Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


wtorek, 06 września 2011

Majo - brownies

Witam po wakacjach :-). Miło mi znowu wrócić do Was i do blogowania. Na rozgrzewkę jak to zwykle u mnie -  przepis prosty, szybki i lekki (dosłownie).

Rewolucja w brownies! Brownies nie majowe (choć brzmi ładniej ;-), ale z dodatkiem majonezu zamiast masła (wyjątkowo można użyć nawet majonezu light, a ciasto i tak się na pewno uda). Z ulubionymi dodatkami - u mnie był to nieduży kubeczek malin, ale można użyć innych drobnych owoców jagodowych lub ulubionych posiekanych orzechów. Nie martwcie się na zapas, że majonez jest wyczuwalny, bo tak nie jest. Dominuje oczywiście czekolada, ciasto jest jednym wielkim zakalcem (czyli jak powinno być w przypadku każdego brownies więc oczywiście nie panikujemy ;-). Ale jest przepyszne. Gorąco polecam! Przepis nie jest mój autorski, został opracowany na promocję jednego z popularnych majonezów... ;-)

I jeszcze kilka spraw organizacyjnych, bo sporo się wydarzyło, gdy mnie nie było. Pisano o moim blogu tutaj, także tutaj, a również w najnowszym numerze 'Kuchni' (magazynu dla smakoszy) nr 09/2011, który znajduje się obecnie w sprzedaży. W tym ostatnim jest obszerny wywiad ze słodką Dorotką (hm... to ja ;) i kilka nowych przepisów mojego autorstwa, których nie znajdziecie na blogu. Z pięknymi zdjęciami autorstwa fotografów i stylistów 'Kuchni'.

Składniki:

  • 40 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia*
  • 25 g kakao
  • 140 g gorzkiej czekolady (najlepiej 70% kakao), posiekanej
  • 3 jajka
  • 200 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 100 g majonezu
  • kubeczek malin lub 60 g posiekanych orzechów

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, kakao, proszek do pieczenia - przesiać.

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej lub mikrofali.

W misie miksera lekko i krótko ubić jajka z cukrem i wanilią (użyłam końcówki do ubijania białek). Wmiksować roztopioną ciepłą czekoladę. Dodać przesiane składniki, majonez i zmiksować. Pod koniec miksowania wmieszać orzechy (jeśli dodajemy malin, wykładamy je na wierzch brownies).

Formę kwadratową o boku 23 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć masę czekoladową, wyrównać. Na wierzch wyłożyć maliny.

Piec  w temperaturze 160ºC przez 30 - 35 minut, aż włożony patyczek będzie lekko oblepiony ciastem (nie surowym!). Nie można piec zbyt długo, by ciasto nie było zbyt suche, ponieważ brownies to jedno z tych ciast, które piecze się i 'dochodzi' nawet po wyjęciu go z piekarnika. Ciasto może lekko urosnąć podczas pieczenia, by potem spektakularnie opaść - i tak może się zdarzyć :-).

* Zazwyczaj do brownies nie dodaje się proszku do pieczenia, tutaj zróbmy wyjątek.

Smacznego :-).

Majo - brownies

Średnia ocena: 8.7  (liczba głosów: 11)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (157)
1 | 2    
Gość: lenka
22.04.2017 17:22 odpowiedz
Kocham Twoje przepisy, ale teraz chcę się upewnić. :) Zrobiłam ciasto z potrójnej ilości składników. Mam piec trochę dłużej!
Dorota, Moje Wypieki
23.04.2017 11:47 odpowiedz
Jeśli forma jest proporcjonalnie większa - tylko trochę dłużej.
ZawszeZakalec profil
01.04.2016 11:33 odpowiedz
Eitam serdecznie. Takiego mi Pani smaka narobiła tym przepisem ze az mi slina ko kolanach cieknie ;) ale oczywiscie jak na złość nie posiadam takiej formy :( czy Pani zdaniem ciasto wyjdzie jesli zrobię je w tortownicy o srednicy 24 cm?
Będę wdzięczna za odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
02.04.2016 20:49 odpowiedz
Wyjdzie, ale najlepiej składniki przeliczyć na swoją formę wg przelicznika foremek, w lewej szpalcie na blogu.
pozdrawiam!
megika profil
01.03.2016 19:30 odpowiedz
Upieklam to ciasto. Czytam wlasnie komentarze na temat tego ciasta. W smaku super ale kleiste i wyglada jakby niedopieczone. Czyli to tak ma byc ?
Doro74Kraków profil
02.03.2016 00:55 odpowiedz
Tak, Megika. Czyli kolejny sukces :). Zobacz zdjęcie Malinki z 28.09.2012 .
izydorka profil
28.10.2015 20:04 odpowiedz
Robiłam po raz pierwszy brownie.Polecam wszystkim ten przepis.Ciasto jest proste w wykonaniu a smak jest wspaniały.Skórka chrupiąca a wnętrze kleiste i mocno czekoladowe.
Pani Dorotko-bardzo dziękuję za przepis.
kamila_20 profil
24.08.2015 22:05 odpowiedz
:) ciasto dla czekoladoholików
// Elements/ads_google_adexchange/ad_336x280_3.ctp
recreme profil
23.07.2015 19:49 odpowiedz
Zamiast malin chciałam dodać trochę mrożonych czerwonych porzeczek, jako że są one dosyć kwaśne powinnam dodać więcej cukru? Jeśli tak, to ile mniej więcej.
Dorota, Moje Wypieki
25.07.2015 11:59 odpowiedz
Może o 25% więcej cukru?
naadij profil
20.03.2015 07:41 odpowiedz
A jesli jednak nie dodam proszku do pieczenia?
Gość: Ola
28.02.2015 21:40 odpowiedz
Dzień dobry, mam pytanie - czym ewentualnie można by zastąpić mąkę pszenną? Mąż ma nietolerancję na białko pszenicy i muszę znaleźć godny zamiennik. Pozdrawiam i dziękuję za pyszne przepisy!
Dorota, Moje Wypieki
01.03.2015 11:02 odpowiedz
Dobrej jakości mieszanką mąk bezglutenowych.
Gość: Ula
23.02.2015 23:54 odpowiedz
Upieklam to ciasto i musze stwierdzic ze jest genialne. Delikatna, krucha skórka, wilgotne, mocno czekoladowe wnętrze i przelamujace ta slodycz maliny. Nic nie zmienialam w przepisie, jest idealny.
burdzina profil
09.01.2015 18:00 odpowiedz
Dzień dobry, brownie pieczone już po raz kolejny, niestety tym razem się jakoś dziwnie zmarszczyło :( Idealne w smaku, ale z wyglądu nie jest zbyt piękne i stąd pytanie, czy może coś źle robię? Zawsze wychodzi mi taka jakby skorupa na wierzchu :(
// Elements/ads_google_adexchange/ad_336x280_mobile.ctp
Gość:
31.01.2015 19:48 odpowiedz
To naturalne dla Brownie, nie masz sie czym przejmować c:
Gość: ani
05.12.2014 13:06 odpowiedz
Co mozna dodac zamiast majonezu?
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2014 20:52 odpowiedz
Proszę wybrać inny przepis na brownie z blogu.
screamyourpain profil
10.11.2014 21:44 odpowiedz
Pyszne! Bałam się trochę dodatku majonezu ale w ogóle nie czuć jego smaku. Zrobiłam z malinami i borówkami, mniam. :)
Gość: Gosia
06.11.2014 15:19 odpowiedz
Witam. Mam pytanie. Czy ubic jajka, to znaczy najpierw ubic same białka z cukrem a na koncu dodac żółtka, czy ubic to wszystko razem bez oddzielania ?
agnsud profil
06.11.2014 15:37 odpowiedz
Ubić jajka - to znaczy ubić całe. Zawsze Autorka zaznacza w przepisie, gdy trzeba oddzielić białka i żółtka osobno je ubijać czy obrabiać w inny sposób.
Gość: Gosia
06.11.2014 16:15 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedz :)
Gość: Jaga
22.09.2014 12:42 odpowiedz
Oprócz podziękowań za przepisy, których wypiekanie - bezskutecznie - próbuję ograniczyć, mam pytanie. Czy można użyć białej czekolady zamiast gorzkiej (oczywiście zmniejszając ilość cukru) ? Chciałabym potem położyć białe ciasto na czarne, łącząc bitą śmietaną lub kremem. Dziękuję za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
23.09.2014 00:10 odpowiedz
Tak, można tak zrobić :-).
młodycukiernik profil
13.09.2014 13:43 odpowiedz
Najlepsze brownie jakie jadłem w życiu! Pycha!
KingaM profil
26.08.2014 21:28 odpowiedz
Rewelacja, pyszne i delikatne. Ale przed jedzeniem musi wystygnąć. Z dodatkiem malin obłędne. Wcale nie czuć majonezu :)
Grazyna Anna profil
23.08.2014 19:02 odpowiedz
Pani Dorotko, prosze o porade. Pieklam majo-brownies wedlug przepisu przez 35 minut ale patyczek wyszedl z duza iloscia plynnego ciasta. Dodalam kolejne 20 minut (55 minut w sumie), ciasto na gorze bylo ladnie upieczone i nawet troche popekane ale po wyjeciu z foremki, na spodzie w dalszym ciagu dosc mokre. Moze mniej majonezu? Uzylam angielskiego Hellmann's Real Mayonaise.
Dorota, Moje Wypieki
23.08.2014 19:07 odpowiedz
Proporcje są raczej dobre. Może łatwiej będzie zmienić ustawienia piekarnika, piec z termoobiegiem, w nieco wyższej temperaturze? Brownies - to ciasto, które piecze się nawet po wyjęciu z piekarnika (czekolada zastyga). Po wyjęciu z piekarnika musi najpierw wystygnąć, może już wtedy nie będzie mokre?
Gość: Grazyna Anna
23.08.2014 19:21 odpowiedz
Bardzo dziekuje za szybka odpowiedz. Pomimo konsystencji, ciasto jest doskonale w smaku. Nastepnym razem sprobuje troszke wyzsza temperature piekarnika.
Gość: Grazyna Anna
23.08.2014 14:04 odpowiedz
Ten przepis jest bardzo latwy i tani. Brownies ladnie uroslo i tylko lekko opadlo. Cudowne w smaku, zwlaszcza z malinami ktore po upieczeniu delikatnie puscily sok. Bardzo dziekuje za przepis!
olkarek profil
24.07.2014 12:52 odpowiedz
uwielbiam! pieke je z platkami migdalow. boskie!
Gość: toczek
02.07.2014 19:18 odpowiedz
Wyszło przepyszne! Nie jest bardzo słodkie, wręcz idealne, bałam się majonezu, ale wyszlo naprawdę znakomite. Bardzo polecam, róbcie bez obaw :)
Gość: Karola Karpik
14.06.2014 14:31 odpowiedz
Czy mąkę pszenną można zastąpić mąką migdałową?
Dorota, Moje Wypieki
14.06.2014 22:40 odpowiedz
Tak.
marchewa profil
29.05.2014 11:17 odpowiedz
udalo sie ! dziekuje i pozdrawiam
marchewa profil
25.05.2014 06:03 odpowiedz
dzien dobry
mam pytanie moze proste i dla niektorych oczywiste ,ale w przepisie jest 40 g maki czyli tylko 4 lyzki stolowe ?????
Dorota, Moje Wypieki
25.05.2014 18:04 odpowiedz
Tak. Nawet mniej niż 4 łyżki.
Gość: Ola
27.05.2014 20:36 odpowiedz
To dwie łyżki :)
Gość: agata
10.04.2014 14:30 odpowiedz
Super ciasto, smaczne i łatwe w wykonaniu. Polecam gorąco!
Gość: Fankamoichwypieków
16.12.2013 21:11 odpowiedz
Witam, czym mogę zastąpić ekstrakt waniliowy?
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2013 21:14 odpowiedz
Tutaj wystarczy pominąć.
Gość: babajola
26.07.2013 16:05 odpowiedz
Dla mnie świetny sposób na wykorzystanie zważonej polewy czekoladowej z innego ciasta. Polewa była z dość drogiej czekolady 90% i żal mi było ją wyrzucić. Świetnie się "wmiksowała" jak wyżej powiedziano. Z majonezu zrezygnowałam, dodałam 1 łyżkę oleju, no i posypałam ciasto jagodami. Wyszło bardzo OK :)
Gość: Niki
16.07.2013 08:31 odpowiedz
czy maliny mogą byc mrożone?
Dorota, Moje Wypieki
17.07.2013 11:43 odpowiedz
Tak.
Andzia01 profil
12.07.2013 20:40 odpowiedz
Fajne ciasto:) Szczególnie dla osób, które nie do końca są fanami brownies;)
użytkownik usunięty
04.04.2013 22:14 odpowiedz
Właśnie jem to ciasto. Jeszcze jest lekko ciepłe, ale się nie mogłam doczekać :-) Mam jedno pytanie: czy to normalne, że ciasto siedziało w piekarniku 50 minut? Tyle razy sprawdzałam patyczkiem, czy już gotowe, że bałam się się, że po wyjęciu będzie wyglądło, jak ser szwajcarski :-) W każdym razie dopieor po 50 min n apatyczku nie było surowego ciasta. Dodam, że piekłam to ciacho w wąskiej i długiej formie, ale w sumie obwód całej formy był taki sam, jak tej 23x23 cm. Czy to mogło być przyczyną tak długiego pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
04.04.2013 22:17 odpowiedz
To rzeczywiscie bardzo dlugo. Moze zalezec od formy, moze od piekarnika.
Gość: joannea
09.03.2013 20:52 odpowiedz
wspaniale brownies! zrobilam z orzechami, migdalami i ananasem z puszki - pyszota. Dzieki!
Gość: ania5825
27.02.2013 15:43 odpowiedz
Zrobiłam :) Jako że już robiłam kiedyś babkę z majonezem, nie bałam się użyć go i w brownies :) Ciasto jest super, poleca.
Btw, robiłam już kilka przepisów z Pani strony, przede wszystkim właśnie brownies, ale też sernik jogurtowy z jagodami itd. Zawiodłam się jedynie na którymś serniku, który miał być puszysty, ale wyszedł mi ciężki, no ale jako że robiłam sernik po raz pierwszy w życiu, to niech będzie :)
Dziękuję za świetne przepisy i obiecuję, że to nie koniec próbowania :)
Miss.Cookie. W profil
25.12.2012 11:15 odpowiedz
Nie, [przepraszam, brakuje mi odwagi na pieczenie ciasta z majonezem...
użytkownik usunięty
04.04.2013 20:38 odpowiedz
Ale może przetłumacz sobie, że majonez to przecież jajka i olej! Składniki, które normalnie są głównymi składnikiami ciasta (obok mąki i cukru) :-) Ja własnie swoje wrzuciłam do piekarnika i z niecierpliwością czekam na degustację.
użytkownik usunięty
28.09.2012 20:10 odpowiedz
Dodałam też groszków z białej czeklolady.
Dorota, Moje Wypieki
28.09.2012 20:13 odpowiedz
Malinko - jak zawsze u Ciebie, przepiękny wypiek :).
użytkownik usunięty
28.09.2012 20:07 odpowiedz
Malinki już się kończą, więc upieklam jeszcze brownies już któryś raz. Jak zawsze pyszne, mocno czekoladowe i nie za słodkie. Tym razem dalam drobną demerarę, a zamiast majonezu masło,też wyszło bardzo dobre.
Gość: peggi
30.08.2012 18:44 odpowiedz
Witaj :-) Lubię tu zaglądać i korzystać z Twoich przepisów, dlatego przyznałam Ci nominację w zabawie Versatile Blogger Awards. Pozdrawiam :-)
Dorota, Moje Wypieki
31.08.2012 18:16 odpowiedz
Dziękuję :).
ruda profil
21.08.2012 23:15 odpowiedz
czy bedzie dobre po 2 dniach? szukam ciasta które bedzie smaczne bo 2 dniach i nie wymaga lodówki :) wyjeżdżam w góry i dopiero 2 dnia jest impreza ;) Czy to sie nada? ;) pozdrawiam serdecznie :)
Dorota, Moje Wypieki
23.08.2012 09:13 odpowiedz
Tak, nada się. Każde brownie długo utrzymuje swiezość.
Gość: smooth_sky
12.03.2012 09:00 odpowiedz
Kolejne wypróbowane z sukcesem ciacho. Zostało mi sporo majnezu po robieniu sałatki, a na codzień nie używam i postanowiłam zrobić teń ekscentrcznie brzmiący placek. Majonezu nie czuć. Zaraz po upieczeniu bardziej przypominba murzynka niż brownie, ale to sie zmienia jak "odstoi". Dobry, jak się pokona barierę psychologiczną ;)
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2012 18:52 odpowiedz
W brownies nie ma wyraźnej linii zakalca, jak w zwykłym cieście ucieranym, całe ciasto jest mokre i zakalcowate. Jeśli to coś pomogło :)
Gość: Mellis
26.02.2012 18:49 odpowiedz
Witam,
Po raz pierwszy zroibiłam brownies i mam dylemat, czy zakalec który mi wyszedł jest właśnie TM zakalcem, który miał wyjść, tak więc czy ciasto powinno byc takie lepkie, czy coś źle zrobiłam
Gość: Agni
04.02.2012 19:02 odpowiedz
Ciasto jest K A P I T A L N E! Robiłam je po raz kolejny [za pierwszym razem wywoływało lęk u potencjalnych konsumentów, później już tylko ślinotok :) ]. Aktualnie jednak zgapiłam się w sklepie i wzięłam niechcący czekoladę ze skórką pomarańczową, i polecam szczerze wszystkim amatorom pomarańczowych aromatów. Ciast bardzo dużo zyskało (nie dawałam malin/orzechów, żadnych dodatków) i miało niesamowicie ciekawy posmak.
Gość: whywomen
20.09.2011 11:48 odpowiedz
Dziękuję za ten przepis.
Wlałam ciasto na zbyt dużą blachę, ułożyłam mailiny i się zmarwiłam, że będzie zbyt niziutkie. Dodoałam na wierzch na szybko zmiksowaną masę serowo jajeczno śmietanowo wanilinową i jeszcze trochę malin... i wyszło cudnie.
Majonez zamiast masła? jak dla mnie bardzo OK i jak wygodnie.
Pozdrawiam serdecznie
Gość: Ż.
19.09.2011 06:08 odpowiedz
Jednak nie według mojego gustu. Preferuję typowe brownies, a temu ciastu raczej bliżej w stronę murzynka...
Gość: wisienka
17.09.2011 08:22 odpowiedz
mój boże , jakie to jest pyszne, to najlepsze ciasto jakie zrobiłam do tej pory, rozpływa się w ustach i jest lepsze niż deser w dobrej restauracji, to najlepszy przepis jaki znalazłam na twoim blogu, wszystkich bardzo zachęcam do zrobienia tego pysznego ciasta, a i lepiej zrobić czekoladę w kąpieli wodnej (większy garnek z gorącą wodą, a w środku mały rondelek z czekoladą) bo za pierwszym razem zrobiłam w mikrofali i się spaliło ,śmierdziało spalenizną w całym domu, a zamiast pysznej czekolady powstała czarna twarda skorupa,lecz za drugim razem w kąpieli wyszło wspaniale ,dziękuję za ten pyszny przepis :)
Gość: Daria
11.09.2011 18:09 odpowiedz
Zrobiłam to ciacho i jestem bardzo zadowolona. Jestem bardzo początkująca w pieczeniu a ten przepis jest naprawdę łatwy i brownies wyszły świetne! :)
Gość: maruszka
10.09.2011 22:49 odpowiedz
Zrobiłam ciacho, wyszło pyszne, tylko kiepsko się kroiło, musiałam nóż moczyć w gorącej wodzie, by móc dobrze pokroić, ciasto klieiło się do noża...goście zjedli całe, tak smakowało:) nie wierzyli że jest tam majonez:) A jutro robię tort tiramisu, dziś upiekłam biszkopt i pierwszy raz rzucałam nim o podłogę:) ciekawe doświdczenie;)
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2011 18:41 odpowiedz
Tak.
Gość: Ilona
10.09.2011 12:42 odpowiedz
Czy świeże maliny można zastąpić mrożonymi ? ;)
Gość: Joanna
09.09.2011 22:17 odpowiedz
zrobione. Dziękuję za przepis. Ciasto świetne! Mi wyszło bardzo delikatne. tak pomiędzy treściwym gęstym brownie a parfait. Zrobiłam z jeżynami. Fantastyczne! pozdrawiam gorąco
Dorota, Moje Wypieki
09.09.2011 07:12 odpowiedz
Wow! Dziękuję za link! :)
Gość: dwarff
08.09.2011 21:01 odpowiedz
Witaj, tęskniliśmy :) a ciasto kuszące, zapisuję do wypróbowania!
Gość: miya
08.09.2011 18:43 odpowiedz
no nie wiem, mój organizm źle reaguje na majonez.
Gość: Anna
08.09.2011 17:54 odpowiedz
Czytając wywiad czułam się jak na blogu :-) - a to świadczy właśnie o tym, co wiele osób podkreśla - że jest w Tobie radość życia, a nie kreacja. No ale zdjęcia mogli Twoje zamieścić!
Dodam na koniec, że też zauważyłam jak bardzo blog w przeciągu tych lat ewaluował - zdjęcia kiedyś a dziś dzieli milion lat świetlnych. A z Tobą zmieniamy się my - dziś nie wyobrażam sobie upiec blachy jakiegoś gnieciucha dla gości - musi być elegancko, światowo i wytwornie, lekko i finezyjnie. No nie trzeba przepisów przepisywać, wystarczy podesłać link ;-)
Gość: zofus
08.09.2011 10:28 odpowiedz
@Magdalena. Ja też zawsze szukam wśród komentarzy, tych, w których inni piszą o problemach czy kłopotach. Najprostsza metoda to 'ctrl+f' i wpisuję hasłowo, np.'zakalec', 'dosypywać' itp. Tak idzie znacznie szybciej niż przedzieranie się przez wszystkie pełne zachwytu komentarze (które sama też często zostawiam, bo jak tu się nie rozpływać nad zdjęciami i przepisami Dorotki :)

Pozrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
08.09.2011 09:01 odpowiedz
Niestety na blogu nie jest to możliwe.
Gość: Magdalena
08.09.2011 08:14 odpowiedz
Nie jestem ekspertem od pieczenia ciast, dlatego zawsze staram się przeczytać wszystkie komentarze dotyczące danego przepisu - jakie były z nim problemy, wątpliwości, itp, żeby się zawczasu przygotować, albo stwierdzić, że to za trudne i poszukać innego przepisu. Niestety (dla mnie) pod przepisami jest mnóstwo nic nie wnoszących komentarzy (np. "wygląda pysznie!"). Może da się jakoś wyeksponować komentarze dotyczące stricte problemów/wątpliwości/opinii(ale przez osoby które użyły przepisu) dot. wypieku?
Gość: Anna
07.09.2011 22:50 odpowiedz
Witaj Dorotus! Tak się cieszę! Mam nadzieję, że nastał względnie dobry czas, czego z całego serca życzę!
"Kuchnię" kupię rano, na pewno, a co do majobrownie powiem krótko: mocne wejście ;-)))
07.09.2011 21:36 odpowiedz
Jesteś! Jesteś! Ale się cieszę! Znowu pięknie zapachniało :))
Robiłam już ciasta z majonezem - były niesamowice wilgotne. Przepis drukuję i do przeznaczam do wypróbowania w najbliższym czasie.
Dorota, Moje Wypieki
07.09.2011 20:39 odpowiedz
Baardzo się cieszę :)
Gość: a.kamyczek
07.09.2011 20:37 odpowiedz
brownies wyszły PRZEPYSZNE :) zaryzykowałam i nie czekając na Twoją odpowiedź dodałam tylko 40 g mąki I było warto :) pół blachy zniknęło błyskawicznie :) dziękuję za kolejny świetny przepis :)
Gość: Dorota
07.09.2011 19:44 odpowiedz
We Francji naleśniki smarują cieniutką warstwą kremu kasztanowego, nie zawijają naleśnika tylko zakładają cztery boki do środka i na ten środek idzie kleks z bitej śmietany, albo krem chantilly. Zamówiłam kiedyś z ciekawości, smaczne, ale jak to mówią szału nie ma:)
Dorota, Moje Wypieki
07.09.2011 18:43 odpowiedz
Nie, to nie chochlik, 40 g :).
Gość: issima
07.09.2011 18:32 odpowiedz
Dorotki ciesze się że jesteś bo już mi zbrzydło patrzenie na ten słoiczek z masłem orzechowym :) a tu taka niespodziana nowe ciasio :D
Gość: a.kamyczek
07.09.2011 18:30 odpowiedz
Dorotko, czy 40 g mąki to nie chochlik drukarski?
Gość: mimik3
07.09.2011 17:04 odpowiedz
Upiekłam. I,tak jak się spodziewałam: majonezu NIE CZUĆ. Dla dobra sprawy spróbowałam nawet surowego ciasta :D i nawet jak bardzo bym się starała, nie wyczułabym majonezu. Dla mnie jedno z lepszych brownies, jakie piekłam, ze względu na fakt, że jest ono niezwykle lekkie bez szkody dla smaku i.... (co często mi przeszkadza)- nie jest przesadnie słodkie (piekłam z drobną demerarą). POLECAM WSZYSTKIM!!
07.09.2011 16:41 odpowiedz
Piękne brownies:) ....kupiłam "Kuchnię" i przyznam szczerze, że bardzo się zawiodłam ...nie na wywiadzie Broń Boże bo ten ciekawy i taki ciepły ...ale tym jak sie "Kuchnia" przez ostatnie lata zmieniła. Pamiętam kupowałam ja jak byłam nastolatką ....i gdyby była taka nadal to bym ją kupowała ...a tak to po jednym numerze mówię jej "Nie" ...a szkoda
Gość: kopi luwak
07.09.2011 15:25 odpowiedz
ja robiłam babke majonezowa przecudowna w smaku a na drugi dzien jeszcze lepsza i w ogole nic a nic nie czuc ze jest w niej majonez. Moj t.ż jak zobaczyl ze dodaje do ciasta majonez zaklinal sie ze nei tknie tego wynalazku a potem wcinal az mu sie uszy trzesły:)
Gość: zosdomis
07.09.2011 11:39 odpowiedz
Również witam po urlopie :) i cieszę się z kolejnego przepisu na brownies, z pewnością go wypróbuję :)
Gość: margoja
07.09.2011 11:00 odpowiedz
Witamy Dorotko!
Zdecydowanie my się bardziej cieszymy z Twojego powrotu do pracy:)))
Gość: Magda
07.09.2011 05:57 odpowiedz
Witaj NARESZCIE! Już bardzo brakowało mi Ciebie i Twoich nowości - kolejny super szybki i smakowity przepis. I gratuluję super artykułu - czekam na kolejne :)
Gość: kulawula
06.09.2011 21:22 odpowiedz
buźki na powitanie,no i mojw ulubione malinki do ciasta:)fajno
Gość: jota69
06.09.2011 20:59 odpowiedz
Witaj CiachoWróżko! Tęskniłam za nowymi zdjęciami , przepisami ... Dobrze, że już jesteś :)
Gość: Joania
06.09.2011 20:31 odpowiedz
jak ja się cieszę z tego nowego wpisu, nie dlatego że lubię Brownie, bo nie lubię, ale dlatego że Pani wrócila.Codziennie tu zaglądałam, i tak sobie kliknełam jak codzień żeby zobaczyc czy to masło orzechowe cały czas nie zachwianie stoi, a tu prosze jaka niespodzianka :)
Gość: majanaboxing
06.09.2011 20:06 odpowiedz
Świetne jest to brownies. Sądzę, ze wspaniale smakuje. Z majonezem robiłam kiedys babeczkę, nic a nic nie bylo go czuć, a dał świetną wilgoć temu wypiekowi.
Podoba mi sie pomysł zastosowania majonezu do brownies, moze kiedyś sie skuszę.

WItaj Dorotko po przerwie :*
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2011 19:55 odpowiedz
DarkANGELika, nie trzeba rozmrażać. Wypiekibeaty, nie wiem naprawdę, co sie dzieje z tą wyszukiwarką.. Dziękuje bardzo WSZYSTKIM za miłe powitanie :)
Gość: ewooncia
06.09.2011 19:38 odpowiedz
No nareszcie:) Gratuluję sukcesów medialnych:) No i że tak powiem liczymy na nadrobienie zaległości;)
Gość: nitka
06.09.2011 18:54 odpowiedz
Jak miło zobaczyć nowy przepis!Fajnie,że wróciłaś:)
Gość: DarkANGELika
06.09.2011 18:34 odpowiedz
Chyba wypróbuje to ciacho ;) Jak na razie nie zawiodłam się na żadnym z pani przepisów.
Tylko mam maliny mrożone, czy trzeba je rozmrozić wcześniej?
Gość: atina_bc
06.09.2011 18:07 odpowiedz
Dorotko gratuluję! A wywiad w Kuchni bardzo mi się podobał:)
Gość: herlife
06.09.2011 17:48 odpowiedz
Jak dobrze, że już wróciłaś Dorotko! =] mam nadzieję, że przez wakacje odpoczęłaś porządnie :) a przepis jak zwykle interesujący, i ten majonez...
Gość: alekszandra
06.09.2011 17:27 odpowiedz
Witaj w domu :)
nadal trzymam kciuki za pomyślność :)
Gość: Mariola
06.09.2011 17:27 odpowiedz
Witam Pani Dorotko!!! Jak to miło znowu Panią "zobaczyć", okrutnie smutno było bez Pani. Cieszę się że jest jak jest i trzymam dalej kciuki, rozumię jakie to wszystko może być ciężkie. Jeszcze raz witam!
06.09.2011 16:54 odpowiedz
cieszę się z powrotu i gratuluję sukcesów:)
Gość: Ela
06.09.2011 16:47 odpowiedz
Nie bójcie się majonezu! :-))) Jak napisała Pani Dorotka - to tylko jajka i olej a to przecież dodaje się do ciast bez bólu :-). U mnie robi się w domu babkę ucieraną z majonezem i jest to najpyszniejsza babka jaką w życiu jadłam. Oczywiście wszyscy się krzywili z obrzydzeniem kiedy przyniosłam ten przepis, upiekłam więc w tajemnicy. Dopiero jak zniknęła do ostatniego okruszka, przyznałam się że to ta z majonezem :-)
06.09.2011 16:01 odpowiedz
Jadłam już babkę na majonezie, bardzo smaczna :) To ciacho na pewno też takie jest :)
Gość: wypiekibeaty
06.09.2011 15:54 odpowiedz
Fajnie Doroto, że już jesteś. Zaglądałam codziennie i czekałam na przepis nowy:) A mam pytania: wyszukiwarka na Twoim blogu tylko na stronie głównej działa?
Gość: primavera
06.09.2011 15:43 odpowiedz
Jak dobrze, że pani wróciła. Uwielbiam pani blog i ciesze sie ze moge probowac nowe przepisy :)
Gość: zimorodka
06.09.2011 15:21 odpowiedz
Ja również od kilku lat piekę na Wielkanoc babkę z majonezem i potwierdzam wszystkim niedowiarkom że majonezu nie czuć a dzięki niemu babka była wilgotna nawet na 3 dzień po upieczeniu :) a poza tym to już się martwiłam co tak dłuuuuuuuugo tu pani Dorotki nie ma ;) stęskniłam się okropnie ;) pozdrawiam
Gość: natalijah
06.09.2011 15:10 odpowiedz
Tęskniliśmy! Czyta Pani w myślach, czekolada i maliny zdałyby się tak na przykład pojutrze
Gość: azaaa
06.09.2011 15:07 odpowiedz
Super, żę wróciłaś! W miedzyczasie wykorzystywałam stare pzrepisy, ale teraz juz nie mogę doczekać sie nowych :) pozdrawiam!
1 | 2    



do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach