Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1864

piątek, 23 listopada 2007

Pierniczki (przepis II)

W dalszym ciągu w klimacie pierniczkowym. Całe zastępy serc, koników na biegunach, księżyców, choinek, kotów, grzybków.. Tym razem postanowiłam zaoszczędzić sobie pracy przed świętami i upiekłam pierniczki Ptasi. Przepis jest podobny do umieszczonego wcześniej na blogu, inne są jednak proporcje składników. Pierniczki po upieczeniu są twardawe, co w ogóle nie przeszkadza im znikać w niewyjaśnionych okolicznościach, a teraz nawet nie jestem pewna czy doczekają do świąt.. Zdecydowanie trzeba je upiec wcześniej, by zdążyły zmięknąć. Poza tym, w smaku są genialne, praca z nimi jest lekka, łatwa i przyjemna. I - radosną twórczość dziecięcą, czyli lukrowanie - zostawiam na okres przedwigilijny.. (co mi bardzo pasuje ;-).

Składniki na około 100 sztuk:

  • 550 g mąki pszennej (+ odrobina więcej do podsypywania)
  • 300 g miodu (z miodem sztucznym pierniczki zmiękną szybciej, niż z prawdziwym)
  • 100 g cukru pudru
  • 120 g masła
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 40 - 60 g przyprawy do piernika 
  • kakao (niekoniecznie, tylko dla koloru, tym razem dałam 2 łyżeczki)

Miód i masło podgrzać w garnuszku, przestudzić. Dodać pozostałe składniki i wyrobić lub zmiksować. Jeśli ciasto będzie zbyt miękkie, schłodzić (będzie się lepiej wałkowało).

Wałkować na stolnicy na grubość 2 - 3 mm lekko podsypując mąką (grubsze pierniczki są bardziej miękkie po upieczeniu). Wykrawać pierniczki o dowolnych kształtach i przekładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Pierniczki z otworkiem do przewlekania - otworek należy zrobić przed pieczeniem (np. słomką do napojów).

Pierniczki z witrażykami - również przed upieczeniem w dużym pierniczku wykrawać mniejszy otworek, nasypać do niego pokrusznych landrynek (z górką) i piec na macie teflonowej, ściągając z blachy dopiero po ostygnięciu.

Pierniczki dekoracyjne - bezpośrednio przed pieczeniem powierzchnię pierniczka należy posmarować roztrzepanym jajkiem; przykleić cukrowe perełki, orzechy itp. wciskając je w ciasto.

Piec około 8 - 10 minut w temperaturze 180ºC, jeśli z witrażykami 11 - 12 minut w temperaturze 150ºC.

Lukrować lub dekorować czekoladą po upieczeniu.

Pierniczki po upieczeniu są twarde, później zmiękną (należy je przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku). Bardzo długo i dobrze się przechowują (nawet kilka miesięcy). Można upiec je kilka tygodni przed świętami, lukrowanie zostawiając na później.

Co zrobić, by pierniczki zmiękły?

Pierniczki po upieczeniu są zazwyczaj mocno twarde (powoduje to dodatek miodu). By zmiękły potrzebują pochłonąć odpowiednią dawkę wilgoci np. z powietrza lub owoców. Wtedy będą rozpływały się w ustach! Ułóż pierniczki (jeszcze przed lukrowaniem) na kratce i przenieś do pomieszczenia o wysokiej wilgotności, uchyl okno podczas deszczu ;-) (klimat brytyjski jest dość wilgotny, pierniczki miękną u mnie szybko, już po 3 dniach). Jeśli u Ciebie w domu jest dość sucho, schowaj pierniczki do szczelnej puszki z kawałkami obranych jabłek. Jabłka wymieniaj co parę dni, by nie zaczęły pleśnieć. Pierniczki będą chłonęły wilgoć z owoców.

Smacznego :-).

Pierniczki (przepis II)

Pierniczki (przepis II)

I już partia pierniczków udekorowana:

Pierniczki (przepis II)

Pierniczki (przepis II)

Pierniczki (przepis II)

  Oceń: 
Ocena: 9.3  (liczba głosów: 39)
Zobacz także:
Pepparkakor
Pepparkakor
Biscotti z syropem klonowym i orzechami pekan
Biscotti z syropem klonowym i orzechami pekan
Makowe gwiazdki
Makowe gwiazdki
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (846)
15.04.2014 17:21 odpowiedz
Jeszcze jedno zdjęcie pierników, ale tym razem z najlepszymi życzeniami świątecznymi. Życzę słonecznych, bezstresowych, spędzonych w rodzinnej atmosferze, świąt!!!
Dorota, Moje Wypieki
15.04.2014 20:55 odpowiedz
Dziękuję, wzajemnie :).
10.04.2014 17:51 odpowiedz
Wersja na Wielkanoc - Dorotko dziękuję za rewelacyjny przepis, korzystam z niego od dawna. Pierniczki super; i w smaku, i w pieczeniu, nie wspomnę o dekorowaniu. Gorąco polecam na święta i nie tylko!!!
11.04.2014 08:39 odpowiedz
Mirka, super ci wyszły te pierniczki w wersji Wielkanocnej. Jednym słowem malowanie jajek zaliczone! ;)
12.04.2014 09:08 odpowiedz
Dziękuję :) Malowanie rozpoczęte i trwa :D
12.04.2014 11:52 odpowiedz
Dziękuję :) Malowanie rozpoczęte i trwa :D
olcians  (zobacz profil)
03.02.2014 14:07 odpowiedz
pierniczki u mnie rewelacja, bardzo nam posmakowały podkreślając świąteczny klimat i smak;)) u mnie wcale nie wyszły twarde po upieczeniu a w sam raz żeby delektować się nimi zaraz po upieczeniu;))polecamy
05.01.2014 15:32 odpowiedz
Te pierniczki są naszymi ulubionymi, ale dość szybką miękną, stąd najcięższe pierniki, czyli królowie, po dwóch dniach zaczęły się przechylać. Zapach szopki piernikowej unosił się w całym domu przez święta. Ale fakt - dziś z szopki zostały tylko trzy centralne postacie;) tylko i wyłącznie z powodu ich smaku:)
Następnym razem użyję ciasta z przepisu na domek lub choinki (jak radziła choinkowa mistrzyni sezonu 2013 AgaJohn). Może nie będą tak kusić smakiem i okażą się odporniejsze na wilgoć w mieszkaniu.
pzdr wszystkich
aga
bożena76  (zobacz profil)
05.01.2014 19:55 odpowiedz
Wow! Piękna,gratuluję!Taka szopka to robi wrażenie! Może na kolejne świeta też bym sie podjeła takiego wyzwania;) Miałas takie foremki czy korzystałaś z jakiegoś szablonu?
czekoladoholiczka  (zobacz profil)
03.01.2014 17:46 odpowiedz
Robiłam już drugi raz, są świetne jako prezent, a także na choinkę. Boję się jakoś surowego białka, więc lukier zrobiłam z soku z cytryny i cukru pudru, wzorki nie wyszły takie złe ;)
Grzegorzowa  (zobacz profil)
02.01.2014 10:59 odpowiedz
Świetne pierniczki - bardzo dekoracyjne i smaczne, od trzech lat są świąteczną, aromatyczną moją ozdobą. Dodaję do nich miód w połowie sztuczny i naturalny, szybko kruszeją i nie są mocno twarde. W tym roku nie lukrowałam, robiłam je tylko z landrynkowymi witrażami.
Lilianka  (zobacz profil)
29.12.2013 17:55 odpowiedz
Rewelacyjny przepis na pierniczki! Niezastąpiony! Pierniczki bardzo aromatyczne, takie jakie powinny być!;)
Dekorowanie faktycznie czasochłonne ale warto! :)
kruszyna  (zobacz profil)
26.12.2013 21:47 odpowiedz
Kolejny rok z pierniczkami, z tego przepisu są naprawdę pyszne! :)
Mirella  (zobacz profil)
26.12.2013 21:29 odpowiedz
Przepis rewelacyjny. . . Pierniczki zrobione dopiero 20 grudnia ale do świąt były idealne.... to byla moja druga próba z piernikami piekłam z pięć lat temu i twarde byly przez kilka miesięc :)
bożena76  (zobacz profil)
26.12.2013 20:34 odpowiedz
A o mój Ciastek :) Niestety dla niego świeta nie były udane ;)
26.12.2013 08:29 odpowiedz
Zrobiłam z dwóch porcji bo wiedziałam że jedna to mało:) takie są dobre.
23.12.2013 00:28 odpowiedz
I ja się podzielę :) Mnie to nawet twarde smakują. To moje pierwsze pierniczki! Przy pierwszych wałkowaniach ciasto się rwało, po zmrożeniu nic się nie zmieniło, wraz z wałkowaniem na mące ciasto miało coraz lepszą strukturę i udawało się je wałkować na cienko:) pozdrawiam świątecznie!
bożena76  (zobacz profil)
22.12.2013 22:14 odpowiedz
Uwielbiam pierniczki z tego przepisu :)
Gość: Atena
22.12.2013 17:31 odpowiedz
Upiekłam pierniczki kilka tygodni wcześniej tak jak Pani Dorotka sugeruje w przepisie i niestety........nie dotrwały do świąt. Pozdrawiam :)
Gość: pati
21.12.2013 17:39 odpowiedz
Czym mogę zamienić przyprawę do pierników? niestety nie mam;(
Gość: Lodzia
21.12.2013 18:02 odpowiedz
zamień na paprykę, pieprz lub przyprawę do gyrosa :)
Gość: bluszcz
21.12.2013 15:07 odpowiedz
55 deko mąki, coś ci sie dziewczyno nie pomyliło? przecież to szczypta, gdy wsypałam tą ilosc do miski cos mi sie nie zgadzalo , napewno nie uzyje tego przepisu...
Gość: Lodzia
21.12.2013 18:00 odpowiedz
jaka szczypta?? deko- dkg(dekagramy) toż to dobre pół kilo!! chyba wsypałaś 55 gram, jak się nie znasz na wadze to nie zabieraj się za pichcenie!
Gość: confiteo
21.12.2013 18:40 odpowiedz
haha to żeś zabłysnęła. 55 dkg mąki to 550 gram mąki, czyli nieco ponad pół kilograma. Ładna mi szczypta.

Bravo
Gość: Piotr
21.12.2013 12:07 odpowiedz
Co robić? Ciasto zrywa sie przy walkowaniu?
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2013 12:08 odpowiedz
Może dodałeś zbyt mało jakiegos składnika: masła, miodu? Schłodź ciasto.
20.12.2013 14:14 odpowiedz
W ubiegłym roku zrobiłam je z miodem naturalnym i potrzebowały kilku dni ze skórkami jabłkowymi aby zmięknąć w puszkach. W tym roku użyłam miodu sztucznego i są po upieczeniu i wystudzeniu lekko chrupiące, w środku lekko miękkie, myślę, że te 2-3 dni które pozostały do Świąt akurat wystarczą, żeby zupełnie zmiękły. Smak, o ile pamiętam ;) bardzo zbliżony, czyli najlepszy!
Gość: Ola
20.12.2013 09:39 odpowiedz
jeżeli upiekę je dzisiaj, to czy zmiękną do świąt będąc w puszce razem z jabłkiem ? A i czy można zostawić do zmięknięcia pierniczki bez pokrywki z jabłkiem by nabrały więcej wilgoci, czy lepiej zamknąć szczelnie z tym jabłkiem ? ;)
kasiula.n  (zobacz profil)
20.12.2013 22:27 odpowiedz
Zmiękną. Musisz je polukrować i trzymać w zamkniętym pojemniku z połówkami jabłka. Jeżeli masz u siebie dużą wilgotność powietrza, jest np. deszczowo lub mieszkasz w miejscu gdzie jest pogoda jak w Walii, wtedy możesz trzymać je bez przykrycia i powinny zmięknąć.
19.12.2013 22:18 odpowiedz
pierniczki z tego przepisu są niezawodne:)
Gość: Ania
19.12.2013 19:52 odpowiedz
Potwierdzam, są pyszne! W tamtym roku robiłam z przepisu I, w tym roku z tego. Z tymi i z tymi pracuje się bardzo dobrze, a w smaku wydaje mi się że są bardzo podobne. Dodałam tylko 20 g przyprawy do piernika i jest ok.
Gość: N
19.12.2013 19:07 odpowiedz
drogie panie, wszystkie składniki podgrzewacie razem z tłuszczem/miodem?
kasiula.n  (zobacz profil)
20.12.2013 22:29 odpowiedz
Ja podgrzewam miód z masłem. Ciasto wtedy super się wałkuje.
Gość: pati
19.12.2013 18:52 odpowiedz
Podgrzałam i miód i masło... Ciasto się leje i rwie. Co mm zrobić? HELP
Gość: mniam
19.12.2013 18:41 odpowiedz
Czy mogę upiec dzisiaj, zamknąć potem w pudełku i lukrować w weekend czy lepiej od razu?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2013 00:17 odpowiedz
Kiedy chcesz :).
Gość: pannahanna
19.12.2013 13:46 odpowiedz
pierniczki pychaaa piekę właśnie 7 blachę :D
Ivona95  (zobacz profil)
18.12.2013 19:42 odpowiedz
pyszne są!!!!!!!! NAJLEPSZE jakie robiłam ;)
eveline  (zobacz profil)
17.12.2013 23:19 odpowiedz
I tutaj jeszcze pierniczki robione kilka dni temu:)
Gość: tess
18.12.2013 19:01 odpowiedz
Cacka:)
eveline  (zobacz profil)
19.12.2013 01:02 odpowiedz
Dziękuję, miło słyszeć takie słowa:-)
eveline  (zobacz profil)
17.12.2013 23:01 odpowiedz
Pierniczki z tego przepisu chyba najlepsze do zdobienia:) Po upieczeniu zachowują swój pierwotny kształt i dzięki temu wyglądają pięknie.
Przyznam, że ozdabianie pierniczków lukrem jest czasochłonne, ale efekt to wynagradza.
To mój zeszłoroczny wyczyn, moje pierwsze zdobienie :)
Gość: tess
18.12.2013 19:02 odpowiedz
jedzenie takich ciasteczek, to profanacja sztuki:)
eveline  (zobacz profil)
19.12.2013 01:00 odpowiedz
Heheh, każdy okruch po nich już dawno zaginął :-)
beskidzianka  (zobacz profil)
19.12.2013 11:37 odpowiedz
prześliczne
Gość: ania
19.12.2013 08:30 odpowiedz
najpiękniej jak dla mnie wygląda choinka z dolnego rzędu-trzeciego od dołu- licząc od prawej-trzecia. Prosta, ale chyba najtrudniejsza do wykonania; wymaga niezwykłej precyzji, bo to tylko kilka linii, więc muszą byc idealne... Cacucho :)
Gość: maagis
17.12.2013 15:18 odpowiedz
tak mi podpasował ten przepis, że wczoraj zrobilam trzeci raz w tym sezonie ;)
moje pierniczki są miekkie, nie twardnieją (bardzo) podgrzewam miód i do goracego miodu wrzucam masło i przyprawy, pozniej ciasto na chwilę do lodówki zeby mi się lepiej wałkowało, wychodzą przepyszne polecam i dziękuje
Julia.xs  (zobacz profil)
17.12.2013 13:05 odpowiedz
Mam dwa pytania:
Czy mogę dać 40 g przyprawy do piernika?
Czy gdy pierniczki będą leżeć polukrowane tydzień w puszce to będą dobre ?
Gość: Ichuarraquax
17.12.2013 14:52 odpowiedz
1. Tak. Ja daje np. tylko jedno opakowanie przyprawy i jest ok.
2. Tak. Moje w zeszłym roku przeleżały z lukrem ponad miesiąc ;)
Gość: beata
17.12.2013 12:19 odpowiedz
Właśnie robię pierniczki po raz pierwszy, ciasto mi wyszło strasznie miękkie, jak zaczęłam wykrawać foremki, to nie mogłam go podnieść bo się rozsypywało, włożyłam je do lodówki i mam nadzieję, że to pomoże
Gość: Dorka
17.12.2013 10:41 odpowiedz
Witam,
czy zamiast sody można dodać proszku do pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2013 18:48 odpowiedz
Tak, ale może się to odbić niekorzystnie na smaku pierniczków.
Gość: EDITH
16.12.2013 23:33 odpowiedz
WITAM!
CZY Z TEGO PRZEPISU MOZNA ZROBIC CHOINKI Z PIERNICZKOW?

POZDRAWIAM,
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2013 10:05 odpowiedz
Można.
Gość: Gusia
16.12.2013 21:56 odpowiedz
Pomocy! Zrobiłam pierniczki, ale ciasto wyrosło na tyle, że zniekształciły się po upieczeniu... Czy to kwestia grubości ciasta?
Gość: Aga
16.12.2013 20:52 odpowiedz
przed chwileczką zrobiłam, wyszły przepyszne. Serdecznie polecam. Z pewnością zrobię częściej. :)
Gość: Martyna
16.12.2013 15:14 odpowiedz
Jeżeli zrobię je dziś to do swiat zmiękną , czy lepiej nie ryzykować?:)
kasiula.n  (zobacz profil)
16.12.2013 19:11 odpowiedz
Na pewno zmiękną. Moje miękną po polukrowaniu. Trzeba trzymać w puszce z połówkami jabłka.
Gość: Martyna
17.12.2013 09:43 odpowiedz
Dziękuję bardzo za odpowiedź!:)
Gość: asieksza
16.12.2013 13:22 odpowiedz
Mnie ciasto wyszło strasznie miekkie. W pracy podsypałam mocno mąką w sumie wyszedł prawie kg. W domu wycinałyśmy z takiego miękkiego, zobaczymy co wyjdzie bo siedzą w piekarniku.
16.12.2013 11:00 odpowiedz
Najlepszy przepis na pierniczki :) Robię już drugi rok z tego przepisu i nie zamierzam zmieniać na inny. Ciasto szybko się robi, super się wałkuje i wykrawa kształty. W dodatku są pyszne. Moje dwie córy pałaszują je zaraz po ostygnięciu ;)

A to nasze polukrowane ostatnio choineczki, które na przedświątecznym kiermaszu szkolnym poszły migiem :D

Dziękuję bardzo za przepis, pozdrawiam :)
16.12.2013 00:50 odpowiedz
Jestem fanką tego bloga od kilku miesiecy dopiero , przepisy swietne! Wypróbowalam juz całkiem sporo i nie miałam jeszcze ani jednej skuchy:) a tutaj pierniczki które tworzylismy z synkiem. Dziekuje za tego cudnego bloga!!!
Gość: Jess
15.12.2013 16:09 odpowiedz
Ciasto zrobilo mi sie starsznie mokre caly czas dodaje maki i nic ,nie umiem sobie z nim poradzic :( pomocy
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 18:09 odpowiedz
Włóz ciasto do lodówki owinięte w folię. Nie dosypuj mąki, bo pierniczki nie wyjdą smaczne.
Gość: magda
15.12.2013 12:41 odpowiedz
Czy zamiast mąki pszennej można użyć wieloziarnistej, a masła oliwy czy oleju ryżowego ??
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 18:10 odpowiedz
Nie. Mąkę można wymieszać z pszenną pól na pół.
Gość: gosia
15.12.2013 11:51 odpowiedz
jesli chce by było 50 sztuk wystarczy wszystkie skladniki podzielic na pół? :)
15.12.2013 13:48 odpowiedz
Tak
14.12.2013 13:55 odpowiedz
A jeżeli robiąc pierniczki zapomniałam dodać jajo to mimo wszystko zmiękną?!
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 18:11 odpowiedz
Nie wiem.
Gość: GGGosik
14.12.2013 12:15 odpowiedz
Pierniczki upieczone już ponad tydzień temu, pięknie ozdobione (przez moje córy również:), a teraz rozdaję ze świątecznymi życzeniami zapakowane w przezroczystą folię :)
Gość: Maria
13.12.2013 16:26 odpowiedz
Czy mozna te pierniczi nadziac? nie znalazlam odpowiedzi Jezeli nie to ktore Pani radzi upiec?
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2013 17:31 odpowiedz
Raczej nie polecam. Może szybkie lub prawie jak alpejskie z bloga?
Gość: gosia
13.12.2013 13:31 odpowiedz
mam pytanie odnośnie jajka jeżeli robię 50 szt dziele wszystko na pół to tez daje 1 jajko?
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2013 18:01 odpowiedz
1 małe jajko.
13.12.2013 09:11 odpowiedz
Mam pytanie czy te pierniczki jak i inne zamieszczone na stronie można nadziewać? Jak długo mogą leżeć takie nadziewane? :)
Dziękuję za odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2013 18:03 odpowiedz
Tych raczej nie, alpejskie i szybkie - już lepiej :). Nadziewane do miesiąca mogą leżakować.
12.12.2013 22:02 odpowiedz
Dorotko. Czym Ty robisz te ozdoby na pierniczkach? Ja używałam papierowych tutek, strzykawki, patyczka do szaszłyków i klapa. Czy to kwestia wprawy, czy trzeba mieć jakiś odpowiedni sprzęt?
ewelka1704  (zobacz profil)
13.12.2013 17:45 odpowiedz
wg mnie rożek z papieru do pieczenia idealnie się nadaje, może to kwestia wykonania lukru? Pani Dorota o ile dobrze doczytałam, używa rękawów jednorazowych z odciętym rogiem.
Gość: ellsi
16.12.2013 11:59 odpowiedz
Ja zawsze używam rożka z papieru do pieczenia i bardzo ładnie wychodzą.
ewelka1704  (zobacz profil)
12.12.2013 15:20 odpowiedz
Często widzę pytana typu "czy moje pierniczki zmiękną....?"
podzielę sie własnymi praktykami, otóż:
ja piekłam je na miodzie SZTUCZNYM, jakiś tydzień temu, i pierniczki są miękkie, juz po dwóch dniach zaczęły mięknąć. Leżały sobie w plastikowych pojemnikach na ciasto (takie jednorazowe) więc miały dostęp jako tako do powietrza. jeszcze tylko kilka ocalało w związku z czym następne upiekę jakiś tydzień przed świętami.
Gość: gość
11.12.2013 20:36 odpowiedz
mam pytanie, jak zrobie pierniczki w ten weekend to do bożego narodzenia gdy beda szczelnie zamkniete zmiękną?
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2013 22:31 odpowiedz
Pierniczki miękną od wilgoci z powietrza/owoców/nadzienia.. Trzeba je włożyc do puszki z czastką jabłka i ją wymieniać co pewien czas, by jabłko nie splesniało. Wtedy zmiękną. Same z siebie pierniczki nie zmiękną.
słodka_babeczka  (zobacz profil)
11.12.2013 19:46 odpowiedz
Chciałabym Pani podziękować. Ostatnia moja próba pieczenia pierników skończyła się twardym, bardzo kruchym ciastem, którego nie dało się nawet rozwałkować i długo zbierałam się do tego aby ponownie podjąć wyzwanie. Wypróbowałam dzisiaj Pani przepis i jestem tak zadowolona, zarówno z efektów jak i samego procesu tworzenia, że nikt, patrząc na mój uśmiech, nie uwierzyłby, że spędziłam w kuchni prawie 3 godziny. Z podanego przepisu wyszło mi aż 210 pierniczków (w tym jeden malutki w kształcie kości dla mojego wiernego wyczekiwacza jedzeniowego :D). Są cieniutkie, delikatne, pyszne! Dlatego dziękuję, że dzieli się Pani swoimi przepisami ze wszystkimi i dzięki Pani każdy może poczuć się mistrzem cukiernictwa :)
Niestety nie odziedziczyłam żadnego tajemnego przepisu rodzinnego po babci, czy mamie, dlatego adoptuję sobie ten i od dziś będę z niego korzystać przy każdej piernikowej okazji :)
Bardzo dziękuję, że wnosi Pani tyle słodyczy do mojego życia :)
agrestka  (zobacz profil)
11.12.2013 14:22 odpowiedz
A ja mam chyba głupie pytanie.
Nie mam żadnej blaszanej puszki to w czym szczelnym mam je trzymać??
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2013 22:32 odpowiedz
W innym zamykanym pojemniku.
Gość: Benia
11.12.2013 12:14 odpowiedz
Pierniczki fantastyczne tylko że mi ciasto nie chciało się kleić więc dodałam trochę mleka. Pierniczki piękne i smaczne. Naprawdę świetny przepis
Gość: biedronka
11.12.2013 09:16 odpowiedz
chciałabym moje pierniczki ozdobić czekoladą/ polewą czekoladową.
polecicie, Dziewczyny, jakiś przepis?
harllaa  (zobacz profil)
10.12.2013 17:07 odpowiedz
Pierniczki upieczone. Chce aby były ozdobą mojej choinki na Święta. Jeśli zamknę je w pojemniku to będą nadal twarde ? A jesli będą miała ochotę na bardziej miękkie to powinnam dać wtedy do nich jabłko ? Czy może zmiękną same przez te dwa tygodnie?
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2013 20:04 odpowiedz
W puszce, ba jabłka, nie powinny zmieknąć. Ale czasem trudno przewidzieć, jak się zachowają ;-).
harllaa  (zobacz profil)
11.12.2013 13:41 odpowiedz
Dziękuję.
Schowane w puszcze czekają do dekoracji i do Świąt a moim domu jeszcze nimi pachnie:D
Gość: ifka
10.12.2013 13:30 odpowiedz
u nas jedna partia już upieczona, ale niestety część też już zjedzona ;) :P :D, więc będę piekła drugą porcję z tego przepisu, który jest rewelacyjny :).
Gość: biedronka
10.12.2013 09:19 odpowiedz
lubię piec, ale pierniczki piekłam wczoraj pierwszy raz w życiu i to w dodatku z moim synkiem (trzy i pół latkiem:-)
wyszły super!
ale bardzo mnie zaskoczyło ciasto: najpierw, jeszcze w czasie wyrabiania (a wyrabiałam mikserem, podgrzałam miód i rozpuściłam w nim masło) ciasto miało konsystencję bardzo gęstą, ale niemalże półpłynną i już byłam gotowa myśleć, że wszystko na nic, aż tu nagle NIESPODZIANKA - po wylaniu/wyłożeniu na podsypaną stolnicę ciasto dawało się pięknie, łatwo wałkować, w ogóle się nie rozrywało, było sprężyste i spójne, pierniczki wychodziły kształtne, łatwo było je wykrawać - nawet synek radził sobie świetnie i wytwarzał przepiękne pierniczki:-)
dziękuję za przepis, dzięki pierniczkom spędziliśmy fajne, rodzinne popołudnie:-)
i nie będę szukać innego przepisu na pierniczki:-)
Gość: Gata
09.12.2013 20:50 odpowiedz
Czy ten przepis nadaje sie tez na domek z piernika ?
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2013 20:54 odpowiedz
Tak, choć pierniczki są bardziej miękkie.
Gość: klio
09.12.2013 18:26 odpowiedz
Pierwszy raz w życiu coś piekłam, wyszły cudne, rodzina pożarła połowę niemal natychmiast. Dzięki Dorotko, że jesteś. Jutro wybiorę sernik, a co mi tam. Musi się udać!
Pozdrawiam !!!
Gość: chabrowa
09.12.2013 14:26 odpowiedz
Czy wyrobione ciasto może postać noc, dwie w lodówce?
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2013 19:29 odpowiedz
Tak.
Gość: Słoneczny Smak
09.12.2013 14:17 odpowiedz
Zamierzam zrobić te pierniczki w środę 11.12. Czy to nie za późno?
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2013 19:29 odpowiedz
Nie.
Gość: Sloneczny Smak
10.12.2013 01:14 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Przy okazji dodam, że piekę mnóstwo z Twoich przepisów, wszystkie są genialne, zdjęcia z przepisu na przepis bardziej doskonałe. Naprawdę dech zapiera momentami:)
Gość: Sloneczny Smak
10.12.2013 12:03 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Przy okazji dodam, że piekę mnóstwo z Twoich przepisów, wszystkie są genialne, zdjęcia z przepisu na przepis bardziej doskonałe. Naprawdę dech zapiera momentami:)
Gość: Sloneczny Smak
11.12.2013 01:15 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Przy okazji dodam, że piekę mnóstwo z Twoich przepisów, wszystkie są genialne, zdjęcia z przepisu na przepis bardziej doskonałe. Naprawdę dech zapiera momentami:)
dagadagaaa  (zobacz profil)
08.12.2013 22:17 odpowiedz
A oto moje dzisiejsze pierniczki :) idealne
Gość: JagaBa
08.12.2013 14:38 odpowiedz
ih..u mnie jak zwykle spontan..wszystko juz przesiane..pogrzane..i okazalo sie ze mam koncowke sody(niepelna lyzeczka) czy mozna doadc proszek do pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2013 20:53 odpowiedz
Tak.
07.12.2013 23:08 odpowiedz
Uwielbiam ten przepis :) Pierniczki zawsze wychodzą pyszne :)
Becia0308  (zobacz profil)
07.12.2013 19:25 odpowiedz
Pyszne, 60 gram przypraw do piernikow jak dla mnie w sam raz, aromatyczne, pelne smaku, latwe do walkowania,wykrawania, tylko nie wiem dlaczego moje nie sa twarde, sa takie jakie powinny byc do jedzenia, ktos moze wie dlaczego?
Gość: Magda
12.12.2013 17:27 odpowiedz
Moje też nie są twarde i są idealne do jedzenia, rok temu też takie mi wyszły. Nie wiem dlaczego tak się stało. I zaznaczam, że dodałam prawdziwy miód, nie ze sklepu, tylko od rodziny, która ma własną pasiekę ;)
malinka  (zobacz profil)
07.12.2013 14:11 odpowiedz
Tak mozynko, pierniczki z tego przepisu wychodzą bardzo kształtne. Po upieczeniu są gładkie i bardzo ładnie zachowują kształty , są idealne do zdobienia. Jest to mój ulubiony przepis.
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2013 19:00 odpowiedz
Wychodzą ładne i kształtne.
Gość: Asia
07.12.2013 13:36 odpowiedz
Dałam dwie torebki przyprawy do piernika Kamisa i są dość ostre ;( jedna w zupełniści by wystarczyła, także radze nie dawać tych 60 gram, będą na prawdę mocne
mozynka  (zobacz profil)
07.12.2013 09:40 odpowiedz
w zeszłym roku robiłam ciasto na ludziki z przepisu gingerbread people; czy z tego przepisu też wyjdą kształtne czy raczej pierniczki zmieniają kształty; chciałabym narobić różne pierniczki w tym ludziki i zrobić tylko jedno ciasto
mozynka  (zobacz profil)
07.12.2013 08:36 odpowiedz
w zeszłym roku robiłam ciasto na ludziki z przepisu gingerbread people; czy z tego przepisu też wyjdą kształtne czy raczej pierniczki zmieniają kształty; chciałabym narobić różne pierniczki w tym ludziki i zrobić tylko jedno ciasto
Gość: kasia
05.12.2013 21:05 odpowiedz
A ja mam takie pytanie czym w sumie różnią się pierniczki z przepisu I i II? Jaka jest różnica między nimi? Smak? Chyba nie, bo i tu i tu jest taki sam... więc? Pozdrawiam :):)
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2013 21:48 odpowiedz
Tylko różnica w przepisie.
Gość: jott
05.12.2013 07:30 odpowiedz
Czy już jest za późno na upieczenie tych pierniczków?
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2013 09:22 odpowiedz
Nie.
Gość: anna
04.12.2013 11:13 odpowiedz
Ja wlasnie pieke pierniczki wg tego przepisu... Ale chcialam zapytac dlaczego moje ciasteczka w piekarniku puchna? Po wyjeciu ich z piekanika opadaja ale traca ksztalt...
Gość: asia
02.12.2013 19:57 odpowiedz
Robiłam pierniki z 6 porcji. Za każdym razem rozpuszczałam tłuszcz, nie miód i za każdym razem ciasto nie było elastyczne, tylko takie "rwące się". Przy małych piernikach to nie był kłopot, ale dużych nie odważyłam się robić, bo przy przenoszeniu na blachę rwały się. Po upieczeniu - rewelacja. Czy tak właśnie wygląda to ciasto przed pieczeniem czy tylko ja taka zdolna jestem, że umiem takie uzyskać??? a może inne wychodzi, gdy to miód jest podgrzany?
Joanna_L  (zobacz profil)
04.12.2013 12:47 odpowiedz
Mam ten sam problem :(
Gość: Sy
07.12.2013 11:37 odpowiedz
ja podgrzałam miód razem z masłem i było to samo - wszystko się najpierw strasznie kleiło, zupełnie nie mogłam rozwałkować. Potem się rwało i generalnie bez sensu :( chciałam porobić pierniki z moją 2,5latką, ale niestety nie było to możliwe, bo wszystko się rozpadało :(
Gość: pieernikowa:)
02.12.2013 17:51 odpowiedz
wczoraj zrobiłam ciasto, które jest mi potrzebne na sobotę, mam pytanie - takie ciasto ma leżeć w lodówce, czy lepiej zamrozić?
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2013 21:02 odpowiedz
Zamroziłabym.
Gość: Abii
02.12.2013 12:57 odpowiedz
witam, chciałam zapytać jakie powinny być pierniczki kiedy się je wyjmuje z piekarnika? po 6ciu minutach są już lekko brązowe ale mięciutkie. Mają być zupełnie twarde czy twardnieją w miarę stygnięcia?
Mgławica  (zobacz profil)
02.12.2013 13:25 odpowiedz
jak wyjmujesz to są miękkie - potem stwardnieją
Mgławica  (zobacz profil)
02.12.2013 12:56 odpowiedz
pochwalę się zdjęciem bo większość pierniczków to już wspomnienie :)
ZyGosia  (zobacz profil)
01.12.2013 22:51 odpowiedz
Wspaniały przepis, wszystko można z tego ciasta wyczarować. Ja w tym roku robię wszystko co się da chyba. Na początek pierniczki z ziarenkami.
Gość: asia
02.12.2013 19:52 odpowiedz
fantastyczny pomysł, nie wpadłabym na to:)! bardzo efektowne. Świetny pomysł na pierniki w roli bombek :)
Gość: Ami
09.12.2013 10:33 odpowiedz
Piękne, takie naturalne, nieco rustykalne. Cudowny pomysł :-)
Joasia1  (zobacz profil)
01.12.2013 20:38 odpowiedz
Pierniczki przed chwilą wyjęłam z piekarnika. W smaku pycha. Dałam przyprawę Kotanyi ale nie całą paczkę a i tak nie wiem czy nie za dużo (paczka ma 27 g a ja dałam 20 g) A i tak są piekące. Mąki wcale nie musiałam podsypywać wystarczyło te 550 g.
Gość: Mgławica
01.12.2013 20:00 odpowiedz
przepyszne - wyszły idealne i pyszne
nie muszę już szukać innego przepisu, połowa została zjedzona od razu więc chyba do świąt będę musiała zrobić jeszcze raz
a jutro będę je dekorować - i takie przepisy uwielbiam, łatwo, smacznie i przyjemnie
Gość: ana_g
01.12.2013 18:29 odpowiedz
Przepis rewelacja :) Pierniczki właśnie powędrowały do puszki i będą czekać na swój czas :)
Gość: ela_w
01.12.2013 13:58 odpowiedz
Czy pierniczki dekorować już teraz, czy dopiero chwilę przed świętami?
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2013 22:19 odpowiedz
Można już teraz.
Gość: koniczynka
01.12.2013 12:34 odpowiedz
Czy ktoś może używał przyprawy do piernika z Kamisa? Czy wystarczy jedno opakowanie czy trzeba 2 lub 3? W przepisie pisze że ok. 60 g, ale czytałam już w komentarzach że ktoś używał z Kotanyi i wystarczyło 1 opakowanie (27g) bo była tak intensywna i mocna. W Kamis jest 20g.
Gość: ana_g
01.12.2013 18:31 odpowiedz
Ja użyłam przyprawy z Oetkera, jedno opakowanie ma 40 g i jak dla mnie wystarczyło :) Są w sam raz :)
Gość: ewito
02.12.2013 17:31 odpowiedz
Ja dodałam Kamisa- jedno opakowanie i dosypałam ciut więcej cynamonu, który uwielbiamy i uważam, że to jedno opakowanie z powodzeniem wystarczyło, czuć to co ma być czuć:)
Gość: ewito
02.12.2013 19:55 odpowiedz
Ja dodałam Kamisa- jedno opakowanie i dosypałam ciut więcej cynamonu, który uwielbiamy i uważam, że to jedno opakowanie z powodzeniem wystarczyło, czuć to co ma być czuć:)
Gość: tralalala
01.12.2013 12:34 odpowiedz
pierniczki mogę upiec dopiero w sobotę czy będą mieć wystarczająco dużo czasu żeby zmięknąć?
czy dekorować lukrem mogę tydzień po upieczeniu, 2 tygodnie przed wigilią, czy coś się stanie z lukrem?
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2013 22:21 odpowiedz
Można dekorować już teraz lub przed świętami, nic się z lukrem nie stanie. Zmiękną, umieść je w szczelnej puszce z kawałkiem jabłka.
Gość: piernikowy ludzik
30.11.2013 20:00 odpowiedz
Witam
Kiedy najpóźniej mogę upiec pierniczki?, bo w tym roku troche zaspalam z pierniczkami.
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2013 21:35 odpowiedz
Powinny być pieczone juz teraz.
Gość: basia.m
30.11.2013 18:30 odpowiedz
Wyszly pyszne, super sie walkuje, zrobilam cieniutkie z foremek z ikei. Pieklam 8min.
kami.iwan  (zobacz profil)
30.11.2013 12:29 odpowiedz
Pierniczki wyszły rewelacyjnie. Ciasto idealne do wałkowania. Smak nieziemski :) Na pewno będę piekła co roku :) Pozdrawiam
Gość: Renatulka
29.11.2013 22:56 odpowiedz
Rewelacyjnie sie pracuje z ciastem i podoba mi sie, ze nie ma na powierzchni pierniczkow babelkow i nierownosci :) sa idealne do zdobienia
Gość: aga
29.11.2013 21:39 odpowiedz
czy ciasto jest gotowe do walkowania i pieczenia zaraz po wyrobieniu, czy mozna zrobic kilka dni wczesniej ? w niektorych przepisach na pierniki zaleca się nawet przetrzymanie wyrobionego ciasta przez kilkanaście godzin w lodowce, jak jest z tym ciastem ?
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2013 15:38 odpowiedz
Od razu nadaje się do wałkowania.
29.11.2013 17:37 odpowiedz
pierniczki z tego przepisu wychodzą rewelacyjne, idealnie się wałkują, smakują jeszcze lepiej. jeszcze swoich nie ozdobiłam, ale już się muszę pochwalić ;)
Gość: malami
29.11.2013 10:40 odpowiedz
Witam, czy na posmarowane jajkiem pierniczki przed pieczeniem, można potem nałożyć lukier ( po upieczeniu)?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2013 16:51 odpowiedz
Tak.
Gość: ewito
27.11.2013 23:38 odpowiedz
Dorotko, podpowiedz proszę ile to miodku te 30 dag? A 12 dag masła- strasznie nie lubię takich gramatur, bo nigdy nie wiem jak je ugryźć;)
A przepisik na fajny lukier mogę prosić?
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2013 19:32 odpowiedz
W lewej kolumnie na blogu jest przelicznik kulinarny, proszę skorzystaj.
W spisie tresci - pierniczki - znajdziesz glazurę czekoladową i lukier do pierniczków.
pozdrawiam!
Gość: Ewito
28.11.2013 21:20 odpowiedz
Dziękuje bardzo za odp. Przepraszam, że zadaje mało "rozgarnięte pytania", ale nie łatwo bryluję w drobnych wypiekach, do tego mało wprawy w przetrząsaniu blogów, technicznie trochę stara jestem;)
Dzisiaj z moją czterolatką upiekłam wspólnymi siłami pierniczki, pierwsza partia trochę zbyt cieńka, dalej lepiej, ale lezakują w metalowych pudełkach, mam nadzieję że zmiękną do świąt. Czy Twoje pierniczki ze zdjeć lukrowany są lukrem z wody i cukru, czy królewskim?
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2013 22:51 odpowiedz
Królewskim. To była dopiero nauka dekorowania, więc trochę nieporadna ;-).
Gość: Ewito
29.11.2013 10:47 odpowiedz
Dorotko (pozwolę sobie per Ty, ja taka mamuśka po 40 stce) Nauka "nieporadna"? Dla mnie te dokaracje lukrowe, to mistrzostwo:) a ponieważ moja córka jest zachwycona Twoimi pierniczkami, nie mam wyboru i będę próbowała nieudolnie naśladować, stąd pytanie o rodzaj lukru:-). Gratuluję talentu kulinarnego ogólnie. Może jakaś cukiernia..........Cynamon, bo Kardamon już było;-) A może już takową masz!? Pozdrawiam serdecznie. PS.
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2013 16:50
Nie, nie mam :).
Gość: Sakara
26.11.2013 23:52 odpowiedz
Witam! Właśnie dziś robiłam pierniczki z tego przepisu... I kompletnie nie wiem jak to sie stało, ale nie dodałam jajka:( niby wyszły , są smaczne. I może przez to był taki problem z wałkowaniem ciasta - kruszyło się, ale moje przytanie brzmi czy będą zjadliwe na święta, czy lepiej wyrzucić i zrobić nowe. To mój całkowity debiut z pierniczkami, dlatego jestem załamana tym, że uciekło mi to jajko z pamięci a przez to mogą być kompletnie niezjadliwe :(. Czy też dlatego nie urosły tak znacznie? Proszę o jakąś poradę...
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2013 09:32 odpowiedz
Będą zjadliwe :). Dorobiłabym jeszcze jedną partię, może z innego przepisu, ale tych bym się nie pozbywała :).
malinka  (zobacz profil)
26.11.2013 21:13 odpowiedz
jeszcze jedno :-)
Gość: matmar
27.11.2013 07:50 odpowiedz
o rany !!! KOBIETO !!! jakie piekne !!! - jak Ci się chciało tak "bawić"- są przecudnie, na pewno wszyscy obdarowani będa zachwyceni - sama chciałabym taką choineczkę dostać !!! dzisiaj ja zaczynam robic pierniczki-pozdrawiam :)))
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2013 09:31 odpowiedz
Malinka, jesteś bezbłędna :).
27.11.2013 10:25 odpowiedz
piękne :) nie mogę się napatrzeć :)
Gość: olcia
27.11.2013 18:31 odpowiedz
malinko, czy do ozdoby tych choineczek użyłaś gęstego lukru zrobionego z białek jaj czy może czegoś innego? są przepiękne :-)
malinka  (zobacz profil)
26.11.2013 21:11 odpowiedz
Wspaniały przepis.
07.12.2013 11:41 odpowiedz
Świetny duet: wspaniały przepis Dorotki i Twoje cudne choinki :)
Gość: a
08.12.2013 18:07 odpowiedz
przepraszam - ale jak robicie te śliczne choinki ?
malinka  (zobacz profil)
26.11.2013 21:09 odpowiedz
:)
wisienka7  (zobacz profil)
29.11.2013 21:23 odpowiedz
cudowne!!!!
malinka  (zobacz profil)
26.11.2013 21:09 odpowiedz
Wszystkie pierniczki do zdobienia piekę z tego przepisu. Ciasto jest bardzo plastyczne, a po upieczeniu jest gładkie i zachowuje pierwotny kształt. Część choinek złożyłam i ozdobiłam, a resztę schowałam do pojemników, złożę przed świętami i będą na prezenty.
Gość: pati
27.11.2013 05:49 odpowiedz
piękne choineczki :D podziwiam
Gość: MP
29.11.2013 11:45 odpowiedz
Malinko,
Chapeau bas!!...inspirujesz nieustannie...juz, juz zabieram sie do pracy ;)
Pozdrawiam.
Joanna_L  (zobacz profil)
26.11.2013 15:28 odpowiedz
Witam, chciałabym zawiesić pierniczki na choinkę i zabardzo nie wiem kiedy się za nie zabrać. Lepiej już czy może jeszcze poczekać?
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2013 12:03 odpowiedz
Można juz teraz, ale trzeba z kolei uwazac, by pierniczki nie zmiękły zbyt szybko, inaczej pospadają z choinki.
Gość: Ania Ś.
26.11.2013 14:25 odpowiedz
Zrobiłam z połowy przepisu.. Wyszło 70 pierniczków, są super.. Tylko teraz czekam na najlepszą część - dekorowanie :)
Gość: Ania
25.11.2013 23:25 odpowiedz
Zamierzam upiec pierniczki z tego przepisu ale chciałam je zrobić z Pani domową przyprawą do piernika. Mam pytanie ile potrzeba tej domowej przyprawy aby zastąpić tą tu? Z góry dziękuję za odpowiedź ;)
Gość: pati
26.11.2013 09:29 odpowiedz
Parę postów niżej pisze ze około 40g
Gość: Ania
26.11.2013 23:25 odpowiedz
Dzięki serdeczne , nie zauważyłam wcześniej
Gość: Amelia
25.11.2013 23:20 odpowiedz
Witam Pani Doroto :) Mam pytanie czy mąkę pszenną można zastąpić np pełnoziarnistą/orkiszową lub inną ciemną ?? Jeżeli tak to ew jaką najlepiej ? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2013 10:31 odpowiedz
Można, najlepiej orkiszową razową.
Gość: Amelia
26.11.2013 23:22 odpowiedz
Dziękuję za pomoc ;)
Gość: Esi
25.11.2013 13:48 odpowiedz
Nie przepadam za pierniczkami, ale z tego przepisu wychodzą obłędne. Dodałam trochę więcej kakao, rozpuściłam masło, jak radziłaś, ale też podgrzałam lekko miód. Masa wyszła idealna do wałkowania. Robiłam z przepisu I i niestety ciasto się sypało, jak dla mnie tam jest za dużo mąki, a tutaj wszystko idealnie. Część zamierzam polukrować, część polać czekoladą, a z części zrobię choinki.
A który przepis na kruche maślane ciasteczka polecasz i ile dni przed Wigilią można je zrobić, żeby były najlepsze?
Dorota, Moje Wypieki
25.11.2013 20:56 odpowiedz
Polecam te ciasteczka kruche, można je przechowywać do 7 dni.
Gość: Esi
25.11.2013 21:38 odpowiedz
Dziękuję, na pewno zrobię, tym bardziej, że jest ich kakaowy odpowiednik :)
agnieszka22  (zobacz profil)
24.11.2013 20:00 odpowiedz
super ciasto na pierniczki, już upieczone całe stadko :) tylko te z witrażykami zaczęły mi się przyklejać do siebie w pudełku i nie są takie twarde jak pozostałe ale sytuacja już opanowana. powycinałam z papieru do pieczenia kółka i położyłam pomiędzy pierniczkami.
Gość: ja
24.11.2013 16:26 odpowiedz
własnie upiekłam, z 2 porcji. Rozpuściłam masło, do tego dałam miód i lekko rozgrzałam. Po zmieszaniu wszystkiego ciasto znakomicie się wałkowało, nic się nie kleiło ani nie było twarde. Ten sposób z rozgrzaniem widac się sprawdza, bo wcześniej zarabiałam ciasto na pierniki tak, jak kruche, czyli siekanie wszystkiego razem na stolnicy, nie dało się tego ugnieśc, było jak kamień. A tu niespodzianka - rewelacja!!!! Miałam wszystko upieczone w 2 godziny :-) a bałam się że mi cały dzień zejdzie. Polecam ten przepis, no i pierniczki są pyszne, już córcia mi 10 zjadła :-) Lukrowanie oczywiście później.
Gość: szupa
23.11.2013 16:26 odpowiedz
Czy smak tej sody zanika wraz z leżakowaniem pierniczków , czy raczej zostanie ;)
Gość: pati
24.11.2013 06:51 odpowiedz
w ogóle jej nie czuć :) możesz zastąpić sodę proszkiem do pieczenia 2łyżeczki robiłam obie wersje także polecam
Gość: Aneta
23.11.2013 11:39 odpowiedz
Pieniki miękną chłonąc wilgoć powietrza a co się dzieje wtedy z lukrem? Czy się nie będzie rozpuszczał?
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2013 18:45 odpowiedz
Lukier pozostaje bez zmian.
Gość: pati
23.11.2013 08:55 odpowiedz
Ja pomagalam mojej mamie robić pierniczki i ona miala sztuczny miod, po upieczeniu i ostudzeniu schowala do pudeleczka i tak po godzinie wyciagla i one zrobily sie miekkie az ja zaluje zenswoje zrobiłam na prawdziwym miodzie jo ale do swiat jeszcze miesiac to na pewno zmiekna dziekuje za super przepis zagosci u mnie na dlugie lata ps moja mama miała przyprawę do piernika z firmy Kotanyi i w paczuszce jest 27g przyprawa jest tak intensywna ze w zupełności starczylo 1op :)
Gość: bnk
22.11.2013 20:57 odpowiedz
Dziękuję za przepis - moja córka je uwielbia! A co do dziurek to robiłyśmy je słomką do napoi, szło bardzo szybko :) pozdrawiamy
Gość: Ala
22.11.2013 00:45 odpowiedz
Dorotko ile gram domowej przyprawy byś dała do tych pierniczków?
Dorota, Moje Wypieki
22.11.2013 09:48 odpowiedz
Około 40 g.
ewelinasroczka  (zobacz profil)
21.11.2013 23:20 odpowiedz
DZISIAJ UPIEKŁAM PO RAZ PIERWSZY PIERNICZKI :) MIMO ZE SA TWARDE ODRAZU ZACZELY Z NIKAC Z TALERZA :) UKRYLAM JE PRZED DZIECMI W ZAMYKANYM NACZYNIU MAM NADZIEJE ZE TROCHE DOTRWA DO SWIAT :) DZIEKUJE ZA KOLEJNY SUPER PRZEPIS !!!
daria9288  (zobacz profil)
21.11.2013 19:37 odpowiedz
Jeszcze przed upieczenien, a juz i tak pachnie świetami :)
21.11.2013 17:10 odpowiedz
Ten niezawodny przepis towarzyszy mi już drugi rok. Tak jak Pani roztapiam masło zamiast podgrzewać miód - pierniczki wychodzą rewelacyjnie i nie ma z nimi żadnych problemów :)
Gość: pati
20.11.2013 20:34 odpowiedz
właśnie skończyłam robić pierniczki wyszło mi ich 110szt
na początku ciasto ciężko się wyrabiało a potem poszło z górki
ps. ja miód podgrzałam w kąpieli wodnej ponieważ jak się okazało jest scukrzony
Gość: aga
20.11.2013 19:30 odpowiedz
moj syn oszaleje przy POMAGANIU MAMIE:))))
ps. jestem uzalezniona od moich wupiekow...niedlugo bede kwadratowa!!!
Gość: iska_30
17.11.2013 20:45 odpowiedz
Niezawodny przepis, stosuję go od kilku lat, zawsze z sukcesem. Miód i masło podgrzewam i dosypuję do nich przyprawę do piernika. Lekko przestudzoną masę łączę z pozostałymi składnikami. Cud, miód, orzeszki. A proces przygotowania ciasta i wycinania później pierniczków rzeczywiście jest lekki i przyjemny. Wielkie dzięki za ten przepis.
Gość: yula
14.11.2013 12:11 odpowiedz
Witaj. Mam pytanie. Lepiej zrobić pierniczki z całym miodem sztucznym, czy pół na pół z prawdziwym?
Dorota, Moje Wypieki
14.11.2013 12:21 odpowiedz
Tylko z samym prawdziwym.
Gość: ifka
13.11.2013 20:11 odpowiedz
Podbijam pytanie Pati i czy to nie za wcześnie na nie ? :). A poza tym dodam, że bardzo lubię Pani stronkę. Gratuluję pomysłów i talentu :)
Dorota, Moje Wypieki
14.11.2013 12:21 odpowiedz
Można juz piec :).
Gość: Pati
13.11.2013 13:23 odpowiedz
Mam pytanie czy jak zrobie na dniach pierniczki to jak włożę do puszki to konieczne jest danie jabłka zeby były miękkie na święta czy samo leżenie w puszce im wystarczy
Dorota, Moje Wypieki
14.11.2013 12:22 odpowiedz
Prawdopodobnie trzeba włożyć jabłko do puszki, przekrojone, co pewien czas je wymieniać.
Gość: Anna
23.11.2013 10:22 odpowiedz
Moje zamknięte same w hermetycznym pudełku zmiękły po 3-4 dniach. Dla mnie pierniki z jabłkiem są zbyt "sztucznie miękkie" takie rozmokłe, więc tego unikam:)

Pozdrawiam!
12.11.2013 22:09 odpowiedz
Już gotowe, czekają na święta :-)

Pytanie roku: czy jak zamknę je teraz w słoju, a w połowie grudnia udekoruję i przesiedlę do puszki z jabłkiem to nie zrobię nic zdrożnego? Czy może powinny od razu być dekorowane i trafić do puszki zamiast słoja?

Powodzenia całej reszcie czekających na choinki ;-)
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 10:36 odpowiedz
Możesz tak zrobić :).
Miss.Cookie. W  (zobacz profil)
09.11.2013 08:07 odpowiedz
Co najciekawsze, jak na święta wykrawam piernikowe kurczaki :)
Gość: T.
24.09.2013 19:25 odpowiedz
Warto podgrzać, a w zasadzie podsmażyć miód, aż zbrązowieje. Piernicznki dzięki temu nabiorą piernikowego koloru nawet bez użycia kakao :)
Gość: Anna
02.11.2013 19:54 odpowiedz
Też tak robię i dosypuje wtedy przyprawy- aromat unosi się w całym domu. Sezon piernikowy 2013 rozpoczęłam właśnie dzisiaj;)
Gość: diva
15.09.2013 09:38 odpowiedz
Czy moge upiec pirniczki bez sody lub zastapic ja czy indziej?
Dorota, Moje Wypieki
15.09.2013 09:45 odpowiedz
Można zastąpić ją proszkiem do pieczenia.
Gość: hipa
19.07.2013 10:01 odpowiedz
To mój ulubiony przepis na pierniczki, daje troszke mniej sody, a uwazam,że przyprawy jest akurat, są bardzo aromatyczne i takie własnie lubimy.Dekoruję je jeszcze lukrem plastycznym i wychodzą super Zapraszam do obejrzenia moich wypieków na fanpagu:) https://www.facebook.com/SlodkieNatchnienie
użytkownik usunięty
26.06.2013 10:10 odpowiedz
Jeden z ulubionych przepisów na pierniczki :)
wisienka7  (zobacz profil)
23.06.2013 16:46 odpowiedz
potwierdzam że ze sztucznym miodem szybciej miękną, jeśli używa się kupnej przyprawy do pierników to moim zdaniem 60g to jest za dużo, jest w sam raz, przepis zostaje moim ulubionym, świetnie się na nim pracuje.
wisienka7  (zobacz profil)
24.06.2013 07:31 odpowiedz
jak ja to napisałam że 40g mi się usunęło to nie wiem, po kilku partiach pierniczków myślę że 40 jest ok
Gość: wisienka7
31.05.2013 19:20 odpowiedz
a ja sobie dzisiaj pierniczę hihi
wisienka7  (zobacz profil)
29.05.2013 20:10 odpowiedz
czy ciasto schlodzić przed walkowaniem? to samo pytanie do szybkich pierniczków bo też je będę robiła :D
Dorota, Moje Wypieki
29.05.2013 20:15 odpowiedz
Mozna.
tedeeska  (zobacz profil)
07.04.2013 16:42 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam pierniki i to właśnie z tego przepisu, z przyprawą Pani receptury. Pierniki pyszne, ale wymagają leżenia.
Gość: Gosia
18.02.2013 16:14 odpowiedz
Polecam przyprawę do piernika Kotany, moim zdaniem jest najlepsza, tej przyprawy wystarczy połowa a aromat bajeczny..... :)
Lavandula  (zobacz profil)
16.01.2013 09:46 odpowiedz
Ja polecam z gotowych przypraw Kamis, wprawdzie poza mieszanką przyprawową zawiera też cukier, ale smak daje pysznie pierniczkowy i intensywny :) Z Prymatem nieco gorzej, składu nie pamiętam, ale zbyt mocno goździkowy jest i mało aromatyczny.
Za jakiś czas wezmę się za przygotowanie domowej przyprawy, bo po upieczeniu tych pierniczków (po raz pierwszy w życiu piekłam pierniczki) cała rodzina stała się ich miłośnikami i za jakiś czas pewnie będę znów pierniczyć ;)
Madelaine  (zobacz profil)
14.01.2013 19:18 odpowiedz
Pyszne i cudownie pachnące!
Niestety mi urosły i w większości posklejały się. Wszystkie składniki dałam jak w przepisie ale jednak wówczas nie powinno być efektu sklejenia. Czy dobrze się domyślam, że to pewnie za sprawą zbyt dużej ilości sody oczyszczonej?
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2013 21:42 odpowiedz
Dlaczego 'niestety mi urosły', one mają urosnać :).
madziula1341  (zobacz profil)
14.01.2013 17:51 odpowiedz
nie jestem do końca zadowolona z pierniczków, bo 60g przyprawy(ja dalam 30g) to zdecydowanie za duzo...pierniczki wyszły za bardzo aromatyczne, a poza tym nie chcą zmięknąć :(
Lavandula  (zobacz profil)
16.01.2013 09:41 odpowiedz
Zmiękną, jeżeli zostawisz w otwartym pojemniku na dzień lub dwa, najlepiej w kuchni :)
messalka  (zobacz profil)
05.01.2013 16:10 odpowiedz
Pierniczki po ozdobieniu
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2013 22:58 odpowiedz
Bardzo ładne :).
Gość: Kuchareczka
23.11.2013 21:42 odpowiedz
Witam, można wiedzieć czym ozdabiałaś? W sensie, lukrem, ale patyczkiem do szaszłyków czy czym? Z góry dziękuję i pozdrawiam :)
messalka  (zobacz profil)
15.04.2014 22:07 odpowiedz
Wtedy o zgrozo nie miałam profesjonalnych woreczków cukierniczych. Wlałam lukier do woreczka śniadaniowego, zrobiłam dziurkę i woreczkiem zdobiłam. Niestety takie woreczki są bardzo miękkie i jest to mniej wygodne. Teraz mam foliowe jednorazowe worki cukiernicze. Będzie wygodniej następnym razem :)
Gość: Alison
02.01.2013 22:33 odpowiedz
W tym roku zgubiłam swój stary przepis na pierniczki. Zdecydowałam się na te i ku mojemu zdziwieniu od razu po upieczeniu nadawały się do jedzenia, nie musiały mięknąć w puszce tygodniami, choć zamknięcie im wyraźnie służy, bo teraz po paru tygodniach ostatnie wprost rozpływają się w ustach... Dostają maxika! :-)
czekolada  (zobacz profil)
30.12.2012 17:48 odpowiedz
Spóźnione zdjęcie, bo już ich dawno nie ma, ale były pyszne. Naprawdę warto ;)
28.12.2012 21:25 odpowiedz
Ja dałam tylko 20 gram przyprawy piernikowej, za to dołozyłam czubatą łyżeczkę imbiru... :) i ciut więcej kakao") Wyszły bardzo smaczne, lekko pikantne, tylko w moim domu jest taka wilgotność powietrza, że do tej pory, czyli już ponad tydzień i wciąż są miękkie, do tego stopnia, że urwały się z choinki hehe, albocosnie tak zrobiłam :))))))
28.12.2012 21:13 odpowiedz
Ja dałam tylko 20 gram przyprawy piernikowej, za to dołozyłam czubatą łyżeczkę imbiru... :) i ciut więcej kakao") Wyszły bardzo smaczne, lekko pikantne, tylko w moim domu jest taka wilgotność powietrza, że do tej pory, czyli już ponad tydzień i wciąż są miękkie, do tego stopnia, że urwały się z choinki hehe, albocosnie tak zrobiłam :))))))
28.12.2012 21:10 odpowiedz
Ja dałam tylko 20 gram przyprawy piernikowej, za to dołozyłam czubatą łyżeczkę imbiru... :) i ciut więcej kakao") Wyszły bardzo smaczne, lekko pikantne, tylko w moim domu jest taka wilgotność powietrza, że do tej pory, czyli już ponad tydzień i wciąż są miękkie, do tego stopnia, że urwały się z choinki hehe, albocosnie tak zrobiłam :))))))
dorota83  (zobacz profil)
28.12.2012 16:40 odpowiedz
proste, szybkie pierniczki i co najważniejsze ciasto niezwykle "wdzięczne" nawet dla niespełna pięcioletnich rączek. ciasto chwilę schłodziliśmy i obyło się nawet bez podsypywania mąką. pierniczki mają już prawie miesiąc, te poza puszką zmiękły. fantastyczne, wielkie dzięki za kolejny przepis.
Juleczka  (zobacz profil)
27.12.2012 12:59 odpowiedz
wydaje mi sie ze spokojnie mozna dac mniej przyprawy piernikowej - 40 g wystarczy moim zdaniem :) pieke je juz drugi roki i sa idealne! ja rozgrzewam miod z maslem w jednym garnku :)
Ivona95  (zobacz profil)
24.12.2012 10:59 odpowiedz
A oto moje pierniczki z Pani przepisu, wyszły niesamowite ;)Dodałam tylko trochę więcej kakao by biały lukier się odznaczał. Pierniczki wspaniale ozdabiają choinkę ;) polecam! Wesolych Świąt !!!
Gość: Cynysi
23.12.2012 17:59 odpowiedz
Pierniczki wyszły wspaniałe, jeszcze nigdy nie udały mi się takie dobre i już traciłam nadzieję, a tu taki super przepis :D Ciasto na początku wyszło bardzo lepkie, ale nie super lejące się. Ładnie rozwałkowałam i upiekły się piękne miękkie grubiutkie ciacha :D
Gość: Olaaa
23.12.2012 17:50 odpowiedz
Witam ;) Robiłam te pierniczki 2 tygodnie temu ;) Właśnie skończyłąm je ozdabiać. są świete, pyszne ;) Uwielbiam piec, a Pani przepisy są najlepsze ;) Polecam każdy przepis. I dziekuje za tego ;)
Gość: morwa
23.12.2012 16:38 odpowiedz
cukier puder dodaje się do masy czy jako posypkę?
Madziaa  (zobacz profil)
23.12.2012 12:21 odpowiedz
Co napisać na świątecznym pierniczku .?
No bo robię pierniczki dla rodziny i przyjaciół i co na nich napisać : Wesołych Świąt np.Aniu czy np. Aniu Wesołych Świąt. A może coś innego. na Pierniczku zmieszczę max. 4 wyrazy.
Gość: mmm
23.12.2012 17:33 odpowiedz
chyba lepiej Wesołych świąt, Aniu
Gość: Beati
23.12.2012 10:15 odpowiedz
Pierniczki są idealne. Wczoraj wyjęłam z puszki mięciutkie. Nie wiem czy dotrwają do świąt bo każdy podjada. Są pyszne, Dziękuję za przepis.
Gość: Wika
23.12.2012 10:15 odpowiedz
robiłam je wczoraj - wyszły pyszne , tylko bardzo twarde . jak mogę je w prosty sposób zmiękczyć ? czy wystarczy je włożyć do szafki ? ;)
Gość: melkanelka
23.12.2012 09:11 odpowiedz
hurraaa... zmiękły, bo troszkę się obawiałam, że będą za twarde, ale są przepyszne. Wczoraj zanurkowały w polewie czekoladowej i już ich prawie nie ma . Mój mąż i córcia pochłaniają je w zawrotnym tempie. Już cztery tygodnie temu, gdy były jeszcze twarde, musiałam ich odganiać, a teraz to katastrofa.... ;) Ten starszy łasuch stwierdził, że tylko jego silna wola powstrzymuje go od zjedzenia ich wszystkich na razu :)) Dziś zabieram się za: tort makowy, panią Walewską, ciasto toffi i jeśli zdążę to ciasto czekoladowe z kremem czekoladowym. Pozdrawiamy, dziękujemy i życzymy Wesołych Świąt :))
Gość: Agnieszka
22.12.2012 20:27 odpowiedz
To jest mój ulubiony pierniczkowy przepis. Dzisiaj nie chciał się otworzyć i już byłam w strachu. Na szczęście jest! Polecam wszystkim, i na choinkę, i do chrupania, są świetne! Dziękuję Doroto :)
Gość: Saia
20.12.2012 19:32 odpowiedz
robilam je drugi raz wczoraj, bo moj przedszkolak codziennie palaszuje. Drugim razem dodalam 40 g przyprawy korzennej i 1 łyzeczke kakao. Wyszly duzo lepsze wg rodzinki. Zostawione na talerzu nabieraja wilgoci migusiem, zamkniete w pudelku moga dotrwac do swiat twarde. Ja takowe przechowuje dla mamy na choinke. Sprawdzalam wczoraj z obawa-nie zmiekły na szczescie!Mi jeden z choinki juz spadł, rafia pokroila miekkiego pierniczka.
Gość: mimka
20.12.2012 17:23 odpowiedz
nie wiem co mam zrobic..wlasnie robie pierniczki, ciasto wyszlo bardzo kruche,nie chce sie polaczyc.. :( co robic?
Gość: mama Antosia
20.12.2012 13:43 odpowiedz
poszlismy z Antosiem po miodek pierniczki pyszne duzo ich rowne 153 :) juz dwa poszly do brzuszka Antka :) w niedziele mam zamiar zrobic murzynka z nuta piernikowa :)
Gość: nowa
20.12.2012 12:20 odpowiedz
no właśnie co z tym miodem ? Strasznie dużo jego wychodzi..to wychodzi ponad szklanke miodu ??
Gość: domilaruda
20.12.2012 11:38 odpowiedz
Pierniczki sie udały , wyszlo ich bardzo duzo . Są piekne nie łamią sie . A ciasto na poczatku było ciapą , ale troche wiecej mąki i było jak trzeba. Dziekuje za kolejny udany przepis
Gość: mama Antosia
20.12.2012 09:11 odpowiedz
mam zamiar dzisiaj zrobic z dwuletnim synkiem te pierniczki ale nie mam tyle miodku :( czy musze skoczyc do sklepu czy starcza 2 lyzki miodu??
Gość: mmm
23.12.2012 17:34 odpowiedz
robiłam tydzien temu i miałam tylko ok 10dag miodu, wyszło super! choć faktycznie nie były bardzo słodkie, ale mi to nie przeszkadza. dziś spróbuję znowu, tym razem dam więcej miodu
Gość: Syylwunia80
20.12.2012 00:15 odpowiedz
Ile wychodzi pierniczkow z tej porcji?
Gość: tamta
20.12.2012 09:44 odpowiedz
Mi wyszło 80, ale niektóre wykrawaczki mam naprawdę duże :)
anulka83  (zobacz profil)
19.12.2012 22:11 odpowiedz
Robiłam, rzeczywiście łatwe, szybkie i bosko smakują, naprawde polecam ;)
Gość: Sandra
19.12.2012 19:36 odpowiedz
Witam przez pomylke kupilam mąke przenna typ 450 krupczatke.. nie umialam w sklepie znalesc zwyklej przennej i takie moje pytanie moge ja użyc do pierników?? Jest to moj drugi raz robienia piernikow ale za pierwsyzm razem nie wyszly;p
Gość: rebelka1986
19.12.2012 13:27 odpowiedz
Uwielbiam ten przepis, a pierniczki najbardziej smakują mi kiedy są twarde ;) W tym roku trochę zaryzykowałam i wykorzystałam do ciasta nieudaną masę krówkową z masła, cukru i miodu - dodałam tylko mąkę, przyprawę, jajo i sodę - ciasto wyszło idealne - nielepkie, super się wałkowało, a pierniczki kruchutkie i delikatne, takie jak lubię :) Ozdabianie zostawię sobie na wieczór, kiedy potomstwo padnie ;)
Dziękuję za ten przepis i życzę Wesołych Świąt :))))
Gość: rebelka1986
20.12.2012 12:54 odpowiedz
Gość: rebelka1986
20.12.2012 15:04 odpowiedz
Gość: Monika H
19.12.2012 10:41 odpowiedz
Szczerze mówiąc jestem zszokowana. Zrobiłam pierniczki z połączenia dwóch przepisów, tego i "choinek", niechcący oczywiście (przełączyłam stronę i nie zauważyłam...). W dodatku ciasto wyszło za suche, więc postanowiłam podlać je mlekiem i schładzałam w lodówce zaledwie godzinę, a teraz, siedząc przy porannej kawie mam ochotę je wszystkie zjeść! Przepyszne są! Dziękuję za oba przepisy ;)
Mała cukierniczka  (zobacz profil)
19.12.2012 07:42 odpowiedz
Czy będzie duża różnica w smaku gdy zamiast miodu dodam golden syrup?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2012 10:57 odpowiedz
Tak.
Gość: Olia
18.12.2012 19:30 odpowiedz
witaj mam takie pytanie ponieważ jutro będę robić pierniczki a zamiast przyprawy do piernika to kupiłam przyprawę korzenną i ile mam dokładnie dać jej do tego przepisu razy 2?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2012 10:58 odpowiedz
Przyprawa do piernika to inaczej przyprawa korzenna, dodaj tyle ile jest w przepisie.
Gość: Olia
19.12.2012 17:46 odpowiedz
dziękuję za szybką odpowiedź to dopiero pierwszy raz kiedy będę robić pierniczki więc mam nadzieję że się uda
Gość: Misia
18.12.2012 19:12 odpowiedz
Zagniotłam ciasto i zaczęłam robić je dosyć późno. Czy pół ciasta można schować do lodówki na jutro ?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2012 10:59 odpowiedz
Tak.
19.12.2012 11:05 odpowiedz
ja tak robiłam, bardzo poprawia komfort pracy, potem brałam po kawałku z lodówki i super się wałkowało i wycinało, mało trzeba było posypywać mąką, nic się nie kleiło a było bardzo plastyczne
pzdr
aga
messalka  (zobacz profil)
18.12.2012 12:37 odpowiedz
Pierniczki przed ozdobieniem
Gość: gość
18.12.2012 10:27 odpowiedz
Witam,
Pani Dorotko, czy zamiast masła mogę dać margarynę - jeśli tak to czy tyle samo? Dziękuję za szybką odpowiedź i życzę zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia !
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2012 11:03 odpowiedz
Możesz, ale tylko margarynę do pieczenia, tyle samo.
Dziękuję, wzajemnie :).
18.12.2012 08:51 odpowiedz
Witam, upiekłam w niedziele, dzis jest wtorek i jeszcze są twarde, ale nie dodałam sody, a córka codziennie przezywa ze tyle bylo frajdy i nic...czy zmiekną czy juz nie? czy jesli porozkładam jabło to pomoze???? prosze o odpowiedz, Pozdrawiam, Justyna
Gość: nowy użytkownik
18.12.2012 10:11 odpowiedz
Ja zrobiłam wszystko jak w przepisie, ale jakbym trzymała pierniki w pudełku to na Nowy Rok byłyby jeszcze jak sucharki:) U mnie pomogło wystawienie na 2 dni otwartej puszki w kuchni.
Jest tam najbardziej wilgotno i zmiękły :)
Lavandula  (zobacz profil)
18.12.2012 10:41 odpowiedz
Otwórz pojemniki i niech sobie jeden dzień poleżą bez przykrycia, najlepiej w kuchni bo większa wilgotność - zmiękną migiem :)
messalka  (zobacz profil)
18.12.2012 12:42 odpowiedz
Zrobiłam taki patent, że na otwarty pojemnik z pierniczkami położyłam papierowy ręcznik, a następnie plasterki pomarańczy. Ściągnęłam ręcznik by był poziomy, zawinęłam brzegi ręcznika pod pudełko i zamknęłam pudełko.
Po 1 dniu były mięciutkie i pachnące pomarańczą ;)
Gość: Kinga
17.12.2012 21:07 odpowiedz
Mi zmiękły już na drugi dzień, tylko wystarczy pokroić jabłko na kilka mniejszych części i porozkładać w różnych miejscach pojemnika :) Są przepyszne!!! POLECAM :)
Gość: natka
17.12.2012 18:35 odpowiedz
Dzięki za odpowiedź Dorotko. Ciekawa jestem dlaczego przy wpisywaniu nazwy w wyszukiwarkę tej nazwy wychodzi tylko link z dekoracjami, a przepis nie? dziwne. Ale jeszcze je upiekę. Jak takie dobre, to co tam. Najwyżej na Sylwestra będą :)
Gość: tamta
17.12.2012 18:09 odpowiedz
W końcu trafiłm na przepis "prawie idealny"! Wprowadziłam niewielkie zmiany, ale najważniejsze jest to, że wyglądają jak chciałam, smakują rewelacyjnie i są mega łatwe do upieczenia! POLECAM!
Gość: misia
17.12.2012 13:07 odpowiedz
a zamiast sody? co można dać? zmiękną mi do świąt jak dziś upiekę? robie pierwszy raz i nie wiem czy lepsze będa z przepisu I czy z II
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2012 19:33 odpowiedz
Zamiast sody możesz dodac proszku. Nie jestem pewna, czy zmiekną do świąt..
Gość: kapibara
17.12.2012 06:34 odpowiedz
Z tego przepisu korzystam już 4 lub 5 rok. Zawsze wychodzą wyśmienite.
W tym roku zaszalałam i porcję z przepisu pomnożyłam 6 razy!!! :D Wyszło ponad 500 sztuk :)
dzisiaj zasiadam do lukrowania. Chyba wszyscy "krewni i znajomi królika" zostaną obdarowani tymi pysznościami...
Dziękuję autorce za tak prosty przepis. Jeśli ja daję radę je zrobić, to da radę każdy! (pieczenie ograniczam do minimum i jedynie raz do roku piekę właśnie te pierniczki ). Pozdrawiam i życzę wszystkim smacznego :D
16.12.2012 22:53 odpowiedz
Przed chwilą wyciągnęłam ostatnią blachę. Wyszło 162 sztuki. :) Wszystko ukryłam przed takim jednym, który chętnie by wszystko skonsumował od razu :)
Gość: izula
16.12.2012 20:37 odpowiedz
A ciasta nie trzeba wkładac do lodówki na całą noc????
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 21:06 odpowiedz
Można, ale nie ma takiej konieczności.
Gość: izula
16.12.2012 20:35 odpowiedz
a ciasta nie trzeba wkładac do lodówki na cała noc bo tak moja mama robi??
Gość: natka
16.12.2012 19:28 odpowiedz
Piekłam wczoraj z tego przepisu z połowy porcji i wyszło mi 70 :). Całe szczęście, że nie zaszalałam i nie robiłam z całości. Z ciastem faktycznie dobrze się pracuje, chociaż pod linkiem o dekoracji lukrem napisałaś, że robiłaś pierniczki PEPPERKAKOR i narobiłaś mi swoja reklamą smaka. To ja się Ciebie teraz zapytuję moja droga gdzie przepis na owe pierniczki jest???????
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 21:35 odpowiedz
Tutaj :).
Gość: Magda
16.12.2012 19:01 odpowiedz
Dziękuję za przepis! Pierniczki wyszły idealnie, już trzeciego dnia po włożeniu do puszki zrobiły się miękkie. Mam tylko jeden problem: wszystkie kawałki jabłek, jakie użyłam, spleśniały! (są pokryte delikatnym meszkiem). Czy to oznacza, że powinnam wyrzucić wszystkie moje piękne pierniczki, żeby nie otruć rodziny? W każdej puszcze miałam jeden kawałek jabłka, który nie dotykał do pierniczków, ale rozumiem, że coś mogło się przenieść przez powietrze...
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2012 21:38 odpowiedz
Jabłka trzeba wymieniać co pewien czas, by nie pleśniały.. Teraz bym raczej nie ryzykowała.
Gość: Magda
17.12.2012 15:16 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Ech... Przynajmniej teraz będę uważać na jabłka - nie wiedziałam, że tak często trzeba zaglądać do tych puszek (nigdy wcześniej nie próbowałam tego sposobu). Na szczęście praca z ciastem pierniczkowym była na tyle przyjemna i nielepka, że myśl o robieniu tego po raz drugi jest przyjemna :)) No, a te pierniczki, które już mam, pójdą na choinkę. Pozdrowienia!
Gość: piernikowa
18.12.2012 16:52 odpowiedz
Niestety pleśń na pewno przeszła na pierniczki. Nie musiały się stykać, bo pleśń jest w powietrzu!
Gość: Iwona
16.12.2012 18:21 odpowiedz
zrobiłam je dzisiaj i są pyszne!!! włożę je jeszcze do pudełka z jabłkiem żeby zmiękły:) Dziękuję bardzo za przepis :)
Gość: Zumi007
16.12.2012 16:25 odpowiedz
Witam, właśnie zrobiłam z tego przepisu pierniczki, wyszły mniam, dziękuję :) Pod koniec tak mi się fajnie je wycinało i robiło w nich różne dziurki, kreski, wzorki, że szkoda było jak się ciasto skończyło ;) Teraz zaraz się zabieram za strojenie, mam nadzieję, że wyjdą jeszcze fajniejsze :D Robiłam już z Pani bloga muffinki, wszystko wychodzi super, na prawdę świetny blog :] Pozdrawiam.
16.12.2012 11:46 odpowiedz
Gotowe ja zawsze cudne! W tym roku z braku czasu upiekłam dość późno, ale mam nadzieję, że dzięki temu dotrwają do Świąt :)
Gość: kicia05
16.12.2012 10:06 odpowiedz
Dziekuje,juz nie pierwszy raz korzystam z Twoich przepisow...kocham je :) uwielbiam piec i tworzyc,a one mnie inspiruja. Wczoraj z corcia zrobilysmy pierniczki z tego przepisu,wyszly cudnie!!! Tworz dalej!!! :D
Gość: mafifima
15.12.2012 23:37 odpowiedz
moje pierniczki wyszły za cienkie i chyba dodałam za dużo jabłka i teraz łamią się już przy wyjmowaniu z pojemnika. Co zrobić żeby były twardsze?
Gość: BezbarwnaMaska
15.12.2012 17:44 odpowiedz
ja robilam je w poniedzialek 3.12.12r i sa takie same jak w dzien upieczenia jak krakersy :(
Gość: joa.ska
16.12.2012 10:48 odpowiedz
może dodaj do puszki kawałki jabłka?
Lavandula  (zobacz profil)
17.12.2012 10:56 odpowiedz
Otwórz puszkę i zostaw na jeden dzień w kuchni na przykład (większa wilgotność) - zmiękną w jeden dzień :)
15.12.2012 14:19 odpowiedz
Za tydzień Święta prawie, tyle ocalało z pierwszego wypieku, dziś robię znów, ale tym razem z ciasta piernika staropolskiego, te pierniczki kochają wszyscy
pozdrawiam
aga
Gość: szczesciewkratke
14.12.2012 20:46 odpowiedz
Witam ;) mam pytanie odnośnie przyprawy do piernika. czy wystarczy jedno opakowanie (20g) ?
Lavandula  (zobacz profil)
17.12.2012 10:59 odpowiedz
Ja do takiej porcji, jak w przepisie, dałam 30g (półtora opakowania) i moim zdaniem wyszło idealnie. Ale to też zależy od przyprawy... Ja miałam Kamisa i przy tych 30g są pięknie pachnące i leciutko pikantne, takie jak lubię :) Wydaje mi się, że jak dasz 20 to też będzie ok :)
Gość: olga
14.12.2012 19:49 odpowiedz
Zrobiłam te pierniczki w ostatni weekend. Już są miękkie i pyszne:) Proszę nie obawiać się że nie zmiękną do świąt, bo ja też byłam pewna że za późno się za nie zabrałam.
Dzisiaj robiłam je ponownie, z moimi przedszkolakami. Wyszło świetnie! Co prawda, proporcje nie wyszły dokładnie - różnie się nam sypało, ale wyszły śliczne. Któremuś tak spodobało się sypanie kakao, że mamy ciemno brązowe smakowitości. W poniedziałek zabieramy się za lukrowanie:)
Gość: BezbarwnaMaska
15.12.2012 17:56 odpowiedz
błąd: piekłam je 11 grudnia nie 3
Gość: Karmin
14.12.2012 16:41 odpowiedz
Jutro piekę ;p cieszę się jak małe dziecko ;D
Ale co tam 14-latka też potrzebuje trochę odstresowania od szkoły :)
A koleżanka zamówiła witrażyk :)
Gość: BezbarwnaMaska
14.12.2012 15:00 odpowiedz
ile te pierniczki maja lezec zeby byly miekkie albo chociaz troche zmiekly? bo ja je pieklam 5dni temu i nawet troche nie zmiekly caly czas sa jak krakersy takie chrupiące, trzymam je w plastikowych pojemnikach
dorotaczekolada  (zobacz profil)
16.12.2012 08:30 odpowiedz
tydzien im to zajmie napewno,wloz kawalek jablka:)
masjania  (zobacz profil)
14.12.2012 11:08 odpowiedz
zrobiłam tę pierniczki przedwczoraj. Trochę grubsze, ok 4 mm, urosły jeszcze o połowę podczas pieczenia, ale później znowu zmalały. Były dość twarde po upieczeniu. Część włożyłam do plastykowego pojemnika na żywność z kawałkiem jabłka, dziś sprawdziłam - są już dość miękkie, a siadujące z jabłkiem wręcz rozmiękły. Drugą połowę ze szklanego słoika, bez dodatków, już też da się jeść. W smaku są bardzo dobre, ale dałabym mniejszą ilość przyprawy - miałam ok 50 g domowej. Ciasto było super elastyczne, roztapiałam jak miód tak i masło, wałkowałam na silikonowej macie plastikowym wałkiem Tupperware, w ogóle nie przywierało i nie użyłam ani grama mąki na podsypywanie. Może dlatego mi tak szybko zmiękły?
Gość: B.B.
14.12.2012 00:38 odpowiedz
Robię te pierniczki od zeszłego roku i nie mam z nimi żadnego kłopotu, chociaż mogę dodać małą uwagę - ciasto trochę trudno się zagniata i trzeba to robić dość intensywnie używając nieco siły. Po mocnym zagnieceniu i wyrobieniu na gładko co chwilę trwa wszystko jest ok i wcale nie trzeba go chłodzić ani mrozić. Nie stosuję extra mąki, jedynie przy wałkowaniu trochę jej podsypuję, myślę że problem dla niektórych osób powstaje przy początkowym zagniataniu ciasta - trzeba je dobrze zagnieść i porządnie wyrobić, dopiero wtedy jest jak należy.

Martynia - pod linkiem jest witrażowy pierniczek, akurat ten jest z białych landrynek : http://pl.fotoalbum.eu/images1/201010/159399/557305/00000019.JPG
Gość: Cayenne
13.12.2012 22:43 odpowiedz
Pierniczki istotnie są przepyszne, jedne z najsmaczniejszych jakie jadłam: słodkie i intensywnie korzenne (choć przyprawy dałam 40g zamiast 60), NIESTETY ciasto jest strasznie kłopotliwe :-/ Okazuje się, że nie jestem odosobniona z tym problemem: moje ciasto było tragicznie miękkie i klejące, nie da się go nawet zagnieść. Po schłodzeniu (pół godziny na balkonie przy -kilku) i SOLIDNYM zagęszczeniu mąką wałkowanie i tak wymagało sporej ilości mąki pod i na cieście, w przeciwnym razie kleiło się i rwało. Mąka, którą ciężko jest całkowicie usunąć z powierzchni pierniczka nie przydaje niestety urody (nawet pomimo smarowania jajkiem), więc będą raczej jedynie konsumpcyjne, niż konsumpcyjno-ozdobne :-( Moim zdaniem nie należy tu nic podgrzewać oraz sypnąć spokojnie 100g mąki więcej, przynajmniej jeśli używa się normalnej mąki. Być może te 550g jest ok, jeśli używa się jakiejś high-endowej, specjalistycznej mąki, nie wiem. Mimo, że przejechałam się na tym przepisie, to warto coś na tej bazie pokombinować, bo smak wynagradza wiele ;-)
Gość: Agusia
13.12.2012 22:51 odpowiedz
a mnie ciasto wyszło za suche, więc musiałam dodać miodu i jeszcze jedno jajo, smak rzeczywiście powalający, mniam
nadeshiko  (zobacz profil)
16.12.2012 14:27 odpowiedz
Ja na przykład użyłam zwykłej mąki i ciasto nie było rzadkie, wałkowało się dobrze bez schładzania. Może to ze względu na miód? Mój był twardy i nawet po podgrzaniu był dość gęsty. A mąkę z pierniczków usunęłam pędzelkiem, już po upieczeniu i ładnie zeszła.
Gość: martynia
13.12.2012 14:30 odpowiedz
Dziś będę piekła pierniczki z tego przepisu - mam tylko prośbę - czy ma ktoś zdjęcie pierniczków-witrażyków? Nigdy takich nie widziałam i nie wiem czy się w to bawić..
13.12.2012 14:24 odpowiedz
Przepis z powodzeniem wykorzystuję już kolejny rok :) tylko ja takie piekę w całej rodzinie. Są przepyszne. W tym roku upiekłam już prawie 800 szt, Szybko miękną. Polecam nawet na dwa dni przed Świętami.
Gość: Tera
13.12.2012 14:34 odpowiedz
Piękne:)
15.12.2012 11:45 odpowiedz
Dziękuję :) miło jak ktoś doceni przyjemną aczkolwiek ciężką pracę :)
Gość: Martynia
13.12.2012 14:39 odpowiedz
Jeju, są przepiękne! Czym je zdobiłaś?
15.12.2012 11:48 odpowiedz
Dziękuję, zdobiłam je lukrem wyciskanym z rękawa cukierniczego. Przepis na lukier: 250 g cukru pudru wymieszałam z jednym białkiem i łyżką soku z cytryny. Potem stopniowo dodawałam po odrobinie wody aby uzyskać pożądaną konsystencję. Czasem lukier robi się za rzadki, za szybko wypływa z rękawa więc ponownie dodaję cukier puder. To metoda prób i błędów aby uzyskać odpowiednią konsystencję. Ale polecam bardzo :)
Lavandula  (zobacz profil)
13.12.2012 15:09 odpowiedz
Fantastyczne! :)
Gość: frezyja
13.12.2012 19:42 odpowiedz
Twoje pierniczki są cudne!
Naprawdę tak szybko potrafią zmięknąć? To chyba jednak się skuszę bo wczoraj jeszcze się nad nimi zastanawiałam, ale zrezygnowałam z racji , że już mało czasu do Świąt zostało.
Jakiej przyprawy do pierników używasz? Niektóre dziewczyny tutaj odradzają gellwe - ja właśnie takie wcześniej kupiłam.
15.12.2012 11:51 odpowiedz
Dziękuję bardzo :) ja używam przyprawy PRYMAT, jest bardzo dobra a przy tym chyba najtańsza z tych wszystkich. Dodaję jak jest w przepisie także kakao :) Na pewno Ci zmiękną jak je włożysz do pudełka z kawałkiem jabłka. A i ja piekę z termoobiegiem 10 min, po wyjęciu są miękkie więc ostrożnie wyjmuję na kratkę-szybko twardnieją. Pozdrawiam i życzę udanych wypieków.
Gość: Tera
13.12.2012 10:16 odpowiedz
Ehh kuszą mnie komentarze ale wciąż - niestety oczekuję na przesyłkę foremek i obawiam się czy zdążą zmieknąć, może lepiej upiec szybkie pierniczki?
Lavandula  (zobacz profil)
13.12.2012 12:25 odpowiedz
Zostawione na talerzu, w kuchni, moje zmiękły w ciągu jednego dnia :)
Gość: Tera
13.12.2012 12:30 odpowiedz
dziękuję za podpowiedź, czyli spore szanse że będą idealne na święta:)
Lavandula  (zobacz profil)
13.12.2012 13:24 odpowiedz
Pewnie, że szanse są :) Natomiast te pierniczki, nawet twarde, zębów nie połamią i smakują wyśmienicie (o czym świadczy fakt, że ponad połowa zniknęła w stanie twardym) ;)
Gość: Tera
13.12.2012 14:23 odpowiedz
:) ja nie jestem wielkim łakomczuchem, po 2 porcje Lebkuchenów i Katarzynek już czekają na rozdanie ale to ciągle mało:)
martolina  (zobacz profil)
13.12.2012 09:54 odpowiedz
Z roku na rok ten sam wspaniały przepis, pierniczki są idealne, wyczekiwane już udekorowane:)
Gość: Agusia
13.12.2012 10:52 odpowiedz
bardzo ładne, mam pytanie można już lukrować? nie popęka lukier do świąt?
martolina  (zobacz profil)
13.12.2012 11:34 odpowiedz
Przepis Pani Doroty na lukrownie pierników nigdy nie pęka ( byleby nie za dużo cukru pudru dać) białko ładnie trzyma, nasze pierniki polukrowane już siedza w puszkach, wytrzymuja tak baaaardzo baaaardzo długo:)
Gość: pawlo716
15.12.2012 12:59 odpowiedz
Jak robić takie kropki na pierniczkach i jak zrobić odpowiedni lukier?
martolina  (zobacz profil)
17.12.2012 10:17 odpowiedz
kropeczki mozna rekawem cukierniczym lub z firmy wilton sa buteleczki do dekoracji. A odpowiedni lukier hmmmmm w zależności od wielkośći białka , na oko dosypuję cukru pudru ,tak by nie był za gęsty albo za rzadki.mam nadzieję że troszeczkę podpowiedziałam, NAJLEPSZYM NAUCZYCIELEM JEST PANI DOROTA .
12.12.2012 22:30 odpowiedz
Pierniczki są bardzo dobre, czekoladowo-korzenne. wyszło mi bardzo dużo.Zrobiłam witrażyki na choinkę, serduszka - serwetniki, aniołki ( podpatrzone na blogu cukiernicze kreacje charlotte).
Choinki nie dorównują Twoim, ale pięknie mienią się złotym brokatem. Dziękuję za przepis i inspiracje
Gość: nika
12.12.2012 20:55 odpowiedz
Upiekłam te pierniczki - są pyszne, tylko nie wiem dlaczego podczas pieczenia zamiast w górę rozchodzą się na boki :-( Są takie płaskie :-(((( Wie pani dlaczego się tak dzieje???
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 21:03 odpowiedz
Zbyt niska temperatura pieczenia? Zbyt ciepłe ciasto?
Gość: nika
12.12.2012 22:12 odpowiedz
Temperatura 180C, taka jaka powinna być ;-( Potem nawet wykrawałam grubsze ale nadal płaskie :-(
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 22:28 odpowiedz
Tak, ale każdy piekarnik piecze trochę inaczej, może powinnaś piec w 190 - 200 stopniach i krócej?
Gość: nika
12.12.2012 22:24 odpowiedz
A może to dlatego, że naoliwiłam blaszkę? Może za dużo? Bo temperatura odpada.. "=(
wiewióra21  (zobacz profil)
12.12.2012 20:48 odpowiedz
rewelacja! ciasto wprost wymarzone do wałkowania :) sama przyjemność! dzięki!
Gość: ZyGosia
12.12.2012 20:42 odpowiedz
Pierniczki pyszne, ciasto zrobiłam wczoraj wieczorem, dzisiaj w dzień piekłam i ozdabiałam. Już ich prawie nie ma. Wyszły twarde, nawet te grube, ale nie aż tak żeby zęby połamać. Część zrobiłam z landrynkami, bo chciałam na choinkę powiesić, ale dzieciaki już wszystkie powyjadały...
Zdecydowanie z jednej porcji wychodzi za mało, jak na moje potrzeby. Jutro będę próbowała drugi przepis, tym razem na domek, a pojutrze chcę jeszcze upiec pierniczki alpejskie. Oj będzie u nas piernikowo!!!
Gość: Karmin
12.12.2012 19:00 odpowiedz
Czy jeśli te pierniczki upiekę w tą sobotę i schowam do puszki na ciastka z kawałkiem jabłka bedą dobre na wigilijny poniedziałek?
I jeszcze jedno pytanie, odrazu je ozdobić lukrem i włożyć do puszki czy po wyjęciu z puszki gotowe do zjedzenia?
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 21:33 odpowiedz
Nie wiem, czy zdążą zmięknąć, to bywa różnie. Ja mam w domu dużą wilgotność powietrza i w ogóle nie wiem, co to są twarde pierniczki ;-). Można lukrować od razu.
Gość: ilona
12.12.2012 19:00 odpowiedz
Czy ciasto można zamrozić ? Jeśli nie to ile czasu można przechowywać gotowe ciasto w lodówce ?
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 21:33 odpowiedz
Przez kilka dni można przechowywać w lodówce. Nie wiem, nie mroziłam.
Gość: Aaaasia
12.12.2012 18:40 odpowiedz
Mam ogromna chęć zrobic te pierniczki ale nie mam wagi i nie ma pojęcia jak odmierzyć składniki. Mogłaby Pani podać przepis w szklankach i łyzkach jak w przepisie I? Bedę meeeega wdzięczna :)
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 21:35 odpowiedz
Gość: bhuushhitaam
12.12.2012 13:30 odpowiedz
Zrobiłam dziś, jeszcze nie spróbowałam, bo najadłam się samym robieniem, ale córka się dorwała i nie marudziła. Tylko nie wiem, jak Ci wyszło ok. 100 sztuk, bo u mnie ledwo 65... a są dosyć płaskie i małe.
12.12.2012 19:38 odpowiedz
Najpierw się człowiek "najada robieniem", a potem dziwi że 35 brakuje ;)
12.12.2012 12:34 odpowiedz
100 pierniczków czeka na lukrowanie! Zamieniłam połowę mąki na razową, masło stopiłam, ciasto kleiło się, więc włożyłam na pół godziny do lodówki, a do wałkowania wyciągałam po trochu. Stoją w pojemnikach już 2 tygodnie i są w połowie tak miękkie, jakbym chciała-i co kilka dni niestety do nich zaglądam ;)
Gość: Karolina
11.12.2012 19:35 odpowiedz
A co będzie jeśli dodam tylko 250g miodu?
Bo kupiłam właśnie tylko tyle ..
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 10:47 odpowiedz
Zmniejsz ilość mąki w przepisie, by ciasto nie było zbyt suche.
Gość: bakaliaa
11.12.2012 17:36 odpowiedz
W tym roku korzystam z tego przepisu już drugi raz. Wszyscy zachwyceni zeszłorocznymi pierniczkami pytają o ten przepis, więc polecam :) Pierniczki - cuda!!!
Gość: Gosia
11.12.2012 15:34 odpowiedz
Na początku chciałam pogratulować pani przepisów! Są genialne :)
Mam pytanie jednak co do tego przepisu. Czu można ciasto zagnieść kilka dni wcześniej? Chciałabym dziś zrobić ciasto a w piątek piec. Czy nic się nie stanie z tym ciastem?
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2012 22:08 odpowiedz
Można owinąć folią spożywczą i trzymać w lodówce. Nic się nie stanie.
Gość: gość
11.12.2012 14:41 odpowiedz
o dziękuję..juz sie organizuje ,żeby wykrzesić troche wolnego czasu na czwrtek pipołudniu i piec wczesniej:)
Gość: B.B.
11.12.2012 13:23 odpowiedz
Na pewno zmiękną...
robilam te same zeszłego roku z miodu sztucznego + niewiele naturalnego, a po włożeniu jabłka do pojemnika pierniczki zmiękły bardzo szybko.
Gość: gość
11.12.2012 13:12 odpowiedz
A JA MIŁAM ZAMIAR Je PIEC W WEEKEND,napewno nie zmiekną? moze w puszce z jabłkiem,a moze na sztucznym miodzie wymieszanym poł na pól z prawdziwym...???
Gość: blanca
11.12.2012 11:25 odpowiedz
Jeśli zrobię je jutro to czy zdążą zmięknąć do Świąt? :(
Głupia się obudziłam za późno...
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2012 12:30 odpowiedz
Proponuję teaz szybkie pierniczki. Nie wiem, czy zdążą zmięknać..
11.12.2012 09:00 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj kilkadziesiąt na choinkę z tego przepisu. A z reszty nadziewane kremem czekoladowym. To istne samobójstwo. Nie da się przerwać jedzenia, nie da się!
11.12.2012 08:40 odpowiedz
Najlepszy pierniczkowy przepis jaki miałam okazję wypróbować :) Pierniczki zrobiłam 2 tygodnie temu i zostawiłam je do polukrowania na później :) Tylko, że na dzień dzisiejszy została ich tylko połowa... :)
Magness2009  (zobacz profil)
10.12.2012 22:02 odpowiedz
Pierniczki pierwsza klasa...zrobiłam chyba ponad 100 :) córcia miała radoche :) jeszcze tylko dekorowanie i gotowe do wieszania na choinkę :)
Gość: amela
10.12.2012 17:04 odpowiedz
Jak zrobić polewę czekoladową do pierniczków, żeby można było ją wyciskać tak jak lukier i żeby zastygła? Da się tak w ogóle? Z góry dziękuję za odpowiedź ;)
Gość: niutka
10.12.2012 10:46 odpowiedz
mam pytanko- ile to będzie 30 dag miodu np wlewając go do szklanki?
nadeshiko  (zobacz profil)
10.12.2012 11:03 odpowiedz
Szklanka miodu waży 339 gramów. Łyżka 21. Czyli jak nałożysz szklankę, a potem odejmiesz czubatą łyżkę, to powinno być dobrze.
Gość: heledorek
10.12.2012 00:41 odpowiedz
Zrobiłam je dzisiaj i do nocy dekorowałam lukrem. Są super! Kolejny raz korzystam z Pani przepisów i jestem zachwycona :) Mam nadzieję, że będą miękkie na Święta. Po wyjęciu z piekarnika były przepyszne. Dziękuję :))))
09.12.2012 20:47 odpowiedz
Świetny przepis piekłam wczoraj, wyszły idealne.
nadeshiko  (zobacz profil)
09.12.2012 15:11 odpowiedz
Ten przepis jest świetny! Wypróbowałam już kilka, ale tylko z tego przepisu wyszły mi pyszne pierniczki w idealnym kształcie.
Przeczytawszy komentarze myślałam, że będę musiała dodać dużo więcej mąki żeby ciasto nie było klejące, ale musiałam dodać tylko troszeczkę, a i to pewnie dlatego że dla koloru zamiast kakao dodałam trzy łyżki czarnej melasy.
Przy okazji chciałabym też odradzić kupowanie przypraw do piernika firm gellwe i appetita - na pierwszym miejscu w składzie mąka pszenna, przyprawa jest praktycznie biała, słabo pachnie.
Gość: lolunia10
09.12.2012 14:16 odpowiedz
Nie wiem dlaczego, ale ciasto nie chciało się kompletnie kleić musiałam dodać trochę więcej masła i mąki ;/ ale i tak nie jest idealne, czemu te ciasto nie jest taką kulą plastyczną ? z innych przepisów zawsze takie wychodziło. Może ktoś wie dlaczego ? nie ma mowy, żebym coś źle dodała, bo wszystko na wadze ważyłam ...
nadeshiko  (zobacz profil)
09.12.2012 14:58 odpowiedz
A nie zapomniałaś dodać jajka? Mi się to zdarzyło, ciasto było sypkie i nie trzymało się kupy. Już się zdenerwowałam i miałam powiedzieć rodzinie że w tym roku pierniczków nie będzie, ale przejrzałam jeszcze raz przepis i przypomniałam sobie o jajku.
09.12.2012 12:07 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj,wyszły przepyszne :) dzisiaj w niewyjaśnionych okolicznościach połowa zniknęła, za niedługo będę musiała piec jeszcze raz ^^ tym razem lepiej je schowam :D
Gość: beatris75
08.12.2012 21:46 odpowiedz
upiekłam, są twarde jak skała, mam nadzieję ze zmiękną ale boję się że zrobiłam za cienkie, bo mam ich z 200 sztuk :(, fakt że malutkie foremki
Gość: Sabina
08.12.2012 20:37 odpowiedz
Upieczone :) Wyszły prawie tak jak na zdjęciu tylko troszeczkę jaśniejsze. Jeszcze czeka je lukrowanie w przyszłym tygodniu i pójdą na choinkę. Dzięki za przepis i polecam :)
malinka 84  (zobacz profil)
08.12.2012 20:37 odpowiedz
Oj wyszły pyszne Dorotko :) Obawiam się, że nie wytrzymają do Świąt ;) przy takich Łasuchach jak mój Partner i Tato to raczej niemożliwe :) Wszystko fajnie się robiło, tylko ciasto przy wałkowaniu się kleiło do blatu i musiałam dużo podsypywać mąki.. ale może tak właśnie musi być. wyszło mi około 160 szt, ciasto 3mm.. ale foremka foremce nie równa, może miałam mniejsze.
Jedno z pierwszych moich wypieków. Pierwsze pierniczki :) będzie druga tura.. :)
09.12.2012 10:54 odpowiedz
radze przed wałkowaniem schłodzić w lodówce ok godziny i potem brać z lodówki po kawałku, wałkować i wykrawać, dużo mniej się klei,

moje wyszły identyczne i pewnie równie pyszne,
pzdr
aga
malinka 84  (zobacz profil)
09.12.2012 17:56 odpowiedz
Dzięki ineska, spróbuję to zatem następnym razem, czyli niedługo.

co do pyszności, to użyłam przyprawy do piernika firmy Kotanyi, 27g, czyli dwa opakowania, żeby wyszło około te 60g wg przepisu. Ale dziś już bardziej czuję tą przyprawę.. drugą turę zrobię chyba z mniejszą ilością tej przyprawy, albo spróbuję innej firmy..

Nie zmienia to faktu, że już prawie wszystkie zjedzone ;)
Gość: Patrycja
08.12.2012 20:09 odpowiedz
Czy mogę zamienić mąkę na razową??? :)
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2012 19:37 odpowiedz
Tak. Może będzie potrzebne wiecej miodu by ciasto nie było zbyt suche. Albo dodać mniej maki razowej - ona bardziej chłonie wilgoć.
Gość: andzia
08.12.2012 18:15 odpowiedz
Piekłam te pierniczki rok temu przed świętami, gdzieś koło marca znalazłam w pudełku jeden zapomniany pierniczek. Był doskonały. Polecam.
Gość: Stoktorka
08.12.2012 17:54 odpowiedz
Przed chwilką skończyłam piec pierniczki, tylko musiałam dodać znacznie więcej mąki. Ciasto ciągle się kleiło i już straciłam rachubę, ile mąki dodałam ponad podaną ilość. Ale przepis i tak świetny! Pierniczki pyszne, zaraz chowam i wyjmę 23. grudnia do polukrowania.
grzalka2  (zobacz profil)
08.12.2012 17:37 odpowiedz
Pierniczki upieczone i czekają na Święta, będą akurat "lekko rozmiękczone" :D
08.12.2012 17:14 odpowiedz
Pierniczki już upieczone, są przepyszne. We wtorek następna tura bo wyszło ich tylko 64szt. Przystrajać będę przed świętami. Oto one:
08.12.2012 17:10 odpowiedz
Upiekłam dziś te pierniczki, trzeci rok z rzędu. Są DOSKONAŁE i podejrzewam, że zrobię je jeszcze wiele, wiele, wiele razy :)
Gość: anka98
07.12.2012 21:20 odpowiedz
Mam jeszce jedno pytanko: czy mogę przechowywać pierniki w pudełkach plastikowych do żywności? jabko obrane?
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2012 21:50 odpowiedz
Tak. Jabłko obrane.  
Gość: Ania
07.12.2012 18:19 odpowiedz
Przepis świetny, zrobiłam piernikowe ludziki, serducha i gwiazdki :) nie dość, że wyglądają cudnie to i smakują wysmienicie! Ciasto łatwo sie robi i szybciutko, fajnie się wałkuje, nie ma problemów z wykrawaniem itd. Lukrowanie zostawiam na nastepny tydzien, aby zająć moją 18miesieczną muszkę :) moim zdaniem grubsze - rozwałkowane na 5-6mm, wygladaja smakowiciej niz te cieniutkie :)
Gość: agusia
07.12.2012 16:39 odpowiedz
mój 3- latek po powrocie z przedszkola cały czas podjada pierniczki, "jeszcze tylko mamo tego mikołaja zjem, dobra" i tak co chwilę. Lepszej pochwały nie ma. Polecam wszystkim ten przepis
Gość: bożena
07.12.2012 11:23 odpowiedz
Wszystkim niezdecydowanym polecam ten przepis,ciasto jest bezproblemowe,szybko się robi i nie licząc wykrawania bardzo szybko piecze.Do tej pory korzystałam z przepisu ,z którego wychodziły mi bardzo twarde pierniczki,wprawdzie miękły przed świętami,ale nie dało się ich podjadać w międzyczasie ;) Pierniczki z tego przepisu wychodzą owszem twarde,ale jednocześnie kruche,można je bezproblemowo chrupać bez straty uzębienia:) Mam w domu akurat amatorkę właśnie takich pierniczków ,więc przepis uważam za rewelacyjny,natomiast piekłam również lebkuchen i mnie smakowały bardzo, reszcie rodzinki też,ale orzekli,że jednak przepis II jest najlepszy.Bardzo dziękuję wszystkim za cenne komentarze i P.Dorotce za przepisy:)))
Gość: szparaga
07.12.2012 10:21 odpowiedz
zrobiłam ze tydzien temu, wyszły cudowne, wszystkim smakują, są tak dobre ze dzis bede je robic raz jeszcze bo do świat sie nie uchowają :)
Gość: joanna
05.12.2012 20:43 odpowiedz
czy zamiast masła mogę margarynę roślinną dodać??
Gość: juli
05.12.2012 19:46 odpowiedz
Dzisiaj słyszałam w telewizji, że ciasto na pierniczki powinno leżakować przed upieczeniem - czy to ciasto nadaje się do leżakowania?
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2012 20:20 odpowiedz
Telewizja kłamie ;-).
Nie każde ciasto piernikowe musi leżakować przed pieczeniem.
Gość: ola
05.12.2012 19:25 odpowiedz
Rewolucja! Wypiekanie pierniczków zawsze kojarzyło mi się z zakwasami w rękach od ugniatania i wałkowania twardego ciasta, ale ten przepis jest fantastyczny! lekko, łatwo i przyjemnie! właśnie skończyłam wypiekanie i jestem zachwycona! dziękuję!!!!
Mała cukierniczka  (zobacz profil)
05.12.2012 14:57 odpowiedz
Piekłam je w zeszłym roku i po próbach w tym roku jednego innego przepisu stwierdziłam,że lepszych pierniczków od tych nie ma możliwości zrobić! Dzisiaj znów je upiekłam, tym razem parę tygodni przed świętami by zdążyły ładnie zmięknąć i nie dałam rady nie podjadać w międzyczasie, boje się,że nie dotrwają do świąt, ale będziemy silnie walczyć z łakomstwem :)
Madzia26  (zobacz profil)
04.12.2012 19:41 odpowiedz
Dzisiaj po południu piekłam. W smaku rewelacja. Z wykrawaniem i pieczeniem nie było problemów. Jest tylko mały problem. Nie wiem czy dotrzymają do świąt ;)
free_małami  (zobacz profil)
04.12.2012 17:40 odpowiedz
Ratunku, zrobiłam dziś generalną próbę i porażka. ciasto nie chciało w ogóle zagnieść, podsypywałam mąką, ale pózniej stwierdziłam, że już za dużo tego podsypywania bo straci smak. Nawet do wałkowania się nie nadaje - tak jest klejące. Nie wiem co zrobiłam źle, masło rozpuściłam ostudziłam. Teraz jest w lodówce, ale myślę, że i tak pójdzie do kosza. Nie mogłam się doczekać pieczenia które mam w planach na sobotę a tu taka klapa. Zraziłam się i martwię się, że następne też nie wyjdą:-(
sonieczka891  (zobacz profil)
05.12.2012 15:18 odpowiedz
może mąka nie taka?ja miałam podobny problem z tym,że ciasto mi się rozłaziło nie dawało się ani zagnieśc ani rozwałkowac.Kupiłam nową mąke zrobiłam ponownie i wyszło rewelacyjnie.
Gość: kasia
04.12.2012 15:44 odpowiedz
czy moge zamiast sody dodac proszek do pieczenia? pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2012 19:40 odpowiedz
Tak.  
free_małami  (zobacz profil)
04.12.2012 15:35 odpowiedz
Przepraszam, nie wiem jak to się dzieje, że moje wiadomości się tak mnożą na stronie:-)
Gość: dolcevita
04.12.2012 15:15 odpowiedz
czy taka dekorację pierniczków jaką wykonała Ichuarraquax wykonuje sie wykałaczka,rurką czy jeszcze innym "narzędziem"?drugie pytanko przed pieczeniem czy po pieczeniu.Dziękuję za odpowiedz i pomoc.Moze ktoś bedzie wiedzial bo autorka nie odpowiada a chciałam juz dzis
piec:)
free_małami  (zobacz profil)
04.12.2012 13:58 odpowiedz
Kochane jak zrobię w tym tygodniu pierniczki to będą do świat dobre? Czy już jest za późno i lepiej brać się za szybkie pierniczki?
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2012 19:52 odpowiedz
Będą dobre. Schowaj je puszki z kawałkiem jabłka.
Gość: werka
04.12.2012 13:55 odpowiedz
ja piekłam w sobotę, ale musiałam dość solidnie podsypywać ciastko mąką, bo jak wykrawałam kształty to przy przekładaniu się rozlatywało... no chyba, że o to chodziło bo jest takie zalecenie przepisu. i dałam tylko 40g przyprawy korzennej wiec jest taki bardzo delikatny, chyba aż zbyt posmak piernika...
Pozdrawiam!
free_małami  (zobacz profil)
04.12.2012 12:33 odpowiedz
Kochane jak zrobię w tym tygodniu pierniczki to będą do świat dobre? Czy już jest za późno i lepiej brać się za szybkie pierniczki?
Gość: viu
04.12.2012 14:30 odpowiedz
Na pewno nie jest jeszcze za późno - moim zdaniem jest jak najbardziej w sam raz :)
03.12.2012 21:42 odpowiedz
Dziękuję za ten przepis! Smak tych pierniczków jest nieporównywalnie lepszy od wszystkich innych jakie było mi dane jeść. Polecam, pycha!!
Gość: zośka
03.12.2012 20:07 odpowiedz
Robiłam po raz drugi i wyszły genialne! Lukrowanie zostawiam na później, chociaż nie wiem ile ich zostanie;) polecam szczerze przepis, jest niezawodny!
Gość: Justyna D.
03.12.2012 14:24 odpowiedz
czytam poniższe posty i mam jeszcze większy mętlik w głowie przyznam szczerze :) zrobiłam pierniczki tydzień temu. Zrobiłam ich dosyć sporo, bo wszystkie proporcje x4 i zamknęłam je w lodówce turystycznej, gdzie są szczelnie zamknięte. Czy pierniczki zmiękną w trakcie leżakowania w niej czy np. tydzień przed świętami powinnam je wyjąć i zostawić na wierzchu,aby zmiękły ? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 21:03 odpowiedz
Zmiękną, jesli będą miały od czego nabrać wilgoci. Ja w domu (UK, wilgotny klimat), pozostawiam je na talerzykach, za 2 dni mam mięciutkie. Jeśli zamykasz w szczelnym pojemniku powinnaś włożyć razem z nimi kawałki jabłka, które raz na jakiś czas trzeba wymieniać.
katia729  (zobacz profil)
03.12.2012 12:41 odpowiedz
W jakiej temperaturze przechowywać pokojowej czy raczej w chłodniejszym miejscu?
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 12:43 odpowiedz
Można w pokojowej.
katia729  (zobacz profil)
03.12.2012 13:46 odpowiedz
Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź:) Przepisy rewelacyjne!Pierniczki alpejskie i te również a piernik staropolski to już "niebiański"wypiek.
Gość: bibliotekara
03.12.2012 12:13 odpowiedz
Czy można przygotować ciasto jednego dnia a dopiero następnego rozwałkować i piec pierniczki? (już się nie mogę doczekać :) )
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 12:42 odpowiedz
Tak.
tatarka  (zobacz profil)
03.12.2012 10:11 odpowiedz
od roku pieke te pierniczki srednio 2x w miesiacu plus obowiazkowo na wszystkie uroczystosci szkolno-przedszkolne. Rewelacja zwlaszcza jak przedszkolaki zjadaja je wprost z choinki:) nigdy nie dotrwaly w zaplanowanej ilosci do swiat
Gość: Grubasek
03.12.2012 09:28 odpowiedz
Witam pani Dorotko. Wczoraj robiłam pierniczki z tego przepisu. Ciasto wyrabiało się baaaardzo ciężko a przy wałkowaniu strasznie się kruszyło. Pomyślałam, że widocznie tak musi być. Okazało się, że niekoniecznie. Szkoda, że nie widziała Pani mojej miny gdy przeczytałam przed chwilą smsa od mojego narzeczonego z pytaniem co ma zrobić z tym masłem, które stoi w rondelku za oknem... Zapomniałam dodać masło :-( a pierniki już upieczone i oczywiście twarde jak kamień. Myśli Pani, że powinnam je spisać na starty? Czy może jest szansa, że zmiękną? Pozdrawiam. Stała czytelniczka :-)
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 10:59 odpowiedz
Katarzynki również są bez tłuszczu i miękną, ale zajmuje im to więcej czasu i są troche inne niż wszystkie. Jest więc szansa, że zmiękną z czasem.
02.12.2012 20:35 odpowiedz
Jeżeli zrobię je 8grudnia będą dobre na święta?
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 11:39 odpowiedz
Tak, jesli będą odpowiednio przechowywane, by zmiękły (w puszce z kawalkiem jabłka).
02.12.2012 16:37 odpowiedz
Mam pytanko, ile czasu te pierniczki muszą leżeć w puszce aby odpowiednio zmiękły? Mam jeszcze jedno prośbę, czy mógłby ktoś mi podać ile szklanek miodu, mąki i cukru trzeba dodać, bo zbytnio się nie orientuje w dag.
Z góry dziękuję.
Pozdrawiam
02.12.2012 20:10 odpowiedz
Przelicznik kulinarny:

http://www.mojewypieki.com/info/przelicznik-kulinarny

jest z lewej strony pod kategoriami ;)

ja dziś je zrobiłam, wyszło ze 100 sztuk, bardzo przyjemne w pracy ciasto, po zagnieceniu trzymałam w lodówce ok godziny, potem po kawałku odrywałam i wałkowałam, piekłam 10 min i bardzo rosły ;) cudne są nawet w wersji lekko chrupiącej po wystygnięciu, boje się ile ich zostanie do dekorowania ;))) pierwsze pierniczki w życiu
pzdr
aga
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 11:41 odpowiedz
Piękne, fajne kształty!
Gość: karo106
02.12.2012 11:25 odpowiedz
Dzisiaj zabieram się za pierniczki i mam pytanie. Kiedyś robiłam pierniczki z żurawina i bardzo mi smakowały. W tamtym roku robiłam z tego przepisu i były to najlepsze pierniczki. Czy mogę dodać do tego cista taki dodatków jak żurawina, śliwki, orzechy?
Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt ;)
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 11:41 odpowiedz
Możesz :).
pozdrawiam!
Malowia  (zobacz profil)
01.12.2012 22:47 odpowiedz
Dzisiaj robiłam pierwsze w swoim życiu pierniki właśnie z tego przepisu i stwierdzam, że jest genialny!!!! pamiętam jak moja mama zawsze pół wieczoru ugniatała ciasto i już przy tym miała dość całej piernikowej akcji. A tutaj bezboleśnie, szybko i efekt niesamowity. Dziękuję za taką skarbnicę wiedzy :)
Gość: madziszka
01.12.2012 21:13 odpowiedz
zrobiłam! tuż po pieczeniu miękkie i pyszne, chwilę później już twarde kamienie.. mam nadzieję że tak ma być? :D włożę je zaraz do puszki z kawałkiem jabłka, mam nadzieje, że do świąt coś zmiękną.. :)
Gość: tosia_antosia
01.12.2012 20:24 odpowiedz
Pierniczki już upieczone. Ostatnio mam fazę na zamienianie mąki pszennej na zdrowszą pełnoziarnistą, kiedy to tylko możliwe. Zaczęło się od bułeczek z twarożkiem wiejskim, z którymi kombinuję bardzo często. Tym razem w tym właśnie przepisie zwykłą mąkę pszenną zastąpiłam mąką pełnoziarnistą. Nie wiem czy można podawać nazwy firm, ale Lubella ma w swojej ofercie mąkę pszenną pełnoziarnistą zmieloną tak drobno jak zwykła mąka pszenna, mąka ta konsystencją przypomina mąkę kukurydzianą. Ciasto wydawało mi się jednak trochę zbyt suche (jak to przy mąkach pełnoziarnistych) więc dodałam łyżkę kwaśnej śmietany i pierniczki wyszły rewelacyjne! W smaku odczuwa się różnicę, ale pierniczki nadal są bardzo smaczne, a my rozgrzeszeni... :) W wyglądzie nie różnią się niczym, bo zarówno miód gryczany - mój obowiązkowy do pierników - jak i sama przyprawa są ciemne, więc nie widać, że mąka została podmieniona. Polecam wszystkim, którzy starają się "uzdrowić" swoją kuchnię!
Gość: Marta
01.12.2012 16:17 odpowiedz
Czy pierniczki można piec w termoobiegu czy tylko przy użyciu grzałek?
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2012 17:01 odpowiedz
Jak wolisz, nie ma znaczenia.  
Gość: lena
01.12.2012 08:45 odpowiedz
mam pytanie - mój miód jest zbrylony, więc i tak muszę go podgrzać, a nie będzie to przeszkadzało, jeśli rozpuszczę również masło? i musi być wystygnięte całkowicie i jedno i drugie? Przepraszam, jeśli zadaję głupie pytania, ale nigdy nie robiłam pierniczków :)
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2012 16:10 odpowiedz
Miód może być lekko ciepły, masło dodaj jednak w temperaturze pokojowej.
Ichuarraquax  (zobacz profil)
30.11.2012 20:50 odpowiedz
Dziś zrobiłam pierniczki z tego przepisu. Prawie wyszły.. prawie bo zostawiłam im za mało miejsca żeby rosły no więc się pozlepiały :P Druga tura już idealnie. Na pewno przed świętami upiekę je jeszcze raz.. no i domek :)
pozdrawiam
Gość: dolcevita
03.12.2012 20:56 odpowiedz
do Ichuarraquax: czy dekoracje pierniczków wykonywałaś wykałaczka,rurką czy jeszcze innym "narzędziem"?drugie pytanko przed pieczeniem czy po pieczeniu.Dziękuję za odpowiedz i pomoc.
Gość: aleeea
05.12.2012 08:36 odpowiedz
Pozwolę sobie odpowiedzieć. Takie 'dekoracje' wykonuje się przed pieczeniem. Myślę, że użyto do tego wykrawaczek (czy foremek do ciasteczek, jak zwał, tak zwał). Widać np. wycięte serduszka na środku choinek czy gwiazdek. Drobne dziurki, można oczywiście wykonać rurką. Wszystko zależy od tego, co mamy pod ręką.
Gość: martab
30.11.2012 19:30 odpowiedz
Czy w przepisie jest zwykłe słodkie kakao czy takie ciemne do wypieków?
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2012 16:25 odpowiedz
Ciemne, gorzkie.
madziaborowska  (zobacz profil)
30.11.2012 15:36 odpowiedz
Co roku piekę pierniki i co roku zmieniam przepis, bo nigdy nie trafiłam na idealny. No i w końcu nadszedł ten dzień w którym znalazłam przepis, którego na żaden inny nie zamienię. Po raz pierwszy w życiu wyrobiłam ciasto(z podwójnej porcji) w 5 minut i do tego nie musiałam jak co roku dodawać więcej mąki(zdarzało mi się dodawać 0,5 kg więcej;o). Wyrobione ciasto wsadziłam do lodówki na całą dobę i następnego wieczora zaczęłam wałkowanie, podsypywanie, wykrawanie i w końcu pieczenie. Pierniczki upiekły się w zadziwiająco szybkim tempie, a w moim mieszkaniu od paru dni unosi się ten przepiękny piernikowy aromat!
Nie zostało mi nic innego jak usiąść dzisiaj przy stole, rozłożyć papier do pieczenia i dekorować te pyszności! Mam tylko nadzieję, że do Świąt trochę zostanie, bo póki co za każdym razem, gdy przechodzę koło kuchni podkradam kilka sztuk nie mogąc się powstrzymać.
Wielkie dzięki za pzepis Pani Doroto!!!:)
Gość: princessara
30.11.2012 11:15 odpowiedz
w przepisie jest 60g przyprawy do piernika..to dość dużo.chciałam w ogóle zrobić domowa.czy wtedy dawać jej tyle samo?no i czy starczy tyle co zrobię wg przepisu..nie wiem ile jej wyjdzie. I czy starczy na te pierniki i porcję lebkuchen?
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2012 11:20 odpowiedz
Domowej przyprawy do piernika, z przepisu na blogu, dałabym 2 - 3  łyżki, nie wiecej. Domowej wystraczy Ci na pewno na kilka rodzajów pierników :).
Gość: koni
29.11.2012 22:02 odpowiedz
Pierniczki pyszne, chyba już innych nie będę piekła, bo te najlepsze są właśnie tutaj ;-)
Robiąc wszystko zgodnie z przepisem, miałam stanowczo za rzadkie ciasto, musiałam dodać sporo mąki więcej. Pierniczki miały być na święta (było ich 88)...po kilku dniach nic nie zostało. Jutro piekę ponownie ;-) Pyszności!!!
Gość: bella719
29.11.2012 21:48 odpowiedz
Ja również chciałabym się dowiedziec ile sztuk wychodzi z tego przepisu. Nie mogę się zdecydowac pomiędzy tymi a papparkakar, a zdecydowac trzeba szybko bo potem nie zdążą zmięknąc :(
Gość: GaRbi
29.11.2012 13:46 odpowiedz
A ja pytanie mam ile pierniczków wychodzi z tego przepisu? Chcę zrobić większą porcję na raz :) Pozdrawiam
29.11.2012 22:05 odpowiedz
mi wyszło 88 ( mam średnie foremki)
Gość: GaRbi
30.11.2012 10:17 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź :) no to muszę zrobić podwójną porcję ;)
30.11.2012 11:43 odpowiedz
ja dzisiaj tez dorabiam podwójna porcję ;-) ....z nadzieję, że do świąt, coś tym razem zostanie...
Gość: dorka07
29.11.2012 12:42 odpowiedz
ja również wczoraj zrobiłam pierniczki z tego przepisu, mogę potwerdzić - smak świetny, z ciastem pracuje się znakomicie.. Po upieczeniu pierniczków z 1 porcji uznałyśmy z mamą że jednak ich mało- i natychmiat wzięłyśmy się za kolejną porcję.. 3 godziny w kuchni - ale pełne pojemniki pierniczków - bezcenne :) pozdrawiam Dorota
Gość: ZuzoldaS
29.11.2012 09:52 odpowiedz
Pierwsza partia w tym roku juz zrobiona, ale widząc tempo zjadania (odłożonych już przecież) pierniczków przez córcię (uwielbia pierniczki i pierniki, to była jej pierwsza "słodkość" jaką dostała, a że mąż z Torunia...;))) sądzę, że jeszcze ze trzy razy będziemy je piec, bo mamy przywieźć na święta dla rodzinki ;))) Uwielbiam ten przepis, z cistem świetnie się pracuje a pierniczki wychadzą znakomite. No i tyle zabawy jest przy dekorowaniu;)
tija1303  (zobacz profil)
28.11.2012 18:16 odpowiedz
A tutaj z Wielkanocy 2012:
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2012 23:29 odpowiedz
Piekne.. musiałaś się bardzo napracować :).
tija1303  (zobacz profil)
29.11.2012 21:36 odpowiedz
Dziękuję Pani Dorotko! To Pani strona zainspirowała mnie do pieczenia! Były to piewsze moje pierniczki w życiu jakie sama robiłam, a teraz nie wyobrażam sobie świąt bez nich! Zaraziłam nimi już znajomych i rodzinę- wszyscy pieką :D Dziękuję Pani Dorotko za pachnące pierniczkami święta!!!
tija1303  (zobacz profil)
28.11.2012 18:15 odpowiedz
Choinki i domek:
daria9288  (zobacz profil)
21.11.2013 20:09 odpowiedz
wow, piekne
tija1303  (zobacz profil)
28.11.2012 18:14 odpowiedz
Tutaj przed pakowaniem...
Gość: Ewa
02.12.2012 22:18 odpowiedz
Piekne,piekne dekoracje!!! Ewa
tija1303  (zobacz profil)
28.11.2012 18:12 odpowiedz
Uwielbiam te pierniczki! Do dekorowania są super, co roku robie je jako prezenty dla rodziny i oni też je uwielbiają! Te są ze świąt 2011 i Wielkanocy 2012.
czekolada  (zobacz profil)
28.11.2012 17:45 odpowiedz
Mam pytanie: jak zrobię pierniczki z tego przepisu w niedzielę 2 grudnia, to zdążą zmięknąć? Pozdrawiam ;)
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2012 23:31 odpowiedz
Tak, ale zalezy w jakich warunkach będziesz przechowywała, by zmiękły. Powinny mieć dostęp do wilgoci - najlepiej schować do puszki z kawałkiem jablka, które wymieniac co pewien czas.
wypiekaczka  (zobacz profil)
28.11.2012 15:21 odpowiedz
Właśnie zrobiłam ciasto. Jutro zawiozę je 400 km, żeby piec razem z wnukami. W zeszłym roku też je robiłam (dwie porcje), wszystkim bardzo smakowały. Na zdjęciu zeszłoroczne. Polecam wszystkim, bo pyszne i łatwo się z nimi pracuje. Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2012 23:44 odpowiedz
Śliczne :).
FallenStar  (zobacz profil)
27.11.2012 18:13 odpowiedz
A ja mam pytanko Pani Dorotko :) Kiedy najlepiej lukrowac pierniczki ? Bo nie wiem czy mogę to zrobić w tą sobotę, żeby nie zepsuły się do świąt :(
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2012 19:14 odpowiedz
Można, lukier jest bardzo trwały.  
Gość: zielo
26.11.2012 16:13 odpowiedz
wlasnie powstalo 80 sztuk :) dzieki za przepis , chyba zagosci w moim zyciu na dlużej , a jutro trafi do domowej ksiazki kucharskiej:)
Gość: marcela
26.11.2012 16:07 odpowiedz
Pani Dorotko, czy tym pierniczkom starczą dwa tygodnie na "zmięknięcie" w polskich warunkach? Robiłam je rok temu, ale dużo wcześniej i pamiętam, że były przepyszne(tak samo jak alpejskie i lebkuchen)
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2012 14:13 odpowiedz
Nie wiem.. polecałabym piec je już teraz, na wszelki wypadek.
Gość: hann
26.11.2012 07:20 odpowiedz
Ile czasu przed Bożym Narodzeniem powinno się piec pierniczki?
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2012 11:11 odpowiedz
Z tego przepisu można piec nawet rok wczesniej.
Gość: JustynaOF
25.11.2012 18:13 odpowiedz
Wyszly rewelacyjne!
Madziorek679  (zobacz profil)
25.11.2012 10:04 odpowiedz
Ciasto na piernik staropolski od tygodnia leży sobie w zimnym miejscu. Teraz nadszedł czas na pierniczki :) Standardowo z tego przepisu (już po raz trzeci). Są cudowne :). Wczoraj kupiłam sobie nowe foremki. Nachodziłam się strasznie. Nigdzie w Katowicach nie mogłam znaleźć fajnych foremek. Ale udało się w końcu - w empiku :) Równie trudno w Katowicach o dobrą przyprawę do piernika. Nie wiem czy wy też macie taki problem czy tylko ja. Ani na półkach z przyprawami, ani przy produktach do ciast. A jak już była, to przyprawa korzenna do grzańca i piernika, w której jednym z głównych składników był cukier... Ale w końcu znalazłam w Realu. I to akurat tą na której najbardziej mi zależało - kotanyi. W końcu mogę zabrać się za robienie pierniczków - tym razem z potrójnej porcji :)
Gość: JagaB
23.11.2012 22:42 odpowiedz
Czarodziejko Doroto, czy w tych pierniczkach mogę odciskać literki? Kupiłam dziś i chciałabym zrobić "pierniczki dedykowane". Jeśli nie, to w których "bożonarodzeniowych" ciasteczkach mogę to zrobić? Ponadto dziękuję za wszystkie przepisy, a raczej za to, ze ZAWSZE wychodzą.
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2012 18:20 odpowiedz
Możesz, choć pierniczki zawsze trochę rosną, więc idealnie wyraźny nie będzie.
Polecam pepparkakor :).
pozdrawiam
Gość: lola
23.11.2012 21:23 odpowiedz
czy zamiast sody moge dodać proszek do pieczenia
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2012 18:27 odpowiedz
Tak.
Gość: madzia
23.11.2012 15:31 odpowiedz
po 2 tyg.pierniczki są przepyszne.dziękuje za przepis
malinka  (zobacz profil)
22.11.2012 15:59 odpowiedz
Zdobienie pierniczków stało się moją pasją.
shitty_kitty  (zobacz profil)
29.11.2012 12:04 odpowiedz
Piękne śnieżynki! W tym roku będę takie robić na prezenty dla moich gości weselnych (właśnie kupiłam sobie taką samą foremkę). Powiedz, czy dekoracje robiłaś z lukru plastycznego? Pzdr
malinka  (zobacz profil)
22.11.2012 15:56 odpowiedz
Są to pierniczki pieczone i zdobione już w tym roku.
Dorota, Moje Wypieki
22.11.2012 17:05 odpowiedz
Cudowne!
Gość: Początkująca
23.11.2012 11:49 odpowiedz
Malinko! Śliczne pierniczki! A z czego jest to białe? ;D lukier, masa marcepanowa? Pozdrawiam :)
malinka  (zobacz profil)
22.11.2012 15:50 odpowiedz
Jest to mój ulubiony i najlepszy przepis na pierniczki do zdobienia lukrem. Po upieczeniu nie tracą kształtu i są gładziutkie. Daję dużo przyprawy do pierników, wtedy wisząc na choince długo i intensywnie pachną. Polecam, przepis jest świetny! Zdjęcie pierniczków z ubiegłego roku.
majullah  (zobacz profil)
20.11.2012 12:21 odpowiedz
Dodałam do nich skórki pomarańczowej, są bardziej aromatyczne :)
Gość: Lavandula
18.11.2012 18:54 odpowiedz
Dzisiaj upiekłam pierniczki z tego przepisu - to były moje pierwsze pierniczki w życiu i jestem z siebie baaardzo dumna, bo wyszły wspaniałe! :) Ciasto idealne, nie za klejące, pięknie odchodziło od wałka, pierniczki kształtne i obłędnie pachnące. Mąż pożarł na ciepło całkiem sporo, córka też, i chyba czeka mnie przed świętami jeszcze jedna tura :) Już się nie mogę doczekać ozdabiania :))) Bardzo dziękuję Pani Doroto za ten wspaniały blog, nawet ktoś, kto nie lubi gotowania i pieczenia tak, jak ja, z przyjemnością wchodzi tutaj coraz częściej i coraz bardziej przekonuje się do wypróbowania tego i owego ;) Chleb wieloziarnisty na stałe zagościł już w mojej kuchni :)))
Gość: Angeliqa
16.11.2012 19:33 odpowiedz
od lat pieczemy na tym właśnie przepisie. Mama ma go jeszcze od babci - zawsze są pyszne i te kruche gdy świeże i te co długo sobie leżały
07.11.2012 20:51 odpowiedz
Czy te pierniczki nadają się do wieszania na choinkę?
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2012 22:12 odpowiedz
Tak. Jeśli jednak w domu jest duża wilgoć lub mieszkasz w wilgotnym klimacie, np. w UK.. mogą zmięknąć po pewnym czasie i z niej spaść ;-).
Gość: Ania
05.11.2012 13:38 odpowiedz
Pani Dorotko, czy te pierniczki można już teraz upiec? Na prawdę nie zepsują się do Świąt??? I które Pani poleca z przepisu I czy II??? :)
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2012 11:02 odpowiedz
Oba przepisy są dobre :). Tak, można już piec, akurat zdążą do świąt zmieknąć :).
Gość: Ania
06.11.2012 20:24 odpowiedz
Bardzo dziękuję za odpowiedź :))))) podziwiam Pani cierpliwość i wyrozumiałość :) Głupie pytanie - wszystkie Pani przepisy wspaniale się sprawdzają - istne pyszności :) Upiekłam dziś pierniczki wg II przepisu - są cudne, włożyłam do szczelnych puszek i mam jeszcze jedno pytanie: czy lepiej je przechowywać w temperaturze pokojowej (tzn. kuchennej :D ), czy raczej wynieść do piwnicy, gdzie jest ok. 7-10* C?
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2012 21:49 odpowiedz
Myślę, że nie ma dużego znaczenia. Obie temp. sa ok :).
Gość: halina.do
28.10.2012 07:41 odpowiedz
cześć :) Dorota powiedz mi, czy nie za wcześnie, żeby upiec pierniczki? Chciałam to zrobić dzisiaj, dwa miesiące mogą leżeć?
Dorota, Moje Wypieki
29.10.2012 20:42 odpowiedz
Mogą leżeć i cały rok.
Gość: halina.do
31.10.2012 23:17 odpowiedz
no to świetnie, dzięki za odpowiedź :)
Gość: nikomiko2
23.11.2012 20:35 odpowiedz
Ja kiedyś schowałam do słoja pierniczki przed świętami i zapomniałam o nich znalazłam latem jak robiłam przetwory były rewelacyjne. Taka świąteczna niespodzianka w środku upalnego lata.
Gość: Asia
23.10.2012 12:56 odpowiedz
Witam
mam pytanie czy ktoś może pomóc - 30 dag miodu to ile to mniej więcej łyżek - przepraszam ale nie mam wagi a nie chcę przesadzić
Gość: kaaaaasia
22.11.2012 09:50 odpowiedz
wyszukałam, że jedna plaska łyżka miodu ma 15 g czyli w 30 dkg (300g) mieści się 20 łyżek miodu. Tylko nie wiem czy płynnego czy takiego stałego:)
Dorota, Moje Wypieki
22.11.2012 10:08 odpowiedz
Płynnego. Stały miód można podgrzać i też odmierzyć na łyżki :).
Gość: Dorota
21.09.2012 10:04 odpowiedz
To najlepszy przepis na szybkie pierniczki:) Używam go od roku i nie zamienię na inny!!:)
16.08.2012 00:07 odpowiedz
Akurat znalazłam przeglądając zdjęcia, więc wklejam:)

Obowiązkowo pojawiają się co roku na świątecznym stole.
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2012 22:50 odpowiedz
Ale słodkie! Aż się nie mogę doczekac tegorocznego pierniczenia ;-).
Gość: Madzik
02.01.2012 12:59 odpowiedz
Te pierniczki są rewelacyjne.. Zrobiłam je z podwójnej porcji i wyszło mi ich ok....300, ale nie były zbyt grube (po upieczeniu takie 3-4 mm)- za to właściwie w ogóle nie twardniały i były przepyszne ...Sprzedałam ten przepis już dalej, bo jest obłędny-dzięki.
Gość: Lucek83
29.12.2011 22:31 odpowiedz
Upiekłem te pierniczki w obu wersjach także z witrażykami....
Hmmm...
Ogólnie to wszyscy byli zachwyceni moimi aniołkami piernikowymi.
Nie ukrywam, że mam talent do plastycznych spraw i może dlatego...
Dzięki za przepis.
Jestem fanem twojego bloga
***********************
Gość: ania
27.12.2011 22:36 odpowiedz
bardzo dobre....zwłaszcza po 3 tygodniach lezakowania:)
(tylko z ozdabianiem mam problemy:/)
Gość:
25.12.2011 08:33 odpowiedz
rewelacja moj 4ro latek nie mogl sie od nich oderwac te pierniczki beda u mnie co rok na swieta polecam
Gość: Anusia
23.12.2011 21:43 odpowiedz
moje pierniczki wyrosły dwukrotnie podczas pieczenia i straciły kształt, podejrzewam, że użyłam zbyt dużej łyżeczki do sody; ale i tak wiszą na choince, a mój syn chętnie po nie sięga; miałam też trochę problemu z przenoszeniem wyciętych ciastek na blachę do pieczenia - ciasto było bardzo elastyczne
Gość: witoldyna
23.12.2011 11:20 odpowiedz
Robiłam pierniczki 2 dni temu. Zrobiłam grubsze, żeby szybciej były miękki. Część powiesiłam na drzewku, część wysyłamy do męża siostry w paczce, a część oczywiście (głównie) mąż zje (ja słodkości wolę robić niż jeść ;)) Spróbowałam, wyszły przepyszne. Dałam o połowę mniej cukru pudru (z powodu cukrzycy męża) i cały czas są przepyszne :) Jutro kolejna tura reniferowych babeczek :)
Gość: martin
22.12.2011 23:26 odpowiedz
rewelacja!
22.12.2011 19:11 odpowiedz
Właśnie upiekłam, są doskonałe! Łatwe i szybkie, i do tego najlepsze, jakie kiedykolwiek udało mi się zrobić :). Dziękuję za świetny przepis!
Gość: Wozny
21.12.2011 14:50 odpowiedz
Bardzo dobre tradycyjne i szybkie pierniczki.
Gość: kasiek
19.12.2011 18:47 odpowiedz
dziekuje:)
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2011 18:29 odpowiedz
Oczywiście, jest :). Bicarbonate of soda.
Gość: kasiek
19.12.2011 17:42 odpowiedz
Dorotko czy sode oczyszczona tylko w polskim sklepie moge dostac, czy jest angielska tez (nigdy wczesniej nie szukalam)
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2011 21:54 odpowiedz
Dżulia, u mnie by na pewno zmiękły, mam dużą wilgotność powietrza w domu. U każdego może być różnie, naprawdę. Może przeczytaj komentarze?
Gość: dżulia
18.12.2011 19:59 odpowiedz
jeszcze jedno pytanko. czy jak np. jutro zrobię pierniczki to będą do zjedzenia w święta? ;)
Gość: dżulia
18.12.2011 19:46 odpowiedz
jeszcze jedno pytanko. czy jakbym zrobiła jutro pierniczki to bedą w miare miękkie na święta? ;)
Gość: alladynka
18.12.2011 19:03 odpowiedz
Dziekuje slicznie za przepis, pierniczki pierwsza klasa :)))))
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2011 15:50 odpowiedz
Polecam ten przelicznik: piekarzynek.pl/
Gość: dżulia
18.12.2011 15:49 odpowiedz
30 gram miodu i 55 dag mąki to mniej więcej ile w przeliczeniu na szklanki/łyżki? ;)
Gość: chocolatik
18.12.2011 08:50 odpowiedz
Upiekłam już 2 raz. Pierwszym razem miałam przyprawę z Prymatu-na pół porcji dałam 40 g. Były łagodne. Wczoraj upiekłam z całej porcji-przyprawa z Kotanyi-wyszło 54 g na całą porcję-bardzo mocno korzenne.
I jeszcze jedno miałam Ci napisać, dotyczące kopiowania Twoich zdjęć. Tutaj: zapytaj.onet.pl/Category/016,003/2,16414575,Podacie_przepis_na_pierniczki_na_swieta_.html
zostało wklejone zdjęcie z Twojego bloga.
Gość: maugos
17.12.2011 20:53 odpowiedz
właśnie zrobiłam te śliczności :) są przepyszne, a ich twardość w ogóle mi nie przeszkadza, nawet, że takie mają więcej uroku :) polecam dodać przyprawę z kamisa do ciasteczek korzennych i to śmiało 60g, bo ja dałam 40g i już wiem, że następnym razem dam więcej. A ! I uważajcie na czas pieczenia, bo minutka różnicy robi wiele! Dziękuję za przepis, smaczne jedzonko i ozdóbki choinkowe zarazem :)

pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2011 18:42 odpowiedz
Jeśli podczas przygotowania pierniczków lukier w miseczce za mocno zgęstnieje, mozna dodać kilka kropel wody. Odwrotnie - jesli będzie zbyt rzadki - dodajemy cukru pudru.
Gość: gosijka
17.12.2011 18:31 odpowiedz
Dorotko Twoje pierniczki wygladaja lepiej niz te sklepowe! Uwielbiam Twoje przepisy, bo zawsze mi wychodza i sa pyszne :D Dlatego tez jutro zaczne robic pierniczki, dekorowanie zostawie na piatek, ale mam pytanie. Czy ten lukier nie bedzie sie robil twardy? Nie mam takiego talentu, zeby udekorowac tyle pierniczkow w kilka chwil, wiec podejrzewam, ze lukier moze mi w miseczce zrobic sie "szklany" :/ Czy moze z podanego przepisu wyjdzie tylko troche lukru (tak zeby wlasnie twardy sie nie zrobil) i trzeba bedzie go dorabiac? Szukalam odpowiedzi w komentarzach, ale chyba nie znalazlam (troche duzo ich ;) ), dlatego pytam. Pozdrawiam i od razu zycze Tobie, Twojej rodzinie i wszystkim innym WESOLYCH SWIAT!!
Gość: annamarta6
17.12.2011 16:29 odpowiedz
REWElAcjA!!!

Popierniczyłam -idealne są!
Wesołych Świąt!
Gość: everymania
17.12.2011 13:36 odpowiedz
W zeszłym roku spisały się na medal jako ozdoby choinkowe, więc bez namysłu upiekłam i tym razem. Ciasto jest idealne do tego typu obróbki, zapach wspaniały, kształty w 100% zachowane tylko.. to nieszczęsne lukrowanie :((( W zeszłym roku zaliczyłam spektakularną klapę i coś czuję, że tym razem lepiej nie będzie.. A tak marzę o takich pięknych pierniczkach na choince, jak Twoje Dorotko :-) Pozdrawiam w końcu zimowo (w Beskidach śnieży dziś aż miło!).
Gość: gos
16.12.2011 17:34 odpowiedz
Bardzo dziękuję za przepis :).
A mi tak się spodobało, ze dziś zrobiłam z podwójnej porcji. Cała rodzina w szoku, bo ja raczej mam dwie lewe do wypieków i gotowania, a tu takie szaleństwo :)
Gość: gość
15.12.2011 20:43 odpowiedz
witam,
przepis jest super, mnie ciasto wychodzi zawsze idealne, obdarowałam nim wiele koleżanek z pracy i nawet te rzadko piekące są zachwycone,polecam wszystkim, ja wraz z dziećmi upiekłam z 6 porcji i obdaruję małymi prezencikami wszystkich w pracy przed Wigilią, pozdrawiam ; )))
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2011 18:55 odpowiedz
Gos, proszę: mojewypieki.blox.pl/2008/12/Glazura-czekoladowa-i-lukier-do-pierniczkow.html mojewypieki.blox.pl/2009/12/Pierniczki-2009-dekoracja-lukrem.html
Gość: gos
15.12.2011 18:42 odpowiedz
Zawzięłam się i zrobiłam drugi raz i wyszły pychotki :)
Proszę napisać jak zrobić lukier, zebym znowu czegoś nie przekombinowała :)
Gość: joinka
15.12.2011 11:50 odpowiedz
pierniczki są przepyszne:) i ten zapach.... ach od razu czuje się powiew świąt. oczywiście nie mogłam się powstrzymać i polukrowałam. będą idealne jako prezenty pod choinkę dla rodzinki :) własnoręczne pierniczki :) jak dobrze że Pani założyła tą stronę z domowymi pysznościami. od razu przypomina mi się dzieciństwo. pozdrawiam serdecznie :)
Gość: mamaM
15.12.2011 08:21 odpowiedz
Pierniczki super, tylko że nie leżakowały bo odrazu znikneły.. teraz zrobie w nocy i schowam zeby do świąt dotrwały..:)
Gość: betty_k
14.12.2011 17:19 odpowiedz
Jeśli użyjesz sztucznego miodu, w polskich warunkach powinny zmięknąć po ok. 2-3 dniach leżakowania przy swobodnym dostępie powietrza.
Gość: Mmm
14.12.2011 17:07 odpowiedz
Pierniczki zrobiłam 3 dni temu. Przechowuje je w zamkniętym, plastikowym pudełku. Czy staną się w nim miękkie?
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2011 16:58 odpowiedz
Cieżko powiedziec.. ja bym nie ryzykowała, no chyba, że mieszkasz w UK ;-) (wilgotność powietrza). Spróbuj z 'szybkiego' przepisu lub 'lebkuchen'.
Gość: Magda
14.12.2011 16:55 odpowiedz
Dorotko, czy jeśli zrobię te pierniczki w weekend, to będą zjadliwe na wigilię? Bo kompletnie nie miałam czasu, przez egzaminy?:-( Czy polecasz jeszcze jakiś inny przepis?
Gość: aniawasil
14.12.2011 11:09 odpowiedz
a jednak :) jak to dobrze nie poddawać się :)) potrzymałam jeszcze ciasto dodatkową godzinę w lodówce i tak się na nie zawzięłam, że musiało się udać :)) pachnące pierniczki czekają na święta! dziś pora na czekoladowe!
Gość: aniawasil
13.12.2011 19:59 odpowiedz
a mi nie wyszło :( zrobiłam zgodnie z przepisem, przesiałam sypkie składniki...ciasto lepi się niesamowicie, nie da się go zawałkować pomimo podsypywania mąką i smarowania nią wałka :(
Gość: Lila
13.12.2011 18:19 odpowiedz
Przepis naprawdę godny polecenia! ciasto dobrze się wyrabia i nie rozwala się przy wycinaniu :) na pewno będę z niego korzystać następnym razem
Gość: kachowa
13.12.2011 15:52 odpowiedz
Po udanej przygodzie z pierniczkami ala alpejskimi :) przyszła pora na te.. I muszę przyznać, że Twoje przpisy są po prostu bezbłędne! :) Wyszły mi równie dobrze. Z tym że trochę za cienko je rozwałkowałam..może dlatego że te alpejskie tak rosły i z rozpędu chciałam zrobić te tak samo :) Ale mimo to wyszły cudne... Teraz leżą i kuszą...w całym mieszkaniu pachnie..a do świąt jeszcze tyle długich dni... :)
gorąco pozdrawiam!
Gość: nastolatka
13.12.2011 15:20 odpowiedz
pierniczki wyszły pyszne leżą schowane żeby nikt ich nie zjadł haha Może mi pani napisać kiedy je lukrować
Gość: Modliszka
13.12.2011 12:42 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2011 12:36 odpowiedz
Najlepiej w puszce lub w zamknietym pojemniku plastikowym. Na pewno przetrwaja :).
Gość: Modliszka
13.12.2011 12:20 odpowiedz
Witaj Dorotko! :)
Mam pytanie. Zamierzam z koleżanką upiec pierniczki w następnym tygodniu. To że najlepiej będzie je ozdobić przed samymi świętami już wiem :) Nie wiem natomiast jak je bezpiecznie przetransportować do domu. Studiuję poza domem i chciałabym pierniczki w jak najlepszym stanie dostarczyć i zrobić mamie przedświąteczną niespodziankę :) Co zrobić żeby jak najlepiej przetrwały podróż? Dodam że będę wracać do domu autobusem.
Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2011 09:29 odpowiedz
M., schowaj do puszki w obranym jabłkiem.
Gość: estyka
12.12.2011 23:10 odpowiedz
rewelacyjne sa :) Zrobiłam wielką tacę która pomieściła ponad 100 pierniczków :) Dzięki :*
Gość: M
12.12.2011 21:29 odpowiedz
nasze pierniczki maja juz 5 dni i dalej sa twarde :(
leza odkryte zeby nałapały wilgoci i nic :( co robic?
Gość: Patrycja
12.12.2011 18:19 odpowiedz
Pani Doroto, już od długiego czasu zaglądam na Pani bloga, wykorzystałam tez już bardzo dużo przepisów, ale jakoś nie chciałam pisać by nie zasypywać Pani kolejnymi komentarzami - widzę że ciągle przybywa nowych pytań. Jednak tym razem już nie mogłam się powstrzymać. Te pierniczki robiłam rok temu, w tym roku powtórka. Narazie niewiele bo to tyle co na choinki i do pochrupania :) Chcę Pani powiedzieć, że jest Pani moją faworytką jeśli chodzi o 'internetowe' wypieki :) Faworytką, inspiracją oraz idolką. Pani przepisy są przejrzyste, znajduje tu również przepisy np Nigelli, o których zapominałam po obejrzeniu programu a dzięki Pani je wykorzystuję. I te zdjęcia.. ma się ochotę to wszystko zjeść przez samo patrzenie.. Szczerze gratuluję sukcesu jaki Pani osiągnęła i życzę dalszych osiągnięć!

Załączam zdjęcie tegorocznych pierniczków, już na małej choince.. :) (jakoś kiepska, bo telefonem - w rzeczywistości są ładniejsze) Pozdrawiam serdecznie!

i41.tinypic.com/wgthyp.jpg
Gość: gos
12.12.2011 16:21 odpowiedz
Coś zrobiłam nie tak :( bo ciasto nie chciało mi się kleić, wyszło jak kruszonkę :( dodałam jeszcze jedno jajko, ale nie wiem czy pierniki nie będą za twarde...
Gość: Początkująca
12.12.2011 14:52 odpowiedz
Upiekłam je 2 d ni temu. Na początku wyrabiania trochę się wystraszyłam, bo ciasto długo nie chciało się połączyć, ale dodanie ok. 3 łyżek dodatkowego masła załatwiło sprawę i później ciasto już się bezproblemowo wyrobiło na gładką masę i wałkowało :)
U mnie wyszło ok. 80 pierniczków, z tym że mam dosyć duże foremki Wiltona (np. Ciastek albo gwiazdka dość duże, mogłabym z nich z powodzeniem wyciąć 3 pierniczki mniejszą foremką). Nie muszę chyba pisać, że oczywiście wyszły pyszne! Idealnie korzenne i mocno piernikowe!
Ale nie wyszły bardzo twarde, można je już normalnie jeść (robiłam z prawdziwego miodu spadziowego)-mam nadzieję, że to nie przeszkodzi przechować je do świąt? Lukrować będę kilka dni przed Wigilią.
Dziękuję za świetny przepis i pozdrawiam! :)
Gość: nicole
09.12.2011 21:53 odpowiedz
super pracuje sie z tym ciastem. zbyt wiele nie musialam podsypywac maka a i w smaku rowniez bardzo dobre
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2011 13:25 odpowiedz
Paulina, tak.
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2011 13:16 odpowiedz
Marti, może być za późno, mogą nie zdążyć zmięknąć. W komentarzach pisano już ile pierniczków wychodzi - bardzo dużo :). Foremki mają różne wielkości, od kilku cm do kilkunastu.
Gość: Marti
08.12.2011 14:56 odpowiedz
Mam kilka pytań:) :
Czy jak upiekę pierniczki tydzień przed świętami to nie będzie za późno?
Ile pierniczków wychodzi z składników podanych przez Panią?
Dziś szukałam w sklepach foremek do pierników. Znalazłam ale zaskoczyła mnie wielkość tych foremek, bowiem były one mniejsze od kciuka. Czy takie foremki są ok? Jakie duże są foremki Pani?
Gość: M
08.12.2011 08:50 odpowiedz
sądząc ze chłodzenie mu nie szkodzi to raczej tak :) tzn ja bym zostawiła. u mnie wczoraj godzine mniejwiecej w lodówce lezakowalo :)
Gość: paulina
08.12.2011 08:07 odpowiedz
witam :) mam pytanie do Pani.
czy ciasto można zrobić na wieczór położyć do lodówki na noc, a pierniczki robić z niego dopiero rano? dziękuję za odpowiedź :)
Gość: M.
07.12.2011 20:57 odpowiedz
uffffffffffff. wyszlo 239 ciasteczek + 20 spalonych + 16 duzych witrazowych (wycinanych takim kieliszkiem o srednicy ok 10cm), w srodku wycięty wzor foremeczką (gwiazka, serce)
padamy na twarz :D
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2011 19:23 odpowiedz
Spróbuj zmniejszyć temperaturę, może to zależeć od Twojego piekarnika.
Gość: M.
07.12.2011 18:29 odpowiedz
180st, termooobieg i pieka mi sie w 3-4minuty i przypalaja po brzegach... witrazyki chyba nie wyjda. help, co robie zle?! :(
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2011 16:12 odpowiedz
Warto schłodzic w lodówce, wtedy ma lepszą konsystencję i się mniej klei.
Gość: M.
07.12.2011 16:11 odpowiedz
dziekuje :-)
ps. czy to ciasto musi odstac (jak kruche czy polkruche) swoje w lodowce albo poprostu w kuchni?
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2011 16:10 odpowiedz
Nie, szkoda wanilii, nie wyczujesz tutaj :)
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2011 16:09 odpowiedz
Rzeczywiście.. Nie popisali się, zwłaszcza, że to nie jest przepis na pepparkakor, a na pewno nie przypominają tych, które można kupić w Ikea. Dziękuję za linka!
Gość: M.
07.12.2011 16:09 odpowiedz
mam jeszcze jedno pytanie: mam wanilie w laskach - jest sens dodawac?
Gość: M.
07.12.2011 15:56 odpowiedz
zainspirowana jednym z komentarzy sprawdzilam juz w domu gazetke IKEA, ktora do mnie tez przyszla. Dorotus, wejdz na www.ikea.com/ms/pl_PL/ikea_family/browse_all_ikea_family_live.html, kliknij OBEJRZYJ TEN NUMER i wejdz odrazu na 40strone. na dole przepis, prawie-żywcem od Ciebie. nie ładnie to wygląda jak na IKE-ę.
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2011 14:50 odpowiedz
W woreczku trzeba odciąć nożyczkami malutki róg, zaufaj mi, zrobienie dziurki igłą nic nie da, lukier jest gesty i przez nią nie przejdzie. Papier do pieczenia trzeba zwinąć i skleić np. taśmą klejącą.
Gość: M
07.12.2011 14:47 odpowiedz
hmm w woreczku to chyba zrobic dziure szpilką a nie odciąć róg - chodzi o grubosc "pisaka" :) jak sie robi nierozpadającą się tutkę z papieru? rozumiem ze chodzi o zwiniecie go w taki "róg", ale czy to sie nie rozpada... :(
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2011 14:37 odpowiedz
M., to czy chowac pierniczki z jabłkiem do puszki czy zostawić na powietrzu zalezy od wilgotności powietrza. Ja nie muszę chowac do puszki, na drugi dzień mam już miękkie. Pierniczki można dekorować od razu po wystygnięciu lub później - nie ma to znaczenia. Lukier, jesli jest dobrze przygotowany zastyga w ciągu minuty i jest bardzo twardy. Strzykawką chyba najtrudniej sie go wyciska, polecam zrobić tutkę z papieru do pieczenia lub odciąć róg woreczka.
Gość: M
07.12.2011 13:08 odpowiedz
będziemy je piekli dziś po południu :) materiały przygotowane na "podwójną" porcję :)
proszę o poradę - pierwsze mają być konsumowane 17nastego - następne - 24. Czy po upieczeniu zostawić pierniczki bez przykrycia zeby oddychały odrazu? :) mam naturalny miód. kiedy dekorować te na 17 a kiedy te na 24? czy mozna wszystkie za jednym zamachem - żeby ten lukier z białka się nie popsuł :) i ewentualnie kiedy jesli za jednym zamachem? (specjalnie kupiłam barwniki w proszku do barwienia lukru!)

ps. czy naprawde malutkie strzykawki się sprawdzą do malowania takich ala nordyckich wzorów jak przy przepisie na lukier? czy ten lukier jest na tyle płynny zeby moznabylo nim malowac linie a potem zaschnie sumiennie?:)
Gość: paulina
07.12.2011 11:53 odpowiedz
Upiekłam je wczoraj i muszę przyznać, że są rewelacyjne! Nie spodziewałam się, że będą tak dobre. Mam bardzo złe wspomnienia co do pieczenia pierniczków w zeszłym roku, ale teraz poszło bez żadnych problemów. Piekłam z 1/2 proporcji na próbę i efekt jest taki, że mało co zostało :)
dziękuję za ten przepis!
Gość: Madziulll
06.12.2011 13:24 odpowiedz
Wczorej dostałam gazetke IKEI i chyba ukradli ci przepisik bo jest identyczny :) Zaraz zabieram się do robienia ale wygloądają rewelacyjnie :)
Gość: Ruda Rybka
06.12.2011 10:42 odpowiedz
Upiekłam wczoraj pierniczki z tego przepisu ale tak na próbę z 1/3 składników. Bałam sie o wałkowanie ale rzeczywiście poszło gładko i wyszły mi całkiem zgrabne i proste ciastka. Ja rozpuściłam i miód i masło. W smaku są jak dla mnie idealne bo mocno czuć wszystkie przyprawy- są pikantne a takie lubię. Myśle ze w weekend upiekę ich tyle by starczyło na prezenty i na choinkę :)
Gość: ania
06.12.2011 07:53 odpowiedz
Upiekłam wczoraj pierniczki z tego przepisu. Wyszło równiutko 100 sztuk ;) Jak smakują zobaczymy na Święta :)
Gość: Goś
05.12.2011 14:44 odpowiedz
Przepis wczoraj przetestowany, wyszły przepyszne. Skorzystałam też z przepisu na lukier do dekorowania - jedyna rzecz, którą zmodyfikowałam to kolor, lukier zabarwiłam gęstym domowym sokiem malinowym. :)
Gość: andzia.01
05.12.2011 11:25 odpowiedz
Oj, miałam już nie piec pierniczków ale co ja zrobię, że je tak uwielbiam:) Te pierniczki piekę już kolejny raz. Dla mnie jest to taki typowy, podstawowy przepis na pierniczki ale właśnie za to go lubię. Bardzo, bardzo lubię:)
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2011 09:10 odpowiedz
Zawsze po upieczeniu.
Gość: aga-aa
04.12.2011 08:41 odpowiedz
Hej Dorotko, ja znowu z inteligentnym pytaniem ;P
dekorujemy przed pieczeniem? a to się nie roztopią nasze dekoracje?
Gość: wypiekaczka
04.12.2011 08:22 odpowiedz
Witam. Wczoraj upiekłam i ... mam problem! Upieczone wcześniej peppakarkor wydawały mi się nie do przebicia, a teraz te wydają mi się idealne! Zgodnie z Twoją, przemiła Doroto, radą roztopiłam masło i nie miałam problemów z wałkowaniem. Wałkowałam i wycinałam na papierze do pieczenia i nie musiałam w związku z tym podsypywać mąką. Polecam ten sposób. Robiłam z witrażykami i bez, wszystkie wyszły śliczniutkie! Ta partia jest również do wysłania wnukom, więc dzisiaj będę je ozdabiała białkowym lukrem. A które upiekę "dla domu"? To jest pytanie! Dziękuję że jesteś!
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2011 23:40 odpowiedz
Do tego czasu powinny zmięknąć, nie martw się z góry ;-). Pierniczki szybkie będą miękkie na pewno, alpejskie również. Z przepisów 1 i 2 powinny zmięknąć. Wszystko zalezy od wilgotności powietrza, u mnie sa miękkie już po kilku dniach, czasem trzeba je schować do puszki z jabłkiem, by zmiękły.
Gość: adzia_nk
03.12.2011 22:39 odpowiedz
no nie, teraz to juz glupieje po tych komentarzach
upiec: pierniczki II czy alpejskie czy pierniczki szybkie ???
znasz maja potrzebe bo pisalam wczesniej po co je pieke wiec prosze doradz. maja byc gotowe i miekkie na 21.12 ?????????????????????????????????????????????????????
zrozpaczona :-(
Gość: adzia_nk
03.12.2011 21:59 odpowiedz
ok, jutro upieke pierniczki II zeby zachwac ksztalty, dziecia beda ie podobaly. mam foremki mniejsze i wieksze-mysle ze to nie ma wiekszego wplywu na pieczenie ???
rozumiem ze jak je upieke, ostygna to zostawic na wierzchu by do 21.12 zdazyly zmieknac? tak? czy chowac do szczelej puszki. wylukruje je na dzien przed rozdaniem w szkole.
Dorotko-odpisz:-)
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2011 21:08 odpowiedz
Adzia_nk, pierniczki II się super wycinają i ładnie zachowują kształty, ale nie będą szybko miękkie. Szybkie pierniczki będą miękkie od razu, ale z kolei one są pulchniejsze. Może będą lepsze?
Gość: chocolatik
03.12.2011 08:26 odpowiedz
Które z tych 3 polecasz dla 11latki?
Szybkie pierniczki
Pierniczki przepis I
Pierniczki przepis II
Gość: adzia_nk
02.12.2011 21:58 odpowiedz
Dorotko, jak juz pisalam wczesniej szykuje do szkoly cake pops dla 3,5 letniej coreczki i dla jej klasy. Do tego chce upiec pierniczki, powycinac rozne formy, ozdobic kolorowym lukrem, zrobic dziurki i przewiazac dekoracyjna wstazeczka. Sa to pierniczki dla maluchow wiec chce zeby byly pulchne i mieciutkie. Wiem ze przepisow wiele jak i komentarzy na ich temat ale juz mam takie zamieszanie ze sama nie wiem z ktorego przepisu upiec. Dodam ze jeszcze nigdy nie pielkam pierniczkow wiec nie mam doswiadczenia i porownania, Prosze o rade.
Z gory bardzo dziekuje... :-)
Gość: nastolatka
01.12.2011 18:53 odpowiedz
które z pierniczków polecasz dla początkującej nastolatki żeby były proste a i kiedy będzie mozna je piec żeby na święta były ok i kiedy lukrować
Gość: papcia
30.11.2011 22:40 odpowiedz
A ja mam dziwne pyatnko trzymać je w zamknietym szczelnie pojemniczku czy lepiej na powietrzu żeby zmiękły?
Gość: anulka
30.11.2011 20:41 odpowiedz
Pani Doroto upiekłam pierniczki z tego przepisu ,wyszły super.Nieważne że dzisiaj są twarde maczane w mleku smakują wspaniale.Chyba będę musiała upiec jeszcze jedną porcję przed świętami.Pozdrawiam
Gość: joy.84
30.11.2011 20:34 odpowiedz
Witam!
Ahhh, az pachnie swietami, jak sie patrzy na takie slicznosci :D
Zamierzam jutro upiec te pierniczki, z polowy porcji, mam jednak maly problem ...
Otoz, posiadam 20 g paczke "Przyprawy do piernika" firmy Prymat, oraz 20 g paczke "Przyprawy do ciasteczek korzennych" Kamis.
Na pol porcji potrzebuje 30 g przyprawy i teraz pytanie ... Mieszac je, czy podzielic to jeszcze na dwa i upiec dwa rodzaje z niecala paczka kazde?
Sklad jest dosc podobny, obie zawieraja make, cynamon, gozdziki, kolendre, galke muszkatolowa i ziele angielskie, ta do ciasteczek korzennych ma jeszcze kardamon, pieprz czarny i anyz, a ta do piernika kakao.
Prosze o rade, bo to beda moje pierwsze pierniczki i nie chcialabym zrobic zle ...
Dziekuje :)
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2011 16:16 odpowiedz
Można, w temp. podanej w przepisie. Termoobieg z grzałką górną na przykład.
Gość: MartaP.
27.11.2011 19:39 odpowiedz
Czy te pierniczki można piec na termoobiegu np w dwóch poziomach na raz? A jesli tak to na jakiej temperaturze i czy tylko termoobieg czy z jakąś grzałką?
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2011 18:35 odpowiedz
Trochę rosną, jak to pierniczki, ale kształtu nie zmieniają. Możesz jeszcze rozważyć te: mojewypieki.blox.pl/2009/11/Pepparkakor.html
Gość: pulkita
27.11.2011 16:37 odpowiedz
szukam przepisu na pierniczki które podczas pieczenia nie wyrosną duże :) chodzi o to żeby nie straciły swoich kształtów, bo będę piec z dzieciaczkami i będą niepocieszone jak stracą tak cierpliwie wybierany kształt :p czy te się nadadzą czy może któreś będą lepsze?
Gość: Claudia
27.11.2011 14:05 odpowiedz
Wczoraj z mamą piekłam-rewelacja ;) Wyszło nam ponad 100 ale za tydzien powtórka z rozrywki :)Bardzo smaczne, świetne.Każdemu polecam!
Gość: EwS
23.11.2011 17:35 odpowiedz
Witam,

upiekłam te pierniczki przedwczoraj, są naprawdę pyszne. Pozwoliłam sobie na umieszczeniu tego przepisu pod moim zdjęciem wystawionym na flickr, może ktoś jeszcze zechce je upiec ;-))
Pozdrawiam EwS
Gość: aga-aa
21.11.2011 19:03 odpowiedz
Dorotko zrobiłam te pierniczki (mój pierwszy raz ;) ) i mam pytanie dotyczące samego surowego ciasta- było bardzo klejące, przy wałkowaniu strasznie lepiło się do blatu, nawet podsypywanie nie pomagało. Musiałam robić grube, aby w ogóle móc je przenieść na blachę.
czy to wina zbyt krótkiego wyrabiania? a może ono takie ma być?
Gość: ewooncia
18.10.2011 16:08 odpowiedz
Oj pyszne są:) Zrobiłam wczoraj w nocy z poczwórnej porcji, może do świąt połowa dotrwa... właśnie wyjadam z herbatką:) Miałam robić katarzynki, ale wystraszyłam się komentarzy że twarde... Poza tym tutaj jest masło w przepisie, a przecież wszyscy wiemy, że wszystko co z masłem jest lepsze niż bez;) Robię już zapasy perełek i kolorowych posypek:) W grudniu znowu rusza "pracownia cukiernicza świętego Mikołaja" :) Pozdrawiam wszystkich którzy już piernikują albo o tym myślą:) Ujawniajcie się:)))
Gość: Madzionek
26.09.2011 20:03 odpowiedz
Dziś rozpoczęłam testowanie przepisów na pierniczki. Wiem, wiem...troszkę szybko, ale chcę znaleźć idealny przepis, aby móc za chwilę oddać się "produkcji" pierniczków na większą skalę. Na ten moment trudno mi ocenić wypiek- na razie schowałam do puszki i czekam. Pewnie jeszcze tu wrócę, aby dokończyć wpis. Madzionek- Gdańsk
Gość: ania
26.12.2010 16:55 odpowiedz
Są wspaniałe, wszyscy byli zachwyceni polecam
Gość:
22.12.2010 23:12 odpowiedz
och! jak zwykle wyszło pyszne! dziekuje za świetny przepis.znowu dzieki Tobie moge błyszczeć na rodzinnej imprezce moimi wypiekami :) wesołych świąt
Gość: zimorodka
21.12.2010 08:18 odpowiedz
pierniczków wyszło nam ponad 100 i są przepyszne!!! :)
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2010 15:53 odpowiedz
Melasę mozna kupić np. w Bogutyn Młynie: www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=2723&page= Możesz również zastąpić ją miodem i dodac ciemnego cukru, np. muscovado, dla koloru.
Gość: Desperate
20.12.2010 15:50 odpowiedz
Ja zrobiłam nie dawno swoje pierwsze pierniki z tego przepisu. Siedzą sobie w puszce i miękną ale już były próbowane i są super. Pyszne po prostu. Chciałam jeszcze robić Pepparkakor ale nie umiem znaleźć melasy. ; ( I z moich planów nici. Jednak domek z twojego przepisu czeka już tylko na zamontowanie dachu i poprawki w dekoracji.
Gość: Gosia
19.12.2010 19:05 odpowiedz
Super super :D Wyszły pyszne, może się tylko przez ten mój pożal się boże piekarnik przypaliły nieco od dołu, ale niedużo. Jutro lece do sklepu po pisaki i zrobię wzorki :)
Gość: paulina.
19.12.2010 15:33 odpowiedz
Pierniczki wyszły świetne! Zastosowałam się do rady i rozpuściłam masło, ciasto trzeba było trochę wyrabiać i z początku się przeraziłam, że mi się nie połączy, bo się nie chciało kleić, ale po kilku minutach wyrabiania wyszło piękne gładkie. Z przyprawą do piernika miałam trochę zabawy :D nie przeczytałam komentarzy przed robieniem pierniczków i robiąc owe pierniczki dałam na początku jedną przyprawę do piernika (27 g) i wąchając stwierdziłam, że za mało aromatyczne, więc dałam jeszcze drugą przyprawę (27g) wyszło 54 g przyprawy do piernika, nie chciałam dawać jeszcze jednej, bo bym przedobrzyła. Pierniczki wyszły mocno, ale nie za mocno korzenne, pięknie pachną, w sumie wyszło mi ich 250 (!), ale to pewnie dlatego, że wycinałam małymi foremkami :) Zostały wsadzone do pojemnika i szczelnie zamknięte, a kilkanaście z nich poszło już na moją małą choinkę w pokoju :) pokój wypełnił się pięknym korzennym aromatem, pięknie pachnie ! Dziękuje za wspaniały przepis, wspaniały blog! Z resztą powtarzam się już, bo już nie raz pisałam, że ma Pani wspaniały blog :) Ale w sprawie wspaniałości bloga to się mogę powtarzać bez końca :) Pozdrawiam.
19.12.2010 07:43 odpowiedz
Dorotko upiekłam i po raz kolejny chylę czoła:) ....nawet mój szwankujący piekarnik im nie zaszkodził (poza jedną przypaloną partią:)). Naprawdę przepyszne, pozdrawiam ciepło
Gość: ai_7
18.12.2010 20:33 odpowiedz
Oh jej... przecież staropolski musi długo leżakować a pierniczki mogę spróbować zrobić raz jeszcze... już nie narzekam;p ale...Pani ma na swoim koncie tyle sukcesów w kwestii wypieków, że jeden mały przypadek, nie byłby w stanie naruszyć tej 'konstrukcji'... ;)
jeśli mogę spytać, cóż oprócz ww. piernika zaprezentuje się na Pani stole świątecznym?:)
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2010 20:08 odpowiedz
Jesli to może Cię teraz pocieszyć, ja w tym roku przepieprzyłam sernik staropolski, a też taka mądra jestem i miałam dac mniej domowej przyprawy i zapomniałam.. będe popijac mlekiem ;)
Gość: ai_7
18.12.2010 20:03 odpowiedz
Yhh... ogarną mnie smutek nieprzenikniony... :( tak bardzo się starałam i nic z tego nie wyszło... a wszystko przez przyprawę... zakupiłam Kotanyi i mimo bardzo intensywnego aromatu, zastosowałam się do przepisu i dodałam ok.60g, a dokładnie 54... Gdybym była roztropniejsza, przejrzałabym dokładnie wszystkie komentarze i nie popełniłabym tego błędu... a teraz cóż począć? Przecież nie nakarmię śmietnika ot tak po prostu... Siostra rzekła, że niby dobre... ale to chyba tak tylko-z grzeczności (co więcej zdaje się, że ma jakieś zaburzone kubki smakowe, bo jak nikt inny napakuje zawsze tych przypraw... aż buzię wykręca...:p)
...szkoda... ;( ale mimo wszystko, moje uznanie za tak wspaniały blog ;)
Gość: kabi
17.12.2010 11:37 odpowiedz
woreczki można znaleźć też tu:
allegro.pl/woreczki-ozdobne-folia-25x35-sniezynki-50-szt-i1361062905.html
Gość:
16.12.2010 14:51 odpowiedz
Dobre mniam ;*;* ;)
Gość: nanu
13.12.2010 19:10 odpowiedz
a ja Dorotus zdradzę Ci pewien sekret, nie wiem dlaczego ale mało kto wie, że pierniki - mysle ze nie ma znaczenia przepis - ja mam inny po babci i duzo przypraw (gozdziki etc) bez zandego kakao - ze mozna przelozyc je po upieczeniu powidlami sliwkowymi a potem polukrowac i poczekoladowac jak kto woli :) są pyszne i miękkie następnego dnia lub po 2 dniach ;) moja babcia tak robila, teraz od lat moja mama i wszyscy zawsze czekają na jej pierniki, cała rodzina, znajomi wszyscy.... ;-) Pozdrawiam ;)
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2010 21:34 odpowiedz
Anetak: możliwe, że zmiękną, muszą być trzymane w dużej wilgotności powietrza. Dlatego ja nie chowam pierniczków w puszce. Spiced bubble bread - przepis jest idealny dla mąki pszennej chlebowej, z razowej pszennej trzeba zwiększyć ilość płynu by się udał, a najlepiej dać mąki pół na pół, pozdrawiam :)
Gość: Olcik
11.12.2010 19:29 odpowiedz
Pierniczki cudowne;]i przepyszne w smaku...hmmm
Nie żebym sie czepiała..Chce powiedzieć że pierniczek 2-3mm to jednak za mało poniewaz 1 blacha po 7 min w temp 180C wyszła poprostu okropnie pierniczki sie spaliły;(..
Ale za to na 2 blache postanowiłam kłaść pierniczki 5mm temp 180 7min wyszły cudowne
!!!mimo to B.polecam;))

Ps:Spalenizny nie widać z góry więc zamierzam je powiesić jako ozdobę na choinkę;p
Gość: anetak
11.12.2010 15:36 odpowiedz
Pani Doroto
Nasze pierniczki pomimo tego, że nadal twarde (leżą sobie pozamykane) cieszą się dużym zainteresowaniem moich córek :). Mam zamiar troszkę dorobić żeby zostało cokolwiek na Święta, tym bardziej, że wreszcie dotarła do nas piękna foremka - śnieżynka i koniecznie muszę ją wypróbować. Chciałabym zrobić teraz z przepisu I, myśli Pani że zdążą zmięknąć?
Jeszcze raz dopytam o Spiced bubble bread, który to nie wyszedł mi z mąki pełnoziarnistej, jak pani myśli, czy to właśnie mąka mogła być przyczyną? Z pozdrowieniami Aneta
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2010 22:15 odpowiedz
Na przykład tutaj: www.cakescookiesandcraftsshop.co.uk/acatalog/Cookie-Sticks-Cello-Bags.html oraz na ebayu pozdrawiam :)
Gość: Magda
10.12.2010 17:14 odpowiedz
Dzień Dobry! :) Pani Doroto, mam pytanie pośrednio związane z piernikami. Szukam wszędzie takich ładnych woreczków foliowych na pierniki bądź cukierki, chciałabym dac kilku osobom w prezencie. (mam na mysli takie świąteczne - w gwiazdki, śnieżynki...) Nie wie Pani gdzie w internecie można dostac cos takiego? Pozdrawiam.
Gość: Martka
09.12.2010 17:06 odpowiedz
Dziękuję, ściskam i biorę się do roboty. P.S.I wieeeelkie dzięki za obecność na profilu Teatrzyków na FB ;)
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2010 17:03 odpowiedz
Zdecydowanie alpejskie :) pozdrawiam!
Gość: Martka
09.12.2010 14:58 odpowiedz
Nie zdążyłam Cię złapać na FB. Dorotko, w tym roku troche mi życie namieszało w moich piernikowych przygodach i zamierzam piec dopiero dziś/jutro. Podpowiedz proszę-lepiej pierniczki nr II czy alpejskie? Pozdrawiam ciepło!
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2010 14:39 odpowiedz
Słomiana gospodyni: ja dekoruję zazwyczaj miesiąc wczesniej i się nie psują. Także można już dekorować. Olenko, najlepiej wyrobić i wycinać pierniczki tego samego dnia. pozdrawiam :)
Gość:
09.12.2010 13:15 odpowiedz
skusiłam się i już się nie mogę doczekać świąt :)
Czuje, że będę częściej odwiedzała ten blog
Pozdrawiam
09.12.2010 12:57 odpowiedz
Dzień dobry.

Piękny Pani ma ten blog, przepisy świetnie wytłumaczone a zdolnościom gospodyni kłaniam się w pas.

Dzisiaj będę walczyć z piernikami i stąd też moje pytanie do Pani:

- Jak długo mogę przechowywać ciastka, pierniczki udekorowane lukrem z białka. Wczoraj pierwszy raz robiłam tego rodzaju lukier i jestem jego fanką (jest ślicznie biały i świetnie się zachowuje przy dekorowaniu). Nie wiem tylko czy ze względu na to białko nie powinnam poczekać z dekoracjami na kilka chwil przed świętami. Ile Pani przechowuje ciastka z tym lukrem?

Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam,

Słomiana gospodyni
Gość: Olenko
09.12.2010 10:00 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź! W takim razie kwestie samego pieczenią są jasne i klarowne.
Chciałam jeszcze zapytać czy ciasto można zagnieść dziś, by troszkę po leżało w lodówce i się przegryzło i upiec pierniczki dopiero w sobotę? Czy to zupełnie niepotrzebne i może wręcz zaszkodzić i lepiej po prostu w sobotę wyrobić ciasto i od razu wykrajać kształty?
Pozdrowienia! ;))
Gość: anetak
09.12.2010 09:17 odpowiedz
Są takie miejsca, do których wracam z przyjemnością....z pełnym przekonaniem piszę, że do takich właśnie miejsc należy ten blog Pani Doroto :). Przepisy i zdjęcia, które są zamieszczone to z całą pewnością największa zasługa popularności i atrakcyjności tego bloga, ale myślę, że gdyby nie Pani kultura osobista i magia jaką Pani przekazuje to byłby to blog jakich wiele. Gratuluję i dziękuję za to miejsce.
Domowe wypieki od kilkunastu lat i sprawiają mi dużo frajdy, odkąd trafiłam do Pani, frajda stała się jeszcze większa, jak to możliwe :) ?
Pierniczki udały nam się wyśmienicie, spędziłyśmy wspaniałe popołudnie z młodszą córką, która z dumą prezentowała kolejne choinki, serca, misiaczki, domki......teraz nasze dzieła leżą sobie w szklanych pojemnikach i cieszą oczy.
Ciasto rzeczywiście łatwe do przygotowania, dobrze się wałkowało. Dałam więcej mąki bo początkowo było zbyt klejące i przyprawy do piernika ok 40g.
Piekłam już "Panią Walewską", która stała się hitem nie tylko w moim domu ale również u moich czterech koleżanek z pracy, drożdżowe motylki z nadzieniem chałwowym - również udane oraz norweskie bułeczki cynamonowe - o dziwo lepiej smakowały nam na drugi dzień.
Natomiast Spiced bubble bread zupełnie mi nie wyszedł :(, zrobił się zakalec, o brzydkim winnym zapachu. Nie mam pojęcia co źle zrobiłam. Ciasto wyglądało bardzo ładnie, świetnie się wyrabiało - wyrabiane hakiem; czy to możliwe, że to z powodu mąki, nie miałam chlebowej, dałam pszenną pełnoziarnistą z dużą zawartością białka (tak jak już komuś Pani pisała). U mnie w domu wypieki drożdżowe są uwielbiane przez wszystkich domowników i dlatego tak mi szkoda, że ten chlebek nie wyszedł. Może coś mi Pani podpowie.
Pozdrawiam Aneta
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2010 21:29 odpowiedz
Aga, zdążą, mam nadzieję ;)
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2010 21:15 odpowiedz
Nie ma dużego znaczenia, jak będziesz piekła. Jesli chcesz piec 2 blachy na raz to tylko z termoobiegiem. Pieczemy na blaszce wyłozonej papierem, pozdrawiam :)
Gość: Olenko
08.12.2010 19:01 odpowiedz
Witam!
A czy te pierniczki lepiej piec z termoobiegiem czy na normalnym ogrzewaniu góra-dół? ;) I na czym je najlepiej piec, czy piec je na tej takiej dużej blasze z piekarnika czy też na kratkach wyłożonych papierem do pieczenia czy w ogóle jakoś inaczej? I jeśli tak to skoro posiadam dwie takie kratki mogę wrzucić od razu dwie partie ciastek? I ostatnie pytanie, na którym poziomie piekarnika najlepiej je umiejscowić?
Pozdrawiam! ;))
Gość:
08.12.2010 18:14 odpowiedz
Wlasnie sie upiekly, wygladaja smakowicie i nawet Moje dziecko juz musialo skosztowac....:)
Gość: niutka
08.12.2010 15:07 odpowiedz
co to jest sztuczny miód? ja dalam lipow plynny ze słoika? czy to dobrze?
Gość: aga.k
08.12.2010 15:01 odpowiedz
Czy jezeli upiekę te pierniczki jutro to zdążą zmięknąć do Świąt? Mam wrażenie, ze trochę za późno się za nie zabieram...
Z góry dziękuję za odpowiedź:)
Gość: Asia
08.12.2010 07:26 odpowiedz
Witam Serdecznie!
Mam pytanie, w zeszłym roku piekłam te pierniczki i wyszły wspaniałe, w tym roku też postanowiłam je upiec, postępowałam jak w przepisie, zachowałam wszystkie proporcje składników i ...nie wyszły, podczas pieczenia wszystkie pierniczki zlały się w jedną masę, czy to wina za bardzo rozgrzanego piekarnika, mąki, miodu? Pozdrawiam!
Asia
Gość: kandigirl
05.12.2010 18:40 odpowiedz
Pierwsze tegoroczne pierniki... :D minus te, które wciągłam jeszcze jako ciepłe :)... super przepis - bardzo dobrze pracuje się z ciastem
Gość: marta
05.12.2010 15:36 odpowiedz
przepis niezawodny jak zwykle. pierniczki wyszły idealne, aż musiałam ich bronić przed zjedzeniem. teraz już leżą schowane i czekają na święta ;)
Gość: mamqa
04.12.2010 21:41 odpowiedz
No to ja też się pochwalę że pierwszy raz dzisiaj robiłam z córcią takie prawdziwe pierniczki z przyprawą korzenną i miodem. Od wielu lat nie mieszkamy w Polsce, najpier były Niemcy, teraz Holandii i nie miałyśmy dostępu do takiej przyprawy, ale będąc ostatnio w Polsce zaopatrzyłam się zawczasu i w końcu mogłyśmy zaszaleć z czymś innym niż tylko z kruchymi ciasteczkami :)
Wszystko robiłyśmy wg. przepisu, ciasto wyszło idealne, żadnych nie miałyśmy problemów :)
Teraz jak każdy początkujący mam troszkę stracha o to mięknięcie ale jak pani pisała trzeba obserwować i wyczuć moment :)
Myślę że na wszelki wypadek 10 dni przed świętami dam kawałek jabłka do puszki (postaram się pamiętać o wymienianiu ;) ).
Życzę pani i pani rodzinie Wesołych Świąt :)
Gość: meganpoe
04.12.2010 21:34 odpowiedz
Dziś robiłam je z moimi dziećmi. Aż jestem zdziwiona, że tak mi wszystko łatwo poszło, bo ja z tych mało utalentowanych kulinarnie. Pierniczki wyszły pyszne i śliczne. Dzieciaki wciągnęły już sporą ilość. Mam nadzieję, że chociaż kilka do świąt zostanie:)
Gość: piernik
04.12.2010 19:51 odpowiedz
proporcje były odmierzone dokładnie.Może źle to ujęłam, że pękają; chodzi o to, że mają taką nierówną powierzchnię, takie jakby porowate,a przy wykrawaniu wydawały się ok :(
2/3 ciasta leży w lodówce i czeka na jakieś rozwiązanie bo ja nie mam już pomysłu co z tym robić.Rozgrzać do temp. pokojowej, połamać na małe kawałki i dolac np mleka?miodu?dodac jajek?
Gość: aqua99
04.12.2010 11:01 odpowiedz
Właśnie upiekłam i są przepyszne! Zajmują drugie miejsce, zaraz za pierniczkami alpejskimi.
Moje też delikatnie popękały - ale tylko ostatnia partia, ta ze skrajek. Wydaje mi się, że to z nadmiaru mąki, której sukcesywnie przybywało po każdym zagniataniu skrajek. Może zbyt dużo podsypywałaś mąką?
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2010 09:24 odpowiedz
Nie wiem, moje nigdy nie pękały..
Gość: papaja
04.12.2010 06:23 odpowiedz
mój problem z kolei to to, że pierniki w piekarniku jakoś się "napowietrzyły"; po upieczeniu są porowate:( (nie zmienia to jednak faktu, że są pyszne, nawet z tymi dziurkami :))

a co może być przyczyną pękania pierników po leżakowaniu?
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2010 21:42 odpowiedz
Czy dokładnie odmierzyłaś składniki? Może za dużo mąki? Hm..
Gość: piernik
02.12.2010 21:29 odpowiedz
Zawsze robiłam pierniki do których dodawało się karmel. Ciężko było je wyrobić ale rezultat był wart długiego wyrabiania ciasta. Ucieszyłam się że ten przepis jest dużo szybszy do wykonania, tylko że paradoksalnie do tamtego przepsiu rozwałkowywane ciasto się kruszy a upieczone pierniki są popękane... Nie jestem ekspertem więc pytam - co zrobić ? Dodałam już miodu ale to za wiele nie dało . Może ktoś ma pomysł co zrobić?
Zrozpaczony Piernik.
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2010 17:27 odpowiedz
Oli: piękne, dziękuję za zdjęcie :)
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2010 17:27 odpowiedz
Do puszki włóż jeszcze połowkę jabłka, by były miękły. Wszystko zależy jak się będą zachowywały, można jeszcze na koncu otworzyc puszkę. pozdrawiam :)
Gość: domersik
01.12.2010 17:20 odpowiedz
Dorotko dziekuje za odpowiedz:) Pierniczki 2 juz upieczone, a alpejskie za kilka godzin beda gotowe, bo ciasto czeka w lodowce:) Czy puszka z pierniczkami II ma byc otwarta czy zamknieta? Schemat jest taki, czy sie myle: Miekniecie-na talerzyku (na powietrzu), przechowywanie (zamknieta puszka)??:)
Gość: oli_r
01.12.2010 01:37 odpowiedz
W końcu znalazłam czas na upieczenie pierniczków z tego przepisu! :) mimo, że od pichcenia minelo juz sporo godzin, zapach ciągle unosi się w powietrzu :) jestem z siebie dumna! :D
Aż się podzielę zdjęciem swoich wypieków:
img684.imageshack.us/img684/5562/76159149519054760814694.jpg

niedlugo zabieram się za alpejskie i mam nadzieje, ze wyjda rownie pyszne :)
zebym jeszcze ogarnela glazure czekoladowa to byloby bajecznie :D
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2010 22:17 odpowiedz
Domersik: sama musisz niestety wyczuc moment miękniecia.. Wiem, to trudne. Pierniczki z przepisu II mozesz juz teraz piec i schowac je do puszki z polowką jabłka, przyspieszy miękniecie. Alpejskie za 2 tygodnie. One sa od razu miekkie i nie trzeba ich piec tak wczesnie - wrecz przeciwnie, moje po długim czasie się marszczyły dziwnie na powierzchni. Powiem Ci, że tutaj w Walii jest taka wilg.powietrza, że pierniczki pozostawione przez 3 dni na brzegu talerzyka smętnie z niego zwisają i od razu je musze chowac do puszek..wszystko zalezy..
Gość: Balderdash
30.11.2010 21:47 odpowiedz
Upiekłam z dziećmi. Połowę zdążyłyśmy udekorować zanim CAŁOŚĆ została unicestwiona. Zmiękły w kilka dni. Cudne!!! Dziękuję! Kolejną partię piekę w tajemnicy żeby do świąt przetrwały. :)
Gość: domersik
30.11.2010 16:32 odpowiedz
witam dorotko! Jestem zachwycona Twoim blogiem, powiem szczerze ze NIGDY nie skorzystalam jeszcze z przepisu z internetu bo jakos nie za bardzo ufam, jest tych przepisow tyle ze nie wiadomo na co zwrocic uwage.... ale Twoj blog mnie przekonal:) Mam male pytanko, wiem ze pytania tego typu juz padaly ale chcialabym miec pewnosc ze moje pierniczki wyjda wspaniale (niestety kazde z moich wczesniejszych pierniczkow nadawaly sie co najwyzej do rozbicia sciany, lub nawet calego budynku:) ) Wiec tak, zaplanowalam upiec pierniczki alpejskie i pierniczki II, mieszkam za granica, i chcialabym je przywiesc do Polski, wyjezdzam z belgii 21 grudnia. chcialabym sie za to zabrac juz dzis. stad moje pytanie, kiedy mam je trzymac w puszcze a kiedy wystawic zeby zmiekly? ile dni potrzeba zeby pierniczki zmiekly? i czy jezeli na przyklad wloze je teraz do puszki a okolo 15 wystawie do zmiekniecia, czy moge z powrotem przed wyjazdem wlozyc je do pojemnika? czy nie bedzie to za duzo 'przekladanem'?:) znalazlam tez wiele opini na temat terminu pieczenia p. alpejskich, myslisz ze moge je upiec juz dzis czy poczekac z 2 tygodnie? i czy one tez musza mieknac na talerzyku, czy od razu do puszki?:) Dziekuje z gory za odpowiedz i przepraszam za taaaaki natlok pytan ale chce zeby byly idealne:) pozdrawiam!!!
Dorota, Moje Wypieki
29.11.2010 09:42 odpowiedz
Przepis 1 lub 2 jest najlepszy.
Gość: justynka21.pl
29.11.2010 09:36 odpowiedz
Witam serdecznie!Chciałabym zrobić pierniczki na choinkę i mam pytanie który przepis by pani poleciła?bo robiłam kiedyś właśnie z tego i strasznie miękkie się zrobiły po paru dniach "wiszenia"pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
29.11.2010 09:05 odpowiedz
Wg mnie tylko ze szkoda dla smaku. pozdrawiam :)
Gość: smile0202
29.11.2010 08:30 odpowiedz
cieszę się, że już Pani wróciła :) mam pytanie odnośnie tych pierniczków, robiłam je już w zeszłym roku wyszły pyszne, ale chciałabym się dowiedzieć czy masło można zamienić na margarynę czy będzie to ze szkodą dla nich? z góry dziękuję za odpowiedź.
Gość: anjose
27.11.2010 22:13 odpowiedz
Pierniczki już czekają na swoją choinkę;-) Pozdrawiam, an.
Gość: tanroth
26.11.2010 20:44 odpowiedz
robilam wiele pierniczkow z roznych przepisow, ale te dla mnie wygrywaja! i nie wiem czy to zasluga duzej ilosci miodu czy domowej przyprawy do piernika ale tak oblednie pachnacych pierniczkow w tym domu jeszcze nie bylo ;)
Gość: chrystiana
24.11.2010 20:55 odpowiedz
Pierniczki super,bardzo polecam, łatwy przepis, smaczne wypieki.
3 blaszki upieklam sama, 9 blach (z 3 kobitkami) dodatkowo uff...
Już leżakują i czekają na rozdanie, do rożnych instytucji na naszym osiedlu ;-)
Gość: david.5
24.11.2010 10:35 odpowiedz
Gość: kornelia, 83-148-145-131.eurotel.managedbroadband.co.uk - Dorota jest na urlopie. Przeczytaj jej 31 komentarz. A tutaj masz sposób jak dekorować pierniczki: mojewypieki.blox.pl/2009/12/Pierniczki-2009-dekoracja-lukrem.html Pozdrawiam D.
Gość: kornelia
24.11.2010 06:43 odpowiedz
Po pierwsze, to gratuluję blogu, zdjęć, pomysłów! Wszystko jest perfekcyjne ;)

2 dni temu zrobiłam moje pierwsze pierniczki z tego przepisu, wyszły super, ciasto banalnie proste, pieką się bez problemu. Teraz już leżakują sobie zamknięte, a ja z niecierliwością czekam, aż będę je mogłą ozdobić. I tutaj mam pytanie, czy jeśli wyjmę pierniczki ok. tydzień przed podaniem, to mam je ozdobić od razu po wyjęciu, czy może jednak jak już zmiękną??? Np. na dzień przed podaniem?

I jeszcze jedno, wczoraj próbowałam swoich sił z lukrem pomadkowym, ale nie wyszedł tak twardy, masa nie jest elastyczna. Wyszła raczej za rzadka. Czy dodać więcej cukru pudru?? (Robiłam na maśle + wodzie + mące).

Z góry dziękuję za odpowiedź!
Gość: justyna_w
21.11.2010 11:24 odpowiedz
Pierniczki upieczone.. i pewnie będzie jeszcze jedna porcja, bo od wczoraj znikają nawet takie kruche w tempie ekspresowym - do świąt pewnie nie doczekają :) Ciasto faktycznie się klei, ale jest bardzo miękkie i takie plastyczne.. fajne.. polecam, bo proste w wykonaniu..
Gość: m
12.11.2010 13:29 odpowiedz
Który z przepisów na pierniczki i ciastka jest najlepszy wg Ciebie i który można już teraz robić? Na śwęta.
Gość:
09.11.2010 22:18 odpowiedz
dziękuję za przepis na świetne pierniczki już drugą porcję dzisiaj upiekłam :)
Dorota, Moje Wypieki
30.10.2010 08:06 odpowiedz
Melasy? Z tych dwojga wybrałabym golden syrup. Ale i tak najlepszy bedzie miód, może uda Ci sie znaleźć? pozdrawiam :)
Gość: ofieczka
29.10.2010 22:37 odpowiedz
Dorotko, a czy probowalas uzyc zamiast miodu golden syrop, albo tego drugiego(zabij nie pamietam) w czerwonej puszcze?
bo nie moge znalezc sztucznego miodu a prawdziwy jest dla mnie troche za drogi
pozdrawiam
Ania
Dorota, Moje Wypieki
25.10.2010 17:01 odpowiedz
Tak, nada się.
Gość: first_fasolka
25.10.2010 07:47 odpowiedz
Witam, piękne te pierniczki :) ale ja mam pytanie: czy to ciasto będzie się nadawać na choinkę z piernika? Mam na myśli coś takiego www.aledobre.pl/6160,ZESTAW_FOREMEK_CHOINKA_Z_CIASTECZEK_2104_1555_Wilton.html

Właśnie kupiłam sobie takie foremki i zastanawiam się czy to ciasto się nada?
Pozdrawiam Ola
Gość: barbara11561
19.10.2010 14:03 odpowiedz
Witam serdecznie i przedświątecznie.Skończyłam właśnie jak tu wszyscy nazywacie"pierniczyć".Piekłam je pierwszy raz (ale chyba jeszcze nie ostatni przed świętami).Wyszły super i przepyszne.Na razie to tylko odganiam mojego męza,bo to największy łasuch,ale jak się zjawią wnuki ,to chyba przegram walkowerem.Następnym razem zagonię ich wszystkich do roboty.Dziękuję za przepis i pozdrawiam przedświątecznie.(przed pieczeniem posmarowałam je roztrzepanym jajkiem,pięknie sie błyszczą)
Gość:
26.09.2010 09:35 odpowiedz
pycha gratuluje a lukrowanie sprawia wiele przyjemnosci
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2010 14:03 odpowiedz
Tak, możesz, ale nie wiecej niz pół na pół - wtedy rzeczywiście melasa będzie może zbyt mocno wyczuwalna. pozdrawiam :)
28.07.2010 09:43 odpowiedz
Dorotko, mam pytanie- czy mogłabym w tym przepisie zastąpić powiedzmy połowę miodu melasą? mam jej sporo i chciałabym ją jakoś "zutylizować". Wiem, że są na blogu jakieś ciasteczka piernikowa z melasą ale czy one smakują jak pierniczki? zależy mi jednak na smaku piernikowym stąd wolałabym ten przepis po prostu lekko zmodyfikować.

dziękuję i pozdrawiam
Gość: mada
12.02.2010 20:31 odpowiedz
Zrobiłam te pierniczki, naprawdę pyszne i łatwe w przygotowaniu. Dodałam tylko jedną przyprawę piernikową (30g) i nie żałuję, bo nawet z mniejszą ilością niż podano w przepisie były dość ostre. Z dwoma opakowaniami przyprawy nie nadawałyby się do zjedzenia.
Może to jednak zależy od producenta przyprawy piernikowej?!
W każdym razie uważajcie :)
Dzięki za tę stronę, wszystko mi się w niej podoba.
Pozdrawiam
Gość: asiek_ba
08.01.2010 20:24 odpowiedz
Po pierniczkach z przepisu I zrobiłam i te... Wyśmienite, nauczona doswiadczeniem po tych pierwszych dodalam juz troche mniej przyprawy a i tak byly intensywne w smaku. Wszystkim bardo smakowaly a po udekorowaniu lukrem zawisly na choince. Prezentowaly sie cudownie!!
Dziekuje!!
Gość: blaksabat666
08.01.2010 12:31 odpowiedz
sabatka.blox.pl/2010/01/lta-hrefhttpwwwgarnekplsabat8335946gtltimg.html
dziękuje :)
Gość: eMilka
03.01.2010 18:27 odpowiedz
Pyszne pierniczki i super przepis! Nawet takiemu laikowi jak ja wyszly idealne!
Gość: madika88
30.12.2009 13:40 odpowiedz
zrobilam z podwojnej porcji na swieta i zrobily furrore. sa pyszne, mocno czuc przyprawe do piernika i rozplywaja sie w ustach :)
Gość: zocha.ie
25.12.2009 17:29 odpowiedz
To są drugie pierniczki jakie robiłam w tym roku i o dziwo bardzo mi smakują (piszę o dziwo, bo nie przepadam za piernikami ). A najlepsze są polukrowane. Po upieczeniu są twarde, już się bałam, że do świąt nie zmiękną, ale kilka dni leżały w otwartym pojemniku i teraz są mięciutkie i bardzo dobre (nawet lepsze niż od razu po upieczeniu). Kilka zawiesiłam na choinkę i pięknie się prezentują. Pozdrawiam!
24.12.2009 22:12 odpowiedz
Doskonałe pierniczki, zawisły na choince i dumnie łypały na gości na wigilijnym stole. Wszystkim bardzo smakują, chwała Bogu, że do choinki każdy wstydził sie kursować, to jeszcze ich trochę zostało. A babcię przyłapałam na ukradkowym pakowaniu ich do torebki. xD
Gość: :
23.12.2009 15:16 odpowiedz
ja chciałabym spytac, jeśli chce powiesic pierniczki na choince muszą byc twarde, czyli mam je pozostawic po upieczeniu normalnie czy coś z nimi zrobic ?
przepis świetny! zaraz się zabieram do pieczenia : )
Gość: Cherryx20
23.12.2009 13:33 odpowiedz
beaa91 - ten domek jest świetny! :)
Gość: Cherryx20
23.12.2009 13:29 odpowiedz
Pierniczki są takie jak sobie wyobrażałam - aromatyczne, mięciutkie, PYSZNE! Uważam, że 20 g przyprawy do piernika w zupełności wystarczy, bo nawet przy takiej ilości jest bardzo wyczuwalna. Ale to już zależy od tego co kto lubi. Pozdrawiam!
Gość: madzia1968
23.12.2009 11:52 odpowiedz
Pierniczki rewelacyjne!Polecam!
Gość: emi
22.12.2009 20:16 odpowiedz
Proporcje są dobre tylko trzeba długo zagniatać : ) ja byłam leniwa i nie rozpuściłam miodu... więc się trochę przestraszyłam gdy ciasto strasznie się kruszyło, ale przy dłuższym zagniataniu było już ok. Świetnie się wałkowało i mimo iż zrobiłam z połowy porcji wyszło mi ze 100 pierniczków... Są na choinkę tylko połowa dziwnym trafem wyparowała : )
Gość: ita
22.12.2009 19:05 odpowiedz
Właśnie przed chwilą upiekłam pierniczki z powyższego przepisu, smakują dobrze, chociaż w sumie chyba wszystkie pierniczki lubię :P Rzecz w tym, że coś by tu trzeba było zmienić w proporcjach, bo ciasto ciężko zagnieść i strasznie się kruszy, w ogóle nie ma jak wałkować. Tylko tak uprzedzam :)
Gość: beaa91
21.12.2009 22:19 odpowiedz
Nie czekając na odpowiedź zaryzykowałam i zrobiłam z tego przepisu mój domek. ;) + pierniczki, bo mi zostało duuuużo ciasta.
oto efekty:
img17.imageshack.us/i/dp011.jpg/
img17.imageshack.us/i/dp002.jpg/
img51.imageshack.us/i/dp007.jpg/
img692.imageshack.us/i/dp005l.jpg/ ;)
prawie 5 godzin w kuchni. ;D
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2009 18:23 odpowiedz
Beaa91: niestety nie wiem, nie próbowałam z moich przepisów robić domku. To musi byc specjalny przepis, by domek wytrzymał. Ko-kocha: to są takie sznureczki/tasiemki, kupiłam je w zeszłym roku do pakowania prezentów ;) pozdrawiam
Gość: ko-kocha
21.12.2009 18:04 odpowiedz
Dorotus- takie mam nie- kucharskie pytanie ;) Na czym powieszone są te pierniczki- ja się zawsze męczę z nitką :( a te twoje wyglądają bardzo ładnie na tych tasiemkach(?)
Gość: beaa91
21.12.2009 14:24 odpowiedz
Dorotko, powiedz mi, który przepis na pierniczki będzie najlepszy żeby zrobić domek z piernika? :)
Gość: betiszka05
20.12.2009 17:56 odpowiedz
no wczoraj zrobiłam jeszcze raz i jak ktoś pisze z POLSKI i kupił przyprawę KOTANYI to niech da 3 płaskie łyżeczki i będzie super:)))

Przepis rewelacja, robi się pierniczki sprawnie i szybko i baaaardzo przyjemnie:)))
Gość: betiszka05
18.12.2009 22:10 odpowiedz
dałam 54g przyprawy do piernika i wyszły jak papryczka chili, muszę je wyrzucić niestety... Ale jutro rano próbuję znów:) I dam o wiele mniej przyprawy!!!!
Gość: Marta
18.12.2009 07:49 odpowiedz
Zrobiłam pierniczki głównie inspirowane tym przepisem (nigdy nie potrafię trzymać się przepisów do końca), w moim przepisie było więcej mąki co mogło by sugerować, że będzie więcej pierniczków, ale wyszło ich tylko ok. 50... rozmiary normalne. Ehh, trzeba będzie zrobić jeszcze raz, bo wyszły pyszne:)
Gość: megi.101
16.12.2009 19:14 odpowiedz
do mimizpiernikowa: dzięki wielkie za radę, włożyłam wczoraj skórkę od jabłka do pudełek z piernikami i dziś już zaczęły mięknąć. To działa :D
Pozdrawiam ciepło :)
Gość: malutkaanula
16.12.2009 14:26 odpowiedz
Święta już tuż tuż... dziś zrobię pierniczki. Wyglądają zachęcająco więc mam nadzieję że i mi wyjdą. Dzięki za przepis pozdrawiam
Gość: mama_niusi
16.12.2009 06:25 odpowiedz
Zrobiłyśmy wczoraj z córcią pierwszą turę, w celu ozdobienia choinki. Zanim zdążyłam przełożyć sznureczki przez otworki pół zjadł mąż:) Reszta prezentuje się na choince zjawiskowo, szczególnie te z witrażykami.
15.12.2009 11:37 odpowiedz
do meg101: problem jest w tym że trzymasz je otwarte a zapewne masz w pomieszczeniu ciepełko ( co jest czymś normalnym), więc wilgoci którą powinny pierniczki chłonąc "z otoczenia" po prostu-nie ma
teraz to albo piwnica-bo to miejsce zazwyczaj wilgotne
albo kawałek chleba do puszki( zamknąc i zmieniać co jakis czas) albo właśnie jebłko ( ja słyszałam natomiast żeby obraną skórkę do puszki wkładać)

to tyle-powodzenia,pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2009 10:53 odpowiedz
Niektórzy radzą, by do puszki razem z nimi zamknąć połowę jabłka, to podobno przyspieszy ten proces.
Gość: meg.101
15.12.2009 10:34 odpowiedz
Witam,
upiekłam te śliczne pierniczki w sobotę (12.12), ciasto ładnie się wyrabiało, ładne wycinało, nawet witrażyki wyszły piękne, słowem - idealnie. Niestety cały czas są twarde, trzymam je w otwartych pudełkach i nic się nie zmienia :( boje się, że nie zmiekną do Świąt. Można coś zrobić?
Pozdrawiam :)
13.12.2009 21:43 odpowiedz
robiłam dzisiaj po raz drugi. Inny miód, inna przyprawa i smak zupełnie inny :) Są ciemniejsze i "pikantniejsze" ale i tak rewelacja. Mam około 200szt. Niedługo lukrowanie :))
Gość: Jacek
13.12.2009 14:52 odpowiedz
Przepis świetny! Myślałem, że z mojego piekarnika cudów nie wycisnę, ale okazuje się, że pierniki to on piec jeszcze potrafi. :)
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2009 14:12 odpowiedz
Możesz wyjąć już dziś, by zmiękły, potem nie stwardnieją. Dziękuje za życzenia, nawzajem :)
Gość: mon-a27
13.12.2009 08:54 odpowiedz
Witam
Dorotko mam pytanko. Wczoraj zrobiłam pierniczki z Twojego przepisu, włożyłam do pudełeczka i szczelnie zamknęłam. Częsc pierniczków chcę podarowac swoim przyszlym teściom, gdy ich odwiedzę w pierwszy dzień Świąt:) zapakuję je w ozdobne pudełeczko i moje pyanko, kiedy mam je wyjąc żeby były mięciutkie, jak je zawiozę do teściów?? żeby mogli już je jeśc i żeby nie były twarde tak jak teraz i czy przed zawiezieniem wyjmę je żeby zmiękły i póxniej włoże do ozdobnego pudełeczka żeby zawiezc to czy przez ten czas znowu nie zrobią sie twarde?
Z góry dziękuję za odpowiedz i korzystając z okazji ŻYCZĘ TOBIE I TWOIM BLISKIM ZDROWYCH, RADOSNYCH, POGODNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!
Pozdrawiam Monia.
Gość: Ivi
12.12.2009 19:53 odpowiedz
Dziś wypróbowałam kolejny Twój przepis i - jak zawsze - wszystko wyszło rewelacyjnie :) Dzięki Twoim przepisom ciasta przestają być dla mnie "magią" :))
Co do pierniczków - zdziwiłam się że ciasto z podanych proporcji było bardzo lepkie, ale po solidnym podsypaniu mąką zrobiło się bardziej sprężyste. Wyrabianie, wałkowanie - prościzna i baaardzo szybka sprawa. Pierniczki po upieczeniu przepyszne i już nie mogę się doczekać lukrowania :)))
Gość: Zuzkkaa
12.12.2009 14:28 odpowiedz
Pierniczki upieczone :) Ale szczerze te z przepisu pierwszego są według mnie zdecydowanie lepsze więc gorąco polecam. Mam górę pierników bo aż z trzech porcji trochę z pierwszego i trochę z drugiego przepisu wiec teraz mega strojenie :D
Gość: aneta
12.12.2009 14:04 odpowiedz
Dziękuje bardzo za szybką odpowiedź, ja właśnie kupiłam masło z 83% tłuszczu i nie wiedziałam czy dobrze. Dopiero zaczynam wypieki i wolę ze wszystkim się upewnić;)
12.12.2009 13:58 odpowiedz
Aneto ja zawsze wypieki robię z masłem łaciatym i się udają...ale zaznaczam, ze z masłem, a nie mixełkiem. ważne jest żeby masło miało min. 82% tłuszczu, a ta informacja musi być podana na opakowaniu.
Gość: aneta
12.12.2009 13:48 odpowiedz
witam, jakie byście polecali masło,żeby te pierniczki się naprawdę udały??
Gość: annn
11.12.2009 22:01 odpowiedz
Majstersztyk! rodzinka zachwycona :) a to moje pierwsze pierniczki i w ogóle jeden z moich pierwszych wypieków :) coś czuję, że nie mają większych szans dotrwać do wigilii, bo rozchodzą się w tempie błyskawicznym, absolutnie nie przeszkadza, że nie są na razie miękkie wręcz ośmielę się stwierdzić, że takie lekko chrupiące też mają swój urok :) jesteś prawdziwą inspiracją! Dziękuję Ci za tego bloga. Pozdrawiam serdecznie.
Anka.
Gość: dzusta
11.12.2009 16:54 odpowiedz
Super! Uzylam przyprawy Mixed spice z Tesco swietna do pierniczkow tyko radze dodac troche kakao bo bez niego pierniczki wychodza bardzo jasne
Gość: Ania
11.12.2009 16:04 odpowiedz
Doskonałe, bardzo prosty przepis i smaczny efekt, dodalam mniej przyprawy (20g) i troche cynamonu i wyszło super.
08.12.2009 23:27 odpowiedz
Rewelacyjny przepis!!!! Pierniczki piekę z córeczką co roku, za każdym razem z innego przepisu - w poszukiwaniu tego jednego, który na stałe zagości w naszych rodzinnych tradycjach. Na razie ten przepis wygrywa, cały dom pachnie piernikami, w smaku wyczuwa się przyprawę, dużo miodu - a propos: najlepszy do pierników to gryczany. Ciasto zarabia się dobrze, wymaga podsypywania ale za to jest idealne do dokonywania napraw uszkodzonych pierniczków. Wałkowałam na ok. 3mm i wyszło mi spokojnie ponad 100 sztuk. Przepisu I nie próbowałam - intuicja mi podpowiedziała żeby wybrać ten przepis i mnie nie zawiodła!! Polecam wszystkim!!!
08.12.2009 18:16 odpowiedz
Mi wyszły dwa duże pudełka (ok. 90szt). A mąki dałam tyle ile w przepisie i ciasto rewelacyjnie się zagniatało. To wszytko zależy od wielkości jajka, samej mąki, rodzaju miodu itp. Zresztą Dorotka gdzieś wyżej o tym wspomniała. Robiłam około 3-4 mm grubości i są idealne. Polecam przyprawę Dr. Oetker. Jako jedyna z trzech jakie były w moim sklepie nie miała w składzie mąki. Moim zdaniem jest super. Szybko i łatwo.. a teraz muszę wynieść pierniki na przechowanie do pracy i aby rodzina nie wyjadła do świąt :D ;)
Gość: adada2
07.12.2009 12:59 odpowiedz
Witam serdecznie
W piątek piekłam pierniczki - przepis II. W/g moich produktów(wszystko ważone na wadze) w tym przepisie jest za mało mąki. Moje ciasto pochłonęło go sporo więcej niż w przepisie. Nie wiem dokładnie ile ale sporo.
Wyszły mi przepiękne i bardzo smaczne. Z twardością nie jest źle, da się spokojnie jeść. Dosypałam cynamonu, uwielbiam cynamon.
Gość: Zuzkkaa
07.12.2009 09:45 odpowiedz
W sobotę piekłam pierniczki z przepisu I ale wyszły taaakie pyszne że prawie wszystkie znikły błyskawicznie :) więc pieczemy drugą porcję
Nie wiem sama teraz czy piec te które mam już sprawdzone czy może wypróbować ten drugi przepis bardzo proszę o radę czy te są równie szybkie łatwe i smaczne jak z pierwszego przepisu i czy też w miarę miękkie po upieczeniu, bo te które zrobiłam wcale nie muszą mięknąć są idealne :)
Gość: milla123
06.12.2009 18:11 odpowiedz
Dla niezdecydowanych polecam ten pierniczkowy przepis. Ciasto zagniata się szybciutko i świetnie się rozwałkowuje. Zapakowałam gwiazdki, serduszka, dzwoneczki... do puszki i czekam na święta:)
05.12.2009 17:23 odpowiedz
Mnie wyszło pierwszym razem ok.100, a drugim ok. 70 i te drugie (grubsze) były ładniejsze.
Gość: paula.ha
05.12.2009 17:15 odpowiedz
Pierniczków wyszło ok. 100. Wyszłoby pewnie o ok. 20 więcej, gdybym nie wyrzuciła resztki ciasta (nie chciało mi się już sklejać resztek, stwierdziłam że posiada ilość pierników wystarczy ;)).
Czekam, aż zmiękną...
Gość: Julu
05.12.2009 09:20 odpowiedz
Ile pierniczków wychodzi??
Gość: asiek_ba
04.12.2009 21:59 odpowiedz
Dziękuję, ależ z Ciebie szybka dziewczyna:):):):)
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2009 21:57 odpowiedz
Tak, i daj tyle, co sody. Pół na pół też może być pozdrawiam
Gość: asiek_ba
04.12.2009 21:55 odpowiedz
Dorotko, czy mogę sodę zastąpić proszkiem do pieczenia? Jeśli tak, to całą, czy pół na pół? Strasznie nie lubię zapachu sody...:(
Będę wdzięczna za odpowiedź, bo mam zamiar się zabrać do roboty:)
Pozdrawiam serdecznie wieczorową porą
Aśka.
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2009 09:19 odpowiedz
Jeśli otworzysz wczesniej puszkę, to zobaczysz, że pierniczki będą mięknąć, będą bowiem pochłaniać wilgoć z powietrza. pozdrawiam
Gość: paula.ha
04.12.2009 08:01 odpowiedz
Wczoraj po raz pierwszy w życiu upiekłam pierniczki :) Pragnę dodać, iż był to nie tylko pierwszy piernikowy wypiek, ale PIERWSZY wypiek w ogóle!
Pierniczki wyszły całkiem ładne i w smaku dobre :) Na razie niestety są twarde jak skała :( Schowałam je do puszek z nadzieją, że zmiękną do Świąt :)
Dodałam też po kawałku jabłka do środka - przeczytałam, że to ma im pomóc zmięknąć.
Jaki jest czas ich "dojrzewania" i czy do samego końca mają być zamknięte w puszce, czy należy je wcześniej wyciągnąć?
Dziękuję za przepis!
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2009 22:48 odpowiedz
Zdążą zmięknąć, możesz dodać golden syrupu, nie będą sztuczne :).
03.12.2009 21:47 odpowiedz
a ja mam konkretne pytanie: czy jesli jutro bede piec, zmienka do Swiat? pewnie jesli z samym miodem - nie. ? tylko, czy jesli np. polowe zastapie golden syrupem, to czy wtedy nie beda jakies takie... sztuczne? aha. jeszcze jedno! one wygladaja cienko i... wcale nie pulchno-puszyscie (niemniej jednak wspaniale!)... czy potem staja sie takie troche jak "alpejskie"? dziekuje z gory za odpowiedzi i pozdrawiam serdecznie!
03.12.2009 16:03 odpowiedz
Dorotko! Miałaś rację z tą sodą.Za dużo jej dałam, bo wydawało mi się, że już długo u mnie leży, mimo, że termin przydatności ok. Z tego powodu kształt pierniczków po upieczeniu był jakiś rozlazły. Przed chwilą upiekłam je ponownie, bardzo dokładnie odmierzając wszystkie składniki i są śliczne, a nie jakieś anioły- potwory do straszenia niegrzecznych dzieci!Dzięki za radę!
02.12.2009 13:40 odpowiedz
Ja najpierw wyrobiłam "z grubsza" w misce łyżką, a następnie przełożyłam na stolnicę i dokończyłam ręcznie. Ciasto jest gęste, b. ładnie się wyrabia (trochę podsypując mąką), moim zdaniem szkoda "piłować" robota.
02.12.2009 09:59 odpowiedz
przepraszam za przepalcowanie i urwanie 1 wyrazu-pytanie mialo dotyczyc wyrabiania ciasta-czy moge robic to robotem?czy musi byc wyrabiane recznie?
dziekuje
02.12.2009 09:58 odpowiedz
Dorotko,
Ja tez sie szykuje pomalu na swieta, wiec na pewno bede robic te pierniczki.Powiedz czy to ciasto wyrabiac czy trzeba je recznie wyrabiac?
dziekuje
kasia
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2009 09:17 odpowiedz
Kształt foremek raczej nie ma dużego znaczenia, może dałaś zbyt dużo sody? Choć jeśli foremki są bardzo drobno powycinane ze szczegółowymi wzorkami to mogą się one rzeczywiscie 'rozmazać'. pozdrawiam!
01.12.2009 19:34 odpowiedz
Generalnie wyszły- pierwsze w moim życiu! Nie jestem "ciasteczkowa", ale pieczenie pierniczków w adwencie to coś mistycznego.Mam jednak pytanie: kształt pierniczków jakby za bardzo się zamazał po upieczeniu, ostatnio kupiłam komplet (25 szt.) foremek w Lidlu i właśnie 1- szy raz ich użyłam- czy to może być wina ich kształtu. Np. mam też serca z Tescomy i były po upieczeniu ładniejsze niż te no name z Lidla.Dodałam przyprawę dr Oetker (torebka 40 g)- i to było na pograniczu tego co lubię. Potwierdzam, że ciasto super się wałkuje i modeluje.
Acha i jeszcze jedno- spędziłam wczoraj pól dnia na poszukiwaniu odpowiednio dużej puszki do przechowywania pierniczków, nie było to łatwe zadane, bo były tylko jakieś małe i drogie.Dla tych co w Polsce, a nie mają puszek- teraz w " Biedronce" są czekoladowe ciasteczka Lambertz (1,30 kg) w b. dużych puszkach po 29 zł. Warto kupić, tym bardziej, że same ciasteczka też niezłe, jakkolwiek nam nie wypada takowych chwalić.
Gość: misia
01.12.2009 10:11 odpowiedz
dziękuję. Dopiero dziś przeczytałam, a wczoraj zrobiłam pierniczki. Mam nadzieję, że później też się da zrobić te dziurki jak zmiękną...
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2009 10:05 odpowiedz
Tak.
Gość: kate
01.12.2009 10:03 odpowiedz
czy witrażyki można połączyć z tym ciastem?
Gość: zubejda
01.12.2009 09:18 odpowiedz
ostatnią niedzielę spędziłyśmy z córką w gronie przyjaciół i nad pieczeniem i dekorowaniem pierniczków z Twojego przepisu - znów się nie zawiodłam :)
pyszne i łatwe - dzięki!
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2009 09:09 odpowiedz
Przed pieczeniem, słomką.
Gość: misia
30.11.2009 16:19 odpowiedz
wyglądają smakowicie:) a mam pytanie, kiedy najlepiej zrobić dziurkę na sznureczek?
Gość: makumba.bdg
29.11.2009 06:41 odpowiedz
Wczoraj o 23.00 postanowiłam upiec pierniczki, bo już najwyższy czas i piekłam je do 01:49 xD A później nie spałam ani minuty, bo myślałam jak je udekoruję. Czuję, że powinnam udać się do psychoanalityka :)) Pierniczki pyszne! Polecam :)
Gość: sonjar88
28.11.2009 08:39 odpowiedz
to okropne i w ogóle strasznie mi wstyd, bo pewnie nikt tu się jeszcze oficjalnie nie przyznał, ale cóż... nie wyszły od razu ;) pewnie pomyslisz jak mozna zepsuc..coz tez sie zastanawiam :) ale pewnie nastepnym razem bedzie lepiej bo zamierzam piec i piec i piec ;)
Gość: Sharlottek
25.11.2009 18:19 odpowiedz
Dziękuję za przepis. Jutro będę piekła pierniczki. Zostały 4 tygodnie do świąt - idealny czas, aby dojrzały w metalowym pudełku. Ciekawią mnie również inne podane przez Panią przepisy. Z pewnością kilka wypróbuję. Gratuluję niezwykłych zdolności kulinarnych oraz fotograficznych - zdjęcia są przepiękne. Pozdrawiam. Magda
Gość: megan_31
21.11.2009 17:51 odpowiedz
Właśnie pierwsza partia wyszła z pieca, są pyszne :) Do ciasta musiałam dodać ciut więcej mąki, ale frajdy było co niemiara z wycinaniem, zwłaszcza dla dzieci. Druga połowa ciasta siedzi w lodówce i czeka na dzień jutrzejszy ;)
Dorotus, dzięki za kolejny fantastyczny przepis, w domu już tak cudnie zapachniało Świętami i chociaż ta partia, to taka "próbna", bo w przyszłym tygodniu mam dostać paczkę z fajnymi foremkami, to już mam spokój, że "jakby co" to na choince ma juz co zawisnąć :)
Gość: okoani
17.11.2009 20:21 odpowiedz
równie dobre jak te z przepisu I, choć mój mąż wybrał jednak właśnie te drugie :] osobiście z tego ciasta łatwiej mi było wykrawać pierniczki. Ehh... zostały do wypróbowania alpejskie i katarzynki... Przez te wszystkie moje wypieki z tego blogu rodzina mówi mi już, że minęłam się z powołaniem... no i składa zamówienia ;p
Dorota, Moje Wypieki
09.11.2009 09:13 odpowiedz
Spróbuj wyciągnąć tydzień wcześniej, pozdrawiam :)
Gość: konczitas
09.11.2009 07:37 odpowiedz
Pierniki superowe:) dziękuję zaświetny przepis
robiłam pierwszy raz pierniki i jestem pod wrażeniem jak latwo mi to poszło, oczywiscie dzięki Tobie Dorotko i Twojemu świetenu przepisowi:)
Mam jedno pytanie ile czasu wczesniej trzeba wyciągnąc pierniki na talerzyk aby zmiękły??
Moje czekają już na swięta:) pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
02.11.2009 20:33 odpowiedz
Dotyczy to tylko pierniczków pieczonych z przepisu na piernik staropolski, z tych, które są na blogu. Jeśli jest napisane, żeby piec od razu, należy piec. Leżakują już upieczone :) pozdrawiam!
Gość: poecile
02.11.2009 13:18 odpowiedz
Podobno pierniki są lepsze, jeśli wyrobione ciasto poleży wcześniej przez parę tygodni. Czy to dotyczy wszystkich pierników? I konkretnie pierników z tego przepisu? Warto zagnieść teraz ciasto, a pierniki piec na przykład dwa tygodnie przed świętami?

Nawiasem mówiąc, tego przepisu użyłam już w zeszłym roku, bardzo dobry jest.
Gość: agatapoison
17.10.2009 13:34 odpowiedz
Witam :)
Twojego bloga odkryłam w zeszłym roku, kiedy to szukałam w necie przepisów na pierniki. Wyszły mi rewelacyjne :) Do Świąt jeszcze dużo czasu, a my z córą już szukamy przepisów. Martwiłam się, że nie znajdę Twoich przepisów, ale szczęście mi dopisało i znalazłam. Jeszcze dziś będę piekła pierniki :) wielkie dzięki za bloga. myślę, że nie tylko mnie natchnął do wariacji kulinarnych. pozdrawiam ciepło :)
Gość: tuptus
14.03.2009 21:07 odpowiedz
Dorotko - zrobiłam te pierniczki zaraz po tym, jak odpowiedziałaś na moje pytanie. Wyszły fantastycznie. Za każdym razem są troszkę inne, w zależności od tego, jakiej firmy jest przyprawa do piernika. Mojej rodzince zawsze smakują. Często wracam do tego przepisu, mimo, że już długo, długo po świętach. ... Lukrowanie to świetna zabawa.
Gość: hiha
25.12.2008 17:30 odpowiedz
Super napewno zrobie
Gość: Magdalena
23.12.2008 19:54 odpowiedz
Kochani, Dorotko,
Właśnie zrobiłam te pierniczki z witrażykami, ozdobiłam lukrem utartym z białka i cukru i srebrnymi perełkami i wyglądają wspaniale. W domu pięknie pachnie, Święta za progiem.
Dziękuję za wspaniały przepis i inspirację, to moje pierwsze pierniczki i są świetne i bardzo dekoracyjne. W dodatku zajęło mi wszystko razem, włącznie z ozdabianiem i sprzątaniem, niewiele więcej niż 1,5h
Aha, trochę zmodyfikowałam przepis: masło rozpuściłam, dodałam do niego miód, przyprawę do pierników (jedną torebkę - 40g.), cukier puder i jajko. ten płyn wlałam do mąki wymieszanej z proszkiem do pieczenia (sody nie miałam) i szybko zagniotłam. Ciasto wyszło nieziemsko miękuchne, troszke trudne do rozwałkowania, ale tylko na początku, w b yło gotowe w 5 minut!
Jeszcze raz dziekuję!
Pozdrawiam, Magdalena
Gość:
23.12.2008 01:26 odpowiedz
Pierniczki wyszły super. Musiałam piec 2 razy, bo pierwsze zniknęły w niewyjaśnionych okolicznościach;). Z tego przepisu zrobiłam także domki. Wszystko wyszło idealnie. Teraz już tylko czekać święta. POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WESOŁYCH ŚWIĄT
Gość: aaneczka
22.12.2008 21:26 odpowiedz
Właśnie skończyłam pieczenie. Pyszne wyszły! Przepis prosty nawet dla kogoś takiego jak ja, kto właściwie pierwszy raz piecze swój wypiek całkowicie samodzielnie. :) Jak na razie wdycham zapach tych pierniczków, który się roznosi po całym domu i jak ostygną, zastanowię się, czym je ozdobić. Dzięki za przepis i życzę wesołych Świąt! ;)
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2008 18:27 odpowiedz
Nie zdążyłam, ale już nie przeszkadzają :)
Gość: Gogo
22.12.2008 13:41 odpowiedz
RATUNKU, proszę usunąć te zbędne litery bo przesłaniaja przepisy!!
Gość: q3werijokl .
22.12.2008 13:03 odpowiedz
pyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyccccccccccccccchhhhhhhhhhhhhhhhhhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Gość:
20.12.2008 15:10 odpowiedz
chyba proszkiem do pieczenia, ale nie pomyślalam wcześniej :(
Gość: dominika
20.12.2008 12:11 odpowiedz
czym można zastąpić sode?
Gość:
20.12.2008 08:45 odpowiedz
też zrobiłam z twojego przepisu i wszystko byłoby fajnie gdyby nie to, że chciałam troche podwoić składniki i chyba przesadziłam z sodą i wyszły troszkę gorzkie a wyglądają tak ładnie i pachną tak cudnie ech mam nadzieję, że kolorowy lukier trochę uratuje sytuację bo jak nie to będą tylko ciekawą ozdobą pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2008 09:50 odpowiedz
Do świąt powinny zdążyć.. wyłóż je na talarzyk, zostaw odkryte, będą miękły z każdym dniem.
Gość: Wisienki:
19.12.2008 09:49 odpowiedz
Wiam!
Co zrobić żeby pierniczki zmiękły? I ile czasu im to zajmie? :) Podrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2008 09:30 odpowiedz
Dużo, jest napisane w przepisie, około 100 sztuk, ale zależy też od foremek. pzdr
Gość: edzia
18.12.2008 18:10 odpowiedz
ja chciałam sie tylko spytać ile wychodzi z tego pierniczków dużo czy raczej mniej??;p;p
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2008 17:57 odpowiedz
Proszę: mojewypieki.blox.pl/2008/12/Glazura-czekoladowa-i-lukier-do-pierniczkow.html Jeśli potrzebujesz taki lukier do dekoracji to 1 białko roztrzepujesz z 2 -3 szklankami cukru pudru (ale nie ubijaj białek), jak będzie mieszanina na tyle gęsta, by się wzorek nie rozlewał, to jest gotowy; można dodać barwników spożywczych. Wyciskac np. z woreczka z minimalnie odciętą końcówką. pzdr
Gość: lucy
17.12.2008 09:26 odpowiedz
pierniczki super udane, dzieki.
poprosilabym jeszcze o dobry przepis na lukier i czekolade do dekoracji. pilne:)
Gość: antenka
16.12.2008 20:55 odpowiedz
pyszne pierniczki, niestety również zniknęły w niewyjaśnionych okolicznościach :-)))
Gość: murron
16.12.2008 10:59 odpowiedz
Witam, ja nie jestem może wirtuozem kuchni ale wyszły mi łatwiutko i bosko :) Z resztą to nie pierwszy przepis od Pani, który wyszedł mi od razu. Dziękuję, pozdrawiam.
Gość: basik_ch
15.12.2008 19:41 odpowiedz
Przed chwilą zrobiłyśmy z córcią te pierniczki i wyszły pyszne, też rozpuściłam margarynę, pozdrawiam
Gość: fainless
15.12.2008 19:24 odpowiedz
Zrobilam, tzn upieklam i wyszly :) wlasciwie to nawet nie wiem, z ktorego przepisu tak naprawde korzystalam, czy z I czy z II, bo mieszalam w kuchni i tak raz po raz zagladalam do laptopa. Pooszukiwalam z miodem, bo mialam tylko resztke, wiec dodalam golden syropu, a poza tym sypnelam chyba za duzo przypraw :D ale mi smakuja :) zrobilam tez kilka witrazy landrynkowych i swietnie wyszly, bez problemy odklejaja sie z papieru do pieczenia, pozdrowienia dla wszystkich pierniczacych :D
Gość: Thilien
14.12.2008 20:34 odpowiedz
Przepiękne dekoracje! Utalentowana rodzinka z Was :) Od kilku lat jestem fanatyczką pierniczków i co roku próbuję nowych przepisów. Choć mam też ulubione, które zawsze robię :) W tym roku już widzę, że inspirację będę czerpać od Ciebie :)
Gość: Andie
14.12.2008 10:30 odpowiedz
Właśnie wczoraj skusiłam się i zrobiłam :) I jestem zachwycona dosłownie wszystkim: szybkością robienia ciasta, łatwością jego wałkowania, smakiem, zapachem... Jedno z czym miałam problem to przegonienie rodzinki, która była gotowa zjeść wszystkie pierniczki jeszcze na ciepło :) Dziękuję za świetny przepis :)
Gość: ptasia
07.12.2008 16:04 odpowiedz
I ja odp: 1. oczywiście, najlepiej teraz! zwłaszcza, jeśli użyjesz miodu naturalnego, wtedy pierniki muszą mieć czas na zmięknięcie. 2. woreczek foliowy z obciętym końcem
Gość: nijlen
07.12.2008 15:58 odpowiedz
pyt. 2- tak, strzykawka bez igly :)
Gość: CookieMonster
07.12.2008 13:15 odpowiedz
Mmm, te pierniczki wyglądają wspaniale! :)
Mam parę pytań w związku z nimi.
1. Chciałabym upiec pierniczki na święta, jednak kompletnie nie wiem kiedy się za to zabrać. Czytałam, że pierniczki mogą leżeć długo; mogę w takim razie upiec je już teraz? ;)
2. Chciałabym udekorować pierniczki lukrem, jednak nie mam szprycy. Jestem raczej początkująca jeśli chodzi o takie sprawy i nigdy nie próbowałam też dekorować niczego z pomocą zwiniętego w tubę papieru do pieczenia. Istnieje może jakiś inny sposób?

Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2008 10:34 odpowiedz
Lilavatti: spróbuj Kotanyi (chyba tak się pisze), jest naprawdę bardzo dobra i nie pomieszana z mąką. A z tym allspice to cieżko uwierzyć ;), bo to pachnie jak najlepsza przyprawa do pierników. W przepisach na pierniki też podają allspice, a nie mixed spice. Ale poszukam w sklepie i porównam, bo z allspice jestem bardzo zadowolona ;) pozdrawiam
Gość: stokrotnie
06.12.2008 07:33 odpowiedz
Upiekłam wczoraj :D, do przepisu dodałam jeszcze starta skórkę z cytryny i jedno mniejsze jajko bo ciasto sie nie kleiło Wyszło pachnąco , chrupiąco i przepysznie :)

dziękuję za przepis :)

oby tylko wytrzymały w tych pojemniczkach do świąt ;-)
Gość: kkasiak100
05.12.2008 18:37 odpowiedz
troche zamieszania terminologicznego, ale w zasadzie Ptasia ma racje : )
"ziele angielskie", inaczej znane pod nazwa "nowe korzenne" lub "piment" to po angielsku "pimento". a poniewaz "pimento" pachnialo anglikom jak polaczenie cynamonu, gałki muszkatołowej, imbiru i goździkow, z czasem zostalo ochrzczone mianem przyprawa-wszystko, czyli "allspice" : ) i uzywane jest przez nich wszedzie tam, gdzie w kuchni polskiej uzywamy przypraw korzennych.

pozdrawiam
kasia
Gość: ptasia
05.12.2008 16:26 odpowiedz
Odnośnie allspice - czy to nie przypadkiem ziele angielskie? I czy ta przypr. korzenna w war. brytyjskich to nie mixed spice?
Gość: marcia113
04.12.2008 15:44 odpowiedz
zrobilam:)) w smaku super, wygladaja tez bajecznie, szybko i fajnie sie robilo:) Po wystygnieciu zrobily sie twarde, schowalam i czekam az zmiekna:) ps. wyszlo mi ok 80 sztuk
Gość: lilavatti
01.12.2008 18:19 odpowiedz
pierniczki nawet smaczne,dużo wychodzi,ale warto dodac, że mąki lekko wychodzi dwa razy więcej niż w przepisie i jesli chodzi o przyprawę do piernika to trzeba dać dwa opakowania po 40g bo te nasze przyprawy to takie oszukane są,
Gość: ASIA
27.11.2008 06:46 odpowiedz
Pierniczki z tego przepisu wychodzą przepyszne (robiłam pierniczki pierwszy raz w życiu, także dodatkowo jestem zadowolona, że wyszły ;) ale za długo trzymałam jedną blachę w piekarniku i teraz nie nadają się do jedzenia :( a nie zrobiłam wcześniej dziurek na sznureczek :( Masz pomysł co zrobić z tymi spalonymi pierniczkami? np. pokruszyć i wrzucić do piernika, albo coś w tym stylu?
Gość: zosia
26.11.2008 13:26 odpowiedz
przepis super,zabawa super,pierniczki robiłyśmy razem z sąsiadką oczywiście w jednej kuchni,rozpędziłyśmy się zrobiłyśmy ich około 700 jest czym dzielić -pozdrowienia zosia i ala
Gość: blue-edith
24.11.2008 20:11 odpowiedz
wczoraj pierwszy raz piekłam pierniczki. wyszły super. a zabawa przy wykrawaniu razem z dziećmi przednia. bardzo dobry przepis.
ponieważ dzień wcześniej piekłam "honey cake", to tutaj potraktowałam masło i miód w ten sam sposób, czyli razem je podgrzałam i po ostygnięciu zmieszałam z resztą. muszę przyznać, że wałkowanie to była przyjemność - zero problemów! polecam wszystkim. i dziękuję za ten przepis, dorotko :)
Gość: bruy-ere
15.11.2008 14:12 odpowiedz
Dziękuję bardzo za odpowiedź i pozdrawiam autorkę najbardziej insprującego bloga w necie :-)
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2008 09:57 odpowiedz
Możesz upiec teraz lub na początku grudnia, one mogą leżakować cały rok! Tylko ozdabianie zostaw na później. pozdrawiam
Gość: bruy-ere
13.11.2008 09:19 odpowiedz
Upatrzyłam sobie właśnie te pierniczki na tegoroczne święta i tak się zastanawiam - czy to JUŻ pora, aby je piec czy też wstrzymać się gdzieś do przełomu listopada i grudnia?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2008 21:45 odpowiedz
Tak, mozna, najlepiej 5 ml (jest najbardziej poręczna), mozna też zrobić tutke z papieru do pieczenia, ale jest dużo z tym roboty (ostrzegam;)). pozdrawiam
Gość: tuptus
05.11.2008 19:33 odpowiedz
Czy do robienia takich pięknych lukrowych wzorków na pierniczkach mozna użyć zwykłej strzykawki kupionej w aptece, czy musi być jakaś specjalna ? Nie lukrowałam nigdy żadnych ciastek i stwierdziłam, że czas sie nauczyć. Tuptuś.
Dorota, Moje Wypieki
02.11.2008 21:44 odpowiedz
Przyprawa do pierników to Allspice, jest w każdym markecie na półce z przyprawami, a w Tesco to juz na pewno ;) pozdrawiam
Gość: kkasiak100
02.11.2008 18:03 odpowiedz
Ciasteczka czekoladowe (te outrageous ; ) wlasnie stygna i kusza na blacie, a ja juz nabieram ochoty na pieczenie pierniczkow.
Mam jedno pytanko dotyczace przyprawy do piernikow, gdzie mozna ja dostac w Anglii? Ja dzisiaj przetrzaslam dokladnie polki w Tesco i Booths i nic...

pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
26.09.2008 16:45 odpowiedz
One zmiękną, jak tylko potrzymasz je na powietrzu, zamknięte w puszce można przechowywać je miesiącami. pozdrawiam
Gość: Aleksandra
25.09.2008 21:18 odpowiedz
Doroto, pierniczki to kolejny wypiek z Pani blogu, jaki wykorzystałam. Razem z mężem upiekliśmy przed chwilą ponad 130 pierniczków o przeróżnych kształtach (jeden autobus nawet się znalazł :-) ). Są pyszne, choć zgodnie z tym, co Pani pisze, dość twardawe. W każdym razie na pewno upiekę je jeszcze raz przed świętami. Dziekuję za kolejny fantastyczny przepis.

Pozdrawiam i życzę miłej nocy.
Gość: Ania
12.02.2008 13:55 odpowiedz
Albo te fajne perełki cukrowe?
Gość:
12.02.2008 13:54 odpowiedz
A czy wiecie może, gdzie w Warszawie można kupić barwniki spożywcze?
Gość: Ania
12.02.2008 13:53 odpowiedz
Wcześniej jakoś zapominałam, ale w końcu przyszedł czas na relację: wyszły super, tylko jakoś nie za bardzo chciały mięknąć i chyba trochę za mało przyprawy dałam, więc wyszły takie raczej "ciasteczka cynamonowe" - tak stwierdził mój brat :). Tym niemniej były pyszne i również, tak jak w Twoim, Dorotko, przypadku, twardość nie przeszkadzała im znikać nie wiadomo kiedy :). Już jak piekłam, to rodzinka co chwilę wpadała, próbowała i mówiła, że za twarde(nie mogłam ich przekonać, że na początku zawsze są twarde) po czym... brała jeszcze kilka i znikała :D.
Lukier też super, w ogóle się nie rozlewał :))). Polecam gorąco pomysł ze strzykawką - ja się trochę bałam, że będzie mi zastygał w tej wąskiej części, ale nic takiego się nie działo. Podsumowując: pierniczki wyszły pyszne i piękne. Gorąco polecam przepis! Pozdrawiam serdecznie już poświątecznie! :)
Gość: ewmag
28.12.2007 23:45 odpowiedz
Ten naturalny kolor juz w lukrze mial taki gorzkawy smak, nastepnym razem kupie sztuczny albo pobawie sie w wyciskanie z burakow;-)
Dorota, Moje Wypieki
28.12.2007 00:05 odpowiedz
Taaak, pewnie są niedobre ...;), kurcze nie wiem, bo nigdy nie próbowałam, zawsze z lukrem i wtedy sa bardzo słodkie...:)
Gość: ewmag
27.12.2007 23:24 odpowiedz
Ja znow z pytaniem technicznym:-) Kupilam czerwony barwnik naturalny i on jest gorzki, nie powiem, ze paskudny, na pierniczkach jest ok, nie psuje nawet bardzo smaku, ale ma taki gorzki posmak. Czy sztuczne barwniki tez maja jakis smak? I ile wlasciwie tego sie dodaje? Moze z iloscia przesadzilam? Dzieki z gory za odpowiedz i pozdrawiam:-)
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2007 12:12 odpowiedz
Niekoniecznie, ja większe tez nie robiłam grubsze, najlepiej na próbe zrób jeden, jak wyjdzie ok, to juz hurtowo :)
Gość: Ania
21.12.2007 10:00 odpowiedz
O, to ważna uwaga, będę pamiętać.
Tylko nie wiem, jak z takimi większymi, bo chcę z części zrobić prezenty - takie indywidualne, każdy związany z zainteresowaniami zainteresowanego ;), te planuję większe, więc chyba muszą być trochę grubsze, prawda?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2007 13:19 odpowiedz
Dziekuję i nawzajem, wesołych :) Wyjdą ładne, wyjdą, tylko cieniutko wałkuj, bo one jeszcze sporo rosną :)
Gość: Ania
20.12.2007 12:55 odpowiedz
Dziękuję! Jutro będę walczyć. Zobaczymy, co z tego wyjdzie, bo pierwszy raz w życiu będę robić pierniczki, a muszą wyjść ładnie...
Wesołych Świąt! :)
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2007 14:22 odpowiedz
Dasz rade robić wzorki, na pewno nie tak precyzyjne, ale dasz. Na szklankę cukru pudu daj 2 łyzki goracej wody lub soku z cytryny, a potem dolewaj, bo bedzie za gęsty, sama sprawdzisz, kiedy juz bedzie ok.
Gość: Ania
19.12.2007 14:15 odpowiedz
Dorotko, a jak to jest z tym "wodnym" lukrem? Czy on się bardzo rozlewa, czy można zrobić jakieś wzorki?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2007 13:37 odpowiedz
Moniko! ale to będzie wszystko 'około', bo jednak zawsze polecam wagę... 1 szklanka o pojemności 250ml to: - 250 g miodu - 160 g cukru pudru - 160 g mąki 12 dag masła to około pół kostki, a przyprawy daj 'na oko', na opakowaniu zazwyczaj jest gramatura :) powodzenia!
Gość: moniq75k
19.12.2007 13:30 odpowiedz
Ja mam głupie pytanie, ale ciastkarz ze mnie żaden - czy mogłabyś takiemu tłukowi jak ja napisać składniki dla tłuków właśnie. Tzn, 30 dag miodu - ile to łyżek, a 10 dag cukru pudru ? Wagi kuchennej się nie dorobiłam jeszcze. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam ciepło.
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2007 13:07 odpowiedz
I coraz częściej prosicie o przepisy bez zwykłej mąki, bez mleka, bez tłuszczu, co się teraz dzieje z tymi dzieciaczkami to strach pomyśleć. Moje miały alergię na mleko i były obie na sojowym, młodsza do tej pory jest ... powodzenia życzę i pozdrawiam, na pewno wyjdą ładne :)
Gość: wolfann
19.12.2007 13:02 odpowiedz
a ja się dopiero w weekend zabiore za pierniczki...obiecałam mojej starszej 3 letniej córci a i sama chetnie sie pobawie...licze na to ,że wyjdą tak pysznie jak Twoje...tylko ja z mieszanki bezglutenowej robie wszystko bo niestety choruje na celiakie-robiłam ciasteczka maślane i wyszły...może trochę za kruche choć żaden okruch na talerzu nie został :) takie były dobre...pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2007 20:23 odpowiedz
Dziękuję i pozdrawiam :)
Gość: kuchareczka
12.12.2007 19:53 odpowiedz
bardzo dziekuej za przepis, dzisiaj wyprobowany, rewelacja. co prawda dekorowalam lukrem z curu pudru, ale jutro sprobuje z bialkiem. pozdrawiam cieplutko i zniecierpliwiona czekam na super przepisy :)
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2007 16:39 odpowiedz
Tak, dokładnie :), jak się boisz ptasiej grypy, zrób tradycyjny z cukru pudru i wody :) pzdr
Gość: vanilia81
12.12.2007 16:20 odpowiedz
Dotoyus czy mam rozumiec, ze w przypadku lukru z uzyciem białka jedynym mokrem składnikiem jest białko, czy wody tez kapke dodajesz? Kurcze u nas ptasia grypa szaleje, to w sumie nie wiem czy z tym białkiem zrobię :P
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2007 18:35 odpowiedz
No wlasnie z tymi przyprawami to jest tak, ze kazda jest inna, jak dobra przyprawa, mozna dac mniej (chyba nawet zmienie teraz ta ilosc w przepisie). Mozna udekorowac czekolada, ale to najlepiej zostawic na sam koniec, bo po wystygnieciu na pierniczkach bedzie tracic kolor, stanie sie matowa. I tylko sama czekolada - bez dodatkow, rozpuszczona w kapieli wodnej. pozdrawiam :)
Gość: anjot
10.12.2007 18:09 odpowiedz
Ja wlasnie skonczylam pieczenie :). Rozpuscilam i miod i maslo i swietnie sie walkowalo. Wszystko zajelo mi 1,5 godziny. Niestety dodalam 4 przyprawy Kamisa (kazda po 20gr) i... to chyba troche za duzo nawet dla osob uwielbiajacych zapach i smak piernika. Troche gorzko na jezyku. Mam nadzieje, ze troche wywietrzeja :)
Mam pyanie odnosnie dekorowania czekolada- czy gorzka czekolada spelni swoje zadanie? Czy trzeba cos dodac, czy wytarczy rozpuscic?
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2007 15:00 odpowiedz
Dziekuję i nawzajem :)
Gość: kluska
09.12.2007 13:41 odpowiedz
ufff...tak mam że najpierw robię a potem pytam, najpierw upiekłam a potem zaczęłam się zastanawiać co z lukrem...Ta wczorajsza seria była serią próbną...i rozeszła się w zastraszającym tempie :) Jutro pora na pierniczki przeznaczone na święta.
Wyszły naprawdę rewelacyjnie.dzięki jezscze raz i pozdrawiam.Życzę udanych Świąt :)
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2007 22:30 odpowiedz
No i oczywiście lukier po upieczeniu, jak ostygną.
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2007 22:25 odpowiedz
Klusko, cieszę się, że smakują!! Lukier zastyga bardzo szybko, ja potem układam jeden na drugim na talerzu i nic się z nim nie dzieje, nie niszczy się. Choc przed łapkami Poli musze je bronić, nie jest az tak wytrzymały ;) I specjalnie poszłam i sprawdziłam: lukier jest twardy, po naciśnięciu na lukier, ugina sie pierniczek - nie lukier, to własnie przewaga lukru z białka nad normalnym.pzdr
Gość: kluska
08.12.2007 20:54 odpowiedz
mam jescze jedno pytanie.wdzięczna byłabym za odpowiedź...co z lukrem? dekorujemy po upieczeniu tak? a czy on potem ładnie zastygnie czy bęzdie miał taką ... miękką konsystencję? z góry dziękuję za odpowiedź.mam nadizeję że zdążę polukrować zanim wszstkie zniką :)
Gość: kluska
08.12.2007 20:37 odpowiedz
Dzięki wielkie za rady...
Ciasteczka wyszły rewelacyjnie...niestety długo nie poleżą bo w jeden wieczór rozeszły się prawie wszstkie...zniknęły nie wiadomo kiedy i nie wiadomo gdzie ;)
Witrażykami zachwycała się cała rodzina...zabawa przednia. gorąco pozdrawiam i dziękuję jeszcze raz ;)
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2007 17:07 odpowiedz
Wcale nie za późno! :-) Ja jak piekłam na początku były twardawe, przechowywałam je w szczelnym pojemniku, ale jak tylko wyciągnę i poleżą na talerzu, nabierają wilgoci i są mięciutkie! Lukier robie sama. Do wszelkich innych słodkości podstawa lukru to tylko woda i cukier puder. Wyjątkowo do dekorowania pierniczków używam białko, lekko roztrzepane, następnie dodaję do niego cukru pudru, na pewno ponad 1 szklankę, albo i więcej, mieszam, aż bedzie bardzo gesty i na tyle sztywny, bym mogła wyciskac wzorki. Wyciskam rękawem cukierniczym lub strzykawką, dodaję barwników, pełna zabawa, zerknij tez na inny przepis, może zrobisz witrazyki? (tylko witrazyki gorzej sie przechowują, bo się kleją) :) (wszystko opisałam): mojewypieki.blox.pl/2007/11/Pierniczki.html
Gość: kluska
08.12.2007 16:55 odpowiedz
Ślicznie wyglądają.mam nadzieję że smakują tak dobrze jak się prezentują. właśnie zabieram się do pieczenia :D...może trochę za późno, ale co tam...
Mam pytanie co do lukru...ten na zdjęciach jest robiony domowym sposbem czy kupny...jeśli domowy to czy mogę prosić o przepis.
Dziękuję i pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2007 22:37 odpowiedz
:D To sie nazywa wczuć w klimat bloga ;) pozdrawiam !
Gość: Czarna Pantera
26.11.2007 19:14 odpowiedz
Ogladam tak sobie te pierniczki, ogladam i mysle 'az mi tu zapachnialo piernikiem'. Chwila zastanowienia - faktycznie, piernikiem pachnie... Spojzalam w dol, a pod nosem kubek z parujaca herbatka z imbirem, gozdzikami, cynamonem i pomarancza :D
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2007 09:39 odpowiedz
Ja ozdobie przed świętami. Wychodze z takiego samego założenia co Ty: po co lukier ma leżeć miesiąc czasu? :-) pozdrawiam!
Gość: vanilia81
26.11.2007 09:13 odpowiedz
Zazdroszcze, że masz to za sobą (choć z tego co piszesz, nie wiem , czy nie bedzie powtórki z rozrywki, jak wszystko Ci krasnolutki wyjedzą...) w mojej lodówce kilo ciasta na pierniczki, czeka az sie nad nim zliotuje,Foremki przygotowane,znając moje serce do pieczenia nastapi to dziś :) Dorotko napisz czy od razu je ozdabiasz, czy dopiero po leżalowaniu ? Ja zawsze od razu, jeszcze twarde ozdabiałam, ale prawde mówiąc, po co lukier ma na nich leżeć miesiąc? Może lepiej zrobic to potem jak myslisz?
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2007 07:49 odpowiedz
Ja dałam 80 g (tak około), bo lubię mocno pachnący piernik. Mozesz dać 2 - 3 paczki. To naprawdę zależy od przyprawy. Jeśli Twoja jest wymieszana z mąką, to zapach nie będzie tak intensywny i nic się nie stanie, jak wrzucisz te 3 paczki (60 g). Podobno Kotanyi jest w Polsce najlepsza? (piszesz z Polski?) pozdrawiam :-)
Gość:
26.11.2007 07:04 odpowiedz
piszesz że przyprawy do piernika musi byc 80 g, a ja znalazłam w sklepie tylko takie ktore ma w sobie 20 g, tzn. mam dac cztery opakowania tej przyprawy?nie bedzie za dużo?
Dorota, Moje Wypieki
25.11.2007 10:13 odpowiedz
To po cichu powiem: ... powodzenia...
Gość:
25.11.2007 10:05 odpowiedz
Pierników będzie około 400 plus 2 chatki...

Ale ja kocham pierniczenie... im więcej stresów w pracy tym lepiej dla moich kuchennych wypieków... a że mam w czwartek super-tajną-rozmowę-kwalifikacyjną-do-mojej-wymarzonej-firmy to będzie po czym odreagowywać :D


Reniferek
Dorota, Moje Wypieki
25.11.2007 08:20 odpowiedz
Wiadomo, to tez zalezy od wielkości foremek. Ale 500? łomatko! razy 2 godziny= 10 godzin! Miłego pierniczenia! nic więcej nie powiem ;)
Gość:
25.11.2007 06:59 odpowiedz
No i wielkie dzięki za podanie ilości pierniczków, które wychodzą z tych składników...nie pozostaje mi nic innego jak pomnożyć składniki x 5 (!) i w przyszły weekend od rana do nocy pierniczyć na całego :)



Reniferek
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2007 13:10 odpowiedz
Jak się nie zrobi, to dobrze się będzie wałkować :-)
Gość: ptasia
24.11.2007 12:24 odpowiedz
W kontekście rozpuszczania masła - ja przyznam, że zrobiłam wręcz przeciwnie niż Dorotus, tj. potraktowałam ciasto jak kruche - zaczęłam od utarcia mąki, cukru i reszty suchych składników z zimnym posiekanym masłem (w robocie). Potem dodałam mokre, tj. jajo i miód, wyrabiałam, podsypując mąką, bo było za mokre. I też było bezproblemowo potem z wałkowaniem.
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2007 08:59 odpowiedz
Tak myślałam, że padnie takie pytanie ;) Zrobiłabym z tego przepisu. Choc - nie zrozum mnie źle - tamte sa pyszne jak i te sa pyszne. Na równi. Biorę pod uwagę kryterium wałkowania. Z tymi szło mi lekko, szybko i przyjemnie. Przy tamtych musiałam prosić M. o pomoc, bo nie miałam siły ;), ale moze ja słaba kobitka jestem ;). A może to zalezy od tego, ze tu sobie wymysliłam, ze rozpuszczę margarynę... No i te mogłam rozwałkowac duzo cieniej, więc na choinke by były lepsze. pozdrawiam!
Gość:
24.11.2007 00:30 odpowiedz
Dorotko, a ktory z tych 2 przepisow bardziej bys polecala? Jade wlasnie niebawem w odwiedziny do rodziny i bede piec pierniczki z dziecmi... zamiast eksperymentowac z tuzinem przepisow wolalabym zdecydowac sie na jeden, ale nie ulatwilas mi zadania ;) a juz spisalam tamten... :) - z piernika staropolskiego robic nie bede, po polezakowac nie zdazy wiec musze zdecydowac sie na jakis szybszy - licze na Twoja podpowiedz :)
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2007 19:18 odpowiedz
Margot, juz nie wiem, jak je do zdjęcia układać, one wszystkie wygladają podobnie ;), brak mi natchnienia :)
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2007 19:15 odpowiedz
Ale to nie zalezy od aparatu, to moje zdolności :DD (oczywiście żarcik :) Mam 2 aparaty, starszy Kodak Easyshare DX6490, młodszy SONY DSC H7. Używam obydwa, który ma akurat załadowaną baterię ;), Ale częściej nowszego, bo ma lepsze makro. pozdrawiam
Gość: margot11
23.11.2007 19:15 odpowiedz
Pierniki nr 3 ,hm juz czuję ,że znowu piekne zdjecia się szykuja i przepisik
pierwsza ,trzecia ?klasa bedzie
Gość: doris :)
23.11.2007 19:03 odpowiedz
a ja mam takie małe pytanko, tzn jakim aparatem robisz zdjęcia? bo wszystko wygląda tak apetycznie ... ;)
pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2007 18:56 odpowiedz
Ale mi miło :)
Gość: Anoushka
23.11.2007 18:05 odpowiedz
Patrzę i patrzę i napatrzyć się nie mogę. jestem pod ogromanym wrażeniem :)
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2007 16:59 odpowiedz
Ptasiu, są cudowne. Tak fajnie puchły w piekarniku i nieziemsko pachną. Jak nie schowam porządnie, to niedługo musze robić powtórkę ;) dziekuję raz jeszcze za przepis!
Gość: ptasia
23.11.2007 16:48 odpowiedz
O, jak mi miło ;) Śliczne bursztynki. Ja z zasady wycinam grubiej, bo lubię takie pulchniejsze, jak katarzynki; masz rację, że wtedy miękną szybciej, i nie spalają się tak szybko.
Zapomniałam dodać, że to w ogóle przepis podany przez koleżankę, a jej przekazany został przez Mamę. Więc to taki rodzinny "podaj dalej".
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2007 15:19 odpowiedz
No jak to co? Pierniczki - przepis III :DDD
Gość: malta_79
23.11.2007 15:16 odpowiedz
A podczas Festiwalu to co będziesz piekła:>?
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2007 13:30 odpowiedz
Dziękuję! Majanko, gwarantuję Ci, że zagniecenie i upieczenie łącznie z posprzątaniem w kuchni zajmie Ci nie więcej niz 2 godziny. No tak, ale trzeba znaleźć te 2 godziny... Margot, co do pierników to się zgodzę :). Jak w razie czego nie zjemy w święta, zawsze mogą poczekać do kolejnych ;) Tomek, ni dy rydy kupić, chyba, ze je na ebay-u wystawię :D pozdrawiam
Gość: tomekzlasu
23.11.2007 12:40 odpowiedz
bardzo apetyczne wypieki Krótko i na temat! Kiedy i gdzie można kupić i degustować?
Uwielbiam ciasteczka

Pozdrawiam
T
Gość: margot11
23.11.2007 12:31 odpowiedz
O następne pierniczki
Te staropolskie wczoraj zagniotłam-dziękuje ,ze mi przypomiałaś ,trochę póćno ,ale co tam trochę krócej poleży ciasto
Ale te też chyba zrobię ,pierników nigdy nie za dużo
Gość: thesecret
23.11.2007 11:54 odpowiedz
Pierniczki! Ech, niedługo święta:) cudownie:)
Gość: majanaboxing
23.11.2007 11:54 odpowiedz
Cuda, cudeńka :) Kolejne piekne pierniczki :)Dorotus, kiedy Ty masz na to wszystko czas ? Takie pieknosci zrobic...mniam :)
Zdjecia chyba nie wymagają komentarza, są po prostu bossssskie!




do góry