Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1467

wtorek, 27 października 2009

Pani Walewska (Pychotka)

Pyszne kruche ciasto, słodziutka beza, krem i dla przełamania słodyczy dżem porzeczkowy... Nic dziwnego, że ktoś je nazwał pychotką ;-). Ciasto nie jest skomplikowane i nie wymaga dużo pracy, choć muszę przyznać, że podchodziłam do niego jak do jeża - kilka miesięcy oglądałam, poczytywałam, ale dopiero kilka dni temu zabrałam się za kompletowanie przepisu ;). Ale ja tak zawsze podchodzę do ciast złożonych z więcej niż jednej warstwy. Ciasto wyszło wspaniałe, zrobiłam je w nucie migdałowej, a jeśli Wam inaczej pasuje - możecie migdały zastąpić orzechami włoskimi. Jest bardzo wysokie, dobrze się kroi i spokojnie może uchodzić za tort urodzinowy. Polecam!

* Wasza propozycja (kilkakrotna! :) w 'Koncercie Życzeń'

Składniki na kruche ciasto:

  • 500 g mąki pszennej (3 szklanki minus 1 łyżka)
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół szklanki cukru pudru
  • 200 g masła lub margaryny
  • 6 żółtek

Wszystkie składniki wyrobić. Powstałe ciasto zagnieść w kulę i podzielić na pół.

Składniki na bezę:

  • 6 białek
  • 1,5 szklanki drobnego cukru lub cukru pudru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Białka ubić na sztywną pianę. Następnie dodawać stopniowo (to bardzo ważne) i małymi partiami cukier. Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną, delikatnie wymieszać.

Ponadto:

  • 1 słoiczek dżemu z czarnej porzeczki (450 g)
  • 120 g płatków migdałowych

Formę o wymiarach 25 x 33 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Jedną część ciasta wyłożyć na spód, rozwałkować i wyrównać. Na nim posmarować połowę dżemu z czarnej porzeczki. Następnie wyłożyć połowę masy bezowej. Na masę bezową wysypać połowę płatków migdałowych. Piec w temperaturze 175ºC przez około 40 minut. Identycznie postąpić z drugą częścią ciasta. Można obydwa placki piec razem w piekarniku (w termoobiegu) lub jeden po drugim (jeśli nie mamy dwóch takich samych form); wtedy najlepiej drugą drugą bezę przygotować bezpośrednio przed pieczeniem. Placki ostudzić.

Masa kremowa:

  • 2 szklanki mleka (500 ml)
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 żółtka
  • 3 łyżki cukru
  • 16 g cukru migdałowego*
  • 200 g masła
  • kilka kropel aromatu migdałowego**

Jedną szklankę mleka zagotować z cukrami. Drugą zmiksować z żółtkami i mąką (jak na budyń), dodać do gotującego się mleka, zagotować. Ostudzić, przykrywając folią spożywczą.

Miękkie masło utrzeć na puch (można mikserem), stopniowo dodawać ostudzony budyń, cały czas ucierając (miksując). Dodać aromat migdałowy i zmiksować.

Gotowe, ostudzone placki przełożyć masą kremową. Schłodzić przez minimum 3 godziny w lodówce.

Smacznego :)

* można kupić w sklepach, w takich opakowaniach jak cukier wanilinowy (lub zastąpić cukrem wanilinowym lub pominąć i dodać tylko aromat migdałowy)

** można dodać również z 2 łyżki Amaretto, jeśli akurat macie w domu

Pani Walewska (Pychotka)

  Oceń: 
Ocena: 9.1  (liczba głosów: 200)
Komentarze (1365)
Zobacz także:
Ekstremalnie czekoladowe ciasto 'Czekoladowe Malibu'
Ekstremalnie czekoladowe ciasto 'Czekoladowe Malibu'
Old - fashioned chocolate cake
Old - fashioned chocolate cake
Kremówka
Kremówka
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (1365)
1 | 2 | 3 | 4    
22.10.2014 15:20 odpowiedz
Witam. Mam pytanie ile lyzeczek aromatu migdalowgo trzeba dodac? Dalam 1 lyzeczke nie za malo?
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2014 17:43 odpowiedz
Według mnie nie za mało, ale zależy to od producenta i jakości/intensywności aromatu.
Gość: piwonia75
10.10.2014 12:36 odpowiedz
Dziękuję.
P.S. Dorotko, jesteś moją mentorką kulinarną :)
Gość: piwonia75
09.10.2014 13:09 odpowiedz
Witam, mam pytanie:
1) jakie są blaty zaraz po przełożeniu kremem - twarde, czy miękkie?
2) jeśli są trwarde, to czy może lepiej wykonać ciasto dzień wcześniej tak, aby spody naszły wilgocią przez noc? Czy nie popsuje to struktury ani smaku ciasta?
Dorota, Moje Wypieki
09.10.2014 20:16 odpowiedz
Blaty są kruche i powinny pozostać kruche. Ciasto może stwardnieć w lodówce, ale po wyjęciu na jakiś czas przed podaniem powinno 'dojść'.
03.10.2014 19:43 odpowiedz
Witam serdecznie!
Do ilu stopni musi nagrzać się piekarnik zanim włożę do niego ciasto?
Czy dżem porzeczkowy mogę zastąpić powidłami śliwkowymi?
wyczytałam,ze ciasto jest dość twarde więc co zrobić aby takie nie było? Odpowiedziała pani żeby dodać śmietanę ale jaką ? słodką czy kwaśną? czy ciasto musi poleżeć w lodówce?
Będę piekła jutro więc BARDZO proszę o odpowiedź.
Bardzo dziękuję za wspaniałe przepisy!!! Mój "konik" to Pavlova jest wspaniała :-)
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2014 20:40 odpowiedz
Piekarnik musi być rozgrzany do wymaganej temperatury, nie wkładamy do zimnego.
Można zastąpić powidłami.
Można dodać kwaśną smietanę. To ciasto powinno leżakować w lodówce - ale przez to kruchy spód twardnieje. Jeśli u Ciebie jest już chłodniej nie chowaj go do lodówki lub tylko część, którą chcesz przechować na dłużej. Lub wyjąć z lodówki na godzinę przed podaniem, by kruche zmiękło.
pozdrawiam :-)
04.10.2014 10:50 odpowiedz
bardzo,bardzo dziękuję za odpowiedź.
Jeszcze raz gorąco pozdrawiam!!!
Gość: Dorożka
02.10.2014 22:17 odpowiedz
Czy ta masa będzie dobra do ptysiów? Czy lepsza będzie ta z przepisu na kremówkę?
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2014 10:03 odpowiedz
Będzie zbyt cieżka. Jeśli chcesz budyniową, polecam krem z eklerków.
Gość: Zosia
26.09.2014 13:27 odpowiedz
Przepis fantastyczny. Za każdym razem ciasto wychodzi bardzo dobrze. Najlepsze jest gdy używam dżemu własnej roboty a nie kupnego.
ulula86  (zobacz profil)
24.09.2014 20:44 odpowiedz
Ciasto wyszło obłędne w smaku, z dodatkiem amaretto pycha...ale coś nie poszło mi z kremem, bo w lodówce ładnie zastygł, a na talerzu się rozjeżdżał...w każdym bądź razie upiekę jeszcze raz, bo warto;)
Gość: aSIA
12.09.2014 08:03 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź.Pierwszą warstwę ciasta upiekę razem z bezą,a drugą bezę upiekę osobno :)
Gość: Asia
11.09.2014 07:56 odpowiedz
Czy bezy można upiec osobno i dzień wcześniej jak w przypadku MALINOWEJ CHMURKI? Robiłam pychotkę wielokrotnie i zastanawiam się czy jak upiekę osobno bezę to czy nie będzie ona bardziej efektowna? I czy w tym przypadku trzeba dodać więcej cukru? Proszę o odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
12.09.2014 00:20 odpowiedz
Można, ale będzie ogromna, bardzo wysoka. Może wtedy zrezygnować z 1 warstwy bezy? Można bezę upiec wg przepisu w Malinowej Chmurce :-).
08.09.2014 09:10 odpowiedz
Do ciasta podchodziłam podobnie jak Pani Doris, nie mogłam się za nie wziąć- przez te wszystkie negatywne komentarze, ale nastąpił dzień, gdy nie mogłam już dłużej od niego uciekać (dżem trzeba było zużyć). Ciasto jest tanie- mało skomplikowane i każdemu powinno wyjść, do tego jest pyszne!!! Zderzenie kremu budyniowo-maslanego z kwaskowatymi porzeczkami podkreślone chrupiącymi migdałami...poezja smaku :) dziękuję Pani Doris :)
27.08.2014 22:39 odpowiedz
Dla tych którym z wielu różnych powodów placek nie wychodził:
1) należy znać swój piekarnik. Nawet jeśli ustawiamy na 175, to wcale nie znaczy, że piekarnik grzeje 175. Mój na przykład przy ustawieniu 100 stopni rozgrzewa się jedynie do 90, za to mojego znajomego aż do 120.
2) w przypadku przypalania bezy, piec jedynie z grzaniem od dołu.
3) jeśli beza się przypala i chcemy temu zapobiec, to nie przykrywamy jej, Beza wtedy na 100% opadnie (mój pierwszy raz z tym przepisem...).
Szczerze mówiąc wszystko sprowadza się do znajomości piekarnika oraz form w których pieczemy, bo wszystko to może wpływać na proces pieczenia.
Tutaj pojawia się moja osobista prośba aby wszystko co od tej pory jest na tej stronie przedstawione było opisane wyłącznie w wadze a nie objętości (takie moje marzenie), ponieważ przy objętości różnice są zbyt duże, nawet jeśli ktoś korzysta z miarek.
Dzisiaj robiłem ten placek, każdy w 2 innych piekarnikach i w jednym (nowym, którego nie znam i mu nie ufam) beza była grubości ~1 mm (brak grzania wyłącznie od dołu a moja czapeczka na grzałkę spadła na bezę i ta opadła).
25.08.2014 01:44 odpowiedz
Kolejne bardzo smaczne ciasto, idealne dla mojego taty który uwielbia maślane kremy. Na pewno je powtórzę :)
Gość: aurelka
10.08.2014 12:17 odpowiedz
zrobiłam,wyszło identycznie jak na zdjęciu :) ciasto dobre ale bez rewelacji, słowo Pyszne jest mocno przesadzone Ciasto jest też pracochłonne i drogie .
Gość: marta
30.08.2014 12:49 odpowiedz
moim zdaniem nie jest zbyt pracochłonne ani drogie :-) Zależy, do czego porównujesz.
Gość: asia
03.08.2014 14:02 odpowiedz
Witam, robiłam to ciasto już kilka razy, jednak w moim przepisie ciasto składa się jedną bezą na dół, drugą na górę. Ostatnio natrafiłam na nie w internecie i zauważyłam, że kobietki wszędzie składają dolną bezą do środka ciasta. Zapewne smaku to nie zmienia, ale moim zdaniem ciekawie wygląda jeśli złoży się je tak, jak wspomniałam wyżej;)
Wspaniałe przepisy:)
Pozdrawiam.
Gość: maay
26.07.2014 00:06 odpowiedz
Krem zrobiłam z przepisu, ale i tak wyszedł mi lejący. Wstawiłam do lodówki na noc zobaczę co z niego będzie.
24.07.2014 21:36 odpowiedz
PYSZNE PYSZNE PYSZNE nic wiecej nie trzeba mowic!!!
Gość: urszula82
24.07.2014 08:55 odpowiedz
ROBIŁAM CIASTO I BEZA PADŁA. BYŁA SIOSTRA I WSPOMNIAŁA ZE CUKRU TO ONA DODAJE POL KG- WTEDY BEZA JEST STOJĄCA I NIE PADA. JAK TO JEST? RESZTA SUPER TYLKO TA BEZA- PALI SIĘ LUB PADA MI
Gość: Matylda
18.07.2014 21:23 odpowiedz
Super, polecam wszystkim, na dodatek prosty
Gość: Karolina D
17.07.2014 23:07 odpowiedz
Witam, czy zamiast dżemu można dać truskawki ugotowane z kisielem lub galaretką? Mam akurat rozmrożone truskawki i zastanawiam się czy można by dołączyć do tego przepisu?
Dorota, Moje Wypieki
18.07.2014 10:31 odpowiedz
Można je ugotować z kisielem - ale uwaga na truskawki - mają bardzo dużo wody, a nadzienie owocowe nie może się wylewać. Dlatego bezpieczniej jest użyć dżemu. Galaretki nie można użyć - żelatyny nie pieczemy. 
Gość: Zana
12.07.2014 23:42 odpowiedz
I ja popełniłam....korzystałam już parokrotnie z Pani przepisów ale teraz odważyłam się zrobić zdjęcie :) Dziękuję, ciasto przepyszne i razem z Tortem Biała Truskawka było przebojem na imprezie urodzinowej przyszłego teścia.
Patrikova  (zobacz profil)
11.07.2014 14:54 odpowiedz
Czy mozna cale ciasto przygotowac dzien wczesniej czy lepiej krem zrobic w dniu serwowania?
Dodam, ze przepis jest wspanialy, robilam to ciasto juz raz, zniknelo w ciagu chwili. Chyba najlepsze ciasto jakie jadlam!
Patrikova  (zobacz profil)
11.07.2014 19:22 odpowiedz
Dziekuje, na tym blogu mozna zawsze znalesc odpowiedz na swoje pytanie, Pani Dorota to skarbnica wiedzy, wielkie dzieki
Gość: Elka
04.07.2014 21:14 odpowiedz
Jak można zmienić proporcje w kruchym cieście żeby nie było takie twarde? Tzn. do jedzenia jest ok, ale zanim ukroi się kawałek to już jest wszystko rozwalone bo naciska na krem, który wypływa.
Gość: Elka
04.07.2014 22:16 odpowiedz
Przeczytałam artykuł o cieście kruchym i pomyślałam o krupczatce. Myśli Pani, że tutaj się sprawdzi? Znam przepis na ciasto kruche z krupczatką pod sernik z brzoskwiniami. Jest ono dość "sypkie" więc i dobrze się kroi. Spróbować? :)
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2014 10:44 odpowiedz
Można tak zrobić, można również użyć swojego ulubionego ciasta, jak najbardziej :-).
Gość: Iwona
04.07.2014 18:06 odpowiedz
Pani Doroto czy można dostac przepis w wersji angielskiej? Dziekuje:)
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2014 10:44 odpowiedz
Niestety, na razie nie mam czasu na tłumaczenia :/.
Gość: Zana
02.07.2014 17:53 odpowiedz
Pani Doroto czy placki mozna przygotowac dzien wczesniej?
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2014 20:18 odpowiedz
Tak.
27.06.2014 14:09 odpowiedz
Prawdziwa Pychotka :). Pieklam juz dwa razy.Dziekuje za super wypieki :)
Patrikova  (zobacz profil)
26.06.2014 23:33 odpowiedz
Wydaje mi sie, ze 3 szklanki mąki pszennej to duzo mniej niz 500 g. 300+ wg mnie.
Ciasto juz robilam raz i jest po prostu wyjatkowe. Wspanniale!!
25.06.2014 21:08 odpowiedz
Robilam wczoraj. Wyszla przepyszna... A rosla jak szalona
Domisia  (zobacz profil)
23.06.2014 11:44 odpowiedz
Pychotka pyszna,polecam!
21.06.2014 10:11 odpowiedz
Zdecydowanie najlepsze ciasto z kremem jakie jadłam! A beza z migdałami...aż musiałam podskubać :O Dżemik idealnie przełamuje słodycz i sprawia, że to ciasto jest naprawdę pyszne. No tak, przecież z skądś musiała wziąć się nazwa 'pychotka' : D
21.06.2014 10:45 odpowiedz
Jak to??? Pani pychotka wygląda o niebo lepiej! Ale dziękuję:)
Uwielbiam to ciasto i też wyskubuję migdały:)
21.06.2014 10:54 odpowiedz
Niebo to ja widzę na Pani zdjęciu :33 Beza i kremik tak bieluchne jak chmurki!
A ja specjalnie dodałam więcej migdałów by było co wyjadać :D Właściwie, to odkąd upiekłam to ciasto do każdej bezy dodaję odrobinę płatków migdałowych, wtedy taka beza przypomina mi w smaku Rafaelo o.o
21.06.2014 10:09 odpowiedz
Oddział melduje się na pożarcie!
21.06.2014 10:12 odpowiedz
O rany! Jaka bielutka beza! Wygląda cudnie, mmm *o*
Gość: GosiaK
18.06.2014 16:20 odpowiedz
Pani Doroto, dostałam przepis na Pychotkę od kuzynki, która robi bardzo dobre wypieki i tam krem do przełożenia jest z margaryny, żółtek, cukru pudru i tężejacej galaretki. Nigdy takiego nie robiłam i zaczęłam szukać w necie, okazało się, że wszystkie Pychotki są z masą budyniową. Jak Pani myśli, czy taka masa wyjdzie? Bo podobno dobra, ale jakoś nie bardzo umiem sobie wyobrazić margarynę z galaretką.
Dorota, Moje Wypieki
18.06.2014 17:42 odpowiedz
Nie słyszałam nigdy o takim kremie :). Też ciężko mi go sobie wyobrazić. Chociaż.. miksowałam frużelinę z mascarpone, a frużelina to prawie galaretka, a mascarpone to prawie masło ;-). 
Może podasz przepis na krem, wypróbujemy :).
Gość: GosiaK
19.06.2014 23:08 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź :-) Jednak najpierw sama wypróbuję ten krem z galaretką, a jak wyjdzie dobry, to wtedy podzielę się przepisem, żeby nie narażać innych na niepowodzenie ;-)
17.06.2014 11:42 odpowiedz
Cudowne ciasto !
Rozpływa się w ustach♥
Gość: Klaudia
24.05.2014 19:16 odpowiedz
Przepis jest wyborny, zawsze wychodzi mi idealnie. Od pierwszego razu kiedy je zrobiłam teraz mam nakaz robienia pani walewskiej niemal co tydzień, moja rodzina tak je uwielbia. Teraz pieką się dwa wielkie blaty z ponad 2 porcji składników bo mama tak zażyczyła sobie na swój dzień:D
Bardzo dziękuję za przepis.
Gość: Ola
21.10.2014 00:10 odpowiedz
Piękna!
Gość: Ola
22.10.2014 23:27 odpowiedz
Piękna!
slodkiewypieki  (zobacz profil)
24.05.2014 18:44 odpowiedz
Pycha pychotka :D Jest prześwietna :) I już rozumiem dlaczego dżem musi być kwaśny, mój nie był bardzo kwaśny i wyszło mi bardzo słodkie ciacho ale i tak jest super :) Ja zrobiłam na innym cieście kruchym ale też mi wyszło :) Polecam :)
Gość: Ola
21.10.2014 00:10 odpowiedz
Piękna!
Gość: Ola
22.10.2014 23:27 odpowiedz
Piękna!
Gość: Sann
20.05.2014 11:23 odpowiedz
Ciasto wyszło pyszne! Zrezygnowałam jedynie z olejku migdałowego bo cukier w zupełności wystarczył, i do ciasta dodałam łyżkę śmietany. Ciasto jest dość łatwe w przygotowaniu. Polecam!!
Gość: jola
19.05.2014 14:17 odpowiedz
Chcialam wczoraj upiec Pania Walewska, ale mialam duzy problem z zagnieciem ciasta, wciaz mi sie rozlamywalo i nie chcialo sie zagniesc wiec w ostatecznosci wylepilam nim blaszke i upeklam kruche ciasto z dzemem i kruszonka ;) mam pytanie - czy to, ze ciasto bylontak kruche i nie chcialonsie nawet zagniesc w kule mogl spowodowac brak smietany? Zwykle tego rodzaju ciasto mi wychodzilo, ale dodawalam jednak ta smietane
Dorota, Moje Wypieki
20.05.2014 10:06 odpowiedz
Jeśli są problemy, można dodać śmietanę.
slodkiewypieki  (zobacz profil)
18.05.2014 15:38 odpowiedz
Pani Dorotko. Czy krem jest na tyle sztywny że blaty nie będą się rozjeżdżać? Czy może lepiej zmniejszyć delikatnie ilość mleka albo zwiększyć ilość mąki? Pozdrawiam :)
Shattered  (zobacz profil)
17.05.2014 08:56 odpowiedz
Moim kolejnym problemem jest to, że ciasto ześlizguje się na dolnej warstwie, która zrobiła się miękka i taka "lśniąca"
Shattered  (zobacz profil)
16.05.2014 19:57 odpowiedz
Mam problem. Robiłam ciasto w zeszłym tygodniu, wyszło znakomite. Jak z Pani zdjęcia.. Zrobiłabym zdjęcie, ale nie mam aparatu, a z telefonu jest brzydkie.
Dzisiaj zrobiłam kolejny raz. Ale dzisiaj masa budyniowa to po prostu porażka. Zrobiłam wszystko jak poprzednim razem, gotowałam długo budyń, potem przykryłam folią spożywczą i zimny zaczełam miksować ze zmiksowaną margaryną... I nagle masa zrobiła się ciągnąca się i zaczęła wkręcać się w pedałki od miksera do środka..
Jestem załamana bo kompletnie nie wiem w czym problem.
Dorota, Moje Wypieki
16.05.2014 22:47 odpowiedz
Cieżko mi powiedzieć, co mogło pójść nie tak. Postaraj się prześledzić, co zrobiłaś inaczej, może uzyłaś innych produktów, innych firm, coś musiało być inaczej..
Gość: justysia
15.05.2014 18:42 odpowiedz
czy można zastąpić krem na bazie masła na jakiś inny? Jak tak to na jaki? Ten przepis chodzi na mną od dłuuuuuuugiego czasu, ale ja i moja rodzinka średnio przepadamy za masłem w kremach. Mam nadzieję że pani Dorotka znajdzie jakąś alternatywę :)
Z góry dziękuję
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2014 20:16 odpowiedz
Krem na maśle jest najlepszy. Blaty są ciężkie, nie kroją się super-dobrze, każdy inny krem może wypływać przy krojeniu lub będzie wymagał usztywnienia żelatyną. Jeśli bardzo nie lubicie masła może wystarczy zmniejszyć jego ilość a zwiększyć ilość budyniu?
Gość: justysia
16.05.2014 15:56 odpowiedz
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Czy mogłaby Pani napisać ile masła, a ile budyniu użyć?
Dorota, Moje Wypieki
16.05.2014 22:58 odpowiedz
Zwiększyłabym ilość na budyń o połowę a masło zmniejszyła do 125 g. 
Gość: justysia
17.05.2014 09:00 odpowiedz
Dziękuję Pani bardzo. Pani instrukcje na pewno bardzo mi pomogę ;)
Gość: Kramdzia
23.05.2014 09:47 odpowiedz
Ja wpadłam na pomysł żeby w niektórych przepisac zamieniać masło serem mascarpone, np w karpatce. Wychodzi lżejszy i oczywiście mniej kaloryczny. Może to rozwiąże Pani problem?...
Gość: Agus1979
15.05.2014 13:25 odpowiedz
Uwielbiam to ciasto. U mnie w domu znika w ekspresowym tempie.
Gość: kiniaaa8988
15.05.2014 09:04 odpowiedz
nie rozumiem dokladnie jak postapic z ta druga beza? to bezy na koncu sie piecze a pierwsze zrobic mase budyniowa? bo bym robila ze jedna po drugiej piekla bo nie zmieszcza mi sie obydwie naraz? ta druga beze kiedy piec odrazu jak skoncze piec druga tak ?:)
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2014 09:52 odpowiedz
Najpierw najlepiej zrobić masę budyniową. 
Proszę przeczytać dokładnie przepis - można piec oba placki na raz w piekarniku, można piec jeden po drugim.
Gość: BASETLLA
14.05.2014 11:06 odpowiedz
Własnie zabieram się za Panią Waleską , nam pytanie natury technicznej , jaka to forma lub blacha musi być by drugi placek nałożyć na pierwszy który w dodatku jest pokrytym kremem? JAK NAŁOŻYĆ PLACEK NA PLACEK? Pilne proszę .
Gość: lumpenhrabina
14.05.2014 12:03 odpowiedz
Żadnych specjalnych konstrukcji nie ma :) Pieczesz przecież dwa identyczne placki, ewentualnie jeden duży i kroisz na pół, prawda?
Do przenoszenia drugiego ciasta na pierwsze "ukremowane" polecam użyć własnych rąk, ewentualnie długiego noża/szpatuły/łopatki :)
A krem jest świeży, więc jeśli nie trafisz idealnie, można ciasto poprzesuwać, byle delikatnie... :))
Gość: BASETLLA
16.05.2014 10:42 odpowiedz
Dzięki wielkie poradziłem sobie ,drugie ciasto upiekłem na blasze otwartej z jednej strony i ładnie przeniosłem na pierwszy. Ciasto wyszło dla mnie super.
13.05.2014 17:03 odpowiedz
Ciasto OK myslalam ze bedzie lepsze, jak dla mnie ciasto kruche bylo bardzo suche, niestety nie pojawi sie ponownie na moim stole.
Gość: Jowa
13.05.2014 12:13 odpowiedz
Jakie mogą być przyczyny ze beza stała się gumowata ? :(
Dorota, Moje Wypieki
13.05.2014 18:14 odpowiedz
Zbyt krótko pieczona? Niedostatecznie wysuszona?
Gość: kayah
12.05.2014 19:33 odpowiedz
czym mogę zastąpić mąkę ziemniaczaną? Mieszkam za granicą i niestety nie znajdę jej tutaj:(
Dorota, Moje Wypieki
13.05.2014 18:39 odpowiedz
Skrobią kukurydzianą.
11.05.2014 14:09 odpowiedz
Chciałam przygotować to ciasto na urodziny synka - zabrała się do pieczenia i odkryłam, że płatków migdałowych nie ma, ale znalazłam posiekane migdały - i je dodałam. Poza tym czas mi się kończył więc ugotowałam budyń z torebki - a konkretnie jeden śmietankowy a drugi waniliowy - jednak na szczęście w niczym to nie przeszkodziło i ciasto wyszło doskonałe i przepiękne!
Kamila.90  (zobacz profil)
10.05.2014 21:13 odpowiedz
Ciasto rewelacja. Niebo w gebie :-)
Queen Mommy  (zobacz profil)
08.05.2014 18:07 odpowiedz
Przepyszne ciasto !!! :-).
Gość: Początkująca
03.05.2014 13:59 odpowiedz
Witam serdecznie ;)
Mam 2 pytania:
1.Czy zwykły biszkopt mogę przełożyć tą masą budyniową?
2.Mogę użyć dżemu truskawkowego?Muszę wtedy zmniejszyć ilość cukru w masie budyniowej aby nie było za słodkie?

Pozdrawiam :)
cała_ona  (zobacz profil)
03.05.2014 17:06 odpowiedz
Ad.1. Można
Ad.2. Jak wolisz. Jeśli potencjalni żarłacze są słodkolubni, to nie trzeba zmniejszać ilości cukru w masie budyniowej. Jeżeli nie koniecznie - wówczas trzeba zmniejszyć. Generalnie słodkość lepiej przełamują kwaskowe dżemy ( czarna porzeczka, agrest ), ale truskawkowy też da radę.

Aha, i polecam lekkie naponczowanie biszkoptu przed przełożeniem - chyba, że ktoś woli bardziej sucho.
NatkaPuchatka  (zobacz profil)
03.05.2014 12:01 odpowiedz
Swietne ciasto na "wieksze" okazje, u mnie goscilo wlasnie na Swieta Wielkanocne :))Dziekuje za takie przepisy !!!!
NatkaPuchatka  (zobacz profil)
03.05.2014 11:57 odpowiedz
A oto moja PANI WALEWSKA :)))
Gość: iskor
03.05.2014 11:47 odpowiedz
To w końcu piec z termoobiegiem czy grzanie góra-dół ? :)) Baardzo proszę o szybką odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
03.05.2014 11:51 odpowiedz
Jak wolisz, w zależności od Twojego piekarnika. Jeśli jeszcze dobrze go nie wyczułaś, bezpieczniej piec bez termoobiegu.
NatkaPuchatka  (zobacz profil)
03.05.2014 11:58 odpowiedz
Ja piekłam z termoobiegiem i wyszło idealne, :)))Przepis swietny :)))
Gość: mon
03.05.2014 11:08 odpowiedz
Jak najlepiej przechowywać to ciasto przez noc? Chciałabym zrobić je dzisiaj wieczorem, żeby jutro było dobre. Należy je trzymać (po tych min. 3 godzinach w lodówce) w lodówce czy w temperaturze pokojowej?
Dorota, Moje Wypieki
03.05.2014 11:15 odpowiedz
Najpierw w lodówce, ale jutro z rana już można wyjać, by zmiękło. Kruche ciasto jest dość twarde prosto z lodówki, tak samo krem. 
Gość: mon
03.05.2014 11:19 odpowiedz
dziękuję pięknie za odpowiedź.
Gość: marta
02.05.2014 20:47 odpowiedz
czym moge zastapic papier do pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
03.05.2014 12:02 odpowiedz
Folią aluminiową. Lub wysmarować formę masłem i oprószyć mąką.
Gość: Joanna
02.05.2014 08:56 odpowiedz
Ciasto przepyszne:-). Podczas pieczenia przykrylam go folia aluminiowa i sie nie przypieklo( dziekuje za wskazowke Pani Doroto). Ciasto zrobie teraz na dzien babci i dziadka do przedszkola- jeszcze raz duze dzieki. Pozdrawiam
Gość: Diana
01.05.2014 20:57 odpowiedz
Witam! Ja jeszcze nie robiłam ale mam zamiar robić ;) Co do dżemów porzeczkowych,to kwaśny jest dzem 100% porzeczkowy ale z biedronki,on jest słodzony sokiem jabłkowym i jest kwaśny. "Taki sam" z Lowicza jest o wiele słodszy. Ja użyję własnego dżemu z czerwonej porzeczki,wyszedł mi troszkę kwasny ;)
kasikp40  (zobacz profil)
01.05.2014 13:03 odpowiedz
Zrobiłam. Bardzo, bardzo dobre. Acz bardzo, bardzo słodkie :) Następnym razem pokombinuję z mniejszą ilością cukru i z większą ilością dżemu. Zastanawiam się też jak by smakowało to ciacho z lemon curdem zamiast dżemu... :)
Gość: Ewa
28.04.2014 08:11 odpowiedz
Ciasto jest hitem wszystkich rodzinnych imprez. :)

Sekretem powalającego smaku jest dżem - musi być KWAŚNY, a taki niestety trudno znaleźć. Ostatnio testowałam porzeczkowy z Lidla (Sonata) - prawie idealny. Kupujcie dżemy niskosłodzone, a i do tych fajnie jest dodać odrobinę soku z cytryny. Nie sprawdzałam jeszcze z powidłami śliwowymi, ale wyobrażam sobie, że one też świetnie spasują. :)

Idealna Pani Walewska wyszła mi z własnej roboty dżemem, do którego użyłam minimalnej ilości cukru. Kwaśny smak na zasadzie kontrastu wydobywa pozostałe smaki tego ciasta i dopiero wtedy mamy niebo w gębie :)
Gość: Becia
01.05.2014 20:31 odpowiedz
Zgadzam się z Twoim komentarzem- dżem musi być kwaśny. Ostatnio na święta do dżemu dodałam kisiel cytrynowy i byłam zadowolona z efektu ;)
Gość: marta
26.04.2014 15:03 odpowiedz
czy wszystkie skladniki musza byc zimne? (margaryna, maslo, jajka, itd?)
pozdrawiam! dzis bede robic to ciasto dla babci ;)
Dorota, Moje Wypieki
26.04.2014 21:56 odpowiedz
Do ciasta kruchego - najlepiej zimne.
Gość: Agatakaa
25.04.2014 18:43 odpowiedz
Przepyszne ciasto, weszło na stałe do mojego repertuaru:) zresztą jako "naste" z mojej ulubionej strony.Dodałam likier Amaretto zamiast olejku. Najlepiej schłodzić przez noc w lodówce.
Dona811  (zobacz profil)
24.04.2014 22:29 odpowiedz
Ciasto pyszne(nie dałam aromatu migdałowego) :) ale nie wiem dlaczego beza na drugi dzień była gumowata. Co może być przyczyną ?
Gość: Cee
22.04.2014 19:42 odpowiedz
Zrobiłam, jeden z pierwszych wypieków i wyszło... Dobre. Smaczne, ale chyba po prostu wole nieco prostsze smaki ;) Teraz zmieniłam dwie rzeczy jakbym robiła je Jeszcze raz: zrezygnowała z aromatu migdałowego (ble, nie wiedziałam, że to takie niedobre!) albo go czymś zamieniła i użyła jakiegoś bardziej kwaśngo dżemu (kupiłam Łowicza i był jak dla mnie za słodki). Niemniej bardzo dziękuję za przepis! :)
Gość: Magducha
22.04.2014 16:17 odpowiedz
Upiekłam , wyszło bardzo smaczne, trzymałam w lodówce , a ciasto wcale nie stwardniało ,było kruche i smaczne , nie wiem czy dlatego ,że nie dodałam proszku do pieczenia ( nigdy go nie dodaję do kruchego ciasta). mam tylko jedno "ale" 40 min w piekarniku to stanowczo za długo , moje placki piekłam około 25 min i wyszły super.
Gość: Ania
28.04.2014 18:35 odpowiedz
każdy piekarnik inaczej grzeje, tego nie możemy porównywać ;)
bea.tris  (zobacz profil)
22.04.2014 11:13 odpowiedz
Wszystkie ciasta biszkoptowe wychodzą mi rewelacyjnie, a z kruchymi zawsze coś... Piekłam je drugi raz niby smaczne, beza wyszła super (nawet dziś na 4 dzień była krucha), ale kruche ciasto twarde i to psuje cały efekt. Z uwagi na masę całą noc było w lodówce, po czym je wyjęłam, a dziś doczytałam, że kruche twardnieje w lodówce. Ile czasu przechowujecie je w lodówce ? W przepisie jest min 3 godz., ale nie ma jakiego czasu nie przekraczać by nie tracić na kruchości ciasta. Dziękuję za odpowiedzi :) spróbuję jeszcze raz - do trzech razy sztuka :)
Gość: babeczka z galartką
22.04.2014 16:19 odpowiedz
Moje ciasto stało ( i stoi od soboty) w lodówce , a nie zrobiło się twarde , jest kruche i pyszne
bea.tris  (zobacz profil)
23.04.2014 09:35 odpowiedz
To w takim razie musi zależeć od rodzaju mąki - mogłabyś podać na jakiej mące piekłaś ciasto ?
Gość: babeczka z galaretką
24.04.2014 09:58 odpowiedz
Najzwyklejsza mąka pszenna typ 500( u mnie koszalińska), nie wiem czy ma to znaczenie , ale wg przepisu mojej mamy i babci, nigdy nie dodaję proszku do pieczenia do kruchego ciasta.
Gość: babeczka z galaretką
24.04.2014 10:01 odpowiedz
A i zawsze kruche ciasto piekę z margaryną , najlepsza wg mnie "kasia".
21.04.2014 21:18 odpowiedz
Nie rozumiem takiego podziwu nad tym ciastem, drugi raz do niego podchodzę i stwierdzam, że to ciasto nie nadzwyczajne. Upiekłam według przepisu. Ciasto nie trzymałam w lodówce, tylko w chłodnym miejscu. Spody, które miały być kruche stały się miękkie, beza opadła, migdały zwilgotniały. Natomiast jak włożyłam to ciasto do lodówki to ciasto stało się twarde. Nie wiem, może ja coś żle robię, ale stosowałam się do przepisu, such składniki na ciasto kruche siekałam nożem, potem krótko wyrabiałam.
Gość: Gospocha
20.04.2014 13:45 odpowiedz
Upiekłam na święta pychotkę z tego przepisu. Na spód dałam orzechy laskowe, na wierzchnią bezę mieszankę: orzechy włoskie, laskowe i dużo migdałów. Bardzo fajny efekt. Masa wyszła mi bajeczna. Smaczna, lekka, delikatna. Ciasto wyszło ciężkie, zbite. Nie wiem dlaczego. Robiłam wszystko dokładnie wg przepisu.
Gość: ptyś ;*
19.04.2014 19:24 odpowiedz
Mam pytanie. Czy można dodać zamiast bezy krem do eklerów lub ptysiów? Moim zdaniem w takim wydaniu będzie jeszcze lepsze ;)
Gość: DS
19.04.2014 16:38 odpowiedz
Ciasto nie powala jadłem smaczniejsze :(
Gość: monik
19.04.2014 16:09 odpowiedz
nie rozumiem dokladnie jak postapic z ta druga beza? to bezy na koncu sie piecze a pierwsze zrobic mase budyniowa? bo bym robila ze jedna po drugiej piekla bo nie zmieszcza mi sie obydwie naraz? ta druga beze kiedy piec odrazu jak skoncze piec druga tak ?:)
Gość: sablet
19.04.2014 16:04 odpowiedz
Mi niestety kompletnie Pani Walewska nie wyszła ;( Kruche ciasto się przypaliło, dżem wyciekł i spalił piekarnik a beza wyszła jak cienka gąbka :/ A wszystko wg przepisu...
Gość: Kamilalala
19.04.2014 14:21 odpowiedz
Ciasto jest po prostu boskie :) Robię je w każde święta i rodzina/goście są zachwyceni jego cudownych smakiem :)
kajmelka  (zobacz profil)
19.04.2014 12:47 odpowiedz
wczoraj upiekłam :) wyszło pyszne. jedynie masę dosładzałam, bo wg mnie mało słodka. może to kwestia budyniu. nie wiem. w każdym razie ciasto wyszło wspaniale :) polecam!
olenka10  (zobacz profil)
17.04.2014 16:32 odpowiedz
cześć,chciałabym zrobić masę wg tego przepisu, ale z dodatkiem advocatu. proszę o radę kiedy i ile go dolać?
Gość: szarotka
19.04.2014 13:26 odpowiedz
dolej po prostu na koniec miksowania i tyle
17.04.2014 16:06 odpowiedz
Czy po wyrobieniu ciasta trzeba je owinąć folią i dać do zamrażalnika? Pytam,gdyż w innych przepisach jest takie polecenie.
Gość: Lena
17.04.2014 12:27 odpowiedz
Proszę mi powiedzieć, jak Pani kroi to przepyszne ciasto, bo moje podczas krojenia bardzo się kruszy i nie wygląda tak pięknie. Pozdrawiam !
olenka10  (zobacz profil)
17.04.2014 12:14 odpowiedz
cześć,chciałabym zrobić masę wg tego przepisu, ale z dodatkiem advocatu. proszę o radę kiedy i ile go dolać?
Gość: meg
17.04.2014 11:15 odpowiedz
i od razu mam jeszcze pyt. Jak przechowywac Pania Walewska skoro ciasto kruche twardnieje w lodowce? Na ile czasu przed moge je zrobic zeby bylo dobre na niedziele wielkanocna? Pozdrawiam
kajmelka  (zobacz profil)
19.04.2014 12:45 odpowiedz
mi nie twardnieje. przecież jest dżem na cieście :P
Gość: meg
17.04.2014 11:08 odpowiedz
witam,
robie to ciasto na swieta pierwszy raz i troche przerazaja mnie komenatzre ze ciasto wychodzi kruche. Moglabym zrobic ciasto kruche z Pani przepisow na mazurka i oddzielnie upiec beze? Albo razem? czy to ciasto z mazurka nie pasuje w jakis sposob do pani walewskiej? Pozdrawiam
olenka10  (zobacz profil)
17.04.2014 10:34 odpowiedz
cześć,chciałabym zrobić masę wg tego przepisu, ale z dodatkiem advocatu. proszę o radę kiedy i ile go dolać?
MojePasje...Moje...  (zobacz profil)
16.04.2014 16:55 odpowiedz
Znalazłam w sieci sklep - nie potrafią nawet swojego zdjęcia umieścić tylko kradną Pani http://domowejedzonko.pl/ciasta.html
Gość: monika00
15.04.2014 17:45 odpowiedz
nie rozumiem dokladnie jak postapic z ta druga beza? to bezy na koncu sie piecze a pierwsze zrobic mase budyniowa? bo bym robila ze jedna po drugiej piekla bo nie zmieszcza mi sie obydwie naraz? ta druga beze kiedy piec odrazu jak skoncze piec druga tak ?:)
Gość: moandu
18.04.2014 20:16 odpowiedz
ja sugerowałabym żebyś najpierw przygotowała sobie masę budyniową-bo masa musi naprawdę dobrze przestygnąć, wtedy się nie zważy :) masło dodajesz na samym końcu tuż przed przełożeniem warstw :) no więc masę budyniową odstawiasz do lodówki i pieczesz ciasto/blaty...jeśli masz dwie formy o takich samych wymiarach możesz piec równocześnie, jeśli nie to jedna po drugiej będzie ok :) ja czekam aż obie porządnie wystygną i dopiero wtedy daje krem..nic się nie rozpływa :) to jest po prostu kwestia organizacji-tak będzie szybciej :) a ważne żeby masa budyniowa była zimna...to jest rada której udzieliła mi przyjaciółka, i która sprawdza się też u mnie :) nie wiem czy o to ci chodziło :)
Gość: Jagusia
14.04.2014 11:19 odpowiedz
Ja już pstanowiłam że upieke na święta,bardzo dobre ciacho :)
14.04.2014 10:05 odpowiedz
Chyba nie będę czekała do świąt i zaraz zrobię Panią Walewską, takiego smaka mi narobiło to zdjęcie.
aniasaj  (zobacz profil)
13.04.2014 21:09 odpowiedz
Dziękuję za uratowanie mojej zwarzonej masy. Robiłam to ciasto drugi raz i zbyt nonszalancko podeszłam do masy: była jeszcze ciepła i za wcześnie dodałam aromat. Podpowiedź Doroty:"wystarczy utrzeć odrobinę nowego masła od nowa i powoli dodawać zwarzony krem, cały czas miksując" uratowała mój krem :-*
Gocha144  (zobacz profil)
11.04.2014 16:55 odpowiedz
Powiem tylko tyle, ciasto jest rewelacyjne, polecam w 100%
Zakakalec  (zobacz profil)
11.04.2014 14:37 odpowiedz
Pierwszy raz w życiu wyszło mi tak dobre ciasto:) super!
tirramisu  (zobacz profil)
10.04.2014 19:20 odpowiedz
Pieklam to ciasto drugi raz i na pewno nie ostatni!!!tym razem do masy dodalam amaretto i jest przepyszne!!!najlepiej smakuje na drugi......
Gość: Justyna
10.04.2014 15:48 odpowiedz
Chciałabym zrobić to ciasto i mam zamiar robić wszystko według przepisu, ale czy jeśli nie podpiekę ciasta wcześniej to ono nie będzie surowe?
Gość: srokalub
10.04.2014 11:13 odpowiedz
Właśnie piecze się pierwszy spód. trochę boję się, czy beza i migdały przez te 40 min nie spalą się za bardzo. Ale jeśli większość z Was tak robiła i było ok, to chcę być spokojna ;)
Gość: Maja
09.04.2014 22:06 odpowiedz
Mam ochotę upiec na święta :) Czy płatki migdałowe nie przypalą się podczas pieczenia? W końcu 40 min. to długo. Czy można ewentualnie uprażyć płatki na patelni i posypać nimi placki dopiero po upieczeniu, czy w ten sposób nie będą się trzymać?
Dorota, Moje Wypieki
09.04.2014 22:34 odpowiedz
Jeśli z piekarnikiem wszystko ok (nie przypala) nie powinny się przypalić. Nie będą się trzymały posypane po upieczeniu.
09.04.2014 13:05 odpowiedz
Zrobiłam tyle że zamiast migdałów dałam orzechy włoskie (migdałki wyszły sobie :)) i po prostu niebo w gębie.
Lilianka  (zobacz profil)
08.04.2014 21:29 odpowiedz
Ostatni kawałeczek załapał się na zdjęcie! :)
Ale pycha!
slodkiewypieki  (zobacz profil)
18.05.2014 15:38 odpowiedz
Mniam :D
Gość: molka
08.04.2014 10:00 odpowiedz
Myślę nad tą bezą... zrobić i położyć na ciasto i razem upiec?
Gość: rena
08.04.2014 19:29 odpowiedz
tak, wyłóż połowę bezy i posyp migdałami.
Gość: Ania
04.04.2014 09:54 odpowiedz
ZROBIŁAM :D. Troche się bałam, bo wygłądało na skomplikowane ciasto. Prawdą jest,ze jest trochę przy tym zabawy,ale warto! Wyszla prawdziwa PYCHOTKA ! Smakowała calej rodzinie! POLECAM
Gość: kieszonka
02.04.2014 15:39 odpowiedz
Ciasto rewelacyjne, ale tylko w wersji z MW. Za drugim razem chciałam ulepszyć i spód wyszedł twardy. Sporo z nim pracy, ale opłaca się. Słodycz złamana kwaśnym dżemem - pycha!!! I bardzo efektowne!!!
Gość: Renia
02.04.2014 09:39 odpowiedz
Rady dla tych co nie bardzo byli zachwycenie. ja na poczatku też ale wiedziałam że to ciasto musi być pyszne bo w sklepie takie jest. Więc podjęłam 3 próbę upieczenia tego ciasta. Zmieniłam troszkę przepis bo wydaje mi się że to kruche ciasto jest zbyt twarde. Dodałam 250g mąki pszennej i 250g mąki krupczatki, 250g masła. A do bezy nie dodawałam maki ziemniaczanej i zastosowałam się do rady Pana Pawła z Lidla. Jajka odbiłam rano i białka zostawiłam w pokojowej temperaturze a żółtka normalnie trzymałam w lodówce. Ciasto piekłam wieczorem. Podpiekłam lekko spód a później beze na termoobiegu. Wyszedł przepyszny. Tylko nie radzę chowac do lodówki bo kruche ciasto zrobi się twarde.
Gość: jj
01.04.2014 15:23 odpowiedz
W jakich sklepach najczęściej można kupić aromat migdałowy? Bardzo prosze o odpowiedz:-)
Gość: Justyna
10.04.2014 06:57 odpowiedz
W każdym supermarkecie powinien być.
01.04.2014 14:40 odpowiedz
Czy do masy zamiast masla moge dac margaryne z duza zawartoscia tluszczu?
Gość: inga
30.03.2014 10:17 odpowiedz
Ciasto nie powala na kolana, jadłam smaczniejsze. Zastanawia mnie dlaczego krem odkleja się od bezy (tej na spodzie), i beza jest jakaś taka wilgotna, ślimaczy się.
Gość: Martini
28.03.2014 18:10 odpowiedz
Właśnie zrobiłam ciasto na jutrzejsze moje urodziny. Mam nadzieje, że wyszło i będzie smaczne. Na wszelki wypadek piekę jeszcze babkę ;) Zastanawiam się tylko dlaczego wyszło mi mało kremu. Robiłam dokładnie z przepisu a kremu jakby mniej.
23.03.2014 18:48 odpowiedz
Ciasto przepyszne i zrobiło wrażenie na gościach. Oto właśnie chodziło. Praca się opłaciła. W wartość kaloryczną nie wnikałam.
Gość: magda
22.03.2014 17:55 odpowiedz
Ja też się właśnie za to ciasto zabieram, ciekawa jestem co mi z niego wyjdzie...
Gość: Natalia
22.03.2014 14:26 odpowiedz
Będę go dziś robić trzymajcie kciuki bo do ciast nie bardzo mam dobrą rękę !:))
Edyta Kyzioł  (zobacz profil)
19.03.2014 18:32 odpowiedz
Ciasto przepyszne. Dziękuję za przepis i polecam wszystkim.
rusalka12  (zobacz profil)
17.03.2014 22:33 odpowiedz
Robilam dzis po raz pierwszy. Moj luby stwierdzil, ze jest z€@&#*¥$£e, czytaj - przepyszne :-)
Troche czasu mi to zajelo - jako, ze jestem mama trzylatki i niemowlaka, ale bylo warto :-)
Kin Kan  (zobacz profil)
17.03.2014 17:48 odpowiedz
Zrobilam cala blache, nameczylam sie i musze powidziec, ze szalu nie bylo. Spodziewalam sie ze bedzie slodsze.. Szczerze mowiac, tak dlugo stalo, ze sie zestarzalo i musialam wyrzucic polowe :( szkoda mojej pracy.
Gość: Iwona
17.03.2014 14:21 odpowiedz
Zrobiłam w weekend. Było przepyszne:):):)
Gość: KasiaWin
08.03.2014 23:19 odpowiedz
Wyszło rewelacyjnie, mniam :)
Gość: Islandia
08.03.2014 16:27 odpowiedz
Witam! Czy podczas dodawania cukru do białek wciąż je ubijać czy tylko mieszać szpatułką? Uprzejmie proszę o odp :)
kruszysia  (zobacz profil)
08.03.2014 17:27 odpowiedz
Z dodawanym stopniowo cukrem ubijac, a nastepnie dodajac make ziemniaczana delikatnie wymieszac szpatulka.

Powodzenia!
Gość: Islandia
08.03.2014 18:08 odpowiedz
Dziękuję za podpowiedź!! Zabieram sie do robienia, miejmy nadzieję że wyjdzie :)
kruszysia  (zobacz profil)
08.03.2014 18:42 odpowiedz
Trzymam kciuki, bo to pyszota!
Gość: Islandia
08.03.2014 20:03 odpowiedz
Dziękuję za podpowiedź!! Zabieram sie do robienia, miejmy nadzieję że wyjdzie :)
Gość: Renia
08.03.2014 16:22 odpowiedz
Próbowała drugi raz. Tylko najpierw upiekłam spód a później dodałam bezę i suszyłam. Myślałam że ciasto nawilgnie i się skruszy. Wczoraj jak wyjęłam z piekarnika beza wydawała się z wierzchu upieczona ad spodu NIE bo na mokrym dżemie!!!. Przełożyłam kremem budyniowym rano i schowałam do lodówki szczelnie zamknięte. Wyjęłam i zrobiłam sobie kawkę a tu co. Beza jest super miękka a ciasto niby super kruche twarde jak kamień. I znów wszystko muszę wyrzucić. BEZA NIEDOPIECZONA SPALONA A CIASTO KRUCHE TWARDE JAK KAMIEŃ. Może spróbuje trzeci raz na swoim kruchym cieście i osobno bezę upiekę. Bo tak to do kitu ten przepis. Nie wiem jakim cudem wszystkim to wychodzi
Gość: anka
22.03.2014 19:40 odpowiedz
może dlatego,że wszyscy pieką wg przepisu :)
Gość: gosia
22.03.2014 20:03 odpowiedz
Kruche ciasto nie lubi zimna...twardnieje.Lepiej trzymac je w chlodnym pomieszczeniu, nie w lodowce. Ciasto jest naprawde pyszne. Czasem cos moze sie nie udac I najlepszym. Nastepnym razem sie uda.
Gość: Renia
25.03.2014 12:57 odpowiedz
Za pierwszym razem ciasta nie trzymałam w lodówce więc pięknie skruszało. A teraz schowałam do lodówki.Wtedy nie piekłam z termoobiegiem więc z bezy się guma zrobiła. Musze spróbować jeszcze raz do trzech razy sztuka.
Gość: emila
28.03.2014 00:11 odpowiedz
Jak dla mnie, gdy robisz kruche ciasto to staraj się aby miało jak najmniej kontaktu z twoimi rękoma, tzn. im mniej ciepła pochłonie tym jest lepsze. Do wymieszania składników użyj noża i krajaj składniki albo użyj specjalnych mieszadeł, które są zawsze w zestawie z robotem kuchennym(ręcznym). Oczywiście na koniec i tak trzeba użyć rąk żeby wszystko skleić w jedną masę, ale staraj się robić to szybko.Ja potem chowam je do schłodzenia do lodówki na ok. pół godziny i na blachę :)
Co do bezy ta na termoobiegu zawsze trzeba odjąć te 10stopni. Ustaw sobie krótszy czas pieczenia i obserwuj ciasto. Jak widać, że nie jest gotowe to dodaj te kilka minut.
Kombinuj na razie z samym kruchym ciastem. Jest uniwersalne. Powodzenia
Gość: ankaskakanka
02.05.2014 11:18 odpowiedz
Hmmm... skoro czarno na białym jest napisane, że piec bezę razem z ciastem to po co kombinować ?
Gość: KasiaWin
08.03.2014 13:54 odpowiedz
Jestem właśnie w trakcie pieczenia tego ciasta, proszę trzymać kciuki, bo to na 2 urodzinki synka, które są dziś :) więc mam nadzieję, że wyjdzie, jak na zdjęciu :)
Gość: margot
06.03.2014 17:17 odpowiedz
Robiłam ciasto pierwszy raz- właśnie chłodzi się w lodówce.. Nie wiem jak Wy robicie tą bezę, żeby wyszła taka apetyczna ale w takiej temperaturze i przy tylu minutach nie ma bata żeby ona nie ściemniała- pomimo, że przykrywałam ją od wierzchu juz po paru minutach (na termoobiegu) a potem to już nawet zmniejszałam temperaturę:-( Nie wyszło to tak jakbym chciała. Wydaje mi się, że lepszym pomysłem w moim przypadku byłoby upiec osobno spody i osobno bezy. Pani Dorotko w jakiej temperaturze i ile minut piec aby wyszła taka piękna jak na obrazku?? Pozdrawiam serdecznie!
Gość: kingabar
03.03.2014 19:58 odpowiedz
Wlasnie zrobilam to ciacho prawdziwa pychotka
Gość: mietła
02.03.2014 19:29 odpowiedz
Robiłam dziś pierwszy raz.Pyyyyyyyyyyszne ciacho :)
Gość: moandu
28.02.2014 12:21 odpowiedz
Ciasto przepyszne :) i wcale nie czasochłonne - a tak myślałam na samym początku...wszystko jest kwestią dobrej organizacji ;) mam tylko jedno pytanie: z jakiego przepisu na ciasto kruche mogę jeszcze skorzystać żeby zrobić placki, chciałabym je trochę urozmaicić bo ostatnio często je piekę ?
Gość: Renia
26.02.2014 10:30 odpowiedz
MAM PYTANIE. Chce podjąć drugą próbę upieczenia tego placka. Za pierwszym razem ciasto było bardzo twarde ale na drugi dzień skruszała i było pychotka. Jednak beza na wierzchu urosła gigantyczna a później zrumieniła się, spaliła i opadła. Niechce znów jeść samego kruchego ciasta. Wtedy nie piekłam na termoobiegu. Czytałam w internecie iż bezę piecze się w temperaturze 120 stopni skręca do 90 bo ma się wysuszać nie piec. Może to jest przyczyna a może to że nie piekłam na termoobiegu. A może niepotrzebnie ta mąka. POMOCY!
Gość: Ewa
28.03.2014 00:15 odpowiedz
mąka pochłonie wilgoć z bezy i dzięki temu lepiej wyschnie.
Gość: MagdaBW
25.02.2014 16:13 odpowiedz
Ciasto bardzo dobre Pani Doroto. Piekłam je na jednej dużej blaszce i podzieliłam później na pół jak to Marzeka napisała poniżej i wychodzi bez problemu. Jedyna uwaga to taka, że beza szybko się spieka a spód niedopieka. Czy może następnym razem nie podpiec samego kruchego ciast aprzez ok 15-20 minut a potem wyłożyć na nie dzem i beze i dopiec do końca?
PS. na nastepny dzień, po wyjęciu z lodówki pojawiła się rosa ;)
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 19:33 odpowiedz
Można tak zrobić.
Gość: Magda
25.02.2014 14:59 odpowiedz
mnie nie powaliło (chyba nie jestem fanem kremu maślanego), ale dziadkom i babciom z okazji ich dnia smakowało :)
Lencia   (zobacz profil)
22.02.2014 22:43 odpowiedz
Ciasto przepyszne :D
Na zdjęciu beza jest biała, a mi wyszła brązowa (piekłam w 175stopniach przez 38 min na termoobiegu każdy z blatów) i taka bardziej oklapła mam pytanie przez co mogło się to stać?
Gość: kasai83
22.02.2014 21:31 odpowiedz
Jestem zszokowana ponieważ wyszło mi super to ciasto beza pierwsza klasa jestem z siebie dumna;)))dziękuje za przepis pozdrawiam
Gość: Marzeka
21.02.2014 11:13 odpowiedz
Witam :)
w weekend chciałabym się zabrać za upieczenie tego ciasta na roczek synka :)
Mam jedno pytanie: czy mogę upiec ciasto na raz, w dużej blaszce z piekarnika i tylko potem przepołowić go na pół? (robię tak np z karpatką, bo często mam ograniczony czas w kuchni)
Pozdrawiam!
Uwielbiam Pani przepisy! :)
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2014 11:37 odpowiedz
Tak, ale ciasto jest dosć duże, czy się zmieści do piekarnika?
Gość: Natka
19.02.2014 23:02 odpowiedz
Ciasto jest przepyszne :) robiłam je miesiąc temu, jednak jedna rzecz mi nie do końca wyszła, a mianowicie migdały mi się lekko przypaliły..;/ ;p i moje pytanie: co zrobić? czy zmniejszyć temp. piekarnika czy może migdałami posypać dopiero po jakimś czasie? byłabym wdzięczna za odpowiedź..:) obiecałam koleżance że jej upiekę to ciasto na ten piątek i nie chciałabym czegoś zepsuć.. Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2014 00:33 odpowiedz
Jeśli posypiesz je później, nie przykleją się do bezy. Zmniejszyłabym temperaturę :).
Gość: Natka
22.02.2014 18:34 odpowiedz
Dziękuję bardzo, wyszło idealne :))!!
Gość: LilithCat
19.02.2014 22:28 odpowiedz
Witam, moje kruche ciasto nie chce się w ogóle wyrobić. "Kruszy" się, rozpada i na pewno nie da się go rozwałkować... Co mogłabym dodać żeby je jakoś "naprawić"? na razie z braku pomysłów stawiłam je na noc do lodówki.
Gość: Kasia
23.02.2014 00:30 odpowiedz
troche kwaśnej śmietany ;)
Gość: ana_g
23.02.2014 09:43 odpowiedz
Ja dodaję łyżkę śmietany, jeśli mi się ciasto kruszy i wychodzi idealne :)
Misieńka  (zobacz profil)
18.02.2014 11:41 odpowiedz
Bardzo dobre ciasto, upiekłam na taty 55te urodziny, wszystkim smakowało. Trochę pracochłonne, ale warto.
rodentie  (zobacz profil)
17.02.2014 17:20 odpowiedz
Po prostu niebo w gębie :) długo mi zajęło robienie ciasta ale efekt bomba, opłaciło się.
Gość: Lilka
14.02.2014 20:45 odpowiedz
Mistrzostwo :)
10.02.2014 16:41 odpowiedz
Jedno z moich ulubionych ciast. Piekę je od kilku lat, mam bardzo podobną wersję do powyższej, posypuję krojonymi orzechami. Muszę spróbować wersji z migdałami!
Gość: marek
06.02.2014 18:24 odpowiedz
Nie sądziliśmy, że to ciasto będzie aż tak pyszne. Ważne by dobrać odpowiednią komfiturę. Nasza kwaskowa, z czarnej porzeczki z ogórdka wspaniale komponowała się z resztą i nadawała wyjątkowy posmaczek. Ach!;)
Tak nam to wyszło:
http://www.jakugotujesz.pl/recipes/ciasto-pani-walewska-pychotka/

Pozdrawiamy!
Gość: alexandra
03.02.2014 13:35 odpowiedz
Dziękuję za wspaniały przepis na ciasto, uwielbiam je! Mam przy okazji pytanie - czy jest jakieś inne ciasto godne polecenia lub tort (poza piernikami i sernikami) które tak jak Walewska lepiej przygotować kilka dni przed spożyciem?
02.02.2014 14:25 odpowiedz
oj dobre, nawet bardzooo dobre!!!! Szybko się robi, a goście/domownicy są wręcz zachwyceni.
Gość: Netka :)
29.01.2014 09:25 odpowiedz
Pani Doroto!! Ciasto jest wspaniałe. piekłam je już dwukrotnie. Za pierwszym razem zamiast cukru migdałowego dodałam olejku (miałam więc podwójną porcję olejku i było zbyt "olejkowe") ale wczoraj dodałam olejku tylko raz i jest niebo lepsze. Nie na darmo nazywa się pychotka. Uwielbiam Pani bloga :)
Pozdrawiam
pucaluta  (zobacz profil)
27.01.2014 10:49 odpowiedz
Podchodziłam jak do jeża, ale w weekend się skusiłam i zrobiłam. Ciasto trochę czasu zabiera, choć nie tyle, ile na pierwszy rzut oka mi się zdawało. Jak dla nas ciut za słodkie i za ciężkie - beza w połączeniu z kremem daje takie uczucie sytości, że o dokładki trudno prosić a do tego przywykliśmy... :)
Za to zostało na dziś i na jutro pewnie też. Znając życie z każdym dniem będzie ciut lepsze, bo ciasto kruche namoknie. Ja do kruchego dodałam ciut wody, żeby się skleiło, ale i tak wyszły mi dość grube (i twardawe) blaty, a kremu nie za wiele, choć dałam całą kostkę masła (!). Kalorii nie liczę, ale powtórkę zaplanuję na większą grupę znajomych, bo sami nie dajemy rady. Za to kroi się faktycznie bajecznie :)
I tak się zastanawiam nad lżejszym kremem - jak wyszły "eksperymenty" z karpatkowym lub mascarpone zamiast masła? Może zbierzemy doświadczenia?
Gość: Ani
26.01.2014 14:48 odpowiedz
Pani Doroto, maki dalam tele co w przepisie i nie podsypywalam.
Ale ma Pani racje voltea byly male. Co zrobic w takim przypadku? Dodac wiecej zoltek? Ile?
To kruche ciasto po upieczeniu pozostaje takim troche zakalcem? Czy to przez te zoltka ? W piekarniku trzymalam dos dlugo.
Dziekuje serdecznie za rade i oczywiscie za odpowiedz.
Pozdrawiam.
Anita
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2014 14:43 odpowiedz
Wystarczy nawet 1 żółtko więcej, ja zawsze uzywam dużych jajek do wypieków. Nie powinno być zakalca, może zbyt krótko pieczone?
Gość: Ani
25.01.2014 22:15 odpowiedz
Pani Doroto, uwielbiam to ciasto jednak nie wychodzi tak jak mojej znajomej. Problem jest w tym, ze kruche ciasto sie zaczelo kruszyc wiec dodalam lyzke jogurtu griego(nie mialam nic innego) i sie jakos zlepilo. W momecie rozwalkowania go ponownie zaczelo sie kruszyc. Rozciaglam go palcami. Beza troszeczke surowa ale mysle, zeta jak wystygnie to dojdzie do stanu suchego.
Prosze mi dac jakas wskazowke, zeby wyszlo.
Dziekuje i serdecznie Pozdrawiamy.
Anita
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2014 10:39 odpowiedz
Może dodałaś zbyt dużo mąki? Może żółtka były bardzo małe? 
23.01.2014 12:53 odpowiedz
Zrobiłam po raz drugi Pychotkę....do kremu nie dodałam cukru migdałowego i powiem, że zdecydowanie lepiej mi smakuje krem. Ciasto kruche za pierwszym razem wyszło twarde, a teraz trochę inaczej zrobiłam - zimne masło starłam na tarce( co jakiś czas zmieszałam z mąką, żeby mi się nie zlepiło), dodałam 3 łyżki kwaśnej śmietany i kawałeczek smalcu też starłam na tarce i powiem, że ciasto kruche wyszło IDEALNE KRUCHE :). POLECAM
monnicca  (zobacz profil)
22.01.2014 14:51 odpowiedz
Dziękuje za cudowny przepis. Muszę przyznać się, że już od jakiegoś czasu śledzę ten blog i próbuję nowych przepisów. Pierwszym ciastem była właśnie Pani Walewska. Ciasto przepyszne i pięknie wyglądające. Trochę czasochłonne, ale efekt jest fantastyczne. Od kiedy spróbowała go moja rodzina to nie ma okazji(urodziny, chrzciny itp.) kiedy zadając pytanie : jakie ciasto mam upiec, słyszę odpowiedź: PAni Walewska! Polecam przepis!
Gość: Basi
21.01.2014 11:36 odpowiedz
A mi nie wyszło... Beza upadła. Ciasto tak i tak ładnie się prezentowało, ale do ideału mu daleko. I przesadziłam z olejkiem migdałowym :(
Gosia.s  (zobacz profil)
21.01.2014 21:54 odpowiedz
A ja olejek migdałowy omijam zawsze szerokim łukiem;) bez niego też jest pysznie ;) A do bezy trzeba mieć cierpliwość..głowa do góry!Następnym razem będzie idealnie:)
Gosia.s  (zobacz profil)
19.01.2014 18:12 odpowiedz
Stała się straszna rzecz!Robiłam drugi raz Pychotkę i zważył mi się krem :( Robiłam dokładnie tak samo a masa nie wyszła :( Użyłam jedynie innego masła..słyszałam, że masło to podstawa..Pani Doroto czy to może być wina właśnie tej zmiany??
Gosia.s  (zobacz profil)
19.01.2014 18:18 odpowiedz
Czyli podobnie ratujemy jak bitą śmietanę :) Dziękuje za radę!Przy następnym podejściu jeśli będzie potrzeba na pewno to wykorzystam:)
Gość: Jadzia
18.01.2014 03:50 odpowiedz
Dziekuje za przepis. Zrobilam pierwszy raz, wyglada i smakuje wspaniale tylko ciasto kruche troszke za twarde ale mam nadzieje ze jutro bedzie lepsze a nastepnym razem dodam do tego lyzke smietany, tak jak pani radzi.
17.01.2014 14:14 odpowiedz
Ciasto przepyszne. Mąż, który nie jest miłośnikiem ciast, zajadał się tym ciastem :). Tylko mam pytanie....ciasto kruche wyszło mi bardzo twarde i skruszało dopiero na 3-ci dzień jak został tylko kawałeczek ciasta. Czy jest jakiś sposób żeby było kruche od razu po upieczeniu? I dlaczego płatki migdałów bardzo się spiekają na bardzo ciemny brązowy kolor?
Gość: Ania
16.01.2014 19:13 odpowiedz
Robilam juz ta pychotke kila razy za kazdym razme wychodzi i wszyscy sa nia zachwycenia. Bardzo latwa w wykonaniu i smaczna. Polecam
Babeczca  (zobacz profil)
16.01.2014 15:58 odpowiedz
Pani Dorotko mam obiecałam na sobotę upiec to ciasto czy mogę dzisiaj upiec blaty a jutro przełożyć kremem ?
16.01.2014 21:33 odpowiedz
Można tak zrobić, ja zazwyczaj tak robię, trzymam tylko blaty w chłodnym miejscu
magda91  (zobacz profil)
16.01.2014 14:15 odpowiedz
Przepyszne ciasto,a smak wręcz uzależniający!:)
magdalena123  (zobacz profil)
16.01.2014 12:26 odpowiedz
wlasnie go robie
15.01.2014 23:47 odpowiedz
Po trzech latach zrobiłam ponownie. Wyszło jak z obrazka i pysznie. Ale pracochłonne... Migdały moczyłam i kroiłam sama. Ciasto nie chciało się wałkować więc palcami, dżem domowy, budyń też, bezę ukręcić, z masła zrobić puch...No fajne to ciasto, ale silnym konkurentem jest 3 bit (tam robię podobny krem budyniowy). A pracy mniej. Ale polecam...To jedno z moich ulubionych ciast. I nie jest trudne!
Puszczyk89  (zobacz profil)
14.01.2014 16:20 odpowiedz
Ciasto rewelacyjne!! :) Polecam każdemu!
Gość: gonia
14.01.2014 13:02 odpowiedz
a czy krem budyniowy można zastąpić serkiem mascarbone?
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2014 14:42 odpowiedz
Tak.
Gość: gość
13.01.2014 18:19 odpowiedz
Ja znam inny przepis na to ciasto pod taką nazwą.
Gość: M.
12.01.2014 20:28 odpowiedz
Wyśmienite ciasto! :) Nazwa ciasta mówi sama za siebie. Pychotka! :) Polecam! :)
Popielka  (zobacz profil)
12.01.2014 08:08 odpowiedz
Prawdziwa pychotka ,ciasto wychodzi zawsze idealnie i bosko smakuje
Gość: Karola
11.01.2014 22:34 odpowiedz
Placki się pięknie upiekły, ale jak próbowałam jeden nałożyć na drugi, to się pojawił problem, ciasto z tego, który nakładałam na górę zaczęło mi się kruszyć i łamać, jakoś ten placek próbowałam poskładać, ale to już nie to!
Bardzo proszę o podpowiedź, co zrobiłam nie tak?
Dziękuję i pozdrawiam
kiretka  (zobacz profil)
10.01.2014 22:39 odpowiedz
Fantastyczne połączenie wszystkich warstw. Ciasto dla każdego. Mniam, mniam...
Gość: ania
09.01.2014 19:04 odpowiedz
Witam
czy zamiast migdałów moża posypać wiórkami kokosowymi ? Dziękuje za odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
10.01.2014 10:05 odpowiedz
Tak.
souldeep  (zobacz profil)
09.01.2014 14:56 odpowiedz
Witam, czy kruche ciasto można zrobić bez żółtek?
Gość: Mirka
08.01.2014 00:12 odpowiedz
Mogę tylko dodac, ze ile razy pieklam z przepisu p. Dorotki zawsze wszystko sie udało i było b samczne, dziekuję:)
Gość: zuzanna
06.01.2014 16:17 odpowiedz
mi też bardziej smakowało z orzechami niż z migdałami.
Prosimy o więcej takich przekładańców.
06.01.2014 12:32 odpowiedz
Ciacho super ( a zabłąkany kawałek 3 dnia normalnie miodzio :-) Dzięki pani 50 letni facet jeszcze miesiąc temu przypalający wodę na herbatę stał się wirtuozem cukierniczym :-) Co dwa , trzy dni coś piekę i wszystko się udaje . Dzięki pani Dorotko !!! Po prostu jest pani moim nowym Guru :))) pozdrawiam Panią oraz wszystkich odwiedzających blog , szukających nowych inspiracji jak i zaczynających swoją kuchenną przygodę .
sweet-sin  (zobacz profil)
06.01.2014 15:25 odpowiedz
Jestem w szoku! Ogromny szacunek, a pychotka idealna. :)
06.01.2014 23:55 odpowiedz
Dzięki . Miło . W domu mówią , że jest to powikłanie ... po zerwanym więzadle w kolanie :) Coś trzeba robić z niezaplanowanym wolnym czasem .
sweet-sin  (zobacz profil)
07.01.2014 09:16 odpowiedz
W takim razie życzę zdrowia i oby przygoda z tak pięknymi wypiekami się nie zakończyła. :)
Gość: Amel
04.01.2014 19:04 odpowiedz
Ciasta wszystkie u Pani wyglądają przepysznie i na pewno takie są. Mam takie pytane dlaczego Pani używa zwrotu blat na część biszkoptu? Odkąd pamiętam moja babcia i mama i ciocie używały słowa krążek :)
Gość: kamila
04.01.2014 16:57 odpowiedz
witam serdecznie:) wlasnie pieké te ciasto PYCHOTKA pierwszy raz i jutro dam znac jak wyszlo,no sama jestem ciekawa ?
03.01.2014 12:16 odpowiedz
To ciasto jest przepyszne.. Tylko jak dla mnie to musi być posypane orzechami włoskimi. A i jeszcze jedna rzecz, polecam zrobić całe ciasto na blaszce z wyposażeni apiekarnika, potem przekraja się na pół i składa z kremem. Mniej brudzenia jest i szybciej się piecze.
Gość: cekinia
02.01.2014 20:27 odpowiedz
Radzę używać papieru do pieczenia, a nie prosto na wysmarowaną blachę. Ciasto pycha, ale za dużo korowodów z przenoszeniem i przekładaniem placków. Bardzo kruche, rozpada się... Nie to, co np. biszkopt.
Gość: sylwia
01.01.2014 12:08 odpowiedz
Pyszne, na pewno niejednokrotnie będzie jeszcze przeze mnie pieczone!!!
http://imageshack.us/photo/my-images/11/cepb.jpg/
sweet-sin  (zobacz profil)
01.01.2014 09:05 odpowiedz
Co tu dużo pisać... Nazwa mówi sama za siebie, to ciasto jest genialne! Stanowczo ulubione, moje i każdego, kto miał szczęście je próbować. Po prostu poezja... ;)
sweet-sin  (zobacz profil)
20.05.2014 10:56 odpowiedz
Niemożliwe, ale dopiero spostrzegłam komentarz! ;) Hmm, to może zabrzmieć zabawnie, ale robię ją całkowicie zwyczajnie (choć podobno mam do tego dryg...), a do każdego wypieku (w tym szczególnie do kapryśnych bez) dodaję sporo... SERCA. :) Podobno gotowanie i pieczenie z pasją oraz właśnie z sercem idealnie przekłada się na wyroby. No i najważniejsze - trzeba piec z pewnością, że się uda! Bo dlaczego miałoby nie wyjść? ;) Trzymam mocno kciuki za kolejne UDANE wypieki! :)
31.12.2013 13:48 odpowiedz
Udało się!
Gość: anka1989
29.12.2013 22:54 odpowiedz
Ciasto zrobiłam jakiś już czas temu ale nie było osoby, której by nie smakowało. Rewelacyjny smak. Powtórka na sylwestra. :)
29.12.2013 17:53 odpowiedz
Czy mozna dodac krem "Karpatka"?????
Gość: ola
28.12.2013 21:15 odpowiedz
krem wyszedł o smaku maki,wyglad ładny smak nie powala
Jolanta1973  (zobacz profil)
29.12.2013 16:53 odpowiedz
myslę tak samo jak ty,pozdrawiam
28.12.2013 20:59 odpowiedz
tuż po przełożeniu:)
28.12.2013 20:48 odpowiedz
Przepyszne!!!
Gość: iza1980
28.12.2013 20:10 odpowiedz
Witam - bardzo chciałabym upiec to ciasto ale mam obawy co do jego krojenia ... czy mogłabym prosić o podpowiedz jak je kroicie ?
Dorota, Moje Wypieki
28.12.2013 20:16 odpowiedz
Kroję ostrym nożem z piłką.
madzialka  (zobacz profil)
28.12.2013 15:22 odpowiedz
Ciasto przepyszne.Do tej pory robiłam je w wersji z orzechami włoskimi ale z migdałami jest o niebo lepsze ...
Jolanta1973  (zobacz profil)
27.12.2013 14:29 odpowiedz
Niestety ciasto pomimo pieęknego wyglądu nie powaliło na kolana,,wg mnie nie pasuje dodany do niego aromat migdałowy
Gość: Gosia
26.12.2013 12:01 odpowiedz
Ciasto smaczne, robi sie go strasznie dlugo. Krem zaczal topic sie i wyplywac z ciasta jak lezalo dlugi czas na stole. Jak dla mnie troche za slodkie z tym ze i tak dalam mniej cukru niz bylo podane
merriska  (zobacz profil)
27.12.2013 23:31 odpowiedz
co do długiego pieczenia, to ja poradziłam sobie dzieląc pracę na dwa dni- wieczorem zagniotłam ciasto i do lodówki. Kolejnego dnia pieczenie i przełożenie kremem. Ciasto najlepiej przechowywać w lodówce. U mnie krem był zwarty. Ale schłodziłam go trochę w lodówce oraz przekładałam całkowicie wystudzone blaty. Pozdrawiam!
Gość: Aga
25.12.2013 11:55 odpowiedz
Ciasto pyszne.Moja beza troszkę opadła i podmokła - czy jest na to jakaś rada na przyszłość?
Dziękuję za przepis i Wesołych Świąt ;-)
Gość: Walercia
25.12.2013 08:31 odpowiedz
Wspaniale, cala rodzinka zachwycona. Przepis doskonaly:)
merriska  (zobacz profil)
24.12.2013 23:57 odpowiedz
Prze-py-szne ciasto ! Ja, miłośniczka bezy, nie wiem jak mogłam dopiero teraz się za to zabrać ! Pracę rozdzieliłam na dwa dni - wieczorem zagniotłam ciasto i na całą noc do lodówki (dzięki temu upieczone jest b.kruchutkie), kolejnego dnia pieczenie. Budyń też się szybko robi. Kwestia wprawy :) Bomba smaków! Polecam gorąco ! :) Na zdjęciu jeszcze przed krojeniem.
Gość: linnnea
23.12.2013 22:36 odpowiedz
aa mi nie wyszła :( bez trochę opadła, dżem się "roztopił" -zrobił się płynny i nie chce znów stężeć, a w ogóle to nie mogę jej wyciągnąć z formy, bo strasznie przywarła..no cóż, pierwsza próba ;)
Gość: Maja
23.12.2013 22:05 odpowiedz
A... do masy dałam ajerkoniak i też pycha :)
Gość: Maja
23.12.2013 21:48 odpowiedz
Moja Pani też gotowa. Chłodzi się w lodówce. Dużo pracy nie było. Jak ktoś już wcześniej napisał kwestia organizacji. Jutro spróbujemy. Wydaje mi się że wszystko wyszło :)
Gość: Muszka
23.12.2013 19:46 odpowiedz
spody mi się studzą, teraz czas na masę, ale stres jest, że nie wyjdzie taka wysoka, bo spody jakoś tak mi opadły trochę (-:
jak wyjdzie to pokażę zdjęcie :-)
Kamilaaa  (zobacz profil)
23.12.2013 15:10 odpowiedz
Moja dzisiejsza Pani Walewska :-)
Kamilaaa  (zobacz profil)
25.12.2013 21:56 odpowiedz
Ciasto pycha :-) Cała rodzinka zachwycona,,,dziekuje slicznie za przepis! wroce do niej jeszcze nie raz:-). I ten smak i zapach migdalkow mmm az chce sie jesc i jesc:-) byle w cycki poszlo heh:x
Gość: izabela
23.12.2013 12:58 odpowiedz
czy krem można zrobić na maśle śmietankowym ?
Dorota, Moje Wypieki
24.12.2013 00:15 odpowiedz
Tak.
Gość: Olsiaa
22.12.2013 23:12 odpowiedz
czy moge druga połowe surowego ciasta zostawic w lodówce do nastepnego dnia i wtedy go upiec?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 23:42 odpowiedz
Tak.
Gość: aga
22.12.2013 21:06 odpowiedz
Czy do zrobienia kremu można dać inną mąkę?jestem na diecie bezglutenowej i nie wiem czym mogę zastąpić mąkę pszenną? Spody upiekłam z kukurydzianej :-)
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 21:38 odpowiedz
Może miksu bezglutenowego?
martyna12pola  (zobacz profil)
22.12.2013 21:04 odpowiedz
jeden problem bo to jest nowa kuchenka i nie jest jeszcze wyprubowana :(
martyna12pola  (zobacz profil)
22.12.2013 20:39 odpowiedz
witam sredecznie:) jezli ma kuchenke gazowa i prawdopodobnie bez termoobiegu czy nie powinnam pic tej bezy dluzej? poniewaz po 40 min beza jest dalej nie wysuszona
Gość: monia
22.12.2013 16:50 odpowiedz
nie wiem czy było już to pisane ale bezę można zrobić tak : miska do ubijania musi być sucha nie może być mokra to podstawa. jajka muszą mieć temperaturę pokojową, ubijamy białka z szczyptą soli dodajemy cukier powoli oczywiście , a na koniec dodajemy łyżeczkę octu winnego bądź zwykłego octu i ubijamy nie aż masa zacznie "błyszczeć " nie dodajemy mąki ziemniaczanej .....będą wyszła mi idealna na to ciasto
Gość: iskor
22.12.2013 16:26 odpowiedz
Jak długo ciasto wytrzyma w lodówce i będzie smaczne i ładnie wyglądające ?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 16:42 odpowiedz
Do 5 dni.
Gość: iskor
22.12.2013 19:26 odpowiedz
Dziekuje :) Poza najlepszymi przepisami cenie Pani bloga za to,ze mozna liczyc na odpowiedz na kazde nurtujace pytanie :)) Wesołych,slodkich swiat :))
Gość: kate84
22.12.2013 15:39 odpowiedz
Upiekłam dziś blaty, ale mam pytanie, czy mam je przechowywać w lodówce czy w temperaturze pokojowej?szczelnie zamknięte czy pojemnik uchylony?wiem, że pytanie banalne, ale wolę zapytać, żeby beza pozostała chrupka do jutra, bo dopiero wtedy przełożę ciasto kremem. Dziękuję za odpowiedź i Wesołych Świąt!
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 16:43 odpowiedz
W temp. pokojowej, przykryte reczniczkiem kuchennym. 
Wesołych :).
Gość: tatata
23.12.2013 14:24 odpowiedz
a wesołych :)
Gość: goja
22.12.2013 00:19 odpowiedz
a ja mam pytanie czy można to ciasto kruche zrobić na mące krupczatce?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 00:24 odpowiedz
Tak.
Gość: ania
21.12.2013 18:53 odpowiedz
czy może być powidło śliwkowe zamiast drzemu
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2013 22:59 odpowiedz
Tak.
Gość: aniaM.
21.12.2013 16:07 odpowiedz
Mam problem z bezą.Opada,jest cienka i gumowata.Co robię źle?W dodatku nie potrafię dobrać odpowiedniej temp.w piekarniku,te co Pani podaje przypalają mi wypieki.Próbowałam już wielu przepisów i min 15st.mniej muszę dawać i wiele krócej piec.
Gość: AgaP
22.12.2013 11:07 odpowiedz
Gumowata beza- bo może źle wysuszona, po upieczeniu placka zostaw w piekarniku na 10-15 min w temp 100 st niech doschnie , a jeżeli placki się palą to ustaw na ok 160 a piecz dłużej i wtedy beza lepiej się też wysuszy, podczas pieczenia z termoobiegiem jak już podeschnie na wierzchu przykryj pergaminem żeby się Ci nie przypiekała, pozatym muszą być dobrze ubite białka z cukrem i na koniec mąka.
Gość: Aśka
21.12.2013 15:34 odpowiedz
Zaczynam dopiero moją przygodę z wypiekami i wszystkie wypróbowane przepisy z Pani strony są genialne!!! Rewelacja. Moja ulubiona strona!
Akrobatka2  (zobacz profil)
21.12.2013 13:02 odpowiedz
To ciasto ma już zarezerwowane miejsce na moim stole w te święta !!! Pychotka ;D
Gość: angela
19.12.2013 22:35 odpowiedz
Witam
Chcę upiec ten placek na święta czy blaty mogę upiec już jutro?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2013 22:44 odpowiedz
Tak.
Gość: jus123
20.12.2013 09:26 odpowiedz
czy blaty wówczas można przechowywać w temp pokojowej i zawinięte w papier?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2013 09:28 odpowiedz
Tak.
Beaverek  (zobacz profil)
19.12.2013 18:31 odpowiedz
moja dzisiejsza Pani Walewska :)
super przepis, polecam
Gość: Disej
19.12.2013 14:53 odpowiedz
A czy do masy kremowej zamiast masła można użyć margaryny?
Gość: julia
19.12.2013 15:02 odpowiedz
Nie, zupełnie inny smak ma margaryna, dużo gorszy.
ania1105  (zobacz profil)
19.12.2013 15:06 odpowiedz
można, ale bardzo ucierpi na smaku. polecam masło.
Gość: Disej
19.12.2013 15:17 odpowiedz
No własnie, masło cięzko jest zastąpić czymkolwiek (jeśli chodzi o smak). Jestem mamą na diecie bezmlecznej i kombinuję. :) I o ile ciasto kruche zrobię z margaryną, o tyle nie wiem czy w przypadku masy kremowej zamiana mleka krowiego na mleko sojowe a masła na margarynę kompletnie nie zepsuje ciasta.
Gość: Dora
18.12.2013 21:16 odpowiedz
Witam, znam to ciasto pod nazwą "pysznotka" i rzeczywiście jest przepyszne. Ja robię je z dżemem wiśniowym i to najlepiej własnej roboty, a krem daję karpatkowy. Zamiast migdałami posypuję orzechami i rodzynkami, polecam.
Pozdrawiam Dorota.
Gość: wwona
17.12.2013 21:03 odpowiedz
Znam i lubię to ciasto od kilku lat.
Ją tylko je piekę z powiodłami śliwkowymi.
Polecam , a tego boga to można by schrupać bo od samego patrzenia ślina cieknie.....
Gość: maggggi
17.12.2013 13:44 odpowiedz
witam mam pytanie co do dżemu porzeczkowego. Czy to ma być dżem czy marmolada ponieważ boję się , że dżem na żelfiksie sie rozpuści i ciasto nie wyjdzie. Jakiego Ty dżemu używasz jak pieczesz te ciasto?
Gość: ewelina
21.12.2013 12:17 odpowiedz
najlepszy jest dzem domowej roboty, nic innego go nie zastapi, dzem kupny powinien byc dobrej jakosci
ewelka1704  (zobacz profil)
21.12.2013 12:36 odpowiedz
najlepszy jest dzem domowej roboty, nic innego go nie zastapi, dzem kupny powinien byc dobrej jakosci
Gość: Anna
16.12.2013 14:01 odpowiedz
Wspaniałe połączenie smaków! Muszę co prawda dopracowac technikę pieczenia dwóch placów jednocześnie, bo trochę za mocno przypiekły się migdały, ale beza była idealnie chrupiąca:-)
Nie udało mi się kupic cukru migdałowego, ale olejek migdałowy spełnił swoje zadanie i ciasto oraz cały dom wspaniale pachniał.
Z całą pewnością upiekę je jeszcze raz!
Gość: jus123
16.12.2013 10:44 odpowiedz
Mam pytanie techniczne. Czy po upieczeniu blatów ciasto przekłada się kremem w formie czy należy wyjąć dolny blat i przekładać kremem np na blacie kuchennym? Pytam, ponieważ czytam,że krem nie jest na początku gęsty i nie wiem czy się nie rozleje.
Gość: amarga
15.12.2013 23:57 odpowiedz
Moje ciasto jest za twarde i nie jestem w stanie go estetycznie pokroić bo krem wypływa. Czy to jest mój błąd czy powinno być twarde? proszę o pomoc bo w środę przyjedzie mój mąż po 3 miesiącach za granicą i chciałabym mu zrobić niespodziankę. :)
Gość: juka
16.12.2013 21:08 odpowiedz
nie powinno być twarde, może za długo wyrabiałaś ciasto, nie wiem, jakiś błąd kruchym cieście.
Katiusza  (zobacz profil)
15.12.2013 22:47 odpowiedz
Czy ten krem można zrobić na mleku roślinnym? (owsiane, orkiszowe, migdałowe itp).
Gość: Wiktoria224
15.12.2013 20:36 odpowiedz
Pyszne, pyszne, pyszne. Uwielbiam panią :)
Gość: mmadzik_25
15.12.2013 19:59 odpowiedz
własnie dzisiaj upiekłam placek...no i jak zwykle wspaniały przepis, ciasto wyszło dokładnie takie jak na zdjęciu, jedynie zamiast migdałów dodałam pokruszone orzechy włoskie a do budyniu cukier wanilinowy i olejek migdałowy. Wyszedł wyśmienicie zresztą jak wszystkie przepisy z tej strony. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie
Gosia_M  (zobacz profil)
15.12.2013 16:40 odpowiedz
Robiłam je już kolejny raz, było pyszne tylko ciasto kruche było ciut twarde tym razem. Nie wiem co zrobiłam nie tak.
Ciasto prezentuje się super.
Gość: dorrotka
15.12.2013 06:17 odpowiedz
Jeżeli mogę coś dodać w kwestii "technicznej" - zawsze białka do tej bezy ubijam tak samo - najpierw białka (schłodzone) na całkiem sztywno, potem wsypuję cukier (zwykły, nie puder) i ubijam dalej. Piana ma być sztywna. Nie zdarzyło mi się, żeby po ubiciu w powyższy sposób beza była " gumowata":) Zawsze jest twarda i krucha. Pozdrawiam:)
Gość: ola
14.12.2013 15:17 odpowiedz
dzis upiekłam ten palcek!!!!!!!!wyszedl rewelacyjny!!!!!!wszystkim bardzo smakuje!dziekuje za przepis
merriska  (zobacz profil)
14.12.2013 13:40 odpowiedz
Pytanie odnośnie ciasta. Czy po wyrobieniu trzeba je włożyć na chwilę do lodówki (zamrażalnika) w celu schłodzenia? Wiem,że tego nie ma w przepisie, ale wnioskuję po czytanych komentarzach,że ciasto jest półkruche.
Gość: pola
13.12.2013 23:20 odpowiedz
Czym mozna zastąpic surowe żółtka w kremie? Boję się surowych jajek w deserach, ktore jedzą tez dzieci ( choc wiadomo, ze jako dzieciak wcinalam kogel-mogiel).
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2013 23:23 odpowiedz
Nie ma surowych żółtek w kremie, gotuje się z nich budyn. 
Gość: marta22
12.12.2013 19:53 odpowiedz
Jeżeli gotuję budyń na wodzie, to powinnam dać jej mniej objętościowo niż gdybym gotowała na mleku?
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2013 20:37 odpowiedz
Nie, tyle samo.
Gość: marta22
13.12.2013 10:26 odpowiedz
A czy można łączyć sok ananasowy z mlekiem i ugotować? Czy to się zważy?
11.12.2013 15:10 odpowiedz
Jutro chcę upiec, czytam przepis, wykonanie, i pojawiło się pytanie :] Dobrze zrozumiałam, że placek posmarowany dżemem i bezą piekę "razem"? Bo zawsze myślałam, że piekę oddzielnie kruche ciasto, potem smaruję powidłami, potem na to upieczona beza... :]
12.12.2013 11:18 odpowiedz
Dzięki śliczne za rozwianie wątpliwości :)
Gość: Patryk
10.12.2013 10:49 odpowiedz
O wow! Jakie to piękne! Coś mi się wydaje, że je wkrótce zagonię dziewczynę do roboty
Gość: mar mar
09.12.2013 14:54 odpowiedz
właśnie zobaczyłam, że upieczoną przez Panią panią Walewską można zamówić na gumtree...http://www.gumtree.pl/c-ViewAdLargeImage?AdId=545396715&Keyword=krakow
;)
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2013 19:27 odpowiedz
A to ciekawe ..;-).
Gość: Iwona
08.12.2013 11:35 odpowiedz
Bardzo dziękuję za podpowiedzi:) Ciasto wyszło wyśmienite masa bardzo kremowa i puszysta a całość komponuje się wyśmienicie jest przepyszne. Dziękuje za przepis:)
Gość: AgaP
06.12.2013 13:29 odpowiedz
Iwonko to ciasto piekę dość często i z doświadczenia wiem że jak dobrze ubijesz białka i potem dodasz cukier a następnie mąkę ziem. to pianka musi wyjść super bez względu jak potem ubijesz, poprostu do wymieszania składników mikserem,ja bym sobie wiórki darowała bo mogą się nie wypiec w białku, u mnie 40 min pieczenia to zadługo max 30 min z termoobiegiem.
No i ja piekę z Palmą , Kasia się u mnie nie sprawdziła, ciasto było za twarde.
Ciasto lepiej jak jest takie nieco lepkie, wtedy wałkujemy na pergaminie i przez folię spożywczą,
Pianę kładę tylko na jeden placek, co jest ułatwieniem bo nie trzeba drugi raz ubijać piany, a pozatym jeśli placki wyjdą nam za twarde lub się przypieką, to i tak super namiękną od kremu.
Do ubiej piany dodaję trochę soku z cytryny, łamie nieco słodycz bezy.
Blat z pianą po czasie pieczenia zostawiam jeszcze w piekarniku na termoobiegiem bez grzałek 100 st. Przez 5-10 min żeby piana się podsuszyła.

Bogusia - przekombinowałaś :) upiecz z przepisu, a zobaczysz zachwyt swoich gości ;)

Dziękuję za blog.....zaczęłam od tortów i się uzależniłam....teraz pierniczki :)
Gość: Iwona
06.12.2013 11:57 odpowiedz
Dorotko,
dziś zamierzam upiec pychotkę, to już moje drugie podejście, chciałam zapytać czy gdy zamiast płatków migdałowych dodam wiórki kokosowe to jakiej ilości użyć i czy również posypać po wierzchu bezę i upiec, czy może wiórki się przypalą i lepiej wymieszać z ubitą bezą i tak przygotowaną pianę dopiero wyłożyć na dżem?
Gdy do bezy dodaję mąkę ziemniaczaną to mieszam ja ręcznie czy mikserem-na jakich obrotach jak długo? Dziękuję za podpowiedzi i pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2013 23:03 odpowiedz
Użyłabym ich dokładnie tak samo jak migdałów - posypała po górze. Mąkę ziemniaczaną wystarczy dodać do białka i delikatnie wymieszać, jak jest napisane w przepisie.
Gość: am
06.12.2013 10:30 odpowiedz
Rewelacja uwielbiam to ciasto :) tylko zamaist migdałów daję inne bakalie orzechy rodzynki, co tam mam pod reką, a jak nie mam czasu na robienie masy to korzystam z gotowego kremu do karpatki i tez jest super :)
Gość: aga
04.12.2013 21:59 odpowiedz
najpyszniejsze ciasto świata!
Gość: Oliwkaa
04.12.2013 18:30 odpowiedz
A co, gdyby tak ciasto zamiast w tradycyjnej formie zrobić w silikonowej formie na babeczki? Wyszłoby? ;)
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2013 22:36 odpowiedz
Nie polecam.
02.12.2013 18:12 odpowiedz
Rewelacyjne ciasto, na gościach robi wrażenie, pycha! Choć pracochłonne, trud zostaje nagrodzony ;))
Bogusia.  (zobacz profil)
01.12.2013 09:52 odpowiedz
Zrobiłam mężowi na imieniny panią Walewską i tort tiramisu , torcik wszyscy wsuwali, że dosłownie maleńki kawałeczek dorwałam żeby spróbować , natomiast Walewską , owszem chwalili ale widziałam że torcik tiramisu zrobił furorę . Panią Walewską zrobiłam troszkę inaczej - do ciasta dałam dwie duże łychy śmietany , mniej cukru, upiekłam osobno ciasto, osobno bezy które suszyłam przez godzinę każdy w temp.150 *C posypałam jeden orzechami, a ten co na wierzchu migdałkami po upieczeniu ciasta dopiero posmarowałam dżemem porzeczkowym i dopiero posklejałam , ciasto wyszło kruche nie twarde , ale i tak jadłam mnóstwo smaczniejszych ciast z tego bloga.( np. marchewkowe :) )
Gość: Paula
30.11.2013 22:24 odpowiedz
Dziś upiekłam to ciasto i o ile krem jest smaczny to same blaty mocno średnie. Jeśli będę jeszcze kiedyś robić Panią Walewską to na pewno z innym kruchym ciastem. Tak jak ktoś wcześniej pisał, nie rozumiem fenomenu tego ciasta. W zamian polecam np. Tort Egipski, Almondy jak z Ikea lub coś kwaśnego - Tort Cytrynowy.
Oczywiście ile ludzi - tyle smaków :) Ja tylko wyraziłam swoją opinię
Gość: magda k
30.11.2013 18:23 odpowiedz
dziś zrobie
Gość: Beata
30.11.2013 11:37 odpowiedz
OMG!!! To ciasto jest rewelacyjne! Upiekłam wczoraj, gdy tylko zobaczyłam ten przepis! W ogóle uwielbiam ciasta z bezami! Dzisiaj jest jeszcze lepsze, cała rodzina się zachwyca! dziękuję za ten przepis!!!
Gość: aaj
30.11.2013 11:07 odpowiedz
Ciasto piekę bardzo często z tego przepisu i tych podanych porcji składników bez ich zmieniania wychodzi pyszne i rewelacyjne moja rodzinka się nim zachwyca , nie wiem skąd komentarze , że coś nie tak . Idźcie według przepisu , a na pewno wyjdzie dobrze mi wychodzi za każdym razem :) Dziękuję Pani Dorotko za ten przepis ciasto jest pychotka :)
28.11.2013 22:05 odpowiedz
Zamiast migdałów dodałam orzechy włoskie, i ciasto wyszło bardzo dobre.
glizdka  (zobacz profil)
28.11.2013 15:52 odpowiedz
Pychotka prawdziwie pyszna!! Do ciasta dodalam 3 łyżki kwaśnej śmietany, bo bylo zbyt kruche i sie nie sklejalo. Poza tym przepis bardzo trafiony- robię na święta :-) pozdrawiam
28.11.2013 15:17 odpowiedz
Zrobilam to ciasto w we wtorek.Prawde mowiac ,zadna rewelacja.Dobre,ale nie pychotka.Nie wiem skad ta nazwa.Lepsze jadalam z tej strony.
Bogusia.  (zobacz profil)
27.11.2013 19:16 odpowiedz
Pani Dorotko przejrzałam wszystkie komentarze i chyba nie było takiego pytania - czy można osobno bez ciasta upiec bezy , a dopiero później składać wszystko razem ? tylko co z dżemem ? czy piec razem z ciastem , chyba nie , proszę o poradę , chciałabym upiec to ciasto na imieniny męża na sobotę i przeglądając komentarze boję się że ta beza z ciastem mi się zrobi też taka gumowata .
Pozdrawiam.
Gość: Balbina
27.11.2013 12:13 odpowiedz
Beza podobnie jak poprzedniczką nie wyszła. Sprawdzałam przepisy na bezę i jest napisane, że beza musi się suszyć w piekarniki nawet kilka godzin 2 a nawet 3 godz. w temp około 100 - 120 ºC. W tym przepisie czas pieczenia ciasta jest krótszy i temperatura większa...więc może to jest powód dlaczego, beza bezą nie była.
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2013 12:36 odpowiedz
No tak, ale sama beza, nie z kruchym ciastem..
Gość: Balbina
11.12.2013 11:46 odpowiedz
No niby tak, ale beza jest bezą więc czemu tu potrzebuje mniej czasu? Ciasto mi smakuje ale zrobienie bezy według tego Pani przepisu doprowadza mnie do szału:) bo nie wychodzi, mam słodką piankę. Ten kto nie wie, że powinna być beza się zachwyca ale ja wiem:(...chyba spróbuję tak jak ktoś się pytał już wcześniej upiec bezę oddzielnie. Bo z ciasta nie zrezygnuję...za dobre:) Pozdrawiam
aniasaj  (zobacz profil)
25.11.2013 21:42 odpowiedz
Wspaniały przepis, ale trzeba uważać żeby nie przypalić płatków migdałowych ;-) Teściowa nie mogła uwierzyć, że ciasto nie z cukierni :D.
25.11.2013 21:13 odpowiedz
Robiłam ciasto z Twojego przepisu, tylko bez migdałów. Było pyszne i ładnie się prezentowało :)
Pozdrawiam :)
Gość: marta
22.11.2013 08:36 odpowiedz
Robiłam to ciasto już dwa razy (pominęłam płatki migdałowe). Rzeczywiście jest trochę pracochłonne a przygotowanie nieco rozłożone w czasie (pieczenie dwóch placków, studzenie budyniu) ale warto!:D Kiedy wyłożyłam je na stół i poszłam po drugie ciasto, to zanim wróciłam po Pychotce nie zostało już nawet śladu :D:D:D Goście byli zachwyceni! Jest po prostu idealne! i prezentuje się wspaniale. Dziękuję za wspaniały przepis!
Asieńka  (zobacz profil)
21.11.2013 11:31 odpowiedz
Walewską robiłam 2 razy, raz w wersji z margaryną raz z masłem dodanym do ciasta kruchego, oczywiście wersja maślana znacznie lepsza od tej z margaryny. Jedyna rzecz, której celowo nie praktykuję to chłodzenie w lodówce, nie przepadam za ciastami z lodówki. Ciasto znika błyskawicznie, więc nie ma ryzyka, że się zepsuje:)
Prawdziwa pychotka ta Pani Walewska.
Gość: Bączek
21.11.2013 10:07 odpowiedz
do takich ciast boję się podejść, bo wydawały mi się zawsze trudne, ale z Pychotką postanowiłam zaryzykować i się opłacało. Wyszło smaczne, ,mimo tego, że beza nie była chrupka. Krem o dziwo też mi wyszedł. Jest proste w wykonaniu,ale pochłania dużo czasu, jeśli ma się jedną blaszkę, tak jak ja.
20.11.2013 09:54 odpowiedz
Rewelacyjne ciacho, wygląda na bardzo trudne a w rzeczywistości bardzo łatwe i przepyszne :) Cała rodzinka była pod wielkim wrażeniem :)
Gość: kasia
19.11.2013 23:06 odpowiedz
świetne ciasto!
Gość: gohgoh
19.11.2013 14:12 odpowiedz
Pyszna i wspaniała! jeszcze żadna rzecz, którą robiłam z Pani bloga nie wyszła mi źle, a lepiej powiem,czego sie nie tknę to wychodzi! nie mam jak wrzucic zdjecia,ale powiem,że o to kiedy przyniose ciasto pytaja mnie w pracy z wyprzedzeniem ,a mów mężczyzna, który nie przepada za słodkim sam robi co weekend zamówienia ,własnie to on zażyczyl sobie bym zrobiła Panią Walewską, nawet mojemu synowi smakuje, bo kopie jak nigdy:) Oby więcej w tym zaśmieconym internecie takich pożytecznych stron i osób,które je prowadzą!
Gość: Edzia
19.11.2013 10:36 odpowiedz
Pychotka! Mój sposób na bezę: podpatrzony u mojej mamy przy szarlotce królewskiej. Bezę wkładamy do bardzo mocno rozgrzanego piekarnika. Mój nastawiłem na 190 st. I po ok. 15-20 minutach zmniejszam na ok.170, przestawiam blaszkę niżej. Spód się dopieka a bezą suszy. I dzięki temu górna bezą nawet po kilku dniach jest krucha. Gdyby ją za szybko złapało to przykrywam górę folią srebrną by spód się dopiekł. Faktycznie za długo wyrabiałam ciasto i wyszło twardawe, ale i tak było pyszne. Po 2 dniach rozpływało sie w ustach! Trzeba rzeczywiście uważać z kremem, budyń dobrze wystudzić i powolutku dodawać budyń i alkohol bo może się zwarzyć.
Magda412  (zobacz profil)
18.11.2013 13:44 odpowiedz
Nie mogłam się powstrzymać :D
Tylko zamiast płatków migdałowych, mam migdały zmielone ale też bardzo pyszne.
Gość: Daria
17.11.2013 19:18 odpowiedz
Pani Dorotko, piekłam Panią Walewską już 4 razy, bardzo odpowiada mi to ciasto ale chciałam wprowadzić kilka modyfikacji, ponieważ za każdym razem beza wychodzi miękka a ciasto kruche twardawe (wyrabiam krótko malakserem). W związku z tym mam parę pytań: czy mogę spód ciasta zrobić z innego ciasta z Pani strony (bardzo odpowiada mi to z kruchego ciasta z malinami i budyniową pianką, czy mocno schłodzone i rozwałkowane nada się na spód? ) jeśli tak to z którego? I czy bezę mogę upiec osobno (wtedy mi wychodzi jak należy) i później umieścić ją na upieczonym kruchym spodzie z dżemem porzeczkowym? Czy warstwy się zespolą? Przepraszam za natłok pytań i pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
17.11.2013 19:21 odpowiedz
Tak, można uzyc dowolnego kruchego ciasta, które wychodzi lepiej. Bezę również można upiec osobno. Zespoli się z ciastem przy pomocy dżemu.
pozdrawiam
Gość: Daria
17.11.2013 19:41 odpowiedz
Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź! Ostatnie pytanie: mam piec spód z dżemem i na jeszcze ciepły położyć bezę, czy piec sam spód, wystudzić położyć dżem i dopiero bezę? Najchętniej bym Panią ucałowała!
Dorota, Moje Wypieki
17.11.2013 19:44 odpowiedz
Jesli jestesmy juz tacy ostrożni to wystudzić spód ;-).
Gość: Ola
16.11.2013 18:38 odpowiedz
Kochani, białka do ubijania bezy zimne z lodówki, w temperaturze pokojowej czy ciepłe? Proszę o pomoc, w Was moja nadzieja!
Dorota, Moje Wypieki
16.11.2013 20:57 odpowiedz
Dowolnie :).
Gość: Ola
16.11.2013 21:40 odpowiedz
Dziękuję Pani Dorotko i jeszcze jedno: kiedy już utrę masło z cukrem na puch (ucieram końcówką którą robiłam bezę, czy to źle?) i chcę dodać budyń to mam wymienić końcówkę miksera na na standardowe mieszadło (Pani zdjęcie parę pytań niżej) czy ucierać tą samą? Dziękuję i pozdrawiam Panią i całą rodzinkę!
Dorota, Moje Wypieki
16.11.2013 22:00 odpowiedz
Ja cały czas ucieram tą co na zdjęciu, wszystko zależy od miksera :). 
Gość: hal_szka
23.11.2013 10:27 odpowiedz
Lepiej się ubiją jak będą o temperaturze pokojowej z odrobiną soli/w palce wziąć/pozdrawiam
Magda412  (zobacz profil)
16.11.2013 17:29 odpowiedz
Rewelacja!!!! serio!!! Nazwa Pychota jest strzałem w 10-kę. Jedyna modyfikacja jaką zrobiłam - konieczność. To nie użyłam płatków migdałowych a zmielonych dość grubo migdałów. Winą obarczam męża ;) gdyż wyraźnie prosiłam - kup płatki migdał to kupił całe :)) ale również z takimi jest pyszne.
Magda412  (zobacz profil)
16.11.2013 17:08 odpowiedz
Zrobiłam!!!! :) Właśnie idę do lodówki i będziemy kosztować. Po schrupaniu paru okruszków sądzę, że jeszcze nie raz zrobię to ciacho.
Gość: Pola
15.11.2013 17:39 odpowiedz
Pani Dorotko, proszę o pomoc. Zastanawiam się jaka końcówka miksera służy do ucierania, nie tylko przy tym cieście, ale również przy innych, tam gdzie wymagane jest ucieranie ręczne? Z góry bardzo dziękuję!
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2013 19:21 odpowiedz
Do ciasta kruchego używamy najczęsciej malaksera (2 noże), które tną ciasto. Do ciasta babkowego ucieranego uzywam koncówki jak na zdjęciu.
Gość: Pola
15.11.2013 20:36 odpowiedz
A czy hakami miksera ręcznego też można ucierać?
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2013 20:37 odpowiedz
Tak, ale nie ciasto kruche.
Gość: Ania
15.11.2013 12:42 odpowiedz
Niestety beza okazała się totalną katastrofą. Wyszła gumowa pianka, która na górze przypiekła się na jasno brązowo :( Na szczęście ciasto wyszło dość smaczne więc nie wyrzuciłam ani kawałka, ale nie wiem czy drugi raz się odważę je upiec.
Gość: paulina_96
15.11.2013 15:52 odpowiedz
Piekłam dwukrotnie, za każdym razem miałam ten sam problem... Pani Doroto, dlaczego tak się dzieje?
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2013 19:28 odpowiedz
Proszę przejrzeć komentarze, wiele osób radziło na temat pianki. Można dodatkowo dodać jeszcze 1 łyżkę mąki ziemniaczanej.
Gość: Ania
18.11.2013 12:42 odpowiedz
Robiłam z mąką ziemniaczaną i nic to nie dało :( Szkoda bo ciasto bardzo trafia w mój gust i chętnie bym robiła, ale ta beza mnie zniechęca. Odważę się jednak i za jakiś czas ponownie spróbuję.
Gość: Renata
15.11.2013 08:51 odpowiedz
Zrobiłam. Pyszne. Zniknęło w pierwszej kolejności i jedyne co, to troszkę te płatki migdałowe według mnie za mocno się w piekarniku przypiekły. Ja jeszcze do piany bezowej przy ubijaniu wykorzystałam dodatkowo te trzy białka od żółtek z masy - dzięki temu beza była wyższa. Ciasto robiłam sprawniej niż mi się wydawało, gdyż miałam dwie blaszki tej samej wielkości...zdecydowanie będę robiła je częściej.
ewelka1704  (zobacz profil)
13.11.2013 20:46 odpowiedz
Od zawsze robiona z tego przepisu i zawsze udana - jedno z naszych ulubionych ciast:) w wersji z orzechami
12.11.2013 10:08 odpowiedz
Ciacho pierwsza klasa - polecam (chociaż następnym razem dam nieco mniej cukru do masy) :)
Gosia_M  (zobacz profil)
11.11.2013 19:25 odpowiedz
Ja też zrobiłam. Dziękuję wszystkim za komentarze, które były bardzo pomocne, przeczytałam wszystko i ciasto wyszło super. Przepyszne.
Wieczorem upiekłam blaty z bezą, następnego dnia zrobiłam krem, połączyłam i gotowe. Szybko mi poszło. Do masy dałam 6 łyżek amaretto.
Bezę robiłam bez mąki.
Co do dżemu to musi być kwaśny żeby złamać słodycz bezy. Nie wyobrażam sobie tego ciasta z dżemem wiśniowym czy śliwkowym jak inni piszą.
Ja użyłam dżemu porzeczkowego 100% i było super.
Ciasto podzielne i dobrze się przechowuje.
ewelka1704  (zobacz profil)
13.11.2013 20:48 odpowiedz
podpisuję się - dżem nie powinien być za słodki, porzeczkowy jest idealny
nana507  (zobacz profil)
11.11.2013 15:12 odpowiedz
Ciasto rewelacja wszystkim smakowało ,kolejny sukces .
Gość: Sylwia
11.11.2013 15:03 odpowiedz
Myślę, żeby zrobić to ciasto w formie tortu dla męża ale zastanawiam się czy nie będzie za niskie? będę wdzięczna za pomoc :)
Gość: jagoda
11.11.2013 19:16 odpowiedz
nie bedzie, ciasto jest wysokie.
Butterfly violet  (zobacz profil)
11.11.2013 13:36 odpowiedz
Ciasto jest naprawdę pyszne :) Wszystkim smakowało i naprawdę nie jest takie słodkie. A my z mężem nie lubimy słodkich ciast. "Pychotka" jest rewelacyjna!!! pozdrawiam
A dzisiaj czas na rurki :)
Dziękuję bardzo za te wszystkie pyszne przepisy :)
Gość: Józef K
11.11.2013 13:22 odpowiedz
Witam. Jestem facetem 48 lat i lubię pyszne ciasta. Moja kobieta nie ma talentu do wypieków, więc sam postanowiłem się tym zająć. Pani W. jest moim 4 z kolei ciastem. Wczoraj pichciłem i wyszło pyszne. Nazwa pychotka pasuje chyba najlepiej. Dziękuję za przepisy, bo z nimi to nic trudnego.
Gość: Juliet
11.11.2013 09:53 odpowiedz
Czy pani rzeczywiście robi masę z tak małej ilości składników? Piekłam w identycznej blaszce, trzymałam się ściśle proporcji, a kremu wyszło tyle, że ledwo go rozsmarowałam... Czy mogłam coś zrobić nie tak?
Dorota, Moje Wypieki
11.11.2013 09:55 odpowiedz
Tak, robię wg przepisu.
secrettop  (zobacz profil)
10.11.2013 22:27 odpowiedz
"Pychotka" ta jak najbardziej właściwa nazwa. Idealne ciasto do niesłodzonej kawy.
Gość: Misia
10.11.2013 18:02 odpowiedz
Pani Dorotko, mam pytanie. Właśnie moje blaty siedzą w piekarniku i zastanawiam się czy może zostawić je na noc poza lodówką, żeby beza się nie rozmiękła, a ciasto było kruche i krem zrobić jutro i wtedy je dopiero przełożyć? Jak pani sądzi?
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2013 18:03 odpowiedz
Tak, można tak zrobić.
Gość: Misia
10.11.2013 19:52 odpowiedz
Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź, chciałabym się jeszcze dowiedzieć czy można przygotować krem dzisiaj i przechować w lodówce do rana aż do przełożenia? Serdecznie pozdrawiam!
Gość: Misia
10.11.2013 22:34 odpowiedz
Bardzo proszę o odpowiedź, nie wiem co mam robić ;-)
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2013 23:44 odpowiedz
Najlepiej dzisiaj przygotować budyn, schować na noc do lodówki. Rano wyjąć z lodówki, ocieplic do temp. pokojowej i utrzec z masłem.
Gość: Muffinka
10.11.2013 13:36 odpowiedz
A jeśli zastąpię dżem porzeczkowy na dżem wiśniowy, to nadal będzie smacznie? ;)
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2013 17:12 odpowiedz
Tak, trochę bardziej słodko ;-).
Gość: kobita 3366
09.11.2013 12:37 odpowiedz
Jak przełożyć górną warstwę ciasta by się nie polamała?
07.11.2013 10:12 odpowiedz
Nie przepadam za tortami, ale migdały i krem wyglądają zachęcająco :)
06.11.2013 18:38 odpowiedz
Robiłam dzisiaj poraz drugi i nie poszłam na łatwiznę i zamiast cukru pudru dodawałam do białek powolutku na spokojnie zwykły, drobny cukier, pominęłam też mąkę i dzisiaj beza podrosła i się ładnie wysuszyła :). Czyli jednak tak jak przypuszczałam, za duża ilość skrobi zrobiła mi z bezy gumisia... Co do ciasta kruchego, to dałam mu drugą szansę, ale zamiast cukru pudru dodałam 1/4 szklanki zwykłego cukru i dołożyłam 2 łyżki kwaśnej śmietany, przyjemniej się wyrabiało, ładnie wyrosło, jest kruche i pyszne :). Także po drugim podejściu jestem już całkiem zachwycona tym ciastem :D!
Gość: aneta
06.11.2013 15:17 odpowiedz
mmmmmmmmm....... kusiła kusiła aż mnie skusiła i zrobiłam pycha do kawki ( niestety albo i stety) jedliśmy cały tydzień haha no ale jest nas 3 nastepnym razem zrobię w mniejszej blasze wtedy bedzie bbbbbaaaaardzo wysoka :)
Gość: Jeanne
06.11.2013 12:45 odpowiedz
ciasteczko przepyszne.... :) ale mam male pytanie, bo do masy kremowej zamiast dodać 2 łyżki Amaretto dodałam 4 (pod dodaniu 2, smak był w ogóle niewyczuwalny), jednakże potem masa nie zestygła sie tak jak chyba powinna, miałam wrażenie że sie trochę zważyła. Czy skutkiem tego mogło być dodanie zbyt dużej ilości likieru?
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2013 17:56 odpowiedz
Możliwe, ale możliwe też że wystąpił inny problem podczas ucierania masy.
06.11.2013 18:34 odpowiedz
ja do masy daję dużo więcej niż 4 łyżki Amaretto, bo strasznie w domu lubimy jego smak i masa zastyga bez problemu, jeśli budyń nie był za ciepły, a alkohol dodajesz po trochę, to raczej nie powinna być to wina alkoholu. a może sam budyń był za rzadki i dlatego masa nie zastygła?
Gość: Jeanne
07.11.2013 11:05 odpowiedz
dziekuje za odpowiedzi :) nastepnym razem wdroze podane rady ;)
Gość: w potrzebie
19.01.2014 11:30 odpowiedz
Witam, dodawalam na oko ok 5 lyzek amaretto i masa wyszla znakomita, ladnie zastygla i jest wyczuwalne w masie
05.11.2013 14:56 odpowiedz
upiekłam panią walewską z 5 razy i za każdym razem ciasto było twarde jak beton :( nieco miękło na drugi, trzeci dzień ale i tak byłam podłamana bo ciasto jest pyszne i szkoda je psuć. okazało się że zagniatam je mechanicznie a nie wolno - trzeba jak najkrócej! najlepsze na trzeci dzień. i nie dodaję ani kropli aromatu migdałowego bo on nam psuje cały efekt pysznego przekładańca.
05.11.2013 11:21 odpowiedz
Robiłam to ciasto już kilka razy wg leko zmodyfikowanego przepisu. Ciasto jest pracochłonne ale warto gdyż jest przepyszne. Wszystkim zawsze smakuje.Polecam niezdecydowanym. Ciasto kruche można zrobic jednego dnia i schłodzić w lodówce, blaty drugiego dnia a trzeciego tylko krem i przełozyć. Ja zawsze robię to wieczorami gdy mam już chwilę czasu.
Gość: Renia
04.11.2013 20:08 odpowiedz
A mi nic nie wyszło. Beza zrobiła się ciemna. ładnie wyrosła i opadła. Kruche ciasto na drugi dzień było dobre. Ale beza guma do żucia. Niewiem może powinnam upiec spód a później białka położyć i to suszyć.. ale piec to 4 razy.. Troszkę za dużo jak do mnie. Ale piekę zawsze umamy a ona niema pieca z termoobiegiem. Może dlatego
04.11.2013 16:21 odpowiedz
Widziałam jak i smakowałam ten wypiek w różnych wersjach - jednak ta jest najbardziej trafioną Panią Walewską. Ciasto bardzo pięknie się prezentuje, nawet po długim oczekiwaniu na kolejnego chętnego zachowuje zwartą formę. Jest bardzo proste w przygotowaniu, choć wygląda na bardzo pracochłonne. Ciekawe doznania smakowe gwarantowane.
mrozikowa  (zobacz profil)
04.11.2013 08:30 odpowiedz
Wyszła niezwykle piękna, dobrze wyglądała na stole przez kilka godzin, nie rozpływa się, nie zmienia konsystencji. Najlepsza na 3-4 dzień. Robiłam dwa dni przed imprezą więc zdążyła się przegryźć. Następnym razem dam mniej cukru do bezy, bo jednak dla mnie trochę za słodka. Użyłam powideł śliwkowych, ale zastanawiam się czy nie byłoby lepsze z porzeczkowym :) Ogólnie rzecz biorąc przepis super. Kocham tego bloga, każdy przepis, który robiłam jest świetny. POZDRAWIAM !
Gość: czips77
03.11.2013 20:03 odpowiedz
Dzien po wykonaniu ciasto prezentuje sie o wiele lepiej:) Ladniej i latwiej sie tez kroi. Goscie (dorosli, i dzieci) byli zachwyceni - cala blaszka poszla w jedno popoludnie. Zamiast dzemu porzeczkowego dodalam powidla sliwkowe. Ciasto wchodzi do mojego zesztu ze stalymi przepisami:) Dziekuje!
03.11.2013 18:45 odpowiedz
beza mi wyrosła pięknie ale też błyskawicznie opadła - tak ma być czy coś zrobiłam nie tak - ubiłam jak do biszkoptu na bardzo sztywno, gdzieś słyszałam (tak sobie teraz przypominam) że białek do bezy nie można za mocno ubijać - prawa to?
Gość: silvvia
03.11.2013 16:26 odpowiedz
Dziwię się że komuś poniżej nie smakowało?może tej osobie coś nie wyszło.
Ciasto bardzo dobre, najlepiej nie trzymać w lodówce, lepsze jest i smakie wyraźniejsze gdy sie ją trzyma w temp.pokojowej.To był pierwszy raz gdy robiłam Pania Walewską i nie chwaląc się ;)oczywiście wyszła mi jak na zdjeciu :)
Gość: Lola
03.11.2013 10:58 odpowiedz
Baaardzooo pyszne ciasto. Nie miałam dżemu porzeczkowego, więc dodałam przesmażone wiśnie z kompotu. Robiąc krem budyniowy, stwierdziłam że jest bez smaku i dlatego dodałam troszkę soku z cytryny - rewelacja. Moi Mężczyźni nie mogli się doczekać efektu, w wyniku czego ciasto nie zdążyło "poleżeć". A jeśli chodzi o czasochłonność, to.... Kwestia właściwej organizacji pracy. Polecam do niedzielnej porannej kawusi. Smacznego!
Gość: czips77
02.11.2013 20:15 odpowiedz
upieklam i mi smak bardzo odpowiada. ciasto jest slodkie, ale w koncu to ciasto, a nie kanapka;) niestety mialam problem z estetyka:/ ciasto wyszlo mi tak kruche, ze jak chcialam drugi blat zdjac z papieru do pieczenia, by polozyc go na mase, zaczal mi sie lamac, taki byl kruchy. w kocnu... polozylam go do gory nogami, czyli beza w dol, zeby w koncu odlepic papier do pieczenia. no i beza... wyszla mi pianka, taka jak w plesniaku, nic tam nie chrupie, zwykla ciagnaca piankia... to mi akurat nie przeszkadza, bo za bezami nie przepadam, ale zaluje, ze nie wyszlo tak jak powinno byl wyjsc.
tak wiec smak - super, ale jutro dla gosci... sam srodek sprobuje pokroic, bo tylko on jako tako wyglada. a na wierz chyba jeszcze gorzka czekolada utre, zeby ukryc blat polozony do gory nogami;)
Gość: ewelajna
02.11.2013 18:41 odpowiedz
witam ,chcę się zabrać za to pysznie wyglądające ciacho,mam pytanko czy cissto wyjdzie dość wysokie,zalezy mi żeby było prawie równe z blaszką, może lepiej podwoić porcje skladnikow?
mrozikowa  (zobacz profil)
04.11.2013 08:33 odpowiedz
Mnie ciasto wyszło ponad blaszkę, ten drugi blat nieco wystawał, ale po dwóch dniach dolna beza zmiękła i placek zrównał się z blaszką, tzn nie wystawał, ale też nie był niższy od ścianek.
Gość: Basia
02.11.2013 17:59 odpowiedz
Wypowiem się w sprawie bezy, bo ktoś pisał, że gumowata wychodzi. Ja nigdy do bezy nie daję żadnej mąki ani budyniu, tylko białko i cukier. Wtedy zawsze wychodzi chrupka.
Gość: as
02.11.2013 17:59 odpowiedz
Mi niestety pierwszy raz nie wyszedł placek z tej strony. Beza mi siadła, nie jest biała jak na zdjęciu, ale brąozowa, płatki migdałowe mi się za mocno przypiekły (po 30 minutach i piekarniku ustawionym zgodnie z poleceniem),a ciasto kruche nie dało się wręcz rozwałkować, więc starłam je na tarce. Masa budyniowa mi się zważyła, totalny dramat :( Ma ktoś pomysł co mogło pójść nietak? zazdroszczę wszystkim szczęśliwcom, którym Pani Walewska się udała. Pozdrawiam
mrozikowa  (zobacz profil)
04.11.2013 08:35 odpowiedz
Moje kruche na początku było problemowe, ale dodałam dwie łyżki śmietany i problem znikł. Reszta poszła idealnie. Masę trzeba szybko mieszać, ja ją po prostu miksowałam. Może coś nie tam z piekarnikiem? Albo za wysoko sie piekło, może na niższej półce powinno być?
Gość: Aliyah
02.11.2013 17:38 odpowiedz
To ciasto bylo zaaaa slodkie tzn beza, az mi bylo niedobrze na zoladku. Zbyt duzo cukru bo az 1,5 szkl na 6 bialek - czego nie skojarzylam jak robilam ciasto bo odjelabym polowe. Bardzo szkoda bo porazka dla mnnie. Moze nastepnym razem zrobie z polowa cukru i ciasto bedzie wysmienite.
kaasia26  (zobacz profil)
02.11.2013 11:30 odpowiedz
Muszę powiedzieć że bałam się tego ciasta...ale udało się! Zrobiłam na święta i zachwycił on wszystkich!Mój błąd polegał tylko na tym, że dałam za dużo aromatu migdałowego, ale to oczywiście mój tylko błąd:) Przepis super!
01.11.2013 21:32 odpowiedz
znakomite ciasto, wspaniałe połączenie smaków. wcale nie jest mdłe, jak to niektórzy pisali (chociaż to pewnie rzecz gustu) - dużo daje dżem porzeczkowy (ja użyłam domowego). nie miałam cukru migdałowego, dałam własnoręcznie robiony waniliowy i kilka kropelek aromatu migdałowego - tak, żeby nie dominował. z masą nie było żadnych problemów, nic się nie zwarzyło - była gładka, kremowa i pyszna. ciasto kruche i delikatne, nie rozumiem, dlaczego komuś wyszło twarde... jedynym problemem było przenoszenie placka na wierzch, ale jakoś dałam radę :) włożyłam obie ręce pod spód, trochę się pokruszyło, ale wszystko posklejałam. polecam, chociaż zrobienie zajęło mi 2,5h (z braku dwóch form, musiałam piec jedno po drugim) - smak wynagradza trudy! :)
Gość: Asia
01.11.2013 18:17 odpowiedz
rewelacyjne ciasto! polecam przepisy Pani Doroty, dopóki nie odkryłam tej strony zazwyczaj moje wypieki to była porażka!!! teraz już nie ... ciasta są rewelacyjne
Gość: leniuszek
01.11.2013 08:42 odpowiedz
PYCHA!!! mój przepis chowa się do Twojego.Już jest w ulubionych!!! Ciasto nie jest pracochłonne tylko czasochłonne.
pychotka_  (zobacz profil)
31.10.2013 18:10 odpowiedz
W końcu odwarzyłam się zrobić tego placka właśnie chłodzi się w lodówce miodzio masa i ciasto z bezą też fajnie wyszło, już nie mogę się doczekać kiedy go spróbuję.
31.10.2013 13:56 odpowiedz
Smak ciasta naprawdę bardzo dobry :)! Budyń na krem mnie zachwycił i na pewno będę z niego korzystać przy tworzeniu innych mas, niby wcześniej gotowałam bardzo podobny, ale bez żółtek, a jednak czynią różnicę :D. Co do ciasta kruchego, to z tego przepisu nie wyszło do końca takie jak lubię i na następny raz zrobię ze swojego ulubionego. A beza hmmm, popsułam ją trochę ;p! Pierwszy raz w życiu poszłam na totalną łatwiznę i dodałam cukier puder, no bo szybciej... a w domu był gotowy (zawsze sama robię w młynku do kawy) i podejrzewam, że to jest winowajca... Cukier puder ma dodatek skrobi, no i ja dodałam skrobię z przepisu i to chyba dlatego wyszedł mi bardziej gumiś niż beza... Jak myślisz Dorotko? Czy to jest przyczyna? W każdym razie człowiek uczy się na błędach i na następny raz będzie jeszcze lepiej :) (I hope so)
Gość: Moni
31.10.2013 12:19 odpowiedz
Ciasto niestety mnie nie zachwyciło....., według mnie nic szczególnego, nie widzę zachwytu. Ciasto jest baaaardzo słodkie, a krem według mnie mdły, wszystko razem to ogólny chaos smakowy. Poza tym nie zgadzam się z tym, że przy cieście jest mało pracy, wręcz odwrotnie. Myśmy z mężem śmiejąc się razem nazwali to ciasto nie "Pychotka" a "Wstrętnotka", naturalnie to tylko moje odniesienie do smaku tego ciasta.
Gość: Jolanta1984
31.10.2013 10:30 odpowiedz
Czy moge skorzystac z innego przepisu na ciasto kruche sprawdzonego przeze mnie kruchego ciasta z malinami,tj,zamrozic i zetrzec na tarce ? aha ,czy moge przykryc beze w piekarniku papierem do pieczenia zeby nie zbrazowiala ?dziekuje za odpowiedz :)
ulula82  (zobacz profil)
31.10.2013 08:57 odpowiedz
:))
ulula82  (zobacz profil)
31.10.2013 08:57 odpowiedz
:)
ulula82  (zobacz profil)
31.10.2013 08:55 odpowiedz
Jedno z moich ulubionych.Polecam!
Gość: Pantofelek
31.10.2013 08:24 odpowiedz
No to podbije do 290 komentarza ;) może na cos komus sie on przyda. Myślałam że będzie porażka gdyż juz przy wyrabianiu ciasta jakos sie nie trzymało ono kupy,że tak brzydko powiem przy jedzeniu ;) mierzylam make i szklankami i na wadze żeby mieć porownanie i po dodaniu 3 szkl.na wadze było 450 g a nie 500 tak w przNoe jest taksie. Uznalam że dorzuce 50 bo szklanka szklance nierówna. No i przy wyrabianiu wiedziałam że to był błąd bo ciasto było twarde,nie sklejalo sie za bardzo nie wspominajac o rozwalkowaniu! No ale cóż,robiłam dalej :) no i bardzo dobrze bo spodu sie jak najbardziej udały,i całą reszta też! Tylko najlepiej jeść rękami bo lyzeczka powoduje że krem wychodzi bokami. A co do kremu,po dodaniu zimnego do ciepłego trzeba cierpliwie mieszać zanim zrobi sie budyn. To nie jest tak szybko jak z torebki ;) I wcale nie za słodkie :) jest w sam raz. Bardzo dobre :) pozdrawiam!
Gość: Karol
30.10.2013 16:14 odpowiedz
Moja beza nigdy mi nie wychodzi!!!!jakas taka guma!Robie wszystko zgodnie z przepisem i dalej nic!Pomocyyyyy!
Gość: gooffi
31.10.2013 08:48 odpowiedz
Beza kapryśna jest. Walewską robiłam 3 razy i tylko za 1 razem beza mi wyszła krucha. 2 razy wyszła gumowata, ale zjadliwa i dobra (nie prezentowała się tylko tak ładnie jak ta za 1 razem). Beza kaprysna jest :)
Gość: Ola
30.10.2013 15:37 odpowiedz
Ciasto jak najbardziej w porządku, ale dla mnie nic szczególnego. Nie porwało mnie, ale cieszę się, że już wypróbowane :)
Gość: Vicki
30.10.2013 10:13 odpowiedz
Czy można pominąć aromat lub alkohol do kremu?
Z doświadczenia wiem że zapachy "zabijają" niekiedy wspaniały smak żeczy do których się je dodaje.
Z góry dziękuję. :*
30.10.2013 11:18 odpowiedz
Naprawdę? Pierwsze słyszę. Właśnie dlatego coś smakuje w określony sposób, że ma jakiś określony smak i zapach.
Gość: gooffi
31.10.2013 08:49 odpowiedz
Dla mnie tu akurat aromat jest "kluczowy" :)
Gość: Iwona_L
29.10.2013 21:13 odpowiedz
Mam pytanie czy zamiast masła mogę dać margarynę? Mam zamiar zrobić Panią Walewską. Proszę o odpowiedź :)
Gość: Iwona_L
30.10.2013 11:30 odpowiedz
Nie dopisałam że chodzi mi o krem. Bo w kremie do karpatki mam zbliżony przepis i dodaję margarynę z tym że nie ucieram jej wcześniej tylko dodaję małymi porcjami do masy budyniowej i powiem że nigdy mi się nie zważyła.
Gość: mimoza
31.10.2013 12:00 odpowiedz
Do wszelakich kremów budyniowych również stosuję margarynę. Przy Walewskiej też, ale najpierw ubiłam margarynę na puch (naprawdę porządnie) a potem porcjami budyń- dokładnie tak, jak w przepisie! Zawsze też dodaję kapkę aromatu czy alkoholu w postaci ajerkoniaku lub spirytusu. To naprawdę wspaniale podkreśla smak, tak jak sól (soli nie dodaję, ale wiadomo, o co chodzi).
Gość: mimoza
30.10.2013 15:25 odpowiedz
Odpowiem za siebie. Prawie zawsze używam margarynę, lecz margaryna margarynie nie równa. Polecam Palmę z Murzynkiem (bez urazy), szczególnie do ciast kruchych. Ciasta wtedy ładnie listkują; są bardziej kruche.
Gość: Zosia
28.10.2013 21:52 odpowiedz
Zamierzam podejść do pychotki drugi raz za pierwszym nie wyszedł mi krem, po prostu się rozlewał:/ Czy powodem może być to że użyłam mixu zamiast prawdziwego masła?
Gość: Ania
29.10.2013 11:49 odpowiedz
Moim zdaniem jak krem budyniowy nie wychodzi, to najczęściej dlatego, że się zwarzył... a zwarzy się zawsze, kiedy włoży się do niego palec!! Nie wolno dotykać kremu rękami.
Gość: Kicia
28.10.2013 08:54 odpowiedz
dobre, ale nie porywające. też wyszło mi zdecydowanie za słodkie. Poza tym beza mocno urosła, więc wyszedł taki puchatek;) dlaczego tak się mogło stać? U Pani na zdjęciach beza jest cienka i elegancka.
Gość: Piotr3
30.10.2013 08:54 odpowiedz
ciasto - z zasady - powinno byc słodkie
_Madzia_  (zobacz profil)
26.10.2013 20:59 odpowiedz
Moja bardziej przypomina karpatkę ;)
28.10.2013 09:12 odpowiedz
_Madzia_ nie przejmuj się mi też wyszło "karpatkowo" i mniejsza warstwa kremu niż u Pani Doroty, ale i tak wszystkim smakowało - tylko moja 90-cio letnia babcia wybierała migdały :))
26.10.2013 09:36 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam tego typu krem i na początku się bałam, zaraz po ugotowaniu masy budyniowej, że za bardzo będzie czuć żółtka (chyba za krótko gotowałam po dodaniu mikstury mącznej), ale po wymieszaniu z masłem i stężeniu na drugi dzień okazało się, że wszystko jest w porządku. Krem nie spłynął, nie zważył się, nie ma grudek, nie jest za tłusty... Po prostu pyszny :) Chociaż muszę powiedzieć, że trochę jestem niezadowolona migdałami, ponieważ za bardzo mi się spiekły, nie jest źle, ale też nie jest tak jak bym chciała ;p. Nie są takie piękne, jasne jak u pani na zdjęciu, ale walorów smakowych nie psują, także wszystko jest OK! Ciasto przepyszne i na pewno jeszcze nie raz je upiekę, sprawia wrażenie takiego klasycznego ciasta, które powinno być stałym punktem przyjęć. ;)
Pozdrawiam i dziękuję za wspaniałe przepisy!

1 | 2 | 3 | 4    



do góry