Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



21 lutego 2008

Muffiny kakaowe z buraczkami


Muffiny kakaowe z buraczkami

Obiecałam kiedyś Malcie, że podam przepis na muffiny z buraczkami. Są naprawdę smaczne i smakują jak delikatne kakaowe babeczki. To tak jak z ciastem marchewkowym, gdybym nie znała składu, nie powiedziałabym, że tyle w nich buraków. Tylko ten kolor... je zdradza ;-). Smakowały i nam i dzieciom :-).

Składniki na 12 sztuk:

  • 2 duże buraki (500 g), będziemy potrzebować 330 ml puree z buraków
  • 260 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 35 g kakao
  • 150 g drobnego cukru do wypieków
  • 2 jajka, lekko roztrzepane
  • 80 ml oleju rzepakowego lub słonecznikowego
  • 80 ml maślanki lub kefiru

Wszystkie składniki powinny by w temperaturze pokojowej.

Buraki ugotować do miękkości, wystudzić, obrać. Zmiksować je blenderem, by osiągnąć 330 ml puree (około 1 i 1/3 szklanki).

Do naczynia wsypać przesiane suche składniki, wymieszać. Dodać puree z buraków i pozostałe mokre składniki (roztrzepane wcześniej rózgą kuchenną). Wymieszać do połączenia się składników.

Formę do muffinów wyłożyć papilotkami, przełożyć do nich ciasto. Piec przez około 25 minut w temperaturze 180ºC lub do tzw. suchego patyczka.

Smacznego :-).

Muffiny kakaowe z buraczkami

Muffiny kakaowe z buraczkami

Przepis pochodzi z The Australian Women's Weekly 'Muffins, scones and breads'.

Średnia ocena: 8  (liczba głosów: 3)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (72)
caffei profil
24.08.2017 13:55 odpowiedz
Dla mnie genialne w smaku! Dałam mniej cukru, trochę ekstraktu z wanilii i ok. łyżeczki mielonych goździków. Zamiast maślanki - jogurt.
Kosztka profil
11.08.2017 13:08 odpowiedz
Proste i szybkie babeczki. Wilgotne i miękkie.
Nie miałam odpowiedniej ilości buraka, więc użyłam marchewki. Cukier zamieniłam na syrop z daktyli. Fajny sposób na "inne" zużycie buraka.
Gość: Marta
13.10.2017 09:52 odpowiedz
Ile dałaś syropu?
Kosztka profil
19.10.2017 20:26 odpowiedz
5 łyżek, ale wyszły bardzo mało słodkie. Następnym razem spróbuję z 8 łyżkami.
paulina2511 profil
30.07.2017 18:15 odpowiedz
Na bazie doświadczenia z cukinią czy marchewką spodziewałam się kolejnego udanego warzywnego eksperymentu. Niestety dla mnie najgorsze smakowo muffiny. Kolor zdradzał je tylko przed upieczeniem, więc była nadzieja po wyjęciu z piekarnika. Jednak burak jest wyczuwalny i w zapachu i w smaku. Nawet zwiększenie ilości kakao w drugiej części ciasta (z obaw o smak na podstawie komentarzy piekłam na dwie tury) i dodatek kostki czekolady do każdego muffiny nie pomogły. Dodatkowo bazowy przepis trochę za mało słodki.
paulina2511 profil
30.07.2017 12:33 odpowiedz
Czy w formie posmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą wyjdą? Akurat mam papilotki na wykończeniu i na pewno nie wystarczy na całą blachę.
dorota.m. profil
16.06.2017 19:42 odpowiedz
wyslalam malzonka po buraki a ten kupil jakies gigantyczne buly wiekosci konskich lbow. w zwiazku z tym zarzadzilam tydzien burakowy, bo trzeba te mutanty zjesc.
na pierwszy ogien muffiny burakowe bo trzeba duuuuzo puree ;)
przezornie dodalam nieco wiecej kakao, kosztem maki, zeby kolorek ich nie zradzal. ograniczylam tez cukier ale dalam troche chipsow waniliowych. acha, nie mialam maslanki, kefiru ani nawet mleka wiec dalam jogurt naturalny.
mufinki wyszly bardzo kakaowe, mieciutkie, puszyste. burakow nie czuc. czipsy waniliowe za to stopily mi sie z deczka. nic to. calosc pycha.
dodam jeszcze, ze z tej ilosci ciasta wyszlo mi 15 sztuk (jedna pozarta przed zrobieniem zdjecia). zabraklo mi silikonowych foremek wiec 3 dodatkowe byly z wielouzytkowych "jednorazowych" foremkach aluminiowych wylozonych papilotkami, troche sie przykleily do ciasta...

Gość: Doris
26.03.2017 10:38 odpowiedz
Piekę już kolejny raz, bardzo chętnie wracam do tego przepisu :) Zawsze go jakoś zmodyfikuję, a to dodam mąki pełnoziarnistej albo owsianej, a to zmniejszę ilość tłuszczu, a dam więcej buraków. Ostatnio lubię dać mniej cukru, a w zamian za to w każdego muffina wkładam kostkę czekolady. Uwielbiam je! :)
Gość: mancia2
03.03.2017 07:45 odpowiedz
Witam, czym mogę zastąpić maślankę i kefir? czymś bez laktozy
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2017 10:11 odpowiedz
Kwaśną śmietaną bez laktozy.
Dorcia30 profil
07.09.2015 15:15 odpowiedz
Nie mam kefiru ani maślanki mogę czymś zastąpić?
agnsud profil
07.09.2015 15:33 odpowiedz
śmietaną, jogurtem
karo.lina profil
07.09.2015 15:38 odpowiedz
Może jogurtem naturalnym/ greckim albo zsiadłym mlekiem?
white-without profil
26.03.2015 14:50 odpowiedz
Witam wszystkich!
Upieklam dzisiaj te oto muffinki i musze przyznac ze jestem z siebie dumna bo wyszly znakomicie a smak.. hmm czytalam opinie i mialam mieszane uczucia ale jak dla mnie bomba. Fakt troszke czuc buraczki ale to tylko lekki posmak. Dodalam szczypte cynamonu i cukru waniliowego -to jedyna zmiana jakiej dokonalam. Serdecznie polecam. Na pewno skorzystam z innych przepisow Pani Doroty.
Pozdrawiam
Uśmiechnięta_Kózka profil
06.10.2014 10:57 odpowiedz
Zrobiłam, ale zmodyfikowałam trochę przepis - z konieczności. W lodówce miałam startego surowego buraczka zasypanego cukrem (nieudany eksperyment kulinarno-medyczny ;) ). Po zmiksowaniu i dodaniu do ciasta, muffinki o dziwo wyszły - trzymałam trochę dłużej w piekarniku. Są niesamowicie delikatne, wilgotne, acz w kolorze dużo mniej czerwone niż Twoje, Dorotko :) Wszystkim smakują, na pewno powtórzymy, może tym razem zgodnie z przepisem ;)

Hella pytała, czy wyjdą z pulpą z sokowirówki - ta pulpa jest (chyba?) mocno sucha - trzeba by było chyba zalać tą pulpę odrobiną mleka i wtedy próbować. Mimo że surowa, to mi wyszła, więc i z pulpy można sprawdzić :)
Uśmiechnięta_Kózka profil
03.10.2014 20:38 odpowiedz
Zrobiłam, ale zmodyfikowałam trochę przepis - z konieczności. W lodówce miałam startego surowego buraczka zasypanego cukrem (nieudany eksperyment kulinarno-medyczny ;) ). Po zmiksowaniu i dodaniu do ciasta, muffinki o dziwo wyszły - trzymałam trochę dłużej w piekarniku. Są niesamowicie delikatne, wilgotne, acz w kolorze dużo mniej czerwone niż Twoje, Dorotko :) Wszystkim smakują, na pewno powtórzymy, może tym razem zgodnie z przepisem ;)

Hella pytała, czy wyjdą z pulpą z sokowirówki - ta pulpa jest (chyba?) mocno sucha - trzeba by było chyba zalać tą pulpę odrobiną mleka i wtedy próbować. Mimo że surowa, to mi wyszła, więc i z pulpy można sprawdzić :)
MamaM profil
24.07.2014 16:46 odpowiedz
Pani Doroto, czy można pominąć lub czymś zastąpić jajka w tym przepisie? Zależy mi bardzo na burakach, ale niestety alergia mojej córki nie pozwala na jajka :(
Będę wdzięczna za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
24.07.2014 19:30 odpowiedz
Niestety, nie wiem, czy wtedy muffiny wyjdą :/.
Gość: Ninnka
24.01.2014 20:04 odpowiedz
Upiekłam, kolorek rewelacyjny, zwłaszcza przy tej ilości kakao.;)
Zabrałam je na poczęstunek na jasełka do przedszkola pierworodnego - zniknęły błyskawicznie, nawet nie wiem kiedy, co tylko świadczy o tym, że obecności buraków nikt nie podejrzewał, hihi.;)
Ale zastanawiam się - z czym zamiast kakao można by je zrobić? Żeby złamać ten ziemisty posmaczek buraczka. Szafran, imbir?????
Ela P. profil
13.01.2014 09:31 odpowiedz
Jeśli ktoś nie wie że są z buraczkami to nie zgadnie:)
Gość: Kasia
03.01.2014 17:22 odpowiedz
Bardzo, bardzo smaczne choć jak ktoś słusznie zauważył mało słodkie, Dorotko myślisz że polewa czekoladowa by pasowała?

Dorota, Moje Wypieki
03.01.2014 17:44 odpowiedz
Tak, na pewno.
maniutka31 profil
30.12.2013 17:14 odpowiedz
a moje juz 40minut w piekarniku i surowe w środku :( chyba nic z tego nie będzie? Co mogłam zrobić nie tak? Fakt ugotowałam buraki bez skórki bo niedoczytałam ale czy to jest przyczyna? :(
Dorota, Moje Wypieki
31.12.2013 12:11 odpowiedz
Nie, to na pewno nie ta przyczyna.
08.08.2013 01:47 odpowiedz
Muszę wypróbować tych babeczek :) Przypomniały mi przy okazji, że gdzieś słyszałam o cieście czekoladowym właśnie z buraczkami. Muszę go poszuka :)
Gość: agnes-1980
29.01.2012 17:39 odpowiedz
Wyprobowalam i jeszcze dobrze nie wystygly, a juz polowy nie ma:) mniam:)
Gość: mala mi
03.05.2011 15:51 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj i spieszę z opisem, żeby pomóc niezdecydowanym ;)

muffinki pięknie rosną i mają super kolor, mi bardzo smakowały (czuć było w nich "coś", czyli buraczki, chociaż dla mnie miały posmak... bananowy), dodałam 160 g cukru. Niektórym moim znajomym ten posmak nie podpasował-ale jak ktoś się nie boi eksperymentów to polecam. Lepsze są jak odczekają kilka godzin ;)

Pozdrawiam właścicielkę pięknego bloga i czytelników!
Gość: Radeki
12.02.2011 20:15 odpowiedz
Akurat dla mnie buraczki w nazwie to tylko zachęta. Kojarzą mi się z dzieciństwem kiedy babcia piekła chleb w piecu na cały tydzień. Wtedy na pierwszy ogień szedł chleb buraczkowy, najlepszy chleb jaki jadłam w życiu!! My - dzieciaki wołaliśmy na niego strupek :P, bo dokladnie tak wyglądał. Juz jakies 20 lat tego smaku nie czulam. Na pewno spróbuje tych muffinek jak skoncze diete. Dorotko a moze znasz przepis na chleb buraczany?
Gość: Hella
22.01.2011 16:00 odpowiedz
Czy ktoś próbował zrobić te muffinki z surowymi buraczkami (pulpą z sokowirówki)?
Pozdrawiam :)
Gość: Agu
05.01.2011 20:07 odpowiedz
a gdyby tak dodać mniej buraków?
pozdrawiam noworocznie:)
Gość: siekiera86
02.03.2010 12:06 odpowiedz
Witam!Wczoraj upieklam te muffinki, bo po przeczytaniu komentarzy odeszly mi obawy co do smaku. No niestety, ale i moje obawy sie sprawdzily :) wyraznie wyczuwam tam tego buraka ;( i niestety jestem rozczarowana. Ale to nie znaczy ze przestane korzystac z Twojego bloga. Bo wyprobowalam juz kilka twoich przepisow i jak do tej pory w moje smaki nie trafily tylko dwa: te muffinki i babka mleczna. Pozdrawiam serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2009 11:29 odpowiedz
Do muffinek raczej poleca się małe foremki, nie gwarantuję, czy nie wyjdą np. z zakalcem w formie babki..ale możesz spróbować :)
Gość: agnezze_04
16.12.2009 21:48 odpowiedz
Czy mogę je upiec w keksówce bądź w formie z kominem? I piec do "suchego patyczka"?
Gość: zieleniarka
19.09.2009 08:34 odpowiedz
kupiłam za duże papilotki do moich foremek ale wczoraj postanowiłam zrobić te muffinki. dla wszystkich zainteresowanych - można piec w papilotkach bez formy, trzeba tylko brać je podwójnie i ściśle w miarę układać na blasze.
wracając do wypieku - muffinki wyszły mocno kakaowe, z wyczuwalną nutą buraczków, nie za słodkie, słowem na medal! pięknie wyglądają z paseczkami białego lukru na wierzchu :)
Gość: fainless
22.04.2009 17:01 odpowiedz
bardzo mieciutkie, malo slodkie (poleje biala czekolada - bede fajnie wygladaly); buraczki jednka wyczuwalne, nie bardzo, ale jednak ;)
Gość: kubako
22.03.2009 13:34 odpowiedz
Właśnie je zrobiłem i skonsumowałem. Bardzo smaczne - buraczki wyczuwalne ale jak dla mnie to plus. Połowę zrobiłem z nieco większą dozą cukru - smak buraczków jest wtedy nieco mniej wyrazisty i takie muffinki prędzej zostaną zaakceptowane przez moje jury domowe :-)
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2009 17:36 odpowiedz
Tak, ma szansę. A na pewno chcesz buraczkowe muffinki na walentynki? Niektórzy pisali, że jednak czuli buraczki ...
Gość: Kaja
13.02.2009 14:54 odpowiedz
Dorotko, chciałabym zamiast muffinek zrobic z tego przepisu ciasto w walentynkowej silikonowej formie w kształcie serca o średnicy ok 15cm. Czy myslisz ze ma szanse się udac?
Gość: dagnyyy
25.05.2008 06:45 odpowiedz
hmm, a ja do konca nie jestem przekonana. trzymalam sie przepisu, ale w moich czuc buraki! co daje dosc dziwny efekt smakowy ;) gdyby moze troche slodsze byly.. a moze mialam buraki z wieksza zawartoscia buraka w buraku ;)) no nie wiem, te muffiny, jak nigdy, leza juz drugi dzien i nikt sie za bardzo na nie nie rzuca ;))
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2008 19:11 odpowiedz
Ale fajnie, czyli moze z tymi burakami to nie był taki najgorszy pomysł ;) pozdrawiam :)
Gość: johannisbeere
25.02.2008 17:30 odpowiedz
Pychota . Uwielbiam buraki, a w połaczeniu z kakao - niebo dla podniebienia. Właśnie na sobie przetestowałam :) .
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2008 16:05 odpowiedz
He, he w sumie dobra metoda na pozbycie się ciasta z domu ;)
Gość: ewmag
25.02.2008 14:17 odpowiedz
Dzieki i wzajemnie, pozdrowienia:-) Dzis M. bedzie testowal muffinke na ludziach w pracy, wzial jedna dla siebie i jedna... do obdzielenia reszty;-o) Jak mi kiedys cos nie bardzo wyszlo i mowilam, zeby do pracy wzial, to nie chcial, bo "glupio tak" (niby racja), a jak dobre, to im zaluje (no fakt, ze juz prawie nic nie zostalo).
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2008 21:53 odpowiedz
Ewa, tak się cieszę :). pozdrowienia dla Chłopaków!!
Gość: ewmag
24.02.2008 21:40 odpowiedz
Kolejny przepis z serii szybkich i pysznych. Dalam M. do sprobowania zanim zdolal przedrzec sie do kuchni, a ten stwierdzil: "Wyborne!", po czym w kuchni juz spojrzal na miske po burakach (ktore byly gotowe od wczoraj) i spytal: "To w tym sa buraki...?" Potem pozarl jeszcze kilka sztuk;-D
Zamiast kefiru dodalam jogurtu (greckiego, bo inne wyszly), a buraki starlam na tarce, bo mam blender dzbankowy i bym musiala dolac wody, zeby porzadnie zmiksowal. Kolorek tez mi wyszedl mniej czerwony, bo przez pomylke ugotowalam obrane buraki.
Mimo tych modyfikacji muffinki sa pyszne!:-))
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2008 18:25 odpowiedz
Każda papilotka rozmiarowo będzie pasowała, bo forma ma za zadanie jedynie trzymac muffinkę w pionie. Także bedzie dobrze. Ja mam rózne rodzaje papilotek i cały czas używam jednej formy. W zalezności od rozmiaru papilotek wyjdzie wtedy mniej lub wiecej muffin. pozdrawiam :)
Gość: kingaocho
24.02.2008 18:20 odpowiedz
Zdecydowałam się na zakup stalowej formy do mufinek na 12 wgłębień.Gniazdka są o wysokości 3 cm. Czy średnica papilotki musi być taka sama jak średnica gniazdka w formie aby mufinka dobrze się upiekła? Forma, którą sobie upatrzyłam ma gniazdka o średnicy 55 mm, a papilotki dostępne są o wymiarze 50 mm. Czy poleca Pani taką formę?
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2008 10:54 odpowiedz
Będzie im lepiej w formie utrzymać kształt, dzieki temu nie rozleją się na boki, a ciasto na muffinki jest często rzadkie. Ja nie robię bez formy. pozdrawiam
Gość: cleo80
22.02.2008 10:27 odpowiedz
Dorotus nigdy jeszcze nie piekłam muffinek ani babeczek i mam pytanie: czy można je piec w samych papilotkach , czy trzeba je włożyć to formy na muffinki ??
Gość: mala mi
22.02.2008 09:32 odpowiedz
Mniam, mniam, gdyby nie post i brak foremek to już dziś bym piekła. Bo zawsze ma się to złudne wrażenie, że jak buraczki, to przecież to warzywka, zdrowe, a nie jakieś tuczące ciacho :-)

Wykorzystam kiedyś na pewno!!! :]
Gość: usmiecham-sie
22.02.2008 08:57 odpowiedz
W życiu bym nie wpadła na pomysł buraczanych muffinek na słodko. Już bardziej na ostro, ale nie na słodko:)
Gość: skoraczek
21.02.2008 21:08 odpowiedz
ooooooooo. Buraczki w mufinkach to dla mnie zupełna nowość. O marchewce owszem słyszałam nie raz i nie dwa. Nawet sama coś upiekłam, kiedyś. Ale buraki...?? No proszę, proszę. Coś mi sie zdaje, że je zrobię z czystej ciekawości :-)
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2008 20:39 odpowiedz
Męża też w dietę wciągnęłaś? Malta, i On się dał??? ;DD
Gość: malta_79
21.02.2008 20:27 odpowiedz
To że ich nie zjem, nie znaczy, że nie zrobie. Zrobię i wcisne komuś w prezencie ]:- . No i skonsumuje mój chudy mąz :D. Mój maz juz jest chudy, wiesz?
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2008 19:48 odpowiedz
Załamałaś mnie teraz ... a ja tu z myślą o Tobie ...ech...
Gość: malta_79
21.02.2008 19:39 odpowiedz
jestem wzruszona chlip. chlip... Niestety ich nie spróbuję do lata, chlip chlip... Bo Buraki są złeeeee! (Idnex pow 70 w cholerę cukrów)
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2008 19:13 odpowiedz
Moje na szczęście lubią buraczki w postaci naturalnej, dlatego nie wiedziałam, czy im na słodko posmakują :)
Gość: vanilia81
21.02.2008 18:24 odpowiedz
ja też pomyslałam ,,o boże" i 2 razy czytałam nazwę. W sumie próbowałam ciasta marchewkowego, ciasta z cukinia to dlaczego nie z buraczkami. Ale nie, nie zdobęde sie na to, choc przyznam, że to świetny sposób, by sprytnie nakarmić witaminkami dzieci ;)
Gość: Bea
21.02.2008 18:18 odpowiedz
no prosze, a ja buraczkow 'na slodko' jeszcze nie jadlam, wiec pora sprobowac :)
Gość: margot11
21.02.2008 15:23 odpowiedz
cudnie wyglądają
Ja lubię takie połączenia
Jadłam już takie razowe ciasto z marchewką i burakiem
Też biszkopt z fasolą
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2008 15:19 odpowiedz
He, he, dobre :)
Gość: mcdulka
21.02.2008 15:08 odpowiedz
jutro je piękę! zdecydowanie:). tylko muszę sama w domuu zostać, żeby domownicy nie widzieli z czego sie je produkuje;)
Gość: zjedz_mnie
21.02.2008 14:15 odpowiedz
Ja w weekend na pewno je zrobię. Lubie nowe, ciekawe przepisy. Zreszta wygladaja bardzo apetycznie:)
Gość: aklat
21.02.2008 14:12 odpowiedz
Uwielbiam takie "dziwne" wypieki;-) Na pewno spróbuje.
Gość: cleo80
21.02.2008 13:51 odpowiedz
Jak tylko sprawię sobie foremki do muffinek to na pewno je zrobię. Ja dzisiaj właśnie upiekłam ciasteczka marchewkowe i są pyszne , więc widok buraka w przepisie na ciasto już mnie nie szokuje.
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2008 13:14 odpowiedz
Wszyscy mają przerażenie w oczach :D Naprawdę są smaczne :)
Gość: ptasia
21.02.2008 13:12 odpowiedz
O rany! - było moją 1szą myślą, a potem sobie przypomniałam, że gdzieś czytałam, że do brytyjskich ciast świątecznych (a może do puddingu?) kiedyś dodawano brukwi. Od brukwi do buraka nie tak daleko ;), a jeśli są ciasta z dynią lub cukinią... ;)
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2008 13:05 odpowiedz
Dokładnie, Australijczycy lubią eksperymenty :) Wiktoria nawet jedząc myślała, ze sa czekoladowe, wiec ja nie wyprowadzałam z błędu, na wszelki wypadek ;)
Gość: evenka-arabeska
21.02.2008 12:54 odpowiedz
Z buraczkami w cieście jeszcze się nie spotkałam , ale przyznam , że przepis mnie zaintrygował - muffiny mają piękny kolorek :-)
Gość: majanaboxing
21.02.2008 12:29 odpowiedz
Ciekawe są te muffinki ! Wygladaja bardzo pieknie i bardzo apetycznie :) Zdjecia mnie zachwycaja. Jakbym miala forme to bym je zrobila. Poki co nie kupuje formy bo obawiam sie,ze jak zaczne robic babeczki to nie bede miala umiaru i nie skoncze, a co wtedy z moja waga .... ? :)
Gość: casiapaw
21.02.2008 11:55 odpowiedz
znowu mnie zaskoczyłaś ;) jak przeczytałam, że są z buraczkami, to się lekko skrzywiła, ale zaraz potem przypomniałam sobie, że przecież na ciasto marchewkowe też się kiedyś krzywiłam, a teraz należy ono do moich ulubionych :)
Gość: the_domrist
21.02.2008 11:26 odpowiedz
robilam kiedyś ciasto z burakami czekoladowe podane przez australijską "celebrity chef" z Australii właśnie. Bodajże w "Saturday Kitchen". Pycha było. Później pokazywała też ciasto chyba z białą czekoadą z posekaną zieloną i czerwoną papryczką chilii. Australijczycy lubią eksperymenty? :D
Pozdrawiam




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach