Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 968

piątek, 25 czerwca 2010

 	Naleśniki czekoladowe

Najsmaczniejsze czekoladowe, jakie jadłam :). Z jednego z najpiękniejszych rosyjskich blogów. Co tu więcej powiedzieć na zachętę, sami wypróbujcie ;-)

Składniki na 20 sztuk:

  • 80 g gorzkiej czekolady (minimum 60% kakao)
  • 1 łyżka kakao
  • 500 ml mleka
  • 1 (do 1 i 1/4) szklanki mąki pszennej
  • 3 jajka
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżki masła, roztopionego
  • 3 łyżki ciemnego rumu
  • szczypta soli

Mleko podgrzać, dodać czekoladę, wymieszać do rozpuszczenia. Ostudzić. Dodać pozostałe składniki i zmiksować. Odstawić na 2 godziny.

Smażyć na patelni (lekko zwilżonej olejem) z obu stron na niedużym ogniu. Pilnować, by się zbyt mocno nie przypiekły, bardziej miękkie są smaczniejsze.

Podawać z ulubionymi dodatkami - u mnie serek mascarpone i borówka amerykańska.

Smacznego :)

 	Naleśniki czekoladowe

  Oceń: 
Ocena: 9.7  (liczba głosów: 12)
Zobacz także:
Delikatne cytrynowe placuszki z mascarpone
Delikatne cytrynowe placuszki z mascarpone
Pełnoziarniste placuszki z pomarańczą
Pełnoziarniste placuszki z pomarańczą
Owoce w rumowym cieście
Owoce w rumowym cieście
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (108)
Gość: kasia
03.09.2014 17:42 odpowiedz
Witam czy można zastąpić rum czymś innym?
Dorota, Moje Wypieki
04.09.2014 10:30 odpowiedz
Można dodać łyzeczkę lub dwie ekstraktu z wanilii, można też pominąć.
Gość: Mia
01.09.2014 18:44 odpowiedz
ratunku! czy to ciasto tuż po wymieszaniu składników jest trochę rzadkie?
Dorota, Moje Wypieki
01.09.2014 20:06 odpowiedz
Tak.
kimcia15  (zobacz profil)
12.07.2014 18:01 odpowiedz
Wyszły świetnie c: cała rodzina się zajadała
JoannaU  (zobacz profil)
04.07.2014 15:16 odpowiedz
Najlepsze, kolejne ulubione
17.04.2014 00:45 odpowiedz
Zobiłam dzisiaj te naleśniki i wyszły pycha!!! Mięciutkie, cieniuteńkie, pachnące.... idealne! :) Pozdrawiam.
otrivin  (zobacz profil)
19.03.2014 18:38 odpowiedz
Przepyszne :)
Gość: Kasia
14.03.2014 15:06 odpowiedz
Czy zamiast czekolady i kakao mogę dodać Nutellę. Jeśli tak, to jaką ilość. Z góry dziękuję:)
tirramisu  (zobacz profil)
05.03.2014 19:35 odpowiedz
Robilam te przepyszszszszne nalesniki juz kilkakrotnie.....rewelacja!jako dodatek byl twarog z zoltkami i cukrem +kilka lyzek mascarpone oraz borowka amerykanska......niebianskie......polecam.......
Gość: WIKIS
24.01.2014 11:43 odpowiedz
mi się tez udały ale zamiast 20 sztuk miałam 10 a zrobiłam według przepisu
Gość: kruszysia
24.01.2014 12:46 odpowiedz
WIKIS,

robiłaś według przepisu, ale w przepisie nie podano średnicy patelni. Jeżeli Autorka przepisu smażyła na patelni dwudziestocentymetrowej, a WIKIS na patelni dwudziestoośmiocentymetrowej, to Autorce musi wyjść dwa razy więcej naleśników niż WIKIS. To tylko jedna z przyczyn rozbieżności.

Ale i tak najważniejsze, że były pyszne!
czekOLAdeczka  (zobacz profil)
09.01.2014 14:55 odpowiedz
te naleśniki są przepyszne! :) zarówno w wersjach z dżemami jak i owocami - zajadaliśmy, aż się uszy trzęsły :)

ale smażyłam tylko z jednej strony, bo przy przewracaniu mi się rwały niestety :/
07.01.2014 19:50 odpowiedz
Dziś u nas zagościły te naleśniki w sumie nigdy nie robiłam czekoladowych. Z obracaniem naleśników nie miałam problemów. ja dałam 195 gram mąki czyli mniej więcej po środku ilości wynikającej z przepisu. U nas w wersji z czekoladowym budyniem (jakby czekolady było mało) i z dżemem z czarnej porzeczki. Bardzo smaczne szczególnie z dżemem.
Bezimienna  (zobacz profil)
06.12.2013 10:59 odpowiedz
Czy można masło rozpuścić razem z mlekiem i czekoladą?
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2013 23:07 odpowiedz
Tak.
Gość: magda
04.08.2013 17:48 odpowiedz
Czy to mleko ma być gorące?
Gość: monika
25.07.2013 10:38 odpowiedz
czy zamiast czekolady gorzkiej można dodać mleczną???
Dorota, Moje Wypieki
25.07.2013 22:22 odpowiedz
Tak.
Gość: Malwina
02.05.2013 18:57 odpowiedz
no mi niestety nie wyszły:( juz podczas smażenia miałam problemy z obracaniem a potem niestety smak nie przemówił do mnie choc uwielbiam czekoladę.szkoda bo już sporo przepisów za mną i ten jedyny mi nie smakował ani mojemu synkowi który jest fanem czekolady
01.05.2013 20:25 odpowiedz
Świetne:) U nas z dżemem z czarnej porzeczki, gęstą śmietanką 36%, polane domowym syropem kawowym (robiony podobnie jak sos toffie do torciku brownies z bloga tyle że z dodatkiem filiżanki espresso- bardzo fajny może komuś się przyda ten pomysł) i posypane tartą gorzką czekoladą- wspaniała kompozycja smaków.
Wydaje mi się, że śmietanka 36% z Piątnicy świetnie zastępuje mascarpone, smakuje bardzo podobnie i ma podobną konsystencję (a jest dużo tańsza, w Polsce niestety mascarpone bardzo drogi) czy ktoś próbował zastępować nią mascarpone w innych przepisach? Będę wdzięczna za radę:)
Pozdrawiam! :)
29.04.2013 14:25 odpowiedz
POEZJA nie nalesniki!
Gość: ulcia
27.02.2013 15:18 odpowiedz
pyyyyyyyszne :D ja podałam z taka masą: twaróg (taki jak na sernik, zmielony) wymieszany z cynamonem i szczyptą kardamonu, udekorowany wiśniami, polecam
dziewczynazperla  (zobacz profil)
23.02.2013 21:13 odpowiedz
Naleśniki czekoladowe były super! Zjedliśmy dzisiaj na kolację.
To dzięki Pani stronie nauczyłam się po wielu latach przygotowywać prawdziwie cienkie naleśniki i do tego takie dobre. Serdecznie dziękuję i polecam ten przepis!
Naleśniki są wilgotne, plastyczne i po prostu przepyszne.
Wykorzystane nadzienie to mascarpone, kremówka oraz mus z jagód. Mniam.
Gość: dm
10.12.2012 12:13 odpowiedz
przepyszne, dziekuje bardzo, weszly na stale do menu:)
Flambir  (zobacz profil)
14.11.2012 09:45 odpowiedz
Przepyszne naleśniki, 9 punktów daję z całą odpowiedzialnością! Pozdrawiam :)
Gość: obywatel
25.06.2012 15:08 odpowiedz
własnie zrobilam. wyszły po prostu świetne. odstawilam je tylko na ok 1 h i konsystencja bardzo dobra, zamiast rumu dalam troche likieru kawowego.
od zarania dziejow robilam wlasne nalesniki biale, ktore sa bardzo dobre, a te to ich takie czekoladowe wydanie.
dodałam serek mascarpone i konfiture truskawkowa:>
Gość: Anusia
16.06.2012 14:42 odpowiedz
właśnie spróbowałam tych boskich naleśników. nie czekałam dwóch godzin, zrobiłam od razu, żeby konsystencja była mniej gęsta. troszkę się próbowały rozrywać, ale znalazłam na nie sposób operatywną ręką :) będą z mascarpone i bitą śmietaną oraz bananem! dziękuję po stokroć za przepis :*
Gość: gosposia
15.02.2012 12:00 odpowiedz
Wczoraj na walentynkowy obiad zrobiłam naleśniki czekoladowe. Wyszły super. Ich ciemny czekoladowy kolor - niesamowity. Zjedliśmy je z truskawkami i bitą śmietaną, a ja dodatkowo z adwokatem. Obłęd. Wspaniały przepis. Dzięki.
Gość:
19.12.2011 09:35 odpowiedz
Witam!
Naleśniki wyszły pyszne. Wilgotne i mocno czekoladowe. Nie miałam zbyt wiele czasu i odczekałam tylko 1h, ale wyszły ok. Zrobiłam do nich masę z dwóch jajek i mascarpone. Ubiłam białaka, dodałam do nich żółtka, a potem dwa serki mascarpone z piątnicy. Trochę cukru pudru do smaku. Pyszne:)
Gość: nowa fanka
16.11.2011 16:01 odpowiedz
a zapomniałam dodać że do maskarpone świetnie pasują pokrojone w ćwiartki ciemne winogrona. Pychotka.
Gość: nowa fanka
16.11.2011 16:00 odpowiedz
Jestem pierwszy raz na tym blogu i musze przyznać że będe częstym gościem bo naleśnikli czekoladowe są fantastyczne!!!! Nigdy wcześniej takich nie robiłam. Ciasto co prawda wychodzi rzadkie ale to nie powinno odstraszać bo należy mąki dodawać na wyczucie. Każdy kto wcześniej smażył należniki wie jakiej powinny być konsystencji ;).Bardzo dziękuje za ten wspaniały przepis i prosze o jakiś przepis na kurczaka w indyjskim stylu z użyciem mleczka kokosowego lub greckiego jogurtu. Pozdrawiam. Fanka
Gość: simerila
02.08.2011 21:01 odpowiedz
mi się kiedyś naleśniki kruszyły, bo zapomniałam dać jajka ;)
29.06.2011 11:02 odpowiedz
Naleśniki czekoladowe są mniam, mniam... Lekko zmodyfikowałam, bo nie miałam gorzkiej czekolady i rumu "pod ręką", dlatego nazwałam je kakaowe :-)

Wyszły tak: kuchnialobuziary.blogspot.com/2011/06/nalesniki-kakaowe.html
Gość: kakarla
30.05.2011 09:31 odpowiedz
chyba dałam trochę za dużo mąki, bo naleśniki wyszły ciut za grube, nie takie cienkie i wiotkie :P z tego powodu było też ich około 12, a nie 20 jak w przepisie.

ciasto stało tylko godzinę, bo nie mogłam się doczekać, ale i tak było świetne: od pierwszego naleśnika bardzo ładnie się smażyło, bez dziur (które wcześniej robiły mi się zawsze w naleśnikach...)

z serkiem mascarpone wymieszanym z cukrem pudrem i kremówką i truskawkami - pyszne. trzeba tylko uważać podczas mieszania, bo serek szybko się warzy.
Gość: jelka9
20.02.2011 13:52 odpowiedz
Droga Dorotko! Dołączyłam już jakiś czas temu do grona Twych bezgranicznie oddanych fanów. Wszystko co do tej pory wypróbowałam było idealne. Dziś mój mąż zachwycił się Twoimi naleśnikami. Ja przełożyłam je serkiem mascarpone wymieszanym z niewielką ilością niesłodzonej bitej śmietany. Na wierzchu, na kleksie serka ułożyłam maliny (mam jeszcze zapas "zamrożonego lata") i całość lekko oprószyłam cukrem pudrem. POEZJA!
Gość: mikrobek
10.01.2011 12:43 odpowiedz
wczoraj robiłam te naleśniki jak zwykle na sojowym mleku,które jest tu nie wyczuwalne-naleśniki wyszły przepyszne i ciasto na tyle gęste ,że musiałam dodac ciut więcej mleka w połączeniu z serkiem z orzechami rewelacja polecam
Gość: andzia.01
15.12.2010 15:36 odpowiedz
Naleśniki wyszły słodkie pomimo czekolady gorzkiej oraz bardzo syte. Zjedliśmy je na obiad ale bardziej by pasowały na podwieczorek. Ja również musiałam dodać więcej mąki pomimo, że odstały swoje 2 godziny. Dobre ale niestety nie moje ulubione.
Gość:
10.12.2010 11:54 odpowiedz
czym moge zastąpić borówke ktorej teraz nie ma w sklepie?;(
Gość: kasial
23.08.2010 11:22 odpowiedz
Musiałam je wypróbować, bo kocham naleśniki ;-) Faktycznie muszą postać inaczej są zbyt rzadkie. Jedliśmy je z bitą śmietaną- wszystkim smakowały.
Gość: Mateusz
19.08.2010 10:05 odpowiedz
Zrobiłem na wczorajszy obiad. Są bardzo dobre i wspaniale czekoladowe!
Dorota, Moje Wypieki
14.08.2010 08:47 odpowiedz
Możesz spróbowac smażyc bez oleju. Moga służyć za cały obiad, mi by to na przyklad wystarczyło, choć znam osoby, dla których obiad to nie nalesniki, więc to zależy ;). Moja patelnia do nalesników ma 23 cm. pozdrawiam :)
Gość: Mateusz
13.08.2010 23:09 odpowiedz
Ojeju, jeszcze zapomniałem... Jaka mniej więcej średnica patelni?
Gość: Mateusz
13.08.2010 23:08 odpowiedz
Mam dwa pytania:
1. Czy mogę je smażyć w ogóle bez oleju na patelni? Patelnie mam bardzo porządne, do których na serio nic się nie przykleja.
2. Te naleśniki chyba mogą być traktowane jako całe danie obiadowe? Podane z nadzieniem takim, jak Twoje?
Z góry dzięki za odpowiedź.
Pozdrawiam!
Gość: sandrik1
07.08.2010 10:59 odpowiedz
W smaku nietuzinkowe!!!! :D Ale jeśli chodzi o smażenie to sprawdziły sie u mnie poprzednie komentarze, czyli: pierwszy naleśnik z odrobiną oleju, ciężko się "przewracał" na drugą stronę, ale kolejne bez oleju juz lepsze były w "obróbce".
Tak jak Dorota radzi, odczekałam ok 1.5h i ciasto rzeczywiście zgęstniało :)
Ja naleśniki pochłonęłam z bananem pociętym w kawałki i "golden syrup" na ciepło, mniam
a mój luby oczywiście z nutellą! ;)
pzdr
Gość: Rene25
02.08.2010 13:08 odpowiedz
www.pinger.pl/szukaj/po_tagu?t=%23kuchnia%20%23dieta%20%23zdrowa%20%C5%BCywno%C5%9B%C4%87%20%23ciastka%20%23przepisy. Przepis w polowie strony na ciabatte... przykro mi ze ktos wykorzystuje Twoja prace i czas... pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
02.08.2010 12:47 odpowiedz
Nie pozwoliłam kopiować zdjęć, mogłabyć podac mi linka do tego bloga, proszę?
Gość: Rene25
02.08.2010 12:39 odpowiedz
dziekuje za odpowiedz. Widzisz starch przed tym ze moga nie wyjsc bez lyzki kakao byl tak duzy ze ich nie zrobilam;) Za pierwszym razem uzylam wszytskich skladnikow z przepisu i wyszly odlotowe i taki smak chcialam uzyskac jeszcze raz;).
na blongu kulinarnym pinger widzialam kilka Twoich przepisow ktore szly w parze z Twoimi zdjeciami.... niby autorka pisala ze inspiruje sie Twoim blogiem wiec moze pozwolilas jej tez wklejac zdjecia? Dziekuje jeszcze raz za odpowiedz!
Dorota, Moje Wypieki
01.08.2010 15:48 odpowiedz
..i dodaj 1 łyzkę mąki więcej :)
Gość: Rene25
30.07.2010 08:30 odpowiedz
mam pytanie odnosnie tych pysznosci. Czy zamiast lyzki kakao moge rozpuscic cala tabliczke czrekolady? Pogoda dzis u nas straszna a nie mam serca ciagnac dwulatka do polskiego sklepu tylko po kakao. Pozdrowiam!
Gość:
26.07.2010 20:15 odpowiedz
Nalesniki bardzo smaczne. Nie miałam borówek, więc oprócz mascarpone dodałam dżem wiśniowy. Trochę ciężko tylko przewracają się na drugą stronę przy smażeniu. Bardzo dobre, mocno czekoladowe.
Gość: kasiabraun
22.07.2010 18:34 odpowiedz
Wczoraj pierwszy raz wyprobowalam przepis z tego bloga (wczesniej tylko ogladalam ze slinka cieknaca po brodzie) i napewno nie bedzie to osttani przepis, ktory wyprobowalam. Co prawda pierwszy nalesnik mi nie wyszedl (mozna go bylo jesc lyzeczka :-) ale po dodaniu wiekszej ilosci maki udalo sie uzyskac odpowiedni efekt. Nalesniki robilam jak w przepisie, z mascarpone, borowkami i malinami ale mysle, ze swietnie pasowalyby do nich lody waniliowe.
Gość: Rene25
12.07.2010 07:26 odpowiedz
nalesniki sa po prostu obledne dziekuje za ten przepis
Gość: ania-magda1
04.07.2010 11:49 odpowiedz
Robiłam te naleśniki, ale według mnie raczej dla miłośników gorzkiej czekolady i jeśli mam być szczera, to raczej nie polecam ;) Ale tym razem była to chyba jedynie kwestia gustu.

Do sonja0285: mi też się rwały naleśniki niektóre, ale z tego, co zauważyłam, było to powodem najczęściej tego, że nie zdążyły się jeszcze usmażyć od drugiej strony (dolnej). Próbowałam pomagać sobie przy odwracaniu widelcem, ale również się rwały - i najlepsza okazała się drewniana łopatka ;)
Dorota, Moje Wypieki
04.07.2010 09:00 odpowiedz
Niestety, nie pomogę, nie wiem, jaka mogla być przyczyna.. pozdrawiam
Gość: sonja0285
04.07.2010 08:35 odpowiedz
Witam. Pani Dorotko, Pani blog to dla mnie jedyna stronka gdzie są tak doskonałe przepisy :) Jednak wczoraj pierwszy raz nie wyszedł mi przepis z Pani stronki:( Nie wiem co źle zrobiłam przygotowuj te naleśniki. Ich konsystencja była dobra, ale na patelni (dobrze rozgrzanej i z optymalną ilością oleju) nie mogłam ich przerzucić na drugą stronę, ponieważ się całe rozpadały. Myślałam,że może za cienkie robiłam, więc kolejne robiłam grubsze. Niestety, ani jeden naleśnik mi nie wyszedł. Może Pani się domyśla jaka mogła być przyczyna? pozdrawiam serdecznie. ps. teraz śmigam po truskawki i robię drożdżówki z truskawkami z Pani rewelacyjnego blogu :)
Gość: Marlena
01.07.2010 19:59 odpowiedz
Mozna rozniez likieru kawowego:)nie mialam nic innego i bardzo smaczne wyszlo.
Gość: flambir
01.07.2010 15:02 odpowiedz
Zrobiłam i rewelacja! Aż mi się nie chce wracać do tradycyjnych naleśników. Baaardzo sycące, po trzech odpadłam ;-)
Gość: flambir
01.07.2010 12:05 odpowiedz
Moje właśnie gęstnieją, będę smażyć na obiadek ;-) Boję się tylko, że za dużo aromatu rumowego dodałam, ale mam nadzieję, ze wyjdą smacznie, jak pozostałe wypieki z tego blogu. Będą z serkiem homogenizowanym i jagodami (taka mała inspiracja- dzięki!).
Gość: konstancja-live
01.07.2010 11:52 odpowiedz
przepyszne
Dorota, Moje Wypieki
01.07.2010 09:56 odpowiedz
Tak, odrobinę.
Gość: Justyna
30.06.2010 18:31 odpowiedz
Czy zamiast rumu można dodać aromatu rumowego?
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2010 08:35 odpowiedz
Marta, ja zauważyłam, że większość składników, które uzywa Nigella mozna spokojnie kupic w Polsce przez internet albo w lepiej zaopatrzonych delikatesach, np. bomi. Golden syrup możesz kupić np. tutaj: www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=3335&page= Możesz też go sama wykonać, przepis jest na blogu: mojewypieki.blox.pl/2010/02/Domowy-zlocisty-syrop-golden-syrup.html I do tych, którym wychodza rzadkie: czy odstawiacie ciasto, by zgęstniało? Mi tak zgęstniało, że musiałam wręcz wody dolewać. Pospiech nie jest tu wskazany! ;) pozdrawiam :)
Gość: MArlena
29.06.2010 16:12 odpowiedz
Zrobione. Tak wyszly rzadkie,nic wiecej nie dodawalam,poniewaz i tak po usmazeniu byly miekkie i puszyste. Na pozor myslalam ze beda cienkie jak husteczka i sztywne,lecz sie milo zdziwilam.Zrobilam z nutella zamiast czekolady(80g)
Gość: marta
29.06.2010 15:54 odpowiedz
Co do pytania, czy warto coś kupić w Wielkiej Brytanii, które ostatnio ktoś zadał, to mam wrażenie, że jest cała masa takich rzeczy. Wiem, że jak czasem oglądam Nigellę i mam ochotę zrobić coś z jej przepisów to bywają problemy, bo ona używa takich składników jakich w Polsce nie ma. Pamiętam, że często w jej przepisach i na tym blogu czasem też pojawia się golden syrup. Nie mam pojęcia jak smakuje, ale ja w tym miejscu zawsze używam naszego miodu i nie wiem czy jest jakaś różnica. Chętnie sama bym się przekonała.
A co do tych czekoladowych naleśników, to właśnie wstałam od obiadu i muszę przyznać, że jestem zadowolona ;] Chociaż na początku nie było tak pięknie. Beznadziejnie się je odwracało na patelni na drugą stronę, ciasto się rwało, ale w końcu jakoś się udało. Najlepiej się je smażyło wręcz na suchej patelni.
Gość: pannaniunia
29.06.2010 14:04 odpowiedz
Kiedyś próbowałam zrobić czekoladowe naleśniki i do tradycyjnego ciasta dodałam 2 łyżki kakao, ale efekt nie był tak piorunujący - kolor naleśników był nieapetycznie szary, a w smaku nie wyczuwało się kakao. Dziś zrobiłam te pyszne naleśniki. Ciasto też wydało mi się zbyt rzadkie więc dodałam nieco ponad 1,5 szklanki mąki. Wyszły pysznie mocno czekoladowe! Na nadzienie dałam serek waniliowy i do tego świeże brzoskwinie. PYCHA! Może uda się zrobić z tego ciasta również gofry-tylko z większą ilością mąki? :) POLECAM TEN PRZEPIS
Gość: ivy17
29.06.2010 13:50 odpowiedz
własnie dzisiaj przechodziłam koło jakiejś uroczej knajpki i w menu byly własnie czekoladowe nalesniki... taka mi ochotka przyszła...a dzisiaj dodatkowo imienini mojego Pawełka a ze to czekoladkowy chlopiec to zaraz mu na kolacyjke zrobię.. czekoladka superos :-)
Gość:
28.06.2010 20:01 odpowiedz
Wyszły mi bardzo rzadkie więc musiałem dodać 3/4 szklanki mąki. Czy komuś także takie wyszły?
Gość: olciaky
28.06.2010 17:11 odpowiedz
Mniaaam!
Pysznościowe;)!!!!
Gość: megakomp
28.06.2010 11:02 odpowiedz
Ale sobie smaka narobiłam! Też zajadam się dzisiaj naleśnikami z jagodami, ale niestety nie są czekoladowe. Za to nie musiałam ich sama robić, bo przyjechały od mamy mojego Jacka :).
Dorota, Moje Wypieki
28.06.2010 07:44 odpowiedz
Hm..ciezko mi powiedziec, ja mam wrażenie, że już wszystko jest w Polsce, ja sobie czasem z Polski przywoże parę rzeczy ;)
Gość: Liross
27.06.2010 23:17 odpowiedz
Witam, mam male pytanie, co prawda nie dotyczace nalesnikow, ale mam nadzieje ze dostane jakas odpowiedz :). Za miesiac wybieram sie do Wielkiej Brytanii, i chcialabym wiedziec, co z artykulow spozywczych moglabym zakupic, tak, aby zabrac to do Polski? Np. jakies produkty ktorych nie ma w Polsce a ktore sa warte sprobowania?
27.06.2010 21:11 odpowiedz
witam,
nalesniki bajecznie pysznie wygladają - ja jestem dziś po urodzinach mojej 2 latki :) niemalże wszystko bylo z Dorotusiowych przepisów :) :)
pisze za pozwoleniem autorki blogu:
polecam:
akcja - www.facebook.com/biegnedlakacpra#!/biegnedlakacpra
aukcja - www.allegro.pl/item1099017914_zestaw_muffinki_papilotki_foremka_charytatywna.html

pozdrawiam
Dorota
Dorota, Moje Wypieki
27.06.2010 20:06 odpowiedz
Majko, odpowiedziałam, w komentarzu nr 23.
27.06.2010 19:51 odpowiedz
Uwielbiam naleśniki, z czekoladą pewnie super smakują. Pięknie wyglądają, pozdrawiam:-)
Gość: majka
27.06.2010 19:35 odpowiedz
wiem, że jestem upierdliwa, ale możesz odpowiedzieć na moje pytanie odnośnie rumu? ;
Dorota, Moje Wypieki
27.06.2010 08:20 odpowiedz
Asiuniajs: ilość mąki możesz regulować, w przepisie jest od 1 do 1 1/4 szklanki, po odstaniu 2 h moje ciasto miało idealną konsystencję. pozdrawiam :)
Gość: olkazfasolka
26.06.2010 19:59 odpowiedz
Właśnie zjedliśmy z mężem na kolację w ciepły czerwcowy wieczór....jesteśmy oboje urzeczeni smakiem! Po prostu poezja! Lekko gorzkawy smak ciasta cudownie komponuje się z delikatnością mascarpone, a jagódki dopełniają całości. FANTASTYCZNE!!!! zostały nam jeszcze 4 na śniadanie:) Dziękujęmy za ten przepis!!!
Gość: mamamady
26.06.2010 19:26 odpowiedz
Ależ one apetycznie wyglądają !!! zaśliniłam klawiaturę ;P
Gość: kabamaiga
26.06.2010 19:03 odpowiedz
Zapisuję. Już sobie wyobrażam ja obłędnie smakują.
Gość: asiuniajs
26.06.2010 18:30 odpowiedz
Nalesniki pyszne - wlasnie moje dzieci skonsumowaly, a teraz kolej na meza, bo ucial sobie drzemke...
Ciasto jednak wyszlo mi troche za rzadkie- czy aby nie za duzo tam mleka albo za malo maki?

Co do srtony rosyjskiej, to w razie klopotow z jezykiem proponuje skorzystac z www.translate.google.com - mozna wyybrac jezyki.
Gość: Asia
26.06.2010 16:20 odpowiedz
Dotychczas naleśniki czekoladowe robiłam po prostu na czekoladowym mleku sojowym i wychodziły pyszne. Ale wypróbuję ten przepis, bo wyglądają rewelacyjnie :)
Gość: madziulaz
26.06.2010 15:07 odpowiedz
telepatia czy cos..u mnie dzis tez nalesniki..tyle ze bez czekolady...ale z serkiem, truskawkami i rodzynkami....nastepnym arazem sprobuje czekoladowych:)
Gość: aneta10091
26.06.2010 12:55 odpowiedz
Naleśniki czekoladowe......trzeba spróbować .........nigdy nie jadłam............
..............napewno pyszne..........:-)
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2010 21:34 odpowiedz
Natalio: jak ja nic nie panimaju, to tłumaczę sobie w google tłumacz :), nie zauwazyłam wersji ang bloga.
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2010 21:28 odpowiedz
Soulmatee: dodałam nie ubitą. Marta: dobrze, by postało. nie wpłynie raczej na smak, ale na pewno na konsystencję. Domma79, Majka, Anuś: rum mozna pominąć. Anonimowy gościu: przepis nie pochodzi z 'Kwestii Smaku' tylko z rosyjskiego blogu, który podlinkowąlam we wstępie. Proszę uważniej czytac ;) dziekuje i pozdrawiam!
Gość:
25.06.2010 21:05 odpowiedz
oo sciagniete z kwestii smaku;)
Gość: Mateusz
25.06.2010 19:58 odpowiedz
Już po wyglądzie można stwierdzić, że najlepsze!
Gość: majanaboxing
25.06.2010 19:48 odpowiedz
Jakie są piękne te naleśniki! Nigdy nie robiłam czekoladowych. Muszę kiedyś spróbować koniecznie, zwłaszcza, że u mnie amatorów czekolady nie brakuje ;)

Pozdrawiam.
Gość: anytsujx
25.06.2010 19:28 odpowiedz
Naleśniki wyglądają cudnie ... czekolada, borówka, serek ... mmm
Gość: Anuś
25.06.2010 19:15 odpowiedz
Mam takie pytanko. Naleśniki wyglądają cudownie. Czy można jednak w przepisie czymś zastąpić rum?
Gość: majka
25.06.2010 18:57 odpowiedz
czy da się czymś zastąpić rum, albo czy można go pominąć?
Gość: natalia
25.06.2010 18:11 odpowiedz
Naleśniki wyglądają cudnie. Marzą mi się łaciate naleśniki, więc użyję tego ciasta na kleksy zrobione na "klasycznym" naleśniku:) dzięki za inspirację:)
Swoją drogą odwiedziłam ten rosyjski blog i mam pytanie: czy tam gdzieś można włączyć opcję języka angielskiego? Bo ja z tych literek nic ne panimaju...
Gość: domma79
25.06.2010 18:11 odpowiedz
A ja z takim pytankiem czy ten rum jest tam potrzebny ,bo ja nic z alkoholem nie robie??? nalesniczki wygladaja super i mam na nie wielka ochote:))
pozdrawiam

zamieszanyspokoj.blogspot.com/
Gość: orsonka
25.06.2010 17:55 odpowiedz
soulmatee
Skoro kremowka dodana, zeby odjac mascarpone gestosci - to racze plynna, a nie ubita - inaczej efekt bylby odwrotny ;)
Gość: agath
25.06.2010 16:58 odpowiedz
moja siostra kiedys znalazła w gazecie przepis na pyszne, czekoladowe naleśniki. rzeczywiście, nigdy takich jeszcze nie jadłam. chyba nie różni się zbytdnio od rosyjskiego przepisu :)
Gość: Marta
25.06.2010 15:48 odpowiedz
Witam! Mam pytanie - czy to gotowe ciasto musi stać 2 godziny? Czy jest to jakoś istotne i wpływa na smak? :) Z góry dziękuję za odpowiedź.
Gość: ugotujmy
25.06.2010 15:27 odpowiedz
jeden z najpiękniejszych polskich blogów.. Twój.
Gość: emma001
25.06.2010 15:15 odpowiedz
mmm... slinka cieknie. Wspaniale podane. Borówki i mascarpone podwójne mniam ;)
Gość: soulmatee
25.06.2010 15:03 odpowiedz
Pierwsze zdjęcie - poezja :)
Mam pytanie - kremówka dodana do mascarpone ma być ubita?
Gość: Sokomaniak
25.06.2010 14:17 odpowiedz
Akurat dziś piątek, to dobry pomysłł na postne danie. Chociaż z taką iloscią czekolady to chyba za bardzo postne nie jest :)
Gość: poziomka195
25.06.2010 14:04 odpowiedz
Witam,przepis cudowny,jak zresztą wszystkie u Pani na blogu.Obejrzałam blog rosyjski..fakt bardzo apetyczny.Ale jestem wierna i..dalej korzystać będę z moich -wypieków.Każdy dzień zaczynam od wejścia na tę stronę i zawsze czekam na nowości.Jestem totalnie uzależniona, ale to chyba dlatego,że gotowanie i pieczenie to moja pasja.Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych wspanialości kulinarnych.Zdjęcia fantastyczne.
Gość: viridianka
25.06.2010 14:00 odpowiedz
a ja mam przepis na swoje najlepsze czekoladowe naleśniki xD
śliczne zdjęcia, bardzo apetyczne!
Gość: zofus
25.06.2010 13:43 odpowiedz
Kaśka, w przepisie jest napisane, że przepis jest na 20 naleśników ;)
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2010 13:43 odpowiedz
Wychodzi 20 sztuk, jest napisane ;) Zofus, tak, po prostu wymieszałam mascarone z borówkami i cukrem pudrem, dodałam trochę kremówki, by nie było za gęste, to wszystko.
Gość: zofus
25.06.2010 13:38 odpowiedz
No to już mam pomysł na jutrzejszy obiad :) Wyglądają nieziemsko smakowicie :) a Twoje nadzienie Dorotko, to po prostu borówki pomieszane z serkiem mascarpone? Czy jest jeszcze jakiś tajemny składnik?:) Pozdrawiam i miłego popołudnia życzę! :-)
Gość: kaśka
25.06.2010 13:37 odpowiedz
ile placków z tego wychodzi mniej więcej ?
Gość: Monia422
25.06.2010 13:37 odpowiedz
Nigdy nie jadłam czekoladowych naleśników. Na pewno spróbuję. ; )




do góry