Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


czwartek, 31 stycznia 2008

Muffiny orzechowe z dżemem śliwkowym

Musiałam ich spróbować, bo połączenie orzechów laskowych ze śliwkami brzmiało po prostu bajecznie. A muffiny wyszły... przyzwoicie dobre. Nie za słodkie, z lekko kruchą, spieczoną skórką i ciepłym śliwkowym wnętrzem. Tak na deser, do herbatki. Smacznie, aczkolwiek bez szaleństw ;-).

Składniki na 12 sztuk:

  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • pół szklanki podpieczonych i zmielonych orzechów laskowych
  • 75 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 jajko
  • 1 szklanka (250 ml) mleka
  • 90 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • pół szklanki (125 ml) dżemu śliwkowego (nie miałam, użyłam więc powideł, lecz myślę, że dżem pasowałby lepiej)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną - przesiać, odłożyć. 

W jednym naczyniu wymieszać przesianą mąkę, proszek, sodę ze zmielonymi orzechami laskowymi. W drugim naczyniu wymieszać rózgą kuchenną masło, jajko, mleko, cukier. Połączyć zawartość obu naczyń i wymieszać szpatułką, tylko do połączenia się składników.

Formę do muffinów wyłożyć papilotkami. Do każdej papilotki nałożyć połowę porcji ciasta, zrobić wgłębienie, w które włożyć 1,5 łyżeczki dżemu, przykryć drugą połową ciasta.

Piec około 25 minut w temperaturze 180ºC. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

Muffiny orzechowe z dżemem śliwkowym

Muffiny orzechowe z dżemem śliwkowym

Przepis pochodzi z The Australian Women's Weekly 'Everyday cakes & cookies'.

Średnia ocena: 8.8  (liczba głosów: 8)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (42)
Andzia01 profil
08.10.2014 13:59 odpowiedz
Muffinki dobre ale faktycznie zwyczajne. Ja dodałam więcej orzechów a mniej mąki aby były bardziej orzechowe. Wyszły mi trochę suche bo powidła z nich trochę wyciekły. Do herbatki są ok.
Basień profil
06.10.2013 22:43 odpowiedz
Przeczytałam przepis i pomyślałam, że skoro są już orzechy w przepisie, to może zamiast dżemu śliwkowego dodać krem orzechowo-czekoladowy. I wyszły naprawdę pyszne :) Samo ciasto nie jest za słodkie, więc słodszy środek świetnie się komponuje.
kiva_tytto profil
16.06.2013 21:53 odpowiedz
Zgadzam się z tym, że "dobre, ale bez szaleństw" :) Można zrobić. Plus za szybkość - za to uwielbiam muffiny :)
05.02.2013 17:20 odpowiedz
Poczytalam o wulkanach i wymieszalam powidla sliwkowe z mokrymi skladnikami i potem wszystko z suchymi i wyszly rewelacyjne muffiny! Ciasto pachnace orzechami laskowymi i delikatnie wilgotne :-)
Gość: janinaxd
18.02.2012 17:19 odpowiedz
A mi wyszły idealnie :) Są przepyszne. Troche wyszło mi powidlo z babeczek, ale nastepnym razem będzie lepiej ;p
Gość: joannea
15.11.2011 13:51 odpowiedz
bardzo smaczne, robilam z komfitura wisniowa (tak to jest, jak sie nie opisze sloikow, bylam pewna, ze siegam po sliwke). Faktycznie, dzem strzelal az milo, i naprawde nie wiem, kto domyje forme, jednak w smaku - luksik :)
Gość: kamyk4
09.03.2011 20:17 odpowiedz
Fantastyczne wyszły. Mąż je uwielbia, ja zresztą też.
Co do efektu wulkanu, trzeba spróbować dżem "zakopać" głębiej. Jest wtedy szansa, że nie da rady wystrzelić.
Gość: marta
27.01.2011 02:10 odpowiedz
spróbowałam upiec bez termoobiegu i wyszły !! bardzo ładnie urosły;) moze masz jeszcze jakąś rade na to ażeby dżem nie wypływał na wierzch ...(daje niecałą łyżeczkę ale i tak powstał "efekt wulkanu"
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2011 22:18 odpowiedz
Muffinki spróbuj piec bez termoobiegu, ja też nie zawsze jestem zadowolona z wyglądu.. pozdrawiam :)
Gość: marta
23.01.2011 18:58 odpowiedz
pani dorotko mam pytanie dot muffinów.... otoż zodyfikowalam troche ten przepis i nie dodaje do niech orzechów tylko troche wiecej maki zeby ciasto bylo geste w smaku sa bardzo dobre ale jakoś dziwacznie mi rosna tzn sa krzywe ...i wylewaja sie na jedna strrone ze tak no nazwe.. czy to wina zmiany czy moze termoobiegu... muffinki sa pyszne ale wstyd je pokazywac ... hmm a moze to wina tego ze wkładam zbyt duzo cisat do papilotki ???
Gość: Matka Polka
24.04.2010 19:36 odpowiedz
zrobilam na imrezke,najbardziej smakowały dzieciakom :))
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2010 09:20 odpowiedz
Tak, możesz. pozdrawiam :)
Gość: mikimama
24.03.2010 16:45 odpowiedz
Dorotko, czy zamiast mleka mogę dać do nich jogurt lub maślankę? Czukam takich muffinek, żeby pasował do nich krem nutellowy o smaku toffi. Zamiast dżemu chciałam go tu wpakować. I dam brązowy cukier.
Gość: tori101
16.11.2009 08:51 odpowiedz
muffiny pyszne!!!
wreszcie przepis gdzie rzeczywiście wychodzi 12 muffinek a nie zostaje ciasto
ja zamiast dżemu i orzechów laskowych dałam
żurawinę i migdały
kokos
czekoladę i orzechy włoskie
rodzynki
ciasto gęste ale najczęściej jak robiłam muffinki takie wychodziło i było oki

serdeczne dzięki za ten przepis:)
pozdrawiam Kasia
Gość: aleksa
02.08.2009 12:49 odpowiedz
ciasto naprawdę gęste :P zamiast laskowych dodałam orzechy włoskie. Wyszły znakomite :)
i28.tinypic.com/dexptz.jpg
i25.tinypic.com/2ccknkh.jpg
Gość: mamqa
27.05.2009 15:48 odpowiedz
Właśnie piekę z dżemem truskawkowym, już nie mogę się doczekać :)
Gość: naweelitka
13.05.2009 15:49 odpowiedz
Wyszły pyyyszne :) Następną porcję zrobię z nutellą
Gość:
22.03.2009 10:27 odpowiedz
Właśnie szukam w sieci inspiracji na wykorzystanie słoiczka dżemu figowego, który sam w sobie średnio mnie zachwycił i tak sobie myślę, że może te muffinki?
Gość: myszka_7
24.08.2008 13:16 odpowiedz
Uwielbiam Twoja stronke! Ja uzylam jako nadzienia: banana, chestnuts, czekolady gorzkiej (te dwa skladniki zmiazdzylam tluczkiem do miesa :)), dzemu truskawkowego oraz aromatu migdalowego. Muffinki wyszly cudne, choc nie tak wysokie jak chcialam. Pewnie dlatego, ze pieklam je tylko w papierowych foremkach - nie mam jeszcze formy metalowej!

PS. Moja rada dla wszystkich wielbicieli muffinkow, zauwazona na filmiku Nigelli - ciasto nakladac mozna za pomoca lyzki do lodow (jak na stronie www.sklep.eskot.pl/pid,419,cid,29,email,question,product.html?print=) Sama sprawdzilam - idealne rozwiazanie! Polecam! Dorka z Dublina
Gość: qoopka
04.02.2008 20:31 odpowiedz
moze troche spoznione odkrycie , ale chce przyznac, ze spis tresci na Twoim blogu to super pomysl, szukalm szybko przepisu na paczki z ricotty i nie musialam przekopywac calego blogu , tylko click i gotowe.... a muffinki w Twoim wydaniu to zawsze 1 klasa... :D pozdr
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2008 21:42 odpowiedz
:D
Gość: bubalah
01.02.2008 21:23 odpowiedz
No ja teraz wlasnie na etapie ogorkow jestem,ale swiezych!!Ale wszelkie twe wypieki pozarlabym od zaraz!!
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2008 19:25 odpowiedz
Oo, dobrze wiedzieć, bo zawsze w polskim sklepie polowałam ;)
Gość: englishsummer
01.02.2008 19:23 odpowiedz
Śledzie w śmietanie kupuję w Lidlu bo jest ich tam wiecej niż w takim samym opakowaniu Lisnera w Polsce ;-)
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2008 18:26 odpowiedz
Ale jak zachce Ci sie ogorkow kiszonych albo sledzi,bedzie problem,bo u nas ze swieca szukac :)
Gość: bubalah
01.02.2008 17:48 odpowiedz
No wiesz co, wstaw jeszcze kilka zdjec na widok ktorych sie zaczne slinic to napewno bedziesz miala nowa sasiadke! Zwlaszcza ze ta sasiadka teraz w ciazy jest, wiec zapotrzebowanie i zachcianki bywaja roznorodne ;))
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2008 14:16 odpowiedz
Bubalah: :D, a może Wy się do Walii przeniesiecie? ;) Malta: łatwo Ci mówić!
Gość: malta_79
01.02.2008 13:42 odpowiedz
Dorotuś - nowe możliwości sie otwierają, nic zawieszać nie trzeba!
Gość: bubalah
01.02.2008 12:16 odpowiedz
Oj Dorotus, czy ty bys tak mogla na tydzien do mnie przyjechac, nagotowac, napiec tego wszystkiego?? Albo mam lepszy pomysl, zamieszkaj obok mnie a ja cie codziennie na herbatke zielona bede zapraszala, a ty bedziesz przynosila swoje wypieki!
Siedze w biurze, glodna, brzuch daje znaki roznorodne, otwieram twoja strone a ty mi tutaj takie muffiny pokazujesz!! No jak cie nie chciec w swoim zyciu ;))???
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2008 20:27 odpowiedz
Jak ja bym przeszła na tą Twoją dietę musiałabym bloga zawiesić, zanim bym się odnalazła :)
Gość: malta_79
31.01.2008 20:15 odpowiedz
Dorotus, mnie się bez białej mąki dobrze zyje! :D
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2008 18:27 odpowiedz
A ile ja mam do wypróbowania ...
Gość: usmiecham-sie
31.01.2008 18:20 odpowiedz
Wypaśne, Dorotus:) I z taką niespodzianką w środku... Odłożę je sobie do wypróbowania (jak większość Twoich przepisów ;D)
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2008 16:50 odpowiedz
Kasica, co się dzieje z ta alergią, mój Małż jest uczulony na laskowe, a chyba teraz odkryłam, że moja alergiczna Pola też :( (o ile nie jest uczulona na wszystkie orzechy). Oczywiście można uzyć włoskich. Aaaa, z nutellą też widziałm fajny przepis, postaram się zrobić.
Gość: Anarianna
31.01.2008 16:39 odpowiedz
Muszę spróbować zrobić z Nutellą;)
Gość: kasica_k
31.01.2008 16:34 odpowiedz
Uwielbiam muffiny, ale jestem uczulona na orzechy laskowe :( Jak myślisz, z włoskimi dobre by wyszły?
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2008 15:38 odpowiedz
Dzieki! Malta, Ty byś tylko przerabiała! :)
Gość: malta_79
31.01.2008 13:34 odpowiedz
Oo da się przerobić na metodę MM!
Gość:
31.01.2008 13:13 odpowiedz
Jakie te twoje zdjęcia zawsze apetyczne! *^v^*
Joanna
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2008 09:39 odpowiedz
Dziękuję! Pączki będą, ale już u mnie w domu, nie na blogu :) Mam na blogu 3 naprawdę świetne przepisy na paczki, 2 na faworki, 1 na oponki (spis treści u góry). Musi Wam to na razie wystarczyć ;)
Gość: marta
31.01.2008 09:31 odpowiedz
a będą pączki?
Gość: majanaboxing
31.01.2008 09:28 odpowiedz
Dorotko one sa przesliczne!!! Zdjecia jak zawsze cud miod :)





do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach