Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


czwartek, 28 kwietnia 2011

Orkiszowe ciasteczka z kawałkami czekolady

Jedne z najsmaczniejszych ciasteczek.. z tych ostatnio pieczonych ;-). Lekko tylko kruche, lekko ciągnące, miękkie, o wspaniałym smaku, jaki nadaje im mąka orkiszowa, brązowy cukier i czekolada. Połączenie idealne. Upiekłam je jeszcze przed wyjazdem, na podróż, ale podróży nie doczekały.. Bardzo polecam!

Odchodząc od tematu słodkości, chciałabym Was prosić o wyrozumiałość - ten rok jest dla mnie i mojej rodziny dość trudny, więc wpisy nie będą ukazywały się regularnie. Czasem mogę również przez dłuższy czas nie pojawiać się na blogu. Nie chcę zamykać blogu. Proszę tylko o zrozumienie, co na pewno będzie trudne, biorąc pod uwagę moją dotychczasową aktywność blogową.

Składniki:

  • 3 szklanki mąki orkiszowej razowej*
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 225 g masła, zimnego
  • 1 szklanka ciemnego brązowego cukru
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 240 g gorzkich drobinek czekoladowych (chipsów czekoladowych)

Wszystkie składniki (oprócz czekolady) umieścić w malakserze (food procesorze) i zmiksować. Wyjąć gotową kulę ciasta i wgnieść do niej drobinki czekolady. Ciasto schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Po tym czasie z ciasta odrywać kawałki i formować kulki wielkości dużego orzecha włoskiego, układać na blaszce w sporych odległościach od siebie. Spłaszczyć łyżką.

Piec w temperaturze 175ºC przez około 16 minut (do 20 minut, w zależności od wielkości ciasteczek). Wystudzić na kratce. 

* w oryginale mąka pszenna razowa

** jeśli nie posiadacie malaksera, można ciasto również przygotować tradycyjnie ucierając masło w temp. pokojowej z cukrem, dodając jajka, na końcu suche składniki i czekoladę; takie ciasto przed formowaniem trzeba koniecznie schłodzić przez około 1 godzinę

Smacznego :-).

Orkiszowe ciasteczka z kawałkami czekolady

Przepis pochodzi z książki 'Good to the grain' autorstwa Kim Boyce & Amy Scattergood.

Średnia ocena: 9.2  (liczba głosów: 13)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (158)
1 | 2    
krupik profil
24.01.2017 23:35 odpowiedz
Bardzo smaczne i delikatne.
U mnie czekolada gorzka 85% kakao posiekana nożem.
Preferuje używać zwykłej czekolady i ją posiekać bo jest dużo większy wybór różnych gatunków niż przy chocolate chips.
Gość: Ola
21.12.2016 16:02 odpowiedz
Czy zamiast czekolady mogę dać orzechy
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2016 18:53 odpowiedz
Tak.
hannah profil
27.10.2016 15:59 odpowiedz
Musze przyznac, ze ciasteczka wyszly swietne. Jak malowane. Zrobilam kupe modyfikacji ze wzgledu na brak skladnikow w lodowce ;). Make podzielilam z 1/3 pszennej razowej, w ramach tluszczu zmiksowalam maslo, olej kokosowy, maslo orzechowe. Cukru tez zabraklo wiec wymieszalam z ksylitolem i miodem heh. Ale zobaczcie jak pieknie wyszly... ha
Esme profil
28.10.2016 16:27 odpowiedz
Zgodzę się z Tobą, jak malowane:)
kiwikiwi profil
01.09.2016 21:40 odpowiedz
Czy to ciasto może poczekać w lodówce 1 dobę przed pieczeniem?
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2016 11:01 odpowiedz
Tak.
Luiz profil
26.05.2016 22:19 odpowiedz
Witam zrobiłam ciastka ale wyszły takie wyrośnięte jak "toruńskie pierniki" oraz suche a nie kruche jak sie spodziewałam i jak wyglądają na zdjęciu zastanawiam sie dlaczego. Rzecz która zrobiłam nie tak to do ubitego masła z cukrem bezpośrednio wsypałam proszek i sodę oraz sól a na koniec mąkę, czy to mogło zmienić strukturę ciasteczek. Możliwe ze cos jeszcze zepsułam bo przygotowywałam je z ząbkującego niemowlakiem w nosidle.
Dorota, Moje Wypieki
27.05.2016 09:59 odpowiedz
Tak, ubite zostało masło czyli została zwiększona puszystość ciasta. Proszę spróbować raz jeszcze, ale według przepisu :-).
Basiczek profil
22.05.2016 22:24 odpowiedz
Czym mozna zastapic maslo (mam alergie na produkty mleczne)? Olej kokosowy nadalby sie, jesli tak, to ile go dodac?
Dorota, Moje Wypieki
23.05.2016 10:15 odpowiedz
Można spróbować z olejem, na próbę zrobiłabym z połowy porcji, ilość bez zmian.
Anamneza profil
29.04.2016 22:49 odpowiedz
Czasem śnią mi się połączenia smaków. Dzisiaj wstałam z myślą o orkiszu, owsie i czekoladzie. Z solą. I wnioskiem, że kto jak kto, ale Dorota na pewno już kiedyś coś z tym fajnego zrobiła. I to jak fajnego… Przepis jest genialnie prosty do wykonania. Jedyne modyfikacje (dopasowane do tych wyśnionych) to zmiana 1/3 mąki na płatki owsiane i zwiększenie ilości soli jak w digestive. Są idealne: kruche i ciągnące, słodkie i słonawe, mocno czekoladowe i z orzechową nutą pieczonego orkiszu. No obłęd po prostu.
Kierownica profil
16.03.2016 19:21 odpowiedz
Bardzo dobre. Zagniotłam ciasto ręcznie tak jak na kruche. Kawałeczki czekolady tudzież żurawinę nałożyłam na wierzch.
Aga Mars profil
18.03.2016 17:20 odpowiedz
Bardzo fajnie to wyglada :)
Kierownica profil
18.03.2016 18:03 odpowiedz
Ach Aga, witaj, witaj! Gdzieś Ty była, jak Cię nie było?! Nieważne, dobrze, że wróciłaś. Bo tu się dzieje!!!
Aga Mars profil
19.03.2016 17:42 odpowiedz
Widze widze i tez sie ciesze, ze znow jestem z wami. Baaaaaaaardzo m was wszystkich brakowalo :)
divette profil
13.12.2015 16:16 odpowiedz
jak myślicie,długo można by je było trzymać w sloiku?
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2015 11:43 odpowiedz
7 - 10 dni.
divette profil
14.12.2015 11:48 odpowiedz
Doroto a masz może coś co nie jest piernikiem a wytrzyma jakiś miesiąc?
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2015 12:07 odpowiedz
Tak, na święta biscotti lub zimtsterne lub serca z Bazylei lub podobne makaronikowe ciasteczka świąteczne np. z tego przepisu.
divette profil
14.12.2015 12:52 odpowiedz
pięknie dziękuję! jesteś niezastąpiona!
Andzia01 profil
19.06.2015 11:27 odpowiedz
Ciastka pyszne, nie za słodkie i zawsze trochę zdrowsze.
monia25521 profil
18.12.2014 20:59 odpowiedz
Moje ulubione;) Tym razem z dodatkiem pestek słonecznika.
POLECAM!!
Gość: Kinga
14.12.2014 15:40 odpowiedz
A czy można użyć mąkę żytnią razową? Bo nie wiem za bardzo do czego ją wykorzystać (oprócz wypieku chleba), ponieważ wolałabym coś na słodko ;)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2014 23:45 odpowiedz
Nie, polecam bardzej te ciasteczka :).
Gość: sylwia
18.09.2014 17:29 odpowiedz
Czy bez ekstratu również wyjdą dobre?
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2014 17:44 odpowiedz
Tak, można pominąć :-).
gohgoh profil
11.09.2014 20:11 odpowiedz
Pysznee!!!
daxter profil
05.08.2014 13:56 odpowiedz
Mam pytanie czy musi być soda oczyszczona czy moge dac 2 łyzeczki proszku do pieczenia no i cukru mozna dac troche mniej np 3/4 szklanki ?pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
05.08.2014 14:01 odpowiedz
Tak, można dokonać takich zmian. 
daxter profil
06.08.2014 13:10 odpowiedz
dziekuję :)
dorota83 profil
24.06.2014 16:50 odpowiedz
z braku drobinek czekoladowych powstały z posiekaną gorzką czekoladą. smakują obłędnie, zwłaszcza w duecie ze szklanką mleka.
Gość: ANITA
26.02.2014 08:09 odpowiedz
Czym można zastąpić jajko? Synek jest uczulony, dziękuję za odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 18:04 odpowiedz
Niestety, nie znam dobrego zamiennika.
ania1105 profil
26.02.2014 18:12 odpowiedz
podobno bananem można
Gość: Michał
11.12.2013 23:30 odpowiedz
1 szklanka cukru to stanowczo za dużo... ciastka są zbyt słodkie.
Gość: Szpilka
06.12.2013 20:44 odpowiedz
dziś je zrobiłam. Wyszły bardzo dobre, aczkolwiek mi przeszkadza trochę posmak proszku do pieczenia. Następnym razem dam po prostu mniej.
Gość: Ola
03.11.2013 09:54 odpowiedz
Mam tylko pytanie. Czy mogę zamiast mąki pełnoziarnistej użyć pszennej?
Gość: Basia
14.10.2013 23:08 odpowiedz
ciasteczka przepyszne tylko trochę dla mnie za słodkie, ale oczywiście jak kto lubi :)
Dla eksperymentu dodałam do połowy porcji żurawinę, rodzynki i słonecznik i... wyszły super pyszne.
Na pewno zrobię je jeszcze nie raz!!
BARDZO DZIĘKUJĘ za ten przepis!
Gość: ninnka
02.10.2013 14:16 odpowiedz
Czy mogę do tych ciasteczek użyć stempla (przepis na ciastka z kardamonem)?
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2013 14:57 odpowiedz
Ciasteczka nie zachowają wyciskanych kształtów, niestety.
anna.s.1 profil
30.09.2013 22:09 odpowiedz
Właśnie upiekłam te ciasteczka i są rewelacyjne ;)) zamiast czekolady sałam rodzynki i orzechy włoskie a zamiast ekstraktu waniliowego dałam ekstrakt pomarańczowy ;)). Dosc sporo mi urosły, są mięciutkie i czuć nutke pomarańczy i fajnie czuć orzecha. Rodzynki troche sie zgubily, chyba dałam za mało. Zmniejszyłam tez ilość cukru ze wzgledu na rodzynki. Dziekuje za przepis, ciastka idealne do pracy na sniadanko zamiast kanapek ;)
Gość: KatarzynaJ
28.09.2013 10:10 odpowiedz
Zrobiłam z tego bloga już chyba ze sto wypieków. Porażek nie pamiętam, a dopiero dzisiaj obiecałam że każdy następny będę opiniować Dla nas wszystkich:) Ciacha na podróż do Warszawy okazały się.. Fantastyczne!! A ich przygototwanie było wręcz banale! polecam serdecznie wszystkich:) jedyna modyfikacja to pomieszanie po polowie mlecznej i gorzkiej czekolady:)
kiva_tytto profil
24.03.2013 16:36 odpowiedz
Bardzo smaczne ciastka! Dałam tylko pół szklanki ciemnego muscovado i są mało słodkie, myślę że następnym razem (a na pewno będzie następny raz!) dam ciut więcej. Wyszły nam nieco grube, chyba lepiliśmy z synkiem za duże kulki :)
23.03.2013 19:42 odpowiedz
Są cudowne :). Chrupiące, zdrowe :). Trafiają na listę moich ulubionych :)
peperoni profil
13.03.2013 12:15 odpowiedz
Ciasteczka bardzo dobre, chociaż następnym razem dam mniej cukru. Gdzie można kupić drobinki czekoladowe?
krupik profil
24.01.2017 23:16 odpowiedz
Można czekoladę nożem posiekać.
uloo profil
20.02.2013 18:13 odpowiedz
ciasteczka dobre choć spodziewałam się czegoś lepszego po opisie :)
nie rozlewały się więc możliwe ze coś źle zrobiłam (wyszły dość wysokie pomimo że je spłaszczałam)
dałam oczywiście mniej cukru a czekoladę pomieszałam pół na pół z mleczną :)
dziękuję za przepis :)
Gość: peeska
27.01.2013 15:13 odpowiedz
Pyszne są te cisteczka, chociaż ja dałam POŁOWĘ cukru i jak dla mnie są i tak dość słodkie. Z prawdziwą gorzką czekoladą smakują wyśmienicie!
tunia1980 profil
13.01.2013 14:07 odpowiedz
Ciasteczka rewelacyjne!!! Używam do nich cukry trzcinowego i zmieniam dodatki.
Zawsze wychodzą miękkie i pyszne. Mi z tego przepisu wychodzi około 60 sztuk ciasteczek (nakładam półkule miarką "łyżka stołowa" i lekko spłaszczam ).
Polecam!!!
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2013 16:34 odpowiedz
Dziękuję za zdjęcie, wyszły wspaniałe!
motylek profil
12.11.2012 22:35 odpowiedz
Genialne! Zniknęły bardzo szybko. Jest to połączenia moich ulubionych smaków :) a zamiast czekolady dodałam orzechów włoskich, pycha!
Kasia1992 profil
08.11.2012 14:20 odpowiedz
Zrobiłam! :)
Dałam ociupinę mniej masła i dodatkowo sypnęłam ze dwie łyżki mąki.
Bardzo smakowite :) Kruchuteńkie.
Piekłam 20 min.
Polecam :)
Gość: Agata
25.09.2012 16:24 odpowiedz
Ciastka cieszyły się ogromnym powodzeniem, gdy rozdałam je po treningu. :) Szczerze powiedziawszy nie zdarzyło mi się chyba jeść lepszych ciasteczek! Mają też dodatkową zaletę - można się nimi śmiało bawić w Ciasteczkowego. :) Dzisiaj piekę znowu!
Gość: K.
14.07.2012 10:52 odpowiedz
Wlazłam w zakładkę ciastek i chyba szybko nie wyjdę :)
Wpadłam na iście genialny pomysł zrobienia trochę słodyczy "do ciągania z szafki" zamiast chemicznych batoników ze sklepu. Zrobię kilka rodzajów i niech mi narzeczony po powrocie kupi tonę batoników i kupnych ciastek... będzie spał na tarasie z kotami...
Bo nie oszukujmy się, większość ciastek nawet domowej roboty super zdrowa nie jest (cukier - kalorie, proszek, soda - jednak chemia) ale na pewno nie mają tych wszystkich niepotrzebnych śmieci, spulchniaczy, etc.
Dorota, Moje Wypieki
09.06.2012 21:30 odpowiedz
Ekstrakt można zrobic samemu: mojewypieki.blox.pl/2008/12/Ekstrakt-z-wanilii.html Można również kupić. W sklepach internetowych lub lepiej zaopatrzonych sklepach stacjonarnych. Można zastąpić nasionkami z laski wanilii, ale w tym przypadku lepiej pominąć.
Gość: atka
09.06.2012 20:18 odpowiedz
Witam,
mam pytanko, co to jest ekstrakt z wanilii, ewentualnie czym można go zastąpić? Nigdzie w sklepach nie mogę do dostać....;-(
Gość: nechebet
03.04.2012 15:31 odpowiedz
Witam :)
Ile ciasteczek wychodzi z tego przepisu?
Gość: Milena
13.12.2011 20:05 odpowiedz
Dziękuję, Dorotko.
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2011 19:19 odpowiedz
Tak.
Gość: Milena
13.12.2011 18:51 odpowiedz
Dziękuję :) Nie zauważyłam powyższej odpowiedzi.
Jeszcze jedno - czy chlebowa mąka orkiszowa (z młynów wodnych) będzie się nadawała do tych ciastek?
Gość: kruszysia
11.12.2011 13:02 odpowiedz
Mileno,

1) przeczytaj komentarz i odpowiedź Dorotus dwa komentarze nad Twoim
2) po lewej stronie u góry znajdziesz przelicznik kulinarny (objetosci i masy) oraz przelicznik foremek.

Powodzenia!
Gość: Milena
11.12.2011 11:55 odpowiedz
Dorotko,
jakiej pojemności powinna być szklanka?
Gość: Victoria
25.09.2011 14:41 odpowiedz
ooops...miałam na myśłi "cups"...
Gość: Victoria
25.09.2011 12:42 odpowiedz
Znów dziękuje za tak błyskawiczną odpowiedź.
Jeszcze raz sprawdziłam, zarówno 250 millilitrów jak i 250 gram wynosi 1.04 US Caps w/g "Piekarzynka", a w rzeczywistości jest inaczej - 2 Cups. Ale to nic. Jedne z moich kompletów "cups" ma jednocześnie ilość podaną w "cups" jak i w gr/ml. Już wiem, że ten przelicznik nie jest akuratny, ale będę go stosować wypróbowując Twoje przepisy.
Dzięki za zwrócenie mi uwagi.
Dorota, Moje Wypieki
25.09.2011 10:46 odpowiedz
Victoria, zarówno ja na blogu, jak i Piekarzynek na swojej stronie stosujemy miary polskie, tzn. szklanka ma 250 ml (nie gram). Nigdy nie stosuję ang lub amer. cups.
Gość: Victoria
25.09.2011 10:41 odpowiedz
Dorotko,
Mam pewien dylemat. W niektórych Twoich przepisach podajesz składniki w gramach, a w niektórych, w "szklankach". Z gramami nie problemu, a ze szklankami, tak. Szkalnek, zreszta nie mam, a ponieważ od 20 paru lat w kuchni używam US Cups, także w kilku przpisach przliczyłam "szklanki" na US Cups. W/g "Piekarzynka" "szklanka", czyli 250 gr, to 1.04 US Cup. Ponieważ ilośc ta wydała mi się nieprawdziwa, postnowiłam zobaczyć ile US Cups mieści się w 250gr (w "szklance"). Wychodzi na to, że nieco ponad 2 US Cups.
W związku z tym, mam taka ogromną prośbę czy mogłbyś podawać składniki w "gramach", lub poprawić "Piekarzynek"? Było cudownie. Dzięki.
Gość: Victoria
25.09.2011 08:34 odpowiedz
Przepis wygląda zachęcająco. Upiekę ciasteczka w najbliższej przyszłośći, ale zamiast chocolate chips, dodam zwykłą, na drobno połamaną czekoladę.
Gość: ewooncia
21.07.2011 19:50 odpowiedz
Ja miałam w domu ostatnie 1,5 szklanki mąki orkiszowej, dodałam więc resztki tego co mi zalegało w szafce: 0,5 szklanki żytniej, 0,5 szklanki kukurydzianej i dopełniłam do pełnych 3 szklanek otrębami i drobnymi płatkami jęczmiennymi:) Dałam 200g czekolady mlecznej bo gorzkiej nie miałam, z tego powodu tylko 0,75 szklanki drobnego cukru brązowego i do tego 100g posiekanych orzechów ziemnych "light". Prawie nowy przepis;) Wyszły bardzo chrupiące ale nie twarde, w środku miękkie i puszyste, no i pięknie pachną tak wielozbożowo:)
Gość: joanna
01.07.2011 13:37 odpowiedz
mmmm, zrobiłam z mąką orkiszową zwykła (nie razową) i są... boskie. niektóre zostawiłam bez czekolady, a niektóre zrobiłam i z czekoladą w środku i polałam czekoladą. ale te bez niczego zawojowały moje serce:)
kolejny wspaniały przepis z tego bloga!
Gość: m
12.05.2011 11:44 odpowiedz
Bardzo dziękuję za odpowiedź :). Zrobiłam te, ale nie dodałam chipsów czekoladowych, za to posmarowałam je po wystygnięciu cienką warstwą polewy z gorzkiej czekolady, wyszły przepyszne! Z przepisu na digestive na pewno też kiedyś skorzystam.
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2011 12:57 odpowiedz
Może i sa trochę podobne do digestive.. Przepis na digestive też mam na blogu, choc nie wychodza z niego takie same, jak ze sklepu. Myślę, że nawet jeśli wypróbujesz orkiszowe, a nie będą takie same jak oryginalne digestive, to będą Ci smakować :)
Gość: m
08.05.2011 07:08 odpowiedz
Pierwszy raz piszę komentarz na blogu, chociaż śledzę go od dawna i korzystam z wielu przepisów :).
Dorotko, jeśli dobrze pamiętam z różnych Twoich wpisów to mieszkasz/mieszkałaś w UK. Czy znasz może takie ciasteczka:
2.bp.blogspot.com/_NT2b-OxiJqg/SpwHVMJ36CI/AAAAAAAAL_Q/e7CGfyyFJ-U/s1600-h/DIgestives.jpg

Nie jestem pewna firmy, poszukałam w internecie i najwięcej skojarzeń budzą mi w głowie te opakowania, ale chyba wszystkie te ciasteczka są dosyć podobne w smaku:
images.nitrosell.com/product_images/6/1253/mcv%20plain%20dark%20digestive.gif
ecx.images-amazon.com/images/I/51h8ygsWmdL._SL500_AA300_PIbundle-12,TopRight,0,0_AA300_SH20_.jpg

a jeśli znasz te ciastka, to mogłabyś napisać czy Twoje są do nich podobne smakowo (pomijając oczywiście to, że Twoje mają czekoladowe chipsy, a te są posmarowane czekoladą)?
Pamiętam, że jak lata już temu byłam kilka razy w Anglii to zajadałam się tymi ciastkami i przywoziłam sobie zawsze zapasy do Polski. Twoje zdjęcia mi o nich przypomniały, bo na ostatnim, gdzie ciastko jest przełamane, środek wygląda bardzo podobnie do tamtych i narobiłam sobie nadziei :))

Pozdrawiam serdecznie i tak jak wszyscy moi poprzednicy życzę Ci dużo siły, cierpliwości i pokonania problemów. Na pewno sobie z nimi poradzisz, jakie by nie były!
Gość:
05.05.2011 21:01 odpowiedz
Dorotko, wszystkiego dobrego serdecznie Ci życzę. Niech te trudne chwile jak najszybciej przeminą!
A o bloga i jego czytelników się nie martw Poczekamy spokojnie na nowe wpisy, mamy tu zresztą tyle przepisów, że na ich wypróbowanie potrzeba kilku lat.
Beata
Dorota, Moje Wypieki
03.05.2011 21:10 odpowiedz
Lena, jak tylko ją znajdę ;-). Wczoraj miałam całkowite czyszczenie kompa i niestety czcionek zapomniałam skopiowac, musze ja na nowo poszukać.. Jak znajdę, na pewno tu wpisze.
Gość: Lena.
03.05.2011 11:11 odpowiedz
Czy mogłaby pani zdradzić nazwę czcionki jaką podpisane są te śliczne ciasteczka? :)
Dorota, Moje Wypieki
03.05.2011 08:02 odpowiedz
Magda, np dr Oetkera.
Gość: Magda
03.05.2011 07:56 odpowiedz
A jakiej firmy są te chipsy czekoladowe?
Gość: Anna
02.05.2011 17:34 odpowiedz
Oby wszystko układało się jak najlepiej możliwe.
Życzę zdrowia Tobie i Rodzinie.
Gość: Katherina71
02.05.2011 13:26 odpowiedz
Ciasteczka wyglądają przepysznie, jak tylko odpocznę po tym całym objadaniu się na pewno upiekę! Przesyłam mnóstwo ciepłych myśli i z niecierpliwością czekam na czas, aż pieczenie będzie znowu taką radością dla Pani jak to było zawsze.
Gość: everymania
02.05.2011 12:58 odpowiedz
Upiekłam te ciasteczka z mąki pszennej razowej i myślę, że dużo nie straciły, bo są naprawdę pyszne! Dzięki Doroto za kolejny zajefajny przepis i za to, że pomimo przeciwności ciągle z nami jesteś:-)
Dorota, Moje Wypieki
02.05.2011 12:11 odpowiedz
Tak, zarówno jasna www.dovesfarm.co.uk/flour-and-ingredients/organic-flour/organic-white-spelt-flour-x-1kg/ jak i razowa www.dovesfarm.co.uk/flour-and-ingredients/organic-flour/organic-wholegrain-spelt-flour-x-1kg/ pozdrawiam
Gość: go
02.05.2011 11:09 odpowiedz
Dorotus, czy maka orkiszowa wystepuje w UK, jezeli tak to pod jaka nazwa?
Gość: monikulka
01.05.2011 22:00 odpowiedz
Wielkie buziaki Dorotko, niech jak najszybciej wszystko wroci do normy!
Gość: Aki
01.05.2011 18:29 odpowiedz
Pani Dorotko, serdecznie dziękuję za tego bloga. Zaglądam tu od ponad roku - Pani przepisy i wpisy dot.pieczenia są wyśmienite. Nie wyobrażam sobie włączenia komputera i nie ujrzenia "Moich wypieków". Błagam, proszę nie zamykać bloga. Dzięki Pani dużo się nauczyłam i chciałabym jeszcze więcej. Życzę powodzenia:)
Gość: katifu
29.04.2011 22:02 odpowiedz
Od kilku miesięcy regularnie zaglądam na Pani bloga.Nie wyobrażam sobie, żeby blog mógł przestać istnieć. Odczułabym ogromną pustkę. Sądzę, że wiele osób ma podobne zdanie.
To nie tylko przepisy na wypieki to recepty na poprawienie nastroju. Sposób, w jaki pisze Pani o wypiekach jest wyjątkowy w swoim rodzaju. Myślę, że dzięki temu wiele osób, które traktowało pieczenie ciast jako udrękę lub jako przymus, zrozumiało, że to przyjemność tworzyć coś od podstaw, wkładać w to całe serce. Nie każdy potrafi przekazać to przesłanie. Pani tego dokonała.

Kochanowski napisał piękną pieśń, której słowa (moim zdaniem) podnoszą na duchu :
"Nie porzucaj nadzieje,
Jakoć się kolwiek dzieje:
Bo nie już słońce ostatnie zachodzi,
A po złej chwili piękny dzień przychodzi

Ty nie miej za stracone,
Co może być wrócone:
Siła Bóg może wywrócić w godzinie;
A kto mu kolwiek ufa, nie zaginie."

Z całego serca życzę Pani, aby wszystko się dobrze ułożyło. Kiedy będzie Pani ciężko, proszę pomyśleć o nas - o osobach, które są z Panią sercem i myślami.
W trudnych chwilach powtarzam sobie "dum spiro spero" to znaczy "dopóki oddycham, nie tracę nadziei". Niech i dla Pani stanie się to dewizą życiową.
Gość: słodkosłona
29.04.2011 21:54 odpowiedz
To się zmartwiłam.
Codziennie wyglądam Pani nowych przepisów, a te ciasteczka od razu podbiły moje serce.
Orkiszowe! i z czekoladą!
Trzymam kciuki, aby wszystko się dobrze potoczyło.
I będę zaglądać.
Jak zawsze.
; )
Gość: kulawula
29.04.2011 20:01 odpowiedz
Mój początek roku,a dokładniej od lutego też troszkę się niezbyt fajnie rozpoczął,głównie choroby i to mojego synka,sporo moich błędów w leczeniu,ale jak na razie odpukać,wolałabym,żeby nic nie wróciło,ani się przyplątało i nie chodzi mi o przeziębienia.Więc takich rozterek,chciałabym Tobie czy innym rodzicom oszczędzić.
Trudno jest wówczas skupić się na czymś innym jak na problemie,ale ja w tamtym czasie nie zrezygnowałam z zaglądania na MW,to była taka chwila zapomnienia,wytchnienia,nie wiem oszukania siebie,żeby móc nie brnąć w jeszcze większy pesymizm.Każdy z nas ma takie swoje miejsce,gdzie może na chwilkę uciec,żeby później poskładać myśli na spokojnie.A tego czasem zwyczajna potrzeba.Zawsze sobie myślę,że doczekam się chwili,aż będzie coś za mną,wszystko mija,nawet kiepski czas,może dzięki temu łatwiej nam działać czy pomóc komuś bardziej pogubionemu w podobnej sytuacji.
Trzymaj się ciepło i nie trać wiary,za cholerę,minie trochę czasu i będzie lepiej,
moc pozdrowień:)
Gość: alekszandra
29.04.2011 19:46 odpowiedz
Dorota, musi Ci być cholernie ciężko.
Problemy narastają, kiedy mamy poczucie, że TAM nas nie ma, gdzie powinniśmy być.
Ale nie zawsze wszytsko jest proste i możliwe.
Życzę Ci wszystkiego DOBREGO, najlepszego z możliwych.

Czy można Ci jakos pomóc ?
jakby nie patrzył, jest nas siła ;)

Trzymaj się ! :*
Gość: mnemonique
29.04.2011 19:35 odpowiedz
strasznie dawno nic nie piekłam, ze względu na brak piekarnika, ale jak tylko sobie w końcu sprawimy z mężem, to będą jedne z pierwszych ciastek jakie upiekę! uwielbiam orkisz, przynajmniej w chlebach. Twój blog jest świetny i wyjątkowo apetyczne zdjęcia zamieszczasz :)
Dorota, Moje Wypieki
29.04.2011 17:09 odpowiedz
Cytrynek, można, ale proporcje pozostałych składników mogą być nieco inne. Nie łatwiej upiec wtedy zwykłych chocolate chip cookies? mojewypieki.blox.pl/2010/01/Chocolate-chip-cookies.html
Gość: slonce2212
29.04.2011 16:55 odpowiedz
Kochana Dorotko, życzę szczęścia i mam nadzieję, że wszystko ułoży się po twej myśli. Trzymam kciuki, dzięki Tobie mnie się udaje przetrwać kolejny rok w UK. Będzie dobrze!!! Bo musi być, pozdrawiam gorąco.
Gość: jota69
29.04.2011 16:30 odpowiedz
Dorotko tak jak Wszyscy trzyma kciuki za Ciebie i Twoją rodzinę. Pewne rzeczy niestety czy chcemy czy nie to się dzieją. Często są koleją życia :-(. Mam tylko ogromną prośbę jak będzie Ci bardzo źle to nie siedź i nie zadręczaj się myśleniem o tym co złe. Ja mam coś takiego, że się sama nakręcam. Trzeba się otworzyć na ludzi, rozmawiać i robić rzeczy przy których można choć na trochę nie myśleć. Może jednak ten blog pomoże Ci chociaż na chwilę zapomnieć.... Zaglądaj do nas, bo my tu będziemy. Jesteś naszą inspiracją. Cała moja rodzina Cię uwielbia za tą stronę. Pozdrawiam serdecznie
Gość: bala-3
29.04.2011 15:55 odpowiedz
Witam mi już prawie od dwóch lat wszystko się wali (zdrowie, brak pracy itd.), ale staram się cieszyć tymi naprawdę małymi "sukcesami". Wytumaczyłam sobie, że najważniejsza jest moja rodzina, bo życie i tak samo się układa i nie mam na nie zbyt dużego wpływu. Jak to mówią co ma być to będzie i proszę pamiętać , że nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej;)). Także uszy do góry i proszę się nie martwić!!! Pozdrawiam i życzę dużo wytrwałości, bo czasy są naprawdę ciężkie.
Gość: alwega
29.04.2011 15:39 odpowiedz
Dorotko - nie martw się blogiem, życie ważniejsze. Tyle słów pocieszenia już tu zostało zapisanych, że nie pozostaje mi nic innego jak tylko się do nich dołączyć - trzymaj się!! A bloga nie zamykaj!! Ja - tak jak wiele osób tutaj - nie szukam nigdzie indziej przepisów, jak tylko u ciebie. W te Święta był sernik krakowski, coś wspaniałego, dziękuję :)
Gość: Kasieńka
29.04.2011 14:39 odpowiedz
Trzymam kciuki i liczę, że problemy dadzą się szybko rozwiązać i reszta roku będzie bardzo łaskawa dla całej twojej rodziny.
Chciałabym tylko dodać, że to Ty zawsze osładzasz nam życie, więc na naszą pomoc i wsparcie zawsze możesz liczyć.
Pozdrawiam serdecznie,
Kasia
Gość: szwedka
29.04.2011 14:02 odpowiedz
Witaj.
Czytajac Twoje komentarze,slychac smutek.Znam takie przyslowie,ktore mowi "nic nigdy sie nie dzieje bez przyczyny"czyli ja zawsze twierdze ze czeka Cie cos lepszego i widocznie wszystko co sie dzieje w naszym zyciu tak ma byc,pamietaj ze zawsze po tych zlych chwilach przychodza dobre chwile.
Dziekuje ,za Twoje przepisy poraz kolejny,dzieki Twojej stronie polubialam piec,a wszystkie moje kolezanki mi zazdroszcza tak pysznych ciast.Korzystam tylko z Twoich przepisow,bo sa bardzo wiarygodne i zawsze znalazlam odpowiedz na jakies pytanie.
Jeszcze raz dziekuje i tak jak ktos napisal ,jest jeszcze tyle do upieczenia Twoich przepisow,ze w kolejnych ölatach chyba nie zdazymy.
Zycze powodzenia.Pozdrawiam
Gość: Cytrynek
29.04.2011 12:57 odpowiedz
Czy można dodać zwykłej mąki pszennej?
Pozdrawiam:)
Gość: ewooncia
29.04.2011 12:30 odpowiedz
Niestety na pewne rzeczy nie mamy wpływu, życzę dużo siły do walki z przeciwnościami losu. Będziemy sobie pomagać gdy się nie będziesz długo pojawiać i na pewno blog będzie tętnił życiem, jak zawsze:) W końcu tyle tu już jest przepisów, jest o czym dyskutować i jest co piec:) A z drugiej strony myślę, że od czasu do czasu przyda Ci się w tym trudnym okresie chwila wytchnienia, zapomnienia i radości jaką - tak sądzę - jest dla Ciebie pieczenie i blogowanie:) Pozdrawiam serdecznie!
Gość: wielkanoc5
29.04.2011 12:26 odpowiedz
Bardzo o Tobie Dorotko ciepło myślę i dodaje na odległość sił - ale się tylko da. Mam nadzieję, że wszystko potoczy się dobrym torem. W tym roku byłaś myślami w trakcie moich świąt - dzięki przetestowaniu aż 7 ciast z bloga - furrorę zrobił - mazurek chałwowy i sernik z żurawiną. dziękuję Ci, że jesteś.
Gość: ula19655
29.04.2011 11:26 odpowiedz
Moja kochana Dorotko, faktycznie ten rok jest baaardzo ciężki, jestem z Tobą i będe wspominać Ciebie w modlitwach, żeby Bóg dodał Ci siły do przetrwania tego ciężkiego czasu..................a może, sam rozwiąże Twoje problemy, moja rodzina też jest w bardzo trudnej sytuacji ale naprawdę w Bogu jest pocieszenie. Wszyscy Cię kochamy nasza Dorociu, trZzymaj sie ciepło i wierz w to, że za zakrętem już świecie słońce...............Pozdrowienia od całej mojej rodzinki
Gość: cyga
29.04.2011 11:25 odpowiedz
Podziwiam, za zaangażowanie i wytrwałość w prowadzeniu bloga, jest to kawał ciężkiej pracy. Mam nadzieję, że kłopoty niedługo się skończą a Państwo pozostaniecie dzięki nim mocniejsi i pewniejsi siebie.
Ciasteczka wyglądają tak smakowicie, że zaraz idą na tapetę
Gość: Kasia
29.04.2011 11:21 odpowiedz
Kciuki zaciśnięte mocno, ciepłe fluidy wysłane priorytetem! Trzymaj się Doskonała Cukierniczko - na bloga i tak tłumy będą zaglądać . Pozdrawiamy cieplutko i życzymy powodzenia (a blog i tak jest w ulubionych i ciasteczka z niego na każde święta są :)
Gość: sylwiasil
29.04.2011 09:36 odpowiedz
trzymam kciuki, żeby się wszystko ułożyło
Gość: amoureuse
29.04.2011 09:30 odpowiedz
Będę trzymać kciuki, żeby wszystko szło w jak najlepszym kierunku :)
Gość: margolciach
29.04.2011 09:00 odpowiedz
Trzymam kciuki i życzę mimo wszystko pogody ducha i co nas nie zabije to nas wzmocni....
Pozdrawiam serdecznie wierna czytelniczka bloga.
Gość: Dąbrówka
29.04.2011 08:54 odpowiedz
Ja również dołączam się do serdecznych życzeń i mocno trzymam kciuki! Proszę pamiętać, że nigdy nie ma tego złego, co by na dobre ni wyszło, ponieważ każda zmiana jest tak naprawdę na lepsze, mimo że początkowo może wydawać się katastrofą. Ja jestem absolutnie wierną fanką Moich Wypieków, bloga, który od dawna stanowi jedną z moich największych przyjemności w ciągu zapracowanego dnia. I jedną z największych inspiracji :) Gratuluję pasji i dziękuję, a w oczekiwaniu na nowe przepisy mam do wypróbowania jeszcze wiele, wiele innych...
Gość: lienka
29.04.2011 08:54 odpowiedz
Powodzenia, trzymama kciuki:) ja również piekę w ramach rekonwalescencji duszy.
Gość: renata-lublin
29.04.2011 08:08 odpowiedz
Dorotko, masz tyle życzliwych dusz w tym, często bezwzględnym internecie. Na pewno w realu też, bo intuicja mi podpowiada, że jesteś bardzo ciepłą osobą. Otaczaj się fajnymi ludźmi i czytaj dużo mądrych książek. A jak może być ciężko i beznadziejnie, to, niestety akurat sama teraz wiem, ale nie daję się...W ramach terapii piekę np. Twoje ciasta :)
Dorota, Moje Wypieki
29.04.2011 08:07 odpowiedz
Dziękuję Wam mocno, mocno. Myślę, że do tej pory w życiu nie spotkało mnie nic tak trudnego, dlatego teraz jest mi tak ciężko. Ale jak mówicie - to życie i trzeba przeżyć wszystko.
Gość: mayela
29.04.2011 07:53 odpowiedz
Po pierwsze: dzięki za niesamowitą pracę włożoną w blog, cierpliwość do czytelników i dobrą atmosferę, którą stworzyłaś w swoim kawałku internetu.
Po drugie: życzę dużo siły do przezwyciężenia trudności, a jeżeli nie da się ich przezwyciężyć - dużo siły do wytrwania. A jeżeli trzeba cudu, to z całej siły trzymam kciuki za cud!
1 | 2    




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach