Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



9 grudnia 2006

Ptysie


Ptysie

Najsmaczniejsze ptysie, jakie można sobie wymarzyć. Ciasto parzone jest perfekcyjne i bardzo lekkie. Z przepisu na nie korzystam od lat. Do wyboru z nadzieniem z bitej śmietany lub piankowym nadzieniem galaretkowym. Czyż nie są słodkie? ;-)

Składniki na ciasto:

  • 1 szklanka wody (250 ml)
  • 125 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4 jajka

W rondelku z grubym dnem zagotować wodę z masłem lub margaryną. Na gotującą się wodę wsypać mąkę pszenną, energicznie mieszając, by całość się nie przypaliła. Ciasto jest gotowe gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od ścianek garnka. Pozostawić do ostygnięcia.

Ostudzone ciasto zmiksować z jajkami, do gładkości. Ciasto przełożyć do worka cukierniczego z ozdobną końcówką w kształcie gwiazdki.

Na blaszkę wysmarowaną masłem wyciskać okrągłe porcje ciasta, w sporych odstępach (ciasto mocno rośnie).

Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 - 30 minut. Po upieczeniu wystudzić, przekroić wzdłuż.

Ptysie nadziewamy bitą śmietaną lub różową masą piankową.

Różowa masa piankowa:

  • 4 białka
  • pół szklanki drobnego cukru lub cukru pudru
  • 1 opakowanie galaretki wiśniowej
  • 1 szklanka wody (250 ml)

Białka z cukrem ubić nad parą na sztywna pianę.

Galaretkę rozpuścić w 1 szklance wody i pozostawić do wystygnięcia. Gdy zacznie tężeć, dodać do ubitych białek i zmiksować. Jeśli uważamy, że masa nie jest wystarczająco stężała by nadziewać ptysie, należy wstawić ją na chwilę do lodówki (uwaga: tężeje bardzo szybko).

Uwaga: ptysie na załączonych zdjęciach są z bitą śmietaną.

Smacznego :-).

Ptysie

Ptysie

Średnia ocena: 9,3  (liczba głosów: 32)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (516)
1  2  3  4
Gość: jessilikescookies
05.11.2017 10:45 odpowiedz
Prosze napiszcie tu ile czasu zajęło wam ich przygotowanie?
Gość: Aldona
16.09.2017 11:55 odpowiedz
Witam, czy ciasto można nakładać poprostu łyżką?
Doro74Kraków profil
16.09.2017 19:42 odpowiedz
Można.
Pajęczyca profil
09.09.2017 15:04 odpowiedz
Ptysie bardzo smaczne, moje pierwsze w życiu i trochę blade (następnym razem dłużej potrzymam, bałam się, że nie wyjdą). :)
gizmolek profil
05.07.2017 08:14 odpowiedz
Ile ptysi wychodzi z przepisu?
angelikac31 profil
13.05.2017 11:09 odpowiedz
Super przepis pierwszy raz robiłam ptysie rewalacja☺

Gosia_Sz profil
08.05.2017 10:10 odpowiedz
Dorotko, od kilku miesięcy pomagasz rozwijać pomysłowość, zachcianki słodkościowe mojego 14 letniego syna... Do tej pory podglądałam a teraz :) zaspamuję twojego bloga pochwałami i opiniami

Ptysie pyszne :)
Gość: Monia
04.05.2017 11:01 odpowiedz
Super pyszne ptysie wow
kamila987 profil
01.05.2017 18:25 odpowiedz
Wyszły przepyszne!!! :)
Gość: Sylwia
12.04.2017 20:40 odpowiedz
Czy z tego przepisu mogę zrobić ptysie bezglutenowe? Zastąpić mąkę pszenną mixem bez glutenu?
Dorota, Moje Wypieki
12.04.2017 21:20 odpowiedz
Można spróbować, ale nie ma 100% gwarancji, że wyjdą.
Gość: Sylwia
13.04.2017 16:10 odpowiedz
Donoszę że nie tylko się udały ale już ich prawie nie ma ;)
Gość: Sylwia
12.04.2017 21:30 odpowiedz
W takim razie spróbuję. Zobaczymy co wyjdzie... ze zwykłą mąką wychodzą pyszne!
Gosia97 profil
27.03.2017 12:32 odpowiedz
Jeszcze zdjęcie
Gosia97 profil
27.03.2017 13:58 odpowiedz
chyba mi się coś popsuło i zdjęcie się nie chce dodać :(
Gosia97 profil
27.03.2017 12:25 odpowiedz
ciasto to coś niesamowitego :) przepyszne !
Zrobiłam pianke, która jest w przepisie i kurcze... niestety nie smakuje tak jak sobie wyobrażałam. Za mocno wyczuwalna jest dla mnie galaretka. Dlatego część kremu wyrzuciłam i zrobiłam jak powyżej z bitą śmietaną - mmmm... pyszne! :)
W tradycyjnych ptysiach ten krem jest w sumie mało smakowy a po prostu taka słodka różowa pianka. Czy te ptysie z przepisu na porzeczkową różową pianke są właśnie takie a'la z cukierni czy to jeszcze nie to ? :)
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2017 18:17 odpowiedz
Tak, ptysie porzeczkowe są z bezą włoską (pianką), jak te z cukierni.
Gość: alicja
24.03.2017 10:33 odpowiedz
cukier dodajemy stopniowo po ubiciu białek czy przed rozpoczęciem ubijania ?
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2017 20:00 odpowiedz
Od razu.
sylcia profil
24.03.2017 10:14 odpowiedz
Poproszę o poradę natury technicznej: chciałabym oprócz klasycznego kremu patissiere zrobić również krem kajmakowy, jednak opcja "puszka kajmaku + masło" trochę mnie przeraża pod względem kaloryczności ;)
Opcja 1: czy do kremu budyniowego mogę domiksować kajmak na zimno?
Opcja 2: kajmak dodać do ciepłego kremu zaraz po ugotowaniu i studzić już gotową mieszankę?
sylcia profil
24.03.2017 13:56 odpowiedz
opcja 3: kajmak dodać do żółtek zamiast cukru i ubić razem? Nie mam pojęcia czy to zadziała.
Czagarnot profil
24.03.2017 20:36 odpowiedz
wydaje się że pierwsza opcja powinna się sprawdzić, ja dodawałam do budyniowego chałwę czy czekoladę, także kajmak też powinien się wymieszać.
Gość: :)
23.03.2017 13:26 odpowiedz
czy jajka ubite nad parą stają się już bezpieczne do spożycia ( pomimo, że są surowe ) ? :)
Johannah profil
23.03.2017 14:18 odpowiedz
Zmierz temperaturę, giną w 60-65*C i do osiągnięcia takiej powinnaś trzymać nad parą wodną.
Johannah profil
23.03.2017 15:50 odpowiedz
* pałeczki salmonelli giną, oczywiście :-)
04.03.2017 17:22 odpowiedz
Czy można zaparzyć mąkę wodą z masłem i takiwe ciasto bez jajek zostawić na noc w lodówce a dopiero rano dodać jaja i piec? Jesli tak to czym przykryć? Jeszcze gorące folią spozywcza jak budyń? help...

Dorota, Moje Wypieki
04.03.2017 19:43 odpowiedz
Tak, robiłam już tak kiedyś. Można przykryć jak budyń :).
Gość: Agnieszka
23.02.2017 12:22 odpowiedz
A maka owsiana się sprawdzi?
Dorota, Moje Wypieki
23.02.2017 15:51 odpowiedz
Nie.
Gość: Sandra
21.02.2017 20:37 odpowiedz
Robiłam pierwszy raz i wyszły super !
Italia profil
12.02.2017 17:48 odpowiedz
Upiekłam "górę" ptysi. Ale takich małych. Takich na raz :). Zrobiłam krem budyniowy wg mojego starego przepisu. Były pyszne!
Lulu-dori profil
12.02.2017 08:58 odpowiedz
U mnie dzisiaj ponownie królują ptysie na stole. Są niezawodne. Zawsze się udają i robią furrorę. Oczywiście z bitą śmietaną.
Gość: Gosia
08.02.2017 19:20 odpowiedz
Dzien dobry Pani Doroto, moje juz siedza ponad 35 min i sa dalej surowe w srodku, co zle zrobilam?
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2017 20:22 odpowiedz
Nic złego. Może w Twoim piekarniku trzeba je dłużej piec. Można też przekroić i dosuszyć w środku (uwaga: by z kolei nie były zbyt suche).
Gość: Aspirująca_Młoda_Kucharka
28.01.2017 15:24 odpowiedz
W Pani przepisach na ciasto parzone występują dwie proporcje: czasami pojawia się 80g masła na 1 szklankę mąki, a czasami aż 125g - różnica całkiem spora, stąd moje pytanie: co lepsze? :)
Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2017 18:36 odpowiedz
Oba są ok :). 
Gość: Adeptka_wypieków
27.01.2017 19:42 odpowiedz
Witam,
Ile ciastek powstanie z podanego przepisu?
Dziękuję!
agnsud profil
27.01.2017 22:39 odpowiedz
Wszystko zależy od tego, jakie duże będziesz wyciskać.
Przejrzyj komentarze, są informacje że ok 20
Gość: Ilona
23.01.2017 22:42 odpowiedz
Witam,
Planuję zrobić ptysie na przyjęcie. Chciałabym ciasto upiec kilka dni wcześniej a później przed imprezą je kremem przełożyć. Zastanawiam się ile czasu wcześniej mogę upiec i jak je przechowywać by nie zmiękły. Bardzo proszę o poradę.
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2017 10:52 odpowiedz
Zmiękną, nawet w szczelnym pojemniku. Najlepiej upiec jak najpóźniej.
madziusia86 profil
15.01.2017 14:02 odpowiedz
To moje pierwsze w życiu ptysie i jestem z nich bardzo zadowolona. Chyba troszkę za krótko je piekłam ale to poprawię następnym razem. Mam natomiast pytanie o bitą śmietanę. Mianowicie jeszcze nigdy nie udało mi się jej ubić na bardzo sztywno. Używałam śmietany różnych marek, zawsze 36%, zawsze dobrze schłodzona (przynajmniej noc w lodówce) a śmietana nigdy nie ubiła mi się na bardzo sztywno. Czy to wina miksera o zbyt małej mocy 400W? Co robię źle? Będę wdzięczna za podpowiedź :)
Aga Mars profil
15.01.2017 15:27 odpowiedz
Na zdjeciu smietana wyglada na sztywna. Fajnie trzyma ksztalt. Jesli wolisz bardziej sztywna, dodawaj sobie mascarpone. Np. 1:2 mascarpone do smietany.
madziusia86 profil
15.01.2017 18:07 odpowiedz
Dziękuję za podpowiedź! Następnym razem właśnie tak zrobię :)
13.11.2016 16:26 odpowiedz
Ptysie pyszniutkie - moje z kremem z przepisu na ciepłe lody.
kocham-cynamon profil
21.10.2016 14:52 odpowiedz
Już zapomniałam jak rośnie ciasto parzone :D

Moje ptysie z niespodzianką. Niespodzianka polega na tym, że zrobiłam za mało pianki truskawkowej, więc w środku musiałam zrobić gniazdko z bitej śmietany, wypełnione pianką :D Ale kto by się przejmował, skoro można to zjeść?
Rollo profil
24.08.2016 07:43 odpowiedz
Pani Dorotko, jestem zaskoczona, moje pierwsze podejście do ciasta parzonego i UDAŁO SIĘ :) ptysie wyrosły, nie opadły, pyszne. Mam jednak pytanie. Po wystudzeniu, wtedy moim zdaniem były najlepsze, schowałam je do pojemnika. Po nocy były lekko miękkie. A gdy przekroiłam, nadziałam ( u mnie krem z bitą śmietaną z białą czekoladą - pomysł z Kukułki ) ciutek za słodkie, włożyłam do lodówki i wyjęłam były jeszcze bardziej miękkie. Te ptysie tak mają? To ciasto mięknie?
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2016 12:36 odpowiedz
Tak, miękną, zwłaszcza w lodówce i po przełożeniu.
Rollo profil
24.08.2016 14:45 odpowiedz
A czy jest jakiś sposób żeby zachować ich strukturę taką jak po ostygnięciu jak najdłużej? A jednocześnie masę schłodzić? Bo jak rozumiem po nadzianiu takiego ptysia jakąkolwiek masą - trzeba schłodzić?
Jaką Pani poleca szpryce? Tego Wiltona? Mam taką z Lidla ale ona ma malutkie te końcówki
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2016 21:27 odpowiedz
Nie znam sposobu :/. Niektórych mas nie trzeba przechowywać w lodówce np. z ptysi porzeczkowych (ptysiów?) masa na bezie włoskiej. Tak, polecam tylki Wiltona, one są zarówno w małych, dużych jak i wielkich rozmiarach.
Rollo profil
24.08.2016 22:12 odpowiedz
Też mam problem z odmianą, jak dla mnie obie te formy są poprawne ;)
Przeglądając przepisy widziałam przepis na piankę porzeczkową, ale ona jest dla mnie za trudna. Nie mam termometru cukierniczego, itd.
A w tym przepisie użyła Pani dużych tylek?
Dorota, Moje Wypieki
25.08.2016 00:44
Tak, takich zwykłego rozmiaru, Wilton 1M.
Rollo profil
20.08.2016 19:36 odpowiedz
Czy blaszkę muszę smarować masłem? Nie mogę wyłożyć jej po prostu papierem do pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2016 11:15 odpowiedz
Można.
Rollo profil
20.08.2016 19:27 odpowiedz
"Energicznie mieszając" czyli łyżką czy mikserem?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2016 11:16 odpowiedz
Łyżką.
brzoskwinka profil
04.06.2016 14:26 odpowiedz
Ptysie mi opadły po upieczeniu :( a tak ładnie wyrosły w piekarniku, co może być przyczyną?
Dorota, Moje Wypieki
05.06.2016 11:04 odpowiedz
Zbyt krótko pieczone.
myfoonia profil
08.05.2016 09:22 odpowiedz
ptysie z cukrowym kremem.
Aga Mars profil
08.05.2016 16:26 odpowiedz
Alez ten krem sie do mnie smieje :)
myfoonia profil
09.05.2016 08:42 odpowiedz
oj się śmieje :) jest pyszny :)
Gość: karmelowy ptyś
29.01.2017 18:54 odpowiedz
Jak zrobić taki krem?
Gość: karmelowy ptyś
01.02.2017 19:07 odpowiedz
Jak zrobić ten krem?? Bardzo proszę o odpowiedź! :)
myfoonia profil
03.02.2017 17:50 odpowiedz
3 białka
200g cukru
125ml wody
kwasek cytrynowy lub syrop malinowy - do smaku
Białka ubijamy na sztywną pianę. W między czasie z wody i cukru gotujemy syrop "do nitki". by ugotować syrop do nitki należy: wodę zagotować razem z cukrem, zamieszać do całkowitego rozpuszczenia cukru. Gotować tak na średnim ogniu, aż syrop, który nabierzemy łyżeczką, gdy przechylimy łyżeczkę nie będzie skapywał i nie poleci jak woda, tylko będzie na tyle gęsty, że będzie spływał z łyżeczki tworząc cieniutką nitkę.
Nie jest on zbyt gęsty, więc się nie ciągnie, ale też nie leje się jak woda, a tworzy właśnie taką niteczkę lecąc z łyżeczki.. Następnie ubite białka zaczynamy ubijać na parze i dodajemy syrop cukrowy i kwasek (lub syrop malinowy) do smaku. Na parze białka ubijamy ok. 20 min.
Za pierwszym razem wyszedł mi genialny, za drugim był troszkę zbyt lejący....
Można robić do nitki lub z użyciem termometru, ale nie pamietam już temp. W każdym razie jest to krem bezowy :)
ajka73 profil
03.05.2016 10:30 odpowiedz
Ptysie i eklerki z Twoich przepisów wychodzą mi coraz lepiej :-) Tym razem zrobiłam je z kremem cytrynowym (z lemon curd) i lukrem kawowym. Bardzo lubię połączenie smaku kawy i cytrusów.
ulennia profil
10.04.2016 16:23 odpowiedz
Ptysie pyszne,ale opadły po wyjęciu z piekarnika.Coś robię źle?
Dorota, Moje Wypieki
10.04.2016 17:35 odpowiedz
Może nie były do końca wypieczone, wystarczająco chrupkie? Wypieczone są sztywne i nie opadają.
ulennia profil
10.04.2016 22:01 odpowiedz
Może rzeczywiście za krótko piekłam.Jeszcze nie raz ich spróbuję,także nie zniechęcam się :) Pozdrawiam Cię Doroto :)
saaula profil
08.04.2016 15:47 odpowiedz
a to moje ptysie :)
saaula profil
07.04.2016 19:22 odpowiedz
Wyglądają apetycznie! moje niestety nie wyrosły zbyt wysoko...:( wyciskałam szprycą ale widocznie ciasto było zbyt cienkie... jeszcze nie wystygły dobrze ale spróbuję później przełożyć bitą śmietaną z odrobiną masy kajmakowej dla smaku :)
Mniam mniam profil
24.03.2016 14:16 odpowiedz
Niestety nie udało mi się odszukać odpowiedzi na pytanie: do ilu dni i w jakich warunkach można przechowywać ptysie lub bezy by zachowały formę jak po upieczeniu? Dziękuję
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2016 18:59 odpowiedz
Bezy (małe beziki, nie blaty bezowe) przez kilka dni w szczelnym pojemniku. Ptysie dla mnie najlepsze są po upieczeniu lub dnia kolejnego, również w pojemniku.
EwaOLa profil
29.02.2016 23:00 odpowiedz
Polecam. Są doskonałe
ania67 profil
13.02.2016 20:58 odpowiedz
Dziękuję za przepis :) ptysie wyszły pyszne :) zrobiłam je z bitą śmietaną i serkiem mascarpone.
Pozdrawiam :)
Esme profil
13.02.2016 21:20 odpowiedz
Wyszły też naprawdę ładne:)
Niula profil
29.01.2016 10:40 odpowiedz
Proszę mi powiedzieć którą tylką Pani wyciskała ptysie i jakiej wielkości?
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2016 17:51 odpowiedz
Wilton 1M lub odrobinę większą, niefirmową. Wielkość około 5-6 cm.
Niula profil
28.01.2016 11:21 odpowiedz
acha i dlaczego w niektórych przepisach dodawany jest cukier i sól? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Niula profil
28.01.2016 10:00 odpowiedz
Proszę mi powiedzieć czym różni się przepis na ptysie a czym przepis na eklerki? w jednym i drugim przypadku mamy ciasto parzone, a jednak do ptysi dodajemy więcej masła.
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2016 13:34 odpowiedz
Nowe dwa przepisy na eklerki: kajmakowe i tiramisu są z nowego, ulepszonego ciasta. Stąd mniejsza ilość masła i większa soli. Ale udadzą się z każdego przepisu. Do ciasta parzonego nie trzeba dodawać cukru, oprószamy pudrem lub lukrujemy po pieczeniu/smażeniu.
Tomkowa profil
23.01.2016 23:31 odpowiedz
Takie ptysie to fajna odmiana. Moje okazały się kapryśne, po rozkrojeniu miałam wrażenie, że się nie dopiekły i wrzuciłam je jeszcze raz do piekarnika, a w między czasie pianka mi tężała i miałam lekką panikę. Z masy wytrącała mi się na dnie galaretka, pewnie ciut za wcześnie dodana, ale mieszałam i wkładałam do lodówki, że dużą część udało mi się na ptysie położyć. Jak postały sobie w lodówce pianka osiągnęła super konsystencje, wszystko bardzo fajnie razem smakowało i wyglądało.
aga88 profil
12.12.2015 21:52 odpowiedz
Jak przechowywac takie ptysie po upieczeniu bez nadzienia???
Aga Mars profil
12.12.2015 23:23 odpowiedz
Prosze przejrzec komentarze.
Pszczółka221 profil
09.12.2015 17:02 odpowiedz
Witam! A jak zrobić takie niby ptysie do których do środka ciasta wciska się bitą śmietanę? Chodzi mi o to, że jest okrągła kulka ciasta robi się w dziurkę i wciska śmietanę do środka. Bo jak robiłam ostatnio to musiałam przekroić je i zrobić normalne, a chciałabym takie jak opisałam. Porcje ciasta muszą być chyba mniejsze?
Esme profil
09.12.2015 20:48 odpowiedz
Pewnie chodzi Ci o croquembouche, przepis na MW oczywiście:) Polecam z kremem z mascarpone i nutelli.
Miss.Cookie. W profil
25.10.2015 11:23 odpowiedz
Pychotka, u mnie z budyniem, nie za słodkie i delikatne ciasto parzone, które zawsze wychodzi ;)
ewcik75 profil
24.10.2015 20:43 odpowiedz
Witam,
Krótkie pytanko...czy efekt lekko lepkiego ciasta jest prawidłowy po upieczeniu, wystudzeniu?
Piekłam 30 minut góra -dół 200 stopni. Wyrosły i pięknie się zarumienily ale są wilgotne... Po prostu nie wiem czy mam robić raz jeszcze. Z góry dzięki za pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2015 20:59 odpowiedz
Mogą być wilgotne w środku, ale nie mogą być surowe. Można je przekroić na pół i dosuszyć.
Karolina1133 profil
21.10.2015 17:05 odpowiedz
A mi nie wyszły :( po upieczeniu wogole nie urosły... Podczas pieczenia pienilo się maselko... Wogole wyszły cieeezkie i mokre w środku :( i jakoś w smaku nie przypominały mi ptysiow... Nawet dzieciaczka które pochłaniają wszystko co słodkie maja na swojej drodze nie smakowaly :( wogole w jednych przepisach trzeba odparowac wodę w drugich wręcz odwrotnie... Aaaajj znowu dluuugo pięć nie bede :(
Esme profil
21.10.2015 17:25 odpowiedz
Przy ptysiach zawsze chodzi o wielkość jajek, według mnie:) Jeśli ciasto jest zbyt gęste to dzieje się tak, jak mówisz. Niestety, to jeden z przepisów, w którym trzeba "na oko" stwierdzić jakiej gęstości ma być ciasto;) Może wypróbuj jeszcze raz z bardziej luźnym.
Karolina1133 profil
21.10.2015 17:38 odpowiedz
Czyli dodać więcej jajek czy wody?
Esme profil
22.10.2015 18:47 odpowiedz
Wydaje mi się, że jajek. Np jedno więcej niż poprzednio ale tej samej wielkości lub tyle samo ale użyj większych.
Panna Basia profil
11.12.2015 09:21 odpowiedz
Karolino, możesz spróbować zrobić ptysie z proszku, tzn. karpatkę (to to samo ciasto), wtedy będziesz widziała, jak ono powinno wyglądać. W tych ciastach gotowych tak naprawdę "nic nie ma", to mąka z proszkiem do pieczenia w zasadzie a w kremie jest tylo budyń ;-) Ale wszystko jest starannie odmierzone i zawsze wychodzi, więc można się na tym fajnie nauczyć.
Esme profil
21.10.2015 17:32 odpowiedz
Aha...jeszcze nie można zbyt długo mieszać na początku bo wtedy odparuje zbyt dużo wody. Ciasto naprawdę błyskawicznie robi się szkliste. Wymądrzam się, bo to wszystko wyćwiczyłam na własnych błędach:)
fuzzy profil
15.10.2015 23:15 odpowiedz
Zrobiłam!!! Boooskie!!! Kruchutkie, no, niebo w gębie, pięknie wyrosły, nie klapły, ani się nie zlały. Jutro piekę kolejną porcję, bo coś czuję, że te 20 (+1pożarty) , to stanowczo za mało. A mam je wydać, jako "załącznik" do zamówionych makowców, oczywiście z MW.
Znając moich żarłoków, to będą się głośno o nie dopominać.
Kolejny wspaniały, wypróbowany przepis. Dziękuję.
Magdalenkaa30 profil
12.10.2015 12:24 odpowiedz
Moje do kawki:)
malgosiama profil
12.10.2015 21:20 odpowiedz
Pysznie wyglądają :) brawo :)
Magdalenkaa30 profil
14.10.2015 13:08 odpowiedz
Dziękuję bardzo za miły komentarz. Wszystkie znikły w jeden dzień:)dodam że robiłam je pierwszy raz
fanta1 profil
11.10.2015 11:02 odpowiedz
Zrobiłam ptyśki ale niestety nie do końca m wyszły ,zrobiłam za niskie krążki i ciasto nie wyrosło tak jak powinno do tego pianka też nie di końca wyszła dosypałam cukru no i przesłodziłam (co mnie podkusiło) ale ok ''zjadły się '';-)). Następnym razem będzie lepiej,pozdrawiam i polecam.
zuzamama profil
01.10.2015 18:26 odpowiedz
Ciasto mi wyszlo strasznie klejące. Dużo sie zmarnowało bo nie chciało mi sie odkleić od miksera i od rąk, tak ma być?
Dorota, Moje Wypieki
01.10.2015 18:34 odpowiedz
Tak, ma tak być. Ciasta nie dotykamy dłońmi ale ściągamy z misy i mieszadła szpatułką i za pomocą szpatułki przekładamy do rękawa cukierniczego, wyciskamy. 
zuzamama profil
01.10.2015 18:45 odpowiedz
Nie wyciągnęłam jeszcze z piekarnika a tu juz odpowiedź! Dziękuję! Z rękawa zrezygnowałam po wyciśnięciu dwóch ptysiów. Nakładałam łyżką
KamilaUK profil
01.10.2015 15:47 odpowiedz
Pyszne ptysie! Polecam.
jagi77 profil
19.09.2015 17:36 odpowiedz
Mała podpowiedź dla szukających odpowiedzi na nurtujące, często te same pytania. Korzystajcie ze skrótu "ctrl f" pojawi Wam się wyszukiwarka słów zawartych na stronie i podpowiedzi np. "masła" "sztuk". Będzie szybciej i prościej, a prowadzącej bloga zaoszczędzi, odpisywania na te same pytania. Pozdrawiam.
Asiajo profil
03.09.2015 08:48 odpowiedz
Ile wyjdzie ptysiów z jednej porcji? I jakiej wielkości mniej więcej? Bo nie wiem czy od razu z podwójnej nie robić.
Dorota, Moje Wypieki
04.09.2015 10:55 odpowiedz
Mniej więcej 20 sztuk, mniejsze niż w sklepie.
Goszencina profil
24.08.2015 20:36 odpowiedz
Lata całe nie robiłam ptysiów. Ale dziś mnie naszło. Koniec wakacji, imieniny dzieciątka (w gimnazjum maleństwo:-) i tak jakoś wyszło. Pyszne. Puszyste, leciutkie jak chmurka. Wprawdzie moje miały cokolwiek futurystyczne kształty (brak wprawy i odpowiedniego sprzętu), ale czy to przeszkadza w jedzeniu? Niee:-) Polecam, polecam, polecam.
Amygdalum profil
21.08.2015 22:34 odpowiedz
Wyszło mi ciasto!! Pierwszy raz w życiu :)) Przepis jest super tylko nie można za długo na gazie ciasta mieszać ( ja nie dłużej niż jedna minutę mieszałam) bo jak woda wyparuje to ciasto będzie za gęste i nie wyjdzie, już ktoś tak pisał, również korzystajac z rady użyłam oleju zamiast masła.
Hela profil
11.08.2015 18:53 odpowiedz
Nigdy nie sądziłam że ptysie są takie proste w wykonaniu! Wyszły super :)
Esme profil
11.08.2015 21:00 odpowiedz
Bardzo udane:)
Wiktoria1 profil
27.07.2015 09:07 odpowiedz
Bardzo smaczne ptysie, wyszły idealnie. U mnie przełożone bitą śmietaną wymieszaną z czekoladą gorzką. :-)
Esme profil
27.07.2015 17:50 odpowiedz
Wyglądają idealnie:) Potwierdza się moja opinia, że jesteś bardzo zdolna.
Wiktoria1 profil
27.07.2015 20:17 odpowiedz
Dziękuje bardzo, pozdrawiam. :-)
malgosiama profil
27.07.2015 18:07 odpowiedz
Piękny ptyś :)
Wiktoria1 profil
27.07.2015 20:17 odpowiedz
Dziękuje. ;-)
jedzurka profil
27.07.2015 21:24 odpowiedz
taki ptys straciatella ;) oj zjedlabym chetnie;)
Wiktoria1 profil
28.07.2015 09:16 odpowiedz
Dokładnie, dziękuje. :-)
Aga Mars profil
27.07.2015 21:33 odpowiedz
Wyglada super :)
Wiktoria1 profil
28.07.2015 09:16 odpowiedz
Dziękuje. :-)
Agnieszka_K profil
18.07.2015 10:21 odpowiedz
Czy masę z wody, masła i mąki można przygotować dzień wcześniej i na drugi dzień połączyć z jajkami?
Dorota, Moje Wypieki
18.07.2015 10:24 odpowiedz
Tak. Tylko trzeba dobrze ją przykryć, by nie wyschła.
Sylwia. profil
07.06.2015 18:10 odpowiedz
:)
Sylwia. profil
06.06.2015 21:22 odpowiedz
Pierwsza i na pewno nie ostatnia przygoda z ptysiami.
Dziękuję za inspirację!
neta profil
01.06.2015 12:30 odpowiedz
Czy te ptysie same bez nadzienia mozna trzymac w jakims zamknieciu w razie jakies niezapowiedzianych odwiedzin?
Dorota, Moje Wypieki
02.06.2015 10:11 odpowiedz
Można, ale nie za długo, do kilku dni.
LuBianka profil
16.05.2015 12:46 odpowiedz
Znacie może jakieś czary mary żeby ciasteczka miały taki regularny, okrągły kształt?
Moje są zgrabne przed włożeniem do piekarnika a w czasie pieczenia przybierają egzotyczne kształty, co oczywiście nie wpływa na smak, ale chciałabym żeby były takie jak te na zdjęciach.
Kitty190 profil
28.11.2015 00:20 odpowiedz
Mozesz je wyciskac do foremek muffinkowych ^^
EllaAnna profil
09.05.2015 10:17 odpowiedz
POLECAM :)
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2015 11:36 odpowiedz
Śliczne ptysie :).
EllaAnna profil
09.05.2015 14:04 odpowiedz
I SMACZNE :)
karolina1986 profil
05.05.2015 07:36 odpowiedz
czy zamiast galaretki czerwonej mozna dodac pomaranczowa
baska7393 profil
03.05.2015 20:48 odpowiedz
Najlepsze Ptysie:)
free_małami profil
25.03.2015 18:45 odpowiedz
Najsmaczniejsze jak trochę jednak poleżą w lodówce. Chociaż mi wyszły zbyt "jajeczne". Gdybym dała jedno jajko mniej nie urosną tak ładnie?
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2015 00:16 odpowiedz
Trzeba spróbować :).
Amygdalum profil
21.08.2015 22:36 odpowiedz
Ja dałam jedno mniej i extra mi wyszło :D
magdibuho profil
11.03.2015 23:13 odpowiedz
cudne w sam raz na ciążową zachciankę ;)
Gość: Sanja
08.03.2015 17:49 odpowiedz
How many grams is one cup flour? :)
Gość: gaja
04.02.2017 02:30 odpowiedz
Here one cup is approx 250ml. Filled (to the top) with flour gives approx. 150-160 grams.
Gość: Katarzyna Malecka
02.03.2015 13:22 odpowiedz
Super pyszne :P dziękuję;))
CzekoladowaŻona profil
02.03.2015 12:23 odpowiedz
Perfekcyjna przerwa w obowiązkach domowych ;-)
janinka profil
01.03.2015 13:49 odpowiedz
i znowu pyszne ;-)
Gość: Monika
25.02.2015 19:22 odpowiedz
Zrobiłam w wersji bezglutenowej! Udało się!
Kitty190 profil
28.11.2015 00:22 odpowiedz
A na jakiej mące ?
Gość: Roksana
20.02.2015 21:03 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam ptysie. Musiałam, bo w szkole akurat temat o ciastach parzonych. Wyszły idealnie i ta różowa pianka była cudowna!
Gość: 18klaudia13
14.02.2015 11:07 odpowiedz
Czy ptysie można zrobić używając mąki tortowej?
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2015 00:21 odpowiedz
Tak.
Gość: agnieszka04
12.02.2015 16:21 odpowiedz
Ptysie rewelacja, zrobiłam z bita śmietana i leżakują jeszcze w lodowce czekając na wieczór :D
Gość: meg
09.02.2015 21:34 odpowiedz
Da się te ptysie zrobić takie jednoczęściowe i po prostu za pomoca szprycy do środka "wbić" masę? Jak tak to na jakim etapie?
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2015 21:37 odpowiedz
Można, po upieczeniu i wystudzeniu wbić tylkę do nadziewania i nadziać je kremem lub budyniem. Wtedy nie będą wyglądały jak ptysie, ale jak profiterolki, kulki ptysiowe.
Gość: meg
10.02.2015 10:58 odpowiedz
dziękuję:)
Merida profil
07.02.2015 21:08 odpowiedz
Przepis, który zawsze się udaję :)
Gość: LOLA
06.02.2015 15:32 odpowiedz
Czy do ciasta dodaje się całe jajka,czy tylko żółtka?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2015 15:42 odpowiedz
Całe jajka.
Gość: angelique
04.02.2015 20:23 odpowiedz
Czy po wsypaniu mąki zdejmujemy rondelek z gazu?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2015 12:32 odpowiedz
Nie, gotujemy dalej na palniku, razem z mąką.
Gość: bogusia.basia
26.01.2015 13:33 odpowiedz
Witam. Zróbcie nadzienie z piany bezowej. Zawsze się udaje. Oto przepis: 250g drobnego cukru, 75 wody, 4 białka i 6 łyżek kwaskowatego dżemu lub trochę kwasku, do dokwaszenia. W rondelku zagotowac wodę z cukrem - temp. ok 120 stopni. W międzyczasie ubic białka - nie całkiem sztywno, potem spokojnym, cienkim strumieniem wlewac gorący syrop i dalej ubijac. Ubijac aż masa będzie zimna. Dodac dżem lub kwasek do smaku. Nadziewac ptysie i wstawic do lodówki. Przed podaniem posypac cukrem pudrem.
Gość: agnieszka
25.01.2015 18:54 odpowiedz
Do ilu dni mmozna przechowywac z bita smietana, w lodowce?:)
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2015 20:50 odpowiedz
Do 3 dni.
Gość: Ugotowana
20.01.2015 16:46 odpowiedz
Czy można użyć mąki krupczatki?
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2015 17:06 odpowiedz
Lepiej użyć zwykłej mąki pszennej, choć z krupczatką też się udadzą.
Gość: Ania
14.01.2015 18:54 odpowiedz
Uzylam masla i ptysie wyrosly super, piekarnik musi byc nagrzany, wkladam do goracego piekarnika i ptysie wyrastaja, moje nie sa ogromne, w sam raz, wyszly mi 24 ptysie.
kasia868 profil
12.01.2015 18:36 odpowiedz
Ile ptysi wychodzi z tego przepisu?
Gość: Sylwia
10.01.2015 23:56 odpowiedz
Witam u mnie ten sam problem ciasto mi nie uroslo w piekarniku
Gość: seliza26@interia.pl
10.01.2015 11:03 odpowiedz
Witam, Pani Doroto, własnie robię ptysie i niestety nie wyszły. Nie urosły. Nie mam pojęcia dlaczego, bo ciasto było chyba w porządku. W czasie pieczenia wychodziło z nich masło w formie pianki i nie zwiększały objętości.
Gość: maagda
04.01.2015 13:21 odpowiedz
Właśnie upiekłam ptysie z tego przepisu. G e n i a l n e! :) Z tym, że pierwsza partia wyszła idealnie, ale druga lekko opadła po wyjęciu z piekarnika. Pierwszą blaszkę piekłam w 200 st. grzanie góra-dół bez termoobiegu. Przy drugiej blaszce coś mnie podkusiło i po 10 minutach pieczenia włączyłam termoobieg - czy to może być przyczyna?
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2015 11:17 odpowiedz
Niekoniecznie (ja np. piekę z termoobiegiem), ale każdy piekarnik grzeje inaczej i najwidoczniej w Twoim lepiej do ciasta parzonego nie używać termoobiegu :). 
pozdrawiam
Gość: zaklina
14.12.2014 10:55 odpowiedz
mam pytanie moze da siezobicptysie bez jajek gdyz dziecko jest alergikiem inie moge uzywac jajek prosze pomozcie
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2014 11:15 odpowiedz
Niestety, w tym przepisie jajka są niezbędne.
Żabiotyk profil
05.12.2014 15:42 odpowiedz
Mi też się trochę galaretki rozwarstwiło ale tak na dnie ociupinkę. Pianka pycha, ptysie też - takie puszyste bardzo. Mój mąż wszamał kilka zanim zdążyłam tą piankę nałożyć :)
1  2  3  4




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach