Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
»  Strona główna  »  Napoleonka 

niedziela, 03 grudnia 2006

Napoleonka

Napoleonka to prawdopodobnie nazwa regionalna, w niektórych regionach ciastko to często jest zwane.. 'kremówką' :-). Przepis jest wręcz kultowy, uwielbiany przez moich domowników. Ciasto długo zachowuje świeżość. Twardawe spody kruszeją kolejnego dnia, po przełożeniu kremem. Do wykonania spodów możemy również użyć ciasta francuskiego, najlepiej przygotowanego w domu.

Składniki na kruche ciasto:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 250 g masła 
  • 1 szklanka kwaśnej śmietany 18%

Składniki na masę:

  • 3 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 cukier wanilinowy
  • 4 duże jaja
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 5 łyżek mąki ziemniaczanej

Z mąki, masła i śmietany zagnieść ciasto, tak jak na kruche (ciasto można również wyrobić w malakserze). Włożyć do lodówki na minimum 2 godziny lub nawet na cała noc; podzielić na 2 części.

Po tym czasie ciasto rozwałkować cieniutko, przełożyć na dwie blaszki o wymiarach 32 x 23 cm (wyłożone wcześniej papierem do pieczenia lub wysmarowane masłem) i piec w temperaturze 190 - 200ºC przez około 20 - 25 minut.

Zagotować 2 szklanki mleka z cukrami.

Pozostałą szklankę zmiksować z jajkami i mąką pszenną oraz ziemniaczaną. Tak zmiksowaną mieszankę wlać do wrzącego mleka, energicznie mieszając, gotować, by otrzymać bardzo gęsty budyń. Gorący budyń wylać na jeden płat ciasta i przykryć drugim.

Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.

Napoleonka jest najsmaczniejsza dnia kolejnego (ciasto musi zmięknąć pod wpływem budyniu). Kroić ostrożnie nożem z piłką, jest bowiem niezwykle krucha.

Smacznego :-).

Napoleonka

  Oceń: 
Ocena: 8.7  (liczba głosów: 18)
Zobacz także:
Paris - Brest (ptysiowy francuski deser z masą pralinową)
Paris - Brest (ptysiowy francuski deser z masą pralinową)
Fale Dunaju
Fale Dunaju
Leniwe kremówki, czyli kremówki na krakersach
Leniwe kremówki, czyli kremówki na krakersach
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (199)
1 | 2    
GoSia m  (zobacz profil)
15.11.2014 22:23 odpowiedz
Witam, mam pytanie z innej beczki , nie mogę od jakiegoś czasu znaleźć jednego przepisu "kruche z brzoskwiniami z budyniem" chyba tak się nazywało.Piekłam już je raz i było pyszne, chciałabym powtórzyć.Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2014 22:26 odpowiedz
Usunęłam przepis, nie byłam do końca zadowolona.
Tutaj można go w dalszym ciągu zobaczyć.
GoSia m  (zobacz profil)
16.11.2014 09:04 odpowiedz
Dziękuję bardzo , u mnie wszystkim smakowało :).
Gorąco pozdrawiam i życzę dalszych cudownych pomysłów i wspaniałych jak do tej pory wypieków .
Gość: Magda
25.08.2014 16:16 odpowiedz
W moich stronach napoleonką nazywa się ciasto z kremem piankowym. To są chyb ubite białka z odpowiednio przygotowanym syropem. Może znacz Dorotko przepis na taką właśnie napoleonkę? Byłabym ogromnie wdzięczna bo uwielbiam je a mieszkam w mieście gdzie nie są one znane :)
25.07.2014 12:46 odpowiedz
Mimo problemów z klejącym się ciastem (musiałam dodać około 100g mąki więcej, żeby osiągnęło konsystencję możliwą do rozwałkowania) napoleonka wyszła smaczna :) Nie powiem, że szczególnie mnie zachwyciła - ale nic dziwnego, nie jestem wielkim sympatykiem ciast z kremem. Zobaczymy czy posmakuje moim domownikom :) Dziękuję za tak prosty przepis.
Gość: Niunia
07.09.2014 16:14 odpowiedz
Samo ciasto interesujące, ale mnie z tych proporcji wyszło coś na pograniczu półstałym... dosypałam jeszcze pół szklanki i ciągle było rzadkie i nie było mowy o rozwałkowaniu, bo lepiło się, jak niezbyt wyrobione drożdżowe. Piekło się 190 stopniach z termoobiegiem przez 35 minut i miejscami jeszcze jest jak surowe z wyglądu. Zastanawiam się, czy nie będzie miało zakalca.
Dorota, Moje Wypieki
07.09.2014 16:27 odpowiedz
To ciasto jest 'inne' i nietypowe. Zdecydowanie lepiej zachowuje się po porządnym schłodzeniu, czasem wystarczy wyłożyć na blachę i rozciągnąć po niej palcami, nie wałkować. Ja 'wałkuję' boczną powierzchnią szklanki turlając ją po cieście w blaszce.
Gość: Mkmarti
12.07.2014 17:38 odpowiedz
Juz kiedys robiłam i wyszli pycha jednak nie pamietam czy ciasto powinno byc az tak rzadkie jak na leniwe pierogi. Proszę o odpowiedz. Juz 2 h mam w lodowce i chce juz piec.
07.06.2014 22:18 odpowiedz
i jeszcze zdjęcie :)
07.06.2014 22:16 odpowiedz
Nadszedł szas na Napoleonkę! Miałam wiele obaw w trakcie robienia, ale niepotrzebnie, Wyszła BAJECZNA! Jak na razie mój nr 1! Nigdy nie przepadałam za tymi kupnymi, nie było to moje ulubione ciasto, ale od teraz będę do niej często wracać! Kruche ciasto wyszło cudownie, nie miałam pojęcia że jestem w stanie je sama stworzyć. Nigdy więcej gotowców! :) Dziękuje, dziękuję, dziękuję za ten przepis! :)
Gość: Ani
30.05.2014 20:00 odpowiedz
a jak zrobic napoleonke czekoladowa?
15.05.2014 20:59 odpowiedz
Tak pysznej napoleonki nigdy w życiu nie jadłam! Jestem po prostu zachwycona tym przepisem, strasznie się martwiłam, że mi nie wyjdzie, a smakuje idealnie! Zamiast mąki ziemniaczanej użyłam 5 łyżek budyniu śmietankowego - polecam, bo smakuje obłędnie! :)
Gość: Truskawa
28.04.2014 09:20 odpowiedz
Czy zamiast mąki ziemniaczanej mogę dodać budyń???
Dorota, Moje Wypieki
28.04.2014 15:01 odpowiedz
Tak.
tagnieszka  (zobacz profil)
15.03.2014 16:15 odpowiedz
W mojej rodzinie ciasto również kultowy, przepis do którego się wraca i wraca :)
Jedynie budyń robię trochę inaczej -zamiast całych jaj 5 żółtek i 5 łyżek mąki pszennej.
23.02.2014 19:01 odpowiedz
Wspaniała! Sama nie jestem fanką tego typu ciastek, ale chciałam zrobić niespodzanke dla chłopaka który je uwielbia i który stwierdził "lepsze niż w tej cukierni Sowa!"
Na pewno bede wracała do tego przepisu:D
Gość: Kamila
19.04.2014 11:57 odpowiedz
genialne zdjęcie :)
Gość: Kamila
23.02.2014 14:38 odpowiedz
Ja łamię ten krem połową kostki masła i jest 100 razy lepszy
21.02.2014 11:03 odpowiedz
Dobra chyba troche spanikowałam :P chyba źle zrozumiałam słowo "energicznie", i faktycznie troche cierpliwości przy tym gotowaniu zanim zacznie gęstnieć :D
budyń troszke grudkowaty ale w smaku jest super, ciasto tez wyszlo
Jutro wstawie zdjęcie i zapewne pochwale smak:D
Pozdrawiam i dziękuje za błyskawiczną odp Pani Dorotko:)
19.02.2014 09:00 odpowiedz
Czy może buć śmietana 22%? I rozumiem, że przy wyrabianiu ciasta masło ma być zimne tak?
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2014 09:07 odpowiedz
Lepsza byłaby 12% - ciasto będzie dość tłuste. Masło nie musi być zimne.
20.02.2014 18:40 odpowiedz
To mam jeszcze jedno pytanie. Czy nakłuć ciasto widelcem przed włożeniem do piekarnika?
Chyba się troche boje tego ciasta :P
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2014 23:53 odpowiedz
Ja zazwyczaj nakłuwam, jeśli się robią duże bąble, ale można to zrobić wcześniej, nie za gęsto :).
21.02.2014 10:39 odpowiedz
POMOCYYY budyń mi nie zgęstniał... istnieje szansa zeby to naprawić? Proszę o szybką odp
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2014 10:51
Może pogotuj dłużej, aż woda odparuje?
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2014 10:52
I po wystudzeniu można utrzeć go z masłem, powstanie coś w rodzaju kremu karpatkowego.
Gość: SPEC
01.02.2014 16:25 odpowiedz
NAPOLEONKI TO COŚ INNEGO NIŻ kremówki (NP.PAPIESKIE). RÓZNIĄ SIĘ NAJISTOTNIESZYM ELEMENTEM CZYLI NADZIENIEM. NAPOLEONKA JEST Z BUUUUUDYYYYNIUUUUU!!!!!
01.02.2014 17:25 odpowiedz
nie koniecznie: w Krakowie kremówka jest z masą i/lub budyniem a napolenonka z piankową (najczęściej różową)
coccinelle  (zobacz profil)
27.01.2014 17:04 odpowiedz
Wolę jednak krem z przepisu na kremówkę. Tamten jest delikatny w smaku, puszysty, nie jest mdły, po prostu smakuje wyśmienicie. Nie mogę tego samego powiedzieć o kremie z tego przepisu. Gdy go zrobiłam, wydał mi się zbyt gęsty, mączysty w smaku. Aby stał się bardziej puszysty postanowiłam, na wzór tego do kremówki, zmiksować go z połową kostki masła. Faktycznie, stał się bardziej puszysty, ale nadal nie tak pyszny jak ten w kremówce. Po zjedzeniu dwóch kawałków orzekliśmy z Mężem, że jest zbyt mdły i trzeba go czymś ożywić smakowo. Skończyło się na tym, że pod wierzchnią warstwę ciasta wyłożyłam konfiturę wiśniową. Oczywiście nie miało to już w zasadzie nic wspólnego z napoleonką, ale ostatecznie nieźle smakowało. Na przyszłość jednak pozostanę wierna przepisowi na kremówkę.
Gość: BB
25.08.2014 17:29 odpowiedz
Widać, że Pani nie zna zupełnie klasycznej napoleonki, która właśnie jest takim ciężkim budyniowym kremem przełożona. Po mocnym schłodzeniu znakomicie smakuje - w odróżnieniu od mdłej maślanej (czy nie daj Boże margarynowej) kremówki!
Gość: biała azalia
20.01.2014 12:06 odpowiedz
upiekłam tą napoleonkę wczoraj. Ciasto wyszło wspaniałe, takie kruchutkie, natomiast z kremu jestem niezadowolona. Nie wiem co źle zrobiłam, ale zrobiły się grudki i czuć mąkę. Przepis na kruche placki na pewno będę stosować w przyszłości.
Gość: magda
06.01.2014 18:24 odpowiedz
często robię ciasta z tego bloga ale to mi nie wyszło. plackI wyszły zakalcowate:-( krem grudkowaty:-( wracam do przepisu mamy który zawsze wychodzi
Gość: Muminek
15.10.2013 09:21 odpowiedz
Rety! Moje ciasto wyszło bardzo żadkie :( czy takie powinno być? :(
Gość: chochlik
22.10.2013 09:24 odpowiedz
chyba raczej "rzadkie"
Gość: tyska
07.08.2013 08:28 odpowiedz
Do budyniu dodaje pol kostki masla i miksuje do uzyskania konsystencji puszystej. Krem jest delikatniejszy, i smakuje wysmienicie no i wyglada wspaniale.
Gość: nl
05.08.2013 15:02 odpowiedz
Czy ten krem nie za bardzo wam się zbijał w tym garnku, kiedy łączone było mleko z pozostałymi składnikami mimo energicznego mieszania?
Gość: forum bmw
21.07.2013 17:48 odpowiedz
najgorsze w tym wszystkim jest to że najlepiej smakuje jak poleży a wiadomo jak to jest gdy takie przysmaki znajdują się w lodówce :/
16.07.2013 22:49 odpowiedz
Zycie sklada sie z malych i wielkich przyjemnosci... jedna z nich jest wlasnie napoleonka, ktora uwielbiam!:) Robie identycznie :) Jest pyyyysznaaa!
11.07.2013 20:22 odpowiedz
Ojeju, czyżby pierwszy przepis na blogu? :) Hoho, kupę lat minęło widzę :') Właśnie ściąga się aplikacja na telefon - już nie mogę się doczekać, kiedy w sklepie będę śmigać z telefonem zamiast karteczki z wypisanymi składnikami potrzebnymi do wypieków:) Bardzo wygodne to się wydaje. Ja gustuję raczej w czekoladowych wypiekach, ale nie pogardzę też pyszną napoleonką, którą z pewnością kiedyś wypróbuję. Pamiętam, jak parę lat temu około 5, zawsze dzwoniłam do mamy po szkole, czy nie zatrzyma się w cukierni i nie kupi mi napoleonki! Haha, czuję jakby to było wczoraj :') Czas zachwycić mamę własnej roboty napoleonką, a przypomną się stare dobre czasy, ale z pewnością, ciasto będzie o wiele lepsze niż kupowane. Jednak i tak nie zapomnę smaku tamtych kremówek! Ojeju, ale się rozpisałam, prawie nie na temat, przepraszam, tak już mam, lubię wspominać takie rzeczy :) Pewnie, kiedy będę dorosła (teraz mam 14 lat) będę wspominać pani bloga! Dziękuję, za te wszystkie przepisy ;)
Pozdrawiam :)
Gość: widenna
18.06.2013 15:57 odpowiedz
Właśnie wyjęłam z pieca. Nie miałam śmietany ale dodałam szklankę twarożku mielonego, takiego dość mokrego. Wyszło wyśmienite! Podobne robi moja teściowa tylko tam jest 1 margaryna, 250 gr mąki i jeden serek waniliowy Danio i robi z niego ciasteczka Szplitry- kroi na kwadraty, kładzie łyżeczkę domowej twardej konfitury z jabłek i skleja po przekątnej. Im dłużej chłodzone tym lepsze. Sekret delikatności tkwi w podsypywaniu jak najmniejszej ilości mąki do wałkowania i wałkowaniu w jedną stronę. Pozdrawiam i dziękuję za fajny przepis na masę :)
30.05.2013 17:37 odpowiedz
Wpadłam po uszy. Już chyba nigdy nie kupię napoleonki w sklepie! Tę zrobiłam z gotowego ciasta francuskiego, żeby było szybciej. Niebo w gębie!!!
Gość: pansy
17.05.2013 22:18 odpowiedz
Pani Doroto, ciasto wyrabiałam food-procesorem. ma konsystencję bardzo gęstej kwaśnej śmietany, po schłodzeniu raczej rozprowadzić łyżką po blaszce? Wałkowanie nie będzie możliwe przy tej konsystencji. No chyba że po schłodzeniu konsystencja zmienia się na bardziej stałą, będę wdzięczna za podpowiedź.
17.03.2013 00:17 odpowiedz
Zrobiłam:) Przepis bardzo prosty i zawsze wszystkie składniki są w zanadrzu:) Niech was nie odstraszy pierwsze wrażenie po upieczeniu ;) Moja dochodziła do siebie przez dwa dni i dopiero po tym czasie dojrzała do momentu swojej świetności. Z mojej cukierniczej klęski stała się gwiazdą wieczoru, która zniknął momentalnie i wszyscy czekają na jeszcze. :)
11.03.2013 20:41 odpowiedz
właśnie zabieram sie za cistko mam tylko jedno pytanie 1 szklanka maki czyli ile gramow ???
Gość: kruszysia
11.03.2013 21:17 odpowiedz
aga88,
odpowiedź na swoje pytanie znajdziesz w przeliczniku kulinarnym po lewej stronie u góry (poniżej kategorii, a powyżej komentarzy).

Powodzenia!
11.03.2013 21:49 odpowiedz
hehehe od razu widac ze jestem tutaj nowa :D:D dziekuje slicznie ..... nigdy bym na to nie wpadla !!
Gość: AS
10.03.2013 21:17 odpowiedz
krem to zwykły budyń. ciasto z francuskim nie ma nic wspolnego - zwykly niewyrosniety placek. ogolnie NIE POLECAM TEGO PRZEPISU.
Gość: malagosa
22.03.2013 16:48 odpowiedz
Widocznie za dużo mąki do ciasta. Ciasto francuskie wychodzi świetnie jak jest dużo śmietany kwaśnej 12%, ludzie pytają czy kupowałam czy robiłam. Ciasto jest cienkie, je się ciasto z kremem-budyniem razem. Smak wyjątkowy połączenie tłustego ciasta francuskiego i twardego budyniu. Nie ma to być kolejny mdły puszysty kremowy tort.
Gość: ZIZKA
09.03.2013 09:03 odpowiedz
NAPOLEONKI SA PYSZNE A ZWŁASZCZA Z TEGO PRZEPISU POZDRAWIAM
Gość: emigrantka
08.03.2013 18:00 odpowiedz
To ciasto znam jako"kremowka najlepsza na swiecie" . Bardzo wazne; SMIETANA musi byc bardzo gesta i kwasna (z rzadkiej nie wyjdzie ciasto) i przed pieczeniem trzeba nakluc ciasto widelcem. Jest to bardzo dobre ciasto i co najwazniejsze TANIE.Polecam.
Gość: karulaczek
12.02.2013 16:57 odpowiedz
Pani Dorotko. Mam takie pytanie, czy do tej napoleonki lepiej użyć płatów z ciasta francuskiego czy takiego zrolowanego?
strange_kind  (zobacz profil)
19.01.2013 18:33 odpowiedz
Od rana zastanawiałam się czy 2 płaty ciasta francuskiego (kupne) wykorzystać na ten przepis czy na ten: http://www.mojewypieki.com/przepis/kremowka.
Ostatecznie padło na napoleonkę, bo nie zostają białka, a i masa 'chudsza', bo bez masła;-)
Ciacha wyszły przepyszne!
Gorąco polecam, a Autorce ślę podziękowania:-)
PS. Masa jest na tyle zwarta, że do tego przepisu: http://www.mojewypieki.com/przepis/drozdzowki-z-budyniem-i-rodzynkami tez się nada :-)
Gość: Ami
22.12.2012 01:56 odpowiedz
Pani Dorotko, zamierzam zrobic napoleonke na swieta. Chcialam sie zapytac czy po podzieleniu ciasta na 2 czesci to pozniej rozwalkowujemy i pieczemy napierw pierwsza czesc, a pozniej druga? Mam nadzieje ze mi sie uda! Dziekuje za szybka odpowiedz
Gość: gosiunia1991
27.11.2012 12:22 odpowiedz
właśnie zrobiłam pierwszą moja napoleonke, tylko że uzyłam ciasta gotowego francuskiego i strasznie mi wyrosło co zrobiłam nie tak? pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2012 13:19 odpowiedz
To normalne dla ciasta francuskiego, mocno rosnie. Można je piec z obciążeniem, np. postawić na nim inna płaską blaszkę i tak piec.  
20Monika  (zobacz profil)
06.11.2012 16:02 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj wieczorem aby dziś było już gotowe do kawy i tak : krem - świetny , ciasto - tragedia . To chyba pierwszy przepis z którego nie jestem zadowolona i tylko z powodu ciasta (jest jak klusek , gnieciuch) . Następnym razem tego kremu użyję do karpatki i na pewno wtedy wszystko będzie pyyyyszne .
Gość: luska
05.11.2012 13:44 odpowiedz
czy do kremu nie dodaje sie masla,nie tezeje za bardzo ,mam podobny przepis tam polecaja dodac,ide je wlasnie upichcic zobaczymy jak wyjdzie
Gość: edit
31.10.2012 17:47 odpowiedz
zrobiłam przepyszna...to jest 1wsza napoleona w moim zyciu...jest mega pyszna :))))) a masa-dosłownie poezja-----jesli chodzi o masę zrobiła 1,5 żeby ciasto było okazałe :))))) pozdrowionka dla autorki :)
Gość: madamadlen
24.10.2012 21:27 odpowiedz
Na jaką blaszkę jest ten przepis?
Czy można użyć zamiast śmietany, jogurtu naturalnego gęstego?
Dorota, Moje Wypieki
25.10.2012 14:12 odpowiedz
Blaszka 32 x 23 cm. Lepsza będzie jednak śmietana.
Gość: nina
20.10.2012 11:24 odpowiedz
Czy bardzo bedzie zle jesli smietana ma 12% a nie 18%?
Dorota, Moje Wypieki
25.10.2012 14:12 odpowiedz
Nie, będzie dobrze :).
Gość: kalinkaikuchnia
11.10.2012 23:38 odpowiedz
Gość: gosc
17.09.2012 13:20 odpowiedz
Mój mąż nie lubił napoleonki... do wczoraj
babkowizna  (zobacz profil)
02.09.2012 15:43 odpowiedz
zrobiłam wczoraj pyszne ciasto polecam
29.08.2012 08:51 odpowiedz
czy to od tego przepisu tak naprawde wszystko sie zaczelo?:-)
Gość: Paulina
16.08.2012 13:00 odpowiedz
Witam. Zamierzam jutro upiec napoleonkę i zastanawiam się jaka to ma być śmietana. Taka ta gęsta?
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2012 22:36 odpowiedz
Tak, ona jest gęstsza. Ważne, że ma być kwasna i 18%.
Gość: agrest84
03.06.2012 17:06 odpowiedz
w ramach ciekawostki przyrodniczej, chciałam tylko zaznaczyć, że na południu Polski (skąd jestem) napoleona i kremówka to dwa różne ciastka (za równo jeśli chodzi o ciasto, jak i krem).
Gość: green-nata
02.03.2012 16:23 odpowiedz
Właśnie jem pierwszy kawałek mojej pierwszej w życiu napoleonki, krem jeszcze ciepły, ale nie mogłam się doczekać. I mimo, że ciasto jeszcze nie zdążyło zmięknąć już czuję, że to jest TO! Piekłam za jednym razem na całej blaszce piekarnika, potem przekroiłam na dwie równie części.
Martwi mnie natomiast co innego, nie kupuję już praktycznie żadnych gotowych ciast, bo już mi i rodzinie nie smakują, ostatnie zostały napoleonki, ale chyba i na nich cukiernia nie zarobi, kurcze tyle lat żyłam w niewiedzy, że to takie proste ciasto!
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2012 22:07 odpowiedz
Czasem pomaga lepsze schłodzenie ciasta, krótkie i szybkie wyrabianie, ale i tak ma tendencję do kurczenia się.
Gość: Monika
28.02.2012 21:34 odpowiedz
Twoja Napoleonka zostala zaprezentowana jako przedstawiciel Polskich ciast u mnie w pracy (Niemcy) :). Juz 3 osoby chca przepis a jeszcze wiecej powiedzialo, ze bylo to zdecydowanie najlepsze ciasto ze wszystkich przygotowanych slodkosci (bylo ich moze z 10 z roznych krajow, w tym 2 blachy ciasta od corki cukiernika;>).

Tylko czemu mi sie to ciasto ta kurczy? Nawet jak staram sie przykleic dobrze do brzgow blachy to sie kurczy.
Gość: rybka
27.02.2012 13:07 odpowiedz
Zrobiłam napoleonkę z gotowym ciastem francuskim i z kremem z tego przepisu tylko z 1,5 proporcji żeby było wiecej... wspaniały, po prostu rewelacyjny, w smaku i w konsystencji, a bez masła... na pewno wykorzystam go jeszcze nie raz w innych przepisach, następnym razem wypróbuję też ciasto do napoleonki z tego przepisu. Dzięki Dorotko i polecam wszystkim:)
Gość: aniato.only
03.01.2012 18:56 odpowiedz
Wlasnie zrobilam napoleonke. Ten krem... niesamowicie pyszny. Moje dzieci oraz moja tesciowa zgodnie orzekli, toz to poezja. Szkoda tylko, ze napoleonka nie mogla odstac do dnia nastepnego. Moze nastepnym razem.
Pozdrawiam cieplutko.
Swietny blog, z kilku przepisow korzystalam juz wczesniej. Zawsze wszystko bylo ok.
Gość: jenka
22.12.2011 17:43 odpowiedz
Witam ,
Wlasnie zrobilam ciasto na Napoleonke tylko nie jestem pewna czy prawidlowo bo ciasto wyszlo bardzo klejace, jakby zbyt rzadkie... czy tak powinno byc??
Gość: mania
16.12.2011 11:17 odpowiedz
Witaj Dorotko!
Chciałbym zastąpić to ciasto gotowym francuskim. Zastanawiam się jak je upiec. Czy podzielić na kawałki przed pieczeniem czy po czy w ogóle nie dzielić tylko upiec takie gotowe w foremce i potem przełożyć je kremem? Chciałabym po prostu by łatwo mi się je kroiło na kawałki a nie rozwalało.. I czy mogę to ciasto zrobić na dwa dni przed podaniem? Ciasto nie rozmięknie za bardzo pod wpływem kremu?
Pozdrawiam bardzo ciepło,
Mania
Gość: wirchow
29.11.2011 18:59 odpowiedz
jak nalezy jesc to ciasteczko?
Gość: yariiss
06.11.2011 20:44 odpowiedz
pierwszy raz mi nie wyszło ciasto z Twoich przpisów:(nie wiem dlaczego..podczas pieczenia skurczyło sie i zrobiły sie w nim dziury..
Dorota, Moje Wypieki
03.11.2011 12:44 odpowiedz
Pominąć nie można. Można zastąpić skrobią kukurydzianą.
Gość: Kasia
03.11.2011 12:34 odpowiedz
Czy moge zastapic/pominac make ziemniaczana???
Gość: anna257
30.10.2011 12:13 odpowiedz
Aha zapomnialam napisac, ze ciasta nie wkladalam do lodowki po ugnieceniu bo nie nawidze jak jest mocno kruche,nie mialam tez smietany 18%(mieszkam w Anglii) wiec dodalam jogurtu naturalnego
:-) Tesciowa sie zajadala,az sie uszy trzesly:-D
Gość: anna257
30.10.2011 12:09 odpowiedz
Dorotko,Napoleonke pieklam juz chyba ze 100 razy moim " babcinym" sposobem ale musze przyznac ,ze twoj przepis jest o wiele lepszy!!
...I oczywiscie ,ze krem trzeba zagotowac,bo inaczej nie zgestnieje...wszystko wyszlo idealnie.Ja lubie slodkie wiec dodalam szklanke cukru na krem.
Uwielbiam twoj blog,nie wiem jak zapisac do ulubionych:-(((
Gość: Kate
10.10.2011 08:57 odpowiedz
potwierdzam - napoleonka dobra :) po spędzeniu nocy w temp. pokojowej ciasto lekko zmiękło, ale nie za bardzo, krem jest dość mazisty - więc muszę wsadzić do lodówki.

Poza tym ciacho dobre :)
Gość: Kate
09.10.2011 16:48 odpowiedz
właśnie zrobiłam napoleonkę - jak na razie jest niezła, ale czekam, aż krem wystygnie ;)

lekko zmodyfikowałam krem - miałam niecałe pół szklanki mleczka kokosowego, więc krem zrobiłam następująco:
- pół szklanki mleczka kokosowego
- 3,5 szkl. mleka
- 1 szkl. cukru
- cukier waniliowy
- 5 jajek
- 5 łyżek mąki pszennej
- 6 łyżek mąki ziemniaczanej
- 1/3 kostki margaryny (bo krem wyszedł ciut ścisły, ale byłam przygotowana na to)

Odlać szklankę mleka, resztę mleka, mleczko kokosowe zagotować, dodać cukier i cukier waniliowy.
Jaja, mąkę wymieszać ze szklanką mleka,najlepiej mikserem - wlewać cienkim strumieniem do gotującego się mleka, mieszać intensywnie, bo szybko gęstnieje.
Jeśli krem jest za gęsty dodać 1/3 - 1/2 kostki masła lub margaryny, wymieszać i wyłożyć na ciasto.

Dzięki dodatkowi mleczka kokosowego krem ma delikatny aromacik kokosowy, ale trzeba się wgryźć, żeby go poczuć.
Jeśli ktoś chce bardziej aromatyczny to polecam zrezygnować z wanilii i dodać szklankę mleczka kokosowego i 3 szklanki mleka.
Gość: Joanna
21.06.2011 14:51 odpowiedz
Odkąd koleżanka podesłała mi pani blog namiętnie przeglądam pani przepisy i jestem pod wrażeniem !

Napoleonkę zrobiłam- wyszła pyszna ! choć ciasto dość twardawe ...ale i tak zniknęło zanim zdążyło się namięknąć ;)
Gość: niki102
19.06.2011 18:19 odpowiedz
Witam, wlasnie robilam to ciasto i nie wyszlo. Nie moglam w ogole rozwalkowac spodow, poniewaz byly tak rzadkie i klejace. Moze to byc wina smietany? Bo maslo i maka taka jak zawsze. A robilam juz inne ciasta kruche i wszystko bylo ok.
Gość: gosiaa2764
23.05.2011 10:19 odpowiedz
A czy do masy budyniowej mozna dodac piane z bialek ?
Podobno bedzie wtedy luzniejsza i bardziej puszysta.
Gość: kasia
13.05.2011 16:46 odpowiedz
Napoleonka to moje ukochane ciasto, dzięki Twojemu przepisowi mogę je piec kiedy tylko zechce, jest prosty i genialny . Dziękuje !!!
Gość: ADUNIA
08.05.2011 08:55 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam napoleonkę,a dziś skosztowałam.Krem wyszedł bardzo dobry nic dodać nic ująć-super;)Ale ciasto fajnie się upiekło,było lekkie,napowietrzone i gdy przełożyłam gorącym kremem stwardniało i widać paseczek zakalcu.Hmm nie wiem dlaczego?Może przyczyna gorącego kremu?Może podpowiesz mi Dorotko?Chociaż w smaku jest naprawdę dobre i gdyby tylko dopracować to ciasto...
Gość: Sylvia
24.04.2011 10:30 odpowiedz
witam. dopiero uczę się piec ciasta.nigdy w życiu wcześniej żadnego nie upiekłam sama-ciasta w proszku były jedynym rozwiązaniem.a teraz...zostałam narzeczoną, mamą i poczułam, że czas zacząć piec swojej rodzince:). dziękuje bardzo za wszystkie przepisy, wypróbowałam już przepis na makowiec, sernik krakowski, a dziś zrobiłam napoleone i wszystko wyszło SUPER- przepisy są proste i czytelne, nawet taki laik jak ja potrafi je odczytać:) może kiedyś zamieścisz przepis na chocolate brownie with raspberry cheesecake-to moje ulubione ciasto:) pozdrawiam serdecznie :)
Gość: agnes
06.04.2011 12:37 odpowiedz
podpisuje sie pod wiekszoscia opinii
REWELACYJNE....
Rano zrobilam ciasto, pieklam wieczorem, przelozylam kremem tez wieczorem i na drugi dzien zajadalismy sie napoleonka.
ja do ciasta dalam jedno jajko, zeby ciasto sie nie kruszylo-wyszlo super, listkowalo sie idelanie-krem-dla mnie za malo slodki,nastepnym razem doloze kilka lyzek cukru, w koncu ilosc cukru w cukrze-moze byc rozna ;)))
Gość: aisha
26.03.2011 20:21 odpowiedz
Właśnie zrobilam,masa jeszcze gorąca a już 1/3 zniknęła. Polecam ten przepis i dziękuję.
zapomniałam tylko dodać,że do ciasta dałam pół szkl.śmietany,bo tyle miałam i wyszło znakomicie;)
Gość: Iga
20.03.2011 12:11 odpowiedz
a co Pani sądzi o podwójnej ilości kremu?
pozdrawiam
Gość: iza
17.03.2011 22:00 odpowiedz
Niebo w gębie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!to ciasto REWELACYJNE!!!w lodówie spędziło 3 godz.zrobiłam w takich proporcjach jak w przepisie i wyszlo extra!w trakcie pieczenia ponakłuwałam widelcem, bo zaczeły tworzyc sie zbyt duże pęcherze;) , a kiedy budyń zaczął gestniec ,zmixowałam mixerem , bo mieszac mi sie nie chciało;) Znów super przepis !!!!!Pozdrawiam!!
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2011 12:46 odpowiedz
Tak, w spisie tresci - wytrawnie.
Gość: Asia
17.02.2011 12:09 odpowiedz
Dziękuję za blyskawiczną odpowiedz :)
Czy te przepisy, które byly w Magii Smaków są gdzieś jeszcze dostępne w sieci?
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2011 11:57 odpowiedz
Powinno wyjść :) Zrezygnowałam z Magii Smaków.
Gość: Asia
17.02.2011 11:53 odpowiedz
Witam, przymierzam się do napoleonki, ciasto chlodzi się już w lodówce. Robilo się go fajnie, bylo plastyczne. Czy jeśli będę go trzymać w lodówce tylko godzinę to może nie wyjść??
I mam jeszcze pytanie - Pani Doroto co stalo się z Magią Smaków?? Czasem korzystalam i ubolewam, że strona jest już niedostępna :(
Gość: gość
28.01.2011 21:50 odpowiedz
kate wawa nie jestem w stanie Ci konkretnie pomóc, ale na pewno nie chodzi tu o jajka. należy zmniejszyć ilość mleka i dodać mąkę ;-)
Gość: clover
24.01.2011 23:45 odpowiedz
Upiekłam napoleonkę i muszę przyznać, że smakuje bajecznie:) Lekko chrupiąca i cuuuudownie budyniowa. Mniam! Dziękuję Dorotko za inspirację i przepis:) Pozdrawiam i czekam na więcej smakołyków (to nie pierwsze ciasto, jakie upiekłam zainspirowana Twoim blogiem).
Gość: kate wawa
22.01.2011 17:45 odpowiedz
Mam pytanie, jeśli chciałabym zrobić masę budyniową z gotowego budyniu, co bym musiała zrobić, dodać jajko? i pewnie zmniejszyć trochę ilość mleka do budyniu.Proszę o odpowiedź:)
Gość: bona
13.12.2010 18:38 odpowiedz
szukałam tego przepisu na świąteczne wypieki. To ciasto robiła moja Mama; było dokładnie takie samo!
Dziekuję:)
Gość: Halina
21.11.2010 18:56 odpowiedz
robiłam tylko krem z tego przepisu ale wyszedł bardzo smaczny :) polecam! chociaż, następnym razem dam troszkę mniej mleka, żeby krem się tak nie rozpływał.
Gość: karo017
08.11.2010 13:52 odpowiedz
to dobrze, a jeszcze jedno, ogólnie to moje początki w pieczeniu i nie mam pojęcia jak rozwałkować ciasto żeby pasowało mi do formy troche się dzisiaj nadenerwowałam przy tym i nie wyszły obie części takie same... a jak ugniatałam ciasto to było zbyt klejące.... chyba się nie nadaje do pieczenia... ;]
Dorota, Moje Wypieki
08.11.2010 13:40 odpowiedz
Takie ma być, ciasto to przypomina troche strukturę ciasta francuskiego.
Gość: karo017
08.11.2010 13:37 odpowiedz
mam pytanie, właśnie upiekłam ciasto i wyszło mi takie jakby z powietrzem w środku, takie "bąble" się porobiły... co zrobiłam źle??
Dorota, Moje Wypieki
07.10.2010 09:35 odpowiedz
Możesz zawsze używać skrobi kukurydzianej jak zamiennika, w tych samych proporcjach. pozdrawiam :)
Gość: arlana
07.10.2010 01:21 odpowiedz
Czy moge uzyc skrobi kukurydzianej zamiast ziemniaczanej? czy to bedzie mialo jakis wplyw na smak? Tu gdzie mieszkam nie ma maki ziemniaczanej, natomiast nie ma problemu z cornflour. Czy w innych deserach i ciastach tez moge stosowac ten zamiennik? Z gory dziekuje za pomoc :)
Pozdrawiam
Gość: nastka1980
27.09.2010 18:15 odpowiedz
Pyszna! Niebo w gębie :) Polecam wszystkim miłośnikom budyniowych pyszności :)
Gość: nastka1980
25.09.2010 10:27 odpowiedz
Właśnie zrobiłam napoleonkę wg Twojego przepisu, ale na cieście francuskim notabene też z Twojego przepisu. Generalnie ciasto wyszło bardzo delikatne, rozwarstwione,pyszne, ale za słone...Następnym razem dodam mniej soli, masle ze niecała mała łyżeczka wystarczy. Napoleonki jeszcze nie jadłam, czekam, aż sie "przegryzie", ale zostalo mi troche ciasta, z ktorego zrobiłam poduszeczki i inne ciastka, stąd wiem, ze mogloby być mniej soli. Krem za to pyszny!! Mam nadzieje, ze w napoleonce ta sól nie będzie tak wyczuwalna :)
Mam jeszcze pytanie, czy ktoś zna sposób na to aby francuskie ciasto w trakcie pieczenia spodów nie odkształcało się i tak mocno nie kurczyło?
Podrawiam serdecznie i dziękuje za przepis na pyszne napoleonki!
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2010 21:47 odpowiedz
Osobno.
Gość:
18.09.2010 15:35 odpowiedz
Pani Dorotko,
Mam pytanie: ciasto pieczemy osobno bez kremu???
Z góry dziękuję za szybką odpowiedź

1 | 2    



do góry