Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
»  Strona główna  »  Ptysie 

sobota, 09 grudnia 2006
Ptysie

Najsmaczniejsze ptysie, jakie można sobie wymarzyć. Ciasto parzone jest perfekcyjne i bardzo lekkie. Z przepisu na nie korzystam od lat. Do wyboru z nadzieniem z bitej śmietany lub piankowym nadzieniem galaretkowym. Czyż nie są słodkie? ;-)

Składniki na ciasto:

  • 1 szklanka wody (250 ml)
  • 125 g masła lub margaryny do pieczenia
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4 jajka

W rondelku z grubym dnem zagotować wodę z masłem lub margaryną. Na gotującą się wodę wsypać mąkę pszenną, energicznie mieszając, by całość się nie przypaliła. Ciasto jest gotowe gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od ścianek garnka. Pozostawić do ostygnięcia.

Ostudzone ciasto zmiksować z jajkami, do gładkości. Ciasto przełożyć do worka cukierniczego z ozdobną końcówką w kształcie gwiazdki.

Na blaszkę wysmarowaną masłem wyciskać okrągłe porcje ciasta, w sporych odstępach (ciasto mocno rośnie).

Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 - 30 minut. Po upieczeniu wystudzić, przekroić wzdłuż.

Ptysie nadziewamy bitą śmietaną lub różową masą piankową.

Różowa masa piankowa:

  • 4 białka
  • pół szklanki drobnego cukru lub cukru pudru
  • 1 opakowanie galaretki wiśniowej
  • 1 szklanka wody (250 ml)

Białka z cukrem ubić nad parą na sztywna pianę.

Galaretkę rozpuścić w 1 szklance wody i pozostawić do wystygnięcia. Gdy zacznie tężeć, dodać do ubitych białek i zmiksować. Jeśli uważamy, że masa nie jest wystarczająco stężała by nadziewać ptysie, należy wstawić ją na chwilę do lodówki (uwaga: tężeje bardzo szybko).

Uwaga: ptysie na załączonych zdjęciach są z bitą śmietaną.

Smacznego :-).

Ptysie

Ptysie

  Oceń: 
Ocena: 9.3  (liczba głosów: 21)
Zobacz także:
Fale Dunaju
Fale Dunaju
Rafaello
Rafaello
Serniczki na patyczkach
Serniczki na patyczkach
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (352)
1 | 2 | 3    
Gość: zaklina
14.12.2014 10:55 odpowiedz
mam pytanie moze da siezobicptysie bez jajek gdyz dziecko jest alergikiem inie moge uzywac jajek prosze pomozcie
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2014 11:15 odpowiedz
Niestety, w tym przepisie jajka są niezbędne.
Żabiotyk  (zobacz profil)
05.12.2014 15:42 odpowiedz
Mi też się trochę galaretki rozwarstwiło ale tak na dnie ociupinkę. Pianka pycha, ptysie też - takie puszyste bardzo. Mój mąż wszamał kilka zanim zdążyłam tą piankę nałożyć :)
malusia  (zobacz profil)
30.11.2014 20:44 odpowiedz
A to moja wersja ptysi z mąki orkiszowej:) Pychota
Gość: Ola
30.11.2014 13:30 odpowiedz
ile wychodzi sztuk ptysi? bo nie wiem czy mam podwajać przepis ?
Gość: malusia
12.12.2014 00:57 odpowiedz
Nie wiem czy pytanie do mnie czy do Pani Doroty ale odpowiem. Już nie pamiętam ile wyszło ponad 20 sztuk :)
Gość: Julia
29.11.2014 23:31 odpowiedz
Ile ptysi wychodzi z przepisu?
Gość: m
29.11.2014 20:01 odpowiedz
zna Pani może ta szprycę ? http://www.aledobre.pl/zdjecia/prod5284_max.jpg

będzie się nadawała do robienia ptysi ?:)
Dorota, Moje Wypieki
29.11.2014 20:15 odpowiedz
Nie znam, ale mogę polecić kupno tej tylki:
Wilton 1M
oraz jednorazowych, najtańszych rękawów cukierniczych, które przycinamy sami do tylki. 
Tylka 1M jest najpopularniejsza i najbardziej uniwersalna - ptysie, eklery, babeczki, torty..
Gość: SPRYCZ
23.11.2014 15:54 odpowiedz
PROSZĘ O PRZEPIS PYYŚI BO MI NIE WYCHODZI CIASTO JEST ZBYT RZADKIE I SIĘ ROZLEWA.
23.11.2014 16:13 odpowiedz
a kim jest Pyyśia?
Gość: ~*Niunia
15.11.2014 21:50 odpowiedz
A gdzie znajdę przepis na krem z bitej śmietany do tych ptysiów? ;-)
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2014 21:58 odpowiedz
Śmietana kremowka 36% ubita na krem z 2 łyzeczkami cukru pudru dodanymi pod koniec. 
Kremówka schłodzona przynajmniej dzień wcześniej.
Ilość kremówki potrzebnej to około 750 ml.
Gość: ewa
19.12.2014 16:29 odpowiedz
Czy nie trzeba fixu? Ja zawsze z fixem robie,zeby byla sztywna. Sam cukier puder usztywni? Moze dziwne pytanie,ale jestem poczatkujaca ;/
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 22:47 odpowiedz
Wg mnie 36% nie wymaga fixu. 
Gość: Lepa75
13.11.2014 08:05 odpowiedz
Witam, czy mogę je już dzisiaj upiec? Potrzebuje je na sobotę.pozdrawiam, Ania
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2014 18:44 odpowiedz
Tak, ale nadziewamy dopiero w sobotę.
Gość: M
01.11.2014 21:10 odpowiedz
Ciasto przepyszne. Robiłam ptysie 2 dni z rzędu.
Pianka mi niestety nie wyszła. Wstawiona do lodówki rozwarstwiła się. Na górze była pianka, która "chwyciła" smak galaretki. Było jej jednak mało:/ Większość to ta oddzielona płynna galaretka.
Co mogło pójść nie tak? Czekałam aż galaretka zacznie tężec. Za pierwszym razem stężała nawet za bardzo, a mimo to po wstawieniu do lodówki oddzieliła się od pianki i stała się płynna.
Dorota, Moje Wypieki
01.11.2014 23:48 odpowiedz
Niestety, nie wiem, nie spotkałam się z czymś takim :/. 
Gość: Pieguska
17.10.2014 12:18 odpowiedz
NIEBO W GĘBIE!! :) Zrobiłam z puree z dyni +serek mascarpone + ubita śmietanka 30% +ekstrakt z wanilii i cynamon- przepyszna masakra!
joanna3uex  (zobacz profil)
08.10.2014 14:32 odpowiedz
Dlatego namawiam do stosowania oleju zamiast margaryny. Proporcje dla ciasta ptysiowego:
1 szklanka mąki, 1 szklanka wody, 1/2 szklanki oleju (albo odrobinę mniej).
02.10.2014 10:09 odpowiedz
Zrobiłam mojemu chłopakowi z okazji jego święta ;-) Wyszły przepyszne. Niestety było to moje pierwsze wyciskanie z rękawa i wyszły mi koślawe ;-) Ale na drugi raz będzie już łatwiej :)
Co do różowej pianki - Oczywiście nie chciało mi się bawić w miksowanie nad parą, wiec zmiksowałam białko a potem wlałam galaretkę. Na górze zrobiła mi się co prawda różowa pianka, ale na dole wyszła mi galaretka. :) Mimo wszystko jednak nie było źle, bo dzięki temu miałam dwu warstwowy krem piankowo-galaretkowy :) Chłopakowi smakowało :) Jednak uroda moje koślawe nie grzeszyły, więc oszczędzę Wam zdjęć:)
30.09.2014 18:10 odpowiedz
Zrobiłam :D łatwe i smaczne
Tylko to wyciskanie ciasta z rękawa to masakra:P
Gość: Inga
02.09.2014 21:29 odpowiedz
Ile ptysi wychodzi z przepisu?
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2014 21:36 odpowiedz
Zerknij tutaj.
Gość: koniara82
22.08.2014 12:10 odpowiedz
Robiłam pierwszy raz ptysie i wyszły..... Rewelacja!!!!!!! Ciasto idealne!! Zamieniłam tylko krem na szybko tanio i bez problemu czyli ugotowałam budyn waniliowy z mniejsza ilością mleka a jak wystygł zmiksowałam z masłem. Bardzo dziękuję:)
Gość: atka8787
20.08.2014 20:12 odpowiedz
jestem w ciazy od rana dzis za mna chodzily ptysie lub rurki z kremem a ze nie mam waflownicy zrobilam ptysie i nie zaluje sa przepyszne jak na pierwszy raz i tak cala porcje zjadlam:) dziekuje
Gość: Wojtek
17.08.2014 21:20 odpowiedz
Uwielbiam w kuchni mocno eksperymentować (nie ma to jak facet w kuchni - zawsze coś kombinuje).
Ptysie robiłem wg wielu przepisów (ten jest oczywiście prawidłowy).
Ale chciałem podzielić się pewnym doświadczeniem:
Ciasto ma być zaparzone - "mąkę wrzucamy do wrzątku z tłuszczem i mieszamy, aż ciasto będzie szkliste". Przestrzegam przed zbyt długim mieszaniem na gazie - woda odparowuje i ciasto potrafi wręcz zacząć ociekać tłuszczem. A nawet jeśli nie zacznie - nie urośnie z powodu braku wilgoci!
Stąd pewnie czyjaś uwaga, że w przepisie podano za mało wody.
Jeśli zbyt długo mieszamy na gazie - zawsze będzie jej za mało :)
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2014 21:22 odpowiedz
Dziękuję, bardzo przydatna uwaga :-).
Gość: Wojtek
17.08.2014 23:30 odpowiedz
Szybka reakcja!
Podzielę się w podzięce jeszcze jedną lekką sugestią :)
Wszędzie dla ciasta zaparzanego podaje się w składnikach "masło lub margaryna".
Do masła nic nie mam (jeśli ktoś może używać).
Ale margaryna to przecież tłuszcz roślinny utwardzony (uwodorniony katalitycznie), co wcale nie wychodzi nam na zdrowie. Zwłaszcza, że często stosuje się olej palmowy.
Dlatego namawiam do stosowania oleju zamiast margaryny. Proporcje dla ciasta ptysiowego:
1 szklanka mąki, 1 szklanka wody, 1/2 szklanki oleju (albo odrobinę mniej).
Ja używam oleju rzepakowego (prawie tak samo zdrowego jak oliwa), ale niektórzy niechętnie reagują na specyficzny posmak. Można stosować bardziej neutralne w smaku oleje.
Zachęcam do rezygnacji z margaryny - w wielu przepisach można bezkarnie zastąpić ją olejem z korzyścią dla zdrowia!
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2014 11:02 odpowiedz
Dziękuję, przyda się, na pewno byłam sceptyczna co do tego, czy wyjdzie dobre ciasto parzone na oleju :-).
pozdrawiam
Gość: Aga
14.08.2014 01:45 odpowiedz
Nie polecam tego przepisu. Zła proporcja mąki do wody. Ciasto wychodzi bardzo ciężkie i nie rośnie. Inne przepisy mają znacznie więcej wody ...
Zrobiłam i sie zawiodlam.
Gość: kati
02.08.2014 00:21 odpowiedz
Pani Dorotko i wyszly jak ta lala jeszcze nie sa nadziane zrobie to jutro ale sa odpowiednio wysuszone i po prostu ssssuuuper dziekuje i jeszcze raz dziekuje .Na srode potrzebuje tort i nie wiem jaki mam upiec cos prostego moze jakas podpowiedz co wyjdzie na 100%
Gość: kati
01.08.2014 21:28 odpowiedz
Dziewczyny pieka sie ciekawe jak mi wyjda juz pare razy pieklam z innych przepisow i nigdy nie wychodzily mi .Przepisy od pani Doroty zawsze mi sie udawaly lis=cze ze ptysie tez wyjda
Gość: Emolka
21.07.2014 07:00 odpowiedz
Bardzo fajne ptysie. Niestety użyłam innej tylki (mała gwiazda) i nie wyglądają tak profesjonalnie, ale ogólnie ciasto ok.
Gość: Myo
04.06.2014 03:40 odpowiedz
Czy ktoś może wytłumaczyć bardzo początkującej kucharce o co chodzi z tym ubijaniem białek z cukrem nad parą?
Dorota, Moje Wypieki
04.06.2014 10:03 odpowiedz
Bialka umieszczamy w garnuszku nad parującą wodą (woda nie moze dotykać garnuszka z białkami, inaczej się zetną) i w ten sposób ubijamy.
Gość: AwayWithClouds
12.05.2014 21:23 odpowiedz
Czy jajka można wmieszać do ciasta drewnianą łyżką zamiast miksować mikserem?
Dorota, Moje Wypieki
13.05.2014 18:27 odpowiedz
Można. Trzeba to zrobić bardzo dokładnie, więc zajmie to dużo więcej czasu.
Gość: natalia
12.05.2014 11:30 odpowiedz
Pieke....mam nadzieje ze wyjda :-)
Gość: ewo76
28.04.2014 15:52 odpowiedz
ja mam pytanie, jak długo można przechowywać ptysie bez kremu?
Dorota, Moje Wypieki
30.04.2014 10:59 odpowiedz
Do 3 dni, w szczelnym pojemniku, w temperaturze pokojowej.
Niki1309  (zobacz profil)
13.04.2014 12:49 odpowiedz
Najlepszy, Najcudowniejszy, i po prostu Naj! Przepis jest znakomity! W swoje 14 lat przygotowałam już tyle ciast, ciastek, tortów i deserów, z bloga Pani Doroty, jestem po prostu zachwycona, ptysie wychodzą rewelacyjne, już od dwóch lat je robię i jestem strasznie zadowolona :) Pozdrawiam
Gość: sandra
01.04.2014 12:05 odpowiedz
Wlasnie jestem w trakcie :)) ciasto zagotowane' czekam az ostygnie. Wygadaja slicznie!!! Mam nadzieje, ze mi sie udadza :))) pozdrawiam i dziekuje za przepis
Gość: Natalia
29.03.2014 14:22 odpowiedz
Ile mniej wiecej ptysi wychodzi z tego przepisu ?
justynakowal  (zobacz profil)
23.03.2014 20:45 odpowiedz
:)
Gość: Filip
18.03.2014 21:39 odpowiedz
Super przepis - wreszcie mi nie opadły!
Gość: zgryzocina
09.03.2014 13:26 odpowiedz
Pani Dorotko, moje Ptysie wogole nie wyrosly - wrecz przeciwnie - splaszczyly sie, a poza tym nawet po 40 min w piekarniku byly w srodku mokre :( co zrobilam zle? Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
09.03.2014 17:14 odpowiedz
Niestety, nie wiem. Jeśli przygotowywane wg przepisu powinny nawet podwoić objętość w piekarniku.
Gość: madziulka
02.03.2014 17:25 odpowiedz
Ciasto wyszło rewelacyjne :) Z masą poszłam troszkę na ławiznę ponieważ robiłam na szybko:) Skorzystałam ze śmietany w proszku( tą zalewaną mlekiem) do tego dodałam stężałą galaretkę .Pycha:) I posypałam całość odrobiną cukru pudru :)
Popielka  (zobacz profil)
02.03.2014 16:49 odpowiedz
Rewelacyjne ptysie dzisiaj zrobiłam z bitą śmietaną...polecam gorąco
Gość: Bianka
02.03.2014 15:25 odpowiedz
A czy próbowała Pani kiedyś robić ptysie ale te takie wysokie, z różową pianką, a nie bitą śmietaną tudzież kremem śmietankowym?
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2014 15:26 odpowiedz
Tak, robiłam. Jest podany powyżej przepis na różową piankę, wystarczy przeczytać do końca przepis :).
Gość: Bianka
03.03.2014 09:26 odpowiedz
Ajj, rzeczywiście :D Zasugerowałam się zdjęciem, że skoro biała masa, to pewnie znów śmietankowa ;) Dziękuję za olśnienie!! :)
27.02.2014 10:24 odpowiedz
:)
27.02.2014 16:35 odpowiedz
Ptyśki. :)
27.02.2014 21:29 odpowiedz
ptysie jak malowane:)
Domisia  (zobacz profil)
27.02.2014 22:16 odpowiedz
Powiem krótko.... Piękne!
28.02.2014 09:56 odpowiedz
Dziękuję dziewczyny, to moje pierwsze w życiu ptysie i powiem, że BARDZO SMACZNIE i bezproblemowo wychodzą z tego przepisu. Polecam. :)
27.02.2014 16:36 odpowiedz
:)
bożena76  (zobacz profil)
28.02.2014 10:14 odpowiedz
ptysie przepiękne i śliczna sceneria! podziwiam!
28.02.2014 10:39 odpowiedz
Dziękuję bardzo. :)
Gość: ulula82
28.02.2014 10:24 odpowiedz
cudo:)
28.02.2014 10:41 odpowiedz
Dziękuję, uczę się tu od Was Wszystkich dzięki przepisom Dorotki. :)
27.02.2014 16:37 odpowiedz
I jeszcze jedno:)
27.02.2014 10:22 odpowiedz
Moje tłustoczwartkowe ptyśki w oczekiwaniu na nadziewanie. :)
25.02.2014 22:05 odpowiedz
W jaki sposób pieczecie ptysie? Włączacie obie grzałki - górę i dół czy tylko dolną?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 23:26 odpowiedz
Obie. Ja piekę z termoobiegiem.
Gość: Solka
08.02.2014 23:35 odpowiedz
Jaka smietane uzywasz Dorotko, whipping cream czy double cream?
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2014 19:17 odpowiedz
Whipping cream.
Gość: ania1982
16.02.2014 18:03 odpowiedz
Witam! Mam pytanie-czy jesli robimy bitą smietanę z whipping cream, to można ją trochę poslodzić? Ostatnio robiłam i owszem fajnie się ubiła, ale była-jak dla mnie-bez smaku :-(
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2014 18:06 odpowiedz
Koniecznie, ale niedużo, 2-3 łyżeczki na 300 ml whipping cream :).
Gość: ania1982
16.02.2014 23:16 odpowiedz
Dziękuję
PanDaniel  (zobacz profil)
31.01.2014 21:58 odpowiedz
Super są te ptysie ;]
Gość: monikakkkkkkk
30.01.2014 18:32 odpowiedz
ja juz kiedys robilam te ptysie, przepyszne, ale nadziewalam je masa rowniez z tego bloga- dokladnie z przepisu na cieple lody - po prostu krocej ubijalam bialka nad para, wyszlo super, w sobote robie znow :D
Blue-berry  (zobacz profil)
12.01.2014 16:22 odpowiedz
Super ptysie, łatwe i szybkie w przygotowaniu. Moje z bitą śmietaną i czekoladową polewą :)
Blue-berry  (zobacz profil)
12.01.2014 13:56 odpowiedz
Super ptysie, łatwe i szybkie w przygotowaniu. Moje z bitą śmietaną i czekoladową polewą :)
Gość: morelka
11.01.2014 16:56 odpowiedz
Dlaczego ciasto wyszlo za wodniste?
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2014 17:31 odpowiedz
Zbyt duże jajka (XL)? Pomyłka w odmierzeniu składników?
Gość: morelka
11.01.2014 18:13 odpowiedz
No wlasnie nie.. :/ jaja srednie, wszystko dokladnie odmiezylam.. Nie jestem taka przesadna, zeby nie piec gdy ma sie okres ;)
Gość: Basia
12.01.2014 08:24 odpowiedz
Ciasto było za ciepłe przy dodaniu jajek. Też tak miałam raz przy karpatce.
edyta1464  (zobacz profil)
11.01.2014 16:37 odpowiedz
krem ok, ale z bitą śmietaną będą chyba smaczniejsze :)
Gość: aliyah_85
05.01.2014 20:16 odpowiedz
Czy do ptysi mogę zrobić "Bezę włoską" ? Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
06.01.2014 10:44 odpowiedz
Tak.
Gość: Asia
04.01.2014 21:05 odpowiedz
Czy zna Pani może jakiś przepis na ptysie bez jajek? Bratanica jest uczulona na jajka, ale ptysie uwielbia, chciałabym sprawić jej radość, pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
04.01.2014 23:35 odpowiedz
Niestety, nie znam..
04.01.2014 15:08 odpowiedz
Ptysie super, ale rozowa masa piankowa zdecydowanie nam nie podpasowala. Wiekszosc zostawilam bez nadzienia i nastepnego dnia podalam dzieciom na szybko z bita smietana, kiwi i galaretka.. Hit! Tak mysle, ze smacznie i efektownie bedzie tez z lodami.. Taka lodowo-ptysiowa kanapka. Dzieki za przepis!
Antka75  (zobacz profil)
30.12.2013 16:23 odpowiedz
Pani Dorotko, ile śmietany kremówki należy ubić na taką ilość ptysi?
Dorota, Moje Wypieki
30.12.2013 16:55 odpowiedz
Dość dużo.. może około 0,8 litra.. w zależności ile będziesz nakładała bitej śmietany. Najlepiej najpierw ubic 500 ml, potem w razie czego dorobić :).
29.12.2013 22:40 odpowiedz
Ptysie upieczone,wyszło 28 szt.Wyglądaja bardzo apetycznie.Używałam rękawa cukierniczego z końcówką gwiazdki. Jutro będzie nadzienie (a może przez noc samo się zrobi).
Gość: Gosia
25.12.2013 10:00 odpowiedz
a co jeśli nie mam rękawa cukierniczego? Mogę łyżką nakładać ciasto na blachę?
Gość: natala
28.12.2013 22:34 odpowiedz
Oczywiście. Ja zawsze nakładam łyżeczką, nie mam cierpliwości do rękawa;)
Gość: Ania
15.12.2013 23:46 odpowiedz
Pani Doroto,
Ile sztuk ptysi wychodzi z tego przepisu?
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 23:59 odpowiedz
Niestety nigdy nie liczyłam.. Może w komentarzach czytelnicy napisali?
Gość: Magda
16.12.2013 22:26 odpowiedz
Mi wyszło 25 o średnicy ok 9cm
Gość: aneta
22.12.2013 21:48 odpowiedz
Dzisiaj robiłam wyszło mi 38szt ,są rewelacyjne
Gość: Magda
15.12.2013 15:35 odpowiedz
kiedyś próbowałam zrobić karpatkę ale wyszedł naleśnik. ptysie robiłam pierwszy raz i udało się :) Pierwsza partia urosła ale były płaskie-ciasto wyciskałam od środka na zewnątrz . Drugą partię wyciskałam od zewnątrz do środka i wyszły tak jak powinny wyglądać ptyśki. Pani Doroto jak Pani sądzi czy faktycznie sposób wyciskania ciasta ma takie znaczenie?
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 18:16 odpowiedz
Tak, może miec znaczenie :).
Gość: Magda
15.12.2013 20:59 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź, pozostaje mi w takim razie jeszcze zmierzyć się z karpatką :) prowadzi Pani wspaniałego bloga, który uzależnia
Gość: AgaM
12.12.2013 09:46 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam ptysie więc ciężko mi powiedzieć...dla mnie wyglądały jakby były surowe, ale może były tylko wilgotne...czyli ptysie po upieczeniu w środku są wilgotne? a po wystygnięciu jak powinny wyglądać?
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2013 10:01 odpowiedz
Są wilgotne, można je przekroić i dosuszyć. Surowe miałby w srodku surowe ciasto.
Gość: AgaM
12.12.2013 08:40 odpowiedz
Witam,
wczoraj zrobiłam ptysie. Urosły pięknie:)...ale mam pytanie: jakie powinny być ptysie w środku po upieczeniu? Bo przekroiłam je i wydawało mi się, że są surowe, pomimo że piekły się ponad 30 min.?
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2013 09:04 odpowiedz
Było w środku surowe ciasto czy były tylko wilgotne?
Justforathrill  (zobacz profil)
06.12.2013 13:12 odpowiedz
Mój ptysiek, pychota :)
Milana82  (zobacz profil)
23.11.2013 20:30 odpowiedz
Oj dziewczyny jakie macie piekne ptysie! Ja wlasnie wyjelam moje i chociaz urosly, to wygladem przypominaja takie buleczki przyklapniete. Nawet ksztalt gwiazdki sie nie zachowal :((
ewelka1704  (zobacz profil)
23.11.2013 14:58 odpowiedz
Jestem z siebie dumna:) tak sie cieszę z tych ptysi:P Bałam sie troche tych białek, ale wszystko wyszło jak należy, i są pyszne przede wszystkim!
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2013 18:30 odpowiedz
Piękne!
Gość: marta galas
21.11.2013 14:25 odpowiedz
Dziękuję Dorotko za przepis, upiekłam dziś rano i własnie pałaszuje. Przełożyłam kremem karpatkowym z Delekty i troche za ciężkie wyszły myslę że z kremówką będą idealne. Pyszne proste szybkie i efektowne. Pozdrawiam!
Gość: clio17
20.11.2013 20:32 odpowiedz
Ptysie wyszły rewelacyjne ja akurat zamiast bitej śmietany wykorzystałam gotowy krem do karpatki i wyszły świetne ciastka znikły w jeden dzień czyli wszystkim smakowało polecam ;)
Gość: Monika
31.10.2013 14:50 odpowiedz
Hej a ja mam pytanie troszkę inne czy można mrozic surowe ciasto. Dużo mi wyszło tego ciasta a eklerki chciałam zrobić tylko na 1 popołudnie.i jak najdzie mnie ochota to odmrozić porcje ciasta i znowu sobie pare zrobić.Pozdrawiam Monika.
Gość: Śmietana
28.10.2013 13:27 odpowiedz
A mnie nie chcą wyjść co powoduje u mnie (już drugi raz) kompletną irytację. O ile ciasto na wieniec z masą pralinową wychodzi mi zawsze (a przecież to to samo ciasto) to z tych proporcji jest du!@#. Najpierw ładnie rośnie, póżniej jakby opada (nie otwieram piekarnika) i na koniec jest miękkie, a po przekrojeniu jest jajecznica :(. W smaku jest dobre (znaczy trochę czuć tę jajecznicę) ale zupełnie nie wiem co robię nie tak. Uzywam prawdziwego masła, studzę masę zanim dodam jajka. Wychodzą płaskie i w ogóle nie są chrupiące. Help!
Gość: Brydzia
27.11.2013 18:36 odpowiedz
witam, masy nie trzeba studzic, od razu wbijac po jednym jajku i miksowac. ja pieke z termoobiegiem, po upieczeniu od razu trzeba przekroic, zeby odparowalo. mysle, ze za krotko pieczesz, pozdrawiam
Gość: Basia
04.03.2014 17:35 odpowiedz
Piekarnik trzeba otworzyc, gdy ciastka beda juz "uksztaltowane" i wypuscic pare wodna.
ffflower  (zobacz profil)
23.10.2013 23:06 odpowiedz
moje pierwsze ptysie - pycha! nie sądziłam, że tak prosto się je robi :) no i muszę się pochwalić :D
Flambir  (zobacz profil)
24.10.2013 18:43 odpowiedz
Piękne!!!
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2013 21:14 odpowiedz
Wyszły idealne!
Gość: Ela
21.10.2013 13:23 odpowiedz
Czy białka trzeba koniecznie ubijać na parze?
ania1105  (zobacz profil)
21.10.2013 13:59 odpowiedz
tak
Gość: bonbon
10.10.2013 20:28 odpowiedz
A może któryś z przeglądających tego bloga cukierników chciałby się podzielić przepisem na oryginalny piankowy krem do ptysi, taki o lekko cytrynowym smaku i troszkę ciągnący się, ale jednak puszysty. Marzę o takim, bo to mój smak z dzieciństwa.
Gość: Aneta
07.10.2013 14:02 odpowiedz
CUDO !!!! Wczoraj zrobiłam ptysie i jeszcze dobrze nie położyłam ich a talerzu a już ich nie było,są wyśmienite,cudowne,same achy i ochy ... :) Dziękuję za ten przepis i zabieram się za zrobienie kolejnej porcji :)
Gość: Małgośka
05.10.2013 09:22 odpowiedz
Mam pytanie, Nie trzeba przypadkiem dodać proszku do pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
05.10.2013 09:29 odpowiedz
Nie.
Gość: magda
04.10.2013 17:50 odpowiedz
Dlaczego moje ciasto na ptysie, jest tak twarde że niechce przejść przez tylke? Robiłam wszystko zgodnie z przepisem:(
04.10.2013 19:57 odpowiedz
Trzeba zwiększyć ilość jajek.
Gość: danka
02.10.2013 20:58 odpowiedz
Ja mam zamiar dodać do ciasta sczyptę soli, a potem faszerować smażonymi pieczarkami.
Gość: marlenaa
19.09.2013 18:44 odpowiedz
Smakują tak jak wyglądają :) Pyyyszne
19.09.2013 12:26 odpowiedz
Właśnie zrobiłam! Wyglądają i smakują bosko :)
Gość: Wiola
16.09.2013 17:34 odpowiedz
A jak zrobić ten krem z bitj śmietany?
to zwykła śnieżka ?
ania1105  (zobacz profil)
16.09.2013 18:43 odpowiedz
bita śmietana to bita śmietana, nie żadna śnieżka ;-) śmietanę kremówkę 30/36 % ubijasz mikserem do pożądanej konsystencji i już.
_Madzia_  (zobacz profil)
15.09.2013 22:37 odpowiedz
Ptysie wyszły bardzo smaczne, ja napchałam je bitą śmietaną i polałam czekoladą. Naprawdę rewelacyjny przepis, ptysie są bardzo delikatne i chrupiące.
HoppSchwiiz  (zobacz profil)
08.09.2013 17:04 odpowiedz
Najlepszy przepis na ciasto ptysiowe! Robiłam do nich creme patissiere ale z 600 ml mleka było go trochę mało, a lubię jak ptysie są przeładowane kremem. Zdjęcie na dowód ;) Rodzina się zajadała
24.08.2013 13:25 odpowiedz
Pani Dorotko, a jak zrobić ptysie, których się nie przekraja, tylko jakoś tak faszeruje bitą śmietaną?
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2013 18:23 odpowiedz
Wtedy ptysi nie przekrajamy na pół. Krem nakladamy do rekawa cukierniczego z tylką do nadziewania, następnie nadziewamy ptysie.
Gość: Justyna123
09.08.2013 11:18 odpowiedz
Bardzo dziękuję za przepis . Ptysie się udały i przepysznie wyglądają :) Pozdrawiam Justyna :)
marlenka0000  (zobacz profil)
06.07.2013 14:28 odpowiedz
Ptysie właśnie wyciągnęłam z piekarnika , i biorę się za robienie kremu :)
Już nie mogę się doczekać :)
03.06.2013 19:52 odpowiedz
O już wiem jak dodać zdjęcie, trzeba założyć konto :D
Gość: Kuba17
03.06.2013 19:44 odpowiedz
Zrobiłem! Za drugim razem wyszło (postawiłem miskę z ciastem na balkonie, żeby szybcie ostygło i złapał mnie deszcz, wody w miesce było więcej niż ciasta) Ale wyszły pyszne, nadziewane trochę zmienioną masą z tortu bananowego, na roladach. Nie umiem dodać zdjęcia :(
Gość: ola
31.05.2013 21:26 odpowiedz
mam jedno małe, techniczne pytanie, może jest troszkę głupie, ale kto pyta nie błądzi;) nie wiem jak powinno wyglądać ubijanie białek na parze.. czy najpierw je trochę ubić, a potem dokończyć nad parą tak jak w przepisie na ciepłe lody, czy może od początku ubijać na parze? no i co z cukrem, od początu ubijać z cukrem, czy dodawać go pod koniec? chyba troszkę panikuję, ale bardzo mi zależy, żeby wszystko wyszło jak najlepiej:))
Dorota, Moje Wypieki
01.06.2013 16:01 odpowiedz
Od początku ubijac nad parą, od początku rownież razem z cukrem :).
Gość: mana16267
30.05.2013 09:52 odpowiedz
Wysmienitee. Pani(A) ciastooo jest zaebistee :P!!
inwersja24  (zobacz profil)
30.05.2013 01:37 odpowiedz
na początek chciałam dodać, że dopiero stawiam pierwsze kroki w dziedzinie pieczenia, siostra podzieliła się ze mną Pani stroną internetową z przepisami i zaczęłam działać...Pani przepisy są świetne i za każdym razem kiedy próbuje zrobić kolejne ciasteczka czy inny wypiek - UDAJĘ MI SIĘ TO ZA PIERWSZYM RAZEM...to jest jak MAGIA!! :))) Ptysie wyszły pyszne no i są bardzo łatwe w przygotowaniu, przygotowywanie ich sprawiło mi wiele radości:) Dziękuje:))) Pozdrawiam!
Gość: Magda
29.05.2013 12:00 odpowiedz
a ja się zapytam. najpierw mam ubić białka nad parą a później dopiero zrobić galaretkę i czekać aż się wystudzi czy galaretkę wcześniej?
Dorota, Moje Wypieki
29.05.2013 17:18 odpowiedz
Galaretkę wcześniej, powinna być wystudzona i lekko stężała.
Mała cukierniczka  (zobacz profil)
27.05.2013 11:29 odpowiedz
Mój troche taki mały, niezgrabny, ale za to jaki pyszny! :)
Dorota, Moje Wypieki
27.05.2013 17:14 odpowiedz
Bardzo zgrabny!
Gość: edith
25.05.2013 20:48 odpowiedz
Witam mam pytanie dlaczego ciasto sie rozwarstwai, oddziela sie masło podczas pieczenia? Dziekuje
Dorota, Moje Wypieki
25.05.2013 23:40 odpowiedz
Czy uzywasz prawdziwego masła?
Gość: edith
26.05.2013 11:07 odpowiedz
tak prawdziwego
Dorota, Moje Wypieki
26.05.2013 11:11 odpowiedz
W takim razie nie wiem, niestety, co mogło pójść nie tak:/.
Gość: karmazynowa
08.06.2013 17:12 odpowiedz
też tak miałam jak nie wystudziłam porządnie ciasta, jak robiłam z tego samego przepisu ale spokojnie wystygło było ok :)
Gość: ewa
24.05.2013 14:46 odpowiedz
Ile sztuk ptysi wychodzi z tego przepisu?
Gość: isabel00
19.05.2013 18:24 odpowiedz
ciasto przed pieczeniem pachnie lanymi kluchami które robil mój dziadek. wszyscy je uwilbialiwięc ptysie mam nadzieje, ze też! ;)
Gość: fheru887756
17.05.2013 14:45 odpowiedz
pieke ciasto i jak go skończe to zrobie zdjęcie i wyśle a pużniej zjem fajnie się piecze ciasta i nie czeba sie tego bać pozdrawia pati k.
arachnela  (zobacz profil)
12.05.2013 14:27 odpowiedz
Dziękuję za przepis. Wyszło fajnie. Ciasto ptysiowe robiłam pierwszy raz i nie było problemów. Z powodu braku garnka z grubym dnem użyłam patelni :) Jak ciasto wyglądało jak ubite ziemniaki to przełożyłam do miski, jak wystygło to ubiłam z 3 jajkami, tak mi się wydawało, że konsystencja będzie dobra do wyciskania więc nie dodawałam czwartego jaja. Masa bez galaretki, po prostu białka z cukrem na parze. Pozdrawiam!
Gość: AGA_098765432
02.05.2013 15:25 odpowiedz
a ja robię masę budyniową z jajek:) mieszam np 4 jajka z 1 budyniem waniliowym bądź śmietankowym, 6 łyżek cukru i gotuję jak zwykły budyń z niecałego pół litra mleka. (400 ml), potem zimny budyń miksuje z margaryną (200 - 250 g).
Przepis na ciasto super:D pozdrawiam

1 | 2 | 3    



do góry