Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



18 października 2017

Nanaimo bars

batoniki Nanaimo bez pieczenia


Nanaimo bars

Słynne kanadyjskie nanaimo bars, czyli staromodny przepis na batoniki wywodzące się z lat 60-tych XX wieku z miasta Nanaimo w Kolumbii Brytyjskiej. Chyba najpopularniejszy deser kanadyjski :-). Chrupiąca czekoladowa masa nieco przypominająca blok czekoladowy z wiórkami kokosowymi, orzechami i okruszkami ciastek, maślana masa o smaku budyniowym i czekolada. Prosto i bez pieczenia. Z biegiem czasu powstały różne wersje nanaimo bars, np. z masą miętową lub z masła orzechowego. Batoniki dobrze wytrzymują przechowywanie w temperaturze pokojowej (masa maślana), są słodkie i sycące, świetnie się kroją i przechowują. Warto podzielić się ze znajmymi lub upiec je np. na festyn szkolny :-). 

Składniki:

  • 115 g masła, roztopionego
  • 1/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 5 łyżek kakao
  • 1 duże jajko, lekko roztrzepane
  • 1 i 3/4 szklanki czyli ok. 175 g pokruszonych ciastek digestive (lub dowolnych zbożowych herbatników)
  • pół szklanki posiekanych orzechów włoskich lub pekan
  • 1 szklanka wiórków kokosowych

3 pierwsze składniki: masło, cukier i kakao umieścić w niedużym naczyniu (miseczce), a tą z kolei ustawić na garnuszku z wrzacą, parującą wodą. Miseczka nie powinna dotykać powierzchni wody. Podgrzewać, mieszając, do roztopienia się masła i cukru i powstania jednolitej mieszanki. Nie ściągając znad parującej wody dodać lekko roztrzepane jajko i mieszać cały czas rózgą kuchenną, podgrzewając. Powstanie gęsta i lśniąca mieszanka czekoladowa. 

Mieszankę ściągnąć z kapieli wodnej i przelać do naczynia. Dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać.

Formę o wymiarach 23 x 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć do niej 'ciasto', dokładnie rozprowadzić i wklepać w formę. Schłodzić do stężenia w lodówce.

Krem:

  • 115 g masła
  • 250 g cukru pudru
  • 3 łyżki mleka
  • 2 łyżki budyniu w proszku (bez cukru)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Masło i cukier umieścić w misie miksera i utrzeć do otrzymania bardzo jasnej, puszystej masy maślanej. Dodać pozostałe składniki i utrzeć do otrzymania puszystego kremu.

Krem rozsmarować na schłodzonym spodzie wyciągniętym z lodówki. Ponownie umieścić w lodówce do schłodzenia się kremu.

Polewa czekoladowa:

  • 120 g deserowej czekolady, posiekanej
  • 60 g masła

Masło roztopić w ganuszku. Zdjąć z palnika i dodać posiekaną czekoladę. Odstawić na 2 minuty po czym wymieszać do rozpuszczenia się czekolady i powstania gładkiego sosu czekoladowego. Polewę rozsmarować na kremie i schłodzić do jej steżenia.

Kroić na batoniki i podawać.

Smacznego :-).

Nanaimo bars

Źródło przepisu - Genius Kitchen.

Średnia ocena: 9,2  (liczba głosów: 5)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (52)
Gość: Laura
16.11.2017 13:50 odpowiedz
Pyszności u Ciebie. Zostaję na dłużej.
kangurzyca profil
05.11.2017 19:48 odpowiedz
Bardzooooo dobre ...Chodź dodałam troszkę mniej cukru do masła to i tak deser mega słodki :D ... Ale ja takie lubię,więc mi to odpowiadało .
Gość: Bernadeta
29.10.2017 09:23 odpowiedz
Zrobione
23.10.2017 07:53 odpowiedz
Jak zostało Ci trochę tego smakołyku to ja mogę wpaść :)
Gość: lolkaolka
21.10.2017 17:37 odpowiedz
Witam, zrobiłam te batoniki ale zmodyfikowałam troszkę przepis. Do spodu dodałam tylko herbatniki a do masy maślanej dodałam wiórki kokosowe. Masa maślana była ohydnie słodka podczas próbowania (dodałam 230g cukru pudru). O dziwo po wyciągnięciu z lodówki, smaki się połączyły i jest na prawdę pyszne. W takiej formie smakuje to dokładnie tak samo jak cukierki tiki taki. Polecam!

justynaBH profil
20.10.2017 15:16 odpowiedz
Nigdy nie jadłam batonika Nanaimo wiec nie mam porownania,mi troszke przeszkadza wyczowalny smak proszku budyniowego ale moi synowie dali mu 9 na 10 :)
Ja podawałabym je jak ciasto na talerzu ale mozna spokojnie wziasc do reki i sie z nim przechadzac nawet:)
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2017 17:54 odpowiedz
Jak ładnie się udał :).
Gość: aga
23.10.2017 11:20 odpowiedz
justynaBH, co to za slowo 'wyczowalny' ?! -> wyczuwalny https://sjp.pl/wyczuwalny
Dorota, Moje Wypieki
23.10.2017 11:23 odpowiedz
Pewnie literówka, co każdemu się zdarza.
justynaBH profil
23.10.2017 17:47 odpowiedz
E tam literowka...poprostu jestem nie douczona:(
justynaBH profil
23.10.2017 18:05 odpowiedz
Wybacz...pisze jak pieke wydaje mi sie ze cos umie a nic nie umiem:)

Niestety poł zycia z hakiem na obczyznie zaszkodziło mojej ortografi:(
Gość: Ania
19.10.2017 22:35 odpowiedz
Pani Dorotko, czy surowe jajko można zamienić np. na olej kokosowy? Jeżeli tak to w jakich proporcjach? A może czymś jeszcze innym można zastąpić jajko? Jestem w ciąży i obawiam się surowych jajek a batoniki wyglądają przepysznie więc chciałabym zrobić :-)
Pozdrawiam
Ania
pszenica profil
20.10.2017 07:47 odpowiedz
Ja bym zaryzykowała mocne podgrzanie masła i wtedy to jajko dłużej też traktować ciepłem w maśle ale właśnie w tych warunkach pary i niemal wciąż mieszać bardzo uważając, żeby nie ścięło się brzydko. Ostatecznie może w ogóle pominąć jajko, myślę, że masa da radę stanąć bez niego
Gość: Ania
21.10.2017 13:02 odpowiedz
Dziękuję za radę :-)
19.10.2017 18:18 odpowiedz
Muszę wypróbować przepis. Pozdrawiam :)
Gość: Grażyna
19.10.2017 13:21 odpowiedz
Czy dobrze zrozumiałam - w tych batonikach je się surowy proszek budyniowy?
zuszka profil
19.10.2017 18:01 odpowiedz
Dobrze :) Na początku też myślałam że to błąd, ale tak właśnie ma być - je się surowy proszek.
zuszka profil
19.10.2017 13:16 odpowiedz
Wczoraj zobaczyłam - dzisiaj zrobiłam. Trochę obawiałam się tej ilości cukru, ale to przecież batonik a nie ciasto. W sam raz mały kęs do kawy. Wszystkie smaki fajnie się komponują, batonik dobrze się kroi, no i smakuje wybornie.
Gość: Anet
19.10.2017 12:40 odpowiedz
Matko nie mogę na to patrzeć :P i jak ja mam się odchudzać hehe :DD a budyń surowy to często nawet tak jem z opakowania :)
pusia53 profil
19.10.2017 09:56 odpowiedz
Bardzo duzo cukru. Czy nie mozna zmniejszyc ilosci?
Dorota, Moje Wypieki
19.10.2017 12:48 odpowiedz
Ten deser ma być słodki. Można zmniejszyć ilość cukru w masie maślanej, ale nie będzie wtedy tak kremowa, bardziej jak zwykłe masło.
pszenica profil
20.10.2017 07:51 odpowiedz
Zawsze można dać ksylitol choć częściowo, albo dawać do masy maślanej stopniowo cukier do uzyskania pożądanego stopnia słodkości, nie powinna wtedy smakować samym masłem:-)
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2017 18:07 odpowiedz
Czy ksylitol nadaje masie puszystości? Obawiam się, by nie wyszło masło zamiast kremu.
pszenica profil
21.10.2017 02:45 odpowiedz
Przyznam, że nie wiem, ale tak na wyczucie jakby tylko częściowo zamienić nie powinno to zepsuć kremu, jeżeli wypróbuję dam znać o efektach:-) jednak wydaje mi się, że nie powinno być większych szkód poza niebezpieczeństwem sensacji jelitowych jakie się przy ksylitolu zdarzają. W przeciwieństwie do ubijania żółtek czy bezy z cukrem gdzie ksylitol to chyba mocno ryzykowny czy wręcz niemożliwy dodatek. U nas po pierwszym entuzjazmie ksylitolowym i dziwnym "jeżdżeniu" w niektórych brzuchach , do wypieków w dużej ilości go nie daję. Cukier niezdrowy (niezbyt szczęśliwie określenie na słodkiej stronie:-) ale jednak niezawodny ;-)
pusia53 profil
21.10.2017 12:04 odpowiedz
Ja daje ksylitol ze wzgledu na cukrzyce. Ciasta w calosci slodze ksylitole. Jest mniej slodki od cukru, powinnam dac go wiecej ale robie ciasta malo slodkie. Nam takie smakuja, nie mamy na szczescie zadnych sensacji zoladkowych. Ostatnio pieklam szwedzkie ciasto milosci. Make dalam pszenna pelnoziarnista ( dalam jej mniej za rada Pani Dorotki ). Ciasto wyszlo bardzo dobre, moznie mniej puszyste. Polewe robilam z innego przepisu (bez czekolady). Nastepnym razem dodam siekanych orzechow wloskich. Mysle, ze troche zwieksze skladniki aby ciasto bylo wyzsze. Dziekuje za wszystkie porady. Pozdrawiam.
Czagarnot profil
19.10.2017 09:20 odpowiedz
Czy proszek budyniowy dodajemy bezpośrednio do utartego masła?
agnsud profil
19.10.2017 10:58 odpowiedz
Tak wynika z przepisu: "Masło i cukier umieścić w misie miksera i utrzeć (...). Dodać pozostałe składniki"
Gość: szerpa
19.10.2017 00:48 odpowiedz
Proszek budyniowy na surowo? Ja wiem, że to raptem dwie łyżki, ale jeść surową mąkę, czy to aby zdrowe? Może zamiast pudru i tego budyniu dać mleko w proszku?
Dorota, Moje Wypieki
19.10.2017 12:49 odpowiedz
Tak, proszek budyniowy prosto z torebki.
pszenica profil
21.10.2017 02:48 odpowiedz
Zawsze można pominąć:-) raczej też masa stanie, albo dać ugotowany na gęsto jak w kremie karpatkowym, oczywiście będą to ingerencje zmieniające oryginalny, przepisowy smak.
Gość: Spes
18.10.2017 19:39 odpowiedz
Bardzo ciekawe:)
Mam ochotę na Boże Narodzenie je zrobić.
I jak zwykle mam pytanie: jak długo "postoją"??

Dorota, Moje Wypieki
19.10.2017 12:49 odpowiedz
Tydzień spokojnie :).
pszenica profil
21.10.2017 02:51 odpowiedz
Choć jak dla mnie z zastrzeżeniem, że bardziej wtedy trzeba przyłożyć się do przygrzania tego jajka i w warunkach chłodniczych oczywiście
Gość: Ola
18.10.2017 17:59 odpowiedz
Czy można je zamrozić?
Gość: Lena
18.10.2017 21:35 odpowiedz
Czy wszystko trzeba mrozic?
Prawie zawsze przy każdym nowym przepisie pojawia się to pytanie.
Po co wszystko mrozic?
Róbcie mniejsze ilości, świeże jest lepsze.
Dziwnych ludzi nie brakuje....
agnsud profil
18.10.2017 22:59 odpowiedz
Ooo, wypraszam sobie :). Ja też mrożę bo lubię ciasta a reszta domowników niekoniecznie . Mimo blaszki 20 x 20 cm, tortownicy 16 cm, keksówki 5 x 15 cm, rozdawania sąsiadom czasem nie jestem w stanie przejeść.
Nie rozumiem intencji Twego komentarza, co złego jest w mrożeniu?!?
Gość: Lena
19.10.2017 21:39 odpowiedz
Nie miałam złych intencji.
Pytanie to pojawia się po prostu zawsze.
Może Dorotka będzie dopisywać- Można mrozic. Będzie prościej.
Ogrom pytań tzw.dziwnych przytłacza. Np. Ciasto jest pomarańczowe, ale czy może być malinowe, mąka jest pszenna, ale czy może być gryczana. Obłęd.
kangurzyca profil
19.10.2017 07:38 odpowiedz
I po co tyle nerwów ? ....Normalne pytanie ....Nie ma głupich pytań - są głupie odpowiedzi :P
zuszka profil
18.10.2017 22:21 odpowiedz
Myślę że można. Ja mrożę prawie wszystkie wypieki. Ostatnio zaryzykowałam i zamroziłam drożdżówki z budyniem ( też z tej strony) - nie straciły nic na smaku, choć miałam wątpliwości jak zachowa się budyń :)
Gość: natalia
18.10.2017 15:36 odpowiedz
Czy w przepisie na krem nie brakuje, ze trzeba zagotować mleko z budyniem?
Starapannazkotem profil
18.10.2017 16:02 odpowiedz
Nie, tutaj używa się tylko surowego proszku budyniowego.
Gość: Rekrutka
18.10.2017 15:35 odpowiedz
Czym mozna skleic mase zamiast jajka? Unikam podawania go prawie na surowo...
Gość: Agnieszka
19.10.2017 12:55 odpowiedz
Też jestem ciekawa. Mam fobię na tle jedzenia surowych jajek :P
Gość: Kgusia
22.10.2017 13:48 odpowiedz
Mam taki sposób na surowe jajka - zagotowuję wodę w garnuszku, wyjmuję jajko z lodówki (używając rękawiczki foliowej, lateksowej lub nawet woreczka śniadaniowego), nakładam jajko na łyżkę i wkładam go z łyżką do gotującej się wody (ma być całe zanurzone). Odliczam 15 sekund - bo tyle wystarczy aby zabić salmonellę. Takie jajko nadaje się po rozdzieleniu nawet do ubicia bezy.
Gość: ania
18.10.2017 14:45 odpowiedz
Czy można pominąć wiórki kokosowe? Nie przepadam za nimi niestety :)
Gość: Allf
18.10.2017 22:48 odpowiedz
Nie, nie można. Przyjedzie pluton egzekucyjny i wykona odpowiednią karę za taką samowolkę ;)
agnsud profil
19.10.2017 10:15 odpowiedz
Tu bym nie szarżowała aż tak :). Pominięcie szklanki wiórków na pewno wpłynie na konsystencję. Moim zdaniem trzeba dać zamian coś innego
willow profil
19.10.2017 22:40 odpowiedz
you made my day :)
Kasia_Wyspy profil
02.11.2017 19:23 odpowiedz
Hahaha to bylo dobre :)
Gość: Ewa z dalekiej Kanady
19.10.2017 06:53 odpowiedz
@ Ania : Dokladnie to samo pytanie chcialam zadac Pani Dorocie jako ze, podobnie jak Ty, nie lubie wiorkow kokosowych.
kangurzyca profil
19.10.2017 10:09 odpowiedz
Może orzechy ? Migdały ?
Gość: Agnieszka
19.10.2017 12:57 odpowiedz
Zaryzykowałabym z mielonymi orzechami, migdałami, słonecznikiem :) Tylko nie wiem czy mąka czy troszkę wyczuwalne kawałeczki.




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach