Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 95

poniedziałek, 03 listopada 2008

Muffiny mocno czekoladowe z wiśniami

Pyszne, mocno, mocno czekoladowe muffiny z wiśniami. Jedno z najlepszych połączeń smakowych zaraz po czekoladzie z pomarańczami. Są delikatne, mięciutkie, wilgotne od owoców, świetne od razu gorące, jak i po ostudzeniu ... Zachęcam do wypróbowania :). Przepis pochodzi z tej strony.

Składniki na 12 muffinek:

  • 1 szklanka świeżych lub zamrożonych wiśni, odpestkowanych
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki kakao
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2/3 szklanki drobnego cukru
  • 100 g gorzkiej, posiekanej czekolady
  • 125 g masła, roztopionego i ochłodzonego
  • pół szklanki maślanki lub jogurtu naturalnego (można dodać 2 łyżki więcej, ciasto jest dość gęste)
  • 2 jajka, roztrzepane

W jednym naczyniu wymieszać składniki suche, w drugim mokre. Mokre wlać do suchych, dodać wiśnie, wymieszać do połączenia się składników (ciasto będzie gęste).

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, nałożyć do nich ciasta do 3/4 wysokości.

Piec około 25 minut (do tzw. suchego patyczka) w temperaturze 200ºC.

Smacznego :)

  Oceń: 
Ocena: 8.7  (liczba głosów: 24)
Zobacz także:
Muffinki czekoladowe z malinami
Muffinki czekoladowe z malinami
Muffiny z gruszkami i imbirem
Muffiny z gruszkami i imbirem
Babeczki orzechowe z cream cheese
Babeczki orzechowe z cream cheese
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (171)
Gość: kukunariss
07.09.2014 20:46 odpowiedz
zrobiłam z malinami. sama nie wiem, dla mnie mało słodkie, może za wysoko postawiłąm im poprzeczkę ispodziwałam się innego smaku (choć rozpływające się w ustach kawałeczki czekolady - MMM)
Gość: Ela
27.07.2014 16:40 odpowiedz
czy mogą być wiśnie ze słoika ?
Ela
Dorota, Moje Wypieki
27.07.2014 16:46 odpowiedz
Tak.  
kotwtrampkach  (zobacz profil)
19.07.2014 13:58 odpowiedz
czekolada z wiśniami, to jest to :-) Na następny raz dam zdecydowanie więcej wiśni.
A co do gęstości ciasta nie rozumiem?- po dodaniu mokrych owoców ciasto jest wystarczająco mokre, żeby się "roplynęło" w foremce. Bryła się zrobi pewno, gdyby najpierw mieszać ciasto, a potem dodawac owoce - nie ma potrzeby czekac.
Gość: betka
12.07.2014 22:11 odpowiedz
Polecam ten przepis wszystkim. Efekt cudny, a więcej informacji znajdziecie na moim blogu : http://tyibiznes.blogspot.com/2014/07/sobotnie-inspiracje.html
29.06.2014 20:15 odpowiedz
Bardzo fajny i łatwy przepis. Ja nie miałam wiśni, więc dodałam banany i truskawki. Wyszły naprawdę dobre :)
Gość: Gosiula
17.03.2014 19:58 odpowiedz
Pyszne!!! piekłam dwa razy,za drugim razem zaryzykowałam i masło zastąpiłam olejem kujawskim,tak z lenistwa ;P Pozdrawiam ;)
Gość: gosik
13.02.2014 23:00 odpowiedz
hej! Mam pytanko? temperatura piekarnika 200 st C gora7dol czy termoobieg? dzieki za odpowidz:)
25.01.2014 17:31 odpowiedz
jedne z najlepszych muffin jakie pieklam! :) sa calkowicie bezproblemowe! polecam kazdemu :)
bożena76  (zobacz profil)
16.01.2014 20:09 odpowiedz
Świetnie sprawdza sie jako takie szybkie,codzienne ciasto :)
bożena76  (zobacz profil)
16.01.2014 20:06 odpowiedz
Musze zareklamować ten przepis ,robi sie dosłownie w 5min. Robiłam z połowy porcji w tortownicy o sr.17 jednak zawsze wychodzi mi za gęste ciasta i dodaje,albo jogurtu albo zwykłego mleka.
bożena76  (zobacz profil)
17.01.2014 08:30 odpowiedz
Zapomniałam napisać,że nie dodawałam wiśni.
Gość: kaji
16.01.2014 13:28 odpowiedz
czy zamiast maślanki można dać zsiadłe mleko?
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2014 19:22 odpowiedz
Tak.
Gość: Ola
26.12.2013 10:38 odpowiedz
Czy zamiast mrożonych wiśni mogę doda takie z konfitur, czy będą za słodkie?
Gość: jovanka6
16.12.2013 13:49 odpowiedz
Pani Dorotko, czy pasuje do tych muffinek jakiś krem? jeśli tak, to jaki? pozdrawiam ciepło:)
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2013 20:41 odpowiedz
Może krem z fruzeliną wiśniową, jak tutaj?
Gość: jovanka6
16.12.2013 21:30 odpowiedz
Dziękuję!super! zabieram się do pieczenia:)
Gość: m
04.12.2013 18:39 odpowiedz
Czym mogę zastąpić jogurt/maślankę/kefir?
Gość: Monika
04.12.2013 18:26 odpowiedz
Nie mam jogurtu ani maślanki? Czym mogę to zastąpić? Mlekiem czy creme fraiche?
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2013 22:46 odpowiedz
Creme fraiche.
06.11.2013 12:34 odpowiedz
Wyszły boskie.W ciągu 4 dni zrobiłam chyba 6 porcji :p
Dodałam do nich po łyżce dżemu porzeczkowego i wymieszałam gorzką czekoladę z mleczną. Cudne,mocno czekoladowe,obłędne :-))))
Enadeta  (zobacz profil)
10.10.2013 11:23 odpowiedz
No to poszły do piekarnika, po nieudanym tres leches :( ale pachną obłędnie już teraz, nawet babci się spodobały i mówi, że kupi sobie foremki do muffinek ;) Dodałam więcej wiśni wg sugestii i myślę, że będą takie jak lubię, mocno czekoladowe z wiśnią ... mm :) Kolejny przepis do odhaczenia :)
21.09.2013 18:43 odpowiedz
Uwielbiam wszystko co czekoladowe !!!
white rabbit  (zobacz profil)
21.08.2013 11:00 odpowiedz
zrobiłam i ja :) baaardzo dobre
Gość: mojepierwszemuffinki
27.06.2013 10:47 odpowiedz
nigdy nie piekłam muffinek, i tak się zastanwiam, bo kupiłam tylko takie papierowe foremki i nie wiem, czy to wystarczy? mogę do tych papierków nałożyć ciasto, czy tymi papierkami wykłada się jakąś prawdziwą formę?
Gość: PrivetKoshka
01.07.2013 14:16 odpowiedz
Pieczenie w samych typowych papilotkach to raczej zły pomysł, muffinki rozleją się na boki. Chyba że masz takie wzmacniane. Musisz jeszcze dokupić formę, najlepiej silikonową, łatwiej umyć:).
Gość: ancia
25.06.2013 21:31 odpowiedz
czy zamiast gorzkiej czekolady może być mleczna , czy raczej zepsuje smak ?
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2013 21:34 odpowiedz
Moze byc, ale będzie za słodko.
Gość: rudek_jg
17.06.2013 19:25 odpowiedz
Czy mogę zastąpić masło olejem? Jeśli tak to ile go dodać?
Dorota, Moje Wypieki
18.06.2013 00:08 odpowiedz
Mozna, około 100 ml.
06.05.2013 15:28 odpowiedz
Zrobiłam w formie ciasta, jak polecało kilka osób w komentarzach, jednak podejrzewam, że w formie muffinek, wyszłoby lepiej - ciasto mało słodkie i troszkę zbite mi się wydawało. Jak zrobię muffiny, to też dam znać:)
01.05.2013 17:21 odpowiedz
Pani Dorotko, chciałam namoczyć wiśnie w jakimś alkoholu, jaki Pani poleca?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
01.05.2013 19:51 odpowiedz
Wiśniówkę lub Amaretto.
Gość: Asia_makosia
10.04.2013 12:53 odpowiedz
Nie wiem nad czym tu się zachwycać.. ciastka wyszły ciężkie i w smaku zupełnie jak zwykły murzynek.. być może dwie szklanki mąki to trochę za dużo, bo był problem z połączeniem składników. Do tego wiśnie powinny być rozmrożone (o ile ktoś zamierza korzystać z mrożonych), no i zastanawia mnie jakiej wielkości powinny to być foremki, żeby wyszło jedynie 12 sztuk. Ja upiekłam w standardowej blasze z Tesco i wyszło mi 23 szt.
manjusha  (zobacz profil)
28.03.2013 20:18 odpowiedz
To moje pierwsze w życiu muffiny, i w wykonaniu i w smakowaniu;) Nie mam porównania. niemniej jednak wyszły pyszne, mężowi poprawiły nastrój po ciężkim dniu w pracy a córeczka podskakiwała radośnie już przy ich pieczeniu.
manjusha  (zobacz profil)
28.03.2013 21:04 odpowiedz
A to mój debiut;)
dzwiedzica  (zobacz profil)
24.03.2013 20:59 odpowiedz
Rzeczywiście ciasto wyszło bardzo gęste - w pewnym momencie zwątpiłam czy muffiny wyjdą takie jak powinny, ale udały się rewelacyjnie:) Dodałam trochę więcej śmietany.
Gość: Katerina
24.02.2013 19:15 odpowiedz
Uzależniające! Nawet mój chłopak nie przepadający za ciastami wcina bez opamiętania! PS. Zawsze dodaję więcej jogurtu, inaczej nie jestem w stanie wymieszać ciasta. PPS. Czasem przez godzinkę moczę wiśnie w rumie.
Gość: Sabi
20.02.2013 12:29 odpowiedz
muffiny wyszły nieziemskie!! :) dodałam od siebie krem budyniowy i udekorowałam wisienką. Palce lizać!!!!!!!!!!!
Gość: ogla
16.02.2013 19:54 odpowiedz
Zrobiłam od razu z podwójnej porcji i dobrze, bo połowy już nie ma:)
Zdecydowanie mój smak. Rodzina potwierdza, że pyszne. Nie bez znaczenia jest szybkość przygotowania - najdłużej zajęło nakładanie do foremek. Miałam wątpliwości podczas robienia, że za gęste wyszło, ale już wiem, że tak ma być. Kolejny przepis z Pani bloga, który będę intensywnie wykorzystywać. Dziękuję!
03.02.2013 10:07 odpowiedz
Przepyszne muffinki! Musiałam dodać więcej jogurtu (właściwie to mleka, bo jogurtu zostawiłam sobie dokładnie tyle, co w podano w przepisie), żeby ciasto dało się w ogóle nałożyć do papilotek. Poza tym mogę o nich mówić w samych superlatywach - puszyste, chrupiąca skórka, mocno czekoladowe.
Gość: malinka
23.01.2013 21:18 odpowiedz
Mogą być wiśnie z kompotu? :)
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2013 21:19 odpowiedz
Tak.
Natalijah  (zobacz profil)
22.01.2013 12:33 odpowiedz
Dostałam w prezencie stos kolorowych papilotek i już dwukrotnie korzystałam z tego przepisu.
Studencki portfel ma ograniczoną pojemność, więc zamiast wiśni dodałam dżem wiśniowy ;)
Wyszły GENIALNE! Na zdjęciu wczorajsze, robione z przyjaciółką w ramach urodzinowego deseru.
Obłędnie czekoladowe (ale nie za słodkie), kruche z wierzchu, a w środku tak cudownie wilgotne. Niebo w gębie. Idealne na PMS-owy napad głodu czekoladowego ;)
Gość: Olivia
17.01.2013 15:16 odpowiedz
Ja zrobiłam z tego przepisu babkę ; D Bo nie miałam foremek na muffiny xD I bez wiśni (dałam więcej jogurtu). Obawiałam się trochę czy wogóle mi to wyjdzie, bo ciasto było baardzo ciężkie i bardzo gęste. Ale jak tylko włożyłam o piekarnika, po 15 min było już 2razy większe! Piekłam 30min. I wyszło przepyszne! Także babka muffinkowa udała się rewelacyjnie! Polecam ten przepis jak najbardziej! : ) nawet wyszedł po moich modyfikacjach.. ;PP
02.01.2013 12:27 odpowiedz
Zrobiłam i jestem zachwycona! Są przepyszne! Ja swoje jeszcze przystroiłam i w połączeniu z masą krówkową naprawdę świetnie smakują. http://kuchnia-elexis.blogspot.com/2013/01/najlepsze-muffiny-jakie-do-tej-pory.html
Gość: Kasia
15.12.2012 13:39 odpowiedz
Witam, jako stały czytelnik i fan-cukiernik pozwolę sobie dodać komentarz do tego przepisu. Otóż muffinki wyszły smaczne, ale nie jakoś szaleńczo. Zastanawiam się nad polaniem ich polewą, aby polepszyć ich smak, bo upiekłam je z BARDZO ważnej okazji, więc muszą być idealne ;p
A jeśli chodzi o sam przepis to wyszło mi z jednej porcji... 34 muffiny!!! Normalne wielkości! Co prawda nie lubię jak wypływają poza papilotkę, więc nakładałam po pół foremki, a nie 3/4, ale ilość ciasta mnie przeraziła! ;)
no i nie są jakoś specjalnie puszyste. Czy to może być spowodowane tym, że dałam jogurt gęsty? Czytałam komentarze, więc za poradą wielu, dodałam więcej wiśni, ale tylko trochę... No nie wiem. Mam nadzieję, że moim gościom będą dziś smakowały... tylko czy polać je polewą? Oto jest pytanie ;)
Gość: Poli
07.12.2012 19:47 odpowiedz
Niebo:)
Gość: bożena
17.11.2012 22:42 odpowiedz
Pod przepisem na "Sernik w cieście czekoladowym" znalazłam komentarz do tych muffinek iż to "hicior" w ich rodzinie.Zgodnie z podpowiedzią z komentarza upiekłam w tortownicy ,sądziłam że śr.20cm wystarczy,ale mogłam wybrać 23cm bo wyrosło ogromne;) Bardzo szybko się je robi ,bez ubijania jajek,ucierania masła itp itd, ryzyko zakalca jest więc minimalne,jedyną modyfikacją było zmniejszenie cukru do 1/2szkl i dodanie małego jajka.Pyszne "murzynkowe" ciasto,dla mnie lepsze niż "murzynek z wiśniami" no i wychodzi duuużo większe ;)
Gość: Ktoś
11.11.2012 12:47 odpowiedz
Mam nadzieję że mi wyjdą bo robie je z jogurtem owocowym jak myślicie?
Gość: Kasia
24.10.2012 16:33 odpowiedz
oooo to sa muffiny marzen! rewelacyjne, szczegolnie na cieplo :) polecam wszystkim. dalam zamrozone wisnie i troche wiecej jogurtu, bo naprawde ciasto bylo bardzo geste.
Gość: w
06.10.2012 13:57 odpowiedz
boskie, dziękuję!!!!
SuperTurboSzefKuchni  (zobacz profil)
01.09.2012 14:06 odpowiedz
Piekłam 25min. i pierwsza porcja (zawsze wychodzi mi więcej, więc piekę na 2 razy) lekko się przypaliła, drugą piekłam już 20min. i... są cudowne :D Niebo w gębie :)
Gość: mlodziutka26
05.07.2012 08:51 odpowiedz
Dwie zjadłam od razu po wyjęciu ;p Nie mogłam od nich odejść.
Gość: Lanaja
29.06.2012 13:13 odpowiedz
Muffinki w piekarniku, pięknie wyrastają, skubnęłam nawet surowe ciasto ;) Mam nadzieję że zaskoczę nimi mojego przyjaciela z którym wczoraj mieliśmy ochotę na tort czekoladowy z wiśniami. Z powodu studenckich warunków będzie musiał zadowolić się muffinkami.
Gość: Aga
09.06.2012 11:52 odpowiedz
Witam, zrobiłam te mufinki rewelacja nie mam formy do mufinek więc piekły się w samych papilotkach nie które były zniekształcone ale rodzina zachwycona, wcześniej upiekłam mufinki cytrynowe z makiem i niestety nie wyszły chyba coś zrobilam nie tak spody były przypalona a skórka twarda
Gość: angela
31.05.2012 22:10 odpowiedz
jeden z moich ulubionych przepisów na muffinki, daję zawsze wiśnie z nalewki mmmm :D i do tego polewa czekoladowa
Gość: ola_g
26.04.2012 14:24 odpowiedz
Podpisuję się obiema rękami pod każdym słowem ze wstępu! Pulchne a jednocześnie wilgotne, mocno czekoladowe... Moje małe zmiany: czekolada mleczna zamiast gorzkiej, za to o połowę mniej cukru, wiśnie z zalewy, pod koniec ciasto było zbyt gęste, więc dodałam 2 łyżki zalewy, zamiast masła użyłam 1/2 szkl oleju. Otrzymałam 16 muffinków. A przepis tak prosty i szybki, że prawie w całości wykonała go moja 5-latka :)
Gość: Gosia
19.04.2012 20:38 odpowiedz
Dzisiaj upiekłam, jako kolejną rzecz z pani rewelacyjnego bloga i wyszły super. Dałam wiśnie z zalewy, bo takie miałam i smakują wyśmienicie :)
Gość: Marysia
29.03.2012 15:28 odpowiedz
Wyszły pyszne :)))
Gość: MARYSIA
29.03.2012 04:53 odpowiedz
Witam pani Dorotko, spróbowałam już dwóch przepisów z Pani strony i muszę przyznać z zadowoleniem a może nawet z dumą iż oba wyszły choć ja raczej należe do antytalentów pieczeniowych więc jutro mam zamiar zabrać się za te muffinki mam nadzieję że wyjdą :)
pozdrawiam super blog:)))
Gość: wiewiórka
23.03.2012 10:53 odpowiedz
Dzięki za przepis! Muffiny wyszły mega-rewelacyjne! Od dawna sprawdzam przepisy i ten jest najlepszy. Muffiny są naprawdę miękkie, puszyste i wilgotne - nawet następnego dnia. Tego szukałam. Konsystencja ciasta mnie z początku zaniepokoiła (bardzo gęste!), jednak myślę, że to dzięki temu, babeczki są tak puszyste.
Czy mogłabyś polecić jakiś przepis na jasne muffinki, które byłyby równie lekkie i wilgotne jak te czekoladowe?
Pozdrawiam!
Gość: aglaya
07.02.2012 21:37 odpowiedz
Piekłam te muffinki już niejeden raz. Zawsze wychodzą pyszne. Dziś piekę je po raz enty, tym razem w wydaniu "z prądem" ;) czyli z wiśniami po dość długiej kąpieli w spirytusie :)
Gość: lilka
30.01.2012 09:29 odpowiedz
Bossskie!!! Szybkość i prostota wykonania plus nieziemski smak! Tylko wiśni następnym razem dam więcej :) Wyszło mi 16 tradycyjnych muffinek :)
Gość: Kalija
03.01.2012 14:54 odpowiedz
Robiłam je już 2 razy, rewelacja!! :)
Gość: Wonder
21.11.2011 20:42 odpowiedz
A mnie wyszły trochę suche, od czego to może zależeć? Lubię wilgotne muffiny, a te mnie trochę zaskoczyły, wyrosły pięknie, wyglądały super, były mięciutkie...ale jednak w smaku nie do końca mnie zadowoliły...a może takie miały być? Dzisiaj zrobiłam te z gruszką i imbirem...przepyszne, idealne pod każdym względem...dodałam jeszcze do nich groszki czekoladowe, bo uwielbiam połączenie gruszki z gorzką czekoladą...pycha!
Gość: alicja
19.11.2011 08:37 odpowiedz
Mam wielka prosbe. czy mogłabys mi powiedzieć które z tych muffinek z Twojej strony są mocno wilgotne - najlepiej z taki jakby czekoladowym 'founde' w srodku..
potrzebuje upiec takie ciacho i nie umiem znalezc przepisu..
pozdrawiam
Gość: Margaretkowa
18.11.2011 13:43 odpowiedz
Zapomniałam dodać że piekłam je 15 minut, bo w formach na minimuffiny. I wyszło ich: 24 sztuki mini i 6 sztuk standardowych :)
Gość: Margaretkowa
18.11.2011 13:41 odpowiedz
Witam :)
wczoraj dotarły do mnie silikonowe formy na muffiny i dziś wypróbowałam je na tym przepisie. Druga partia się właśnie dopiera, a ja oczywiście skosztowałam jeszcze gorących babeczek! Są przepyszne! U mnie zamiast gorzkiej (z braku) była mleczna czekolada więc za mało słodkie absolutnie nie są. Ale mam uwagę. Pierwszą porcję zrobiłam bez dodatkowych łyżek jogurtu ( z braku) i babeczki wyrosły słabo, a w sumie to zrobiły się z nich małe jeżyki. Natomiast do drugiej partii dodałam jeszcze troszkę mleka, żeby ciasto rozrzedzić, i już widzę że rosną całkiem inaczej :) W drugiej partii wyjdą więc piękne, gładkie, wyrośnięte babeczki :) Dziękuję za przepis i blog!
Gość: Basia
04.11.2011 17:46 odpowiedz
dziekuje :-)
Dorota, Moje Wypieki
03.11.2011 21:43 odpowiedz
Gorzkie, tradycyjne kakao :)
Gość: Basia
03.11.2011 21:30 odpowiedz
mam pytanie - czy kakao ma byc gorzkie czy takie jak dla dzieci z cukrem do mleka ?
musze koniecznie upiec a ze komplementow jest masa to tym bardziej :-)
Gość: NiuniaMB
23.10.2011 19:25 odpowiedz
Witam,
muffinki są przepyszne (właśnie zjadłam ostatnią), mimo to iż nie jestem mistrzynią wypieków to wyszły, powiem może nieskromnie, perfekcyjnie!!
Napawa mnie to optymizmem i już niedługo spróbuję upiec coś nowego...
Dziękuję za inspirację...
Gość: Joanna
25.09.2011 15:24 odpowiedz
Z podwójnej porcji - 38 muffin

Można piec na blaszcze zwykłej, ale trzeba ciasno postawiać foremki - wtedy się nie rozleją
dodałam mleczną czekoladę zamiast gorzkiej i czereśie z kompotu zamiast wiśni. I zamiast 2 x jogurt to pół szklanki jogurtu i pół mleka.

Są... pyszne. :D Brak słów opisujących jak bardzo!
Dorota, Moje Wypieki
24.09.2011 14:14 odpowiedz
Na pewno :)
Gość: agnieszka
24.09.2011 14:03 odpowiedz
Witam Cie Dorotko, nie mam ani maslanki ani jogurtu tylko kefir, jak myslisz czy moge go bez problemu dodac?
Gość: aly
31.08.2011 16:55 odpowiedz
proste i przepyszne!!! dziękuję za przepis !
Gość: Mary
26.07.2011 15:39 odpowiedz
Zrobiłam je z czereśniami.
pysznie i czekoladowo : D + prostota wykonania to właśnie uwielbiam w muffinach.
Gość: onanieona77
24.07.2011 10:35 odpowiedz
właśnie wcinam gorące, są pyszne, choć myślę, że spokojnie można dać więcej wiśni. mnie z podanych proporcji wyszło 16 sztuk
Gość: paulina
13.07.2011 09:56 odpowiedz
chapeau bas dla autora przepisu! muffiny wyrosły mi niesamowicie. wewnątrz puszyste, wilgotne i delikatne. nie czuć żadnych spulchniaczy ! i ta ich czekoladowość... są przepyszne ! :)
Gość: aishen
11.07.2011 17:30 odpowiedz
wystrzalowe muffiny, choc faktycznie mozna bylo dac wiecej wisni. geste ciasto, ale bardzo ladnie wyrastaja, mega czekoladowe. wyszlo mi 20 sztuk.
23.06.2011 22:03 odpowiedz
mojewypieki.blox.pl/2007/10/Chocolate-cherry-cupcakes.html
w komentarzu nr 41 jest odp

pozdrawiam
Gość: iwu0305
23.06.2011 21:28 odpowiedz
Czy można ubić pianę z białek ? Myślę,że powinny być pulchniejsze .Czy mam rację.Pozdrawiam Iwu
Gość: iwu0305
23.06.2011 21:23 odpowiedz
Witam,muffinki piekłam 3 razy.Wszystko dobrze, ale opadły po wyjęciu z piekarnika.Czy powinny tam zostać dłużej,aż do ostygnięcia?Proszę o odpowiedz i z góy dziękuję
Gość: Alicja
10.06.2011 13:51 odpowiedz
Wykorzystałam ten przepis jako podstawę do muffin czekoladowo-muffinowych. Zaryzykowałam. I było warto! Zamieniłam mąkę pszenną na żytnią, dodałam mniej śmietany, a zamiast tego dodałam zmiksowane truskawki (około szklanki), następnie trochę świeżych truskawek do całej masy razem z czekoladą. Wyrosły pięknie i wspaniale smakują :)
Gość: olkarek
30.03.2011 19:14 odpowiedz
jak tylko wyczytałam, że dziś Światowy Dzień Muffina postanowiłam coś upiec i padło na ten przepis (plus muffinki z serem twarogowym:) Było pysznie (jak zawsze u Doroty), zamieniłam tylko mąkę na razową, a cukier dałam brązowy. Dawno nic mi tak nie smakowało jak ten ciepły muffin posmarowany mascarpone, popity kawą... nogi na stole, oczy przymrużone... Wiosna :)
Gość: silverose
17.03.2011 17:27 odpowiedz
Mi masa wyszła bardzo gęsta i ciężko się ją mieszało. Następnym razem może dodam więcej jogurtu, tak jak pisałaś. Faktycznie te muffiny wychodzą dość mało słodkie, ale można je potraktować tak, jak piszą poprzedniczki: posypać cukrem pudrem, bądz podać z bitą śmietaną. Nie zawsze ma się ochotę na cos bardzo słodkiego, więc na pewno jeszcze je kiedyś upiekę. Zniknęły mi tylko gdzieś wiśnie. Dałam ich dokładnie tyle, ile napisałaś a wydawało się jakby ich prawie nie było...
Gość: gunia
06.03.2011 19:03 odpowiedz
Miałam dziś niespodziewanych gości i jedynie godzinę na przygotowanie czegoś słodkiego na stół - muffinki wyszły świetne, moment pracy, efekt świetny. Nie wychodzą zbyt suche, takie w sam raz, dla lepszego efektu posypałam z wierzchu cukrem pudrem.
Dzięki Dorotus za cały blog, nie było jeszcze przepisu, który okazałby się klapą!!
Gość: Madzia
06.03.2011 15:57 odpowiedz
Przepyszne. Smakuja nawet mojemu wybrednemu bratu. Tylko cukru dodałam odrobinkę więcej. Do tego wyglądają baaardzo kusząco :))))
21.02.2011 13:01 odpowiedz
No to ja dodam coś od siebie SZCZERZE :-) muffinki upiekłam wczoraj, przepis prosty, wykonanie szybkie - rezultat 21 pysznych mięciutkich słodkich czekoladowych babeczek zajadanych ze smakiem po obiadku przez całą rodzinkę :-) Za dobry przepis dziękuję bardzo!
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2011 07:42 odpowiedz
Czyli pozytywne nie sa szczere?
Gość: ruda444
18.02.2011 07:38 odpowiedz
Skuszona pysznym przepisem postanowiłam go wypróbować. Przed upieczeniem ciasto pachnące czekoladą, mięciutkie w konstystencji przypominające gotowe brownie. Po upieczeniu klapa. Mało słodkie, wręcz gorzkie - a jestem fanką czekolady- twarde. W sumie najlepsze zaraz po upieczeniu, nie zjedzone wyrzuciłam. Więc nie polecam i jednocześnie nie ustaję w dalszych muffinkowych próbach.
P.S. a może popełniłam gdzieś błąd? proszę o podpowiedz. Blog jest świetny a krytyka buduje więc zachęcam wszystkich do szczerych komentarzy (w domyśle tych negatywnych)
Gość: Patrycja
26.01.2011 14:00 odpowiedz
Wspaniałe muffinki!:) Uwielbiam kawałki czekolady rozpuszczającej się przy nagryzieniu kawałka muffiny :) Wiśnie wspaniale pasują jednak chyba dałam ich za mało, pomimo całej szklanki. Piekłam muffiny w samych papilotkach, bez blachy i niestety się zdeformowały ale przypominały muffinki i smakowały świetnie :) Dzięki za przepis :)
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2011 20:59 odpowiedz
Moga byc zamrozone. Muffinki wystaczy wymieszac łyżką. pozdrawiam :)
Gość: jacek28.1
21.01.2011 20:58 odpowiedz
czy do ciasta należy włożyć rozmrożone wcześniej wiśnie czy mogą być zamrożone?
jeśli jest mowa w przepisie o wymieszania składników to mieszamy łyżką czy mikserem?
Gość: anetak
02.01.2011 20:35 odpowiedz
To były moje pierwsze muffiny...ale z całą pewnością nie ostatnie :)
Zrobiłam z wiśniami, które pozostały mi po zrobionej jesienią wiśniówce, tak więc była to wersja dla dorosłych. Następnym razem mniej przyłożę się do krojenia czekolady, moje kawałeczki były zbyt mikroskopijne. Dałam nieco więcej jogurtu naturalnego, ciasto było bardzo gęste, wyszły mi 22 sztuki...hmmm
Gość: Myshka
18.12.2010 13:41 odpowiedz
Piekłam te muffinki na próbę przed wypiekami światecznymi. Każdemu smakowały :) Były pyszne. Wyszło mi 20szt :) Jednak miałam problem z połączeniem składników, ciasto było baaaardzo gęste :/
Gość: Gość
11.12.2010 14:18 odpowiedz
zrobiłam je. wyszły BOSKO!!! Mniam...
Gość: ewooncia
06.12.2010 19:40 odpowiedz
DO-SKO-NA-ŁE!!! Właśnie upiekłam, standardowo z podwójnej porcji mając pewność, że wyjdą:) W życiu nie kupię już muffinów z cukierni:) Piekłam 20 minut i patyczek był suchy. Chyba że trafił na wisienkę albo kawałek czekolady;) Tymczasem przedświątecznego testowania przepisów ciąg dalszy;) Dieta i siłownia - od nowego roku;)
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2010 12:15 odpowiedz
Tak.
Gość: aniasz84
05.12.2010 13:51 odpowiedz
Dzień dobry,
Mam takie pytanie czy do tych mufinek mozna dodac wisnie z kompotu, konfiture?
Gość: Doti
16.11.2010 21:28 odpowiedz
Dziękuję za przepis :) Muffinki niesamowicie czekoladowe :) Dodałam trochę kompotu, bo ciasto było za gęste i wyszły pyyyszne :) Pozdrawiam
Gość: donka
29.10.2010 16:48 odpowiedz
Wlasnie upieklam. Są pyszne! A to moje pierwsze muffinki:) Cos mi się wydaje,że jutro tez upiekę, tylko może zdecyduję się na inny smaczek. Dzięki wielkie. Pozdrawiam.
Gość:
19.10.2010 20:58 odpowiedz
Pyszne te muffinki, właśnie zrobiłam:-) Gorąco polecam.
Gość: Kasia
03.10.2010 10:44 odpowiedz
Muffinki pyszne! Ponieważ nie przepadam za mocno czekoladowymi przysmakami, dodałam czekoladę mleczną, a jako że nie miałąm zwykłego kakao dodałam... Nesquika! :) wiśnie w syropie, domowe i ...były to jedne z lepszych muffinek.
Blog cudowny, już 10 rodzajów muffinek, powstało u mnie z Twoich przepisów i to jeszcze nie koniec, dopiero się rozkręcam :)
Pozdrawiam
30.07.2010 17:47 odpowiedz
Dorotko dziś upiekłam pierwsze w życiu muffinki wg tego właśnie przepisu. Są przewspaniałe, wilgotne, pełne wiśni i czekolady...czegóż chcieć więcej, żeby porozpuszczać męża:) Dziękuje za doskonały przepis
Gość: Marta
24.07.2010 12:28 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam te muffinki. Zamiast jogurtu dodałam mleka, a zamiast gorzkiej czekolady - mleczną. Wyszły FANTASTYCZNE! Przepis jest naprawdę genialny, dziękuję :)
Dorota, Moje Wypieki
24.07.2010 12:12 odpowiedz
Można, choc nie próbowąłam i obawiałabym się zakalca w dużej i ciężkiej muffince. pozdrawiam :)
Gość: Kinga
23.07.2010 21:09 odpowiedz
Mam pytanie czy z tego przepisu można zrobić ciasto zamiast muffin?
Gość: gittl
30.05.2010 14:33 odpowiedz
Chciałabym sie podzielić informacją, że muffiny można upiec z mąki krupczatki. Jesli o mnie chodzi, wolę zdecydowanie krupczatkowe, sa o niebo delikatniejsze i puchate :)
Dorota, Moje Wypieki
29.04.2010 08:40 odpowiedz
Tak.
Gość: mamuska1981
29.04.2010 06:01 odpowiedz
witam czy zamiast wisni moga byc maliny? Pozdrawiam
Gość: Tia
03.04.2010 14:59 odpowiedz
Już przygotowane i ozdobione muffiny czekają na święta. Dość bezproblemowe, w piekarniku musiałam trzymać je nieco dłużej oraz dodać 1,5 miary jogurtu, aby miały właściwą konsystencję. Mają fajną chrupiącą skórkę i środek nieco w stylu brownies. Miałam nadzieję, że będą jednak mocniej czekoladowe i bardziej zdecydowane wiśniowo (wiśnie namoczyłam w alkoholu). Są pyszne, ale sądziłam, że będą nieco inne. W każdym razie warte wypróbowania. Dzięki za przepis.
Gość: Boguśka
02.04.2010 21:54 odpowiedz
przepyszne, wyszło mi 16 sztuk, jednak dodałabym więcej czekolady:) bo te kawałeczki w środku są pychotka;) a wiśnie zamiast mrożone czy świeże, dałam ze spirytusu - zostały z nalewki i jakoś trzeba było je wykorzystać. Wszystkim bardzo smakowały, a jutro czas na kolejne wypieki;)

p.s. co robić by muffinki nie były na wierzchu suche tylko takie wilgotne, jak te co są w sklepie? (wiem, że to chemia robi swoje, ale może jest jakiś na to sposób, by domowe też takie były?
Gość: marajka
24.01.2010 13:09 odpowiedz
Ja ze składników na podwójną porcję otrzymałam 42 muffiny :D
Moim zdaniem nie są one aż tak "mocno", można by dodać więcej kakao.
Ale ogólnie bardzo dobre (:
Gość: mimi
20.01.2010 21:43 odpowiedz
dobre ale lepsze wg oceny gości są bananowo-czekoladowe, ja zaś z braku "laku" upiekłam mix tego przepisu z kokosowymi, ciekawe co wyjdzie narazie się pieką...
Gość: telik1504
15.01.2010 13:05 odpowiedz
mhhh
niezawodne polaczenie wisni i czekolady. zrobilam w wersji light tj maka orkiszowa typ 700i typ 1400z olejem archaidowym i xylintolem. Mniami
Gość: bierdonka87
10.01.2010 11:39 odpowiedz
extra mocno czekoloadowe :D uwielbiam to :) babeczki smakowaly i wyrosly rewelacyjnie. zrobilam je na sylwestra i szybko znikly z talerza :) tylko mam chyba za duza szklanke bo tyle mi ciasta wyszlo ze juz niewiedzialam gdzie to wciskac i musialam uzyc jakichs miseczek hehe :)
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2009 14:27 odpowiedz
Tak.
Gość: setorika
02.12.2009 09:48 odpowiedz
Czy nadadzą się do tych muffinek suszone wiśnie, namoczone uprzednio jak rodzynki?
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2009 22:59 odpowiedz
Możesz :)
Gość: goosia_n
24.11.2009 13:23 odpowiedz
Czy mogę do tych muffinek użyć zwykłych blaszanych foremek do babeczek? Czy konieczna jest forma do muffin?
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2009 18:44 odpowiedz
Miałeś ciekawe wakacje! Ja również się cieszę, ze tu jeszcze czasem zaglądasz :-) pozdrawiam
13.10.2009 18:18 odpowiedz
Hmmm... Karą w przypadku nieuzasadnionego długiego milczenia mogą być na przykład "rozjechane" na boki mufinki :-) Ale, że wiele się u mnie działo, nie miałem kiedy nawet skorzystać z komputera. Wiele podróżowałem stopem po Europie :-) Litwa, Łotwa, Estonia, Niemcy, Francja, Hiszpania i Portugalia :-) Do tego przeprowadzka do Krakowa i\i tak zleciał mi czas :-) Co do muffinek, to zaopatrze sie w sztywne foremki :-) A jeśli takich nie będzie, upiekę rozjechane :-) Pozdrawiam. PS. Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo sie ucieszyłem, że nadal prowadzisz bloga :-)
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2009 08:29 odpowiedz
Martin, to właśnie jest problem, bo najcześciej ciasto jest dość płynne i lubi się rozlewac na boki i dlatego cieżko będzie je upiec bez foremki. Nie pamiętam dokładnie jak jest przy tych muffinach. A moze zaopatrzysz sie w bardziej sztywne papilotki do muffinek? (a w ogóle to wymyśl sobie jakąś karę za tak długie nieodzywanie się ;D)
12.10.2009 21:41 odpowiedz
Alez mnie tu dawno nie było :-)
Dorotko mam pytanie. I ja zostałem poproszony o upieczenie czekoladowych mufinek... Przypomniałem sobie o Twojej stronce i proszę! Są mufinki :-) Jest jednak jeden mały problem. Od niecałych dwóch tygodni jestem studentem. Blaszka do muffinków została w domu i nie mam jej jak zdobyć. Czy jeśli wyleję ciasto do samych papierowych foremek i umieszcze je na zwykłej blasze, to wszystko będize ok? Jesteś wielka :-)
Martin
Gość: kandigirl
20.08.2009 17:08 odpowiedz
Brakło mi kakao - dałam kawę... wiśnie mi zjedli - dałam nektarynę... i tak wyszły mniamniuśne... ale następnym razem będą sztywnie wg przepisu, bo połączenie czekolady i wiśni to jest moja bajka... :)
Gość: zocha.ie
05.08.2009 16:36 odpowiedz
Próbowałam już rożnych przepisów na muffiny z Twojego bloga, ale te jak na razie są najlepsze, po prostu pychota. Następnym razem dodam więcej wiśni, bo jak dla mnie za mało i w niektórych muffinach był po prostu ich brak ;).Ale te kawałki czekolady i wiśnie mmmm połączenie idealne ;). Polecam!!
Gość: Monia
29.07.2009 12:59 odpowiedz
Pyszne ; D
Zrobiłam bez czekolady, z samym kakao, ale i tak wyszły rewelacyjne ; D
Gość: aqua99
13.07.2009 20:32 odpowiedz
Z podanych proporcji wyszło mi aż 26 muffinek :) Moje foremki mają 5 cm średnice (dolną).
W smaku sa naprawde mocno czekoladowe. Zdecydowanie dla tych, ktorzy kochaja czekolade :) Polecam bardzo drobno posiekać czekolade (ja mialam kawaleczki mniej wiecej 3 mm x 3 mm) Wtedy czekolada nie opada na dno papilotki i nie przypala sie, a po wystygnieciu sa mile dla podniebienia kawaleczki. Nastepnym razem dam wiecej wisni, bo to polaczenie jest genialne :) Dla mnie jak najlepszy tort szwarcwaldzki.
Napewno zrobie je jeszcze nie raz. Moze z wisniami z nalewki domowej roboty?
Gość: pysznaserka
11.07.2009 20:54 odpowiedz
Dziś była powstórka z rozrywki, nie miałam wyboru :) ale tym razem dałam i cukier i jogurt naturalny, zostały tylko 2 muffinki:| :) mega mega smakowalo, jeszcze większe ochy i achy:) a moja kuzyneczka, która ma rok i 9miesięcy jak ją poprosiłam "powiedz mafffffinki" powiedziała "makkkijki" :| hahaha:)

Pozdrawiam!
Gość: pysznaserka
10.07.2009 16:27 odpowiedz
Muffinki wywołały ogólny zachwyt ochy i achy, mimo, że zapomniałam dodać cukru :|:| haha serio, na szczescie dalam mleczna czekolade ufff hehe, nie dalam też maslanki i wisni:) a mimo to smokowalo az sie uszy trzesly:) kto nie lubi czekolady?:| :)

Pozdrawiam!
Gość: jp
17.06.2009 19:40 odpowiedz
od jakiegos czasu sledze te stronke z wypiekami ijestem pod wielkim wrazeniem pozdrawiam bardzo serdecznie jp
Gość: Brumming
04.06.2009 08:41 odpowiedz
Witam!
Mufinki upiekłam wczoraj, z niewielką modyfikacją - którą serdecznie polecam - roztopiłam masło wraz z czekoladą i 3 łyżkami śmietanki w kąpieli wodnej, wystudziłam i połączyłam z jajami i maślanką; dzięki temu ciasto miało idealną gęstość :D łatwo się mieszało i nakładało.
Trochę byłam zdezorientowana miarą "szklanka" i chyba mam zbyt duże szklanki, bo ciasta w foremkach było "z górką", ale pięknie się udały i były smaczne :P
Gratuluję Bloga i wspaniałych wypieków... gdzie mi do nich :)
...na szczęście mufiny udają się zawsze i wszystkim :D
Gość: sol604
13.05.2009 21:27 odpowiedz
Te muffinki są absolutnie GENIALNE! Smakowały wszystkim, którym udało się je zjeść ;p. Myślę, że kiedyś będę mogła Ci dziękować za szczęśliwy związek, bo podbicie serca mężczyzny takimi przepisami to pestka ;p
Gość: pucaluta
26.04.2009 18:59 odpowiedz
Znowu mnie zainspirowałaś i zrobiłam je po raz któryś, z tym że wprowadziłam modyfikację - wobec potrzeby zrobienia muffinów i braku wiśni zrobiłam je ze świeżą gruszką, bez kakao za to z makiem, nie omijając czekolady. Polecam, wyszły bardzo ciekawe - miękkie i słodkie dzięki gruszce z chrupiącymi ziarenkami maku.
Dziękuję za namówienie do krzątania się po kuchni.
Idę piec jakieś bułeczki :-)
Gość: sweet_spoon
22.04.2009 13:38 odpowiedz
Dorotko, wlasnie wyjelam z piekarnika i sprobowalam. Sa wspaniale:) mniam!
Gość: komciak
15.04.2009 20:58 odpowiedz
muffinki wlasnie skonczyly sie piec, a teraz piekarnik sie nagrzewa w oczekiwaniu na chocolate chip muffins :D, wiec korzystam z wolnej chwili, zeby napisac, ze pieknie mi sie udaly :3 pachna przecudnie, sa mieciutkie i na poczatku lekko sie przestraszylam, ze za szybko wyciagnelam - ale potem mi sie przypomnialo, ze przeciez mam tam wisnie wyjete ze sloiczka... no to musza byc wilgotne i mieciutkie :3 Nie moge sie doczekac chwili, kiedy dam je jutro koledze do sprobowania :DD (zazyczyl sobie czekoladowe muffinki... :3)
swietny przepis, dziekuje! :D
Gość: jaga
09.04.2009 22:47 odpowiedz
Bardzo się cieszę,że znalazłam Twoją stronkę.Przejrzałam ją juz prawie całą i muszę powiedzieć,że jest rewelacyjna! Tylko pogratulować! Już wiem,że często będę z niej korzystała. Dzisiaj upiekę babę drożdżowa na święta i mufinki,które uwielbiam!Dzieki. I pogodnych świąt Wielkanocnych Ci życzę.
Gość: BB
07.04.2009 14:26 odpowiedz
przepyszne -)) będę je powtarzać
Dorota, Moje Wypieki
31.03.2009 08:36 odpowiedz
Tu proszę przelicznik kuchenny: www.smaczny.pl//index.php?name=Calc pzdr
Gość: kfiatek
30.03.2009 17:51 odpowiedz
dorotus, przełożysz te ilości ze "szklanek" na gramy?
Gość: magiee
26.03.2009 19:03 odpowiedz
Muffinki najcudowniejsze na świecie. Pokochaliśmy je miłością wzajemną. Nie dość, że są przepyszne to jeszcze bardzo proste i szybkie w przygotowaniu. Jako, że średnio przepadam za gorzką czekoladą, do muffinek dodaje zwyczajną mleczną, są wtedy słodsze i troche delikatniejsze w smaku.. Polecam nawet tym, którzy nie wierzą w swoje możliwości.
Pani Doroto! Dziękuje za cudowne muffinkowe natchnienie :))
Gość: roksancia
23.03.2009 14:02 odpowiedz
przepyszne, uwielbiam połączenie czekolady z wiśnią:)szkoda, że już wszystkie zjedliśmy
Gość: ruddiness
11.03.2009 16:42 odpowiedz
zdecydowanie najlepsze ze wszystkich muffinek, a przerobiłam już większość od Ciebie :)
miękkie, cudowne, a do tego te wiśnie w środku! Niestety, uzależniają ;)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2008 22:28 odpowiedz
Zobaczysz - makowiec to najprostsze ciasto pod słoncem. Ja swojego upiekłam nie majac w ogóle doświadczenia (dawno temu), ale się udał od razu i piekę go do teraz bez żadnej wpadki ;) pozdrawiam
Gość: mała mi
14.12.2008 16:29 odpowiedz
Dziękuje bardzo za odpowiedz, i oczywiście za stonke:-)przyda się bardzo, super przepisy. Myślami przygotowuje się do zrobienia makowca zawijanego. Troszke trwogi jest, ale...trzeba stawić czoła. Derdecznie pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2008 15:34 odpowiedz
Nie ma znaczenia, jak Ci wygodniej :) pozdrawiam
Gość: mała mi
13.12.2008 19:49 odpowiedz
Jeszcze raz ja:-)Pani Dorotko, czy muffiniki można mrozić? Jeśli tak to lepiej "gołe", czy w "papierowych kubraczkach";-)?
Gość: mała mi
13.12.2008 18:58 odpowiedz
Wyszło 19 sztuk:-). baardzo smaczne, mięciutkie, ale dodałam chyba za mało wisienek. Pychotka, rozpływa się w ustach. Polecam....czekoladowo:-).
Gość: mała mi
13.12.2008 18:34 odpowiedz
Moje muffinki są już w piekraniku, nie wiem dokłądnie ile wyszło, ponieważ ędą "dwa rzuty":-). Wygladają pysznie, ładnie urosły, ciekaw jak w środku. Niestety ciasto okropnie gęste, mikser się zacina, i tak się zastanoawim, czy nie trzeba tego wszystkiego rozcierać wałkiem. Jak bedą gotowe jeszcze się odezwe. Pozdrawiam.
Gość: iska_30
18.11.2008 20:59 odpowiedz
Mnie też wyszło 18. Zresztą zawsze wychodzi mi o połowę więcej mufinków niż Pani Dorota podaje w przepisie. Nie wiem, jak to robię. Może mam jakąś mniejszą formę niż autorka... Aha, muffiny przepyszne.
Gość: tessa37
18.11.2008 16:57 odpowiedz
Mnie tez wyszlo 18:-) Na 1,5 formy do muffinow.
Gość: mama Hani
18.11.2008 16:19 odpowiedz
Są kuszące, cudny zapach czekolady w całym domu, trudno im się oprzeć. :P
Mi tez wyszło 18, ale to zależy ile ciasta włoży sie do foremek.
Gość: lavaenn
17.11.2008 19:16 odpowiedz
właśnie zjadam pierwszą partię na gorąco - a nie byłam pewna ani piekarnika, ani swoich umiejętności, bo to mój pierwszy raz z muffinami :) są przepyszne :)

chociaż nie wiem dlaczego wyszło mi 18, nie 12 :)
Gość: Megi
13.11.2008 19:00 odpowiedz
Ten przepis też jest ciekawy. Dorotko - zawsze coś wspaniałego można u Ciebie znaleźć.
Ja piekłam podobne Muffinki czekoladowe z wiśniami.
Wyszły bardzo dobre - polecam, koniecznie wypróbuj.
Pozdrawiam serdecznie :)
Gość: tessa37
12.11.2008 15:03 odpowiedz
Zrobilam, wyszly pyszne!
Gość: Sowa25
11.11.2008 18:27 odpowiedz
Witam, śledzę tego bloga juz pare miesięcy, ale dopiero tydzień temu odważyłam się coś upiec:) Muffiny wyszły przepyszne, zrobiłam je na prezent koledze- bardzo Mu smakowały, a wczoraj zrobił je nawet mój brat( drobna modyfikacja zamiast cukru białego dodał brązowy, wyszła chrupiąca "skórka") pozdrawiam słodko i proszę o więcej:)
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2008 18:31 odpowiedz
Na obydwa pytania: tak :) pzdr
Gość: tessa37
06.11.2008 13:43 odpowiedz
wygladaja apetcznie:-) Ostatnio zrobilam wedlug Twego przepisu muffiny ze sliwkami(nawet sobie blache specjalnie kupilam) i wyszly fantastyczne!
Dwa pytania:
1)dodajesz oprocz proszku do pieczenia sode,ja nie mam i nie wiem, czy i dzie tutaj(w Niemczech) moge ja kupic, czy mozna dac po prostu dwie lyzeczki proszku?
2) czy beda sie nadawac wisnie ze sloika, w zalewie?
Gość: olciaky
05.11.2008 13:37 odpowiedz
Ojj! ale kusisz.. mniam:d
Dorota, Moje Wypieki
04.11.2008 21:14 odpowiedz
MamaHani: czekoladę dodajesz drobno posiekaną. Mozna zastąpić groszkami. Azalko: wiśnie dodajesz zamrożone. Ja piekłam najpierw 6 sztuk na próbę, wiec reszta mi się trochę rozmroziła, ale to nie przeszkadzało :) pozdrawiam Was
Gość: go??
04.11.2008 15:53 odpowiedz
zdecydowanie glosuje na polaczenie czekolady z mieta i taki przepis chetnie zobacze,oczywiscie muffinkami nie pogardze!
Gość: mama Hani
04.11.2008 10:13 odpowiedz
A ja mam jeszcze pytanie odnośnie czekolady. Czy rozpuszcza się ją, np. z masłem, czy daje się pokrojoną? A jeżeli tak to czy można zastąpic ją groszkami czekoladowymi?
Gość: Azalka
04.11.2008 08:43 odpowiedz
Witam!!!
Mam pytanie czy wiśnie mrożone mam włozyć do ciasta rozmrożone czy zamrożone:-)
Mam nadzieję, żę wiadomo o co chodzi w moim pytaniu:-)
Blog jest przewspaniały, przepisy super. Zrobiłam już kilkanaście Pani propozycji.
Na blogu udzielam sie po raz pierwszy.
Moc serdeczności
Gość: gudeli
04.11.2008 05:45 odpowiedz
Cos mi sie wydaje, ze czas upiec muffinki. Ten przepis wyglada fantastycznie podoba mi sie polaczenie wisni z czekolada...
Gość: czokotime
03.11.2008 16:29 odpowiedz
ostatnie zdjecie... mmmmm rewelacja!
a muffiny bomba, duzo czekolady na jesienne dni!
Gość: majanaboxing
03.11.2008 13:26 odpowiedz
Do zrobienia muffin nie trzeba mnie specjalnie namawiać, a juz szczegolnie kiedy widzę tak piękne zdjecia i tak apetyczne połaczenie smaków :))
Gość: vespertinee
03.11.2008 12:59 odpowiedz
Czekolada.... Mam na nią ostatnio ciągle ochotę. Mniam.
Gość: asiu-llka
03.11.2008 12:36 odpowiedz
tak mocno czekoladowe!!!!!!!!
muszą być pyszne!!!!!!!!
i te wisienki!!!!
mniam...




do góry