Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1186
»  Strona główna  »  Krówki 

niedziela, 19 sierpnia 2007
Zacznę od tego, że od kilku dni jestem niezmiernie szczęśliwą posiadaczką dwóch książek Nigelli "Feast" i "How to be a domestic goddess" :-). Na pierwszy ogień poszły więc krówki (z drugiej książki). I ... wielka klapa. Niestety krówek Nigelli (fudge), nie polecam. To tak jakby Anglicy nie mieli pojęcia, jak one smakują (sam cukier między zębami), a przecież jadłam ich kupne fudge i były nawet, nawet. No i Nigella się nie popisała. A ponieważ po tym podejściu została mi otwarta puszka mleka skondensowanego, zrobiłam z przepisu Bakerlady, zastępując słodką i tłustą śmietankę tym własnie mlekiem. I ... bingo! Wyszły takie jakie wyjść miały - ciągutki, mordoklejki, może bardziej jak toffi?, bo bez kruchej otoczki z zewnątrz ... no, wiecie, o czym piszę ;). Dlatego jeśli krówki, to tylko z przepisu Bakerlady, którą cytuję.

Składniki na około 25 cukierków:

  • 300 ml mleka skondensowanego z puszki, niesłodzonego (może być kremówka)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/3 kostki masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Wszystkie składniki doprowadzić do wrzenia w garnku z grubym dnem cały czas mieszając. Gdy masa będzie beżowa, gęsta i wykaże tendencje do przypalania się (u mnie zeszło około 15 minut), zdjąć garnek z ognia i ucierać masę kilka minut. Wyraźnie gęstą masę wylać do malutkiej keksówki/naczynia wyłożonego folią aluminiową (by było ją łatwiej później wyjąć). Schłodzić. Wyjąć i pokroić wg uznania. Podobno, im dłużej krówki gotowane, a później ucierane tym bardziej kruche (nie sprawdziłam).

Smacznego :)

Krówki
  Oceń: 
Ocena: 9.1  (liczba głosów: 17)
Zobacz także:
Babeczki z piankowymi kapeluszami (hi-hat cupcakes)
Babeczki z piankowymi kapeluszami (hi-hat cupcakes)
Mikołajkowe drożdżówki choinki
Mikołajkowe drożdżówki choinki
Słodka pizza z owocami
Słodka pizza z owocami
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (226)
Gość: Paweł
18.10.2014 16:08 odpowiedz
taaaak :D nam też wyszły pyszne :D:D:D
Gość: N.
04.10.2014 10:57 odpowiedz
Po 5 dniach krówki robią się kruche;)
Gość: N.
29.09.2014 23:04 odpowiedz
http://sprawdzamyprzepisy.blogspot.com/2014/09/krowki.html
Przepyszne krówki! Pierwszy raz jak robiłam z innego przepisu krówki mi nie wyszły, wtedy wiedziałam na którą stronę sięgnąć po właściwy przepis;)
Gość: krówkożerca
14.09.2014 14:13 odpowiedz
Krówki robiła moja babcia. Ja pierwsze robiłam jak miałam pewnie ok 10 lat i chyba jestem już specjalistką :) Znam różne przepisy, ale jest kilka uniwersalnych zasad.
Czytałam Wasze komentarze i jeśli mogę radzić:
Czas podany w przepisie jest tylko orientacyjny:) Ja nigdy nie zwracam uwagi na zegarek, trzeba patrzeć na konsystencję i kolor. W przepisach z mlekiem skondensowanym cukierki nie zmienią koloru po zestawieniu z palnika ( jeśli użyjemy śmietanki powinny troszkę ściemnieć)
Konsystencja - w moich zawsze przypomina trochę rzadki budyń, ale nie syrop! Masa powinna spadać takimi "glutami" z łyżki :) Ja swoje zdejmuję z ognia dopiero jak zaczynają przywierać do dna - przypalać się :) ale uwaga to jest chwila i trzeba cały czas mieszać.
Jeśli krówki nie zgęstnieją tzn., że za krótko były gotowane (wtedy można spróbować jeszcze je pogotować)
Gość: Zwyrolek
29.09.2014 21:04 odpowiedz
A czy ma Pani swój ulubiony przepis na krówki którym chciałaby się Pani podzielić? Moja córka uwielbia krówki a do tej pory nie znalazlysmy przepisu który by nam idealnie pasował..
Gość: pawelh
13.09.2014 19:47 odpowiedz
czy można użyć mleka słodzonego (niesłodzonego nie było w sklepie) :)
Kropelka4  (zobacz profil)
16.09.2014 13:26 odpowiedz
Ja takiego użyłam, zredukowałam tylko ilość cukru do 1/4 szklanki - wyszły idealne :)
Gość: ann
11.09.2014 13:52 odpowiedz
Uwielbiam Pani przepisy, ale co jak co to w krówki bawić się nie będę. Jestem z Milanówka, wiec mam tu do wyboru do koloru krówki robione według tradycyjnej przedwojennej receptury :)
11.09.2014 14:23 odpowiedz
Wiem. Taka kruchutka skorupka z zewnątrz i prawie płynny środek. Miodzio. Jak jedziemy z Radziejowic, to często wstępujemy. Można je kupić w każdym warzywniaku. W brązowym papierku, ręcznie pakowane. :)Poezja.
Gość: Anita
10.09.2014 13:04 odpowiedz
Wcale się nie dziwię, że krówki Nigelli są beznadziejne - obawiam się, że ta pani nie umie gotować, robiłam kilkanaście jej przepisów i wiekszośc nieudana :(. Inna sprawa, że te angielskie krówki się nie umywają do polskich.
Gość: Magda
07.09.2014 14:28 odpowiedz
Czy zamiast esencji waniliowej można dać laskę wanilii?
Dorota, Moje Wypieki
07.09.2014 14:59 odpowiedz
Tak.
24.08.2014 15:32 odpowiedz
Super krówki! Smakują nawet tym, którzy do tej pory krówek nie lubili. Moje zrobiłam bez wanilii ( nie przepadamy za nią) i zapakowałam po ostudzeniu w papier do pieczenia.
Lola359  (zobacz profil)
19.08.2014 15:07 odpowiedz
A czy można krówki owinąć w normalny papier śniadaniowy pocięty na kawałki???
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2014 13:48 odpowiedz
Można, ale jeśli papier nie będzie woskowany, może przesiąknąć tłuszcz. 
Gość: NICK
26.07.2014 22:07 odpowiedz
Udalo sie. Pierwsze podejscie i... sukces. Sa kruchutkie w srodku i twardawe na zewnatrz. Masa nie potrzebowala lodowki, ladnie zastygla sie w formie na blacie.
Gość: ala
15.04.2014 15:53 odpowiedz
przepraszam co to znaczy "ucieranie masy łyżką?" stupido ze mnie:P
Dorota, Moje Wypieki
15.04.2014 16:23 odpowiedz
Ucieramy, mieszamy drewnianą łyżką. Grzbietem łyżki rozcieramy masę o garnek.
Gość: ola
27.03.2014 20:54 odpowiedz
niestety.. po mieszaniu, ucieraniu zaczęło sie ważyć ... po czytaniu komentarzy bałam sie ze nie zgęstnieje ale zgestnialo byc moze za bardzo jak zdjelam z ognia i ucieralam zwazylo sie ;-(((
Gość: Ola
23.06.2014 10:46 odpowiedz
Mi również się zważyło. Robiłam ze śmietanki kremówki ;/ wyglądało ładnie do czasu, aż nie zdjęłam z ognia. W trakcie mieszania zaczęło się ważyć.
07.09.2014 23:41 odpowiedz
Jeśli już,to warzyć..
Gość: gosiaczek123
26.03.2014 18:14 odpowiedz
moja historia z krówkami :)
zrobiłam na kremówce ... po 20 min gotowania , przelałam do formy i czekałam aż zgęstnieją i je ładnie pokroję ...
zgęstniała - żółta , strasznie słodka masa , która za nic w świecie nie chciała odejść od folii aluminiowej i się pokroić !!!!!! o zgrozo jakie słowa leciały w kuchni :]
mąż niezadowolony ... ja tym bardziej !
już chciałam je wyrzucić gdy wpadłam na pomysł : by je jeszcze raz podgrzać ... ?!
podgrzałam ... dostały krówkowego koloru i smaku ;) zrobiły się kruche krówki !
ufff nie zmarnują się ;)

ale .. to nie jest to czego bym oczekiwała ;)
być może to wina tego , że użyłam kremówki zamiast mleka skondensowanego ?!
może kiedyś spróbuje zrobić takie ;)
dorothea73  (zobacz profil)
13.04.2014 22:22 odpowiedz
To na kremówce chyba tak mają, mi zaczęły gęstnieć dopiero po 50 minutach gotowania :) Może mleko jest lepsze do tego celu...
Gość: kocimiętka
18.03.2014 17:48 odpowiedz
a ja pytanie mam: ile czasu taka krówka wytrzymuje poza lodówką? Mam straszną fazę na wszystkie produkty home-made, raz już robiłam te krówki i kupiły moje serce :)
Gość: MIA
14.02.2014 20:35 odpowiedz
Na mojej puszce napisane 410 g. Ile to ml?
Gość: Kuba
12.01.2014 11:35 odpowiedz
Rewelacyjny przepis. Po raz pierwszy robiłem krówki i już chyba nie kupię więcej gotowych. Wyszły idealne.
Rozumiem, że po pokrojeniu, należy je cały czas już trzymać w lodówce, tak?
Dzięki za kolejny świetny przepis :-)
Gość: słodkolubna
18.12.2013 10:38 odpowiedz
Witam ;)
Zaraz zabieram się za robienie krówek, bo wyglądają pysznie ;) A Pani przepisy nigdy mnie nie zawiodły. Chciałabym je ładnie zapakować w papierki na prezent. I tu mam problem, bo nie wiem w jaki papier/folię zawinąć karmelki. Czy mogłaby Pani mi coś polecić?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2013 00:33 odpowiedz
Są specjalne papierki do cukierków - papier + złotko. Produkuje je m.in Wilton.
Gość: y
10.02.2014 17:45 odpowiedz
ja zawijam w papier do pieczenia pociety na kawałki
Gość: MłodaKucharka
14.12.2013 14:29 odpowiedz
Czeeść :) czy jest różnica między mieszaniem zwykłą łyżką stołową a drewnianą? :)
nadeshiko  (zobacz profil)
14.12.2013 18:20 odpowiedz
Myślę że tak, tu nie chodzi o samo mieszanie, a bardziej o ucieranie masy, ciężko to zrobić zwykłą łyżką. No i masa jest bardzo gorąca, metalowa łyżka może się nagrzać. W każdym razie wszystkie przepisy na krówki, które widziałam wspominają o drewnianej łyżce, więc coś w tym musi być :)
zuzielka11  (zobacz profil)
23.11.2013 16:48 odpowiedz
Te krówki są ciagnące czy kruche ? :-)
kruszysia  (zobacz profil)
24.11.2013 18:50 odpowiedz
Aby znaleźć odpowiedź, przeczytaj zarówno wstęp do przepisu (u góry), jak i poniższe komentarze.
Gość: Aga
15.11.2013 17:59 odpowiedz
A mnie wyszły znakomite :-) Gotowałam ok 25 min. Chłodziłam 40 min. Sądzę że podstawą sukcesu jest trzymanie się proporcji podanych w przepisie, czyli jak niżej podane 1/3 kostki masła czyli 82 g, 3/4 szkl cukru czyli minimum 188 ml "szklanki" + mleko skondensowane. Dzięki za super przepis :-)
Serce1213  (zobacz profil)
07.11.2013 15:24 odpowiedz
Witam :)
Mam mały problem. Chciałabym zabrać się za te krówki, ale chciałabym zrobić to ciut szybciej i zamiast gotować mleczko przez 3 godziny można kupić zwykłą krówkę gotową?
mamaadama  (zobacz profil)
09.12.2013 09:05 odpowiedz
Nie trzeba gotowac mleka 3h, przeczytaj dobrze przepis.
ania29247  (zobacz profil)
22.10.2013 13:21 odpowiedz
W ramach ścisłości 1/3 kostki masła z kostki 200, czy 250 gram? :)
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2013 18:06 odpowiedz
250 g.
Gość: Smutna
18.10.2013 22:08 odpowiedz
Pani Dorotko mam problem, moje krówki są już 5 godzinę w zamrażarce a to tylko zimna płynna masa :(.... Co teraz?
Gość: Rose167
24.10.2013 18:12 odpowiedz
No właśnie mam ten sam problem.....
Gość: Stokrotka
18.10.2013 20:19 odpowiedz
Nie stwardniały mi i smakują jak budyń ( wszystko robiłam według przepisu ) dlaczego tak?:(
Gość: kurczak
07.10.2013 22:24 odpowiedz
Cześć, Dorotko jak długo te krówki są zdatne do spożycia? bez lodówki
Gość: anooszka
05.10.2013 15:03 odpowiedz
mam pytanko jeżeli mam mleko skondensowane ale słodzone dodawać jeszcze cukier ?
14.08.2013 12:16 odpowiedz
Ja nie wiem co zrobiłam źle, ale moje krówki leżą już trzeci dzień w zamrażalniku a nadal są płynące... :( Zastanawiałam się czy można zamiast mleka skondensowanego dać dulce de leche?
Dorota, Moje Wypieki
14.08.2013 18:30 odpowiedz
Można spróbować, a czytałaś komentarze?
asiaAustralia1  (zobacz profil)
12.07.2013 03:35 odpowiedz
Witam!
Krowki robie z tego przepisu już trzeci raz i zawsze wychodzą kruche tak jak ze sklepu.Nie lubimy ciągnących.A dodaje zawsze mleko skondensowane słodzone,gdyz w Australii nie ma nieslodzonego.W Polsce probowalam je zrobic z niesłodzonego i wyszly takie same. Po za tym tu nie ma krówek tylko podobny fudge.Ale to nie to samo co polska krowka.Nigdy po zrobienie nie daje do lodówki tylko wylewam na papier do keksowki.Caly szkopuł tego przepisu polega na mieszaniu kiedy się gotuje.Trwa to u mnie od 20-30 minut zawsze .I już wtedy po masie widze ta kruchość.Po zdjęciu z ognia mieszam jeszcze jakies 10 minut .Pozdrawiam i dziekuje za kolejny przepis .Sa pyszne ...
Gość: poziomka
23.03.2014 12:55 odpowiedz
Czy dodaje Pani jeszcze cukru? Chce wykorzystac mleko skondensowane slodzone które znalazlam w lodowce :)
Gość: kasia
30.05.2013 18:18 odpowiedz
witam serdecznie. trafilam na te strone calkiem przypadkiem (szukajac pomyslu na obiad) i jestem pod wrazeniem. doslam juz kilka "zamowien" na dzieciece urodziny ktore bedzie nie dlugo syn obchodzic. chociaz troche sie obawiam ze nic mi nie wyjdzie bo mam do pieczenia "dwie lewe rece" i zawsze cos mi nie wyjdzie, ale co tam. mysle ze warto sprobowac!!!! pozdrawiam
Gość: bombelek`
08.04.2013 18:32 odpowiedz
moja wlasnie stygnie w lodowce. wszystkiego dodałam na oko. ciekawe co z tego wyjdzie:D
Gość: ads
04.04.2013 16:15 odpowiedz
Jak myslisz moja masa zgestnieje w lodowce? Ma konsystencje lejaca sie ale dosc gestą. jestem chyba najmlodsza z tych co z toba pieka (mam 12 lat) masz niesamowite przepisy dziekuje za nie
Dorota, Moje Wypieki
04.04.2013 22:14 odpowiedz
Tak, powinna jeszcze zgęstniec:).
Gość: Olcia
03.09.2013 15:33 odpowiedz
Niestety nie jesteś najmłodsza (:(), rozpoczęłam przygodę z tym blogiem i z gotowaniem mając 10-11 lat :).
Gość: zabcia30
12.03.2013 10:24 odpowiedz
Moja masa krówkowa też długo gęstniała w lodówce, więc wkładam foremkę silikonową do której wylewam masę na 1-2 godzinki do zamrażarki i spokojnie daje się kroić :-) Polecam ten sposób wszystkim zniecierpliwionym
Gość: Mika
15.02.2013 20:16 odpowiedz
Moja masa gotowała się godzinę na malutkim ogniu, prawie ciągle mieszana. W końcu zgęstniała.
Schłodzona(ok. 1 godz. w lodówce) jest nadal ciągnąca. Radzę wylewać na papier do pieczenia.
Dzieciom smakuje, mi bardziej w fazie płynnej.
Gość: kalin
27.01.2013 22:13 odpowiedz
Ja niestety zrobiłem wielki błąd bo kupiłem mleko skondensowane z kartonika i chyba przez to sobie zawaliłem. Masa jest pyszna, ale niestety nie stwardniała w lodówce :( Teraz siedzę i zajadam się nią łyżeczką. Mimo to w smaku bardzo dobra :)
Gość: xDxDxD
05.01.2013 17:54 odpowiedz
czy można zamiast cukru dodać miodu ?
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2013 22:38 odpowiedz
Niestety, nie wiem.
Gość: paula
19.12.2012 16:07 odpowiedz
Hej! Masę wlałam rano do naczynka i cały czas jest prawie że lejąca. Chciałam się spytać czy mam je chłodzić w lodówce czy to normalne że tak długo twardnieją?
Gość: qadesh :)
18.12.2012 18:00 odpowiedz
zawinęłam w papierki :D wygladają jak tylko domowe cukierki mogą wyglądać i rozpływają się w ustach :D
Gość: qadesh ;)
18.12.2012 16:03 odpowiedz
genialne... 20 minut i już masa gęsta stygnie :)
Gość: Magdzik
30.11.2012 13:47 odpowiedz
Pychota!Właśnie zrobiłam mordoklejki,a jak wystygły na balkonie-pokroiłam.Robiłam na kremówce.
Czasochłonne,ale warto.polecam!
Gość: Ania
22.11.2012 10:12 odpowiedz
hej;)
te krówki są smaczne!! mam pytanie- zrobiłam te krówki przez pomyłkę z mleka skondensowanego ale słodzonego i nie dodawałam już cukru. Masa mi się przypalała a nie była jeszcze gęsta, musiałam przecedzać ;) - nie wiem czy to w tym tkwi przyczyna?
zabcia30  (zobacz profil)
12.11.2012 17:10 odpowiedz
krówki rewelacyjne! Co prawda za pierwszym podejściem mi nie wyszły (były za rzadkie), ale za to syn i mąż maczali wafelki i biszkopty w masie krówkowej. Natomiast drugie podejście - pełen sukces! Gotowałam prawie godzinę, mieszałam kilka minut i są rewelacyjne ciągutki! Jedyny problem miałam z oderwaniem folii aluminiowej, musiałam ją odciąć nożem.

Czy któraś z Was próbowała wlewać masę do foremki silikonowej?
Andzia01  (zobacz profil)
06.11.2012 13:42 odpowiedz
A i jeszcze chciałam dodać, że wahałam się między tymi cukierkami a "kremowymi karmelkami". Zwyciężyły te, ponieważ w tych jest mniejsza ilość masła oraz cukru a i komentarze były pozytywniejsze.
Andzia01  (zobacz profil)
06.11.2012 13:37 odpowiedz
Jestem na siebie zła bo zapomniałam ucierać masę więc mi nie wyszły ale z mojej winy:( Choć w smaku faktycznie jak typowe krówki ciągutki, czyli pyszne:)
Gość: karora
27.10.2012 20:37 odpowiedz
a gdzie ja mogę kupić esencję waniliową? chodzę i szukam, szukam i szukam... i nie znalazłam nigdzie... a mieszkam w trójmieście... nawet na allegro nie ma :( pomocy...
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2012 20:46 odpowiedz
W sklepach internetowych, np. aledobre.pl, można również zrobić ją samemu, tylko trochę czasu na to potrzeba..: http://www.mojewypieki.com/przepis/ekstrakt-z-wanilii
Gość: karora
27.10.2012 21:00 odpowiedz
dziękuję :) mam jeszcze jedno pytanie - słyszałam, że wydajniejsza i lepsza jest pasta z wanilii. Jest Pani moim Guru w sprawach pieczenia, dlatego proszę o opinię.
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2012 21:02 odpowiedz
Pasta jest idealna do deserów, kremów, lodów, serników itp. Zawiera cukier, wiec jest mocno słodka i bardziej skoncentrowana. Do krówek bym jej nie polecała.
27.10.2012 21:18 odpowiedz
dziękuję - muszę zatem kupić jedno i drugie :) pozdrawiam ciepło!
27.10.2012 20:52 odpowiedz
Można również dostać w sklepach "piotr i paweł'.
Gość: botak
27.10.2012 12:16 odpowiedz
czy te krówki trzeba ucierać mikserem czy ręcznie łyżką ?
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2012 20:46 odpowiedz
Ręcznie, drewnianą łyżką.
15.10.2012 12:00 odpowiedz
A ja odkryłam, że krówki trzymane przez tydzień w lodówce pozostały cudownie kremowe i ciągnące, zaś 1 szt. pozostawiona (przypadkowo) poza lodówką następnego dnia była lekko krucha, zapewne po 2 dniach byłaby krucha zupełnie. Proponuję tę metodę do sprawdzenia miłośnikom kruchych krówek.
14.10.2012 17:52 odpowiedz
no to probuje jeszcze raz :) zdjecie jest zrobione przed pokrojeniem :)
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2012 18:12 odpowiedz
Super wyszły :). Tylko kolejnym razem poproszę o większe zdjecia ;-).
14.10.2012 17:38 odpowiedz
Pani Dorotko, napisala Pani ze ponoc dluzsze gotowanie sprawi, ze krowki beda bardziej kruche. To prawda. Gotowalam je pierwszy raz w zyciu dzisiaj i sa niebiansko pyszne :) ja jestem prawdzieym krowkozerca i sa one naprawde pyszne!!! Mieszalam ok 30 min azmi rekamalo nie odpadla :) i bylo warto. Sa kruche ale nie twarde. Zrobilam takie choc sama wole bardziej ciagnace, ale moja rodzina woli bardziej kruche. Dziekuje za kolejny udany przepis i pozdrawiam :)
Ps dolaczylam fotke zeby sie pochwalic :) szkoda ze nie mozna wstawic przez internet probki ;)
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2012 17:41 odpowiedz
Fotka chyba się nie dołączyła, ale się cieszę, że wyszły kruchutkie :).
10.10.2012 09:17 odpowiedz
NAJLEPSZE!
Gość: aagaataa
26.09.2012 11:40 odpowiedz
Witam serdecznie :) Pani Dortko, proszę mi powiedzieć, który przepis jest lepszy? Ten na krówki czy na kremowe karmelki http://www.mojewypieki.com/przepis/kremowe-karmelki? Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
26.09.2012 15:16 odpowiedz
Obydwa są równie dobre, każde inne :).
06.09.2012 12:18 odpowiedz
Od tego przepisu zaczęła się moja przygoda z blogiem, a potem ze stroną... dziękuję:-*
BlankaPola  (zobacz profil)
05.09.2012 10:21 odpowiedz
robiłam te krówki juz kilkukrotnie i moim sprawdzonym sposobem jest mleko skondensowane niesłodzone z kauflanda, takie w niebieskim kartoniku, 10%. Z nim zawsze mi sie udawały, więc polecam.
nati2300  (zobacz profil)
28.08.2012 13:10 odpowiedz
niestety nie udały mi sie chyba że masa jakimś cudem jeszcze stężeje narazie jest jeszcze odrobinę lejąca pomimo że jest w lodówce pomimo tego masa ciągle ubywa:D nie wiem czy doczeka do wieczora! jest pyszna

nati2300  (zobacz profil)
28.08.2012 10:03 odpowiedz
droga Doroto!
gotuję te krówki już poł godziny i ta masa nie chce zgęstnieć co mam robić?
Dorota, Moje Wypieki
18.07.2012 08:42 odpowiedz
Można spróbować :)
Gość: Imphotasy
17.07.2012 14:54 odpowiedz
Mam pytanie. A jakby tak skarmelizować cukier z masłem, a później dolać do tego śmietanki 12% lub mleka skondensowanego niesłodzonego, lub mleka uht 3.2% i chwilę podgotować, ucierając by zgęstniało? Chyba by wypaliło, biorąc pod uwagę to, że orzechy w karmelu do orzechowca się tak udają...
Gość: Magda
09.07.2012 21:14 odpowiedz
rewelacja, nie mogłam odpędzić dzieci od garnka z gęsntniejącą masą. Dodałam ziarenka wanilii i w moich krówkach widać małe kropeczki. Masa aksamitnie boska. Właśnie siedzi w lodówce.
Gość:
03.07.2012 11:05 odpowiedz
przed chwila zrobilam krowki nie sa ani kruche ani ciagnące sa słodkie i pyszne;D
Gość: Betty Rizzo
19.06.2012 12:10 odpowiedz
Moja krówka właśnie stygnie, rozlana na pokrywce od naczynia żaroodpornego :) Strasznie długo się gotowała i w ogóle nie chciała zgęstnieć! A prosiłam, błagałam, groziłam nawet, cały czas machając łyżką na wielkim ogniu. I w końcu posłuchała. A ja mam poparzony język od oblizywania łyżki. Pycha!
Gość: ewa
02.06.2012 10:24 odpowiedz
Och, moge juz napisac - krowki wyszly znakomite. W ogole sie nie ciagna, sa kruchutkie i rozplywaja sie w ustach. Maja jedna kolosalna wade - jest ich za malo. No, ale akurat to sie da latwo naprawic:-) Dziekuje i pozdrawiam.
Gość: ewa
01.06.2012 23:15 odpowiedz
Wlasnie zrobilam krowki. No, wlasciwie to na razie mam goraca mase:-) Bardzo wzielam sobie do serca komentarze i wlasciwie Lakomczuszek w poscie 75. dokladnie opisuje moje doswiadcznie. Na razie masy nie ruszalam, wylizalam tylko lyzke, a garnek wylizala moja sunia. Obu nam nardzo smakuje;-)
Gość: czekoladowa
16.05.2012 13:21 odpowiedz
mam prośbę: czy ktoś mógłby mi to przetłumaczyć??

www.undiscoveredscotland.co.uk/usrecipes/scottishtablet/

bardzo proszę, bo mam chęć na te krówki;D
Gość: monelia
30.04.2012 19:55 odpowiedz
Sprawdzone! Działa i smakuje! Przeczytałam wszystkie komentarze - warto. Garnek musi być duży (ja miałam 3 litrowy) i grube dno. W garnku piekło - gotuje się, bulgocze, chce wyjść z garnka. Po 15 min. gęściutka masa, kolejne 10 min. mieszania i foremka nie potrzebna. Wyłożyłam masę na papier do pieczenie i uformowałam. Mąż jest zachwycony! Ciągutki, lekko (bardzo lekko) kruche z wierzchu.
Gość: Maszka
23.04.2012 19:56 odpowiedz
dziś zrobiłam ciekawe czy wyjdą :)
Gość: domi
01.04.2012 20:43 odpowiedz
niestety mi nie wyszły :( nie chciały odkleić się od złotka....
Gość: Ola
21.03.2012 20:44 odpowiedz
A czy można zamiast cukru dodać miodu?
Gość: aga
07.03.2012 19:03 odpowiedz
przepyszne!!! wyszły mi bardziej kruche niż ciągnące bo użyłam śmietanki 12%. Ten smak! Jeszcze się na Pani przepisach nie zawiodłam więc tym razem też zapowiedziałam w domu pyszne krówki i dokładnie takie były:) Dołączyłam do czytelników blogu w październiku 2010r. po urodzeniu synka i od tego czasu robię na zmianę nowe przepisy z tymi poprzednimi:) Cała rodzina zachwycona. Oczywiście mamy swoje ulubione przepisy, powtarzane często, ale że mam w domu kogo karmić to ciągle dołączają nowe!
Gość: wiedziemka
19.02.2012 17:18 odpowiedz
zrobione na mleku skondensowanym słodzonym, dodałam dwie łyżki cukru (ja mam dość duże łyżki); wyszły pyszne i bardziej kruche niż ciągliwe :))
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2012 16:13 odpowiedz
Lepiej nie..
29.01.2012 16:13 odpowiedz
Czy mogę dodać margaryny zamiast masła?:)
bo akurat mam pod ręką..
Gość: kinia
08.01.2012 11:07 odpowiedz
Kochani ze zwykłego mleka mnie wychodzą pychoty:)
1 szklanka mleka 2%
1 szklanka cukru brązowego
2-3 łyżeczki masła
1 cukier waniliowy
tak samo gotować do zgęstnienia ok. 20 min na duży ogniu,cały czas mieszając, używam teflonowego rondelka i drewnianej łyżki. Masło dodaję po zdjęciu z ognia i ucieram kilka chwil. Wykładam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i niecierpliwie czekam do następnego dnia, wtedy moim zdaniem są smaczniejsze.
Smacznego:)
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2011 09:37 odpowiedz
Nie zrobisz krówek z mleka zwykłego. Ucierać - tak jak mikser uciera - wziąć np. drewnianą pałkę i mieszać.
Gość: Krówkowaa
27.11.2011 09:10 odpowiedz
Mam pytanie:
Bo ja robiłam te krówki aż zaczęły wrzeć z mleka zwykłego, wstawiłam do naczynia wyłożonego folią, i nic ;(. Tylko warstwa na górze była gęsta i złączona, ale ja jej spróbowałam, i sam cukier między zębami...
Czy mogłabym dodać cukier rozpuszczony (karmel) zamiast zwykłego? I ile gotować zwykłe mleko? (dłużej? krócej?)
A, i jeszcze jedno, pewnie to głupie pytanie, ale moja mama nawet nie wie xD :
Jak to "ucierać"? O co z tym chodzi? Mam zamiar to dziś zrobić, chciałabym prosić o dość szybką odpowiedź...
Gość: dorota_ka
17.10.2011 18:57 odpowiedz
Robię po raz nie wiem który, ale zamiast mleka skondensowanego używam normalnego. Trzy razy dłużej trwa gotowanie, ale opłaca się :) Za każdym razem wychodzą mi inne. Najpierw kruche, potem nieco mniej z ciągnącym się środkiem, a teraz? Twarde i klejące. Mordoklejki ;D Twardsze są, kiedy daję mniej masła i więcej cukru. Następnym razem zrobię z większą ilością masła i cukru. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Pozdrawiam ;)
Gość: enyja
13.10.2011 19:54 odpowiedz
krówki są i cudne i podziwiam Was,że je własnymi siłami czynicie...ja kupują w Opolu Lubelskim...nie ma lepszych...polecam;-)
Dorota, Moje Wypieki
08.09.2011 09:01 odpowiedz
Kostka masła ma 250 g.
Gość: kamka100
07.09.2011 23:46 odpowiedz
hej
robilam dzis te krowki i wyszly mi za miekkie, mimo tego ze niemal caly dzien trzymalam je w lodowce. ucieralam je dosyc dlugo i myslalam ze beda kruche ale niestety nie byly. w przepisie pisze ze trzeba dac 1/3 kostki masla ale ile to gramow?? mieszkam w canadzie i tu kostka mala to ok 454g. i moze dlatego moje krowki wyszly za miekkie. dalam ok 120-130g.
Gość: lilini
18.08.2011 19:04 odpowiedz
Ludzie! piszcie jak wam wyszły krówki a nie jakieś bzdety o jakiś książkach! Plis(Sory nie miało brzmieć tak ostro) :)
Gość: moria
05.08.2011 18:58 odpowiedz
a ja poszukuje przepisu na krowki zrobione ze zsiadlego mleka. Moj tata wspomina takie z dziecinstwa, a babcia zapomniala przepis :/
Gdyby ktos przepist na cos takiego posiadal, bylabym wdzieczna!
Gość: kejti..
31.07.2011 12:28 odpowiedz
hej.
czy ktoś się orientuje ile takich krówek wychodzi z jednej porcji?;)
będę niezmierni wdzięczna za odp.
Gość: Kinga
30.07.2011 16:05 odpowiedz
Wszystkim smakoszom krówek proponuje dodać pod koniec gotowania kawałek startego imbiru.Po prostu pycha ,a wszystko zaczęło się od tego kiedy w Luksemburgu kupiłam krówki azjatyckie. Od tamtej pory robię je z imbirem,który jest jednocześnie bardzo zdrowy.Polecam i życzę smacznego.
Gość: Agata
25.07.2011 17:32 odpowiedz
Yeah:) Wyszły... za trzecim podejściem;) Są po prostu krówkowe- pyszne:D
Gość: mula
23.06.2011 14:51 odpowiedz
Zrobiłam i ja.Udały się za pierwszym razem.Smak i konsystencja znakomite,na pewno powtórzę ten przepis nie raz ,na pewno z dodatkami.
Gość: floox76
07.06.2011 20:11 odpowiedz
Moje krówki wyszły super. Nie miałam mleka skondensowanego to dałam pół na pół śmietanę 30% i mleko 1,5%. Dodałam jeszcze pół laski wanilii. Gotowałam na dużym ogniu często mieszając bo podnosiła się do góry (po jakimś czasie przestała). Masa ładnie zgęstniała po 10-15 min. Kolor miała brązowy taki jak kupne krówki. Nie chciało mi się mieszać więc od razu wylałam do formy. Jak przestygła to włożyłam do lodówki. Po 3h były super. Lekko ciągnące i dobrze się kroiły :)
Gość: aliize
19.05.2011 15:42 odpowiedz
moja krówka wyszła taka, że po wyjęciu z lodówki nie da się pokroić, taka twarda! :} więcej nie robię! :) nie mam cierpliwości, lepiej upiekę jakie ciacha... :)
Gość: gość
09.04.2011 07:46 odpowiedz
Zrobiłam krówki na kremówce niestety w smaku przypomina masło nie wiem czemu gotowałam 30minut potem ucierałam z 10minut i musiałam przestać bo były prawie twarde. Jakieś pomysły.
Gość: santorini2000
30.10.2012 00:43 odpowiedz
Mam za sobą identyczne doświadczenie - krówki (?) są wprawdzie pyszne, ale w smaku mocno maślane i dość twarde, a nie "ciągutkowe". Dobrze, że pokroiłam je niemal zaraz po włożeniu do formy, bo teraz mogłoby być trudno... Poza tym nie udało mi się osiągnąć "krówkowego" koloru, a tym samym karmelowego posmaku, tak typowego dla krówek.
Zastanawiam się, czy nie należałoby:
1/ jednak zmienić kremówki na mleko skondensowane,
2/ tzw. cukru drobnego zmienić na cukier kandyzowany lub choćby trzcinowy (jasny brąz) (lub ewentualnie najpierw skarmelizować cukier, a potem połączyć go z pozostałymi składnikami),
3/ użyć mniej masła (tego nie jestem już tak pewna, bo w efekcie być może powstałyby krówki kruche, a nie ciągutki...).
Co na to nasz ekspert?
Nie ukrywam, że byłabym wdzięczna za merytoryczne wsparcie.
Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2012 21:07 odpowiedz
Ekspert czyta uważnie Wasze pomysły i mu się podobają :).
Gość: gosia80
28.03.2011 14:59 odpowiedz
Witaj Dorotko! Wiem, że wszyscy Ci to mówią, ale ja też muszę: TWÓJ BLOG JEST OBŁĘDNY! Już wiele ciast wypróbowałam, z wielu Twoich rad skorzystałam, wiele komentarzy przeczytałam, i jestem Ci ogromnie za to wdzięczna! Lubię piec, a dzięki Tobie mam co robić:) Chciałam się podzielić z Wami moimi krówkowymi doświadczeniami Otóż zacznę od tego, że wczoraj zważyła mi się śmietanka kremówka (a raczej wytrąciło się masło - bo za długo miksowałam - jakoś tak wstyd się przyznać - ale się zagapiłam:) I co tu zrobić z taką śmietanką? No i nagle mnie olśniło, zrobię krówki! Włożyłam tą śmietankę z masłem:) dodałam cukru i gotowałam... dodałam jeszcze odrobinę kawy (która nadała im brązowego koloru, i troszkę przełamała słodycz) i wyszły wspaniałe!takie ciągutki:) A dzisiaj zrobiłam ze zwykłego mleka (2 szklanki) + cukier (2 szklanki) i pół kostki masła i troszkę kawy:), i też są super:) Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam:)
Gość: Luiza
11.02.2011 16:03 odpowiedz
Idealnie!
Gotowałam ok 1h 15min masę z kremówki, ślicznie przyrumieniona, z tym że chciałam na koniec pójść na łatwiznę i miksowałam mikserem parę min i wyszły kruche zamiast pożądanych ciągutek, ale przepis jak najbardziej trafny :D
Gość: Madziarka
17.01.2011 20:02 odpowiedz
Dziś zrobiłam 'krówki' i wyszły świetne, zmodyfikowałam trochę przepis dodając sezamu- komponuje się rewelacyjnie! Mała rada, gotowałam masę na teflonowej patelni przez co w ogóle nie przywierała do dna:) Polecam!!!
Gość: maciejwaiter
17.01.2011 08:32 odpowiedz
No i... wystygło..
mieszałem tak długo, az delikatnie zaczelo sie przypalac. kolor super, wszystko ladnie pięknie, ale o wyjęciu z keksówki nie ma w ogóle mowy... a o kruchosci to juz nie wspomne. generalnie jest bardzo słodkie i strasznie dobre, ale jem je właśnie łyżeczką, co mi wcale nie przeszkadza.moze trzeba dac mniej mleka, a wiecej cukru, zeby sie mocniej skarmelizował, i wtedy masa po wystygnieciu bedzie bardziej krucha?!! moja idea;)
Pozdrawiam z samego rana;)
Waiter
Gość: maciejwaiter
16.01.2011 19:08 odpowiedz
Cicho... bo stygnie;)
wykonanie rewelacja;) 20min i na blaszke;) ciekawe jakie wyjdą, kruche czy ciągnące..;)
jak ktos ma niedobór weglowodanow (tak jak ja teraz) polecam strasznie;)
mega słodkie, mega pyszne!!
Dziekuje za przepis;D
Pozdrawiam
waiter
Gość: Hania
13.01.2011 18:44 odpowiedz
Pani Doroto ja mam malutkie pytanie: mojej masy podczas gotowania bardzo dużo ubyło. Pięknie zgęstniało, ale w maleńkim naczyniu tej masy jest na samym dnie. Rozumiem proces gotowania itp, ale jakoś tego malutko....
Gość: Zuzanna
20.12.2010 12:44 odpowiedz
Miałam ten sam problem. Wrzuciłam je ponownie na ogień. Zaczęły od razu się przypalać, przelałam do następnego garnka i znów to samo, więc stwierdziłam, że "wykazują tendencję do przypalania się", więc wylałam do formy. Masa stoi już ponad pół godziny w lodówce i wygląda na to, że znów nie zgęstnieje. Szkoda.
Pomysł z waflami super, chyba tak zrobię.
Gość: ewooncia
24.11.2010 13:38 odpowiedz
Dziwna sprawa... Gotowałam ze 30 minut, mleko miało 10% tłuszczu, wszystko jak w przepisie, 10 minut albo i dłużej ucierałam, masę na noc wsadziłam do lodówki, a dziś rano stwierdziłam, że do konsystencji nadającej się do krojenia to jej baaardzo daleko... Czy jak wrzucę to ponownie na ogień to jest szansa, że jeszcze zgęstnieje? Już widzę minimalizowanie strat = wyjadanie pozostałości z blaszki łyżeczką;) Może ktoś poradzi, bo nie wiem czy próbować jeszcze raz czy po prostu kupić wafle i je tym przełożyć;)
Gość:
10.09.2010 13:31 odpowiedz
ahh, takiego smaka mi narobilas na te krowki ze chyba zaraz do sklepu pojde i kupie skladniki na zrobienie krowek! :D
Gość: ptasia
02.09.2010 14:37 odpowiedz
Katastrofa ;/ Po 1sze, miałam puszkę mleka 400 ml, tyle dałam, zwiększając proporcje odpowiednio - tj. dałam szklankę cukru i więcej masła, ale nie przebijałam się przez wszystkie komentarze i ponieważ kostka masła standardowo spotykana w PL ma 200g, a nie więcej, dałam na tą ilość 66 (1/3 kostki 200g) + 16 (0,25 z 66) = łącznie 82g. Gotowałam 2 (!!!) godziny, zanim zgęstniało, przełożyłam do foremki z folią alu i teraz nie mogłam od niej masy odkleić...
Gość: puma910
07.06.2010 08:52 odpowiedz
Niestety ja coś sknociłam, nie wyszło mi :( Mam za to pyszną zupkę :) .. Wiem, pewnie przesadziłam z mleczkiem skondensowanym. No nic . Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni ;) . Jutro spróbuję ponownie :) Pozdrawiam, Twoje przepisy są na prawde genialne! Polecam przepis "prawie jak rafaello" - delicje! :)
Gość: Maja
28.05.2010 16:45 odpowiedz
Zrobiłam- smakują super tylko dlaczego wyszły twarde jak kamień? Bardziej pyszne landrynki, niż krówki? ;)
Gość: BETTY
23.05.2010 20:26 odpowiedz
Za pierwszym razem wyszły mi nieco za miekkie skubałam folię aluminiowa i skubałam były pyszne ale zbyt ciągnące za drugim razem skorzystałam z troszke innego przepisu tzn 100g masła 450g cukru do wypieków i 375g mleka skondensowanego i wykonanie takie samo i udało sie wyszły kruche pyszne praktycznie od razu po wyłożeniu na blaszke miały własciwa konsystencje juz je pokroiłam jeszcze nie zjadłam ale to nie zajmie duzo czasu
Gość: goniakcp
29.04.2010 14:33 odpowiedz
Jesteś genialna :O) Dziękuje Bogu że pozwolił mi odkryc tę stronę dziś szczególnie podczas różańca będę pamiętała o Twojej osobie. Robisz niewiarygodne rzeczy. Na początku doszłam do wniosku,iż to moja wina chyba,że nic mi z tych przepisów nie wychodzi wkońcu młoda 20letnia kobietka która mało miała do czynienia z kuchnią bardziej już z daniami na wynos ale nie poddałam się mieszałam dalej słuchając ewangelii i mieszanie zajeło mi ponad pół godz.może dlatego że na małym palniku ale wyszło cudowne teraz włożyłam do lodówki i czekam zobaczymy czy faktycznie teoria z kruchością jest dobra. Pozdrawiam Gosia :)*
Gość: kate871021
23.04.2010 16:52 odpowiedz
Wybaczcie zamieszanie, dopiero teraz zauważyłam, że pisze, że na 25 sztuk.
Gość: kate871021
18.04.2010 19:10 odpowiedz
Hej, mam pytanie. Ile gdzieś wychodzi tych krówek z tej ilości składników?
Gość: Sakuraa
13.03.2010 15:37 odpowiedz
Wyszły całkiem dobre, chociaż mało ciągnące. Może jak trochę poleżą będą lepsze.
Użyłam mleka z kartonika i gęstniało mi przez 1,5h :D Ale wyszło!!
Gość:
13.03.2010 12:35 odpowiedz
wyszły pyszne, dziękuję za przepis tym bardziej że w wypiekach jestem laikiem. Jedyny minus to ostatnia część czyli wykładanie i krojenie. Dałem folię aluminiową i przywarło, ile ja się nakląłem skubiąc tą folię :). Zepsuło to trochę całą zabawę. Co sądzicie o tym aby dać zamiast folii Papier do pieczenia?

Pozdrawiam
Wojtek
Gość: uwielbiaaaaaaaammmm
03.03.2010 22:41 odpowiedz
krowki szkockie

oto Składniki:
Składniki:
840gram. cukier kryształ
120 gram. masła
Jedną czwartą litra wody
Jedna czwarta litra mleka
Duża puszka mleka skondensowanego
1 łyżeczka wanilii

smacznego!!!!! pychotka
Gość: ojjjj
09.02.2010 04:01 odpowiedz
gdyby ktoś chciał spróbować to wyszły kruche czyli dla mnie nie wyszły i bardzo słodkie i nie wiele z tego przepisu
Gość: ojjjj
09.02.2010 03:32 odpowiedz
no więc zrobiłam chociaż nie tak miałam inny przepis szklanka mleka zwykłego 1.5 % nawet, tyle samo cukru + cukier waniliowy , gotowałam ponad godzinę. Czuję cukier (jakby się nie rozpuścił nie są jakieś super, to nie krówki. ja najbardziej lubię ciągnące się mniam nie pozostaje mi nic innego jak iść do sklepu :P
Gość: okaczucha
27.01.2010 20:19 odpowiedz
Mnie sie wydaje że większa ilosć cukru zwiększa też ich kruchość
Gość: Kasia
17.01.2010 15:50 odpowiedz
Nie chodzi o krówki. Właśnie weszłam na tą stronę i jestem zachwycona. Nie wiem od czego zacząć. Myślę, że wypróbuję wszystkie przepisy...na krówki też.
Gość: Asia
15.01.2010 15:56 odpowiedz
dziękuję ślicznie *^^* krówki dodane do listy przepisów do zrobienia :D
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2010 14:29 odpowiedz
Mieszać mocno drewniana łyzką.
Gość: Asia
13.01.2010 10:51 odpowiedz
Na czym polega ucieranie masy, o którym tutaj piszesz? :)
Gość: Ada
27.12.2009 23:10 odpowiedz
Dziewczyny powyżej pisały, że nie mogą mleka skondensowanego niesłodzonego kupić, przejżałam internet, bo ja też problemy mam ze znalezieniem i wyczytałam, że mleko skondensowane niesłodzone w krajach angielskojęzycznych to "evaporated milk." Przeszukajcie sobie internet na hasło "difference between condensed and evaporated milk." No i podobnież słodzone to condensed milk a niesłodzone to evaporated milk. Jutro pomykam do sklepu i sprawdzę jak to evaporated milk sie w praktyce sprawdzi...
Gość: Enid
17.12.2009 20:53 odpowiedz
Zrobiłam i pomyślałam że warto się podzielić. Robiłam ze śmietany 30%, i rzeczywiście wyszły beżowe, nie brązowe, o konsystencji ściętego krewmu. Nie smakują jak krówki, ale są przepyszne, w smaku najbardziej podobne do cukierków Werther's Original.
Gość: Łakomczuszek
10.12.2009 21:25 odpowiedz
Krówki są obłędne, niebo w gębie :)
Użyłam mleko 7,5 %. Zgodnie z powyższymi poradami wzięłam wielki gar z grubym dnem, żeby mogło sobie kipieć do woli i mieszałam, mieszałam, mieszałam... (15 min na gazie, 7 po zdjęciu - bardzo zawzięcie :) Nie miałam najmniejszych problemów z konsystencją - raczej przeciwnie. Być może zbytnio sobie to mieszanie do serca wzięłam, bo na koniec był raczej problem, żeby masę od garnka i łyżki oderwać :) Nie potrzebowałam nawet formy, rozsmarowałam masę na papierze do pieczenia i odkroiłam jeszcze ciepły, pierwszy kawałek. Idę po następny...
Gość: ninlinka
08.12.2009 13:36 odpowiedz
odkryłam (zupełnie przez przypadek), że krówki są o niebo lepsze gdy dodamy odrobine soli. Równoważy to trochę ich słodycz. Ja robię krówke ze zwykłego mleka i zawsze gęstnieje. Im dłużej ją gotuje tym bardziej chrupka.
Gość: asiulka
03.12.2009 00:04 odpowiedz
Dorotko, cudne!!! Zrobiłam właśnie je córce, która dziś kończy 6 lat. Będzie przeszczęśliwa;) I wyszły idealne. dzięki za bloga.
Gość: akzcena
24.10.2009 13:34 odpowiedz
Właśnie zrobiłam krówki. Jeszcze stygną, ale masa wygląda (i smakuje!) imponująco. Tylko spodziewałam się, że więcej wyjdzie. Kolor jest bardzo "krówkowy". Może to zasługa brązowego cukru? Polecam!! Mniam...
Dorota, Moje Wypieki
23.10.2009 20:41 odpowiedz
Oj, niestety, nie wiem, jak będzie z tym mlekiem, chyba w ogóle bym już cukru nie dodawała. Jednak muszę przyznać, ze krówki nie są moją mocną stroną, wiec najlepiej, jak dokładnie przeczytasz wszystkie komentarze, one wiele pomogą, mam nadzieję. pozdrawiam :)
Gość: smakambrozji
23.10.2009 14:02 odpowiedz
a jak juz tu jestem , to moglabys kuknąc na ten przepis okiem eksperta i cos o nim powiedziec , bo widzialam w komentarzach ze z wielu przepisow krowki nie wychodza wspaniale :/
Gość: smakambrozji
23.10.2009 13:56 odpowiedz
Dorus w NO nie ma mleka skondensowane nie slodzonego , obeszlam wszystkie sklepy jakie mam w zasiegu 20 km a w wielu przepisac wymagane jest wlasnienie slodzone , czy w takim wypadku moge dodac slodzone a zmniejszyc ilosc cukru ? jak tak to do ilu ? :*
Dorota, Moje Wypieki
27.09.2009 17:46 odpowiedz
Ucierać - w tym przypadku mieszać łyżką. Nie, raczej już nie stwardnieją... pozdrawiam :)
27.09.2009 14:31 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj je w końcu tata sie zgodził
wyszły mi miękkie ale bez tej kruchej skorupki z wierzchu. Są pyszne, jutro już ich nie będzie. Moja siostra je wsuwa jak maszynka. Robiłam je z 1 puszki mleka skondensowanego (bo było w lodówce,a mój tata stwierdził, że wie lepiej jak ma być), 4 łyżek cukru, 1/4 kostki masła i zastąpiłam ekstrakt z wanilli łyżeczką cukru waniliowego. Wyszły nawet, nawet jak na pierwszy raz.

Co do tej skorupki to ona jeszcze się zrobi i te krówki stwardnieją???
27.09.2009 10:36 odpowiedz
mam troszke głupie pytanko
na czym polega ucieranie?
Gość: sherry-0
23.09.2009 20:03 odpowiedz
Ja zrobiłam te krówki i wielka klapa :( Stosowałam się DOKŁADNIE do przepisu no a nie jest ze mnie jakaś taka noga w tej kuchni... Nie wiem no kurde, ostatnio robiłam gruszki w karmelu i karmel wyszedł mniam mniam ale robiłam zupełnie inaczej niż Ty radzisz. No i mój był taki rzadki do polania po prostu. Mam prośbę mogłabyś napisać na mojego meila? efcia.b@op.pl bo mam parę pytań, a jak piszę do kogoś z zapytaniem to mi nigdy nie odpisuje :( ciekawe czemu. ;D Ja ten karmel robiłam tak że najpierw karmelizowałam cukier a potem dałam 3 łyżki masła a potem mleko skondensowane i zagęściłam cukrem pudrem. Było obłędne. Potem masa zgęstniała. Oczywiście nie była wystarczająco gęsta by zrobić z niej krówki ale gdybym zmieniła stosunek cukru do mleka byłoby świetnie. Jutro próbuję znów.
Gość: elzbietka51
04.07.2009 19:36 odpowiedz
Wczoraj wyprobowalam ten przepis i postanowilam napisac komentarz, bo moze on pomoc komus kto zamierza te krowki robic. Niestety nie znalazlam w sklepach nieslodzonego mleka skondensowanego, z jakiegos powodu wszedzie jest tylko slodzone (mieszkam w Stanach). Pani Dorota podala w przepisie,ze mozna uzyc kremowki, wiec tak zrobilam. Niestety nie polecam z jednego powodu. Mieszanka podczas gotowania nie zmienila koloru na karmelowy, pozostala raczej kremowa a mieszalam i gotowalam do momentu uzyskania bardzo gestej masy. Nie jest to jednak problem. Mysle,ze z powodu wiekszej zawartosci tluszczu w kremowce w porownaniu z mlekiem skondensowanym konsystencja po zastygnieciu jest raczej kremow-kredowa, latwo sie kroi ale nie ma w sobie nic z ciagutki. W smaku jest pyszne ale niestety bardzo tlustawe. Przepis bardzo dobry, ale mysle,ze jednak nalezy uzyc mleka skondensowanego. Jesli zdolam je znalesc na pewno sprobuje jeszcze raz.
Gość: kasiar4
01.06.2013 21:14 odpowiedz
mleko nie slodzone kupisz w usa w kazdym sklepie
Dorota, Moje Wypieki
12.06.2009 21:01 odpowiedz
Tak, ale ja jestem cienka jak barszcz w krówkach ;), bo mało praktykowałam ...
Gość: mimi
12.06.2009 20:57 odpowiedz
super-przeciez Dorotus pisze to samo wpowyżej
no ślepa jestem;/
Gość: mimi
12.06.2009 20:56 odpowiedz
hej hej

wyczytałam, że im dłużej będziemy ucirać masę krówkową , tym bardziej kruche wyjdą nasze krówki
nie sprawdzałam ale może warto spróbować?

pozdrawiam zPiernikowa najserdeczniej
Dorota, Moje Wypieki
12.06.2009 20:45 odpowiedz
Nie mam, moze ktoś podpowie, jak zawsze temacie krówek ;)
Gość:
12.06.2009 15:46 odpowiedz
Mam ważne pytanie co do krówek.
Ja uwielbiam tylko i wyłącznie te bardzo suche i bardzo kruche, może masz przepis na właśnie takie. A może trzeba poprostu cos zrobic z tymi krówkami z tego przepisu by takie byly???
Gość: XYZ
24.11.2013 16:06 odpowiedz
Watpie zeby pytanie bylo jeszcze aktualne ale moze skorzysta ktos inny :> Z maslem sa ciagnace, bez masla- kruche.
Gość: Dominiqa
01.06.2009 19:54 odpowiedz
Początkowo (jeszcze w fazie gotowania) masa wydawała mi się okropnie słodka. Zrobiłam ją z trochę większej ilości składników, niż podałaś w przepisie i już myślałam, że popsułam proporcje... Jednak gdy tylko przestygła i spróbowałam... Nie da się tego opisać! Polecam i jestem pod szczerym podziwem dla tego bloga i Twoich umiejętności :)
Gość:
01.06.2009 15:35 odpowiedz
Witam drogie Panie!

Zrobilam dzis te krowki, tzn mase bo nie zdazylam pokroic...juz polowy nie ma:-) Cudowne, wspaniale, ciagnace...dziekuje za przepis i inspiracje!
Gość: iwona_viper
27.05.2009 09:25 odpowiedz
dzieki za doradzenie czyli juz wiem za co sie teraz zabrac opanuje te krowki:)
Gość: inter
26.05.2009 21:45 odpowiedz
drobiazg :) Dobrej nocki :)
Dorota, Moje Wypieki
26.05.2009 21:44 odpowiedz
Dzięki wielkie :)
Gość: inter
26.05.2009 21:43 odpowiedz
Kobietki, garnek z grubym dnem i koniecznie wysoki. Ma kipieć, a żeby mógł kipieć bez zmniejszania ognia, tym samym wydłużając czas gotowania, musi mieć miejsce, inaczej nawieje i napaskudzi :) Sprawdzone, opanowane :)
Dorota, Moje Wypieki
26.05.2009 21:29 odpowiedz
Niestety, nie wiem. Garnek - lepszy jest grubszy. Może masz zbyt silną moc palnika? Trzeba opanować to kipienie...
Gość: iwona_viper
26.05.2009 15:36 odpowiedz
witam twoje krowki uwiodly nie juz trzy razy tylko za kazdym z tych razow byla wtopa powiedz mi prosze czy grubosc garnka ma duze znaczenie bo mi za kazdym razem kipiały niemoglam ich dlugo gotowac 5 min i juz kipia czy to dlatego nie wychodza??
10.10.2012 09:16 odpowiedz
U mnie też kipiały, więc początkowo gotowałam na mniejszym ogniu, a gdy masa zgęstniała rozkręciłam gaz na maksa, udało się. A nie przypaliły się chyba tylko dzięki temu że miałam gar teflonowy.
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2009 19:41 odpowiedz
Asiek, od razu się przyznam, że w temacie krówek jestem kiepska, bo mi też za każdym razem wychodzą inne ;)
Gość: asiek_ba
15.05.2009 18:21 odpowiedz
Dorotuś! Robiłam te krówki już trzy razy i ... za pierwszym, nic nie wyszło, po prostu mleko wcale nie chciało zgęstnieć:( Ale nic to, córcia wyjadała łyżeczką:), za drugim było lepiej, ale w lodówce krówka nie zrobiła się taka twarda, żeby ją można było bez problemu kroić, raczej się ciągnęła. A że jestem uparta, dziś było trzecie podejście. I niestety nie jestem zadowolona z efektu końcowego. Dalej nie mogę pokroić w takie ładne kosteczki, bo się ciągnie i lepi do noża. I już sama nie wiem co robię nie tak:( Mleko było bardzo gęste, tak jak pisałaś "wykazywało tendencje do przypalania"... Czy mam spróbować jeszcze chwilę dłużej tą masę gotować? Bo smak jest nie do pobicia... Pozdrawiam
Aśka
Gość: inter
31.03.2009 13:34 odpowiedz
Kobitki! Mleko powinno gotować sie na dużym płomieniu, należy je cały czas mieszać, o czym Dorothea :)) wspominała. Powinno i zgęstnieć, i zmienić kolor.
Nie zniechęcajcie się, bo efekt finalny...niebo w gębie :) Najlepsze są po ok 2 tyg., kiedy zewnętrzna warstwa kruszeje, a środek jest cudownie ciągnący
Gość:
31.03.2009 12:34 odpowiedz
ja robilam z mlekiem i wyszly, z kremowka nie ... nie wiem od czego to zalezy ale tak bylo:] nie probowalam jeszcze ze skondensowanym ale mysle ze powinno byc z nim latwiej bo samo w sobie jest geste... chyba ze tu chodzi o bialko i tluszcz zawarty w tych produktach... hmmm...
Gość: arachnela
31.03.2009 12:18 odpowiedz
Moje mleko gotuje się już pół godziny i nie zgęstniało ani trochę :( Skondensowane, niesłodzone.
Gość: white.nejnanana
30.03.2009 18:38 odpowiedz
Robiłam wczoraj. Mleko niesłodzone, 7,5% tłuszczu. Zanim zgęstniało i zmieniło kolor gotowało się jakąś godzinę, potem ucierałam z 10 minut, gęstą masę wylałam do foremki, niestety do dziś nic-a-nic nie zgęstniała i o żadnym krojeniu nie ma mowy. Przypomina raczej masę kajmakową :( W sumie smaczne, ale nie tak miało być ;) Mleko za mało tłuste?
10.10.2012 09:14 odpowiedz
Może za krótko gotowane? Miałam takie samo mleko, 7,5% tłuszczu i zanim zrobiło się bardzo gęste gotowałam ponad godzinę! Przy czym ostatnie 15 minut na dużym ogniu, tak że wyglądało jak by miało wykipieć.
Gość:
30.03.2009 11:15 odpowiedz
nie wyszły, buuuuuuuuuuuuuu !!!!! Czy to możliwe, że to wina mleka??? Zamiast w puszce było w kartoniku. Muszę zatem spróbować raz jeszcze
Gość: Anoka
26.03.2009 15:08 odpowiedz
zrobiłam, ale jakoś cukru było za dużo, więc dodawałam, dodawałam, dodawałam, ucierałam, ucierałam i wszyszły pyszne kruche krówki :) ale wole ciągnące się, będę jeszcze próbować
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2009 10:53 odpowiedz
Tak, masła 80 g.
Gość: emanuela
24.03.2009 09:03 odpowiedz
zrobilam ale mi nie smakuja... nie sa to krówki bardziej zapychacze...
Gość:
23.03.2009 22:23 odpowiedz
a masła ma być 80 g??
Gość: emanuela
23.03.2009 19:26 odpowiedz
w takim razie podejscie drugie nastapi jutro :)
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2009 19:25 odpowiedz
To w takim razie jeszcze pozostaje wypróbowac kolorystycznie z mlekiem, ja robiłam z mlekiem. pozdrawiam :)
Gość: emanuela
23.03.2009 19:22 odpowiedz
hmmm gotowałam pol godziny i kolor sie nie zmienial ale masa stezala i byla taka jak to Pani ujela ze sklonnascia do przypalania sie...
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2009 19:20 odpowiedz
A nie były za krótko podgrzewane? Ściemniałyby mocniej.
Gość: emanuela
23.03.2009 19:18 odpowiedz
oj no to nie za fajnie... czyli znaczy sie ze lepiej jednak ze skondensowanego mleka zrobic, tak?
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2009 19:17 odpowiedz
Nie, już nie sciemnieją..
Gość: emanuela
23.03.2009 14:56 odpowiedz
robilam je dzisiaj ale z kremowki 30% iiii.... moje sa lekko żołtawe :| co prawda sa jeszcze w lodowce ale czy one sciemnieja tak łądnie jak Pani i ile moze to potrwac?
Dorota, Moje Wypieki
21.03.2009 19:30 odpowiedz
Podziwiam zapal do krowek!A do wodopoju - konicznie! ;)
Gość: inter
21.03.2009 19:28 odpowiedz
Zakończyliśmy zabawę z plasteliną :) W całym mieszkaniu pachnie wanilią, migdałami, śmietanką i cukrem, a my zamieniliśmy się w mućki :))

Wniosek po- bojowy:
Im mniej tłuszczu, tym ciągutka bardziej ciągutkowa, zatem kremówka w zasadzie niewskazana. Najlepsze wyszły z uht 12%.
Pozdrawiak weekendowy!
A my - do wodopoju :)
Gość: inter
21.03.2009 15:11 odpowiedz
Errata2 ( sorry, bo to już prawie spam :))
szklanka cukru+ 2 ( nie 2+6 ) łyzki cukru z prawdziwą wanilią :)
no i ten procent przed pięćsetką... ,a nie zaszkodzi, nie zaszkodzi usta zanurzyć w czymś mocniejszym z racji soboty- słonecznej soboty :)) W ramach inauguracji :))i
Gość: inter
21.03.2009 15:07 odpowiedz
i oto kolejna metamorfoza przepisu podstawowego Dorotko :)
%500 ml śmietanki uht 12% ( łaciata ) Zagotować z 6 torebkami mięty. odstawić pod przykryciem do ostygnięcia, tak by mięta dobrze naciągnęła. Wycisnąć torebki, dodać szklankę cukru 6+ 2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią ( wg mnie szkoda esencji, aromat ulatuje podczas gotowania ), pół masła i dalej wg Twoich wskazówek.
Rewelacja!
Moja latorośl za słodkości z miętową nuta dałaby się poćwiartować :)

p.s.
W przygotowaniu z makiem i aromatem migdałowym :)

A! z 500 ml wychodzi około 40 pomadek :)
a tu wiosna akurat , ale co tam! Latem spalimy nadwyżki nagromadzonych kilidzuli :))
Gość: inter
21.03.2009 07:30 odpowiedz
Errata:

Kakao
Wspólnego
Zrobiłam
:))
Gość: inter
21.03.2009 07:28 odpowiedz
Dorotko! Machnęłam z dodatkiem kako i aromatem o zapachu likieru kokosowego ( naprawdę niewiele mają w spólnego z kokosem jako takim ) Odlot! :) Zorbiłam z 400ml kremówki, niepełnej szklanki cukru, dodając nieco więcej ni 1/3 masła. Kremowe , cudownie gładkie ciągutki :) Zakupiłam ozdobny celofanik, przygrzewając zawijane końce zapalniczką- nie ma siły , żeby się same rozwinęły .

Za przepis pokłony !
Dziękuję :)
Gość: kasiek
28.02.2009 17:41 odpowiedz
O ja, o ja, ale były pyszne... :]
Gość: LILU
08.08.2008 18:26 odpowiedz
ja kruche krówki robie tak: cukier, mleko gotuje do "bombelkow" na srednim gazie, poznej dodaje puszke mleka skondensowanego slodzonego, 150 gram masla i troche miodu... i gotuje na wiekszym gazie az do zgeszczenia, ale sa baardzo bardzo slodkie, jak zjem dwie to jestem zaslodzona na caly dzien ;]
Dorota, Moje Wypieki
30.10.2007 07:43 odpowiedz
Fajnie :) Ale się naszukałaś! Na pewno przy najbliższej okazji skorzystam i wypróbuję :). pzdr
Gość:
30.10.2007 01:56 odpowiedz
www.undiscoveredscotland.co.uk/usrecipes/scottishtablet/
a to jest przepis ze zdjeciami.

uwaga: im dluzej sie krowki "bije" tym sa bardziej ciagnace i smooth.

tak wiec krochych krowek nie miesza sie tak dlugo.
Gość:
30.10.2007 01:49 odpowiedz
WIELKIE NIEBA!!!!!!
Mam wreszcie przepis na latwe lekkie i przyjemne kroche krowki.

slowo daje nie ma to jak internet.

kruche krowki to to samo co szkockie tabliczki.

oto dokladny przepis bez zadnych czary mary..

ile czego i jak dlugo gotowac.
prosty jak drut:


www.scotlandforvisitors.com/recipes/tablet.php

nie mam czasu przetlumaczyc ale moze ktos sie pokusi bo jest bardzo prosty.

oto skladniki:
Ingredients:
2 lb granulated sugar
4 oz butter
One quarter pint water
One quarter pint milk
Large tin condensed milk
1 teaspoon of vanilla essence

po instukcje jak sie to robi prosze zajrzec na zamieszczony link:

www.scotlandforvisitors.com/recipes/tablet.php

slowo daje ze jest cudownei prosty.
Gość:
30.10.2007 01:20 odpowiedz
kochani,
poprawka.
przelecialam internet i zrobilam research ktory wykazal ze kruche krowki to po porstu wnuk produktow znanych pod innymi nazwami:

to idzie tak:
typowa krowka ciagnaca jest odpwiednikiem fudge.

krowka krocha jest zas pochodzenia tabliczkowego mlecznego

oto angielskie soruces na fudge:
en.wikipedia.org/wiki/Fudge

a oto zrodla na kruche krowki:
en.wikipedia.org/wiki/Scots_tablet

tak wiec szkockie tabliczki to jest to.
teraz tylko trzeba znalezc szczegoly pod linkami.

a tak a propos.. to wyglada na to ze tradycyjna kruchosc krowek uzyskuje sie przez gotowanie smietany z cukrem. zastepowanie mleka skadensowanego to jest pomysl wielkiego przemyslu bo im by ciezko sie robilo na smietanie ktora moze sie przypalac ale w domu nie powinno byc trudnosci.

to tyle
have fun,
greetings from USA
Gość:
30.10.2007 00:44 odpowiedz
czy ktos probowal dodac maki do krowek? moze wtedy beda kruche?

to powinno dzialaac ale nie mam kiedy sprobowac
Dorota, Moje Wypieki
01.09.2007 15:04 odpowiedz
O! czyli jednak mozna :-)pzdr
Gość: klaudzik
01.09.2007 13:41 odpowiedz
Musze wam powiedziec ze moje krówki na drugi dzień zrobiły się króche i mięciutkie
Gość: klaudzik
31.08.2007 21:32 odpowiedz
moje byly twarde ale smaczne hehe poprosze więcej takich przepisów
Dorota, Moje Wypieki
31.08.2007 18:33 odpowiedz
Może za krótko były ucierane? To sa krówki domowej produkcji, więc raczej nie będą takie mięciutkie jak te sklepowe ... Moje były twardawe (bo z lodówki), ale po ugryzieniu - mordoklejki.
Gość: klaudzik
31.08.2007 18:24 odpowiedz
zrobiłam dzisiaj te krówki ale troche twarde mi wyszły a zrobiłam wszystko zgodnie z instrukcja dlaczego
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2007 13:27 odpowiedz
Tak, oczywiście. pzdr
Gość: klaudzik
30.08.2007 13:24 odpowiedz
czy ekstrakt z wanili mazna zastąpic zapachem albo olejkiem waniliowym
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2007 12:20 odpowiedz
Moje mleko skondensowane miało 9% tłuszczu i się udało :), nie wiem ile maja polskie mleka. Bakerlady na forum jeszcze dopisała, że gotuje az jest bardzo gęste, a po bokach krówka robi sie krucha, az trzeba się spieszyć, by zdążyć je przelać (to dla tych, którzy lubią kruche krówki, bo moje były ciągutki). pzdr
Gość: irytek05
22.08.2007 12:15 odpowiedz
Dorotus, u nas chyba nie ma takiego mleka w puszcze o jakim mówisz, tłuste i skondensowane:(
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2007 08:33 odpowiedz
Słodzone mleko w puszce da pyszny karmel, ale nie będzie mozna go pokroić, co najwyżej posmarowac na cieście ;). Najlepiej do krówek stosować kremówkę, albo tłuste mleko skondensowane, ale niesłodzone. A wiesz, ze mleka kakaowego jeszcze nie gotowałam? Musze sobie z Polski przywieźć, tu nie widziałam :)
Gość: irytek05
22.08.2007 08:29 odpowiedz
Ja kupuję mleko skondensowane w puszce, ale słodzone. Gotuję tę puszkę ponad dwie godziny w wodzie, jak przestygnie otwieram, w środku jest pyszny karmel, roztarty z masłem daje wspaniałą masę. Jednak nigdy zawartośc z puszki aż tak nie była gęsta, aby można ją było kroić, raczej ciągnie się. A jeszcze lepsza masa wychodzi, gdy mleko jest kakaowe:)
Gość: annkula
21.08.2007 16:44 odpowiedz
Cos mi się wydaje, że zrobię niespodzinakę moim dzieciom ;-) One uwielbiaja krówki :-)
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2007 06:46 odpowiedz
:D Albo trzeba dać mu garnki do ręki ;)
Gość: qoopka
20.08.2007 22:18 odpowiedz
przegladam blog jak to zwykle ja :) i moj chlop zaglada mi przez ramie i co slysze?
o takie krowki mniam Kochanie zrobisz ???
prosze, prosze , prosze,,,,
musze ukradkiem przegladac Twoj blog bo mnie bedzie gonil do roboty :)
Gość: vanilia81
20.08.2007 12:59 odpowiedz
tak,tak tam były chyba tylko jedne krówki, porażka podobno.Polecam Ci ,,Gorąca alaskę"! Robiłam na Sylwestra i zrobiła wrażenie :)
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2007 12:18 odpowiedz
Wanilko, mam tą książkę, i juz te krówki sobie skresliłam w takim razie (czekoladowe, prawda?).
Gość: vanilia81
20.08.2007 12:12 odpowiedz
Hehe parę dni temu wydrukowałam przepius ze stronki Bakerlady, by go przekazać znajomej, która krówki uwielbia. Jesli masz Dorotko książkę pt.,,Czekolada" tego wydawnictwa co wydało z kuchennej półeczki to odradzam zawarty w niej przepis na krówki. Koleżnak robiła i klapa :( a sprawna kucharka kolezanka jest, więc ewidentnie cos nie tak z przepisem. Ten w takim razie przekaże jej z czystym sumieniem. Myslałam, że krówki to typowo polskie cukierki, a tu nawet Nigella je robi (swoja droga to pierwsza rzecz na słodko w jej wydaniu, z która jest cos nie tak chyba)
Dorota, Moje Wypieki
19.08.2007 13:38 odpowiedz
A tam ... od razu niemożliwa ;) pozdrawiam :)
Gość: nougatine83
19.08.2007 11:17 odpowiedz
Jesteś niemożliwa ;)
Śliczne. Ja mam na jutro zaplanowany krówkowy wypiek. Niech żyją krówki ;)




do góry