Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


wtorek, 11 października 2016

Pieczone kasztany

Pojawiły się już pierwsze jadalne kasztany, warto wiedzieć, jak je przygotować i z czym to się je - zajmiemy się oczywiście słodką stroną wypieków ;-). Pieczone kasztany możecie kojarzyć sprzedawane prosto z ulicy i takie zimą smakują najlepiej - my je wspominamy jako przekąskę po zimowych wypadach z dziećmi na lodowisko :-). Świeże kasztany przed podaniem zawsze trzeba ugotować lub upiec, nie można ich jeść na surowo. Jak to zrobić w warunkach domowych? Nie ma nic prostszego!

Wybieraj ładne, ciężkie kasztany, bez śladu pleśni. Upieczone smakują słodko, trochę konsystencją i smakiem przypominają słodkie pieczone ziemniaki, o lekkim orzechowym posmaku. Stanowią doskonały dodatek do dań wytrawnych, a jako puree, słodka pasta czy krem są wykorzystywane do wypieków i deserów, które mam nadzieję tej jesieni i zimy w końcu zagoszczą na MW ;-).

Składniki:

  • jadalne kasztany
  • szczypta soli

Kasztany (od strony wypukłej) naciąć ostrym nożem z piłką, robiąc nacięcie na kształt krzyża. Umieścić je w garnku, zalać zimną wodą do pokrycia, z dodatkiem dużej szczypty soli. Podgrzewać na średniej mocy palnika i doprowadzić do wrzenia. Gorące odcedzić. Wysypać je na płaską blachę do pieczenia i piec w temperaturze 200 - 220ºC przez około 18 - 25 minut lub do mocno wypieczonego koloru. Wyjąć z piekarnika i podawać gorące, wtedy też najlepiej się obierają. 

Smacznego :-).

Średnia ocena: 10  (liczba głosów: 2)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (38)
Gość: Sylwia
17.12.2016 07:35 odpowiedz
Witam
Czy kasztany mogę po ugotowaniu i obraniu zamrozić?
Dziękuję
Pozdrawiam świątecznie
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2016 11:34 odpowiedz
Ja wcześniej z nich zrobiłam puree i w taki sposób zamroziłam.
pozdrawiam :)
Kamelcia profil
14.12.2016 21:53 odpowiedz
Podpinam się pod opinie, że w smaku trochę jak orzechowe ziemniaki :-) ale podsmażone z odrobiną masła klarowanego i cukru kokosowego zjedzone na ciepło pycha! No ale faktycznie trzeba lubić takie zwariowane smaki :-)
Gość: Alina
07.12.2016 22:21 odpowiedz
Matko, chyba ze mną jest coś nie tak, bo robułam już dwa podejścia i oba z ciężkim sercem skończyły się w koszu. Wszystko zgodnie z przepisem-kasztany pięknie ponacinane, obgotowane, upieczone. Po upieczeniu miejsca nacięć pięknie pootwierane (wyglądały identycznie jak na Pani zdjęciu) ale obrać się ich nie dało. Raz próbowałam obrać na gorąco, prawie parząc sobie palce, próbowałam też na ciepło i nawet na zimno. I nic odłamują się tylko małe elementy przy nacięciach. Próbowałam nawet przekrawać je całkiem na pół i wyciągać środek łyżeczką ale to koszmar jakiś. Kupowałam dwa razy w dwóch różnych miejscach i niestety to samo. Co robię nie tak? Smak mi bardzo przypasował wiec mi zależy ale nie wiem jak do nich podejść?
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2016 10:00 odpowiedz
Moża za krótko były w wodzie? Jeśli bardzo chcesz je użyć do wypieków może kupić już gotowe puree - jest dużo mniej kłopotliwe.
sikorka82 profil
16.12.2016 13:10 odpowiedz
Nasz sprawdzony przepis nieco różni się od tego - Dorotki (kiedyś mój mąż robił podobnie, ale zwykle bardzo się męczyliśmy przy obieraniu, skórka ciężko odchodziła). Ostatnio znalazłam gdzieś na necie przepis wypróbowany przez nas już 2 razy (same sukcesy :))). Tak szybciutko podpowiem: wymyć kasztany, ponacinać na krzyż po wypukłej stronie, zalać je wodą (ja daję z górką, żeby pływały ;)) i tak pozostawić na co najmniej 30 minut. Następnie osuszyć, przełożyć na blachę wypukłą stroną do góry. Piekarnik rozgrzać do temperatury 200°C (góra- dół). Na dnie piekarnika postawić naczynie żaroodporne z gorącą wodą (koniecznie). Kasztany piec ok. 25 minut, aż łupinka przy nacięciach otworzy się i wygnie się na zewnątrz. Obierać od razu gorące.
ahen profil
18.11.2016 23:13 odpowiedz
Zrobiliśmy jakiś czas temu, po raz pierwszy. Mi osobiście smak kasztanów nie za bardzo podszedł, faktycznie jak pisali niektórzy, taki mdło słodki, orzechowy ziemniak. Za to mojemu chłopakowi nawet smakowały ;) Więc po prostu trzeba lubić takie smaki.
Karolina1984 profil
12.10.2016 22:30 odpowiedz
Gdzie w Krakowie kupię jadalne kasztany?
makrysia profil
13.10.2016 09:35 odpowiedz
Dziś kupiłam na Starym Kleparzu.
Karolina1984 profil
13.10.2016 10:12 odpowiedz
Wielkie dzięki :)
agnsud profil
13.10.2016 11:39 odpowiedz
W ubiegłym roku były w Kauflandzie na Norymberskiej i w Tesco na Kapelance (jednak ktoś pisał w komentarzu, że tescowe nie są smaczne)
bulaska profil
12.10.2016 11:17 odpowiedz
caly ten krok z gotowaniem ich w goracej wodzie mozna sobie oszczedzic ;) ja nacinam, wykladam na blache i pieke w temp. 190 stopni ok. 15-20 min. wychodza pyszne i miekkie, a jest jeszcze szybciej :)
Dorota, Moje Wypieki
12.10.2016 11:35 odpowiedz
Lepiej odchodzi ta skórka spod skorupki. Co jest szczególnie ważne do puree ;-).
HoppSchwiiz profil
12.10.2016 19:36 odpowiedz
Może faktycznie do zrobienia później puree warto jest wcześniej podgotować... Chyba w tym przypadku posłuchałabym Doroty. Jednak ja jestem nauczona jeść je od razu obierając po prostu ze skórki. Wtedy też po prostu wsadzam je na 30 minut do piekarnika w 190 stopniach. A z kolei nacinam je nie od wypukłej strony, tylko robię krzyżyk na tym okągłym fragmencie do spodu.
bulaska profil
13.10.2016 21:01 odpowiedz
ok, tu musze przyznac racje, ze rzeczywiscie odchodza ciezej od skorupki ;) slyszalam, ze mozna tez wsadzic do piekarnika pojemnik z wrzaca woda, jak w kapieli wodnej do sernika.
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2016 22:11 odpowiedz
Też można. Ja te wszystkie kasztany które sprawiały większą trudność namoczyłam dodatkowo we wrzątku na 30 minut. Niektóre się po prostu nie chciały dać obrać ;-). Wtedy ta skórka mięknie bardziej,
AnnMSD profil
12.10.2016 08:16 odpowiedz
Ja wrzucam na gorącą, suchą patelnię. Prażę pod przykryciem.. Gdy skórka lekko cię przyciemni są gotowe. Wychodzą bardzo smaczne.
mamusiaLenki_Nadii_i_Kubusia profil
11.10.2016 19:57 odpowiedz
Robiłam w zeszłym roku takim samym sposobem. Bez rewelacji (smak kasztanów oczywiście), myślę że trzeba lubić takie smaki, bo to dokładnie taki orzechowy jakby ziemniak.
willow profil
11.10.2016 19:56 odpowiedz
O proszę :) A ja kupiłam z kolei masę kasztanową i się zastanawiam co z nią uczynić (poza tartą, która się pierwsza nasuwa)
agnsud profil
11.10.2016 20:12 odpowiedz
Nadziałabym drożdżówki :). A może zrobiłabym lody?
lumpenhrabina profil
11.10.2016 21:18 odpowiedz
Ptysie z kremem kasztanowym i ciasto kasztanowe - takie paryskie pyszności mi się przypomniały :)
willow profil
12.10.2016 08:48 odpowiedz
O, ptysie to jest pomysł :)
Dzięki dziewczyny!
xaldster profil
12.10.2016 11:43 odpowiedz
Bardzo dobre jest ciasto kasztanowe z czekoladą. Masy łączy się delikatnie z ubitymi na sztywno białkami. Bardzo jesienne smaki.
wiesia.and.company profil
11.10.2016 18:28 odpowiedz
O, bardzo dziękuję. Tak się do nich zabieram, i wychodzi jak zwykle... ;-) Dałaś tak szczegółową instrukcję (nawet ten nóż z ząbkami), że teraz to żadne wyzwanie, żadne podchody, analizowanie kupić-nie kupić, bo się nie zbiorę, bo nie dam rady, bo coś nie tak... :-) No więc dam radę :-) Dzięki! :-)
MartaSz profil
11.10.2016 17:51 odpowiedz
Czy w Polsce można kupić jadalne kasztany? Pozdrawiam:)
agnsud profil
11.10.2016 18:37 odpowiedz
Można. Na dużych placach targowych na takich "lepszych :)" stoiskach, bez problemu z marketach (w zeszłym sezonie były cały czas w Tesco i Kauflandzie)
Emila3000 profil
11.10.2016 18:49 odpowiedz
W intermache widziałam w sobote
Milkaice profil
11.10.2016 18:58 odpowiedz
w zeszłym roku kupowałam w Biedronce - były przepyszne, za to te z Tesco w ogóle nie przypominały w smaku kasztanów - nie polecam.
ahen profil
06.11.2016 18:18 odpowiedz
Ja ostatnio kupowałam w Auchan.
Lemoniada1 profil
18.12.2016 21:20 odpowiedz
Ja kupiłam ostatnio w Selgrosie :)
agnsud profil
11.10.2016 17:27 odpowiedz
Pamiętajcie o nacięciach. Za pierwszym razem nie zrobiłam i miałam poligon bombowy w piekarniku:)
Johannah profil
11.10.2016 17:20 odpowiedz
Ojej, ale cudowna wiadomość, w końcu, w końcu! Już miałam podpytać o wypieki z kasztanami parę tyg. temu, ale coś się czaiłam ;-) A tu niespodzianka :-) Też mam zaplanowanych kilka wypieków z nimi w roli głównej. Czekam na mojowypiekowe, będą dopracowane w każdym calu :-)
Dorota, Moje Wypieki
11.10.2016 17:58 odpowiedz
A planowałaś może Mont Blanc? :)
llip profil
11.10.2016 18:14 odpowiedz
Ja robilam Mont Blanc, ale wole jednak zwyczajnie pieczone. A w Polsce mozna kupic np.w Piotrze i Pawle, kiedys byly tez w Biedronce.
Johannah profil
11.10.2016 18:17 odpowiedz
Tego nie, ale jak teraz czytam recepturę to zapowiada się pysznie, poproszę ;-)
Planowałam sernik, mini desery z musem kasztanowym i bakaliową tartę :-)
Karolina1984 profil
26.10.2016 17:02 odpowiedz
A propos Mont Blanc. ;)
Czy na mw będzie przepis na ten deser, czy może coś podobnego?
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2016 11:50 odpowiedz
Przed świętami przygotuję deser z kasztanami, ale jeszcze nie planowałam Mont Blanc :).
Johannah profil
20.01.2017 12:15 odpowiedz
A jednak zdecydowałam się na Mont Blanc! Opracowując przepis rozmyślałam ''co to będzie'' - czy nie przerost formy nad treścią, mnóstwo pracy, ale jestem mile zaskoczona, bo wszystkim smakuje a praca poszła zadziwiająco sprawnie :-) W sumie oprócz kasztanów (my lubimy) są tam same tzw. bezpieczne, lubiane smaki. Dla przełamania słodyczy dodałam też do środka dżem z czarnej porzeczki.




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach