Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 258

niedziela, 25 sierpnia 2013

Kruche ciasto z budyniem i brzoskwiniami

Ciasto nazwaliśmy w domu 'brzoskwiniową kremówką'. Tak smakuje :-). Kruche ciasto pieczone z budyniem waniliowym bez wcześniejszego podpiekania spodu. Wspaniały budyń waniliowy z 10 żółtek (!) prosto z Torta della Nonna. Ze świeżymi brzoskwiniami lub osuszonymi brzoskwniami z puszki. Z nutą cynamonu, by nie było nudno ani mdło ;-). Polecam, wypróbujcie!

Składniki na ciasto kruche:

  • 500 g mąki pszennej
  • 200 g masła, zimnego
  • 1 łyżka smalcu
  • 170 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 jajko
  • 4 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 18%
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cynamonu

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu i szybko zagnieść. Składniki można też umieścić w malakserze i zmiksować. Podzielić na dwie części, każdą z nich owinąć folią, spłaszczyć, schłodzić w lodówce przez około godzinę.

Składniki na budyń waniliowy:

  • 4 szklanki mleka (1 litr)
  • 1 szklanka cukru 
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • 10 żółtek
  • 2/3 szklanki mąki pszennej

3,5 szklanki mleka zagotować z połową cukru i wanilią. 

W misie miksera utrzeć żółtka z resztą cukru, do otrzymania jasnej masy. Dodać pół szklanki mleka, mąkę i zmiksować. Masę żółtkową przelać do zagotowanego mleka i ugotować gęsty budyń, cały czas mieszając.

Ugotowany budyń przelać do mieseczki, przykryć folią spożywczą, całkowicie wystudzić (uwaga: nie wolno mieszać stygnącego budyniu). 

Budyń najlepiej ugotować 2 godziny przez przygotowaniem ciasta.

Ponadto:
  • 4 świeże brzoskwinie lub 3 małe puszki brzoskwiń w syropie (w kawałkach)*
  • cukier puder i cynamon do oprószenia

Świeże brzoskwinie obrać ze skórki (najłatwiej zanurzając je na chwilę we wrzątku - skórka bardzo łatwo się obiera). Przekroić na pół, usunąć pestkę, pokroić w półksiężyce. Brzoskwinie z puszki dokładnie osuszyć, pokroić w półksiężyce.

Wykonanie

Formę o wymiarach 23 x 34 cm wyłożyć papierem do pieczenia. 

Jedną schłodzoną część ciasta rozwałkować na wielkość blachy, przełożyć do foremki, wyrównać. Na wierzch wyłożyć wystudzony budyń, wyrównać. W budyń lekko powkładać osuszone brzoskwinie. Rozwałkować drugą część ciasta, wyłożyć na wierzch i ponakłuwać widelcem.

Piec w temperaturze 190ºC przez 50 - 60 minut. Wierzch ciasta powinien się zarumienić. Wyjąć z piekarnika, całkowicie wystudzić (dopiero wtedy budyń ma właściwą konsystencję).

Pokroić w kwadraty. Oprószyć cukrem pudrem wymieszanym z łyżeczką cynamonu.

* 1 mała puszka brzoskwiń o wadze po odsączeniu 240 g

Smacznego :-).

Kruche ciasto z budyniem i brzoskwiniami

Kruche ciasto z budyniem i brzoskwiniami

  Oceń: 
Ocena: 6.8  (liczba głosów: 11)
Zobacz także:
Tort walentynkowy czekoladowo - malinowy z bitą śmietaną
Tort walentynkowy czekoladowo - malinowy z bitą śmietaną
Mazurek kajmakowy i czekoladowy
Mazurek kajmakowy i czekoladowy
Tarta z malinami
Tarta z malinami
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (147)
Gość: Osa
06.10.2014 15:38 odpowiedz
Cioasto jest wyśmienite szybko "znikneło" po upieczeniu. Wprowadzilam zmiane w postaci startego ciasta na wierzch zamiast rozwałkowanego.
25.08.2014 01:15 odpowiedz
Na to, że ciasto wyszło słodkie narzekać nie będę, bo dla mnie to nie problem. Krem niestety był zbyt mdły, choć po przeczytaniu wszystkich komentarzy próbowałam go ratować dodając, oprócz brzoskwiń, także trochę jeżyn i malin. Niestety, nie pomogło za bardzo. Zachwycona była tylko jedna znajoma, reszcie owszem, smakowało, ale jedli już lepsze moje/Pani wypieki;-) Udało mi się, całkiem przez przypadek, odkryć inne zastosowanie ciasta kruchego z tego przepisu. Zostało mi trochę ciasta, więc wyłożyłam nim dwie tartaletki, na to dałam po łyżeczce twardej, zimnej nutelli, na środek ułożyłam po jednej kwaskowatej truskawce a dookoła na zmianę jeżyny i maliny. Przykryłam ciastem, które posmarowałam od góry golden syrupem i na to wysypałam płatki migdałowe. Upiekłam, tak na oko, aż się góra zbrązowiła ładnie - i muszę przyznać, że efekt wyszedł jak dla mnie pyszny - ciasto samo w sobie jest niebiańskie, ale dodatek bardziej wyrazistych owoców i brak budyniu naprawdę bardzo nam smakował. Choć Pani przepisu w obecnej formie nie powtórzę, to do ciasta cynamonowego na pewno powrócę!
16.08.2014 16:54 odpowiedz
Przepyszne ciasto! Budyn jest wspanialy a z brzoskwiniami smakuje wybornie!
Miekkie i soczyscie-owocowe, a kruche ciasto nadaje swietnej tekstury! Faktycznie dopiero po calkowitym schlodzeniu budyn ma wlasciwa konsystencje wiec polecam upiec wieczorem by bylo idealne na sniadanie z kawa latte! :P
kamila288  (zobacz profil)
03.08.2014 13:42 odpowiedz
A moje wyszło przepyszne :) Pachnące latem, w sam raz na sierpniową niedzielę. Budyń znakomity, choć po upieczeniu wygląda na lekko zwarzony, ale na Pani ostatnim zdjęciu jest chyba podobnie jak u mnie ;-) Bardzo polecam :))
martam21  (zobacz profil)
23.07.2014 16:30 odpowiedz
Ciasto jest przepyszne...wyglada jak zwykle ciasto kruche z owocami ale smakuje rzeczywiscie jak najlepsza kremówka! u wszystkich konsukujacych wywolywalo "ach" zachwytu:) dziękuje za przepis....,
jedyny problem jaki mialam to konsystencja budyniu...robilam go dzien wczesniej, byl porzadnie wystudzony po nocy w lodowce, potem ciasto tez swoje odczekalo i pieknie sie kroilo: nic sie nie lalo, nic nie splywalo...jednak mialam wrazenie, ze budyn jest lekko zwarzony...co prawda nikt inny tego nie zauwazyl, ale ja mialam wrazenie, ze podczas pieczenia kwasne owoce cos tam minimalnie "nabroily"...czy moglo sie tak zdarzyc?
Gość: Jacquelane
01.07.2014 21:39 odpowiedz
Pyszne ciasto. Ostatnio zrobiłam je z budyniem robionym na całych jajkach, wychodzi trochę inne, ale nadal pyszne. A na wierzch dla urozmaicenia ciasto starłam na tarce.
Gość: Kinia
19.06.2014 17:07 odpowiedz
Czy budyń można zastąpić budyniem z proszku?
Dorota, Moje Wypieki
19.06.2014 17:11 odpowiedz
Tak, ale może wyjść mniej smacznie.
Lady_in_black  (zobacz profil)
22.03.2014 19:10 odpowiedz
Dzisiaj upiekłam, bardzo smaczne :) Smakiem i wyglądem raczej nie rzuca na kolana, nie mniej jednak warto upiec. Budyń jest idealny :D
Gość: SylwiaP.
15.02.2014 18:53 odpowiedz
To ciasto kazało na siebie troszkę czekać, ale było warto :) Delikatne i aromatyczne :)
18.01.2014 20:43 odpowiedz
Robiłam to ciasto niedługo po ukazaniu się przepisu na blogu i muszę przyznać z przykrością że przeszło bez szału. Dobre ale nie dla mnie, choć znalazła się jedna osoba, która była zachwycona. Może to ciasto dla wielkich amatorów takich smaków. Jak na długość przygotowania to bez rewelacji.
Pozdrawiam autorkę cudnego bloga.
Zdjęcia jak zwykle zachwycające (((-:
Gość: ksena
11.01.2014 16:55 odpowiedz
witam, mam pytanie jak przechowywać ciasto; czy w lodówce nie rozmięknie to ciasto kruche, a w temp. pokojowej masa nie będzie rzadka? Jak długo można go przechowywać? pozdrawiam i dziekuję za odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2014 17:31 odpowiedz
Trzeba przechowywać w lodówce.
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2014 17:31 odpowiedz
Do max. 5 dni.
Gość: jolka-b
02.01.2014 23:38 odpowiedz
Czym moge zastapic smalec. Z gory dziekuje za odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
03.01.2014 11:42 odpowiedz
Masłem lub margaryną.
weronika1812  (zobacz profil)
05.12.2013 07:54 odpowiedz
jak dla mnie ciasto dobre, co niektórym wydawało się że to sernik z budyniem....
blaszka zniknęła w mgnieniu oka.
dziękuję za dobry przepis, skorzystam z niego nie raz
aaaa ciasto kruche robiłam podobnie tylko ze ja dodaje jeszcze masło, i jedno żółtko.

a o to fotka :)
Gość: blackrose4u
24.11.2013 12:20 odpowiedz
Ciasto upieczone, dobre ale bez szału, pewnie dlatego że nie dałam ziarenek z wanilii tylko cukier waniliowy. Mimo to upiekło się bez żadnego problemu, bez zakalca itp ;)
Gość: sandra777
15.11.2013 05:35 odpowiedz
mam pytanie czy ten smalec można czymś zastąpić? wiem, dziwne pytanie ale mieszkam w kraju gdzie smalcu nie mają...:/
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2013 19:56 odpowiedz
Masłem.
Gość: julka760
29.10.2013 22:03 odpowiedz
czy do tego ciasta można dodać ugotowany budyń z proszku?
jeżeli tak, to ile ?
14.10.2013 22:17 odpowiedz
Jeszcze fotka :)
14.10.2013 22:14 odpowiedz
Ciasto bardzo dobre, zdecydowanie lepsze po schlodzeniu w lodowce. Zniknelo bardzo szybko ale udalo mi sie zrobic fotke. Dorotko, bardzo dziekuje za kolejny pyszny przepis :)
Gość: misiamagda
13.10.2013 18:14 odpowiedz
Ciasto w piecu, wszystko przebiegalo prawidlowo. Pochwale sie jak juz wyjdzie :)
agneszke  (zobacz profil)
26.09.2013 10:32 odpowiedz
Witam, ciasto wyszło pyszne, smakowało jak prawdziwa domowa kremówka. Ciasto jest super kruche a z upieczonego budyniu wyszła prawdziwa kremowa masa. Na ciasto kruche wykorzystałam swój (niezawodny)przepis:
-1 kostka margaryny bielskiej lub kasi
-3 szklanki mąki
-5 żółtek
-0,5 szklanki cukru
- 2 łyżeczki(płaskie) proszku do pieczenia
-2-3 łyżki gęstej śmietany(dodajemy na koniec)
wszystkie składniki dokładnie ze sobą posiekać i szybko zagnieść ciasto, a następnie zawinąć w
folię i odstawić do lodówki na 1 godz.
Sugerując się przepisem pani Doroty dodałam pół łyżeczki cynamonu do ciasta i naprawdę wyszło ok. Do swojego ciasta wykorzystałam brzoskwinie z puszki.
pozdrawiam
edyta1464  (zobacz profil)
13.09.2013 12:23 odpowiedz
po wielu problemach udało się
edyta1464  (zobacz profil)
12.09.2013 19:11 odpowiedz
i jeszcze zdjęcie :)
edyta1464  (zobacz profil)
12.09.2013 17:10 odpowiedz
dziś miałam podejście nr 2 do tego ciasta. poprzednim razem było mdłe, byłam nim potwornie rozczarowana. dziś dodałam zamiast brzoskwiń maliny i jagody i bingo. Rewelacja, słodko kwaskowaty smak, bałam się że owoce rozrzedzą mi budyń, nic z tych rzeczy, polecam :)
Justyna R.  (zobacz profil)
10.09.2013 10:53 odpowiedz
Bardzo smaczne, choć spód w moim raczej się ugotował niż upiekł. Nie zmienia to faktu że w sobotę wieczorem pieczona, a w niedzielę po południu zostały okruszki :)
Gość: magdaminka
09.09.2013 13:53 odpowiedz
miałam chyba za słodkie brzoskwinie, bo ciasto było smaczne, ale trochę za mdłe. Kwaśne owoce może dałyby większego kontrastu i charakteru ciastu :)
Gość: Alina
08.09.2013 12:31 odpowiedz
Pyszne! Najlepsze następnego dnia po upieczeniu. Polecam
Gość: ToJa
05.09.2013 20:00 odpowiedz
Wszystko jak należy :) na urodzinach bardzo smakowało! A i wydaje mi sie ze warto dodać trochę bardziej mokre brzoskwinie wyjdzie bardziej soczyste XD
03.09.2013 12:06 odpowiedz
Niestety, totalna klapa, kruchy spód podszedł wodą, zrobił się zakalec, budyń się zważył (mimo że podczas stygnięcia wszystko wyglądało ok) i wypłynęła z niego prześwitująca ciecz. Generalnie ciasto dość mdłe w smaku i raczej wcale nie przypomina kremówki, cynamonu prawie w ogóle nie czuć.
Gość: mapa295
01.09.2013 14:08 odpowiedz
smaczne, jednak następnym razem zmniejszę ilość cukru, bo jak dla nas jest nieco za słodkie
gabrielaSM  (zobacz profil)
01.09.2013 11:24 odpowiedz
Zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami że ciasto jest proste w przygotowaniu.Mi bardzo smakuje i mam wrażenie że jesienią zrobi w nie jednym domu furore.Babcia mojego męża strwierdziła że -usiąść wygodnie w fotelu,z filażanką kawy inki z mlekiem,okryć się kocem,i zjeść solidny kawał tego ciasta i może zacząć,przygode z JESIENIĄ 2013. Tak mnie to rozbawiło-bo u mnie w domu się mówi że jak czuć cynamon w cieście to znaczy że jesień tuż tuż:-)
Gość: Ewelina
31.08.2013 18:16 odpowiedz
Wygląda super i na pewno jest pyyyszne! Szkoda, że nie mogę sobie pozwolić na takie szaleństwo :/
31.08.2013 10:35 odpowiedz
Ciasto dla wybitnych wielbicieli kremówek budyniowych. Zrobiłam z polowy składników i dobrze, bo moja Rodzinka orzekła, że nie jest to Tarta Migdałowa z truskawkami i Pani Walewska to też nie jest. Moje oczekiwania co do tego ciasta przewyższyły rezultaty. Nie mniej ciasto łatwe w wykonaniu.
30.08.2013 18:55 odpowiedz
Jednak wykorzystałam to ciasto po swojemu: pominęłam smalec i cynamon, dałam dwa jajka i jedno żółtko, na wierzch 1 kg brzoskwiń w ósemki pokrojonych, to co wyszło jest super i przypomina mi półkruchy placek mojej mamy z dzieciństwa,
pzdr
aga
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2013 18:56 odpowiedz
Też pamiętam takie placki :).
30.08.2013 19:02 odpowiedz
:))
Gość: cała_ona
01.09.2013 12:28 odpowiedz
Czy ja się mogę wprosić na kawałek, tak na krzywy ryj?:) Wygląda smakowicie:)
01.09.2013 12:57 odpowiedz
niniejszym otrzymujesz oficjalne zaproszenie! ale że to brzoskwiniowe już odeszło w niepamięć, zapraszam w ostatni wakacyjny weekend na szarlotkę i ciasto ze śliwkami, wg tego samego przepisu na ciasto podstawowe:)
pzdr
aga
p.s.
Dorotko, to świetny przepis, po tej małej modyfikacji wyżej opisanej (więcej jajek i bez smalcu) doskonała baza do ciast z owocami (przy szarlotce rozwałkowałam dwa placki a w środek mus z antonówek)
ściskam serdecznie:)
Dorota, Moje Wypieki
01.09.2013 14:45 odpowiedz
Jak tak piszesz, chyba tez upiekę jabłecznik z tym ciastem :).
01.09.2013 16:07 odpowiedz
oj zrób koniecznie:) ja cukier puder dałam i przy ostatnim wykonaniu wczoraj 1/4 maki zamieniłam na krupczatkę:) chyba jeszcze lepsze:)
cała_ona  (zobacz profil)
01.09.2013 15:06 odpowiedz
Uprzejmie dziękuję! Pozwól, że zrewanżuję się zaproszeniem na lekki tort czekoladowy z owocami:
http://www.mojewypieki.com/przepis/lekki-tort-czekoladowy-z-orzechami-i-owocami

Właśnie go popełniłam, specjalnie dla mojego partnera ( nieważne, że nie znosi ciast czekoladowych;))) ). Niech zna me chamskie serce, no.
01.09.2013 16:02 odpowiedz
dziękuję:)
hehehehe;) bym zjadła... ale właśnie, u mnie w domu nikt takich nie lubi:/
cała_ona  (zobacz profil)
01.09.2013 16:19
I dobrze, że nie lubią, więcej zostanie dla nas:) Dobra, postanowiłam, idę zrobić ten krem.
01.09.2013 16:39 odpowiedz
OOOOOOOOOOOOOOOOO!
profil założyłaś!? dopiero ogarnęłam:) będą słit focie?
Dorota, Moje Wypieki
01.09.2013 17:00
I z dzióbkiem? ;-)
cała_ona  (zobacz profil)
01.09.2013 21:43
Spadywujcie na szczaw, szanowne Panie:P Zdjęcia zostawiam bardziej uzdolnionym w tym kierunku:)
Gość: wrzos
30.08.2013 11:32 odpowiedz
Czy można to ciasto zrobić ze śliwkami? próbował ktoś? ;-)
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2013 18:56 odpowiedz
Można.
Marcela  (zobacz profil)
30.08.2013 11:01 odpowiedz
Dzien dobry! W moim osiedlowym sklepie nie ma laski wanilli , czy można zrobic bez?albo zamiast dac troche esencji waniliowej bądz cukru z prawdziwa wanilią ?
kamila288  (zobacz profil)
30.08.2013 14:09 odpowiedz
Laski wanilii można kupić np. w sklepie internetowym, jest najtaniej http://www.aledobre.pl/4168,Wanilia_w_laskach_duza_paczka_5_1_szt_gratis.html . Możesz robić bez laski, ale ciasto trochę na tym straci...ja też nie mam aktualnie laski w domu więc użyję domowego cukru waniliowego.
Marcela  (zobacz profil)
30.08.2013 18:46 odpowiedz
Dziekuje Kamila! ale poprostu przełozylam pieczenie z rana na południe i po wanille wybralam sie na miasto :)
kamila288  (zobacz profil)
30.08.2013 19:37 odpowiedz
Powodzenia :)
Gość: CHruCHel
30.08.2013 10:42 odpowiedz
Widzę, że tu zdania podzielone :) Dołączam się do tych pozytywnych, a bardziej chyba mój Mąż, który zjadł większość ciasta zachwycony cynamonowym aromatem :) Dziękuję za przepis :)
Izabelka  (zobacz profil)
29.08.2013 18:46 odpowiedz
Po zrobieniu tego ciasta należałoby zaraz zabrać się za torcik Andaluzja, bo tam potrzeba 10 białek, ale tam to jest dopiero "zabawa":)
edyta1464  (zobacz profil)
29.08.2013 13:39 odpowiedz
po raz pierwszy jestem rozczarowana ciastem z tego bloga, rodzina też podzielona, jedni zachwyceni, inni bardzo rozczarowani :( ciasto wyszło, niby wszystko w porządku, ale jednak sama nie wiem, chyba oczekiwałam czegoś lepszego w smaku :(
Gość: siqlle
29.08.2013 09:42 odpowiedz
Ciasto wygląda przepięknie, ale odstrasza mnie trochę ilość składników. Pal sześć te jajka, ale wszystkiego jest chyba trochę za dużo na ciasto weekendowe dla trzyosobowej rodziny :) Ktoś sugerował zrobienie ciasta w tortownicy o średnicy 22 cm z połowy składników, czy jest szansa że uda się z takimi proporcjami?
kamila288  (zobacz profil)
29.08.2013 12:09 odpowiedz
A dlaczego ma się nie udać? Skorzystaj z przelicznika foremek umieszczonego w lewej kolumnie na blogu.
29.08.2013 12:55 odpowiedz
no to właśnie policzyłam i podałam, zresztą obok przelicznik, można samodzielnie policzyć;p
Gość: Alexandra
28.08.2013 09:14 odpowiedz
Ja takie polkroche robie ze starego przepisu mamy, 500 g maki, szklanka cukru, 2 jajka, kostka masla/margaryny (250g), cukier waniliowy, proszek do pieczenia: wszystko razem zagniesc, podzielic ciasto 2/3 spod, na to klade surowe pokrojone w osemki jablka/sliwki, przykrywam pozostala 1/3 ciasta i do piekarnika na 180° az sie ladnie zarumieni. Na wierzch mozna zrobic cytrynowy lukier. Nie mam polskiej trzcionki dlatego znaki takie dziwne, przepraszym, moze moglam troche pomoc :)
28.08.2013 13:32 odpowiedz
ooo, fajnie brzmi, dzięki:) a proszku ile? 1 łyżeczka, czy więcej?

ja dziś wyszperałam podobny do Twojego tyle ze ze śmietaną i jedno żółtko dodatkowo, piecze się, zobaczymy co z tego wyjdzie:)
pzdr
aga
Gość: Alexandra
28.08.2013 14:30 odpowiedz
jeden caly proszek, a jajka jak sa sklepowe to trzy bo od "szczesliwych kur" sa z reguly wieksze
29.08.2013 16:34 odpowiedz
Ja robię kruche bez proszku do pieczenia. Z taką ilością proszku na tę ilość mąki zgaga murowana.
29.08.2013 18:46 odpowiedz
ja daje łyżeczkę czubatą, rozumiem ze jeden cały, to ten najmniejszy czyli ok 15 g/500 g mąki (tak zwykle się daje), może faktycznie dużo ale wg gustu;p

zgaga? ja wiem... to już chyba zależy od osobistych preferencji i możliwości. Ja np gorzej w wypiekach znoszę sodę,
pzdr
a.
Gość: Alexandra
30.08.2013 09:22
u mnie nikt nigdy nie narzekal na zgage z powodu proszku do pieczenia moze w Hamburgu jest on slabszy ;) (a proszku normalna mala torebka)
Gość: Alexandra
30.08.2013 09:24
a i jeszcze krotko to ciasto nie jest typowym kruchym raczej rzeczywiscie polkruchym, a przed krytyka radze zawsze wyprobowac ;), zanim sie innych zniecheci :)
30.08.2013 13:27
Alexandro, zrobiłam ze śliwkami z Twojego przepisu:) pyszne jest! mama zerknęła i stwierdziła, że to i jej przepis:) dziękuję i pozdrawiam
aga
30.08.2013 16:36
Dziewczyny, to my mamy Mamy w tym samym wieku. :)). Moja Mamusia posiada Kuchnię Polską z lat 80 ubiegłego wieku i tam są przepisy na półkruche właśnie w/g przepisu Alexandry. Tylko tam jest podane pól opakowania proszku na 30 dkg mąki, ale nie wiem i moja Mama też nie pamięta jaka wtedy była gramatura proszku do pieczenia. Pozdrawiam ;)
Gość: Alexandra
31.08.2013 15:04
to byly czasy jak mama piekla co niedziele koniecznie a i w tygodniu czasami jak miala czas pomiedzy praca a domem, a domownicy sie objadali i blacha ciasta znikala w moment, moj maz do teraz wspomina, ze na pierwszej wizycie dostal mu sie tylko jeden kawalek ciasta bo chcial byc kulturalny, my domownicy bralismy szybko jeden po drugim, zeby zjesc wiecej :) treraz moje dzieci a jest ich czworka w taki sam sposob sie zajadaja. Serdecznie Was pozdrawiam
Cathleen  (zobacz profil)
28.08.2013 07:59 odpowiedz
Wyglada cudnie! Jak brzoskwiniowe marzenie.... Kremówka idealna. Odchaczam do wypróbowania :-) zwłaszcza, że w domu mam fana budyniu, brzoskwiń i kruchego ciasta. Zachecają także zdjęcia komentujących. Pozdrawiam!
marta_tu  (zobacz profil)
28.08.2013 02:58 odpowiedz
Wyglada swietnie wlasnie oglam ten przepis i mam pytanko ile mozna to ciasto trzymac w lodowce czy jak zrobie je w czwartek wieczorem czy na niedziele bedzie dobre a moze je moznaby bylo zamrozic? Dziekuje bardzo
Dorota, Moje Wypieki
28.08.2013 10:34 odpowiedz
Ciasta nie można mrozić, polecam zrobic później.
Gość: Kasiuniek
27.08.2013 22:55 odpowiedz
Ja zawsze się zastanawiam czy piec na termoobiegu czy dolnej grzałce...? Proszę o podpowiedź, w czwartek muszę umotać to ciacho :D
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2013 22:56 odpowiedz
Jak wolisz, ja piekę z termoobiegiem.
malinka  (zobacz profil)
27.08.2013 21:13 odpowiedz
Kroiłam przed schłodzeniem, dlatego tak nie równo, kruche ciasto jeszcze nie zwilgotniało i się kruszyło.
Gość: m
27.08.2013 22:22 odpowiedz
piekne:)!! lubie ogladac zdjęcia Pani wypieków!!
malinka  (zobacz profil)
27.08.2013 21:10 odpowiedz
Upiekłam to ciasto z połowy składników, i dobrze bo pomimo dodatku cynamonu w smaku było za mdłe. Wydaje mi się że z winnymi owocami byłoby smaczniejsze.
Gość: http://krainaslodkosci.blogspot.co.uk/
27.08.2013 18:04 odpowiedz
Ale bosko wygląda i na pewno tak samo wspaniale smakuje
27.08.2013 17:28 odpowiedz
Przepiękne zdjęcia!!
Gość: Edyta
27.08.2013 15:14 odpowiedz
Pani Dorotko dlaczego budyń z torebki się nie nadaje? Nie ma jakiejś wersji dla leniwych?
kamila288  (zobacz profil)
27.08.2013 16:10 odpowiedz
Moim zdaniem ostatecznie mógłby być, tak jak w tej szarlotce: http://www.mojewypieki.com/przepis/szarlotka-z-budyniem ale... to już nie będzie to samo... Domowy budyń jest o niebo lepszy. Gdybym tylko mogła, chętnie zrobiłabym za Ciebie ten budyń, bo to dla mnie sama przyjemność ;-)
27.08.2013 18:15 odpowiedz
to nawet będzie zupełnie coś innego, bo zauważcie dziewczyny, że w kremie jest mąka pszenna:) jeśli szkoda aż 10 jajek na wypróbowanie przepisu (mi akurat szkoda trochę, gdyby nam miało nie posmakować-bo dysponuję tylko wiejskim od szczęśliwych kur) proponuje zrobić w tortownicy 22 cm, akurat wyjdzie z połowy składników, chyba właśnie tak zrobię jutro, bo coś mnie zaćmiło i kupiłam dziś 2 brzoskwinie zamiast 4;p
pzdr
aga
kamila288  (zobacz profil)
27.08.2013 19:00 odpowiedz
Ale w budyniu tez jest mąka, ale nie wiem czy pszenna (w ogóle nie wiadomo co oni tam dodają). Ja też dysponuję wiejskimi, prosto od kur i białka zamrożę, będą pyszne bezy!
28.08.2013 11:24 odpowiedz
Ja też kupuję jaja wiejskie "od baby" ale to i tak jest niewielki koszt w stosunku do często droższych składników ciasta. Za 10 jaj płacę 7 zł. Biorąc pod uwagę fakt, że kremu już nie miksuje się z masłem (koszt ponad 4 zł), to wychodzi ekonomicznie:) I w cieście już tylko jedno jajko:)
Gość: mikka
27.08.2013 14:02 odpowiedz
Wygląda świetnie a zapewniam, że smakuje jeszcze lepiej:)
beatabury  (zobacz profil)
27.08.2013 13:41 odpowiedz
Upiekłam dzisiaj. PYCHA!!!
27.08.2013 12:48 odpowiedz
Dorotko, potrzebuje takiego półkruchego ciasta, tzn. niezbyt kruchego a bardziej miękkiego, kiedyś takie z dodatkiem śmietany nazywano właśnie półkruchym, a na wierzch śliwki (klasyczne tarty na cienkim kruchym jakoś u nas niekoniecznie;)
Jak myślisz, bez użycia budyniu ono takie właśnie będzie? kusi mnie to ciasto (w sensie tylko ciasto, jako spód do owocowych), a może na to dać jednak budyń a na wierzch dopiero śliwki? jakbyś miała chwilkę, proszę doradź:)
pzdr
aga
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2013 23:00 odpowiedz
Chyba wiem, o jakie ciasto Ci chodzi, ale wydaje mi się, że to takie nie będzie.. Hm, nawet nie wiem, czy mam takie ciasto na blogu. Może poszukam coś w starszych polskich książkach z ciastami :).
28.08.2013 09:01 odpowiedz
dzięki Dorotko, właśnie to jest pomysł, ja te poszukam gdzieś w starych zbiorach drukowanych:)
Gość: Ola
27.08.2013 12:00 odpowiedz
Wygląda apetycznie. Pozwolę sobie wykorzystać przepis i zaskoczyć swojego małża takim ciasteczkiem. Może będzie mniej marudził.
Gość: Suzi
27.08.2013 03:58 odpowiedz
Czy moge zamienic smalec na olej kokosowy??????
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2013 23:00 odpowiedz
Lepiej pominąć smalec.
Gość: Karola
26.08.2013 22:24 odpowiedz
bardzo podobne ciasto często robię w domu. mama przyniosła go jako "uśmiech teściowej", gdyż w budyń wkłada się obrane i "wypestkowane" ósemki jabłek. jednak wykorzystujemy gotowe budynie śmietankowe i też jest pyszne, mimo że chyba troszkę niższe niż u Pani
Gość: nalek
26.08.2013 22:23 odpowiedz
Pani Dorotko, a do ciasta nie dodajemy cukru?
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2013 22:29 odpowiedz
Ojej, zapomniałam.. już dopisuję.
Gość: Weronika
26.08.2013 21:41 odpowiedz
Zastanawiam się, czy równie dobre byłoby z malinami??
I czy do budyniu można dodać cukier waniliowy, czy musi to być prawdziwa wanilia?
Bo bez niej nie będzie miał smaku...
Tak czy tak, muszę zrobić, nawet gdybym miała szukać wanilii w całym miasteczku! :)
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2013 21:57 odpowiedz
Proszę poszukać prawdziwej wanilii :).
Z malinami, mimo na pewno fantastycznego smaku - obawiam się dużej ilości soku na górze, pod warstwą kruchego ciasta. Nie wiem, mogę tylko przypuszczać, trzeba spróbować :).
Miss.Cookie. W  (zobacz profil)
26.08.2013 20:04 odpowiedz
W kolejce :)
26.08.2013 19:57 odpowiedz
To prawda,tez zaplanowałam pina colada,a tu niespodzianka,tym bardziej ze mam brzoskwinie w ogródku,pozdrawiam!
kamila288  (zobacz profil)
26.08.2013 18:47 odpowiedz
Pani Dorotko! Jak Pani nas rozpieszcza! Już zaplanowałam na weekend orkiszową tartę z brzoskwiniami i sernik Pina Colada a tu takie cudo! Znów mam dylemat...a tyle przepisów czeka w kolejce do wypróbowania, że nie nadążam. Dzisiaj naliczyłam, że przetestowałam 68 przepisów z MW - oczywiście, wszystkie udane! Pozdrawiam ;-)
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2013 18:49 odpowiedz
Ja już Was dawno rozpieściłam, teraz tylko dopieszczam ;-).
Dziękuję, bardzo mi miło!
26.08.2013 21:55 odpowiedz
To prawda!! A my dzieki Tobie rozpieszczamy rodziny i znajomych, ktorzy domagaja sie smakolykow....
26.08.2013 18:39 odpowiedz
Uwazam,ze takie pytanie czy czasem Pani Dorota nie sprzedaje ciasta to tez jest nie na miejscu.Lepiej cieszmy sie,ze umozliwia nam takie rozkosze dla podniebienia;p
26.08.2013 18:34 odpowiedz
Wyglada przepysznie!;) Nie nadazam za tymi przepisami,ciagle cos nowego,ale to napewno wyprobuje;)
Gość: Ela
26.08.2013 18:05 odpowiedz
Nie bardzo rozumiem, ile tych brzoskwiń. Czy 4 szt. = 3 małe puszki? Pozdrawiam serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2013 18:06 odpowiedz
Tak, mniej więcej. Nie polecam dawać więcej, ciasto będzie bardziej mokre.
pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2013 18:08 odpowiedz
Aha, dopiszę wagę w puszkach, bo w UK pewnie mają inne ;-).
Gość: Pyśka
26.08.2013 17:53 odpowiedz
Do wypróbowania, koniecznie.!
Gość: graszka
26.08.2013 17:15 odpowiedz
Ciasto wspaniałe. Jednak mam dylemat. Nie używam smalcu, czy istnieje jakiś zamiennik? Pozdrawiam !
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2013 17:51 odpowiedz
Można dodać Planty lub pominąć.
Gość: Madź
26.08.2013 17:11 odpowiedz
Pani Dorotko, a co by się stało, gdybym dodała np. 5 żółtek zamiast 10ciu? Pozdrawiam serdecznie!
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2013 17:52 odpowiedz
Budyń się nie uda - będzie zbyt rzadki.
Gość: Oligatorka
26.08.2013 15:24 odpowiedz
Wygląda pysznie!
ania1105  (zobacz profil)
26.08.2013 15:10 odpowiedz
wygląda cudownie! może zrobię w przyszłym tygodniu:-) jednak, ze względu na rodzinę, chyba podmienię brzoskwinie na maliny.
Gość: yennefer
26.08.2013 14:56 odpowiedz
Pięknie wygląda i pewnie niebiańsko smakuje.
Chyba się skuszę i zrobię na weekend.
Pierwszy raz spotykam się tylko z pieczeniem budyniu! Ale ostatnio piekłam inne dziwne ciasto, gdzie biszkopt był ze śmietaną a bez mąki/orzechów a z innymi dziwnymi dodatkami i pięknie wyrósł i smakował i jak wyglądał!
Więc przestaje mnie dziwić w pieczeniu cokolwiek!

Mam tylko pytanie Pani Dorotko w związku z tym budyniem - czy on piekąc się nie zmoczy ciasta ze spodu? I nie przypali się?
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2013 17:53 odpowiedz
Nie przypali się. Ciasto przez budyn nie jest kruche jak zwykle kruche ciasto, ale jest miękkie - i na spodzie i na górze.
26.08.2013 14:53 odpowiedz
Czy zamiast brzoskwiń - bo nie mam akurat, mogę dać gruszki miękkie (a la klapsy)? mam akurat siatkę gruszek i nie wiem czy zrobić muffinki z gruszkami, czy to ciasto. A teściowa ma być u mnie w tym tygodniu, więc muszę czymś ją poczęstować. Jak sądzisz dorotko co będzie lepsze?
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2013 17:54 odpowiedz
Można użyć gruszek :). Muffinki też dobre, ciasta wyjdzie baardzo dużo :).
27.08.2013 09:15 odpowiedz
Dziękuję za poradę, zrobię chyba muffinki, tego ciasta jednak będzie za dużo na 3 osoby :)
Gość: m
26.08.2013 14:53 odpowiedz
jejeu 10 jaj;))) a mozna zrobić budyn z torebki?? ile gr budyniu na ile mleka?:)
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2013 17:54 odpowiedz
Nie polecam.
26.08.2013 14:44 odpowiedz
Ale piękne. Uwielbiam kremówki :)
Gość: Ania
26.08.2013 14:44 odpowiedz
Mam takie pytanie - piecze Pani bardzo dużo, prawie codziennie jest nowy przepis. Kto to wszystko ma zaszczyt zjadać? Piecze Pani głównie dla Rodziny, czy gdzieś sprzedaje Pani swoje wypieki - w jakiejś restauracji czy kawiarence? Pozdrawiam!
26.08.2013 15:37 odpowiedz
Też jestem ciekawa!! :)
Gość: ewakwa
26.08.2013 18:02 odpowiedz
Z całym szacunkiem ale jest coś takiego jak "takt". Pytania tego typu są najbezczelniejszymi w swej kategorii:(((
Gość: i już
26.08.2013 19:13 odpowiedz
Teraz jest moda na bezczelność jako uboczny skutek bezstresowego wychowania, czytaj hodowli. Czyli każdemu wolno gadać co mu ślina na język przyniesie, ale nie każdy musi na to reagować, najlepiej ignorować moim zdaniem.
Gość: Marta
27.08.2013 19:24 odpowiedz
Że wtrącę swoje 3 grosze... pytanie Ani było faktycznie nietaktowne i nie na miejscu, trochę zbyt bezpośrednie, ale prawdziwym brakiem kultury i bezczelnością wykazały się szanowne komentatorki-pieniaczki.
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam na lekcje dobrych manier oraz opanowania.
Gość: Ania
26.08.2013 21:06 odpowiedz
dlaczego? co tutaj jest bezczelnego?
Gość: Ania
26.08.2013 21:26 odpowiedz
Zadałam normalne pytanie, nie widzę niczego złego w pracy w jakiejś kafejce czy restauracji i sprzedaż tam domowych ciast, wręcz jest to wg mnie fajna, nietuzinkowa sprawa. Nie wiem czemu niektórzy zareagowali tak ostro.. A uważam, że warto wiedzieć, że np w takiej a w takiej knajpce można zjeść pyszne, domowe ciasto. Co w tym złego?? Co w tym bezczelnego?? Nie rozumiem i proszę, abyście mi uświadomili, bo nie chcę być bezczelna!! Daleko mi do tego!! A bloga przeglądam, bo jest fantastyczny!!
26.08.2013 21:50
U Pani Dorotki to oprócz Najbliższych na pewno ustawiają się kolejki Znajomych i Przyjaciół do skosztowania tych wspaniałych wypieków, tak jak do mnie odkąd zaczęłam piec z Moimi Wypiekami. Szkoda, że Pani Dorotka nie mieszka w Polsce. :)
27.08.2013 23:46
Uśmiałam się:) Pytanie chyba zadała osoba, która piecze ciasta tylko na święta (jak moja mama zresztą :) ) a na co dzień jada na deser ciastka z paczki:) Ja nie prowadzę żadnego bloga a piekę ciasto/bułeczki średnio 5 razy w tygodniu:) I zjada je moja rodzina i przyjaciele. Tylko ja nie wypróbowuję wszystkich przepisów a tylko te w naszym guście i tym samym wiele ciast piekę po kilka/kilkanaście razy:) Dla mnie słodycze ze sklepu służą jedynie jako składnik do przepisu i jest to zwykle tylko czekolada:) Wszystkich lubiących domowe desery serdecznie pozdrawiam! :)
Gość: Ania
28.08.2013 11:19
Bardzo dziękuję "agulka" za odpowiedź. Nie piekę w ogóle :-) Nie jem słodyczy sklepowych :-) Teraz już wszystko jasne ;-) ciasta są tak dobre, że po prostu znikają w oczach ;-) Dzięki!!!!
P.S jestem młodą osobą, jeszcze nie mam rodziny. Po prostu - przeglądam blogi, uczę się, chciałabym w przyszłości mieć rodzinę, piec ciasta, mieć "ciepły dom".. Przepraszam, Pani Doroto, jeżeli zadałam niedyskretne pytanie, ale nie było w tym ani grama mojej złej woli. Po prostu - może, tak jak ktoś napisał, jeszcze za mało wiem, za mało rozumiem..
Przepraszam, jeżeli Panią uraziłam, bo absolutnie tego nie chciałam. Drukuję sobie Pani przepisy, zbieram i czekam, aż może kiedyś je będę mogła rodzinie upiec ;-) Dziękuje za Pani blog!!
Gość: Grażyna L
26.08.2013 21:39 odpowiedz
Oj, Ania, Ania ............ Ile przed tobą jeszcze nauki .........
szarotka  (zobacz profil)
26.08.2013 19:14 odpowiedz
ciekawość to pierwszy stopień do piekła! a jak cię ciekawią tylko te pyt. to po co tu w ogole zaglądasz??
aha i na pewno nie ma codziennie przepisów...wiele ciast zanim zostaje tu opublikowanych na pewno zostaje zrobionych wiele wcześniej i nie codziennie!
Co za ludzie!
Gość: Luca
26.08.2013 20:01 odpowiedz
Szarotko, na podstawie czego wyciągasz wniosek, że A. ciekawią TYLKO TE pytania? Nie zachowuj się jak blogowy cerber! Poza tym czytaj uważnie, A. pisze, że "prawie codziennie" jest nowy przepis, to nie znaczy codziennie.
PS Pytaniu A. naprawdę daleko do bezczelności. To raczej reakcje na nie są mało eleganckie i jadowite.
olla_85  (zobacz profil)
26.08.2013 21:39 odpowiedz
Luca - zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Czytelniczka tylko grzecznie zapytała a pojechałyście po niej jak po łysej kobyle. Co w jej pytaniu jest bezczelnego??? Założę się, że każdemu kto tu zagląda, kto korzysta z przepisów pani Doroty, choć raz przyszło do głowy to samo pytanie. Mnie również, przyznaje. A że koleżanka postanowiła wprost zadać je pani Dorocie to chyba nie ma w tym nic złego prawda? Smuci tylko taki natychmiastowy atak i wredne komentarze...
Gość: bożena
27.08.2013 08:33
No to jakaś dziwna jestem bo mnie do momentu tej dyskusji nawet nie przyszło do głowy zastanawiać się kto zjada wypieki P.Doroty....więc proszę nie generalizować ;) Owszem pytanie zadane grzecznie,ale jaka treść,ludzie nie pchajcie się z butami w cudze życie ,tak jak ktoś napisał powyżej trochę taktu...blog jest cudowny ,są świetne przepisy,odpowiedzi na pytania i chyba o to chodzi.Ogólnie to postuluję o zajęcie się własnymi sprawami ;)))
ania1105  (zobacz profil)
27.08.2013 10:24
miałam się nie wtrącać, bo zwykle trzymam się z dala od takich dyskusji, ale... co było takiego bezczelnego w pytaniu? pytanie, jak pytanie, chyba nieco niektórzy tu przesadzają. zrozumiałabym oburzenie, gdyby ktoś zapytał, powiedzmy, o wagę Pani Dorotki ( ;) ) czy coś takiego. wtedy to byłaby rzeczywiście przesada. mnie samą ciekawi, co Autorka robi z wypiekami. tyle w temacie ode mnie ;)
Gość: Finito!
27.08.2013 11:37
Gdyby Pani Dorota chciała odpowiedzieć to by odpowiedziała. To niekulturalnie tak kogoś indagować i zmuszać do odpowiedzi wiodąc tym podobne dyskusje. Czy Pani Dorota ma obowiązek spowiadać się na forum publicznym, albo ujawniać coś czego nie chce?
Miss.Cookie. W  (zobacz profil)
27.08.2013 19:52 odpowiedz
Kolejna dziwna dyskusja. Zwykłe pytanie, nie rozumiem tej całej burzy :)
Gość: agatka75
26.08.2013 14:22 odpowiedz
mmmm ..... wygląda przepysznie
Gość: Anna
26.08.2013 21:49 odpowiedz
Luca podpisuję się pod tym co napisałaś. Masz w 100 % rację. Jesteś osobą bardzo mądrą i masz bardzo zdrowe podejście do życia. Oby więcej ludzi takich jak Ty było na świecie. Pozdrawiam serdecznie Wszystkich :-)
david.5  (zobacz profil)
26.08.2013 14:19 odpowiedz
Dziś miałem zamiar zrobić tarte z wcześniejszego przepisu, ale teraz mam dylemat (oczywiście, który przepis najpierw wypróbować)!
Miłego dnia, uciekam pracować ;-)




do góry