Ładowanie strony

Ładowanie...
»  Ptysie 

sobota, 09 grudnia 2006

Ptysie

Najsmaczniejsze ptysie, jakie można sobie wymarzyć. Ciasto parzone jest perfekcyjne i bardzo lekkie. Z przepisu na nie korzystam od lat. Do wyboru z nadzieniem z bitej śmietany lub piankowym nadzieniem galaretkowym. Czyż nie są słodkie? ;-)

Składniki na ciasto:

  • 1 szklanka wody (250 ml)
  • 125 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4 jajka

W rondelku z grubym dnem zagotować wodę z masłem lub margaryną. Na gotującą się wodę wsypać mąkę pszenną, energicznie mieszając, by całość się nie przypaliła. Ciasto jest gotowe gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od ścianek garnka. Pozostawić do ostygnięcia.

Ostudzone ciasto zmiksować z jajkami, do gładkości. Ciasto przełożyć do worka cukierniczego z ozdobną końcówką w kształcie gwiazdki.

Na blaszkę wysmarowaną masłem wyciskać okrągłe porcje ciasta, w sporych odstępach (ciasto mocno rośnie).

Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 - 30 minut. Po upieczeniu wystudzić, przekroić wzdłuż.

Ptysie nadziewamy bitą śmietaną lub różową masą piankową.

Różowa masa piankowa:

  • 4 białka
  • pół szklanki drobnego cukru lub cukru pudru
  • 1 opakowanie galaretki wiśniowej
  • 1 szklanka wody (250 ml)

Białka z cukrem ubić nad parą na sztywna pianę.

Galaretkę rozpuścić w 1 szklance wody i pozostawić do wystygnięcia. Gdy zacznie tężeć, dodać do ubitych białek i zmiksować. Jeśli uważamy, że masa nie jest wystarczająco stężała by nadziewać ptysie, należy wstawić ją na chwilę do lodówki (uwaga: tężeje bardzo szybko).

Uwaga: ptysie na załączonych zdjęciach są z bitą śmietaną.

Smacznego :-).

Ptysie

Ptysie

Średnia ocena: 9.3  (liczba głosów: 29)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (479)
1 | 2 | 3 | 4    
k_katrin profil
13.11.2016 16:26 odpowiedz
Ptysie pyszniutkie - moje z kremem z przepisu na ciepłe lody.
kocham-cynamon profil
21.10.2016 14:52 odpowiedz
Już zapomniałam jak rośnie ciasto parzone :D

Moje ptysie z niespodzianką. Niespodzianka polega na tym, że zrobiłam za mało pianki truskawkowej, więc w środku musiałam zrobić gniazdko z bitej śmietany, wypełnione pianką :D Ale kto by się przejmował, skoro można to zjeść?
Rollo profil
24.08.2016 07:43 odpowiedz
Pani Dorotko, jestem zaskoczona, moje pierwsze podejście do ciasta parzonego i UDAŁO SIĘ :) ptysie wyrosły, nie opadły, pyszne. Mam jednak pytanie. Po wystudzeniu, wtedy moim zdaniem były najlepsze, schowałam je do pojemnika. Po nocy były lekko miękkie. A gdy przekroiłam, nadziałam ( u mnie krem z bitą śmietaną z białą czekoladą - pomysł z Kukułki ) ciutek za słodkie, włożyłam do lodówki i wyjęłam były jeszcze bardziej miękkie. Te ptysie tak mają? To ciasto mięknie?
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2016 12:36 odpowiedz
Tak, miękną, zwłaszcza w lodówce i po przełożeniu.
Rollo profil
24.08.2016 14:45 odpowiedz
A czy jest jakiś sposób żeby zachować ich strukturę taką jak po ostygnięciu jak najdłużej? A jednocześnie masę schłodzić? Bo jak rozumiem po nadzianiu takiego ptysia jakąkolwiek masą - trzeba schłodzić?
Jaką Pani poleca szpryce? Tego Wiltona? Mam taką z Lidla ale ona ma malutkie te końcówki
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2016 21:27 odpowiedz
Nie znam sposobu :/. Niektórych mas nie trzeba przechowywać w lodówce np. z ptysi porzeczkowych (ptysiów?) masa na bezie włoskiej. Tak, polecam tylki Wiltona, one są zarówno w małych, dużych jak i wielkich rozmiarach.
Rollo profil
24.08.2016 22:12 odpowiedz
Też mam problem z odmianą, jak dla mnie obie te formy są poprawne ;)
Przeglądając przepisy widziałam przepis na piankę porzeczkową, ale ona jest dla mnie za trudna. Nie mam termometru cukierniczego, itd.
A w tym przepisie użyła Pani dużych tylek?
Dorota, Moje Wypieki
25.08.2016 00:44
Tak, takich zwykłego rozmiaru, Wilton 1M.
Rollo profil
20.08.2016 19:36 odpowiedz
Czy blaszkę muszę smarować masłem? Nie mogę wyłożyć jej po prostu papierem do pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2016 11:15 odpowiedz
Można.
Rollo profil
20.08.2016 19:27 odpowiedz
"Energicznie mieszając" czyli łyżką czy mikserem?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2016 11:16 odpowiedz
Łyżką.
brzoskwinka profil
04.06.2016 14:26 odpowiedz
Ptysie mi opadły po upieczeniu :( a tak ładnie wyrosły w piekarniku, co może być przyczyną?
Dorota, Moje Wypieki
05.06.2016 11:04 odpowiedz
Zbyt krótko pieczone.
myfoonia profil
08.05.2016 09:22 odpowiedz
ptysie z cukrowym kremem.
Aga Mars profil
08.05.2016 16:26 odpowiedz
Alez ten krem sie do mnie smieje :)
myfoonia profil
09.05.2016 08:42 odpowiedz
oj się śmieje :) jest pyszny :)
ajka73 profil
03.05.2016 10:30 odpowiedz
Ptysie i eklerki z Twoich przepisów wychodzą mi coraz lepiej :-) Tym razem zrobiłam je z kremem cytrynowym (z lemon curd) i lukrem kawowym. Bardzo lubię połączenie smaku kawy i cytrusów.
ulennia profil
10.04.2016 16:23 odpowiedz
Ptysie pyszne,ale opadły po wyjęciu z piekarnika.Coś robię źle?
Dorota, Moje Wypieki
10.04.2016 17:35 odpowiedz
Może nie były do końca wypieczone, wystarczająco chrupkie? Wypieczone są sztywne i nie opadają.
ulennia profil
10.04.2016 22:01 odpowiedz
Może rzeczywiście za krótko piekłam.Jeszcze nie raz ich spróbuję,także nie zniechęcam się :) Pozdrawiam Cię Doroto :)
saaula profil
08.04.2016 15:47 odpowiedz
a to moje ptysie :)
saaula profil
07.04.2016 19:22 odpowiedz
Wyglądają apetycznie! moje niestety nie wyrosły zbyt wysoko...:( wyciskałam szprycą ale widocznie ciasto było zbyt cienkie... jeszcze nie wystygły dobrze ale spróbuję później przełożyć bitą śmietaną z odrobiną masy kajmakowej dla smaku :)
Mniam mniam profil
24.03.2016 14:16 odpowiedz
Niestety nie udało mi się odszukać odpowiedzi na pytanie: do ilu dni i w jakich warunkach można przechowywać ptysie lub bezy by zachowały formę jak po upieczeniu? Dziękuję
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2016 18:59 odpowiedz
Bezy (małe beziki, nie blaty bezowe) przez kilka dni w szczelnym pojemniku. Ptysie dla mnie najlepsze są po upieczeniu lub dnia kolejnego, również w pojemniku.
EwaOLa profil
29.02.2016 23:00 odpowiedz
Polecam. Są doskonałe
ania67 profil
13.02.2016 20:58 odpowiedz
Dziękuję za przepis :) ptysie wyszły pyszne :) zrobiłam je z bitą śmietaną i serkiem mascarpone.
Pozdrawiam :)
Esme profil
13.02.2016 21:20 odpowiedz
Wyszły też naprawdę ładne:)
Niula profil
29.01.2016 10:40 odpowiedz
Proszę mi powiedzieć którą tylką Pani wyciskała ptysie i jakiej wielkości?
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2016 17:51 odpowiedz
Wilton 1M lub odrobinę większą, niefirmową. Wielkość około 5-6 cm.
Niula profil
28.01.2016 11:21 odpowiedz
acha i dlaczego w niektórych przepisach dodawany jest cukier i sól? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Niula profil
28.01.2016 10:00 odpowiedz
Proszę mi powiedzieć czym różni się przepis na ptysie a czym przepis na eklerki? w jednym i drugim przypadku mamy ciasto parzone, a jednak do ptysi dodajemy więcej masła.
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2016 13:34 odpowiedz
Nowe dwa przepisy na eklerki: kajmakowe i tiramisu są z nowego, ulepszonego ciasta. Stąd mniejsza ilość masła i większa soli. Ale udadzą się z każdego przepisu. Do ciasta parzonego nie trzeba dodawać cukru, oprószamy pudrem lub lukrujemy po pieczeniu/smażeniu.
Tomkowa profil
23.01.2016 23:31 odpowiedz
Takie ptysie to fajna odmiana. Moje okazały się kapryśne, po rozkrojeniu miałam wrażenie, że się nie dopiekły i wrzuciłam je jeszcze raz do piekarnika, a w między czasie pianka mi tężała i miałam lekką panikę. Z masy wytrącała mi się na dnie galaretka, pewnie ciut za wcześnie dodana, ale mieszałam i wkładałam do lodówki, że dużą część udało mi się na ptysie położyć. Jak postały sobie w lodówce pianka osiągnęła super konsystencje, wszystko bardzo fajnie razem smakowało i wyglądało.
aga88 profil
12.12.2015 21:52 odpowiedz
Jak przechowywac takie ptysie po upieczeniu bez nadzienia???
Aga Mars profil
12.12.2015 23:23 odpowiedz
Prosze przejrzec komentarze.
Pszczółka221 profil
09.12.2015 17:02 odpowiedz
Witam! A jak zrobić takie niby ptysie do których do środka ciasta wciska się bitą śmietanę? Chodzi mi o to, że jest okrągła kulka ciasta robi się w dziurkę i wciska śmietanę do środka. Bo jak robiłam ostatnio to musiałam przekroić je i zrobić normalne, a chciałabym takie jak opisałam. Porcje ciasta muszą być chyba mniejsze?
Esme profil
09.12.2015 20:48 odpowiedz
Pewnie chodzi Ci o croquembouche, przepis na MW oczywiście:) Polecam z kremem z mascarpone i nutelli.
Miss.Cookie. W profil
25.10.2015 11:23 odpowiedz
Pychotka, u mnie z budyniem, nie za słodkie i delikatne ciasto parzone, które zawsze wychodzi ;)
ewcik75 profil
24.10.2015 20:43 odpowiedz
Witam,
Krótkie pytanko...czy efekt lekko lepkiego ciasta jest prawidłowy po upieczeniu, wystudzeniu?
Piekłam 30 minut góra -dół 200 stopni. Wyrosły i pięknie się zarumienily ale są wilgotne... Po prostu nie wiem czy mam robić raz jeszcze. Z góry dzięki za pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2015 20:59 odpowiedz
Mogą być wilgotne w środku, ale nie mogą być surowe. Można je przekroić na pół i dosuszyć.
Karolina1133 profil
21.10.2015 17:05 odpowiedz
A mi nie wyszły :( po upieczeniu wogole nie urosły... Podczas pieczenia pienilo się maselko... Wogole wyszły cieeezkie i mokre w środku :( i jakoś w smaku nie przypominały mi ptysiow... Nawet dzieciaczka które pochłaniają wszystko co słodkie maja na swojej drodze nie smakowaly :( wogole w jednych przepisach trzeba odparowac wodę w drugich wręcz odwrotnie... Aaaajj znowu dluuugo pięć nie bede :(
Esme profil
21.10.2015 17:25 odpowiedz
Przy ptysiach zawsze chodzi o wielkość jajek, według mnie:) Jeśli ciasto jest zbyt gęste to dzieje się tak, jak mówisz. Niestety, to jeden z przepisów, w którym trzeba "na oko" stwierdzić jakiej gęstości ma być ciasto;) Może wypróbuj jeszcze raz z bardziej luźnym.
Karolina1133 profil
21.10.2015 17:38 odpowiedz
Czyli dodać więcej jajek czy wody?
Esme profil
22.10.2015 18:47 odpowiedz
Wydaje mi się, że jajek. Np jedno więcej niż poprzednio ale tej samej wielkości lub tyle samo ale użyj większych.
Panna Basia profil
11.12.2015 09:21 odpowiedz
Karolino, możesz spróbować zrobić ptysie z proszku, tzn. karpatkę (to to samo ciasto), wtedy będziesz widziała, jak ono powinno wyglądać. W tych ciastach gotowych tak naprawdę "nic nie ma", to mąka z proszkiem do pieczenia w zasadzie a w kremie jest tylo budyń ;-) Ale wszystko jest starannie odmierzone i zawsze wychodzi, więc można się na tym fajnie nauczyć.
Esme profil
21.10.2015 17:32 odpowiedz
Aha...jeszcze nie można zbyt długo mieszać na początku bo wtedy odparuje zbyt dużo wody. Ciasto naprawdę błyskawicznie robi się szkliste. Wymądrzam się, bo to wszystko wyćwiczyłam na własnych błędach:)
fuzzy profil
15.10.2015 23:15 odpowiedz
Zrobiłam!!! Boooskie!!! Kruchutkie, no, niebo w gębie, pięknie wyrosły, nie klapły, ani się nie zlały. Jutro piekę kolejną porcję, bo coś czuję, że te 20 (+1pożarty) , to stanowczo za mało. A mam je wydać, jako "załącznik" do zamówionych makowców, oczywiście z MW.
Znając moich żarłoków, to będą się głośno o nie dopominać.
Kolejny wspaniały, wypróbowany przepis. Dziękuję.
Magdalenkaa30 profil
12.10.2015 12:24 odpowiedz
Moje do kawki:)
malgosiama profil
12.10.2015 21:20 odpowiedz
Pysznie wyglądają :) brawo :)
Magdalenkaa30 profil
14.10.2015 13:08 odpowiedz
Dziękuję bardzo za miły komentarz. Wszystkie znikły w jeden dzień:)dodam że robiłam je pierwszy raz
fanta1 profil
11.10.2015 11:02 odpowiedz
Zrobiłam ptyśki ale niestety nie do końca m wyszły ,zrobiłam za niskie krążki i ciasto nie wyrosło tak jak powinno do tego pianka też nie di końca wyszła dosypałam cukru no i przesłodziłam (co mnie podkusiło) ale ok ''zjadły się '';-)). Następnym razem będzie lepiej,pozdrawiam i polecam.
zuzamama profil
01.10.2015 18:26 odpowiedz
Ciasto mi wyszlo strasznie klejące. Dużo sie zmarnowało bo nie chciało mi sie odkleić od miksera i od rąk, tak ma być?
Dorota, Moje Wypieki
01.10.2015 18:34 odpowiedz
Tak, ma tak być. Ciasta nie dotykamy dłońmi ale ściągamy z misy i mieszadła szpatułką i za pomocą szpatułki przekładamy do rękawa cukierniczego, wyciskamy. 
zuzamama profil
01.10.2015 18:45 odpowiedz
Nie wyciągnęłam jeszcze z piekarnika a tu juz odpowiedź! Dziękuję! Z rękawa zrezygnowałam po wyciśnięciu dwóch ptysiów. Nakładałam łyżką
KamilaUK profil
01.10.2015 15:47 odpowiedz
Pyszne ptysie! Polecam.
jagi77 profil
19.09.2015 17:36 odpowiedz
Mała podpowiedź dla szukających odpowiedzi na nurtujące, często te same pytania. Korzystajcie ze skrótu "ctrl f" pojawi Wam się wyszukiwarka słów zawartych na stronie i podpowiedzi np. "masła" "sztuk". Będzie szybciej i prościej, a prowadzącej bloga zaoszczędzi, odpisywania na te same pytania. Pozdrawiam.
Asiajo profil
03.09.2015 08:48 odpowiedz
Ile wyjdzie ptysiów z jednej porcji? I jakiej wielkości mniej więcej? Bo nie wiem czy od razu z podwójnej nie robić.
Dorota, Moje Wypieki
04.09.2015 10:55 odpowiedz
Mniej więcej 20 sztuk, mniejsze niż w sklepie.
Goszencina profil
24.08.2015 20:36 odpowiedz
Lata całe nie robiłam ptysiów. Ale dziś mnie naszło. Koniec wakacji, imieniny dzieciątka (w gimnazjum maleństwo:-) i tak jakoś wyszło. Pyszne. Puszyste, leciutkie jak chmurka. Wprawdzie moje miały cokolwiek futurystyczne kształty (brak wprawy i odpowiedniego sprzętu), ale czy to przeszkadza w jedzeniu? Niee:-) Polecam, polecam, polecam.
Amygdalum profil
21.08.2015 22:34 odpowiedz
Wyszło mi ciasto!! Pierwszy raz w życiu :)) Przepis jest super tylko nie można za długo na gazie ciasta mieszać ( ja nie dłużej niż jedna minutę mieszałam) bo jak woda wyparuje to ciasto będzie za gęste i nie wyjdzie, już ktoś tak pisał, również korzystajac z rady użyłam oleju zamiast masła.
Hela profil
11.08.2015 18:53 odpowiedz
Nigdy nie sądziłam że ptysie są takie proste w wykonaniu! Wyszły super :)
Esme profil
11.08.2015 21:00 odpowiedz
Bardzo udane:)
Wiktoria1 profil
27.07.2015 09:07 odpowiedz
Bardzo smaczne ptysie, wyszły idealnie. U mnie przełożone bitą śmietaną wymieszaną z czekoladą gorzką. :-)
Esme profil
27.07.2015 17:50 odpowiedz
Wyglądają idealnie:) Potwierdza się moja opinia, że jesteś bardzo zdolna.
Wiktoria1 profil
27.07.2015 20:17 odpowiedz
Dziękuje bardzo, pozdrawiam. :-)
malgosiama profil
27.07.2015 18:07 odpowiedz
Piękny ptyś :)
Wiktoria1 profil
27.07.2015 20:17 odpowiedz
Dziękuje. ;-)
jedzurka profil
27.07.2015 21:24 odpowiedz
taki ptys straciatella ;) oj zjedlabym chetnie;)
Wiktoria1 profil
28.07.2015 09:16 odpowiedz
Dokładnie, dziękuje. :-)
Aga Mars profil
27.07.2015 21:33 odpowiedz
Wyglada super :)
Wiktoria1 profil
28.07.2015 09:16 odpowiedz
Dziękuje. :-)
Agnieszka_K profil
18.07.2015 10:21 odpowiedz
Czy masę z wody, masła i mąki można przygotować dzień wcześniej i na drugi dzień połączyć z jajkami?
Dorota, Moje Wypieki
18.07.2015 10:24 odpowiedz
Tak. Tylko trzeba dobrze ją przykryć, by nie wyschła.
Sylwia. profil
07.06.2015 18:10 odpowiedz
:)
Sylwia. profil
06.06.2015 21:22 odpowiedz
Pierwsza i na pewno nie ostatnia przygoda z ptysiami.
Dziękuję za inspirację!
neta profil
01.06.2015 12:30 odpowiedz
Czy te ptysie same bez nadzienia mozna trzymac w jakims zamknieciu w razie jakies niezapowiedzianych odwiedzin?
Dorota, Moje Wypieki
02.06.2015 10:11 odpowiedz
Można, ale nie za długo, do kilku dni.
LuBianka profil
16.05.2015 12:46 odpowiedz
Znacie może jakieś czary mary żeby ciasteczka miały taki regularny, okrągły kształt?
Moje są zgrabne przed włożeniem do piekarnika a w czasie pieczenia przybierają egzotyczne kształty, co oczywiście nie wpływa na smak, ale chciałabym żeby były takie jak te na zdjęciach.
Kitty190 profil
28.11.2015 00:20 odpowiedz
Mozesz je wyciskac do foremek muffinkowych ^^
EllaAnna profil
09.05.2015 10:17 odpowiedz
POLECAM :)
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2015 11:36 odpowiedz
Śliczne ptysie :).
EllaAnna profil
09.05.2015 14:04 odpowiedz
I SMACZNE :)
karolina1986 profil
05.05.2015 07:36 odpowiedz
czy zamiast galaretki czerwonej mozna dodac pomaranczowa
baska7393 profil
03.05.2015 20:48 odpowiedz
Najlepsze Ptysie:)
free_małami profil
25.03.2015 18:45 odpowiedz
Najsmaczniejsze jak trochę jednak poleżą w lodówce. Chociaż mi wyszły zbyt "jajeczne". Gdybym dała jedno jajko mniej nie urosną tak ładnie?
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2015 00:16 odpowiedz
Trzeba spróbować :).
Amygdalum profil
21.08.2015 22:36 odpowiedz
Ja dałam jedno mniej i extra mi wyszło :D
magdibuho profil
11.03.2015 23:13 odpowiedz
cudne w sam raz na ciążową zachciankę ;)
Gość: Sanja
08.03.2015 17:49 odpowiedz
How many grams is one cup flour? :)
Gość: Katarzyna Malecka
02.03.2015 13:22 odpowiedz
Super pyszne :P dziękuję;))
CzekoladowaŻona profil
02.03.2015 12:23 odpowiedz
Perfekcyjna przerwa w obowiązkach domowych ;-)
janinka profil
01.03.2015 13:49 odpowiedz
i znowu pyszne ;-)
Gość: Monika
25.02.2015 19:22 odpowiedz
Zrobiłam w wersji bezglutenowej! Udało się!
Kitty190 profil
28.11.2015 00:22 odpowiedz
A na jakiej mące ?
Gość: Roksana
20.02.2015 21:03 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam ptysie. Musiałam, bo w szkole akurat temat o ciastach parzonych. Wyszły idealnie i ta różowa pianka była cudowna!
Gość: 18klaudia13
14.02.2015 11:07 odpowiedz
Czy ptysie można zrobić używając mąki tortowej?
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2015 00:21 odpowiedz
Tak.
Gość: agnieszka04
12.02.2015 16:21 odpowiedz
Ptysie rewelacja, zrobiłam z bita śmietana i leżakują jeszcze w lodowce czekając na wieczór :D
Gość: meg
09.02.2015 21:34 odpowiedz
Da się te ptysie zrobić takie jednoczęściowe i po prostu za pomoca szprycy do środka "wbić" masę? Jak tak to na jakim etapie?
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2015 21:37 odpowiedz
Można, po upieczeniu i wystudzeniu wbić tylkę do nadziewania i nadziać je kremem lub budyniem. Wtedy nie będą wyglądały jak ptysie, ale jak profiterolki, kulki ptysiowe.
Gość: meg
10.02.2015 10:58 odpowiedz
dziękuję:)
Merida profil
07.02.2015 21:08 odpowiedz
Przepis, który zawsze się udaję :)
Gość: LOLA
06.02.2015 15:32 odpowiedz
Czy do ciasta dodaje się całe jajka,czy tylko żółtka?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2015 15:42 odpowiedz
Całe jajka.
Gość: angelique
04.02.2015 20:23 odpowiedz
Czy po wsypaniu mąki zdejmujemy rondelek z gazu?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2015 12:32 odpowiedz
Nie, gotujemy dalej na palniku, razem z mąką.
Gość: bogusia.basia
26.01.2015 13:33 odpowiedz
Witam. Zróbcie nadzienie z piany bezowej. Zawsze się udaje. Oto przepis: 250g drobnego cukru, 75 wody, 4 białka i 6 łyżek kwaskowatego dżemu lub trochę kwasku, do dokwaszenia. W rondelku zagotowac wodę z cukrem - temp. ok 120 stopni. W międzyczasie ubic białka - nie całkiem sztywno, potem spokojnym, cienkim strumieniem wlewac gorący syrop i dalej ubijac. Ubijac aż masa będzie zimna. Dodac dżem lub kwasek do smaku. Nadziewac ptysie i wstawic do lodówki. Przed podaniem posypac cukrem pudrem.
Gość: agnieszka
25.01.2015 18:54 odpowiedz
Do ilu dni mmozna przechowywac z bita smietana, w lodowce?:)
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2015 20:50 odpowiedz
Do 3 dni.
Gość: Ugotowana
20.01.2015 16:46 odpowiedz
Czy można użyć mąki krupczatki?
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2015 17:06 odpowiedz
Lepiej użyć zwykłej mąki pszennej, choć z krupczatką też się udadzą.
Gość: Ania
14.01.2015 18:54 odpowiedz
Uzylam masla i ptysie wyrosly super, piekarnik musi byc nagrzany, wkladam do goracego piekarnika i ptysie wyrastaja, moje nie sa ogromne, w sam raz, wyszly mi 24 ptysie.
kasia868 profil
12.01.2015 18:36 odpowiedz
Ile ptysi wychodzi z tego przepisu?
Gość: Sylwia
10.01.2015 23:56 odpowiedz
Witam u mnie ten sam problem ciasto mi nie uroslo w piekarniku
Gość: seliza26@interia.pl
10.01.2015 11:03 odpowiedz
Witam, Pani Doroto, własnie robię ptysie i niestety nie wyszły. Nie urosły. Nie mam pojęcia dlaczego, bo ciasto było chyba w porządku. W czasie pieczenia wychodziło z nich masło w formie pianki i nie zwiększały objętości.
Gość: maagda
04.01.2015 13:21 odpowiedz
Właśnie upiekłam ptysie z tego przepisu. G e n i a l n e! :) Z tym, że pierwsza partia wyszła idealnie, ale druga lekko opadła po wyjęciu z piekarnika. Pierwszą blaszkę piekłam w 200 st. grzanie góra-dół bez termoobiegu. Przy drugiej blaszce coś mnie podkusiło i po 10 minutach pieczenia włączyłam termoobieg - czy to może być przyczyna?
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2015 11:17 odpowiedz
Niekoniecznie (ja np. piekę z termoobiegiem), ale każdy piekarnik grzeje inaczej i najwidoczniej w Twoim lepiej do ciasta parzonego nie używać termoobiegu :). 
pozdrawiam
Gość: zaklina
14.12.2014 10:55 odpowiedz
mam pytanie moze da siezobicptysie bez jajek gdyz dziecko jest alergikiem inie moge uzywac jajek prosze pomozcie
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2014 11:15 odpowiedz
Niestety, w tym przepisie jajka są niezbędne.
Żabiotyk profil
05.12.2014 15:42 odpowiedz
Mi też się trochę galaretki rozwarstwiło ale tak na dnie ociupinkę. Pianka pycha, ptysie też - takie puszyste bardzo. Mój mąż wszamał kilka zanim zdążyłam tą piankę nałożyć :)
malusia profil
30.11.2014 20:44 odpowiedz
A to moja wersja ptysi z mąki orkiszowej:) Pychota
Gość: Ola
30.11.2014 13:30 odpowiedz
ile wychodzi sztuk ptysi? bo nie wiem czy mam podwajać przepis ?
Gość: malusia
12.12.2014 00:57 odpowiedz
Nie wiem czy pytanie do mnie czy do Pani Doroty ale odpowiem. Już nie pamiętam ile wyszło ponad 20 sztuk :)
Gość: Julia
29.11.2014 23:31 odpowiedz
Ile ptysi wychodzi z przepisu?
Gość: m
29.11.2014 20:01 odpowiedz
zna Pani może ta szprycę ? http://www.aledobre.pl/zdjecia/prod5284_max.jpg

będzie się nadawała do robienia ptysi ?:)
Dorota, Moje Wypieki
29.11.2014 20:15 odpowiedz
Nie znam, ale mogę polecić kupno tej tylki:
Wilton 1M
oraz jednorazowych, najtańszych rękawów cukierniczych, które przycinamy sami do tylki. 
Tylka 1M jest najpopularniejsza i najbardziej uniwersalna - ptysie, eklery, babeczki, torty..
Gość: SPRYCZ
23.11.2014 15:54 odpowiedz
PROSZĘ O PRZEPIS PYYŚI BO MI NIE WYCHODZI CIASTO JEST ZBYT RZADKIE I SIĘ ROZLEWA.
agnsud profil
23.11.2014 16:13 odpowiedz
a kim jest Pyyśia?
Gość: ~*Niunia
15.11.2014 21:50 odpowiedz
A gdzie znajdę przepis na krem z bitej śmietany do tych ptysiów? ;-)
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2014 21:58 odpowiedz
Śmietana kremowka 36% ubita na krem z 2 łyzeczkami cukru pudru dodanymi pod koniec. 
Kremówka schłodzona przynajmniej dzień wcześniej.
Ilość kremówki potrzebnej to około 750 ml.
Gość: ewa
19.12.2014 16:29 odpowiedz
Czy nie trzeba fixu? Ja zawsze z fixem robie,zeby byla sztywna. Sam cukier puder usztywni? Moze dziwne pytanie,ale jestem poczatkujaca ;/
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 22:47 odpowiedz
Wg mnie 36% nie wymaga fixu. 
Gość: Lepa75
13.11.2014 08:05 odpowiedz
Witam, czy mogę je już dzisiaj upiec? Potrzebuje je na sobotę.pozdrawiam, Ania
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2014 18:44 odpowiedz
Tak, ale nadziewamy dopiero w sobotę.
Gość: M
01.11.2014 21:10 odpowiedz
Ciasto przepyszne. Robiłam ptysie 2 dni z rzędu.
Pianka mi niestety nie wyszła. Wstawiona do lodówki rozwarstwiła się. Na górze była pianka, która "chwyciła" smak galaretki. Było jej jednak mało:/ Większość to ta oddzielona płynna galaretka.
Co mogło pójść nie tak? Czekałam aż galaretka zacznie tężec. Za pierwszym razem stężała nawet za bardzo, a mimo to po wstawieniu do lodówki oddzieliła się od pianki i stała się płynna.
Dorota, Moje Wypieki
01.11.2014 23:48 odpowiedz
Niestety, nie wiem, nie spotkałam się z czymś takim :/. 
Gość: Patka
03.03.2015 12:14 odpowiedz
Miałam dokładnie ten sam problem. Pianki od gory było moze centymetr. Reszta - płynna galaretka. Pierwszy raz zdarzylo mi się cos takiego.
Gość: Pieguska
17.10.2014 12:18 odpowiedz
NIEBO W GĘBIE!! :) Zrobiłam z puree z dyni +serek mascarpone + ubita śmietanka 30% +ekstrakt z wanilii i cynamon- przepyszna masakra!
joanna3uex profil
08.10.2014 14:32 odpowiedz
Dlatego namawiam do stosowania oleju zamiast margaryny. Proporcje dla ciasta ptysiowego:
1 szklanka mąki, 1 szklanka wody, 1/2 szklanki oleju (albo odrobinę mniej).
Karrma profil
02.10.2014 10:09 odpowiedz
Zrobiłam mojemu chłopakowi z okazji jego święta ;-) Wyszły przepyszne. Niestety było to moje pierwsze wyciskanie z rękawa i wyszły mi koślawe ;-) Ale na drugi raz będzie już łatwiej :)
Co do różowej pianki - Oczywiście nie chciało mi się bawić w miksowanie nad parą, wiec zmiksowałam białko a potem wlałam galaretkę. Na górze zrobiła mi się co prawda różowa pianka, ale na dole wyszła mi galaretka. :) Mimo wszystko jednak nie było źle, bo dzięki temu miałam dwu warstwowy krem piankowo-galaretkowy :) Chłopakowi smakowało :) Jednak uroda moje koślawe nie grzeszyły, więc oszczędzę Wam zdjęć:)
Iguuul profil
30.09.2014 18:10 odpowiedz
Zrobiłam :D łatwe i smaczne
Tylko to wyciskanie ciasta z rękawa to masakra:P
Gość: Inga
02.09.2014 21:29 odpowiedz
Ile ptysi wychodzi z przepisu?
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2014 21:36 odpowiedz
Zerknij tutaj.
Eluniako profil
22.04.2016 10:12 odpowiedz
Z rękawa z tylką bardzo trudno jest wycisnąć ciasto. Ja w końcu wycisnęłam z samego worka.
Gość: koniara82
22.08.2014 12:10 odpowiedz
Robiłam pierwszy raz ptysie i wyszły..... Rewelacja!!!!!!! Ciasto idealne!! Zamieniłam tylko krem na szybko tanio i bez problemu czyli ugotowałam budyn waniliowy z mniejsza ilością mleka a jak wystygł zmiksowałam z masłem. Bardzo dziękuję:)
Gość: atka8787
20.08.2014 20:12 odpowiedz
jestem w ciazy od rana dzis za mna chodzily ptysie lub rurki z kremem a ze nie mam waflownicy zrobilam ptysie i nie zaluje sa przepyszne jak na pierwszy raz i tak cala porcje zjadlam:) dziekuje
Gość: Wojtek
17.08.2014 21:20 odpowiedz
Uwielbiam w kuchni mocno eksperymentować (nie ma to jak facet w kuchni - zawsze coś kombinuje).
Ptysie robiłem wg wielu przepisów (ten jest oczywiście prawidłowy).
Ale chciałem podzielić się pewnym doświadczeniem:
Ciasto ma być zaparzone - "mąkę wrzucamy do wrzątku z tłuszczem i mieszamy, aż ciasto będzie szkliste". Przestrzegam przed zbyt długim mieszaniem na gazie - woda odparowuje i ciasto potrafi wręcz zacząć ociekać tłuszczem. A nawet jeśli nie zacznie - nie urośnie z powodu braku wilgoci!
Stąd pewnie czyjaś uwaga, że w przepisie podano za mało wody.
Jeśli zbyt długo mieszamy na gazie - zawsze będzie jej za mało :)
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2014 21:22 odpowiedz
Dziękuję, bardzo przydatna uwaga :-).
Gość: Wojtek
17.08.2014 23:30 odpowiedz
Szybka reakcja!
Podzielę się w podzięce jeszcze jedną lekką sugestią :)
Wszędzie dla ciasta zaparzanego podaje się w składnikach "masło lub margaryna".
Do masła nic nie mam (jeśli ktoś może używać).
Ale margaryna to przecież tłuszcz roślinny utwardzony (uwodorniony katalitycznie), co wcale nie wychodzi nam na zdrowie. Zwłaszcza, że często stosuje się olej palmowy.
Dlatego namawiam do stosowania oleju zamiast margaryny. Proporcje dla ciasta ptysiowego:
1 szklanka mąki, 1 szklanka wody, 1/2 szklanki oleju (albo odrobinę mniej).
Ja używam oleju rzepakowego (prawie tak samo zdrowego jak oliwa), ale niektórzy niechętnie reagują na specyficzny posmak. Można stosować bardziej neutralne w smaku oleje.
Zachęcam do rezygnacji z margaryny - w wielu przepisach można bezkarnie zastąpić ją olejem z korzyścią dla zdrowia!
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2014 11:02 odpowiedz
Dziękuję, przyda się, na pewno byłam sceptyczna co do tego, czy wyjdzie dobre ciasto parzone na oleju :-).
pozdrawiam
Gość: andzia
06.01.2015 11:44 odpowiedz
Wojtku moja sugestia, unikaj ojelu rzepakowego, od oliwie do piet nie sięga i jest mega niezdrowy, wiec nie sluchaj specjalistów! mieszkam na wsi w rejonie w którym obficie sieje sie rzepak, nie dosc ze kipi od chemii i oprysków to jest to na dodatek GMO! bo innego czyli naturalnego juz nie ma! UNIKAJCIE TEGO!
nika_j profil
06.01.2015 18:30 odpowiedz
:))) Prawodawstwo UE zabrania uprawy materiału siewnego rzepaku modyfikowanego genetycznie, obrotu nim i wwożenia go na teren krajów Wspólnoty. Oliwki też są pryskane, na wszystko. :) Oliwa dostępna w sklepach jest ponadto konserwowana i to nie jest ta sama oliwa, co sobie ją wytłoczy Grek z oliwek zebranych z 10 drzewek rosnących w przydomowym ogródku. Zatem oliwa tak, ale z upraw organicznych, bo oni tam strasznie pryskają na tę muszkę oliwną i oczywiscie niekonserwowana, dobrej jakosci.
Gość: Aga
14.08.2014 01:45 odpowiedz
Nie polecam tego przepisu. Zła proporcja mąki do wody. Ciasto wychodzi bardzo ciężkie i nie rośnie. Inne przepisy mają znacznie więcej wody ...
Zrobiłam i sie zawiodlam.
Gość: Soyzyon
22.02.2015 17:27 odpowiedz
Robione dokładnie z przepisem wyszło mi idealnie i pięknie rosło. Proporcje właściwe, może miała Pani szklankę o innej pojemności, co zmienia całą recepturę.
Gość: kati
02.08.2014 00:21 odpowiedz
Pani Dorotko i wyszly jak ta lala jeszcze nie sa nadziane zrobie to jutro ale sa odpowiednio wysuszone i po prostu ssssuuuper dziekuje i jeszcze raz dziekuje .Na srode potrzebuje tort i nie wiem jaki mam upiec cos prostego moze jakas podpowiedz co wyjdzie na 100%
Gość: kati
01.08.2014 21:28 odpowiedz
Dziewczyny pieka sie ciekawe jak mi wyjda juz pare razy pieklam z innych przepisow i nigdy nie wychodzily mi .Przepisy od pani Doroty zawsze mi sie udawaly lis=cze ze ptysie tez wyjda
Gość: Emolka
21.07.2014 07:00 odpowiedz
Bardzo fajne ptysie. Niestety użyłam innej tylki (mała gwiazda) i nie wyglądają tak profesjonalnie, ale ogólnie ciasto ok.
Gość: Myo
04.06.2014 03:40 odpowiedz
Czy ktoś może wytłumaczyć bardzo początkującej kucharce o co chodzi z tym ubijaniem białek z cukrem nad parą?
Dorota, Moje Wypieki
04.06.2014 10:03 odpowiedz
Bialka umieszczamy w garnuszku nad parującą wodą (woda nie moze dotykać garnuszka z białkami, inaczej się zetną) i w ten sposób ubijamy.
Gość: AwayWithClouds
12.05.2014 21:23 odpowiedz
Czy jajka można wmieszać do ciasta drewnianą łyżką zamiast miksować mikserem?
Dorota, Moje Wypieki
13.05.2014 18:27 odpowiedz
Można. Trzeba to zrobić bardzo dokładnie, więc zajmie to dużo więcej czasu.
Gość: natalia
12.05.2014 11:30 odpowiedz
Pieke....mam nadzieje ze wyjda :-)
Gość: ewo76
28.04.2014 15:52 odpowiedz
ja mam pytanie, jak długo można przechowywać ptysie bez kremu?
Dorota, Moje Wypieki
30.04.2014 10:59 odpowiedz
Do 3 dni, w szczelnym pojemniku, w temperaturze pokojowej.
1 | 2 | 3 | 4    




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach