Cudowny blog :)
mam pytanie czy można pominąć miód ?
jest dość silnym alergenem i niestety nie mogę...
a nie wiem czy jest istotny w przepisie :)
pozdrawiam M.
Próbowalaś z makiem ? - z sernika wiem już, że maszynki elektryczne przepychają a nie mielą, a do maku to chyba musiałaby być inna końcówka. Z masy makowej żona robiła ale jak się doczytałem, że na 900 gram puszki maku jest 300 powiedziałem sobie ,że to ostatni raz. Od czasu jak wprowadzili ograniczenia w uprawach maku (to jeszcze za komuny?) to z prawdziwym makiem jakoś krucho. PS - a sprawdziłem ile maku w maku gdy chrzan mnie nie piekł i z ciekawości zobaczyłem - 6% chrzanu w chrzanie angielskim - może nie na temat , ale tak mi siedzi, że teraz sprawdzałbym nawet wodę w kranie
Makowiec przepyszny w smaku! ale faktycznie przydałby mu się jakiś spód, bo niestety ma tendencję się troszkę rozpadać przy krojeniu :( przynajmniej mi :) czy jest na to jakiś sposób? Czego można dodać więcej do masy, żeby się lepiej trzymał...? Dziękuję!
Upiekłam dzisiaj na Nowy Rok. Niebiański deser :) Nie dodałam ani grama cukru i aromatów, za to z pół kilo różnych bakalii, w tym pokrojone drobniutko słodkie daktyle, śliwki kalifornijskie, morele i figi ( przesypane bułką tartą). Masę makową miałam z puszki, firma Helios. Nadaje się idealnie i przyspiesza wykonanie. Polecam i dziękuję za kolejny wspaniały przepis.
Zrobiłam to ciasto z P. bloga ,było to moje pierwsze podejście do makowca i pech chciał że nie czytałam Pani innych przepisów ,a w tym nie było to zaznaczone(nie miałam czasu na moczenie) i nie ugotowałam maku...tylko zmieliłam 3krotnie i upiekłam.Ciasto wyszło b.dobre, ale nie wiem czy możemy je spokojnie jeść, czy jednak to gotowanie maku jest konieczne?chodzi o tożeby mak nikomu nie zaszkodził bo ciasto miało być na Święta...
Jeśli chodzi o masę makową. Proszę tylko o jedną informację, Doroto bardzo by mi to ułatwiło życie. Nie mam jak zmielić maku, więc jestem skazana na masę makową. Problem z tym, że nigdy nie wiem, ile jej dodać. Jak zmielisz 500 g namoczonego maku, to na szklanki ile takiej masy wychodzi?
A masa HELIO jest naprwadę najlepsza, gęsta i bez zbędnego płynu! Polecam
Parę dni temu zrobiłam makowiec i wyszedł rewelacyjnie! Pozwoliłam sobie umieścić przepis na moim blogu (oczywiście z linkiem do Pani strony :) Dziękuję za przepis i pozdrawiam!
ten makowiec też robiłam:):) oczywiście wyszedł mi pyszny, ale na drugi raz dodam więcej bakalii, żeby było je lepiej czuć:):)masa trochę się kruszyła, ale dałam radę go pokroić:):)
Dziękuję Dorotko za super przepisy:):)pozdrawiam serdecznie:):) i życzę szczęśliwego Nowego Roku:):)
Upiekłam i na całe szczęście zrobiłam pókruchy spód. Masa jest krusząca się i nie wyobrażam sobie krojenia tego i nakładania, gdyby spodu nie było. No chyba żeby dać o połowę więcej białek, ale wtedy znów byłoby to twarde.
Poza tym sporo się jednak narobiłam mieląc mak i siekając bakalie, a smak wyszedł praktycznie taki sam jak z gotowej masy (Helio czy jakoś tak - niebieskie puszki). Następnym razem jeśli nie dostanę maku zmielonego, to robię z gotowca. Podsumowując - bywają lepsze makowce.
witam serdecznie :)
musze przyznac ze niedawno odkrylam ta stronke i dla mnie jako fanatyczki gotowania i pieczenia i wszystkiego co z kuchnia zwiazane jest to strzal w 10!
wyprobowalam juz kilka przepisow wszystkie udane a zdjecia hmm zawsze po obejrzeniu kilku dostaje slinotoku hehe łasuch ze mnie i z mojego meza tez oczywiscie pozdrawiam i dziekuje ze taki blog istnieje
kocham makowce, ale odstrasza mnie to ciasto... a wszyscy na okolo jak juz robia to za duzo ciasta, za malo masy makowej.. wiec... wycwanilam sie i przygotowalam mase makowa, po 30minutach pieczenia wylalam na to biszkopt (z twojego przepisu), a gdy biszkopt byl gotowy odwrocilam do gory nogami i polalam lukrem :D pyyyyycha
Kapitalny przepis, co prawda wykorzystałam mak gotowy - dokładnie masę makową Helio, o której już ktoś wspomniał nawet. I uważam, że był to trafny zakup a ciasto wyszło kapitalne:)
Kupiłam mak mielony (suchy, a nie gotową masę). Na świeta zrobiłam z niego zwykły makowiec. Ja nie miałam problemów, ale niektórzy mówili, że mak jest za twardy. Zalałam go tylko odrobiną gorącej wody żeby nawilgł (na jakieś poł godziny). Podoba mi się ten przepis i chciałabym zrobić z reszty maku ten makowiec. Tylko mam pytanie: jak postąpić z tym mielonym suchym makiem? Jak myslisz? Zalac go wodą na te 12 godzin tak jak mak przed mieleniem?
A w ogóle to muszę powiedzieć (to mój pierwszy komentarz), ze jestem naprawdę pod wrażeniem Twojej strony. Już od dłuższego czasu na nią wchodzę i coś tam z niej piekę. Jak wydasz książkę, to na pewno ją kupię :)
Ten makowiec wyszedł rewelacyjny!!! To jest chyba najlepszy makowiec świata! Jabłek się w ogóle nie wyczuwa a (chyba) dzięki nim ciasto jest niesamowicie wilgotne i zachowuje długo świeżość. Uważam, że tylko naturalny mak a nie żaden z puszki. I tak zrobiłam. Zmodyfikowałam trochę ten przepis, ponieważ moja rodzina lubi mniej słodko a ja bardziej zdrowo: zmniejszyłam ilość cukru do 1/4 szklanki oraz polałam polewą wykonaną z gorzkiej czekolady+mleko oraz ozdobiłam wisniami (mrożonymi). PYCHA!!! DZIĘKUJĘ!!!
Dorotko! Tego szukałam, właśnie makowca z niebotycznie dużą ilością maku, który będzie smakował za parę dni i się" nie wysuszy" PYCHA!!! Polecam! Nie może nie wyjść, a mój był hitem na święta. Najlepszy z maku suchego a nie z puszki! :)
Upiekłam go na Święta - pyszności! Mój był dość wilgotny - co widać na moich zdjęciach , ale to pewnie dlatego, ze dałam masę makową z puszki;) Ale rzeczywiście prościuteńki w wykonaniu i bardzo smaczny:) dziękuje Dorotko za kolejny pyszny przepis:**
no to makowiec wystygl i...hmm niby lepiej wyglada po dopieczeniu (plus 40 minut) ale wciaz jest mokry i miekki w srodku...a moze taki ma byc?...HELP
pieknie pachnie, jest slodki ale martwi mnie ta konsystencja...
witam
wlasnie upieklam makowiec...i niestety nie wyszedl :(...po 50 minutach pieczenia, ciasto bylo wciaz mieciutkie,wrecz surowe :(
dopieklam jeszcze 40 minut i zobaczymy jak ostygnie...
:(
Upiekłam ten makowiec (oraz zawijane) do pracy - wszyscy się zajadali. Kolejny właśnie siedzi w piecu, dziękuję za przepis, nowa obowiązkowa potrawa na Wigiliję w naszym domu :)
Moniko, nie trzeba, moja forma miała 20 x 30 cm. Tak, można użyć tego lukru, ale gdybys chciała polukrowac po całosci, to lepiej z wody i cukru pudru.
pozdrawiam
Nie wiem niestety. Nie ważę nigdy swojej masy makowej ani nigdy nie kupowałam masy z puszek. Gdybym doradziła, mogłoby coś nie tak wyjść..więc lepiej nie.
pozdrawiam
Dorotko, planuję zrobić ten makowiec na święta, ale niestety nie mam maszynki do mielenia, więc muszę skorzystać z gotowej masy makowej. w związku z tym mam kilka pytań, gotowa masa bakallandu waży 850 g z dodatkami tj woda, aromaty i bakalie, jak to się przekłada na 500 g suchego maku, tzn czy wystarczy jedna puszka czy mam dać więcej? A drugie pytanie, zakładając że producent dodał już część dodatków, co z proporcjami innych składników? ile czego dodac?
pozdrawiam serdecznie
cudne, mam zamiar zrobic na te swieta pierwszy raz makowiec i wybor padł na ten, ale rozumiem ze ciasto przyjmie zwarta postac i mimo braku kruchego czy tez drozdzowego spodu nie rozleci sie przy krojeniu?
Ja robiłam makowiec zawiajny i ten makowczyk z masy z puszki Bakallandu - dodałam tylko do masy 3 łyżki mąki ziemnaczanej i amaretto i mogę śmiało powiedzieć, że pyszna jest - a nie uznawałam masy z puszki; teraz mam 3 miesięczne dziecię i nie mam czasu więc ta masa mi ułatwiła życie :)
Znam bardzo podobny makowiec na kruchym cieście, jak myślicie czy digestivy mogą to ciasto zastapić i wystąpić w roli spodu?:)
Aż mi głupio,że zaczęłam tak bez pochwał! Zaglądam tu codziennie, czasami nawet po kilka razy i muszę przyznać ,że wszystkie słodkości na święta u mnie będą od Dorotki! Pozdrawiam serdecznie...i wracaj szybko :)
do gościa: Dorotka odpowiadała jakoś w 2czy3 komantarzu na podobne pytanie, cyt"...jak znasz sprawdzoną firmę i wiesz, że masa makowa będzie bez zarzutu... ;)"
A czy japoński nie jest z jabłkami??
Ten jest idealny dla mnie :)) zdecydowanie bardziej zachęcający niż zawijany :)) przecież w makowcu chodzi przede wszystkim o mase makową, a nie całą resztę :)) Więc ten przemawia do mnie jak żaden inny :)) Będzie na świątecznym stole :)
Pozdrawiam,
P.
u nas ten makowiec figuruje pod nazwą makowiec japoński. Ja zamiast zmielonych migdałow daje grysik. I duuuużo pokrojonych, podpieczonych orzechów laskowych. Jeśli piekę w formie tortu, to przekladam kremem z czekolady z alkoholem:)
Szukałam dobrego przepisu na makowiec bez ciasta drożdżowego i jak zwykle nie zawiodłam się na Tobie Dorotko. Już wiem, że ten zagości na moim świątecznym stole!
ooo suuuper! zawsze nie przepadalam za makowcem bo najczesciej maja malo maku a ten.. jest idealny :D
kurze. w te swieta to bym same wypieki zrobila :]]
100%, 120! maku w makowcu to najlepszy makowiec! :) Najbardziej lubię takie makowce z ogroooomną ilością maku i minimalną ilością ciasta. Ten jest idealny!
Znalazłam taka informację na forum makowcowym apropos masy makowej firmy Helio 900 g: "O. od razu rozsmarowała na cieście gotową masę, a ja swoją trochę doprawiłam - dodałam żółtko ubite z odrobiną cukru, pianę z jednego białka, trochę rumu, bakalie i dwie łyżki mąki."
;))
Piękny makowiec, piękne zdjęcia :) Oczekiwanie na święta to jest coś pięknego, ta atmosfera wokoło i to także jest u Ciebie Dorotko:)
Pozdrawiam serdecznie:)
W zeszlym roku przez to ze nie potrafilam sobie poradzic z ciastem drozdzowym zajadalismy sie tylko masa .... ten przepis jest dla mnie idealny .... :))
super ciacho. pieklam kiedys podobne.
jednak w tym roku ambitnie zrobie makowiec drozdzowy - jestesmy ponad rok po slubie i pierwszy raz wigilia jest u nas, a na swiatecznym obiedzie bedzie cala rodzina. musi byc idealnie :)
Zrobiłam na Święta i pewnie zrobię jeszcze kiedyś!
mam pytanie czy można pominąć miód ?
jest dość silnym alergenem i niestety nie mogę...
a nie wiem czy jest istotny w przepisie :)
pozdrawiam M.
pozdrawiam :)
Mam paletajacy sie po szafkach mak i - dokladnie jak to Pani napisala - z makowca najbardziej lubie mase :) Wiec byloby w sam raz.
Dziekuje za odpowiedz!
A masa HELIO jest naprwadę najlepsza, gęsta i bez zbędnego płynu! Polecam
Dziękuję Dorotko za super przepisy:):)pozdrawiam serdecznie:):) i życzę szczęśliwego Nowego Roku:):)
Poza tym sporo się jednak narobiłam mieląc mak i siekając bakalie, a smak wyszedł praktycznie taki sam jak z gotowej masy (Helio czy jakoś tak - niebieskie puszki). Następnym razem jeśli nie dostanę maku zmielonego, to robię z gotowca. Podsumowując - bywają lepsze makowce.
musze przyznac ze niedawno odkrylam ta stronke i dla mnie jako fanatyczki gotowania i pieczenia i wszystkiego co z kuchnia zwiazane jest to strzal w 10!
wyprobowalam juz kilka przepisow wszystkie udane a zdjecia hmm zawsze po obejrzeniu kilku dostaje slinotoku hehe łasuch ze mnie i z mojego meza tez oczywiscie pozdrawiam i dziekuje ze taki blog istnieje
A w ogóle to muszę powiedzieć (to mój pierwszy komentarz), ze jestem naprawdę pod wrażeniem Twojej strony. Już od dłuższego czasu na nią wchodzę i coś tam z niej piekę. Jak wydasz książkę, to na pewno ją kupię :)
pieknie pachnie, jest slodki ale martwi mnie ta konsystencja...
wlasnie upieklam makowiec...i niestety nie wyszedl :(...po 50 minutach pieczenia, ciasto bylo wciaz mieciutkie,wrecz surowe :(
dopieklam jeszcze 40 minut i zobaczymy jak ostygnie...
:(
pozdrawiam serdecznie
a w czym mielisz mak? nie mam maszynki do mielenia miesa, w czym jeszcze moge zmielic mak, czy musi byc zmielony? dzieki wielkie za info.
Aż mi głupio,że zaczęłam tak bez pochwał! Zaglądam tu codziennie, czasami nawet po kilka razy i muszę przyznać ,że wszystkie słodkości na święta u mnie będą od Dorotki! Pozdrawiam serdecznie...i wracaj szybko :)
pozdrawiam!:)
Znów mak!:)
No nie wytrzymam do świąt:P!
Ten jest idealny dla mnie :)) zdecydowanie bardziej zachęcający niż zawijany :)) przecież w makowcu chodzi przede wszystkim o mase makową, a nie całą resztę :)) Więc ten przemawia do mnie jak żaden inny :)) Będzie na świątecznym stole :)
Pozdrawiam,
P.
kurze. w te swieta to bym same wypieki zrobila :]]
;))
Pozdrawiam serdecznie:)
www.bakalland.pl/profil_konsumencki/aktualnosci/makowiec.htm
wyglada na to, że masa jest zupełnie gotowa.
pozrawiam
Dorotko, a czy wtedy jeszcze ta masę jakoś "obrabiamy"??? Coś dodajemy, ulepszamy???
jednak w tym roku ambitnie zrobie makowiec drozdzowy - jestesmy ponad rok po slubie i pierwszy raz wigilia jest u nas, a na swiatecznym obiedzie bedzie cala rodzina. musi byc idealnie :)
I JAKIE ŁADNE ZDJĘCIA, TAKIE ŚWIĄTECZNE (: