Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 69

wtorek, 18 września 2012

ptasia pianka z malinami i galaretką

'Ptasia Pianka' nazwą nawiązująca do znanego deseru w postaci małych kosteczek oblanych czekoladą ;-). Nawiązuje tylko nazwą - w rzeczywistości jest wiele smaczniejsza i możemy ją przygotować w domu z ulubionymi owocami i galaretką. Możemy również podać oblaną czekoladą, według uznania :). Przepis jest reinkarnacją dość starego przepisu, jaki usunęłam spory czas temu z byłego blogu. Był zbyt dobry, by nie powrócił ;-). Pianka ma konsystencję.. pianki - delikatnej, wręcz niebiańskiej. Mocno napowietrzonej podczas ubijania mikserem. Dobre ubijanie mikserem i odpowiednia temperatura syropu cukrowego decydują o powodzeniu deseru. Przepisu należy się ściśle trzymać - wtedy sukces gwarantowany. Warto wypróbować!

Składniki:

  • 420 g cukru
  • 220 ml wody (dokładnie tyle)
  • 95 g masła (margaryna się nie nadaje), w temperaturze pokojowej
  • 8 białek (z dużych jajek)
  • 25 g żelatyny
  • 1 łyżeczka świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • ekstrakt z wanilii (1 łyżeczka)

Dodatkowo:

  • 300 - 400 g malin
  • 2 galaretki malinowe (75 g każda) rozpuszczone w 2,5 szklankach gorącej wody

Do garnuszka wlać wodę oraz wsypać 360 g (!) cukru. Postawić na palniku, podgrzewać, mieszając, aż do rozpuszczenia się cukru, po czym natychmiast przestać mieszać. Podgrzewać syrop cały czas, aż do osiągnięcia punktu 'hard ball' - czyli syrop w kontakcie z lodowatą wodą - uformuje się w twardą kulkę, której nie będziemy w stanie formować w palcach - termometr cukierniczy pokaże temperaturę 121-130ºC (250-266ºF). Natychmiast zdjąć z palnika.

W międzyczasie ubić 8 białek na sztywną pianę, pod koniec dodając 60 g cukru. Jak syrop będzie gotowy wlewać go stopniowo do białek, nadal miksując (syropu nie studzimy). Ubijać. Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości wody, ciepłą stopniowo wlewać do masy, nadal ubijając. Dodać masło, ekstrakt z wanilii, sok z cytryny i nadal ubijać.

Gotową masę przelać do tortownicy o średnicy 23 cm (o tym niżej w przepisie). Schłodzić kilka godzin w lodówce. Po schłodzeniu na wierzchu poukładać maliny, zalać tężejącą już galaretką. Wyrównać.

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

ptasia pianka z malinami i galaretką

ptasia pianka z malinami i galaretką

'Ptasią Piankę' zdecydowałam się przygotować w nietypowej tortownicy. Z wielu względów. Deser jest bardzo delikatny, piankowy, wymaga specjalnej ostrożności zarówno podczas jego przygotowywania jak i podawania na stół.

Użyłam tortownicy z silikonową obręczą i ceramicznym spodem Lekue. Uważam, że jest fantastyczna! Znacznie ułatwia pracę z ciastem na każdym jej etapie.

Silikonowa obręcz jest powłoką nieprzywierającą. Nie trzeba jej smarować masłem, lekko odchodzi od każdego ciasta. Talerz służy jako elegancka, biała patera (np. na zdjęciu pierwszym), nie przywiera podczas pieczenia, nie rysuje się podczas krojenia. Nie ma również potrzeby używania papieru do pieczenia. Ciasto po upieczeniu od razu wędruje na stół, bez żadnych problemów! Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się jak przenieść na paterę delikatny deser, sernik lub ciasto z musem, wiecie, o czym mówię ;-).

Jeszcze to co lubię - praktyczne rozwiązania - forma jest łatwa do utrzymania w czystości. Silikonowa obręcz po prostu wędruje do zmywarki. Talerz to tylko kilka ruchów pod strumieniem ciepłej wody, żadnego skrobania.

Tortwnica Lekue spełniła moje oczekiwania. Oprócz 'Ptasiej Pianki' upiekłam w tak zwanym 'międzyczasie' sernik, z bardzo płynnej masy serowej. Forma jest bardzo dobrze uszczelniona - nie ma szans, by wyciekło nawet rzadkie ciasto (przy galaretce natomiast trzeba odczekać, aż lekko stężeje - by nie wyciekała w miejscu łączenia się obręczy - przetestowałam).

Tortownicę można nabyć również w kolorze czerwonym (kolor silikonowej obręczy), choć ja preferuję przezroczystą, lekko przydymioną wersję. Dla mnie to nowość, podglądanie ciasta podczas pieczenia ;-).

Teraz choruję tylko na taką keksówkę. I już mam plan, co bym w niej upiekła..

Z czystym sumieniem polecam. Jeśli chcecie ułatwić sobie pieczenie - jest to rozsądny wybór.

------------------------------------------------

/*wpis zawiera lokowanie produktu/

  Oceń: 
Ocena: 8.4  (liczba głosów: 13)
Zobacz także:
Pascha czekoladowo - pomarańczowa
Pascha czekoladowo - pomarańczowa
Ciasto jogurtowe z owocami
Ciasto jogurtowe z owocami
Śnieżne gwiazdki 3D
Śnieżne gwiazdki 3D
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (216)
Gość: morela
09.07.2014 23:03 odpowiedz
Zrobiłam, pianka wyszła mi bardzo puszysta, odpowiednio słodka. Doskonała w połączeniu ze smakiem malin. Na pewno wrócę jeszcze do tego przepisu :)
02.07.2014 12:13 odpowiedz
Witam, mam pytanie. Wie Pani może, jak uzyskać efekt ,,hard ball'', bez użycia termometru cukierniczego? Chciałabym upiec to ciasto, ale niestety nie posiadam tego przyrządu. Jak ostatnio próbowałam uzyskać ten efekt, to w kontakcie z wodą, robił się tak jakby taki śluz, ale niestety nie kulka.
Dziękuję i pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2014 12:33 odpowiedz
Trzeba gotować jeszcze dłużej, moża warto puszukać filmików na you tube? 
pozdrawiam
02.07.2014 13:51 odpowiedz
Dziękuję, pogotowałam dłużej i w kontakcie z wodą było takie klejące ,,coś'' o nieregularnych kształtach, ubiłam białka i wlałam. Dalej będę robiła jak w przepisie. Mam nadzieję, że się uda, a jak nie, to zakupie ten termometr. Dziękuję bardzo za odpowiedź.
Pozdrawiam.
czarownica_aga  (zobacz profil)
16.06.2014 08:33 odpowiedz
Witam
Mam pytanie techniczne. Czy zaprezentowana forma nadaje się do pieczenia w kąpieli wodnej? Czy wtedy również należy ją owinąć folią aluminiową, czy jest to już zbędne?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
16.06.2014 10:16 odpowiedz
Tak, nadaje się. Nalezy ją również owinąć folią aluminiową. Przed przelaniem do niej sernika folią należy również zabezpieczyć od wewnątrz miejsce zapięcia formy - mi od pewnego czasu przecieka.
czarownica_aga  (zobacz profil)
16.06.2014 10:22 odpowiedz
Dziękuję. Z tym przeciekaniem troszkę mnie Pani zmartwiła.
Dorota, Moje Wypieki
16.06.2014 10:26 odpowiedz
Niestety :/. Na miejscu łączenia. Przy gęstym serniku to pewnie nie będzie miało znaczenia, ale piekłam ostatnio takie ciasto jak 'magiczne ciasto budyniowe', które ma konsystencję mleka, więc może pół szklanki mi wyciekło z formy. Dopóki się nie zapiekło i nie przestało cieknąć. Może to tylko wada mojego egzemplarza?
czarownica_aga  (zobacz profil)
16.06.2014 10:29 odpowiedz
W każdym razie dziękuje za ostrzeżenie. Mam w planach sernik nowojorski na ważną uroczystość i pewnie bym się załamała, gdyby woda mi go zalała podczas pieczenia.
ewu_zmijka  (zobacz profil)
11.06.2014 09:15 odpowiedz
Zrobiłam. Deser wygląda bardzo apetycznie, ale jest przesłodki. Mimo, że dałam mniej cukru niż w przepisie - dodałam mniej cukru do piany i nie wlałam całego syropu. Wciśnięcie połowy soczystej cytryny nawet nie było wyczuwalne przez tę słodycz... Ale dzieciakom smakowało ;-) Faktycznie dla mnie również bardziej wata cukrowa niż ptasie mleczko.
Tak jak ktoś wcześniej zauważył, chyba jednak przepis jest na większą tortownicę. Przygotowałam 24 cm, pianka w końcu wylądowała w 29 cm, bo nie miałabym miejsca na owoce i galaretkę ;-)
24.05.2014 23:38 odpowiedz
wiem, że zdjęcia podobne... ale bardzo chce was namówić na ten deser :)
24.05.2014 23:37 odpowiedz
i jeszcze jedno zdjęcie - POLECAM ten deser :)
24.05.2014 23:35 odpowiedz
Witam.
Zrobiłam ten deserek po raz drugi. Dodałam truskawki, pokrojone na ćwiartki i porzeczki z nalewki (jednak smakowo te porzeczki nie pasowały, wiec nie polecam). Generalnie goście byli zachwyceni, deser poszedł tak szybko, że nie zdążyłam zrobić fotki kawałeczka. Torcik prezentuję się pięknie na stole. Deser bardzo smakuje również dzieciom.

Następnym razem posmaruje formę masłem może lepiej będzie odchodzić od formy... chyba że nie ma sensu (bo np. galaretka nie zastygnie dobrze, lub pianka) - Pani Dorotko? (dodam że mam identyczną tortownicę - Lekue)
Dorota, Moje Wypieki
24.05.2014 23:42 odpowiedz
Nie ma wg mnie sensu, można delikatnie przejechać nożykiem wokół, lepiej jak ciasto trzyma się formy.
Wyszło wspaniale :).
24.05.2014 23:53 odpowiedz
Ślicznie dziękuje za miłe słowa :)
... z tym nożykiem to zawsze mam obawy że formę zarysuje ... już parę tortownic zarysowałam. Chyba, że to chodzi o jakiś specjalny nożyk ?
Dorota, Moje Wypieki
24.05.2014 23:59 odpowiedz
Zwyczajny :).
Tutaj się nie bój, po formie ceramicznej można kroić, może też służyć jako patera.
23.05.2014 11:43 odpowiedz
... pianka wychodzi bieluśka jak śnieg... Jeżeli ktoś choć troszkę lubi ptasie mleczko to musi spróbować tego przepisu! :)
23.05.2014 11:38 odpowiedz
Galaretkę nalewałam do 1/3 wysokości foremek, powrzucałam truskawki, wsadziłam na lodówki na godzinę i później wykładałam jeszcze ciepłą piankę na galaretkę i później znów do lodówki. Po dwóch godzinach było gotowe :)
23.05.2014 11:35 odpowiedz
Witam,
Zrobiłam tą piankę bo bardzo chciałam wypróbować termometr cukierniczy. Zarówno przepis jak i termometr super się sprawdziły. Pianka jest przepyszna, bałam się że będzie przesłodzona, ale niepotrzebnie :):):) Powiem, że nie jest to łatwy przepis ale wart wypróbowania, bo pianka rozpływa się w ustach, jest stokroć lepsza niż Wedlowskie ptasie mleczko. U mnie wersja w mini babeczkach. Przy wyciąganiu pianki miałam mały problem bo nie chciały ładnie wyskoczyć więc na sekundę maczałam foremkę we wrzątku, a później w środek wbijałam widelec i jakoś wyłaziły :)
Gość: Zefka
24.05.2014 10:44 odpowiedz
Witam. Przymierzam się do zakupu termometru, jakiej firmy Pani ma i gdzie Pani kupiła? /jeżeli mieszka Pani w Polsce/. Bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
24.05.2014 14:24 odpowiedz
Witam,
Mam termometr firmy Tala, ze sklepu mniammniam.

http://www.mniammniam.com/sklep/10508,Termometr_cukierniczy_do_przetworow_wyrobow_z_cukru_karmelu_czekolady_Retro_Tala.html

zapłaciłam 52 zł. przesyłka w cenie. Termometr jest bardzo fajny, jest bardzo duży, cały stalowy, z uchwytem do garnka, wyraźnie zaznaczone są "stadia" cukru typu Hard ball, soft ball, Karmel itp.
Gość: Zefka
26.05.2014 09:50 odpowiedz
Bardzo dziękuję. Na pewno skorzystam z tej podpowiedzi.
Pozdrawiam.
Gość: m
11.05.2014 11:37 odpowiedz
Pani Dorotko, a czy ta forma nadaje sie do pieczenia sernika w kąpieli wodnej??
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2014 11:51 odpowiedz
Tak, jeśli dokładnie zabezpieczy się formę z zewnątrz folią aluminiową. Dwukrotnie.
Kremówkaa.  (zobacz profil)
22.04.2014 16:06 odpowiedz
Dorotko, czy mogę zrobić tą piankę na biszkoptach ? Wygląda na delikatną, idealną dla dzieci, a ja czegoś takiego szukam :)
Truskawkova  (zobacz profil)
04.05.2014 14:42 odpowiedz
Jest takie ciasto na biszkoptach.Trochę się przepis różni: http://www.mojewypieki.com/przepis/letnia-pianka-na-biszkoptach
Kremówkaa.  (zobacz profil)
07.05.2014 20:25 odpowiedz
Dziękuję, niestety jestem nieuważna i nie sprawdziłam czy jest podobny przepis ;( Jeszcze raz dziękuję !
Truskawkova  (zobacz profil)
07.05.2014 21:35 odpowiedz
Ależ nie ma za co! :) każdemu się zdarzy nie zauważyć...
Gość: charmed
05.04.2014 19:52 odpowiedz
Witam, czy zamiast zelatyny (ktorej nie lubie w deserach za delikatny rosolowy posmak ), mozna uzyc agar? Agar, lub agar-agar mozna gotowac, jest bez porownania lepszym srodkim zelujacym , niz zelatyna, wg mojej wiedzy. Czy w tym przypadku taka zamiana jest mozliwa? Czy uzywa Pani agar?
Dorota, Moje Wypieki
05.04.2014 22:19 odpowiedz
Można, ja sama nie używam. Jestem przyzwyczajona do żelatyny i nie przeszkadza mi jej smak w deserach :).
Gość: charmed
14.04.2014 13:37 odpowiedz
Dzięki za przepis.:)))
Gość: Justyna
26.03.2014 19:03 odpowiedz
Witam! mam pytanie odnośnie owoców ;) czy pasują tutaj tylko maliny czy też można je zastąpić np. truskawkami? Dziękuje z góry za odpowiedz. Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2014 11:00 odpowiedz
Można :).
bobette  (zobacz profil)
12.02.2014 20:07 odpowiedz
Moja Ptasia Pianka!!!
Zrobiona z uzyciem bialek w proszku I zelatyny w platkach - I wyszlo!
w koncu moglam gdzies uzyc moja niebieska galaretke :)x
Gość: Milena
22.01.2014 13:47 odpowiedz
Witam,nie rozumiem tej części z syropem i z hard ball, znaczy że ten gorący syrop w garnuszku mam zanurzyć w zimnej wodzie?i jak z syropu zrobi się twarda kula to jak ją wlać do białek?a poza tym jest napisane że nie studzić syropu,czyli gorący wlać do białek, ale tam jest coś o zimnej wodzie wiec już nie kapuje:)proszę o pomoc:)
kruszysia  (zobacz profil)
22.01.2014 14:36 odpowiedz
Mileno,

aby nie mając termometru zorientować się, czy syrop osiągnął właściwą temperaturę, możesz zrobić próbkę (odrobina syropu "kapnięta" do zimnej wody utworzy ową zagadkową kulkę).

Jeżeli utworzy to:
"Natychmiast zdjąć z palnika. W międzyczasie ubić 8 białek na sztywną pianę, pod koniec dodając 60 g cukru. Jak syrop będzie gotowy wlewać go stopniowo do białek, nadal miksując (syropu nie studzimy). Ubijać."

Przeszukaj też proszę poniższe komentarze wpisując do wyszukiwarki (znajdziesz ją pod przepisem, możesz też użyć kombinacji Ctrl+F) zbitkę "kul". Była już o tym mowa.

Powodzenia
Gość: Milena
22.01.2014 19:26 odpowiedz
Dziękuję, już rozumiem,pozdrawiam;)
Gość: AgaS
30.12.2013 08:42 odpowiedz
czy w tym przepisie mogę zastąpić ekstrakt aromatem waniliowym?
Dorota, Moje Wypieki
30.12.2013 11:12 odpowiedz
Tak, ale należy dodać tylko kilka kropel.
Gość: Ada
09.10.2013 15:56 odpowiedz
Witam Dorotko, mam pytanie odnośnie termometra cukierniczego, jaki polecasz? Gdzie mogę szukać takiego? Strasznie chciałam zrobić taką piankę ale nie posiadam odpowiedniego sprzętu.
Dorota, Moje Wypieki
09.10.2013 18:51 odpowiedz
Najtańszy, najprostszy, serio :). Elektroniczny lub konwencjonalny, jaki wolisz. 
natalczak  (zobacz profil)
18.09.2013 14:06 odpowiedz
Dzien dobry,
wlasnie sie zorientowalam, ze nie dodalam masla. Czego sie spodziewac jak jutro wyciagne pianki z lodowki? Mam nadzieje, ze nie bedzie tragedii bo zrobilam 1,5 porcji :( Prosze o odp.
Gość: Marcia
12.09.2013 13:16 odpowiedz
Niesamowita ta pianka! Miałam w lodówce maliny i nie wiedziałam co z nimi zrobić, wiedziałam, że tutaj znajdę fajny przepis ;) Z początku nie za bardzo wiedziałam jak poradzić sobie z tym syropem ale wszystko pięknie się udało. Na pewno jeszcze skorzystam z tego pomysłu, może połączę piankę z biszkoptem? A tak wyglądało w mojej wersji, pozdrawiam :)
http://instagram.com/p/eFMrSfpA3N/
Gość: Julia SR
05.09.2013 15:51 odpowiedz
U mnie pianka za bardzo się nie udała, była raczej zbita i bardzo, bardzo słodka, chyba wolę mniej słodkie desery. Kwaśność malin ratowała smak.
21.08.2013 09:32 odpowiedz
Pani Dorota, poszłam za Panią radą i kupiłam sobie taką tortownice.... Bardzo szybko ją dostałam i na razie jestem zachwycona. W weekend chce ją wypróbować, i chciałam bym coś upiec, by móc ją wypróbować w piekarniku. Co Pani poleca? może ciasto marchewkowe? czy coś bardziej wakacyjnego?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2013 10:39 odpowiedz
21.08.2013 11:07 odpowiedz
hm.... spróbuje.. nigdy nie jadłam takich połączeń, ale zawsze jest ten pierwszy raz. :)
Gość: asia232323
20.08.2013 14:32 odpowiedz
Jaki ekstrakt wanilli kupić? jest tyle na allegro że nie mam pojęcia który wybrać
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2013 15:39 odpowiedz
Polecam taki:
kamila288  (zobacz profil)
16.08.2013 16:15 odpowiedz
Smak pianki jest rewelacyjny. Słodycz doskonale balansują maliny i galaretka. Dodałam więcej żelatyny (30 g), dlatego całość jest sztywniejsza, następnym razem użyję ilości podanej w przepisie. Do gotowania syropu cukrowego podchodziłam jak do jeża, ale wszystko świetnie się udało. Nie mniej jednak myślę, że nie jest to ciasto dla początkujących. Polecam :)
Gość: Asiala
14.08.2013 20:07 odpowiedz
Ciasto wyszło niezle, może trochę za twarda pianka (za duzo zelatyny, choć mi konsystencja pasuje), ale mąż narzeka, ze przy kwasnych malinach pianka wydaje sie papierowa (a jedzona sama była bardzo słodka), dlatego nie mogę dać wiecej niz 8...
mucha123  (zobacz profil)
09.08.2013 22:51 odpowiedz
Właśnie chłodzi się w lodówce, wygląda pięknie i chyba wyszedł- smak sprawdzę dopiero rano przy kawce- nie mogę się doczekać:)
Gość: Magda1S2
03.08.2013 20:39 odpowiedz
Witam. chcialabym sie dowiedziec ile gotowac i na jakim ogniu ten syrop z wody i cukru? Maslo musi byc w temp pokojowej, tzn bardzo miekkie. Moze lejace?
Gość: M1s2
03.08.2013 20:35 odpowiedz
Chcialabym się dowiedzieć ile min. gotować i na jakim ogniu ten syrop z wody i cukru? Masło musi być w temp. pokojowej czyli bardzo miękkie?
Gość: ewcia
05.08.2013 15:21 odpowiedz
ja gotowałam na najmniejszym palniku ok 15 do 20 min
Gość: kokoszamel
30.07.2013 15:17 odpowiedz
Mam w szklance kilka bialek - niestety nie mam pojęcia ile czy 5 czy 7? Może ktoś mi powiedzieć te 8 bialek ile to mniej wiecej szklanek? Proszę o szybką ospowiedż
Gość: 11 lat młody cukiernik
01.08.2013 11:28 odpowiedz
8 jajek to około 1 szklanka (tak myślę).
Gość: Kasia
20.07.2013 10:22 odpowiedz
A czy można zrobić z mrożonych białek?
Gość: ewcia
20.07.2013 12:57 odpowiedz
ja właśnie robiłam z mrożonych i ubiły się super i wszystko wyszło idealnie
Gość: ewcia
19.07.2013 09:08 odpowiedz
zrobiłam i o dziwo wyszło,i wcale nie gotowanie syropu jest tutaj najtrudniejsze,robiłam dwa razy pierwszy na próbę nie bardzo udany za dużo żelatyny ale już za drugim razem wyszło prawdziwe pt.mleczko,dodałam kakao i nie jest takie strasznie słodkie żeby nie dało się tego jeść bez przesady,większy problem moim zdaniem to idealnie dobrać ilość żelatyny żeby nie było zbyt zbite ani zbyt luźne aha i przestaję czytać komentarze to nie na moje nerwy ludzie ogarnijcie się
Gość: Magda1S2
18.07.2013 22:15 odpowiedz
Witam. Chcialabym sie dowiedziec czy koniecznie syrob formowac w twarda kulke, jesli w przepisie jest ze sie go leje do ubitej smietany.
Dorota, Moje Wypieki
19.07.2013 13:12 odpowiedz
Syrop wlewamy gorący, nie do ubitej smietany a białek. Proszę przeczytac dokładnie przepis.
Gość: strzyga
14.07.2013 18:09 odpowiedz
Dorotko, dodaj proszę do tego tag: wykorzystanie białek! Właśnie znalazłam ten przepis poniewczasie - mam ostatnio ciągły nadmiar białek, bo rodzina żądna lodów, a bezów niestety nie lubią, więc w trosce o własną linię szukałam innego sposobu na białka niż Pavlova. Tymczasem w piekarniku siedzi eksperyment: sama pianka z kruchego ciasta z malinami i pianką budyniową. Dodałam do niej czarne porzeczki i na wierzch pójdzie galaretka. Jeśli wyjdzie z tego coś jadalnego, to opiszę przy w/w cieście, a po następnych lodach skorzystam z tego przepisu :)
Iwona32.  (zobacz profil)
25.06.2013 16:48 odpowiedz
Witam ,prosze napisac jak dokladnie zrobic ta kule z cukru i wody/
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2013 22:06 odpowiedz
Gość: Iwona
23.06.2013 11:51 odpowiedz
Wczoraj po raz pierwszy robiłam piankę i w czasie wychładzania z masy piankowej wydzieliła się żelatyna. Na dnie tortownicy pojawiła się cienka warstwa "galaretki'. Czy komuś przydarzyło się coś podobnego? I czym mogło być to spowodowane? być może za słabe wmieszanie żelatyny w masę piankową?
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2013 12:39 odpowiedz
Nie, nie przytrafiło się to nigdy. Może to przez te upały teraz w Polsce? Dziwne rzeczy potrafią się dziać z deserami ;-).
Gość: daszka
05.08.2013 20:29 odpowiedz
tak, mam trzy warstwy, przezroczysta na dnie, pianka po srodku i srednio scieta galretka na gorze, ogolnie ciasto nie wyszlo na maksa :(
Gość: pieczarka
24.03.2014 19:17 odpowiedz
mnie zdarzyło się to samo, chociaż sam deser jest pyszny. może należy to szybciej schłodzić lub można dać mniej żelatyny?
Usagi_22  (zobacz profil)
29.05.2013 15:55 odpowiedz
czy można zamiast żelatyny dać galaretki? jeśli tak to jedna wystarczy?
Dorota, Moje Wypieki
29.05.2013 16:00 odpowiedz
Można, ale pianka zmieni kolor i będzie zbyt słodka. Nie za bardzo polecam tą modyfikację tutaj, nawet nie potrafię z głowy powiedzieć, jaka jej ilość będzie potrzebna.
dorota83  (zobacz profil)
23.05.2013 11:16 odpowiedz
nie sądziłam, że deser wyjdzie tak wspaniale. nie używałam termometru, Twoje wskazówki i miseczka z zimną wodą wystarczyły. pianka trzyma się świetnie. ptasia pianka powstanie kiedy znowu zostaną mi białka i będzie alternatywą dla Pavlovej i innych genialnych bez.:)
Gość: Daria
29.04.2013 18:24 odpowiedz
Mam takie pytanie odnośnie żelatyny. Niestety mam tylko 20g żelatyny w proszku a w przepisie zaleca Pani 25g żelatyny. Duża szkoda wyniknie dla tego deseru jeżeli dam tylko 20g żelatyny?
Dorota, Moje Wypieki
29.04.2013 22:41 odpowiedz
Cieżko powiedzieć. Mam nadzieję, że nie będzie zbyt rzadkie i się mimo wszystko zetnie.
02.04.2013 12:51 odpowiedz
Jest to chyba pierwsza rzecz z MW, której nie powtótrzę. Byłam pełna nadziei, iż oto znalazłam idealny "wypiek" na urodziny dzieci, ale niestety - pianka jest przesłodka. Poza tym, wyszła bardzo zbita (żelatyny nie dałam wiecej niż w przepisie, jaja były duże). Kwaśność malin ratowała trochę megasłodycz spodu, nie wyobrażam sobie opcji pianka w czekoladzie. Masy było tak dużo, że lałam w tortownicę 28 cm! W 23 cm nie dało by rady upchnąć. A w ogóle to robiam 2 razy, bo chciałam być świętsza od Dorotus i zamiast ekstraku waniliowego wsypałam wanilię - piana z białek opadła w momencie... A naprawdę, nigdy nie zmieniam przepisów, nie ulepszam, nie zamieniam, nie "poprawiam", nie wiem, co mnie podkusiło i że nie wpadłam, że to tłuste przecież jest. Także jedynym plusem było morze kremu brulee, na jaki musiałam przerobić żółtka.
Bardzo przepraszam, sama niespecjalnie lubię czytać komentarze krytyczne, ale robiłam wszystko wg przepisu (no dobra, za drugi razem;-)) i taki ulepek wyszedł.
monikaola  (zobacz profil)
29.03.2013 17:36 odpowiedz
ratunku! jestem w trakcie... jak ocenić wys.temp.syropu cukrowego tak,aby uformować kulę? Czy garnek z wodą i syropem zanurzamy w lodowatej wodzie?
Gość: agap83
28.03.2013 23:11 odpowiedz
wyglada super :)) chcialabym sie za to zabrac. W pieczeniu jestem raczej poczatkujaca. Zwykle wychodzily mi zakalce a to zniecheca, do tego teraz mam piekarnik z numerami zamiast stopni i jeszcze z tym kuleje. Ostatnio robilam jedna z babek i nawet sie udala z malenkim zakalcem ale i tak zniknela w jedno popoludnie ;) W tym przepisie boje sie troche tego syropu, nie wiem zabardzo jak to ma wygladac. Moze mi ktos cos poradzic albo Pani, Pani Doroto? pozdrawiam
Gość: ghghghg
03.03.2013 14:03 odpowiedz
Świetne! Polecam biszkopty pod spód .
Usagi_22  (zobacz profil)
17.02.2013 18:52 odpowiedz
Hej!
Zrobiłam tą pianką... Wszyscy byli zachwyceni;)
Jestem tylko ciekawa czy można wzbogacać tą piankę o inne smaki..
Na przykład do tej pianki wlać rozpuszczoną mleczną czekoladę? hmm... czy wyjdzie wtedy czekoladowa ptasia pianka? a może kakao..?
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2013 19:29 odpowiedz
Lepiej komponuje się kakao, mozna na pewno dodac :).
Usagi_22  (zobacz profil)
21.02.2013 11:01 odpowiedz
A jak bym użyła zamiast żelatyny galaretki owocowej to wtedy ile trzeba dać tej galaretki?
Jedno opakowanie o zmniejszonej ilości wody o połowę?
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2013 14:55 odpowiedz
Nie wiem, ciezko mi powiedziec.
Gość: Sylwia
14.02.2013 21:43 odpowiedz
wygląda naprawdę świetnie :) chciałam się tylko zapytać jak słodkie jest to ciasto?
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2013 16:41 odpowiedz
Wg mnie slodkie w sam raz - choc gusta sa rozne, wiadomo ;-).
Gość: Quba
04.02.2013 19:44 odpowiedz
Mam do Pani pytanie z zupełnie innej beczki.
Chciałem zakupić taką obręcz http://www.tortownia.pl/sklep,2716,28,tescoma,Obrecz_do_tortu_regulowana_okragla_1630_cm.html
Nie wiem czy po włożeniu do niej surowego ciasta po prostu nie wycieknie od spodu.
Bardzo proszę o radę
Pozdrawiam ;)
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2013 21:37 odpowiedz
Niestety, nie znam tej formy, cieżko mi cos doradzic..
ale pozdrawiam ciepło :).
Gość: Ela
03.02.2013 10:51 odpowiedz
Ratunku,
raz zrobiłam z mężem i wyszło a za drugim razem pianka nam się nie ścięła. Ma konsystencję gęstej śmietany - nie mam pojęcia co z nią zrobić, żeby przynajmniej nie wyrzucać.
Gość: m
03.02.2013 10:38 odpowiedz
Pani Dorotko, poleca Pani przy tym przepisie tortownice.. hmm wiec moze spojrzalaby Pani na ta?? wg Pani warta jest zakupu??
http://www.aledobre.pl/8116,Forma_ceramiczna_okragla_zapinana_srednica_28_cm_Balance_Kaiser_lyzka_silikonowa_Kaiserflexred_GRATIS.html
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2013 19:08 odpowiedz
Znam firme Kaiser, jest dobra, natomiast tej formy nie znam. Ale wyglada ok i jest cermiczna. 
28.01.2013 05:44 odpowiedz
Nie moge sie wypowiedziec o pieczonych w niej ciastach, ale na pewno jest warta zakupu jezeli ktos robi duzo zimnych ciast, bo nic sie nie wylewa, latwo zdejmuje obrecz i nie trzeba przenosic na inny talerz. Chetnie widzialabym obrecz wyzsza, ale jest OK jaka jest, mozna sie dostosowac.
Czy jest niezbedna? Nie (mozna miec osobny kolnierz na galaretke), ale jest przydatna i ladna.
dudusiek  (zobacz profil)
27.01.2013 11:21 odpowiedz
Czy ktoś, kto użytkuje dłużej formę może napisać czy rzeczywiście jest warta zakupu?
27.01.2013 04:01 odpowiedz
Moja za wielka pianka (5 bialek byloby akurat).
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2013 11:20 odpowiedz
Wygląda rewelacyjne!
Gość: BW
27.01.2013 03:58 odpowiedz
Foremke zakupilam (jest super), ciacho zrobilam, ale moje jajka jakies duzo wieksze czy co, bo sama pianka zajela cala foremke. Musialam na galaretke zakladac obrecz. Nastepnym razem zrobie z gora 5 bialek.
Gość: Wilk
18.01.2013 21:57 odpowiedz
Żelatynę warto zastąpić agarem. Same plusy: lżej, zdrowiej, a na dokładkę jeśli ma się znajomych wegetarian, to można ich czestować piankowcem bez wieprzowego dodatku ;-)
Gość: Katerina
19.02.2013 01:31 odpowiedz
Wilku, a czy proporcje agaru będą takie same, jak żelatyny :)? Długo się naszukałam za agarem, żeby móc zrobić ten pyszny deser ^^
Gość: malinska
16.01.2013 11:14 odpowiedz
uaahh! jaka piekna rzecz.. pewnie mi tak nie wyjdzie ale mam nadzieje sprobowac.. PODZIWIAM pani zdolnosci kulinarne, fotograficzne, i organizacyjne! a najchetniej wzielabym Pania do mojej wymarzonej cukierni..
essterra  (zobacz profil)
29.12.2012 17:01 odpowiedz
ślicznie wygląda ... a zwłaszcza na tym różowym talerzyku, gdzie można taki kupić ? :)
Gość: wojtela
14.12.2012 19:55 odpowiedz
Czy wyjdzie bez masła? Zapomniałam dodać:-(
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2012 23:39 odpowiedz
Bardzo, bardzo delikatna pianka. Mam nadzieję, że wyjdzie.
Gość: jaela
14.12.2012 19:53 odpowiedz
Zapomniałam dodać masła!:-( Czy mimo to, coś z tego będzie?
07.12.2012 09:36 odpowiedz
Mam 2 pytania: 1) Czy bialka powinny opaść przy dodawaniu syropu, bo mi nie opadły i za nic ta ilość nie zmieści się w formie 23cm? 2) Czy wlewając syrop białka osiągają temperaturę, która niszczy salmonellę, bo mi się wydaje, że nie? Z tego powodu wczoraj jak robiłam piankę stwierdziłam, że białka były za mało ogrzane i postawiłan miskę na parze, jak w high hat cup cakes czy w murzynkach, aby dojść do 70st.C, niestety mi pękła miska i musiałam wszysko wyrzucić. Dziś po południu robię kolejne podejście, dlatego będę wdzięczna za wszelkie komentarze.
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2012 18:02 odpowiedz
Powinny opaść, ale tylko trochę. Musisz użyć więc większej formy, lub część przelac do salaterek.
Niestety, na temat temperatury, nie wiem.
Cypisowa  (zobacz profil)
31.10.2012 21:53 odpowiedz
Zrobione, smakuje super - tylko za dużo wody dodałam do rozpuszczenia galaretki. Ale poza tym - super :))
Gość: dodzia
16.10.2012 17:02 odpowiedz
To ciasto idealnie trafia w nie tylko moje kubki smakowe. I nie jest za słodkie w połączeniu z malinami i galaretką. Dorotko ukłony dla Ciebie za ten BLOG :)
madziorek  (zobacz profil)
10.10.2012 22:53 odpowiedz
Zobaczyłam Zakochałam się Zakupiłam....
mowa o tortownicy, piekę w niej co się da, rewelacja !!!! Do serników pieczonych w kąpieli wodnej bez uszczelniania bez problemu, szybko smacznie i idealne wizualnie, ja jestem zachwycona, polecam każdemu :)
Gość: Jo.
06.10.2012 16:06 odpowiedz
Generalnie pomysł na piankę testowałam w około milionie wersji. Ten wydaje mi sie najbardziej pracochłonny ;) Na dobrą sprawę odkąd pamiętam zawsze robiłam podobne rzeczy albo jako samodzielne ciasto, albo jako warstwę/krem w cieście albo w pucharku jako deser. Z jogurtu, z twarożku, z serka homogenizowanego... z wszystkiego :) Mlekiem albo wodą doprowadzam do odpowiedniej konsystencji, cukrem do samku, mieszam z rozpuszczoną żelatyną i do lodówki (bądź też pomijam cukier a zamiast żelatyny używam galaretki rozpusczonej w zmniejszonej o połowę porcji wody). Do tego wedle uznania - owoce, orzechy, czekolada - bądź to na wierzch albo do dsamej masy. Efekt zawsze super, a wykonanie ekspresowe :):) Moim faworytem jest pianka wg pomysłu mojej mamy - do tortownicy wyłożonej biszkoptami wylewamy puszkę ubitego mikserem mleka skondensowanego niesłodzonego wymieszanego z zastygającą galaretką. Z jednej takiej puszki wychodzi spokojnie duża tortownica + miejsce na dodatkową galaretkę i/lub owoce na wierzchu. Polecam, sprawdzi sie jako niskokaloryczna alternatywa dla powyższego ciacha :):)
Gość: agnieszka
03.10.2012 18:30 odpowiedz
Co można dać na górę zamiast galaretki i owoców?
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2012 19:58 odpowiedz
Np. można oblać czekoladą.
Wisienka  (zobacz profil)
02.10.2012 19:36 odpowiedz
Tak jak pisałam kilka postów wcześniej ja robię coś bardzo podobnego jak ten torcik tylko,że w formie deserku w pucharku. Załączam zdjęcie :)
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2012 23:41 odpowiedz
Wow, wyglada świetnie!
Gość: kobita :)
30.09.2012 01:14 odpowiedz
a cala ta procedura zrobienia syropu itp naprawde gladko poszla.Moim dzieciom podobala sie ta elastyczna cukrowa kulka :)
Gość: kobita :)
30.09.2012 01:11 odpowiedz
co Wy z tym "za słodka"??? zrobilam to piekne ciasto,ugoscilam szesc osob i wszyscy byli zachwyceni. Pianka jest niebiansko delikatna i bosko slodka :) maliny cierpki,galaretka orzezwiajaca i jest to super polaczenie! bardzo dziekuje za ten przepis.
malinoga  (zobacz profil)
28.09.2012 22:31 odpowiedz
Ponieważ mąż mój jest wielbicielem rzeczonej pianki, ale z dużym zaangażowaniem wydłubuje ją z czekolady, to przepis wydał mi się deserem idealnym ;). Zakupiłam nawet termometr na tę okoliczność! No i bardzo dobrze zrobiłam :P. U mnie pianka z brzoskwiniami, mąż zachwycony! Rzeczywiście jest dość słodka, ale moim zdaniem pyszna! Dziękuję w imieniu swoim i małża ;).
Patisia  (zobacz profil)
26.09.2012 16:57 odpowiedz
Dziekuje bardzo:*
Patisia  (zobacz profil)
26.09.2012 15:11 odpowiedz
Byla dobra...aleeeeeee nie porwala naszego żołądka;)

Dorotko a coś pysznego z plynna czekoladką w środku to ja znajde tu? bo cos nie moge...a tak mi sie chce takiegoś czegoś czekoladowego cieplego z płynna czekoladka,a,la suflet ;)
Dorota, Moje Wypieki
26.09.2012 15:12 odpowiedz
Mówisz i masz ;-) http://www.mojewypieki.com/przepis/czekoladowa-lawa-molten-lava-cakes
Gość: dragula76
25.09.2012 16:03 odpowiedz
A mi PP wyszla i bardzo smakowala:) Super przepis!
Gość: lenka
25.09.2012 07:45 odpowiedz
Mi po tej tortownicy tylko talerz został !Kosztowała majątek a już po pierwszym razie silikonowa obręcz się rozdarła Nie polecam
Gość: tereska
22.01.2013 14:13 odpowiedz
A mnie z tej cudownej obręczy wypadl talerz przy wyjmowaniu z piekarnika i sernik
rozprysł się po całej kuchni.
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2013 20:07 odpowiedz
Przy wyciaganiu z piekarnika nie trzymamy tylko za poręcz, ale za całą formę, lekko od spodu.
Gość: iza
24.09.2012 21:51 odpowiedz
jest tak slodka ze nie da sie jej zjesc...za slodka
strompka  (zobacz profil)
24.09.2012 08:21 odpowiedz
Chociaż korzystam z tej strony (a wcześniej z bloga gazetowego) już parę lat, to jest mój pierwszy komentarz
Pianka wyszła bardzo dobra i jestem z siebie naprawdę dumna, bo udał mi się syrop cukrowy (przede wszystkim chyba dzięki filmikowi) - a robiłam go po raz pierwszy.
Z żółtek zrobiłam lody karmelowe
Dziękuję za przepis
ilona77  (zobacz profil)
23.09.2012 20:49 odpowiedz
Pani Doroto a to maslo to moze byc niesolone czy musi byc solone?dziekuje bardzo za odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
24.09.2012 22:40 odpowiedz
Masło do wypieków zawsze niesolone.
Gość: orzeszek140
23.09.2012 17:32 odpowiedz
W smaku bardziej przypomina wate cukrowa niz ptasie mleczko, nic tylko cukier. Na wierzch zrobiłam mus malinowy, ktory polaczylam z galaretka malinowa, by wszystko ladnie stezalo, ale nawet cierpkosc owocy niewiele tu pomaga. Sama pianka ma bardzo fajna konsystencje i zastanawiam sie czy nadal by sie udala gdyby zmniejszyc ilosc cukru, no i jeszcze pokombinowalabym tu troche ze skladnikami by jej smak byl bardziej wyrazisty.
Gość: Renia0601
23.09.2012 09:50 odpowiedz
Pianka super, można spokojnie sobie poradzić bez termometru ;-) tylko dla mnie za słodka, stąd moje pytanie, jak zrobić żeby było dobrze i mniej słodko, bo coś wydaje mi się że samo wsypanie mniej cukru nie pomoże. Pozdrawiam serdecznie
Gość: bożena
23.09.2012 09:30 odpowiedz
Przepraszam!powyższy komentarz nie do tego ciasta ,może można to jakoś usunąć?
22.09.2012 22:33 odpowiedz
Bardzo dobra pianka. Balam sie, ze moze mi sie nie udac, gdyz bylam zmuszona ubijac wszystko trzepaczka,bez pomocy miksera. I ... postanowilam ulatwic sobie troche prace... roztopilam maslo. Wszystko sie udalo, a koncowy efekt wyszedl rewelacyjny :)
Pozdrawiam
Gość: marian
22.09.2012 21:26 odpowiedz
Zgadzam się z Angelą. Koszty niewspółmierne z oczekiwaniami;(
Patisia  (zobacz profil)
21.09.2012 16:58 odpowiedz
U nas weekend o smaku Ptasiej pianki:) chodzi się właśnie..poradziłam sobie (tak sądze) bez termometru pomocny okazał sie filmik - pierwszy raz coś takiego robiłam ale pianka przed stęrzeniem już była niebiańska:) a jak dodam maliny mmmmmmmmm nie mogę sie doczeka:)
Pozdr.
Gość: Angela
21.09.2012 13:24 odpowiedz
Zrobilam ;)
Szczerze ? Na kolana nie powala , zdjęcia rewelacja- smak hmm.. Wolę kupne :)
20.09.2012 22:35 odpowiedz
Dorotko, czy smak i konsystencja są bardzo zbliżone do pewnego produktu pewnej firmy, których nazw boję się użyć? Bo tak po składnikach to bardzo trudno mi sobie wyobrazić smak... ale wygląda obłędnie :)
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2012 10:44 odpowiedz
Tak :)
Gość: zxc
20.09.2012 19:12 odpowiedz
Masa z białek i syropu musi trochę wystygnąć zanim dodamy masło jak w kremie na bezie szwajcarskiej czy właśnie masło ma się roztopić?? Jaką konsystencję powinna mieć ta pianka po ubiciu , sztywną czy bardziej rzadką ?
Dorota, Moje Wypieki
20.09.2012 19:32 odpowiedz
Masa nie musi ostygnąć. Dodajemy zaraz po żelatynie, na nic nie czekamy. Ważne, by masło było miękkie, z temp. pokojowej. Pianka nie jest bardzo sztywna, ale tez nie bardzo rzadka.
Gość: gościec
20.09.2012 01:24 odpowiedz
dokładnie, nazwa rozbraja xD przepis jutro przetestuję więc dzięki ;)
Gość: krystyna.ch
19.09.2012 23:40 odpowiedz
"Ptasia pianka"? :) Sprytne, podoba mi się. Przepisu raczej nie wykorzystam, bo u nas desery z galaretką i żelatyną jakoś nie wzbudzają entuzjazmu, ale nazwa - pierwsza klasa.
Vampiria7  (zobacz profil)
19.09.2012 22:28 odpowiedz
Istnieje możliwość zastąpienia żelatyny agarem? Jesli tak to w jakich proporcjach?
Dorota, Moje Wypieki
19.09.2012 23:14 odpowiedz
Tak, na pewno. Nie wiem, niestety, może ktoś podpowie? I jak się używa agaru? Sama nigdy nie stosowałam.
Gość: Wilk
18.01.2013 22:12 odpowiedz
Tak jak napisałem w osobnym komentarzu nie ma z tym żadnego problemu. Po prostu dobrze wymieszać, a całośc będzie gęstnieć. Oprócz agaru można tez użyć galaretki zrobionej z któregoś z owoców mających dużo pektyn (np. pigwy, dynie itd). Jest to rozwiązanie o wiele lepsze z punktu widzenia czystej dietetyki, ale smakowo też jest różnica - zauważcie, że z pianek sklepowych tylko te z niższej i średniej półki mają w składzie żelatynę. Te lepsze nie!
Gość: didi
19.09.2012 20:54 odpowiedz
Ją robię podobną tyle że w formie deseru podawanego w pucharkach :-)
Dorota, Moje Wypieki
19.09.2012 23:14 odpowiedz
Również dobry pomysł :)
19.09.2012 18:20 odpowiedz
bardzo fotogeniczne to ciasto :)
ale brzmi na trudne, no i ja preferuję style "mniej więcej" i "na oko" bardziej niż "dokładnie tyle" bo nie mam wagi kuchennej ;)
Gość: Jo
19.09.2012 16:47 odpowiedz
Wygląda bajecznie aczkolwiek wolałabym chyba sernik na zimno z malinami zamiast pianki :)
Lady Fruit  (zobacz profil)
19.09.2012 16:22 odpowiedz
Ciekawy deser ale cena tej tortownicy tez ciekawa ;)
19.09.2012 09:13 odpowiedz
Coś pysznego :) kiedyś robiliśmy coś podobnego ale trochę inny przepis - zainspirowałaś mnie więc muszę odszukać swój przepis :)
Gość: Edyta
19.09.2012 08:42 odpowiedz
piankę chętnie wyprobuje. Co do tortownicy, to ja mam teflonową ze szklanym dnem, jestem bardzo zadolona, w komplecie do tego jest jeszcze patera idealnie pasująca do szkła. Koszt ok 50-60zł, nie pamiętam dokadnie. Jedynie jak piekę biszkopt "rzucany" to jej nie mogę zastosować:)
a tortownica dokładnie taka

/dopisek: niestety musiałam wykasować link byl zbyt dlugi, Dorota/
Alexan123  (zobacz profil)
19.09.2012 00:16 odpowiedz
A propos wspomnianych wyżej rewelacyjnych foremek, to też się przymierzam do kupna, ale ponieważ mieszkam w Szkocji, to doszłyby jeszcze koszty wysyłki (z Polski), więc poszperałam w internecie i można je kupić tu http://www.amazon.co.uk/Lekue-Gourmet-Crystal-Litre-Smokey/dp/B004B9FAXS/ref=sr_1_73?s=kitchen&ie=UTF8&qid=1348001328&sr=1-73, myślę, że trochę taniej no i darmowa wysyłka, (oczywiście w UK) Pozdrowionka :)
Alexan123  (zobacz profil)
19.09.2012 00:13 odpowiedz
Poproszę jeszcze Dorotuś o jakiś Twój przepis na wykorzystanie żółtek, wiem, że taki masz , bo osobiście robiłam i wówczas zastanawiałam się co zrobić z białkami, ale zupełnie nie pamiętam co to było? Z reguły czytam komentarze, bo czasem jest podpowiedź, ale tym razem niestety nie znalazłam. Z góry dziękuję i pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
19.09.2012 23:17 odpowiedz
Tutaj sporo przepisów na wykorzystanie żółtek: http://www.mojewypieki.com/tag/wykorzystanie-zoltek pozdrawiam :).
Gość: czar_na89
18.09.2012 23:57 odpowiedz
Wypróbuję przepis na pewno! I w moim otoczeniu mówi się "ptasie mleczko":) pozdrawiam
18.09.2012 21:07 odpowiedz
Też mam tę tortownicę - nie zamieniłabym jej na żadną inną :) kupiłam też Mamie na prezent zestaw: tortownicę i keksówkę - też jest zachwycona :) tylko jak w keksówce pasztet piecze to jej tłuszcz jednak wycieka - musi podkładać coś pod spód żeby piekarnika nie zabrudzić.. ale i tak warto, bo formy są świetne :)
18.09.2012 20:19 odpowiedz
Chyba jest maly blad: "Znacznie ułatwia pracę z ciastem na każdym jej etapie". Na "jej" etapie?
Poza tym przepis i tortownica rewelacja!!! Pozdrawiam!
Gość: Izunia
19.09.2012 08:08 odpowiedz
Nie ma błędu.
"Znacznie ułatwia pracę z ciastem na każdym jej [pracy] etapie".
olimpcia34  (zobacz profil)
18.09.2012 20:02 odpowiedz
Mam podobną foremkę i jest rewelacyjna tak jak opisujesz:-), ja swoją zakupiłam tu http://store.kitchenscookshop.co.uk/bakeware/spring-form-cake-mould-with-ceramic-base.html
Laura.G  (zobacz profil)
18.09.2012 18:22 odpowiedz
Aha bardzo dziękuję
Natali bez piekarnika  (zobacz profil)
18.09.2012 18:01 odpowiedz
Oooo pani Doroto, ten przepis a zwłaszcza na ta białą piankę to nic innego jak technologia produkcji kremów zaparzanych. Jestem na etapie odtwarzania ciasta z jednej cukierni i w almanachu cukierniczo -piekarskim właśnie znalazłam sposób jak to ciasto, a właściwie krem odtworzyć.
A ta wersja z owocami i galaretką też jest bardzo dobra. :D
18.09.2012 17:35 odpowiedz
Od bardzo niedawna jestem szczęśliwą posiadaczką takowej (też kolor przydymiony) i szczerze polecam!
18.09.2012 17:10 odpowiedz
Piękna i widać ,że taka leciutka !
Wspaniały przepis i zdjęcia.
Uściski:*
Kocurek  (zobacz profil)
18.09.2012 16:25 odpowiedz
Wspomnienie lata!!:) Ja mam pytanie do podstawy tej formy- czy można na niej kroić ciasto, czy się uszkodzi,. Ze zdjęć trudno mi wypatrzeć jak wygląda z bliska, a w opisie na stronie nie ma o tym słowa.
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
19.09.2012 23:21 odpowiedz
Tak, powierzchnia ceramiczna nie rysuje się podczas użytkowania (wg producenta). To jest ta rzecz, której nie mogłam sprawdzić w tak krótkim czasie, muszę tu zaufać producentowi, ale zapytaj mnie za rok ;-).
Kocurek  (zobacz profil)
20.09.2012 08:22 odpowiedz
:) po częstotliwości wpisów wierzę, że sprawa się wyjaśni wiele szybciej:)
Gość: Vanilia81
18.09.2012 16:02 odpowiedz
Obłędne i takie walentynkowe :)))
18.09.2012 15:31 odpowiedz
ciasto wygląda tak lekko, że wierzę głęboko w to, że nie pójdzie w biodro!
żartowałem - ale i tak zjem całe - na raz !!! ooo tak...
Gość: bunia
18.09.2012 15:25 odpowiedz
doris - uważam, że jest dużo lepsze właśnie z syropem. Wcześniej też robiłam z tylko z żelatyną i smak był mocno przeciętny. Teraz zrobiłam dokładnie według powyższego przepisu i wyszło wspaniałe. Do przygotowania syropu zużyłam AŻ jeden garnek. Dla mnie warte zachodu.
Gość: bunia
18.09.2012 15:20 odpowiedz
Zrobiłam! Masa białkowa smakuje rewelacyjnie jeszcze przed schłodzeniem. Ciekawe jak będzie już po stężeniu :)
Gość: doris
18.09.2012 14:58 odpowiedz
Podgrzewanie cukru do jakiejs temperatury nie ma zadnego wplywu na efekt pianki, a ile balaganu i zachodu z tym. Smak i konsystencja wychodzi taka sama - zelatyna robi cala robote. Wiem, bo robilam i wcale nie bylam az taka zachwycona smakiem. Za to wygladalo jak ptasie ze sklepu, i tylko tyle.
Laura.G  (zobacz profil)
18.09.2012 14:46 odpowiedz
Mam pytanie, czy maliny mogą być mrożone?
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 15:02 odpowiedz
Tak. Układamy zamrożone na wierzchu zastygniętej pianki i zalewamy galaretką.
21Paulina08  (zobacz profil)
18.09.2012 14:43 odpowiedz
Już od dość długiego czasu myszkuje po Pani blogu i z czystym sumieniem stwierdzam, że jest wspaniały! Zawsze znajdę tutaj wszystko czego potrzebuje, znajduje odpowiedź na każde nurtujące mnie pytanie oraz odzwierciedlenie tworzących się w mojej głowie wizji na ciasto:)
Przepisy są cudowne, nie wiem jak to się dzieję, ale jakiekolwiek ciasto wybiorę zawsze się udaje. Zdjęcia również są zaskakujące i podsycają chęć pieczenia.
Naprawdę z całego serca gratuluję pasji i czekam na dalsze przepisy:)
Pozdrawiam:)
18.09.2012 14:24 odpowiedz
Często robię taki deser. Lecz zamiast żelatyny dodaję galaretkę owocową, wtedy jest jeszcze ładniej, kolorowo;-)
sweet shabby  (zobacz profil)
18.09.2012 14:21 odpowiedz
Wyglada oblednie tylko szkoda ,ze u mnie maliny w cenie 1.5 euro za 125 g :(
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 14:32 odpowiedz
To już ich końcówka, niestety.. Można użyć też jeżyn lub borówki amerykańskiej.
18.09.2012 21:43 odpowiedz
Mieszkanie w Polsce ma jednak dobre strony :) Dziś kupiłam maliny, pyszne, słodziutkie 500g za 6pln!
19.09.2012 20:13 odpowiedz
To ja dziś kupiłam jeszcze taniej :)
Takie samo opakowanie za 4 zł !
Gość: LAvi
21.09.2012 19:36 odpowiedz
gdzie takie tanie maliny? :O
Gość: eM
18.09.2012 13:48 odpowiedz
wygląda przepysznie! :)
18.09.2012 11:43 odpowiedz
Wygląd wspaniale, tak lekko i bardzo kusząco. Szkoda tylko, że moi nie lubią takich deserów:( a przecież sama nie zjem:(
Ale przynajmniej popatrzeć można:)
Pozdrawiam serdecznie!
18.09.2012 11:28 odpowiedz
Posiadam keksówkę na którą "chorujesz" :) jest super! polecam z czystym sumieniem :) a ja chyba będę musiała się zaopatrzyć w tortownicę ;P
ulagwiazda  (zobacz profil)
18.09.2012 11:19 odpowiedz
Wiem ze moze to nie miejsce aby pytac, ale bardzo chcialabym wiedziec jak dlugo mozna przechowywac mase marshmallow? wlasnie planuje upiec torcik dla syna na 6 urodzinki i myslalam aby mase zrobic sama, czy moge np zrobic mase teraz i ja trzymac w lodowce? jesli tak to jak dlugo? dziekuje :)
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 11:20 odpowiedz
Niestety, nie wiem.. Może ktos z czytelników pomoże?
Gość: bona
18.09.2012 11:40 odpowiedz
Mase marshmallow mozesz przetrzymywac nawet kilka miesiecy w lodowce.Po wyjeciu z lodowki musisz troczke ja ugniatac poniewaz w lodowce twardnieje.
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 14:12 odpowiedz
Dziękuję za pomoc!
Gość: ulagwiazda
18.09.2012 15:22 odpowiedz
Super, dziekuje :)
Gość: anette2306
20.09.2012 22:10 odpowiedz
Masy wlasnie nie powinno sie przechowywac w lodowce. Masa chlonie wilgoc a w lodowce jej pelno! Przechowywac mozna kilka miesiecy, szczelnie zamknieta (najlepiej zawinac w folie i umiesic w szczelnym pojemniku) w SUCHYM, zaciemnionym miejscu. Poza tym: masa latwo chlonie wszelakie zapachy, wiec najlepiej ja trzymac z daleka od wszelkich "zapaszkow".
Interesowalam sie kiedys masa i praktycznie wszedzie bylo jedno ostrzezenie: trzymac z dala od lodowki ;-)
Gość: ilka
18.09.2012 10:59 odpowiedz
Mam taka tortownice z czerowna obrecza i nie jestem do niej przekonana. Bardzo trudno jest plynne ciasto, np sernik wlozyc do piekarnika, a jeszcze trudniej wyjac gdy nie mozna zlapac za bok bo obrecz jest miekka i sliska.
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 11:07 odpowiedz
Jeśli ciężko jest wkładać, można położyć na blaszce. Generalnie każdy zna formy silikonowe, więc mnie więcej wie, czego się można spodziewać ;-).
katarynka74  (zobacz profil)
18.09.2012 16:25 odpowiedz
Też mam czerwoną jest świetna, wprawdzie po paru miesiącach złamałam ten spinacz łączący obręcz ale pan złota raczka zrobił mi nowy z metalu. Z całego serca polecam tą foremkę choć faktycznie ciut za droga. Łapiąc za górne brzegi jak za rondo odwróconego kapelusza nic się nie powinno wylać.
Gość: bona
18.09.2012 10:58 odpowiedz
Mialas na blogu przepis na ptasia pianke z dodatkiem smietany kremowki bardzo podobny do tego.Kilka razy z niego korzystalam i byl to bardzo dobry deser. Tamten przepis zginal bezpowrotnie ?
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 11:06 odpowiedz
Tutaj jest taki przepis - kremówka z galaretką: http://www.mojewypieki.com/przepis/letnia-pianka-na-biszkoptach
Gość: marcinika
18.09.2012 10:54 odpowiedz
Pianka wygląda super! Ja z kolei z tej tortownicy Lekuke w ogóle nie jestem zadowolona - jakaś taka jest nieszczelna i płynniejsze ciasto potrafi po prostu wypłynąć...ale może taki pechowy egzemplarz mi się trafił. W każdym razie duże rozczarowanie.



Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 10:57 odpowiedz
U mnie sernik bardzo rzadki nie wypłynął. Przede wszystkim, jest idealnie szczelna w miejscu łączenia spodu z bokami. Silikon bardzo dobrze przylega. Moze rzeczywiście taki egzemplarz?..
18.09.2012 11:30 odpowiedz
Ja posiadam keksówkę i wszystko pięknie gra :) na początku też miałam problem z wypływającym ciastem, ale później dokładnie przyciskam obręcz keksówki do spodu ceramicznego i jest ok :)
Może rzeczywiście masz jakiś felerny egzemplarz :(
Margareta  (zobacz profil)
18.09.2012 10:47 odpowiedz
Dorotko, to podgrzewanie syropu mniej wiecej ile trwa i do jakiej ilosci jest zredukowane? Jezeli chcialabym z polewa czekoladowa, to jaka proponowalabys, jest w czym wybrac ale zawsze mam z tym problem ;)
A pianka wyglada rewelacyjnie!
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 10:59 odpowiedz
Nie patrzałam na ilość syropu, ale gotowałam na pewno ponad 20 minut. Polewa czekoladowa np. 40 g masła rozpuścić z 100 - 120 g dowolnej czekolady.
Gość: jamargaretka
18.09.2012 10:46 odpowiedz
a bez termometra mozna zrobic?
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 11:00 odpowiedz
Wyżej już napisałam :).
18.09.2012 10:41 odpowiedz
A co zrobić jeżeli nie posiada się termometru cukierniczego?
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 10:52 odpowiedz
Będzie trochę trudniej. Trzeba syrop cukrowy zbadać 'namacalnie'. Najlepiej zobaczyć to na filmie: http://www.youtube.com/watch?v=DhGe_WajFkg Na filmie osoba badająca syrop formuje kulkę w ręku, wg mnie syrop powinien być trochę twardszy. Hard ball stage ma szeroki zasięg temperatur i lepiej brać tą wyższą temperaturę. Kulka nie może się rozpływać, nie może się również łamać 'z trzaskiem', bo będzie to zbyt długo.
Gość: wiola_z
18.09.2012 10:31 odpowiedz
Oczywiście super smakowicie wygląda... i znów zachęcasz :)) a to takie lekkie fajne i przyjemne.. odskocznia od normalnych ciast :)
ZielonaMysz  (zobacz profil)
18.09.2012 10:21 odpowiedz
Próbowałam kiedyś zrobić coś podobnego, tylko z truskawkowym musem zamiast galaretki i wyszła katastrofa! Przez tą żelatynę, kompletnie nie umiem się z nią obchodzić :( Co to znaczy, że żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości wody? W łyżce starczy? I woda powinna być gorąca, ciepła, zimna? Dodawać do białek od razu, czy czekać aż trochę stężeje? Wygląda pysznie, ale boję się znów zmarnować tyle składników, poprzednie ciasto (czy raczej deser) było całe do wyrzucenia, ani masa piankowa ani mus (obydwa z żelatyną) nie nadawały się nawet dla psa.
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 11:03 odpowiedz
Żelatynę rozpuszczasz w gorącej wodzie. Nie można jej gotować. Wsypujesz żelatynę do kubeczka i dolewasz wody, np. 3 łyżki. To będzie zbyt mało przy tej ilości żelatyny, ale może w 1/4 szklanki wody już dasz radę ją rozpuścić. Mieszasz do rozpuszczenia granulek. To wszystko. Nie czekasz na zgęstnienie, od razu wlewasz do białek, może być gorąca (białka też sa gorące od syropu).
anette2306  (zobacz profil)
18.09.2012 16:00 odpowiedz
Zelatyne zaczyna sie rozpuszczac ... w zimnej wodzie (przynajmniej taka informacja widnieje na znanych mi opakowaniach). Dana ilosc zelatyny zalewa sie kilkoma lyzkami zimnej wody i czeka, az napecznieje (2-3 minutki). Dopiero potem podgrzewa sie ja: ja umieszczam na 10-15 sekund w mikrofali lub wstawiam do wiekszego kubeczka z goraca woda. Wystarczy potem przemieszac, nie ma zadnych "glutow" ani krysztalkow.
Probowalam kiedys z goraca woda i jednak tak ladnie sie nie rozpusczala, jak wlasnie w nizszych temperaturach, po napecznieniu.
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 16:11 odpowiedz
Aż sprawdziłam moje opakowanie ;-) (drOetker) Dodaje się do gorącej wody. Z kolei jest też napisane, by dodawać żelatynę do wody, a nie wodę do zelatyny, czyli inaczej niż napisałam. Chyba nie przywiązuję do tej kolejności większej wagi ;-).
kathleene  (zobacz profil)
18.09.2012 19:23 odpowiedz
Właśnie ja tak samo robię jak Anette, zalewam w rondelku zimną wodą a jak napęcznieje to trzymam chwilę nad gazem mieszając, rozpuszcza się szybko i nigdy nie miałam problemów :)
Gość: anette2306
20.09.2012 22:13 odpowiedz
... hmmm ... moze zalezy od kraju zamieszkania ??? Mam aktualnie tylko "germanska" zelatyne: w krysztalkach i platkach. Te dr-owe i no-name-owe. I na kazdej informacja, zeby najpierw dodac kilka lyzek zimnej wody i pozostawic do napecznienia. Dopiero pozniej ogrzac, nie gotowac.
dorothea73  (zobacz profil)
21.09.2012 12:55 odpowiedz
To może wypróbuj żelatynę w listkach jest moim zdaniem dużo wygodniejsza w użyciu i świetnie się rozpuszcza :) polecam...
Listek żelatyny to 1 łyżeczka żelatyny w proszku z tego co wyczytałam :D
dorothea73  (zobacz profil)
21.09.2012 12:59 odpowiedz
Aha, nie dopisałam że wkładam listki pojedynczo do zimnej wody gdzie napęcznieją a następnie wrzucam do gorącej wody (1/4 szklanki na 5 listków to jest wystarczająca ilość) i mieszam, expressowo się rozpuszcza :) pozdrawiam i powodzenia!
18.09.2012 10:21 odpowiedz
pianka kuszaca :)
tortownica rowniez, ale w troche bardziej ludzkiej cenie...
Gość: NTW
18.09.2012 10:20 odpowiedz
Strasznie duża ilość cukru! Deser musi być niesamowicie słodki.
25.09.2012 20:18 odpowiedz
No!!! Ja dałam o 1/3 cukru mniej a i tak za słodka. Poza tym smaczna :)
Gość: KasiaW
18.09.2012 10:15 odpowiedz
a jeśli dysponuje się tylko zwykłą tortownica, to należy ją jakoś przygotować pod tą piankę? wyłożyć folią, czymś wysmarować?
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2012 10:19 odpowiedz
Można wyłożyć folią lub wysmarować masłem.
Gość: Wojciech
18.09.2012 10:13 odpowiedz
No to mam plan na weekend :>




do góry