Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 273

czwartek, 12 lutego 2009
Mocno cytrynowe babeczki

Niesamowite, miękkie, wilgotne babeczki, którym można nadać dowolne kształty ... Ich zapach zaprosi do kuchni wszystkich i nikt, absolutnie nikt, nie będzie w stanie im się oprzeć :). Przepis pochodzi z tej strony. Polecam!

Składniki na około 10 babeczek:

  • 1 szklanka mąki
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki drobnego cukru (dałam mniej)
  • 60 g masła, miękkiego
  • 2 jajka
  • 6 łyżek (90 ml) maślanki (lub jogurtu naturalnego)
  • sok z 1 cytryny
  • otarta skórka z 2 cytryn
  • cukier puder - do oprószenia

Mąkę, proszek do pieczenia i sól wymieszać w naczyniu. Mikserem zmiksować masło z cukrem, aż będzie kremowe, powoli wbijać jajka, miksując. Do masy maślanej wsypywać na przemian suche składniki, wlewać maślankę, na końcu sok i skórkę z cytryny.

Przygotować formę - do muffinek lub dowolną. Wypełnić papilotki prawie do pełna - nie urosną bardzo duże.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 - 18 minut. Studzić na kratce.

Smacznego :)

  Oceń: 
Ocena: 8.3  (liczba głosów: 20)
Zobacz także:
Babeczki 'noce i dnie' z kremowym serkiem i czekoladą
Babeczki 'noce i dnie' z kremowym serkiem i czekoladą
Babeczki orzechowe z czekoladą
Babeczki orzechowe z czekoladą
Muffinki z marcepanem
Muffinki z marcepanem
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (184)
Gość: Nati
01.10.2014 15:38 odpowiedz
Witam
Czy zamiast jogurtu lub maślanki można dodać mleko?
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2014 11:37 odpowiedz
Raczej nie.
Włóczykijka  (zobacz profil)
18.08.2014 13:32 odpowiedz
Mnie bardzo smakują, są mocno cytrynowe i mocno wilgotne (co mnie zdziwiło na początku, bo nie wiem czemu się spodziewałam, że będą bardziej przypominać suche ciasto babkowe). Faktycznie nie rosną za bardzo i są raczej mocno zbite.
15.05.2014 15:34 odpowiedz
Dorotko, czy z tego przepisu można upiec jedno ciasto, zamiast pojedynczych babeczek? Chciałabym użyć go jako bazy do tortu, ale nie jestem pewna, czy się nada.
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2014 20:36 odpowiedz
Nie, nie polecam. Nie jestem zbyt bardzo zadowolona z tego ciasta. Jako małe babeczki jeszcze może być ;-).
15.05.2014 22:18 odpowiedz
Właśnie jako babeczki mi bardzo smakuje :)
A jakie byś poleciła? Będę robiła tort cytrynowy - mam fajną masę cytrynową do przełożenia, tylko ciasta mi brakuje. Myślałam o tym, żeby też było cytrynowe, żeby odejść od utartego (choć pysznego) biszkoptu.
Dorota, Moje Wypieki
16.05.2014 23:41 odpowiedz
Jeśi smakuje to bym robiła :). Ja bym upiekła np. victoria sponge cake dodając do ciasta otartą skórkę z cytryny :).
12.04.2014 20:19 odpowiedz
Wypełniłam foremki po same brzegi, dlatego nic nie opadło :)
Nie mam zbyt dużego doświadczenia w pieczeniu, dlatego też wyszedł mi zakalec ( chłopakowi jednak smakowało ;p)
Następnym razem pomine skórkę z cytryny i będę krócej miksować. Mam nadzieje, że się uda.
Gość: Tinka_1997
10.04.2014 09:55 odpowiedz
Czy mogę zrobić te babeczki nadziewane marmoladą? Wyglądają bardzo zachęcająco :)
młodziutka 26  (zobacz profil)
05.04.2014 13:58 odpowiedz
a tutaj ze zdjęciem ;]
młodziutka 26  (zobacz profil)
05.04.2014 13:56 odpowiedz
pyszności ;)
Gość: dobresery
29.03.2014 18:10 odpowiedz
pycha. A kto je robi naj naj naj lepiej? JA !
malgosiama  (zobacz profil)
21.03.2014 22:32 odpowiedz
witam :-) do upieczenia tych babeczek skłoniły mnie radosne okrzyki dzieci z przedszkola :-) "precz zimno zła,witaj WIOSNO !" dobiegało skandowanie zza uchylonego okna ... więc i ja chciałam jakoś zaakcentować nadejscie WIOSNY!
Babeczki mocno cytrynowe ,ale istotnie ładnie oddają kształt foremki.
Dziękuję za to inspirację :-)
27.02.2014 18:21 odpowiedz
Wyśmienite!
Jola_C-T  (zobacz profil)
21.01.2014 20:29 odpowiedz
Szukałam pomysłu na prezent z okazji Dnia Babci i Dziadka i przypomniałam sobie o tych babeczkach. Razem z synem przygotowaliśmy dwa jadalne ;) bukieciki dla Dziadków. Efekt przerósł nasze najśmielsze oczekiwania - dlatego się chwalę :)
Maddy77  (zobacz profil)
21.01.2014 22:06 odpowiedz
i bardzo slusznie! super!
Jola_C-T  (zobacz profil)
21.01.2014 23:06 odpowiedz
Dziękuję :)
Gość: bassi
06.05.2014 14:54 odpowiedz
Mam pytanie, jeśli mogłaby Pani odpowiedzieć z czego są zrobione łodygi do różyczek to będę wdzięczna :-)
Jola_C-T  (zobacz profil)
06.05.2014 18:50 odpowiedz
Łodygi zrobiłam z grubych rurek - takich do napojów. Liście i wszystko co zielone zrobiłam z marcepana, który zabarwiłam barwnikiem.
Gość: Morganna
11.01.2014 20:17 odpowiedz
No niestety, nie pasuja mi te babeczki. Konsystencja faktycznie mokra i zbita, smak dla mnie taki sobie.
Gość: adelajca
17.12.2013 21:34 odpowiedz
Czy można upiec babeczki w samych papilotkach, czy mogą się rozpłynąć?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2013 00:48 odpowiedz
Nie można. Papilotki muszą byc wtedy specjalnie usztywniane.
Gość: AleksanderSłodki
18.04.2014 15:46 odpowiedz
Pojedynczej papilotki nie można, ale jak się włoży jedną w drugą to całość jest bardziej sztywna i wtedy można. Dodatkowo, ta zewnętrzna (o ile jej się nie pobrudzi) nadaje się do powtórnego wykorzystania.
martynkaaa19007  (zobacz profil)
12.12.2013 19:17 odpowiedz
Najlepsze jakie jadłam :)
Świetny blog
magda3417  (zobacz profil)
10.12.2013 09:06 odpowiedz
witam, czy mogę masło zastąpić olejem? jeżeli tak to w jakich proporcjach?
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2013 11:40 odpowiedz
Niestety, nie.
08.10.2013 22:06 odpowiedz
Babeczki właśnie się pieką :) zapach roznosi się po całej kuchni... nie mogę się doczekać :P
Gość: lorcia@#
29.08.2013 15:58 odpowiedz
Zrobiłam te babeczki z siostrą a ja mam13 lat a siostra 11.....babeczki wyszły prze prze prze pyszne po prostu boskie.....
Świetny przepis
Gość: Paśka
18.07.2013 12:04 odpowiedz
Kurcze wczoraj robiłam muffinki bananowo-miodowe i wyszły bosko, a dzisiejsze cytrynowe zakalce... Ale zauważyłam już zależność: wszystkie te, do których muszę użyć miksera nie wychodzą, a te które wystarczy przemieszać do połączenia składników zawsze są ekstra... Czyżbym zbyt długo mieszała? Jaka może być inna przyczyna?
Dorota, Moje Wypieki
19.07.2013 13:48 odpowiedz
Często zbyt długie mieszanie powoduje zakalec.
Gość: tester
01.07.2013 12:25 odpowiedz
babeczki dobre, ale jakoś nie urzekły mnie.
Gość: K.
02.06.2013 12:37 odpowiedz
Zrobiłam te babeczki drugi raz i drugi raz, przez mój pośpiech i niezbyt dokładne trzymanie się przepisu, wyszły mi zakalcowate w środku, co nie zmienia faktu, że są pyszne i konsumpcję zaczynam od razu po wyjęciu z piekarnika :)
Ponieważ lubię bardziej słodkie wypieki, dodałam więcej cukru i za I razem więcej soku z cytryny (co wyjaśnia wilgotność w środku). Babeczki są naprawdę fajnie cytrynowe i choć w moim przypadku raczej "nie na pokaz", są świetne do uzupełnienia poziomu szczęścia w organizmie (zwłaszcza podane z lukrem cytrynowym) :).
Gość: Ewek
29.05.2013 16:35 odpowiedz
Mam pytanie - pani Doroto, jak Pani uformowała takie piękne różyczki? Będę wdzięczna za odpowiedź :]
Dorota, Moje Wypieki
29.05.2013 17:05 odpowiedz
Babeczki były pieczone w specjalnych foremkach silikonowych, w kształcie róż.
Gość: justyna
26.05.2013 13:10 odpowiedz
te babeczki sa na prawde pyszne i pachna w calym domu.sa latwe nawet dla siedmio i pieciolatka,to wlansie moi synowie je zrobili,mlodszy tarl i wyciskal cytryny a starszy mikserem wyszstko wymieszal w misce,ja tylko wsunelam i wyciagnelam z piekarnika...deser na niedziele jak ta lala...polecam
Gość: Aga
15.04.2013 15:43 odpowiedz
Babeczki są boskie... mięciutkie, mocno cytrynowe i bardzo puszyste :) a co najważniejsze robi się je błyskawicznie! Zrobiłam od razu z podwójnej porcji, żeby wszyscy się najedli :)
Wiele już Twoich przepisów wypróbowałam i wszystkie są wspaniałe!
pucaluta  (zobacz profil)
05.04.2013 14:37 odpowiedz
Robiłam je kilka razy i mam wrażenie, że najfajniejsze wyszły z greckiego jogurtu. I jakoś najlepiej się upiekły, więc go zdecydowanie polecam.
A teraz się zastanawiam nad cytrynową babą - czy z tego przepisu mogłabym ją zrobić czy lepiej z przepisu na cytrynową oryginalnie, jak myślisz Doroto?
Dorota, Moje Wypieki
05.04.2013 21:17 odpowiedz
Lepszy bedzie przepis na dużą babkę cytrynową :).
sylwia.ss  (zobacz profil)
26.03.2013 19:05 odpowiedz
Mam zamiar zrobić te babeczki, tylko mam jedno pytanie odnośnie foremek. Mam tylko 6 silikonowych foremek, a co z resztą ciasta, bo podejrzewam, że całe ciasto nie zmieści się do tych 6 foremek?
ewica27  (zobacz profil)
24.03.2013 09:05 odpowiedz
Babeczki cudowne, wilgotne, aromatyczne. Nie są za łatwe w wykonaniu, mnie się raz nie udały, trzeba bardzo dokładnie przestrzegać przepisu.
Gość: Minia
16.03.2013 12:29 odpowiedz
Niestety zakalec :(
Gość: Bozenka
04.03.2013 15:35 odpowiedz
Niestety mi nie wyszły :( Może następnym razem będzie lepiej ... Pozdrawiam
Gość: Anna gość
02.02.2013 01:18 odpowiedz
Dwa razy podchodziłam do tego przepisu i dwa razy totalna klapa - dosłownie i w przenośni. Nigdy wcześniej nie wyszedł mi taki zakalec; za pierwszym razem sądziłam, że babeczki nie wyszły z powodu zbyt dużej ilości jogurtu naturalnego, ale za drugim pieczeniem trzymałam się przepisu i co - wyszedł mi jeszcze bardziej masakryczny zakalec - kapeć. Tyle czasu, serca włożonego, pieniędzy na składniki i na koniec wielkie rozczarowanie :( może chociaż kaczki zjedzą te gnioty.
Gość: ania
21.01.2013 12:15 odpowiedz
zrobiłam je na dzień babci w kształcie domków :) pięknie przystroiłam lukrem i kolorowymi cukierkami. Wyglądają super, ale w środku to gliniaste kluchy pachnące cytryną :). Słodki prezent się nie udał, idziemy po kwiatka ;).
Gość: Asia
22.12.2012 21:43 odpowiedz
pytanie mam :) co zrobić żeby nie opadły ???? są pycha, ale nie nadają się dla gości takie klapnięte
09.12.2012 18:57 odpowiedz
zrobiłam te babeczki, wyszły całkiem smaczne, ale bez rewelacji. myślę, że jeszcze je powtórzę, ale tym razem bez soku cytrynowego, ponieważ wnętrze jest zbyt wilgotne :c
Gość: Zuzanka
29.11.2012 14:24 odpowiedz
Przedwczoraj były cytrynowe, dzisiaj w wersji pomarańczowej z kandyzowaną skórką na wierzchu : ))) właśnie stygną i pachną, może przed zjedzeniem uda mi się zrobić zdjęcie :)
Gość: Ewa
17.10.2012 18:09 odpowiedz
Jako, że skończyły mi się papilotki upiekłam je jak ciasto w blasze, i wyszło przecudne. Nie za kwaśne, nie za słodkie, akurat. Pychota!
Gość: kama
02.10.2012 14:35 odpowiedz
Super te motyle , a ja mam pytanie do p. Dorotki jak już jesteśmy przy smaku cytrynowym to jest takie ciasto cytrynka z herbatnikami na wierzchu , na biszkopcie i dwoma warstwami takiej pianki cytrynowej tylko nie mam dobrego przepisu a innym blogom jakoś.......
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2012 23:53 odpowiedz
Chyba kojarzę :). Pomyślę :).
02.10.2012 13:43 odpowiedz
Upiekłam z limonką zamiast cytryny, pyszne! :) I w kształcie motyli :)
Tak wyglądają jeszcze przed oprószeniem cukrem-pudrem.
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2012 23:53 odpowiedz
Cudo!
23.09.2012 19:09 odpowiedz
To jedne z naszych ulubionych babeczek:) Mi troszkę przypominają w smaku serniczki. Pyszne, wilgotne i zawsze mi się udają:)
Gość: Bozenka
23.09.2012 17:36 odpowiedz
niestety zakalec ale trudno... nawet jako zakalac sa calkim smaczne ;) Ale co zrobilam zle ?
Gość: Anuuulka
22.09.2012 18:42 odpowiedz
sa pyszne, pieklam wczoraj i juz sladu nie ma a porcja byla x2 ;-)
musialam kolezankom z pracy link to Twojej strony podac!!!
tez mam takie foremki ;-)
22.09.2012 15:06 odpowiedz
zrobiłam wczoraj. nie zdążyły wystygnąć :) znalazłam mój ulubiony przepis na babeczki :)
Renulek  (zobacz profil)
28.08.2012 07:50 odpowiedz
skoro można wstawiać to wstawiam na próbę moje babeczki wg Twojego przepisu :)))
babeczki wyszly przepyszne i oczywiscie zniknęły szybciej niż się piekły
Dorota, Moje Wypieki
28.08.2012 22:47 odpowiedz
Wyglądają przesłodko :).
Gość: Capacitier
20.08.2012 09:49 odpowiedz
Nieco zmodyfikowałam przepis i wyszły rzeczywiście mocno cytrynowe, pyszne babeczki.
Przepis dodałam na swoim blogu i zamieściłam link do tego postu ; ).
Dzięki za inspirację!
zazunia  (zobacz profil)
16.08.2012 22:13 odpowiedz
Dzisiaj po raz pierwszy upiekłam te babeczki, ale niestety wyszedł mi lekki zakalec, a do tego mają gorzki posmak. Co mogłam źle zrobić? Możliwe, że dałam za dużo soku lub skórki z cytryny (chociaż zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem)?
Gość: Morganna
11.01.2014 19:04 odpowiedz
Gorzki smak moze byc spowodowany starciem bialej czesci cytryny, zamiast samej skorki. Gdy trzemy cytryne, ta biala czesc pod skora powinna zostac na cytrynie, bo wlasnie ona ma gorzki smak.
Gość: kasiu2la
10.05.2012 11:36 odpowiedz
u mnie też wyszedł zakalec, ale ogólnie w smaku smaczne
Dorota, Moje Wypieki
29.04.2012 09:15 odpowiedz
Raczej nie.
Gość: seelennea
28.04.2012 08:36 odpowiedz
A czy mogę roztopić masło? I dodać suche z suchymi i później do mokrych składników?
Gość: mlodziutka26
26.04.2012 19:24 odpowiedz
Niedawno zrobiłam te muffinki i rzeczywiści wyszły wilgotne w środku. Ciasto było nawet niezłe, ale mi nie przypadły do gustu, za to moja siostra i tata zjedli wszystko ;) Co oznacza, że były naprawdę dobre.
Gość: perulka
04.04.2012 14:36 odpowiedz
Dziś po raz pierwszy w życiu coś sama upiekłam. Padło na babeczki cytrynowe-bo przepis nie skomplikowany:). Jestem bardzo wdzięczna że zamieściłaś na blogu ten przepis. Wyszły wspaniałe!! Rzeczywiście są lekko wilgotne w środku i mają lekko jogurtowo-cytrynowy smak. Niestety kuchenka mojej mamy pamieta czasy lat 70 i ciepło z niej ucieka;] wiec aby dobrze je upiec musiałam trzymać w piekarniku 25 minut w 190 stopniach;] ale sie udały!! Choć moja mama na początku była nieufna wobec tego wilgotnego ciasta-"czy aby one na pewno sa upieczone?" ale dała się przekonać i w efekcie cała rodzina wcieła babeczki w ciągu 10 minut! :)pozdrawiam!
Gość: ilenia
04.04.2012 14:11 odpowiedz
Są przepyszne! Robimy je już w domu regularnie i za każdym razem się zachwycamy :)
Pozwoliłam sobie wrzucić ten przepis na swój blog, żeby podzielić się nim ze znajomymi
Gość: fontelle
27.03.2012 08:41 odpowiedz
o kurde... dalam za duzo proszku i wlasanie wszystkie muffinki wyplynely, no trudno beda muffinki cytrynowe w ciescie cytrynowym :P
Dorota, Moje Wypieki
21.03.2012 22:24 odpowiedz
Tak, można. W kremie wystarczy zredukować cukier, by smakował.
Gość: laura
21.03.2012 16:22 odpowiedz
A można upiec je w normalnej formie do babeczek , po czym ozdobić kremem maślanym ? I jakim najlepiej ? Bo ten z urodzinowych babeczek wydawał się jakiś za słodki :( .
Gość: sylwi0
20.02.2012 13:12 odpowiedz
A jak przechowywać takie cuda, jeśli są z kremem z kremówki?
Gość: sylwi0
20.02.2012 12:41 odpowiedz
Właśnie się upiekły :) I pierwszy raz poparzyłam paluszek przy wyjmowaniu blachy. Jeszcze ciepłą skosztowałam i nie wiem czy one są takie delikatne czy za krótko piekłam(12min.) włożyłam jeszcze na 4 min, ciekawe czy będą nadal takie mmm.....:)
Dziękuję dorotus za to, że prowadzisz tego bloga i za to, że jesteś. :))
Gość: sylwi0
20.02.2012 12:36 odpowiedz
Właśnie się upiekły :) I pierwszy raz poparzyłam paluszek przy wyjmowaniu blachy. Jeszcze ciepłą skosztowałam i nie wiem czy one są takie delikatne czy za krótko piekłam(12min.) włożyłam jeszcze na 4 min, ciekawe czy będą nadal takie mmm.....:)
Dziękuję dorotus za to, że prowadzisz tego bloga i za to, że jesteś. :))
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2012 18:20 odpowiedz
Forma jest rozmiaru muffin, można wyciągać od razu po upieczeniu.
Gość: EwaWhatEwa
18.02.2012 21:37 odpowiedz
grzecznie przeczytałam wszystkie wpisy zanim zadaję pytanie, bo chyba nie mogę znaleźć odpowiedzi...czy forma jest rozmiaru muffin czy mini-muffin? i czy powinnam czekać zanim wyciągnę z silikonu? nie ukrywam-- po ostatnich wypiekach jestem trochę sceptycznie nastawiona do sili...albo może powinnam powiedzieć silly <me?>
Gość: sayuriikaji
18.02.2012 17:16 odpowiedz
przepis wydawał mi się rewelacyjny, robiłam tak jak w przepisie, piekłam nawet trochę dłużej, jednak wyszedł mi zakalec, skórka upieczona, chrupiąca, ale jednakże zakalec. Mógłby mi ktoś pomóc i powiedzieć co robię źle? bo mam ogromną ochotę, ale już drugi raz mi nie wyszło
Gość: joy84
03.02.2012 19:09 odpowiedz
Ahhh :D
Dobrze, ze wpadly mi w oko, bo kompletnie zapomnialam, ze od wczoraj maja byc znow te foremki w Lidlu w Londynie !!
Mam nadzieje, ze nie jest jeszcze za pozno, bo ostatnio je przegapilam ...
Gość: Beata
02.02.2012 12:09 odpowiedz
Uwielbiam te babeczki, po prostu muszę od czasu do czasu je upiec, żeby być szczęśliwą :) Tym razem zaryzykowałam i przygotowałam je z mąki orkiszowej (typ 750). I jestem zachwycona efektem! Wyrosły troszkę mniej, ale o dziwo są bardziej puszyste, lekkie. Mama natomiast powiedziała, że nie zauważyłaby różnicy, gdybym jej nie powiedziała. W takim razie ten przepis jest jeszcze bardziej odpowiedni dla odchudzających się łasuszków :)
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2011 09:43 odpowiedz
Do tej foremki nada się każde ciasto babkowe, babeczkowe, brownies, na magdalenki również.
Gość: irenka
12.12.2011 18:29 odpowiedz
witam , od dawna ślędzę Pani blog, jest rewelacyjny , chociaz wypieki nie są moja domeną(sałatkowa ze mnie kucharka) to i ja odważyłam sie wykorzystać juz kilka przepisów i o dziwo WYSZŁY:) i wiem ze to dzieki Pani, mam jednak pytanie - też nabyłam w przypływie weny taka forme jak przy tych babeczkach i bardzo podoba mi sie ten wzór , chciałabym jednak wykorzystać to do takich wypieków w których ten wzór byłby wyrazisty( mufinki nie specjalnie sie nadaja - to chyba przez konsystencje ) - moze mogłaby mi Pani polecic przy jakich wypiekach one się sprawdzą. Pozdrawiam serdecznie
Gość:
06.12.2011 16:35 odpowiedz
wspaniały przepis, babeczki przepyszne:) pozdrawiam:)
Gość: Marta
02.12.2011 10:09 odpowiedz
niestety wyszedl mi zakalec a nie puszysta babeczka
Gość: malinkka
23.11.2011 16:34 odpowiedz
Pierwszy raz jestem niezadowolona z efektu Pani przepisu. Babeczki są okropne, wilgotne i miękkie to fakt, ale takie ciężkie i strasznie opadły, takie placuszki, zresztą u Pani na zdjęciu tez są niziutkie. Uwielbiam cytrynowe babki i muffinki, ale z tego przepisu juz nie skorzystam, bo mają nieciekawy smak, za dużo skórki w przepisie przez co sa gorzkie. Tych nie polecam.
Gość: Kuna
28.03.2013 22:09 odpowiedz
U mnie wyszlo to samo! Gorzkie zakzlce, jak dla mnie niejadalne, ale rodzina zjadla :P czy jeśli zmniejsze ilość cytrynowych dodatków i będę króciutko mieszała to jest szansa, że wyjda?
Gość: Lula
11.11.2011 20:41 odpowiedz
Właśnie zrobiłam te cudeńka. Wyszedł niestety zakalec - nieźle opadły po wyjęciu z piekarnika. Moja córunia się teraz nimi zajada :D
Dziękuję, za przepis! : )
Gość: Mila
10.11.2011 13:57 odpowiedz
Witam. Ile gram to jedna szklanka u Pani? :)
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2011 19:57 odpowiedz
Nie bardzo.
Gość: Jeż Afrykański
06.09.2011 14:51 odpowiedz
Czy jeśli upiekę te babeczki dzisiaj późnym wieczorem, to czy jutro rano będą jeszcze świeże?
Gość: niusia
16.08.2011 19:45 odpowiedz
Ha! Negatywnych komentarzy sie nie dodaje. Szkoda, bo bym nie tracila czasu wczoraj na te gnioty.
Wracam do strony wielkiezarcie, przynajmniej jest obiektywna!
Powodzenia w sciaganiu przespisow od amerykanskich szefow kuchni.
Gość: niusia
16.08.2011 12:31 odpowiedz
Zrobilam wczoraj, latwo sie robi ale nie wyszly :( jakies za bardzo cytrynowe i zakalec :(
Gość: Nauzykaa
08.08.2011 16:09 odpowiedz
Zrobiłam babeczki po raz drugi, ale tym razem wykorzystałam domowy jogurt, co było, mówiąc szczerze, dość ryzykowne :) Zaobserwowałam pewną zależność. Wydaje mi się, że jeśli ktoś ma problem z babeczkami, do których trzeba dodać jogurt czy maślankę i pomimo tylu starań wychodzą mu suche, być może zależy to od jakości użytego jogurtu lub maślanki? Po zrobieniu tych babeczek z domowego jogurtu po upieczeniu okazało się, że są serowe, wilgotne, a przecież żadnego sera nie dodawałam. Poprzednim razem wykorzystałam jogurt kupny i takiego efektu nie było. Jeśli komuś wychodzą suche, proponuję spróbować z domowym jogurtem. Można go bardzo łatwo zrobić, ja robię nawet z mleka uht, które powinno być dostępne w każdym sklepie. Poniżej podam krótki opis, może warto spróbować? :)
Przygotowuję 1 l mleka uht np. 1,5%, wlewam do garnka, doprowadzam do wrzenia i gotuję przez około 5 minut. W ten sposób oczyszczam mleko z niepotrzebnych bakterii. Czekam, aż wystygnie i osiągnie temp. około 45 stopni. Można spokojnie obejść się bez termometru cukierniczego. Ostrożnie zanużamy palec w mleku i jeśli potrafimy wytrzymać 10 sekund, temperatura jest dobra. Potem wlewam 1 opakowanie kupnego jogurtu naturalnego (jeśli nie mamy specjalnych bakterii), dokładnie mieszam i przykrywam garnek pokrywką. Zawijam garnek w koc i pozostawiam na noc np. na kuchennym stole, jeśli jest ciepło albo wstawiam do piekarnika obok zakwasu, lekko podgrzewając. Ważne jest to, aby jogurt miał zapewnioną temperaturę przez najbliższą godzinę. Potem wystarczy poczekać około 8-10 godzin. I tak można mieć naprawdę dobry jogurt, może nawet za dobry :D Sposób znalazłam na jakimś blogu, niestety, nie pamiętam na jakim, ale musiałam znaleźć jakąś metodę, żeby można było wykorzystać mleko niekoniecznie świeże, ale to, do którego jest prawie zawsze dostęp.
Pozdrawiam ciepło :)
Gość: Czarnoziem
10.07.2011 13:13 odpowiedz
Babeczki są naprawdę urocze. Urocze, bo to określenie pasuje do nich najbardziej. Bardzo delikatne, cytrynowe, mięciutkie, wilgotne i wciągające.
To moje pierwsze babeczki. Zrobiłam jednak w mniejszych foremkach silikonowych o średnicy dolnej 3,2 cm. Jeśli mogę, to polecam wszystkim foremki silikonowe, szczególnie do tych mniejszych wypieków, które wymagają troszkę delikatności i cierpliwości, zwłaszcza przy wyjmowaniu. Jednak posiadając foremki silikonowe, po upieczeniu, nawet jeszcze gorące, można swobodnie wyjmować, np. naciskając delikatnie boki foremki, a potem odwracając do góry nogami.
Z tego przepisu wyszły mi 24 babeczki o średnicy dolnej 3,2 cm. Jedyna ich wada polega na tym, że nie dotrwały nawet do południa :)
Pozdrawiam
Gość: Mila
20.06.2011 08:42 odpowiedz
Dziękuję bardzo :)))
Gość: Werka
01.06.2011 16:45 odpowiedz
Na blogu jest przelicznik kulinarny :)
Gość: Kruszysia
01.06.2011 13:17 odpowiedz
Do Mili:

po lewej stronie u góry nad spisem treści widnieje "Przelicznik kulinarny" gdzie znajdziesz zestawienie objętości i ciężarów produktów używanych przy pieczeniu (przynajmniej w tym blogu).
Powodzenia!
Gość: me23
01.06.2011 13:14 odpowiedz
170 g. z boku po lewej jest przelicznik
Gość: zofus
01.06.2011 12:50 odpowiedz
Polecam skorzystanie z przelicznika Dorotki. Znajduje się w lewym górnym rogu strony.
pozdrawiam
Gość: Mila
01.06.2011 11:27 odpowiedz
A 1 szklanka mąki = gr ????????
Gość: ewa
12.05.2011 20:20 odpowiedz
Muszę się pochwalić:) zrobiłam dziś te babeczki chociaż nie cytrynowe bo nie miałam cytryny w domu więc dodałam pokrojoną czekoladę i naprawdę wyszły świetne, nie mam też piekarnika z ustawianą temperaturą ale wkładam babeczki prawie do zimnego i naprawdę się udają, papilotek też dziś nie miałam więc użyłam papieru do pieczenia.Wychodzi na to że chcieć to móc:) Gratuluję bloga, tyle tych pyszności że nie wiadomo na co się zdecydować:)
Gość: martyna
23.04.2011 10:26 odpowiedz
pyszne ! musialam je dluzej piec bo po 15 min byly surowe, ale w smaku pyszne, idealnie mokre, lekko gliniaste : )
Gość: m.sosenka
04.04.2011 06:49 odpowiedz
Zrobiłam 2 błędy - upiekłam babeczki z 2,5 porcji i użyłam za dużych cytryn. Babki były za bardzo cytrynowe. Wyszła mi szklanka soku na 2,5 porcji mąki. Metoda łączenia składników: najpierw masło z cukrem potem jajka a potem dopiero mąka spowodowała, że ciasto się zważyło. Ja zazwyczaj dodaję jajka na przemian z mąką. Ciasto wyszło bardzo rzadkie - to pewne z powody zbyt dużej il. soku. Po 15 minutach w piekarniku ciasto było całkowicie surowe, czy te blade babeczki na zdjęciu sa upieczone? Ja trzymałam chyba 40 minut i tak były w środku gliniaste. Do 2 porcji ciasta dodałam mąki żeby nie było takie rzadkie to wyszły strasznie suche. Ile mniej więcej powinno być soku na jedna porcję? Szkoda, że nie wyszły bo miałam straszną ochotę na nie... :(
Gość: Beata
30.03.2011 12:21 odpowiedz
Babeczki są po prostu cudowne! Cytrynowe wnętrze i lekko chrupiący wierzch! Ja sobie teraz trochę modyfikuję ten przepis, bo nie lubię ocierać skórki z cytryny, poza tym jak się nie robi tego cieniutko, to dostaje się wiele tego białego pod skórką, które powoduje, że babeczki są gorzkawe. Dlatego ja zastępuję połowę porcji maślanki sokiem i dodaję skórkę otartą z pomarańczy- wychodzi idealnie!
Gość: MP
26.03.2011 10:18 odpowiedz
Fantastyczne! Dzisiaj dopiero ośmieliłam się je zrobić (po wcześniejszych nieudanych próbach z innymi muffinkami). Wyśmienite! Wilgotne, orzeźwiające po prostu pycha! No i to wrażenie, że na pewno są mało kaloryczne skoro są z jogurtu i cytryn ;)
Pozdrawiam serdecznie i dziękuje!
Gość: Monika
03.03.2011 11:25 odpowiedz
Za pierwszym razem wyszly mi genialne-stwierdzilam ze to moje ulubione. Niestety zrobilam je jeszcze dwa razy i za kazdym razem jakies takie suche i drewniane:(. Nie wiem co robei nie tak. Trudno, moj kochany i tak nei przepada za cytryna.
Gość: goja1977
24.02.2011 15:00 odpowiedz
Dla mnie numer 1. Dałam więcej cytrynki - soku- niz w przepisie bo uwielbiam i wyszły cuuuuudowne. Polecam
Gość: falka
19.02.2011 19:25 odpowiedz
Zrobiłam przed chwilą wersję pomarańczową, ale cytrynowa o nieeeeebo lepsza, bardziej wyrazista w smaku.
Gość: falka
18.02.2011 18:39 odpowiedz
Polecam, pyszne, mięciutkie babeczki! Pachną jak małe serniczki, mniam!
Gość: kagnieszka
14.02.2011 15:14 odpowiedz
ja dostałam dziś foremki, zamówiłam na allegro:) Córka już mnie ciągnie do pieczenia...
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2011 17:52 odpowiedz
Nie, nie natluszczam, wszystko wychodzi bez problemu. pozdrawiam :)
Gość: nin.ula
06.02.2011 13:43 odpowiedz
Od jutra znowu te piękne różyczkowe formy w Lidlu i inne też! Pędzę kupować.
Mam tylko pytanie: Czy natłuszcza Pani silikonowe formy? Niestety,ja z nienatłuszczonej za nic nie mogłam wyjąć ciasta w całości. Pozdrawiam moją ulubioną "wypiekarkę":)
Gość: Isia
06.12.2010 18:28 odpowiedz
czy zamiast masła można użyć oleju? jeśli tak, ile?
z góry dzięki za odpowiedź :)
Gość: karmelowa
28.11.2010 16:21 odpowiedz
Babeczki ładnie się upiekły, pięknie pachniały, wyszły tylko trochę za bardzo gliniaste, może za długo mieszałam?
Gość: e-migotka333
19.10.2010 07:11 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź
:-)
Dorota, Moje Wypieki
18.10.2010 13:53 odpowiedz
Raczej wybierałabym z przepisów na babki/babeczki, nie muffinki i nie biszkopty. pozdrawiam :)
Gość: e-migotka333
16.10.2010 13:31 odpowiedz
Tak w sumie nie wiem gdzie mogę wpisać moje zapytanie?
Zakupiłam w Lidl-u formę a la muffinowa w kształcie misiów (specjalnie dla mojego synka). Wypróbowałam ją robiąc ciasto biszkoptowe, ale ciasto się piekło ponad godzinę (zanim się przyrumieniło) i w sumie wyszło jakieś zakalcowate. Może lepiej do tego typu form robić ciasto jak na muffiny czy może babkę piaskową ? Poradźcie
:-)
Gość: Kate
02.10.2010 11:19 odpowiedz
Wlasnie wyjelam je z piekarnika - wyszly cudowne, pachnace i zachwycily wszystkich! Poza tym banalne w wykonaniu.
Dorotus jak zwykle nie zawiodlam sie na Twoim przepisie :)
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2010 07:50 odpowiedz
Można :)
Gość: Daria
25.08.2010 19:43 odpowiedz
Dorotko, a czy mozna dodac do nich maku? Uwielbiam Lemon Poppy Seed Loaf ze Starbucks i ciagle szukam tego idealnego przepisu probujac kolejne cytrynowe slodkosci. Czy moze sa jakies przeciwskazania? Cudny blog, dziekuje!
Gość: olex92
31.07.2010 14:47 odpowiedz
Te babeczki są przepyszne! Wyszły puszyste. Od dzisiaj są moimi ulubionymi babeczkami! :)
Gość: pasiakowa
16.06.2010 18:42 odpowiedz
Cytrynowe niebo w gębie! :) Boskie, puchate, lekko wilgotne..mniam :) Oczywiście juz 3 pożarte na ciepło ;)
Dziękuję bardzo za ten przepis - szukałam coś o cytrynowym smaku i mam genialne babeczki :) Dodałam tylko trochę cukru waniliowego :) Poza tym ładnie, wysoko mi wyrosły, a bałam się, że będą plaskate ;)
Gość: Meg
27.05.2010 11:46 odpowiedz
A mi wyszły popisowo :) Dzięki serdeczne za ten rewelacyjny przepis!
Gość:
15.05.2010 12:27 odpowiedz
A mi wyszły zakalce :(
Gość: Justyna
06.05.2010 16:46 odpowiedz
Dziękuję.upiekłam wczoraj rano,wyszły pyszne.Trochę za długo trzymałam w piekarniku i były trochę suche,muszę je szybciej wyjąć następnym razem.Studziłam w formie mufinowej,nastepnym razem wyjmę.
Dorota, Moje Wypieki
05.05.2010 11:22 odpowiedz
Możesz piec z termoobiegiem lub bez - jak wolisz. Studzisz na metalowej kratce po wyjęciu z piekarnika, by się od spodu nie zaparzyły. pozdrawiam
Gość: Justyna
04.05.2010 13:55 odpowiedz
Mam pytanie,czy piec z termoobiegiem czy bez? I co to znczy studzić na kratce? :-)
Gość: mama-alinki
10.04.2010 17:19 odpowiedz
ten poprzedni, to mój komentarz... zapomniałam się zalogować...
kopiuję - Przed chwilą je robiłam, i niestety wyszedł zakalec. no ale muszę przyznać, że w smaku są przepyszne ;)
dodaję - jak ostygły, to zakalec zrobił się mniejszy. jeszcze raz powtórzę pieczenie tych babeczek - bo niezwykle smaczne - wprost cudowne w smaku :) no i mają pyszną chrupiącą skórkę na wierzchu.
Gość:
10.04.2010 15:51 odpowiedz
Przed chwilą je robiłam, i niestety wyszedł zakalec. no ale muszę przyznać, że w smaku są przepyszne ;)
Gość: andzia
07.04.2010 13:45 odpowiedz
No niestety mi nie wyszły, zakalec jak ta lala, ale w smaku niezłe. Zresztą i mufinki z ananasem też wyszły zakalcowate. Co ja robię nie tak, że mufinki mi nie wychodzą. Może ktoś ma jakiś pomysł, wszystko według przepisu, nawet foremki takie same, termoobieg i nic. Nienawidzę zakalca, chyba go dzis zabiję.
Gość:
06.04.2010 14:21 odpowiedz
Eh... wyglądają ślicznie, ale mi już po raz 2 wyszedł zakalec. Nie wiem co robię źle. Zastanawiam się czy czas pieczenia nie jest za krótki... Muszę przyznać, że nawet z zakalcem są niezłe, ale wolałabym jednak ładnie wyrośnięte:)
Dorota, Moje Wypieki
30.03.2010 08:53 odpowiedz
Wszystkie wypieki zawsze wkładamy do rozgrzanego do podanej temp piekarnika. pozdrawiam :)
Gość: basia
29.03.2010 21:27 odpowiedz
Mam pytanie. Czy gotowe babeczki wstawiać do już nagrzanego piekarnika, czy do zimnego i nagrzewać go razem z nimi do tych 190 st.?
Ostatnio wyszedł mi zakalec, ale z innego przepisu i jutro chcę spróbować wyżej opisany. :)
Gość: nati_88
24.03.2010 10:28 odpowiedz
Moja rodzina się nimi zajada. Wychodzą zawsze i wszędzie, choć za każdym razem smakują inaczej ;-) Jako, że uwielbiam cytrynę, to dodaję jeszcze zawsze łyżeczkę "cytrynki";-) Pyszota.
Nie ma to jak Twoje przepisy Dorotus ;-) Robiłam wiele i zawsze wychodzi. A sernik krakowski to już legenda.
Gość:
12.03.2010 19:06 odpowiedz
robiłam te babeczki, są pyszne
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2010 12:15 odpowiedz
Z przepisów na babeczki, muffinki też możesz spróbować :)
Gość: iwonatel
18.02.2010 21:04 odpowiedz
Ja zapadłam już na ten blog kompletnie i kupowanie przydasiów. Właśnie kupilam sobie w Lidlu te foremki, ale udało mi sie trafić na wyprzedaż i mam je za połowę ceny. Nie mogę się doczekać kiedy je wypróbuję.
Czy w tych foremkach można piec babeczki z przepisów muffinkowych?
Gość: Ania
09.02.2010 17:38 odpowiedz
Witam, w czwartek znów będą te foremki w Lidlu, cieszę się bo sama na nie poluję, w zeszłym roku bardzo żałowałam, że ich nie kupiłam :)
Gość: ewa76
07.02.2010 10:52 odpowiedz
bardzo dziękuje za adres, lecę od razu przeglądać.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2010 21:03 odpowiedz
Rewelacyjny jest ten sklep.
Gość: Monika
06.02.2010 20:56 odpowiedz
Bardzo duży wybór foremek (także różyczki) ma firma K-2 z Warszawy, wiem, że można też zamówić przesyłką kurierską. A strona z foremkami: www.k-2.com.pl/foremki_silikonowe.htm
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2010 20:34 odpowiedz
Tak, oczywiście, możesz zamieścić adres.
Gość: Monika
06.02.2010 15:14 odpowiedz
Znam firmę, która ma takie formy (i wiele innych) za 26,32 netto. Ale wolę żeby Dorota wyraziła zgodę na zamieszczenie tego adresu, bo to jej blog.
Gość: ewa76
06.02.2010 15:02 odpowiedz
zazdroszczę formy, widziałam taka, strasznie ciężka, nie wiem co to za tworzywo ale kosztuje 38 euro! Podarowałam sobie, bo to jakaś zboczona cena jak dla mnie;) Poczekam, może lidl się zlituje i ponownie wypuści tańszą wersje ;) Chyba, że któraś z Pań ma za dużo i sprzeda;)
Gość: Monika
02.02.2010 21:32 odpowiedz
Doroto, opętana muffinkami piekłam dziś te cytrynowe. Wyszedł mi mały zakalec. Pod papilotką, na foremce (takiej jednorazowej aluminiowej) były kropelki wody, jakby para wodna.Czy jest jakaś generalna przyczyna zakalca? Za niska temperatura, źle zmiksowane składniki? Może podpowiesz? Nie zniechęcam się oczywiście i będę piekła dalej, tym bardziej, że z zakalcem, czy bez i tak zostaną pożarte. Pozdrawiam
Gość: chrupka77
07.01.2010 06:41 odpowiedz
Studzic na kratce-to znaczy,że po wyjęciu z piekarnika ułożyć babeczki na kratce(tej z piekarnika) aby ostygły;)
Gość: kyciek
07.01.2010 06:03 odpowiedz
Może to głupie pytanie, ale co to znaczy: studzić na kratce?
Gość: asia170905
04.11.2009 14:25 odpowiedz
Babeczki pyszne. mojemu mężowi wystarczyło 30 min na zjedzenie ich :)
Gość: bosak_anna
29.09.2009 21:20 odpowiedz
wlasnie wyszly z pieca.... sa przepyszne... chyba najpyszniejsze muffinki jakie kiedykolwiek jadlam. Super przepis !!!
Dorota, Moje Wypieki
24.09.2009 18:55 odpowiedz
Szczerze mówiąc, ja formę silikonową niczym nie smaruję ani nie wysypuję, nalewam ciasto bezp. do niej. I mimo to, nic nie przywiera. Także myślę, że nie ma potrzeby tego robić. pozdrawiam
Gość: marion_1
24.09.2009 10:01 odpowiedz
Mam silikonową formę "serduszka" i chciałabym zrobić w niej babeczki. Ale nie mam papilotek w kształcie serca, czy jeśli wysmaruję formę masłem i wysypię mąką/ bułką tartą będzie dobrze?
Gość: narin
06.05.2009 05:10 odpowiedz
o niebo, jak sie ciesze, jestem troche nowicjuszem w robieniu muffinek, owsiane wyszly mi nieco ciezkie (ale smaczne), z serkiem, byly ok, ale nieco zakalec....i w koncu alleluja!!! cytrynowe wyszly przepieknie, a jakie smaczne!!! to chyba tak do trzech razy sztuka ;-) Dorotko, dzieki za fantastyczne przepisy, buzka
Gość: kasiek
28.04.2009 08:40 odpowiedz
Dodam jeszcze, co się okazało później - jedna partia babeczek była gorzkawa, widocznie ze słabej jakości cytryn. My próbowałyśmy ich jeszcze na ciepło, wtedy nie było tego czuć ;). Pewnie to nic odkrywczego :D, ale bardzo ważna jest jakość owoców, bo jak nam zabrakło cytrynek kupiłyśmy kilka i babeczki z nich były bez zarzutu, tylko te pierwsze tak średnio - chociaż nadal były smaczne ;). Miłego dnia ;)
Gość: kasiek
27.04.2009 09:13 odpowiedz
Właśnie upiekłam - miałam pewien problem z określeniem, czy wlewać wprost do formy, czy do papilotek :D Mam teflonową formę i zdecydowałam się nalać bezpośrednio do niej. Wyszły pyszne, puszyste, smak jest świeży i cytrynowy - bardzo fajne :)
Gość: orelia
21.04.2009 12:45 odpowiedz
Wspaniałe muffinki!!!
Robiłam już 3 razy i za każdym razem wyśmienite, cudownie cytrynowe!!
Pozdrawiam i dziękuję za przepis!!
08.04.2009 15:16 odpowiedz
Kingaocho, dziękuję za odpowiedź:) Ja zapewne uznałabym że szklanka to 250 g i ciekawa jestem co by mi z tego wyszło :P
Gość: kingaocho
07.04.2009 20:14 odpowiedz
1,14 szklanki cukru to 250 gram
Gość: kingaocho
07.04.2009 20:13 odpowiedz
Gość: kingaocho
07.04.2009 20:10 odpowiedz
Ja robiłam te ciasteczka ale dla mnie o wiele lepsze było ciasto cytrynowe , które zrobiłam właśnie w formie do muffinek. Te babeczki nie były tak udane jak właśnie ciasto cytrynowe. Znajdż na google przelicznik wagi. Wpisuje się np. 250 gram i wychodzi Ci ile to jest szklanek.
07.04.2009 19:32 odpowiedz
Hej, czy ktoś kto piekł te babeczki/w ogóle wie;) mógłby mi powiedzieć, czy szklanka to 250g czy w zależności od tego czy jest to szklanka mąki/cukru musze użyć innej wagi?
18.02.2009 13:09 odpowiedz
babeczki rzeczywiście są bardzo cytrynowe (może mniej soku z cytryny dać?) ale i tak pycha.
ja zrobiłam 12 sztuk w formie od muffinek, ale wyszły dość niskie.

a tak przy okazji Doroto - jesteś dla mnie Kreativ Blogger.
pozdrawiam.
Gość: olciaky
14.02.2009 10:14 odpowiedz
Widziałam identyczne foremki w Lidlu,nawet zastanawiałam się,czy ich nie kupić... Dorotko! u ciebie wyszły niebiańsko te babeczki:))
13.02.2009 23:11 odpowiedz
A ja bylam dzisiaj w Lidlu i nie znalazlam :( Sprobuje jeszcze jeden, a jak nie to skorzystam z tej strony. Swoja droga fajne rzeczy na tej stronie! :)
13.02.2009 23:04 odpowiedz
A ja bylam dzisiaj w Lidlu i nie znalazlam :( Sprobuje jeszcze jeden, a jak nie to skorzystam z tej strony. Swoja droga fajne rzeczy na tej stronie! :)
Gość: majka
13.02.2009 18:17 odpowiedz
Tak bardzo spodobały mi się te foremki i tak bardzo chciałam upiec ciastka, że kawał miasta zwiedziłam, ale znalazłam sprzęt dopiero w necie... Ech...:] Jakby ktoś jeszcze potrzebował, to tu są: www.artglasplussklep.com.pl/?k=140&o=formy_do_pieczenia
Gość: bea
13.02.2009 11:26 odpowiedz
Gratuluje wygranej w konkursie najlepszy blog!
Jakiś czas temu ""odkryłam Panią" i uważam , że w pełni zasługuje na tytuł.
Teraz polecam innym a sama uczę się wypieków wzorując na Pani.
jak napisałam- uczę! dlatego prosiłabym prócz przepisów - zdradzać kilka tajników - czyli czym- czyli jak to zrobić najlepiej?
jak ubić piankę na ciasto i co zrobić, aby nie opadła ani się nie przypaliła? itp.
dla mnie np. samo "suszenie na kratce" jest zagadkowym sformułowaniem-)
pozdrawiam
Gość: Justyna
13.02.2009 10:02 odpowiedz
Piekne! a ja wzgardzilam tymi foremkami, wydawalo mi sie ze ten rozany ksztalt nie odcisnie sie tak ladnie na wypiekach... chyba czeka mnie kolejna wyprawa do Lidla, moze jeszcze beda :))
Gość: pantarejka
13.02.2009 08:30 odpowiedz
Gratuluję! Zaglądam tu regularnie, zwłaszcza, gdy mam upiec jakieś ciasto. Ostatnio przebojem było ciasto cytrynowe, makoweic i makowe rogaliki
Gość: walet
13.02.2009 08:26 odpowiedz
bardzo mi się podoba ten bloga od samego patrzenia robię się głodny ;) jak tylko będę miał możliwość to skorzystam z któregoś przepisu ;)
Gość: majanaboxing
13.02.2009 07:40 odpowiedz
Dorotuś, jakie piekne te bułeczki! Cudowne! Jak cytrynowe to muszą pyszniutkie być, wezmę przepis :))) MIłego dnia Dorotuś: )
Gość: inga34
13.02.2009 06:54 odpowiedz
Dorotus chciałam wpadam regularnie podglądnąć Twoje cuda i pozajadać wzrokiem, ale dziś : GRATULACJE składam :) Pysznego kolejnego roku z blogowaniem!!! Pozdrawiam!
Gość: asiu-llka
12.02.2009 21:44 odpowiedz
Dorotko dziękuję za odpowiedź:)
pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2009 21:35 odpowiedz
Asiulko: wszystkie babki i babeczki w tych foremkach będą wyglądać cudownie. Mam szczególnie ochotę na marcepanowe (z przepisu na babkę marcepanową). Niczym nawet nie natłuszczałam, ani nie wysypywałam, a ponieważ są silikonowe, odchodziły idealnie :) Olala: może chleb? Olasz: na rozdaniu nagród nie mogłam się pojawić, bo w Pl będę w kwietniu (ale juz o tym pisałam), w moim imieniu nagrodę przyjmuje Agatka z blogu 'Mój słodki świat' mojslodkiswiat.blogspot.com/ Jestem jej tak mocno wdzięczna, że się zgodziła :) Dziękuję!
Gość: mcdulka
12.02.2009 21:24 odpowiedz
po raz pierwszy na Twoim blogu pojawil sie przepis ktory znalam i probowalam wczesniej, jednak moje nie byly az tak ladne:). te muffinki sa rewelacyjne!. tez kupilam ta foremkę;)
Gość: Jarenka
12.02.2009 20:30 odpowiedz
Jak ja uwielbiam wchodzić na Twoją stronkę!!! No niesamowita jestes !!! ;)
Gość: Olasz
12.02.2009 19:59 odpowiedz
Kochana, jak rozdanie nagrod?
Moze jakis wpis z opowiescia? no i zdjecia skutera!
Gość: Monsai
12.02.2009 19:02 odpowiedz
przepiekne Ci wyszły i jeśli pozwolisz wypróbuję przy okazji :) A te foremki tez zakupiłam i teraz cuduje z przepisami ;o)
Gość: asieja
12.02.2009 18:21 odpowiedz
fajne te babeczki
ostatnio polubiliśmy wypieki z dodatkiem świeżej cytryny
lub jej skórki
więc pewnie i ten sporóbujemy :-)
Gość: olala
12.02.2009 18:13 odpowiedz
Babeczki cudne, wpróbuję na walentynki, bo mój małżonek, uwielbia wszystko co cytrynowe. Ciasto drożdżowe cytrynowe piekę juz regularnie specjalnie dla Niego, żeby było jeszcze intensywniej cytrynowe polewam je lukrem z soku z cytryn. Mam małe pytanie co można zrobić z mąki żytniej ale nie razowej, zostałą mi z świątecznego piernika?
Gość: asiu-llka
12.02.2009 18:05 odpowiedz
...a ja kupilam w Lidlu takie foremki sylikonowe ale do mufinek i właśnie się zastanawiałam czy dobrze zrobiłam bo jeszcze w takich nie piekłam:( no i nie wiem czy dodatkowo takie foremki wykładać jeszcze papilotkami a może się je natłuszcza???
Może ktoś wie jak się z nimi obchodzić???
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź;)
12.02.2009 17:59 odpowiedz
Dzieki, mam nadzieje, ze jeszcze jutro dstane :)
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2009 17:39 odpowiedz
No, w Lidlu dzisiaj ;))
12.02.2009 17:30 odpowiedz
W Lidlu były te silikonowe foremki:)))) Pojawiły się na Walentynki w Irlandii też:))) Pozdrawiam cieplutko
12.02.2009 17:20 odpowiedz
Dorotus, gdzie kupilas takie sliczne foremki??
Gość: andzia-35
12.02.2009 16:38 odpowiedz
Dorotus, chyba mamy takie same foremki, hahaha?
Gość: Jowita
12.02.2009 16:25 odpowiedz
i jak tu takie babeczki zjesc skoro wyglądają tak pięknie? :)




do góry