Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


niedziela, 15 sierpnia 2010

Panna cotta z białą czekoladą

Delikatny, szybki do przyrządzenia deser ze śmietanki i białej czekolady. Muszę przyznać, że bez dodatku owoców smakuje jednak zbyt mdło - jak dla mnie. Ale ja nie jestem wielką fanką białej czekolady. Przetarłam więc część malin przez sitko, wymieszałam z kilkoma rozgniecionymi i dodałam kilka łyżek czerwonego wytrawnego wina. Taki deser smakuje już całkiem dobrze ;-). Zamiast malin można również użyć orzeźwiających owoców marakui. Deser warto wykonać wieczór wcześniej, by w ciągu dnia mieć więcej czasu na przygotowanie obiadu. Można podać go w pucharkach, filiżankach lub pokusić się o wyjęcie z foremek. Polecam!

Składniki na 6 porcji:

  • 300 ml śmietany kremówki 36%
  • 180 ml mleka
  • 150 g białej czekolady, połamanej na kawałeczki
  • 30 g cukru
  • 2 łyżeczki żelatyny w proszku lub 2 listki żelatyny
  • 3 łyżki wody

6 niedużych foremek (125 ml) natłuścić.

W niedużym garnuszku wymieszać mleko, kremówkę, czekoladę, cukier. Podgrzewać, bez zagotowania, do rozpuszczenia się czekolady, mieszając. Zdjąć z palnika.

Żelatynę w proszku zalać wodą, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny lub podgrzać w mikrofali. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika i wlać do ciepłej mieszanki czekolaowej, wymieszać.

Rozdzielić pomiędzy foremki/filiżanki. Schłodzić przez 3 godziny (lub dłużej).

Panna cottę serwować na talerzykach, wyjętą z foremek, lub w filiżankach. Z sosem owocowym.

Smacznego :-).

Przepis pochodzi z magazynu AWW.

Średnia ocena: 9.1  (liczba głosów: 16)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (102)
Gość: Wiola
28.02.2017 11:51 odpowiedz
Czy jesli robię z większej ilosci smietany to czy tyle samo powinnam dodac zelatyny czy więcej?
agnsud profil
28.02.2017 12:27 odpowiedz
Zawsze zmieniamy PROPORCJONALNIE ilość WSZYSTKICH składników.
chocolatemuffin profil
16.02.2017 12:33 odpowiedz
Czy deser uda się w foremkach ze zdejmowanymi obręczami? :)
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2017 12:57 odpowiedz
Uda się w każdych, ale pamiętaj, że nie mogą przeciekać.
Pani Dumalska profil
20.01.2017 13:06 odpowiedz
Ta panna cotta jest przepyszna. Juz ją kiedyś robiłam, zapadła nam w bardzo pamięć więc zrobiłam jeszcze raz. Mmmmm.....
Mała uwaga: zdjęłabym z listy składników 3 łyżki wody do żelatyny. Prawie sie złapałam (zakręcona kucharka) i dodałam je do panna cotty. Zamiast tego napisałabym "Żelatynę w proszku zalać 3 łyżkami wody".
Esme profil
24.01.2017 20:18 odpowiedz
Ładne zdjęcie:)
Pani Dumalska profil
25.01.2017 15:27 odpowiedz
Dziękuję! Nie żeby Twoim czegoś brakowało :P
doti215 profil
10.01.2017 11:40 odpowiedz
Pyszności :-) słodka, słodka, słodka
MarlenaK profil
18.04.2016 20:34 odpowiedz
Pyszności! Biała czekolada króluje! Polecam gorąco!
kamila00w profil
05.11.2015 16:01 odpowiedz
a mogłabym nalać do pucharka najpierw galaretkę czerwoną a następnie panna cotte tak żeby wyszła flaga?
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2015 16:08 odpowiedz
Nie widzę przeszkód :). Oczywiście górną warstwę po stężeniu pierwszej.
kamila00w profil
05.11.2015 16:12 odpowiedz
Dziękuję :)
Pani Dumalska profil
27.09.2015 23:59 odpowiedz
Zrobiłam tę panna cottę z pieczonymi w marsali i miodzie figami. Przepyszne!
A panna cotta z białą czekoladą.... no cóż... niebiańska!
Merida profil
07.02.2015 21:54 odpowiedz
Bardzo to dobre :)
Wszystko się udaje.
anetazxc profil
01.02.2015 07:46 odpowiedz
Według mnie deser, który bardzo łatwo może się nie udać, ale efekt super i pyszny :)
Gość: coco
31.12.2014 14:29 odpowiedz
Czy coś się stanie jeśli dodam 100 g czekolady?
Dorota, Moje Wypieki
31.12.2014 14:30 odpowiedz
Tak, deser będzie miał rzadszą konsystencję.
Gość: julia
30.12.2014 22:58 odpowiedz
Kiedy trzeba dodać galaretkę jeżeli robię panna cotte w pucharku?
Dorota, Moje Wypieki
30.12.2014 22:59 odpowiedz
Dopiero po stężeniu panna cotty.
Gość: julia
31.12.2014 11:02 odpowiedz
Dziękuje:)
Gość: Santo
01.07.2014 16:34 odpowiedz
Co myślicie o sosie karmelowym do tej panna cotty? Będzie dobre?
Dorota, Moje Wypieki
01.07.2014 21:29 odpowiedz
Będzie bardzo słodko. Raczej bym nie proponowała.
lena. profil
25.05.2014 18:26 odpowiedz
Zamiast żelatyny wieprzowej dodałam roślinnej. Tężeje w 15 min. Podana ze świeżymy malinami znika równie szybko i smakuje rewelacyjnie :).
Dorota, Moje Wypieki
25.05.2014 18:49 odpowiedz
A jaki stosujesz przelicznik?
lena. profil
27.05.2014 19:19 odpowiedz
Jedyną proporcję jaką znalazłam to ta na opakowaniu, czyli 1 duża łyżeczka na pint wody(0.47 l).To absolutnie nie przeszkadza, czyni wręcz deser błyskawicznym.
Dorota, Moje Wypieki
27.05.2014 19:22 odpowiedz
Dziękuję!
Gość: Strawberrycake
03.05.2014 13:00 odpowiedz
Witam, czy jeśli się chce żeby panna cotta była w foremce i żeby galaretka była na górze to najpierw trzeba wlać galaretkę, poczekać aż stężeje i wlać panna cottę, czy jakoś inaczej? Jaką konsystęcje powinna mieć galaretka jak się ją wlewa?

Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
03.05.2014 13:06 odpowiedz
Tak, dokładnie - najpierw wlewamy galaretkę i musi ona całkowicie stężeć. 
pozdrawiam :)
Gość: Strawberrycake
03.05.2014 13:40 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź :)
marciamal profil
14.02.2014 22:16 odpowiedz
Od dłuższego czasu zbierałam się żeby zrobić panna cottę, dziś mi się udało. Wyszła pyszna, jak wszystko z Pani przepisów. Pozdrawiam ;)
Gość: ania
12.02.2014 12:24 odpowiedz
Czy robiąc ten deser według pani przepisu można kłaść warstwy biała,czerwona,biała,czerwona a nie jak u pani za zdjęciu?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2014 12:40 odpowiedz
Tak.
Gość: mrówcia
10.07.2013 15:39 odpowiedz
Czy można ją przechowywać w lodówce 3 dni ?
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2013 23:37 odpowiedz
Tak.
Gość: Kinio
01.07.2013 13:49 odpowiedz
wlasnie robie ten pyszny deserek :) jadlam go juz wczesniej, ale nigdy sama nie robilam. Obecnie chlodzi sie w garnuszku w zlewie, czekam by przelozyc do pucharkow i do lodowki. Na innej stronie wyczytalam, ze warto przykryc miske/garnek pokrywka, wtedy nie zrobi sie taki korzuch jak na mleku. Sprawdzilam - dziala :)
mam nadzieje, ze moja panna cotta wyjdzie przepyszna! dziekuje za przepisy Dorotko :)
Gość: Aneta
20.02.2013 14:13 odpowiedz
Witam, wiem, że to trochę nie na temat, ale... :) gdzie Pani kupiła ten pucharek? Szukam i szukam i znaleźć nie mogę. Panna Cotta wyszła bardzo dobra, przynajmniej tak mówiła mi córka i mąż, bo ja niestety nie miałam okazji spróbować... :) zjedli wszystko :)
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2013 21:14 odpowiedz
Na targu staroci ;-).
Gość: zielonooka
12.01.2013 18:46 odpowiedz
witam, zrobiłam dzisiaj panna cotte, chlodziłam w misce z zimną wodą, zanim przelałam do foremek. Zimną wstawiłam do lodówki, gdzie jest już 4 godz. i nadal jest rzadka. czy do rana zgęstnie się czy mam rozgrzać ponownie i dodać więcej żelatyny? czy da się coś z tym zrobic?
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2013 13:14 odpowiedz
Tak, wtedy musisz rozgrzać i od nowa dodać żelatynę. Nie ma innego sposobu.
Gość: zielonooka
14.01.2013 09:37 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź ale jednak nic nie zmieniałam, trochę się zgęstło przez noc. Niestety na wierzcju zrobił sie ten nieszczęsny "kożuch", a po wyjęciu z foremek panna cotta lekko "siadła", to kształ trzymała i w smaku była rewelacyjna :-). Następnym razem chyba od razu dodam więcej żelatyny. Pozdrawiam
Hotaru profil
02.12.2012 14:23 odpowiedz
no tak, jeszcze coś, czy kremówka może być 30% i zamiast żelatyny śmietanfix?
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 12:17 odpowiedz
Kremówka może być 30 procentowa, ale śmietan-fix się tutaj nie nadaje.
Hotaru profil
02.12.2012 14:22 odpowiedz
Gdzieś poniżej pisała Pani, że Panna Cottę należy odpowiednio schładzać. Można np zostawić na jakiś czas, żeby sama się ostudziła i następnie odstawić w chłodne miejsce, aby się nie rozwarstwiła? To było moje piersze pytanie. Drugie, czy jak mam już zrobioną Panna Cottę i jest zastygła, można na nią dać owoce i zalać niewielką ilością tężejącej galaretki owocowej? Trzecie pytanie, czy dla względów wizualnych możną ją podawać w kieliszkach? I ostatnie, jak mniej więcej to smakuje. Mdło tzn.? Mało słodko, słodko, nijako?
Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 12:19 odpowiedz
1. Można ją zostawić na pewien czas, ale nie za długo, by nie zdążyła zastygnąć, zastygnąć powinna w lodówce.
2. Możesz.
3. Można.
4. Słodko.. jest smaczna :).
Gość: kkaasia
11.11.2012 22:00 odpowiedz
no właśnie też miałam o to pytać, kiedy należy polać galaretką bądź kiślem? Dopiero uczę się sztuki pieczenia i gotowania, dzięki Pani stronie jak narazie idzie mi bardzo dobrze:)Pozdrawiam ciepło:)
Gość: Paulinkaaaa
08.11.2012 13:33 odpowiedz
Mam pytanie ponieważ na gotowaniu nie znam się kompletnie, a chciałabym wiedzieć jak zrobić ten deser z galaretką na górze tak jak to wygląda na zdjęciu? Tzn. kiedy nalezy wlać galaretkę na gotowy deser?
18.11.2012 16:12 odpowiedz
To co tu jest na wierzchu to akurat nie jest galaretka, tylko taki mus z malinkami - pisze o tym w przepisie. Ale generalnie należy wlać galaretkę na panna cottę, kiedy panna cotta już zastygnie. Świetnym, aczkolwiek nieco czasochłonnym sposobem jest zrobienie przekładańca z galaretek w różnych kolorach i panna cotty. Zajmuje to mnóstwo czasu i cierpliwości (bo trzeba pilnować, by masa mleczna nie zastygła przedwcześnie, to samo galaretki), ale efekt jest doskonały.
Gość: masjania
09.09.2012 19:34 odpowiedz
zrobiłam ten deser w silikonowych foremkach do muffinek z małą modyfikacją - połowę masy zrobiłam z czekoladą gorzką (po wyjęciu z foremek ciemna część jest od spodu), polałam gęstym, kwaśnym kisielem wiśniowym. Wyszło rewelacyjnie. dziękuję za przepis
Gość: Paula_Osta
03.09.2012 15:28 odpowiedz
Dzięki tej stronie odkryłam swój talent kucharski, przepisy są tak dokładnie napisane, ze nawet taki osiolek jak ja potrafi zrobic dobre male co nie co :) DZIEKUJE ZA TA STRONE PANI DOROTO :***********************************
Gość: Marysia :)
20.08.2012 21:11 odpowiedz
Właśnie przeglądam Pani przepisy (bo jak piec to tylko z tej strony! :)) i chyba jutro skuszę się, żeby zrobić Panna Cottę. Mam nadzieję, że wszystko mi się uda, chociaż nie jestem urodzoną kucharką, ale jak coś się uwielbia robić, to moim zdaniem, warto spróbować... :)
Pozdrawiam. :)

PS: Podziwiam Panią, jeżeli chodzi o pieczenie, to jest Pani moim autorytetem! :)
Gość: mlodziutka26
25.05.2012 14:05 odpowiedz
Bardzo syta, i pyszniutka ;)
Gość: joanna
07.03.2012 20:43 odpowiedz
Będę pamiętać jak zrobię następnym razem:)
Dorota, Moje Wypieki
07.03.2012 11:27 odpowiedz
Oo, nawet nie zauważyłam :). Nie trzeba natłuszczać :).
Gość: joanna
05.03.2012 12:52 odpowiedz
aha. zapytałam, bo na początku przepisu jest napisane, żeby natłuścić.
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2012 16:58 odpowiedz
Niczym. Po delikatnym ogrzaniu, włożeniu foremki na chwilę pod ciepłą wodę, panna cotta bardzo dobrze sama odchodzi od ścianek naczynia. Albo podaję w salaterkach.
Gość: joanna
03.03.2012 10:19 odpowiedz
a jeszcze chciałam zadać pytanie techniczne - czym natłuszcza Pani formy do panny cotty? masłem czy olejem?
Gość: joanna
03.03.2012 10:04 odpowiedz
MMMMMM! zrobiłam, to jest pyszne... z sosem ze zmiksowanych truskawek, zaraz sie zaślinie..:D
Gość: inus
14.02.2012 12:14 odpowiedz
Wlaśnie robie ten deser i czy ktos moze mi powiedziec jaka powinna byc konsystencja tego. BO dodałam żeletyne nawet wiecej niz potrzeba i schładzam powoli a to jest takie rzadkie:( zgęśnie sie??
Gość:
23.01.2012 12:02 odpowiedz
pięknie wygląda za chwilę robię
Gość:
04.11.2011 21:50 odpowiedz
Bardzo dziękuję! Jutro wypróbuję ten sposób :)
Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
04.11.2011 14:07 odpowiedz
Tak, skopiowałam z przepisu na panna cottę kokosową: "Ważna uwaga: najczęstszym problemem jest widoczne po schłodzeniu rozwarstwianie się panna cotty, na warstwę 'chudą' i 'tłustą' u góry naczynia. Przyczyną tego jest zbyt gwałtowne schładzanie deseru. Ramekiny z gorącą lub ciepłą panna cottą często od razu wędrują do lodówki. Choć najczęściej nie jest to napisane w przepisach, chłodzenie powinno przebiegać stopniowo, tzn. kremową mieszankę chłodzimy w kąpieli lodowej, mieszając od czasu do czasu. Gdy będzie miała żelową konsystencję jest pora na przelanie jej do indywidualnych naczyń. I włożenie do lodówki."
Gość:
03.11.2011 22:12 odpowiedz
A ja mam następujący problem: po jakimś czasie od wlania do foremek u góry zbiera się wyraźna warstwa tłuszczu, która po zastygnięciu tworzy grubszą, niezbyt przyjemną w jedzeniu powierzchnię, Czy jest jakiś sprytny sposób, żeby tego uniknąć?
Gość: Joanna.M
11.08.2011 15:38 odpowiedz
ja zamiast żelatyny dodałam pół torebki galaretki agrestowej, przez co mój deser nie jest taki mdły i ma lekko kwaśniejszy orzeźwiający smak ;-)
Gość: koparka
23.07.2011 14:10 odpowiedz
Zrobiłam wszystko wg przepisu i otrzymalam panna cotte w postaci plynnej :(
Gość: zaklina
23.03.2011 09:23 odpowiedz
ten deser jest boski, ja polałam go zmiksowanymi truskawkami i dodałam plasterki pomarańczy dla ozdoby i do zjedzenia..... niebo w gębie.Polecam
Dorota, Moje Wypieki
20.03.2011 13:56 odpowiedz
Niestety nigdy nie używałam - trzeba wygooglowac przelicznik. pozdrawiam
Gość: ciotka_pychotka
20.03.2011 13:43 odpowiedz
Dorotko, chcialabym zastapic zelatyne w proszku zelatyna w listkach. Oswiec mnie, kochana, ilu listkow powinnam uzyc. Z gory dziekuje :))))
Gość: wunia27
17.02.2011 13:36 odpowiedz
dziękuję ślicznie za odpowiedź:)
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2011 21:31 odpowiedz
Możesz, nie rozwarstwi się.
Gość: wunia27
16.02.2011 13:06 odpowiedz
a można zalać np. truskawki panna cottą? deser się nie rozwarstwi? czy będzie dobre następnego dnia po zrobieniu? może to głupie pytania, ale mam ważnych gości i muszę mieć pewność
z góry dziękuję za odpowiedź:)
Dorota, Moje Wypieki
30.12.2010 21:44 odpowiedz
Na pewno by super smakowała :)
Gość: Natalia
30.12.2010 14:07 odpowiedz
Zastanawiam się czy dobrze smakowałaby ta panna cotta polana likierem bananowym bądź kawowym bo takie mam do dyspozycji na Sylwestrowy wieczór ;). To dobry pomysł? Można nawet dodać troszkę cienko podkrojonych bananów..
Gość: izulka567
27.11.2010 12:18 odpowiedz
Deser wygląda wspaniale ! Mam zamiar go wypróbować. Co do sosu owocowego, czy można otrzymać jakieś dokładniejsze wskazówki jeżeli chodzi o jego wykonanie ? :) Pozdrawiam.
Gość: lime575
16.11.2010 12:09 odpowiedz
a czy można zastąpić kremówkę zwykła śmietana ?
Gość: zielonazielona
18.08.2010 07:33 odpowiedz
zrobilam wczoraj, pyyycha:)

na gore dalam polewe z malin i odrobiny brazowego cukru. fajnie sie slodki z kwasnym przegryzaly. no i wygladalo bajecznie.
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2010 20:17 odpowiedz
Kasiu, ja dla Poli uzywam nabiału bez laktozy, choć śmietanki słodkiej chyba nie widziałam w sprzedaży. Co do miniaturek zdjeć - niestety brak miejsca na stronach statycznych bloga. pozdrawiam :)
Gość:
16.08.2010 18:09 odpowiedz
Witam,
mam pytanie nie na temat przepisu, jednak nie wiem gdzie indziej moglabym je zadac...
Zastanawiam się czemu obok przepisów nie pojawiają sie od jakiegos czasu miniaturki zdjec? To bardzo utrudnia poszukiwania...
pzdr:)
Gość: Kasia
16.08.2010 16:36 odpowiedz
Zastanawiam się Dorotko czy można czymś w Twoich przepisach zastąpić śmietankę? Jakieś sugestie dla kogoś kto ma nietolerancje laktozy?
Gość: Desperate
16.08.2010 07:33 odpowiedz
Natwide, adrm34.neoplus.adsl.tpnet.pl Dorota używa opcji makro. W internecie możesz poczytać o tym więcej.
Gość: maliagenci
16.08.2010 06:45 odpowiedz
A ja jestem ciekawa twojego "zaplecza kuchennego", wszystkich foremek, blaszek itp.
Gość: Natwide
16.08.2010 05:05 odpowiedz
Ta panna cotta napewno wskakuje na pierwszą pozycję deserów do zrobienie.
Ale mam pytanie z innej beczki. Jak uzyskujesz takie niewyraźne tło. Ja prubowałam juz z rożnymi ustawieniami i nigdy mi nie wychodzi.
Gość: pinkcake
15.08.2010 20:37 odpowiedz
Jakie Ty masz ładne pucharki! :)
Gość: basiabasienka
15.08.2010 20:05 odpowiedz
Witam Pani Dorotko! Już od dawna odwiedzam Pani bloga. Upiekłam już chyba z 15 rodzajów muffinek , z 5 ciast i i jeszcze dużo dużo więcej. Rodzice są zachwyceni :D . "Natchniona" , założyłam swojego bloga ale że się odchudzam (niestety) to jest on po części pamiętnikiem mojego chudnięcia, ale też przedstawiam różne dania. I ja właśnie w tej sprawie. Nie wiem czy mogę na moim blogu pisać o Pani przepisach. Zawsze pisałam że to przepisy z bloga "mojewypieki" ale chciałabym się upewnić czy Pani nie ma nic przeciwko temu. Zapraszam do odwiedzenia mojej strony. Było by mi bardzo miło gdyby Pani obejrzała i oceniła mojego bloga. www.swiatodkuchni.blox.pl
Gość: Monique
15.08.2010 19:09 odpowiedz
Raczej mąka razowa - lepiej przyswajana przez diabetyków. Ogólnie zdrowa żywność.
Owoce, które są przeciwwskazane: winogrona, banany. I warzywa, to np. marchewki.
Gość: nadeshiko
15.08.2010 19:08 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź :) Chyba wykombinuję jakieś inne foremki. A co do cukrzycy, to wydaje mi się, że poza wykluczeniem cukru w diecie preferuje się raczej lekkostrawne, chude potrawy, czyli np przepisy z użyciem masła czy tłustego twarogu nie wchodziłyby w grę... Cukrzykom zaleca się też zastąpienie białego pieczywa ciemnym, więc mąka też raczej ciemna...
Gość: agnieszka
15.08.2010 19:05 odpowiedz
Kocham białą czekoladę na równi z mleczną i z gorzką. Samą panna cottę zresztą już kiedyś jadłam, ale to był taki wytwór kupiony w supermarkecie w plastikowym opakowaniu, więc nie wiem czy to rzeczywiście była prawdziwa panna cotta... Myślę, że wyporóbuję, bo przepis jest łatwy i sympatyczny ;)
Dorota, Moje Wypieki
15.08.2010 18:45 odpowiedz
Czekoladę można na pewno zastąpić. Coś musi byc jednak z tymi produktami, inna maka na przykład - lepsza biała czy ciemna?, Bo jeśli byłoby to tylko zastąpienie cukru fruktozą, to raczej nie trzeba tworzyc odrębnych przepisów, prawda?
Gość: czips77
15.08.2010 18:41 odpowiedz
pysznie wyglada - uwielbiam czekolade, ale mleczna - czy nie moznaby zastapic bialej czekolady mleczna badz gorzka?

o diabetykach wiem, ze czesto zastepuja cukier zwyklym slodzikiem i jak najbardziej probuja ciasta odtluscic, wiec np. do sernika mozna uzyc sera chudego. choc co to za sernik na chudym twarogu:(
Gość: Desperate
15.08.2010 18:39 odpowiedz
Nie raz słyszałam o panna cotta ale jednak nie wiem czy jadłam (raczej nie). Białej czekolady nie lubię wolę gorzką lub mleczną. Więc nie wiem czy to deser dla mnie ale jednak zdjęcie jest cudne. I wygląda apetycznie.
15.08.2010 18:28 odpowiedz
Oj, dawno nie robiłam panna cotty... Pysznie wygląda, pewnie się skuszę :)
Dorota, Moje Wypieki
15.08.2010 18:25 odpowiedz
Nadeshiko, na pewno będzie trudno wyciągnąć.. chyba, ze miałabyś takie indywidualne foremki silikonowe.
Gość: nadeshiko
15.08.2010 18:23 odpowiedz
Bardzo lubię takie desery, na pewno zrobię :) Tylko chciałabym się najpierw zapytać - czy nadawałaby się do tego blaszka do muffinek? Czy może byłoby trudno wyjąć z niej później deser?
Gość: Monique
15.08.2010 18:23 odpowiedz
Diabetycy zastępują zwykły cukier fruktozą. I używają produktów o niskim poziomie glikemicznym, aby poziom cukru we krwi wzrastał powoli.

z góry dziękuję.
Dorota, Moje Wypieki
15.08.2010 18:17 odpowiedz
Ami, wzięłam garść świeżych malin, 3/4 przetarłam przez sitko. Pozostałe rozgniotłam tylko widelcem, połączyłam, dodałam kilka łyżek czerwonego wina wytrawnego. To wszystko. Co do ciast dla diabetyków - napiszcie mi proszę, co takie osoby moga jeść, albo łatwiej - czego nie mogą. To coś poszukam :)
Gość:
15.08.2010 18:09 odpowiedz
Pani Doroto rewelacyjne są wszystkie przepisy! Wczoraj zrobiłam CIASTO PRICE POLO, cudowne. Jak większość ciast, które Pani piecze.
Mam pytanie, czy mogła by Pani dodać kilka przepisów na ciasta dla diabetyków? Ponieważ mam w rodzinie osobę, która także lubi słodkości, a niestety - nie wszystko może jeść.
Gość: Ami
15.08.2010 18:03 odpowiedz
Dorotuś a powiedz mi krok po kroku jak robisz warstwe z owocami, która jest na wierzchu?
Gość: myniolinka
15.08.2010 17:24 odpowiedz
ja jestem fanką białej czekolady więc to coś dla mnie :)
Dorota, Moje Wypieki
15.08.2010 17:16 odpowiedz
Maniu, jesli nie lubisz to sobie odpusć, bo białą czekoladę czuc wyraźnie ;) Keylime, nie mam nic specjalnego, wyrównuję nożem, a tutaj to galaretka, więc musiała się równo ściąć ;) pozdrawiam!
Gość: Mateusz
15.08.2010 17:16 odpowiedz
Ten deser, to zdjęcie! WOW!
Gość: mania179
15.08.2010 17:11 odpowiedz
Też się zastanawiam nad takim deserem, tyle że właśnie nie lubię białej czekolady i zawsze sobie odpuszczam ;) Pozdrawiam!
Gość: mojamalakuchnia
15.08.2010 17:11 odpowiedz
Pięknie się prezentuje! Uwielbiam panna cottę!
Gość: keylime
15.08.2010 17:10 odpowiedz
mmmmm... jeszcze nie skończyłam zajadać sernika na zimno z toblerone, a już mam ochotę na ten deser ;)
Pani Dorotko, czy mogłaby mi Pani zdradzić sekret, jakim sposobem wychodzą Pani takie równiutkie warstwy we wszystkich deserach i ciastach? czy ma Pani jakiś specjalny sposób lub odpowiedni przyrząd do wyrównywania np. masy w tortownicy? Ja próbuję łyżką, ale zawsze zostają jakieś nierówności, a u Pani jest tak idealnie... np. na tych zdjęciach.
Pozdrawiam :*




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach