Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 151
»  Strona główna  »  Oponki 

sobota, 01 września 2007

Oponki

Oponki - ale nie z ciasta drożdżowego, a z dodatkiem twarogu. Pycha! Robi się je niesamowicie szybko, są mięciutkie, nie tłuste, prostsze w wykonaniu niż pączki. Przysmak dzieci :-). 

Składniki na około 30 oponek:

  • 500 g półtłustego twarogu (może być zmielony)
  • 3 jajka
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany 18%
  • 3 łyżki drobnego cukru do wypieków
  • 1 opakowanie cukru waniliowego (16 g)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 - 3 szklanki mąki pszennej

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu i zagnieść na miękkie, nie klejące ciasto (zacząć od 2 szklanek mąki i w razie potrzeby podsypywać). Ciasto rozwałkować na grubość około pół cm i wycinać oponki, np. przy pomocy szklanki i zakrętki/kieliszka.

Wrzucać na głębszy, rozgrzany olej, smażyć z obu stron na złoty kolor.

Osączyć z tłuszczu na bibule, posypać obficie cukrem pudrem.

Smacznego :-).

Oponki

przepisu Paulinki.

  Oceń: 
Ocena: 8.1  (liczba głosów: 11)
Zobacz także:
Bomboloni - włoskie pączki z kremem budyniowym
Bomboloni - włoskie pączki z kremem budyniowym
Muffiny jak pączki (doughnut muffins)
Muffiny jak pączki (doughnut muffins)
Faworki
Faworki
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (201)
24.06.2014 19:11 odpowiedz
Wg mnie najlepszy przepis na oponki. Upieczone zostały one kilkukrotnie, za każdym razem świetne. Dziękuję.
rozalka_k  (zobacz profil)
02.03.2014 16:53 odpowiedz
Uwielbiam oponki :) Szybko się je robi, a cieplutkie są pyszne :) U nas w tym roku oponki w wersji serduszkowej :)
Gość: piszanka II
27.02.2014 17:02 odpowiedz
właśnie skończyłam smażyć, super smaczne mnie wyszły, pozdrawiam autorkę przepisu :)
iwonaosinka  (zobacz profil)
27.02.2014 16:55 odpowiedz
zrobilam je!! wyrabianie i smazenie zajmuje chwilke! cale szczescie ze zrobilam z polowy porcji, zniknely w przeciagu 5 minut !!! pycha!!!
Gość: wute
27.02.2014 12:35 odpowiedz
możecie mi napisać jakiej mąki używacie do oponek oraz jakiego sera? ale tak dokładnie.. ;/ mi znów wyszły twardawe, musiałam dodać przeszło 4 szklanki mąki, bo ciasto lepiło się do rąk niemiłosiernie, nie wiem czemu mi się tak dzieje za każdym razem :(
27.02.2014 13:39 odpowiedz
Proszę bardzo. :) Mąka szymanowska typ 480 i ser łowicki tłusty, lub półtłusty w kostce 1/3 kg /333 gramy/. Powodzenia.
Gość: wute
27.02.2014 14:05 odpowiedz
ja dałam zwykłą tortową mąkę typ 450, i 0,5kg sera półtłustego z jakiejś firmy 'mleczna zagroda' - ranny, co robię źle, że mi nie wychodzą?? :(
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:09 odpowiedz
Myślę, że dosypujesz zbyt dużo mąki. Przez to oponki robią się twardsze..
Gość: wute
02.03.2014 18:00 odpowiedz
zdaję sobie sprawę, że oponki są twarde przez nadmiar mąki, tylko nie mogę dosypać mniej bo ciasto jest bardzo kleiste - dopiero jak odrywa mi się od rąk przestaję dosypywać mąki, w przeciwnym razie nie jestem w stanie go dotknąć bo wszystko zostaje mi w rękach:( ser mam w kostce, nie twarożek do smarowania (mazisty)... Czy smak oponek pogorszyłby się jakbym nie dodała śmietany? może wtedy nie będę musiała sypać tyle mąki...
27.02.2014 14:16 odpowiedz
Może Twój ser jest bardziej wilgotny, to wtedy należałoby nie dodawać śmietany. Ten ser, który podałam jest raczej zwarty w kostce trzymającej kształt, a nie miękki mazisty twarożek.
Gość: wute
25.02.2014 15:03 odpowiedz
a czy takie wyrobione ciasto można zamrozić i na kiedy indziej sobie zostawić?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 19:39 odpowiedz
Nie wiem.
basia21-84  (zobacz profil)
23.02.2014 19:36 odpowiedz
Oponki pycha, dokładnie takie jak pamiętam z dzieciństwa:) Zamiast cukru waniliowego dałam domowy ekstrakt z wanilii na bazie rumu, więc jest i aromat wanilii i alkohol (moja mama dawała spirytus). Trochę się bałam, gdyż robiłam oponki po raz pierwszy, ale...;) Co tu dużo mówić, z panią Dorotką wszystko mi się udaje;)
Gość: mal_luk
22.02.2014 19:25 odpowiedz
do cała ona
Kobieto pomysł kiepski,i dobra rada nie wypowiadaj się na forum bo twoja wypowiedz odebrała mi apetyt , a miałam taką ochotę na oponki.
Gość: ja
22.02.2014 20:19 odpowiedz
Oo, zrób sobie jajecznicę może :)
cała_ona  (zobacz profil)
23.02.2014 08:43 odpowiedz
Dziewczę drogie, jakże mi przykro, żem moją nieprzemyślaną wypowiedzią uraziła delikatne ego panci. Dlatego kajam się pokornie i polecam sole trzeźwiące, to może te wapory panience przejdą. Innymi słowy - wyjm sobie korek z zada, to może upuścisz nieco tego zadęcia. Z poważaniem.
olla_85  (zobacz profil)
23.02.2014 13:31 odpowiedz
A ja zalecam nieco więcej pokory i dystansu do siebie. Wszystkim. Pozdrawiam.
Gość: mimoza
23.02.2014 21:01 odpowiedz
Wcale ci nie przykro, tylko wściekła jesteś. Ta odpowiedź jest niegrzeczna. I dużo mówi o tobie. Za delikatne to ego.
cała_ona  (zobacz profil)
23.02.2014 22:29 odpowiedz
O, tym razem oddzywasz się pod swoim 'prawdziwym' nickiem? Cóż za bohaterstwo. Skoro nie wyczuwasz ironii i sarkazmu, to twój problem. Olla zmitygowała nas i miała rację, bo to nie jest miejsce na prywatne wycieczki, które sobie urządzasz. A ty, dziewczę, nie masz na tyle odwagi, by pisać z nicka zalogowanego, tylko piszesz za każdym razem z innego. Doprawdy, co za pokaz dojrzałości. Na poziomie średnio rozgarniętego pierwszoklasisty. Mimo wszystko, z poważaniem.
Gość: mimoza
24.02.2014 15:53 odpowiedz
mal_luk i mimoza to dwie różne osoby:) Ale rozgarnięta...
cała_ona  (zobacz profil)
24.02.2014 19:47
Cóż, rozdwojenie jaźni się leczy, i to niejednokroć z sukcesami;) Powodzenia.
monkapolka  (zobacz profil)
22.02.2014 14:54 odpowiedz
Pycha!
cała_ona  (zobacz profil)
21.02.2014 10:57 odpowiedz
O, tego to chyba z 25 lat nie żarłam. Chyba sobie popełnię to w sobotę, na zakończenie IO w Soczi:( Pytanie czysto retoryczne, choć nie ukrywam, że gdyby moje przypuszczenia potwierdził ktoś bardziej w tej kwestii doświadczon, to byłabym bardzo rada. Ponieważ nie znoszę wszelkich słodkich smażoności na jakimkolweik tłuszczu, planuję upiec toto po prostu w piekarniku. Sądzę, że skoro pączki hiszpańskie daje się w ten sposób wykonać, to oponki również. Robił ktoś w ten sposób? Bo zamierzam uprościć sobie jeszcze bardziej życie i walnąć to wszystko do foremek do muffin i minimuffin, żeby ograniczyć do minimum pobyt w paskudnej kuchni:)
Maddy77  (zobacz profil)
22.02.2014 21:51 odpowiedz
Jestes po prostu niemozliwa:-P (taki Twoj urok) nie uwazam sie za szczegolnie doswiadczona ,ale sadze ze wyjda Ci po prostu muffiny z serem:/ (nie chce to byc pesymistka...ale jesli wyjda..) i nie beda nawet przypominaly opnek ktore pamietamy z dziecinstwa (baaardzo wczesnego bo 25 lat temu ledwo co noworodkami bylysmy,prawda? ;) ) Paczki hiszpanskie robilam kilka dni temu i moim zdaniem pieczone w piekarniku to juz nie paczki, ale ptysie w ksztalcie gniazdka! Ty juz lepiej to ciasto zagniec i opony powykrajaj i tluszcz najgrzej a potem symuluj zle samopoczucie (nagle) niech Twoj facet smazy! Pozdrawiam:)
cała_ona  (zobacz profil)
23.02.2014 08:37 odpowiedz
A wiesz, że wyszły? Poszłam na całość i poświęciłam się, choć wnerw mnie ogarniał, bo nasi panczeniści jadą po medale, a ja się z tym ustrojstwem babram;) Powycinałam ten nieszczęsne kółka i - jakem rzekła - upiekłam je w piekarniku ( w temperaturze 165 stopni C ). Oczywiście, oponkowi puryści
( vide dziewczę parę postów wyżej ) uznają to za profanację i ukrzyżują mnie, niemniej wszystkim zainteresowanym smakowało, nie ociekało paskudnym tłuszczem i w chałupie nie śmierdziało niemożebnie. Ja po prostu nie lubię wszelakich pączków - i już. Do oponek mam sentyment i dlatego je zrobiłam z lekką modyfikacją. A, i powiem, że na drugi dzień są lepsze niż świeże - ale to tylko moja subiektywna opinia. Niemniej - nikogo nie zachęcam do takiej 'profanacji', wskazuję jeno, że to możliwe.
Maddy77  (zobacz profil)
23.02.2014 15:28 odpowiedz
:-) fajnie ze wyszly! ale i tak nie wierze ,ze smakowaly jak prawdziwe oponki :P
Dorotko poprosze o opcje informowania mnie o wszystkich komentarzach calej_onej! Mam przy nich tyle ubawu ,ze doprawdy szkoda by bylo ktorys pominac ;-)
cała_ona  (zobacz profil)
23.02.2014 16:30 odpowiedz
Te, ale ja się nie upieram, że smakowały jak tradycyjne oponki. Po prostu smakowały, ale to rzecz względna, jak sama wiesz:) Jak Ci się będzie kiedyś chciało, to spróbuj je zrobić w ten sposób, a przekonasz się, czy i Tobie zasmakują.
A z tymi komentarzami - nosz Ty, paskudzie jeden niemyty... Staram się powściągnąć język, ale czasem mi nie wyjdzie, no... Dobrze, że Olla85 mnie zmitygowała, bo nie warto kruszyć kopii o takie bzdety:)
Gość: Lucy
18.02.2014 19:20 odpowiedz
Witam Serdecznie,
W zwiazku z tym iz tlusty czwartek lada dzien ..... mimo iz juz pare ladnych lat mieszkamy poza granicami kraju zawsze stramy sie zyc zgodnie z poska tadycja a co z tym idzie z polska kuchnia.
Jako dziecko uwielbaialm oponki ... jako mama poleglam na stolnicy .... kraj w ktorym nam przyslo zyc nie wie co to ser bialy....wiec z czasem nauczylam sie go robic ale moje oponki wciaz odbiegaly od babcinych .... ze wzgledu na to iz sam robie ser bialy ( z maslanki 3.25%) nie ma pojecia czy moj se jest tlusty poltlusty czy chudy??? Jedno na co mam wplyw to kostystecja tego sera (kremowy / suchy). Dorotko czy mogla bys mi doradzic ktory lepjej sie nadaje ona oponki, kremowy i czuchy. Dziekuje :)
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2014 10:16 odpowiedz
Każdy się nada. Jesli ciasto wyda Ci się zbyt suche, dodaj odrobinę więcej śmietany :).
Gość: Lucy
19.02.2014 15:27 odpowiedz
Dziekuje :)
Gość: wute
18.02.2014 08:42 odpowiedz
mam problem, pewnie jako jedyna, z tymi oponkami:( robiłam już kilka razy, i niestety muszę dosypywać znacznie więcej mąki, żeby można było wałkować ciasto, a co za tym idzie - oponki po usmażeniu są dobre tylko na początku, wystarczy, żeby ostygły (ewentualnie kilka chwil potem) i są już suchawe - domownicy, którzy chcą ich spróbować pod koniec dnia, już muszą popijać czymś bo oponki są po prostu suche i twardawe:( nie wiem co robię źle...
18.02.2014 09:53 odpowiedz
1. zmień twaróg
2. przechowuj pieczywo pod kloszem, lub w szczelnym opakowaniu do przechowywania ciast.
stokrotka90210  (zobacz profil)
16.02.2014 19:24 odpowiedz
Oponki zrobione przez moją mamę :) Pyszne były!!
patitola  (zobacz profil)
13.02.2014 10:54 odpowiedz
czy twaróg mozna zastąpić serkiem homogenizowanym?
Gość: NIKA
12.02.2014 10:49 odpowiedz
Nie potrzeba tu drożdży ?
Gość: kruszysia
18.02.2014 11:12 odpowiedz
Niko, przeczytaj uważnie wstęp do tego przepisu wydrukowany kursywą u samej góry.
Jolanta1973  (zobacz profil)
02.02.2014 19:52 odpowiedz
Wyszły wspaniałe polecam,robi się je błyskawicznie
Jolanta1973  (zobacz profil)
01.02.2014 09:23 odpowiedz
właśnie zabieram się do pracy ,ciekawe jaki będzie efekt
izabela2764  (zobacz profil)
30.01.2014 22:22 odpowiedz
Ciężko poprzestać na kilku !!!!!! :)
izabela2764  (zobacz profil)
30.01.2014 22:20 odpowiedz
Dziś oponki , bardzo delikatne i przepyszne w smaku :)
29.01.2014 01:00 odpowiedz
inny, dobry przepis na oponki w komentarzach ( drugi inny przepis w kolejności czytania w dół)
Gość: nika
26.01.2014 21:24 odpowiedz
I kolejny przepis wykorzystany. Oponki wyśmienite! To taki mój smak z dzieciństwa :-) Myślę, że mojej Mamie by też smakowały...
Gość: Anna.s.1
16.01.2014 23:04 odpowiedz
Czy te oponki mozna piec w maszynie ? Nadaje sie ten przepis ? Dziekuje z gory za odpowiedz ;)
Gość: Anna.s.1
17.01.2014 22:52 odpowiedz
Jako ze juz zrobilam, to sama sobie odpowiem, moze sie komus przyda ;) mozna w maszynie do poczkow, wychodza pyszne ;). Tylko musza byc wyciete grubsze. Dziekuje za przepis, jak zawsze swietny
16.01.2014 18:44 odpowiedz
Uwielbiam serowe oponki, mój synek też. Właśnie kończymy zjadać całą partię. Co prawda robimy z połową tej ilości sera i z 400 g mąki bo nie przejedlibyśmy takiej ilości;)
Gość: donata0902
03.01.2014 17:52 odpowiedz
Oponki udały się Jak kazdy przepis z tej strony ,co do mąki to faktycznie mi wyszły 3szklanki i troszke a to dla tego ,że dałam 3 duże jajka i3 duże łyzki smietany ale oponki pycha
ulula82  (zobacz profil)
06.11.2013 14:14 odpowiedz
:)
ulula82  (zobacz profil)
06.11.2013 14:14 odpowiedz
Ja z tego przepisu robię pączusie serowe,są pyszne.Zamiast jednego jajka daję 2 łyżki masła.
Gość: ANIA
24.08.2013 12:24 odpowiedz
PRZED CHWILA ZROBILAM OPONKI WG PANI PRZEPISU. WYSZLY WYSMIENITE, CORKA WLASNIE SIE NIMI DELEKTUJE :-)
Gość: Sylwia
16.07.2013 20:07 odpowiedz
Przepis lekko modyfikowałam ze względu na niewystarczającą ilość składników w domu, ale oponki wyszły wyśmienicie :)
Gość: Agula
07.07.2013 23:35 odpowiedz
Do mojej córki przyszły koleżanki, ja byłam po nocnym dyżurze, więc zmęczona. Ale dzieci, jak to dzieci kochają słodycze. Nie myśląc długo zarobiłam ciasto, nasmażyłam i zniknęły oponeczki szybciutko!!!! Pyszne, cieplutkie, serowe, pachnące!!!!! Dziękuję za insiracje, a nic tak nie cieszy , jak radość dzieci!!!!!
Gość: kasia1999
31.05.2013 21:35 odpowiedz
wyszły wyśmienite.Zmodyfikowałam nieco przepis.Nie miałam cukru waniliowego i dodałam budyń
Gość: agusiap
29.05.2013 13:40 odpowiedz
pycha, pycha, wyszły jak u mamy:)
mucha123  (zobacz profil)
22.05.2013 09:27 odpowiedz
Pyszne, wszyscy się zajadają - tylko ja na diecie:)
Gość: Wiolka
24.04.2013 09:24 odpowiedz
Ja również zrobiłam...wyśmienite!!! Mięciutkie, pyszne... Rewelacyjny przepis - dzięki :
15.04.2013 14:14 odpowiedz
smakują wybornie-najlepsze gdy dodałam 3 szklanki mąki :)
Gość: Kitty241
18.03.2013 18:22 odpowiedz
Zrobione...coprawda mąki prawie dwa razy tyle ile w przepisie bo ciasto się mocno kleiło ale rezultat....jaki rezultat-już prawie go nie ma...oponki rewelacja!
Gość: Beata
14.02.2013 17:36 odpowiedz
Ja też dziś robiłam z córeczką, są super. Dziękuję za przepis:) Fotka później
Gość: juta
14.02.2013 08:54 odpowiedz
WYSZŁY MI,jak mało co.Polecam przepis,oponki są pyszne,Twaróg wyciskałam przez praskę,teraz dopiero przeczytałam że można widelcem lub palcami.W sobotę robię znowu to nic straconego :)
Gość: Aga
09.02.2013 15:20 odpowiedz
W jakiej temp. smażyć?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2013 14:00 odpowiedz
Jak paczki, 175 stopni C.
ilonuś  (zobacz profil)
07.02.2013 21:53 odpowiedz
super pyszne
ilonuś  (zobacz profil)
07.02.2013 21:24 odpowiedz
Pyszne! Łatwe do zrobienia, leciutkie, mięciutkie, idealne na Tłusty Czwartek! Moje wyszły tak:
Gość: Aniuko
07.02.2013 20:24 odpowiedz
Jestem największym łosiem deserowym na świecie. Nic mi nie wychodzi. Nawet z twoich wypieków kochana NIC mi nie wychodzi a tutaj prawdziwy MIRACLE i to w tłusty czwartek! Oponki wyszły czy raczej się wypiekły i są przepyszne! Pod pretekstem umytej podłogi w kuchni, rodzina ma zakaz wchodzenia bo zjedliby wszystkie! Dzięki ci bardzo!
Gość: julia
07.02.2013 19:27 odpowiedz
Zrobilam prawie zgodnie z przepisem, dodalam dodatkowo pol kostki margaryny, 2 kieliszki amaretto ( zamiast octu ) i dla smaku oraz kilka kropel zapaszku migdalowego. Pycha
Gość: monika
07.02.2013 16:16 odpowiedz
pycha oponki ciasto sie klei ale trzeba sobie podsypac super przepis pyszne polecam na 100%
Izabell_la  (zobacz profil)
07.02.2013 12:58 odpowiedz
Witam, od kiedy znalazłam Pani stronę (kilka tygodni temu) zaglądam tu prawie codziennie. Zaczęłam od muffinek, dzisiaj przyszła kolej na oponki. Wyszły idealne, jest tylko z nimi jeden problem: za szybko zniknęły i muszę zaczynać od nowa:)
Pozdrawiam!
Gość: asiap_1
07.02.2013 09:43 odpowiedz
mam pytanie do Dorci_p czy mogę dać ocet winny ( chodzi o nie nakłanianie tłuszczu)?
Gość: Dorcia_p
07.02.2013 20:09 odpowiedz
myślę,że tak:) albo wódkę:)
Mathilda  (zobacz profil)
07.02.2013 09:13 odpowiedz
Witam
Bardzo lubię oponki, bo są smaczne i szybciutko można je zrobić. Od lat korzystam z jednego przepisu, który chciałabym polecić. Pierwszego dnia oponki są nieziemskie- rozpływają się w ustach a na drugi dzień są również dobre, nie twardnieją dzięki zawartości margaryny jak w przypadku tradycyjnych pączków. Nie lubię jednak wypieków z sodą. Dlatego, jeżeli Pani Dorota nie ma nic przeciwko polecam swój przepis, nie ujmując nic oczywiście jej przepisowi:

250g mąki (2 szklanki)
250g twarogu niemielonego
1/3 szkl cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
1/4 kostki margaryny
1 spora łyżeczka proszku do pieczenia
2 jajka
cukier puder do posypania

Ciasto bardzo szybko się wyrabia i bardzo łatwo wykrawa i wałkuje. Na prawdę polecam. Są przepyszne. Z podanej porcji wyszło mi ponad 20 sztuk.
tedeeska  (zobacz profil)
16.03.2013 16:49 odpowiedz
Widząc jak mało głosów zdobył przepis pani Doroty, zrobiłam oponki wg Pani przepisu. Jestem zachwycona! Wyszło mi ok 60 sztuk (robiłam malutkie kieliszkiem do jajka a środek zakrętką z aromatu), pyszne i pulchniutkie. Roboty na 20 min! W popołudniowej drzemce mojego 3 miesięcznego syna :) Przepis do powtórzenia.
tedeeska  (zobacz profil)
06.04.2013 12:20 odpowiedz
Przepis powtórzony już trzy razy :)
Gość: Martuchna
01.02.2014 14:47 odpowiedz
Zrobiłam oponki z Pani przepisu - dodałam jednak jeszcze 1 łyżeczkę sody oczyszczonej i .... wyszło pycha! Oponki były mięciutkie, a drugiego dnia także smakowały domownikom :)
06.02.2013 22:08 odpowiedz
A ja mam pytanie co do śmietany. Kwaśna to znaczy 18%czy 12%?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 22:10 odpowiedz
Raczej nie ma znaczenia która. Dowolna kwasna.
Gość: Ulka
06.02.2013 22:02 odpowiedz
Zrobiłam je dzisiaj, niestety, zawiodłam się ! Twarde i niestety nie takie, jak sie spodziewałam :( Oczywiście mozna polemizować, że jaja za duże, ser za suchy albo co innego, szkoda. Zmarnowanego czasu i produktów.
06.02.2013 21:13 odpowiedz
Spodziewałam się, że będą mięciutkie, jednak nie były aż tak puszyste - może kwestia zbyt krótkiego wyrobienia ciasta? Tak, czy inaczej - dobre:)
Gość: fanka
06.02.2013 17:03 odpowiedz
Pyszota! Polecam! Są przepyszne! Miały być takim przedsmakiem dnia jutrzejszego i myślałam ze troszkę do jutra zostanie - choć tak do porannej kawki :) ale niestety - nie można się im oprzeć. Dziękuję Pani Dorotko za ten wspaniały blog i za wspaniałe przepisy. Juz kilka z nich mam ulubione i co o dziwo jak byłam totalną nogą w ich pieczeniu to te zawsze sie udają.
Pozdrawiam serdecznie
Gość: majaryn
05.02.2013 23:05 odpowiedz
Pamiętam oponki z dzieciństwa. Zawsze smażyła je moja mama...teraz spróbowałam wrócić do tych chwil i ...udało się! Niestety musiałam zmierzyć się z tym sama...mamy już nie ma, ale wiem, że tam z góry dzielnie mi pomaga aby wszystko się udało. Oponki wyszły wyśmienite...dzięki za przepis. Polecam...prosty i nieskomplikowany.
malinka  (zobacz profil)
04.02.2013 18:43 odpowiedz
Kilkanaście lat temu była taka "moda" na oponki, smażyłam je przez caly rok. Teraz tylko około tłustego czwartku. Są bardzo lekkie, puszyste prawie jak pączki, tylko że pracy przy nich jest dużo mniej.Twarogu używam z kostki, rozgniatam widelcem, dodaję tylko żółtka, w miejsce białek dodatkowo śmietanę,wtedy tak szybko nie czerstwieją.
Dorcia_p  (zobacz profil)
04.02.2013 20:22 odpowiedz
Wyglądają wyśmienicie i podejrzewam, że tak samo smakują :)
smile02  (zobacz profil)
05.02.2013 20:29 odpowiedz
a ile sztuk tak mniej więcej wychodzi z Twojego przepisu?
Dorcia_p  (zobacz profil)
05.02.2013 21:06 odpowiedz
Na pewno więcej jak 35;) nigdy nie liczyłam :)
mmontek  (zobacz profil)
05.02.2014 22:16 odpowiedz
Malinko, czy mogę Cię prosić o dokładny przepis na Twoje oponki, proszę... :-)
mmontek  (zobacz profil)
06.02.2014 18:10 odpowiedz
Malinko, czy mogę Cię prosić o dokładny przepis na Twoje oponki, proszę... :-)
malinka  (zobacz profil)
16.02.2014 21:32 odpowiedz
Witaj...dopiero teraz zobaczyłam komentarz z prośbą o przepis.

Składniki:
1/2 kg tarogu półtłustego w kostkach
1/2 kg mąki tortowej
1/2 szkl cukru
1 szkl kwaśnej gęstej śmietany 18 %
4 żółtka
1 łyżeczka czubata sody oczyszczonej
2 łyżeczki cukru waniliowego
1 łyzeczka octu lub 1 łyżka spirytusu

Twaróg rozgnieść widelcem, dodać resztę składników i zagnieść ciasto. Rozwałkować na grubość 1,5 cm wycinać oponki szklanką zanurzoną w mące, ciasto jest trochę klejące. Pozdrawiam :)



Twaróg rozgnieść widelcem, dodać resz
mmontek  (zobacz profil)
16.02.2014 22:05 odpowiedz
Malinko, bardzo dziękuję, to przepis, którego poszukuję od dzieciństwa.
Robiłam już oponki z przepisu Dorotki, jest taki jakiego szukałam ale ważna jest śmietana. Spróbuję też napewno Twojego, choć tak naprawdę niewiele się różni ale zdjęcie jest poprostu cudo!!!. Dziękujuę za odpowiedż i smakowicie oraz gorąco pozdrawiam :-).
izabela2764  (zobacz profil)
24.02.2014 14:57 odpowiedz
Droga Malinko !!! - kiedy zobaczyłam Twoje zdjęcia, a później przepis wiedziałam ,że muszę te oponki zrobić . Zaświadczam !!!!!!! -najlepsze jakie kiedykolwiek jadłam , cudownie miękkie w środku z chrupiąca skórką na zewnątrz ,jednak dodanie samych żółtek zmienia ciasto na lżejsze ,bardzo dziękuję za podzielenie się przepisem i pozdrawiam serdecznie :)
Gość: Magda
04.02.2013 12:10 odpowiedz
Witam, mam pytanie, czy do oponek ser musi być zmielony czy wystarczy go tylko rozdrobnić palcami?
Dorcia_p  (zobacz profil)
04.02.2013 20:30 odpowiedz
Ja zawsze rozdrabniam albo paluchami albo widelcem. Są wtedy lepsze :) bo ser tworzy takie roztopione grudki i mają o wiele lepszy smak. Wiem co mówię, bo w tym przypadku skromna nie będę i jak to moja rodzina i znajomi mówią, jestem oponkowym specjalistą :)
Gość: agata83
03.02.2013 22:28 odpowiedz
Pani Doroto,
czy ciasto na oponki można przechować przed smażeniem? jeśli tak, to w lodówce czy poza nią? robiłam oponki wcześniej z Pani przepisu, były absolutnie przepyszne, dokładnie takie, jak zapamiętałam z dzieciństwa:) Chciałabym je zrobić na czwartek, ale obawiam się że będę miała czas jedynie na ich usmażenie i chciałam ciasto zrobić w śr wieczorem..
Gratuluję bloga, korzystałam z wielu przepisów i nigdy się nie zawiodłam ;-)
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2013 22:34 odpowiedz
Niestety, nie wiem.. Wydaje mi sie, ze nie, bo tam jest soda w polaczeniu ze smietana. Obawiam sie, ze przez dlugie lezenie sie dezaktywuje i nie bedzie dobrze dzialala..
Dorcia_p  (zobacz profil)
04.02.2013 20:24 odpowiedz
Ja kiedyś odstawiłam na 4 h i wyszły takie skapciałe. Soda i proszek wietrzeją...
Dorcia_p  (zobacz profil)
04.02.2013 20:27 odpowiedz
A jeśli masz sprawdzony przepis, to dobrze jest przechować usmażone oponki w garnku pod przykrywką. Można jeszcze ciepłe schować i będą też dobre na drugi dzień. ja tak zawsze robię.
Gość: agata83
06.02.2013 23:29 odpowiedz
Tak też się spodziewałam, że soda czy proszek długo nie wytrzymają..
oponki (u mnie w domu nazywane 'całuskami') zrobione:) wyszły pyszne.
Dzięki za radę Dorcia_p - zapakowałam jeszcze ciepłe do garnków..mam nadzieję, że nie stwardnieją.
03.02.2013 20:18 odpowiedz
Pycha, palce lizać ;-) Dzieciaki miały cukier puder nawet na noskach :-)
anulka83  (zobacz profil)
12.01.2013 20:03 odpowiedz
Oponki pycha niestety nie spraadziłam jakie będą na drugi dzień bo rozpłynęły się w mgnieniu oka, cudne i bardzo proste w robieniu a ciasto wogóle nie było klejące a dałam niecałe 3 szkl mąki, to chyba zależy od sera
Gość: maja
08.01.2013 20:47 odpowiedz
przykro mi,ale mam lepszy przepis.te są dobre ale zaraz po upieczeniu chwile póżniej już nie świerze.(przepraszam)
krysia_m  (zobacz profil)
28.01.2013 18:44 odpowiedz
przepraszasz że nie "świerze" ???
Gość: aloo
03.02.2013 19:52 odpowiedz
No i prawidłowo, że przeprasza - pisze się przecież: nieświeże :)
Dorcia_p  (zobacz profil)
08.01.2013 20:24 odpowiedz
Ja mam troszkę inny przepis, mojej mamy, ale Twoje też wyglądają pysznie :) oponki w mojej rodzinie to tradycja i zawsze muszę robić podwójną lub potrójną porcję :) jak się potrzyma je przez noc w garnku pod przykryciem to są dopiero pyszne :) a na ciepło obowiązkowo ze szklanką mleka :)
Dorcia_p  (zobacz profil)
30.01.2013 19:24 odpowiedz
A tutaj mój przepis:
0,5-0,6 kg sera białego (ja zawsze daję ok 0,6) lepiej rozdrobnić ser widelcem, nie mielić, to jest moja tajemica dzięki czemu oponki są o wiele pyszniejsze

0,5kg mąki tortowej
1/2 szklanki cukru+ cukier wanilinowy
2-3 jajka (zazwyczaj robię podwójną porcję oponek i daję 5 jajek czyli 2,5 na porcję, więc jak ktoś robi jedną porcję to polecam dać 3 jajka)
2 łyżki śmietany 18 %
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka octu

Wszystkie składńiki wymieszać na jednolitą masę. Wyciąć kółka z dziurką w środku, smażyć na głębokim oleju.
SMACZNEGO MORDKI :)
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2013 11:28 odpowiedz
Dzięki!
05.02.2013 16:49 odpowiedz
Jutro wyprobuje Dorcia_p twoj przepis :) dam znać jak wyszły.Pozdrawiam
Dorcia_p  (zobacz profil)
05.02.2013 21:07 odpowiedz
Hihi :) mam nadzieję, że wyjdą pyszne :)
06.02.2013 11:40 odpowiedz
Dorcia są rewelacyjne,miód w gebie :) Dziekuje za przepis ostatni raz robiłam oponki ponad 10 lat temu:) Ale teraz sie to zmieni bedą często gościć w moim domku :) Pozdrawiam
Dorcia_p  (zobacz profil)
06.02.2013 13:49
Bardzo się cieszę, że smakowały :)
Gość: asiap1
07.02.2013 09:50 odpowiedz
czy mogę dać ocet winny, przy braku spirytusowego?
Gość: Dorcia_p
07.02.2013 20:13 odpowiedz
szczerze,to nigdy nie próbowałam. Ale myślę,że tak: wiem,że wódki lub rumu można dodać:)
Gość: ela
02.08.2013 13:35 odpowiedz
Witam i potwierdzam; dokładnie ten przepis - nic dodać nic ująć jest optymalny;
dla chcących przechować - po lekkim ostygnięciu, bez cukru pudru, po prostu zamrozić i wyciągać pod potrzebę.
Pozdrawiam. Elżbieta
goldeneye  (zobacz profil)
14.09.2013 17:42 odpowiedz
Dorcia, do tych oponek dodajesz i sodę i proszek do pieczenia???
Gość: gosia
01.02.2013 17:21 odpowiedz
Dorocia_p robie oponki z Twojego przepisu :) Ps a dodajesz spirytusu do zimnego oleju,zeby wchlanialy mniej tluszczu?
pozdrawiam
Gosia
Dorcia_p  (zobacz profil)
03.02.2013 09:12 odpowiedz
Gosiu, nigdy nie dawałam spirytusu, bo ocet jest. A on podobno odgrywa taką samą rolę jak spirytus. Należy pamietać, że nie należy podsypywać za dużo mąką, moje ciasto nieraz jest lekko klejące. Bo jak będzie idealnie gładziuśkie (tylko za sprawą dużej ilości dodanej mąki) to zaś mogą być twarde.
Polecam część schować do garnka pod przykrywką i spróbować je też na drugi dzień.
Mmm... Pycha :) choć ja jestem oponkożerca i mogłabym je jeś i jeść, nawet trzy dni po usmażeiu :)
Gość: Ewulka05
04.11.2012 06:34 odpowiedz
Superjedzonko
Gość: moczypyszczek
22.02.2012 00:19 odpowiedz
Jak mnie wkurzaja takie komentarze jak ten z nrem 76! Kobieto, opanuj sie! Jesli tobie wyszlo to super. Ale naprawde uwazasz ze wszystkie osoby, ktorym nie wyszlo to jakies ofermy?? Mnie tez sie nie udalo, ciasto rzeczywiscie bylo lepiace masakrycznie, musialam dosypac maki i w efekcie oponkami moge rzucac o sciane, takie sa twarde i zarazem gumowate ;) Mam jednak wrazenie ze to wina sera, a nie moich umiejetnosci (badz tez ich braku). To jest pierwszy przepis z blogu Dorotki, ktory mi nie wyszedl (a przerobilam ich juz sporo). Mowi sie trudno i probuje sie dalej :) Ale bez glupich i bezproduktywnych docinkow, mam nadzieje.
Gość: Aga
20.02.2012 17:17 odpowiedz
Zrobilam te oponki wczoraj, wyszlo ich bardzo duzo :-) bedziemy jesc chyba ze 3 dni conajmniej... Ale to juz moja wina bo mi sie nie chcialo przelicac ile to bedzie 1,5 jajka jakbym miala z pol porcji robic :-). W smaku moge powiedzc ze sa smaczne, warto zrobic, ale szczerze powiem ze jadlam lepsze (nie zrobione przeze mnie jednak ;-). Te sa super jak sa jeszcze cieple, ale potem musze powiedziec ze troch "gumiaste" sie robia, nie wiem czemu, a moze tak ma byc? Ja robilam z quarka angielskiego i nie dodawalam zadnego alkoholu, robilam dokladnie jak w przepisie. Maki dodalam dokladnie 3 szklanki tylko, ciasto sie klei mocno owszem ale da rade go rozwalkowac, takze nie dodawalam wiecej maki.

Jak dla mnie smaczne, ale jezeli Dorotka znajdzie inny przepis na paczki/oponki serowe to fajnie by bylo gdyby go tez wyprobowala i nam polecila :-). Dzieki Dorotka!!
Aga
Gość: WH
19.02.2012 13:37 odpowiedz
Witam. Oponki znam doskonale z dzieciństwa ale postanowiłam zrobić je z Twojego Dorotus przepisu. Mniej piją tłuszcz niż z mojego starego przepisu ale wychodzą gorsze w smaku. Takie "mniej serowe" i boję się ,że jutro będą niezjadliwe.Chyba, że była wina użytego sera-w związku z tym, że był dość rzadki nie dałam śmietany.
Pozdrawiam :)
Gość: maju
16.02.2012 21:28 odpowiedz
Moje super ;-) I faktycznie super szybko.
Gość: afeciątka
16.02.2012 11:03 odpowiedz
przepis wspaniały oponki wyśmienite. do wyżej wymienionych składników dodaliśmy 2dwie łyżki spirytusu i do smażenia do zimnego oleju dodaliśmy 1łyżke spirytusu uformowaliśmy ósemki bardzo ładnie wyglądały.
Gość: ambiwalencja
16.02.2012 10:02 odpowiedz
Przepis super! Nie polecam jednak robienia ich z twarogu sernikowego, wiaderkowego - mnie ciasto wyszło bardzo klejące i w sumie musiałam dodać niemal 4 szklanki mąki (czwarta była orkiszowa, może dlatego mimo wszystko wyszły bardzo puszyste). Do części natomiast dodałam startą skórkę z pomarańczy i były boskie!
Nie są też tłuste (to zależy od temperatury oleju - jeśli jest za słabo rozgrzany, to będą go bardziej piły).
15.02.2012 20:51 odpowiedz
zrobilam z polowy porcji. w smaku wyszly super, mieciutkie i pachnace..
Gość: doris18
29.01.2012 22:22 odpowiedz
Szukam i szukam i nie widzę. A poszukuje przepisu na pączki z białym serem z drożdżami.
Gość: Kalija
26.01.2012 14:14 odpowiedz
Stary wpis, ale ja dopiero niedawno odkryłam Pani bloga i sobie tu trochę buszuję :)
Oponki robiłam wczoraj wieczorem, wyszły smaczne, aczkolwiek żałuję, że nie dodałam kieliszka spirytusu, bo wg mnie wyszły dość ciężkie.
Ściśle trzymałam się przepisu, ciężko było coś zepsuć :)
Gość: gość
18.11.2011 12:42 odpowiedz
sprobowalam tego przepisu,zrobilam i wyszly wspaniale.Widze,ze niektore "kucharki" nawet najprostszy przepis potrafią spartaczyć.Jezeli ciasto kleiło sie do rąk wystarczylo sciagnac je nozem i obsypać dłonie delikatnie mąką.Ludzie skad wy sie bierzecie?! dla takich osob najlepszym sposobem na zrobienie czegos dobrego jest cukiernia.Czytając takie wypowiedzi doslownie spadam z nóg.
Gość: Agrestka
12.11.2011 16:24 odpowiedz
Ja tez wlasnie zrobilam te oponki, moj stary przepis byl z dodatkiem masla,ktore z checia wyeliminowalam ;)
Sa pyszne, jakkolwiek-zawsze z jednej strony "wydrzyzniaja sie ! jak to mowi moja babcia(czyt. pekaja) :(
Poza tym ok, dodalam do ciasta 1/3 szklanki cukru, w starym przepisie mialam 1/2 szklanki i rzeczywiscie ta 1/3 wystracza, jednak mojego meza w kuchni nie da sie oszukac, nie wiedzial, ze robie z innego przepisu a mowi, te oponki sa jakies inne....
nie wiem dlaczego ale sa inne...coz zabraklo tluszczyku i cukru...
Dziekujemy za wszystkie przepisy
Gość: Ania
19.10.2011 16:59 odpowiedz
Właśnie zrobiłam oponki.Wyszły fantastyczne:) a jakie smaczne.
Zmniejszyłam tylko o połowę składniki.A i tak wyszło dużo:)
Przepis sobie spisałam.Z pewnością do niego powrócę.
Pozdrawiam.
ps. blog jest świetny!
Gość: didi1982
08.09.2011 16:16 odpowiedz
Zrobilłam i wyszło mega dużo, wałkowałam i smażyłam, tak przez ponad godzinę.... a mój mąz stwierdził, że smakują jak racuchy... wg mnie o wiele wiele wiele wiecej pracy i czasu trzeba na oponki poswięcic, zużyłam z 5 szklanek mąki-ciasto kleiło się niemiłosiernie. Może powinnam uzyć innego sera? wrócę jeszcze do tego przepisu ale póki co jestem rozczarowana:(((
Gość: veruschka
17.08.2011 18:12 odpowiedz
Zrobiłam. Wyszło mi 75, a nie 30, ale może robiłam cieńsze :) To prawda ciasto było klejące, ale po podsyopaniu dało radę. Oponki wyszły pyszne, klejące, mięciutkie, ślicznie się zarumieniły. Kolejny dprawdzony przepis :)
Gość: basica79
05.04.2011 11:55 odpowiedz
Zrobilam je na tlusty czwartek,gdybym wiedziala ze tyle tego z jednej porcji to bym pol zrobila,myslalam ze nie wyjde z tej kuchi nigdy :) Dzieciom baaardzo smakowaly,nic sie nie zmarnowalo,no poza kupnymi paczkami,ktorych nie chcieli po skosztowaniu oponek :)
Gość: lady
04.03.2011 09:01 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj, goście zachwyceni! :)
Gość: zuzia mb
03.03.2011 20:21 odpowiedz
ja zrobilam oponki wlasnie z tego przepisu i musze przyznac ze wyszlu swietnie,ale troche za malo cukru wiec proponowalabym dac wiecej w koncu to nie tylko tlusty czwartek ale takze slodkosci maja byc prawda
Gość: gość
03.03.2011 17:47 odpowiedz
miałam ogromną ochotę na te oponki. jednak komentarze tu wystawiana troszkę mnie zniechęcały. postanowiłam zaryzykować z racji chociażby takiej, że póki co wszystkie przepisy z tej strony mi wychodziły. i nie zawiodłam się ^^ jak zwykle produkt końcowy wyszedł znakomicie, zero problemów z ciastem ;-)
PS - faworki też niczego sobie :D
Gość: kagnieszka
03.03.2011 16:58 odpowiedz
My dziś też uczciliśmy Tłusty Czwartek :) Oponki były pyszne, powtarzam były.... Tak szybko znikały, że nie nadążałam ze smażeniem..... No dobra jeszcze kilka zostało:) Fantastyczne, rewelacyjne, przypomniało mi się dzieciństwo. U nas w parku był taki sklepik, gdzie sprzedawano całuski... dziś już go nie ma, tak jak wielu innych rzeczy. Ech... Jak już ktoś wcześniej napisał, fantastyczne były te małe "pączusie" dzieciaki to na wyścigi podjadały a potem paluszkiem zjadały cukier puder z talerzyka :o)
Gość: basia013
03.03.2011 13:53 odpowiedz
ja dzisiaj też upiekłam,wyszło jakieś 50 :) obżarstwo okrutne,też nie są jakieś super miękkie,lekko chrupiące i lekko gumowe ale znikają więc jest ok :)
Gość: allies86
02.03.2011 21:38 odpowiedz
Zrobilam dzisiaj te oponki w smaku dobre ale sa twarde, mozna je ugryzc ale nie tak je sobie wyobrazalam :( co moglam zrobic nie tak???
Gość: betcherovka
02.03.2011 19:44 odpowiedz
Też tak myślałam, ale wolałam spytać, może próbowałaś:) Nic to, będę musiała się sprężyć rano:)
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2011 19:42 odpowiedz
Wg mnie nie da rady - one sa na sodzie, nie na drożdżach.
Gość: betcherovka
02.03.2011 19:32 odpowiedz
To są moje ulubione donaty, takie jakie robi jeszcze czasem moja mama:) Na jutro właśnie chciałabym je zrobić, ale tradycyjnie rano będę w niedoczasie i tak się zastanawiam, czy nie zagnieść ciasta dziś wieczorem, a jutro tylko smażyć? Bo najlepsze są takie świeżutkie, jeszcze ciepłe:) Dorotus, próbowałaś może robić takie ciasto na kilka/kilkanaście godzin przed smażeniem? Uda się?
Dorcia_p  (zobacz profil)
09.01.2013 09:18 odpowiedz
Ja kiedyś odstawiłam ciasto na jakieś 4 godziny i wyszły kapcie. W smaku może niewiele zmienione, ale w ogóle mnie wyrosły :/ więc nie radzę odstawiać
Gość: kinga
02.03.2011 19:11 odpowiedz
dziękuje bo ja tez będę robić a chciałabym żeby mi wyszły pyszne
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2011 19:06 odpowiedz
Z tego.
Gość: kinga
02.03.2011 19:05 odpowiedz
a robiłaś z tego przepisu czy dodawałaś coś od siebie
Gość: mad A
02.03.2011 14:48 odpowiedz
witam, właśnie skończyłam piec oponki na jutrzejszy tłusty czwartek, nie spodziewałam się, że wyjdą, a robi się je naprawdę prosto i wyszły super... jak wszystkie przepisy z bloga:)
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2011 16:30 odpowiedz
275 stopni, do zlotego koloru z obu stron.
Gość: Martusia::::
27.02.2011 00:11 odpowiedz
a jaka temperatura we frytkownicy i jak dlugo?
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2011 22:02 odpowiedz
Martusia, nie można, to nie jest drozdzowe. Agnes, mozesz smazyc we frytkownicy również, jak Ci łatwiej. pozdrawiam :)
Gość: agnes
26.02.2011 21:51 odpowiedz
Dorotko czy oponki można smażyć we frytkownicy czy lepiej w garnku? Frytkownicę mam od niedawna, smażyłam w niej już pączki, a oponki robiłam już bardzo dawno w dużym rondlu. Gdzie Ty smażysz oponki ?
Gość: Martusia::::
26.02.2011 21:44 odpowiedz
a mozna to ciasto zrobic w maszynie do chleba?????na jakim programie?
Gość: aga
23.02.2011 20:58 odpowiedz
Radzę do ciasta dodać łyżkę octu lub spirytusu(nie wódki!), wtedy w czasie smażenia oponki mniej chłoną tłuszcz. (To działa) Tak samo można zrobić z faworkami i racuszkami. Pozdrawiam
Gość: maqta
18.02.2011 12:05 odpowiedz
spróbujcie zamiast twarogu dać ser taki z wiaderka (taki na sernik) -wtedy oponki są jeszcze lepsze bardziej delikatne (ja nawet zapomniałam raz dać śmietane ale ze ten serek jest bardziej wodnisty niz twaróg -więc nie zaszkodziło)były przepyszne
Gość: jota69
06.02.2011 20:14 odpowiedz
Zrobiłam ciasto i się lepiło. W związku z tym, że przeczytałam komentarze z których wynikało, że niektórym wyszły twarde przed podsypanie zbyt dużej ilości mąki postanowiłam, że nie będę wałkowała i robiła oponki, ale z tego ciasta zrobię małe pączusie. Kochani - REWELACJA!!!! Został jeden, którego zabroniłam zjeść, bo chcę zobaczyć jak będzie smakować następnego dnia. Mój nastoletni syn przyszedł i powiedział, że abym doszła do perfekcji w pieczeniu tych pączusiów na tłusty czwartek ( jeszcze miesiąc) powinnam je piec przynajmniej 3x w tygodniu.
Dorotko dzięki za przepis :-)
Gość: lagnieszkal
06.02.2011 16:11 odpowiedz
oponki już gotowe :) Są pyszne :) Niestety musiałam dać ciut więcej mąki niż 3 szklanki, ale i tak wyszły bardzo dobrze :)
Już zrobiłam 6 rzecz z twoich przepisów i jak do tej pory wszystko się udawało :)
Gość: hanuk
18.01.2011 10:32 odpowiedz
Ramajani, spróbuj skorzystać z moich rad opisanych 3 komentarze niżej ;-) zwłaszcza jeżeli chodzi o jajka i twaróg. Zawsze robię z sera półtłustego kupowanego w mleczarni i po prostu kruszę do mąki, do tego dodaję śmietanę z sodą, 2 żółtka z octem, 1 całe jajko, cukier i zagniatam - nigdy nie potrzebowałam więcej niż 3 szkl mąki + pół do podsypywania w czasie wałkowania
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2011 09:21 odpowiedz
Maryjka, ciasto to niestety jest najswieższe dnia pierwszego. Ramajani: uzywam produktów angielskich, plain flour i quarka. pozdrawiam
Gość: ramajani
17.01.2011 22:48 odpowiedz
Mi też niestety nie wyszły :( Ser dałam tłusty, mielony, niezbyt wilgotny, zużyłam prawie kilogram mąki (typ 550) zanim ciasto przestało się lepić, da się je zjeść, ale są twardawe i suche - sama mąka. Dorotko, mogłaby Pani napisać jaki typ mąki i jaki ser Pani używa? Uwielbiam te pączki i tak łatwo sie nie poddam... :P
Gość: maryjka
17.01.2011 21:42 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj wieczorem i były pyszne, niestety dziasiaj rano są już twarde i nie do zjedzenia. Leżały w misce pod ściereczką, czy powinnam je jakoś inaczej przechowywać żeby dało je się jeść następnego dnia? Podobnie było z pączkami, w kolejny dzień nieciakawe i twardawe. Dorotko jak Ty przechowujesz takie wypieki?
Gość: hanuk
14.01.2011 13:43 odpowiedz
przepis podobny do tego od mojej mamy (a wcześniej babci) tylko:
-zamiast 3 jajek 2 żóltka i jedno całe jajo
-twaróg prawdziwy, nie mokry i najlepiej żeby się kruszył, wtedy na pewno ciasto nie będzie kleiste a grudki twarogu w cieście to wg mnie cały urok :)
- żółtka rozcieram z łyżką octu, ciasto ma wtedy piękny żólty kolor
- koniecznie musi być soda i kwaśna śmietana - takie połączenie powoduje, że ciasto pięknie rośnie, podobnie działa też jogurt nat. lub gęsty kefir
-mąki w przepisie mam 3,5 szkl (3 od razu a pół do podsypywania)
- do smażenia olej i smalec pół na pół
wierzcie mi zawsze wychodzą pyszne, zólte, miękkie i pachnące :)
Dawno temu kiedy moja mama nie miała piekarnika ani prodiża a babcia na wsi zaopatrywała z swojski ser i jajka jedliśmy oponki co tydzień!
Gość: karolina86
16.11.2010 09:44 odpowiedz
Witam
zrobiłam te oponki i wyszły super :) teraz w niedzielę chcę robić pączki ale z dżemem. Czy z tego ciasta też by były dobre ? jak można dodać dżem nie mając tej szprycy ?
Pozdrawiam i dziękuję :)
Gość: paula
13.11.2010 11:27 odpowiedz
świetna frajda w czasie robienia, serio, nawet dla mnie ;d u uśmiech na buzi dziadka i taty -bezcenne. ;) smakowały im bardzo, mam nadzieje, że mamie i mojemu M. też posmakują.

Ja zrobiłam nieco inaczej niż w przepisie i już bardziej świątecznie.. otóż:
zamiast sera i śmietany dałam jeden jogurt naturalny(mały) i jeden serek waniliowy (danio), 2 jajka(bo tylko tyle było w lodówce :p) i dodałam jeszcze łyżkę cynamonu i trochę wanilii.
Oczywiście jeśli chodzi o mąkę to trochę jej poszła hmm może nawet coś około 5 szklanek.. ale wyszło idealnie, świątecznie i bez tłuszczu ;d
serdecznie zachęcam do wypróbowania tego przepisu, oponki z cynamonem i wanilią na święta... mmm... miodzio ;d
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2010 17:26 odpowiedz
Proszę: mojewypieki.blox.pl/2007/03/Paczki-hiszpanskie.html
Gość: satin
06.11.2010 13:19 odpowiedz
a ja szukam przepisu na tzw.gniazdka, są pyszne (bardziej lekkie od pączków) ale moim zdaniem zbyt drogie w cukierniach.
Gość: wawa
16.08.2010 18:56 odpowiedz
to naprawdę szybki deser, robię go od paru lat i zawsze wszyscy się zajadają. Można zrobić w 15 minut, po obiedzie na podwieczorek. mój syn je uwielbia!
Gość: sisunia81
30.07.2010 16:03 odpowiedz
a mi nie wyszly :((( buuuuuu
Gość: agath
23.06.2010 15:03 odpowiedz
mmm mój smak dzieciństwa :)
Gość: joanna-77
20.03.2010 16:27 odpowiedz
Świetny przepis,oponki pyszne i szybko się je robi w przeciwieństwie do pączków z którymi się umęczyłam przyznam.Polecam bardzo i pozdrawiam:))
Gość: nicole
18.02.2010 13:04 odpowiedz
mi wyszly i bardzo nam smakowaly. tylko.... byly mocno nasiakniete tluszczem, nie dodawalam alkoholu nastepnym troszke dodam, a moze to przez to ze smazylam we frytownicy 190stopni?? bo cala reszta byla zgodnie z przepisem
Gość: sylwiana
18.02.2010 07:08 odpowiedz
A ja nie polecam tego przepisu. Do tej pory robiłam oponki z masłem, które były pyszne, miękkie, maslane (nawet po dwóch dniach). W tym roku na Tłusty Czwartek postanowiłam skorzystać z tego przepisu i porażka po całości - mąż zawiedziony,oponki zjadliwe wyłącznie ciepłe, bo jak wystygły, to były gumowe, a po dwóch dniach były już betonowe. Masakra. Nie wiem czemu tak się stało. W każdym razie rodzinka prosiła, abym już więcej nie kombinowała z oponkami i wróciła do swoje starego, sprawdzonego przepisu. Dlatego ten przepis wyrzucam ze swego zbioru. Pozdrawiam
Gość: domitilla
16.02.2010 13:15 odpowiedz
Usmażyłam oponki dziś rano. Ciasto z trzema szklankami mąki było idealne, zamiast sody dodałam proszku do pieczenia. Zupełnie przez przypadek wsypałam cukier cynamonowy zamiast waniliowego i muszę przyznać, że pomyłka w 100% udana :) Polecam przepis!
Gość: lilea26
15.02.2010 17:32 odpowiedz
Usmażone i prawie zjedzone (chociaż robiłam z 1,5 porcji ciasta)!!! Nawet nie wiedziałam, że tak szybko się je robi! Trochę się martwiłam, że przez brak dodatku octu, czy spirytusu będą nasiąkały tłuszczem, ale nic takiego się nie stało. Smakowały nam bardzo :)) Dziękuję Dorotko za przepis, na pewno jeszcze do niego wrócę!
Gość: anamik80
11.02.2010 19:44 odpowiedz
właśnie skończyłam smażyć są wyśmienite
Gość: madziala5
11.02.2010 18:23 odpowiedz
kolejny udany wypiek na Tłusty Czwartek z przepisu zaprezentowanego przez Panią:))
p.s
uzależniłam się od tej strony, a na kolejną- nie słodką czekam z zaciekawieniem i niecierpliwością.
pozdrawiam z zaśnieżonej krainy
/Magda
10.02.2010 08:21 odpowiedz
powinien się nadawać-tu nie chodzi raczej o zawartość tłuszczu ale o konsystencje twarogu (czasem chudy jest wodnisty i wtedy to raczej by mąki trzebabylo podsypac-tak mi sie wydaje)

pozdrawiam z Piernikowa!
Gość: Trt
10.02.2010 08:16 odpowiedz
A można dać chudy? Taki mam w lodówce. A jak coś to moze więcej śmietany??
Gość: blizniaki14
07.02.2010 16:11 odpowiedz
Piekłam dziś po raz drugi, pierwszy raz rok temu. I znowu wyszły pyszne, nawet lepsze niż w zeszłym roku. Wyszło mi ich prawie 40 sztuk. Mięciutkie i smaczne. Twaróg dałam nie mielony. polecam! PS. W czwartek spróbuję pieczonych pączków :)
Gość: jenny-1975
07.02.2010 08:30 odpowiedz
wydaje mi się, że duzo zalezy od sera, czasem jest bardziej mokry, ja tez musiałam dosypac wczoraj wiecej mąki ale ciasto na szczescie było ok, choc wieczorem juz zaczynało byc twardawe, ale myślę, że typ tak ma :)
Gość: babeczka
07.02.2010 08:24 odpowiedz
Moje też nie wyszły. Ciasto było tak klejące że musiałam dodać ok 4 szklanek mąki i przez to byłyb twarde i gumowate. Czy ciasto wyrabia się ręcznie czy mikserem? I dlaczego moje było takie klejące, co mogłam zrobić źle?
Gość: katarinsien
23.07.2009 08:07 odpowiedz
Zobaczyłam, zrobiłam...ale nie wyszły:( Masakra, nie mogłam ciasta odkleić od dłoni, a żeby stało się miękkie i nieprzyklejające musiałam zużyć dużo za dużo mąki przez co stały się gumowate ehhh nie lubię takich dni:(
Gość: Szymon
11.05.2009 18:27 odpowiedz
Dziekuje za szybka odpowiedz.
Swietne przepisy. Przegladam z pasja. Czasem cos zrobie bo staram sie nie przytyc.
Ogolnie super blog. Gratuluje.
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2009 18:14 odpowiedz
Tak.
Gość: Szymon
11.05.2009 16:22 odpowiedz
Czy zamiast sody mozna dodac proszek do pieczenia?
Gość: Izabellak
31.03.2009 20:41 odpowiedz
Smak dzieciństwa!!! Od wielu pokoleń w mojej rodzinie pieczemy oponki,ale u nas w rodzinie nazywamy je"krążkami".Nawet dzisiaj piekłam je razem z ukochaną babunią(która przepis ma oczywiście w głowie) i takie chwile pamięta się na zawsze! Smak który łączy pokolenia.
Gość: Andie
23.02.2009 14:26 odpowiedz
Zrobiłam i wyszły... fantastyczne! Dokładnie takie, jakie pamiętam z dzieciństwa. Robiła je mama koleżanki. Używała serka homogenizowanego o smaku waniliowym. Ja dałam mielony serek President. Są bosko pyszne i jest ich mnóstwo :) Dziękuję :)
Gość:
19.02.2009 14:16 odpowiedz
właśnie zrobiłam oponki i są beznadziejne,nie są pulchne tylko gumowe.Robiłam wszystko wg.przepisu i się zawiodłam na całej lini,szkoda czasu ikasy którą wydałam na produkty.Dodam jeszcze że jestem doświadczoną gospodynią a nie laikiem.pozdrawiam
Gość: aqua99
31.01.2009 12:52 odpowiedz
Jak byłam małym dzieckiem chodziłam na takie oponki do mojej sąsiadki... Teraz sama je zrobiłam - wreszcie znalazłam idealny przepis. Zupełnie jak oponki z mojego dzieciństwa :)
Gość: roxana
30.01.2009 14:37 odpowiedz
no ja dziś zabieram sie za robienie oponek tak smaka sobie narobiłam po przeczytaniu waszych wypowiedzi.
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2009 21:24 odpowiedz
Jak uważasz - możesz dodać.
Gość: ala
27.01.2009 23:17 odpowiedz
A czy do masy nie należy dodać odrobiny alkoholu ?
Gość: blue-edith
15.11.2008 09:19 odpowiedz
chciałam tylko potwierdzić, że quark faktycznie się nadaje. zjedzone :)
pzdr
Gość: blue-edith
24.10.2008 12:37 odpowiedz
Bardzo ucieszyła mnie Twoja odpowiedź :). Thx.
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2008 17:28 odpowiedz
Tak, nadaje się :) pzdr
Gość: blue-edith
22.10.2008 11:52 odpowiedz
A myślisz, że quark się nadaje, czy nie bardzo?
Dorota, Moje Wypieki
08.10.2008 09:38 odpowiedz
Może być twaróg sernikowy już zmielony. A jaki dodasz, obojętnie - najlepiej półtłusty ;) pzdr
Gość: Asia
07.10.2008 15:58 odpowiedz
Mam takie może głupie pytanie ;) "Ser biały" to ma być zwykły twróg czy sernikowy? jeśli tak, to tłusty, półtłusty, chudy? ;]
Dorota, Moje Wypieki
14.09.2008 19:59 odpowiedz
Powiem szczerze nie pamiętam ...;). Ale zależy, czy masz dobry mikser, najlepiej takim z przystawką do drożdżowego, myślę, że dasz radę, ciasto nie jest aż tak ciężkie. Śmietana kwaśna, to taka, jaką używasz do sałatek, obiadu, 12proc, 18 procent. pzdr
Gość: czarna pantera
02.11.2007 11:29 odpowiedz
U nas robilo sie je cala rodzina do kawy. Zawsze w niedziele byly rodzinne obiadki u babci. Wykrawalam oponki z ciocia, srodeczki kieliszkiem. Srodkow sie potem nie zagniatalo z resztkami z wykrajania - ladowaly w oleju razem z oponkami. Zawsze wyjadalam najpierw wszystkie srodki :-) Znane tez byly mini 'paczki' z serka homogenizowanego kladzione lyzka na oleju.
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2007 12:24 odpowiedz
Ja zazwyczaj do paczków tez dodaję spirytusu, ale tu o dziwo w przepisie oryginalnym nie było i postanowiłam zaryzykować. I wiesz, że nie były tłuste? Dziwna sprawa ;) pozdrawiam!
Gość: joannea
29.09.2007 11:36 odpowiedz
W mojej rodzinie te oponki znane są jako "Pączki cioci Salomei". Przepis jest bardzo podobny (proporcje te same), z kilkoma drobnymi różnicami:

-dodatkowe: łyżeczka spirytusu/octu, łyżeczka proszku do pieczenia (przy sodzie to dość dziwne, no, ale wychodzi), łyżka masła.
-brak: śmietany i cukru (oponki trzeba bardzo mocno pudrować).

Wydaje mi się, że przez proszek robią się mniej zaokrąglone na brzegach, wychodzą "farforclowe", nieregularne krawędzie.
Gość: malta_79
03.09.2007 05:43 odpowiedz
Attę kupisz pewnie w sklepie z orientalną żywnością. Skoro mogę ją kupić w Polsce na pewno znajdziesz ją w siebie
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2007 09:37 odpowiedz
Heh ... najpierw trzeba to w sklepie znaleźć ... ;)
Gość: malta_79
02.09.2007 09:17 odpowiedz
Spróbuj zrobić oponki na mące żarnowce, grahama lub indyjskiej mące atta. Dopiero wtedy są pyszniaste!




do góry