Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


piątek, 26 lutego 2016

Makaroniki Snickers

Moim marzeniem jest, by na MW, z czasem, pojawiły się makaroniki we wszystkich smakach i kolorach :-). Tym razem smak, z którym trochę więcej pracy, ale za to - smakujący bajecznie i absolutnie obłędny! Makaroniki Snickers to ciasteczka bezowe z podprażonych orzeszków ziemnych, przełożone podwójnym kremem: czekoladowym i karmelowym, oprószone posiekanymi orzeszkami. Znajdziecie w nich wszystko, z czym kojarzy się batonik Snickers, ale... oprócz nugatu. Z nugatem chyba nawet dla mnie byłoby zbyt słodko...;-). 

Składniki na około 30 ciastek:

  • 150 g orzeszków ziemnych prażonych (niesolonych)
  • 150 g cukru pudru
  • 120 g białek (podzielone na 60 g + 60 g), w temperaturze pokojowej
  • 185 g cukru (podzielone na 150 g + 35 g)
  • 50 ml wody
  • garstka posiekanych orzeszków ziemnych prażonych (solonych) do posypania

Orzeszki ziemne i cukier puder umieścić w malakserze. Miksować, przez kilka minut, by orzechy całkowicie zamieniły się w mąkę (uwaga: nie za długo, inaczej zacznie wydzielać się nich olej i otrzymacie orzechową pastę!). Dodać 60 g białek, dokładnie wymieszać. 

W misie miksera umieścić dodatkowe 60 g białek (misa powinna być sucha, bez śladów tłuszczu, białka idealnie oddzielone od żółtek). Obok w małym kubeczku przygotować 35 g cukru.

W małym garnuszku umieścić 150 g cukru i 50 ml wody. Wymieszać, zagotować. W garnuszku umieścić termometr cukierniczy i gotować na średniej mocy palnika (ważne: nie mieszając ani razu!) do osiągnięcia na nim temperatury 118ºC (245ºF). 

W międzyczasie, gdy syrop dochodzi do temperatury 100ºC (210ºF) zacząć ubijać białka. Białka ubijać jak na bezy - do sztywności, pod koniec miksowania dosypując cukier, łyżeczka po łyżeczce, cały czas miksując. Gdy syrop osiągnie wymaganą temperaturę natychmiast ściągnąć go z palnika i powoli, cienką strużką wlewać syrop cukrowy do ubijanych białek (ubijamy na razie na małych obrotach - tylko podczas wlewania syropu cukrowego, by nie znalazł się na ściankach misy, ale w samych białkach, następnie obroty zwiększamy do maksymalnych), nie zaprzestając miksowania. Miksowanie kontynuować przez 5 - 8 minut do wystudzenia bezy. 

Gotową włoską bezę dodawać do przygotowanej masy orzechowej, w trzech turach, dokładnie mieszając. Masa będzie robiła się rzadsza z każdym zamieszaniem, a w rezultacie powinna swobodnie opadać ze szpatułki w postaci gęstej, błyszczącej wstążki. Uwaga: zbyt długo mieszana masa może spowodować rozlewanie się makaroników na macie; zbyt krótko - ciasto będzie zbyt gęste. To jest najtrudniejszy etap w wykonaniu makaroników na bezie włoskiej.

Blachę do ciasteczek wyłożyć matą teflonową lub niewoskowanym papierem do pieczenia (będą potrzebne przynajmniej 3 blaszki). Gotowe ciasto makaronikowe przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką. Trzymając tylkę prostopadle do blachy wyciskać na blachę makaroniki o średnicy około 3 cm (mini - makaroniki około 2 cm), pozostawiając pomiędzy nimi spore odstępy. Oprószyć posiekanymi drobno orzeszkami. Odstawić makaroniki do wysuszenia - przy dotyku nie powinny się kleić, a na ich powierzchni powinna utworzyć się cienka skorupka. Ten proces zależy od wilgotności powietrza i może trwać od 20 - 60 minut (u mnie 60 minut). Czasu suszenia nie należy wydłużać 'na wszelki wypadek', ponieważ skorupka makaroników będzie zbyt gruba.

Piec w temperaturze 160ºC z termoobiegiem przez około 12 - 15 minut (mniejsze makaroniki pieczemy krócej, większe dłużej). Makaroniki nie powinny się zarumienić. Jeśli tak się dzieje, temperaturę należy obniżyć i wydłużyć czas pieczenia. Upieczone wyjąć z piekarnika, pozostawić na macie lub papierze do pieczenia do całkowitego wystudzenia

Gotowe makaroniki ściągać delikatnie z blaszki, przekładać dwoma krememi.

Krem karmelowy:

  • 250 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 130 g karmelowego sosu (użyłam dokładnie takiego)*

Wszystkie składniki umieścić w misie miksera i zmiksować do otrzymania gęstego kremu.

Czekoladowe ganache:

  • 150 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 150 g gorzkiej czekolady

W garnuszku podgrzać śmietanę kremówkę, prawie do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać do otrzymania gładkiego sosu czekoladowego.

Sos odłożyć do przestudzenia i lekkiego zgęstnienia (najlepiej do lodówki, uważając, by nie zastygł zbyt mocno i nie był twardy).

Wykonanie

Makaroniki dobrać parami (na podstawie ich wielkości). Czekoladowe ganache nałożyć do worka cukierniczego z okrągłą 1 cm końcówką i wyłożyć na jedną z połówek makaroników. W taki sam sposób postąpić z kremem karmelowym. Makaroniki połączyć razem (ważna jest konsystencja obu kremów w momencie składania: krem karmelowy lekko stężały i ganache czekoladowe o podobnej konsystencji). Odłożyć na tacę, włożyć do lodówki do momentu zastygnięcia kremów.

Przechowywanie

Makaroniki bez nadzienia można przechowywać do 7 dni w szczelnym pojemniku lub do 2 dni w lodówce, można również zamrozić do 1 miesiąca. Po przełożeniu nadzieniem należy przechowywać je w lodówce - najlepsze są kolejnego dnia po przełożeniu.

* Jeśli nie posiadacie sosu karmelowego można wykonać krem maślany ze 125 g masła i 100 g masy kajmakowej z puszki (dulce de leche). Masło ucieramy na puch i dodajemy masę kajmakową, cały czas miksując.

Smacznego :-).

Makaroniki Snickers

Makaroniki Snickers

Średnia ocena: 9  (liczba głosów: 3)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (88)
Gość: linnnea
24.01.2017 20:54 odpowiedz
Czy sos karmelowy może być z przepisu,który już był podawany na blogu? :)
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2017 10:53 odpowiedz
Tak.
Gość: linnnea
25.01.2017 20:49 odpowiedz
Super,dziekuję :) Robiłam wczoraj i wyszedł po prostu pyszny :) ( choć jaśniejszy niż na zdjęciach)
Gość: Marcela
11.11.2016 12:40 odpowiedz
Witam. Czy zamiast sosu karmelowego mogę użyć masy kajmakowej z puszki?
Dorota, Moje Wypieki
11.11.2016 12:43 odpowiedz
Wtedy trzeba go utrzeć z masłem - wykonać krem maślany, by nie był zbyt rzadki.
Gość: Marcela
11.11.2016 13:05 odpowiedz
Dziękuje za szybką odpowiedz.
Pozdrawiam Pani Doroto.
Wiktoria1 profil
03.09.2016 12:53 odpowiedz
To moje pierwsze makaroniki i nie są idealne, ale wyśmienite w smaku. Nie przetrwały do kolejnego dnia. Następne makaroniki, jakie chciałabym zrobić, to Reese's, po prostu zastąpić tylko krem kajmakowy kremem z masła orzechowego. :-)
white_coffe profil
23.10.2016 13:16 odpowiedz
piekne
Kasunka profil
11.06.2016 14:36 odpowiedz
No więc jak to się mówi "pierwsze koty za płoty" i zrobiłam makaroniki po raz pierwszy!! Wyglądają okropnie ;) gdyż ciasto było zbyt lejące się...nie musiałam wyciskać go z rękawa bo sam wypływał...i każdy makaronik był w innym kształcie i rozmiarze :P! Myślę, że za długo mieszałam już na samym końcu ciasto makaronikowe. Gdy upiekłam makaroniki, smakowały....sucho...i były puste...:( i chciałam już je wyrzucić, ale w końcu zrobiłam oba kremy i przełożyłam ciastka i włożyłam do lodówki.
Następnego dnia były PYYYYYYYYSZNE!!! Cała rodzinka się zachwycała, a ja zachodziłam w głowę jak to możliwe, że po nocy w lodówce, z nieudanych ciastek które prawie wylądowały w koszu wyszły ciastka które zniknęły w mgnieniu oka i wszyscy mnie dopytują kiedy zrobię je jeszcze raz. Także podsumowując...nawet jeśli myślicie że Wam nie wyszło...czasem może się okazać, że jednak się udało :D. Teraz szykuję się by zrobić inny smak makaroników i nie powtórzyć błędów. Dzięki za super przepis! (Ale się rozpisałam :P)
k.mazek profil
02.06.2016 20:24 odpowiedz
Napewno skorzystam z rad i dam znać, dziękuję
k.mazek profil
02.06.2016 20:22 odpowiedz
Wydaje mi się że tak..., ale upiekłam kilka na papierze i wszły ok. No nic jutro spróbuję jeszcze raz!
k.mazek profil
02.06.2016 13:36 odpowiedz
To jeszcze raz ja ...
Zakupiłam sobie sylikonowe maty na makaroniki i jestem bardzo zła ,ponieważ makaroników nie da się odkleić w całości ale za to są wszystkie równiuśkie !
Pani Dorotko czy jest na tą matę jakaś złota rada ????
02.06.2016 13:40 odpowiedz
moze zagotuj wodę w szerokim garnku i spróbuj potrzymac chwile nad para? ja taka mate bym odniosla do sklepu zwłaszcza, ze pewnie tania nie byla. a czemu nie chcesz robic na papierze? dwa razy zrobisz rozne ale za trzecim beda rowne :)
k.mazek profil
02.06.2016 13:44 odpowiedz
Robię ale nigdy nie wychodzą ładne.A może muszę ją czym lekko nasmarować?
02.06.2016 14:34 odpowiedz
mate? po to zaonwestowalas zeby nie smarowac.. moze jakiejs zlej jakosci ten silikon? albo makarony niedopieczone?
k.mazek profil
02.06.2016 15:09 odpowiedz
No może..., zrobię dziś jeszcze raz hehehe
Dorota, Moje Wypieki
02.06.2016 19:57
Jak będziesz robiła ponownie wyłóż połowę na matę a połowę na papier, wtedy porównasz. 
Dorota, Moje Wypieki
02.06.2016 20:00 odpowiedz
Nie smarujemy maty przy makaronikach.
ineska profil
02.06.2016 19:49 odpowiedz
wg mnie to nie wina maty :)
Dorota, Moje Wypieki
02.06.2016 19:56 odpowiedz
Może być kiepska mata, ja jedną wyrzuciłam... ale nie była aż tak zła. Według mnie wyglądają na zbyt krótko pieczone lub zbyt szybko ściągane z maty. Czy wystygły do końca?
k.mazek profil
06.06.2016 19:12 odpowiedz
Witam
Pani Dorotko upiekłam je drugi raz i wyszły super,a wiec najprawdopodobniej tamte trzymałam za krótko w piecu !!!
Są wspaniałe :)
Dorota, Moje Wypieki
07.06.2016 09:01 odpowiedz
Super :).
k.mazek profil
02.06.2016 13:30 odpowiedz
Witam
Pani Doroto w środku makaroniki są ciągnące ale mega dobre ,czy takie mają być????
Esterra profil
08.05.2016 11:34 odpowiedz
Witam, wyszły chyba najsłodsze jakie udało mi się dotychczas upiec, a ich pieczenie ciagle sprawia mi radość
Lili An profil
01.05.2016 11:06 odpowiedz
Jego Wysokość Makaronik
Dorota, Moje Wypieki
01.05.2016 11:18 odpowiedz
Śliczne :).
Lili An profil
01.05.2016 11:48 odpowiedz
Dziękuję :-) Karmel z Twojego przepisu, już nie mieszałam z mascarpone, więc te makaroniki to eksplozja słodkości :-)
Merc. profil
01.05.2016 11:38 odpowiedz
Poranne pokłony :)
Wiktoria1 profil
01.05.2016 12:49 odpowiedz
Piękne. ;-)
01.05.2016 16:20 odpowiedz
wow! i wieszadełko na scianę tez wow! :)
wiesia.and.company profil
01.05.2016 17:54 odpowiedz
Piękna ekspozycja! :-) Jest czyściutko, słodko, i poczytać można ;-)
Maddy77 profil
01.05.2016 20:49 odpowiedz
Wzorcowe!!
sunrise709 profil
02.05.2016 09:59 odpowiedz
Piękne makaroniki :)
A jak przystało na uwielbianego przez lud Władcę - tron też ma cudny ;)
02.06.2016 13:40 odpowiedz
wow! i piekna patera :))
karolek_ profil
24.03.2016 14:43 odpowiedz
Lepiej od razu wycisnąć całą masę, czy poczekać aż te pierwsze będą się piekły?
Ech, panikuję, ponieważ za pierwszym razem mi nie wyszły, zrobiła się skorupka, która w trakcie pieczenia podniosła się lekko a spód się"rozjechał" ;(
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2016 18:49 odpowiedz
Trzeba od razu całe ciasto makaronikowe powyciskać na blachy.
esthecia profil
11.03.2016 22:15 odpowiedz
Jak drobno zmielone powinny być orzechy? Mieliłam je zaledwie około minuty, bo zaczynały się już do siebie kleić i obawiałam się, że zaraz zrobi się z nich masło, ale zdecydowanie nie są mączne (raczej wielkości ziarenek maku) i nie przechodzą przez moje drobne sitko. Czy panikuję i powinnam je mielić dalej, czy może z moim malakserem coś jest nie tak? :(
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2016 22:17 odpowiedz
W zależności od mocy miksera, może to trwać krócej niż minutę. Nie przejdą przez sitko. Póki nie są pastą, są ok.
white_coffe profil
03.03.2016 10:47 odpowiedz
rany cudowne i tak kusza :)
ale jeszcze nigdy mi nie wyszły makaroniki i nie wiem czy odważę się jeszcze próbować
dorka1 profil
02.03.2016 10:33 odpowiedz
Ja nie mieliłam orzeszków tylko kupiłam mąkę arachidową i były pyszne. Mam białka i zaraz się zabieram za pieczenie.Mniammmm....Doroto,zawsze korzystam z Twoich przepisów i zawsze wszystko jest pyszne.PolecamTwojego bloga moim koleżankom,bo naprawdę warto!!!
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2016 20:59 odpowiedz
Mąka arachidowa! Że ja na to nie wpadłam, świetny pomysł, dzięki :).
Aleksandra0707 profil
02.03.2016 21:56 odpowiedz
a propos mąki arachidowej- ostatnio właśnie kupiłam przez przypadek, z braku pomysłu na nią przerobiłam ciasto Torta Caprese używając właśnie tej mąki. Ciasto zostało pochłonięte przez gości w 15 minut, zrobiło absolutną furrorę, było jak najcudowniejszy ulepek, mocna czekolada w połączeniu z masłem orzechowym, coś niesamowitego, rozpływało się w ustach :) bardzo Pani polecam przy okazji spróbować jeśli jest Pani fanką masła orzechowego! pozdrawiam ze Słupska :)
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2016 22:08 odpowiedz
W takim razie muszę kupić :-).
pozdrawiam!
dorka1 profil
03.03.2016 18:13 odpowiedz
Z mąką arachidową wcale się nie rozpływają,tylko zachowują kształt jak po wyszprycowaniu na blachę.No chyba że sypnęło mi się więcej niż potrzeba ;-))
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2016 18:43 odpowiedz
Lub - zbyt wysoka temperatura syropu?
dorka1 profil
03.03.2016 19:52 odpowiedz
Robiłam na bezie francuskiej,jakoś do tej włoskiej nie mam serca,zawsze lekko się zrumieni syrop.Chyba nie mam cierpliwości czekać ;-D
Lili An profil
03.03.2016 19:43 odpowiedz
A może to ten sam przypadek jak z mąką migdałową: jest odtłuszczona, więc wagowo jest tak samo, ale objętościowo mąki wchodzi więcej, niż zmielonych migdałów/orzechów. Ktoś miał ten problem pod którymś przepisem na makaroniki. Z mąki makaroniki zachowywały kształt po wyciśnięciu, z utartymi migdałami ładnie się rozpłynęły.
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2016 20:23 odpowiedz
Faktycznie, był taki przypadek.
Radia profil
28.02.2016 13:00 odpowiedz
Pani Doroto w takim tempie chyba będzie trzeba utworzyć kategorię tylko dla makaroników:)
Dorota, Moje Wypieki
29.02.2016 14:56 odpowiedz
;-)
Planuję w tym roku przebudować spis treści/kategorii, wtedy na pewno zrobię dla nich miejsce ;-).
chemukh profil
28.02.2016 10:53 odpowiedz
Zachęcona tymi niesamowitymi zdjęciami podjęłam się kolejnej makaronikowej próby. Zrobiłam wczoraj makaroniki czekoladowe. W smaku są niesamowite, jednak ich wygląd pozostawia wiele do życzenia. Czy któraś z Was mogłaby mi podpowiedzieć jak wlewać gorący syrop do białek, nie przerywając miksowania na 1 biegu? wczoraj część syropu osiadła na mieszadle - baloniku z KA, szybko zrobiła się twarda, a następnie miałam wrażenie, że tych białek było zbyt mało, ciasto było gęste mimo mieszania dobrych kilka minut. Chyba, że to też wina kakao. Moja waga zaczęła ważyć po wsypaniu 3 łyżeczek, a 35g to już była całkiem spora ilość. Pozdrawiam serdecznie :)
sikoreczka123 profil
29.02.2016 12:37 odpowiedz
Ja osobiście nie posiadam KA tylko Keenwooda czyli podobne działanie :) ale zauważyłam, że nie sprawdza się on przy mieszaniu gorącego syropu z białkami. Używam wtedy zwyczajnego ręcznego miksera i efekty są o wiele lepsze.
chemukh profil
29.02.2016 14:28 odpowiedz
Dziękuję, rzeczywiście ręczny mikser daje możliwość odsunięcia mieszadeł na bok :) pozdrawiam serdecznie!
Dorota, Moje Wypieki
29.02.2016 14:58 odpowiedz
Ja miksuję trzepaczką z KA, nie przerywam miksowania, ale cały syrup bardzo ładnie łączy się z masą białkową. Od razu po wlaniu syropu przełączam na wysoki bieg.
mirafk profil
27.02.2016 18:36 odpowiedz
Pani Doroto, piekłam już kilka razy makaroniki niestety z marnym skutkiem. Chyba za pierwszym razem kiedy nie wiedziałam, że makaroniki to taki słynny produkt wyszły mi najlepsze, ale każda kolejna próba to katastrofa. Walczę dalej, może te z bezą włoską ? Jeszcze takich nie piekłam. Jaki przepis Pani poleca dla początkujących, czy nie ma to znaczenia?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2016 23:41 odpowiedz
Trzeba próbować, makaroniki nie są proste i rzadko udają się idealnie pierwszy raz - trzeba mieć duże szczęście. Polecam metodę włoską, to są wszystkie ostatnie przepisy na makaroniki (tylko waniliowe z bloga robiłam metodą francuską). Wg mnie włoskie są bardziej stabilne i przeważnie się udają, natomiast beza francuska jest bardzo delikatna, ciężej z nią pracować i - choć makaroniki wydają się na pierwszy rzut oka prostsze w wykonaniu (nie trzeba używać termometru cukierniczego) są bardziej kapryśne. 
koalaa profil
27.02.2016 17:54 odpowiedz
Nigdy nie komentowałam zdjęć do przepisów na blogu uważając za oczywiste że zdjęcia są zawsze śliczne, jednak tym razem przeszła Pani samą siebie, gratuluję i pozdrawiam :).
Malasia profil
27.02.2016 14:15 odpowiedz
Pani Dorotko jeśli w przepisie nie jest napisane "pieczenie z termoobiegiem".
To jakiej używa Pani grzałki górnej czy dolnej?
Mam nieco problemy z wyczuciem.Gdyby Pani mogła obok temperatury pieczenia dodawać taką informację będę wdzięczna :)
Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2016 23:42 odpowiedz
Obu grzałek - górnej i dolnej. Wypiek musi być pieczony z każdej strony. 
Doro74Kraków profil
27.02.2016 12:53 odpowiedz
Witajcie. Czy ktoś robił w TM ( posiadacze będą wiedzieć :) )?. Nie mam termometru cukierniczego i zastanawiam się czy mogę zmienić kolejność wykonywania w kwestii dotyczącej podanych temperatur.
Emila3000 profil
29.02.2016 21:30 odpowiedz
polecam kupić termometr, ja swój kupiłam kilka lat temu za 30zł z przesyłką gratis na all. termometr laboratoryjny, ma bardzo dużą skale :)
Doro74Kraków profil
01.03.2016 12:11 odpowiedz
Pytając o to czy ktoś robił w TM nie chodziło mi o skalę temperatur ale dziękuję za dobrą radę bo też się zastanawiam czy jednak nie kupić tego termometru cukierniczego. Rozumiem, że robiłaś te makaroniki w TM i nie można ich ostatecznie wykonać ze względu na precyzję dotyczącą podanych temperatur?.
dorka1 profil
02.03.2016 10:29 odpowiedz
Mam TM od kilku lat,uwielbiam!!! Ale bezę i bitą śmietanę ubijam mikserem ręcznym,próbowałam kilka razy i zawsze klapa :-(.
Doro74Kraków profil
02.03.2016 21:06 odpowiedz
Witaj, fajnie wiedzieć, że ktoś korzystający z bloga również posiada TM. Masz TM31?. Nie wychodzi Ci beza i bita śmietana w TM?. Czemu?. Może Ci będę mogła jakoś pomóc?. Ja zawsze robię w TM z różnym co prawda czasem efektem końcowym :).
dorka1 profil
03.03.2016 18:18 odpowiedz
Czasem coś wyszło ale nigdy tak jak mikserem ręcznym. A trzymałam się przepisu z książki!!! Poza tym TM jest mega!!!.Sprawdza się w 100%
kremowka_xoxo profil
27.02.2016 12:32 odpowiedz
Witam Pani Dorotko! :) Mam do Pani wielką prośbę, ostatnio przeszłam na dietę (przepisy z Pani strony, choć cudowne to dodały kilka kg ;))) i chciałam zapytać, czy mogłaby Pani dodać jakiś przepis/-y na dietetyczne (w miarę możliwości niskokaloryczne) ciasta lub ciasteczka? Bardzo proszę :c Pozdrawiam serdecznie :))
Kierownica profil
02.03.2016 10:26 odpowiedz
haha z jakiegoś dziwnego powodu diety odchudzające nie obejmują ciast i ciasteczek! ;) Jeżeli chcesz po prostu mieć mniejsze wyrzuty sumienia, wybierz coś z mąką razową, zredukuj ilość cukru, ewentualnie zastąp go ksylitolem. Może spójrz na batony śniadaniowe 2.0? Pudding z chia? Coś orkiszowego? Ale nie oszukujmy się - takie słodycze, chociaż bardziej wartościowe, też są wysokokaloryczne. Jeżeli faktycznie potrzebujesz zrzucić parę kilogramów, najskuteczniej będzie po prostu na kilka tygodni czy miesięcy (w zależności od stopnia nadwagi) zrezygnować ze słodyczy :( i oczywiście duuużo ruchu. Sorry, taki mamy klimat! ;)
Lilla profil
02.03.2016 16:58 odpowiedz
Poza tym licz kalorie. Bo jeżeli w jednym cukierku czekoladowym jest ok. 50 kcal, to jedząc takich 4 szt. pochłoniesz znaczną dawkę kcal. Jeśli masz silną wolę to piecz (pamiętając o wskazówkach Kierownicy), ale przede wszystkim dla innych. A z MW , oprócz batonów śniadaniowych, puddingu z chia, są jeszcze fajne ciastka razowe z suszoną śliwką. Jest przepis na granolę. I zerkaj czasem na facbook ewy chodakowskiej, ona też czasem podaje przepisy na desery, z wyliczonymi kaloriami. Korzystanie z przepisów z MW NIE skazuje użytkowników na otyłość. Lepiej jest zjeść coś słodkiego, ale przy tym bez zbędnych i często szkodliwych, a nawet trujących dodatków. Powodzenia:)
Kierownica profil
02.03.2016 17:37 odpowiedz
Zgadzam się z Tobą Lilla, oczywiście, że nie skazuje, pod warunkiem posiadania pewnej dozy samodyscypliny... ;) A najlepszym dowodem na to jest fakt niewątpliwy, że większość z nas na forum to szczupłe lasencje!!! ;)
Lilla profil
02.03.2016 19:08 odpowiedz
No ja osobiście nie znam żadnej lasencji a forum:) Ale skoro tak mówisz, to pewnie tak jest. Ja uważam, że nie można odmawiać sobie wszystkiego, ale ze wszystkiego trzeba mądrze korzystać:)
02.03.2016 20:12
Justyna, miło mi :D
Ada06 profil
27.02.2016 10:44 odpowiedz
Ależ one muszą smakować! ;D
manys profil
26.02.2016 21:51 odpowiedz
Dziś upiekłem pani sernik dyniowy, nie mogę doczekać sie jutra :) Mam pytanie, chciałbym upiec makaroniki, te w szczególności, a mam piekarnik gazowy, taki normalny z palnikiem na dole. Czy to jest w ogóle możliwe? Wiem, że moge zapomnieć o pieczeniu na kilka blach, ale chociaż jedna wyjdzie dobrze?
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2016 22:26 odpowiedz
Trudno mi powiedzieć, makaroniki reagują na wszystko... Nigdy nie piekłam ich w piekarniku gazowym, trzeba próbować. 
base05 profil
26.02.2016 20:59 odpowiedz
Mozna te makaroniki robic tez na macie silikonowej do makaronikow? Te "normalne" zawsze na niej wychodza mi idealnie :)
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2016 22:26 odpowiedz
Tak.
monao profil
26.02.2016 20:25 odpowiedz
O Boooże! A jeszcze migdalowego z malinami nie zdążyłam z piekarnika wyjąć. ...!!!!
haneczka_2011 profil
26.02.2016 20:04 odpowiedz
Woooow , Dorotka Twoje zdjęcia nadają się na wystawę do Galerii.!!!!!!!
Merc. profil
26.02.2016 19:54 odpowiedz
To się w głowie nie mieści. Wchodzimy na MW na abstrakcyjny poziom rozkoszy!
AgaSmo profil
26.02.2016 19:30 odpowiedz
Zaśliniłam ekran!!! Wyglądają nieziemsko :) Może kiedyś odważę się zrobić jakiekolwiek makaroniki, o tych cudach na razie pomarzę...
26.02.2016 19:28 odpowiedz
O matko przesadziłaś teraz , wyglądają obłędnie :-)
emkej profil
26.02.2016 19:21 odpowiedz
Czy do kremu karmelowego można użyć domowej roboty sosu, na który przepis podawałaś na blogu? (lub ewentualnie przepis zmodyfikować?)
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2016 22:31 odpowiedz
W 90% tak. Nie napiszę, że w 100%, ponieważ tutaj poszłam trochę na skróty i kupiłam taki sos. Wydaje mi się, że mój z przepisu na blogu był bardziej gęsty, co byłoby tylko z korzyścią dla kremu. Jeśli będę sama robiła ten sos, wtedy w 100% będę mogła potwierdzić. 
Ten sos karmelowy z MW do tej pory łączyłam tylko z masłem i było super. Nie łączyłam chyba z mascarpone, stąd moja obawa.
CharlotteA profil
26.02.2016 23:52 odpowiedz
Ja łączyłam z mascarpone. Wyszedł b. dobry, idealny w torcie.
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2016 00:15 odpowiedz
Super wiadomość, dzięki za podpowiedź :).
david.5 profil
26.02.2016 19:18 odpowiedz
OMG, Dora jak Ty nas rozpieszczasz... Czasu nie ma, a tutaj tyle pyszności do upieczenia... :-)
Lili An profil
26.02.2016 19:14 odpowiedz
Nie nadążam za Tobą :-) Cudne makaroniki!




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach