Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1098
»  Strona główna  »  Pleśniak 

niedziela, 06 lipca 2008
Pleśniak

Wstyd się przyznać, ale z pleśniakiem to był mój pierwszy raz ;). Owszem słyszałam, widziałam, gdzieś tam zakodowałam wygląd, ale nigdy nie próbowałam, ani tym bardziej sama nie piekłam. Strasznie żałuję tej późnej decyzji, bo jest tak pyszny, że oblizuję talerz, aż do ostatniego okruszka :). I smaku dodają mu czarne porzeczki ... po prostu uwielbiam kwaskowe ciasta! Przepis zaczerpnęłam z bloga Komarki, i bardzo, bardzo za niego dziękuję!

Składniki:

  • 200 g masła
  • 4 duże jajka lub 5 małych (osobno białka i żółtka)
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2/3 szklanki + 2 łyżki drobnego cukru
  • szczypta soli
  • 2 łyżki kakao
  • słoik gęstego dżemu (najlepiej z kwaśnych owoców) - użyłam 1/2 dżemu z czarnej porzeczki i dorzuciłam 200 g świeżych owoców czarnej porzeczki

Zimne masło posiekać z mąką i proszkiem do pieczenia, 2 łyżkami cukru, szczyptą soli, 4 żółtkami. Szybko zagnieść ciasto (będzie bardzo kruche i sypkie, ale dacie radę ;). Podzielić je na 3 części, jedną z nich zagnieść z kakao. Uformować 3 kule i włożyć do lodówki do stwardnienia.

Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając 2/3 szklanki cukru.

Blachę 24 x 32 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Schłodzone jasne ciasto zetrzeć na tarce na dno formy. Posmarować grubą warstwą dżemu (lub dżemu z owocami). Na to zetrzeć ciemną część ciasta i ułożyć na niej pianę z białek. Na wierzch zetrzeć ostatnią, jasną część ciasta.

Piec około 40 - 50 minut w temperaturze 180ºC. Kroić najlepiej po całkowitym ostygnięciu.

Smacznego :)

Pleśniak
  Oceń: 
Ocena: 9.4  (liczba głosów: 47)
Zobacz także:
Ciasto ucierane z owocami i kruszonką, najlepsze
Ciasto ucierane z owocami i kruszonką, najlepsze
Szarlotka w marcepanowym cieście
Szarlotka w marcepanowym cieście
Ptasia Pianka z malinami i galaretką
Ptasia Pianka z malinami i galaretką
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (465)
Gość: Witch
24.08.2014 18:05 odpowiedz
Matko! Jaka dyskusja się wywiązała... ja mam nieco inny przepis na pleśniaka (proporcje) i wcale nie zagniatam ciasta....Zostawiam w formie kruszonki... jeszcze ani razu nie schrzaniłam...
Gość: ma
25.08.2014 09:22 odpowiedz
Ile emocji wzbudza kruchy placek. ;) Mnie ten placek zniechęca ze względu na obecność proszku do pieczenia. :)) Doskonałe ciasto kruche można upiec bez spulchniaczy. ;)
bożena76  (zobacz profil)
17.08.2014 09:25 odpowiedz
Zupełnie nie rozumiem skąd problem z tym ciastem? Moim zdaniem jest to jedno ze smaczniejszych i łatwiejszych ciast.Zwykłe,kruche ciasto ,pianka i owoce,tu nie ma czego zepsuć :). Kruche zagniatamy szybko i dobrze chłodzimy w lodówce,ja czasem przyspieszam w zamrażalniku. Zakalec w kruchym? No trzeba się chyba bardzo postarać żeby takowy osiągnąć ;))) A tak serio to wydaje mi się,że ewentualną przyczyną namoknięcia ciasta może być użycie kupnych dżemów,które są produkowane na substancjach żelujących.Pod wpływem wysokiej temperatury rozpuszczają się i płyną sobie z ciasta ;) Ja na początku przygody z pieczeniem tak miałam w bułeczkach drożdżowych.No i jeśli używamy owoców ,które maja dużo soku dobrze je otoczyć w mące ziemniaczanej lub przed ułożeniem lekko posypać ciasto bułką tartą.Są różne skomplikowane ciasta,ale pleśniak na pewno do nich nie należy ;))))Może trzeba nabrać też wprawy w pieczeniu,a nie od razu narzekać na przepis ;)))
Gość: Jagoda
23.08.2014 14:21 odpowiedz
Pani Bożenko, użyłam wiśni mojej babci i nie upiekła mi się warstwa ciemna.
Przypuszczam, że za długo miętosiłam ciasto i nie miało dość dobrej struktury - dzisiaj próbuję jeszcze raz :) dziękuję za radę o bułce tartej, zobaczymy, może pójdzie lepiej.
Gość: jagoda
16.08.2014 20:20 odpowiedz
Niestety, na nieszczeście ten przepis wyskakuje na górze winikow google po wpisaniu hasła "pleśniak". Uwazam ze jest tu o jedna warstwe za duzo. powinno byc: kruchy spod (wczesniej podpieczony!!), wisnie czy co tam kto chce, pianka, kruszonka. Wcale sie nie dziwie zakalcom. Dziwie sie tylko ze ktos pisze ze mu to wyszlo , no chyba ze sa wielbicielkami pol-surowego ciasta. pozdrawiam
Gość: Aga
17.08.2014 00:00 odpowiedz
Warstw jest tyle ile ma być. Piekę to ciasto od kilkunastu lat z różnymi owocami (najlepsze jest ze świeżymi wiśniami) i zawsze wychodzi. Jedyna różnica między moim przepisem, a tym jest taka, że ciemne ciasto jest na samej górze, a w środku jasne. A spodu nigdy nie podpiekam, tylko rozwałkowuję i nakłuwam widelcem.
justynakowal  (zobacz profil)
18.08.2014 08:08 odpowiedz
:)
Gość: Maria
08.08.2014 12:31 odpowiedz
Szanowna Pani zrobiłam pleśniaka z Pani przepisu. Niebo w buzi. Rodzina wymiotła co do okruszka. Udało się bez problemu choć jestem noga w kuchni. Wielkie dzięki za przepis i pozdrawiam.
28.07.2014 21:10 odpowiedz
Oj przymierzam się do tego ciasta od bardzo, bardzo dawna. I chyba nadszedł czas na nie, ponieważ potrzebuję upiec coś, co przetrwa poza lodówką pół dnia. Ciasta z kremem odpadają, więc pleśniak mnie kusi. Chyba, że możesz zaproponować jakieś inne ciasto, które wytrzyma kilkugodzinną jazdę samochodem?
Dorota, Moje Wypieki
29.07.2014 10:29 odpowiedz
Może być pleśniak, może być też ciasto kruche z pianką i malinami. Nic kremowego, żadne tortowe przekładańce :-).
25.07.2014 20:42 odpowiedz
Uwielbiam to ciasto :). Ja ciasto dzielę na nierówne porcje. Porcję na spód zawsze biorę większą niż tą wierzchnią. Nie wiem czy ma to wpływ na opadanie pianki czy nie ale na szczęście mi się to nie przytrafia.
Rozowa Malina   (zobacz profil)
25.07.2014 04:29 odpowiedz
Bardzo lubię to ciasto, ale mam mały problem. Za każdym razem gdy kończy się piec,
ładnie urośnie ale jak chwile postoi to zaraz opada i wcale nie widać białego puchu. Dlaczego tak jest?
Dorota, Moje Wypieki
25.07.2014 11:22 odpowiedz
Z pianką w cieście bardzo często tak się dzieje.. nawet przy zachowaniu ogromnej ostrożności. Można spróbować dodać do piany łyżkę mąki ziemniaczanej, piec bez termoobiegu.. i tak, niestety, jest to duża loteria. 
Gość: lidka
23.07.2014 17:54 odpowiedz
zamiast dżemu radzę dać agrest i wisnie, a z wierzchy polać czekoladą: 3 łyzki smietany, 3 łyzki cukru, łzeczka masła, 2 łyzeczku kakao, zagotowac na wolnym ogniu do rozpuszczenia cukru, uwazac by nie przypalić
Gość: dominika
14.07.2014 11:32 odpowiedz
Zrobiłam ciasto. Wyszło smaczne ale do białek dodałam 1 łyżkę mąki ziemniaczanej. Ciasto na drugi dzień lepsze. Jeszcze dodałabym ze zamiast dżemu z czarnej porzeczki trzeba byłoby dodac cos innego bo niebyło czuc wogóle owoców (moze za mało dodałam 1,5 słoiczka 260g). Blacha ciasta poszła :) Dziekuje za przepis.
Gość: Martyna
27.08.2014 21:20 odpowiedz
Ja zawsze daję dżem porzeczkowy + truskawki. Wspaniałe połączenie :)
Cynamonowa Wróżka  (zobacz profil)
07.07.2014 19:21 odpowiedz
Smakował wszystkim w wersji mocno schłodzonej. Raj dla zmysłów na niedzielne popołudnie. Polecam!
Gość: bloodycross
03.07.2014 09:20 odpowiedz
Właśnie włożyłam do piekarnika i czekam! Mam nadzieję, że wyjdzie coś dobrego. Mniam mniam =^...^= dopiero uczę się pięc, więc mam nadzieję, iż wszystko dobrze się ułoży. Trzymajcie kściuki :) yey.
Patrikova  (zobacz profil)
27.06.2014 11:53 odpowiedz
Dlaczego kruche ciasto musi byc zrobione z zimnego masla? Z rozstopionwgo nie wychodzi? Dlaczego?
Gość: ja
16.08.2014 22:14 odpowiedz
dlatego ze sekretem kruchego ciasta jest włożenie do gorącego piekarnika jak najbardzij schłodzonego ciasta... ja kruche ciasto chłodzę w lodówce całą noc, póżniej jeszcze po wyłożeniu do blachy wkładam na poł godziny do lodówki i szybko do piekarnika, zawsze wychodzi :)
Gość: Iza
23.05.2014 19:22 odpowiedz
Wszystko wyszlo tak jak trzeba!! Dziekuje bardzo :)
Gość: pmarzena
07.05.2014 20:26 odpowiedz
Pani Doroto,

pomocy!
Wyszedł mi zakalec! Jedynie górna część ciasta była upieczona właściwie - pyszna. Postępowałam zgodnie z przepisem, piekłam "góra - dół". Piękę od lat, na potęgę o to mój pierwszy zakalec…. :(
Gość: dh.Olga
20.04.2014 18:50 odpowiedz
Ja zawsze pleśniaka robię z powidłami wiśniowymi zmieszanymi z musem jabłkowym (oczywiście wiśnie i jabłka własnej produkcji)
07.04.2014 11:42 odpowiedz
i po przełożeniu bitą...
07.04.2014 11:42 odpowiedz
Ciasto zrobione,
Oj nie wyszło mi i na dodatek tak jakoś smakiem nie powaliło. Dla mnie za mało kwaśne.
Wyszło mi niziutkie na około 1,5 cm więc przełożyłam bitą śmietaną. Poza tym zamieniłam kolejność warstw. Na zdjęciu bez przełożenia.
Misieńka  (zobacz profil)
26.03.2014 11:09 odpowiedz
Ciasto strasznie sypkie, zwłaszcza ta część z kakao, dodałabym więcej masła, albo łyżkę wody, czy śmietany. Zdecydowanie lepsze na drugi dzień, gdy trochę zwilgotnieje. W smaku dobre.
Gość: katatek
15.03.2014 19:00 odpowiedz
Wyszło pyszne, zrobiłam z domowymi powidlami morelowymi. Ciasto się kruszylo ale po prostu uklepalam je w foremce a dwie pozostałe warstwy pokruszylam. Do piany dałam łyżkę mąki ziemniaczanej i wyrosła 3 cm nad foremke:-D. Mniam
Gość: taptupta
10.03.2014 21:30 odpowiedz
Gdzies czytalam, ze kruche ciasto dobrze zagniata sie ugniataczka do ziemniakow. Jutro wyprobuje przepis i ugniatanie ciasta Pozdrawiam
Lily_86  (zobacz profil)
09.03.2014 00:01 odpowiedz
Mniam, mniam :)
To ciasto jest rewelacyjne!
I w nosie mam to, że ciężko wyrabia się ciasto, trzeba tylko trochę cierpliwości ;)
Pianka też rośnie jak należy, nawet za bardzo.
Wyszło tak pyszne, że żeby nie zjeść samej wszystkiego zapakowałam chłopakowi do pracy połowę.
Gość: smykolina
07.03.2014 16:04 odpowiedz
Moim zdaniem przepis wymaga zdecydowanej korekty albo przynajmniej informacji, że zagniecenie go w kulę nie jest wcale takie łatwe.Kiedy aid kitchen sobie z tym ciastem nie poradził wiedziałam, że dalej może być tylko gorzej.Piana po upieczeniu opadła i zrobiła się gąbczasta.Ciasto oceniam na dostateczne jeśli chodzi o walory smakowe i przyjemność wynikającą z jego przygotowywania.Robiąc ciasto zgodnie z przepisem nie ma co spodziewać się rewelacji.
Gość: kruszysia
07.03.2014 18:00 odpowiedz
Hmmm, zastanawiające tylko, że sądząc z 425 komentarzy pod przepisem sporej liczbie osób ciasto wyszło...
bożena76  (zobacz profil)
07.03.2014 19:55 odpowiedz
Hej to moje ulubione ciacho to prosze go nie obrazac :-) moze poprostu tobie sie nie udalo ;)
bożena76  (zobacz profil)
07.03.2014 20:22 odpowiedz
A i bez kitchen aid radze sobie swietnie:-) zdjecie mojego ciacha jest nizej :-) i przy okazji dziewczyny tu jest doskonaly przyklad u goscia smykolina,ze drogi sprzet nie gwarantuje udanych wypiekow ;)
cała_ona  (zobacz profil)
07.03.2014 20:46 odpowiedz
Cóż, zdjęcie Twojego ciasta to doskonała jego rekomendacja:) Robisz konkurencję Szefowej;)
I jak tylko przemogę niechęć z dzieciństwa do skubańca, to w końcu go popełnię:)
bożena76  (zobacz profil)
07.03.2014 21:36 odpowiedz
Dziękuję za uznanie:)Konkurencji raczej nie zrobię bo moje zdjęcia są mizerne ;) ale wypieki jak najbardziej smaczne i w miarę udane ;) Pleśniaka nie piekło się w moich stronach rodzinnych, więc nie miałam uprzedzeń :))) Ja szczerze go polecam ,siła tkwi w prostocie :) Pozdrawiam!
cała_ona  (zobacz profil)
10.05.2014 16:59 odpowiedz
Bożenko, pragnę zameldować, że popełniłam w końcu tego skubańca! Podchodziłam do niego jak pies do jeża, ale wreszcie zebrałam się w sobie i oto - jest. A raczej - był. W sumie sama nie wiem, co mi w nim tak NIE smakowało w dzieciństwie... Może dlatego, że był co weekend i zwyczajnie się przeżarł?... Pomijając tę kwestię - zrobiłam prawie wszystko tak, jak Pani Dorotka przykazała, jeno gruchnęłam spory słoik dżemu z czarnej porzeczki i dodatkowo 200 g mrożonej czarnej porzeczki ( odmrożonej ) oraz 150 g orzechów włoskich. Był naprawdę świetny! Dziękuję za inspirację Tobie i Pani Dorocie!
bożena76  (zobacz profil)
12.05.2014 09:35
No to rewelacja! Ja zawsze czuję się nieswojo zachwalając jakieś ciasto bo wiadomo gusta smakowe są różne :),więc tym bardziej się cieszę ,że trauma z dzieciństwa została zażegnana :) Ja ostatnio klika krotnie piekłam to http://www.mojewypieki.com/przepis/czekoladowe-ciasto-z-suszona-sliwka-i-brandy tylko zamiast sliwki wiśnie z nalewki i to przepis ratujący mi życie gdy goście są praktycznie za drzwiami ;) Zawsze krojone 5min po wyjęciu z piekarnika i takie najlepiej smakuje(chyba?),zrobię niebawem i może w końcu dołączę zdjęcie bo dla mnie ten przepis to objawienie i chciałabym mu jakoś zwiększyć popularność ;)Pozdrawiam serdecznie!
12.05.2014 11:10
Hymmm...ja tam nic nie widzę, a na słowo wierzę ale nie ...., nie każdemu. :))))
Gość: Aga
28.08.2014 22:36 odpowiedz
Niestety muszę sie zgodzić:( pianka jedynie mi sie udała z mąka ziemniaczana, ale ze smakiem i konsystencja ... Tak sobie:(
Gość: Ula
24.02.2014 13:13 odpowiedz
Ciasto jest pyszne i często je piekę .W mojej wersji na spodnie ciasto wykładam ok. 1/2 słoika dżemu lub innej "mikstury " zrobionej przeze mnie, na to wysmażone jabłka , a do ubitych białek dodaję 2 budynie waniliowe lub śmietankowe. PYCHA ....
zielonoszara  (zobacz profil)
16.02.2014 23:11 odpowiedz
pytanie być może będzie dziwne, ale czy jeśli posmaruję dżemem spodnią, startą na tarce warstwę ciasta, to dżem przez nią nie przecieknie? może lepiej spód położyć rozwałkowany, albo wykleić go z ciasta? Pytam, bo jakoś nie mogę sobie zwizualizować smarowania dżemem startego ciasta :)
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2014 11:25 odpowiedz
Nie wycieknie, ale możesz ciasto rozwałkować, jeśli wolisz :).
Gość: Ania
08.02.2014 18:56 odpowiedz
Hmm,a ja zle odczytalam przepis i do bialka dodalam 2 szklanki cukru,zamiast dwie trzecie:(Ciasto byloby pyszne,ale niestety wyszlo przeslodzone, bo ja odczytalam dwie lub trzy szklanki cukru:P Nauczka na przyszlosc;)
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2014 19:20 odpowiedz
Dwie do trzech szklanek cukru napisałabym: "2 - 3" :-).
agadudi1  (zobacz profil)
05.02.2014 20:44 odpowiedz
Ulubione ciasto mojego męża. Ja robię w wersji którą robi moja teściowa pod nazwą Kruszana i jest idealne!!! Nie daję dżemu lecz do piany z białek dodaję posiekane orzechy włoskie i rodzynki a na rozsmarowaną już na jasne i ciemne ciasto układam wiśnie i jak w przepisie starkowane jasne ciasto. Pychotka która uzależnia. Spróbujcie a nie pożałujecie :-)
Dareczka  (zobacz profil)
28.01.2014 14:44 odpowiedz
Pleśniak wyszedł pyszny, ja do białek dodałam 1 łyżkę mąki ziemniaczanej i rzeczywiście nie opadła!!Moja córka uwielbia to ciacho. U mnie w domu na to ciacho mówiło się FUKA.Dziękuję za kolejny super przepis:)
Gość: ola
30.01.2014 09:44 odpowiedz
w takim razie ja tez sie zastosuje bo zrobiłam wg przepisu bez mąki i też opadło :/
bożena76  (zobacz profil)
30.01.2014 10:35 odpowiedz
A ja robiłam bez dodatku mąki i pianka urosła.Najważniejsze,żeby dobrze ubić białka i stopniowo wsypywać cukier,ale wiadomo dodanie maki na pewno nie zaszkodzi ;)
bożena76  (zobacz profil)
26.01.2014 17:24 odpowiedz
Ciasto przeliczyłam na tortownice o śr20cm jednak zrobiłam w 17cm,bo jakos wydawało mi sie mało składników,ale zupełnie niepotrzebnie bo ciasto potem rośnie i ostatecznie jest wystarczajaco wysokie.Co do smaku powiem tyle,ze kolejny raz utwierdzam sie w przekonaniu ,ze z najprostszych składników wychodza najsmaczniejsze wypieki :)))
bożena76  (zobacz profil)
26.01.2014 22:04 odpowiedz
Zapomniałam napisać,że ja zamiast dżemu użyłam agrestu i porzeczek gdyż z nimi pleśniak najbardziej mi się kojarzy,a mam sporo mrożonych owoców,więc będę często korzystać z tego przepisu :)
Gość: Klasyynka
22.01.2014 23:15 odpowiedz
Czy mogę zostawić wyrobione kule w lodówce na cała noc a ciasto upiec rano ?
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2014 21:27 odpowiedz
Tak.
Gość: Marta
18.01.2014 22:09 odpowiedz
ulubione ciasto mojego męża! zrobiłam właśnie-wyszło smaczne ale niestety cała piana wchłonęła się w ciasto tak jakby jej w ogóle nie było :-( z przepisu, którego kiedyś korzystałam dodawało się bodajże kisielu i jak dobrze pamiętam nie była tak puszysta jak bym chciała ale była choć widoczna a w tym cieście akurat to piana daje swój urok, szkoda że nie dodałam choć łyżki mąki ziemniaczanej. Dorotko a może masz jakiś sposób na piękną wysoką puszystą pianę?
Gość: Renata z Jersey City
08.01.2014 23:18 odpowiedz
Wyszlo jak z obrazka!:-) Uwielbiam ciasta z owocami i kruszonka i to jest pyszne kwaskowo-slodkie! Piana ubita byla na sztywno jak na beze i po upieczeniu mi urosla! Dosc trudno, musze przyznac, bylo zagniesc to kruche ciasto ale sie udalo!:-) Dzem porzeczkowy z Polski byl gesty i dosc latwo dal sie rozsmarowac na kruszonym spodzie.Ciasto upieklam przedwczoraj a juz polowe zjadlam sama!:P Pozdrawiam z NYC!
Gość: Zuzinek86
31.12.2013 14:45 odpowiedz
pierwsze ciasto,ktore jakos mnie nie"porwalo":/szkoda,bo w sumie same pozytywne komentarze wiec albo zrobilam cos zle,albo po prostu nie moja bajka:)ciasto faktycznie bardzo sie kruszy przy wyranianiu,ale lyzka smietany zalatwia sprawe.uzylam gestego dzemu porzeczkowego-450g-moim zdaniem idealna ilosc.piana ubita,baaardzo sztywna niestety oklapla na calej linii.a w smaku?no..taki wlasnie plesniak:D
Gość: Snobka
21.12.2013 19:29 odpowiedz
Zeby wyszlo takie ciasto jak na zdjeciu propounded blaszke kwadratowa o boku 25 cm
Gość: kASIA
19.12.2013 11:51 odpowiedz
WITAM, JA MAM PRZEPIS BARDZO ZBLIŻONY DO TEGO, ALE DO UBITEJ PIANY DODAJĘ ŁYŻKĘ MĄKI ZIEMNIACZANEJ, GWARANTUE, ZE PIANA W CZASIE PIECZENIA NIE OPADNIE. P.S. CUDNY BLOG GRATULUJĘ. OD KIEDY GO ODKRYŁAM PRZEPISY NA CIASTA, CIASTECZKA BIORĘ TYLKO STĄD. POZDRAWIAM
KASIA
Gość: EwaM
13.12.2013 17:05 odpowiedz
ale się rozpędziłam...wbiłam całe jajka...i co teraz???
monikal  (zobacz profil)
03.12.2013 14:58 odpowiedz
Cudowny smak dzieciństwa :)
Gość: rickaika
02.12.2013 23:37 odpowiedz
Czy można zastąpić powidła lemon/orange curdem ? ;)
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2013 12:59 odpowiedz
Według mnie nie pasuje.
Gość: Sylwusia
15.11.2013 06:12 odpowiedz
Ciasto idealne- piekę je teraz prawie co tydzień(tak bardzo smakuje moim dzieciom). Wzięłam nieco mniejszą formę i wszystko jest OK. Dziękuję za wspaniały przepis!
06.11.2013 22:31 odpowiedz
no faktycznie efekt różni się przed włożeniem do piekarnika i po wyjęciu. piana na dobre dwa palce po upieczeniu gdzieś zniknęła. standardowy słoiczek dżemu 280 gram okazał się za mały, dałam więc jeszcze drugi z konfiturą. zgodnie z radami 3/4 ciasta na spód a 1/4 na wierzch. wyszło bardzo niziutkie ale w smaku poprawne. tylko co zrobić żeby piana nie opadła??
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2013 23:52 odpowiedz
Proszę przejrzeć komentarze, o piance było pisane najczęściej :).
Gość: Madź
04.11.2013 23:59 odpowiedz
Do wszystkich, którym zniknęła pianka :) zupełnie przypadkiem robiąc to ciasto w środku nocy na szybko wpadłam z własnego lenistwa na to jak zrobić żeby pianka była kruchutka jak beza i mocno wyrosła : mianowicie jajka ubiłam same aż trochę zbielały po czym wsypałam cały cukier i poubijałam aż było sztywne, ale cukier się nie rozpuścił, wylewając na ciasto zobaczyłam że w misce została masa kryształków. Może to jest metoda? :)
Ogólnie ciasto wyszło niezłe, ale faktycznie lepiej dać większą część ciasta na spód - mi przebił się dżem, bo ciasto było takie kruche że nie dało się zetrzeć - rozsypało się w mak. Stąd też ciężko było nałożyć na nie gęsty dżem. Następnym razem zrobię większą porcję :)
Gość: IZAROZA5
03.11.2013 11:12 odpowiedz
WYSZŁO MI!! DZIĘKUJĘ ZA PRZEPIS, ALE STARCZYŁOMI NA 3/4 BLACHY.... PYCHOTKA..
Gość: KIKI;P
03.11.2013 09:14 odpowiedz
DACJCIE 3/4 JASNEGO CIASTO NA SPÓD, POZOSTAŁE 1/4 NA WIERZCH- WTEDY WYJDZIE!
Gość: jagoda
16.08.2014 20:23 odpowiedz
Dokładnie.
Gość: JuSz
02.11.2013 10:34 odpowiedz
Bardzo dziękuję za przepis. Ciasto wyszło przepyszne.
Gość: aga
30.10.2013 12:04 odpowiedz
czuy mozna zrobić pleśniak z powidłami węgierskimi łowicza
27.10.2013 15:42 odpowiedz
smakuje niebiańsko! Pomimo tego, że zaginęła mi pianka ;p
26.10.2013 16:53 odpowiedz
Pychota :)szybkie tanie proste i mega smaczne :)
Gość: Evitka
17.10.2013 16:42 odpowiedz
Przepyszne ciasto - bardzo łatwo się robi. Ja osobiście dodałam za dużo dżemu ale to tylko lekcja na przyszłość :) Ciasto bardzo kruche, jako początkująca amatorka pieczenia juz się martwiłam ale wszystko wyszło idealnie! Dziękuję.
Gość: wasciu
16.10.2013 22:37 odpowiedz
Robiony w ekspresowym tempie z dżemem truskawkowo agrestowym domowej roboty, wygląda jak mini torcik bo w tortownicy, idealny!
Dziękuje za wspaniałe przepisy!
rozyczko  (zobacz profil)
09.10.2013 22:31 odpowiedz
czy zamiast czarnej porzeczki mozna dac mrozone jerzyny?
Dorota, Moje Wypieki
10.10.2013 09:22 odpowiedz
Tak.
Domisia  (zobacz profil)
07.10.2013 13:36 odpowiedz
Wlasnie sie piecze,zrobilam z powidlem sliwkowym,pieknie wyglada w piekarniku i mam nadzieje ze tez tak smakuje ;)
Domisia  (zobacz profil)
07.10.2013 15:19 odpowiedz
jest pyszny,tylko gdzies pianka zniknela :(
ffflower  (zobacz profil)
06.10.2013 22:27 odpowiedz
A ja poznałam pleśniak w wersji z jabłkami :) moja mama piecze boski pleśniak tylko wygląda troszkę inaczej: warstwa wiórków na wierzchu jest dużo cieńsza przez co beza troszkę podrasta i jest pysznie chrupiąca w odsłoniętych miejscach. Z czarną porzeczką (świeżą) w połączeniu z jabłkami też już próbowałyśmy - polecam :)
Gość: zapiecuch
06.10.2013 11:05 odpowiedz
na początku sądziłam, że mam za dużą blachę bo piany nie było w cieście po upieczeniu widać, okazuje się, że blacha jest ok a piana opada!
Macie pomysł dlaczego tam sie dzieje? że piana za każdym razem opada? w piekarniku wyglada cudnie ale chwile potem znika?
moze za dlugo miksuje białka?
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2013 12:03 odpowiedz
Cukier do piany należy dosypywać powoli, łyżka po łyżce. Cały czas ubijając na najwyższych obrotach, dość długo. Nie obniżać ilości cukru. Spróbuj piec bez termobiegu. Do piany można dodać 1 łyżkę skrobi ziemniaczanej, może to pomoże?
Gość: zapiecuch
13.10.2013 18:35 odpowiedz
ubijałam dłużej białka i cierpliwie i w jabłeczniku aż tak mi nie opadła, piekłam tez w termoobiegu. dziś robię kolejne podejście do tego przepisu, zobaczymy:)
Gość: gosialubak
04.10.2013 20:40 odpowiedz
moje dzieci szaleją za plesniakiem :)
Margarita  (zobacz profil)
02.10.2013 17:17 odpowiedz
Pani Doroto ciasto bardzo dobre, przepis jest idealny. Ja zrobiłam na swoim powidle śliwkowym. Proste i bardzo smaczne ciasto. Polecam wszytskim
Gość: lovelylady
22.10.2013 16:33 odpowiedz
Zastanawiam się dlaczego Pani jak i p. Domisia piszecie o "powidle", przecież są to "powidła" i tylko tak!! Wyraz "powidła" występuje tylko w tej formie i nie ma niejako liczby pojedynczej.
maszkawawa  (zobacz profil)
01.10.2013 16:50 odpowiedz
Witam bardzo pyszne ciacho ,ale co zrobić że by piana z białek na cieście nie opadłą po upieczeniu ? juz sama nie wiem może zle ubiłam pianę :) jak ja nakładałam był mocno ubita :)
Grzegorzowa  (zobacz profil)
30.09.2013 11:46 odpowiedz
Mój pleśniak też jest bardzo dobry, chociaż miałam problem z dodaniem kakao do ciasta już zagniecionego i ta warstwa u mnie nie wygląda okazale. Na niej ułożyłam kandyzowaną skórkę pomarańczową i trochę orzechów włoskich co dało bardzo fajny smaczek. No i nawet piana mi się udała co uważam za swój sukces. Na pewno jeszcze nie raz powtórzę ten wypiek, bo wart jest tego :D
A czy ktoś wie skąd wywodzi się nazwa tego ciasta, dlaczego "pleśniak" ? to jakoś mało apetyczne....
Gość: Gosia
04.10.2013 15:30 odpowiedz
W oryginale dodaje się dżem agrestowy, a nie porzeczkowy - nazwa wzięła się właśnie od oryginalnego wyglądu tego ciasta... ;)
Grzegorzowa  (zobacz profil)
04.10.2013 22:07 odpowiedz
Przewertowałam w necie kilka przepisów na to ciacho i widzę, że nie ma reguły dotyczącej użycia jednego rodzaju dżemu czy owoców,zwłaszcza najczęściej wspominanego tutaj agrestu, po prostu chodzi o to,aby jedynie nadać ciastu kwaskowy smak. W przeglądanych recepturach podaje się stosowanie przeróżnych smaków od jabłek po rabarbar przez porzeczki, wiśnie i śliwki,zalecane są wszystkie kwaskowe dżemy, powidła, konfitury lub owoce, o czym mówi sam mistrz Jacek Kuroń - http://www.kuron.com.pl/forum/viewtopic.php?p=4554&sid=71a860140e1b7c938ab0d8436b4fd0f1
Na jakimś blogu kulinarnym w komentarzach ktoś napisał,że "pleśniowa" nazwa najbardziej może kojarzyć się z warstwą białkowej piany, białej jak pleśń i to chyba jest najbliższe skojarzenie z tym pysznym ciastem, choć brzmi przewrotnie, bo mało smakowicie...
Gość: KyRaA
13.10.2013 10:43 odpowiedz
Też uważam, że nazwa "pleśniak" pochodzi od białkowej pianki, która może się kojarzyć na pierwszy rzut oka - własnie z pleśnią.
Gość: Justyna
29.09.2013 14:35 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam ciasto, wyszło bardzo dobre, ale mam wrażenie że jest trochę suche i piana jakby wsiąkła w ciasto tak, że jej nie widać. Czy to dlatego że użyłam margaryny zamiast masła, a może ciasto za długo siedziało w piekarniku? Albo piana była zbyt płynna? Proszę o wskazówki na przyszłość, bo przepis bardzo szybki i fajny. I dziękuję za wszystkie pyszne przepisy.
Gość: basia
29.09.2013 10:07 odpowiedz
czy mogę uzyc dżemu agrestowego?
Dorota, Moje Wypieki
30.09.2013 10:52 odpowiedz
Tak.
Gość: dakusia
28.09.2013 10:53 odpowiedz
wspanialy i prosty przepis. ja w domowych przepisach mam 2,5 szklanki maki. reszta identyczna. Zamiast dzemu, daje starte jablka na tarce na duzych oczkach- wykladam nimi spod - ale odciskajac w rekach sok, ktory wypiajaja dzieci :)

pozdrawiam
Gość: Kasia
27.09.2013 13:47 odpowiedz
Co moze byc przyczyna tego, ze plesniak mi "nie urosl" ?
Dorota, Moje Wypieki
27.09.2013 17:43 odpowiedz
Pleśniak nie rośnie, to kruche ciasto. Może masz na myśli, że piana 'siadła'?
Gość: Kasia
27.09.2013 21:08 odpowiedz
Tak,dokladnie. Czy da sie temu jakos zaradzic? Z gory dziekuje!
26.09.2013 10:32 odpowiedz
U mnie w domu pleśniaka robi się odkąd moja pamięć sięga. Ale zamiast dżemu dodajemy pokrojone w plasterki jabłka. Taka wersja szarlotki, o. :)
silve179  (zobacz profil)
25.09.2013 12:42 odpowiedz
Jeszcze ciepły...uwielbiam ze szklanką mleka (smak dzieciństwa).
Gość: marcinika
25.09.2013 11:42 odpowiedz
Ojej przeniosłam się w czasie do krainy dzieciństwa....Ten smak i ten zapach...spróbuję odtworzyć we własnej kuchni:-)
Gość: Natka
25.09.2013 11:31 odpowiedz
Po malo udanym serniku upieklam Wlasnie plesniaka super ciasto I ten deem porzeczkowy idealnie pasuje
Gość: :)
24.09.2013 10:07 odpowiedz
Piekłam takie z powidłami śliwkowymi a do piany dodałam szklankę posiekanych orzechów włoskich. Moje ulubione ciasto!! :)
Gość: zapiecuch
24.09.2013 08:37 odpowiedz
Ciasto wyszło smaczne. Choć ciągle zastanawiam się bo wzięłam blachę niemalże rozmiarowo jak podane w przepisie a jednak ledwo ciasta mi starczyło na wyłożenie spodu. a na wierzch to już miałam spore prześwity. Może coś źle dodałam bądź wymierzyłam, ale wyszło.
Przesmarowałam dzemem a'la galaretką babci:) Zdecydowane kwaśne smaki lepiej się nadają.
Uważam, ten przepis za bezproblemowy:) i szybki
Gość: olenka
23.09.2013 12:13 odpowiedz
nie rozumiem komentarzy o owocach: maliny, wisienki, itp. Po co? Jest tyle ciast z owocami. Przecież pleśniak musi być z dżemem, ewentualnie tylko domieszka owoców surowych, wtedy nic nie wsiąka :)
Gość: zapiecuch
23.09.2013 12:41 odpowiedz
widzisz olenka,
tutaj również są osoby, które lubią modyfikować przepis, lubią go urozmaicić. Znajdziesz tu nie tylko zagorzałych konserwatystów tradycyjnych wypieków jak Ty:)
poza tym śliwka jest "surowa", ale zauważ że jak ją dodajesz do ciasta to ono zawsze będzie przy śliwce mokre.
Gość: olenka
23.09.2013 13:45 odpowiedz
Lepsze jest wrogiem dobrego. Gdyby pleśniak grał z owocami, to by był z owocami, a nie powidłami. I nie ma to nic wspólnego z konserwatyzmem, tylko niechęcią do papraniny bez sensu.
Gość: zapiecuch
23.09.2013 11:44 odpowiedz
Być może przeoczyłam odp na moje pytanie, ale czytałam dwa razy komentarze i już nie wiem sama:)
Wiśnie z syropu to można dodać takie mokre? czy trzeba je troszkę podsuszyć na papierze? i czy sypnąć pod nie bułkę tartą?
no i jeszcze jedno
ktoś piekł ze śliwkami? normalnie kroicie na pół, wydobywacie pestki i układacie?
babolina86  (zobacz profil)
21.09.2013 16:16 odpowiedz
mam mrożone wisienki. czy muszę je wcześniej odmrozic, czy mogę je ułożyc na cieście od razu?
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2013 17:55 odpowiedz
Odmrozic.
Gość: MOnia
20.09.2013 19:45 odpowiedz
A czy robił ktoś pleśniaka z budyniem w środku?
Tak jak w tym przepisie http://www.slodkiefantazje.pl/plesniak ???
Gość: ika2001
07.09.2013 20:59 odpowiedz
Próbowałam zrobić dziś z malinami, totalny klops, ciasto pod i nad musem jest ciagle niedopieczone,nawet po poltorej godz w piecu, najlepsze co wyszlo to pianka na 3 palce i kruszonka na wierzchu.nie lubie porzeczek ani agrestu,a z jablkami to juz ciasta sie nudza, czemu nie mozna uzyc malin?
Gość: Gość
24.10.2013 15:07 odpowiedz
Można użyć malin, ale radziłabym w takim razie przypiec sam dół (około 15-20 minut), dopiero potem dać pianę, resztę ciasta i dopiec.
Gość: aneta0976
27.08.2013 19:49 odpowiedz
Mój siedzi w piekarniku zobaczymy zrobiłam z porzeczkami i trochę brzoskwiń:)
Gość: majkaa
27.08.2013 18:37 odpowiedz
Ciato pyszne, tylko w moim piekarniku przypaliła sie góra ;)
Gość: beatka1981
25.08.2013 14:54 odpowiedz
Czy można zrobić pleśniaka z wiśniami z kompotu ?
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2013 11:16 odpowiedz
Tak.
Gość: bratka
21.08.2013 23:21 odpowiedz
czy pleśniaka wyjmuje się zaraz po upieczeniu z piekarnika,czy czekamy(ile?) czy też uchylamy drzwiczki
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2013 23:39 odpowiedz
Wyjmujemy od razu.
Flambir  (zobacz profil)
30.07.2013 20:03 odpowiedz
U nas też pół na pół: dżem z owocami. Najlepiej się kroiło następnego dnia. Polecam!
Gość: Panna Przechodzień
25.07.2013 18:11 odpowiedz
Zrobiłam, pyszota! Z naszymi porzeczkami, więc dla niektórych za kwaśne, ale ja uwielbiam. Dorotko, a czy żeby było jeszcze zdrowiej, to czy mogłabym to kruche zrobić z połową mąki razowej, jak myślisz? Dzięki i pozdrawiam! I niezmiennie czekam na książkę...!
Dorota, Moje Wypieki
25.07.2013 21:52 odpowiedz
Tak, na pewno można dodać połowę mąki razowej :).
Pozdrawiam!
Gość: Tomas
19.07.2013 07:05 odpowiedz
Piękna stronka :)
jkardasz  (zobacz profil)
17.07.2013 14:34 odpowiedz
przepyszne :) u nas to "skubaniec" i właśnie przed chwilą wyjęłam pachnący z piekarnika! Małe modyfikacje bo ciasto z mąki krupczatki i dodatkiem łyżki śmietany, świeże owoce czerwonej porzeczki i agrest w baaardzo dużej ilości więc piekłam nieco dłużej. Efekt końcowy - NIEBO W GĘBIE bo oczywiście nie omieszkałam spróbować takiego gorącego :))
04.07.2013 12:50 odpowiedz
Mam pytanie: ile dzemu powinno byc uzyte na te porcje?
Dorota, Moje Wypieki
04.07.2013 20:54 odpowiedz
Jest napisane w przepisie - standardowej wielkosci słoik dzemu.
Gość: blueberry
23.06.2013 19:54 odpowiedz
Stygnie, jestem ciekawa, tak jak Pani uwielbiam kwaskowate ciasta :)
Gość: blueberry
23.06.2013 20:19 odpowiedz
Pycha!!!
Gość: wiewiora
17.06.2013 09:19 odpowiedz
jak długo można przechowywać tego typu ciasto? oczywiście w lodówce. Czy wytrzyma tam ze 3/4 dni?
Dorota, Moje Wypieki
18.06.2013 00:59 odpowiedz
Na pewno.
Gość: ania
10.06.2013 20:44 odpowiedz
rewelacyjny przepis:prosty,szybki i naprawdę pyszny.ciasto zniknęło zanim zdążyłam spróbować...
Gość: Agnes
08.06.2013 11:47 odpowiedz
ciasto rewelacyjne!!! :)
ja chyba przedobrzyłam bo dałam wyżej i troche wierzch mi sie spiekł za bardzo,ale to nic ,ciasto przepyszne jest a przepis super!!!!!!!
przepis godny polecenia
07.06.2013 19:41 odpowiedz
robiłam już dwa razy i wyszedł przepyszny. rodzinka zajadała się już w kuchni podczas krojenia, nie zdążyłam nawet donieść do pokoju :) następnym razem załącze zdjęcie
aga0579  (zobacz profil)
01.06.2013 06:37 odpowiedz
Ciasto godne polecenia!!!! SUPER!!!!
Gość: Paulina
26.05.2013 12:32 odpowiedz
Ciasto jest genialne, przepis jest u mnie w domu odkąd pamiętam :) A najlepsze wychodzi z prodiża!
Gość: ewa
18.05.2013 16:10 odpowiedz
Ciasto pyszne, u mnie nazywamy je FUGA :)
marcepan  (zobacz profil)
12.05.2013 18:05 odpowiedz
a oto zdjęcie mojego troszkę 'zmodyfikowanego' Pleśniaka;) udało mi się sfotografować ostatnie kilka kawałków, które zapewne niedługo znikną z talerza w mgnieniu oka ;)
marcepan  (zobacz profil)
11.05.2013 21:35 odpowiedz
Właśnie pochłonęłam drugi kawałek, jest to zdecydowanie jedno z lepszych ciast jakie ostatnio robiłam i jadłam ;) u mnie w wersji z rabarbarem, bo mam go w nadmiarze oraz kruszonką na górze. Rodzince również bardzo smakowało, połowy blachy już nie ma ;) Polecam wszystkim to pyszne ciacho ;)
Gość: edka81
05.05.2013 15:04 odpowiedz
Nie jestem pewna czy to dzieki wlozeniu ciadta do goracego piekarnika ale beza jest bez zastrzezen... ;) Poszlm tez na latwizne i wyrobilm ciasto w KA i mialo konsystencje kruszonki,ktorej nie zagniotlam i starlam na tarce tylko wysypalam tak jak bylo... :) Mniej pracy a efekt super!
Gość: edka81
05.05.2013 15:00 odpowiedz
Moj dzisiejszy eksperyment-plesniak z ananasem z puszki-zostalo 5 plastrow po salatce :) I mam pytanie-czy ciasta z beza powinno sie wkladac go goracego piekarnika, jak wiekszosc ciast? Dzisiaj tak zrobilam-mam nadzieje,ze beza nie zrobi sie gumowata,bo tak mi sie czasem zdarzalo... :( Z gory dziekuje za odpowiedz.
Dorota, Moje Wypieki
06.05.2013 10:37 odpowiedz
Tak, do nagrzanego juz piekarnika.
Gość: edka81
05.05.2013 10:44 odpowiedz
Moj dzisiejszy eksperyment-plesniak z ananasem z puszki-zostalo 5 plastrow po salatce :) I mam pytanie-czy ciasta z beza powinno sie wkladac go goracego piekarnika, jak wiekszosc ciast? Dzisiaj tak zrobilam-mam nadzieje,ze beza nie zrobi sie gumowata,bo tak mi sie czasem zdarzalo... :( Z gory dziekuje za odpowiedz.
Gość: hanka
04.05.2013 17:02 odpowiedz
Mnie jest znany jako "kruszonka", moja mama na warstwę dżemu dawała obowiązkowo posiekane orzechy włoskie, a z czasem także suszone winogrono i pokrojone suszone brzoskwinie. Polecam także tę wersję "na bogato" :-)
Gość: Zuz
03.05.2013 18:04 odpowiedz
Wyszedł po prostu przepyszny, użyłam dżemu jabłkowego, trochę mniejszy efekt pleśni :D Ale jest cool :)
Gość: joso79
03.05.2013 13:11 odpowiedz
juz chyba setny raz zrobiłam. przepis jest niezawodny, plesniak wychodzi super, ja tylko do ciasta dodaję pół szklanki cukru bo lubię słodsze :) mniam!
jasmin99  (zobacz profil)
01.05.2013 23:47 odpowiedz
Bardzo smaczny!:) Uzylam dzemu jagodowego i swiezych jagod.Oto moje ciacho:)
Gość: balka
28.04.2013 20:38 odpowiedz
więc tak, samo ciasto kruche wyszło ok, smaczne , urosło, i dżem się ładnie trzymał, ale warstwa z białek całkowicie opadła i prawie jej nie widac :( ( mimo az 6 białek ). Kto wie dlaczego??
Gość: balka
27.04.2013 22:16 odpowiedz
Piecze się, ale nie wiem co to będzie.Bo ciasto okropnie kruche wyszło, musiałam dodac jeszcze 1 jajko bo za nic się nie dało zagnieść.a gdy juz jakoś zagniotłam, to po 2 h w lodowce i tak nie dało się trzec tylko znowu kruszyło:(.A potem jeszcze wieksza masakra bo za nic na tym pokruszonym ciescie nie mogłam posmarowac dżemu! wszystko się lepiło....:(
Aż boje się co z tego wyjdzie:(
11.07.2013 12:04 odpowiedz
Ja dodaję 2 łyżki śmietany i nie ma żadnego problemu z zagnieceniem czy starciem na tarce.
Gość: Mała Mi
22.04.2013 15:42 odpowiedz
Buahaha! Rozśmieszyło mnie sformułowanie: "dżem lub dżem z owocami". Skoro dżem może być z owocami, to z czego jest zrobiony kiedy jest bez owoców? Zawsze byłam przekonana, że definicją słowa "dżem" jest przetwór z owoców, itp. HAHAHAHA!!
Margo1010  (zobacz profil)
22.04.2013 15:57 odpowiedz
Wydaje mi się, że chodziło o dżem z kawałkami owoców. Bo czasami są takie "czyste" dżemy,a niektóre mają cząstki owoców.
Gość: malina
25.04.2013 11:36 odpowiedz
W opisie jest nawiązanie do listy składników, a w niej jest podane, że można dodać albo sam dżem albo dżem i dodatkowo owoce. Więc zanim się pęknie ze śmiechu warto przeczytać coś ze zrozumieniem :)
21.04.2013 13:12 odpowiedz
Ciacho pyszne,bardzo ładnie wygląda,zrobiłam go w tortownicy i śr 24 cm,piekłam prawie 60 min,i nie wiem czy jeszcze nie musiałabym go dłużej piec,bo wydaje mi się że w środku oraz dolne ciasto jest mokre(niedopieczone?) a może mi się wydaje i takie ma być....ale i tak się nim zajadam i na pewno go kiedyś jeszcze upiekę..pozdrawiam.A takie mi wyszło jak na zdjęciu
Smakoszka79  (zobacz profil)
13.04.2013 19:58 odpowiedz
Bardzo smaczny, wlasnie sie nim delektuje:) Dodalam jablka i powidla i rowniez pyszne,pozdrawiam i dziekuje za kolejny przepis:)
Smakoszka79  (zobacz profil)
15.04.2013 21:40 odpowiedz
A oto i moje ciacho;)
Zosia z USA  (zobacz profil)
02.04.2013 14:07 odpowiedz
Bardzo dobre to ciasto. Zrobilam wersje jablkowa wiec ominelam te jagody ale tak ogolnie SUPER ciasto. Nigdy nie jadlam plesniaka z jagodami moze kiedys zrobie. Moja rodzinka bardzo lubi jablka z cynamonem z dodatkiem platkow owsianych do plesniaka! Och bardzo smaczne!
Gość: gosia
30.03.2013 18:06 odpowiedz
upiekłam pleśniak dziś pierwszy raz w nowym piekarniku i mi się nie udał a teraz siedzę i płaczę ,nastawiłam ten cholerny termoobieg i grzałka dół w 160 stopni, jak pisali a to mi się podpalił na gorze a w środku surowy po prostu żal taki popis na święta
krysztal  (zobacz profil)
26.03.2013 11:43 odpowiedz
Hit spotkań dla moich znajomych. Impreza bez tego pleśniaka to jak wódka bez zakąski. Jeden z moich znajomych robi go czasem po nocach i czeka aż wystygnie by zjeść kawałek. Hehe :)
Gość: Sylwestra
23.03.2013 09:37 odpowiedz
Smak z dzieciństwa..mmmm.. Znany u nas pod nazwą GAGARIN. Do piany dodaję zawsze jakiś czerwony kisiel. Nigdy nie opadła. Właśnie biorę się za pieczenie.
Nirvantusia  (zobacz profil)
10.03.2013 19:48 odpowiedz
Ciasto pyszne, najlepsze następnego dnia gdy wszystkie smaki razem się złączą :)
Gość: ewe1212
09.03.2013 21:25 odpowiedz
zrobiony,zjedzony:) stary dobry plesniak;)
Gość: basia
08.03.2013 21:34 odpowiedz
piekę je baaaardzo często, mi najlepiej smakuje z wiśniami zawekowanymi, takimi własnej roboty, zasypane tylko cukrem... :) a ciasta nie zagniatam, robię kruszonkę, sypkie jasne, sypkie ciemne, owoce, białka i sypkie jasne. Ale ostatnio w cukierni widziałam pleśniaka bez "kruszonki" na górze, za to białka były tak ładnie "przejechane" grzebieniem... następnym razem zrobię tak :)
Gość: Tajra
05.03.2013 12:10 odpowiedz
To ciasto piekłam już bardzo dawno, ale kiedy je tu zobaczyłam, postanowiłam je zrobić. Dodałam dżem z wiśni, a na nie wyłożyłam zblenderowane owoce agrestu z kompotu - bardzo kwaśne, wymieszane z odrobiną kaszy manny bo były rzadkie. Całość bardzo dobrze się zgrała, ciasto było bardzo dobre i szybko zniknęło. Polecam i pozdrawiam.
bincia65  (zobacz profil)
04.03.2013 12:26 odpowiedz
Witam potwierdzm ciasto pyszne , ja robię tak; na dżem wykładam połowę piany posypuję orzechami włoskimi i migdałami pokrojonymi (15 dkg) na to ścieram ciasto ciemne na ciasto ciemne reszta piany i ciasto jasne na to polewa ale tylko delikatne niteczki - pyszne ja mam ten przepis pod nazwą MAZUREK KRÓLEWSKI pozdrawiam
Gość: as
04.03.2013 08:12 odpowiedz
No prosze ludzie sie zachwycaja a ja od dziecka znam ten smak ;)
Widac nie zawsze trezba kostzowac kawioru ;)
buniusia79  (zobacz profil)
03.03.2013 15:28 odpowiedz
Nie powalił mnie smakiem. Możliwe, że jeszcze się kiedyś do niego przyłożę ;)
Gość: Wanda
02.03.2013 18:05 odpowiedz
Witam.Ja często robię pleśniaka z agrestem.Robię zapas latem w słoiki.Zimą jak znalazł.
Gość: Gucio
01.03.2013 12:46 odpowiedz
Moja rada aby na dżem (Ja daje powidło śliwkowe) posypać bakaliami (orzechy i rodzynki). Polecam!
28.02.2013 13:18 odpowiedz
Nie wiedziałam co to pleśniak a to przecież SKUBANIEC :)
Gość: Teśka
02.03.2013 15:14 odpowiedz
A ja znam go pod nazwą Kruszon, ciekawe ;)
04.05.2013 16:51 odpowiedz
Moja babcia nazywała go "Krakuskiem" :)
Gość: louiza
25.02.2013 11:46 odpowiedz
proponuję dodać 250 g masła i ewentualnie łyżkę śmietany.
Gość: ewunia
25.02.2013 10:01 odpowiedz
coś tam wyszło,ciasta stanowczo za mało jak na taką blaszkę,idę przepraszać swój stary przepis na pleśniaka,ale za to cisto kruche z budyniową pianką z tego blogu pycha
Gość: ewunia
24.02.2013 09:20 odpowiedz
ciasto kruche jest faktycznie kruche u mnie wyszła kruszonka wręcz więc nie musiałam tarkować tylko sypać bezpośrednio na blachę,zobaczymy co wyjdzie,widzę że każdy ma swój sposób na ciasto kruche
Gość: bibirikkun
24.02.2013 00:24 odpowiedz
Ciekawy przepis, tylko radzę uważać z ilością dżemu - ja dałam tyle, żeby ledwie pokryć ciasto, a jak na mój gust jest dużo za dużo ;)
Gość: Domi
16.02.2013 16:09 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam pleśniaka, ale zamiast pianki wyszła beza. Co może być powodem? chciałabym uniknąć tego na przyszłość.
zielona_owca  (zobacz profil)
16.02.2013 13:37 odpowiedz
Moja mama kiedyś często go piekła i zawsze wychodził rewelacyjnie :) Zamierzam dziś go upiec i już nie mogę się doczekać :P
Gość: Anusiak
04.02.2013 17:13 odpowiedz
Dorotko, Mówisz o cukrze do wypieków. Czy chodzi Ci o CASTER SUGAR?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2013 22:11 odpowiedz
Dokładnie.
Gość: cosia
02.02.2013 22:37 odpowiedz
Smak dzieciństwa, mama mojej przyjaciółki bardzo często piekła pleśniaka, uwielbiałam to ciasto :) Niestety u mnie piana całkiem się wsysła ;) Następnym razem spróbuję dodać do niej mąki ziemniaczanej, może będzie bardziej stabilna i nie włączę termoobiegu, bo to on chyba jest głównym winowajcą zniknięcia piany. Nie mniej, Pleśniak pyszny :)
dorota83  (zobacz profil)
01.02.2013 17:53 odpowiedz
piekłam we wtorek i jest pyszny. przyznam znam ten smak z dzieciństwa pod nazwą skubaniec. zgodnie z rodzinną tradycją zamiast dżemu dałam na ciemne ciasto agrest z kompotu. fantastycznie przełamuje słodycz.
Gość: neska
31.01.2013 12:22 odpowiedz
Dorotko właśnie piekę to ciasto ale proszę doradź na przyszłość... lepiej go piec z termoobiegiem jeśli tak to w jakiej temp? i jeszcze ciasto wyszło mi sypkie czy ono ma być elastyczne?
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2013 12:43 odpowiedz
Nie ma wiekszego znaczenia: mozna piec z termoobiegiem lub gora-dół w podanej temp. Jesli ciasto jest zbyt kruche, mozesz dodac odrobine wody. Ale ciasto jest mocno kruche.
Gość: kld
28.01.2013 15:17 odpowiedz
Kocham to ciasto!!! I aż wstyd się przyznać, sama zrobiłam pierwszy raz! :) Idealne!!! Zamiast dżemu dałam truskawki, mmmmmmmmmmm... :D
alirose  (zobacz profil)
23.01.2013 13:42 odpowiedz
a tak oto wyglada
alirose  (zobacz profil)
23.01.2013 09:28 odpowiedz
Witam, po raz pierwszy zdarzylo mi sie korzystac z przepisu stad - dopiero co odkrylam ten blog :) Zaczelam wiec od wspomnien z dziecinstwa czyli plesniaka - nigdy w zyciu sama tego ciasta nie robilam ale z powyzszym przepisem wyszedl znakomity! Jedynie drobne zmiany jakie wprowadzilam to: przy dzieleniu ciasta na czesci - najwieksza przeznaczylam na spod (jakies 3/4 calosci), a pozostala podzielilam na pol do srodka i na wierzch. Do ubijania bialek dodalam 3/4 szkl cukru pudru + 1 lyzke maki ziemniaczanej - piana podczas pieczenia sie ladnie zarumienila i nie opadla! Ciasto jest wprawdzie bardzo slodkie ale ja takie wlasnie pamietam!
Ponadto piekarnik poczatkowo nagrzalam do 190 st, a po wlozeniu ciasta obnizylam temperature do 175 st i pieklam przez 45 min, na srodkowym poziomie (po jakis 20 min pieczenia wierzch przykrylam folia aluminiowa bo sie zbyt szybko rumienil).
I na koniec dla tych posiadajacych problemy z wyrabianiem ciasta - z braku duzego miksera pomoca mi przyszed maly food procesor (taki z nozykami w srodku) - wrzucilam do niego posiekane maslo, zoltka i cukier i jak sie polaczylo w mase to dopiero wtedy w misce ugniatalam z maka i reszta. Wyszlo PYCHA !!!! :)
Gość: zuzkaa123
12.01.2013 19:52 odpowiedz
ciasto mojego dziecinstwa jutro je upieke
kiva_tytto  (zobacz profil)
18.12.2012 19:51 odpowiedz
Zrobiłam ostatnio kruchą szarlotkę, w której też ciasto ściera się na tarce - mąż się ucieszył, bo myślał, że to skubaniec. Wtedy przypomniałam sobie o tym cieście - dawno temu moja mama dość często je piekła, nazywało się to u nas "placek półkruchy strzępiasty" :) Postanowiłam sprawdzić przepis na MW, wpisując do wyszukiwarki "skubaniec" i "kruszon". Pusto. Stwierdziłam, że to niemożliwe, żeby nie było tu tego przepisu. I faktycznie :) Nazwy "Pleśniak" dotąd nie znałam. Dołączam fotkę. Uczciwie dodam, że nie w każdym miejscu piana tak pięknie wygląda ;) Miejscami się zapadła, muszę nad nią popracować.
Gość: Kasia
11.12.2012 13:47 odpowiedz
Zawsze korzystam z Pani przepisów.Są doskonałe.Nie zdarzylo mi sie nigdy,by cos wyszlo nie tak.Hitem od 2 lat jest przepis -rowniez od PAni na biszkopt rzucany.Kiedys próbowalam robic plesniak..ja nazywalam to ciasto-fuga.Zrazilam sie,poniewaz bialka zrobily sie jak gąbka.Mam nadzieję,ze tym razem wyjdzie.Zrobie na Święta z dodatkiem bakalii i owocow suszonych.Pozdrawiam.
beatazi  (zobacz profil)
06.12.2012 11:53 odpowiedz
Pani Dorotko uwielbiam Pani przepisy , korzystam z nich od dłuższego czasu wszystkie są rewelacyjne :) Mam jednak problem z pianą ,która zamiast upiec się na cieście wsiąka w nie w czasie pieczenia i na gotowym cieście nie ma po niej śladu :( Robiłam już szarlotkę z pianą kilka razy i zawsze to samo , pianę ubijam na sztywno pod koniec dodaję cukier puder , jak ją rozkładam na cieście to jest sztywna i piękna , a w trakcie pieczenia dosłownie znika . Mam piekarnik elektryczny czy mam włączać termoobieg czy piec tylko góra - dół . Pleśniaka jeszcze nie piekłam właśnie ze względu na pianę , bo co to za pleśniak jak zniknie piana .
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2012 23:37 odpowiedz
Wiele osób przy tym przepisie pisało, że piana im się jednak trzymała.. Najlepiej piec bez termoobiegu. Cukier do ubijanych białek dodawać stopniowo, łyżka po łyżce. Może jednak białka nie są dostatecznie ubite?
beatazi  (zobacz profil)
08.12.2012 10:23 odpowiedz
Dziś piekę , dam znać czy się udało :)
Pozdrawiam
Flambir  (zobacz profil)
15.11.2012 07:43 odpowiedz
Mój ulubiony przepis z dzieciństwa (obok sernika z herbatnikami). U nas zawsze z agrestem z kompotu. I jako, że w naszych stronach to skubaniec, a nie pleśniak, to ciasto na górze skubiemy :) Polecam baaardzo!
Gość: agacik
06.11.2012 08:29 odpowiedz
Pani Doroto :). Pleśniak chodził za ona od paru miesięcy bo to ulubione ciasto które robiła moja babcia :). Wyszedł pyszny,po ciemnym cieście posypałam dodatkowo orzechami włoskimi. Spodnia warstwę zrobiłam cieniutka,piekłam przez większ czasu na dole piekarniją a i tak jest lekko niedopieczone :/. Gdybym chciała je podpi przed położeniem dżemu to w jakiej temperaturze i jak długo? Dziękuję :)
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2012 10:32 odpowiedz
Około 15 minut lub krócej, w tej samej temperaturze.
Gość: karcias
17.10.2012 20:25 odpowiedz
a ja to znam pod nazwą "skubaniec" :D i z jabłkami :) w niedziele mama robiła - zniknął w 1 dzień :D
kasia1s2  (zobacz profil)
13.10.2012 13:51 odpowiedz
A ja daje 250g margaryny, 2 łyżki smalcu, więcej cukru i cały mały proszek do pieczenia (16g). Moje ciasto: ciasto białe, dżem borówkowy lub żurawinowy, agrest, troche pokruszonego ciasta bialego i troche czarnego, bialka, pokruszone ciasto czarne. POLECAM!!! Po upieczeniu posypuję cukrem pudrem. Pleśniak właśnie się piecze i już ładnie pachnie.
Gość: jaga90
11.10.2012 14:25 odpowiedz
Chyba najlepszy przepis na pleśniaka, jaki do tej pory wypróbowałam. Piana nie opada, a jej słodycz idealnie przełamuje kwaskowaty smak powideł (ja użyłam śliwkowych własnej roboty). Piekłam w tortownicy o średnicy 26 cm i żałowałam, że nie zrobiłam z 1,5 porcji, bo ciasto było stosunkowo niskie. Co do zagniatania, to jest z tym problem i jako, że jestem niecierpliwa to dodałam 1,5 łyżki śmietany i było idealne. Przepis ląduje wśród tych, które będą bardzo często gościć na moim stole!!
06.10.2012 14:23 odpowiedz
Piekłam z mąką orkiszową 550 i z cukrem trzcinowym w złudnej nadziei,że tak będzie troszkę mniej kalorycznie.Wyszło dobre i rzeczywiście tak jak pisała Dorota mąka orkiszowa nadaje się do bardzo wielu wypieków przez nią proponowanych.Jest zdrowo i w związku z tym zjadłam więcej niż zwykle:))Ciasto pyszne a jego smak tak naprawdę zależy od dżemu i owoców.A i proporcje każdy przecież dostosowuje do swojej blaszki.
Gość: gogi
21.09.2012 10:52 odpowiedz
Piękne zdjęcie ale niestety ciasto z tego przepisu jest tragiczne. Robiłam go wczoraj z Twojego przepisu i daję minus. Ciasto wychodzi o niebo lepsze jeśli damy 300 gr margaryny lub masła i 3 szkl (nawet trochę więcej) mąki). Ale ogólnie blog jest piękny ale niestety mam wrażenie, że jest zaaranżowany.
Gość: Urszula
23.12.2012 12:08 odpowiedz
Wypróbowałam " je" lingwistko szanowna
19.09.2012 16:50 odpowiedz
Ciasto bardzo dobre, ale na zwykłą blachę (której rozmiary są podane w tym przepisie) zdecydowanie trzeba powiększyć proporcje składników przynajmniej o połowę. Ciasto wyszło niskie, mało słodkie, ale to zależy od dżemu (ja użyłam z czarnej porzeczki domowej roboty) ;)
krysztal  (zobacz profil)
13.08.2012 12:57 odpowiedz
Przepis wypróbowany naście razy. Rewelka. Jeden znajomek jak raz zjadł to już mu żadne moje inne ciasto nie podchodzi :-O
Polecam!
Gość: ewica z krakowa
22.07.2012 20:36 odpowiedz
upiekłam,pycha,choć niski wyszedł,z porzeczką i dżemorem porzeczkowym,pycha,Dorotus kiedy pojawi się nowy wpis??
Gość: Muza
01.07.2012 18:25 odpowiedz
Rozmyslając nad plesniakiem Postanowilam zajżeć na twój blog, bo a nóż też go pieczesz. Oczywiście pieczesz! Uwielbiam pleśniaka, ale jakież było moje zdziwienie gdy przeczytałam że wszyscy ( chyba wszyscy..) używają bądź dżemu, bądź wiśni. Ja znam pleśniaka tylko i wyłącznie w postaci pieczonej przez Mamę - z agrestem z kompotu. Agrest pozostaje kwaskowy, owoce pozostają całe ( bo skórka jest dość gruba), przez co struktura po przekrojeniu też jest piękna. Polecam, a ja spróbuje teraz z dżemem albo czereśniami.
Pozdrawiam, dorota
Gość: mlodziutka26
26.06.2012 12:14 odpowiedz
Zrobiłam ten placuszek ;) Wyszedł pyszny, ale mnie nie zachwycił. Każdy ma inny gust ;)
Gość: carmen
25.06.2012 20:15 odpowiedz
Przepyszny placuszek!!! jestem zachwycona!!! Dziekuję!!!!!
Zrobiłam z dzemami, porzeczka, borówka :) i to prawda, że na drugi dzień smakuje lepiej niz zaraz po upiewczeniu!!!! :)
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2012 16:27 odpowiedz
Można w lodówce, można w zamrażalniku. Jak Tobie wygodniej.
Gość:
25.06.2012 15:48 odpowiedz
Te trzy kule schłodzić w lodówce czy zamrażalniku?
Gość: andzia.01
23.06.2012 05:39 odpowiedz
Pamiętam, że mojej mamie też zawsze piana przypominała kisiel i mnie się wydawało, że tak ma być. Na prośbę mojego męża upiekłam wczoraj to ciacho ale zasugerowałam się powyższą radą, tzn. że należy długo ubijać białka. Faktycznie piana wyszła o niebo lepsza, sztywniejsza i wyższa. Dziękuję wobec tego za radę:)
Gość: agatka.75
26.05.2012 18:31 odpowiedz
Białka muszą być bardzo dobrze ubite. Ja to robię minimum 10 minut a dopiero pod koniec dodaję cukier. Piekę to ciasto od lat i nigdy nie zdarzyły mi się kłopoty z bezą. A jeśli chcecie żeby była bardziej widoczna nie ścierajcie aż tak dużo ciasta na wierzch.
Gość: agatka.75
26.05.2012 17:02 odpowiedz
Znam to ciasto pod inną nazwą - Kruszaniec. Zwykle piekę go z wiśniami lub rabarbarem. Polecam spróbować.
Gość: monika
17.05.2012 04:22 odpowiedz
mi tez sie piana nie upiekla, co robie zle?
Gość: maaribella
11.05.2012 18:02 odpowiedz
dlaczego piana z białek mi się nie upiekła tylko ma kisielowatą konsystencję :( dodam ze ciasto pachnie pieknie i jest bardzo spieczone :/
Gość:
04.05.2012 20:15 odpowiedz
Znam to ciasto z dzieciństwa. Zawsze piekła je moja babcia, tylko nazywało się inaczej - baranek. Pozdrawiam
Gość: Magdalena
29.04.2012 12:45 odpowiedz
a ja do pleśniaka używam jagód, albo dżemu jagodowego i ta wersja jest moj aulubiona :)
Gość: Judyta75
02.04.2012 15:08 odpowiedz
Uwielbiam to ciasto jest b. słodkie więc ja zawsze robię z wiśniami mojej mamy, lub agrestem zamiast dżemu. Wychodzi pyszne kwaskowo- słodkawe takie jak lubie!
Gość: Monika
26.03.2012 07:52 odpowiedz
Juz wiem o co chodzilo z tym "dacie rade" odnosnie zagniatania ;>. Oj ciezka sprawa, ale dalam rade! Ciasto wyszlo ladnie ale dalam za slodki dzem (zmieszany z powidlami) i calosc tez troche za slodka. Niemniej ladne ciasto:).
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2012 09:33 odpowiedz
Nie, nic.
Gość: Domka
19.03.2012 09:11 odpowiedz
djecie jest piekne. ja upiekłam wg przepisu w sobote i musze przyznac ze chyba sie zniechece :((( piana całim spadła, nic a nic nie było jej widac, a wierzch sie onal spalił w ciagu 50 minut. Czy di tej piany cos wiecej prócz cukru powinnam dodac???
Gość:
18.02.2012 15:03 odpowiedz
No, dzis pojechalam po calosci, jak najwieksza lamaga kuchenna ;P Do ciasta omylkowo dodalam caly cukier z przepisu i nie moglam zagniesc, wiec dodalam smietany. Jakos poszlo, ale jakby bylo malo...chcialam lekko podsypac ciasto maka, ale...pomylilam torebki i podsypalam cukrem :/ ojojoj na razie siedzi w piecu, mam nadzieje, ze bedzie zjadliwy mimo wszystko ;)
Gość: monia
24.01.2012 10:08 odpowiedz
Piekłam Skubańca albo Pleśniaka w sobotę. Córka zbierała paluszkami każdy okruszek z talerzyka. Nazwa Skubaniec poczodzi od skubania ciasta na blaszkę zamiast ucierania, choć osobiście preferuję ucieranie. Ja piekę zawsze z dodatkiem drylowanych wiśni.Boskie.
Gość: Ola
06.12.2011 22:54 odpowiedz
Pleśniaka robiłam już kilka razy,ale w trochę inny sposób. Do ubitych białek zawsze dodawałam odrobinę cukru i torebkę kisielu. Nic nigdy mi nie opadło,a poza tym ciasto zyskało jeszcze bardziej na wyglądzie ;)
Gość: Layla
05.12.2011 18:09 odpowiedz
Upiekłam w sobotę pleśniaka z Pani przepisu - pyszny -mąż zjadał talerzyk za talerzykiem aż znikło :o
DZIĘKUJĘ.
Gość: daga
21.11.2011 17:47 odpowiedz
A co polecacie dodać do ciasta jeśli wychodzi zbyt kruche?
Mleko? Kefir? Wodę?
Niezstety nie dam rady go zagnieść...
Gość: anka
07.11.2011 06:35 odpowiedz
Ja pleśniaka pieke jakieś 15 lat wcześniej robila to moja mama i babcia caly czas z przepisu który ma ze 150 lat;) Wychwyciłam różnice a mianowicie ja daje margarynę i wiecej cukru do białek a poza tym mąke ziemniaczana do białek.Pleśniak na duża blache robi sie z podwójnej porcji składników mi zawsze wyrasta ponad blache i niestety jeszcze nigdy nie udało mu sie ostygnąć znika gorący zasługa męża i córki ;p Jednak hołduje zasadzie "co kraj to obyczaj" i czasem warto coś podpatrzeć i wdrożyć;)
Dorota, Moje Wypieki
03.11.2011 10:57 odpowiedz
Wyłacz wtedy grzałkę górną i piecz na dolnej. Ciasto nie jest za gęste.
Gość: karolka_kc
03.11.2011 10:40 odpowiedz
A mi się niegdy nie chce dopiec od spodu. Niby przepis ten sam, piecze się długo, ale góra się spieka a dół cały czas niedopieczony. może po prostu ciasto za gęste??
24.10.2011 07:33 odpowiedz
Niestety tym razem mi ciasto nie wyszło, wszystko robiłam według przepisu i wyglądało że będzie ok, a tymczasem przypaliło się trochę z góry, a z piany pozostał tylko posmak....ale zrobiłam gofry na pocieszenie i wyszły tak smaczne jak nigdy wcześniej.
Gość: Martalena
02.10.2011 19:14 odpowiedz
Pamiętam pleśniaka z dzieciństwa - moja mama piekła go dość często, chyba ze względu na tanie składniki. Po raz pierwszy upiekłam z tego przepisu i jestem bardzo zadowolona. Jedyne modyfikacje to:
- piekłam w tortownicy o średnicy 21cm, bo nie mam blachy - ciasto wyszlo ogromne. Pleśniaki mojej mamy były dość plackowate.
- pod koniec ubijania piany dodałam około 2-3 łyżek kisielu wiśnowego, który się już trochę przeterminował. Pianka wyszła super wysoka. Podczas studzenia trochę opadła, ale i tak była to dobra 2-4cm warstwa piany, która w niektórych miejscach zmieniła się w bezę :) Świetny pomysł z tym kisielem.
Dzięki!
Gość: jota69
01.10.2011 04:19 odpowiedz
Droga karino . Pleśniaka piekę już od25 lat (przynajmniej) z takiego samego przepisu jak podała Dorotka. Zawsze wychodzi pyszny. Niestety czasem wychodzi niski, czasem taki "medalowy". Kiedyś piekłam w gazowym teraz w elektrycznym piecyku. Czemu wychodzi różnie? Może to wina jajek, może pośpiechu...... na pewno nie przepisu. Jeśli chodzi o czas pieczenia - myślę, że trzeba pilnować. Patrzeć na to co się w piecu dzieje. Piekę bardzo dużo z przepisów Dorotki ale czas pieczenia zawsze traktuję jako orientacyjny. Jeszcze jedna uwaga , tym razem do Dorotki. Może warto napisać, że ciasto dzielimy na 3 części,ale nie na równe. Te które idzie na dno to tak około 60% , resztę dzieli się na pół i do części dodaje kakao . Pleśniak to moje ukochane ciasto, szczególnie z czarną porzeczką. Zawsze do niego wracam. Pozdrawiam
Gość: karina
30.09.2011 20:16 odpowiedz
ciasto totalna prazka i to wcale nie wina moich braku zdolnosci, bo je mam. na taka blache to skaldnikow jest za malo! az zmierzylam blache Pani Doroto. i 180 stopni??? 40-50 min? to ciast jest spalone. jutro mam gosci wiec jestem ROZCZAROWANA. to juz otstanie ciasto zPani strony. wszystko glimzowate albo nie taka ilosc skladnikow jak porzeba. te przepisy ktore mam od babci sa trafione. i to nie wina moich braku zdolnosci czy zlego piekarnika. babcia ma gazowy, ja elektryczney i wszystko wychodzi i tu itu idealnie a z Pani angielskich cudow nic sie nie wychodzi tak jak sie spodziewam. jestem ZAWIEDZIONA
Gość: WIESIK
23.09.2013 18:50 odpowiedz
Karinko plesniak,jabłecznik,sernik to nie angielskie cuda jak napisałaś lecz POLSKIE podkreslam POLSKI specjały,a z pieczeniem tak jest (mówię o sobie)że dziesięć razy wyjdzie ,a raz nie.Zależy to od produktów,a u mnie również od chumoru,tak ,tak od nastawienia do pieczenia,jak mi sie nie chce lub jestem wkurzona to mi nawet woda w czajniku nie chce sie zagotować (a piekę i gotuję prawie od 35lat
Pozdrawiam Wszystkich czytających i pichcących Niech MOC(piekarnika)i chumor będzie z Nami!!! Ukłony dla pani Doroty!
Gość: barrakuda1978
30.09.2011 12:34 odpowiedz
Szanowna Pani Doroto! Spieszę donieść, że zdobyła Pani kolejną wyznawczynię w mojej skromnej osobie. Co prawda do garów to mnie nigdy specjalnie nie ciągnęło i nie zanosi się na większą zmianę, to jednak zapełniłam już dwa segregatory z przepisami z Pani bloga. Na razie wzniosłam się na wyżyny i zrobiłam misiankową szarlotkę - rewelacja:) Piszę jednak przy przepisie na pleśniak, którego w moich regionach zwą skubańcem. Nie cierpię gniota, a trauma ta wywodzi się z dzieciństwa - w latach 80. to był jeden z najtańszych i najszybszych placków, więc rodzicielka katowała nim co tydzień.
Gość: Ann
30.09.2011 09:59 odpowiedz
Przepis jak i ciasto - idealne! :)
Gość: Bloggini
29.09.2011 16:59 odpowiedz
Aj! Faktycznie, czytalam przepis wieczorem i tak mi sie cos z tym gotowaniem dzemu uwidzialo :) Dziekuje za szybka odpowiedz! Ciasto juz w piecu, mistrzynia pieczenia nie jestem, wiec licze na lut szczescia i pozdrawiam goraco!
Dorota, Moje Wypieki
28.09.2011 21:41 odpowiedz
Możesz dać więcej białek. A w którym miejscu napisałam, że trzeba dżem podgotowac?
Gość: Bloggini
28.09.2011 21:19 odpowiedz
Jutro będę piekła pleśniaka, a ponieważ mam 7 białek do dyspozycji chciałam zapytać, czy mogę dać ich więcej niż zakłada przepis i czy dżem zawsze należy "podgotować"?
Gość: agry
23.09.2011 15:49 odpowiedz
W moich stronach to ciasto ma nazwę "Lubelski" nie wiem czemu, ale ładniej niż Pleśniak :)
Gość: cytryna
14.09.2011 08:42 odpowiedz
Mialam problem z zagnieceniem ciasta. Najpierw bylo sypkie, gniotlam dlugo i w koncu udalo mi sie zrobic kule, ale ciasto bylo twarde i trudne do wyrobienia. Moze to ta ilosc zoltek sprawia, ze ciasto jest takie twarde? Albo moze trzeba dac nastepnym razem lyzke czy dwie cieplej wody? Pozdrowienia serdeczne!
Gość: amelka
03.09.2011 16:08 odpowiedz
Pierwszy przepis z pani bloga, który nie wyszedł, a wypróbowałam już wiele i do tej pory wszystkie były rewelacyjne. Pleśniak absolutnie się nie udał, włożyłam w nieco mniejszą blaszkę a i tak ciasta było za cienko, białka chociaż było ich dużo po upieczeniu opadły i prawie wcale ich nie widać. piekłam ok 50 min bo środkowa ciemna warstwa ciągle była surowa. Dodałam jeszcze jedno jajko bo ciasto nie chciało się zagnieść. Dorzuciłam oprócz dżemu kilka śliwek. Efekt końcowy: ciasto wygląda jakby w nic oprócz owoców i kruszonki na wierzchu nic nie było. Niby smaczne, ale zdecydowanie za słodkie( wina dżemu) i zdecydowanie za mało ciasta.
Gość: amelka
02.09.2011 18:47 odpowiedz
a z surowymi śliwkami się uda zamiast dżemu ? akurat mam i nie wiem w co je włożyc, a pleśniaka jeszcze nie jadłam :)
Gość: polusia
27.08.2011 14:06 odpowiedz
Pani Dorota jestem pod ogromnym wrażeniem Pani umiejętności - przepisy są rewelacyjne :) wypróbowałam już kilka i wszystkie wyszły pyszne - rodzinka się zajadała i znikały w tempie zastraszająco szybkim :) Pleśniak pyszny - ja dałam ciasto do zamrażalki potem się super tarło na tarce, a dżemy to jakie mi się nawinęły czyli zrobiłam sprzątanie lodówki :) wyszło pychotka - ciasto wyjęte trzy godziny temu a już połowa blachy zniknęła.
Gość: Aurelia
20.08.2011 16:18 odpowiedz
Ciasto jest świetne! Nie takie twarde/kruche, jak miałam okazję smakować u innych. Nie wiem czy to zasługa dżemu, czy może przez mniejszą ilość mąki, ale ciasto jest bardziej wilgotne, a przez to smaczniejsze zdaniem domowych smakoszy. ;-)

Ciasto piekłam w czwartek, a dziś zarabiam kolejne, bo wczoraj zjedzony został ostatni kawałek!
Gość: Ania
15.08.2011 09:08 odpowiedz
Wypróbowałam 2 tygodnie temu i do dziś już 3 razy piekłam :)
Moi mężczyźni - mąż i syn - bardzo się zajadają, a i ja go uwielbiam do kawy.
Dziękuję za ten przepis, ciasto znałam ale wydawało mi się bardzo skomplikowane, teraz już robię na pamięć ;)
Dorota, Moje Wypieki
05.08.2011 10:03 odpowiedz
Wszystkie domowe ciasta mogą stac do kilku dni w lodówce, nie mogę powiedzieć dokładnie ile.
Gość: on-a28
05.08.2011 09:50 odpowiedz
Witam Pani Dorotko;)
Ile może stać pleśniak po upieczeniu?? czy lepiej go włożyć do lodówki ile max dni może być w lodówce??
Dorota, Moje Wypieki
15.07.2011 17:43 odpowiedz
Tak.
Gość: Hania
15.07.2011 11:41 odpowiedz
Witam!
Czy można dać dżem wiśniowy a na to maliny?Mam multum malin i wielką ochotę na to ciasto. Będzie pasować?
Gość: anka0168
12.07.2011 12:36 odpowiedz
Upiekłam "pleśniaka" w niedzielę z agrestem i dżemem agrestowym z IKEI. Jak zawsze wyszedł przepyszny. Wyspecjalizowałam się już w pieczeniu tego ciasta na blachach do pieczenia śląskich "kołoczy". Znika w ciągu jednego dnia. U nas mała modyfikacja; od początku jak robię to ciasto a to już 15 lat;) na wierzchu kładę polewę z gorzkiej czekolady (tak było w oryginalnym przepisie). To wersja luksusowa.
Gość: Just1977
10.07.2011 08:10 odpowiedz
Ciasto jest przepyszne! Ja dodalam dzemu wisniowego i tez bardzo nam smakowalo.
Gość: redvogel
17.06.2011 08:42 odpowiedz
Dorotko, pleśniak z Twojego przepisu wyszedł mi rewelacyjnie. Dodałam do niego dżem z owoców leśnych, bo taki miałam pod ręką, a do piany pół opakowania budyniu, żeby nie opadła.
Gość: stranger
15.06.2011 10:11 odpowiedz
uwielbiam, ale z wiśniami. zresztą, jest w mojej rodzinie bardzo popularny, ale pod nazwą skubaniec tylko z wierzchu trochę inaczej wygląda, bardziej przypomina 'pleśniaka' niż ciasto na zdjęciu :D!
Gość: kuchi
14.06.2011 11:57 odpowiedz
W moim domu pleśniak był pieczony wg tego właśnie przepisu, również z wiśniami, ale wersja z dżemem porzeczkowym jest zdecydowanie najlepsza. Ostatnio postanowiłam podrasować tradycyjnego pleśniaka i na dżem wyłożyłam dodatkowo pokrojone truskawki (jako że zaczęły się na naszej działce) i muszę przyznać, że to jest to! Truskawek nie trzeba w ogóle dosładzać, bo doskonale równoważą bezę i dość słodki domowy dżem.
Gość: oolinkaa
11.06.2011 11:18 odpowiedz
Właśnie wyjęłam ciasto z pieca, wygląda super! Tylko miałam duuuuże problemy z wyrobieniem ciasta- było bardzo sypkie jak proszek. Czy można dodać troszkę kwaśnej śmietany żeby ciasto zrobiło się bardziej plastyczne? Bo mojego ciasta nawet nie musiałam trzeć na tarce tylko w rękach go rozkruszałam :)
Gość: me
02.06.2011 12:34 odpowiedz
Czy z tych proporcji mogę zrobić go w tortownicy?
Gość: Kasia
29.05.2011 13:14 odpowiedz
W całym domu unosi się zapach babcinej kuchni.... Jeszcze nie spróbowaliśmy, ale już dziękuję za przepis, bo będzie pysznie! :)
Gość: aGusia
28.05.2011 13:57 odpowiedz
Witaj Dorotko! w mojej rodzinie to już chyba wszyscy wiedzą, że jak coś upiekłam to na pewno z Twojego blogu :) tort egipski na urodziny mojego męża wzbudził powszechny zachwyt :) szukam dziś ciekawej inspiracji a tu...ciasto znane mi od lat :) tylko u mnie Pleśniaka robi się z czerwoną galaretką na wierzchu - polecam! dodatkowo dodaję kisiel czerwony do piany, a na spód najczęściej dżem z czarnej porzeczki domowej roboty, albo dżem wiśniowy z dużymi ich kawałkami. Dziś na deser będą Fale Dunaju i proszę o trzymanie kciuków, bo ostatnio ucierane mi się zakalcują :(
PS. Blog świetny, a zdjęcia bajeczne!
Gość: Werka
17.05.2011 18:37 odpowiedz
Uwielbiam to ciasto, ja jednak robię z wiśniami;)
Mniam mniam ...
Gość: ziczac
15.05.2011 19:09 odpowiedz
Robię pleśniaka z Twojego przepisu od dłuższego czasu, zawsze wychodzi pysznie :) A że mam skłonność do eksperymentowania, to zwykle kombinuję z dodatkami. Dżem wysmażam z mrożonych owoców, kiedy ciasto się chłodzi. Najczęściej daję czarne porzeczki + jabłko (bo zawsze się jakieś samotne pałęta po kuchni), dziś dla odmiany mam porzeczki+ jagody+ jabłko i trochę skórki pomarańczowej.
Ciasta najzwyczajniej w świecie nie zagniatam tylko zostawiam w postaci kruszonki. Odpada stres, że nie chce się skleić ;) i nie muszę potem zmywać tarki ;)
Gość: martavanessa
14.05.2011 14:12 odpowiedz
witam wszystkich
mimo ilosci ciast ktore upieklam(a bylo ich wiele) nigdy nie udaje mi sie zrobic wedle przepisu (mimo to zawsze wychodza pyszne) tak samo bylo tez z plesniakiem. dalam 3 jajka bo wiecej nie mialam zamiast cacao dalam proszek na goraca czekolade. ciasto jest rewelacyjne tak ze nie obawiajcie sie eksperymentow w kuchni cos zawsze wyjdzie wystarczy ze wszystkim smakuje. pa pa
Gość: agus
09.04.2011 19:30 odpowiedz
Ja wlasnie wyciągnlełąm z piekarnika. Calkiem, calkiem, ale jak dla mnie ciasto zdecydowanie za mało słodkie. Nastepnym razem na pewno dodam wiecej cukru.
Gość:
06.04.2011 12:13 odpowiedz
Fantastyczny przepis :) Placek pycha. Dzisiaj robie go drugi raz na jutrzejsze urodziny mężusia :) pozdrawiam
Gość: andzia.01
03.04.2011 12:17 odpowiedz
Ulubione ciasto z domu rodzinnego ale przepis oczywiście z tej strony. Tylko ja go, z podanych składników, piekę w mniejszej blaszce, ponieważ w większej był dla mnie za płaski. Pycha!
Gość: anianieanka
29.03.2011 17:41 odpowiedz
Upiekłam- z dżemem porzeczkowym własnego wyrobu, zamiast masła użyłam margaryny i też był pyszny.Pozdrawiam. AniaG
Gość: Katifu
29.03.2011 08:57 odpowiedz
To jedno z moich ulubionych ciast :) Od dzieciństwa mam do niego słabość. Mogłabym je jeść na okrągło.
Gość: agusia
20.03.2011 14:11 odpowiedz
Pleśniak wyszedł idealny, zresztą nie ma się co dziwić bo wszystkie przepisy z tej strony są ekstra ;).
Przy okazji dodam, że stronę odnalazłam dosyć niedawno i jestem z tego bardzo zadowolna. Dopieram zaczynam moją przygodę z pieczeniem i cieszę się, że dzięki Pani i tej stronie mogę próbować moich sił na takich pysznych słodkościach.

Pozdrawiam.
Gość: whiskit
05.02.2011 17:43 odpowiedz
robiłam i slyszalam, ze dobre, choc sama nie probowalam :) nie mialam pomyslu co by tu zrobic zeby jakos ladniej wygladalo i nawet mnie nie kusilo ;p;p
Gość: smakoszka77
30.01.2011 18:17 odpowiedz
Witam Pani Doroto,

Mój wczorajszy mail jest nie aktualny, pytam czy nie powinno być cukru w cieście kruchym, a właśnie parę minut temu zaważyłam, ze nie dodałam cukru, całe opakowanie stoi nie ruszone:(, przez przypadek zrobibłam wersję light, następnym razem będę uważniej czytała przepisy.

Pozdrawiam serdecznie
26.01.2011 10:04 odpowiedz
Pierwszy raz piekłam pleśniaka, przepis jest OK tylko nie miałam cierpliwości i dodałam dwie łyżki zimnej wody do zagniecenia ciasta :-)
Ciasto pychota!
Gość: kinga
11.01.2011 15:46 odpowiedz
u mnie w domu to ciasto nazywa się "królewskie". dużo lepiej brzmi ;) pysznie smakuje również z kwaśnym dżemem morelowym.
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2010 14:43 odpowiedz
Jak tylko ciasto 'złapie' kolorku, przykryć folią aluminiową i piec dalej.
Gość: metyloamina
09.12.2010 11:54 odpowiedz
Co zrobić jeśli góra zbyt bardzo mi sie przypieka, a zdarza sie, że spód ciasta jest niedopieczony? Przykryć ciasto folią aluminiową, czy włączyć w piekarniku grzanie tylko dolne?
Gość: Ola
02.12.2010 12:58 odpowiedz
poprzednio mi nie wyszło.. ale spróbuję jeszcze raz! a co mi tam, zobaczymy co wyjdzie :)
Gość: dorotaibasia
26.11.2010 16:57 odpowiedz
moje ulubione...:) i aż muszę dołożyć swoje przysłowiowe 3 grosze...pleśniak, kruszon,kruszawiec, skubaniec czy szamotulski (jak zwał tak zwał) najlepiej smakuje z agrestem z domowego kompotu; taki odkąd pamiętam piekła moja śp. babunia... babci od kilku lat nie ma już z nami ale ja co roku (choć domowe przetwory wychodzą z mody, no bo kto dziś robi kompoty...) zaprawiam przynajmniej kilka słoików tylko po to by móc upiec to ciacho...
Gość: agula
21.11.2010 19:41 odpowiedz
pleśniak wyszedł wspaniały, użyłam domowego dżemu wiśniowego, rodzinka pochłonęła go do ostatniego okruszka. Pod Krakowem znany jest jako kruszon i można go zrobić z dżemem z aroni. Dziękuje za przepis pozdrawiam.
Gość: Agusia
28.10.2010 20:38 odpowiedz
wlasnie zrobilam dla mojego ukochanego,sprobowalam i....nie wiem czy ukochany zdazy sprobowac:P jest boski:D jak wszystkie pzrepisy z pani bloga a wiele juz wyprobowalam:)mam nadzieje ze posmakuje tez rodzicom mojego chlopaka,sa wlochami wiec bedzie to dla nich pierwszy raz z tym ciastem:D pozdrawiam i dziekuje za wspanialy przepis!!!
Gość: też Dorota
14.10.2010 14:34 odpowiedz
Lata temu pleśniaka piekła moja mama , a tata nazywała go gnieciuchem.
Ciasto było pyszne , chociaż beza nigdy nie wyrastała.
Mama już dawno nie piecze , ale ja po raz pierwszy dziś upiekłam .
Wyszło pyszne ( z dżemem z brzoskwiń domowej roboty ) .
A piana tradycyjnie nie wyrosła ( a może opadła )
Pozdrawiam wszystkich smakoszy
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2010 08:18 odpowiedz
Wiśnie przed dodaniem rozmroziłabym na bibułce, pozdrawiam :)
Gość: summer*wine
14.10.2010 03:43 odpowiedz
Witam Dorotko prosze powiedz mi jak do plesniaka przygotowac wisnie mrozone,prosze poradz....pozdrawiam i gratuluje pieknego bloga
Gość: kasiad
03.10.2010 14:06 odpowiedz
Ciasto: palce lizać!!! Piekłam go już kilka razy z tego przepisu i zawsze wychodzi idealne. Ciasto po zarobieniu wkładam do zamrażalnika, dzięki czemu świetnie się ściera. Piekę 50-55 min. w 180 stopniach. Jest wspaniałe, właśnie delektujemy się nim z małżonkiem, syn też nie pogardził, ledwie wystygło, a już pół blaszki zjedzone. Jest super!!!
Gość: cyrylka
14.09.2010 18:49 odpowiedz
Po kilku bezpleśniakowych latach.. właśnie jestem w trakcie pieczenia. Zainspirowały mnie konfitury śliwkowe mojej babci :) Wszystko razem pachnie przepięknie i oby też tak smakowało!!
Gość: natalia
31.08.2010 16:13 odpowiedz
Pleśniak robiłam po raz pierwszy w życiu choć wszyscy dookoła juz dawno znali to ciasto i dziwili się że nie mam pojęcia jaki ono w ogóle ma smak :) Przepis bardzo prosty (przecież to kruche ciasto) i nie tylko pożeczki mogą w nim gościć dlatego dziś robię z dżemem z owoców leśnych :)
P.S. Pani Doroto prowadzi pani jeden z nielicznych blogów na którym sa prawie(jabłecznik z budyniem :/-chyba nie dla mnie ta kompozycja smakowa i konsystencja) zawsze udające się przepisy, szkoda tylko że nie mam w domu piekarnika i okazjonalnie korzystam z uprzejmości sąsiadki dlatego nie mogę zbyt często próbować innych Pani propozycji.
Pozdrawiam
Gość: iwcia
09.08.2010 13:38 odpowiedz
właśnie stygnie:):)
pleśniak kojarzy mi się z dzieciństwem..i zawsze do środka były dodawane domowe powidła z węgierek roboty mojej babci..mniam
08.08.2010 15:45 odpowiedz
Pleśniak, czyli skubany to tradycyjne ciasto śląskie...poza kołaczami: ...powinno się go robić z tartymi jabłkami ...wtedy po przekrojeniu na cieście pojawia się "coś" przypominającego pleśń...stąd nazwa... ale obecnie jest mnóstwo modyfikacji... lubie go robić z jagodami... a do ubitej piany polecam dodanie kiślu w różnych kolorach...to ciasto, którym można się bawić...
03.08.2010 21:44 odpowiedz
Dorotko, pleśniak pyszny :) Ja użyłam domowego dżemu borówkowego.
Dziękuję i czekam na nowe przepisy!
01.08.2010 19:29 odpowiedz
Niestety, mój pierwszy pleśniak okazał się porażką (ale i tak go zjem :-)). Dolna warstwa ciasta była za cienka, prawie całkowicie zniknęła pod dżemem i słabo sie przypiekła. Piana, chociaż wspaniale sztywna (nie próbowałam odwracać garnka do góry dnem, ale myślę, że zniosłaby ten test), po upieczeniu jest prawie niewidoczna.
Następnym razem dam więcej ciasta na spód, mniej na wierzch i powinno być OK :-)
Gość: szamcia
31.07.2010 18:52 odpowiedz
Od rana juz sie przymierzam do pieczenia tego ciasta.....moja mama zawsze je piekla,ale tak czesto,ze sie przejadlo...i nie piecze juz....nazywala je poprostu ciasto z kruszonka ...zawsze z powidlami sliwkowymi bylo....i tez chyba ze smalcem.....no i trzecia czesc ciasta byla mniejsza i tylko lekko piana ta kruszonka posypana.......zastanawiam sie na pieczeniem,poniewaz mam tylko dzem truskawkowy i chyba troche jezynowego......nie wiem czy z truskawkowym bedzie dobre :/
Gość: kaluma1
31.07.2010 04:50 odpowiedz
Pyszne ciasto! Z agrestem smakuje też wspaniale.
Gość: INKA
16.07.2010 11:13 odpowiedz
a ja nie zamrażam wcale ciasta tylko rwę palcami na kawalki i rozrzucam na blasze, wychodzi fajny misz-masz
a białka lepiej smakują jak nie są na całkiem sztywno, tylko lekko płynne, wychodzą wtedy miękkie
Gość:
14.07.2010 19:15 odpowiedz
Hmm... Pleśniak to moje ulubione ciasto!
Ja osobiście robię je trochę inaczej. Poniżej podaję parę moich trików!
Ciasto wsadzam do zamrażarki wtedy szybciej się schłodzi:)
NA ubite białko dodaję jakieś owoce- śliwki lub gruszki. Owoce nie muszą być świeże, lepsze są nawet z kompotu.!
A zamiast dżemu z porzeczek miło widziany jest również dyniowy ( jeżeli ktoś woli można dodać dowolny smak jaki się lubi).
Polecam bez soli do smaku.
I najważniejsze: ja zawsze robię na półtorej porcji- więcej jest ciasta, nie trzeba się martwić,że może braknąć by posypać po wierzchu!
Życzę miłego smakowania.
Gość: carmellina
12.07.2010 21:56 odpowiedz
wyszedł wspaniały Dorotko ;)

seventhheaven.blox.pl/2010/07/Plesniak.html
Gość: lasza
08.07.2010 21:22 odpowiedz
Właśnie wstawiłam swojego pleśniaka do piekarnika. Ja do ciasta dodaję smalcu - wychodzi niebiańsko kruche. Szczerze polecam!
Gość:
08.07.2010 21:04 odpowiedz
jutro bede piekła zobaczymy co mi wyjdzie babcia ma w sobote 80 urodziny
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2010 08:44 odpowiedz
Całe świeże owoce, bez przekrajania i obróbki. Ja bym sypnęła pod nie trochę bułki tartej na wszelki wypadek, jesli puszczą zbyt dużo soku, pozdrawiam :)
Gość: agula
05.07.2010 05:19 odpowiedz
Witam. Chciałabym zrobić pleśniaka ze świerzym agrestem, proszę o rade jak go obrobić żeby wszystko dobrze wyszło no i pysznie smakowało. Zastanawiam się czy go pokroić, czy kłaść w całości, a może najpierw ugotować z niego kompot a potem wykorzystać owoce na ciasto ?!
Gość:
27.05.2010 10:44 odpowiedz
to idziemy piec:)
Dorota, Moje Wypieki
21.05.2010 12:13 odpowiedz
Tak.
Gość: asia_kurczak
21.05.2010 10:35 odpowiedz
Witam,

mogę zastąpić dżem rabarbarem świeżym. Ostatnio mam fioła na jego punkcie:)
Gość: mk
07.05.2010 07:52 odpowiedz
a ja dodaję na dżem jeszcze orzechy np. włoskie drobno zmielone ;) i też jest ciasto pyszne :)
Dorota, Moje Wypieki
06.05.2010 16:12 odpowiedz
Dżem możesz podgrzać w garnuszku z grubym dnem lub teflonowym, pianka najprawdopodobniej opadła przez zbyt szybkie dodanie cukru do białka - przez to piana nie była sztywna. pozdrawiam :)
Gość: aurillie
06.05.2010 16:06 odpowiedz
ok :) no więc moje ostatnie pytanie : w jakiej formie ten dżem mogłabym podgrzać ? : )

// znalazłam dziś w domu słoik dżemu jagodowego, więc zabrałam się do robienia tego ciasta. I nie wiem dla czego, może pani się na tym zna, ale pod koniec pieczenia ciasto ładnie wyrosło, ale później opadło. Pianki to w ogóle nie było widać. ( mimo tego i tak wyszło znakomicie i już nawet nie znajdzie się ani jeden okruszek, ale chciałabym się dowiedzieć, co mogłoby być przyczyną tego opadnięcia )
przepraszam za kłopot i za te ciągłe pytania
pozdrawiam :))
Dorota, Moje Wypieki
06.05.2010 15:09 odpowiedz
Nawet jak już masz gotowy dżem możesz go podgrzać raz jeszcze, by więcej wody odparowało. pozdrawiam :)
Gość: aurillie
06.05.2010 10:01 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź : ) ale czy jak mam już taki gotowy dżem własnej roboty lub nawet sklepowy to mogę go także jeszcze pogotować albo dać do garnuszka na małym palniku czy chodzi o odparowanie wody już w trakcie robienia dżemu ? :))
Dorota, Moje Wypieki
05.05.2010 11:13 odpowiedz
Żurawinowa szybciej by się nadawała; dżemy możesz pogotować do odparowania wody, będą bardziej gęste, pozdrawiam :)
Gość: aurillie
05.05.2010 07:05 odpowiedz
witam, czy można coś zrobić, żeby dżem jakoś bardziej zgęstniał ? niestety w lodówce mam takie mniej gęste dżemy i nie wiem, czy z nimi to wyjdzie.
A nadawała by się do tego konfitura z żurawiny albo cytrynowa z kiwi?
pozdrawiam
Gość: suzika
29.04.2010 13:18 odpowiedz
Racja, ja też znam to ciasto pod nazwą "skubaniec".... jadłam już kilka razy, jest BOSKIE !!! PIerwszy raz jadłam w góralskiej knajpce i od razu się zakochałam. Przepis mam od tamtejszej kucharki i używam go dość często. Jest bardzo proste. Składniki są prawie takie same, tylko że, ja ciasto dzielę na 3 części. 2/3 na blachę i 1/3 na wierzch i nie dodaję kakao. Zawsze używam dżemu jagodowego..... Mniam ....;)
Gość: Soleilka
25.04.2010 15:01 odpowiedz
To moje drugie podejście do pleśniaka - pierwsze było nie udane. Wyszedł przepyszny ( dzięki Ci Dorotko !), następnym razem dodam więcej dżemu. Nie mogę się nacieszyć nim
Gość: anetajeznach
12.04.2010 11:10 odpowiedz
szybie ciasto i smaczniutkie, dziękuję i pozdrawiam
Gość: anov-i
19.03.2010 17:01 odpowiedz
Witam
Do nazw pleśniaka dodam jeszcze fuki :) Tak mówiła moja teściowa na pleśniaka/skubańca/kruszona.
Osobiście robiłam z różnymi owocami i dżemami: czarna i czerwona porzeczka, żurawina, powidła śliwkowe, borówka, czarna jagoda. My najbardziej lubimy z czarna jagodą :) Właśnie kończy się piec i tak pachnie, że język mam wiesz gdzie ;)
Pozdrawiam
Gość: ewelstudz
06.03.2010 17:11 odpowiedz
Niestety mi bardzo słabo urósł, prawie wogóle, i piana też niestety "znikła":( Czyli wyszedł bardzo nikski, ale w smaku ok, dość słodki.
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2010 10:41 odpowiedz
Piana powinna być ubita jak na bezy. Cukier dodawany powoli i stopniowo, cały czas miskując. Wtedy na pewno nie opadnie.
Gość: AnnaEva
01.03.2010 17:50 odpowiedz
Bardzo dziekuje za przepis; ciasto jest pyszne, szczegolnie jak dodam swiezych jagod z konfitura z czarnej porzeczki - polecam! Ale mam problem z piana z bialek - ubijam ja na sztywno tak jak na bezy - ale zawsze mi ona opada i znika pod ciezarem warstwy ciasta. Czy jest jakis sposob na to aby ona nie obadala? Dziekuje serdecznie.
Gość: patit81
19.02.2010 18:28 odpowiedz
Pyszne ciasto, zawsze sie udaje, najlepszy z wisniami ;) znany rowniez pod nazwa "skubaniec".
05.02.2010 21:06 odpowiedz
Ach...pleśniak od dawna jak zawsze pychotka!!!mój mąż uwielbia!!!!!
Gość: danusia-77
04.02.2010 20:39 odpowiedz
Ja też upiekłam :). Bałam się, że piana opadnie, więc dodałam kisiel. Wyszło idealnie. Dziękuję za kolejny świetny przepis :)
Gość: aga:
02.02.2010 14:32 odpowiedz
dzis pieklam przyznam,ze placek wyszedl rewelacyjny a w smaku po prostu niebo w gebie...dziekuje za przepis
Gość: pleśnowa.
31.01.2010 18:09 odpowiedz
Hoł . hoł . hoł . niezłe placki . :)
Gość: awrat
21.01.2010 11:50 odpowiedz
Ciasto przepyszne!!!!! pieklam je juz 2 razy, za kazdym razem z powidlami sliwkowymi domowej roboty i kwasnymi jablkami, i za drugim razem odrobinke zmodyfikowalam przepis tzn do bialek dodalam budyn i piana slicznie sie trzyma :) (za pierwszym razem opadla). Za drugim razem nie mialam zadnych problemow z wyrobieniem ciasta, nie wiem dlaczego bo skladinki byly te same :)
Gość: moniazo
19.01.2010 18:14 odpowiedz
To ciasto piekłam już w podstawówce -przepis dostałam od nauczycielki PT. Próbowałam z różnymi dżemami, ale ostatecznie pozostałam przy agrestowym, jest najlepsze. W międzyczasie zmodyfikowałam nieco przepis: usunęłam kakao, ciasto dzielę w proporcji 1:2, większą część kładę na spód, na to surowe utarte jabłka, przykrywam je pianą, a na wierzch daję startą resztę ciasta. Wychodzi z tego przepyszna szarlotka, lekka jak chmurka. Polecam
Gość: gochujang
14.01.2010 16:37 odpowiedz
Wczoraj cytrynowe ciasto drożdżowe, dziś pleśniak... to chyba ten śnieg mnie do pieczenia ciast nastraja. Dziś drugie z kolei łatwe i pyszne ciasto, które - wbrew niektórym komentarzom - bardzo mi się szybko wyrobiło. Następnym razem dam jeszcze więcej powideł. Twoje zdjęcia są tak piękne i kuszące, że nie wiem czy długo wytrzymam bez pieczenia kolejnej słodkości :-)
Gość: lady
10.01.2010 19:08 odpowiedz
Upiekłam coś_jak_pleśniak, czyli biała warstwa zamiast kakaowej i beza bez kruszonki (tak wolimy) - wyszło świetne, chociaż mogłam spróbować wcześniej tego dżemu i zmniejszyć ilość cukru, bo za słodki ciut wyszedł. Nic to, do zapamiętania na przyszłość... ;-) ale przepis jest bardzo fajny.
Gość: Natalcia 88
12.12.2009 14:12 odpowiedz
Wczoraj upiekłam :) kolejny przepis kolejny udany wypiek :)
Pani Dorotko jestem fanka Pani strony :)
Studiuje dziennie i jak nudzę się na wykładach przeglądam Pani przepisy a później wracam do domu i piekę :)
Pleśniak upiekłam zi dżemem malinowym niskosłodzonym megggaaaaa:)
Dorota, Moje Wypieki
18.11.2009 15:26 odpowiedz
Tak, nada się.
Gość: alicjann
18.11.2009 15:25 odpowiedz
To ja jeszcze w temacie nieudanego kruchego ciasta. Piekłam inne, natomiast- jak nigdy- spód mi nie wyszedł :( Myślę, że główna zasługa to słona margaryna. W każdym razie "górę" ciasta zdjęłam do zjedzenia, ale co zrobić z resztą? Nada się taki spód na bajaderki na przykład..?
Dorota, Moje Wypieki
18.11.2009 15:20 odpowiedz
Ja bym zrobiła z tego ciasta pleśniaka, myślę,że wyszedłby może trochę mniej kruchy, ale również dobry :-)
17.11.2009 17:50 odpowiedz
Mam bardzo nietypowy i głupi problem, nie oczekuję że rozwiążaesz ( i bedziesz przed komputerem akurat), ale moze głupi ma szczęście...Może ktos inny się zlituje i mi doradzi.
Robie pleśniaka, po raz setny w moim życiu i w całym rozkojarzeniu .....(napiecie rośnie)...dodalam całe jajka zamiast żółtek.(gromkie brawa) Zorientowałam się zaraz po wyrobieniu, wsadzeniu do lodówki itp. (tak mi sie wydawało coś za miękkie, no cóż)
Co robić? czy cokolwiek teraz z tego wyrosnie? może przekształcić to w inne ciasto? Albo dodać ze dwa żółtka i troche mąki i będzie dobrze? Ciasto kruche z jajkami to jakie ciasto....?:) chyba takiego nie ma
13.11.2009 11:55 odpowiedz
Witam,

Ponieważ pleśniak, to moje popisowe ciasto i robię je "od 100 lat", to proponuję nie dodawać cukru do ciasta, ale za to dodać aromat waniliowy. Warto choć spróbować tą propozycję :)

Przy okazji witam się, bom nowa i serdecznie Wszystkich pozdrawiam!

P.S. Ja też najbardziej lubię pleśniaka właśnie z czarną porzeczką, a wypróbowałam już wiele owoców :))
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2009 12:54 odpowiedz
Możesz i do drożdżówek i wszystkich ciast, w których jest dżem, nawet do przełożenia piernika. Aronia jest o tyle dobra, że nie jest słodka i doskonale pasuje do wypieków. pozdrawiam
Gość: lolka876
12.11.2009 11:48 odpowiedz
Pani Dorotko, czy do tego ciasta nadaje się dżem z aronii? Mam bardzo dużo słoików tego dżemu od babci (również w formie konfitury, owoców aronii w galaretce itp) i za bardzo nie wiem, do jakich ciast można go wykorzystać?Może jakoś do drożdżówek? Proszę o radę. Pozdrawiam serdecznie!
Gość: pelagia33
01.11.2009 08:19 odpowiedz
Skonfrontowałam Twój przepis z przepisem mojej cioci, która piecze najlepszy kruszon (bo u mnie pod taką nazwą jest znany) na świecie. Wyłapałam 2 różnice - ciocia daje margarynę zamiast masła - całą kostkę 250g co zrobiłam i ja. Poza tym, do białek daje więcej cukru - całą szklankę (tutaj trzymałam się Twoich 2 łyżek). Placek wyszedł świetny, przełożenie u mnie wyglądało tak: ciasto jasne - domowe powidła śliwkowe z czekoladą - ciemne ciasto - wiśnie z domowej nalewki - piana - jasne ciasto.
Dorota, Moje Wypieki
23.10.2009 20:48 odpowiedz
Musisz piekarnik przetestować na kilku wypiekach. Ja piekę z termoobiegiem, wiec jeśli pieczesz bez niego, może trzeba temp. zmniejszyć o 10-20 stopni. Choć wszystko zależy od piekarnika. pozdrawiam
Gość: premia.4
23.10.2009 10:40 odpowiedz
Pleśniak to moje ulubione ciasto-uwielbiam z agrestem z kompotu,ale mam pytanie dotyczące temperatury i czasu pieczenia.Odkąd zmieniłam piekarnik ciasta mi się szybko pieczą i nie są takie jak zawsze dotąd.Nie włączam nawet termoobiegu już...O ile sie zmniejsza czas pieczenia lub temperaturę?Prosze Dorotko doradz
Gość: wypie-kaczka
21.10.2009 18:58 odpowiedz
upiekłam pleśniaka po raz 1 w życiu i wyszedł mi pięknie! Piekłam w tortownicy okrągłej 20 cm i możliwe że stąd pleśniak mój miał 6 cm wysokości a piana była tak wysoka jak niższe piętro, mega pianka! Dałam starte 1 jabłko i powidła śliwkowe niesłodzone - PYCHA
Gość: alutka500
17.10.2009 17:19 odpowiedz
przepyśne jest to ciacho - właśnie się piecze, w mojej wersji jest jeszcze na calosci wylana czekoladowa polewa i posypane kokosem - mmmm palce lizac
Gość: milesiak
15.10.2009 08:46 odpowiedz
Zrobilam i wyszedł bardzo dobry- pol blaszki poszlo na goraco:)). Przymierzam sie do nastepnego ciasta , tylko nie moge sie zdecydowac ktorego, bo wszystkie tak pysznie wygladaja.
11.10.2009 11:11 odpowiedz
Dzięki Mimizpiernikowa :) Będę pamiętać na przyszłość. Pozdrawiam :)
11.10.2009 00:05 odpowiedz
do grudniowej mamy-właśnie poprzez to że nie podsypuje sie tartą bułka ani nie podpieka spód nie jest suchy;)ale to normalne-przedobrzyłaś po prostu

pozdrawiam serdecznie:)
10.10.2009 21:39 odpowiedz
Skusiłam sie na pleśniaka po przeczytaniu tylu pozytywnych opinii. Ciasto to nie jest raczej znane w moich stronach i byłam ciekawa. Spód najpierw lekko podpiekłam, a potem posypałam byłką tartą. Ciasto zrobiłam ze śliwkami. Wyszło naprawdę pyszne. Pianka z białek nie opadała. Co prawda spód wyszedł bardzo kruchy,ale jakoś się trzyma przy krojeniu. Może tak ma byc? Nie wiem :) Nam smakuje :) Następnym razem zrobię z jabłkami, wydaje mi się, że też będą pasować.
Gość: wiewiorak1
24.09.2009 06:25 odpowiedz
Wczoraj robiłam to ciasto na swoje urodziny i podzielę się swoimi radami. Ciasto nie chciało mi się "skleić" więc dodałam trochę śmietany. Jako nadzienia dałam świeże śliwki przekrojone na pół i spodem do góry (by sok nie wyciekał bezpośrednio na ciasto). Wyszło pyszne, dziękuję za przepis. :D
Gość: ciacho-fanka
04.09.2009 13:38 odpowiedz
Dlugo szukalam przepisu na plesniaka bo przypominala mi wypieki mojej cioci: ciasteczkowej mistrzyni. Zrobilam plesniaka z Twojego przepisu w sobote a pozniej jeszcze w poniedzialek i czwartek...teraz dobiega sobota a ja znow sie szykuje do plesniaka. Czy mozna wiecej zachwalac!!!
Gość: mk1-gol
07.08.2009 22:43 odpowiedz
Tak często tu ostatnio zaglądam, że aż mam moralnego kaca, że nie zrobiłam jeszcze żadnego wpisu! Czynię to , bijąc się w piersi i postaram się nadrobić zaległości...
Powiedzieć, że jestem stroną zachwycona - to za mało! Rewelacyjne przepisy, śliczne zdjęcia i piękna, poprawna polszczyzna - to naprawdę robi wrażenie. Na niedzielę upiekę pleśniaka, licząc na to, że wyjdzie mi równie piękny jak ten na Twoim zdjęciu. Pozdrawiam serdecznie i ... czekam na publikacje nowych, pysznych przepisów.
Gość: agaibebe
01.08.2009 21:15 odpowiedz
Placek wyszedł przepyszny. Mąż zachwycony;)
A żeby ciasto łatwiej było zagniesć dodałam łyżkę gestej smietany.
Gość: Hope
20.07.2009 10:12 odpowiedz
Wczoraj piekłam ten placek. Wyszedł rewelacyjnie! Rodzina się nim zajada. :)
Dziękuję za świetny przepis. Pozdrawiam :)
Gość: mimi
19.07.2009 07:07 odpowiedz
to TY i jak widać po komantarzach-TYLKO TY nie dalaś rady więc może zamiast obwiniac przepis i zabierac miejsce na komentarze podejmij sie refleksji nas swoja osoba
Gość: ela
18.07.2009 22:40 odpowiedz
Jeden wielki niewypal.
Nigdy wiecej.
Co to znaczy,ze ciasto przy zarabianiu bedzie kruche "ale dacie rade"??????
Nie dalismy rady,niestety.
Od dzis sceptycznie podchodze do blogowych przepisow.
Dorota, Moje Wypieki
16.07.2009 18:30 odpowiedz
Ja raczej wrzuciałabym zamrożone ...
Gość:
16.07.2009 08:17 odpowiedz
Czy można do tego ciasta użyć mrożonych owoców czarnej porzeczki i czy lepiej je wcześniej rozmrozić?
pozdrawiam:)
Gość: alena
26.06.2009 17:39 odpowiedz
Piana nie powinna opaść,jeśli dodacie paczkę kisielu(ktoś juz o tym pisał),ja go dosypuje pod koniec ubijania piany.dzięki temu jest sztywna i nie opada pod ciężarem ciasta.Ważne jest też wstawienie ciasta do nagrzanego piekarnika.
Pieczenie pleśniaka zaczynam od opcji spód(pierwsze 15 min), a póżniej już normalnie termoobieg,wtedy jest dobrze podpieczony
Gość: ciociakarola
16.06.2009 15:30 odpowiedz
czytam i czytam, i tak sobie myślę, ile ludzi tyle wspomnień smaku, ja ciasto znam od dzieciństwa pod nazwą "tuffi" zawsze z czarna porzeczką, troche inne proporcje składników i śmietana do jednej z białych części, pamiętam pleśniaka z innych domów z kisielem i różnymi dżemami niestey nie smakowały mi inne rozwiązania, moim zdaniem klasyka zawsze wygrywa "pleśniak z czarna porzeczką", nie jadłam go jakieś 20 lat i niedawno postanowiłam go zrobić będąc u znajomych, składniki zabrałam ze sobą a upiekłam w tortownicy tylko to znalazłam w kuchni koleżanki, ciasto się udało, najbardziej zachwycony był jej 4 letni syn który poprosił natychmiast o dokładkę i powiedział że to najpyszniejsze ciasto jakie jadł, pozdrawiam
13.06.2009 19:22 odpowiedz
dawno nie piekłam tego ciasta, ale - ponieważ tutaj leje jak z cebra i znalazłam w lodówce słoik dźemu z czarnej porzeczki - delektujemy się pleśniakiem od kwadransa. Uwielbiam szybkie, nieskomplikowane przepisy, które przeradzają się w kruche smakołyki. Pozdrawiam ciepło...
Gość: varuionna
05.06.2009 00:04 odpowiedz
witam! ostatnio upieklam plesniak z tego przepisu i musze przyzynac ze jestem zachwycona!!! Pianka nie wsiakla co wiecej jest na okolo cm, i sam placek duzo nie upadl. Tak zasmakowal mezusiowi ze zabral dzis do pracy by poczestowac wspolpracownikow a jeszce jedna blache musze upiec dzis dla tesciow. Musze zaznaczyc ze mieszkamy w japonii wiec jestem ciekawa reakcji japonczykow a moi tescie to peruwianczycy:
Gość: nata.lika
01.06.2009 17:27 odpowiedz
Moja mama ciasto zagniatała dodatkowo z dwoma łyżkami smalcu i wtedy ono zupełnie inaczej smakuje niż inne kruche spody, jest bardziej kruche i wyraziste w smaku. Poza tym do piany z białek dodaje kisiel np. wiśniowy albo cytrynowy i wtedy ciasto wygląda jakby naprawdę było pokryte pleśnią. Na wierzch starte ciemne ciasto. Tak często je robiła, że po pewnym czasie już nie mogłam na niego patrzeć, ale ostatnio znów za mną chodzi...
Gość: kachers
01.06.2009 08:12 odpowiedz
też uwielbiam to ciasto, i polecam wersję z dodatkiem bakalii ;)
Dorota, Moje Wypieki
30.05.2009 09:45 odpowiedz
Smile: masło mozesz zastąpić margaryną. Owoce z syropu: wg mnie nie - zby wodniste. Podana blacha jest zbyt duża. Musisz zwiększyc proporcje o 1/3 przynajmniej. pozdrawiam :)
Gość:
30.05.2009 08:25 odpowiedz
A u mnie w piekarniku siedzi właśnie plesniak (kruszonem zwany) z rabarbarem... mniam! Świetny przepis na wszystkie pory roku!
Gość: smile
27.05.2009 17:33 odpowiedz
proszę o radę: czy można zastąpić masło margaryną? czy można wykorzystać owoce z syropu(takie zasypane cukrem i zagotowane), czy te proporcje będą odpowiednie na blachę o wymiarach ok. 25x40 cm? z góry dziękuję za odpowiedź.
ps blog fantastyczny a ciasta wychodzą przepyszne!
Gość: aneta231
12.05.2009 14:43 odpowiedz
Zrobilam - moj plesniakowy debiut. Musze przyznac, ze bardzo smaczny.
Wyglada jak na zdjeciach...poza warstwa piany.....nie wiem co zrobilam nie tak, ale prawie calkiem...zniknela ;-) Bialko bylo ubite na sztywno, a po upieczeniu zostaly jakies 2 mm piany..hmmmm.
Gość: kasia
07.05.2009 11:32 odpowiedz
pleśniak, pyszne ciasto goszczące w naszej rodzinie od zawsze, z tą różnicą, że ja ciemne ciasto ścieram na wierzch. Najlepsze dla mnie jest z wiśniami i żółtymi śliwkami. Mniam
Gość: Katia
27.04.2009 18:54 odpowiedz
Pleśniak smakuje najlepiej, jeśli na warstwę dżemu rozsypie się posiekane orzechy włoskie i rodzynki:) gorąco polecam taką modyfikację.
Dorota, Moje Wypieki
22.04.2009 21:18 odpowiedz
Może dostały się do niego np. drobiny żółtka? albo ubijałaś zbyt długo? można dodać szczyptę soli, to ułatwia ubijanie.
Gość: Agi
22.04.2009 19:55 odpowiedz
Ciasto jest przepyszne :) Tylko nie wiem dlaczego białko nie ubiło się na sztywno...?
Gość: aqua99
19.04.2009 08:52 odpowiedz
U mnie juz jest rabarbar, zle bardzo kwasny... wiec z wypiekami rabarbarowymi musze jeszcze poczekac :)
Gość: kaszka
18.04.2009 20:15 odpowiedz
taaak bardzo bardzo polowy juz nie ma :) bardzo Ci dziekuje :) co prawda mrozony to byl rabarbar ale nie moge jeszcze swiezego znalesc :]
Gość: aqua99
18.04.2009 19:29 odpowiedz
I jak wyszlo Ci ciasto? :)
Gość: kaszka
18.04.2009 07:53 odpowiedz
narobiłam? to bardzo sie ciesze:))
i dziekuje baardzo:)
tez tak chcialam zrobic ale nie mialam pewnosci czy wyjdzie okey :)
Gość: aqua99
18.04.2009 06:03 odpowiedz
Ja bym obrala rabarbar, pokroila na kawalki i posypala cukrem (wedlug uznania). Ciasto posypalabym bulka tarta (okolo lyzki). Narobilas mi ochoty na ciasto rabarbarowe :)
Gość: kaszka
17.04.2009 22:02 odpowiedz
a ja chcialbym je zrobic z rabarbarem ale mam pytanie jak taki rabarbar przyrzadzic do takiego ciasta? bede bardzo wdzieczna za odpowiedz :)
Gość: tuptus
28.03.2009 17:23 odpowiedz
U mnie w domu to ciasto nazywane jest Skubańcem, ponieważ nie ściera się go na tarce, a skubie po kawałku palcami - dorotkowy pomysł z tarką wydaje mi się lepszy. Zamiast dżemu porzeczkowego można dać drylowane wiśnie i pokrojone w dość drobną kostkę jabłka. Do piany białkowej polecam dosypać pół paczki budyniu śmietankowego (piana z dodatkiem budyniu nie opada i jest smaczniejsza) .
Dorota, Moje Wypieki
12.03.2009 11:18 odpowiedz
Często jak się ściera tą górną warstwę na pianę, ona opada, pod wpływem ciężaru.
Gość: Dominika
11.03.2009 17:35 odpowiedz
Witam !!
własnie wyciągnęłam pleśniaka z pieca. W smaku jest rewelacyjny, ale ciasto opadło, a dokładnie zapadła się cała warstwa z białek, co moze być przyczyną, że tak się stało ?
Dorota, Moje Wypieki
10.03.2009 22:31 odpowiedz
Tak, możesz tak zrobić. Tak czasem też piekę ciasta z owocami, których sok wsiąka w kruche ciasto. Jak będziesz robiła w sezonie ze świeżymi owocami, posyp pod owoce bułkę tartą. pozdrawiam
Gość: kate
10.03.2009 12:46 odpowiedz
Dorotko, czytam Twojego bloga od niedawna i jestem zauroczona, super przepisy, piękne zdjęcia, nie można się oderwać. Pleśniaka piekłam kilka dni temu, bo to jedno z moich ulubionych ciast. Robiłam wszystko ściśle wg przepisu. W piekarnku wyglądał rewelacyjnie, po wyjęciu trochę opadł, ale najbardziej zmartwił mnie fakt, że spód był bardzo wilgotny, sprawiał wrażenie niedopieczonego. Nie wiem dlaczego tak się stało :( Postanowiłam spróbować jeszcze raz i podpiec najpierw spód, a potem wyłożyć dżem i resztę, myślisz że to dobry pomysł? Pozdrawiam Cię serdecznie i wszystkich Twoich fanów:)))
07.03.2009 09:44 odpowiedz
Ja trzymam kciuki;))) fajnie że piszesz o takich rzeczach bo ten pleśniak chodzi za mną już dawno:) więc jak będę piekła to będę już pamiętała o jajkach;)))))))))))) pozdrawiam cieplutko
Gość: krzysztof
07.03.2009 09:09 odpowiedz
Plesniak z calymi jajkami /bo nie oddzielilem bialek od zoltek/ wyszedl wpozadku tyle ze moglem nim rzucac o sciane ale zjedlismy.Dzisiaj bede piekl sernik z migdalami i mam nadzieje ze uda mi sie przeczytac przepis dobrze bo dwie porazki na tydzien to by bylo za duzo.Prosze niech ktos trzyma za mnie kciuki bo zamierzam wziac sie nastepnym razem za tort szwardzwaldzki to by byla dopiero masakra gybym cos sknocil.Pozdrowienia dla Ciebie Dorotka
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2009 20:16 odpowiedz
:), ja też tak czasem mam - ale czasem z takich eksperymentów powstają prawdziwe arcydzieła kulinarne ;) pozdrawiam!
Gość: Krzysztof
04.03.2009 17:02 odpowiedz
Tak to jest jak sie nie czyta dokladnie przepisow.Ja zamiast dodac do maki same zoltka dodalem cale jajka.W trakcie wyrabiania ciasta mysle sobie ze mialo byc kruche a moje jest za rzadkie ze nie moglem odkleic od rak i tak dalej mysle - ja to jestem mistrz u mnie rewelka.Otrzezwienie przyszlo jak kule byly w lodowce i zaczelem czytac o tej pianie z bialek. Trudno gapowe sie placi - ciekawe co ztego wyjdzie .A zona zawsze mi mowila czytaj dokladnie przepisy/bo to nie pierwszy raz/ ale co tam JA WIEM LEPIEJ - teraz mam
Dorota, Moje Wypieki
23.02.2009 22:08 odpowiedz
Dodać zamrożone, ale wcześniej podsypać kilkoma łyżkami bułki tartej, by wchłonęła wilgoć. pozdrawiam
Gość: Ola
23.02.2009 21:12 odpowiedz
Dorotko, chcialabym zrobic to ciasto z mrozonymi owocami. Myslisz, ze lepiej je najpierw rozmrozic, czy dodac prosto z zamrazalnika?
pozdrawiam
Gość: Wera
02.02.2009 22:55 odpowiedz
Wysokość ciasta była ok chciałam tylko, żeby białka były bardziej puszyste... i chyba nastepnym razem dodam 2 słoiki dżemu, jeden było ledwo czuć. Dzięki za odp i pozdrawiam również!
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2009 22:33 odpowiedz
Tak, jak uważasz, że mógłby być wyższy, kolejnym razem zmniejsz trochę blachę. pozdrawiam :)
Gość: Wera
01.02.2009 14:57 odpowiedz
Aha, dodam, że na sam wierzch nie dawalam już ciasta tylko samą pianę.
Gość: Wera
30.01.2009 21:06 odpowiedz
Ja właśnie upiekłam :-) Niestety przy wyrabianiu ciasta poddałam się i musiałam dorzucić 50g masła i jedno żółtko bo po prostu nie dałabym rady naczej wyrobić :-( Zresztą widziałam gdzieś identyczny przepis tylko że z 6 jajami i 1,5 kostki masła więc postanowiłam się wspomóc. W smaku jak dla mnie jest bardzo dobry, martwi mnie tylko trochę że taki całkiem płaski... jak pierwszy raz sprawdzałam czy upieczony to był wyrośnięty (przynajmniej białko) a teraz się całkiem skurczył. Czy tak ma być czy coś źle zrobiłam?
Gość: Moni
27.01.2009 03:49 odpowiedz
moja mamusia od zawsze nazywala to ciasto 'skubancem' ;] zastanawialam sie czy moze nazwa zalezy od regionu kraju ;) w kazdym razie zawsze bylo to moje ulubione ciasto.. wlasnie koncze piec. Pysznie pachnie :d
dziekuje za przepis!
Gość: danasowa
20.12.2008 09:36 odpowiedz
Pysznie wygląda. Ja znam ten placek pod nazwą kruszaniec, bądź skubaniec :)
Piekę go bardzo często, bo również uwielbiam kwasibory ;) Bardzo często dodaję świeże owoce (w sezonie) i najczęściej jest to agrest, albo rabarbar. A na wierzch robię polewę czekoladową. Połączenie słodkiego ciasta, z kwaśnymi owocami i gorzką czekolada jest .....mmrrrrrrrr....... :D

Dorota, świetny blog, super przepisy i po prostu ekstra fotki. Gratuluję! :)
Gość:
27.10.2008 20:41 odpowiedz
plesniak to tez moje ulubione ciasto tylko ja robie z jablkami i cynamonem pyyychotka:)
Gość: kingaocho
03.10.2008 17:08 odpowiedz
Ja też nigdy nie dodaję cukru do ciasta tylko do piany z białek. 2/3 szklanki cukru to zbyt dużo. 1/2 szklanki moim zdaniem wystarczy.
Gość: kingaocho
03.10.2008 16:59 odpowiedz
Ja to ciasto robie z 250 gram margaryny, 3 szklanek mąki, 4-5 jaj, 1/2 szklanki cukru, 2 łyżek kakao, olejku waniliowego lub cukru waniliowego, cienkiej warstwy dżemu z pigwy lub porzeczki, łyżeczki proszku do pieczenia. Piekę go w okrągłej blaszce i wtedy wychodzi wysoki. Wydaje mi się że w ta blaszka prostokątna jest za duża. Piekę 45 min w 180 stopni.To ciasto zawsze mi się udaje.Robię go od podstawówki czyli już 15 lat.
Gość: Anusia
03.10.2008 16:46 odpowiedz
Wg mnie to normalne, że opada, bo mi zawsze takie wychodzi (albo: nie wychodzi:) Mojej babci, od której mam zresztą ten przepis, wychodzi też takie niskie (ok. 2 cm). Moja babcia ponadto nie dodaje do ciasta cukru, tylko do piany. Aha no i osobiście najbardziej lubię pleśniaka z konfiturą żurawinową. A żeby nie opadło to może najlepiej jest mu pozwolić przestygnąć w piekarniku? Ja robię p. w tortownicy, najczęściej ś. 20 cm, a ciasto przygotowuję jak kruszonkę - rozcieram opuszkami palców. Osobiście w ciastach ścieranych na tarce coś mnie odrzuca...
Gość: natka23
03.10.2008 13:37 odpowiedz
jestem niezadowolona ;( kompletnie mi nie wyszedł szkoda mojej pracy, jest okropnie niski i piana siadła i zbyt słodki ;(((
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2008 16:51 odpowiedz
Wydaje mi się, że tak, ale pokroj na mniejsze kawałki. pzdr
Gość: wisienka
15.09.2008 12:07 odpowiedz
Witam . Chciałam się tylko zapytać, czym mogę zamiast dżemu dodać świeże śliwki węgierki?
Dorota, Moje Wypieki
13.08.2008 09:44 odpowiedz
Polianno, ja barwniki kuuję w Tesco (UK), w Polsce nie wiem, gdzie można je dostać, choć szukałabym w dużych marketach. pzdr
Gość: Kamiletta
07.08.2008 10:11 odpowiedz
u mnie to ciasto nazywa sie kruszawcem (nie kruszancem). przyznam szczerze, ze jak po raz pierwszy zobaczylam to ciasto w innym regionie Polski pod nazwa wlasnie plesniaka, a bylo to w cukierni, to nie moglam sie nadziwic jakim sposobem wlasnie w cukierni mozna wystawiac ciasto o takiej nazwie;/
ale do rzeczy. u mnie w domu kruszawca (vel plesniaka) robi sie glownie z agrestem, ale tez z wisniami. a ciasto sie nie sciera na tarce tylko rwie paluszkami:) aha. i tez uzywa sie maki krupczatki i opcjonalnie dodaje sie smalcu (jak juz ktos wyzej pisal). ciasto mniam miam, polecam
Gość: newangel
05.08.2008 07:07 odpowiedz
Pleśniak wypróbowany i wyszedl wspaniale!!!
Podrzucam pomysł na ciasto może... troszkę podobne o którym dużo słyszałam a nazywa się Pani Walewska :)))
Gość: olcieek
02.08.2008 20:06 odpowiedz
no ja mam nadzieję, że Dorotko po prostu odpoczywasz ..
Gość: Ola
02.08.2008 18:56 odpowiedz
ja tez sie martwie, jestem tu codziennie, ale nie ma zadnych nowych wpisow...marwimy sie Dorotko, daj znac co u Ciebie!
02.08.2008 10:05 odpowiedz
buuuuu :(:(:( codziennie zagladam z nadzieja ze jest jakis nowy wspanialy przepis :( i nic,..... buuuuu
Gość: majanaboxing
02.08.2008 08:44 odpowiedz
Dorotko martwimy sie , odezwij sie choc malym slowem,ze u Ciebie wszystko w porządku....
Gość: iis111
02.08.2008 08:29 odpowiedz
Ja tez zagladam tu codziennie i jakos nie wierze, ze Dorotka moglaby zniknac i nie dac o tym znac. Zaczynam sie martwic. Mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko w porzadku.
Gość: mala mi
02.08.2008 08:06 odpowiedz
Dorotko, gdzie jestes?
Gość: radykalnagospodynidomowa
01.08.2008 19:41 odpowiedz
własnie ja tez...martwie sie..
Gość: kisses-and-hugs
01.08.2008 18:53 odpowiedz
Zaglądam tu codziennie z nadzieją, że coś nowego się pokaże a tu nic i nic. Zaczynam się niepokoić. To już chyba blisko miesiąc minął od ostatniej notki?
Gość: bad_angel_99
31.07.2008 20:19 odpowiedz
Hej =) Super blogasek. Jeśli chciał/a byś zmienić wygląd bloga i chcesz, żeby ktoś zrobił Ci to, to wystarczy, że napiszesz na www.grafikaioceny.blox.pl co chcesz to postaram Ci się to zrobić. Oceniam też blogaski, a najlepszym daje komcie i dyplomy. Zachęcam do zgłaszania się!!!
Gość: Lila
30.07.2008 22:33 odpowiedz
Pani Doroto!
Czy to brak czasu czy to brak weny twórczej, ale fanów pani blogu napewno nie brak!!! Łączę się z pozostałymi w czekaniu:*
Gość: voudou
30.07.2008 12:31 odpowiedz
jesteś artystką, wiesz? :)
Gość: askher
28.07.2008 19:10 odpowiedz
Zakładam swój własny blog kulinarny. Dodaje Twój blog do swoich ulubionych. Jesli miałabyś coś przeciwko prosze o komentarz. mój blog. to :

kuchniastudentki.blox.pl/html
Gość: majanaboxing
28.07.2008 10:30 odpowiedz
Witaj Dorotuś, wlasnie wrócilam z urlopu a widzę,ze i Ciebie nie bylo przez te 2 tygodnie. Mam nadzieje,ze u Ciebie wszystko w porządku. Martwie sie kochana. Buziaczki serdeczne.
Majana
Gość: graziella
25.07.2008 15:21 odpowiedz
Byłam ostatnio na borówkach i postanowiłam urzyć ich do jakiegoś placka.Po zobaczeniu tego przepisu szypko się zdecydowałam...Wyszedł mi pyszniutki,rodzince bardzo smakował.Pewnie nie raz go jeszcze upiekę.Dzięki za przepisik;]
Gość: iis111
25.07.2008 08:38 odpowiedz
mocnokobeca333- dorotka pewnie jest an wakacjach wiec ja odpowiem na Twoje pytanie. Ja zawsze pieke plesniaka z owocami, bo bardziej mi smakuje niz z dzemem. Spokojnie mozesz upiec z wisniami.
Gość: zubejda
25.07.2008 06:41 odpowiedz
znów na wakacjach? ileż można!! mamy tu splesnieć doszczętnie? hahaaha
24.07.2008 09:34 odpowiedz
Bardzo lubie " plesniaka " , ale nigdy go sama nie pieklam .
Mam pytanko - a czy moge dodac zamiast dzemu - swieze wiśnie ?:
Gość: vanilia81
24.07.2008 09:28 odpowiedz
Witaj Dorotus nie ma mnie na blogach ,,ciałem" ale duchem jestem i mysle o Was bardzo często :) U Ciebie jak zwykle fotki z najwyzszej połki :) Prawda, że plesniak pyszny, ja robie z dżemikiem agrestowym też super, szczególnie jak ładnie sie białka ubiją :) ale apeluje o zmiane jego nazwy, bo w przeciwieństwoie do smaku ciasta jest ona wstrętna ;)
Gość: Violunia
24.07.2008 08:46 odpowiedz
Widze, ze nie tylko ja tak niecierpliwie czekam na autorke! (oraz jej kolejne smakowite i cudne przepisy a takze znakomite zdjecia).
Ten blog jest CUDOWNY....
...no coz nalezy czekac dalej....w nadzieji, ze juz niebawem autorka sie pojawi. Zdaje sie, ze u mnie to jest juz uzaleznienie od tego bloga;-)

Pozdrawiam
Gość: zosia
23.07.2008 19:39 odpowiedz
Ja też tu codzinnie zaglądam;p
I z niecierpliwością czekam na nowy wpis:)
pozdrawiam!
Gość: Marianka:
21.07.2008 13:09 odpowiedz
Musze się pochwalic - upieklam dzis , przepyszny. Nie moglam sie zdecydowac na jedną wersje i zrobiłam pol z dzemem, pol z owocami. Pyszniutki, znikl w ekspresowym tempie..a..i przywolal wspomnienia z dziecinstwa...:)
Dziekuje za przepis!
Gość: Ewa
20.07.2008 03:24 odpowiedz
Hej Dorota
Gdzie przepadlas ??? Ja rowniez dolaczm do grona oczekujacych i zawiedzionych brakiem nowosci w Twoim wydaniu .Czy wszytko w porzadku ? zdrowie ,rodzina i ogolnie zycie ? Odezwij sie prosze ! Daj nam znac jaki jest powod Twojego milczenia i braku jakis wspanialych nowosci z Twego piekarnika
Gość: polinne
19.07.2008 21:50 odpowiedz
Upiekłam dzisiaj, było pyszne. Zaniepokoiło mnie jedno - podczas pieczenia pleśniak bardzo urósł, a potem opadł, nie za dużo na szczęście. Czy tak ma być? W smaku był super, goście zjedli i nie chcieli nic innego
Gość: Viola
19.07.2008 20:30 odpowiedz
.....i ja czekam niecierpliwie...
19.07.2008 20:08 odpowiedz
Szczerze ja też wyczekuję kolejnego przepisu. Liczymy na więcej. Pozdrawiam.
Gość: iwi.k
19.07.2008 18:07 odpowiedz
Dorotko, wracaj :(. Jestem uzależniona od tego bloga ;), codziennie zaglądam czy jest coś nowego, a tu cisza :(. Mam nadzieję, że nie znudziło Ci się prowadzenie mojego ulubionego "ciasteczkowego" bloga.
Gość: kate_mac
17.07.2008 11:51 odpowiedz
uwielbiam pleśniaka (a propos nazwy to w pobliskiej cukierni nie chciała im przejść przez gardło i pojawia się tam pychotka)
pleśniaka z porzeczkami jeszcze nie próbowałam ale chyba zacznę eksperymentować z owocami (widzę ze agrest tu gorąco polecany)
na samą myśl mmm pycha
Gość: Ala
17.07.2008 08:52 odpowiedz
Polecam agrest do pleśniaka. Rewelacyjnie smakuje :-)
Gość: zwyczajna_ja
17.07.2008 07:48 odpowiedz
Upiekłam to ciasto w sobotę. Coś wspaniałego! Całe ciasto zniknęło w jedno popołudnie! Dziękuję i pozdrawiam! :)))
Gość: Poliannna
16.07.2008 18:29 odpowiedz
Jestem pierwszy raz na twojej stronce i już dziekuje losu ze mnie na nią zesłał!!
Wspaniałe przepisy do tego fenomenalne zdjęcia i wszystko rewel!!!!!
Dobrze ze są takie strony i tacy ludzie!!

Mam tylko jedno pytanie : gdzie kupujesz barwniki spożywcze?
Bo oglądałam przepis na tort z piankami marshmallow i nie wiem gdzie takie barwniczki znaleźć.

Pozdrawiam i będe tu czesto zaglądać!
Całuski
Gość: pyziulka
16.07.2008 10:43 odpowiedz
Moje ulubione ciasto :D Jednak u mnie w domu z ciemnego ciasta formuje sie słupki i ustawia się je na dżemie z owoców :D W ten sposób piana z białek wlewa sie między to ciemne ciasto i "pleśń" jest ładnie widoczna...

Mam pytanko - czy można liczyć na jakiekolwiek owocowe nadzienia do ciast typu "pie" ?? Ostatnio strasznie mi posmakowały - ale znam tylko jeden rodzaj nadzienia a chętnie bym poeksperymentowała :D
Gość: mamumilu
15.07.2008 21:13 odpowiedz
Dorota - ale mi przypomniałas - moje ulubione ciasto od ponad 20 lat - jutro piekę bo ostatnio to chyba ze 3 lata temu piekłam - DZIĘKI!. Dobrze, że tu dzis zajrzałam. Odezwij się na skype czasem :) Marzena
Gość: margot11
14.07.2008 19:00 odpowiedz
zrobione i prawie zjedzone
Jak zwykle przepis dopracowany w każdym szczególe
Gość: mawrenka
14.07.2008 17:59 odpowiedz
pleśniak to jest pierwszy przepis jaki wypróbowałam i... rewelacja placek znikł nawet nie wiem kiedy! rewelacja! jak inne przepisy sa równie dobre to czy wy wszyscy sobie wyobrażacie moja rodzinke za pół roku? wielkie dzieki za pzrepis i życze w przyszłości mnóstwo sukcesów
Gość: jo.ann
12.07.2008 19:19 odpowiedz
A w mojej familii znane jest jako "Strzępiec". Jak zwał, tak zwał, ważne że ciacho jest wyborne, a w wykonaniu Doroty wygląda nieziemsko ;-)
Gość: nameless
12.07.2008 10:49 odpowiedz
Ja też znam to ciasto jako skubaniec - a porzeczki czarne uwieeeeeeeelbiam i ciągle brykam po sieci za przepisami na nie - aż mi w ogródku niedługo braknie :)
Gość: trinity700
11.07.2008 09:47 odpowiedz
Pleśniak to taki standard u mnie w domu, już może nawet był za często, dlatego mam pytanie czy masz może sprawdzony przepis na jakieś ciasto z ananasem w puszce, bo mam nadmiar na końcówce terminu i trzeba to jakoś sporzytkowac:)
Wszystkie zdjęcia są rewelacyjne:)
Gość: newangel
11.07.2008 05:58 odpowiedz
A ja próbowałam upiec kilka razy bo ciasto jak widać zresztą do trudnych nie należy. Na tych paru próbach jednak poprzestałam, bo... z racji tej że na spodniej warstwie jest dżem lub owoce, i to jeszcze przykryte sporą warstwą ciasta za każdym razem niedopiekał mi się spód.
U Ciebie Dorotka widzę że pięknie wyszło, jak zawsze :)
Gość: dawny_basik
10.07.2008 17:58 odpowiedz
U mnie nazywa się skubańcem. Najbardziej lubię go z agrestem.Kiedy agrest sie kończy robię z agrestu ze słoika - połówki agrestu niedojrzałego zasypanego cukrem i pasteryzowanego. Pycha, jeśli jeszcze dodać do piany wiórki kokosowe to po prostu rewelacja.
Gość: Czarna Pantera
10.07.2008 13:26 odpowiedz
Dorotus, nie znalas plesniaka? Co jak co, ale plesniak to jedno z ciast, ktore zawsze ktos w rodzinie poprostu musi piec. Ja w swoim zyciu upieklam to ciasto tylko moze raz czy dwa, ale to glownie dlatego, ze mistrzem tego ciasta jest moja ciocia i moj plesniak sie do jej plesniaka nie umywa. Zawsze sie objadam jej ciastem (ktore pojawia sie zawsze na jakies wiekszej imprezie), wiec sama piec nie musze :-)
Gość:
10.07.2008 12:51 odpowiedz
Tak jak to napisała jedna z Pan wyżej podobnie u nas w wielkopolsce placek ten nazywany jest kruszaniec a u mnie w domy skubaniec hehhee a ja tego skubanego uwielbiam, niestety jestem obecnie na diecie ale najadam się widokiem tych pięknych wypieków mniamiiiii
Gość: ewakka222
10.07.2008 12:06 odpowiedz
Łał Dorotko jak zawsze Twoje przepisiki są extra i ten pleśniak uwielbiam go razem z moją familiadą.Pozdrawiamy Ciebie.
Gość: Olcia
09.07.2008 13:12 odpowiedz
Hej ! A co Dorotko polecasz na imieninki? - napewno będzie sernik,ale co jeszcze? masz może jakieś bombowe ciasto? na takie okazje(jakies lekkie,pyszne i nie wiele robotki?:P)
będę wdzięczna;*
Gość: yovita
09.07.2008 10:46 odpowiedz
plesniak... mniam... jak bylam mala zawsze mama nam taki robila!
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2008 09:54 odpowiedz
Drobny cukier to cukier specjalnie do wypieków. Nie jest to puder, nie jest to też kryształ, jest to forma pośrednia ;). Jeśli nie masz, użyj zwykłego. O, np. taki jak ten: www.cukier-krolewski.pl/22000.xml
09.07.2008 09:31 odpowiedz
Mam pytanie: a co oznacza "drobny cukier"?:) Moge użyć zwykłego czy chodzi może o cukieri puder, cukier trzcinowy, sama nie wiem:) przepraszam jeśli się to pytanie już pojawiało, jestem wierną czytelniczką bloga, ale komentarze czytam nieczęsto
Gość: Kajeczka
09.07.2008 08:00 odpowiedz
A ja się wlasnie zastanawiam czy zrobic sernik jagodowy czy plesniaka? I nie mogę się zdecydować. Mam swieze jagody i chęć na te obydwa ciasta:) I co tu zrobić?
Gość: dd
09.07.2008 07:30 odpowiedz
Ciasto faktycznie smakuje wspaniale. Pierwszy raz widzę taką nazwę. U mnie nazywa się ono "popapraniec". Kiedyś znalazłam ten przepis w jakiejś gazecie (dawno temu) i nazywało się wtedy "Kolorowe ciasto Gagarina" - to dla tych, którym nazwa "pleśniak" nie smakuje :-)
Gość: kornelcia
08.07.2008 21:32 odpowiedz
w regonie, z którego pochodzę, a są to Pałuki w kujawsko-pomorskim, to ciasto nazywa się "kruszaniec" i jestem w 100% pewna, że nikt nie wiedziałby, co to pleśniak, pomimo, że jest to dokładnie to samo ciasto :D ja z resztą też nie znałam wczesniej "pleśniaka", pomimo, że jest on obowiązkową pozycją na każdych imieninowych imprezach, na których bywam:]
Gość: antenka
08.07.2008 19:49 odpowiedz
ciasto-pycha, robiłam dzisiaj, ale z dżemem wisniowym. Polecam gorąco bo jest pyszne i mało pracochłonne...
Gość: fastyna
07.07.2008 21:31 odpowiedz
za każdym razem jak na tym blogu pojawia sie nowy wpis to wgryzam sie w monitor... tak samo było i tym razem
Gość: Anulka
07.07.2008 19:19 odpowiedz
A ja dla odmiany - nie cierpię pleśniaka ! Żadnych ciast z owocami - chyba , że ze świeżymi - już tak mam :D . A zdjęcia jak zwykle piękne !!
Gość: Buziaczek
07.07.2008 18:15 odpowiedz
Jak pleśniak, to tylko z mąki krupczatki ! Jest "grubsza" i wychodzi wtedy niesamowicie kruchy- nigdy nie robię go z zwykłej. A do ciasta dodaję jeszcze 2 łyżki smalcu. Brzmi trochę dziwnie, ale poprawia smak. Pozdrawiam!!
07.07.2008 13:03 odpowiedz
Plesniak to rowniez jedno z moich ulubionych ciast, jednak ja robie je nieco inaczej. Na jasne ciasto, daje ciasto z kakao i dopiero na to owoce, najlepiej czeresnie. Zima mozna uzyc czeresni z kompotu. Ostatnia warstwa ciasta ucierana na piane z bialek powinna nie byc zbyt gruba, wtedy piana nie opada i tworzy grubsza warstwe. Po upieczeniu mozna wierzch ciasta udekorowac roztopiona czekolada- fantastycznie sie komponuje smakowo i daje wersje "de lux";).
Gość: Kasia
07.07.2008 10:57 odpowiedz
To ciasto jest przepyszne, choć sama przyznam, ze gdy byłam młodsza to go nie jadałam (choć w domu pojawiał się często) własnie ze wzgledu na nazwę. Jednak przekonałam się do niego i własnie chodzi mi po głowie od kilku dni ;o)) ja jednak zawsze robiłam to ciasto z agrestem z kompotu, słodko kawskowaty smak jest boski. Ale jak będe miała okazję to wypróbuję z czarną porzeczką, bo musi smakowac równie pysznie :o)) Pozdrowionka dla wszystkich!
Gość: majanaboxing
07.07.2008 06:46 odpowiedz
Witaj Dorotko! :) ja tez ostatnio robiłam plesniaka, tylko ,ze ze świezymi porzeczkami. Wyszedl bombowy! :) Twoj jest przesliczny! Mniam
Gość: atina_bc
07.07.2008 06:18 odpowiedz
Mnie też to ciasto bardzo smakuje, Choć ja robiłam odrobinkę inaczej - z przepisu Majanki i bez dżemu, tylko same czerwone porzeczki. Wyszło pysznie kwaskowe:-)
Gość: doris
06.07.2008 18:39 odpowiedz
pleśniak to jedno z najprostszych ciast w wykonaniu a do tego jakie pyszne! ja osobiście nie robię kakaowego ciasta - po prostu nie chce mi się, a i tak wychodzi pyszniutkie :) polecam wszystkim :)
Gość: reiwsz
06.07.2008 17:34 odpowiedz
No wiesz!
Czytasz mi w myślach, czy jak? Mam czarne porzeczki i tak pomyślałam sobie "pleśniak", ale nigdy nie robiłam, więc otwieram komputer a tu przepis Dorotus!
Dzięki, kochana, czyli sukces murowany.
Gość:
06.07.2008 17:21 odpowiedz
Ale piec to ja lubie, tylko gorzej z robieniem obiadowi i 'takich nie na slodko', bo nie przepadam za bardzo, nie wiem czemu.
Dziekuje za baaardzo szybka odpowiedz i rowniez pozdrawiam ;).
Gość: nastja
06.07.2008 16:49 odpowiedz
pleśniak to świetne ciacho. ja robię też z jabłkami zamiast dżemu - starte na grubej tarce i wymieszane z cynamonem i rodzynkami - zawsze wychodzi pycha!
Dorota, Moje Wypieki
06.07.2008 16:17 odpowiedz
Łomatko, dziewczyny, 13 lat, mama mi w tym wieku nie pozwalała piekarnika odpalać (no ale wtedy mieliśmy gazowy, he he :)) Ale tak serio - bardzo mi się to podoba ... A nie polecam mrożonej borówki do tamtej tarty, bo ona ze świeżą jest wystarczająco wodnista, więc jak mrozona by odtajała to wszystko by pływało. Lepiej wczesniej rozmrozić np. na ręczniczku papierowym. pozdrawiam
Gość:
06.07.2008 15:59 odpowiedz
Tydzien temu pieklam, to ciasto na imieniny kuzyna, a jak jego 8-letni brat uslyszal, ze nazywa sie plesniak, to nie chcial jesc ;). Ja osobiscie to nie przywiazuje jakiegos znaczenia do nazw (moze troszke), ale na przyklad flakow nie zjem ;).
A teraz wlasnie z lodozce czeka sobie ciasto kruche na tatre z borowkami. I mam takie pytanie (a nawet dwa) - wybacz ze tu pisze, ale skoro juz pisalam o plesniaku to i o tym napisze - jak zamrozone borowki, ktorych nie polecasz, wplyna na ciasto? I czy moze lepiej je rozmrozic? Z gory dzieki ;).
Olcia, ja mam 13 l, tez na imie Ola i tez pieke ;) (z tym, ze nie tak ladnie jak na zdjeciach na tym blogu ;p).
Gość: Olcia
06.07.2008 14:50 odpowiedz
hehe to pierwszy raz słysze takie nazwy.;) Pleśniak jest pyyszny piekłam juz ze 3 razy-a mam 15 lat:) no. i te porzeczki w koncu znalazłam alternatywę na porzeczki:D!!!!
Dorota, Moje Wypieki
06.07.2008 14:29 odpowiedz
Czyli wszyscy lubią plesniaka :)) a co do nazwy ... są ciasta brzmiące mniej apetycznie (paznokieć - swoją drogą kto mógł wpaśc na to, żeby tak nazwać ciasto, ciasto z glutem:}}, więc 'plesniak' nie brzmi jeszcze źle ;)
Gość: elly
06.07.2008 12:35 odpowiedz
Moja rodzinka też lubi to ciasto; z mała modyfikacją: dżem posypuję bakaliami, tym co mam w domu np. posiekanymi orzechami, skórką pomarańczową, rodzynkami. Czasami też daję powidła śliwkowe, najlepiej domowej roboty (takie bez cukru) - zamiast dżemu porzeczkowego.
Gość: iis111
06.07.2008 12:31 odpowiedz
Ja tez uwielbiam plesniaka:)
Gość: casiapaw
06.07.2008 11:49 odpowiedz
Uwielbiam pleśniaka! :) Wczoraj miałam szczęście jeść podobnego do tego u mamy na imieninach :) Jeszcze dziś sie oblizuję ;)
Gość: malaperla
06.07.2008 09:43 odpowiedz
Tym ciastem już od kilku lat zajada się moja rodzinka a mąż początkowo niemiło nastawiony do nazwy tej rozkoszy podniebienia po pierwszym kęsie poczuł się jak w niebie.
Gość: notme
06.07.2008 09:37 odpowiedz
Po raz pierwszy na Twojej stronce... Rewelacyjne zdjecia, ostre i dobre swiatlo... Piekne...




do góry