Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
»  Strona główna  »  Krówki 

niedziela, 19 sierpnia 2007
Zacznę od tego, że od kilku dni jestem niezmiernie szczęśliwą posiadaczką dwóch książek Nigelli "Feast" i "How to be a domestic goddess" :-). Na pierwszy ogień poszły więc krówki (z drugiej książki). I ... wielka klapa. Niestety krówek Nigelli (fudge), nie polecam. To tak jakby Anglicy nie mieli pojęcia, jak one smakują (sam cukier między zębami), a przecież jadłam ich kupne fudge i były nawet, nawet. No i Nigella się nie popisała. A ponieważ po tym podejściu została mi otwarta puszka mleka skondensowanego, zrobiłam z przepisu Bakerlady, zastępując słodką i tłustą śmietankę tym własnie mlekiem. I ... bingo! Wyszły takie jakie wyjść miały - ciągutki, mordoklejki, może bardziej jak toffi?, bo bez kruchej otoczki z zewnątrz ... no, wiecie, o czym piszę ;). Dlatego jeśli krówki, to tylko z przepisu Bakerlady, którą cytuję.

Składniki na około 25 cukierków:

  • 300 ml mleka skondensowanego z puszki, niesłodzonego (może być kremówka)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/3 kostki masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Wszystkie składniki doprowadzić do wrzenia w garnku z grubym dnem cały czas mieszając. Gdy masa będzie beżowa, gęsta i wykaże tendencje do przypalania się (u mnie zeszło około 15 minut), zdjąć garnek z ognia i ucierać masę kilka minut. Wyraźnie gęstą masę wylać do malutkiej keksówki/naczynia wyłożonego folią aluminiową (by było ją łatwiej później wyjąć). Schłodzić. Wyjąć i pokroić wg uznania. Podobno, im dłużej krówki gotowane, a później ucierane tym bardziej kruche (nie sprawdziłam).

Smacznego :)

Krówki
  Oceń: 
Ocena: 9.1  (liczba głosów: 17)
Zobacz także:
Kremowe karmelki
Kremowe karmelki
Lody owocowe dla dzieci
Lody owocowe dla dzieci
Babeczki czekoladowe z Malteserami
Babeczki czekoladowe z Malteserami
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (231)
1 | 2 | 3    
Gość: kasiolsko9
19.12.2014 17:30 odpowiedz
Czy mozna mase przelac do misy miksera I tak ucierac?
Gość: Asia
09.12.2014 11:40 odpowiedz
No niestety, krówek nie dało się odkleić od folii. No więc, nie mając nic do stracenia, zafoliowałam szczelnie blaszkę, postawiłam ja poza lodówką. Stały od piątku do wczoraj (poniedziałek) i wierzch zaczął kruszec. Udało mi się łyżką zdjąć masę z folii. Mając paczkę ryżu preparowanego, postanowiłam masę wykorzystać do zrobienia szyszek :):):). Rozpuściłam odrobinę (chyba z 5 dkg.) masła i po trochu wrzucałam masę. Rozpuściła się całkiem ładnie. Wrzuciłam ryż i uformowałam szyszki :):):). Wyszły przepyszne - bo przecież masa była rewelacyjna w samku. To ja przedobrzyłam zagęszczając ją (tu proszę o brawa - nie przypalając!!!!) zbyt mocno. Wniosek - zawsze można uratować i "towar" odzyskać - należy poczekać aż skruszeje :). Pozdrawiam
Gość: Emilia
05.12.2014 21:26 odpowiedz
Witam mam pytanie czy przy robieniu krówek można zrezygnować z dodania ekstraktu z wanilii?
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2014 10:36 odpowiedz
Tak.
Gość: Asia
05.12.2014 10:24 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam. Udydałałam bardzo gęstą masę. Przelałam do blaszki wyłożonej folia aluminiową. Blaszka okazała się za duża, źle oceniłam ilość produktu końcowego :(. No i dziś nie mogę odkleić od foli. Ktoś pisał o podgrzaniu całego ustrojstwa. Chyba spróbuję, bo odkrojenie nie wchodzi w grę, za cienka warstwa.
W smaku pyszne, ale folia do tego nie pasuje, hahahaha. A masa (bez foli :) ) jest ciągnąca. Może za długo gotowałam i zgęstniała za bardzo. Ciekawe, jakbym potrzymała całość poza lodówka, czy sama się odklei od folii. Może ktoś miał podobnie?
Gość: Paweł
18.10.2014 16:08 odpowiedz
taaaak :D nam też wyszły pyszne :D:D:D
Gość: N.
04.10.2014 10:57 odpowiedz
Po 5 dniach krówki robią się kruche;)
Gość: N.
29.09.2014 23:04 odpowiedz
http://sprawdzamyprzepisy.blogspot.com/2014/09/krowki.html
Przepyszne krówki! Pierwszy raz jak robiłam z innego przepisu krówki mi nie wyszły, wtedy wiedziałam na którą stronę sięgnąć po właściwy przepis;)
Gość: krówkożerca
14.09.2014 14:13 odpowiedz
Krówki robiła moja babcia. Ja pierwsze robiłam jak miałam pewnie ok 10 lat i chyba jestem już specjalistką :) Znam różne przepisy, ale jest kilka uniwersalnych zasad.
Czytałam Wasze komentarze i jeśli mogę radzić:
Czas podany w przepisie jest tylko orientacyjny:) Ja nigdy nie zwracam uwagi na zegarek, trzeba patrzeć na konsystencję i kolor. W przepisach z mlekiem skondensowanym cukierki nie zmienią koloru po zestawieniu z palnika ( jeśli użyjemy śmietanki powinny troszkę ściemnieć)
Konsystencja - w moich zawsze przypomina trochę rzadki budyń, ale nie syrop! Masa powinna spadać takimi "glutami" z łyżki :) Ja swoje zdejmuję z ognia dopiero jak zaczynają przywierać do dna - przypalać się :) ale uwaga to jest chwila i trzeba cały czas mieszać.
Jeśli krówki nie zgęstnieją tzn., że za krótko były gotowane (wtedy można spróbować jeszcze je pogotować)
Gość: Zwyrolek
29.09.2014 21:04 odpowiedz
A czy ma Pani swój ulubiony przepis na krówki którym chciałaby się Pani podzielić? Moja córka uwielbia krówki a do tej pory nie znalazlysmy przepisu który by nam idealnie pasował..
Gość: pawelh
13.09.2014 19:47 odpowiedz
czy można użyć mleka słodzonego (niesłodzonego nie było w sklepie) :)
Kropelka4  (zobacz profil)
16.09.2014 13:26 odpowiedz
Ja takiego użyłam, zredukowałam tylko ilość cukru do 1/4 szklanki - wyszły idealne :)
Gość: ann
11.09.2014 13:52 odpowiedz
Uwielbiam Pani przepisy, ale co jak co to w krówki bawić się nie będę. Jestem z Milanówka, wiec mam tu do wyboru do koloru krówki robione według tradycyjnej przedwojennej receptury :)
11.09.2014 14:23 odpowiedz
Wiem. Taka kruchutka skorupka z zewnątrz i prawie płynny środek. Miodzio. Jak jedziemy z Radziejowic, to często wstępujemy. Można je kupić w każdym warzywniaku. W brązowym papierku, ręcznie pakowane. :)Poezja.
Gość: Anita
10.09.2014 13:04 odpowiedz
Wcale się nie dziwię, że krówki Nigelli są beznadziejne - obawiam się, że ta pani nie umie gotować, robiłam kilkanaście jej przepisów i wiekszośc nieudana :(. Inna sprawa, że te angielskie krówki się nie umywają do polskich.
Gość: Magda
07.09.2014 14:28 odpowiedz
Czy zamiast esencji waniliowej można dać laskę wanilii?
Dorota, Moje Wypieki
07.09.2014 14:59 odpowiedz
Tak.
24.08.2014 15:32 odpowiedz
Super krówki! Smakują nawet tym, którzy do tej pory krówek nie lubili. Moje zrobiłam bez wanilii ( nie przepadamy za nią) i zapakowałam po ostudzeniu w papier do pieczenia.
Lola359  (zobacz profil)
19.08.2014 15:07 odpowiedz
A czy można krówki owinąć w normalny papier śniadaniowy pocięty na kawałki???
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2014 13:48 odpowiedz
Można, ale jeśli papier nie będzie woskowany, może przesiąknąć tłuszcz. 
Gość: NICK
26.07.2014 22:07 odpowiedz
Udalo sie. Pierwsze podejscie i... sukces. Sa kruchutkie w srodku i twardawe na zewnatrz. Masa nie potrzebowala lodowki, ladnie zastygla sie w formie na blacie.
Gość: ala
15.04.2014 15:53 odpowiedz
przepraszam co to znaczy "ucieranie masy łyżką?" stupido ze mnie:P
Dorota, Moje Wypieki
15.04.2014 16:23 odpowiedz
Ucieramy, mieszamy drewnianą łyżką. Grzbietem łyżki rozcieramy masę o garnek.
Gość: ola
27.03.2014 20:54 odpowiedz
niestety.. po mieszaniu, ucieraniu zaczęło sie ważyć ... po czytaniu komentarzy bałam sie ze nie zgęstnieje ale zgestnialo byc moze za bardzo jak zdjelam z ognia i ucieralam zwazylo sie ;-(((
Gość: Ola
23.06.2014 10:46 odpowiedz
Mi również się zważyło. Robiłam ze śmietanki kremówki ;/ wyglądało ładnie do czasu, aż nie zdjęłam z ognia. W trakcie mieszania zaczęło się ważyć.
07.09.2014 23:41 odpowiedz
Jeśli już,to warzyć..
Gość: gosiaczek123
26.03.2014 18:14 odpowiedz
moja historia z krówkami :)
zrobiłam na kremówce ... po 20 min gotowania , przelałam do formy i czekałam aż zgęstnieją i je ładnie pokroję ...
zgęstniała - żółta , strasznie słodka masa , która za nic w świecie nie chciała odejść od folii aluminiowej i się pokroić !!!!!! o zgrozo jakie słowa leciały w kuchni :]
mąż niezadowolony ... ja tym bardziej !
już chciałam je wyrzucić gdy wpadłam na pomysł : by je jeszcze raz podgrzać ... ?!
podgrzałam ... dostały krówkowego koloru i smaku ;) zrobiły się kruche krówki !
ufff nie zmarnują się ;)

ale .. to nie jest to czego bym oczekiwała ;)
być może to wina tego , że użyłam kremówki zamiast mleka skondensowanego ?!
może kiedyś spróbuje zrobić takie ;)
dorothea73  (zobacz profil)
13.04.2014 22:22 odpowiedz
To na kremówce chyba tak mają, mi zaczęły gęstnieć dopiero po 50 minutach gotowania :) Może mleko jest lepsze do tego celu...
Gość: kocimiętka
18.03.2014 17:48 odpowiedz
a ja pytanie mam: ile czasu taka krówka wytrzymuje poza lodówką? Mam straszną fazę na wszystkie produkty home-made, raz już robiłam te krówki i kupiły moje serce :)
Gość: MIA
14.02.2014 20:35 odpowiedz
Na mojej puszce napisane 410 g. Ile to ml?
Gość: Kuba
12.01.2014 11:35 odpowiedz
Rewelacyjny przepis. Po raz pierwszy robiłem krówki i już chyba nie kupię więcej gotowych. Wyszły idealne.
Rozumiem, że po pokrojeniu, należy je cały czas już trzymać w lodówce, tak?
Dzięki za kolejny świetny przepis :-)
Gość: słodkolubna
18.12.2013 10:38 odpowiedz
Witam ;)
Zaraz zabieram się za robienie krówek, bo wyglądają pysznie ;) A Pani przepisy nigdy mnie nie zawiodły. Chciałabym je ładnie zapakować w papierki na prezent. I tu mam problem, bo nie wiem w jaki papier/folię zawinąć karmelki. Czy mogłaby Pani mi coś polecić?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2013 00:33 odpowiedz
Są specjalne papierki do cukierków - papier + złotko. Produkuje je m.in Wilton.
Gość: y
10.02.2014 17:45 odpowiedz
ja zawijam w papier do pieczenia pociety na kawałki
Gość: MłodaKucharka
14.12.2013 14:29 odpowiedz
Czeeść :) czy jest różnica między mieszaniem zwykłą łyżką stołową a drewnianą? :)
nadeshiko  (zobacz profil)
14.12.2013 18:20 odpowiedz
Myślę że tak, tu nie chodzi o samo mieszanie, a bardziej o ucieranie masy, ciężko to zrobić zwykłą łyżką. No i masa jest bardzo gorąca, metalowa łyżka może się nagrzać. W każdym razie wszystkie przepisy na krówki, które widziałam wspominają o drewnianej łyżce, więc coś w tym musi być :)
zuzielka11  (zobacz profil)
23.11.2013 16:48 odpowiedz
Te krówki są ciagnące czy kruche ? :-)
kruszysia  (zobacz profil)
24.11.2013 18:50 odpowiedz
Aby znaleźć odpowiedź, przeczytaj zarówno wstęp do przepisu (u góry), jak i poniższe komentarze.
Gość: Aga
15.11.2013 17:59 odpowiedz
A mnie wyszły znakomite :-) Gotowałam ok 25 min. Chłodziłam 40 min. Sądzę że podstawą sukcesu jest trzymanie się proporcji podanych w przepisie, czyli jak niżej podane 1/3 kostki masła czyli 82 g, 3/4 szkl cukru czyli minimum 188 ml "szklanki" + mleko skondensowane. Dzięki za super przepis :-)
Serce1213  (zobacz profil)
07.11.2013 15:24 odpowiedz
Witam :)
Mam mały problem. Chciałabym zabrać się za te krówki, ale chciałabym zrobić to ciut szybciej i zamiast gotować mleczko przez 3 godziny można kupić zwykłą krówkę gotową?
mamaadama  (zobacz profil)
09.12.2013 09:05 odpowiedz
Nie trzeba gotowac mleka 3h, przeczytaj dobrze przepis.
ania29247  (zobacz profil)
22.10.2013 13:21 odpowiedz
W ramach ścisłości 1/3 kostki masła z kostki 200, czy 250 gram? :)
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2013 18:06 odpowiedz
250 g.
Gość: Smutna
18.10.2013 22:08 odpowiedz
Pani Dorotko mam problem, moje krówki są już 5 godzinę w zamrażarce a to tylko zimna płynna masa :(.... Co teraz?
Gość: Rose167
24.10.2013 18:12 odpowiedz
No właśnie mam ten sam problem.....
Gość: Stokrotka
18.10.2013 20:19 odpowiedz
Nie stwardniały mi i smakują jak budyń ( wszystko robiłam według przepisu ) dlaczego tak?:(
Gość: kurczak
07.10.2013 22:24 odpowiedz
Cześć, Dorotko jak długo te krówki są zdatne do spożycia? bez lodówki
Gość: anooszka
05.10.2013 15:03 odpowiedz
mam pytanko jeżeli mam mleko skondensowane ale słodzone dodawać jeszcze cukier ?
14.08.2013 12:16 odpowiedz
Ja nie wiem co zrobiłam źle, ale moje krówki leżą już trzeci dzień w zamrażalniku a nadal są płynące... :( Zastanawiałam się czy można zamiast mleka skondensowanego dać dulce de leche?
Dorota, Moje Wypieki
14.08.2013 18:30 odpowiedz
Można spróbować, a czytałaś komentarze?
asiaAustralia1  (zobacz profil)
12.07.2013 03:35 odpowiedz
Witam!
Krowki robie z tego przepisu już trzeci raz i zawsze wychodzą kruche tak jak ze sklepu.Nie lubimy ciągnących.A dodaje zawsze mleko skondensowane słodzone,gdyz w Australii nie ma nieslodzonego.W Polsce probowalam je zrobic z niesłodzonego i wyszly takie same. Po za tym tu nie ma krówek tylko podobny fudge.Ale to nie to samo co polska krowka.Nigdy po zrobienie nie daje do lodówki tylko wylewam na papier do keksowki.Caly szkopuł tego przepisu polega na mieszaniu kiedy się gotuje.Trwa to u mnie od 20-30 minut zawsze .I już wtedy po masie widze ta kruchość.Po zdjęciu z ognia mieszam jeszcze jakies 10 minut .Pozdrawiam i dziekuje za kolejny przepis .Sa pyszne ...
Gość: poziomka
23.03.2014 12:55 odpowiedz
Czy dodaje Pani jeszcze cukru? Chce wykorzystac mleko skondensowane slodzone które znalazlam w lodowce :)
Gość: kasia
30.05.2013 18:18 odpowiedz
witam serdecznie. trafilam na te strone calkiem przypadkiem (szukajac pomyslu na obiad) i jestem pod wrazeniem. doslam juz kilka "zamowien" na dzieciece urodziny ktore bedzie nie dlugo syn obchodzic. chociaz troche sie obawiam ze nic mi nie wyjdzie bo mam do pieczenia "dwie lewe rece" i zawsze cos mi nie wyjdzie, ale co tam. mysle ze warto sprobowac!!!! pozdrawiam
Gość: bombelek`
08.04.2013 18:32 odpowiedz
moja wlasnie stygnie w lodowce. wszystkiego dodałam na oko. ciekawe co z tego wyjdzie:D
Gość: ads
04.04.2013 16:15 odpowiedz
Jak myslisz moja masa zgestnieje w lodowce? Ma konsystencje lejaca sie ale dosc gestą. jestem chyba najmlodsza z tych co z toba pieka (mam 12 lat) masz niesamowite przepisy dziekuje za nie
Dorota, Moje Wypieki
04.04.2013 22:14 odpowiedz
Tak, powinna jeszcze zgęstniec:).
Gość: Olcia
03.09.2013 15:33 odpowiedz
Niestety nie jesteś najmłodsza (:(), rozpoczęłam przygodę z tym blogiem i z gotowaniem mając 10-11 lat :).
Gość: zabcia30
12.03.2013 10:24 odpowiedz
Moja masa krówkowa też długo gęstniała w lodówce, więc wkładam foremkę silikonową do której wylewam masę na 1-2 godzinki do zamrażarki i spokojnie daje się kroić :-) Polecam ten sposób wszystkim zniecierpliwionym
Gość: Mika
15.02.2013 20:16 odpowiedz
Moja masa gotowała się godzinę na malutkim ogniu, prawie ciągle mieszana. W końcu zgęstniała.
Schłodzona(ok. 1 godz. w lodówce) jest nadal ciągnąca. Radzę wylewać na papier do pieczenia.
Dzieciom smakuje, mi bardziej w fazie płynnej.
Gość: kalin
27.01.2013 22:13 odpowiedz
Ja niestety zrobiłem wielki błąd bo kupiłem mleko skondensowane z kartonika i chyba przez to sobie zawaliłem. Masa jest pyszna, ale niestety nie stwardniała w lodówce :( Teraz siedzę i zajadam się nią łyżeczką. Mimo to w smaku bardzo dobra :)
Gość: xDxDxD
05.01.2013 17:54 odpowiedz
czy można zamiast cukru dodać miodu ?
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2013 22:38 odpowiedz
Niestety, nie wiem.
Gość: paula
19.12.2012 16:07 odpowiedz
Hej! Masę wlałam rano do naczynka i cały czas jest prawie że lejąca. Chciałam się spytać czy mam je chłodzić w lodówce czy to normalne że tak długo twardnieją?
Gość: qadesh :)
18.12.2012 18:00 odpowiedz
zawinęłam w papierki :D wygladają jak tylko domowe cukierki mogą wyglądać i rozpływają się w ustach :D
Gość: qadesh ;)
18.12.2012 16:03 odpowiedz
genialne... 20 minut i już masa gęsta stygnie :)
Gość: Magdzik
30.11.2012 13:47 odpowiedz
Pychota!Właśnie zrobiłam mordoklejki,a jak wystygły na balkonie-pokroiłam.Robiłam na kremówce.
Czasochłonne,ale warto.polecam!
Gość: Ania
22.11.2012 10:12 odpowiedz
hej;)
te krówki są smaczne!! mam pytanie- zrobiłam te krówki przez pomyłkę z mleka skondensowanego ale słodzonego i nie dodawałam już cukru. Masa mi się przypalała a nie była jeszcze gęsta, musiałam przecedzać ;) - nie wiem czy to w tym tkwi przyczyna?
zabcia30  (zobacz profil)
12.11.2012 17:10 odpowiedz
krówki rewelacyjne! Co prawda za pierwszym podejściem mi nie wyszły (były za rzadkie), ale za to syn i mąż maczali wafelki i biszkopty w masie krówkowej. Natomiast drugie podejście - pełen sukces! Gotowałam prawie godzinę, mieszałam kilka minut i są rewelacyjne ciągutki! Jedyny problem miałam z oderwaniem folii aluminiowej, musiałam ją odciąć nożem.

Czy któraś z Was próbowała wlewać masę do foremki silikonowej?
Andzia01  (zobacz profil)
06.11.2012 13:42 odpowiedz
A i jeszcze chciałam dodać, że wahałam się między tymi cukierkami a "kremowymi karmelkami". Zwyciężyły te, ponieważ w tych jest mniejsza ilość masła oraz cukru a i komentarze były pozytywniejsze.
Andzia01  (zobacz profil)
06.11.2012 13:37 odpowiedz
Jestem na siebie zła bo zapomniałam ucierać masę więc mi nie wyszły ale z mojej winy:( Choć w smaku faktycznie jak typowe krówki ciągutki, czyli pyszne:)
Gość: karora
27.10.2012 20:37 odpowiedz
a gdzie ja mogę kupić esencję waniliową? chodzę i szukam, szukam i szukam... i nie znalazłam nigdzie... a mieszkam w trójmieście... nawet na allegro nie ma :( pomocy...
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2012 20:46 odpowiedz
W sklepach internetowych, np. aledobre.pl, można również zrobić ją samemu, tylko trochę czasu na to potrzeba..: http://www.mojewypieki.com/przepis/ekstrakt-z-wanilii
Gość: karora
27.10.2012 21:00 odpowiedz
dziękuję :) mam jeszcze jedno pytanie - słyszałam, że wydajniejsza i lepsza jest pasta z wanilii. Jest Pani moim Guru w sprawach pieczenia, dlatego proszę o opinię.
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2012 21:02 odpowiedz
Pasta jest idealna do deserów, kremów, lodów, serników itp. Zawiera cukier, wiec jest mocno słodka i bardziej skoncentrowana. Do krówek bym jej nie polecała.
27.10.2012 21:18 odpowiedz
dziękuję - muszę zatem kupić jedno i drugie :) pozdrawiam ciepło!
27.10.2012 20:52 odpowiedz
Można również dostać w sklepach "piotr i paweł'.
Gość: botak
27.10.2012 12:16 odpowiedz
czy te krówki trzeba ucierać mikserem czy ręcznie łyżką ?
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2012 20:46 odpowiedz
Ręcznie, drewnianą łyżką.
15.10.2012 12:00 odpowiedz
A ja odkryłam, że krówki trzymane przez tydzień w lodówce pozostały cudownie kremowe i ciągnące, zaś 1 szt. pozostawiona (przypadkowo) poza lodówką następnego dnia była lekko krucha, zapewne po 2 dniach byłaby krucha zupełnie. Proponuję tę metodę do sprawdzenia miłośnikom kruchych krówek.
14.10.2012 17:52 odpowiedz
no to probuje jeszcze raz :) zdjecie jest zrobione przed pokrojeniem :)
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2012 18:12 odpowiedz
Super wyszły :). Tylko kolejnym razem poproszę o większe zdjecia ;-).
14.10.2012 17:38 odpowiedz
Pani Dorotko, napisala Pani ze ponoc dluzsze gotowanie sprawi, ze krowki beda bardziej kruche. To prawda. Gotowalam je pierwszy raz w zyciu dzisiaj i sa niebiansko pyszne :) ja jestem prawdzieym krowkozerca i sa one naprawde pyszne!!! Mieszalam ok 30 min azmi rekamalo nie odpadla :) i bylo warto. Sa kruche ale nie twarde. Zrobilam takie choc sama wole bardziej ciagnace, ale moja rodzina woli bardziej kruche. Dziekuje za kolejny udany przepis i pozdrawiam :)
Ps dolaczylam fotke zeby sie pochwalic :) szkoda ze nie mozna wstawic przez internet probki ;)
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2012 17:41 odpowiedz
Fotka chyba się nie dołączyła, ale się cieszę, że wyszły kruchutkie :).
10.10.2012 09:17 odpowiedz
NAJLEPSZE!
Gość: aagaataa
26.09.2012 11:40 odpowiedz
Witam serdecznie :) Pani Dortko, proszę mi powiedzieć, który przepis jest lepszy? Ten na krówki czy na kremowe karmelki http://www.mojewypieki.com/przepis/kremowe-karmelki? Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
26.09.2012 15:16 odpowiedz
Obydwa są równie dobre, każde inne :).
06.09.2012 12:18 odpowiedz
Od tego przepisu zaczęła się moja przygoda z blogiem, a potem ze stroną... dziękuję:-*
BlankaPola  (zobacz profil)
05.09.2012 10:21 odpowiedz
robiłam te krówki juz kilkukrotnie i moim sprawdzonym sposobem jest mleko skondensowane niesłodzone z kauflanda, takie w niebieskim kartoniku, 10%. Z nim zawsze mi sie udawały, więc polecam.
nati2300  (zobacz profil)
28.08.2012 13:10 odpowiedz
niestety nie udały mi sie chyba że masa jakimś cudem jeszcze stężeje narazie jest jeszcze odrobinę lejąca pomimo że jest w lodówce pomimo tego masa ciągle ubywa:D nie wiem czy doczeka do wieczora! jest pyszna

nati2300  (zobacz profil)
28.08.2012 10:03 odpowiedz
droga Doroto!
gotuję te krówki już poł godziny i ta masa nie chce zgęstnieć co mam robić?
Dorota, Moje Wypieki
18.07.2012 08:42 odpowiedz
Można spróbować :)
Gość: Imphotasy
17.07.2012 14:54 odpowiedz
Mam pytanie. A jakby tak skarmelizować cukier z masłem, a później dolać do tego śmietanki 12% lub mleka skondensowanego niesłodzonego, lub mleka uht 3.2% i chwilę podgotować, ucierając by zgęstniało? Chyba by wypaliło, biorąc pod uwagę to, że orzechy w karmelu do orzechowca się tak udają...
Gość: Magda
09.07.2012 21:14 odpowiedz
rewelacja, nie mogłam odpędzić dzieci od garnka z gęsntniejącą masą. Dodałam ziarenka wanilii i w moich krówkach widać małe kropeczki. Masa aksamitnie boska. Właśnie siedzi w lodówce.
Gość:
03.07.2012 11:05 odpowiedz
przed chwila zrobilam krowki nie sa ani kruche ani ciagnące sa słodkie i pyszne;D
Gość: Betty Rizzo
19.06.2012 12:10 odpowiedz
Moja krówka właśnie stygnie, rozlana na pokrywce od naczynia żaroodpornego :) Strasznie długo się gotowała i w ogóle nie chciała zgęstnieć! A prosiłam, błagałam, groziłam nawet, cały czas machając łyżką na wielkim ogniu. I w końcu posłuchała. A ja mam poparzony język od oblizywania łyżki. Pycha!
Gość: ewa
02.06.2012 10:24 odpowiedz
Och, moge juz napisac - krowki wyszly znakomite. W ogole sie nie ciagna, sa kruchutkie i rozplywaja sie w ustach. Maja jedna kolosalna wade - jest ich za malo. No, ale akurat to sie da latwo naprawic:-) Dziekuje i pozdrawiam.
Gość: ewa
01.06.2012 23:15 odpowiedz
Wlasnie zrobilam krowki. No, wlasciwie to na razie mam goraca mase:-) Bardzo wzielam sobie do serca komentarze i wlasciwie Lakomczuszek w poscie 75. dokladnie opisuje moje doswiadcznie. Na razie masy nie ruszalam, wylizalam tylko lyzke, a garnek wylizala moja sunia. Obu nam nardzo smakuje;-)
Gość: czekoladowa
16.05.2012 13:21 odpowiedz
mam prośbę: czy ktoś mógłby mi to przetłumaczyć??

www.undiscoveredscotland.co.uk/usrecipes/scottishtablet/

bardzo proszę, bo mam chęć na te krówki;D
Gość: monelia
30.04.2012 19:55 odpowiedz
Sprawdzone! Działa i smakuje! Przeczytałam wszystkie komentarze - warto. Garnek musi być duży (ja miałam 3 litrowy) i grube dno. W garnku piekło - gotuje się, bulgocze, chce wyjść z garnka. Po 15 min. gęściutka masa, kolejne 10 min. mieszania i foremka nie potrzebna. Wyłożyłam masę na papier do pieczenie i uformowałam. Mąż jest zachwycony! Ciągutki, lekko (bardzo lekko) kruche z wierzchu.
Gość: Maszka
23.04.2012 19:56 odpowiedz
dziś zrobiłam ciekawe czy wyjdą :)
Gość: domi
01.04.2012 20:43 odpowiedz
niestety mi nie wyszły :( nie chciały odkleić się od złotka....
Gość: Ola
21.03.2012 20:44 odpowiedz
A czy można zamiast cukru dodać miodu?
Gość: aga
07.03.2012 19:03 odpowiedz
przepyszne!!! wyszły mi bardziej kruche niż ciągnące bo użyłam śmietanki 12%. Ten smak! Jeszcze się na Pani przepisach nie zawiodłam więc tym razem też zapowiedziałam w domu pyszne krówki i dokładnie takie były:) Dołączyłam do czytelników blogu w październiku 2010r. po urodzeniu synka i od tego czasu robię na zmianę nowe przepisy z tymi poprzednimi:) Cała rodzina zachwycona. Oczywiście mamy swoje ulubione przepisy, powtarzane często, ale że mam w domu kogo karmić to ciągle dołączają nowe!
Gość: wiedziemka
19.02.2012 17:18 odpowiedz
zrobione na mleku skondensowanym słodzonym, dodałam dwie łyżki cukru (ja mam dość duże łyżki); wyszły pyszne i bardziej kruche niż ciągliwe :))
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2012 16:13 odpowiedz
Lepiej nie..
29.01.2012 16:13 odpowiedz
Czy mogę dodać margaryny zamiast masła?:)
bo akurat mam pod ręką..
Gość: kinia
08.01.2012 11:07 odpowiedz
Kochani ze zwykłego mleka mnie wychodzą pychoty:)
1 szklanka mleka 2%
1 szklanka cukru brązowego
2-3 łyżeczki masła
1 cukier waniliowy
tak samo gotować do zgęstnienia ok. 20 min na duży ogniu,cały czas mieszając, używam teflonowego rondelka i drewnianej łyżki. Masło dodaję po zdjęciu z ognia i ucieram kilka chwil. Wykładam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i niecierpliwie czekam do następnego dnia, wtedy moim zdaniem są smaczniejsze.
Smacznego:)
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2011 09:37 odpowiedz
Nie zrobisz krówek z mleka zwykłego. Ucierać - tak jak mikser uciera - wziąć np. drewnianą pałkę i mieszać.
Gość: Krówkowaa
27.11.2011 09:10 odpowiedz
Mam pytanie:
Bo ja robiłam te krówki aż zaczęły wrzeć z mleka zwykłego, wstawiłam do naczynia wyłożonego folią, i nic ;(. Tylko warstwa na górze była gęsta i złączona, ale ja jej spróbowałam, i sam cukier między zębami...
Czy mogłabym dodać cukier rozpuszczony (karmel) zamiast zwykłego? I ile gotować zwykłe mleko? (dłużej? krócej?)
A, i jeszcze jedno, pewnie to głupie pytanie, ale moja mama nawet nie wie xD :
Jak to "ucierać"? O co z tym chodzi? Mam zamiar to dziś zrobić, chciałabym prosić o dość szybką odpowiedź...
Gość: dorota_ka
17.10.2011 18:57 odpowiedz
Robię po raz nie wiem który, ale zamiast mleka skondensowanego używam normalnego. Trzy razy dłużej trwa gotowanie, ale opłaca się :) Za każdym razem wychodzą mi inne. Najpierw kruche, potem nieco mniej z ciągnącym się środkiem, a teraz? Twarde i klejące. Mordoklejki ;D Twardsze są, kiedy daję mniej masła i więcej cukru. Następnym razem zrobię z większą ilością masła i cukru. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Pozdrawiam ;)
Gość: enyja
13.10.2011 19:54 odpowiedz
krówki są i cudne i podziwiam Was,że je własnymi siłami czynicie...ja kupują w Opolu Lubelskim...nie ma lepszych...polecam;-)
Dorota, Moje Wypieki
08.09.2011 09:01 odpowiedz
Kostka masła ma 250 g.
Gość: kamka100
07.09.2011 23:46 odpowiedz
hej
robilam dzis te krowki i wyszly mi za miekkie, mimo tego ze niemal caly dzien trzymalam je w lodowce. ucieralam je dosyc dlugo i myslalam ze beda kruche ale niestety nie byly. w przepisie pisze ze trzeba dac 1/3 kostki masla ale ile to gramow?? mieszkam w canadzie i tu kostka mala to ok 454g. i moze dlatego moje krowki wyszly za miekkie. dalam ok 120-130g.
Gość: lilini
18.08.2011 19:04 odpowiedz
Ludzie! piszcie jak wam wyszły krówki a nie jakieś bzdety o jakiś książkach! Plis(Sory nie miało brzmieć tak ostro) :)
Gość: moria
05.08.2011 18:58 odpowiedz
a ja poszukuje przepisu na krowki zrobione ze zsiadlego mleka. Moj tata wspomina takie z dziecinstwa, a babcia zapomniala przepis :/
Gdyby ktos przepist na cos takiego posiadal, bylabym wdzieczna!
Gość: kejti..
31.07.2011 12:28 odpowiedz
hej.
czy ktoś się orientuje ile takich krówek wychodzi z jednej porcji?;)
będę niezmierni wdzięczna za odp.
Gość: Kinga
30.07.2011 16:05 odpowiedz
Wszystkim smakoszom krówek proponuje dodać pod koniec gotowania kawałek startego imbiru.Po prostu pycha ,a wszystko zaczęło się od tego kiedy w Luksemburgu kupiłam krówki azjatyckie. Od tamtej pory robię je z imbirem,który jest jednocześnie bardzo zdrowy.Polecam i życzę smacznego.
Gość: Agata
25.07.2011 17:32 odpowiedz
Yeah:) Wyszły... za trzecim podejściem;) Są po prostu krówkowe- pyszne:D
Gość: mula
23.06.2011 14:51 odpowiedz
Zrobiłam i ja.Udały się za pierwszym razem.Smak i konsystencja znakomite,na pewno powtórzę ten przepis nie raz ,na pewno z dodatkami.
Gość: floox76
07.06.2011 20:11 odpowiedz
Moje krówki wyszły super. Nie miałam mleka skondensowanego to dałam pół na pół śmietanę 30% i mleko 1,5%. Dodałam jeszcze pół laski wanilii. Gotowałam na dużym ogniu często mieszając bo podnosiła się do góry (po jakimś czasie przestała). Masa ładnie zgęstniała po 10-15 min. Kolor miała brązowy taki jak kupne krówki. Nie chciało mi się mieszać więc od razu wylałam do formy. Jak przestygła to włożyłam do lodówki. Po 3h były super. Lekko ciągnące i dobrze się kroiły :)
Gość: aliize
19.05.2011 15:42 odpowiedz
moja krówka wyszła taka, że po wyjęciu z lodówki nie da się pokroić, taka twarda! :} więcej nie robię! :) nie mam cierpliwości, lepiej upiekę jakie ciacha... :)

1 | 2 | 3    



do góry