Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



29 września 2015

Powidła śliwkowe z pomarańczą


Powidła śliwkowe z pomarańczą

Niesamowite jest to, jak pyszne są te powidła! Dodatek skórki i soku z 1 pomarańczy na 1 kg śliwek może zdziałać takie cuda ;-). Powidła gotowałam przez dwa dni, bez dodatków żelujących, zachowały przepiękny śliwkowy kolor i smakują OBŁĘDNIE. Idealne na zimę, do słoiczków, obok powideł tradycyjnych, u mnie na szybkie wykorzystanie. Tak szybkie - że kolejny przepis na blogu będzie właśnie z ich udziałem ;-).

Składniki na 2 nieduże słoiczki:

  • 1 kg śliwek węgierek
  • pół szklanki wody
  • skórka otarta i sok z 1 dużej pomarańczy
  • 250 g cukru

Śliwki odpestkować. Umieścić w szerokim garnku. Dodać wodę oraz otartą skórkę i sok z jednej pomarańczy. Doprowadzić do wrzenia, przykryć, następnie gotować około 15 minut lub do miękkości śliwek. Odkryć, przetrzeć przez sitko by pozbyć się skórek i z powrotem przelać do garnka.

Do puree śliwkowego dodać cukier. Gotować, bez przykrycia, mieszając od czasu do czasu, do zredukowania wody w puree śliwkowym przynajmniej o połowę. Gotowanie najlepiej rozłożyć na dwa dni.

Jak sprawdzić, czy powidła są gotowe? Do zamrażarki włożyć talerzyk. Na zamrożony wylać łyżkę gorących powideł. Jeśli po około 1 minucie na ich powierzchni utworzy się skórka, która przy dotyku się pomarszczy - wystarczy już gotowania.

Słoiki wyparzyć (wrzącą wodą lub w piekarniku nagrzanym do 100ºC). Przelać wrzący dżem, dobrze zakręcić. Odstawić. Można zapasteryzować (nie jest to jednak konieczne, jesli wrzące powidła zostały przelane do wyparzonych słoików i dobrze zamknięte).

Pasteryzacja:

Spory garnek z szerokim dnem wyłożyć ręcznikami kuchennymi. Włożyć słoiki, jeden obok drugiego, nalać wrzątku do 3/4 wysokości słoików, doprowadzić do wrzenia (temperatura wlewanej wody musi się zgadzać z temperaturą słoików, nie może to być np. zimna woda wlewana na gorące słoiki, by nie pękły). Zmniejszyć moc palnika, przykryć i gotować około 20 minut. Po tym czasie słoiki wyjąć i zostawić do całkowitego wystudzenia. Niektóre osoby dodatkowo odwracają słoiki do góry dnem i owijają kocami, tak zostawiając do wystudzenia na całą noc. 

Uwaga: do powideł nadają się wszystkie śliwki, ale od ich odmiany będzie zależała ilość cukru, jaką należy dodać do przetworów. Od odmiany śliwek będzie zależał również kolor otrzymanych powideł /użyłam śliwek President/. 

Smacznego :-).

Powidła śliwkowe z pomarańczą

Średnia ocena: 9,7  (liczba głosów: 18)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (154)
Gość: Anna
06.10.2017 13:10 odpowiedz
Дуже смачно! Дякую!
Rozowa wisienka profil
28.08.2017 20:40 odpowiedz
Czy to normalne, że mieszanina jest na początku zupełnie płynna?
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2017 15:01 odpowiedz
Tak.
Rozowa wisienka profil
31.08.2017 15:17 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Powidła już w słoiczkach, a rodzina narzeka, że za mało ;-)
Gość: karola379
27.08.2017 14:53 odpowiedz
U nas dodaje się jeszcze cynamon. Mmm pycha
Esme profil
23.08.2017 13:31 odpowiedz
Polecam dodatek imbiru. Miałam tylko w proszku akurat, sypnełam płaską łyżeczkę na 1,5 kg śliwek, skórki pomarańczy już nie dodawałam, sam sok. Teraz czekają na piernik staropolski;)
Kwaśniak profil
16.12.2016 22:44 odpowiedz
Czy można zrobić powiodła z suszonych śliwek ?

Dorota, Moje Wypieki
16.12.2016 22:45 odpowiedz
Przypuszczam, że po dodaniu odpowiedniej ilości wody, można. Natomiast ja nie próbowałam więc też nie pomogę odnośnie proporcji :/.
Aleksandra0707 profil
02.11.2016 06:30 odpowiedz
U nas już tylko takie robimy, są fantastyczne, połączenie śliwka+pomarańcza wymiata. Do pierniczków, do piernika już mamy od dawna odłożone słoiki. Hitem stało się dyniowe buchty drożdżowe z sokiem i skórką pomarańczy dodanymi do ciasta (plus woda z kwiatu pomarańczy) i właśnie te powidła w środku (na wierzch tona kruszonki). Dziękuję Dorotko i pozdrawiam!
Radka profil
01.11.2016 22:48 odpowiedz
Powidła gotowe i oczekują na bożonarodzeniowy piernik ;) tudzież inne ciacha z ich dodatkiem.Zrobiłam je z 5kg bardzo dojrzałych śliwek,dwóch pomarańczy i 120g cukru.Gotowałam na małym ogniu przez dwa dni po 3 godziny, bardzo często mieszając.Niczego nie blendowałam ani tym bardziej nie usuwałam skórek (uważam to za małą zbrodnię wobec powideł) wyszło cudnie.Powidła są gęste,słodkie,z kwaskową i pomarańczową nutą,pachną pięknie.Choć trzeba poświęcić im "trochę" czasu to naprawdę warto mieć je w swojej spiżarni :)
03.10.2016 12:33 odpowiedz
Chciałam tylko się pochwalić moim mężem, który poczynił mi, takie to właśnie półeczki do mojej kanciapy xD
Co by przetwory i mój cały pierdzielnik jakoś był upchnięty ;))
Oczywiście z wielkiej miłości podzieliłam się z nim. Ale powiedzmy, że skoro ma garaż, to w zupełności wystarczy mu 1/4 ;)
Dorota, Moje Wypieki
04.10.2016 10:14 odpowiedz
Taki Mąż to skarb :-). Ja też mam podobne w garażu ;-)).
04.10.2016 11:20 odpowiedz
To prawda ;)))
Aga Mars profil
04.10.2016 15:52 odpowiedz
Tak, Dorota ma racje, taki Maz to skarb :D
AsiaZa profil
23.09.2016 09:12 odpowiedz
Powidła rewelacja, zrobiłam ale ze skorkami i zblendowalam je. Zrobiłam na dwa sposoby jedne powidla tylko z pomarańczą a do drugich dodalam kilka łyżek kakao. Pycha
betty69 profil
22.09.2016 08:52 odpowiedz
Tyle fantastycznych komentarzy, że ja też spróbuję zrobić te pyszności, ale czy mogę zastąpić zwykły cukier trzcinowym lub innym? Nie używam zwykłego cukru i zastanawiam się czy do przetworów trzcinowy będzie ok.
Dorota, Moje Wypieki
22.09.2016 09:44 odpowiedz
Można.
betty69 profil
22.09.2016 09:46 odpowiedz
Dziekuję bardzo :-)
aga41 profil
22.09.2016 08:26 odpowiedz
No i trochę zwaliłam tą konfiturę może nie koniecznie ale dodałam sobie roboty. Robię z 6 kg nie potrzebnie dodałam wodę ponieważ śliwki i tak są bardzo soczyste a wystarczy stanowczo sok z pomarańczy. Nie dodałam skórki z pomarańczy bo była słabej jakości zresztą nie ma co się dziwić o tej porze roku. Konfitura jest pyszna ale odparowanie płynu to prawdziwa masakra. Gotuję już trzeci dzień. Może czwartego skończę wyjadać z gara:) gdyby nastał cud i dzis bym skończyła w sobotę robię kolejne -bogatsza o praktykę:)
Dorota, Moje Wypieki
22.09.2016 09:45 odpowiedz
Może nie masz wystarczająco szerkiego garnka do tak dużej ilości owoców. Nie smażyłabym z większej ilości niż 3 kg śliwek, to może trwać rzeczywiście bardzo długo.
aga41 profil
22.09.2016 09:51 odpowiedz
Dortko smażyłam w 10l ale go przypaliłam więc w porę zlałam płyn i podzieliłam na dwa garnki po 5 l zobaczymy jak ostatecznie wyjdzie ale na razie konfitura pyszna. Już wiem gdzie popełniłam błąd -na te 6 kg śliwek wlałam 3 szkl. wody bo uznałam błędnie że jeśli zwiększam ilość śliwek to muszę zwiększyć proporcje wody
Becia76 profil
21.09.2016 23:31 odpowiedz
Zrobione, mam i Ja. Z 3 kg śliwek i 2 pomarańczy, cukru zdecydowanie dałam mniej a i tak wyszły słodkie. Myślę , że połowa cukru wystarczy. Wyszły 4 małe słoiki po koncentracie pom. Dawtona 200 g, nie pełne. Mieszania dużo a powideł mało. Jutro chyba kupie następne 3 kg śliwek i zrobię z czekoladą.
A na dobranoc zgrzeszyłam, zjadłam pyszną bułkę z masełkiem i ciepłymi powidłami, no cóż, takie grzeszki dozwolone.
PYCHOTA ......
NoelleDM profil
21.09.2016 18:35 odpowiedz
Pomocy!!! Po zapasteryzowaniu słoików odwróciłam je do góry dnem - po chwili w niektórych pojawiły się kropelki wody (na górze, przy dnie). Czy to oznacza, że powidła się nie zapasteryzowały? :(
Dorota, Moje Wypieki
22.09.2016 09:57 odpowiedz
Według mnie to normalne, nie martwiłabym się tym.
NoelleDM profil
22.09.2016 10:18 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. :) Powidła są przepyszne i mam nadzieję, że faktycznie nic się z nimi nie stanie. :)
Becia76 profil
20.09.2016 19:26 odpowiedz
Witam, ile wyjdzie z kg ??? Chce zrobić dla znajomych i nie wiem ile kupić śliwek.
Dorota, Moje Wypieki
20.09.2016 19:35 odpowiedz
"Składniki na 2 nieduże słoiczki".
Esme profil
20.09.2016 19:38 odpowiedz
Dziewczyno, nie rozdrabniaj się;) dla kilograma śliwek szkoda zachodu:) Polecam przygotowanie większej ilości, reszta będzie dla Ciebie - są pyszne.
Becia76 profil
21.09.2016 12:25 odpowiedz
Hihi...chyba masz rację.
17.09.2016 12:06 odpowiedz
Czekośliwkowe uzależnienie zamkniętę w słoiczkach xD
U mnie właściwie czekoladowe ze skórką pomarańczową ;) Połączenie idealne.

AnitaP profil
17.09.2016 09:27 odpowiedz
Wyśmienite!
Zmniejszyłam tylko ilość cukru do 100g.
Zmiksowane ze skórkami.
Becia76 profil
21.09.2016 16:02 odpowiedz
Hej, mieliłaś w maszynce do mięsa, na drobnych otworach ?
madziola profil
16.09.2016 20:14 odpowiedz
Ratunku dałam cukru według przepisu bo niesamowicie rzadkie te powidła wyszły i zrobił sie straszny ulepek, czym je uratować dodać soku z cytryny limonki?
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2016 11:27 odpowiedz
Można dodać soku z cytryny, można więcej śliwek.
Zajka profil
04.09.2016 13:38 odpowiedz
Powidełka PYCHOTKA. Delikatny posmak pomarańczy bardzo współgra ze śliwkami. Przetarcie ew. zblendowanie owoców wg mnie jest konieczne. Dzięki temu mają taką delikatną konsystencję a zarazem intensywność smaku. Dziękuję za dobry przepis, do powtórzenia jeszcze w tym sezonie.
asis profil
11.08.2016 20:49 odpowiedz
Zrobiłam je dzisiaj, są fantastyczne. Smakowały nawet dzieciom, które wielkimi fanami śliwek nie są:)
Perceive profil
10.08.2016 07:38 odpowiedz
Gdybym chciała zrobić je w jeden dzień, to jak długo należy je gotować?
Dorota, Moje Wypieki
10.08.2016 20:22 odpowiedz
Zależy od szerokości garnka i ilości owoców. Zakładam, że około 2-3 godzin.
karlynka profil
09.08.2016 12:40 odpowiedz
Czy mogę użyć do tych powideł żółtych śliwek?
Doro74Kraków profil
09.08.2016 19:49 odpowiedz
Chodzi Ci o renklodę ulenę ?. Zapewne tak więc możesz ale tak jak napisała Nika odnośnie mirabelek z tymi też kolor może być nieciekawy ale jak tylko do chlebka to smak wygrywa.
fornika profil
20.10.2015 13:00 odpowiedz
Żal mi się zrobiło wyrzucanych skórek i potraktowałam wszystko dokładnie blenderem. Teraz faza druga gotowania. Powidła są dużo ciemniejsze niż te na zdjęciach, ale smakują cudnie (dałam ok. 50g cukru, choć mam wrażenie, że wcale nie jest potrzebny). Ktoś robił podobnie? Duża różnica w smaku między wersjami ze skórką i bez?
MONIA1 profil
18.10.2015 22:00 odpowiedz
Czy ten przepis nada się do przełożenia piernika staropolskiego świątecznego z Twojego przepisu? Z ilu kg śliwek zrobić wtedy przepis, aby starczyło na piernik, w którym jest napisane, że zużyłaś ok. 1 kg powideł do przełożenia?
Buniuś profil
18.10.2015 22:30 odpowiedz
ja dodawałam już te powidła do pierniczków i smakowało bardzo dobrze.
aby uzyskać kg powideł to pewnie trzeba przygotować je z co najmniej 3 kg śliwek. ale nigdy nie odmierzałam tak dokładnie.
papuuuga profil
17.10.2015 11:34 odpowiedz
Dorotko, dziewczyny- jakie polecacie proporcje kakao do czekosliwki? Powiedzmy na 1 kg śliwek. Śliwka robiona zgodnie z przepisem Dorotki. I co, w ostatniej fazie smażenia kakao? Czekolada? Czy lepiej bez pomarańczy? Podpowiedzcie prosze:-)
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2015 12:28 odpowiedz
Kakao, prawdziwe, jak w przepisie na czekowiśnię.
papuuuga profil
17.10.2015 18:13 odpowiedz
Pięknie dziekuje za odpowiedź :-) właśnie sie robi 15 kg śliwek w trzech wersjach: z pomarańczą, czekoladą i sama śliwka :-) dzieki Dorotko za bezbłędne przepisy i inspiracje, co motywuje do działania.
ewcik75 profil
15.10.2015 16:50 odpowiedz
Witam...
Mój pierwszy etap przygotowania piernika staropolskiego zakończony 3 słoikami powideł. Dwa z nich są wg powyższego przepisu. Cudo! Użyłam późnojesiennych węgierek tak słodkich, że ani grama cukru nie dodawałam. Dodatek pomarańczy jest tą kropką nad "i". Za to z 3 słoika uczyniłam czekośliwkę dodając kakao i czekoladę oraz szczyptę cynamonu i kardamonu. Efekt niepowtarzalny...Spróbujcie. Pozdrawiam i przepis oceniam na 10.
Dziękuję autorce.
fornika profil
15.10.2015 13:50 odpowiedz
Czy w zwykłym emaliowanym garnku śliwki się nie będą przypalały?
Dorota, Moje Wypieki
16.10.2015 12:19 odpowiedz
Można spróbować, często mieszać. Trzeba pilnować.
fornika profil
20.10.2015 12:56 odpowiedz
Na pierwszym etapie się nic nie przypala, ale później trzeba mieszać non-stop. Przełożyłam do garnka z grubym dnem, łatwiej jest ;)
Buniuś profil
13.10.2015 18:30 odpowiedz
a to jeszcze jedno zdjęcie, może tutaj będzie lepiej widać ich kolor
Buniuś profil
13.10.2015 18:28 odpowiedz
a to moja wersja czekoladowa tych powideł:)
Buniuś profil
13.10.2015 18:28 odpowiedz
a to moje powidła :)
mikrobek profil
13.10.2015 10:38 odpowiedz
witam ,właśnie zrobiłam te powidła są obłędne-metodą na leniwca,piekarnik 100 stopni na największą blachę aby była duża powierzchnia parowania od razu polałam sokiem z pomaranczy o otarłam skórkę a jak już odparowały po około 10 wywaliłam do gara i cukru dałam do smaku-ja wolę ze skórkami powidła więc nie przecierałam
Buniuś profil
11.10.2015 20:15 odpowiedz
zrobiłam, powidła rzeczywiście są pyszne. w tym roku mam kilka wersji powideł: z pomarańczą, inne z cynamonem i trzecie to śliwkowe z pomarańczą i czekoladą i wyszła pyszna czekośliwka:) usmażyłam powidła śliwkowe z pomarańczą a na koniec wsypałam paczkę kakao i wyszło obłędnie:)
mala_czarna profil
10.10.2015 22:49 odpowiedz
Czy popełniłam duży błąd (jak zwykle za bardzo się spiesze i nie doczytuję przepisu), jak od razu dodałam do śliwek cukier (na te 15 min gotowania)? Zrobiłam kilka godzin temu, więc już lekko całoć zgęstniała. Dopiero teraz przecierałam śliwki , bo wyszłam po tym pierwszym kwadransie. I jeszcze jedno, na jakiej "indukcji" teraz gotować? Na najniższej, średniej?
Dorota, Moje Wypieki
11.10.2015 12:41 odpowiedz
Nic się nie stało. Gotuję na najmniejszej mocy palnika.
mala_czarna profil
11.10.2015 14:54 odpowiedz
Dzięki za odpowiedź :). Rano dokończyłam i wyszedł mi z 880g wypestkowanych śliwek jeden obły słoiczek. Bardzo dobre :)
Esme profil
09.10.2015 06:35 odpowiedz
Polecam, pyszne. Skórki zostawiłam, najwyżej przetrę "przed użyciem".
MagdaBuBa profil
08.10.2015 13:56 odpowiedz
Dziewczyny, mam problem. Zostawiłam moje powidła na chwilę (dłuższą:( na ogniu i trochę mi się przyłapały. Nie czuć spalenizną tylko bardziej jakby karmelem (?). No i niestety straciły swój pyszny kwaskowo-pomarańczowy smak. Jak myślicie, można je jeszcze jakoś uratować? Myślę o dodaniu więcej pomarańczy, ale nie wiem czy to nie strata czasu. Jak myślicie.
mucha123 profil
05.10.2015 18:00 odpowiedz
Zapowiada się pysznie- lecę robić w termomiksie:)
MagdaBuBa profil
08.10.2015 13:58 odpowiedz
I jak, wyszły? Jak dokładnie robiłaś? Dopiero zaczynam swoją przygodę z TM :)
Lili An profil
05.10.2015 15:52 odpowiedz
Dziewczyny, pomocy. Wczoraj zrobiłam te powidła. Pyszne, na prawdę wspaniałe. Nie przecierałam przez sitko, bo skórki tak ładnie odchodziły, że je wszystkie wyłowiłam szczypcami do mięsa :-) Ale nie o tym. Ostały mi się już 2 puste słoiczki i oba jakieś lewe :-/ Znaczy zakrętki jakieś dziwne, bo się nie dokręcały, a słoiczki nowe, więc nie rozumiem. Na razie powidła wylądowały w lodówce, dziś kupię nowe słoiki i teraz nie wiem, co zrobić: pogotować powidła i gorące przełożyć do słoiczków, czy może przełożyć zimne, włożyć do garnka z zimną wodą, doprowadzić ją do wrzenia i gotować tak kilkanaście minut? Boje się smażyć dalej powidła, bo już są dosyć gęste, ale z drugiej strony, czy gotowanie słoika da gwarancję, że powidła będą szczelnie zamknięte? Opcja trzecia to zjedzenie powideł teraz :-)
Dorota_Franek profil
04.10.2015 18:05 odpowiedz
Wiec juz drugi dzien podgrzewam na plycie:) niestety jednakowoz dodalam za duzo cukru,sliwki jakie u mnie dostalam chyba zbyt slodkie, nazwy brak!:)(mieszkam w Dubaju wiec kupilam cos co wygladalo jak nasze wegierki:)ale gotuje i gatuje i ciagle jakies za rzadkie te powidla?rozumiem,ze gotowac na upartego?az zgestenieja?jak w nocy to moge zostawic na plycie, w kuchni dosc chlodno? Slodkie bardzo ale pyszne tak poza tym!!;)
Dorota, Moje Wypieki
04.10.2015 20:08 odpowiedz
Tak, woda musi odparować, ale nie przesadź z długością gotowania ;-). Dlatego najlepiej przez noc zostawić i rano sprawdzić konsystencję. Może zostać w kuchni.
Lea. profil
04.10.2015 15:51 odpowiedz
Zrobiłam i ja. Potwierdzam, że połączenie śliwek i pomarańczy jest bardzo trafione (przynajmniej w nasze gusta). Posmarowałam nimi spód do szarlotki, na to jabłka i cóż powiedzieć..... nic, bo brak słów :)
cała_ona profil
04.10.2015 12:52 odpowiedz
Generalnie nie robię żadnych przetworów. Primo - nie mam czasu; secundo - nie chce mi się. Tertio - nie lubię tego robić. Ale do powideł mam ogromną słabość, jeszcze z czasów dzieciństwa. Zrobiłam klasyczne, bez pomarańczy - bo nie przepadam, a chciałam uzyskać 'ten' efekt. Chyba mi się udało - wyglądają rustykalnie, jak powidła, bo oczywiście muszą być widoczne skórki - inaczej to dla mnie dżem:) Smakują też tak jak te, które produkowała moja wspaniała Babcia. Następnym razem spróbuję jednak z pomarańczą; może nie wiem, co tracę? Tylko czy będzie chciało mi się kisić przy garze, skoro jest tyle przyjemniejszych zajęć?...:) Niemniej - bardzo dziękuję za przepis.
Sabii profil
03.10.2015 14:57 odpowiedz
Zrobiłam te powidła z węgierek i przyznaje ze to cos nieziemskiego.Przez moment nawet zastanawiałam sie czy cokolwiek dotrwa do zimy.... Są pysze z jogurtem naturalnym i musli.
Moja modyfikacja była taka ze dalam mniej cukru o połowe i zamiast skórki dołożyłam kilka goździków i otartą gałke muszkatołową (odrobinke, dla ostrosci)
Mysle teraz zeby jeszcze w przyszłym tygodniu powtórzyc ten przepis ale na Prezydentach albo Renklodach.
Z jakich sliwek robiłyscie?
Dorota, Moje Wypieki
04.10.2015 09:56 odpowiedz
Ja uzywałam odmiany President :).
Jagoda P. profil
03.10.2015 10:19 odpowiedz
Ja śliwki zawsze przez maszynkę do mięsa :-) jak myślicie z tymi powidłami też tak mogę?
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2015 10:46 odpowiedz
Tak.
Jagusia17 profil
02.10.2015 20:41 odpowiedz
Zrobiłam ,WSPANIAŁE!!! Ze śliwek President - kolor identyczny. Jutro idę po większą ilość śliwek i będą do Piernika Staropolskiego na święta :) Myślę,że będą się nadawać.... Jak myślicie?
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2015 10:46 odpowiedz
Pewnie :).
joanna_1807 profil
14.10.2015 17:25 odpowiedz
Ją wypróbowałam ten przepis tylko pomarańcz zastąpiła imbirem i dodalalm łyżeczkę cynamonu ten wyszły obłędne
KATI792 profil
02.10.2015 14:00 odpowiedz
Dodam,że potrzebuję ich tylko do sernika!:-)
KATI792 profil
02.10.2015 13:57 odpowiedz
Mam dwa słoiczki dżemu śliwkowego domowej roboty...tzn.to miały wyjść powidła,ale mojej cioci,która je robiła szkoda gazu więc nie czeka nigdy odpowiednio długo,żeby zgęstniały.I teraz moje pytanie,czy mogłabym otworzyć słoiki,dodać skórkę i sok z pomarańczy i gotować je jeszcze do uzyskania opowiedniej konsystencji?;-)
Czy mó chytry pomysł to niewypał?;-)
bulaska profil
02.10.2015 20:31 odpowiedz
mysle, ze mozna. tylko trzeba je potem do nowych sloikow, odpowiednio wyparzonych, i jeszcze raz zawekowac.
Essme profil
01.10.2015 22:39 odpowiedz
Myślałam, że zakończyłam już produkcję przetworów w tym roku, ale pojawił się ten wpis... Jestem na diecie "niskocukrowej", dlatego moje przetwory są delikatnie mówiąc nieortodoksyjne... Do 2 kg dojrzałych węgierek dodałam sok i skórkę startą z 2 pomarańczy, 100 g cukru i pół łyżeczki zmielonych goździków (myślałam też o cynamonie, ale ostatecznie zrezygnowałam, bo nie chciałam, żeby przyprawy przyćmiły owoce). Gotowałam to wszystko aż śliwki zmiękły, a całość się zredukowała wg mojego uznania (co za zapach w całym domu!!!). Zdjęłam garnek z ognia i zmiksowałam zawartość ręcznym blenderem (nie całkiem na gładko, ale tyle, żeby nie było dużych kawałków skórek i miąższu). Dodałam jedno opakowanie żelfixu 3:1 (tak, wiem - "chemia", ale po pierwsze ja się jej nie boję, a po drugie dodaję bardzo mało cukru i obawiam się o trwałość moich dżemów), wymieszałam i zagotowałam. Przełożyłam do czystych i wysterylizowanych słoików (piekarnik, 120 st. C, 1 godz.), zakręciłam wygotowanymi, suchymi zakrętkami, postawiłam na 10 minut "do góry nogami" i voila. Wyszło takie pyszne, że jutro muszę zrobić drugą partię, bo uznaliśmy z mężem, że 6 słoików to stanowczo za mało ;).
Sabii profil
02.10.2015 12:11 odpowiedz
W sklepach na południu Polski dostepna jest pektyna produkowana w Jasle.Robilam na nej wiele przetworów i wg mnie jest najlepsza z tych wszystkich specyfików.Ona jest na 2kg owoców.
Essme profil
02.10.2015 22:58 odpowiedz
Dodaję ten żelfix nie tyle dla samej pektyny (bez niej dżem byłby rzadszy i musiałabym go dłużej gotować, a przyznaję, że nie zawsze mi się chce ;) ) ile dla konserwantu. Dodaję tak mało cukru (50-100 g na 1 kg owoców), że muszę się nim wspomagać, bo inaczej moje przetwory nie przetrwałyby zimy.
effa profil
04.10.2015 12:18 odpowiedz
Ja też używam, ale cukru żelującego, który w swoim składzie ma tylko cukier i naturalną pektynę, bez konserwantów. Lubimy po prostu taką "galaretkowatą" konsystencję dżemu i nie uważam aby takie dodatki, jeśli ktoś lubi, zaszkodziły domowym przetworom. Tradycyjnie smażę tylko powidła :)
marlena1.66 profil
01.10.2015 14:14 odpowiedz
To cudeńko jest przepyszne!!!
olisz profil
30.09.2015 19:24 odpowiedz
Najlepsze powidła jakie jadłam EVER! Super przepis :)
pat95 profil
30.09.2015 18:31 odpowiedz
Zgadzam się.. te powidła są po prostu OBŁEDNE!! polecam każdemu :)
lubięmojewypieki profil
30.09.2015 14:48 odpowiedz
Jak się cieszę z tego przepisu. Lecę po śliwki. Przepadam za polskimi śliwkami, te mniejsze podłużne z małymi pestkami, które łatwo odchodzą. Od wczoraj zjadłam ponad kilogram. A puree z dyni zrobione, zamrożone, czeka.
Lejoki profil
30.09.2015 13:53 odpowiedz
Dostałam 5 kg węgierek i przymierzam sie do powideł , ale częśc z nich zamierzam zrobić na " pomarańczowo" . Mam dużo kandyzowanej skórki z pomarańczy , czy wrzucenie jej do powideł to dobry pomysł ? ( dodam , że powidła robię bez cukru , bo śliwki mam bardzo słodkie)
Dorota, Moje Wypieki
30.09.2015 15:26 odpowiedz
Poniżej już padł taki pomysł, ja sama nie próbowałam :). 
Lejoki profil
01.10.2015 16:34 odpowiedz
Dzięki , spróbuje dowiedzieć się wobec tego trochę więcej :).
Agnieszka1988 profil
30.09.2015 13:11 odpowiedz
Pani Dorotko czyli jak dobrze rozumiem to jesli kupilam 8kg sliwek to mam dodac sok I skorke z 8 pomaranczy plus wody 4 szklanki wody? z góry dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
30.09.2015 13:16 odpowiedz
Tak, choć ilość wody można zmniejszyć, najmniej 1/3 szklanki wody na 1 kg.
Agnieszka1988 profil
30.09.2015 21:06 odpowiedz
dziekuje za tak szybką odpowiedź, już od kilku godzin się redukują ;) pachną obłędnie a smakują jeszcze lepiej.
haneczka_2011 profil
30.09.2015 13:01 odpowiedz
A ja już zrobiłam , są przepyszne !!!!!!!!!!! Zapach roznosil się po całym domu, od siebie dodalam laske wanilii.Kto jeszcze się zastanawia niech nie traci czasu i czym prędzej biegnie po sliweczki i pomarańcze :) Naprawdę warto !!!!
Ewa z dalekiej Kanady profil
30.09.2015 07:04 odpowiedz
Droga Pani Doroto,
Nastepny wspanialy przepis. Zaraz jutro wybieram sie, aby " polowac" na ostatnie juz
sliwki. Ten przepis na powidla z pomarancza powoduje, ze slinka naplywa do ust !
Podrawiam serdecznie.
beatus profil
30.09.2015 06:29 odpowiedz
Ja nigdy nie przecierałam śliwek i nie mam skórek w powidłach. Czy to jest konieczne w tym przepisie może pomarańcza sprawia że się nie rozgotują. Dajcie znać.
Dorota, Moje Wypieki
30.09.2015 10:06 odpowiedz
Można dokładnie zmiksować blenderem.
milkam profil
30.09.2015 10:24 odpowiedz
To chyba zależy od odmiany śliwek. W tym roku pierwsze powidła rozgotowały się przepięknie i nie trzeba było przecierać a następną partia z innych śliwek już wymagała przetarcia. Zostały nieapetyczne skórki.
Marinka2 profil
29.09.2015 23:24 odpowiedz
Czy mozna zmniejszyć ilość cukru?
Buniuś profil
30.09.2015 08:50 odpowiedz
ilość cukru zależy od słodkości śliwek, najlepiej posmakować powidła w trakcie gotowania i ewentualnie dosłodzić. ja jak mam słodkie węgierki to w ogóle nie słodzę, a słoiki bez problemu przechowują całą zimę i nic się z nimi złego nie dzieje :)
29.09.2015 22:12 odpowiedz
A już miałam nie robić więcej przetworów... No cóż, trzeba będzie jeszcze trochę śliwek skombinować w tym tygodniu, szczególnie, że tym serniko-brownie mnie skusiłaś :)
effa profil
29.09.2015 20:53 odpowiedz
A jakie są pyszne takie powidła z dodatkiem kandyzowanej skórki pomarańczowej - to dopiero bajka :)
Lejoki profil
01.10.2015 16:30 odpowiedz
czy mogę prosić o więcej szczegółów ? :) tzn. ile tej kandyzowanej skórki ? I czy skórka nie " oddaje " po jakimś czasie swojej goryczy powidłom? dzięki :)
effa profil
03.10.2015 15:27 odpowiedz
Nie wiem czy Dorotka nie będzie miała za złe wstawiania linka ale robię tak: http://kochamlubiegotuje.blogspot.com/2015/08/dzem-wisniowo-korzenny-ze-skorka.html

oczywiście w wersji śliwkowej wiśnie zastępuję śliwką i nie robię z cukrem żelującym a smażę prawdziwe powidła.
Lejoki profil
04.10.2015 21:19 odpowiedz
Dziękuję! Zrobiłam kierując się intuicją, ponieważ przeczytałam wpis o jeden dzień za późno :) .Dodałam trochę mniej skórki niż w Twoim przepisie , powidła wyszły nieziemskie .Zostały już przetestowane z naleśnikami, resztę czym prędzej włożyłam do słoików , bo mogłyby zimy nie doczekać.:)
effa profil
04.10.2015 23:26 odpowiedz
Cieszę się, że pomysł się spodobał :) Ilość skórki kandyzowanej najlepiej dawać wg własnego gustu, moja była słodziutka i bez żadnej goryczki więc dałam tyle ile pisałam, poza tym dawałam do wiśni. A ostatnio otworzyłam słoik zwykłych powideł, podgrzałam w rondelku dodając skórkę i przyprawy i miałam na bieżące zużycie. Tak jak wiśniowe zamknęłam w słoiki, tak śliwkowych w tym roku nie robiłam bo mi sporo zostało z poprzedniego roku.
Meringue profil
29.09.2015 20:35 odpowiedz
Na powidła najlepsze są węgierki.
Kilka uwag, które pozwolą Wam zaoszczędzić czas i sito:
1.nie trzeba przecierać pulpy, aby oddzielić miąższ od skórek. Wystarczy całość zblendować przed odparowywaniem. W smaku i konsystencji nie ma żadnej różnicy, a jestem smakoszem powideł- uuuuuuwielbiam.
2.słoików nie trzeba parzyć ani wekować- po prostu mieć świeżo umyte (nakrętki też) i nakładać do nich gotujące się powidła, dobrze zakręcić, odstawić na pół godziny do góry nogami, a później postawić prawidłowo.
effa profil
03.10.2015 15:29 odpowiedz
ja jednak od momentu gdzie musiałam wyrzucić całą partię źle zawekowanych przetworów nauczyłam się wypiekać słoiki w piekarniku i tak samo je wekuję - również w piekarniku. Nie jest to ani problematyczne ani zbyt dużo czasu też nie pochłania a mam pewność, że będzie wszystko ok.
klaudia_cz profil
29.09.2015 20:24 odpowiedz
A w UK, jakie śliwki będą się nadawały?
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2015 20:25 odpowiedz
Użyłam odmiany President (podobne do węgierek, są na zdjęciu).
czachoska profil
30.09.2015 11:54 odpowiedz
A w którym sklepie można kupić te śliwki ?
Dorota, Moje Wypieki
30.09.2015 12:40 odpowiedz
Kupuję w lokalnym farm shopie (mają w sumie 5 odmian śliwek, ale nie ma wśród nich węgierek). W supermarketach nie spotkałam.
dorawin profil
29.09.2015 17:41 odpowiedz
Witam. Dziękuję za ciekawy przepis, jutro ruszam po śliwki! Jedno pytanie- czy zamiast przecierać przez sitko, można użyć blendera? To przecieranie jakoś mi nie wychodzi, może mam złe sitko...? Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2015 19:01 odpowiedz
Można, choć jeśli masz spore sitko, przecieranie idzie naprawdę szybko :). 
dorawin profil
29.09.2015 19:14 odpowiedz
Dzięki. Spróbuję z sitkiem, jeśli mi nie będzie szło, użyję blendera... Pozdrawiam serdecznie!
Meringue profil
29.09.2015 20:36 odpowiedz
Tak, zblenduj. Smakują tak samo pysznie, a oszczędzasz czas. Już kilka razy tak robiłam.
dorawin profil
29.09.2015 21:03 odpowiedz
Dzięki!
Ankaz profil
29.09.2015 17:25 odpowiedz
Dorotko, napisz jeszcze raz jakiego aparatu i obiektywu uzywasz do zdjec. Wiem, ze pisalas kiedys, ze masz aparat Canon ale nie pamietam ktory.
To zdjecie powidel ma tak piekne, glebokie kolory, ze wyglada na "dosycane"!!
Dzieki z gory :-)
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2015 19:01 odpowiedz
Canon 5d mark2, obiektyw Canon macro EF 100 mm f/2.8. Powidła naprawdę mają taki kolor, musiałam jeszcze odejmować nasycenia ;-).
Ankaz profil
30.09.2015 04:10 odpowiedz
Dziekuje Dorotko. Tez odjelabym tego nasycenia.....Jutro ruszam po sliwki...
Powidla maja piekny gleboki kolor. Ale sliwka na zdjeciu tez wyglada jak ze smacznej bajki....
fuzzy profil
29.09.2015 17:12 odpowiedz
Choroba, a ja nie kupiłam pomarańczy! Poprawię się jutro! I do dzieła!
annaa77 profil
29.09.2015 14:48 odpowiedz
A ja mam pytanie dotyczące pasteryzacji.
Jak to jest z nakrętkami od słoików? Muszą być wklęsłe? Po pasteryzacji zawsze część nakrętek jest wypukła. I co wtedy, odkręcać, zakręcać i pasteryzować jeszcze raz?
agnieszkas. profil
29.09.2015 16:54 odpowiedz
Zakretka musi być wklesla, jak wylaczysz kuchenkę to słoiki zostaw do CAŁKOWITEGO wystygniecia w garnku, wtedy powinny 'chycic' pod warunkiem że słoik był dobrze wyparzony i zakretka też, w dodatku ja zawsze przecieram do sucha ręcznikiem papierowym wnętrze zakretki żeby nie było wilgoci. Ostatnio też kilka butelek z jezynowym sokiem mi nie chycilo, więc stwierdziłam że trzeba je zużyć od razu wstawilam do lodówki po czym okazało się że po nocy w chlodzie jednak wklesly, powodzenia i pozdrawiam
użytkownik usunięty
29.09.2015 14:26 odpowiedz
Robiłam też konfiture, gatunek owoców jaki się dostanie, mnie się udło kupić takie jak lubie, 2kg śliwek dąbrowicka, 1kg jabłek antonówka i 1 kg gruszek póżna klapsa. Dwie godziny przed końcem smażenia dodać 5 całych gożdzików, 1 łyżeczkę cynamonu, ziarenka z 2 lasek wanilii i skórkę otartą z dużej pomarańczy. To jest dopiero pychota ,a jaki aromat! Są takie pyszne że zrobiłam je ponownie.
izabella76 profil
29.09.2015 16:14 odpowiedz
Malinko droga, a jabłka i gruszki jakie dodajesz? Obrane i pokrojone w kostkę czy może ze skórką i jakieś większe kawałki? Czy wszystkie owoce razem? I jak długo gotujesz?
użytkownik usunięty
29.09.2015 18:04 odpowiedz
Izabella, jabłka i gruszki obrać, pokroić w grubsze plasterki, wszystkie owoce gotować razem. Czas gotowania zależy od tego, jak soczyste są owoce i jaką chcesz mieć konsystencję, bardziej gęstą czy luzniejszą. Ja gotowanie rozłożyłam na dwa dni, w sumie gotowałm około 6 godzin. A przyprawy dodać, tak jak napisałam w komentarzu wyżej, robiąc pierwsze dodałam wcześniej, zapach był niesamowity, a na koniec gotowania już nie taki intensywny. Pozdrawiam :)
ko-kocha profil
29.09.2015 14:16 odpowiedz
Dla tych co nie lubią stać nad garnkiem polecam powidła z piekarnika! (Tyle że dla mnie prawdziwe powidła to te ze skórkami)Nie mogłam się do nich przekonać, aż w zeszłym roku spróbowałam i...żegnajcie godziny spędzone nad garem! :)
Wkładamy śliwki do naczynia żaroodpornego/ garnka i w 100-150 stopniach przez kilka godzin pieczemy (do 10h, choć u mnie zawsze krócej) .
Ja w ogóle nie dodaję cukru, ale to pewnie zależy od odmiany śliwek.
A o dodaniu pomarańczy w tym roku zapomniałam! Trzeba będzie zrobić drugą turę, bo faktycznie pyszne były z jej dodatkiem! :-D
elaf profil
29.09.2015 14:42 odpowiedz
Ja też od kilku lat ( od kiedy gdzieś znalazłam ten przepis) robię powidła w piekarniku.Nie trzeba mieszać, garnek się nie przypala :). Nie usuwam skórek, w gotowych powidłach prawie się ich nie wyczuwa. Nie dodaję cukru, chyba, że śliwki są bardzo kwaśne. W tym roku powidła są idealne bez dodatku cukru (dużo słońca latem )
calendula profil
29.09.2015 15:32 odpowiedz
powidla zawsze robilam tradycyjnie, stanie nad garnkiem, mieszanie itd. a tu prosze mozna i tak, bardzo fajny pomysl, musze koniecznie wyprobowac, mam pytanie, czy naczynie ze sliwkami przykrywamy ? pozdrawiam :)
29.09.2015 22:08 odpowiedz
10 godzin w piekarniku? Wow! U mnie elektryczny, więc oszczędność nie pozwala, już wolę postać nad garem, raz w roku się poświęcę ;)
ko-kocha profil
30.09.2015 00:37 odpowiedz
Czy to na pewno dużo drożej? Jak bym miała grzać te 10 kg śliwek na mojej kuchence elektrycznej przez kilka godzin...(a przecież piekarnik nie pracuje cały czas, tyko włącza się jak spadnie temperatura...) przy takiej ilości śliwek myślę że się opłaca, co innego jak ktoś robi z 1 kg ;)
30.09.2015 12:22 odpowiedz
Nie pisałaś, że robisz od razu 10 kg ;) A ja mam kuchenkę gazową, więc jednak u mnie bardziej opłaca się na gazie niż w piekarniku elektrycznym, choć nie kwestionuję rzecz jasna, że piekarnik to łatwiejsza opcja :)
Olena w kuchni profil
29.09.2015 22:17 odpowiedz
Też od paru lat robię powidła "dla leniwych" w piekarniku :) Do nich dodajesz skórkę i sok z pomarańczy?
ko-kocha profil
30.09.2015 00:40 odpowiedz
Tak robiłam w zeszłym roku, dodałam na początku sok i skórkę z pomarańczy. A naczynie najpierw przykrywam, a po kilku godz.odkrywam żeby szybciej odparowało.
kaja70 profil
29.09.2015 14:11 odpowiedz
A czy nie prościej byłoby obrać ze skórek przed zagotowaniem?
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2015 14:13 odpowiedz
Nie.. sliwki idealnie zmiekną po zagotowaniu, przetarcie ich to chwila.
użytkownik usunięty
29.09.2015 14:10 odpowiedz
Kilka dni temu własnie ziobiłam takie powidła, tylko bez soku z samą skórką otartą z pomarańczy. Potwierdzam Dorotko, są niesamowicie pyszne!
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2015 14:14 odpowiedz
Wspaniałe :). 
Aga Mars profil
01.10.2015 11:43 odpowiedz
Piekne :D tez kilka dni temu zrobilam takie powidla, ale i ze skorka i z sokiem, za to bez cukru, bo sliwki byly bardzo dojrzale ;)
madziara profil
29.09.2015 13:47 odpowiedz
no nieeee... dlaczego tak pozno, ja juz powidla zrobilam!!! ;)
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2015 14:03 odpowiedz
Naprawdę? :). W UK jakoś późno śliwki w tym roku. Ale my nie mieliśmy takiego lata ;-).
Lili An profil
29.09.2015 15:32 odpowiedz
Ja też, w ostatni weekend :-) Ale chyba skusze się również na te. Co prawda mąż prosił, żebym już więcej nie robiła dżemów, konfitur i powideł, bo jemy je tylko z naleśnikami, a naleśniki tylko w weekend... Ale to taka frajda robić przetwory :-) Rozumiem, że przecieranie przez sitko jest opcjonalne? :-)
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2015 19:15 odpowiedz
W przypadku powideł zawsze przecieram, ewentualnie można zmiksować blenderem :).
29.09.2015 13:43 odpowiedz
Ech.... dlaczego musiałam się tak pospieszyć z powidłami?! :( Kolejne dwa dni stania nad garnkiem nie wchodzą w grę ;) Może w następnym roku ;) Takiego połączenia jeszcze nie próbowałam!
użytkownik usunięty
29.09.2015 18:57 odpowiedz
Jak pięknie zapakowane :-)
29.09.2015 20:55 odpowiedz
Dziękuję! :)
magdaw profil
29.09.2015 21:17 odpowiedz
Slicznie opakowane :) Az sie zachwycilam... po prostu :) Idealne na prezent, ktory chcialabym dostac. PIEKNE!
30.09.2015 13:32 odpowiedz
:)))) Strasznie mi miło, że się tak podobają! Etykietki pobrane z http://www.mypinkplum.pl/2015/06/etykiety-na-domowe-konfitury-edycja-2015.html Zawartość nie gorsza od etykietek ;) Taką mam nadzieję! Ale zawsze cieszą oko i masz rację - na prezent można podarować:)
mal_pob profil
29.09.2015 12:44 odpowiedz
Cudne! Czy te powidła będą się nadawały do świątecznych wypieków - piernika, pierniczków, itp.? :)
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2015 14:04 odpowiedz
Ojej, pewnie, pycha!
izabella76 profil
29.09.2015 12:41 odpowiedz
Witam, a czy można zrobić te powidła z mrożonych śliwek?
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2015 14:04 odpowiedz
Jak najbardziej. Można dolac o połowę mniej wody.




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach