Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 379

czwartek, 15 września 2011

Łatwe i puszyste ciasto z jabłkami i orzechami włoskimi

Jedno z najprostszych i najlepszych ciast z owocami. Z jabłkami smakuje wybornie, jak miękka i puszysta szarlotka. A jest jej cała blacha, więc spora familijna porcja :-). Pachnie już jesiennie, bo i orzechy włoskie i cynamon.. Doskonałe ciasto na podwieczorek. Przepis dzięki uprzejmości Ani, która podała go na Facebooku.

Składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 250 g margaryny lub masła, roztopionego
  • 1,2 kg jabłek
  • garść orzechów włoskich lub pekanów
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • cukier puder, do posypania

Wszystkie składniki powinny być o temperaturze pokojowej (masło może być ciepłe). Mąki przesiać z proszkiem do pieczenia.

Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne, pokroić w grubą kostkę (warto wymieszać z 1,5 łyżki soku z cytryny, by nie ciemniały). Orzechy z grubsza pokroić.

Jajka (w całości) ubić na lekką i puszystą pianę przy pomocy miksera (końcówki do ubijania białek, najwyższe obroty miksera). Stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając, aż do powstania gęstej i jasnej piany. Dodać przesiane mąki z proszkiem i zmiksować do połączenia. Na koniec dodać margarynę i zmiksować (ta sama końcówka co wcześniej, najwyższe obroty miksera).

Blachę o wymiarach 22 x 34 cm (lub niedużo mniejszą) wyłożyć papierem do pieczenia. Surowe ciasto wylać na blachę (będzie dość niskie, ale wyrośnie). Wysypać równomiernie jabłka, następnie posypać orzechami i cynamonem.

Piec w temperaturze 200ºC przez około 45 minut, do tzw. suchego patyczka. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :-).

Łatwe i puszyste ciasto z jabłkami i orzechami włoskimi

  Oceń: 
Ocena: 7.7  (liczba głosów: 29)
Zobacz także:
Ciasto z jabłkami i jeżynami
Ciasto z jabłkami i jeżynami
Rustykalna tarta z jabłkami
Rustykalna tarta z jabłkami
Pianka jogurtowo - kokosowa z jagodami i galaretką
Pianka jogurtowo - kokosowa z jagodami i galaretką
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (220)
Żabiotyk  (zobacz profil)
28.09.2014 07:27 odpowiedz
Dobrze, że tym razem nie czytałam komentarzy bo musiałam szybko coś zrobić z tych składników, które miałam a to ciasto akurat spełniało moje wymagania. Przepyszne mi wyszło, lekkie, puszyste a spód lekko chrupiący. Co prawda musiałam z 10 minut dłużej piec ale to pewnie przez okrągłą formę. To ciasto zdecydowanie powinno mieć lepszą ocenę niż ma.
Gość: Ryzykantka
13.09.2014 21:14 odpowiedz
świetna strona. wyszło pyyyyyszne :) chociaż nie obeszło się bez przygód. Moja wersja - zupełnie przez przypadek (bo czas gonił) - zawiera najpierw ubite białka, potem białka z cukrem (natomiast żółtka dodałam razem z mąką i masłem). Piekłam 40 min. z tymże ciasto bardzo szybko nabrało rumieńców, więc w 25 min. przykręciłam piekarnik do 180 stopni. Polecam. Jestem ciekawa jak smakuje wersja podana na stronie w stosunku do nieco zmienionej mojej :)
Gość: irena
13.09.2014 20:23 odpowiedz
Zakalca to ja się akurat nie bałam, bo ja nie lubię suchych ciast i zakalec mi nie straszny. Ale pomimo, że nie przykładałam się zbytnio ciasto wyszło niczym puchowa pierzynka. Jabłka raczej mało się wtopiły ale może to i dobrze bo bardzo kwaśne (takie dostałam) więc posypałam grubo cukrem pudrem po wierzchu i jest w sam raz. Niestety już na ciepło zeżarliśmy z mężem olbrzymi kawał i moją dietę znowu diabli wzięli.
13.09.2014 17:31 odpowiedz
Bałam się zakalca po przeczytaniu komentarzy, ale wyszedł bardzo dobry. Pamiętajcie o składnikach w temperaturze pokojowej i nie może się nie udać. Ja jajka z i masło z lodówki wyjęłam kilka godzin wcześniej przed pieczeniem.
Gość: Magdulka
05.09.2014 13:17 odpowiedz
Robilam wczoraj i po raz drugi wyszedl zakalec :( :(
Gość: Kasia
04.08.2014 20:48 odpowiedz
Witam! Poprosze o rade. Jestem zupelnie poczatkujaca jesli chodzi o pieczenie. Upieklam przed chwila ten jablecznik ale po wyjeciu. Piekarnika opadl:( pewnie za szybko wyjelam?? Czy mizna go mimo tego zjesc? Z gory dziekuje za odpowiedz!
Dorota, Moje Wypieki
04.08.2014 23:05 odpowiedz
Wydaje mi się, że wyszedł zakalec, jeśli ciasto opadło :/. Najlepiej zjeść po jego odkrojeniu.
Gość: Ania
13.06.2014 21:55 odpowiedz
Czy to ciasto trzeba trzymać w lodówce?
Dorota, Moje Wypieki
13.06.2014 22:25 odpowiedz
Nie.
25.04.2014 21:13 odpowiedz
No i jest zakalec ale taki do zjedzenia. Zastanawiam się dlaczego . Wydaje mi się,że taka ilość jabłek nie pozwoliła ciastu wyrosnąć albo za ciepłe miałam masło. Dawno już żaden zakalec nie przytrafił mi się. Może jabłka trzeba wcisnąć w ciasto?
16.08.2014 21:17 odpowiedz
Tak Dorotko wszystko wg twojego przepisu .
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2014 18:19 odpowiedz
Niestety, nie wiem dlaczego :/.
Avocado  (zobacz profil)
22.04.2014 18:57 odpowiedz
po przeczytaniu komentarzy, czesc jablek wymieszalam z ciastem, czesc ulozylam na gorze.Ciasto wyszlo ciemniejsze, dodalam duzo wiecej cynamonu. W smaku bardzo dobre. Dziekuje za przepis
anulka83  (zobacz profil)
26.03.2014 11:01 odpowiedz
Moje jabłka również nie zatopiły się w cieście, następnym razem spróbuję wymieszać je z ciastem i tak wylać na blaszkę, bo na pewno będzie nast. raz bo ciasto jest pyyyyyyszneeee ;)
Flambir  (zobacz profil)
23.03.2014 19:58 odpowiedz
Co prawda moje jabłka nie opadły do środka, ale z pewnością jest to jedno z najsmaczniejszych ciast z jabłkami! Polecam :)
Edziulek  (zobacz profil)
01.03.2014 23:30 odpowiedz
Wyszedł mi cudnie pachnący... zakalec :-( Zrobiłam wszystko dokładnie jak w przepisie. No cóż, trudno, nie każdy przepis musi się udać. Tylko produktów szkoda...
Matyllda33  (zobacz profil)
16.02.2014 22:29 odpowiedz
U mnie niestety zakalec, ale będę próbować dalej.
Gość: kaja_5
16.02.2014 11:53 odpowiedz
witam... a mozna uzyc brzoskwiń z puszki???? :)
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2014 18:08 odpowiedz
Tak.
Gość: sylwias
27.01.2014 18:49 odpowiedz
Wystarczy zrobić na górze zwykłą kruszonkę i posypać cukrem pudrem po ostygnięciu :D u mnie w kawiarni szybko znikła :P
Gość: ana
27.01.2014 15:41 odpowiedz
pycha!!troche sie bałam tych komentarzy o zakalcu ,u mnie wyszło idealnie , smaczne:) trochę zmodyfikowałam , nie miałam mąki ziem., blaszka inna, zwykły cukier i dałam radę:)Improwizacja u mnie bierze górę:)
Ewa12345  (zobacz profil)
12.01.2014 13:56 odpowiedz
Upiekłam dzisiaj i nie wyszło-zakalec. Od niedawna korzystam z tej strony i jak dotąd wszystkie mi się udawały w tym przepyszny sernik, piernik, orzechowiec, makowiec z jabłkami a także wiewiórka. Ponieważ nie mam wielkiego doświadczenia więc postępuję stricte wg przepisu (nawet blaszki mam "na wymiar":)
Mam wrażenie że coś z proporcjami w tym cieście jest nie tak - w smaku zbyt jajeczne i może za dużo jabłek. Nie zatapiały się.
A blog jest fantastyczny i na pewno będę dalej próbować. Pierniczki II- super, super!
Dziękuję, że coś takiego istnieje. Bardzo doceniam komentarze. Pozdrawiam wszystkich.
Gość: saabi
10.01.2014 17:34 odpowiedz
kurcze, zakalec.. ale nie poddaję się...
08.01.2014 14:31 odpowiedz
Właśnie się piecze. Zobaczymy co wyjdzie.Jabłka zatopiły się w cieście, nie musiałam im pomagać.Nawet jak zakalec wyjdzie to i tak zjemy :)
17.12.2013 19:57 odpowiedz
Bardzo proste i pyszne ciasto ;)
Wyszło idealne, ale piekłam w 190 stopniach przez niecałą godzinę.
Jabłka powgniatałam z orzechami trochę w ciasto bo nie chciały się same zatopić.
Będzie często gościć u nas w domu, bo szybko się robi i szybko znika :)
Gość: Kanako
16.12.2013 16:12 odpowiedz
Mi wyszedł lekki zakalec...(jak zwykle ..kurcze...) W smaku oki :) Wydaje mi się że za krótko trzymałam w piekarniku. Następnym razem spróbuję 180 stopni C i dłużej potrzymam w piekarniku :) Ogólnie sam przepis jest szybki i przyjemny w robieniu :)
Gość: Renata z Jersey City
05.12.2013 22:56 odpowiedz
Ciasto wyszlo smaczne choc konsystencja nie jak na obrazku. W momencie kiedy dodalam roztopione cieple maslo najpierw wyszly krupy a po zmiksowaniu juz ich nie bylo ale ciasto pozostalo bardzo geste, tak ze musialam je rozkladac palcami na blaszce. Jablka nie wtopily sie w ciasto lecz pozostaly na wierzchu wraz z orzechami. Gosciom smakowalo choc bylo geste i jablka z orzechami zlatywaly przy kazdym kesie. Jakies sugestie? Dziekuje i pozdrawiam z NYC!
29.11.2013 16:10 odpowiedz
Ja też nie czytałam komentarzy, zazwyczaj ich nie czytam, jeszcze się nie zawiodłam na przepisach z tej strony. Tym razem upiekłam zawodowego zakalca, miałam trochę mniejszą blachę i dałam duuuużo mokrych jabłek, może dlatego? Ale smak ciasta w porządku, choć jak dla mnie nieco zbyt jajeczne wyszło. Urzeka mnie prostota przepisu, więc mimo zakalcowego debiutu - będę je często piec, tym bardziej, że mąż łasuch, a teściowie działkowcy z jabłonkami :)
Myśli Pani, że ze względów smakowych, mogę dodać o jedno jajko mniej do ciasta?
17.11.2013 22:27 odpowiedz
Zawsze moge liczyc na szybka odpowiedz,dziekuje!!!
17.11.2013 21:12 odpowiedz
Te jabłuszka tak ładnie wtopią sie w ciasto?
Gość: rozalia
10.11.2013 18:01 odpowiedz
Wczoraj piekłam pierwszy raz i wyszło ponoć bardzo smaczne :). Obawiałam się,że może nie wyrośnie, bo dopiero zaczynam moją przygodę z pieczeniem,ale wyszło idealne :) Dziękuję za przepis! :)
Kachahalifax  (zobacz profil)
08.11.2013 18:55 odpowiedz
Dzis pierwszy raz pieklam akurat to ciasto i naprawde wyszlo cudnie,napewno jeszcze nie raz u mnie zagosci .Dziekuje
Gość: Ewa
08.11.2013 11:33 odpowiedz
Czy stopioną margarynę dodajemy gorącą czy przestudzoną? Właśnie roztapiam :)
kruszysia  (zobacz profil)
08.11.2013 13:31 odpowiedz
W przepisie czytamy:
Wszystkie składniki powinny być o temperaturze pokojowej (masło może być ciepłe).
Gość: edyta
05.11.2013 11:32 odpowiedz
Wyszło naprawde idealne i tak piekne jak na zdjęciach!! Pycha - tylko zapomniałam o cynamonie, ale nie szkodzi :)
Gość: donia
01.11.2013 20:37 odpowiedz
Wyszło idealnie, pomimo że mam piekarnik gazowy (bez grzania od góry)!:)
Gość: Ania
01.11.2013 19:47 odpowiedz
Zwykle przy takich ciastach wychodzi mi zakalec, ale tym razem w dwóch podejściach ciasto wyszło idealne. Mam jednak pytanie - czy piekarnik ma być rozgrzany na docelowe 200 stopni czy po prostu ma być gorący? Pozdrawiam.
19.10.2013 15:26 odpowiedz
Ciasto rewelacja!! Niebo w gębie!
KateCake  (zobacz profil)
17.10.2013 11:36 odpowiedz
Ciasto pycha :)
Gość: Malv
15.10.2013 15:18 odpowiedz
Czy mogę wierzch posypać kruszonką?
Dorota, Moje Wypieki
16.10.2013 10:15 odpowiedz
Tak.
Gość: gosziii
12.10.2013 19:30 odpowiedz
pyszne ... ale zakalec ... jak tylko wyłączyłam piekarnik tak zaczęło opadać ... nawet drzwiczek nie otwierałam .. :( eh..
Gość: madziara
10.10.2013 17:43 odpowiedz
Tyle mieszanych komentarzy, ze balam sie wyprobowac ten przepis :) Ale sie zdecydowalam w zeszla sobote i nie zaluje! To ciasto bedzie czesto u nas goscic. Wyszlo jak na zalaczonym obrazku, wszystkim domownikom baaardzo smakowalo. U mnie ciasto bylo dosc geste, wiec jablka powgniatalam w ciasto lyzka (jablek dalam ok 1,5kg) :) Orzechy mi sie nie spalily (dalam ich sporo wiecej, zasypalam cale ciasto a po pol godziny pieczenia nakrylam papierem do pieczenia).
Wiele tu komentarzy dotyczacych masla. Ja nie roztapialam w garnku. Poczekalam z na blacie samo z siebie zrobilo sie mieciutkie i takie dodalam.
Zakalca nie bylo :))
Polecam niepewnym, probujcie sami, bo ile gustow tyle opinii :))
Gość: mewik
20.09.2013 16:37 odpowiedz
To jedno z moich ulubionych ciast, jest pyszne! A co ważne smakuje rownież mojemu wybrednemu mężowi :)))
Gość: PAWEŁEK...!
08.09.2013 16:07 odpowiedz
Właśnie próbuje robić te ciacho-Ciekawe czy mi wyjdzie he he już jest w piekarniku Pozdro dla wszystkich Cukierników :)
Paaulinkaa88  (zobacz profil)
29.08.2013 12:13 odpowiedz
Wyszło prawie idealne. Lekko przypiekło się od spodu. Poza tym jabłka zatopiły się w cieście i nie ma zakalca. Następnym razem w trakcie pieczenia zmienię na grzanie od góry.
Gość: Darunia
20.08.2013 16:39 odpowiedz
Jeżeli mam blaszkę o wymiarach 40x25 to czy muszę przeliczyć składniki na tę większą czy spokojnie z tej porcji też się uda? Proszę o odpowiedz kogokolwiek bo brzuszki już czekają na te cudeńko:)

P.S. Pani Dorotko, pani strona jest fenomenalna:)
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2013 16:41 odpowiedz
Ciasto będzie bardzo niskie, więc zwiększyłabym lekko proporcje.
Gość: Gocha
16.07.2013 12:21 odpowiedz
Właśnie wyjęłam z piekarnika, jeszcze cieplutkie, ale jest super, puszyste, cud-miód:-)
madziula1341  (zobacz profil)
26.06.2013 11:33 odpowiedz
przepyszne ciasto :)
kasiek1  (zobacz profil)
23.06.2013 19:51 odpowiedz
Po kilku minutach przypalił mi się wierzch :( Dlaczego tak się stało???Potem upiekło się bardzo ładnie i było pyszne mimo wszystko :)
Gość: Isska
03.06.2013 14:58 odpowiedz
Dodałam migdały i wyszło super :)
Gość: Patrycja
26.05.2013 10:57 odpowiedz
a ja tak włascnie mysle zeby zrobic to ciasto w formie muffinkow:) probowal juz ktos?
Gość: Anka
17.05.2013 13:36 odpowiedz
Czy orzechy laskowe rownież bedą odpowiednie? :)
Gość: ulagwiazda
26.07.2013 16:58 odpowiedz
Mysle ze laskowe sa za twarde, ewentualnie posiekac drobniej
Gość: Natka
15.05.2013 18:14 odpowiedz
Wspaniale!!!!!dodalam rodzynki .Wlasnie kosztujemy,pewnie na jutro juz Nic nie zostanie
Gość: Maua
10.05.2013 14:21 odpowiedz
Ciacho jest przeeeeepyszne i jeszcze wygląda rewelacyjnie. Tradycyjnie w ciastach z orzechami dodałam też płatków migdałowych :) Piekłam ostatnie 15 minut tylko na dół bo góra już była przypieczona, jabłka wrzucałam na wylane ciasto żeby się porządnie zagłębiły, a nie tylko wyłożyłam i ładnie się zatopiły. Super przepis! http://oi44.tinypic.com/9k9dlt.jpg
Gość: MM
25.04.2013 07:49 odpowiedz
Dzień dobry! Świetne ciasto i szybkie do zrobienia. Ja 1/3 rozsmarowuję na dnie formy, posypuję bułką tartą, która wchłoni sok z jabłek i przykrywam resztą ciasta. Piekę góra/dół w 175 st. 50 minut - jak zaleca Pani Dorotka do tzw. "suchego patyczka". Każdy piekarnik jest bowiem inny. W moim nie wychodzą ciasta pieczone w termoobiegu - pieką się z wierzchu, a w środku surowizna. Dopiekanie kończy się spalenizną. Należy poznać swój piekarnik, a nie pomstować na osobę, która chce się podzielić z innymi swoją pracą - przepisami i zdjęciami. Trzeba również zwrócić uwagę na temperaturę składników - tak jak wskazuje Autorka. Pani Dorocie dziękuję serdecznie za super blog - często tu zaglądam, chociaż nie komentuję. Smucą mnie jednak pełne złości, niesprawiedliwe komentarze. Ciasto zrobiłam wczoraj drugi raz i został na dzisiaj mini kawałeczek - jak ja to podzielę między trójkę dzieci i męża? ;) Pozdrawiam ze Słupska!
Dorota, Moje Wypieki
27.04.2013 00:01 odpowiedz
Dziękuję, pozdrawiam Słupsk :).
tusia03  (zobacz profil)
06.04.2013 17:43 odpowiedz
faktycznie latwe i puszyste :) i oczywiscie smaczne,tyle ze u mnie jabluszka zostaly na wierzchu.Ciekawe czemu? Mysle jednak ze nic to nie zmienia .
Gość: Magda
11.03.2013 13:05 odpowiedz
A jakiej funkcji piekarnika użyć? Góra-dól plus termoobieg?
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2013 23:41 odpowiedz
Najlepiej gora-dół.
Gość: Magda
11.03.2013 12:57 odpowiedz
Nie znalazłam w komentarzach, więc spytam. Jakiej funkcji piekarnika użyć? Góra - dól i termoobieg, sama góra - dól? Czy jeszcze coś innego?

Przeczytałam komentarze i boję się zakalca, a nie mam czasu i możliwości piec kolejnego ciasta.. Pomóż, proszę :)
Gość: Dorota
09.03.2013 00:44 odpowiedz
Ciasto pyszne!! Bardzo latwe, nie dodalam orzechow bo nie mialam a i tak jest rwwelacyjne!! Dziekuje za przepis.
Gość: karolinaaa
03.03.2013 18:48 odpowiedz
WSPANIALE CIASTO :D
Nie jestem najlepsza w pieczeniu ciast i przyznam sie ze po przeczytanie kometarzy przygotowalam sie na porazke, jednak wszystkie skladniki mialam juz gotowe, wiec podjelam sie wyzwania! Wszystko robilam zgodnie z przepisem jedynie orzechy zastapilam platkami migdalow i pieklam tylko 40 min...niespodziewanie udalo sie!!! :D pyszne ciasto i ani sladu zakalca!!! dziekuje za przepis :)
Gość: Magdalena
25.02.2013 22:49 odpowiedz
Właśnie piekę. Przypaliły mi się orzechy i jabłka (na wierzchu). Zostało jeszcze 15 min. pieczenia:-)
24.02.2013 17:34 odpowiedz
plus zdjęcie ;)
Gość: Agata
23.02.2013 22:01 odpowiedz
Ciasto wyszło rewelacyjnie, pięknie wyrosło i jest puszyste, przepis dołączam do ulubionych.
22.02.2013 20:07 odpowiedz
Ciasto mi wyrosło bardzo ładnie, bez żadnego zakalca! :) Ale nie dodawałam całej margaryny i chyba następnym razem dam więcej jabłek. Szybkie do zrobienia, szczególnie przy niespodziewanym gościach ;>
03.02.2013 18:08 odpowiedz
Moje wyszło jakies inne Dorotko,ale pyszne i to jest najwazniejsze :) Ale moze dlatego ze zrobiłam z podwójnej porcji bo wydawalo mi sie ze bedzie za mało ciasta na duza blaszke :)
Gość: edyta
25.01.2013 19:22 odpowiedz
pyszne ciasto ! cały dom pięknie pachnie :) ja piekłam w 190 st i orzechy były tylko lekko zrumienione.dziewczyny : stres i pośpiech to pewny zakalec.ja też nigdy nie piekę jak mam miesiączkę-zawsze wychodził zakalec :)
Gość: Renata
13.01.2013 16:59 odpowiedz
ja nie przesialam maki, nie wymieszalam z proszkiem do pieczena i wstawilam do piekarnika, a potem zajrzalam do komentarzy ... no coz, pomyslalam, pewnie pojdze do kosza, a tu niepodzianka... ciasto pieknie wyroslo, jest smaczne, nastepnym razem dodam wiecej orzechow, sa pysznie opieczone
Gość: agatka75
13.01.2013 15:42 odpowiedz
A ja zapomniałam dodać masła do ciasta i .......... powiem krotko dawno nie jadłam tak puszystego i smacznego ciasta, a do tego pięknie wyrosło.
Następnym razem też piekę bez tłuszczu. Dziękuję za przepis.
beattris  (zobacz profil)
22.11.2012 20:33 odpowiedz
U mnie też zakalec niestety....Chociaż miałam nadzieję że nie będzie, bo ciasto pięknie wyrosło.
A tak na marginesie, czy zakalce są jadalne? W sensie czy są nieszkodliwe...? Bo od dziecka pamiętam opinie ciotek że można dostać skrętu kiszek itp....
beattris  (zobacz profil)
23.11.2012 12:09 odpowiedz
To mnie uspokoiłaś:) Dziękuję za odpowiedź i miłego dnia życzę:)
Gość: Wiktoria3322
17.11.2012 19:00 odpowiedz
U mnie też ZAKALEC :-(
17.11.2012 15:51 odpowiedz
Zrobiłam,niestety wyszedł zakalec. Ale i tak jest pyszne!!
Gość: WalshE
17.11.2012 12:47 odpowiedz
No i pyszne jedyne co to tez bym wymieszala jablka z ciastem gdyz nie opadly na spod, bez orzechow bo dla corci, super na sobotnie lenistwo :)
Gość: ciastoch
15.11.2012 20:37 odpowiedz
zakalec - masakra szkoda skłądników :(
Cypisowa  (zobacz profil)
15.11.2012 05:42 odpowiedz
Moje wyszło zakalcowate - chciałam byc sprytna i wymieszałam ciasto z częścią jabłek i orzechów. Jest bardzo dobre, ale niestety - mocno sprężyste w okolicach jabłek. Hm, może za duże kawałki jabłek? To moje początki, więc jak wszyscy wiemy - lekko zazwyczaj nie ma :)))
Gość: Barbarka
14.11.2012 15:04 odpowiedz
Niestety mnie też wyszedł zakalec jak "marzenie", ale myślę, że za krótko piekłam i piekarnik grzał góra-dół bez termoobiegu. Na moje oko wystarczyłoby jakieś piętnaście minut dłużej, ale przypalały mi się orzechy. Zapach był piękny i nawet zjedliśmy trochę z tym zakalcem, ale reszta poszła do kosza. Może jakaś podpowiedź na przyszłość, bo próbowałam z tej strony różne specjały, zawsze wychodziły. serdecznie pozdrawiam.
Gość: joasia333
11.11.2012 18:46 odpowiedz
przepisy sa po prostu boskie :)
Gość: Marta
10.11.2012 07:07 odpowiedz
wczoraj piekłam i wyszło smaczne bez zakalca :). Orzechów dodałam całą szklankę (trochę się przypiekły). Musiałam wydłużyć czas pieczenia do 60 minut. Ogólnie polecam- ŁATWE, SMACZNE
Gość: Anka
04.11.2012 15:39 odpowiedz
Wyszło puszyste, pachnące,mięciutkie, żadnego zakalca. Następnym razem dam mniej cukru i o wiele, wiele, więcej orzechów. Są genialnie przypieczone i chrupiące :)
03.11.2012 11:13 odpowiedz
Mnie wyszło idealnie. Równe jak nigdy dotąd. Po przeczytaniu komentarzy o "niezatapialnych" jabłkach, przed włożeniem do pieca poklepałam je drewnianą łyżką, żeby się wtopiły w ciasto. Niestety zapomniałam o cynamonie i posypałam dopiero na wyłożone orzechy. Szkoda, że orzechy się tak spiekły - mimo, że moje ciasto przebywało w piecu tylko 35 minut. Mąż gorące wydłubywał z formy, bo tak pachniało, że nie mógł się powstrzymać. Od razu pytał, kiedy zrobię je znowu. Eh, a tu tyle jeszcze do zrobienia nowości...
Pozdrawiam
31.10.2012 12:48 odpowiedz
A to moje, już po pokrojeniu na kawałki :) Zakalca nie ma, ale jabłka niewystarczająco się utopiły w cieście, jak na moje oczekiwania :) Następnym razem wymieszam kawałki jabłek z ciastem. I dam więcej orzechów niż garść, wspaniale smakuje z tymi orzechami.

Przy okazji dziękuję Dorotko za polecenie TKMaxx jako miejsca do zakupów gadżetów kuchennych :) Niedawno byłam w Londynie i zakupiłam sobie kilka rzeczy tam, dzięki :)
karola-04  (zobacz profil)
28.10.2012 00:08 odpowiedz
Zakalec jak trza a taką miałam ochotę na to ciasto i kto mi powie w końcu D L A C Z E G O ????? Doszedł ktoś do tego?
Gość: madamadlen
24.10.2012 21:18 odpowiedz
Czy zamiast masła można dać olej? Jeśli tak to ile musi go być?
Gość: SuperMama
22.10.2012 16:01 odpowiedz
Przed upieczeniem nie czytałam komentarzy. Dopiero gdy wsadziłam ciasto do piekarnika na nie spojrzałam. Widziałam mieszane oceny i nie wiedziałam co mam myśleć. Tym bardziej ,że było to moje pierwsze ciasto które piekłam.. Na szczęście ciasto się udało,rodzina była zachwycona. Dzisiaj będę je piekła po raz drugi.
Gość: Agata
22.10.2012 13:21 odpowiedz
A mnie ciasto pięknie wyrosło i nie ma zakalca, ale jabłka nie wpadły do środka i całość ma chyba z 8 cm wysokości hahahahahaha. Albo pokroiłam jabłka na zbyt małe kawałki, albo mąż mi zjadł za dużo podczas obierania :-) Generalnie pyszne, ale ciężko zmieścić do paszczy:-)
22.10.2012 12:15 odpowiedz
ciasto pyszne, choć jak dla mnie orzechy tu troszkę nie pasują smakiem.
bardziej może rodzynki
ale to dla mnie

a tu ciacho:
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2012 17:43 odpowiedz
I ciasto i zdjecie - przepiekne :).
03.02.2013 18:10 odpowiedz
Hmmmm smakowicie wyglada :)
Gość: ebola
21.10.2012 17:59 odpowiedz
hmm wyszło mi cudowne...jabłka fajnie przeszły ciastem a orzeszki dodaja cudownego smaku.. przyznam sie, ze dodałam wiecej niż w przepisie jabłek i orzeszkow..ale przepis cudowny, dziekuje :) i polecam
Gość: Nana
12.10.2012 11:18 odpowiedz
Boże, jak dobrze, że nie przeczytałam tych wszytskich komentarzy przed upieczeniem ciasta ;) Ręce by mi się trzęsły, utensylia leciały na ziemie, zakalec czaił się w piekarniku ;) tak? Cisto wyszło pyszne, puszyste bez żadnych przygód - no może troche paliły się orzech, ale w ogóle zauważam, że 40 min jak dla tego ciasta to w sam raz. Rozumiem, ze niektórym może wydac się mdłe, jednak całym sekretem tego ciasta są kwaśne jabłka - takie prawdziwie jesienne - bez nich rzeczywiście nie ten smak. Ja do tego dałam jeszcze startą skórkę cytrynową - mmm ten aromat! No i orzechów całą pakę, bo lubię orzechy! PS dodałabym zdjęcie, ale nie wiem jak :P Dziękuję za przepis i pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
12.10.2012 18:31 odpowiedz
Bardzo się cieszę w takim razie, że nie czytałaś komentarzy ;-). A żeby dodać zdjęcie, trzeba załozyć konto na stronie: http://www.mojewypieki.com/konto/rejestracja
20Monika  (zobacz profil)
09.10.2012 22:03 odpowiedz
Ciasto pyszne , jabłka u mnie nie zatopiły się tak w cieście jak u Pani Doroty (być może dlatego że do ciasta dodałam 200g masła zamiast 250 i było gęstsze??) , ale ogólnie bardzo mi przypadło do gustu. Uwielbiam połączenie jabłek i orzechów włoskich . Poniżej prezentuje mój dzisiejszy wypiek.
Dorota, Moje Wypieki
09.10.2012 22:05 odpowiedz
Dziękuję za zdjęcie :).
Gość: Pyszna Pasja
08.10.2012 20:37 odpowiedz
Ciasto wspaniałe :) Zrezygnowałam z orzechów, ale rodzinka zachwycona, prawie całe spałaszowali w sobotę, mimo że ciasto miało być niedzielne ;) Dziękuję za przepis!
młodziutka 26  (zobacz profil)
30.09.2012 14:15 odpowiedz
A po moim cieście już śladu nie ma ;) A upiekła dużą blaszkę . Na następny raz dam więcej jabłek, bo teraz wydawało mi się ich za mało . A poza tym to wspaniałe ciacho ;)
sweetpaula  (zobacz profil)
27.09.2012 17:57 odpowiedz
ciasto upieczone,troche za kawasne jablka dalam,albo moze zbyt duzo soku z cytryny wycisnelam na nie?w kazdym razie posypalam duzo cukru pudru na wierzch,czekam az dzieci przyjda ze szkoly one sa najlepszymi krytykami.
24.09.2012 19:06 odpowiedz
Dziś upiekłam to ciasto. Wyszło super. Cała rodzinka zadowolona:) Zmiany jakie prowadziłam (kierując sie komentarzami)to: w trakcie pieczenia położyłam folię aluminiową i wydłużyłam o 10 min czas pieczenia. Kolejnym jednak razem wymieszam jablka z ciastem i potem przeleje na blaszkę.
Gość: NunQa
18.09.2012 23:41 odpowiedz
Zwykle zachwycam się wszystkim tutaj ....na tym cieście się zawiodłam ...nie ma zakalca ( i chyba szkoda :D ) ale owoce się nie zatopiły , orzechy szybko zaczęły przypalać -zareagowałam i położyłam folię ...ciasto wyrosło ale jakoś mnie nie przekonuje ...jest słabe . Piszę nie po to by zniechęcić bo nadal uważam że warto próbować -ale myślę , że warto zatopić jabłka i orzechy w cieście (jak już poprzedniczki w komentarzach zauważyły :) Mało mi w nich jabłek i orzechów i chyba już nie zdecyduję się robić go ponownie ...ale już jutro zabieram się za Szarlotkę spod samiuśkich Tater bo wygląda mi na jabłkowy szał :)))Pozdrawiam ciepło :)
Gość: bogienka
13.09.2012 18:51 odpowiedz
Upieklam wczoraj wieczorem i po pierwszych kesach stwierdzilam "e nie dla mnie". Za bardzo smakowal jajkami. No i wiekszosc rozdalam. Na szczescie nie caly ;) Dzisiaj po kolejnych kesach stwierdzam, ze calkiem smaczny. A do tegobszybko sie robi. Trafia do kajeciku, ale z malymi modyfikacjami. Orzechow musi byc znacznie wiecej. Mysle, ze dwie garsci wcale nie bedzie za duzo. Trafienie na nie to jak wygrana w totka :) No i wymieszam je z jablkami i dopiero ta mieszanke na ciasto. No i na to zgodnie z przepisem cynamon. Daje fajny kolor na jablkach (ojciec meza powiedzial: o ciasto z boczkiem ;) Pozdrawiam
strange_kind  (zobacz profil)
13.09.2012 11:39 odpowiedz
Lubię ciasta z kategorii 'wszystko do jednego gara i wymieszać', a to juz w ogóle powala prościzną i szybkością wykonania:)
Część mąki ziemniaczanej zastąpiłam budyniem śmietankowym bez cukru, natomiast jajka dałam tylko 4, bo tyle okazało się być w lodówce. Jabłka nie wtopiły się w ciasto, więc następnym razem po prostu wymieszam je z ciastem przed wylaniem na blaszkę:)
Ciasto polecam!
Gość: nati2300
12.09.2012 17:37 odpowiedz
zwykłe ciasto- niezwykły smak:) napewno do jutra nie zostanie ani kawałek bo mamy w domu apple pie monster:D
Gość: EHW92
06.09.2012 10:01 odpowiedz
Mam trochę jabłek od znajomych i zaczynają mi się kończyć pomysły co z nich zrobić. Wchodzę tutaj i proszę! :) Zabieram się za robienie. I jestem jednego pewna - przy Twoich przepisach Dorotko, nawet jeżeli wyjdzie mi zakalec - to cała rodzina się nimi zajada. A najbardziej ja! (to taki mój mały fetysz - uwielbiam zakalce :P ) Ale proszę trzymać kciuki żeby wyszło! Dam znać :)
Miłego (jabłkowego) dnia ! :)))
Gość: gocha
03.09.2012 22:17 odpowiedz
Upiekłam nie czytając komentarzy :))

Moje ciasto:
- Upiekłam z roztopionym masłem, z dodatkiem oleju kokosowego (zabrakło mi trochę masła)
- Piekłam góra-doł, po 30 minutach przykryłam folią aluminiową
- nie posypywałam cukrem, bo całość jest wystarczająco słodka

Zakalca nie ma.

Ciasto jest lekkie i ma bardzo dużo jabłek (dodało mi się więcej :) ).

Pachnie ładnie cynamonem.

Jest OK (ale nie powala na kolana!).
Gość: ilona
02.09.2012 12:25 odpowiedz
Mi też wyszedł zakalec :( Nie wiem dlaczego wszystko robiłam dokładnie i ani razu nie otworzyłam piekarnika podczas pieczenia, nie wiem co zrobiłam źle :(
Gość: Lewcioo
29.08.2012 23:46 odpowiedz
Myśli Pani, że zmielone lekko fistaszki będą się nadawać?
Gość: warzyboczek
27.08.2012 20:10 odpowiedz
Chciałam zapytać czy to ciasto piec z termoobiegiem w 200 stopniach czy równie dobrze upiecze się na innej funkcji w piekarniku? Nie przypali mi się? Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2012 20:51 odpowiedz
Można również piec góra - dół. Trzeba uważać, by się nie przypaliło i odpowiednio regulować grzanie z góry lub z dołu, w razie konieczności piec krócej. Każdy piekarnik jest inny :).
Gość: Monia
22.08.2012 17:15 odpowiedz
Dziś upiekłam :-)
Minus - zakalec :D
Plus - I tak smaczne :D ,ładnie wyrosło etc.

Nie wiem gdzie popełniłam błąd bo trzymałam się ściśle przepisu.W każdym razie ja się nie zrażam i powrócę do tego przepisu.A nóż widelec za drugim razem będzie idealnie :D
Gość: karo
19.08.2012 08:48 odpowiedz
mm, ja zwykle robię takie z kakaem, polecam:)
Gość: koralinka81
13.05.2012 18:10 odpowiedz
Właśnie zakończyłam lekturę komentarzy i muszę przyznać, że nie trafiłam jeszcze na żaden przepis który miałby tak mieszane opinie. Upiekłam już w swoim życiu ładnych "parę ciast" i nie wiem czemu ale lepiej wychodzą mi np. dużo bardziej skomplikowane torty niż to ciasto. Niby najprostsze ciasto świata a taka klapa. I żeby uprzedzić niektóre złośliwe komentatorki, absolutnie nie mam żalu do Pani Dorotki, która nadal jest dla mnie Boginią wypieków. Wydaje mi się, że większość negatywnych komentarzy wcale nie jest skierowana przeciwko autorce a wynikają one jedynie z rozczarowania i "główkowania dlaczego mi nie wyszło". Zgadzam się, że z tym, że pewnie jakaś część Pan nie trzyma się ściśle przepisu ale nie można od razu zakładać, że wszyscy. Myślę, że są osoby takie jak ja, które bardzo skrupulatnie trzymają się przepisu (przynajmniej za pierwszym razem). Składniki jeśli przepis tego wymaga z temp. pokojowej (co najmniej kilka godzin), mąka przesiana, jabłka odsączone, kolejność pracy zachowana, proporcje odmierzane na wadze, żadnych zamiennych składników, nawet rozmiar i sposób przygotowania blachy zgodnie z instrukcją, temperatura piekarnika również... I NIE WYSZŁO :( Kilka osób miało podobne problemy: ciasto gęste, jabłka zupełnie się nie utopiły i wyszedł straszny zakalec! TO MÓJ PIERWSZY W ŻYCIU ZAKALEC! Nie mam do nikogo żalu tylko zastanawiam się dlaczego? A przepisy Pani Doroty nadal będę wypróbowywać, bo uwielbiam to robić :) Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza tych, którym mimo włożenia serca w to ciasto również się nie udało :)
Gość: charlie
09.04.2012 10:48 odpowiedz
Właśnie zrobiłam i niestety, dałam chyba za dużo jabłek w zbyt dużych kawałkach i nie wpadły w ciasto, zostały na górze :(
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2012 22:50 odpowiedz
Nie. Zwieksz obroty miksera lub ubijaj dluzej - to sie naprawde ma szanse udac. Potrzeba tylko troszke cierpliowsci :)
Gość:
04.02.2012 17:40 odpowiedz
Pani Doroto mam pewien problem odnośnie tego ciasta. A mianowicie chodzi mi o piane z jajek którą mam ubić na puszystą, nie udaje mi się to a w rezultacie ciasto nie chce urosnąć, czy nie powinnam jej ubić z samych białek?
Gość: ala
23.12.2011 16:12 odpowiedz
Upieklam i pokochalam :) Zreszta nie tylko ja.
Gość: anula
11.12.2011 21:20 odpowiedz
mi również wyszedł piękny zakalec, ciekawa jestem co mogło być przyczyną;
Gość: ulagwiazda
25.10.2011 16:34 odpowiedz
Ciasto fantastyczne!!!! Uwielbiam twoje przepisy. wszystko jest tak dokladnie i prosto opisane. czasem mam problem w wyborze maki bo w rpa nie ma niektorych ale jakos sobie radze :):) Ten przepis bedzie a wlasciwie jest jednym z moich ulubionych od dzisiaj :):):) Serdecznie dziekuje i pozdrawiam. Acha i zadnego zakalca nie mialam. ale to chyba zalerzy albo od umiejetnosci albo od kuchenki...
Gość: ewuu_ewuu
20.10.2011 13:38 odpowiedz
Z zakalcem w tym cieście to u mnie było tak, że miałam go w połowie ciasta. :) Dlaczego w połowie? Myślę, że to wina jabłek. Połowa ciasta była z jabłkami, co do których byłam pewna, że się nadają, a druga połowa z takimi bardziej "wodnistymi" i tu właśnie zrobił mi się zakalec. :) Pozdrawiam...
Gość: cytryna
16.10.2011 18:36 odpowiedz
Upieklam dzisiaj poraz kolejny to ciasto! Jest jednak rewelacyjne!!! Moja rada dla wszystkich, ktorzy maja problem z zakalcem - nie rozpuszczac masla, tylko dodac po prostu miekkie (czyli wczesniej wyjac z lodowki). Ciasto przy wykladaniu na blaszke jest wtedy geste, ale po upieczenieu wychodzi dokladnie takie jak na zdjeciu Doroty. Naprawde swietny przepis! Super smak jak sie wezmie pod uwage, ze skladniki dosyc pospolite i tanie! Dla mnie HIT!
Gość: everymania
16.10.2011 10:17 odpowiedz
Musiałam podjąć się drugiej próby upieczenia tego ciasta, po pierwszej porażce w postaci gigantycznego zakalca, tym razem z sukcesem. Użyłam form identycznej jak zasugerowana w przepisie, poprzednim razem jednak sporo mniejszej, przykryłam też ciasto folią aluminiową, po ok. 20 min. od rozpoczęcia pieczenia, bo w tak wysokiej temp. orzechy i jabłka ostatnim razem się poprzypalały. I jestem przeszczęśliwa, że się udało, bo to ciasto bardzo nam smakuje (zwykła szarlotka na kruchym cieście nie umywa się do tej) - jest tylko mały problem, zniknęła prawie cała już wczoraj, a miała być na dziś dla gości;-)))
Gość: Magda
14.10.2011 19:40 odpowiedz
jestem dosyc rozgarnieta w kuchni ale niestety w piekarniku mam zakalec. Co pare minut zagladam ale nic nie rosnie, a juz jest w piekarniku dluuuugo. Nie wiem co sie stalo poniewaz wszystko wazylam etc. Musze wrocic do swojego wyprobowanego przepisu na szarlotke.
Gość: pati29
11.10.2011 20:43 odpowiedz
na prawdę bardzo proste, a efekt rewelacja... wszystkim bardzo smakuje ;o) dziękuję Pani Dorotko, tak niewiele potrzeba, aby zadowolić rodzinkę!
Gość: papaja
09.10.2011 19:15 odpowiedz
właśnie zrobiłam z gruszkami, orzechami i cynamonem wyszło przepyszne!
Gość: lucynella
07.10.2011 14:56 odpowiedz
ciasto rzeczywiście łatwe ... ale za to jakie pyszne :) najlepsze pierwszego dnia!!
Gość: shilaa
07.10.2011 12:20 odpowiedz
Nie moglam sie zdecydowac czy upiec szarlotke koralowa czy ciasto zaprezentowane w tym przepisie. Ostatecznie wybralam druga opcje i - niestety - pomylilam sie. Owszem, to ciasto jest latwe, puszyste, lekkie, ale nazywanie go jednym z najlepszych ciast z owocami to duza przesada. Nie ma w smaku nic charakterystycznego, powiedzialabym nawet, ze jest mdle. Uwielbiam polaczenie jablek z cynamonem i orzechami i to w tym przepisie jak najbardziej mi sie podoba, ale wada jest wlasnie samo ciasto, ktore bardzo mnie rozczarowalo. Zdecydowanie wole polaczenie jablek z kruchym ciastem.
Gość: agusia
02.10.2011 15:01 odpowiedz
Witam,
upiekłam to ciasto. Postępowałam zgodnie z przepisem stosując się do wszystkich zaleceń i z jak największą dbałością o szczegół, o które zwykle nie dbam (np. składniki w temp. pokojowej, przesianie mąki). Niestety mimo starań wyszedł zakalec (pierwszy raz w życiu).
Nie wiem co zrobiłam nie tak.
Gość: omikrona
26.09.2011 16:56 odpowiedz
Chciałam powiedzieć że da się zrobić zakalec :D Cały tłuszcz zebrał się z w pasek na środku. To potwierdziło, że mój piekarnik po prostu nie lubi w ciast gdzie trzeba dodawać roztopiony tłuszcz (w gazowym każde ciasto wychodziło a mam podobny przepis na babkę z białek). Może jeszcze kiedyś spróbuję ponownie :)
Gość: Pani B
25.09.2011 09:09 odpowiedz
Zrobilam. Ciasto sie nie przypalilo, zakalca nie bylo. Ale... Ciasto mi zupelnie, ale to zupelnie nie smakuje. Nie pasuje mi ta maka ziemniaczana. Dla rownowagi - mezowi odpowiada. Co komu smakuje.
Gość: cytryna
24.09.2011 11:08 odpowiedz
Doroto dziekuje za przepis! Dzis upieklam to ciasto i wyszlo bardzo dobre i dokladnie jak u Ciebie na zdjeciu. W czasie kiedy "siedzialo" w piekarniku poczytalam komentarze innych i oblalam sie zimnym potem (dzis mam gosci i niewypal bylby podwojna porazka), ale ciasto wyszlo wysmienite, nawet mimo tego, ze dalam cieple maslo (bez roztapiania - nie doczytalam przepisu) i ciasto przed wlozeniem do piekarnika bylo geste. Super smaczne, proste ciasto o lekkiej konsystencji, swietnie sie kroi, maloslodkie. Moja ulubiona szarlotka to ta z marcepanem (z Twojego przepisu), pieke ja bardzo czesto jesienia, ale z nia jest wiecej pracy, ta jest mniej wykwinta ale prostsza i tansza. Pozdrowka serdeczne!!!
Gość: Nadine
23.09.2011 16:00 odpowiedz
Dzis upieklam. Zamiast maki ziemniaczanej dodalam kukurydziana. W domu pieknie pachnie ciastem. Wypiek przepyszny,takie domowe ciasto. Kolejny udany przepis. Dorotus jestem bardzo Ci wdzieczna. Pozdrawiam:)
Gość: eveni
22.09.2011 13:53 odpowiedz
Nie zwazajac na 'mieszane' uczucia komentujacych upieklam dzisiaj to ciasto, gdyz zaintrygowal mnie dodatek maki ziemniaczanej. Po kilku nieudanych ostatnio ciastach ( z tego i innych blogow) postanowilam, ze bede piekla z polowy porcji, na wszelki wypadek, gdyby nie wyszlo;)) Ciasto wyszlo ale to definytywnie nie wypiek dla mnie. Nie smakuje mi, zdecydowanie wole inne jableczniki z tego bloga. Moze to wlasnie wina tej maki ziemniaczanej.. Ciasto nie wyroslo ponad jablka i tak jak poprzedniczkom orzechy (i jablka) zaczely sie przypalac, wiec zmniejszylam temp. do 200C ( pieke w gazowym, bez termoobiegu). Zakalca nie ma ale to ciasto jest mdle. Poprzypalane orzeszki i jablka mozna obficie posypac pudrem i prezentuje sie o.k.
Dorota, prosze o odpowiedz na pytanie dlaczego po wmieszaniu maki i masla trzeba zmiksowac na najwyzszych obrotach miksera, mialam dylemat, gdyz zazwyczj mowi sie o delikatnym wmieszaniu szpatulka maki do jajek, by nie 'odpowietrzyc' masy. Sprawdzilam w oryginale na facebooku i tam pisze aby tylko wymieszac. Dostosowalam sie do Twoich instrukcji i zakalca nie bylo ale dreczy mnie to;))) Dzieki!
Gość: martusiaaa1607
21.09.2011 13:50 odpowiedz
Pieczone z półtorej porcji, poszło w dwa dni :D
Gość: Malina
20.09.2011 19:02 odpowiedz
a mi wyszło idealne. Upieczone na złoto, puszyste, nie opadło, bez zakalca. Bo sekretem jest dobrze rozgrzany piekarnik i nie wyciąganie odrazu ciasta z piekarnika tylko uchylenie drzwiczek, żeby oswoiło się z temperaturą, dzięki czemu nie opadnie.
Gość: zofus
20.09.2011 17:58 odpowiedz
Martalena, generalnie to nie pisałam tylko i wyłącznie o tym przepisie, choć i tutaj można znaleźć komentarze, których głównym przesłaniem jest to, że "przepis jest zły, do niczego się nie nadaje i napewno nic dobrego z niego nie wyjdzie".

Oczywiste też jest, że nie jestem zdania, że na blogu powinny pojawiać się same pozytywne i zachwalające wypieki Doroty komentarze, jednak uważam, że jeśli ktoś krytykuje przepis i obwinia o swoje kuchenne niepowodzenia autorkę przepisu to powinna to być konstruktywna krytyka, wnosząca coś do dyskusji. Ba, jest to potrzebne, jak zaczynam coś robić mogę sprawdzić, czy ktoś miał jakieś kłopoty, czy może dodać mniej/więcej jakiegoś składnika.

Z mojej strony to tyle w tym temacie.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu udanych wypieków i deserów:)
zosia
Gość: Martalena
20.09.2011 15:08 odpowiedz
To nie tak, że 'ludzie lubią sobie ponarzekać' i nie wiem kto tu zwala winę na autorkę, przepis, itp. Ludzie wyrażają swoje opinie na temat ciasta i tyle. Pozytywne i negatywne. Niektóre przepisy bardziej wychodzą niż inne. Nawet pani Dorota czasami usuwa lub modyfikuje niektóre przepisy, bo z pewnymi wypiekami więcej (niż zwykle) osób ma problemy.
Nie fair jest też pisanie, że ludzie nie postępują wg przepisu a potem narzekają. Nie wiesz jaki jest staż 'wypiekowy' ani sumienność osób, które zaliczyły zakalec przy tym cieście.
Co do zakalca na zdjęciu - lucianka - gdybyś napisała, żę WYGLĄDA to na zakalec lub TOBIE się WYDAJE, że był tam zakalec - to byłoby zgodne z prawdą. Bo po prostu nie wiesz czy był czy nie.
Gość: anetka71
20.09.2011 13:13 odpowiedz
oj,ale ludzie lubią sobie ponarzekać :P a najlepiej zwalić winę na innych:P mi też czasami coś nie wyjdzie z ciastem- lekki zakalec, albo za mocno przypiekę...ale pretensje mogę mieć tylko do siebie,a nie do autora przepisu, czy książki kucharskiej:) A jeżeli komuś szkoda czasu, czy prądu- szybciutko do cukierni -tam na pewno nie ma ani zakalca,ani twardego ciasta,ani surowego :) a ja właśnie idę robić to ciasto :) i będzie pycha-czuję to w kościach ;
Gość: zofus
20.09.2011 08:03 odpowiedz
Zwykle stronię od komentowania absurdalnych uwag na temat wypieków (ogólnie wszystkich wyrobów) Dorotki, ale tym razem nie mogę się powstrzymać. Odnoszę wrażenie, że ostatnio, ilość komentarzy pozostawianych przez 'osoby niezadowolone' jest większa.

Lucianka, zastanów się, czy Dorota wrzuciłaby na bloga zdjęcie z zakalcem (i to jeszcze wyeksponowanym) i polecała ten wypiek innym?

Wszystkie komentarze w stylu "Robiłam wszystko zgodnie z przepisem, wyszedł zakalec, orzechy się spaliły, jabłka nie zatopiły się w cieście. Zmarnowałam/em składniki, czas i prąd. Przepis jest do niczego, nie polecam." też są dość 'zabawne'. Dorotka umieszcza na blogu sprawdzone przepisy, jeśli stosujemy się do przepisu to powinno nam wyjść. Ja sama zawsze staram się trzymać dokładnie przepisu, ale mam koleżanki, które wiecznie narzekają na wszystko. A to biszkopt im opadł, a to ciasto wyszło gumowate. Więc robimy ciasto razem, no i okazuje się, że pomimo tego, iż w przepisie jest napisane "wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej", to moje znajome radośnie wyjmują jajko z lodówki i wbijają je do ciasta. Przy biszkopcie nie przesiewają mąki, bo po co? Łatwiej narzekać, że przepis jest do niczego, wsypując mąkę prosto z torebki. Wiadomo, że czasem mąka jest inna, że nasze składniki będą nieco inne, ale może warto najpierw się zastanowić nad tym co mogło pójść nie tak, a nie od razu pisać o tym, jaki to przepis jest beznadziejny i do niczego.

Nie chcę nikogo obrażać, ani wywoływać burzy. Po prostu mnie to drażni i postawnowiłam o tym napisać.

Pozdrawiam serdecznie,
Zosia
Dorota, Moje Wypieki
20.09.2011 07:18 odpowiedz
Napisałaś, że u mnie był zakalec, a go nie było. Cytuję Ciebie: "z lekkim zakalcem dokładnie takim jak u Pani Doroty na zdjęciu(ta żółta linia na odkrojonym kawałku ciasta to nic innego jak zakalec."
Gość: lucianka
20.09.2011 07:13 odpowiedz
Nie pisałabym o zakalcu gdyby go nie było.Nie mam w tym żadnego interesu.Ostrzegam tylko tych których być może zafascynuje nazwa ciasta.Jeszcze raz powtórzę ,ani lekkie ani puszyste.Łatwe-tak.Myślę,że szkoda składników i prądu. Nie polecam.
Gość: ella111
19.09.2011 20:12 odpowiedz
Wracajac dojajecznego smaku, to na drugi dzien zniknal ;-) Moim dzieciom tez to ciasto bardzo smakuje a sa wybredne! Moje w przekroju wygladalo tak ak na zdjeciu Doroty ale zakalcowate na pewno nie bylo.
Dorota, Moje Wypieki
19.09.2011 16:55 odpowiedz
Mdz, proszek jest taki sam, na pewno nie słabszy, możesz stosować zamiast polskiego :). Lucianka, ta 'żółta linia' na zdjeciu to nie zakalec tylko kawałki jabłek się tak ułożyły, zakalca w cieście nie było śladu. Czy naprawdę myślisz, że dałabym na blog zdjecie z 1 cm zakalcem? LoL
Gość: mdz
19.09.2011 15:13 odpowiedz
mniammm, chyba się za nie zabiorę! ale mam takie pytanie - kupiłam tu w UK proszek do pieczenia Dr Oetker - Baking Powder (o taki: www.oetker.co.uk/oetker_uk/our_product_range/home_baking_range/baking_ingredients/raising_agents/baking_powder.html ), i coś mnie naszło na sprawdzenie składu...i w tym mąka pszenna występuje na pierwszym miejscu, a w naszym - na ostatnim. Czy jest on słabszy niż nasz, ten angielski proszek do pieczenia? Bo nie wiem już ile mam użyć...
Gość: lucianka
19.09.2011 14:56 odpowiedz
Upiekłam ,spróbowałam.Moja opinia:zwykłe ciasto z jabłkami,ani lekkie ani tym
bardziej puszyste nawet z lekkim zakalcem dokładnie takim jak u Pani Doroty na zdjęciu(ta żółta linia na odkrojonym kawałku ciasta to nic innego jak zakalec. Nie rozumiem skąd te "ochy" i" achy".
Gość: J.
19.09.2011 13:59 odpowiedz
:) Dziękuję bardzo za odpowiedź:)
masła jednak nie roztapiałam, bo leżało na parapecie i zrobiło się bardzo mięciutkie. Jabłka wzięłam orientacyjnie, surowe ciasto było gęste i bardzo puszyste, wyszło, zakalca brak, orzechów nie dawałam; pyszne jest!!
Gość: m
19.09.2011 10:26 odpowiedz
mi też średnio wyszło. odmierzyłam dokładnie wszystkie składniki, ale tez mi nie wyszło tak jak trzeba. ciasto było dość gęste, ale utonęła tylko połowa jabłek, pod nimi jest ciut zakalcowata warstwa ciasta a dopiero pod nią część upieczona - jabłka wtopiły się do połowy wysokości ciasta.
Gość: kinga
19.09.2011 07:10 odpowiedz
mnie też wyszedł zakalec ale nawet smaczny, zjedliśmy mimo tego. Jabłka nie utoneły w cieście a orzechy na wierzchu troche się przypaliły. Nastepnym razem spróbuje zalać jabłka i orzechy odrobiną ciasta na wierzchu, moze bedzie lepiej?
Gość: fELIXA
18.09.2011 20:23 odpowiedz
zrobilam, pyszne, latwe i szybkie. A te orzechy na wierzchu sprawiaja ze zwykle ciasto staje sie niezwykle
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2011 18:29 odpowiedz
J.: 1. Masło rozpuszczone, może być ciepłe, nawet gorące. 2. Zalezy od Ciebie. 3. Może być za dużo, najlepiej zważyć.
Gość: natka
18.09.2011 17:55 odpowiedz
Witam. Odkryłam blog jakieś 2 miesiące temu. Jestem zauroczona przepisami. Co tydzień piekę ciasta i wszystkie jak narazie są SUPER!!! Pani Dorotko dziękuję.
Gość: smakambrozji
18.09.2011 16:35 odpowiedz
Ciasto pyszne , bardzo łatwe lecz nastepnym razem zrobie z polowy porcji , bo taka familijna porcja to dla nas 2/2 za duzo :).
Mała uwaga : jabłka 1,2 to waga jabłek przed obraniem , i jest to idealna ilośc , orzechów radze nie odstawiac bo swietnie sie komponuja z jabłakmi i do tego taka niespodzianka przy kazdym gryzie :) ale bardzo wazne aby po 20 min pieczenia przykryc ciasto folia aluminiowa , lub moze na samym poczatku , bo orzechy mocno przypieczone staja sie gorzkie ( niestety tak bylo u mnie i kilka musialma sciagnac ) i psuja wtedy smak calosci :)
Pozdrawiam i bardzoooo polecam ciasto jest pyszne.
Gość: wiks
18.09.2011 14:15 odpowiedz
Hmm, wydaje mi się, że ten jajeczny smak to przez mąkę ziemniaczaną - jak zrobiłam kiedyś babkę piaskową też było je trochę czuć.
Zależy też pewnie od jajek - czy prawdziwe wiejskie, czy sklepowe z fermy. Pozdrawiam :)
Gość: ella111
18.09.2011 12:42 odpowiedz
A ja podeszlam do przepisu bardzo nieufnie bo na zdjeciu wyglada jakby ciasto bylo pol-surowe. Ale poniewaz znam jakosc przepisow Doroty to sprobowalam i wyszlo pyszne, puszyste i wypieczone a jednoczesnie mocno jablkowe. Moze troche za bardzo wyrazny jest smak jajek, nie wiem czy ewentualnie mozna uzyc ich mniej?
Gość: teresa
18.09.2011 12:36 odpowiedz
Mnie tez nie wyszlo, zmarnowane skladniki i czas i bardzo rozczarowane dziecko. Przed chwila odlozylam do wyrzucenia. Robilam wedle instrukcji, ciasto wyszlo idealnie puszyste i latwo wylalo sie na blache, niestety ilosc jablek byla stanowczo za duza i nawet nie wysypalam wszystkiego, a mimo to ciasto nie wyroslo i nie przykrylo ich nawet w polowie. Na szczescie nie dalam orzechow bo oprocz zapachu spalonego cynamonu mialabym jeszcze spalone orzechy. Do tego w srodku zrobil mi sie zakalec, widoczna warstwa ciemnego ciasta, sadze ze od soku z jablek. Bardzo sie zawiodlam, tymbardziej , ze chcialam sprobowac wkoncu czegos nowego niz moje sprawdzone przepisy od lat. Jableczniki to moje ulubione ciasta.
Gość: Martalena
18.09.2011 12:08 odpowiedz
Mialam wielką ochotę na to ciasto, bo wygladało bardzo ciekawie i lekko.
Tak jak napisałaś - surowe ciasto było dość płynne, powrzucałam na nie jabłka i lekko docisnęłam. Podczas pieczenia wyrosło aż do wysokości brzegów blachy, ale w trakcie studzenia trochę opadło. Wierzch wygląda ślicznie - z popękaną cynamonową skorupką (świetny pomysł!), ale nie jestem przekonana co do samego ciasta - czy tak właśnie miało wyjść.
Na Twoich zdjeciach samo ciasto wyglada hmm... jak 'mleczna galaretka'. Moje wyszlo bardzo zbite, jakby zakalcowate o LEKKO zielonkowatym (!) kolorze. Brzegi i spód ciasta są ladnie upieczone, trochę kruche. Nigdy nie piekłam ciast z taką ilością mąki ziemniaczanej, więc nie wiem czego się spodziwać, może tak miało wyjść? Czy komuś też takie wyszło?
Gość: J.
18.09.2011 08:17 odpowiedz
czy maslo ma byc rozpuszczone w garnku i ostygnięte, czy po prostu miękkie?
mozna pominąć orzechy?
8 jabłek średniej wielkosci starczy?
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2011 08:01 odpowiedz
Czy dobrze odmierzyłąś składniki? Ciasto powinno być nie geste, rzadkie. Termoobieg nie mógł mieć na to wpływ.
Gość: Magi
18.09.2011 07:53 odpowiedz
A ja nie wiem, co źle zrobiłam, ale nie było łatwe ani nie wyszło puszyste. Wydaje mi się, że ciasto było ciut za gęste (ale dlaczego?), jabłka do niego nie wpadły. Efekt był taki, że to 45 minutach w piekarniku jabłka i orzechy się wysuszyły i przypiekły za mocno (niektóre na węgiel), a pod nimi było surowe ciasto. Wkładałam je jeszcze dwa razy do środka na 15 minut. Po tych wszystkich zabiegach ciasto jest dopieczone, ale bardzo wysuszone... Czy problemem było ciasto, czy może sposób pieczenia (termoobieg)?
Gość: galatea
17.09.2011 21:21 odpowiedz
Wyszło wspaniałe: puszyste, ale i wilgotne. Szarlotka z przyjemną orzechową nutą.
Akurat mam świeżutkie orzechy, tylko obieranie ich ze skórki trochę trwało. Ale w efekcie były delikatniejsze.
Świetny przepis na pyszne i łatwe do zrobienia ciasto.
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2011 20:29 odpowiedz
Być może, ale zakalec może mieć wiele przyczyn..
Gość: everymania
17.09.2011 20:16 odpowiedz
Muszę dodać, że moje ciasto od spodu jest ok, zakalec zakradł się do środka, zresztą tak samo miałam przy babce. Może jest opcja ominięcia tej mąki ziemniaczanej i zastąpienia jej zwykłą (bo to ją obwiniam o zakalec)? Jak myślisz Dorotko? Przepraszam, że tak marudzę, ale to ciasto jest przepyszne i bardzo mi zależy, żeby następnym razem wyszło perfekcyjnie.
Gość: Anka81
17.09.2011 18:34 odpowiedz
Już miałam piec Placek amerykański-wiewiórkę, ale jeszcze raz zerknęłam na pani bloga a tu nowy przepis :). Najważniejsze,że ciasto nie jest za słodkie, takie w sam.
Orzechy i cynamon dopełniają całości.Ciasto wyszło bez zakalca. Po domu rozchodził się smakowity zapach. I efekt jest taki,że z placka zostały tylko pyszne wspomnienia.
Gość: everymania
17.09.2011 17:16 odpowiedz
ZAKALEC!!!! A taką miałam ochotę na to ciasto, robiłam bardzo uważnie, wszystko zgodnie z przepisem, tylko temperaturą w połowie pieczenia obniżyłam o ok. 20 st. bo zaczynało się przypalać. Zaczynam się zrażać do wypieków z mąką ziemniaczaną, babka piaskowa jak puch też mi nie wyszła. Może ktoś coś doradzi..?? Może to wina zbyt długiego miksowania mąki i tłuszczu? (choć patrzyłam żeby się tylko składniki połączyły..) Help, bo nic nie rozumiem, a chciałabym jeszcze upiec to ciacho, tym razem bez zakalca:-)))
Gość: sylwia_oh_84
17.09.2011 16:52 odpowiedz
A ja wlasnie musze zurzyc jablka ktore mam a Dorotko ty w odpowiednim casie dodalas na swoj blox dwa doskonale przepisy tylko teraz niewiek ktory wybrac! hehe
Gość: agata_guzik
17.09.2011 15:47 odpowiedz
wszyscy piszą, ze nie może się nie udać a mi właśnie wyszedł zakalec;P ale i tak jest dobre;) zwłaszcza mężowi smakuje - przez ten cynamon:)
Gość: nika
17.09.2011 15:09 odpowiedz
ciasto ma jedna wadę
jest tak smaczne ze co chwila podchodzę i kawałek sobie kroje ;]
miałam upiec - Kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką
bo synusiowi zasmakowało
wchodzę a tu masz babo placek nowy przepis az ślinka cieknie
jakie wyjścia z tej sytuacji?
upiekłam dwa ciasta to drugie dla synka z polowy porcji na mniejsza blaszkę
a ze pianka smakowita to jajek nie ograniczyłam
i wyszło wyższe i w mniejszej blaszce mmmmmmm
teraz kosztuje to jedne to z drugie
a w tygodniu dieta!
Gość: Eliza
17.09.2011 14:45 odpowiedz
Zrobiłam jednak z masłem i niestety zakalec od spodu :/ ale ogólnie ok!
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2011 13:39 odpowiedz
Eliza, przypuszczam, że tak, choć nie próbowałam. Dodałabym może o 1/4 mniej. Orzechy powinny być obrane z łupinek tylko. Jam, Marylka, najlepsze są jabłka nie deserowe, na przetwory, winne. Margoja, warto sprobować :) Krengliczka, tak., pisalam o tym wcześniej. Kama, tak, ale będą twardsze niż włoskie. Katifu, nie znam takiego ciasta więc nie mogę porównac :). Mlecznalejka, mąkę krupczatkę zostaw do ciasta kruchego, tu się nie nadaje.
Gość: Eliza
17.09.2011 09:54 odpowiedz
Pani Dorotko kilka pytań: :) Czy można dać olej zamiast masła? Jeżeli tak to ile? I czy orzechy włoskie powinny być obrane ze skórek? Pozdrawiam :)
Gość: vanilla4
17.09.2011 05:42 odpowiedz
wygląda przepięknie! Aż czuję tutaj zapach :-)
Gość: jam
16.09.2011 17:19 odpowiedz
czy to ma być jakiś konkretny gatunek jabłek? czy będzie bardziej smaczne z jakimś konkretnym rodzajem?
pozdrawiam
Gość:
16.09.2011 15:08 odpowiedz
pyszne i szybkie ciasto, rodzinka była zachwycona... jak go tylko dzis zobaczyłam to poleciałam po jabłka... załuje tylko ze nie kupiłam do niego lodów...
Gość: erka
16.09.2011 14:48 odpowiedz
Robię to ciasto od wileu lat (daję tylko mniej mąki ziemniaczanej, a masło rozpuszczone gorące - nadaje wtedy wilgoci ciastu). A pyszne jest z każdymi owocami- robiłam ze śliwkami, wiśniami, truskawkami, jagodami, gruszkami, no i oczywiście jabłkami. Polecam każdemu- udaje się ZAWSZE!
Gość: malowia
16.09.2011 10:20 odpowiedz
Muszę zrobić w najbliższy weekend :))
Gość: margoja
16.09.2011 09:16 odpowiedz
Juz zrobione i prawie zjedzone:) Ma fajny delikatny smak, coś pomiędzy biszkoptem a babeczką...
Dorotko, jak myslisz czy moznaby częśc mąki zastapic razową?
Gość: Magda
16.09.2011 08:31 odpowiedz
Wspaniałe :) Uwielbiam Twoje ciasta a te z jabłkami sa najlepsze!!! Będę miała z czym iść do mojej przyjaciółki na pogaduchy :))
Gość: asiakusy
16.09.2011 06:34 odpowiedz
Skrobia kukurydziana jest.
A Biedronki nie ma, muszę obalić ten mit, że Biedronki są wszędzie :D
Spróbuję zatem zamienić skrobią kukurydzianą, póki jestem w Polsce :)
W ogóle Pani blog jest cudowny i bardzo potrzebny, ciasta i ciastka, które upiekłam z Pani przepisów - świetne, chapeau bas!
Gość: anka0168
16.09.2011 06:31 odpowiedz
U nas robi się też to ciasto ale w ciemnej wersji z 2-3 łyżkami dobrego kakao. Jest to "Ciasto Jesienne" - taką ma nazwę;)
Gość: krengliczka
16.09.2011 06:17 odpowiedz
Mam pytanko - czy można zastąpić mąkę ziemniaczaną np. mąką kukurydzianą??
Będę wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam :-)
Gość: majanaboxing
16.09.2011 04:38 odpowiedz
Wspaniałe i jak zwykle mnie kusisz :))
Gość: kama
16.09.2011 04:04 odpowiedz
Czy można użyc orzechów laskowych?
Gość: kate
15.09.2011 22:56 odpowiedz
Kochana Dorotko,znow zachwycasz prostota wykonania ciasta,ktore nie traci na smaku .Dziekuje za wspanialy przepis.
Gość: katifu
15.09.2011 20:55 odpowiedz
Wygląda apetycznie.
Pani Doroto czy to ciasto jest zbliżone w smaku i konsystencji do ciasta zwanego "salceson"?
Gość: kaska
15.09.2011 20:12 odpowiedz
Doroto nie nadążam za Tobą...ledwo wstawię do piekarnika lekkie z owocami, Ty zapodajesz czekoladowo-pomarańczowe, a teraz szarlotkę...moi panowie są w szoku, że ja ciągle piekę i piekę...oszalałam na punkcie Twojego bloga, jestes moją najlepszą inspiracją w kuchni, wszystko mi wychodzi i jest zjadane do ostatniego okruszka,mnóstwo pochwał od każdego ciastomaniaka... DZIĘKUJĘ :*
Gość: adzia_nk
15.09.2011 19:55 odpowiedz
Witaj Dorotko, mam pytanie? Otorz poszukuje przepisu na ciasto z truskawkami i z pianka.
Pyszny miekki biszkopcik z truskawkami i na to pianka. Jest wiele przepisow na internecie ale nie sa zbadane :-) Czy Ty znasz jakis sprawdzony przepis? Czy mi cos polecisz? Czy poprostu upiec zwykly biszkopt razem z truskawkami a pozniej wylac na niego bialka i zrobic pianke i rowniez w piance umiescic kawalki truskawek? Prosze poradz :-)
Ada
Gość: elzbietka51
15.09.2011 19:04 odpowiedz
Mam nadzieje,ze Pani moglaby mi pomoc, lub moze ktos odwiedzajacy blog. Chce zrobic zapiekanki, takie zwykle z kajzerki z pieczarkami i serem na wierzchu jakie mozna bylo kupic w Polsce w jakiejkolwiek budce. U mnie w domu zawsze smazymy pieczarki z cebula przed polozeniem na buleczki, ale to nie ten smak jaki pamietam z dziecinstwa. Znalazlam przepis, w ktorym pieczarki tarte sa surowe na wierzch buleczek. Zna moze Pani taki sposob? A moze ktos z czytelnikow wie? Bardzo prosze o odpowiedz. Niby taka prosta rzecz ale ja po prostu probuje uchwycic ten wyjatkowy smak. Dziekuje z gory.
Gość: Kate
15.09.2011 19:03 odpowiedz
Właśnie wyjęłam z piekarnika. Pachnie cudnie w całym domu, wyrosło bardzo no i już nie mogę się doczekać jak smakuje :-)
Gość: mlecznalejka
15.09.2011 18:47 odpowiedz
Czy mąkę pszenną można zastąpić na mąkę krupczatkę? :) nie będzie to ze szkodą dla ciasta?
Gość: Marylka
15.09.2011 18:21 odpowiedz
Pani Dorotko,
czy jabłka mogą być dowolnego gatunku/twardości?

Pozdrawiam :-)
Gość:
15.09.2011 17:36 odpowiedz
a co Pani bardziej poleca, jabłka czy gruszki?
Dorota, Moje Wypieki
15.09.2011 17:24 odpowiedz
Tak.
Gość:
15.09.2011 17:20 odpowiedz
witam, czy do tego przepisu można wykorzystać gruszki?
Gość: aeljot
15.09.2011 17:05 odpowiedz
Jak proste to może i mnie się uda :)
Dorota, Moje Wypieki
15.09.2011 16:50 odpowiedz
Myślę, że jabłkami smaczniejsze.
15.09.2011 16:48 odpowiedz
Wygląda pysznie....fajny i łatwy przepis...tylko nie mam jabłek;(
Mogłabym spróbować z brzoskwiniami z puszki,czy będzie BLE???
Dorota, Moje Wypieki
15.09.2011 16:44 odpowiedz
Ciasto tylko na spód, jabłka w nim utoną.
Gość: annaj117
15.09.2011 16:42 odpowiedz
czy na wierzchu tez dac ciasto czy tylko na spod?
Gość: Kasia88
15.09.2011 16:41 odpowiedz
Już czuje zapach tego ciasta... myyy.....ale z tęsknotą czekam na przepis na nowe muffinki bo ich pieczenie sprawia mi największą radość :)
Gość: Nata
15.09.2011 16:36 odpowiedz
mogę spytać , jakim sprzętem się Pani posługuje ? ;) i jakim obiektywem ? pozdrawiam !
Gość: Cassyandra
15.09.2011 16:27 odpowiedz
W każdej biedronce jest mąka skrobiowa a wiadomo że biedronki są wszedzie! to to samo. A co do bloga, faktycznie jest niesamowity. Od poniedziałku do dzis przejrzałam wszystkie przepisy, i przyznaje, ze spora większość została wydrukowana. Zaczełam od crumble ze śliwkami, tak odkryłam ten blog a teraz czas mufinek mufinek ( z malinami oraz te z truskawkami i kruszonka migdałową- pycha). Pozdrawiam serdecznie!
Gość:
15.09.2011 15:44 odpowiedz
hmmm.... a ja wlasnie mam w piekarniku jesienna koralowa szarlotke
Gość: Lucy
15.09.2011 15:44 odpowiedz
Ciasto naprawde proste i wygląda pysznie. Napewno wypróbuje. Mam pytanie. Czy ma Pani może przepis na "Torcik hiszpański" ??
Gość: wypiekibeaty
15.09.2011 15:30 odpowiedz
Doroto, jak zawsze zachwycasz :)
Dorota, Moje Wypieki
15.09.2011 15:28 odpowiedz
A jest skrobia kukurydziana?
Gość: asiakusy
15.09.2011 15:26 odpowiedz
Pani Doroto, pytam przy tym cieście, bo ma ono w składzie szklankę mąki ziemniaczanej - czym można ją zastąpić? Czy w ogóle można? Bo tam gdzie mieszkam nie ma mąki ziemniaczanej :( a takie ciasto by się czasem zjadło, oj...
Gość: patka181818
15.09.2011 15:24 odpowiedz
Pięknie wygląda to ciacho, koniecznie muszę wypróbować przepisik :) Pozdrawiam :)
Gość: polinne
15.09.2011 15:18 odpowiedz
a dzisiaj zastanawiałam się nad szarlotką :) wygląda na super przepis...pozdrawiam ciepło
15.09.2011 15:06 odpowiedz
Dorotko Ty nawet z najprostszego placka potrafisz uczynić arcydzieło:)
Gość: w
15.09.2011 15:04 odpowiedz
Pani Doroto, wlasnie o takie domowe ( to odporne na zakalca) ciasto mi chodzilo;) Pozdrawiam!




do góry