Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 90

środa, 25 listopada 2009

 	Muffinki piernikowe z czekoladą

Smak świąt i ulubionego piernika spakowany w postaci małych muffinek. Pachną i smakują lepiej niż niejeden piernik. Są miękkie, aromatyczne, nie za słodkie, o głębokim i intensywnym zapachu przypraw korzennych. Można zajadać się jeszcze ciepłymi, a z polewą czekoladową smakują nawet lepiej...

Składniki na 10-12 muffinek:

  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mąki pszennej razowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • pół szklanki ciemnego brązowego cukru
  • 1 łyżka przyprawy korzennej do piernika
  • szczypta soli
  • 50 ml oleju
  • pół szklanki maślanki
  • pół szklanki mleka
  • pół szklanki miodu
  • 1 jajko
  • 100 g posiekanej gorzkiej lub mlecznej czekolady
  • 1 średniej wielkości jabłko (starte na tarce o dużych oczkach)

W średniej wielkości naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę pszenną, mąkę razową, cukier, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, sól, przyprawę korzenną. W drugim naczyniu wymieszać składniki mokre: roztrzepane jajko, olej, maślankę, mleko, miód. Zawartość obu naczyń połączyć, wymieszać z grubsza, dodając na koniec posiekaną czekoladę i starte jabłko.

Blachę do muffinek wyłożyć papilotkami. Ciasto wyłożyć do 3/4 wysokości każdej foremki. Piec około 25 minut w temperaturze 190ºC. Poczekać chwilę zanim przestygną, potem wyciągać z formy. Studzić na kratce. Polać  ulubioną polewą czekoladową, ozdobić.

Smacznego :)


 	Muffinki piernikowe z czekoladą

  Oceń: 
Ocena: 8.1  (liczba głosów: 7)
Zobacz także:
Muffiny z ananasem
Muffiny z ananasem
Wiatraczki z makiem, chruścik, ciasteczka kruche z makiem
Wiatraczki z makiem, chruścik, ciasteczka kruche z makiem
Szybki piernik
Szybki piernik
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (162)
Gość: Marianna
30.06.2014 14:04 odpowiedz
BUUU :( zróbiłam wczoraj muffinki, wszystko ściśle wedle przepisu i wyszedł mi zakalec ;/. Proszę mi doradzić Pani Dorotko. Też mieszkam w UK i mam piec gazowy tak beznadziejny po prostu że mic w nim nie daje się upiec. Płomień ''pali ''sie w samym tyle no i kiszka. Czy miała Pani kiedyś może podobny?
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2014 19:04 odpowiedz
Niestety, albo na szczęście, nie miałam..
pozdrawiam cieplutko!
Flambir  (zobacz profil)
11.02.2014 12:56 odpowiedz
Popijana kakao naprawdę dobrze smakuje :)
Flambir  (zobacz profil)
11.02.2014 12:52 odpowiedz
Te muffinki uratowały życie mojej mamy, gdy cierpiała na silny głód czekoladowy ;)
Gość: Zuzia
09.01.2014 13:23 odpowiedz
Cześć Dorotko! Chciałam się zapytać, czym można zastąpić maślankę? Czy zsiadłe mleko mogłoby być czy byłoby za kwaśne?
kruszysia  (zobacz profil)
09.01.2014 14:34 odpowiedz
Zuziu, przeszukaj poniższe komentarze (Ctrl+F) wpisując np. "maśla". Ktoś już zastępował!

Powodzenia!
Gość: Blaszka
10.12.2013 22:47 odpowiedz
A jeśli mam większe papierowe foremki niż te w blaszce od muffinek to mogę włożyć do piekarnika muffiny w samych papierowych foremkach?
Gość: A
28.12.2013 01:15 odpowiedz
Niestety rozleje Ci się to ciasto- foremki papierowe nie utrzymają ciężaru ciasta i wyjdą wielkie placki. Wiem, bo mam już to za sobą :D
Gość: aneeta
07.12.2013 16:43 odpowiedz
Nie byly to moje pierwsze muffiny za to pierwsze z zakalcem :( A tak mi slinka ciekla... Czy przyczyna mógł być miód - skrystalizowany, rozpuszczony do lekko lejacego???
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2013 18:28 odpowiedz
Nie miód.. Może notka o zakalcu pomoże?
Gość: buleczka
15.12.2013 00:42 odpowiedz
mam pytanie , czy moge upiec w formie wyciskanej balwanki lub choinka bez papierowych foremek ,ciasto bezposrednio do formy?
leilaaa12  (zobacz profil)
05.12.2013 00:14 odpowiedz
Robiłam w tamtym roku przed świętami I wzięłam do pracy... koleżanki I koledzy a ngielscy chcieli zjeść z talerzem!!! ,świetne połączenie:)
malinka  (zobacz profil)
07.11.2013 20:42 odpowiedz
Po upieczeniu wcisnęłam szprycą dżem pomaranczowy.
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2013 21:48 odpowiedz
Prze-pięk-ne!
malinka  (zobacz profil)
07.11.2013 20:40 odpowiedz
Bardzo smaczne muffiny, mięciutkie, wilgotne, piernikowe.
Gość: Ada
17.10.2013 23:01 odpowiedz
Jakiego miodu trzeba użyć? Mam tylko taki stały, nielejący się, będzie dobry? :)
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2013 23:48 odpowiedz
Tak, ale podgrzej go wcześniej, by był płynny.
Gość: m
19.08.2013 12:13 odpowiedz
czy mozna piec muffiny na kilku blaszkach jednoczesnie z termoobiegiem??
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2013 11:54 odpowiedz
Tak.
Gość: natka2561
29.03.2013 20:28 odpowiedz
Mozna zamiast brazowego cukru dodac zwykly cukier ? ;D
17.02.2013 11:47 odpowiedz
Mam pytanie: czy są jakieś specjalne rodzaje czekolady nadające się do pieczenia? Zwykle kiedy wrzucam do ciastek kawałki, albo roztapiają się, albo zamieniają w takie niezbyt smaczne grudki. A jadłam ostatnio kupione ciacho, które miało około centymetrowe kostki białej czekolady w sobie - jak to zrobić???? :(
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2013 11:50 odpowiedz
Nie, sa to zwykle czekolady. Pod wplywem ciepla roztapiaja sie, zwlaszcza, jak sa male. Po zastygnieciu wracaja do pierwotnego ksztaltu. Duzo zalezy rowniez od ciasta, w ktorym sie pieką.
10.01.2013 23:30 odpowiedz
witam, chciałabym się zapytać w jaki sposób robić tzw. suchy patyczek, ponieważ pierwszy raz na Pani stronie się spotkałam z tym pojęciem, a dopiero zaczynam swoją przygodę z wypiekami.
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2013 20:15 odpowiedz
Dłuższy patyczek (np. taki od szaszłyków) wkładasz w środek ciasta lub muffinek pod koniec przewidywanego pieczenia. Nie powinno być na nim śladów surowego ciasta, wtedy jest ono gotowe.
Allicya  (zobacz profil)
08.01.2013 20:07 odpowiedz
Wspaniałe, aromatyczne...zmieniłam proporcje mąki...wyszły razowe i też pyszne:)
Gość: Limarena
01.01.2013 12:05 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj, w smaku pyszne. Mi wyszło z przepisu prawie 20 sztuk. Niestety wypiek uważam za nieudany, gdyż wszystkie przykleiły się do papilotek :( Konsumujemy je dziś, ale i tak papilotki odchodzą z połową ciasta :( Jaka może być tego przyczyna, wcześniej czytałam że to wina papilotek. A zatem co w moich papilotkach (firmy Tescoma 100 szt za 7,99) jest nie tak?
Gość: Brygidka
02.01.2013 23:35 odpowiedz
co charakteryzuje dobrą papilotkę?
27.12.2012 11:31 odpowiedz
Robiłam na święta i wyszły przepyszne! Pominęłam polewę, bo chciałam uzyskać bardziej takie muffinki śniadaniowe do jedzenia z kawą i herbatą i są super. Użyłam jogurtu greckiego zamiast maślanki i zwykłego cukru zamiast brązowego i całości mąki pszennej. Jedyne co to wyszły mi znacznie jaśniejsze, niż Twoje, ale to właśnie pewnie przez mąkę i cukier biały.
Gość: Choco
25.12.2012 09:08 odpowiedz
Chciałam dzisiaj je upiec, ale okazało się, że zapomniałam maślanki kupić. Można zamiast niej dodać śmietanę (18% lub 30%)? Albo mleko?
25.12.2012 16:23 odpowiedz
Ja bym dodała kwaśną śmietanę 18%
Gość: Iguanka
18.12.2012 19:45 odpowiedz
Mam takie pytanie: wcześniej robiłam muffinki z malinami i z borówkami amerykańskimi. I robiłam je bez formy- tzn nakładałam do papilotek tylko ciasto i piekłam (układałam je na zwykłej blaszce obok siebie). Te z malinami wyszły piękne, bez problemu, ale te z borówkami rozpływały mi się i musiałam po kilka papilotek w siebie wkładać. Czy tu mam możliwość zrobienia w samych papilotkach czy muszę jednak szukać formy?
Gość: Asia
16.12.2012 23:34 odpowiedz
Czy składniki mokre powinny być w temp pokojowej?
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 23:35 odpowiedz
Tak, najlepiej.
Gość: Foulk
16.12.2012 14:03 odpowiedz
witam,
czy konieczna jest mąka pszenna razowa czy można zastąpić ją zwykłą mąką pszenną?
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 22:00 odpowiedz
Można.
Gość: Rouzi
12.12.2012 21:27 odpowiedz
cześć.
Przed chwilką upiekłam Twoje muffiny, ale papilotki mi się bardzo do ciasta przyklejają. Co może być tego przyczyną? Zbyt wysoka temperatura?

No i z Twojego przepisu wyszło mi aż 24 sztuki.

Tak nawiasem mówiąc, szczerze Cię podziwiam za cierpliwość w pieczeniu! Twoje przepisy są genialne!
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 21:38 odpowiedz
Papilotki zawsze lepiej odchodzą od zimnego ciasta. Proszę o trochę cierpliwości ;-). Jeśli nie - winę zrzucam na papilotki.
Gość: Rouzi
12.12.2012 22:12 odpowiedz
Tego to nie wiedziałam. :) Dziękuję za odpowiedź :p poczekam i dam znać co i jak :))
Gość: Olcik
09.12.2012 18:27 odpowiedz
Antka75  (zobacz profil)
08.12.2012 12:32 odpowiedz
Czy zamiast mąki pszennej razowej można dac mąke żytnią typ 720?
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2012 12:36 odpowiedz
Tak.
Gość: Magda
31.10.2012 18:40 odpowiedz
dziękuję za przepis! do muffinów miałam kilka podejść, bo z początku mi nie wychodziły, ale teraz odpukać, mi się udają. Piernikowe muffiny zrobiłam na próbę i wyszły super pyszne! nie zrobiłam jeszcze polewy, ale i tak mi smakowały. Zastanawiałam się tylko czy zamiast jabłka można by dodać startej marchewki?? Jak Pani uważa?
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2012 20:21 odpowiedz
Można, bardzo dobry pomysł :).
nick.123  (zobacz profil)
27.10.2012 12:52 odpowiedz
właśnie wyjęłam, pyszne! niesamowicie puchate, jabłko nie jest wyczuwalne, czego się bałam. bardzo aromatyczne - biorąc pod uwagę że użyłam własnej, szybkorobionej przyprawy ala do pierników (tuż przed połączeniem składników zdałam sobie sprawę że zapomniałam jej kupić), gdyby nie link poniżej poddałabym się :))
Gość: Basia
23.10.2012 18:09 odpowiedz
Planuje jutro upiec te muffinki dla dzieci, do szkoly ale nie moge nigdzie znalezc przepisu na korzenna przyprawe piernikowa, ktora chce zrobic sama. Help please
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2012 15:22 odpowiedz
Proszę: http://www.mojewypieki.com/przepis/domowa-przyprawa-do-piernika
Gość: Basia
24.10.2012 17:06 odpowiedz
Bardzo dziekuje !!!
Gość: Marzena
13.02.2012 16:12 odpowiedz
Bardzo dobre muffinki. Dokonałam małej zmiany, a mianowicie zamiast miodu dałam trochę melasy, dlatego nie były zbyt słodkie, ale za to ciemne, wilgotne, pachnące. Wyszło 12 dużych muffinek.
Gość: Dotka
27.12.2011 10:52 odpowiedz
C U D O W N E! przepyszne, wilgotne, aromatyczne, uzależniające :) nigdy nie byłam zwolenniczką standardowych pierników więc te muffinki są lekkim kompromisem!
Gość: ola
23.12.2011 12:12 odpowiedz
czy zamiast startego jabłka mogę dodac do srodka jakis dżem ?
Gość: Dorotka
22.12.2011 11:09 odpowiedz
Droga imienniczko, właśnie upiekłam muffinki z Twojego przepisu, trochę się obawiałam, bo użyłam takiej prawdziwej maślanki, która była "odpadem" dzisiejszego rannego masła(robiłam kiedyś ciasto z maślanką i wyszedł zakalec, nie wiem czy nie przez maślankę, bo ta jest tłustsza od tych sklepowych)ale pięknie wyrosły, tylko troszkę sie przypaliły od spodu...
Jeszcze dziś zabiorę się za "szybkie" pierniczki Twojego przepisu, ten blog jest wybawieniem dla mnie, dziękuję!!
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2011 09:13 odpowiedz
Nie będą bardzo świeże, niestety.
Gość: sushi
20.12.2011 20:04 odpowiedz
Witam, przymierzam się do pieczenia muffinek na prezent dla przyszłych teściów. Chciałabym upiec je jednak z podwójnej porcji i obdarować także domowników ;) W związku z tym pytanie - czy jeśli upiekę je w piątek rano będą dobre jeszcze w święta?
Gość: M M
19.12.2011 12:50 odpowiedz
Piekłam wczoraj, wyszło mi 15 sztuk, co okazało się i tak za mało:) są obłędne w smaku, na przyjacielskiej wigilii zrobiły furorę :)
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2011 22:14 odpowiedz
Tak. Na patyczku może być roztopiona czekolada, ale nie surowe ciasto.
Gość: Hela
18.12.2011 19:41 odpowiedz
Mam pytanie, czy te muffinki należy piec do tzw. suchego patyczka?
Gość: Angie508
18.12.2011 18:54 odpowiedz
Polecam każdemu na święta, muffinki są pyszne, jednak ponieważ ciasto jest dość słodkie, ja udekorowałam wierzch roztopioną gorzką czekoladą, taką też dodałam do ciasta. W każdym razie przyjaciele dla których piekłam pochwalili, bardzo polecam! :)
Gość: beata3ewa
18.12.2011 17:59 odpowiedz
Wyglądają cudnie! Składniki - ok. Instrukcje jasne. Piekarnik sprawny. Ale wyszły suche na zewnątrz i surowe w środku......
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2011 18:16 odpowiedz
Przyczyna opadania ciasta może być zbyt długie miksowanie ciasta.
Gość: Oliwka
17.12.2011 17:25 odpowiedz
Ja takze z takim samym pytaniem:) Muffinki pieknie wyrosły a po wyciągnięciu z piekarnika opadły:( Może miały stygnąc w piecu?
Dodatkowo przyklejały sie do papilotek...Może za krótko je piekłam?
Gość: AsiaK
17.12.2011 12:18 odpowiedz
O! Podłączam się do powyższego pytania - wyszły wspaniałe, tylko, że płaskie :( Moje podejrzenia to - zbyt duże jabłko, i niedopasowane do formy papilotki - pewnie dla tego ciasto troszeczkę się rozlało.Może tak być? Sama nie wiem czemu, bo są dopieczone, w środku nie ma zakalca, ani nie są zbite.
Gość:
11.12.2011 03:55 odpowiedz
a mi wyszły wklęsłe, tak jakby urosły a później środek się zapadł. Co może być przyczyną?
Gość:
09.12.2011 17:14 odpowiedz
pyszne muffinki! ;) i dziękuję za przepis. ;D
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2011 12:53 odpowiedz
Z cukrem - tak. Z mlekiem może wyjsć zakalec, polecam zamiast jogurt, maslankę lub mleko zsiadłe.
Gość:
09.12.2011 11:38 odpowiedz
Czy zamiast brązowego cukru można dodać zwykły i czy zamiast maslanki mozna dac mleko ? :)
Dorota, Moje Wypieki
25.11.2011 19:04 odpowiedz
Powinna być specjalna blacha do muffinek lub chociaż usztywniane specjalnie papilotki, inaczej mogą wyjsć zbyt płaskie.
Gość: AsiaK
25.11.2011 16:29 odpowiedz
W związku z tym, że zabieram się do debiutu muffinkowego prozę o podpowiedź - czy jeśli papilotki z masą wyłożę na płaską blachę to też upiekę takie pyszności - czy koniecznie muszę użyć specjalnej blachy, do której włożę papierowe foremki?
Gość: kat-e36
08.11.2011 10:51 odpowiedz
Wczoraj pieklam te mufinki z połowy porcji i wyszło mi ich 9 sztuk ale pewnie mam małą formę :) W smaku są rewelacyjne - wilgotne , piernikowe . Dodałam do środka polamaną mleczną i białą czekoladę i trochę orzechów włoskich bo lubie jak mi coś chrupie po zębami :P Polałam polewą z rozpuszczonej nutelii . Faktycznie na drugi dzień są równie dobre także napewno na święta będa na stole . Dziękuję za przepis !
Dorota, Moje Wypieki
04.11.2011 14:39 odpowiedz
Tak.
Gość: Ingalill
04.11.2011 14:38 odpowiedz
Czym można zastąpić maślankę?? nie mieszkam w Polsce i tu nie ma ani maślanki, ani kefiru. Jest tylko gęsty jogurt, coś w stylu jogurtu bałkańskiego, który można kupić w kubeczku w Polsce. Można tę maślankę zastąpić takim jogurtem??
Gość: kalola
13.08.2011 16:45 odpowiedz
Ile moze byc kalorii w takiej mufince?
Gość:
13.05.2011 18:21 odpowiedz
chcę upiec muffinki na urodziny, które polecacie zrobic?? prosze o podpowiedz
Gość: kagnieszka
27.02.2011 10:37 odpowiedz
Kolejne muffinki upieczone i zjedzone - pyszne. Wiele już muffinek upiekłam z Pani przepisów, ale te wychodzą na prowadzenie!!!! Wyszło mi 20szt.
Gość: mz-28
24.02.2011 18:30 odpowiedz
Wczoraj kupiłam blachę do pieczenia muffinek i dziś po raz pierwszy je upiekłam więc to był mój muffinkowy debiut:-) Zrobiłam dokładnie jak w przepisie i muffinek wyszło nie 10-12 sztuk jak jest napisane ale 20 (!) dużych, dorodnych babeczek.
Muffinki wyszły bardzo dobre, niesamowicie sycące, wystarczy 2-3 aby być całkowicie nimi najedzonym, "zapchanym".
Uważam, że są trochę za słodkie bo połączenie cukru, miodu i czekolady zarówno w nadzieniu jak i w polewie to jednak trochę za dużo. Według mnie można spokojnie zrezygnować z jednego z tych składników.
Dziękuję za przepis, na pewno wykorzystam jeszcze nie jeden z nich.
Gość: agassek86
04.02.2011 15:41 odpowiedz
Muffinki wyszły przepyszne, jedne z najlepszych, o ile nie najlepsze, jakie do tej pory robiłam!

Przy okazji gratuluję świetnego bloga i przepięknych zdjęć! Od jakiegoś czasu jestem stałym gościem, a lista planowanych wypieków wciąż się wydłuża :)

Pozdrawiam serdecznie
agassek86
Gość: lady
08.01.2011 15:40 odpowiedz
Pyszne są! Dodałam jeszcze sporą garść posiekanych włoskich orzechów i moja rodzina pożarła koło połowy zanim zdążyły wystygnąć. Wyszły mięciutkie, aromatyczne, wilgotne i niezbyt słodkie, czyli takie, jak lubimy najbardziej. Na pewno do powtórki.
Aha, a propos pieczenia bez papilotek (których jeszcze w życiu nie udało mi się kupić - nie żebym nie planowała, tak mi jakoś schodzi :-P) - da się bez nich w silikonowej formie posmarowanej olejem, ale trzeba delikatnie wyjmować, bo jednak trochę się przyklejają (jedna mi się rozerwała).
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2010 16:11 odpowiedz
Tak.
Gość: anulkaz
15.12.2010 13:17 odpowiedz
Mam pytanie - czy zmiast mąki pszennej razowej można użyć żytniej razowej (typ 2000)? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2010 22:09 odpowiedz
Tak, mozesz spróbować. Ewentualnie można dodać wiecej mleka lub maślanki.
Gość: Gatuza
13.12.2010 22:02 odpowiedz
Witaj,
Jak myślisz, czy można mąkę razową zastąpić mąką żytnią?
Pozdrawiam serdecznie:)
Gość: Agataa
13.12.2010 09:47 odpowiedz
Dziękuję Ci bardzo. Ten blog jest rewelacyjny. Uzależniłam się od niego i ode mnie zaraziły się wszystkie znajome :) Pozdrawiam !
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2010 21:58 odpowiedz
Tak, myślę, że tak :)
Gość: Agataa
12.12.2010 20:00 odpowiedz
Czy uważasz, że ozdabiając je masą cukrową będą równie apetyczne? Chciałam zrobić z tej masy dekorację świąteczną jak na Twoim torcie (tym różowym z kokardką), żeby moje dzieci miały uciechę ??
06.12.2010 13:00 odpowiedz
Pyszne Dorotko! Bardzo dziękuję za przepis ten i inne, i za to że jesteś :* i za piękne foremki do pierniczków :D

seventhheaven.blox.pl/2010/12/Muffiny-piernikowe-z-czekolada.html
01.12.2010 16:10 odpowiedz
dobre aczkolwiek bez szału. Dla mnie najlepsze są te muffinki z nutella z twojego bloga Dorotus, są po prostu niezastąpione :) no i te z granolą.
Gość: kardamon.mz
17.11.2010 10:52 odpowiedz
Witam!
P.Dorotko czym moge zastapic maslanke? U nas niestety nie ma....A takie muffinki by sie zjadlo :-) Pozdrawiam!
Gość: Ania
13.11.2010 19:51 odpowiedz
Witam serdecznie, bardzo chciałabym wypróbować ten przepis, jednak mam małe pytanie: czy muffinki zawsze muszą być pieczone w papierowych foremkach? Pytam, bo kupiłam kiedyś foremkę silikonową (są w niej otwory w kształcie serduszek, pojemności takiej jak "standardowe" muffinki) i chciałabym wreszcie z niej skorzystać :)
Z góry dziękuję za odpowiedź i wyrozumiałość, ale dopiero zaczynam przygodę z muffinkami ;)
Pozdrawiam!
Ania
Gość: mada
11.10.2010 11:37 odpowiedz
Zrobiłam z mała modyfikacja, zamiast jabłka przełozyłam je dżemem z czarnej porzeczki, pychotka!!!!!!
Gość: Aria
21.09.2010 17:56 odpowiedz
kurcze, przepysznie to wyglada, mialm ochote wczoraj je zrobic...ale nie mialam foremki :( ale jak kupie to je zrobie :D
Gość:
27.04.2010 10:05 odpowiedz
BARDZO SMACZNE POLECAM
01.02.2010 19:19 odpowiedz
Troszkę za długo je piekłam, ale na drugi dzień, gdy zmiękły były przepyszne... dodałam oczywiście czarnego pieprzu, bo uwielbiam pikantne smaki, czekolada w środku idealnie się komponuje, więc jej oszczędzajcie :)
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2010 13:10 odpowiedz
Na pewno będą się piec krócej, ale to już musisz patyczkiem sprawdzać. Nie miałam chyba na blogu minimuffinek..hm.. pozdrawiam :)
Gość: Monika
28.01.2010 08:57 odpowiedz
Dorotko! Kupiłam formę do mini mufinków i mam pytanie czy czas pieczenia skracamy, czy pozostaje taki jak w przepisach na te normalnej wielkości? Zwykle na blaszce jest 12 szt. a na mini 24szt. Czy ja dobrze pamiętam, miałaś fajny przepis na mini mufinki?
Pozdrawiam! Przez Ciebie muszę częściej chodzić na basen bo inaczej się upasę :)
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2010 20:39 odpowiedz
Tak, wyszedlby.
Gość: gość
15.01.2010 13:13 odpowiedz
przepysznie wyglądają :)
a chciałam się zapytać, czy wyszedłby mi ten wypiek, jeśli ciasto dodałabym do foremek na babeczki a nie na muffinki wyłożone papilotkami ??
Gość: e-migotka333
29.12.2009 16:50 odpowiedz
również się połakomiłam i upiekłam...bardzo piernikowe. Do polewy dodałam szczyptę mielonego cynamonu i mielonych goździków
:-)
Gość: milenia3
28.12.2009 11:59 odpowiedz
Upiekłam je na Święta i wszyscy goście zgodnie stwierdzili, że muffinki są fantastyczne. Z pewnością nie raz je jeszcze upiekę.
Gość: Pata
20.12.2009 13:45 odpowiedz
ojejuniu! to zdecydowanie najlepsze muffiny jakie w życiu jadłam, a jadłam już niejedne ;)
dziękuję bardzo i życzę wesołych świąt!
Gość: cheekynati
20.12.2009 11:04 odpowiedz
Dziękuję bardzo za odpowiedź :) Właśnie się zabieram za pieczenie.

Zdrowych i radosnych Świąt dla Ciebie i Twojej Rodzinki.
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2009 19:17 odpowiedz
Może zbyt długo mieszasz albo zbyt mało spulchniaczy? Nic innego mi do głowy nie przychodzi..
Gość: Aska
19.12.2009 17:55 odpowiedz
Z pospiechy wpisałam dwa rożne imiona ;)
Asia
Gość: Aska
19.12.2009 17:54 odpowiedz
Witam serdecznie
Podczytuje blog od od dłuzszego czasu i jestem oczarowana:)
chce zrobic te muffinki na swieta, ale mam pewne pytanie.
Do tej pory moje muffinki byly zawsze takie "ubite" zero puszystosci. Przepis mam dobry, innym wychodzi, ja cos widocznie robię,zle.
Mieszam sypkie osobno,mokre osobno.
Co moze byc przyczyna 'zbicia" ? Pozdrawiam serdecznie
Anka
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2009 15:42 odpowiedz
Tak, możesz zastąpić żytnią. I mozesz zrobić jak piszesz, z powidłami. Będzie dobrze :)
Gość: cheekynati
18.12.2009 15:25 odpowiedz
Cześć Dorotko,

mam takie małe pytanko, możliwe że było zadane ale ja się nie doczytałam.

Czy muszę użyć maki razowej i jeśli nie mogę jej znaleźć to czy mogę użyć żytniej?

Widzę ze można włożyć wiśnie, a czy w mogę użyć na przykład łyżeczki powideł śliwkowych ? wyłożyć foremkę do polowy, nałożyć łyżeczkę powideł i dołożyć masy? czy może to popsuć wyrastanie muffinki?

Serdecznie pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2009 20:53 odpowiedz
Tak, możesz, choc nie za dużo.
Gość: milenia3
14.12.2009 09:56 odpowiedz
Dorotko czy do środka muffinki mogę włożyć np. wiśnie w czekoladzie? Czy z takim dodatkiem też ładnie wyrosną? Jak myślisz?
Gość: alekszandra
11.12.2009 11:28 odpowiedz
i miska powinna być metalowa ;)
Gość: blue_edith
11.12.2009 10:39 odpowiedz
ata: kąpiel wodna to garnek z wrzątkiem, na ktorym postawiona jest miska z czekolada podgrzewana parą z gotującej się wody; miska nie powinna dotykać dna garnka, bo czekolada mogłaby sie przypalić. Pozdrawiam :)
Gość: ata257
11.12.2009 10:20 odpowiedz
Pytanie od laika ;) Co to jest kąpiel wodna? :) Dzięki!
Gość: EwaD
07.12.2009 10:12 odpowiedz
Upiekłam w weekend! Przepyszne! Nie za słodkie, super do kawy. Usłyszałam od rodziny: " Koniecznie upiecz na święta":)
Piekłam w 200stopniach i się nie przypaliły.... chyba zależy od piekarnika.
Pozdrawiam
Gość: barcina
06.12.2009 18:53 odpowiedz
Zrobiłam je wczoraj, ale według mnie podana przez Ciebie temperatura jest za wysoka i pierwsze się przypalały z wszystkich stron, a wnętrze było mokre. Jak obniżyłam do 175 było ok. A co z tym miodem, powinien być lejący, czy może być skrystalizowany.
Gość: Agata
06.12.2009 14:28 odpowiedz
Witam, wyglądają rzeczywiście smakowicie a że jestem uzależniona od muffinek to oczywiście zaraz będę je robić powiedz mi tylko co myślisz żeby w środek dać powidła śliwkowe? Pozdrawiam
Gość: Nadine
05.12.2009 18:22 odpowiedz
Przepyszne. Przed chwilka upieklam. Cudony smak. Po prostu rozplywaja sie w ustach... Dzieki za angielskie wersje. Mieszkam w UK i to naprawde ulawia zakupy. Pozdrawiam:)
04.12.2009 06:55 odpowiedz
Dla mnie-jedne z najlepszych muffinów ever. Moja rodzinka woli jednak czekoladowe.
Gość: Beata
03.12.2009 08:01 odpowiedz
Zrobiłam muffinki i wyszły rewelacyjne. Nie miałam mąki pszennnej razowej ,więc użyłam samej pszennej.Dałam też zwykły cukier, ponieważ nie posiadałam brązowego.Muffinki smakowały wszystkim bez wyjątku .Pozdrawiam serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2009 14:27 odpowiedz
Ja też teraz nie potrafię oszacować jaka blacha będzie potrzebna i jak długo piec - na pewno do tzw. suchego patyczka. A może lepiej z przepisu na zwykły piernik? :) pozdrawiam :)
Gość: olgaaa
01.12.2009 12:47 odpowiedz
mam pytanko male...czy mozna z tego przepisu zamiast muffinek upiec ciasto na blasze? wtedy pewnie tez wydluzyc czas pieczenia, prawda? tylko srednio potrafie oszacowac wielkosc blachy i wlasnie to o ile wydluzyc pieczenie....z gory dziekuje za odpowiedz.
Gość: aaabija
01.12.2009 10:02 odpowiedz
Łyżeczki mam każdą z innej parafii, ale wszystkie raczej standartowe :) Muffinkom na pewno dam drugą szansę, bo grudzień dla mnie musi pachnieć korzennie. Dzień po muffinkach piekłam ciasto marchewkowe z cynamonem, z przepisu z innego bloga, ale za to z Twoją polewą z serka - świetne pasuje do tego ciasta :)
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2009 09:48 odpowiedz
Nie, powinno być ok, nie masz b. małych łyżeczek? ;)
Gość: aaabija
01.12.2009 09:36 odpowiedz
Właśnie! Zapomniałam się przyznać: nie miałam sody, więc wsypałam 2 łyżeczki proszku do pieczenia. Mało?
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2009 09:28 odpowiedz
Aaabija: a dodałaś wystarczająco dużo spulchniaczy?
Gość: sol604
30.11.2009 15:15 odpowiedz
Kolejny sukces kulinarny! Bardzo dobre te muffiny. Polecam!
Gość: aaabija
30.11.2009 07:25 odpowiedz
Moje wyszły trochę nieudane, takie zakalcowate, co mi się nigdy przy muffinkach nie zdarzyło i sądziłam, że to w ogóle niemożliwe. Podejrzewam, że przyczyną może być miód, który dodałam - nie był lejący, tylko już taki scukrzony. Jak myślisz, Dorotus? W smaku były bardzo dobre i zostały pożarte w ciągu doby (przez 2 głodzille:) ) No i ten zapach przy pieczeniu... obłędny... :)
Gość: ange761
29.11.2009 18:08 odpowiedz
pycha :)

w przeciwieństwie do muffin, które do tej pory robilam, te piernikowe następnego dnia są równie dobre jak po upieczeniu a nawet lepsze :)
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2009 09:28 odpowiedz
Tak.
Gość: setorika
27.11.2009 18:44 odpowiedz
... wnioskując po przepisie i Waszych komentarzach: mogę zrobić muffinki nawet w Wigilie rano i będą mięciutkie?
Gość: anka_maria
27.11.2009 09:53 odpowiedz
Potwierdzam, że te muffinki są przepyszne. Delikatne i wilgotne. No i ten zapach roznoszący się po domu podczas pieczenia.
Gość: smakambrozji
26.11.2009 18:19 odpowiedz
a to oczywiscie ja :)
Gość: smakambrozji
26.11.2009 18:18 odpowiedz
nawet nie wiesz jak ogromna zaleta tego blogu jest to iz tak szybko udzielasz odpowiedzi :) na innych blogach na odpowiedz czekam czasem po 2 tyg :/ dlatego juz nawet nanie nie wchodze :) lubie jak ktos o mnie dba hihihihihi

caluski *
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2009 18:11 odpowiedz
Są 3 rodzaje form do muffinek: na mini, średnie i duże muffiny. Moje są średnie, a papilotki np takie.
Gość: mama_niusi
26.11.2009 16:41 odpowiedz
Wyjęłam z pieca jakieś pół godziny temu i prawie już nic nie zostało, muffinki pyszne, aromatyczne i wilgotne, lepsze niż niejeden piernik:)
Gość: olciaky
26.11.2009 15:58 odpowiedz
Koniecznie.koniecznie do wypróbowania!:DDD
26.11.2009 13:05 odpowiedz
Wspaniałe, Dorotko! Dziękuję za uroczy przepis na moje imieninki :)
Gość: pysznaserka
26.11.2009 11:38 odpowiedz
Witam,

Dorotus, ostatnio robilam takie muffiny, normalnie chyba mialam jakies kamerki w domu, ze teraz u Ciebie taki przepis;) tylko jeszcze dalam bakalie, rodzyny, zurawine, a w sam srodek suszono sliwunie:) Pycha! Twoje na bank tez pyszne!:)

Pozdrawiam!
Gość: muffinka_007
26.11.2009 11:20 odpowiedz
Widzę, że już typowo świąteczne klimaty :) Nareszcie...!!! :)))
Gość: smakambrozji
26.11.2009 11:03 odpowiedz
Dorotko , w wielu sklepach napotkalam sie na roznego rozmiaru papilotki , sa duze tzw. amerykanskie :) male na typowe babeczki ... pewie sa i srednie ale ja ich nie spotkalam w sklepie moze sa dostepne w necie ... a moje pytanie brzmi :) jakich pailotek uzywasz ty , bo robiac mufinki zawsze mam dylemat jakich mam uzyc , i tak w przypadku muffinek z nutella uzylam malych i klapa :) musialam ""przelac "" ciasto do duzych papilotek bo go bardzo duzo zostalo , moglabys gdzies miedzy wersami napomknac jakiego rodzaja sa to muffiny duze = duze papilotki , lub małe = małe papilotki :D


goraco pozdrawiam :)
Gość: milenia3
26.11.2009 10:26 odpowiedz
No to już wiem co upiekę na weekend. Wyglądają fantastycznie o założę się, że tak samo smakują.
Gość: beataohar
26.11.2009 09:15 odpowiedz
Jak miło robi się na twoim blogu, tzn miło jest zawsze, a teraz na dodatek czuć zbliżające się święta!
Ile radości dają takie przedświąteczne małe cuda! Czasami czuję się jak dziecko, bo gdy zbliża się Boże Narodzenie jestem podekscytowana, tak jak one.
Muffinki wspaniałe i na pewno umilą nam czas oczekiwania
Gość: petitek79
26.11.2009 08:45 odpowiedz
Muffinki z czekoladą są najlepsze!
Gość: green.alicja
26.11.2009 08:36 odpowiedz
no no :)) sezon piernikowy sie zaczal ;))) suuuuper!

a muffiny uwielbiam. kazde :]
Gość: espresso
26.11.2009 07:56 odpowiedz
Wyglądają cuuudownie! Lubię pierniki i muffinki,więc to coś dla mnie :D
Gość: majanaboxing
26.11.2009 07:27 odpowiedz
Prześliczne muffiny i chyba moje ulubione, bo piernikowe, a ja kocham takie smaki. :)
Piękne zdjęcia Dorotko:)
Pozdrawiam:)
Gość: Jakub
25.11.2009 22:46 odpowiedz
Są śliczne. Zazdroszczę mężowi :)
Dorota, Moje Wypieki
25.11.2009 21:47 odpowiedz
David, naturalny, płynny. Elunia: zamiast pszennej chlebowej - nie mozna ją jednak zastąpić w całości tą mąką. Można tylko część, np. 50 procent. pozdrawiam ):
Gość: david.5
25.11.2009 21:09 odpowiedz
Miałem zapytać jaki Dorotko dodałaś miód? Z góry dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam David.
25.11.2009 20:42 odpowiedz
Są to cukrowe kuleczki, perełki. Ostatnio kupiłam w Polsce w Tesco, firmy Dr. Oetkera. Rozglądaj sie w większych marketach.
Gość: sherry-0
25.11.2009 20:26 odpowiedz
a zdradzisz czym są te srebrne kuleczki? ;
Gość: elunia_1
25.11.2009 20:14 odpowiedz
Witam, ja mam trochę nietypowe pytanie, nie dotyczące tego przepisu.Chodzi mi o mąkę pszenną pelnoziarnistą - zamiast jakiej mąki można ją stosować w ciastach lub w chlebie? pozdrawiam
Gość: Niecodzienna
25.11.2009 20:05 odpowiedz
Spadł mi ten przepis z nieba! Właśnie sobie myślałam, który przepis na muffinki z Pani bloga użyję na święta i zaznaczę, że miałam wielki dylemat. A tu proszę, ideał niedawno dodany! :))
Gość: david.5
25.11.2009 20:03 odpowiedz
Pyszne, ja osobiście uwielbiam muffiny... szybko się je robi i zawsze dobrze smakują. Napewno skorzystam z przepisu. Pozdrawiam David.
Dorota, Moje Wypieki
25.11.2009 19:29 odpowiedz
O co chodzi z tą ang wersją? Chcę by przepisy z bloga były dostępne dla szerszego grona czytelników. Tłumacz google nie tłumaczy dobrze, a wersja ang jest najbardziej popularna wśród blogujących w różnych językach.
Gość: gosiaa99
25.11.2009 19:21 odpowiedz
Mmm brzmi niezle piernik z czekoalda :)
Gość: kiniapop
25.11.2009 19:04 odpowiedz
Dorotko ale fajny pomysł z angielską wersją pod spodem. Bo ja czasem miałam problem z nazewnictwem angielskim mąk i innych rzeczy i musiałam buszować w internecie w poszukiwaniu tłumaczeń, a tutaj wszystko podane na tacy! Dzięki, jesteś taka porządna firma hehe.. :)
Gość: lo
25.11.2009 18:43 odpowiedz
Hurra, mogę dodawać komentarze u Ciebie. Uwielbiam takie świąteczne, piernikowe muffinki. Robię ciut inaczej, chętnie wypróbuje Twoje. Pozdrawiam. Lo
Gość: kamil
25.11.2009 18:23 odpowiedz
a o co chodzi z tą angielską wersją?
pozdrawiam, śliczne muffiny stworzyłaś!
Gość:
25.11.2009 18:19 odpowiedz
Co za zbieg okoliczności!! Właśnie podobne piernikowe muffinki siedzą u mnie w piekarniku:))) Twoje są śliczne! I na pewno pyszne! Pozdrawiam ;)
Dorota, Moje Wypieki
25.11.2009 17:56 odpowiedz
Możesz zastapić pszenną, ale zawsze z razową zdrowiej.
Dorota, Moje Wypieki
25.11.2009 17:56 odpowiedz
Na 100 g gorzkiej czekolady dodaję 40-50 g masła, roztapiając w kąpieli wodnej, powoli, i mieszajac. Ja lubie tylko gorzką polewę ;)
Gość: Kaska
25.11.2009 17:55 odpowiedz
A czy mąkę pszenną razową można zastąpić jakąś inną?
Wpłynie to na smak, wygląd muffinów?
Gość: Imienniczka
25.11.2009 17:54 odpowiedz
Doroto! Czy mogłabyś podać swój przepis na polewę czekoladową??? wiem, że na pewno jest gdzieś na blogu, ale gdzie?? Z góry dziękuję:)
ps. Oczywiście muffinki wyglądają tak zachęcająco, że w najbliższą sobotę muszę wypróbować ten przepis:)
Dorota, Moje Wypieki
25.11.2009 17:46 odpowiedz
Tak, ale chyba nie w tym przepisie? ;)
Gość: agusiaaa66
25.11.2009 17:42 odpowiedz
Widzę, że angielskie wersje zagosczą chyba na stałe :)
Jak w przepisie napisane jest mąka żytnia, to może być z pełnego przemiału?
Piękne muffins! :D




do góry