Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 80
»  Strona główna  »  Piegusek 

wtorek, 06 marca 2007

Piegusek

Przesmaczne ciasto babkowe nakrapiane.. makiem. Niezwykle łatwe w przygotowaniu, szybkie, a co najważniejsze bardzo smaczne :-).

Składniki:

  • 300 g mąki pszennej tortowej
  • 1 szklanka suchego maku 
  • 250 g drobnego cukru do wypieków
  • 4 jajka
  • 250 g masła
  • 1 szklanka mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ekstrakt lub aromat do ciasta (waniliowy lub migdałowy)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę i proszek do pieczenia przesiać, odłożyć.

Masło utrzeć z żółtkami i cukrem do otrzymania jasnej i puszystej masy. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, mak, wlać mleko, aromat - wszystko delikatnie wymieszać szpatułką. Na koniec dodać ubitą na sztywno pianę z białek, delikatnie wymieszać.

Formę o średnicy 22 cm posmarować masłem, oprószyć mąką. Przelać do niej ciasto, wyrównać.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 45 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka (pierwsze 20 minut warto piec w niższej temperaturze piekarnika - 160ºC). Wyjąć, wystudzić.

Dowolnie udekorować - u mnie jest to biała czekolada rozpuszczona w kąpieli wodnej razem z 2 łyżkami masła.

Smacznego :-).

Piegusek

Piegusek

  Oceń: 
Ocena: 7.9  (liczba głosów: 16)
Tagi: mak
Zobacz także:
Letnie ciasto z truskawkami i perłowym cukrem
Letnie ciasto z truskawkami i perłowym cukrem
Ciasto cappuccino z polewą z białej czekolady
Ciasto cappuccino z polewą z białej czekolady
Babka czekoladowa
Babka czekoladowa
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (154)
Gość: gość
16.05.2014 23:21 odpowiedz
piekłam pieguska jakiś czas temu i bardzo mi smakował, chodzi za mną pomysł zrobienia go w formie małych babeczek. myśli Pani, że ten przepis nadaje się na babeczki, jeśli tak to jak długo należałoby je piec?
Dorota, Moje Wypieki
16.05.2014 23:51 odpowiedz
Nadaje się. Około 20 - 25 minut.
Gość: gość
17.05.2014 09:14 odpowiedz
dziękuję za info, podzielę się wrażeniami ;)
Gość: gość
31.05.2014 13:47 odpowiedz
wyszły b. smaczne, piekłam 25 min :)
Gość: tacim
25.04.2014 12:15 odpowiedz
I wyszło super , dzisiaj robię ponownie .
Gość: tacim
19.04.2014 07:00 odpowiedz
Piegusek w piekarniku , masło roztopiłem i dodałem do suchych składników i jajek. Zobaczymy co będzie :)
Gość: Marzena
13.04.2014 21:57 odpowiedz
Dorotko, czy to ciasto wyjdzie mi w formie Bawaria, tej z babki szampańskiej? Chodzi mi zarówno o wielkość formy jak i o ciasto- czy nadaje się do formy babkowej, czy nie wyjdzie zakalec?
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2014 22:05 odpowiedz
Wyjdzie, ale zagrożenie zakalcem niestety jest, jak w każdym innym cieście ucieranym. 
Gość: Magda1405
25.01.2014 16:00 odpowiedz
Wczoraj upiekłam :)
Szkoda, że już dzisiaj go nie ma... :(
Gość: nisia-28
25.01.2014 11:29 odpowiedz
Zawracam Pani głowę z tym kremem do pieguska, w jakich proporcjach mam zrobić ten krem z mascarpone i kremówki i czy tylko te dwa składniki są potrzebne do tego kremu a może jest na Pani blogu podobny krem?
25.01.2014 13:18 odpowiedz
w tagach po rawej stronie jest "mascarpone" - rozwijają sie dwie strony przepisów, w ktorych wystepuje taki krem w różnych kombinacjach
Gość: nisia-28
25.01.2014 14:26 odpowiedz
Dziękuję Ci bardzo za podpowiedź:)
Pozdrawiam
Gość: nisia-28
25.01.2014 11:10 odpowiedz
Pani Doroto jakim kremem mogę przełożyć pieguska??
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2014 11:13 odpowiedz
Chyba najlepiej najprostszym, z mascarpone i kremówki; smakuje bardzo dobrze bez przełożenia!
Gość: Ala
22.01.2014 19:07 odpowiedz
zrobiłam z czegoś pomiędzy 1/3 a połową porcji :) zamiast zwykłej mąki dałam pszenną razową w całości i opuściłam cukier, zamiast mleka krowiego dałam ryżowe. piekłam jakieś 28 minut w dwóch większych ramekinach, chwilę potrzymałam w zamkniętym piekarniku i właśnie teraz zajadam się tym cudem! :) robiłam wcześniej według przepisu i również jest przepyszne, moja ciocia była zachwycona, mam zrobić je dla niej na następne spotkanie rodzinne! Poza nią wszyscy powtarzali, że nie jest bardzo słodkie, co dla niektórych było + innych -. Jedyna wada jest taka, że bardzo opadło wtedy, ale może to dlatego, że studziłam przy otwartych drzwiczkach?
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2014 21:49 odpowiedz
Nie, to nie ta przyczyna. Według mnie było zbyt długo miksowane. Miksujemy tylko do połączenia się składników.
Gość: gugusiakck
14.01.2014 17:57 odpowiedz
Cóż ciasto wyszlo mi pół na pół. Po bokach pięknie upieczone z chrupiącą skórką, a niestety w samym środku totalny zakalec. I to taki, że masa była cąłkowicie surowa. Polewa też mi się jakoś zbryliła. chyba najgorszy przepis jaki wykorzystałam z Twojego blogu Dorotko :( Ale się nie zrażam ;)
gugusiakck  (zobacz profil)
10.01.2014 20:31 odpowiedz
Dorotko, ew. inne dziewczyny oświećcie mnie! Czy jak mam utrzeć masło z cukrem to powinnam je wcześniej rozpuścić? Wszystkie próby utarcia wyjętego ok. 2 godzin przed pieczeniem masła kończą się fiaskiem...
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2014 18:38 odpowiedz
Nie można masło rozpuścić. Ale masło powinno być miękkie.
05.01.2014 16:38 odpowiedz
O dziwo, nie wyszedł mi zakalec, ciasto ładnie wyrosło :) i oczywiście jest przepyszne, również polałam białą czekoladą... piekłam też w postaci muffinek, ok. 35 minut.
Agatka24  (zobacz profil)
06.11.2013 13:43 odpowiedz
Ciasto przepyszne:) Ze strony "moje wypieki.com" upiekłam już ponad sto ciast i innych słodkości, a oprócz tego wiele innych i w każdym przepisie, w którym do ciasta dodaje się czy to masło, margarynę czy olej, już nigdy nie smaruje formy tłuszczem. Ciasta są tłuste same w sobie, więc według mnie ten zabieg jest nie potrzebny, bo ciasto i tak bez problemu odejdzie od formy.
Gość: Sitarka
19.12.2013 19:24 odpowiedz
Hej Agacia ;) U mnie zakalec :(
Gość: Klle
17.10.2013 21:08 odpowiedz
Być może pytam o coś oczywistego, ale maku nie namaczamy w mleku przed dodaniem, a jedynie mielimy, prawda?
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2013 21:12 odpowiedz
Nie mielimy, dodajemy suchy mak z opakowania, nie zmielony.
Gość: justynaH
20.07.2013 12:03 odpowiedz
ciasto Super! upiekłam je w ramach prezentu... obdarowanym bardzo smakował
trochę dłużej piekłam, a podzieliłam jedną porcję na dwa mniejsze Pieguski
04.05.2013 19:56 odpowiedz
Totalna katastrofa :( jeszcze nigdy nie wyszedł mi tak okropny zakalec... wróć... to nawet nie jest zakalec, ciasto w środku jest surowe :( niestety nie sprawdziłam przed wyjęciem z piekarnika, czy jest już w środku suche, po rozkrojeniu wypłynął cały środek; porównuję teraz ten przepis z tym, z którego korzystałam wcześniej i różnica jest w mące - w moim sprawdzonym przepisie jest szklanka mąki pszennej i szklanka mąki ziemniaczanej, tylko 1/3 szklanki mleka, a reszta - tak samo; wrócę do przepisu z którego korzystałam wcześniej, co nie znaczy, że przestałam lubić ten blog, i tak go uwielbiam i wszystkie wcześniej wypróbowane przepisy (a jest ich już sporo) były genialne.
pozdrawiam
opuncja  (zobacz profil)
10.04.2013 22:36 odpowiedz
Smak dzieciństwa :-) Udał się idealnie i wygląda jak na zdjęciu. Myślę, że te zakalce we wcześniejszych komentarzach być może spowodowane były zbyt krótkim czasem pieczenia. A może za często otwierany był piekarnik w trakcie? Ciężko powiedzieć.
Pozdrawiam wszystkich miłośników bloga.
Gość: delilah
30.03.2013 13:50 odpowiedz
kurcze bałam się że nie wyjdzie, bo jakoś odruchowo wbiłam jajka bez rozdzielania
wyszło jednak super, pięknie wyrosło, dlatego jak coś to nie trzeba sie męczyc z rozdzielaniem jaj:) aha tylko piekłam ok 1h i 10 min, ale ja mam gazówkę, więc to moze dlatego wszystko musze piec dłużej niz w podanych przez Ciebie Dorotko przepisach
Gość: gabrysia
24.03.2013 22:35 odpowiedz
Dobry wieczór.
Czy można uzyc gotowego maku? tego co zalewa sie mlekiem? Dziekuje za odpowiedz.
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2013 22:37 odpowiedz
Suchego, zmielonego maku - tak.
sosnanna  (zobacz profil)
10.03.2013 13:00 odpowiedz
u mnie niestety wyszedł zakalec:( moze następnym razem sie uda...
Gość: Anna
05.03.2013 15:50 odpowiedz
Ciasto zrobiłam, wyszło mi bardzo dobre i nie miałam z nim najmniejszych problemów.
Mam jedno pytanie, czy mogłabym zamiast masła do ciasta dodać oleju?
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2013 10:46 odpowiedz
Niestety, sama nie probowalam.
zielona_owca  (zobacz profil)
19.02.2013 15:36 odpowiedz
Rewelacja :D
Szybko się go robi i jest bardzo smaczny ;)
meg1983  (zobacz profil)
03.02.2013 13:27 odpowiedz
piekłam z kominem, zrobiłam polewę z przepisu na jogurtową babkę czekoladową - wyszło bardzo dobre, mokre i smaczne
Gość: lenka
29.01.2013 14:02 odpowiedz
wyszło dobre, tylko dłużej piekłam, bo było surowe
Gość: jackiebrown_pl
12.01.2013 18:01 odpowiedz
Pani Doroto!
Zastanawiam się czy w przepisie nie powinno być 40 dag mąki.Mam w domu kultową dla wielu domowych piekarek książkę Ilony Dąbrowy "Domowe ciasta i ciasteczka"(wydaną w latach 80-tych).
Wiele razy piekłam pieguska z przepisu z tej książki i jest w nim właśnie 40 dag mąki-poza tym przepis jest identyczny! Piszę komentarz nie po to broń Boże , aby podważać Pani autorytet(pomimo posiadania rodzonej matki - zawodowego cukiernika , piekę dość słabo)
Dziwiło mnie po prostu ,że tak wielu osobom wyszedł zakalec..
Pozdrawiam Joanna
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2013 13:16 odpowiedz
Ten przepis pochodzi chyba z ciast 'Kasi' jest wielokrotnie przestestowany i myślę, że jest dobry. Kłopoty z zakalcem wynikają wg mnie nie z tego powodu.. ;-).
Gość: rogalik
06.01.2013 17:21 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj to ciasto pyszne jest ,szybko sie robi.Na koniec posypalam cukrem pudrem.
Gość: ania
30.11.2012 18:41 odpowiedz
Ciasto dobre i szybkie, proste w wykonaniu, wyszedł mi leciutki zakalec, ale to na plus, bo było dzięki temu bardziej wilgotne, z polewą z deserowej czekolady też dobre i szybko znikające ;)
Althaea  (zobacz profil)
27.11.2012 21:34 odpowiedz
Mmmmm... pycha! Spodziewałam się lekkiego i suchego ciasta, a tu rewelka - dość wilgotne i ciężkie. Zakalca nie zrobiłam, ale po wyjęciu z piekarnika opadło nieco i zrobiło się płaskie jak stół. Zdecydowanie do powtórzenia!
Gość: kamillia
03.11.2012 18:58 odpowiedz
Pyszności. To ciasto też jest u mnie w rodzinie od pokoleń, ale dopiero dzięki Tobie zaczęłam polewać je białą czekoladą - jest idealne.
Gość: annabelle
28.10.2012 17:18 odpowiedz
To ciasto było u mnie w domu od dziecka. Robiły je moja mama i babcia ale kiedy ja je zrobiłam z tego przpisu pobiło wcześniejsze wersje. Ciasto wyszło bardzo puszyste, wilgotne i miękkie. Pachniało w całym domu i rozeszło się błyskawicznie. :-)
Gość: Giulietta
26.10.2012 17:47 odpowiedz
Przepyszna!!!!!
Tego mi bylo trzeba w ten deszczowy dzien ;)!
Dziekuje!
Gość: larva95
13.10.2012 13:58 odpowiedz
w smaku pyszne, niestety lekko zakalcowate,ale nie gliniaste :).myślę, że ma to związek z tym,że mak osiadł na spodzie ciasta,może ma ktoś pomysł co może być tego przyczyną? mimo wszystko ciasto do powtórki, bo jest naprawdę smaczne,z połtora porcji mam wielką blachę ciasta,u nas małe schodzą przy pierwszym posiedzeniu,a wypadałoby mieć cos na niedzielę ;)
01.10.2012 12:22 odpowiedz
Jak zwykle ze mna, nie doczytalam do konca i rzucilam sie na przepis. Zrobilam z polowy porcji, u mnie nie ma wielbicieli ciast. Gdy juz siedzialo w piecu zaczelam czytac komentarze i wlos mi sie zjezyl: zakalce, zakalce, zakalce... A ja, poczatkujaca, rzucilam sie na to ciasto, bo z makiem, bo latwe. Teraz pozostalo mi tylko czekac, az moj zakalec sie upiecze.
Ciasto wyszlo super: wyroslo, jest sprezyte, puszyste jednym slowem: cud, miod, malina. Ani sladu zakalca. Czyzby szczescie poczatkujacej? A no zobaczymy, przepis juz jest w ulubionych i pewno bedzie powtorzony.
Serdecznie dziekuje za przepis, za blog, no i w ogole tak w szczegole... :)
Gość: paulina
30.06.2012 09:58 odpowiedz
Mm, ciasto wyszło przepyszne - mokre, w smaku świetne. Robiłam 2 razy - za pierwszym razem wyszło lepiej (przeszyłam zdjęcie s1.img.pl/v/161360/p1080151.jpg ) za drugim mimo że zakalec był o wiele większy to i tak było smaczne. Przepis jest genialny, pozdrawiam. ;)
Gość: carmen
25.06.2012 20:11 odpowiedz
Proste <> Pyszne <> Polecam
Dziekuję Pani za uprzyjemnienie mi kolejnego dnia tak wspaniałym przepisem na ciasto!!! Uwielbiam tego bloga!!!!
Gość: coix
25.06.2012 11:46 odpowiedz
Ciasto zrobiłam wczoraj. Wyczulona jednak uwagami komentujących poprzedniczek, bardziej niz na przepis zdałam się na własny nos i wyczucie. Ciasto wyszło bardzo ok- urosło ładnie, nie opadło, smakowało całkiem przyzwoicie, choć w istocie bez szału.
Modyfikacje, jakich dokonałam względem przepisu to:
200 g mąki
150 g masła
3 łyżki mleka
3 łyżeczki proszku do pieczenia (jego posmak nie był wyczuwalny w cieście)
150 g cukru (mogłoby być slodsze, dałabym 200 g)
Piekłam je 1h15min w temp 180 stopni.
Tak, jak ktoś wcześniej napisał: szału nie było, ciasto jest bardzo zwyczajne, choć pewnie znajdzie swoich zwolenników.
Gość: ola_g
11.06.2012 09:16 odpowiedz
po prostu muszę skomentować :) to ciasto było moim pierwszym upieczonym ciastem, w pożółkłym zeszycie mojej Mamy wpisane jako "Babka makowa lub kokosowa". Odrobinę inaczej (szybciej?) chociaż zawsze na krawędzi zakalca :)
1 kostka masła/margaryny
1 szkl cukru
1 szkl mąki
1 szkl maku lub wiórków kokosowych
5 jaj
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
odrobina mleka (lub moja modyfikacja 1 łyżka soku z pomarańczy)
cukier + masło miksujemy, dodajemy na przemian po 1 jajku i po części mąki z proszkiem, na końcu łyżkę mleka/soku, dopiero po dobrym wymieszaniu dodajemy suchy mak, pieczemy zawsze w formie z kominem, 170-180st, 45-60 minut (w zależności od wielkości komina, i suchości patyczka). Koniecznie z domową czekoladową polewą. Wychodzi bardziej wilgotne niż wersja z oddzielanymi od białek żółtkami.
I nie pytajcie jak, ale jakoś moja Mama zawsze wiedziała, kiedy jest gotowa - bez patyczka... mmm, zapach dzieciństwa. I dietę diabli wzięli ;)
Gość: gosia
11.06.2012 06:34 odpowiedz
ciasto prze przepyszne!!! i bardzo szybko się robi. naprawdę super!!!
Gość: Kash
06.05.2012 15:26 odpowiedz
Ciasto wyszlo super choc po przeczytaniu komentarzy obawialam sie zakalca. I wcale nie bylo zbyt 'mokre' - az musialam wyrownywac gore lyzka (przed wstawieniem do piekarnika). Pieklam okolo 50-55min w formie z kominem. Dodalam rowniez troche rodzynek i posiekane migdaly. Yummy!! Wielkie dzieki za przepis! Super blog!!
Gość: Hania
05.04.2012 10:27 odpowiedz
Hej! Chcę sie podzielić z Wami moim sposobem na zakalec,a raczej jego brak.
Otóż po 7 zakalcach udal się koncertowy piegusek.Wcześniej dodawałam mniej maku,dłużej piekłam,w innej formie,składniki pozostawialam na kilka godzin w temp. pokojowej.Efekt był marny; wiekszy lub mniejszy zakalec(moja rodzinka uwielbia zakalec i z tego powodu zmienił nazwę na "zakalec" bo smakował fenomenalnie)ale dla mnie jako gospodyni to był "policzek"aż udało się:)))
A mianowice żółtka ucieram z cukrem a tłuszcz(masło/margarynę)rozpuszczam.Po dodaniu przesianych suchych składników dodaję tłuszcz i 3/4 szklanki mleka.
Mam nadzieję,że może amatorzy tego pysznego i szybkiego ciasta ,spróbują i tez bedzie sukces kulinarny.
Pani Doroto!Blog genialny,dzięki Pani zostałam "odczarowana" i teraz uchodze za super kucharkę/cukiernika:)))
Wesołych Świąt!
Gość: aldona
05.04.2014 17:09 odpowiedz
DZIĘKUJE ZA PORADE, ROTOPIŁAM MASŁO WYSZŁO WSPANIAŁE CIASTO!!!!
ZA PIERWSZYM RAZEM STRASZNY ZAKALEC. BARDZO DZIĘKUJĘ!
Gość: zkrainy.oz
04.03.2012 00:40 odpowiedz
Bardzo dziekuje za odpowiedz! W takim razie sprobuje tego ekstraktu skoro cukiernicze guru poleca :) A jesli chodzi o amaretto to swietny pomysl - nawet mi nie przyszlo do glowy a to takie dobre :)
Gość: bebe30
03.03.2012 18:11 odpowiedz
Wyszło rewelacyjne ciasto, puszyste, wyrośnięte, piekłam w keksówce, dałam ciut mniej cukru bo nie lubię za bardzo słodkich ciast i zrobiłam polewę z gorzkiej czekolady. Dziękuje za przepis, pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2012 10:17 odpowiedz
W UK sa i ekstrakty i sztuczne aromaty. Ja zawsze do makowca uzywam ekstraktu z migdałów, jest super i na pewno Ci posmakuje lepiej niż ze sztucznym olejkiem. Aha, możesz również do masy makowej dolać troche amaretto;-)
Gość: zkrainy.oz
02.03.2012 01:29 odpowiedz
Witam! Pisze z Australii i mam pytanie co do aromatow. Tutaj dostepne sa tylko tzw. ekstrakty z dodatkiem alkoholu. Nie ma mowy o aromacie smietankowym lub migdalowym takim jak w Polsce :( jestem fanatyczka polaczenia maku i olejku migdalowego i nie wiem co mam zrobic, uzyc almond extract? Nigdy wczesniej go nie uzywalam. Czy w UK tez sa tylko te ekstrakty i mozana je stosowac zamiennie do naszych Polskich aromatow?
Gość: Dominka
27.02.2012 07:46 odpowiedz
Witam, mojego pieguska upiekłam w formie babki z kominkiem, chcąc pogodzić jednoczesną ochotę na piegusa i babkę :). Przy tej okazaji wyszło mi jeszcze sześć zgrabnych mufinek. Ciasto jest wyśmienite, dosypalam do masy pokruszone orzechy... mniam mniam. Następny będzie z polewą ;)
Gość: ilo99
23.02.2012 20:39 odpowiedz
Cóż, dołączam do grona posiadaczy zakalca... Ale tylko w dolnej pratii ciasta i nie psuje za bardzo smaku ciasta. I to pomimo pieczenia w blaszce keksówce przez 60 minut. Dodam jeszcze, że patyczek był suchy, ha! Ciasto piękinie wyrosło (po czym pięknie opadło), jest rumiane, ale... ma również zakalca.
Gość: magda
10.02.2012 13:42 odpowiedz
Piegusek wyszedł pyszny, ale bojąc się zakalca zrobiłam na prostokątnej, standardowej blaszce. Przepis polecam!
Gość: maryzdka
09.02.2012 16:08 odpowiedz
Dorotko jesteś Mistrzem. Ja... kuchenne zero robię ciasta, które Ty tu nam podajesz i wszystko wychodzi i jest cudowne, przepyszne!! Naprawdę baaardzo dziękuję Ci, że stałaś się tak wielką inspiracją:) Poważnie Ty jesteś przyczyną mojej zmiany... Ja teraz uwielbiam piec:) Jesteś wspaniała!
Gość: monika
15.01.2012 20:39 odpowiedz
mi tez sie udal, mimo wielu obaw. trzeba dokladnie odmierzyc skladniki, pomogl mi maz :) gosciom smakowalo, dziekujemy :)
Gość: koziulka86
15.01.2012 17:22 odpowiedz
To bylo pierwsze ciasto, ktore wyprobowalam z tej strony i co moge powiedziec-bardzo smaczne. Co prawda musialam je piec 1 godzine, a nie 45 minut jak podawal przepis (po 45 min ciasto bylo jeszcze lejace w srodku). bardzo smaczne.Polecam.
Gość: BASIA 45
09.01.2012 11:45 odpowiedz
Witam , wczoraj upiekłam pieguska i wyszedł piękny i pyszny :) Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2011 21:32 odpowiedz
To nie ten rodzaj pieguska. Piszesz raczej o tym: mojewypieki.blox.pl/2007/05/Ciasto-makowe-z-bialek.html
Gość: smadzia77
21.12.2011 21:30 odpowiedz
Witam serdecznie wszystkich
z tego co ja pamiętam to były same białka..., a nie całe jajka
pozdrawiam
13.12.2011 09:11 odpowiedz
Dorotko, a nie masz możliwości zablokowania zapisywania/kopiowania zdjęć na dysk?
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2011 09:01 odpowiedz
No tak.. Dziękuję Ci bardzo za linka!
Gość: annadnn
13.12.2011 07:33 odpowiedz
Dorotko zajrzyj tutaj: 40tygodni.pl/Poradnik/81,Piegusek.html...pozdrawiam
Gość: beata.roz
05.12.2011 18:03 odpowiedz
Wstąpiłam tu na chwilkę i chyba zostanę na dłużej. Piegusek był moim pierwszym ciastem z Pani strony i pomimo tak wielu "zakalcowych" opinii postanowiłam zrobić. I masz babo placek, wyszedł idealny. :D Jest wysoki, puszysty, jak na zdjęciu. Opadł może ze 2mm, ale to wina mężą. Najzwyczajniej w świecie, zamiast delikatnie wstawić go do piekarnika, pierdutnął nim. Jedynie piekłam go dłużej niż w przepisie, ale to już ze względu na piekarnik. Dziękuję za przepis. Pozdrawiam z wyspy obok. :D
10.11.2011 20:42 odpowiedz
Ja piękę pieguska od lat, piekła go też moja mama i babcia. Swojego przepisu dokładnie nie pamiętam, ale jedno rzuca mi się w oczy: aromat. Polecam rumowy.
Gość: Lui1978
25.10.2011 19:23 odpowiedz
Ciasto wyszło... fakt, że dłużej piekłam bo było bardzo mokre.
Gość: iwonatel
06.10.2011 15:46 odpowiedz
Ciasto pyszne, ale niestety wyszedł mi zakalec :( Ciasto pieknie się upiekło z góry i zdołu do suchego patyczka, ale po wyjęciu z piekarnika lekko opadło i z wyglądu zrobiło się takie "parchate".
Gość: diabołek
23.09.2011 09:40 odpowiedz
kolejny cudowny przepis, wyszedł idealnie jak na zdjęciu, zrobiłam w średnicy 24 cm i tez pięknie wyrósł, serdecznie dziękuje za tego bloga
Gość: larflute
24.08.2011 15:17 odpowiedz
Witam! normalnie robię malutkie ciasteczka:) ale moja sąsiadka zrobiła piegusek właśnie z tego przepisu i wyszedł jej doskonały, puchaty i sprężysty:) to co zjadłam u niej przekonało mnie abym sama zrobiła pieguska...niestety wyszedł totalnym zakalcem...wszystkie proporcje się zgadzały, piekarnik ustawiony na temperaturę. czytałam również inne komentarze o tym że wychodziły zakalce. Nawet zrobiłam go podłużnej wąskiej blaszczce. No cóż mój nie wyszedł taki jak sąsiadki:(: ani tym bardziej jak ten ze zdjęcia:( mój zakalec siedział w pięknie przypieczonej skorupce. czas pieczenia przedłużyłam prawie o 20 min, bo co wsadzałam patyczek to był mokry. ale nic nie zniechęca mnie to do ponownego spróbowania upieczenia Piegusa:)pozdrawiam
Gość: annadnn
15.08.2011 11:31 odpowiedz
Totalna porażka, kolejna próba do tego ciasta nieudana, wyrosło super i nic poza tym, w środku zakalec, cóż...daję sobie spokój, sądząc po komentarzach wyżej chyba coś nie tak z tym przepisem, bo wielu osobom wychodzi zakalec, szkoda...pozdrawiam i szukam innego przepisu na pieguska.
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2011 13:29 odpowiedz
Około 100 - 150 g.
Gość: michal
28.07.2011 13:26 odpowiedz
Witam, mam pytanie
- ile potrzeba białej czekolady na wykonanie polewy do tego ciasta? (na taką porcję, pieczone w tortownicy)
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2011 21:43 odpowiedz
Tak.
Gość: babsita
21.06.2011 14:48 odpowiedz
mozna dodac jablek w plasterki do ciasta?
Gość: aneta_de
21.06.2011 08:37 odpowiedz
Ja dzis piecze to ciasto, mam nadzieje, ze wszystko wyjdzie tak jak nalezy.Wyglada smakowicie, cos dla wielbicieli maku :D Bardzo podoba mi sie ta stronka :)
25.05.2011 14:19 odpowiedz
Zrobilam. Wyszlo znakomite!!!! Balam sie o zakalce,ale nic takiego sie nie stalo :)
pozdrawiam!!!!
Gość:
22.05.2011 12:59 odpowiedz
Ja należę do osób którym ciasta z proszku się nie udają a tu proszę wyszło za pierwszym razem i było przepyszne :))))
Gość: Ola555
23.04.2011 19:02 odpowiedz
Wyszło naprawdę pyszne, chociaż musiałam piec ok 15 minut dłużej. Przepis wpisałam do zeszytu z ulubionymi ciastami:)
Gość: esti
08.04.2011 15:19 odpowiedz
rewelacja... jak zwykle :)
Gość: mollinezja
02.04.2011 15:30 odpowiedz
Witam. Zrobiłam i niestety nie wyszło... Szkoda, bo miałam na nie straszną ochotę...
Gość: Estrellita
02.04.2011 12:55 odpowiedz
Zmniejszyłam ilość mleka do niecałej pół szklanki. I dałam tylko 200g masła (bo taką miałam kostkę). Upiekłam w formie do babki i wyszła przepiękna wyrośnięta babka makowa :-) Ani śladu zakalca! Dziękuję za przepis i pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2011 08:50 odpowiedz
Nie, to nie ma wpływu. Ma natomiast: nieprzesianie mąki skąłdniki prosto z lodówki zbyt dlugie miksowanie.
Gość: lagnieszkal
10.03.2011 21:24 odpowiedz
właśnie się zajadam......... zakalcem ;)

trzymałam ciasto w piekarniku 55 minut ..... czy to ma jakiś wpływ?
Gość: monia74
08.03.2011 09:40 odpowiedz
Witam, mimo obaw przed upieczeniem zakalca podjęłam próbę wczoraj. Ciasto piekłam w termoobiegu o 20 minut dłużej niż w przepisie, ale na te dodatkowe minuty nakryłam tortownicę folią aluminiową. Nie lubie białej czekolady, więc jako dodatku użyłam (korzystając z przepisu na tort orzechowo-kawowy) kremu z mascarpone.
25dag mascarpone, 10dag kremówki, 1op. cukru waniliowego, starta czekolada + łyżeczka bardzo mocnej kawy i łyżeczka likieru kawowego. Nie polewałam całego placka, tylko dodawałam do każdej porcji w postaci dużego kleksa. WYBORNE !!! Dziękuję Pani za super przepisy :-) i gratuluję pięknej strony :-)
Gość: agatka.75
19.02.2011 18:04 odpowiedz
Pychotka. Wprawdzie musiałam dłużej piec niż podane jest w przepisie i przykryć wierzch folią, żeby się nie spaliło, ale co tam. Było warto !!!!
Gość: ola
14.02.2011 12:27 odpowiedz
Moja Mama zwykła piec Japońca i Pieguska na święta, oba ciasta makowe, tylko, że do Japońca chyba sama białka, a do Pieguska same żółtka, o ile dobrze pamiętam. Przepisu Mamy nie mam, dlatego uciesazyłam się bardzo, gdy znalazłam Pani przepis. Ciasto wyszło doskonale :) Co prawda nie bardzo miałam czym utrzeć masła z cukrem i żółtkami, dlatego użyłam blendera, wszystko się z grubsza rozdrobniło, zostało trochę grudek maślanych, ale tak jak przypuszczałam rozpuściły się i nie stanowiły żadnego problemu. I jeszcze musiałam piec ok 40 min dłużej, spiekł się trochę od góry ale niewiele. Na wierzch polałam lukrem i obsypałam wiórkami kokosowymi, całej rodzince duńsko-zimbabweańskiej do której jechałam z wizyta bardzo smakowało :) Dziękuję ślicznie za przepis i za bloga, którego powoli odkrywam :)
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2011 08:39 odpowiedz
To jest zupełnie inne ciasto, które też zresztą jest juz na blogu ;)
Gość: anjamarija
01.02.2011 16:33 odpowiedz
ja znam prostsza wersje tego przepisu i NIGDY nie wyszedl mi zakalec
wszystkiego trzeba po jednym:
1szk cukru (chociaz ja daje mniej bo nie lubie slodkich ciast)
1szk mąki
1szk maku
1szk bialek (ubic)
1/2 kostki roztopionej margaryny
wszystko wymieszac i wlas do keksowki
ot cala filozofia:)
pozdrawiam
21.02.2013 17:00 odpowiedz
Mam dokładnie ten sam przepis w swoim zeszycie i rzeczywiście baaardzo trzeba się starać aby nie wyszedł, dodaję do niego skórkę pomarańczową, rodzynki i migdały.
Gość: Aniola
30.01.2011 23:42 odpowiedz
A mnie wyszedl! Po raz kolejny. Bardzo lubie to ciasto. Rewelacyjny blog! Eksploruje go powoli.
Gość: supersanna
10.01.2011 08:55 odpowiedz
Witajcie .... u mnie również problem zakalca, wprawdzie niewielkiego, ale jednak... przeczytałam uważnie wszystkie komentarze, no i trudno - nie poddam się, bo ciasto mi wybornie smakuje. I wpadło mi do głowy szatańskie pytanie (zaznaczam, że specjalistą cukierniczym w żadnym razie nie jestem, jest to poziom mocno początkujący) - czy z pieguskiem nie można by tak jak z "rzucanym" biszkoptem?? Próbował ktoś?
Gość: Desperate
25.12.2010 22:31 odpowiedz
Moja mama robi go prawie co roku na święta. Nie wiem czy taki sam przepis ale wiem że jest to jedno z moich ulubionych ciast. ; d
Gość: annadn
25.12.2010 19:57 odpowiedz
Zrobilam go po raz pierwszy z tego przepisu (dotad robilam z samych bialek i wychodzil super prawdziwy piegusek). Pieknie wyrosl, bez zakalca, bardzo puszysty ale mak w wiekszosci osiadl na spodzie ciasta, na gorze jest go zdecydowanie mniej. Ucieralam wszystko recznie, na koncu wymieszalam drewniana lyzka bardzo dokladnie, mimo to wyszlo jak wyszlo...Co zrobilam zle???
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2010 20:17 odpowiedz
Musisz zmierzyc keksówkę i na stronie głównej bloga jest przelicznik foremek. Ja np. mam kilka keksówek o różnych rozmiarach.. pozdrawiam :)
Gość: Dorcia
21.12.2010 18:44 odpowiedz
Witaj Dorotko,
czy jak bym sie zdecydowała zrobic je w keksówce to na 1 czy na 2 formy wystarczy ciasta?
pozdraiwam
Gość:
24.10.2010 12:36 odpowiedz
Wyszedł zakalec. Stosowałam się ściśle do przepisu. Poszukam innego przepisu i porównam :)
Gość: joannea
20.09.2010 09:03 odpowiedz
bardzo fajne ciasto, robi się je w 5 minut, smakowo super, wyrasta pięknie i bezzakalcowo. Swoje pokryłam ciemną czekoladą. Gościom bardzo smakowało!
Gość: basiulekg
23.08.2010 16:54 odpowiedz
Niestety wyszedł zakalec, ale zjadliwy.
Gość: Anka81
21.08.2010 11:30 odpowiedz
Witam,
próbowałam dzisiaj zrobić Pieguska. Zrobiłam i owszem. Piekłam go w małej blaszce, po upieczeniu trzymałam kilkanaście minut w wyłączonym piekarniku i...wyszedł zakalec.
Ja mam chyba pecha do ciast. To samo dzieje mi się przy pieczeniu ciasta ZEBRA.Same zakalce. Ale jestem uparta i będę piekła tyle razy aż się nauczę i dojdę krok po kroku co knocę. Ha! placka po mimo zakalca prawie już nie ma :):):)
Gość: bala-3
07.08.2010 22:25 odpowiedz
tak też mi się wydawało, to nic następnym razem na pewno wyjdzie;) dzięki za podpowiedzi. Miłej nocy
Dorota, Moje Wypieki
07.08.2010 22:22 odpowiedz
Margaryna do białości - to bdb. Tylko potem już krócej miksować z innymi składnikami, tak już na przyszłosc ;)
Gość: bala-3
07.08.2010 22:16 odpowiedz
nie ma za co być pani przykro na szczęście wyszedł mi pyszny zakalec:) na szczęście gorzej wygląda niż smakuje. A ja faktycznie może za długo miksowałam bo aż margarynkę utarłam do białości;) dobrze wiedzieć na przyszłość. Dziękuję za odpowiedź. A jutro pieczemy tartę i jak zjemy do końca chałkę to próbujemy najnowsze bułeczki. Wielkie dzięki za wspaniałe przepisy i ciągle nowe pomysły. Żałuję tylko, że tak późno odkryłam ten blog bo on jest po prostu WSPANIAŁY!!!! lepszego nie widziałam. Pozdr.
Dorota, Moje Wypieki
07.08.2010 22:03 odpowiedz
Oj, przykro mi.. wiele może byc przyczyn zakalca. Często ciasto opada jesli jest zbyt mocno napowietrzone (zbyt dlugo miksowane, przez co wtlaczamy do ciasta duzo powietrza). Miksujemy tylko do połączenia się składników, nie dłużej 'na wszelki wypadek'. pozdrawiam
Gość: bala-3
07.08.2010 22:00 odpowiedz
Witam, mi również wyszedł zakalec. Nie miałam żadnych problemów z jego upieczeniem, pięknie wyrósł, po upieczeniu sprawdziłam patyczkiem był suchy, ale dla pewności zostawiłam w wyłączonym piekarniku przy otwartych dźwiczkach i niestety opadło. Zastanawiam się jaka może byś przyczyna. Ogólnie nie mam problemu z pieczeniem ciast zawsze mi bardzo dobrze wychodzą jeżeli przepis jest ok (a tu wiem, że jest sprawdzony). Na pewno będę próbować, aż w końcu mi wyjdzie tylko że chciałabym wiedzieć czy coś zrobiłam nie tak. I gratuluję artykułu, blog jest fantastyczny, przepisy również (już kilka sprawdzałam;) Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
07.08.2010 21:24 odpowiedz
Nie.
Gość: basiulekg
07.08.2010 09:32 odpowiedz
Czy ten mak trzeba umyć/opłukać przed użyciem???
Gość: Beata
27.07.2010 14:59 odpowiedz
Wypróbowałam dzisiaj ten przepis i rzeczywiście piegusek smakuje znakomicie. Wielkie dzięki .
Dorota, Moje Wypieki
21.07.2010 20:55 odpowiedz
Tak, z 2 łyżeczki. pozdrawiam :)
Gość: Agatusia_81
20.07.2010 18:38 odpowiedz
A ja mam pytanie czy zamiast aromatu oge dodac ekstrakt z wanilii i ewentualnie ile? diekuje za odpowiedź.pozdrawiam
Gość: m
26.04.2010 21:39 odpowiedz
Mi tez wyszedl zakalec...
Gość: Anariel
28.03.2010 22:24 odpowiedz
Piekłam w tortownicy kiedyś i niestety był zakalec. Nie mam niestety termoobiegu i piekarnik gazowy. Następnym razem spróbowałam w keksówce, musiałam dłużej potrzymać, ale wyszedł przepyszny.
Gość: dagi
18.03.2010 17:35 odpowiedz
Zrobiłam dziś. Piekłam godzinę dłużej i wyszedł lekki zakalec, ale smaczny i tak :)
Gość: espresso
07.03.2010 15:01 odpowiedz
Mi też wyszedł zakalec.Piekłam w tortownicy,w temp.podanej w przepisie,piekarniku z termoobiegiem,składniki miały temp.pokojową.
Po 40 min.pieczenia patyk był mokry.
Dałam jeszcze na opiekanie z dołu na 10 min. i jest zakalec :(
Gość: miss.ladybird
16.02.2010 13:50 odpowiedz
Bałam sie pieguska ze względu na komentarze, ze niestety zdarza sie zakalec. Na szczescie mi wyszedl super! Co prawda ciasto piekłam prawie 2 godziny, bo przez długi czas "pływalo", pewnie to wina mojego piecyka. Dziekuje za przepis! Tu gdzie mieszkam mak jest uwazany za produkt luksusowy i raczej niespozywczy, ciasto zrobilo wiec podwojna furore! Pozdrawiam!
Gość: agataM.
22.01.2010 14:55 odpowiedz
Czy ktoś z Was próbował upiec z tego ciasta muffinki?
Jak wyszły?
Gość: espresso9
17.01.2010 10:41 odpowiedz
Wyśmienicie wygląda! Muszę takie zrobić :)
Gość: alwega
10.01.2010 20:35 odpowiedz
A mnie się udało :D nie bez problemów - po 45 minutach też jeszcze było surowe w środku, ale włączyłam grzanie tylko od dołu i zostawiłam na 20 minut dłużej i się dopiekło. Pychotka - takiego przepisu szukałam przed świętami i nie znalazłam (słabo szukałam :) ) dodałam trochę bakalii, lecz niestety wszystkie spadły na spód ciacha, zapomniałam wymieszać z mąką przed wrzuceniem do ciasta.
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2009 20:35 odpowiedz
Wymieszać drewnianą łyżką lub mikserem na wolnych obrotach. pozdrawiam
Gość: martyna
14.12.2009 17:14 odpowiedz
hej :) powiedz mi, czy ja mam to ciasto wyrabiać, czy po prostu wymieszać łyżeczką i przełożyć do formy?
Gość: asia
17.07.2009 20:07 odpowiedz
To ciasto jest tak smaczne, że robiłam je już kilka razy, w formie muffinek i bez polewy :) Takie suche babeczki (suche, w sensie, że żadna polewa mi nie zabrudzi plecaka ;D) biorę do szkoły.
Plus, że maku nie trzeba mielić, bo bym z tym miała problem. Aromat daję, jaki akurat mam w domu, pomarańczowy mi chyba najbardziej smakował ^^ Zakalec się jeszcze nie zdarzył.
Pozdrawiam :)
Gość: Zuzanka
19.06.2009 19:01 odpowiedz
A ja powiem tak: mak uwielbiam, moja rodzina trochę mniej, dlatego ciastem zajadałam się prawie tylko ja ( choć nie narzekam ;) ), ale mam kilka uwag/pytań/podpowiedzi: po odpowiednim czasie sprawadzałam ciasto patyczkiem, był suchy, ale kiedy się mu dokładniej przyjżałam, zobaczyłam, że ma pod pęknięciem grudę mokrawego ciasta ;/ Jak się poźniej okazało po rozkrojeniu, w tym miejscu został taki prawie nierozmieszany mak i chyba to była przyczyna.... Ciasto się spiekło, bo oczywiście trzymałam je tak długo aż zdesperowana musiałam je wyciągnąć, ale po polaniu mieszanką czekolad było i tak pyszne! Pozdrawiam serdecznie i kocham tego bloga! ;)
Gość: madzia....
13.05.2009 17:00 odpowiedz
mnie tez zakalec wyszedł... a robiłam wszystko zgodnie z przepisem... za krótko chyba nie siedzial bo spód był już ciemny... wiec jeszcze troche a by sie spalil... ehh :(
Dorota, Moje Wypieki
10.03.2009 22:52 odpowiedz
Przyczyn...może być tu masa.. - zbyt duży udział masy jajowo-cukrowej w stosunku do mąki, - zbyt duży udział środków spulchniających ( proszku do pieczenia, sody ), - zbyt duże napowietrzenie masy podczas mieszania lub ubijania ( zbyt intensywne mieszanie) - zbyt wczesne otwarcie piekarnika , w którym wypiekane są ciasta ( gdy nie zakończona jest jeszcze faza zapieku ciasta ) Spróbuj jeszcze wyłączać termoobieg.. Jeśli Cię to pocieszy ... mi się to czas czasem zdarza ;)
Gość: bajaderka
09.03.2009 21:34 odpowiedz
Jak zrobic, zeby ciasto, ktore pieknie wyroslo, pozniej opada przwie o polowe
Gość: njkjlhgbyjy
19.02.2009 15:00 odpowiedz
pycha a pomysł z polewą z białej czekolady w dechę!
Dorota, Moje Wypieki
31.12.2008 13:22 odpowiedz
Wszystkie składniki do ciasta powinny mieć temperaturę pokojową, chyba, ze napisano inaczej. pozdrawiam :)
Gość:
30.12.2008 10:58 odpowiedz
mleko letnie czy zimne
Gość: Kalipowa
02.12.2008 09:00 odpowiedz
no i zrobilam znowu to ciasto,.... znowu zakalec (tylko jeszcze wiekszy niz za pierwszym razem).
Odpuszczam sobie to ciasto (niestety....)
Gość: Kalipowa
04.11.2008 08:06 odpowiedz
Witam,
Zrobilam wczoraj ciasto i trzymalam sie sztywno przepisu. No i niestety wyszedl zakalec w srodku. Ciasto pieknie wyroslo. PIEKNIE. Trzymalam w piekarniku o prawie 20 minut dluzej bo patyk w srodku byl ciagle mokry. Jak juz nie byl to wylaczylam piekarnik i uchylilam na 3 milimetry. Ciasto PIEKNIE opadlo. No i powtorze - wyszedl klasyczny zakalec.
Ale sie nie poddam. To ciasto musi mi wyjsc, bo to ulubione ciasto mojego meza! :-))))
Bede informowala o postepach.
Gość: Ewa
03.05.2008 22:56 odpowiedz
TO ciasto bedzie jeszcze lepsze jesli dodac dwie figi,trzy morele,garsc rodzynek i 3 kandyzowane skorki pomaranczowe(domowego wyrobu) oraz garsc orzechow wloskich -wszytko drobno pokrojone
Gość: nika
25.01.2008 23:21 odpowiedz
Lubię czasem po eksperymentować w kuchni i zrobić coś po swojemu,aczkolwiek w tym przypadku moja inwencja twórcza była spowodowana brakiem identycznych składników podanych w przepisie,stąd mak z puszki,bo akurat taki posiadałam,no i margaryna z masłem(po prostu ani jednego ani drugiego nie miałam wystarczająco dużo,dlatego połączyłam ;)) miałam pewne obawy,jak to wyjdzie,ale wyszło,rodzina potwierdziła,a to najważniejsze :)życzę wszystkim udanych wypieków!
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2008 21:29 odpowiedz
Powiem tak: dokonałaś tego, co mi się wydawało niemożliwe! ;) Toż to prawie makowiec wyszedł! ale najważniejsze, ze się udał, mimo tak sporej modyfikacji :) pozdrawiam!
Gość: nika
25.01.2008 21:14 odpowiedz
Ja użyłam gotowej masy makowej z puszki i ciasto wyszło naprawdę super!Nieco zwiększyłam proporcje,gdyż mam większą tortownicę i do cukru dodałam torebkę cukru migdałowego,oraz użyłam margaryny i masła pół na pół,czas pieczenia u mnie wyniósł około 1h 20 min. po 45 min. ciasto w środku jeszcze pływało,być może jest to kwestia tego,że mam piekarnik bez termoobiegu.Przepis polecam,pierwszy raz robiłam to ciasto, i jak widać nawet po małej modyfikacji wszystko wyszło idealnie!Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2007 23:19 odpowiedz
Nie, nie! tylko surowy, suchy mak (nieparzony, niemielony) :) pozdrawiam :)
Gość: Sylwuś
22.12.2007 22:53 odpowiedz
Witam :-)
Czy do tego ciacha można dodać mak z puszki? (parzony i mielony). Proszę o szybka odpowiedź... POZDRAWIAM, Sylwia :-)
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2007 09:21 odpowiedz
Och nie wiesz jak Ci bardzo dziękuję! Rzadko piszą u mnie pieczący faceci, ale będziesz dobrym przykładem, że jednak ciasto mozna zrobic bez zakalca :) Bardzo dziekuję i pozdrawiam :)
Gość: Deep_pl
09.12.2007 09:10 odpowiedz
Wczoraj/dzisiaj do 1 w nocy :) Robiłem tego pieguska - niestety muszę stwierdzić ze bez piekarnika z termoobiegiem trzeba ciasto trzymać przynajmniej o 20 minut dłużej w piekarniku, ale za to wyszedł mi świetnie :) A i zamiast proszku do pieczenia dodałem sodę oczyszczoną - ciasto wychodzi równie ładnie wyrośnięte a na dodatek nie czuje się ani odrobinę smaku proszku do pieczenia :D
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2007 15:34 odpowiedz
Hm, może rzeczywiście lepiej/bezpieczniej piec w keksówce, choc nie wiem czemu, ale ja nie miałam i nigdy nie mam z tym ciachem problemów. To dobra rada dla kolejnych chcących go upiec :-) dziękuję i pozdrawiam!
Gość: Rybcia
27.10.2007 15:03 odpowiedz
Mnie również nie wyszło. Zapowiadało się dobrze, a potem okazało się, że brzegi są mocno przypieczone, a w środku jeszcze wszystko pływa (temperatura była dobra - sprawdzałam). Dowiedziałam się potem od znajomej, że piegusek ma takie tendencje i dlatego lepiej go piec w formie podłużnej. Ale brzegi były bardzo smaczne ;).
Gość: cuda.wianki
04.04.2007 06:55 odpowiedz
piegusek marzyl mi sie od zawsze,wiec jeszcze raz sprobuje.podam ci wynik juz wkrotce :-)
Dorota, Moje Wypieki
02.04.2007 21:44 odpowiedz
Witaj :)Nie przeoczę komentarza, bo zawsze zaczynam od przeczytanie nowych :). Piegusek jest lejacy, bo to właśnie babkowate ciasto. Nie bardzo, ale lejacy. Zakładam, że wszystkie składniki dałaś zgodnie z przepisem, więc do głowy przychodzi mi tylko jedno - za krótko trzymane w piekarniku. Nigdy nie wyciagam ciasta, gdy patyczek jest mokry. W sumie to naprawde dziwne, bo to ciasto zawsze mi wychodzi, jeszcze sie zakalec nie zdazył, naprawdę. Oj, tak mi przykro...czasem jakies pierdoły daja właśnie taki efekt, np. nowa mąka, ciut za dużo maku i ciasto siada...mam nadzieje, że sie nie zniechecisz :) pozdrawiam
Gość: cuda.wianki
02.04.2007 21:28 odpowiedz
no ja sie nie popisalam!
czemu wyszedl mi zakalec??
juz na wstepie mialam przeczucia,ze tak bedzie,bo ciasto bylo strasznie lejace.
jak sadzisz czemu zawinilam??
Gość: martin.mar
07.03.2007 09:54 odpowiedz
Fajny przepis i łatwy :) Mam zamiar go wkrótce wypróbować :) Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2007 17:37 odpowiedz
W Tesco jest zatrzęsienie maku :) Pakowany w torebkach po 300g (poppy seeds), niedaleko działu z pieczywem, tam, gdzie inne ziarna (zresztą ostatnio mój ulubiony dział). pozdrawiam szefową "Polek w Anglii" ;)
Gość: effata
06.03.2007 17:29 odpowiedz
Tylko gdzie ty na Wyspach kupujesz mak?
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2007 16:31 odpowiedz
Oczywiscie, jak najbardziej można uzyc masła, pozdrawiam :)
Gość: Asia
06.03.2007 16:26 odpowiedz
Dzien Dobry, Mysle ze mozna uzyc masla zamiast margaryny? Bo ja nie jem margaryny a bardzo chcialabym ciacho zrobic.




do góry