Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


poniedziałek, 01 lutego 2016

Ptysie Kremisie

"Princes krofne" (dosłownie: pączki księżniczki) to pyszny chorwacki deser. To nic innego jak znane nam ptysie, ale nadziewane podwójnie - i kremem budyniowym, i bitą śmietaną. To dopiero jest rozpusta ;-). Tradycyjnie: najpierw pieczemy korpusy ciasta, przecinamy na pół, nadziewamy pysznymi kremami (francuski krem cukierniczy i bita śmietana), oprószamy cukrem pudrem i podajemy. Moje pierwsze skojarzenie było ze znaną kremówką, stąd moja nazwa, nie mająca nic wspólnego z oryginałem ;-). Ptysie Kremisie to koniecznie dużo kremu (całe ciastko jest wysokie); wyglądają przesłodko. Do wypróbowania jeszcze w okresie karnawału!

Ciasto parzone (około 20 sztuk):

  • 1 szklanka wody (250 ml)
  • 80 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4 jajka
  • 1/3 łyżeczki soli

W rondelku zagotować wodę z masłem i solą. Na gotującą się wodę wsypać mąkę i cały czas mieszać/ucierać ciasto drewnianą łyżką, nie ściągając z palnika, przez około 2 - 3 minuty. Ciasto jest gotowe, gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od ścianek garnka. Zdjąć z palnika, pozostawić do przestudzenia. Po tym czasie zmiksować/utrzeć z jajkami do połączenia i uzyskania gładkiego, jednolitego ciasta: jajka dodajemy po jednym, stopniowo, za każdym razem miksując do połączenia (to ważne) .

Ciasto parzone przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego tylką w postaci gwiazdki np. Wilton 1M. Wyciskać na blachę (wyłożoną uprzednio papierem do pieczenia) okrągłe ciastka o szerokości około 4 cm, pojedynczą warstwę. 

Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 - 30 minut. Gotowe ptysie powinny być chrupiące z wierzchu i po bokach. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Budyń waniliowy (creme patissiere):

  • 500 ml mleka
  • ziarenka wydrążone z 1 laski wanilii
  • 5 dużych żółtek
  • 80 g cukru
  • 30 g mąki pszennej
  • 30 g skrobi ziemniaczanej

W większym garnuszku zagotować mleko z ziarenkami wanilii. Doprowadzić do wrzenia i natychmiast odstawić na bok.

Żółtka i cukier umieścić w misie miksera i utrzeć do białości (np. trzepaczkami do białek). Dodać mąkę pszenną i skrobię ziemniaczaną i dalej miksować, aż do uzyskania gładkiej pasty. Do pasty dodać 100 ml  wrzącego mleka, zmiksować do połączenia.

Zahartowaną pastę jajeczną wlać do reszty zagotowanego mleka, dobrze wymieszać, do połączenia. Postawić na palnik (średnia moc) i zagotować, często mieszając. Od momentu zagotowania gotować około 1 minuty, mieszając, aż krem/budyń zgęstnieje. Zdjąć z palnika. Gotowy krem przykryć folią spożywczą w taki sposób, by dotykała powierzchni kremu, odstawić do wystudzenia (podczas studzenia nie wolno mieszać!). Gotowy krem można przechowywać w lodówce do 3 dni.

Bita śmietana:

  • 250 ml śmietany kremówki 30% lub 36%, schłodzonej
  • 2 łyżeczki cukru pudru

Śmietanę kremówkę i cukier puder umieścić w misie miksera i ubić. Czynność tą należy wykonać przed samym nadziewaniem ciastek.

Ponadto:

  • cukier puder do oprószenia

Wykonanie

Wystudzone ptysie przekroić na dwie części. Krem budyniowy przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego tylką w postaci gwiazdki (Wilton 1M, 2D). Wycisnąć na dolną część ciastka. Bitą śmietanę przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego tylką w postaci gwiazdki (Wilton 1M, 2D) i wycisnąć na krem budyniowy. Przykryć drugą częścią ciastka, oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :-).

Ptysie Kremisie

Średnia ocena: 10  (liczba głosów: 4)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (81)
Gość: magda199
28.02.2017 16:15 odpowiedz
PANI DOROTKO MA PANI SPRAWDZONE MIEJSCE GDZIE MOZNA KUPIC LASKI WANILI ?MOZE BYC HURTOWO?
Dorota, Moje Wypieki
01.03.2017 12:29 odpowiedz
Dawno temu nie kupowałam, ale można kupić np. na ebayu. 
Gość: magda199
01.03.2017 14:23 odpowiedz
WIEM ALE CZY TE Z MADAGASKARU SA DOBRE?
Dorota, Moje Wypieki
01.03.2017 14:32 odpowiedz
Podobno najlepsze.
Gość: Przemek
01.02.2017 10:48 odpowiedz
W jakiej odległości najlepiej piec ptysie?
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2017 10:49 odpowiedz
Kilku cm.
Gość: Magda
16.01.2017 07:39 odpowiedz
Ile więcej dać mąki ziemniaczanej do creme patissiere jeżeli chce go zrobić w wersji bezglutenowej? Czy może wystarczy to 30 g?
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2017 09:51 odpowiedz
Trzeba dodać trochę więcej np. o 15 g.
Mała cukierniczka profil
27.10.2016 14:54 odpowiedz
Chciałabym zrobić ptysie z kremem budyniowo-maślanym i pralinowym na bazie masła, creme patissiere i pasty z orzechów laskowych w karmelu - czy mogę je nadziać 10h przed podaniem i przechowywać w lodówce czy najlepiej jak najbliżej czasu podania? Zastanawiam się czy od kremów na bazie masła też ciasto będzie szybko miękło.
Dorota, Moje Wypieki
28.10.2016 21:23 odpowiedz
Om bliżej podania, tym lepiej.
Wiktoria1 profil
20.08.2016 13:26 odpowiedz
Najlepsze ptysie jakie upiekłam, bita śmietana nadaje im lekkości i nie polecam z niej rezygnować. ;-)
Johannah profil
20.08.2016 13:53 odpowiedz
Och, jaka mała, urocza słodkość :-)
20.08.2016 16:38 odpowiedz
Woow xD
Rzekłabym profesjonalny ptysiek ;)))
Wiktoria1 profil
20.08.2016 18:57 odpowiedz
Urocza i przepyszna, dziękuję i polecam. ;-)
20.08.2016 20:24 odpowiedz
sliczne zdjecie zrobilas! i ptys tez ksztaltny, nie to co moje :)
Wiktoria1 profil
21.08.2016 08:07 odpowiedz
Dziękuję.
Pani również są śliczne. ;-)
Aga Mars profil
21.08.2016 10:05 odpowiedz
Bardzo ladny ptysiek :)
Wiktoria1 profil
21.08.2016 11:15 odpowiedz
Dziękuję. ;-)
Esme profil
21.08.2016 12:42 odpowiedz
Przepiękny, idealny:)
Wiktoria1 profil
21.08.2016 16:05 odpowiedz
Dziękuję bardzo. ;-)
Pani Dumalska profil
31.08.2016 20:32 odpowiedz
Piękny!
zozola profil
18.08.2016 15:44 odpowiedz
Chce zapytać, czy jak zrobię ptysie dziś wieczorem to czy będą dobre na jutro i jak je przechowywać ?
Dorota, Moje Wypieki
19.08.2016 08:18 odpowiedz
Można upiec tylko ciasto, przechowywać w szczelnym pojemniku w temp. pokojowej. Kolejnego dnia wykonać kremy i przełożyć.
amelia96 profil
17.05.2016 19:46 odpowiedz
Czy aby wystudzić krem można go wlozyc do lodówki? ale nie od razu po ugotowaniu.
Dorota, Moje Wypieki
18.05.2016 09:54 odpowiedz
Tak.
EWIK8 profil
26.04.2016 07:00 odpowiedz
Uprzedzam, że mój synek gdzieś mi znalazł lepsze miejsce na schowanie szprycy i ptysie robiłam łyżką. Odpuściłam bitą śmietanę, bo tu nie ma nawet wartości procentowej na śmietanach i mlekach, a kilka próbowałam ubić i nie szło. Masa budyniowa troszkę mi wyszła za rzadka. No i do tego za szybko je chciałam wystudzić i lekko klapły :(
Ptyśki smakowały, ale są do powtórki ze względu na wygląd :P
Ale podobno tylko mi przeszkadzał ich wygląd.
W smaku były - MNIAM :)
EWIK8 profil
27.04.2016 05:24 odpowiedz
ptysie
Tom3k profil
25.04.2016 16:22 odpowiedz
Ciasto wyszło mi bardzo gęste, nawet po dodaniu dodatkowego jajka bardzo ciężko wyciskało się przez rękaw. Jednak po upieczeniu miało odpowiednią konsystencję i smak, więc chyba wyszło. Bitą śmietanę "wzmocniłem" mascarpone, a do kremu zamiast wanilii dodałem cukier wanilinowy - mogę uczciwie powiedzieć, że smakowały równie dobrze, co wyglądały ;)
Esme profil
25.04.2016 20:19 odpowiedz
Są idealne:)
Tom3k profil
25.04.2016 20:41 odpowiedz
:) ale ile się przy wyciskaniu nagimnastykowałem... Moje nstępne wypieki z ciasta parzonego będą bez rękawów cukierniczych :D
Esme profil
25.04.2016 21:54 odpowiedz
Może jednak jeszcze odrobinę zbyt gęste ciasto...chociaż spotkałam się z opinią, że w przypadku ciasta parzonego i rękawa cukierniczego przydaje się "męska ręka"...więc kto, jak nie Ty miałby dać radę;D
Dorota, Moje Wypieki
26.04.2016 19:49 odpowiedz
Może jajka były małe, wtedy dodałabym 1 więcej. Ciasto powinno swobodnie się wyciskać. Wyglądają ślicznie :-).
Tom3k profil
26.04.2016 20:59 odpowiedz
Dziękuję bardzo za odpowiedź, następnym razem nie będę oszczędzać jajek ;)
EWIK8 profil
27.04.2016 05:28 odpowiedz
Piękne aż ślinka cieknie :)
EWIK8 profil
23.04.2016 15:14 odpowiedz
Pani Doroto, powinna Pani jeszcze napisać coś takiego:

"Ważne - nie otwieramy piekarnika przez pierwsze 15 minut pieczenia, bo ptysie opadną!"

Co właśnie u mnie się zdarzyło :(
kichote_w_sofii profil
18.03.2016 21:51 odpowiedz
Smak - rewelacyjny! Ale kształty, jakie udało mi się uzyskać, nie zasługują na miano ptysia. Wyszło mi prawie 30 ciasteczek, które fantastycznie urosły i przybrały zgoła fantastyczne formy. Zastanawiam się nad techniką wyciskania ptysiów. Przed pieczeniem wyglądały bardzo elegancko, a potem...
Eklerki mi wychodzą jak z podręcznika dla cukiernika, ale ptysie to koszmar nocny. Gdzie podpatrzeć mistrza?
Dorota, Moje Wypieki
18.03.2016 21:59 odpowiedz
Hm... może to nie Twój dzień na ptysie? ;-). To też to samo ciasto, ale inny kształt, powinny wyjść równie dobrze.
kichote_w_sofii profil
19.03.2016 07:52 odpowiedz
Poprawka! Moje eklerki wyglądały perfekcyjnie PRZED pieczeniem. Po upieczeniu - słów mi brak, by opisać tę metamorfozę! Czyli jednak nie zawiniła technika formowania ciasteczek, tylko ciasto coś nie ten tego...
Ale nie zamierzam się poddawać. Na duchu podnoszą mnie Twoje doświadczenia z makaronikami. Dziś robisz je doskonale.
Karolaak profil
08.02.2016 04:39 odpowiedz
Nie chcę się czepiać, po prostu literówka :) krafna to po hrvatsku pączek, dlatego powinno być princes krafne :)
Pozdrawiam
ewwaa profil
07.02.2016 17:42 odpowiedz
Przepis przetestowany.Polecam z czystym sumieniem.Zestawienie kremu i bitej śmietany sprawdza się rewelacyjnie! Dziękuje Pani Doroto za cudowne inspirujące przepisy.
ola69 profil
06.02.2016 17:11 odpowiedz
Witam!
Pani Dorotko mam pytanie.
Choć piekę od kilkudziesięciu lat zdarza mi się robiąc krem budyniowy po jego ugotowaniu i wystudzeniu robi się rzadki (wodnisty) o co w tym chodzi?
Co robię nie tak?
Dziś robię Pani ptysie i znowu to samo.
Proszę o poradę.
Pozdrawiam gorąco i dziękuję
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2016 17:13 odpowiedz
Czy korzystała Pani z mojego przepisu na budyń? Ja go robię raz w tygodniu, to aż niemożliwe... Może miesza Pani by szybciej wystygł (już gotowy, ugotowany)? Może folia nie dotyka budyniu?
ola69 profil
06.02.2016 17:23 odpowiedz
Wszystko robię zgodnie z Pani przepisem ale zastanawiam się czy to nie jest wina mąki
(mąka mące nie zawsze jest równa mimo że ta sama - pszenna 650) będę walczyć dalej jestem wytrwała i uparta a szczególnie w pieczeniu.
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2016 17:41 odpowiedz
Proszę użyć mąki o niższym typie 500-550. I upewnić się, że budyń się dobrze zagotował, zabulgotał.
pozdrawiam!
Lili An profil
04.02.2016 13:38 odpowiedz
Przy okazji robienia zdjęć zwróciłam uwagę na nietypowy kształt jednego ptysia, bynajmniej nie zamierzony... Czy tylko ja tu widzę kota? ;-)
Aga Mars profil
04.02.2016 15:47 odpowiedz
Nie, nie tylko ty :D Ale z niego grubasek :)
A ptysie i eklerki piekne :)
Ada06 profil
04.02.2016 15:51 odpowiedz
ha, nie nie tylko Ty ;D
Lili An profil
04.02.2016 13:36 odpowiedz
Moje kremisie, produkt uboczny eklerków tiramisu :-) Kojarzyły mi się z tartą ekler z truskawkami (w sumie nic dziwnego :-) ), w której truskawki były wspaniałym przełamaniem kremów. Z braku truskawek użyłam borówki i w tej wersji kremisie mi bardzo smakowały :-)
Wiktoria1 profil
04.02.2016 16:21 odpowiedz
Świetne. :-)
alicjann profil
02.02.2016 22:44 odpowiedz
U nas, w Danii, do fastelavsboller - dodaje sie nie tylko wspanialy krem budyniowy, do tego bita smietane, ale - w zaleznosci od wersji - konfiture, badz nugat... :)))) A calosc na bulce z ciasta dunskiego, badz francuskiego i mnooostwo cukru pudru na wierzchu... :)))) Nie ma jeszcze na blogu, piecze sie je na fastelavn, w tym roku na 6.lutego. Polecam!!! :)
Johannah profil
03.02.2016 08:48 odpowiedz
Ojej, ale przecież duńskie Fastelavnsboller tradycyjnie są to bułeczki, ale z ciasta drożdżowego. Podobnego jak w Semlor, również często do ciasta dodawany jest kardamon. Na blogu są szwedzkie Semlor :)
Tradycyjnie duńskie bułeczki były pieczone już z nadzieniem budyniowym, często z dodatkiem wanilii i oblewane glazurą czekoladą. Współcześnie powstają różne wariacje :)
Ciasto francuskie to zdecydowanie uproszczona wersja tych karnawałowych bułeczek.
Johannah profil
03.02.2016 12:27 odpowiedz
Choć tak sobie myślę Pani Dorotko :) gdyby tak zrobić wariację nt. Fastelavnsboller w formie jak Semlor, ale na cieście duńskim, do tego przełożenie z dżemu malinowego (Duńczycy lubią go stosować w wypiekach) i bitej śmietany, a to wszystko oprószone cukrem pudrem... To by była karnawałowa rozpusta, no i... nowy przepis ;)
Duńczycy mają pyszne ciasta (choć dla niektórych to słodkie ulepki), mnie smakują bardzo. Drømmekage, Dagmartarte, tort Othello (Othellolagkage)... pyszności! Mało tu duńskich wypieków - tak tylko mrugam okiem ;)
Lilla profil
03.02.2016 14:31 odpowiedz
To ja do Ciebie mrugnę okiem,Joannah,i spytam,czy znasz jakąś fajną stronę z duńskim przepisami? Może w DK jest też jakiś blog,odpowiednik MW?
Johannah profil
03.02.2016 19:26 odpowiedz
Witaj Lilla :)

Czy odpowiednik... MW to potęga. Boję się podawać, że ''wcisnę'' blog-bubla ;)
A tak poważnie polecam mydanishkitchen (blog w j. ang.; Pani mieszka w USA, ale jest Dunką. Ma przeróżne skandynawskie przepisy, choć blog wygląda niepozornie).
Przepisy + ładne zdjęcia to, np. cutecarbs.
Ja jednak najbardziej lubię przeglądać magazyny online, które posiadają zakładki ''opskrifter'' (przepisy) lub ''kage&dessert''. Moje ulubione to madogbolig i spisbedre. Tutaj znajduję najwięcej typowo duńskich smaków.
Zapis podałam jak nazwa blogów/portali, by nie linkować.
Lilla profil
03.02.2016 19:40
Dziękuję Ci bardzo :) Ostatnio szukałam w necie czegoś ciekawego,ale po omacku było trudno. Skandynawia jest ciekawa. I też lubię kuchnię duńską. Pozdrawiam :)
alicjann profil
16.02.2016 18:36 odpowiedz
Lilla, Johannah Ci nie podala - to ja Ci podam - jako zona Dunczyka.

http://www.dk-kogebogen.dk/

To nie blog ( te sa raczej skromniutkie ), ale ksiazka kucharska z tysiacami przepisow.
Johannah profil
16.02.2016 20:08
Alicjann, nazywanie ,,kogebogen'' książką kucharską to wydaje mi się spore nadużycie.
Znam tę stronę, ale za nią nie przepadam, dlatego jej nie podałam. Z tego co się orientuję tam receptury wstawiają prywatne osoby? Ludzie oceniają przepis, noty są przeróżne. I nie dominują duńskie przepisy. Ponadto trzeba wiedzieć czego się szuka. Zdecydowanie wolę magazyny online. Dlatego ja podałam od siebie to co polecam.
Lilla profil
19.02.2016 10:25
I Tobie alicjann i Tobie Johannah dziękuję. Popatrzę,poczytam, a jak coś w miarę zrozumiem to spróbuję zrobić :) Przejrzałam wszystkie polecane przez Was stronki. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 18:19 odpowiedz
Ja też myślę, że za mało ;-).
alicjann profil
16.02.2016 18:32 odpowiedz
Joanno, dunskie fastelavnsboller nie maja nic spolnego z tym, o czym piszesz!!!!

Zdjecie zrobie, bo widze nie wiesz, o czym mowa :)

Te, o ktorych piszesz, to "gammeldags fastelavnsboller" - czyli rzeczywiscie buleczki drozdzowe.

Ale w cukierniach i na przyjeciach panuje zupelnie co innego!!!!

Czy moj opis w jakikolwiek przypomina Ci buleczke drozdzowa ?!
Nie, bo to wypiek z ciasta francuskiego!
Johannah profil
16.02.2016 20:11 odpowiedz
Alicjann, a jakiego ja słowa użyłam? Napisałam ,,tradycyjnie''. Wiem dobrze o czym piszesz. O tym, co można dostać w supermarketach i piekarniach. I jednak stawiam, że one są z wienerbrød (ciasto duńskie) ;))
alicjann profil
19.02.2016 21:50 odpowiedz
To zalezy :-) Spotkalam sie z roznymi wersjami, choc rzeczywiscie przewaza ciasto dunskie. Tak, czy inaczej - nie ma ich na MW :-)
Choc przypominaja te chorwackie ptysie. Tutaj przepis :-)
http://www.madenimitliv.dk/2012/02/fastelavnsboller-med-flodeskum-creme-og-hindbaer.html
Menka profil
02.02.2016 20:11 odpowiedz
Wyglądają przepysznie :). Miał być murzynek, ale chyba będą ptysie kremisie:).
Mam takie pytanie odnośnie ciasta gotowanego- czemu ciasto na karpatke wychodzi mi płaskie? Kiedyś piekłam ciasto na karpatke z tych samych składników i z takich samych proporcji. Kiedyś wychodziło piękne górzyste cisto a od jakiegoś czasu ledwo pofalowany placek. Czy to wina temperatury? Piecyk jest dość zużyty, może nie działa jak potrzeba...
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2016 20:20 odpowiedz
Może tak być. 
haneczka_2011 profil
01.02.2016 21:35 odpowiedz
Wiosna tuż tuż a tu takie smakołyki -:)
Kacper1212 profil
01.02.2016 21:15 odpowiedz
OMG :)
Podziwiam i jutro robie :)
mysza86 profil
01.02.2016 19:49 odpowiedz
Mam pytanie jak z tych pysznych ptysi zrobić wersje bez glutenowa? Zrobilabym je na urodziny do pracy ale koleżanka nie toleruje glutenu. Dzięki za pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2016 20:28 odpowiedz
Trzeba próbować z dobrym miksem mąk bezglutenowych. Sama jestem ciekawa, jak wyjdą.
Bezglutenowa profil
14.02.2016 23:22 odpowiedz
Zastępując mąkę pszenną uniwersalnym koncentratem mąki Bezglutenu, można upiec takie ptysie bez problemu. A przynajmniej eklerki ;)
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2016 23:41 odpowiedz
Jakie to śliczne! To jest dowód na to, że dieta bezglutenowa nie ogranicza :-).
Esme profil
15.02.2016 19:27 odpowiedz
Piękne:)
darszl profil
01.02.2016 18:26 odpowiedz
Dla mnie ptysie to istna rozpusta, co tu dodać uwielbiam.
Ewa z dalekiej Kanady profil
03.02.2016 10:34 odpowiedz
@ darszl : Ja tez !!! A ten nowy przepis na ptysie to rzeczywiscie rozpusta I to do potegi
" n-tej". Pozdrawiam.
Yena profil
01.02.2016 18:13 odpowiedz
A ile ptysiow wychodzi z podanych składników?
ineska profil
01.02.2016 18:47 odpowiedz
"około 20 sztuk" podaje Dorota w przepisie :D
Kacper1212 profil
01.02.2016 21:16 odpowiedz
10 no bo 20 spodów chyba
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2016 21:17 odpowiedz
Nie, 20 sztuk ptysiów.
ineska profil
01.02.2016 21:59 odpowiedz
:D:D:D
Slodkasia profil
01.02.2016 18:12 odpowiedz
A jak myslisz Dorotko - czy bez bitej śmietany też będą dobre, czy raczej za ciężkie?
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2016 19:10 odpowiedz
Da mnie wtedy to po prostu eklerki :).




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach