Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 97
»  Strona główna  »  Metrowiec 

środa, 25 lutego 2009

Metrowiec

Tak lubicie to ciasto, że przynajmniej kilka osób wymieniło je w 'Koncercie Życzeń' jako swoje ulubione :). Co w nim jest takiego? Delikatne, wilgotne, przeplatane ciasto, pyszna masa kremowa, polewa czekoladowa.. Rzeczywiście, jest bardzo smaczne i nie pracochłonne - zwłaszcza jeśli wieczór wcześniej upiecze się dwa ciasta, a na drugi dzień tylko przełoży kremem. No i jest takie podzielne.. cały metr pyszności! ;-). Polecam!

Składniki na ciasto jasne:

  • 1,5 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 4 jajka
  • 8 łyżek ciepłej wody
  • 8 łyżek oleju
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli

Oddzielić białka od żółtek. Żółtka utrzeć z cukrem na puszystą, lekką i jasną masę (najlepiej mikserem). Po utarciu powoli dolewać olej i wodę, cały czas miksując. Na końcu wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, zmiksować.

Białka ubić z solą na sztywną pianę, wmieszać delikatnie do przygotowanego ciasta.

Ciasto wlać do balszki o wymiarach 12 x 36 cm i piec około 45 minut w temperaturze 170ºC, do tzw. suchego patyczka. Ostudzić.

* do ciasta można dodać aromatu, np. cytrynowego

Składniki na ciasto kakaowe:

Takie jak powyżej, tylko odejmujemy 3 łyżki mąki i zamiast tego dodajemy 3 łyżki kakao. Przygotowywanie i pieczenie jak wyżej.

Masa budyniowo - maślana:

  • 3 szklanki mleka
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • sok z połowy cytryny
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii, zamiast można dodać alkohol
  • pół szklanki cukru
  • 250 g miękkiego masła

2 szklanki mleka ugotować z cukrem. Pozostałą szklankę mleka zmiksować z mąką, sokiem z cytryny i ekstraktem na gładką, bezgrudkową masę. Zmiksowane mleko wlać do wrzącego mleka, pogotować do zgęstnienia. Odstawić, całkowicie ostudzić. Można przykryć powierzchnię folią, tak by dotykała budyniu, by nie zrobił się kożuch.

Miękkie masło utrzeć mikserem na gładką masę. Powoli dodawać masę budyniową, cały czas miksując.

Polewa:

  • 200 g czekolady gorzkiej
  • 100 g masła

Masło podgrzewać na małym palniku, dodać połamaną czekoladę, wymieszać, po roztopieniu natychmiast zdjąć z palnika. Można również przygotować swoją polewę, z ulubionego przez Was przepisu ;).

Wykonanie

Ciasto jasne i kakaowe pokroić na kromki o grubości 1 cm. Kromki układać na przemian, przekładając je masą kremową. Mniej wiecej wygląda to tak: na tacy/deseczce stawiamy jasną kromkę, bierzemy do ręki kakaową, smarujemy ją grubo masą kremową, przykładamy do jasnej, itd. Na koniec polewamy polewą czekoladową.  Na zdjęciu jeszcze bez polewy:

Metrowiec

Ciasto kroić na ukos (najlepiej skos obejmujący 3 kromki).

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

  Oceń: 
Ocena: 9  (liczba głosów: 14)
Zobacz także:
Szwarcwaldzki tort bezowy
Szwarcwaldzki tort bezowy
Tarta Niebo - z jagodami, kremem z białej czekolady i bezami
Tarta Niebo - z jagodami, kremem z białej czekolady i bezami
Tarta migdałowa z truskawkami
Tarta migdałowa z truskawkami
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (201)
Gość: katie
08.10.2014 22:20 odpowiedz
Witam. Chciałam upiec to ciasto,gdyż spróbowałam je u szwagierki i mój synek się nim zajadał a tu taki klops...masa mi się ścięła :( Nie wiem co robić,chyba jutro kupię krem karpatka i przełoże bo boję się drugi raz ją robić. Probowałam uratowac ja za Waszymi radami,tzn.w goracej kapieli lub jak inna Pani proponowała nad parą,ale to nic nie daje. Jestem załamana,piekłam go specjalnie dla synka,tak się starałam,chyba zbyt długo miksowałam tą masę :((
only_me  (zobacz profil)
20.09.2014 12:34 odpowiedz
Biszkopt wyrósł idealnie. Ciasto trzymałam cały czas w lodóece prze co było fajne mokre, a nie suche :) Dodatkowo dodałam kolorek, gdyż nie robiłam polewy. I wyszedłsmerfetkowy metrowiec ;D
Gość: Ewewlaa
23.08.2014 11:44 odpowiedz
Witam, robilam to ciasto juz raz i wyszlo fantastyczne. Teraz jestem w Anglii i nie wiem czym moglabym wymienic make ziemniaczana? Nie moge jej tu dostac a ciasta sie chce... :)
Dorota, Moje Wypieki
23.08.2014 12:39 odpowiedz
Skrobię ziemniaczaną bez problemu dostaniesz w Tesco (UK), tutaj link. Ewentualnie możesz zakupić cornflour (skrobia kukurydziana), też będzie ok :-).
Gość: nicko
29.05.2014 16:31 odpowiedz
jestem początkującą kucharką, sama nie wiem czemu skusiłam się na to ciasto, które gdzieś kiedyś jadłam i bardzo mi smakowało. przepis wydał mi się trochę skomplikowany, ale zakupiłam wszystkie składniki i do roboty. robiłam wszystko krok po kroku jak w przepisie i co ... rewelacja!!! żadnego zakalca, masa absolutnie się nie zwarzyła. polecam
widgetka  (zobacz profil)
19.03.2014 13:07 odpowiedz
witam,
planuję zrobić torcik szachowy z jasnego i ciemnego ciasta przekładany masą budyniową; nie za bardzo chcę aby tym ciastem był biszkopt;
dlatego też mam pytanie czy to ciasto czyli metrowiec w smaku jest jak biszkopt? a jeśli tak to czy można jakoś zmienić smak biszkopta albo może jest jakieś inne ciasto które mogę wykorzystać do szachownicy
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2014 18:22 odpowiedz
To jest ciasto cieższe od biszkoptu, ale nada się na tort szachownicę.
Gość: widgetka
19.03.2014 18:44 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź
Kinia7109  (zobacz profil)
17.04.2014 16:32 odpowiedz
Witam zrobilam dzisaj to pyszne ciasto tylko niestety z jasnego wyszedł mi zakalec dwie proby skonczyly sie tak samo prosze o rade (wszystkie skladniki w temp pokojowej) :(
Gość: Ania8810
19.03.2014 12:07 odpowiedz
Witam, chciałabym zrobić metrowiec z połowy porcji (robię jeszcze inne ciasto, więc wyjątkowo wystarczy :) ); jak ma się do tego czas i temperatura pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2014 12:47 odpowiedz
Temperatura pieczenia bez zmian. Pieczemy do suchego patyczka, na pewno krócej niż w przepisie.
Dareczka  (zobacz profil)
05.03.2014 12:56 odpowiedz
czy jest możliwe że po po wyciśnięciu kwaśnej cytryny do mleka przy gotowaniu budyń się nie zważy ???
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2014 19:32 odpowiedz
Nie zwarzy się. Ale jeśli się martwisz, można cytrynę dodać na sam koniec, podczas ucierania z masłem.
04.02.2014 22:35 odpowiedz
witam .mam foremke o wymiarach 12 x 25 o ile musze zmniejszyc proporcje?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2014 23:07 odpowiedz
Najprosciej skorzystac z przelicznika foremek, w lewej kolumnie na blogu.
Gość: toja
04.02.2014 22:26 odpowiedz
witam. mam pytanie co do wielkosci foremki moja jest 12x25 widzialam na stronie przelicznik czy przeliczajac ta metoda uzyskam odpowiednie proporcje? prosze o odpowiedz gdyz chcialam upiec metrowiec na urodziny meza
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2014 23:08 odpowiedz
Tak, poprawne.
jaagodowaaa  (zobacz profil)
18.01.2014 10:15 odpowiedz
Nie wiem jak to się stało, ale nigdy wcześniej nie piekłam metrowca. Muszę przyznać, że wyszedł wspaniale! Ciasto jest wilgotne, puszyste, a krem to słodka bajka...
Musiałam tylko przeprowadzić modyfikację, bo mój M woli mniej słodkie ciasta i zamiast polewy użyłam lukru z kwaskiem cytrynowym.
Nie wiem jakim cudem, ale mój M pomieścił w ciągu jednego dnia około połowy tego ciasta!
Dziś piekę je po raz kolejny ;)
Gość: takaja
08.01.2014 12:29 odpowiedz
Pytanie do autorki bloga: co mogło pójść nie tak - krem robiłam 2 razy i 2 razy się zważył. Wszystko robione dokładnie z przepisem.
Budyń po ugotowaniu był wg mnie za rzadki - tak jakby w przepisie było za mało mąki - czy to mogło być przyczyną (choć po wpisach widzę, że niektórym się mimo to udało) czy może krem do miksowania nie powinien być zimny - jak to zrobić żeby się nie zważyło? :)
Gość: ja :)
08.01.2014 14:33 odpowiedz
Coś czarujesz.:)) Chyba jednak nie robiłaś wg przepisu jeśli zadajesz takie pytanie. ;)
Grzegorzowa  (zobacz profil)
08.01.2014 16:46 odpowiedz
Też kiedyś zwarzył mi się krem budyniowy, potem dowiedziałam się, że:
budyń do kremu powinien być gęsty - może za krótko go gotowałaś,
nie może być mocno wystudzony (nie z lodówki) - powinien być w temp. masła lub nawet może być minimalnie ciepły,
należy go dodawać porcjami do dobrze uprzednio ukręconego masła na puch,
i najważniejsze - nie wolno długo miksować budyniu z masłem, przemiksowanie może skończyć się zwarzeniem. Nie wiem czy Dorota potwierdzi te sugestie, ale u mnie się sprawdziły.
Gość: AsiaM
15.03.2014 19:06 odpowiedz
ja od 20 lat krem robię z 1,5 paczki budyniu migdałowego bądź śmietankowego na 0,75l mleka do tego dorzucam 2 czubate łyżki mąki pszennej, i cukru 2/3 szklanki. a jeśli masa Ci się zważy to wystarczy wstawić miskę z masą do ciepłej kąpieli i mieszać aż konsystencja będzie właściwa. Nie jedną masę tak uratowałam, a soku z cytryny w ogóle nie dodaje bo nie lubie a chetnych nie brakuje :)
Gość: beata
01.01.2014 16:16 odpowiedz
Kroimy po skosie. WAŻNE
Gość: Aleksandra
24.12.2013 11:15 odpowiedz
Przepis bardzo udany, bardzo lubię krem bez bazy z żółtek. Moja modyfikacja polegała na -nie- dodaniu soku z cytryny i wykonaniu polewy z własnego przepisu.
Metrowiec wyszedł rewelacyjny.
Dziękuję
agnieszka.falk  (zobacz profil)
06.12.2013 21:40 odpowiedz
Moje pierwsze ciacho upieczone według Pani przepisu ... mmmm pycha robi furrorę nie tylko u mnie w domu ale również wśród znajomych:) zawsze się udaje i jest pychotką
Gość: gaba
23.11.2013 16:50 odpowiedz
Moja mama kiedyś takie piekła .... ,mniammmmmmm
Gość: Agata
08.11.2013 23:51 odpowiedz
Zabrałam sie za metrowa pewna ze mnie krem na pewno sie nie zwarzy, bo w koncu co jest trudnego w Kremie budyniowym.
I tu zaskoczenie-jednak sie zwarzył. Przyczyna to dodawane na etapie gotowania sok z cytryny, który zauważa całość.
Robiąc krem po raz drugi sok z cytryny dodała, na końcu. Efekt świetny, żadnych kłopotów z kresek, ciasto pyszne.
24.08.2013 21:49 odpowiedz
Przyszedł czas i na niego!
Ciasto przepyszne... z delikatnym kremem cytrynowym. Delikatnie zmodyfikowałem, bo dałem sok z pół cytryny i limonki.

Polecam! :)
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2013 21:56 odpowiedz
Piękny kawałek metrowca i świetna modyfikacja, wykorzystam ;-).
Gość: sylwia
24.08.2013 21:34 odpowiedz
pychota
Gość: Kama
13.06.2013 12:35 odpowiedz
Do kamus161 - wyraznie jest to pokazane na zdjęciu jak układać , tylko kroi się potem pod skosem
kamus161  (zobacz profil)
13.06.2013 11:24 odpowiedz
ja nie rozumiem jak przekładać to ciasto... ????
magda se  (zobacz profil)
13.06.2013 15:43 odpowiedz
no tak jak na tym zdjeciu. kromki stawiasz w pionie. jasna kromka, krem, ciemna kromka, krem, jasna kromka, krem, ciemna kromka, krem....tak jak tort tylko ukladany na plasko, blat obok blatu przekladane kremem
Gość: metr
15.05.2013 15:41 odpowiedz
przy 3 łyzkach kakao placek nie wyrasta i jest gorzki strasznie. Jedna zdecydowanie starcza
Gość: jaga
01.11.2013 15:41 odpowiedz
mi właśnie wyrósł bardziej niż jasny :)
Gość: Tajra
02.04.2013 15:32 odpowiedz
Niestety, ale mój metrowiec się nie udał. Ciemne ciasto właściwie ładnie się upiekło (miało tylko cienki zakalcowaty paseczek przy samym spodzie), ale jasne było totalnym zakalcem, upiekłam drugie i było tak samo. Często piekę ciasta i nie wychodzą mi zakalce, dlatego tu byłam bardzo zaskoczona swoim niepowodzeniem. W piekarniku ciasta rosły bardzo wysokie i ładne, ale ostatecznie kończyło się katastrofą. Wykorzystałam tylko ciemne ciasto, które pokroiłam na kromki i przełożyłam masą, było bardzo dobre, szkoda tylko, że jednokolorowe.
Gość: Patysia
28.03.2013 16:35 odpowiedz
Ciasto wyszło super, wyrosło i było mięciutkie, tylko masa... Niestety zważyła się i było jej bardzo dużo. Ostatecznie metrowiec został przełożony polewą czekoladową z kakaa i śmietany i został schrupany ze smakiem :)).
Gorąco polecam przepis, nie zniechęcajcie się jeśli nie wyjdzie za pierwszym razem ;).
Gość: marlene
23.03.2013 09:27 odpowiedz
Witam,jako ze w pieczenia jestem kompletnie zielona ale chce to zmienić bo przecież kobieta powinna umieć zrobic dobrego lakocia,mam zapytanie czy formę do ciasta czymś smakuje czy używam po prostu papieru do pieczenia ?
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2013 18:57 odpowiedz
Blaszki keksówki warto wysmarować masłem i oprószyć mąką.
22.03.2013 16:07 odpowiedz
Przepyszny metrowiec! :D Wyszło idealnie~~
agataz102  (zobacz profil)
16.03.2013 13:14 odpowiedz
pyszny... smak dzieciństwa...
zrobiłam go wczoraj ale mam lekki zakalec, ale i tak pyszny :)
Gość: Joasia
23.02.2013 11:05 odpowiedz
Wypróbowałam. Ciasto wyszło bardzo dobre, bez zakalca :) Wszyscy się zajadali.
Gość: gość
31.01.2013 18:45 odpowiedz
Przepis na biszkopty dobry, wychodzi lekkie ciasto- nie wyszedł mi zakalec tak jak niektórzy opisywali ;) Krem nie bardzo mi podpasował i radzę znaleźć inny przepis, ten wyszedł trochę mdły mimo zastosowania pewnych modyfikacji, a konstystencja przypominała budyń wymieszany z białym serem twarogowym. Jedynym plusem kremu było to, że dzięki niemu biszkopt stał się miękki i nie był suchy. Dla dzieci i średnio wymagających konsumentów cały przepis nadaje się do zaspokojenia łakomstwa. Pozdrawiam :)
30.01.2013 21:54 odpowiedz
Moj pierwszy w zyciu metrowiec i udal mi sie :) W zyciu bym sie nie spodziewała ze umiem je zrobic,dokladnie jak w powiedzeniu nie taki diabel straszny haha :) Super !!!!!
Gość: newbie
30.01.2013 13:41 odpowiedz
Czy do przygotowania masy można dodać margaryne zamiast masła ?
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2013 13:42 odpowiedz
Tak, jesli nie będzie przeszkadzał Ci smak margaryny w kremie.
Gość: Aga
15.04.2013 09:32 odpowiedz
Ze względu na męża nie mogę używać masła, ale margaryna Kasia sprawdza się super, także smakowo - nawet w g mojej mamy, która margaryn nie znosi :)
Gość: lidiae1
31.12.2012 17:11 odpowiedz
sorry jeszcze raz ciasto było kogoś innego ,tego nie próbowałam , sorry!
Gość: lidiae2
31.12.2012 16:56 odpowiedz
sorry , to nie to ciasto robiłam , tylko krem , dzisiaj jest lepsze , pozdrawiam
Gość: lidiae2
30.12.2012 20:30 odpowiedz
okropne ciasto , szkoda , że nie posłuchałam męża i nie zrobiłam tak , jak zwykle uciera się ciasta ,przepis na krem wzięłam od innej forumowiczki , też paskudny , szkoda masła .czy ktoś robi to ciasto jak należy? kiedyś robiłam super metrowca , ale zgubiłam przepis , a te tutaj są daremne!
Gość: bluesky.ann
22.12.2012 23:40 odpowiedz
Dżdżownica! Uwielbiam to ciasto :)) smak z dziecinstwa
krzesia  (zobacz profil)
15.12.2012 18:28 odpowiedz
Baaardzo dobre :) Na pewno powtórzę :)
Gość: ANUSIA
12.12.2012 10:38 odpowiedz
Mam pytanko jaki cukier do ciasta? Puder czy po prostu drobny do wypieków? pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 10:43 odpowiedz
Drobny do wypieków.
Gość: nela
06.11.2012 15:03 odpowiedz
za każdym razem wychodzi mi piękny...zakalec,nie wiem co robię źle
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2012 17:49 odpowiedz
Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej, mąka przesiana, kiedy dodajemy mąkę pszenną i proszek, mieszamy lub miksujemy krótko, tylko do połączenia się składników.
Gość: Asik
21.10.2012 12:08 odpowiedz
Przepyszne ciacho, będzie często gościć na stole :) niedługo urodziny córki więc na pewno prócz tortu będzie upieczone. Dzięki za super przepisy.
Gość: joanna
16.10.2012 23:24 odpowiedz
U mnie w domu na wierzch ciasta prażyło się na maśle z dodatkiem cukru płatki owsiane. Po ostudzeniu cudownie chrupały:)
Gość: agaM
09.10.2012 13:31 odpowiedz
To ciasto także jest moim ulubionym z lat dzieciństwa, tylko że moja babcia przekładała go masą grysikową, czy może znasz taką? Jeśli tak to poproszę o składniki i proporcje. Pozdrawiam i dziękuję za super blog, który jest moją inspiracją do wielu wypieków.
20.09.2012 14:17 odpowiedz
to jest również moje ciasto z dzieciństwa :-) z tą różnicą, że moja mama (a teraz ja) nasączała każdą z kromeczek ciasta wodą z zapachem arakowym. Polecam ten zabieg, wówczas ten metrowiec ma o niebo lepszy smak.
Dorota, Moje Wypieki
20.09.2012 14:27 odpowiedz
Dzięki, zapamiętam :).
-a-n-i-a-  (zobacz profil)
15.08.2012 14:08 odpowiedz
Dorota b.dziękuję za radę. Pomogło, dzisiaj ciasto wyszło mi fantastyczne. Uwielbiam ten przepis. Metrowiec to najlepsze ciasto na świecie [moim zdaniem].
-a-n-i-a-  (zobacz profil)
14.08.2012 20:52 odpowiedz
co mogę zrobić aby ciasto po upieczeniu było lekkie i wilgotne???
Dorota, Moje Wypieki
14.08.2012 22:10 odpowiedz
Ciasto po upieczeniu może kilka minut przestygnąć w formie, ale potem trzeba je wyjąć z formy. Ciasto jest na oleju, więc nie powinno wychodzić ciężkie. Może to kwestia dobrego ubicia białek i potem bardzo delikatnego ich wymieszania z ciastem?
-a-n-i-a-  (zobacz profil)
14.08.2012 20:38 odpowiedz
Dorotko PROSZĘ O POMOC. Piekłam metrowiec już kilka razy {tylko z Twojego przepisu} i za każdym razem ciasto ładnie wyrasta,niby jest Ok a jednak jest zbyt suche,ścisłe i takie zbite. Jaka może być tego przyczyna? Zawsze po upieczeniu zostawiałam ciasto w formie w piekarniku do całkowitego wystygnięcia. Może w tym tkwi mój błąd? Jak poprawić sytuację z ciastem {jasne i ciemne}.Bardzo mi zależy -chciałam upiec to ciasto na wyjątkową okazję. Proszę odpisz.
Gość: Anula
14.07.2012 13:46 odpowiedz
Uwielbiam metrowca, kiedyś robiła go moja mama. Zrobiłam go pierwszy raz, ale niestety jasne ciasto miejscami było zakalcowate. Natomiast ciemne ładne, puszyste i wyższe od jasnego. Dlatego w ciemnym musiałam odcinać wierzch, żeby każda kromka była sobie równa. Masa jakby troszeczkę się zważyła, albo masło było zbyt miękkie, wręcz lekko rozpuszczone. Po zastygnięciu w lodówce ciasto było zwarte i fajnie się kroiło. PYSZNE!
Dorota, Moje Wypieki
25.04.2012 12:18 odpowiedz
Tak, możesz.
Gość:
24.04.2012 19:35 odpowiedz
Witam, mam takie jedno pytanie. Czy mogłabym masy biszkoptowe zrobić w okrągłej formie do ciasta? i przełożyć je masą ? :) gdyż niestety nie posiadam takich form, a po przeczytaniu twojego przepisu mam od razu chęć do jedzenia i nie mogę się opanować :D
Gość: paulina
20.04.2012 13:42 odpowiedz
ciasto wyszło przepyszne:)
Gość: Lukresja
02.04.2012 08:06 odpowiedz
Robiłam juz chyba ze 12 podejść do tego ciasta bo pamiętam je z dzieciństwa :) Niestety... wczoraj 4 podejścia do białego ciasta zakończyły się porażką!! Zakalce!! Robie wszystko jak w przepisie, składniki maja temperaturę pokojową, starannie ubiłąm żółtka z cukrem delikatnie wmieszałam białka... nie jest to moje pierwsze ciasto a jednak biały placek zawsze wychodzi zakalcem w przeciwieństwie do brązowego... Co robie nie tak jestem załamana wczoraj 4 wylądowały w koszu :(
Gość: Miczitanka
31.03.2012 20:57 odpowiedz
hm to chyba taki metrowiec dla leniwych.. my z mamą tniemy ciasto w paski i jeszcze taki pasek szeroki na 4 paski i zaczyna sie zabawa na przemian paseczek biały i czarny pomiędzy każdym paseczkiem masa i tak 4-5 pięter na wierzchu polewa czekoladowa ciasto wygląda i smakuje meeeega :)
Dorota, Moje Wypieki
13.03.2012 21:00 odpowiedz
Tak.
Gość: Monika
13.03.2012 09:16 odpowiedz
Wyglada super...niedlugo pewnie zrobie,ale zamiast masy podanej w przepisie chce uzyc masy takiej jak na karpatke,wydaje mi sie,ze jest podobna,wiec chyba bedzie ok?:)
Gość: kira-123
20.02.2012 19:59 odpowiedz
Moje ukochane ciasto!!! :)
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2012 18:11 odpowiedz
Może użyte składniki nie miały temperatury pokojowej?
Gość: ania_bania
19.02.2012 11:29 odpowiedz
Ładnie wyglądające ciasto :) Zrobiłam wczoraj, ale czemu wyszedł mi zakalec?:( Jako "świeżak" w pieczeniu tak nazwałam sobie część spodnią ciasta, która ma znaczniej intensywniejsze zabarwienie i do tego bardziej zbitą strukturę. Ciekawe, że ten zakalec nie wyszedł na całej długości ciasta... Co zrobiłam źle? Postępowałam zgodnie z instrukcją :) Za szybko wyjęłam z piekarnika? Za późno? Często właśnie robią mi się zakalce- czemu? Chciałabym piec słodkie smakołyki, ale zniechęca fakt nieudanego wypieku...
Gość: trynyti
31.01.2012 11:20 odpowiedz
robiłam po raz kolejny tym razem z kremem według Twojego przepisu, dodałam trochę alkoholu i .... po prostu pyyyyyyyyyyyyycha. Tak jak kiedyś wydawało mi się że ciasto trudne- tak teraz uważam że nie może się nie udać! Polecam
Gość: gosiamamba
30.01.2012 01:36 odpowiedz
witam, ja zamiast metrowca robie z tego ciasta szachownice, jest wiecej zabawy i potrzeba troszke wiecej cierpliwosci ale efekt jest wspanialy, a wiec - po upieczeniu 2 plackow ( ja pieke w keksowkach ) i ostudzeniu nie kroje ich na kromki tylko smaruje gore jednego placka masa budyniowa i przekladam drugim plackiem, nastepnie kroje go na kromki szerokosci ok 2,5 - 3 cm ( kromki sa dwukolorowe kakaowo-waniliowe, pozniej smaruje kromki z jednej strony kremem i zlepiam tak zeby np czesc kromki kakaowa byla raz na gorze a raz na dole, tak do wyczerpania kromek, pozniej oczywiscie reszta kremu smaruje boki i wierzch polewam polewa . kroi sie go tak samo jak metrowca tylko w przekroju wychodzi - szachownica. jest przy tym troche zabawy ale uwazam ze warto, nie wiem czy dosc jasno to opisalam, ale staralam sie, pozdrawiam
Gość: iwonatel
05.12.2011 13:37 odpowiedz
Ja po raz kolejny chciałabym pochwalić Pani przepisy. Odkąd zapożyczam je z blogu każde ciasto mi wychodzi i nabrałam dużej wprawy w pieczeniu (szczególnie biszkopt), ale najlepszym dowodem na to, że Pani przepisy są świetne i podane w bardzo jasny sposób jest to, ze moja mama, która nie potrafi piec. Zawsze wychodzą je tzw. (przez nas) "gnioty" upiekła ostatnio z tego przepisu metrowca i wyszedł Jej przepyszny, puszysty!!! Naprawdę dziękuję, gratuluję i zapewniam, że jestem wierną fanką blogu mojewypieki. Pozdrawiam serdecznie :)
Gość: tictacowa
03.09.2011 11:22 odpowiedz
Witam. Właśnie robię metrowiec. On mi się rozlatuje. Co mam zrobić?
I chyba mi się zważył. :(
Co zrobić ?!
A czy muszę go smarowac masłem ? ;o !!
Gość: Irena
11.08.2011 17:00 odpowiedz
jesli krem sie zwazy trzeba go tylko pomiksowac nad para i dzyska odpowiednia konsystencje pozdrawiam
Gość: krysia
23.07.2011 18:57 odpowiedz
Pokusiłam się o zrobienie tego ciasta bo wiele osób je zachwalało no i klops nie wyszło, no przynajmniej nie tak dobre jak to sobie zamarzyłam :( I tak jak ktoś mówił masa mi się zważyła po raz pierwszy od niepamiętnych czasów.... A i jeszcze krojenie to trudny orzech do zgryzienia.... I właśnie nie jestem zachwycona tym ciastem z pewnością już do niego nie wrócę...:(
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2011 19:41 odpowiedz
Można dodać czekolady mlecznej. Do takiej formy silikonowej wszelkie ciasta babkowe są najlepsze. Wtedy masz gwarancję, że ciasto nie rozpadnie się przy wyciąganiu z formy. pozdrawiam
Gość: colett
13.07.2011 19:04 odpowiedz
A czy zamiast 2 gorzkich czekolad do polewy mozna dać jedną gorzką i jedno mleczną, chciałabym żeby była słodsza i delikatniejsza. I jedno pytanie nie dotyczące metrowca ;) Niedawno zostałam posiadaczką takiej oto fikuśnej, silikonowej formy edukatorstylu.pl/index.php/tag/silikon/ i zastanawiam się, jakie ciasto można, by w niej upiec, by prezentowało się tak efektownie jak powinno, tzn. żeby dobrze się w niej piekło i nie rozleciało przy wyciąganiu, chyba musi byc ono dość zwarte i sprężyste?
02.07.2011 19:46 odpowiedz
pycha te ciasto Dorotko! ja z tych na wiecznej diecie - ale metrowca nie umiałam sobie odmówić...
Gość: ula19655
03.06.2011 07:55 odpowiedz
Karolina pozwolę sobie odpowiedzieć za Dorotkę, jeśli zrobisz ciasto dzień wcześniej nic nie zaszkodzi tylko zabezpiecz je przed wyschnięciem czyli - ja przykrywam babeczki w foremkach ściereczką. Podrawiam. (ja też zawsze ciasto dzień wcześniej piekę)
Gość: Karolina
29.05.2011 12:09 odpowiedz
Chcę to ciasto zrobić na środę. Czy mogę ciasto upiec w poniedziałek, a przełożyc masą we wtorek? Czy ciasto wytrzyma te dwa dni i czy w środę wieczorem nie będzie za stare? Pozdrawiam.
Gość: marta
07.05.2011 17:27 odpowiedz
czegoś takiego to jeszcze nie miałam, ciemne ciasto wyszło genialne puszyste, a jasne zakalec, jakim cudem??!!
Gość: ula19655
04.05.2011 07:41 odpowiedz
No i ja się skusiłam na zrobienie metra ciasta. Jest pyszne, wilgotne, proste do wykonania. Całej rodzince zmakowało, tylko zostało sprofanowane, zostawiłm kawał u mamy a zdrugim kawałkiem pojechałam do przyjaciół i wyobraźcie sobie, że pokroili je na PROSTO mimo, że ja napoczęłam krojenie jak trzeba, na domiar moi przyjaciele zrobili z drugim kawałkiem dokładnie to samo, no cóż smaku to nie zmieniło ale efekt............................ Pozdrawiam, a we czwartek powtarzam na przyjęcie ślubne mojej córki i do tego tort tiramisu.
Gość: ula19655
28.04.2011 08:33 odpowiedz
Elżuniu kochana, nie przejmuj sie teściową.................jeśli jej się polewa zbyt mało błyszcząca wydaje to lakierem bezbarwnym do paznokci pociągnij hihihihih żartuje oczywiście, ładnie błyszczy sie polewa , którą robiłam do tortu ALZACJA - z tej stronki oczywiście. Pozdrawiam.
Gość: Okruszek
27.04.2011 20:39 odpowiedz
Ciasto super, dziękuje za odświeżenie przepisu z dzieciństwa, nawet znalazłam w piwnicy specjalne blaszki do zrobienia tego ciasta.
Gość: Katifu
28.03.2011 11:00 odpowiedz
Ciasto jest rewelacyjne. Wilgotne, puszyste i miękkie. Pierwszy raz upiekłam je w grudniu. Za każdym razem robi furorę.
Dzięki niemu zyskałam uznanie wśród moich ciotek (co nie jest łatwym osiągnięciem dla 23-latki).
Gdy upiekłam go na Sylwestra, narzeczeni moich koleżanek byli tak zachwyceni tym ciastem, że "zagrozili" swoim wybrankom ;) Powiedzieli dziewczynom, że jeśli nie upieką im takiego ciasta, to wezmą rozwód jeszcze przed ślubem ;)
Gość: Elzunia
27.03.2011 22:41 odpowiedz
Zrobilam dzisiaj metrowca, wyszedl calkkiem niezly a przynajmniej tak mi sie wydawalo dopoki nie przyszla tesciowa i skrytykowala polewe, ze nie jest blyszczaca. Czy ktos wie moze jak sie robi takowa, bo tesciowa tez nie wie. Dziekuje za pomoc.
Gość: Dzidka
30.01.2013 22:39 odpowiedz
Witaj :) Ja robiłam polewe wedlug tego przepisu,wyszła super :) Pozdrawiam http://przystole.blox.pl/2008/10/Polewa-czekoladowa.html
Dorota, Moje Wypieki
21.03.2011 08:56 odpowiedz
Masło miksujesz na puch, potem powoli, lyżka po łyżce dodajesz budyn, miksując.
Gość: Ania
20.03.2011 22:15 odpowiedz
Czy należy dodawać budyń do zmiksowanego masła, czy masło do budyniu? A może nie ma to żadnej różnicy? Czy to ma znaczenie? Pozdrawiam Ania
Gość: koblizek
06.03.2011 20:58 odpowiedz
No właśnie później do mnie doszło, że by się chyba rozjeżdżał :p Zrobiłam wiec z masa budyniowa, która mi się zciela mimo iż budyń był wystudzony.. ale i tak go użyłam.. :p metrowiec wyszedl pyszny.. i już go nie ma :p
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2011 15:34 odpowiedz
Hm.. to chyba nie najlepszy pomysł.
Gość: koblizek
04.03.2011 08:17 odpowiedz
Witam :-) Uwielbiam Pani bloga :-) Gdy mam ochote cos upiec wskakuje na ta stronke i znajduje sie milion pomyslow.. a pozniej trudno sie zdecydowac :p :-) Pani Dorotko.. u mnie w domku nikt nie lubi masy budyniowej.. a mnie dopadla chec upieczenia metrowca, czy zamiast tej masy mozna by uzyc bitej smietany?
Gość: Bailee
27.02.2011 11:19 odpowiedz
Upiekłyśmy wczoraj :)
PRZEPYSZNE!Teraz tylko siedzę i cały czas podjadam :).
PS.Droga pani Dorotko,wysłałam pani przepis na Rafaello na idealnym biszkopcie.
Gość: Bailee
23.02.2011 14:47 odpowiedz
Boże,jak to ciasto cudnie wygląda... :)
Do zrobienia w następny weekend,bo w ten mam inne plany...
Mianowicie robie ciasta wspólnie z moją koleżanką i w każdą sobotę pieczemy wypieki na przemian - raz u mnie w domu,raz u niej :).
Teraz to jej kolej i ona wybiera ciasto(nieskromnie przyznam,że nasze wypieki wszystkim smakują,a mianowicie ciasto rafaello z innej strony i rolada truskawkowa właśnie z Moich Wypieków).Powiem,że wywieramy na wszystkich spore wrażenie,ponieważ ja mam 11,a ona 12 lat :).
Pozdrawiam wszystkich miłośników pieczenia!(I tych dorosłych,i tych nastoletnich;])
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2011 18:01 odpowiedz
Chyba nie mam akurat polewy z mlekiem, bo ta ze smietaną jest jedna z lepszych. Może być puder.
Gość: Andżelika
06.02.2011 11:15 odpowiedz
Przepraszam, ale chciałam przepis na polewę bez śmietany ;). A może być cukier puder, ponieważ taki normalny mi nie wychodzi, bo robi się taki kamień, niestety.
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2011 22:47 odpowiedz
Polewa czekoladowa - 2 łyżki masła stopić i zagotować z 4 łyżkami cukru, 3 łyżkami kakao i 5 łyżkami słodkiej śmietany. Szybko nie zastyga, choc zalezy to od temp. ciasta i otoczenia.
Gość: Andżelika
05.02.2011 20:05 odpowiedz
Witam. Chciałabym przepis na polewę czekoladową (ale tylko z kakao, cukrem pudrem, margaryną, wodą lub mlekiem ) - nie wiem jakie ilości. Czy taka polewa szybko zastyga?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2011 20:26 odpowiedz
Możesz zastapic skrobią kukurydzianą, od biedy pszenną mąką. Wyjdą dwie foremki, jak podano w przepisie, jedna jasna i druga z ciemnym ciastem, pozdrawiam
Gość: Andżelika
04.02.2011 16:31 odpowiedz
Witam. Chciałabym się zapytać czy mogę w ogóle nie dodawać mąki ziemniaczanej, ponieważ jej nie posiadam? Ile wyjdzie foremek do keksówek? Z góry dziękuję za odp. Pozdrawiam.
Gość: Kaśka xxx
04.01.2011 13:57 odpowiedz
Rewelacja wszystko poszło zgodnie z przepisem i się udało!!!
Gość: gvd
22.12.2010 20:57 odpowiedz
pycha
Gość: ziuz
06.11.2010 16:09 odpowiedz
upieklam! kingawkuchni.blogspot.com/2010/10/ciasto-na-metry.html
w pracy zrobil furore :)
Gość: Iwonka
30.10.2010 17:56 odpowiedz
Oj już było takie pytanie i odpowiedź, w piewrszym momencie nie doczytałam wszystkich komentarzy. Dziękuje.
Gość: Iwonka
30.10.2010 17:51 odpowiedz
Zrobiłam ciasto. Ciemna część wyszła boska, pyszna, masa też choć mi się zważyła, nie wiem dlaczego. Ma Pani moze pomysł co mogło na to wpłynąć? Chciałabym jeszcze raz upiec ten placek ale już bez tego typu niespodzianek :)
Gość: orequesti
28.08.2010 11:50 odpowiedz
Upiekłam pierwszy raz metrowca wg Twojego przepisu i Goście byli zachwyceni:)
Ciasto przeleżało dobę w lodówce, dzięki czemu ładnie nasiąkło kremem budyniowym (dodałam rumu). Wprowadziłam jedną modyfikację - na dwie warstwy ciasta nałożyłam także kwaskowy dżem porzeczkowy, który fajnie przełamał słodycz ciasta.
Krem budyniowy wg Twojego przepisu jest łatwy do zrobienia i super smakuje.
Dziękuję za przepis:)
Dorota, Moje Wypieki
01.08.2010 21:45 odpowiedz
Oczarowanamama: jak juz ciasto podajesz na stole, to kroisz po skosie. Jak makowca.
Gość: poziomka195
01.08.2010 21:03 odpowiedz
Dzięki za słowa otuchy..dobranoc(u mnie już 23 a dzień pełen wrażeń..)
Pozdrawiam
Gość: oczarowanamama
01.08.2010 20:54 odpowiedz
Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem jak kroić na skos. Czy te ukrojone kawałki będą jednakowej szerokości? Nigdy nie piekłam tego typu ciasta, kiedyś u kogoś jadlam, ale była to szachownica.
Dorota, Moje Wypieki
01.08.2010 19:34 odpowiedz
Coś wyjdzie ;) Jak sie upiecze, wtedy pomyslisz, jak najlepiej pokroić. Choć cieżko mi sobie to teraz wyobrazić, ale na pewno jest możliwe :) pozdrawiam
Gość: poziomka195
01.08.2010 19:22 odpowiedz
Witam Pani Dorotko!Proszę o pomoc co do metrowca..Mam niestety tylko prodiż,jak wybrnąć z tej sytuacji?Czy jak upiekę 2 placki i zrobię tak jak przy ww przepisie to ,,coś" mi wyjdzie godnego zjedzenia?Wszystkie wypieki z Pani propozycji pochodzą z prodiża,ale żaden nie był taaaki długi...Pozdrawiam
Gość: madziara
01.08.2010 17:57 odpowiedz
jejka..moja babcia robila metrowca i wszyscy zawsze sie nim zajadali..ciasto z dziecinstwa..ale super ze znalazlam ten przepis..na pewno go wykorzystam ;)
Gość: goscgt
25.07.2010 13:30 odpowiedz
Witam, ja wlasnie upieklam metrowiec z podanego przepisu na urodziny przyjaciela w Szwecji, ale musze przyznac, ze pierwszy krem z dodanym na wstepie sokiem cytrynowym i alkoholem sie nie udal i musialam zrobic nowy...Byc moze trzeba miec doswiadczenie w pieczeniu zeby wiedziec o takich rzeczach, ale ja go nie mam. W kazdym razie ciasto wyszlo pyszne iSzwedzi uznali je za najlepsze jakie jedli :) Satysfakcja niesamowita dla mnie niedoswiadczonej w pieczeniu!
Chcialam jeszcze tylko powiedziec, ze ma pani niesamowity blog i przpiekne zdjecia!!!
Powodzenia i dzikuje!!
Gość: karolina
30.04.2010 10:11 odpowiedz
ciasto super, nie opada, jest mieciutkie...ale masa budyniowa niestety jakas dziwna, cos mi nie wyszlo:( tak czy inaczej polecam to ciasto, bo naprawde jest pyszne.
Gość: Mary
08.04.2010 08:32 odpowiedz
dorotus76, Próbowałem piec receptur, bardzo smaczne i pójdzie dobrze! Mój mąż lubił Marcelo, Czarny Las, owoców cytrusowych, itp., oryginalne pieczenia drożdży. Mieszkam w zachodniej Ukrainie, przepraszam, jeśli coś nie tak napisał! Dziękuję za dobre strony i ciekawe przepisy kulinarne! Maria Pozdrawiam:).
Gość: Mary
08.04.2010 08:25 odpowiedz
Bardzo smaczne i dobre pieczenia. Dzięki za takie dobre przepisy! Mary
Gość: Ewa
01.04.2010 10:30 odpowiedz
To znow ja :) przepraszam,ze zawracam glowe... chcialam zapytac, ile mniej wiecej kremu nakladac na pojedyncze kromki, tak ok.lyzke? Pytam, bo mam tendencje do nakladania za duzo i sie potem okazuje, ze albo wszystko plywa w kremie,zle sie kroi, albo na ostatnie "kromki" nie zostanje nic.
Gość: Ewa
31.03.2010 10:26 odpowiedz
Zdjecia rzeczywiscie przesliczne :) Wlasnie ostatnio przypomnialo mi sie to ciasto jak bylam u Rodzicow, dla mnie to tez wspomnienie z dziecinstwa. Teraz planuje upiec je na Wielkanoc, dziekuje bardzo za przepis (moja Mama przeszukala wszystkie swoje przepisy i przepis na metrowiec zapadl sie pod ziemie :( ) mam nadzieje,ze bedzie smakowal tak jak dawniej :)
Gość: megan
02.03.2010 21:18 odpowiedz
Przepis zdaje siesensowny.Tylko robic i jesc.
Gość: dos-ka7
24.02.2010 22:12 odpowiedz
Super przepis! Ciasto z dzieciństwa, zresztą jedno z moich ulubionych. Z tym,że u nas nazywa się Babka metrówka:) może dlatego,ze piecze się je w półokrągłych a nie prostokątnych foremkach. Gratuluje wszystkich przepisów. Pozdrawiam
Gość: tanroth
21.02.2010 14:52 odpowiedz
zabrałam się za robienie metrowca o 21 :))) mąż nie był zachwycony, próbował oglądać politykę a tu co moment warczał mikser :) na następny dzień, tylko przełożyłam kremem, polewe sobie odpuściłam i do lodówki. było pyszne, biszkopt niezwykle delikatny, tylko coś mi krem nie za bardzo pasował, chyba chlapnełam za dużo rumu ;) mąż spróbował i od razu wybaczył mi to furczenie mikserem :) i ciasto się udało nawet po tym jak z rozpędu zamiast 8 łyżek oleju + 8 łyżek ciepłej wody, dałam 8 łyżek mleka i 8 ciepłej wody i się zastanawiałam o co chodzi skoro woda i tak się ochłodzi od mleka :))
Gość:
11.02.2010 13:17 odpowiedz
dzisaj tłusty czwartek a ja zamiast pączków pokusiłam sie na metrowaca z tego przepisu! wyszedł przeeeepuszny! cała rodzina sie zachwyca! przepis jest rewelacyjny, prosty! dziekuje i pozdrawiam POLECAM KAŻDEMU
Gość: wuniad
07.02.2010 14:49 odpowiedz
Robiłam kilka tygodni temu i stwierdziłam , że jest to wyśmienity wypiek.
Jak na naszą rodzinkę która nie obżera się słodyczami , metr to zbyt dużo , więc foremkę
przedzieliłam na pół sztywnym papierem i wyszedł półmetrowiec. Poszłam na łatwiznę i zrobiłam krem z budyniu i też było dobrze.
Najważniejsze : Ciasto nie upada (piekłam je dwa razy) .
Dzięki za fajny przepis.
Gość: 7koliberek9
01.02.2010 13:08 odpowiedz
Zrobiłam i ciasto było bardzo dobre:) Wilgotne i smaczne jak to w metrowcu, krem zrobiłam z budyniu śmietankowego utartego z kostką margaryny i cukrem pudem do smaku a polewy użyłam gotowej bo akurat taką miałam:P Ciasto było najsmaczniejsze po dobie spędzonej w lodówce.
Gość: adzik
05.01.2010 18:14 odpowiedz
dziekuje kupie masło prawdziwe:) pozdrawiam
Gość: krysap
30.12.2009 15:32 odpowiedz
Witam! Zrobiłam wczoraj metrowca i nie wiem dlaczego pod koniec kręcenia zwarzył się
krem i wytrącił się bardzo ostry smak zapachu waniliowego. Czyżby niepotrzebnie dałam te
zapach, czy może być inny powód? Bardzo proszę o opinie!
Do ciasta dodałam ostatecznie krem do tortów waniliowy Oetkera, też jest bardzo dobry.
Pozdrawiam!
Gość: ilka_86
29.12.2009 18:14 odpowiedz
śliczny ten Twój metrowiec Dorotko:) a co do zasobów bloga to mnie może dodają w nowym roku, póki co mam ok. 60 kb wolnego miejsca;) pozdrawiam ciepło
29.12.2009 18:07 odpowiedz
Adzik miękkie masło to prawdziwe masło, które wcześniej należy wyciągnąć z lodówki (na tyle wcześnie żeby zrobiło się miękkie).
Gość: adzik
29.12.2009 17:42 odpowiedz
mam pytanie czy miekkie masło to margaryna czy masło prawdziwe?
Gość: jastka
20.12.2009 15:17 odpowiedz
to moje drugie ciasto wg przepisu z tego bloga, rewelacyjne w smaku, delikatne i wilgotne. wszystkim bardzo smakowało, na Święta juz zaplanowałam seromak :)
Dorota, Moje Wypieki
21.11.2009 16:37 odpowiedz
np. wódka, rum..
21.11.2009 12:52 odpowiedz
witam a ten alkohol to jaki?
Gość: ewelstudz
02.11.2009 09:35 odpowiedz
Też wykonany na imprezkę urodzinową, wszystko ok, tylko ciasto ciemne urosło niższe:( a polewa okazała się twarda i bardzo źle się kroiło. Ale ogólnie smacznie:)
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2009 17:34 odpowiedz
Nawet nie wiedziałam, że istnieją formy do metrowca ;)
Gość: fastyna
29.10.2009 16:14 odpowiedz
gdzieś w piwnicy u mnie w domu leżą specjalne formy do metrowca :) chyba ja dzisiaj wyciągnę :D
19.10.2009 21:01 odpowiedz
Królował przez weekend :) Niewątpliwie zaletą tego ciasta jest to, że jest go dużo i można się nim nacieszyć z całą rodzinką :) Co prawda trochę błądziłam - ciasta urosły inaczej i pomiedzy kawalkami byla roznica "wzrostu" (:P), a z masą tak chciałam się śpieszyć, że dodałam ciepłego budyniu do masła... Na drugi dzien zauwazylam, ze pewnie, gdybym przelozyla ciasto całą masą, mimo, że bardzo zbita nie była, to i tak wszystko by się trzymało. No ale nie wiedziałam tego i trochę skąpo było z tą masą, ale następnym razem pewnie będzie lepiej :) Do kremów nie mam szczęścia, ale może jeszcze się nauczę. Tymczasem pierwszy raz zrobiłam czekoladową polewę i początkowo mnie zatykała, jest... intensywnie czekoladowa, całkiem inna od tych na kupnych ciastach. Ale wszystkim w domu smakowało, a może i ja powoli się przekonam. Dziękuję za przepis :)
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2009 09:00 odpowiedz
Bardzo możliwe, że jest :)
13.10.2009 08:58 odpowiedz
I jeszcze tylko jedno pytanie. Dorotko.. czy oryginalny metrowiec nie jest czymś nasączony? Te kupne które jadłam do tej pory były bardzo wilgotne, ewidentnie nasączone jakimś ponczem. Ciasto wg. Twojego przepisu jest wilgotne.. ale nie aż tak.
Co nie zmienia faktu że Twój przepis jest boski :))
12.10.2009 13:12 odpowiedz
Ciasto rewelacja :) Zbierałam się dość długo do jego zrobienia przed obawą że nie wyjdzie, ale obawy były niesłuszne. Po prostu rewelacyjne ciasto, no i ilość wystarczająca dla największych obżarciuchów :)
Gość: Nadia
03.07.2009 20:07 odpowiedz
Ciasto przepyszne, wszyscy sie zajadali, a moj siostrzeniec powiedzial ze mam talent :D dziekuje Dorotus raz jeszcze :)
Gość: alice
21.06.2009 20:11 odpowiedz
Metrowiec wyszedł CUDOWNY!!!Przepyszne ciasto.Wszyscy się zajadali aż się uszy trzęsły:)W wersji dla leniwych zrobiłam krem gotowy do karpatki i ciasto wyszło super i nie było obawy,że masa nie wyjdzie:)POLECAM GORĄCO!!!
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2009 09:23 odpowiedz
Tak.
Gość: mama_m
06.06.2009 09:06 odpowiedz
może nie będzie źle :) wydaje mi się że powoli jak stygnie to tężeje. Mam włożyć przed przełożeniem, a po zmiksowaniu z masłem tak?
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2009 08:30 odpowiedz
Jeszcze jest ciepły? Poczekaj, az wystygnie, wtedy jeszcze stężeje. Zresztą, jak zmiksujesz z masłem, masło go zwiąże, włóz tylko krem do lodówki i pilnuj.
Gość: mama_m
06.06.2009 08:26 odpowiedz
a czy budyń po ugotowaniu jest taki raczej rzadki? wszystko robiłam wg przepisu. Nie wiem czy mam robić nowy czy ten będzie ok? proszę o szybką odp. Pozdrawiam serdecznie
Gość: mama Hani
24.05.2009 16:38 odpowiedz
Co jakiś czas mamy większą imprezę, no i utarło się, że robię jakieś ciasta. Zrobiłam metrowca ze względu na jego dużą ilość. Oprócz tego jeszcze fale Dunaju i serniczek. Ale wszyscy 'rzucali' się w pierwszej kolejności na metrowca. Dzięki Dorotko, że wypróbowujesz te wszystkie przepisy, a ja mogę tylko powielać- bo na razie na tego typu imprezy ciągle robię coś nowego.
Gość:
20.04.2009 13:39 odpowiedz
Super przepis - upiekłam to ciacho i było pycha. Wszyscy chwalili.
Gość:
13.03.2009 11:09 odpowiedz
Z uwagi na przerażającą wielkośc ciasta zrobiłam je z połowy porcji -dzieląc foremke keksową na pół przekładką z tacki grilowej. Do kazdej z częsci dałam odmienne aromaty do kakaowej rum, a do jasnej aromat cytrynowy. Krem natomiast zrobiłam o aromacie waniliowo-maślanym. TaK CZY SIAK CIASTO WYSZŁO PRZEPYSZNE. Az szkoda że nie pokusiłam sie na cały metr ciasta;):))))
Gość: BlondCooking
11.03.2009 18:42 odpowiedz
Niby wszystko dobrze robiłam, a jednak się zwarzyło,hmmm..No cóż,będę próbować dalej,bo w smaku wyszło pyyyyszne.Dziękuję Dorotko za radę.
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2009 15:27 odpowiedz
Masa warzy się w momencie, jak dodajesz masło do budyniu. Budyń musi być wystudzony, masło miękkie. Dodajesz masło partiami i miksujesz do połaczenia składników, na najwyższych obrotach, itd. powodzenia!
Gość: BlondCooking
11.03.2009 13:31 odpowiedz
Ratunku!! Masę robiłam dwa razy.Pierwsza się masakrycznie zwarzyła.Spłakałam się nad nią i wylądowała w koszu. Postanowiłam jednak dać metrowcowi drugą szansę i co.. masa znowu jest taka dziwna..jak zwarzona. Co robię źle??!!!!!
Gość: BlondCooking
09.03.2009 20:29 odpowiedz
A u mnie masa wygląda jak...zwarzona. O co chodzi??!!!!
Gość:
09.03.2009 18:49 odpowiedz
rewelkamoj maz zjadl pol metrowca na raz tak mu smakowalo
Gość: Atka
07.03.2009 19:37 odpowiedz
Właśnie zrobiłam metrowiec wg tego przepisu Wyszedł rewelacyjnie - ciasto pięknie wyrosło i jest bardzo puszyste, aż miło było je smarować kremem (do kremu dodałam rumu mniam mniam ;) ) Już nie mogę doczekać się dnia jutrzejszego - zapowiada się imieninowa uczta :) Dziękuję za przepis - jeszcze tu zajrzę :)
Gość: trynyti80
05.03.2009 17:18 odpowiedz
Zrobiłam to po raz pierwszy i wyszło wyśmienicie, dużo pracy, ale warto. PYCHA!!!
Gość: Adrianna
01.03.2009 12:49 odpowiedz
Zrobiłam:) wyszlo cudnie:) troszkę bałam się dać tyle masy między kolejnymi kromeczkami, ale i tak wyszlo pysznie:) bardzo dziękuję:) robiłam po raz pierwszy i na pewno nie ostatni. Wszak niebawem urodziny córci, Komunia:)
Gość: agacia
01.03.2009 08:36 odpowiedz
Oj taaak, pamiętam to ciasto z baaardzo wczesnego dzieciństwa ;) Tylko że w moim domu miało ono postac dwóch placków, jasnego i ciemnego, upieczonych na dużej blaszce, przełozonych masą kremową. Nikte nie potrafił wyjasnic, dlaczego nazywa sie 'metrowiec'. Myślę, że smaku to nie zmieniało, ale wygląd - na pewno. Dlatego też postanowilam wrócic do tego przepisu w tradycyjnej postaci - i smakuje, smakuje wszystkim ( z 'metrowca' w ciągu godziny zrobil sie... taki jakby....'półmetrowiec'??? ;D) Jak zwykle dziękuję za świetny przepis.
Gość: fintifluszka
27.02.2009 23:26 odpowiedz
U mnie w domu się tego ciasta nie robiło-właściwie "pierwsze słyszę" ;) ale spróbowałam dziś, wprawdzie nie wyglądało tak nieskazitelnie ;) Ale faktycznie jest smaczne-takie cisto co to każdemu będzie smakowało, choćby do kawy... jedną część pokroiłam, dwie pozostałe jeszcze czekają... a jutro na obiad calzone ;)
Gość: joannea
27.02.2009 23:08 odpowiedz
Poniewaz ciasto trzeba bylo przetransportowac do biura, metrowiec skonczyl jako 40centymetrowce na osobnych talerzach. Kolezanka z biura mojego malza, Serbka, powiedziala, ze u nich jest to jedno z najpopularniejszych ciast, z ta roznica, ze jest serwowane jako jedno dlugie ciasto :). Znaczy sie, to samo, co nasze. Bardzo sie obie zdziwilysmy ;)
Gość: olciaky
27.02.2009 15:28 odpowiedz
jejka! ja chyba musze sie na takie skusić:)
Moja koleżanka mi kiedyś narobiła smaku,jak opowidała o swojej babci i że u niej świąt bez metrowca to nie ma:)
Pozdrawiam ciepło.
Gość: joannea
27.02.2009 13:25 odpowiedz
Ha, u mnie tez sie tego ciasta nie robilo, malo tego, widze je po raz pierwszy. Moze to specyfika regionalna ;)
Sprobowalam, i rzeczywiscie, jest efektowne, ale nieco brakuje mu wyrazu. Moze ten dzem to faktycznie dobry pomysl, choc juz i tak bez dodatkow jest bardzo slodkie... Robilam je "do biura" dla malza, zobaczymy, co powiedza koledzy.
Jedna uwaga: nie poczekalam az masa kremowa bedzie zupelnie zupelnie zimna, w zwiazku z czym smarowalam polplynna. Przez to zostala mi prawie polowa kremu, a przelozenie jest cieniutkie. Nastepnym razem chyba musze schlodzic krem w lodowce przed smarowaniem..
Gość: Gość
27.02.2009 09:38 odpowiedz
Znam to ciasto bardzo dobrze ale do masy dodaję aromat arakowy, bardzo nietypowo. Ciasto staje się wtedy niebanalne z bardzo charakterystycznym aromatem. W innej postaci u mnie w domu ono nie występuje. Spróbujcie, smacznego
Gość: Ania
27.02.2009 08:37 odpowiedz
Oj,robiło się kiedyś,robiło...i te smarowanie kromeczek...piękne wspomniena.Doroto,dzięki !Eksperymentując kiedyś z tym ciastem,upiekłm w tortownicy i zrobiłam czrno-biały tort.
Gość: bb
26.02.2009 21:19 odpowiedz
u mnie w domu to byl KROMKOWIEC ;-) ale GASIENICA wydaje mi sie bardziej trafionym okresleniem.
Gość: fatumin
26.02.2009 20:58 odpowiedz
Dorotko! Ale koniecznie dżem z czarnej porzeczki między ciastem a kremem - jest genialne!!!
Gość: niinka
26.02.2009 16:38 odpowiedz
Czytam Twojego bloga od dawna -komentuje pierwszy raz:)
To ciasto od którego jako podlotek zaczynałam pichcenie,siostra wręczyła przepis -"jak to zrobisz to już dalej będzie z górki":) Na szczęście udało się:)
I jeszcze muszę się pochwalić ze parę tygodni temu podjęłam wyzwanie i zrobiłam ciasto francuskie z Twojego przepisu.Cała sobota na wałkowaniu minęła ale warto było:)
Dziękuję za przepisy i pozdrawiam :)))
Gość: suriart
26.02.2009 14:20 odpowiedz
Trochę pomieszalam z tym ciastem bo mam zmniejsze foremki i zrobilam z 1,5 porcji na 2 kolory. Mam nadzieje że wyjdzie, bo to w koncu moje ciasto imieninowe:) Ciemnego miało być mniej, a wyszlo wiecej i urosnie większy:) No nic coś wymyśle. Przepis super jeszcze się nigdy nie zawiodłam.
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2009 13:40 odpowiedz
Tak, można natłuścić, ja wyłożyłam spód papierem, boki zawsze można oddzielić od blachy nożem. Nastaw termoobieg, mi odchodziło dobrze od blaszki, ale to wszystko zalezy przecież i od rodzaju blaszki i od piekarnika. dziękuję i pozdrawiam :)
Gość: suriart
26.02.2009 13:37 odpowiedz
Właśnie jestem w trakcie robienia metrowca:) Czy blaszke nalezy wysmarowac tłuszczem i bułką tartą czy na samą blaszkę wylewamy ciasto? no i jeszcze musze koneicznie wiedziec czy ono ładnie od blaszki odchodzi. Ja dopiero zaczynam swoja przygode z wypiekami mam piekarnik elektryczny czy nastawic na termoobieg czy na trybie normalnym piec? dziekuje za szybka odpowiedz i pozdrawiam. Wszystkie przepisy są cudowne
Gość: Dorota
26.02.2009 10:04 odpowiedz
A ja znam to ciasto pod nazwą "grzbiet sarny" .
Smaczne ale rzeczywiście stary przepis.
Pozdrawiam
Gość: kasiac01
25.02.2009 22:54 odpowiedz
Ojej! Toż to ciasto mojego dzieciństwa! Jak pięknie je przygotowałaś! Może bym zrobiła na Wielkanoc? Bo właśnie robię listę co przygotować...
Gość: evelvas
25.02.2009 21:07 odpowiedz
Jak zwykle pięknie! Metrowiec to super ciasto. Ostatnio jadłam je w ... Walentynki... ;)
Gratuluję pomysłów i cudownego wykonania. Twój blog, to inna bajka. Pozdrawiam gorąco!
Gość: mimi
25.02.2009 20:04 odpowiedz
moja mama zadumała się widząc to ciasto."moje dzieciństwo"-stwierdziła;)
na jutrzejsze urodziny zamiast tortu zrobilam muffiny-muffiny na urodziny:)
każdy dostanie "swój"torcik i bedzie bajka
niestety-zjadlam mnostwo surowego ciasta...ja wlasnie wole surowe wyjadac;)
zrobilam te kakaowe i te ze sliwka (zamiast sliwki dalam jablka-ale dalam ich za duzo i niestety-rozpadlyy sie przyw wyjmwaniu)
za to te kakaowe-BAJECZne
ciekawe jak smakuja-musze do jutra wytrzymac...
tort bylby nie na miejscu dzien po popielcowej środzie...
pozdrawiam serdecznie z Piernikowa (Toruń)
Gość: susan22
25.02.2009 16:51 odpowiedz
Pani Doroto uzależniłam się od Pani bloga:) Za metrowca zabieram się jeszcze dziś, wypróbowałam mnóstwo Pani przepisów-nigdy się nie zawiodłam. Jest Pani mistrzynią
Gość: majanaboxing
25.02.2009 16:47 odpowiedz
Och, piękny metrowiec! :)) Bardzo znane ciasto, choć nigdy jeszcze go sama nie robiłam. Bardzo pyszne i pięknie się prezentuje u Ciebie Dorotko :)
Biorę przepis, może kiedyś zrobię je sama :)) Pozdrawiam ciepło!:)
Gość: Edi
25.02.2009 16:36 odpowiedz
Zgadzam się ,również chętnie obejrzałabym program w Twoim wykonaniu Dorotko, a co do Metrowca - też jest to ciacho z mojego dzieciństwa, wspaniałe,nie za słodkie i niekończące się.....mniam
Gość: chomik
25.02.2009 16:27 odpowiedz
ja też nie znam tego ciasta :) ale nie o tym...
oglądając dzisiaj program Anny Olson 'SUGAR' pomyslałam sobie że PAni powinna zacząc prowadzic podobny :P z pewnością zyskał by popularnośc w Polsce, Walii i na caaałym świecie ;)
Gość: Ania
25.02.2009 16:03 odpowiedz
Moja mama zawsze robi to ciasto na Boże Narodzenie i w sumie tylko na tę okazję (i też kroi je po ukosie :)). Głównie dlatego, że nie mieści się w lodówce, a kroimy je zawsze tylko na pół. Toteż chłodzi się w pomieszczeniu, które zimą jest jak wielka lodówka ;)
Gość: An-na
25.02.2009 15:52 odpowiedz
Dorotus, u Ciebie nawet metrowiec dobrze się prezentuje! Pozdrawiam :)
Gość: aojdem
25.02.2009 15:48 odpowiedz
Hm nie jestem pewna ale chyba ja znam je też pod nazwą Fale Dunaju. Pamiętam z i imienin cioci, że było fantastyczne.
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2009 14:37 odpowiedz
,A Wielki Post to co?? może by sobie odpuścić te słodkości' Jeśli tylko chcesz, możesz sobie odpuścić ...
Gość: Bellaaa.15
25.02.2009 14:33 odpowiedz
To pierwsze zdjęcie jest powalające na kolana. :)
Totalna profeska. A ciasto musi być pyszne. Ja bym przełożyła je czymś jeszcze dodatkowo, może dżemem malinowym, pasowałoby ? Jak p. myśli? :)
Gość: xxx
25.02.2009 14:27 odpowiedz
A Wielki Post to co?? może by sobie odpuścić te słodkości
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2009 14:17 odpowiedz
Właśnie, dla niektórych z Was to ciasto dzieciństwa, a u mnie w domu nigdy się go nie piekło ;)
Gość: gosiab_3
25.02.2009 14:16 odpowiedz
Alez apetycznie on wyglada :)) slyszalam o tym ciescie,ale przyznam,ze nigdy nie robilam i nie jadlam,ale moze sie skusze :)
Gość: mary.1
25.02.2009 14:16 odpowiedz
aaaaa :D
chyba czyytasz mi w myslach :D
wlasnie dzisiaj myslalam o tym przepisie :D:D
tzn. o tym ciescie :P
Gość: trinity700
25.02.2009 14:13 odpowiedz
z mojego dzieciństwa, też.jest smaczne,ale szczerze po tylu latach jedzenia już się przejadło ;)ale goście zawsze się nim zachwycają :)brawo:)
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2009 14:02 odpowiedz
Gąsienica :D fajna nazwa
25.02.2009 13:45 odpowiedz
Metrowiec? Pyszne ciasto :)
Moja mama zawsze kroi je po ukosie przez co bardzo ładnie się prezentuje :)
Gość: Zielony Kot
25.02.2009 13:43 odpowiedz
O kurczę! Toż to Gąsienica mojej ciotki! Pycha!
Gość: Makuki
25.02.2009 13:11 odpowiedz
Rzeczywiscie, wspomnienie dziecinstwa :)
Gość: lienka4
25.02.2009 13:05 odpowiedz
Tak -to spełnienie mojego życzenia z "koncertu" . Dziekuje:)
Gość: sweet_spoon
25.02.2009 13:02 odpowiedz
Wyglada pysznie:) musze sie przyznac, ze nigdy nie slyszalam o tym ciescie, az wstyd:) napewno wyprobuje!

pozdrawiam
Gość: y_y
25.02.2009 12:54 odpowiedz
o, kurcze :)
toż to ciasto z mojego dzieciństwa...
jak miło, że przypomniałaś przepis :)




do góry