Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


sobota, 18 sierpnia 2012

Konfitura morelowa z amaretto

Najlepsza konfitura morelowa pod słońcem :-). Początkowo chciałam ją zrobić z dodatkiem likieru pomarańczowego (wydawało mi się, że będzie to świetne połączenie), ale znajoma powiedziała, że jak morele to tylko z amaretto ;-). Więc powstała. Przeważnie nie używam pektyny do szybszego zagęszczenia konfitury, zawsze gotuję, aż woda wyparuje na tyle, że osiągnę interesującą mnie konsystencję. Dlatego nie wychodzi jej dużo... Ale tak jest zawsze z dobrami luksusowymi, prawda? Pierwsze zastosowanie o jakim pomyślałam było użycie jej jako nadzienie do zimowych pierniczków i... nie moge się doczekać!

Składniki na 4 dość małe słoiczki:

  • 1 kg moreli
  • sok z połowy cytryny
  • 1 szklanka cukru (lub wedle upodobania)
  • pół szklanki wody
  • 1 łyżka masła
  • 1/3 szklanki likieru migdałowego np. amaretto

Morele umyć, odpestkować, przekroić na ćwiartki. Umieścić w garnku z grubszym dnem, zalać wodą i sokiem z cytryny, zasypać cukrem, umieścić na palniku i doprowadzić do wrzenia. Gotować przez kilka godzin, na małej mocy palnika, bez pokrywki, aż morele zaczną się rozpadać a woda odparuje na tyle, że konfitura będzie miała odpowiednią konsystencję. Najkorzystniej gotowanie konfitury rozłożyć na 2 dni.* Na sam koniec dodać amaretto i wymieszać.

Podczas gotowania warto dodać do konfitury 1 - 1,5 łyżki masła. Nie wiedziałam o tym wcześniej, ale podobno zapobiega ono powstawaniu piany podczas gotowania. Okazało się to prawdą, świetny patent!

Jak sprawdzić, czy konsystencja konfitury jest odpowiednia? Do zamrażarki włożyć talerzyk. Na zamrożony wylać łyżkę gorącej konfitury. Jeśli zastygnie, a na powierzchni utworzy się skórka, która przy dotyku się pomarszczy - wystarczy już gotowania.

Słoiki wyparzyć (wrzącą wodą lub w piekarniku nagrzanym do 100ºC). Przelać konfiturę, dobrze zakręcić. Odstawić.

Pasteryzacja:

Spory garnek z szerokim dnem wyłożyć ręcznikami kuchennymi. Włożyć słoiki, jeden obok drugiego, nalać wrzątku do 3/4 wysokości słoików, doprowadzić do wrzenia (temperatura wlewanej wody musi się zgadzać z temperaturą słoików, nie może to być np. zimna woda wlewana na gorące słoiki, by nie pękły). Zmniejszyć moc palnika, przykryć i gotować około 20 minut. Po tym czasie słoiki wyjąć i zostawić do całkowitego wystudzenia. Niektóre osoby dodatkowo odwracają słoiki do góry dnem i owijają kocami, tak zostawiając do wystudzenia na całą noc. 

* Jeśli chcemy otrzymać większą ilość konfitury, wystarczy po niedługim gotowaniu dodać pektyny; jest to naturalna substancja, która zagęszcza dżemy (używamy jej wedle instrukcji na opakowaniu).

Smacznego :-).

Konfitura morelowa z amaretto

Średnia ocena: 9.5  (liczba głosów: 13)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (154)
Gość: Sinior_guziczek
21.09.2017 06:57 odpowiedz
Witam
czy zamiast moreli borówka amerykańska nadałaby się?
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2017 23:33 odpowiedz
Proszę skorzystać z przepisu na dżem jagodowy. /zamaist truskawek jagody i mniej cytryny/.
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2017 23:34 odpowiedz
BORÓWKI oczywiście :).
agata96 profil
14.07.2017 17:22 odpowiedz
Czy można zmniejszyć ilość cukru do połowy szklanki ?
Dorota, Moje Wypieki
16.07.2017 12:07 odpowiedz
Tak, powinno być ok. Nie wiem natomiast, czy taki dżem nie będzie do szybkiego zużycia, czy nada się do pasteryzacji.
agata96 profil
17.07.2017 01:29 odpowiedz
Właśnie obawiałam się, że może długo nie wytrzymać. Stanęło na 3/4 szklanki cukru, za kilka miesięcy przekonam się czy była to wystarczająca porcja
Gość: Karolina
12.07.2017 11:00 odpowiedz
Witam,
mam słoiki z gumkami takie zamykane na zaczep. Jeśli wleję gorącą konfiturę to mam także pasteryzować?
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2017 11:17 odpowiedz
To już zależy od Ciebie. Ja bym nie pasteryzowała, ale można zagotować. 
justynaBH profil
11.06.2017 18:22 odpowiedz
Rozpoczynam sezon na smazenie konfitur:)
Aga Mars profil
15.06.2017 13:48 odpowiedz
Super, ale jestes szybka :D
Ja dopiero sie przymierzam, poczekam, az beda u nas slodkie owoce. Na razie sa te pierwsze, no moze drugie i to jeszcze nie to ;)
Dorota Be profil
31.08.2016 06:05 odpowiedz
Dorotko- Natchniona Twoim przepisem na konfiture morelowa z amaretto popełniłam z rozpędu jeszcze kilka innych w tym na czekośliwkę :) moje pierwsze w życiu przetwory owocowe
Dorota, Moje Wypieki
31.08.2016 11:53 odpowiedz
Brawo :-).
Becia76 profil
21.09.2016 16:12 odpowiedz
Skąd masz takie fajne naklejki ?
Dorota Be profil
21.09.2016 23:25 odpowiedz
Becia76 - dziekuje :) sama sobie zrobiłam w photoshopie i wydrukowałam :)
piangela profil
18.07.2016 23:37 odpowiedz
Witam Pani Doroto,pare dni temu zrobilam konfiture morelowo malinowa-jest przepyszna:)) Tylko ja dalam ja gotujaca do wyparzonych sloikow,kladlam do gory dnem i juz nie pateryzowalam....a teraz sie zastanawiam,czy dobrze zrobilam?Moze nalezalo poddac je jeszcze pasteryzacji pasteryzacji?
Dorota, Moje Wypieki
19.07.2016 20:45 odpowiedz
Niekoniecznie. Ja często słoiki wyparzałam w piekarniku a potem nalewałam od razu do nich wrzący dżem, było ok :-). Trzymał kilka zim ;-).
Aga Mars profil
15.07.2016 16:53 odpowiedz
;D
lubie piec profil
05.07.2016 20:05 odpowiedz
Piszę z takim zapytaniem czy tą konfiturę mogę zrobić bez likieru? A zna pani jakiś inny przepis na dżem brzoskwiniowy albo morelowy bez ? ;)
Dorota, Moje Wypieki
06.07.2016 11:02 odpowiedz
Można pominąć likier. Wczoraj dodałam przepis na dżem morelowo-malinowy bez likieru :).
lubie piec profil
06.07.2016 15:17 odpowiedz
Bardzo dziekuje za odpowiedż;)
joannach profil
15.08.2015 11:43 odpowiedz
Witam ! Mam pytanie zabieram się za ta konfiture modelową ale zamiast amaretto kupilam Armagnac , czy będę mogła go zastąpić i dodać do konfiture .Pizdrawiam
renataszu profil
16.07.2015 19:02 odpowiedz
Czy mogę dodać do konfitury dżemixu naturalnego? Jeżeli tak to w którym momencie przygotowania? Na opakowaniu jest napisane, że trzeba dodać na samym początku, ale wtedy chyba nie zrobię tej konfitury z przepisu tylko jakoś inaczej mi to wyjdzie. Pomóżcie.
Lucy in the sky profil
15.07.2015 17:10 odpowiedz
Czy wykorzystując do konfitury brzoskwinie należy wcześniej pozbawić je skórki, czy mogę ją pozostawić ?
W komentarzach zauważyłam, że wiele osób robiło powyższą konfiturę z brzoskwiń i ciekawa jestem, czy ktoś zrobił ją razem ze skórką ?
Nie przeszkadzają mi pesteczki ani z malin, ani z porzeczki czarnej lub czerwonej, więc może warto zostawić skórkę brzoskwiniową ?
Flambir profil
29.04.2015 00:53 odpowiedz
Ostatni słoiczek znika w zastraszającym tempie! Już tęsknię za lipcem. W zeszlym roku robiliśmy z 10 kg moreli i nie wiem, gdzie się podział ten dżem, tak szybko zniknął ;)
Dorota Be profil
28.08.2016 14:29 odpowiedz
Wow, cudnie to wygląda!
Bianka profil
18.10.2014 09:45 odpowiedz
Ha, ciekawe, czy uda mi się gdzieś dorwać morele jeszcze - kiedy to na nie sezon jest? Bo w sklepach u mnie niestety tylko dżemy i konfitury morelowe goszczą :/

Czy ta porcja starczy na przełożenie piernikowego serca (tego posypanego gwiazdkami)? Jak duże powinno być to serduszko?
Dorota, Moje Wypieki
19.10.2014 11:39 odpowiedz
Tak, na pewno wystarczy, jeszcze zostanie.
Dorota, Moje Wypieki
19.10.2014 11:39 odpowiedz
A sezon był w lipcu..
Bianka profil
19.10.2014 18:49 odpowiedz
Ale lipa :( A dżem będzie się nadawał do przełożenia pierniczka (tylko takie coś morelowego znalazłam w sklepie) czy będzie za rzadki?
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2014 19:15 odpowiedz
Będzie, na pewno. W razie czego można dodać odrobinę galaretki.
Gość: Beata
09.09.2014 23:00 odpowiedz
Mam pytanie - jakby te delicje chcieć przetrzymać do zimowej pory, to jak długo pasteryzować słoiki? Z góry dziękuję za podpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2014 09:53 odpowiedz
15 - 20 minut powinno wystarczyć. 
użytkownik usunięty
30.08.2014 21:04 odpowiedz
Zrobiłam dzisjaj i ja tą wspaniałą konfiturkę, rzeczywiście rewelacja! Tylko jak teraz tak długo wytrzymać żeby nadziać nią pierniczki, chyba już teraz się na parę skuszę żeby spróbować jak będą smakować.
malgosiama profil
15.08.2014 19:54 odpowiedz
Z amaretto ;) ten sposób przetworzenia nie wróży jej długiego okresu przechowywania :D
Gość: ulula82
16.08.2014 09:54 odpowiedz
Super pomysł!
malgosiama profil
20.08.2014 13:31 odpowiedz
Dziękuję i pozdrawiam:)
malgosiama profil
15.08.2014 19:50 odpowiedz
Tylko nie całym tygodniem pobytu mogę nacieszyć się domem...
ten czas chciałam zatrzymać na dłużej więc wczoraj zrobilam tę kongiturę , część byla z nalewka pomaranczową a część z amaretto.
Pozwolę sobie zajrzeć do garnka ;)
07.08.2014 08:54 odpowiedz
Niebo w gębie :) Dziękuję za kolejny rewelacyjny przepis...
tirramisu profil
04.08.2014 14:06 odpowiedz
Rewelacja!!!nie za slodka z wyczuwalnym amaretto,pyszna.....
28.07.2014 20:58 odpowiedz
zrobiłam konfiture brzoskwiniową z amaretto, pyyyycha :)
Gość: Natalia
28.07.2014 11:32 odpowiedz
Mam zamiar dzis zrobić, ale mam jedno pytanko ile to sie okolo powinno gotować?
karora profil
11.07.2014 14:17 odpowiedz
moje Drogie, cz 6 zł za kg moreli to dobra cena?
malgosiama profil
04.07.2014 19:24 odpowiedz
To najwspanialsza konfitura jaką kiedykolwiek zrobiłam :)

Dodałam Amaretto , było warto, na probe 1 słoiczek przetarlam przez sito, też warto jesli się chce mieć aksamitną konfiturkę.
Gorąco polecam:)
malgosiama profil
04.07.2014 20:00 odpowiedz
;)
Gość: evka31
03.07.2014 18:16 odpowiedz
A ja mam pytanie: co ze skórką? pozostaje czy rozpada się sama? czy może lepiej ją przez przecierak puścić na koniec gotowania?
Dorota, Moje Wypieki
04.07.2014 00:10 odpowiedz
Zostaje, ale wydaje mi się, że nie przeszkadza. Można przetrzeć.
Gość: mahda
20.06.2014 12:30 odpowiedz
Czy można dodać zamiast amaretto odrobinę migdałowego aromatu ?
Dorota, Moje Wypieki
20.06.2014 17:57 odpowiedz
Jeśli jest to ekstrakt naturalny, wtedy tak. Jeśi sztuczny, nie polecam raczej.
ulula82 profil
17.06.2014 17:41 odpowiedz
pycha:)
Maddy77 profil
18.06.2014 08:24 odpowiedz
Pyszny, prawda? ja tez uwielbiam dzem morelowy..jeszcze kilka dni i moje w ogrodku beda dojrzale :-)
PS.gdyby ktos mial problem podobny jak Lena85 kilka postow nizej to potwierdzam,ze zylki sa z moreli-niestety niektore odmiany je maja- sa niewyczuwalne podczas jedzenie na surowo i okropnie nieznosnew juz w gotowym dzemie:/. Tez tak mialam kilka razy..dzemy morelowe gotuje co roku i juz wiem ze taki dzemik mozna uratowac przecierajac go przez sitko.Ja to robie na takim zwyczajnym plastikowym sitku (miekkim) i stara dobra drewniana kulka do ucierania ciast-swietnie sie nadaje.
Ulula wybacz,ze sie tak rozpisalam...pozdrawiam:*
ulula82 profil
17.06.2014 17:34 odpowiedz
Podczas gotowania podjadałam sobie z garnka,nie mogłam się oprzeć.Sok z cytryny podkręca dodatkowo smak.U mnie bez dodatku amaretto.
malgosiama profil
17.06.2014 18:58 odpowiedz
Ulula82 jak to dobrze, ze dodałaś to foto, pewnie nigdy bym nie znalazła tego przepisu
Konfiturka wyszła Ci mega apetycznie, kolorek super:)
izabela2764 profil
18.06.2014 10:08 odpowiedz
Przyłączam się do wypowiedzi małgosiama i zapisuję -koniecznie zrobić ! - pięknie wygląda !!!!
ewastanislawowna profil
06.10.2013 00:32 odpowiedz
Zrobiłam porcję słoików z rumem i drugą z amaretto. Bardzo smaczne. Ja przełożę nią piernik lub kostki domino c:
Gość: b
17.09.2013 14:20 odpowiedz
dostałam brzoswinie od koleżanki. Mam pytanie ile około czsu to się gotuje, bo dżem z malin przegotowałam chyba 6 godzin i żadnej skórki nie było na talerzyku, czy jak mam 3 kg tych owoców to gotuje się dłużej czy tyle samo czsu co 1 kg ?
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2013 21:13 odpowiedz
Tak, dłużej.
anko profil
15.09.2013 12:19 odpowiedz
Czy robiąc tą konfiturę z brzoskwiń trzeba dodać likier czy może nie koniecznie ?
Dorota, Moje Wypieki
15.09.2013 18:26 odpowiedz
Nie jest to konieczne.
Gość: bb
28.08.2013 12:51 odpowiedz
a czy nie trzeba ich pasteryzowac?
Dorota, Moje Wypieki
28.08.2013 22:41 odpowiedz
Można - ja to robię nalewając wrzacy dzem w wyparzone słoiki prosto z piekarnika. Można też gotować.
Gość: ewa
25.08.2013 13:33 odpowiedz
Czy po dodaniu amaretto gotować jeszcze chwilę, czy od razu pakować do słoików? Podczas gotowania chyba wyparuje cały alkohol i zostanie tylko migdałowy smak? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2013 11:19 odpowiedz
Od razu pakować do słoiczków :).
Gość: nowa ania:)
23.08.2013 22:41 odpowiedz
A kiedy będzie przepis na pierniczki????? czy może już był????
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2013 18:37 odpowiedz
Przepisów na pierniczki dużo na blogu :).
ebelpol profil
20.08.2013 14:52 odpowiedz
zrobiłam chyba ze 30 słoiczków, jest boska :). Ogólnie to nie lubię konfitury z moreli, ale amaretto wszystko zmieniło :)
Aguda profil
20.08.2013 14:30 odpowiedz
A mogę zrobić z brzoskwiniami? :)
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2013 15:39 odpowiedz
Tak.
Gość: ilka
20.08.2013 14:26 odpowiedz
Ja korzystam z przepisów P.Gumowskiej "Słońce w słoikach> Chcąc zwiększyć szansę przechowania dżemów zaleca wkładać gorący dżem do gorącego słoika i pod kocyk ( :) dokładnie tak jest napisane. Stosuję metodę od lat i nigdy mnie nie zawiodła.
Gość: Daria
20.08.2013 13:29 odpowiedz
Nigdy w zyciu nie robilam wlasnej konfitury ale teraz sie skusze :) ile taka konfitura wytrzyma bez pasteryzacji? Trzeba slomki trzymac w lodowce? Dziekuje
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2013 15:41 odpowiedz
Do 14 dni, w lodówce. 
Jakie słomki?
Gość: Agnieszka
07.08.2013 17:10 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj. Konfitura jest wyśmienita (dodałam mniej cukru, a sok z cytryny zastąpiłam równoważną ilością soku z limonki). By nie przypalała się na palniku gazowym wypróbowałam sposób mojej prababci- na palniku kładę cegłę "szamotówkę", rozgrzewam ją i na tej cegle stawiam garnek z konfiturami. Sposób ten sprawdza się idealnie- konfitury mają właściwą konsystencję i cały czas równomiernie są ogrzewane, natomiast garnek też na tym nie cierpi ;).
Gość: kk
28.08.2013 12:52 odpowiedz
cegłę szamotkę, nie szamotówkę
04.08.2013 15:31 odpowiedz
Bardzo dobra! Ja chyba zbyt długo gotowałam. odbarowało zbyt dużo wody i wyszła trochę za słodka! To pierwsza konfitura w moim życiu! W dodatku taki efekt. Czy po wyparzeniu słoików wystarczy tylko zakręcić?
Andzia01 profil
27.07.2013 20:33 odpowiedz
Wyszła mi trochę gorzka i zastanawiam się czy to wina małej ilości cukru czy może tego, że trochę mi się przypaliła...A może jedno i drugie;)
Andzia01 profil
20.08.2013 13:31 odpowiedz
Gdy się przegryzła tak mi zasmakowała, że za kilka dni zrobiłam nie z 1 a 3 kg moreli:)
Gość: sylwetka78
08.07.2013 15:35 odpowiedz
Czy ten przepis można zastosować na konfiturę wiśniową???
Gość: smakomania
12.06.2013 14:53 odpowiedz
Witam!
Czy morele można zastąpić truskawkami?? Czym zastąpić likier amaretto?
Gość: krynia
05.01.2013 19:44 odpowiedz
Witam . Zrobiłam w lecie konfiture dziś byla próba.Rewelacja dzięki za przepis nie tylko to rewelacja ciasta tez piekłam różne .Super strona mam ją tez w telefonie . Pozdrawiam
21.09.2012 10:41 odpowiedz
Jak na złość nie ma pektyny w mojej Asdzie:( Kupiłam w Tesco takie coś:
http://www.tesco.com/groceries/Product/Details/?id=272180093
nie mam bladego pojęcia jak działa ale czy myślisz że warto spróbować?
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2012 10:47 odpowiedz
Nie - to działa jak mąka ziemniaczana. Nie do konfitury ;-).
Flambir profil
03.09.2012 09:48 odpowiedz
Taki był cel robienia tego dżemiku ;))) Chociaż będę musiała dobrze go schować, żeby doczekał ;)
Flambir profil
03.09.2012 08:13 odpowiedz
Dżemik zrobiony, wyszło mi pięć słoiczków plus odłożone na bieżący użytek. Ale robiłam z trochę ponad kilograma. To były chyba ostatnie morele, jakie można było dostać, więc bardzo dojrzałe, co zresztą było ich zaletą przy robieniu dżemu. Jest przepyszny. A jak pachnie! A jeszcze lepiej smakuje!
Dorota, Moje Wypieki
03.09.2012 09:36 odpowiedz
Dziękuję :). I zostaw trochę do pierniczków ;-).
Lena85 profil
30.08.2012 12:38 odpowiedz
Opiszę moją przygodę z tymi konfiturami. Gdy tylko zobaczyłam przepis wiedziałam, że muszę je zrobić - od paru miesięcy zalegała mi w szafce prawie pełna butla amaretto, które kupiłam kiedyś do tiramsu - w tiramisu smakowało świetnie ale w drinkach albo spożywane samodzielnie nie bardzo mi odpowiadało. Morele uwielbiam a na dodatek chciałam zrobić pierwsze w moim życiu przetwory więc uznałam że takie luksusowe konfitury będą świetne na początek. Na targu okazało się, że sezon na morele minął, ale znalazłam jeszcze na jednym stoisku drogie jak diabli (12zł kg). No ale wzięłam 3kg. Gotowałam bardzo długo i wszystko było wspaniale gdyby nie to że... mieszałam je drewnianą łyżką. Prawidłowo? No, jak się okazało - nie w tym przypadku. Miałam jakąś felerną tę łyżkę - z litego drewna, nielakierowana ale... łuszczyły się z niej takie drobne drewniane niteczki :/ jak się zorientowałam to było ich już pełno w mojej luksusowej konfiturze. Przecieranie przez sito niestety nic nie dało. Podłamałam się trochę i w sumie nie wiem co z tym zrobić dalej. Facet uznał że konfitura pyszna (podzielam!) a tych niteczek prawie nie czuć i celuloza szkodliwa nie jest więc włożyliśmy ją w słoiki. Nie będę jednak obdarowywać nią bliskich tak jak miałam w planie. A łyżka oczywiście powędrowała do kosza, teraz będę wiedziała na co zwracać uwagę kupując takie akcesoria (swoją drogą - często używam drewnianej łopatki do przekładania rzeczy na patelni i nigdy nic się z nią nie działo, łyżka ewidentnie jakaś trefna była)
Flambir profil
30.08.2012 14:19 odpowiedz
Ja zawsze mieszam konfitury silikonową łopatką, taką jak do ciast. Ładnie konfitury odchodzą od brzegu i dobrze się miesza :)
Nanami profil
30.08.2012 15:25 odpowiedz
Jestes pewna ze to z tej łyżki? Ja miałam to samo tylko to zdecydowanie były żyłki z mniej dojrzałych moreli.
Maryś profil
26.08.2012 22:30 odpowiedz
Przestrzegam przed przepisem podanym wyżej w komentarzach (na dzem wieloowocowy). Ilość cukru jest baaardzo zawyżona, myślę, że miało być 1,5 Szkl a ie kg. A poza tym przepis bardzo dobry!
Bogusiek32 profil
26.08.2012 14:21 odpowiedz
Moja kochana imienniczko przepis mnie tak zainspirował że pobiegłam do sklepu i kupiłam nie wiem czemu nektarynki zamiast moreli!żeby nie spisać ich na straty zrobiłam z nich konfiturę już według przepisu!zapach podczas gotowania-boski!!przepis trochę jednak jeszcze" stuningowałam" bo dałam śliwki węgierki.To połączenie przerosło moje oczekiwania.Polecam- smak cudowny!!juz wiem że to będzie najlepsze nadzienie do moich pączków!!!
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2012 21:46 odpowiedz
Fajny pomysł :).
Gość: Koralina
26.08.2012 12:46 odpowiedz
nie wiem czy nie widzę czy nie jest napisane, ale w którym momencie dodać amaretto?
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2012 21:49 odpowiedz
"Na sam koniec dodać amaretto i wymieszać."
Koreanka profil
24.08.2012 07:55 odpowiedz
Wczoraj wieczorem zrobiłam konfitury z kiwi, wyszły super lekko kwaśne. Do bagietki ze stronki na śniadanko. Palce lizać. Kiwi niestety trzeba dłużej gotować i ze względu na pestki w owocu dobrze jest go po ugotowaniu zmiksować. Polecam. Mąż był w siódmym niebie.
Maryś profil
23.08.2012 16:35 odpowiedz
Jest i zdjecie:) Zabieram sie za jabłkowo-gruszkowo-śliwkową z przepisu podanego wyżej. Dam znac co z tego wyjdzie:) Pani Dorotko mam pytanie-zrobiłaby Pani zgodnie z tym przepisem, czy cos by Pani zmieniła? Zastanawiam sie nad rodzynkami, czy 200 g to nie za duzo... no i cukru az 1,5 kg? Na razie dodałam 3,4 kg, najwyzej dosypie.
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2012 21:50 odpowiedz
Ale dużo słoiczków wyszło! :). Tak, cukru tam jest zdecydowanie zbyt dużo, rodzynków dałabym na oko ;-)
keszka profil
23.08.2012 14:21 odpowiedz
Jest! Mam! Zrobiłam! Chyba z ostatnich już moreli w tym sezonie.
Smak tej konfitury jest poprostu obłędny! Do pierniczków pewnie nie doczeka :)
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2012 21:51 odpowiedz
Piękna, musi doczekać :). Schowaj ;-).
Maryś profil
23.08.2012 09:00 odpowiedz
Wczoraj oczywiście zapomniałam się zalogować, swoją drogą przydałaby się opcja "zapamiętaj haslo":) Zapomnialam dodać, że moim zdaniem z tym nadzieniem wyśmienicie smakowałyby pączki!!!
22.08.2012 18:08 odpowiedz
Piękny ma kolor!
Świetne połączenie smaków, sądzę,że jako nadzienie do pierniczków będzie znakomita. Podejrzewam,że wyjadana prosto ze słoiczka również ;-).
Ja robiłam morelową z rozmarynem, również polecam to połączenie :)
Gość: maryś
22.08.2012 17:54 odpowiedz
Zrobione! 10 słoiczków z 2 kg moreli (nawiasem mówiąc cudem dostałam już ostatnie w całym mieście!). Smak zachwycający, jednak Amaretto dość słabo wyczuwalne, za rok dodam go więcej:) Ja gotowałam pierwszego dnia 2 -3 godziny, a drugiego około 4-5 godzin. Zużyłam 2 szkl cukru i nie dodawałam pektyny, także trzeba uzbroić się w cierpliwość. Kilkakrotnie robiłam próbę z zamrożonym talerzykiem, ale mimo, że gęstniało na talerzu to "pomarszczonej skórki " nie udało mi się uzyskać:) Swoją drogą pierwszy raz w życiu czekałam na pojawienie się pomarańczowej pomarszczonej skórki z takim utęsknieniem::)) W każdym bądź razie stwierdziłam, że już wystarczy gotowania i nie pomyliłam sie - WSPANIAŁY SMAK, IDEALNA KONSYSTENCJA, NIEZŁY WYNIK JAK NA PIERWSZĄ KONFITURĘ W ŻYCIU! DZIEKUJE ZA PRZEPIS!
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2012 23:49 odpowiedz
"pierwszy raz w życiu czekałam na pojawienie się pomarańczowej pomarszczonej skórki z takim utęsknieniem::))" Cudownie powiedziane ;-)).
Gość: ptasiekk1
21.08.2012 19:59 odpowiedz
Ależ pięknie wygląda ta konfitura, a zdjęcia przepiękne ślinotok murowany.
Gość: karola64
21.08.2012 12:58 odpowiedz
Dorotko, ratunku! Co się dzieje, że dżem nie chce zgęstnieć? Stosunek owoców do cukru dałam aż 1:1, bo nie chciałam używać cukru żelującego. Do tego dodałam sok z cytryny i gotowałam z pestkami z cytryny bo zawierają naturalną pektynę. Ponieważ nie gęstaniało to gotowałam dość długo. Wszystkie owoce rozgotowały się i wyszedł bardzo słodki syrop... Gdzie popełniłam błąd?!
Dorota, Moje Wypieki
23.08.2012 09:46 odpowiedz
Zbyt dużo cukru i gotować trzeba tak dlugo, aż woda odparuje.
Gość: mag0709
21.08.2012 11:22 odpowiedz
hmm nie robiłam nigdy konfitur, więc moje pytanie może się wydać śmieszne.. ale muszę je zadać: czy powinnam obrać morele ze skórek? :)
Gość: kruszysia
21.08.2012 13:17 odpowiedz
mag0709
temat ten rozważano już powyżej

Gość: kasia
18.08.2012 22:26 • odpowiedz
A co ze skórkami moreli? Nie będą w konfiturze takie farfocle latać?
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2012 22:27 • odpowiedz
Ja gotowałam długo, były mięciutkie, rozgotowały się, nic nie latało ;-)
Gość: ewa
21.08.2012 06:20 odpowiedz
Nabrałam apetytu po przeczytaniu i obejrzeniu zdjęć,komentarze też zachęcające i oczywiście upichciłam i niestety koszmar,smak od tego amaretto sztuczny,dżem jak za słoika ze sklepu,żadnemu z domowników nie posmakowało,bardzo się zawiodłam
Nanami profil
20.08.2012 20:38 odpowiedz
Zrobiłam. Zaleta mieszkania na Podlasiu, owoce pojawiają się tu później więc później można je dostać. Kupiłam 2,5kg dojrzałych moreli, wzięłam się za smażenie. Smak, kolor idealny...Wyłączyłam palnik, sprawdziłam, wszystko jak trzeba, poszłam biegać. Wracam a tu domownicy do mnie, że przypaliłam konfiturę. No i rzeczywiście, nie wyłączyłam tego palnika co trzeba :( Niemiłe uczucie.
W prawdzie uratowałam większa część ale zdaje mi się ze gorycz spalenizny pozostanie, no nie wiem, zobaczę jutro jak ostygnie. Może jako nadzienie do ciasta lub pierniczków się chociaż nada :-(
Nanami profil
23.08.2012 19:23 odpowiedz
Edit. Ja nigdy się nie poddaję ^^ 2 dni później znowu stałam nad garnkiem moreli. Troche już wybrakowanych. Musiałam przetrzeć przez sito bo strasznie twarde żyłki odbierały ich urok, ale do rzeczy. Konfitura jest przepyszna. Jeżeli chodzi o alkohol to radzę dodawać stopniowo, do smaku i samemu wyczuć kiedy jest dość.
Gość: mój angol
20.08.2012 14:16 odpowiedz
nie mogę się doczekać pierników !!!! xD
20.08.2012 14:09 odpowiedz
Ja myślałam ostatnio o malinach z amaretto :)
caminow profil
20.08.2012 12:26 odpowiedz
Amaretto juz czeka od kiedy pojawiła sie zapowiedź na FB a teraz tylko zdobyć morele.. pozdrawiam.
Gość: Hela
19.08.2012 21:53 odpowiedz
Oh, a ja właśnie wczoraj zrobiłam konfiturę morelową (bez amaretto wprawdzie) specjalnie do tortu Sachera. Niedawno byliśmy z rodzinką w Wiedniu i jedliśmy to słynne ciacho w cukierni i... smakowało jak murzynek z dżemem. Obiecałam sobie, że upiekę Sachertorte sama; oczywiście z Twojego przepisu i najlepszych gatunkowo składników. No i pełen sukces - dziś po torcie nie ma już nawet okruszka, a konfitura morelowa mmm... boska.
19.08.2012 21:46 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź:)
Gość: rudy królik
19.08.2012 18:25 odpowiedz
mam całe drzewko uginające się od brzoskwiń. myślisz, że mogą zastąpić morele w twoim przepisie?
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2012 06:40 odpowiedz
Tak. Zazdroszczę drzewka ;-).
Gość: gosc
19.08.2012 13:58 odpowiedz
Witam, P. Doroto a moze figi? Co z nimi poczac?
Gość: gosc
20.08.2012 15:13 odpowiedz
sezon na figi, moze nie u wszystkich, wiec zapytalam, nie dostalam odpowiedzi...ale milo bylo goscic na blogu :)
david.5 profil
19.08.2012 13:05 odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
19.08.2012 13:47 odpowiedz
Nie, ale wydaje mi się, że działa na tej samej zasadzie, co Pinterest.
Gość: Kasia Morawiec
19.08.2012 12:19 odpowiedz
zrobilam super konfitury - z cukini!!! 2 wielkie obrane cukinie utarte na tarce lub pokrojone + 2 galaretki pomaranczowe + niecała szklanka cukru + 2/3 aromatu pomarańczowego + 2 łyżeczki kwasku cytrynowego. Najpierw smażyć cukinie, jak zrobi się miękka dodać resztę i smażyć jeszcze pół godziny. Polecam:)
Gość: aika
19.08.2012 09:19 odpowiedz
kiedy dodasz w końcu jakies ciasto
Gość: Lu
19.08.2012 12:01 odpowiedz
A cóż to za ton troglodyto!
david.5 profil
18.08.2012 22:38 odpowiedz
No wiesz?! Najlepszy tort pod słońcem i jeszcze mało?! OK... w tygodniu zrobię jeszcze sernik :-)!
18.08.2012 22:34 odpowiedz
Mniam! A gdzie kupić pektynę w UK? I jak się nazywa?
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2012 22:37 odpowiedz
Pectin - w Asda. http://www.mysupermarket.co.uk/#/asda-compare-prices/home_baking/silver_spoon_pectin_for_jam_39g.html
david.5 profil
18.08.2012 22:33 odpowiedz
Podziel się tą konfiturą :-). Ja w zamian odstąpie kawałek (ale tylko kawałek): http://www.mojewypieki.com/przepis/tort-tiramisu...
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2012 22:35 odpowiedz
No nie wiem, nie wiem, dorzuć cos jeszcze ;-).
ineska profil
18.08.2012 22:28 odpowiedz
nie ma za co:))) czekam więc na Wykwintny Dżem w Twoim wydaniu:)
Gość: kasia
18.08.2012 22:26 odpowiedz
A co ze skórkami moreli? Nie będą w konfiturze takie farfocle latać?
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2012 22:27 odpowiedz
Ja gotowałam długo, były mięciutkie, rozgotowały się, nic nie latało ;-)
gita1607 profil
18.08.2012 22:22 odpowiedz
Pychota :)
ineska profil
18.08.2012 22:18 odpowiedz
już sobie coś przypomniałam, to się nazywało chyba wykwintny dżem wieloowocowy, i miało taką bardziej "dżemową konsystencję", mincemeat jest taki bardziej gęsty i zwarty chyba, a przepis pochodził chyba z jedynego słusznego kiedyś źródła, czyli Poradnika Domowego:)

poszukałam w necie i znalazłam takie coś:

"Wykwintny dżem wieloowocowy

S k ł a d n i k i :
Po 1 kg jabłek, śliwek węgierek, twardych dojrzałych gruszek, 20 dag rodzynków, 1,5 kg cukru, pół laski wanilii, kilka goździków, łyżeczka cynamonu, skórka z 1 pomarańczy.
W y k o n a n i e :
Jabłka i gruszki umyć, wykroić gniazda nasienne i pokroić w ósemki. Śliwki przepołowić i wypestkować. Owoce włożyć do płaskiego rondla, zasypać cukrem, wymieszać i odstawić na kilka godzin. Następnie postawić na małym ogniu i gotować 1 godzinę ciągle mieszając. Do smażącego się dżemu dodać opłukane rodzynki, drobno pokrojoną wanilię i skórkę z pomarańczy, goździki i cynamon. Odstawić do następnego dnia. Ponownie podgrzać i smażyć również około 1 godziny. W dżemie powinny być wyczuwalne kawałki owoców. Gorący dżem przełożyć do wyparzonych słoików i dobrze zakręcić."

wzięte z Archiwum Gazety Częstochowskiej - rok 2005 - Wydanie 9(215)

nie ma mowy o alkoholu, ale to chyba taki był przepis, albo bardzo podobny, chyba zrobię może pominę pomarańcze ale dodam jakieś %%
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2012 22:24 odpowiedz
O, świetny jest ten przepis, na pewno skorzystam :). Dzięki!
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2012 22:25 odpowiedz
I w dobrym momencie dodany ten przepis: to pora węgierek, jabłek i gruszek :)
Gość: wiola_z
18.08.2012 21:59 odpowiedz
No i nie da się nie obślinić monitora! :)) Zdjęcia oczywiście mega cudne! :))
18.08.2012 21:57 odpowiedz
Nigdy nie robiłem konfitur - ale tym razem przekonało mnie Amaretto, które zwyczajnie uwielbiam... i podobnie jak Flambir spodziewam się pierniczków zimą z ową konfiturą - a mówić nie muszę, że pierniczki darzę miłością bezgraniczną :))
ineska profil
18.08.2012 21:49 odpowiedz
A mi tak się przypomniało przy okazji, że kiedyś to fabrykowano w mojej rodzinie takie cudo: jabłka, gruszki i śliwki, do tego cukier, wanilia (może tylko cukier wanilinowy), rodzynki i orzechy włoskie (czy alkohol, to już nie pamiętam, chyba rum-jak już) i takim rarytasem zajadaliśmy się przy specjalnych okazjach. Niestety proporcji nie pamiętam, ale smak i zapach - owszem... się rozmarzyłam... może Ty Dorotko, albo jakaś Czytelniczka/jakiś Czytelnik ma ten przepis w swoim kajecie? pozdrawiam serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2012 22:00 odpowiedz
To musi byc pyszne, takie coś w stylu mincemeat :). Z checią bym zrobiła - przepisu nie mam ;-). Ma to jakąś nazwę?
Flambir profil
18.08.2012 21:36 odpowiedz
Zrobię, choćby dlatego, że coś podejrzewam, że dasz w grudniu jakiś przepis na wspomniane pierniczki z tym dżemem ;)))
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2012 21:37 odpowiedz
:))
ilonka2997 profil
18.08.2012 21:30 odpowiedz
Gdyby tylko u mnie nie były takie drogie morele... A można pominąć Amaretto i dodać np. migdały uprażone na patelni (takie płatki)?
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2012 21:36 odpowiedz
Według mnie niezbyt, trzeba by je przeżuwać..
ilonka2997 profil
18.08.2012 21:41 odpowiedz
W sumie kiedyś jadłam konfiturę z migdałami i nie było problemu. Ewentualnie można by je posiekać drobno. No nie wiem zobaczymy co wyjdzie w praniu ;)
Gość: Ada
18.08.2012 22:36 odpowiedz
Też jadłam kiedyś konfiturę morelową z prażonymi płatkami migdałów i była pyszna. Druga wersja to była konfitura morelowa z ziarenkami wanilii, ciekawa w smaku.
Ale najlepsza jaką kosztowałam to była konfitura z zielonych pomidorów z dodatkiem skórki pomarańczowej - cudo chociaż nie wszystkim może smakować. Niestety przepisu nie znam. Może ktoś wie jak taką zrobić?
Gość: Kasia
19.08.2012 13:10 odpowiedz
znalazłam przepis na konfiturę z pomidorów: (na 2 słoiki po 250ml)
składniki: 60dag zielonych pomidorów, 50dag cukru żelującego, 6 goździków, laska wanilii, pasek skórki cytrynowej, 3 plasterki imbiru.

przygotowanie: pomidory pokroić w ósemki, włożyć do miski i posypać cukrem. Dodać przyprawy i odstawić na 2h. Kiedy cukier się rozpuści przełożyć wszystko do emaliowanego garnka i mieszając doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć płomień i stale mieszając podgrzewać jeszcze 5 min. Zdjąc z ognia. Przełożyć do wyparzonych słoików, zamknąć i ustawić do góry dnem na 5 min.
W sumie można dodać skórki pomarańczowej zamiast cytrynowej chyba. Przepis nie jest wypróbowany, znaleziony w jakiejś gazecie. Ale może komuś się przyda.
Gość: aczp
04.09.2012 14:27 odpowiedz
ja mam jedną taką u siebie, może Cię zainteresuje http://zpamietnikapiekarnika.blox.pl/2011/10/Konfitura-z-zielonych-pomidorow.html
Flambir profil
18.08.2012 21:37 odpowiedz
To może esencję migdałową?
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2012 21:39 odpowiedz
Ekstrakt z migdałów - tak. Plus wódka ;-). No chyba, że dla dzieci..
Allicya profil
18.08.2012 21:28 odpowiedz
niezwykłe połączenie...mniam:)
18.08.2012 21:24 odpowiedz
Pierwsze pytanie: czy syrop nada się równie dobrze co likier?
Gość: Beata
18.08.2012 21:21 odpowiedz
Brzmi fantastycznie, już sobie wyobrażam, jak to musi wspaniale smakować! Tylko szkoda, że tak mało wychodzi i trzeba tak długo to robić... :)
Nanami profil
18.08.2012 21:21 odpowiedz
Dziękuję ;-) jesteś niezastąpiona. Ja właśnie już też myślę o nich przez pryzmat zimy, pierniczków i podarków. Wystarczy wyobrazić ją sobie z pierniczkami z przepisu na ten staropolski ... W poniedziałek biorę się za konfiturę i już wiem, że będzie z podwójnej porcji.
Gość: Karolina
18.08.2012 20:55 odpowiedz
prześliczna łyżeczka i słoiczek. pełen słońca w te ostatnie wakacyjne dni.





do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach