Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


czwartek, 07 maja 2009

Lawendowe ciasteczka

W tym roku posadziłam przed domem lawendę. Pięknie pachnie, pięknie wygląda i przyciąga pszczoły z całej okolicy. A skoro one mogą, i ja postanowiłam mieć z niej pożytek kulinarny :-). Ciastka powstały bardzo szybko, co jest ich dużym plusem. Są mocno maślane, z nutą cytryny i lawendy (lawenda nie dominuje - to dla tych, którzy wolą jej zapach np. w mydle ;-). Dodatkowo ta ich kruchość... naprawdę polecam! 

Składniki:

  • 210 g masła
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 żółtko
  • szczypta soli
  • 1 łyżka suszonych kwiatków lawendy (lub 2 łyżki świeżych)
  • otarta skórka z cytryny lub 1 łyżka soku z cytryny
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Składniki połączyć i szybko zagnieść ręcznie (lub wyrobić w malakserze), podzielić na 2 części. Z każdej uformować wałek grubości około 3 - 3,5 cm, który owinąć szczelnie folią spożywczą, włożyć do lodówki na 2 godziny (można trzymać w lodówce do 3 dni).

Schłodzone ciasto wyjąć, pokroić na 5 - 7 mm plasterki (jeśli będą trochę niekształtne, nie martwić się - podczas pieczenia kształt się wyrówna).

Piec około 12 - 14 minut w temperaturze 170ºC (zostawiać odległość pomiędzy ciastkami - powiększają się na boki). Studzić na kratce.

Smacznego :-).

Lawendowe ciasteczka

Przepis pochodzi z bloga 'Happy home baking'.

Średnia ocena: 7.5  (liczba głosów: 6)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (86)
Gość: Kot
26.04.2017 14:01 odpowiedz
Która mąka najlepiej się sprawdza do tych ciasteczek? Jadłam u znajomej - obłędne! Mi niestety trochę mniej się udały, ale mam zamiar spróbować ponownie.
Gość: Ola
11.01.2017 11:32 odpowiedz
NIe wiem czy wiecie, ale nie każda lawenda nadaje się do jedzenia. Powinna być zebrana w odpowiednim momencie z odpowiedniej odmiany. I jest albo pyszna i zjadliwa, albo trująca (ta trująca jest wykorzystywana do szaf etc.) tak piszę Wam bo sama nie wiedziałam, już chciałam balkonową konsumować. Mam znajomą we Francji bardzo wkręconą w te tematy, jeździ po plantacjach etc i od niej ten cynk... Warto wziąć pod uwagę,l
esp_ania profil
22.10.2016 01:18 odpowiedz
Ciasteczka naprawdę pyyyyyszne :)
iwonetka1405 profil
10.10.2016 22:32 odpowiedz
Moje niestety także popłynęły..... Pierwsza porcja zlała się niemalże w jedno wielkie ciastko. Pozostałe też zrobiły się płaskie, brzegi zaczęły się przypalać.
Ale w smaku są FANTASTYCZNE, więc na pewno do powtórzenia. Popróbuję zmienić masło albo mąkę, może w tym tkwi problem.
Dorota, Moje Wypieki
11.10.2016 10:43 odpowiedz
Za krótko schładzane ciasto lub słabo rozgrzany piekarnik. Masło musi być prawdziwe 82% tłuszczu.
Raghnall profil
21.09.2015 14:14 odpowiedz
Moje ciasteczka też się rozlały, zarówno te cieńsze, jak zrobione później grubsze. Co mogło być przyczyną? Za słabo schłodzone ciasto? :/
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2015 14:17 odpowiedz
Tak. Lub słabo rozgrzany piekarnik :/.
Raghnall profil
21.09.2015 15:10 odpowiedz
Piekarnik był rozgrzany w porządku, czyli to to ciasto... Tak to jest jak się jest niecierpliwym i z dwóch godzin robi 20 minut w zamrażarce. Ale spróbowałem trochę i smakowo bardzo dobre, dlatego na pewno kiedyś jeszcze spróbuję :)
sicista betulina profil
18.02.2016 10:17 odpowiedz
Ja wracam do tych ciasteczek co jakiś czas, bo są pyszne, ale też mi się czasem rozlewają (a czasem zupełnie nie!), mimo że zawsze robię je tak samo. :)
Olamg profil
09.08.2015 11:06 odpowiedz
Właśnie upiekłam, są boskie :)
etiuda profil
26.07.2015 18:19 odpowiedz
Od dawna jestem wielka fanką lawendy i oczywiście Pani kunsztu kulinarnego. Mamy już dwie książki, ale do rzeczy. Upiekłam ciasteczka lawendowe i .....są niesamowite, zrobiłam zgodnie z przepisem. Oczywiście udały się kruche, maślane i nutą jakże aromatycznej lawendy, z własnej małej "plantacji". Po prostu pyyychota.
Anulka99 profil
11.06.2015 21:21 odpowiedz
Witam, intryguje mnie ten przepis
mam pytanie odnośnie lawendy użytej do przepisu. W jakim stadium mają być kwiaty? Pączki czy rozwinięte. Mam świeżą lawendę na balkonie i chciałabym jej użyć.
Z góry dziękuję za odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
12.06.2015 18:52 odpowiedz
Rozwinięte.
Kumpel100 profil
24.03.2015 10:44 odpowiedz
Gdzie można dostać lawendę? Chodzi mi o sklepy, miejsca(nie sklepy internetowe) :) Oczywiście pomijając ogródki. I czy lawenda np. w saszetkach zapachowych by się nadawała(szczerze wątpię, ale warto spytać).
Z góry dziękuję za odpowiedź! Wiosennie pozdrawiam
J.
Gość: blackpearl
24.02.2015 20:04 odpowiedz
pyszne właśnie zrobiłam :-)
Gość: ela
15.01.2015 16:50 odpowiedz
Ciasto sie wlasnie chłodzi..mam nadzieje, ze wyjda;))
Gość: lawenda_izerska
29.11.2014 19:27 odpowiedz
Ciasteczka wyszły wyśmienite! Tak pachniały, że zajadałam się jeszcze ciepłymi. Troszkę mi się podpiekły od spodu, ale to pewnie wina mojego piekarnika. Ważne, aby zastosować odpowiednią odmianę lawendy, bo nie każda nadaje się do ciasteczek. Najlepsze są odmiany z gatunku Lavandula angustifolia, gdyż lawandyny są za ostre i pachną jak perfumy. Po drugie również ważne jest to co napisała autorka przepisu: zostawiać odległość pomiędzy ciastkami. Na typowej blasze piekarnika zmieściłam tylko 22 ciasteczka, czyli 1/2 porcji przepisu.
Gość: ann
12.10.2014 15:57 odpowiedz
Gdzie można kupić suszoną lawendę? Czy dużo ciastek wychodzi z tego przepisu?
Dorota, Moje Wypieki
12.10.2014 16:54 odpowiedz
Niestety, nie pamiętam ile dokładnie wychodzi sztuk.
Gość: Małgorzata
03.09.2014 07:59 odpowiedz
Pierwszy raz upiekłam ciasteczka lawendowe - są pyszne, cudnie pachną i pachnie w całym domku!
Gość: tournesols
24.08.2014 18:22 odpowiedz
Ślicznie dziękuje za przepis. Na trzech babskich imprezach mijającego weekendu ciasteczka zrobiły furorę i wszyscy się nimi zachwycają. Co prawda moje nie mają tak pięknego kształtu, ale nikomu to nie przeszkadza :)
Gość: magda
07.07.2014 22:26 odpowiedz
Mam pełno lawendy przed domem jak zrobię ciasteczka to się na pewno pochwalę :)
Bunny profil
25.06.2014 19:30 odpowiedz
Ostatnio znalazłam w empiku przeuroczy stempel do ciastek, a tata przyniósł z bazarku opakowanie suszonej lawendy którą wykorzystam na pewno do tych ciasteczek :) ale czy nadają się one do stemplowania czy raczej nową zabawkę wykorzystać na innych ciasteczkach...? :)
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2014 21:31 odpowiedz
Można, ale lepiej najpierw wykorzystać typowe przepisy na ciasteczka stempelki :).
23.06.2014 10:51 odpowiedz
Wyszły wspaniale, wykorzystałam lawendę z ogrodu, zamiast cytryny dodałam aromat pomarańczowy. Pomysł z komentarzy aby użyć pomarańczy zainspirował mnie :). Ciasteczka przepyszne, następnym razem na 100% użyję skórki z cytryny i wtedy efekt będzie dużo lepszy, już sobie wyobrażam. Wypróbuję także skórkę z pomarańczy i dam znać! Pozdrawiam i zaraz zaczynam czytać przepisy na biszkopty z tego bloga, bo moje nie wychodzą jak należy. Dziękuję za przepis na ciasteczka, wchodzi do mojego notesu!
Gość: nika249
01.06.2014 18:39 odpowiedz
Robiłam je dzisiaj, i wszystko wyszło idealnie, mocno maślane, kruche, ładnie pachną, smak też w zależności od tego, czy ktoś lawendę lubi, mi - bardzo pasuje. Suszoną lawendę kupiłam w Herbapolu za jakieś 5,60 pln, ale też można dostać na placu/targu. Bardzo polecam te ciasteczka:) Wszystkie proporcje muszą być jak w przepisie. Nic mi się nie rozlało, tylko ciasto musi być porządnie schłodzone, piekłam na papierze do pieczenia. Przed włożeniem do lodówki trzeba je zwinąć w te wałeczki, bo inaczej się już nie da z dużej kulki zrobić małych wałeczków. Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za przepis!
Bianka profil
06.01.2014 10:47 odpowiedz
Och... Dostałam takie zakupione w Whiterose - magiczne były :) Muszę sama takie powtórzyć tylko najpierw niech no skombinuję skądś lawendę...
slodka jo profil
02.12.2013 22:47 odpowiedz
są pyszne
Gość: Ola
25.09.2013 19:12 odpowiedz
niestety nie wyszły mi, rozlaly sie i zlepily w jedna masę :-( pokroilam masę w kwadraty ale ciasteczka sie rozpadaly :-( wszystko zrobiłam według prZepisu ;-/ poprostu jestem zdolna
Gość: A.
24.07.2013 12:49 odpowiedz
super pomysł! czekam na WIĘĘĘCEJ przepisów z kwiatami!
pozdrawiam!
Gość: Lidka
10.07.2013 12:20 odpowiedz
Świetny pomysł na ciastka!
Zastanawiam się jak długo można przechowywać w puszce własnoręcznie pieczone ciastka i jak długo wytrzymają zapakowane w celofan?
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2013 23:56 odpowiedz
Bez dostępu powietrza - w puszce, w celofanie, do 7 dni.
nadeshiko profil
03.05.2013 21:12 odpowiedz
Byłam pełna obaw, ale wyszły pyszne :) Słodkie, maślane, rozpływające się w ustach, z wyraźną ostrą nutą lawendy dla kontrastu. Co prawda miałam z początku skojarzenia z kulkami na mole ;) Niestety nie wyszły takie ładne jak na zdjęciu, mają ciemną obwódkę, rozlały się trochę po blasze, są cienkie i pewnie przez to bardzo się kruszą. Nie wiem dlaczego tak się stało, bo temperatura piekarnika na pewno była odpowiednia. W każdym razie ciasteczka są pyszne, na pewno jeszcze nie raz je upiekę bo zostało mi jeszcze mnóstwo lawendy :)
Gość: Ew.
17.04.2013 21:12 odpowiedz
Zrobiłam, żeby wypróbować lawendę, którą niedawno kupiłam. Wyszły pyszne, choć może jednak lawenda to nie mój smak ;). Upiekłam w wersji wegańskiej: zamiast żółtka trochę namoczonego siemienia i kurkumy, zamiast masła - roślinne masło Alsan. Do tego zastąpiłam skórkę z cytryny skórką pomarańczową, dzięki czemu ciasteczka wyglądały po prostu przepięknie (połączenie pomarańczu i fioletu na ciastkach to rzadki widok) :). Dzięki za przepis!
aishen profil
04.01.2013 10:14 odpowiedz
drogie panie, nie zabierajcie sie za te ciasteczka jesli nie lubicie lawendy lub uwazacie, ze jej miejsce jest w kosmetykach. Ciasteczka sa wspaniale, ja uwielbiam eksperymentowac, po babeczkach z roza ciasteczka z lawenda. dalam jej 2x wiecej niz w przepisie, natomiast nastepnym razem cukru bym dala ciut mniej, do 0,5szkl. i na pol h wrzucilam waleczki do zamrazalnika, nie trzeba az tak dlugo czekac. aha, i piekly mi sie 15-20 min w gazowym, ale to chyba zalezy od piekarnika, no i moje mialy wiecej kolorku po 20 min.
Gość: lilek
18.12.2012 21:22 odpowiedz
Właśnie zjadłam pierwszą sztukę.... mh.... pyszności, chociaż miałam lekkie obawy po przeczytaniu niektórych komentarzy. Ale warto było! Wchodzą do mojej książki kucharskiej.
Mam tylko jedno pytanie - ile można przechowywać same ciastka, już po upieczeniu?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2012 11:34 odpowiedz
Do 7 dni, w zamkniętej puszce.
Gość:
10.09.2011 16:33 odpowiedz
Przepyszne ciasteczka! Gratuluję bloga, wspaniałe przepisy, zdjęcia. pozdrawiam
Gość: Lula
30.08.2011 15:11 odpowiedz
mój dom w obecnej chwili zalewa fala cytrynowo-lawendowego zapachu:)Mmm ciasteczka są pyszne.Maślane z lekką nutą lawendy i muśnięciem cytryny.Polecam,kwintesencja w każdym znaczeniu!
Gość: engelchen86
03.07.2011 18:13 odpowiedz
ten przepis znalazłam w zimie i od tamtej pory czekałam,aż mi zakwitnie lawenda,no i w końcu jest,ciastka zrobione,jak dla mnie trochę jednak za słodkie,ale kruche,maślane,z nutką lawendy,pycha;)
Gość:
15.06.2011 12:56 odpowiedz
Czym mogę zastąpić połowe masła, aby nie były aż tak kaloryczne i maślane?
Gość: Ptasie_Mleczko
09.05.2011 19:42 odpowiedz
upiekłąm, byłam ciekawa, spodziewałam się jakiegoś cudownego kwiatowego smaku, ale ta lawenda to ja nie wiem... mam w domu taką sól do stóp, która pachnie tak jak te ciastka :) dziwne, że ktoś wymyślił lawendę do jedzenia... :)
Gość:
23.12.2010 19:53 odpowiedz
ciasteczka niestety nie wyszły. Ciasto zwyczajnie rozpłynęło się na blasze.Może masło było sfałszowane?nie wiem.wszystkie składniki użyłam jak w przepisie.
Gość: gwiazdka.w.kuchni
25.11.2010 18:41 odpowiedz
genialnie delikatnie i maślane - chyba upiekę takie same, ale kardamonowe :)
Gość: espresso9
12.11.2010 14:28 odpowiedz
Wyglądają pięknie!
Lawendę uwielbiam i wypróbuję napewno ten przepis :)
Gość: Krecik
24.10.2010 19:15 odpowiedz
Tak się napaliłam na te ciasteczka... I było mi bardzo smutno, kiedy się rozczarowałam. Lubię bardzo słodkie, więc dałam jeszcze więcej cukru - a tu guzik, czuć było więcej masła niż cukru. Suszonej lawendy dałam za to mniej niż w przepisie, a czułam się, jakbym jadła kulki na mole. Z całym szacunkiem dla wszystkich Pani genialnych przepisów (jestem wielką fanką tortu czekoladowego i orzechami i owocami), ale ten do dla mnie trochę niewypał.. Aha, do osób, które pytają o ilość - wyszło mi mnóstwo! Piekłam chyba z 6 blach łącznie! 60 szuk jak nic albo i więcej. Proponuję zmniejszyć proporcje mniej więcej o połowę.
Gość: syzma
08.09.2010 21:04 odpowiedz
Chyba nie należę do wielbicieli lawendy ( mnie ona wręcz Śmierdzi). Na ciastka czaiłam się dość długo. Niestety smakowały tylko mojej babci.
Gość: domino_iwo
15.07.2010 10:08 odpowiedz
Wyszły przepyszne:) Aromatyczne i delikatne. Na pewno na stałe zagoszczą w mojej kuchni:)
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2010 17:49 odpowiedz
Własnie dlatego wklada się je do lodówki ;)
Gość: domino_iwo
14.07.2010 14:18 odpowiedz
Stawiam pierwsze kroki w pieczeniu i urzekły mnie te ciasteczka, więc postanowiłam je zrobić. Mam tylko pytanie - czy ciasto przed włożeniem do lodówki ma dość rzadką konsystencję? Kleiło sie okrutnie:)
Gość: madika
30.07.2009 17:21 odpowiedz
ciasteczka pyszne (i blyskawicznie sie je robi) - robia furore w domu :) z tym, ze na porcje dodalam 1,5lyzki lawendy suszonej i wiecej soku z cytryny niz bylo w przepisie. nastepnym razem sprobuje troszke zredukowac jednak ilosc masla co wychodza bardzo tluste (w smaku nie czuc tego w ogole, zdradzieckie ciasteczka ;)).
no i wychodzi ich cale mnostwo z jednej porcji :)
Dorota, Moje Wypieki
29.07.2009 18:24 odpowiedz
Nie pamiętam..
Gość: madika
29.07.2009 17:29 odpowiedz
ile mniej wiecej wychodzi ciasteczek z jednej porcji?
Gość: drobneprzyjemnosci
29.07.2009 11:37 odpowiedz
Dla tych, którym nie urosło - suszoną lawendę można kupić w herbapolu.
Ciasteczka są u nas hitem sezonu - piekłam je już ze dwadzieścia razy i znowu są w piecu.
Gość: Jula
15.07.2009 07:14 odpowiedz
Zrobiłam je wczoraj wieczorem, ale bez lawendy. Wyszły super. Maślane i super kruche. Takie jak lubi mój narzeczony!:) Może nie super okrąglutkie, ale pewnie kwestia wprawy. Dodaje przepis do ulubionych na ciasteczka!
Pozdrawiam
Gość: słowik
11.06.2009 14:38 odpowiedz
uwielbiam wszelkiego rodzaju maślane ciasteczka.
zrobiłam je z płatkami róży, następnym razem napewno będzie lawenda.
Gość: agap24
12.05.2009 16:49 odpowiedz
Ciasteczka na 5!
Wprowadziłam małą modyfikację: zamiast lawendy dałam garść kandyzowanej skórki pomarańczowej i aromat. Wałki ciasta zrobiłam dzień wcześniej, ładnie stwardniały i dały się kształtnie kroić.
Dla mnie ciasteczka są ciut za słodkie, następnym razem dam 1/2 szklanki cukru.Piekłam na margarynie.
Polecam: szybkie i pyszne.
Gość: reuptake
10.05.2009 19:03 odpowiedz
:) miałem napisać, że dodałem do przepisów tygodnia, ale widzę, że sama zauważyłaś :)

pozdrawiam więc i dziękuję za kwiatki ;)
Gość: tanroth
10.05.2009 14:16 odpowiedz
nigdy nie byłam wielką fanką lawendy, ale skusił mnie ich piękny wygląd :) ciasteczka są kruchutkie, bardzo maślane.. aż dla mnie zbyt maślane, miałam wrażenie, że jem platerek masła ;) ale jeśli ktoś lubi takie smaki to jak najbardziej polecam!
Gość: olciaky
08.05.2009 21:40 odpowiedz
Oj jakie one wdzięczne:)!
Gość: mmm-lavendula
08.05.2009 15:29 odpowiedz
mniam!
pyszą być pyszne! Lawenda zasiana,więc troszkę poczekam i też je upiekę :D
Gość: lis_ka
08.05.2009 10:59 odpowiedz
Dorotko,
z modelkami tak bywa, że strasznie łatwo Je zniechęcić. Zawsze możesz poprosić, żeby potrzymały coś do sfotografowania ;) (ja tak robię, bo inaczej ilość zdjęć mojego dziecka wyniosłaby zero).
Powodzenia życzę. To naprawdę świetny obiektyw :)
Dorota, Moje Wypieki
08.05.2009 10:46 odpowiedz
Mogą :)
Gość:
08.05.2009 10:39 odpowiedz
a moga byc zurawiny suszone i kokos razem? czy lepeij osobno?
Dorota, Moje Wypieki
08.05.2009 10:19 odpowiedz
Lisko: próbowałam robić portrety, niestety spowodowało to, ze teraz modelki sa bardzo niechętne do pozowania ;). Muszę się jeszcze sporo nauczyć, ale początki mnie zachwycają. Czerwona Nesca: nie wiem, gdzie mozna kupić, ja je poprostu pozbierałam. Ciastka smakują bardzo maślane, sa pyszne, lawenda nie jest mocno wyczuwalna. Można ją zastąpić czymkolwiek: np. pokruszonymi orzeszkami, zrobione bez lawendy są nadal wspaniałe i maślane.. dzięki i pozdrawiam :)
Gość:
08.05.2009 09:45 odpowiedz
a czy mozna cos innego dac zamaist lawendy? wiem ze lawendowe sa... ale np czym ewentuel moge ja zastapic?
Gość: majazteca
08.05.2009 09:07 odpowiedz
Twoje ciasteczka wygladaja przecudnie... Jaka szkoda, ze lawenda na moim tarasie juz przekwitla... Pozdrawiam.
Gość: ja_lamcia
08.05.2009 08:37 odpowiedz
Tez sie wpisze a co;-)

Nigdy nie jadlam nic co zawiera w sobie kwiatki. Nie jestem nawet w stanie wyobrazic sobie jak to smakuje. Jestem jednak otwarta na takie eksperymenty. Niestety tylko ja. Moj malzon zapowiedzial juz, ze on kwiatkow to NA PEWNO nie bedzie jadl.

Wiec jesli wyprobuje takie kwiatowe dziela, musze wybrac do tego eksperymentu jakas kolezanke;-)
Gość: mitka123
08.05.2009 06:42 odpowiedz
Ciasteczka piękne ale niestety nie dla mnie jestem uczulona na lawendę :/
Gość: czerwona_nesca
08.05.2009 05:05 odpowiedz
A gdzie można kupić świeże bądź suszone kwiaty lawendy ??? Jak smakują te ciasteczka?
Gość: ewka
07.05.2009 17:38 odpowiedz
Jezu..... co za zdjęcia!
Gość: Kini
07.05.2009 16:14 odpowiedz
wyglądają przepięknie!! :)
Gość: margot11
07.05.2009 15:17 odpowiedz
zgadzam się ,że to pyszne ciasteczka ,robiłam je już kilka razy :)
Zresztą ja wszelkie przepisy na ciastka lawendowe wypróbuje ,taki mały bzik:)
Gość: agata
07.05.2009 15:15 odpowiedz
To jednak trochę niesprawiedliwe, że u Ciebie lawenda już kwitnie!
U mnie smętne listki dopiero...

Tak czy siak- ciasteczka śliczne !
:)
07.05.2009 15:12 odpowiedz
Dorotus jestem pod wielkim wrazeniem tych cudnych zdjec.
A co do ciasteczek to pewnie smakuja tak samo jak wygladaja. W sumie to nie jadlam jeszcze nic lawendowego i ciekawa jestem tego smaku.
pozdrawiam
Gość: pinkcake
07.05.2009 14:19 odpowiedz
Bardzo piękne! Pasują do Klubu Kwiatożerców , ale u mnie nie rośnie lawenda:(
Gość: mojamalakuchnia
07.05.2009 14:18 odpowiedz
Też chętnie upiekę - takie śliczne te ciasteczka, ale muszę zaczekać aż mi lawenda zakwitnie!
Gość: Krokodyl
07.05.2009 14:17 odpowiedz
Zdjęcia boskie! :-)) Najładniej wyszła oczywiście lawenda. :-)))
Gość: Cezonia
07.05.2009 14:15 odpowiedz
Fantastyczne :) Że też lawendy nie zasiałam w tym roku!
Gość: glimmer_pl
07.05.2009 13:38 odpowiedz
ja też posadziłam lawendę ale jeszcze nie zakwitła..ciacha piękne!
Gość: blue_chomik
07.05.2009 13:11 odpowiedz
to sie chyba Pani zgadala z moja mama:P
od poniedzialku u nas tez w ogrodzie rosnie lawendowy krzaczek :))
Gość: majanaboxing
07.05.2009 12:58 odpowiedz
Piękne Dorotko! Zachwycające ciasteczka i muszą być smaczne i pięknie pachnieć. Nigdy jeszcze nie jadłam niczego z lawendą, pewnie nie bedę miała okazji spróbować, ale nacieszę oczy widokiem Twoich pięknych, delikatnych ciastek .
Pozdrawiam:)
Gość: lis_ka
07.05.2009 12:55 odpowiedz
Widzę, że nowy obiektyw spisuje się jak należy :) A próbowałaś nim portretów?
Gość: white.nejnanana
07.05.2009 12:53 odpowiedz
przepraszam, że nie na temat przepisu ale co poradzę, że mnie zdjęcia zachwyciły! są cudne! takie delikatne kolory :) imponujesz mi na każdym kroku :) pozdrawiam, ewa
Gość: nette7
07.05.2009 12:48 odpowiedz
O tak, mi też bardzo podobają się zdjęcia, szczególnie to ostatnie :)... A jeżeli chodzi o ciasteczka, planuje upiec coś z dodatkiem lawendy już od roku i bałam się właśnie tego mydlanego zapachu... ale jeżeli tutaj jest tylko trochę wyczuwalny chyba się skuszę...;D
Gość: olalala77
07.05.2009 12:39 odpowiedz
Cudne! Już od dawna miałam je na oku, więc wkrótce może je upiekę :).
Ps. Robienie zdjęć nowym obiektywem opanowałaś do perfekcji :)!



do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach