Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 428

wtorek, 15 lutego 2011

Makaron domowy

Z ciastem na makaron domowej produkcji jest jak z ciastem francuskim - kto raz pozna jego smak, nie będzie chciał kupnego. U mnie w domu rodzinnym nie było tradycji robienia makaronu, pierwszy raz skosztowałam go u Mamy mojego małżonka. Żaden inny rosół nigdy wcześniej nie smakował jak TAMTEN.. Od niedawna ciasto na makaron robię sama, choć przyznam, że pomaga mi w tym maszynka do jego produkcji. Poniżej prezentuję przepisy na 4 najbardziej popularne rodzaje makaronu. Może podzielicie się swoimi? :-)

Ciasto podstawowe z mąki pszennej.

Składniki:

  • 100 g mąki pszennej (w UK - pasta flour)
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Składniki umieścić w misie miksera, dokładnie wyrobić. Jeśli ciasto jest zbyt suche można dodać odrobinę oliwy lub wody. Wyjąć z misy miksera i ręcznie zagniatać przez 2 minuty. Ciasto przykryć folią i dać mu odpocząć przez 20 minut.

Ciasto podzielić na części. Pracując z jedną częścią ciasta (reszta pozostaje pod folią), rozwałkować je,  minimalnie podsypując mąką, na grubość około 1 mm (lub grubszy, jeśli lubicie), pokroić w paski. Można robić to ręcznie, można również specjalną maszynką do makaronu, która najpierw wałkuje ciasto, potem je kroi. Na tym etapie można makaron wysuszyć i  (nieugotowany) przechowywać do kilku miesięcy w szczelnym pojemniku (makaron powinien być bardzo dobrze wysuszony).

Wrzucić na osolony wrzątek i gotować około 5 minut; jeśli lubicie lekko twardszy, wtedy krócej. Odcedzić, przelać zimną wodą.

Ciasto z semoliną.

Składniki:

  • 50 g mąki pszennej
  • 50 g semoliny
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Wykonanie jak wyżej.

Ciasto lekko razowe.

Składniki:

  • 70 g mąki pszennej
  • 30 g mąki pszennej razowej
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Wykonanie jak wyżej.

Ciasto razowe.

Składniki:

  • 100 g mąki razowej
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Wykonanie jak wyżej, trzeba dodać jednak więcej wody.

Smacznego :)

* przepisy wg instrukcji robota Kitchen Aid

** porcja makaronu z 2 jajek wystarcza nam (4 osobowej rodzinie) na 1 obiad

  Oceń: 
Ocena: 9  (liczba głosów: 3)
Kategoria: Inne
Zobacz także:
Domowy cukier waniliowy
Domowy cukier waniliowy
Kandyzowana skórka pomarańczowa
Kandyzowana skórka pomarańczowa
Marshmallow fluff - piankowy krem
Marshmallow fluff - piankowy krem
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (99)
Grzegorzowa  (zobacz profil)
04.09.2014 16:57 odpowiedz
Zrobiłam z podwójnej porcji używając mąki pszennej typ 550 i zagniatając ręcznie. Wałkowanie i krojenie powierzyłam maszynce do makaronu. Wyszedł bardzo dobry.
02.06.2014 16:19 odpowiedz
I jeszcze zdjęcie bo za szybko kliknęłam "dodaj komentarz" :)
02.06.2014 16:18 odpowiedz
I ja się pokusiłam o przygotowanie makaronu;) Znalazłam w domu wiekową maszynkę i podczas "kręcenia" makaronu przypomniały mi się chwile z dzieciństwa kiedy to mama przygotowywała ciasto a ja z siostrą wałkowałam je przez maszynkę;) Makaron pyszny, serdecznie polecam;)
Kamila.90  (zobacz profil)
27.05.2014 21:47 odpowiedz
mniam:)
Kamila.90  (zobacz profil)
27.05.2014 17:00 odpowiedz
Makaron rewelacja :-)))
15.05.2014 14:47 odpowiedz
Witam,
Zrobiłam ten makaron i jest dobry, ale leciuteńko twardawy (robiłam z podwójnej porcji, użyłam dwóch wiejskich malutkich jaj, moje ciasto miało konsystencję niewyrobionej plasteliny ). Mam pytanie jeżeli brak u nas mąki typ 00 to jaką mąką najlepiej ja zastąpić?
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2014 14:48 odpowiedz
Używam zamiast niej zwykłej mąki pszennej jak do ciast, nie tortowej.
ulula82  (zobacz profil)
15.05.2014 15:38 odpowiedz
To zdj.jest mega :) . Janina napisz mi proszę jak sprawuje się ten wałek ,zastanawiam się nad kupnem:)
15.05.2014 16:26 odpowiedz
Pozwól, że zrobię test, tj. następnym razem makaron będę wałkować wałkiem drewnianym i wtedy dam znać, którym się pracuje lepiej, w przypadku makaronu oczywiście :) ps. mam na imię Aśka :)
ulula82  (zobacz profil)
19.05.2014 21:03 odpowiedz
:))
20.05.2014 11:40 odpowiedz
Ula, wałkiem Fiskarsa pracuje się łatwiej niż drewnianym, głównie dlatego że ciasto się mniej do niego klei, poza tym wałek łatwiej "jeździ po cieście", natomiast powierzchnia wałkująca jest mniejsza, ma tylko 18 cm... więc trzeba się więcej namachać. Generalnie jestem zadowolona, ale szału nie ma.
bożena76  (zobacz profil)
15.05.2014 18:32 odpowiedz
Jak to jest ,że w twoim wykonaniu nawet makaron wygląda wyjątkowo?
22.05.2014 21:42 odpowiedz
Witam, zrobiłam jeszcze raz ten makaronik. Wyszedł super, już nie twardawy.
Tym razem użyłam mąki pszennej typ 650 oraz 3 jajek (rozmiar L). Ciasto wyrabiałam w robocie hakiem do drożdżowego przez 10 min, miało konsystencję miękkiej/wyrobionej plasteliny, więc jest poprawa :) Do makaronu dorobiłam sos carbonara i całość stanowiło genialny duet.

ps. info dla Ulala82... jednak drewnianym wałkiem lepiej mi się wałkuje ciasto makaronowe, do Fiskarsa ciasto się klei i na nim roluje :( Drewniany jest wygodniejszy... bo jest większy.
quenya_21  (zobacz profil)
29.03.2014 16:09 odpowiedz
Bomba makaronik! Właśnie zrobiłam pierwszy raz w życiu. Wybrałam półrazowy. Jestem zachwycona :)
megila1  (zobacz profil)
29.12.2013 22:57 odpowiedz
Czy kitchen aid dobrze wyrobi to ciasto na makaron, jesli tak to jakiej przystawki uzyc? jestem jego posiadaczka dopiero od paru dni, wiec wybacz prosze pytanie. czy trzeba jednak recznie?
Gość: basienka12
14.12.2013 14:16 odpowiedz
Witam. Czy taki domowy makaron gotować w wodzie czy w rosole. Pytam ponieważ koleżanka powiedziała, że taki domowy to do rosołu wrzuca i tak gotuje, bo nie ma na nim mąki, że taki jest lepszy. A sklepowy to w wodzie.

Pozdrawiam.
Gość: Agnieszka
07.08.2013 09:58 odpowiedz
Polecam rozwałkowany placek zwinąć w rulonik i wtedy pokroić; zaoszczędzi się wiele czasu i nerwów :)
monyczkaaa  (zobacz profil)
16.04.2013 12:21 odpowiedz
a ja dzisiaj zaszalałam i zrobiłam czerwony makaron :) mąkę wymieszałam z pomidorami w proszku i papryką :)
Gość: Gosia
25.02.2013 14:09 odpowiedz
Makaron PYSZNY.Polecam,bo warto zrobić samemu jest o wiele lepszy i na pewno zdrowszy od tych kupionych.Dorotko jak ja się cieszę,że stałam się posiadaczką tej strony.Wszyscy co u mnie degustują te pyszności proszą o przepisy.DZIĘKI:)
Cybulka  (zobacz profil)
04.02.2013 08:16 odpowiedz
Witam, proponuje wg tego przepisu zrobić słynną lazanję, tzn rozwalkowac,
sosy jak zawsze, efekt lepiej niż z gotowych blatow) polecam)
carolans  (zobacz profil)
16.01.2013 17:46 odpowiedz
Dorotko moje dzieci nie chcą już jeść innego makaronu :) Więc nie wiem czy Ci dziękować, czy się wkurzać ;)
28.11.2012 20:37 odpowiedz
Mój pierwszy domowy makaron.
Zrobiłam lekko razowy, wycięłam łazanki radełkiem, będzie do klusek z makiem, wtedy ocenimy smak ;) Choć może w międzyczasie naprodukuję trochę do pomidorowej :P
Dorota, Moje Wypieki
22.07.2012 15:15 odpowiedz
Jest napisane, na samym dole: "porcja makaronu z 2 jajek wystarcza nam (4 osobowej rodzinie) na 1 obiad".
Gość:
22.07.2012 09:01 odpowiedz
a ,na ile osób jest tan makaron
Gość: agrest84
15.05.2012 13:28 odpowiedz
ja nigdy nie używam miksera do robienia ciasta ani na makaron, ani pierogi. robię tak, jak robiła to moja babcia (cudowna kobieta, genialna kucharka, która pochodzi spod granicy ukraińskiej), mianowicie siekam ciasto dużym nożem, dopóki mąka, jajko i woda nie połączą się w miarę jednolitą całość. później wyrabiam ręcznie. jeśli chodzi o samo formowanie makaronu, to rozwałkowane cienko ciasto, zwijam delikatnie w rulon (ale nie zgniatam!) i kroję na cieniutkie paseczki. taki jest najlepszy do zupy.
Gość: izaa
05.02.2012 12:10 odpowiedz
mmmm pyszny:P:)
Dorota, Moje Wypieki
05.08.2011 20:44 odpowiedz
Cytuję "** porcja makaronu z 2 jajek wystarcza nam (4 osobowej rodzinie) na 1 obiad". Najlepiej jak będzie leżał sobie na stole i wysychał, co pewien czas obracany, zdąży wyschnąć. pozdrawiam
Gość: sourcherry14
05.08.2011 20:41 odpowiedz
Dorotko, czy mogłabyś mi powiedzieć dla ilu (głodnych!) ;) osób wystarczy makronu z jednej porcji? Aa i jeszcze czy jeśli przygotuję go powiedzmy o 13:00 a będę chciała ugotować ok 18:00 to jak go najlepiej trzymać przez ten czas? Wystarczy przykryć wilgotną ściereczką, czy może lepiej będzie wysuszyć go i wieczorem ugotować suchy? Zdąży wyschnąć? pozdrawiam i przepraszam za ilość pytań ;)
02.06.2011 11:17 odpowiedz
Dziś zrobiłam mój pierwszy domowy makaron ale z przepisu z Kuchni Polskiej - bo z niego zawsze korzysta mama: 500g mąki pszennej, 3 całe jajka i ok 1/2 szklanki ciepłej wody.
Makaronu jest sporo, spokojnie wystarczy dla 4 bardzo głodnych osób.
U mnie w domu lubimy podsmażony makaron, pięknie się złoci i jest bardzo smaczny sam albo z kiełbaską/wędliną.
Dorota, Moje Wypieki
18.05.2011 08:22 odpowiedz
Można.
Gość: szakal
17.05.2011 15:49 odpowiedz
mam jedno pytanie czy mnozna zamrazac makaron domowy zapewne tak ale zapytac sie mozna co?
Dorota, Moje Wypieki
08.04.2011 18:34 odpowiedz
Nie robiłam, ale tak jak piszesz - dałabym pól na pól :) pozdrawiam
Gość: ewooncia
08.04.2011 14:24 odpowiedz
Dorotuś a czy robiłaś może makaron z mąki orkiszowej? Nie jestem przekonana czy dać tylko ją, czy może pół na pół z pszenną, nie chciałabym zmarnować mąki orkiszowej, bo mam w szafce tylko 1kg i dłuuugo jej szukałam;) A chciałabym jej w końcu do czegoś użyć:)))
Dorota, Moje Wypieki
04.04.2011 21:49 odpowiedz
Fajny! Jak Wasz blog :)
04.04.2011 21:45 odpowiedz
Ja chętnie podzielę się swoim: wbrzuchu.blogspot.com/2011/04/domowa-fabryka-makaronu.html :)
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2011 08:41 odpowiedz
Ja od razu go tnę i suszę na stole, co jakiś czas mieszam, odwracając poszczególne warstwy.
Gość: Teletuba
11.03.2011 07:40 odpowiedz
Pani Doroto, dziekuje za przepisy, rewelacyjne:)
w sprawie makaronu - jak najlepiej suszyc, jesli nie ma sie czasu i miejsca, zeby rozkladac po calym domu na lnianych sciereczkach?
pozdrawiam serdecznie
K.
Gość: jill5
10.03.2011 12:22 odpowiedz
Zrobiłam makaron z mąki pszennej. Jednak bez maszynki i silnych rak ciezko...za grubo rozwalkowalam i nie smakowal tak jak sobie wymarzylam. Dopisuje maszynke do mojej listy kuchennych zakupow:)
Gość: kulawula
07.03.2011 22:49 odpowiedz
Gość: , acck126.neoplus.adsl.tpnet.p,nie wiem czy Ci to pomoże,ale ja tez miewałam problemy z krojeniem makaronu przez maszynkę,bywało,że musiałam rozdzielać pojedyncze pasma.Z rad,które mi podano i moich obserwacji,wynika,że jeśli ciasto jest zbyt miękkie to wówczas wkleja się w maszynkę i trudniej kroi,przynajmniej w moją.Ja mam maszynkę tylko do krojenia,więc przy moim sprzęcie ważne też jest,żeby ciasto dosyć cienko rozwałkować.No i można dużo podsypywać mąką,ale wówczas jest trochę więcej bałaganu.I nie zniechęcać się:)następnym razem będzie lepiej,bo mi to chyba dzisiaj po iks czasie wyszedł idealny makaron,w sensie-szybko,czysto,idealnie hihi:)pozdrawiam
27.02.2011 17:47 odpowiedz
Musiałam go zrobić.. REWELACJA!! :)
Gość: basiap-p
20.02.2011 22:06 odpowiedz
z dodatkiem semoliny jednak najlepszy..
Gość: basiap-p
20.02.2011 03:00 odpowiedz
melduję, że zrobiłam lekko razowy. pycha
Gość: gladys_g
17.02.2011 14:57 odpowiedz
Z semoliny robię, wychodzi dużo ładniejszy i smaczniejszy niż ze zwykłej białej :)
Gość: acirinka
17.02.2011 09:52 odpowiedz
Ja nie dodaję jajka. Twój makaron prześlicznie wygląda:)
Gość: szadoka
17.02.2011 09:21 odpowiedz
oj tak. rosol bez domowego makaronu to nie to samo.Lubie i robie. Kroje recznie bo maszynka firmy bergner wyladowala w smietniku.
Gość:
17.02.2011 09:05 odpowiedz
Mam taką maszynkę do makaronu przykręcaną do stołu, która wałkuje i kroi, ale jak wkładam ciasto nie podsuszone to nie kroi tylko przecina tak nie do końca, że trzeba ręcznie rozdzielać pojedyncze kluski, nie wiem w czym tkwi problem, trochę mnie to zniechęca do dalszej pracy. Proszę o pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2011 22:20 odpowiedz
Gość: , che243.neoplus.adsl.tpnet.pl: nie trzeba podsuszać.
Gość: olga_iga
16.02.2011 20:34 odpowiedz
W końcu się dowiedziałam jaki posiadasz robot kuchenny :) właśnie też się nad kitchen aid zastawiam :)
Gość:
16.02.2011 17:37 odpowiedz
ohhhhh, trafiłam tu szperając, zakochałam się, zostaję... na zawsze:)
Olsztyn się kłania.
16.02.2011 12:44 odpowiedz
Jak babcia czasem zrobiła całą michę makaronu, to zawsze dziadek podchodził i przekomarzał się: 'Co tak mało?' :)
Pycha jest, surowe ciasto też zawsze podjadam ;)
Gość: Anna
16.02.2011 11:48 odpowiedz
Zastanawiam się intesywnie nad przydatnością kompletu przystawek do makaronu + do ravioli. Marzę zwłaszcza o tej ostatniej, ale kupić do wałkowania też wtedy trzeba, a że tagliatelle bardzo lubię, to i tę bym nabyła. Czyli warto?
Gość: Berry Straw
16.02.2011 10:42 odpowiedz
o ranyyyyyyy, ja już za Tobą Kochana nie nadąrzam :((( jestem o 999 przepisów do tyłu, chyba zrezygnuję z pracy i poświęcę się wypiekaniu, a najlepiej to otworzę cukiernię i zbiję na niej majatek jeśli moje wypieki będą równie dobrze samkowały jak Twoje ładnie i dumnie tutaj się prezentują ;)))) ps. wczoraj robiłam kokosanki, mmmmmmmmmmmm .... pozdrawiam i dzięki, że tak działasz, tylko nadziwic się nie mogę kto to wszystko pożera ;))) ???? mi by było szkoda rozdawac ;))))
Gość: patti_90
16.02.2011 10:11 odpowiedz
INKA: tak! Moja babcia robiła makaron jak byłam mała i pamiętam jak zawsze zostawiała nam kawałki ciasta do pieczenia na kuchni. Ten smak... Podobnie smakuje MACA :)
Gość: Visia
16.02.2011 10:05 odpowiedz
Zrobiłam muffinki razowe z malinami! ;) Z mąki razowej całkowicie. Palce lizać. Daję linki:
img337.imageshack.us/i/sn852147.jpg/
img580.imageshack.us/i/sn852144.jpg/
Pysznści na drugie śniadanie. Pozdrawiam. Kolejny udany wypiek z Pani pomogą.;)
Gość: INKA
16.02.2011 09:57 odpowiedz
MÓJ TATA TEŻ JAK GO COŚ NATCHNIE TO ROBI SAMEMU, POEZJA!!
ale nie nitki, tylko ciadto tnie na pasy ok 4cm szerokości, kładzie kilka na siebie i tnie na cienkie paseczki....
oczywiścia takie ciasto świetnie nadaje się na placki pieczone na kuchennej płycie, jak ktoś ma starą kuchnię :)
Gość: kulawula
16.02.2011 09:17 odpowiedz
Jestem pełna podziwu,podałaś tyle przepisów,to świadczy o Twoim rzetelnym podejściu do tematu:)
U mnie swojski makaron to podstawa przy gotowaniu rosołu.Muszę jednak przyznać,że umiałam robić makaron jako dziecko,moja mama mnie nauczyła.Później się trochę zbuntowałam i nie gotowałam.Przez kilka lat unikałam kuchni,aż do czasu kiedy zamieszkałam ze swoim partnerem.A teraz kiedy mam syna,nie wyobrażam sobie,żeby nie przekazać jemu tego czego nauczyła mnie mama,oczywiste.
Ja swój makaron robię "na oko".Także trudno byłoby mi podać przepis,makaron wyrabiam ręcznie,kroję maszynką,kiedyś też ręcznie.No i mój makaron jest drobniutki,bo taki lubię:)Wodą przelewam,bo robię go do rosołu lub pomidorówki.
Rosół z kupnym makaronem to dla mnie bardzo uboga wersja smakowa.Ostatnio taki jadłam w niedzielę:)
Dodam,że u mnie w dzieciństwie taki makaron smażyło się i posypywało cukrem,to było coś co lubiłam jako dziecko.Aaa byłabym zapomniała,a z kawałków ciasta robiło się cienkie placki i piekło bezpośrednio na płycie pieca,to dopiero był rarytas:)
To tyle,dzięki za przepisy,razowego makaronu nie robiłam,pewnie skorzystam,pozdro!
Gość: Aga
16.02.2011 08:56 odpowiedz
Witam serdecznie

Jedyna poprawka jaka mi się nasuwa bo sam makaron to po prostu palce lizać :
))
Do demoliny nie dodawałabym jajka :)
Włosi, twórcy najlepszych makaronów świata twierdzą że semolina jajek nie potrzebuje:)
Pozdrawiam serdecznie
Aga
Gość: Sproket_mmm
16.02.2011 04:19 odpowiedz
Dorotko, możesz napisac cos więcej o swojej maszynie Kitchen Aid? Jaki model, moc, czy jest lepsza od tej, którą miałaś (Kenwood)? Jakie dokupiłas sobie przystawki?
Gość: karmel-itka
15.02.2011 21:09 odpowiedz
jako paroletni dzieciak miałam okazję jeśc domowy makaron.
prababci! ale... nikt nigdy takie już nie zrobił.
wspaniałe zdjęcie.
Gość: irenekaba
15.02.2011 20:58 odpowiedz
Zgadzam się z tym całkowicie, ze makaron swojej roboty nie można porównywać do kupnego.
Ja od 9 lat mieszkam we Włoszech i tam nauczyłam się robić makaron.
Tu robi się z samej mąki semoliny lub miesza się z mąką pszenną, ale dodaję się też trochę oliwy z oliwek i wtedy ciasto jest lepsze.
Natomiast do gotowania do wody dodaje się tez trochę oliwy żeby makaron się nie sklejał.
Ja też mam tę maszynkę do wałkowania i krojenia makaronu jest wspaniała.
Gość: tomek
10.11.2013 19:06 odpowiedz
Witam, czy poza jajkiem jest jeszcze jakas roznica we włoskim makaronie? Jezeli tak to zdradz te sekrety prosze :)
Gość: KyRaA
15.02.2011 19:39 odpowiedz
@Ewka: Porady kulinarne (czyli porady jak upiec ciasto drożdżowe, sernik itd.) są po prawej stronie, pod reklamami i inspiracjami ... ale musisz wyjść na stronę główną :)

Oj, ja też z tych intensywnie myślących o próbie zrobienia domowego makaronu :P
Gość: majanaboxing
15.02.2011 16:53 odpowiedz
Wspaniały Dorotko! Nigdy nie robiłam sama makaronu. Może kiedyś?
Pozdrawiam.
Gość: Monisia674
15.02.2011 15:24 odpowiedz
Moja mama dopóki miała siły robiła makaron sama. Pamiętam jej stolnicę, worek z płótna w którym przechowywała makaron i jej niesamowitą szybkość w krojeniu makaronu. Kiedy skończył się "mały" zapas w worku, dorabiała nową porcję, bo musiał być na bieżąco. ;-)
Ja też zaczęłam próbować, 3-4 lata temu, kiedy mąż kupił mi maszynkę do makaronu. Duże ułatwienie. Ponieważ moja rodzinka jest spora, więc robię makaron od czasu do czasu, bo jak już się wezmę do roboty, to cała kuchnia jest zasypana mąką - łącznie z salonem, gdzie na sofach są porozkładane placki. Najpierw robiłam na zwykłej mące pszennej, ale później kupiłam sobie semolinę i z tej jest najlepszy. Jeśli nie robię z samej semoliny to z jej przewagą, a ponieważ semolina powoduje, że makaron jest twardszy, daję jajka bez białek. W tym przypadku doceniam ułatwienie jakim jest maszynka, którą można wywałkować ciasto.
Rosół z takim makaronem jest pyszny i drastycznie zwiększa się jego spożycie. ;-)))
Gorąco polecam.
Gość: Desperate
15.02.2011 15:24 odpowiedz
Piękne. Jak najdzie mnie ochota to wypróbuje. Chce jeszcze sprawić sobie przystawkę do makaronów. ; D Żebym mogła robić różne kształty. Może poproszę zajączka. ; p
Gość: dominiqua_pl
15.02.2011 15:14 odpowiedz
Nie wyobrazam sobie rosolu bez wlasnorecznie przygotowanego makaronu. W moim rodzinnm domu najlepszy makaron przygotowywala moja babcia. Przepis pochodzi wlasnie od niej: maka okolo 400-500gr, 2-3 jajka, pol szkalnki przegotowanej ostudzonej wody- powinna byc letnia i sol. Moja babcia przygotowywala bez maszynki, moja ciocia nadal kultywuje ta tradycje, ja natomiast wspomagam sie maszynka i nozyczkami, jedna reka krece druga tne. Pozdrawiam bardzo serdecznie!
15.02.2011 15:02 odpowiedz
to zdjecie ma cos takiego w sobie... podoba mi sie:) a moze sie skusze na taki domowy makaron:)
Gość: Evitaa
15.02.2011 14:31 odpowiedz
U mnie domowy makaron robiła tylko babcia. Niestety nie wiem, z jakiego przepisu. Nikt więcej nie próbował. Może dzięki Twoim przepisom kiedyś ja spróbuję sobie przypomnieć ten smak? :)
Gość:
15.02.2011 14:28 odpowiedz
Makaron wygląda pięknie, mam pytanie, czy przed krojeniem makaronu w maszynce trzeba go podsuszyć, czy nie?
Gość: AniaMamaHani
15.02.2011 13:52 odpowiedz
Robię makaron pod czujnym okiem Babci, która bardzo pilnuje tego, żeby był długo (!) wyrabiany, cienko rozwałkowany i cieniutko krojony. Mina Babci bezcenna. Smak makaronu również. W mojej kuchni to cały ceremoniał.
Gość: ms.blond
15.02.2011 13:23 odpowiedz
W moim domu co niedziela był kiedyś domowy makaron. Babcia tak zgrabnie go kroiła... jeszcze w uszach mam ten dźwięk. I te płaty makaronu suszące się na lnianej ściereczce...
Moje dzieciństwo.... :)
Gość: ptasia
15.02.2011 13:02 odpowiedz
Doroto, ja robię tak, jak w przepisie nr 1, tyle, że najczęściej używam mąki włoskiej 00, albo włoskiej mąki do makaronu. Ostatnio zrobiłam z mieszanki 00 i kaszki z pszenic zwyczajnych z Bogutyna, którą poleciła mi Gospodarna Narzeczona i wyszło bdb. Robiłam też wariant z semoliną. Razowego makaronu niestety nie lubię.
A, i ja nie dodaję soli, bo w instrukcji do mojej maszynki do wałkowania/wycinania makaronu było to surowo zabronione (korozja metalu).
Gość: kora
15.02.2011 12:50 odpowiedz
Pani Dorotko, czy taki makaron nadaje się też jako makaron spaghetti? Widziałam też, że maszynką do makaranu można robić płaty lasagne albo ravioli, ale czy przepis będzie taki sam?
Gość: ania-magda1
15.02.2011 12:16 odpowiedz
Zrobiłam się właśnie głodna i mam ochotę na pachnący rosołek :P A wszystko przez to zdjęcie makaronu! :D
15.02.2011 12:10 odpowiedz
Teraz to mnie powaliłaś na kolana. Ostatnio ciągle myślę o makaronie domowej roboty, bo uwielbiam makarony, a co może być lepszego niż samej taki zrobić :) Niestety ostatnio miałam małą przerwę w kucharzeniu (sesja) ale widzę, że powrócę pełną parą :)
Gość: thymithes
15.02.2011 11:50 odpowiedz
Ostatnio tez robie czesto makaron ostatnio w kazda niedziele, wlasnie do rosolu ;) Dokladnie wg tych samych proporcji 1 jajo/100 gr maki. Masz moze wykrojniki do makaronu do KA? Kupilam sobie jedynie walkowarke (imo swietny zakup) i zastanawiam sie nad reszta ... Poki co radze sobie krojac recznie :)
Pozdrawiam serdecznie
Gość: buncia3
15.02.2011 11:33 odpowiedz
Dzięki za te przepisy. Nie wiem czy widziałaś, w najnowszym dodatku do Wyborczej - -Palce Lizać, miało byc o domowych makaronach, ale artykuł tylko narobił mi smaku - stwierdzono, że jeśłi nie masz maszynki do makaronu, to kup sklepowy..! I tyle w nim o domowych makaronach. Więc miałam już przeszukać sieć w poszukiwaniu jakichś przepisów nie tylko na ciasto, ale i na samo robienie ręczne, a tu proszę! Wielkie dzięki!!!
Gość: mysza007
15.02.2011 11:31 odpowiedz
to prawda, żaden kupny makaron nie równa się do domowego! Jak byłam dzieckiem babcia zawsze, co sobotę przygotowywała makaron na niedzielny rosół. Był przepyszny ( i rosół i makaron), takich obiadów się nie zapomina!
Gość: patti_90
15.02.2011 11:27 odpowiedz
Ja nie przepadam za domowym makaronem...
Może dlatego własnie, że ma jajko, więc ja robiłabym jedynie z mąki i wody - jak włosi. Bo to ponoć najzdrowszy i najmniej tuczący makaron :)
Gość: agnes
15.02.2011 11:24 odpowiedz
Oj, pamiętam z dzieciństwa smak takiego domowego makaronu, który robiła moja mama.To nie to samo co kupny. Jednak zamiast domowego makaronu wolę sama upiec ciasto.I już na makaron brakuje czasu. Polecam tym ktorzy nigdy takiego makaronu nie jedli by choc raz sprobowali.
Gość: JOla
15.02.2011 11:15 odpowiedz
Ja do swoich makaronów lubię dodać kurkumę, szpinak, mieloną paprykę dla urozmaicenia smaku i wyglądu :)
Gość: kaluma1
15.02.2011 11:05 odpowiedz
Masz w zupełności rację, pamiętam jak mama robiła w domu makaron, pamiętam jak zwijała ciasto w rulon, potem kroiła, potem suszyła i pakowała do papierowych torebek. Trochę później pojawiły się specjalne maszynki do nitek, jak one piszczały. I nic nie smakuje jak domowy, zawsze można go rozpoznać, nic go nie podrobi! Dlaczego właściwie ja go nie robię? Nie mam pojęcia
Gość: nitka
15.02.2011 11:00 odpowiedz
Moja mama też robiła makaron, ciocia nadal robi. Pamiętam, że juz jako nastolatka umiałam go robić, ale strasznie tego nie lubiłam. Może dlatego, że nie odczuwam dużej różnicy w smaku pomiędzy makaronem domowym,a kupnym. Choć kto wie, może dzięki Twoim przepisom na makarony spróbuję znowu i dostrzegę różnicę:) Ale jeśli chodzi o ciasta to własnoręcznie upieczone nie mają sobie równych!!!
Gość: fintifluszka
15.02.2011 10:55 odpowiedz
Ha, moi rodzice robili zawsze makaron na niedziele kiedy bylam dzieckiem, wtedy sie tego nie docenialo, a teraz jak sie raz na jakis czas porwe na zrobienie makaronu do rosolu to sie tesknota wlacza ;) tak-ten pierwszy przepis jest calkiem jak moj maminy, choc teraz to juz na oko w sumie robie... ahh, no i tak myslalam, ze pewnie kitchen aidem krecisz ;) pozazdroscic, zielony model porusza mnie do glebi ;)
Gość: kabamaiga
15.02.2011 10:50 odpowiedz
W moim rodzinnym domu robiło się makarony. Do tej pory pamiętam jak mama kładła na łóżkach i stołach ściereczki, na których suszyła makaron. Ja jakoś się jeszcze nie zabrałam, a szkoda
Gość: 4coke
15.02.2011 10:43 odpowiedz
Aż łza mi się w oku zakręciła, przypomniała mi się babcia kiedy robiła makaron a ja jako dziecko siadałam z przy stole podpierając brodę rękami i patrzyłam jak jej wprawne ręce siekają ciasto. Żadna maszynka nie nada mu tego kształtu:( Kiedyś chciałam zrobić taki makaron zużyłam chyba całą mąkę, wokół było biało ledwie widziałam stolnicę a samego makaronu tyle co na lekarstwo. Chciałam posiekać ciasto tak jak babcia ale tylko poobcinałam sobie końcówki paznokci:) Myślę, że w moim przypadku zakup takiej maszynki to bardzo trafiony pomysł. Pani Dorotko kolejny raz mnie Pani zainspirowała, dziękuje.
Tak na marginesie, ostatnie wypieki walentynkowe i załączone do nich zdjęcia MISTRZOSTWO ŚWIATA!!! Pozdrawiam:)
Gość: david.5
15.02.2011 10:43 odpowiedz
Mam przystawkę do miksera KA, ale bardzo rzadko z niej korzystam. Co prawda makaron domowej produkcji smakuję o wiele lepiej niż kupny. Niektóre kupne makarony nawet nie mają w sobie jaj. Producenci uzyskują kolor dzięki dodaniu kurkumy. Oczywiście, są też takie makarony które na 1kg mają 1, 2 ,4, 5 jaj itd. Ja jak robię makaron korzystam zawsze z tego przepisu: 200mąki tortowej, 1 całe jajko, 2 żółtka, 100 ml ciepłej wody (tutaj można dodać czasem więcej lub mniej wody, zależy od chłonności mąki) 1 łyżeczka gruboziarnistej soli. Dalej postępujemy według przepisu u góry. Pozdrawiam D.
Gość: Ewuszkaa
15.02.2011 10:32 odpowiedz
O taaaaak! Do dziś pamiętam smak makaronu mojej babci. Zwijany w rulonik i krojony w paseczki, który suszył sie później przy oknie :)) Wszystkie jej wypieki zawsze na oko i zawsze wyśmienite, ale babcie to już tak chyba mają ;)
Pozdrawiam słonecznie! :))
Ewa
Gość: anus77
15.02.2011 10:30 odpowiedz
Sentymentalnie się zrobiło na Twoim blogu Dorotko...
Moja Mama robi pyszny swojski makaron...czasami daje więcej jajek...
Przy produkcji pomaga maszynka lub zręcznie kroi dość ostrym nożem...
Zawsze przelewa zimną wodą - wogóle się wtedy nie skleja.
A co do przelewania...niektórzy makaronowi producenci w sposobie przyrządzenia podają aby nie przelewać...ja zawsze przelewam :)
Przez Ciebie mam ochotę na rosół ze swojskim makaronem mojej Mamy...
Pozdrawiam :)
Gość: ewka
15.02.2011 10:24 odpowiedz
a ja mam pytanie gdzie w spisie treści można znaleźć takie porady jak upiec perfekcyjny sernik,czy też ciasto drożdżowe,albo o maszynie do pieczenia chleba...i takie tam?
szukałam ale nie znalazłam.....czy trzeba korzystać z wyszukiwarki?
Gość: Martyna
15.02.2011 10:24 odpowiedz
Czyżby Kitchen Aid - maszynka do makaronu ? też ją mam ale jeszcze ani razu nie użyłam:) hihih
Gość: loeb
15.02.2011 10:22 odpowiedz
Oj tak domowy makaron jest super mimo, że to dośc pracochłonne.. Ciasto po rozwałkowaniu mozna przetrzec mąką i zwinąć w rulon, po czym kroić - jeśli tylko poplasterkujemy wyjda długie wstążki, jeśli przekroimy rulon na pół - krótsze. Po pokrojeniu trzeba to roztrzepać lekko żeby dobrze wysychało.
Gość: Panna Marta
15.02.2011 10:21 odpowiedz
A ja słyszałam, że makaronu po ugotowaniu nie powinno się przelewać zimną wodą (chyba, że robi się z niego sałatkę) bo spłukuje się skrobię, która pozwala makaronowi dobrze połączyć się z sosem. Wie Pani może coś na ten temat?
17.11.2012 21:33 odpowiedz
Jeżeli ma być to makaron do podania z sosem to tak jest to prawda, że wtedy nie polewamy zimną wodą, bo się sos do niego nie będzie ładnie przylepiał. Jeżeli natomiast ma być to makaron do zupy na przykład to należy wtedy przelać go zimną wodą, by się nie sklejał i ładniej wyglądał :)
Gość: beata
15.02.2011 10:19 odpowiedz
W moim rodzinnym domu moja Mama zawsze na niedziele przygotowuje swojski makaron:)
nie uzywa do tego zadnych maszynek. Ciasto wyrabia recznie potem walkuje, suszy, roluje i kroi.
W kazdym razie domowy makaron to jest TO:)
Pozdrawiam
Gość: kalahari
15.02.2011 10:08 odpowiedz
Witaj!
Dorotus zgadujesz moje myśli niedawno myślałam o przepisie na makaron domowy i właśnie jest :)) dzięki na pewno wypróbuję
Pozdrawiam
Gość:
15.02.2011 10:07 odpowiedz
Ale piękne zdjęcie!!




do góry