Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


poniedziałek, 09 lutego 2015

Ptysie z porzeczkową pianką

Kiedy byłam mała, ptysie były moim ulubionym kremowym ciastkiem :-). Takie pamiętam: pyszne ciasto parzone oprószone dużą ilością pudru i biała jak śnieg piana. Nie była to jednak bita śmietana; z czasem wiedziałam, że była to tzw. piana z zaparzanych białek (beza włoska). Syrop cukrowy gotujemy do nitki i takim syropem zaparzamy ubijane białka. Do moich dzisiejszych ciastek dodałam sok z czerwonej porzeczki. Dzięki niemu piana jest po prostu boska, pyszna, nie mdła i nie nudna! Musicie spróbować i przypomnieć sobie smaki dzieciństwa :-).

Składniki na ciasto (około 35 niedużych ciastek lub 20 większych):

  • 250 ml wody
  • 125 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4 jajka

W rondelku z grubym dnem zagotować wodę z masłem. Na gotującą się wodę wsypać mąkę pszenną, energicznie mieszając, by całość się nie przypaliła. Ciasto jest gotowe gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od ścianek garnka. Pozostawić do wystudzenia.

Wystudzone ciasto zmiksować z jajkami, dodając jedno jajko po drugim, do uzyskania gładkiej masy. Ciasto przełożyć do worka cukierniczego z ozdobną tylką (np. Wilton 1M).

Na blaszkę wysmarowaną masłem lub wyłożoną papierem do pieczenia wyciskać okrągłe porcje ciasta, w sporych odstępach (ciasto mocno rośnie).

Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 - 30 minut. Po upieczeniu wystudzić, przekroić.

Zaparzana pianka porzeczkowa (porzeczkowa beza włoska):

  • 200 g czerwonej porzeczki, świeżej lub mrożonej + 20 g cukru
  • 4 białka, w temperaturze pokojowej (około 160 g)
  • 280 g drobnego cukru do wypieków (240 g + 40 g)

Porzeczkę i 20 g cukru umieścić w małym garnuszku. Wymieszać, zagotować, przetrzeć przez sitko. Będziemy potrzebować 100 ml soku z porzeczki.

W misie miksera umieścić białka (misa powinna być sucha, bez śladów tłuszczu, białka idealnie oddzielone od żółtek). Obok w małym kubeczku przygotować 40 g cukru.

W małym garnuszku umieścić 240 g cukru i 100 ml soku z porzeczek. Wymieszać, zagotować. W garnuszku umieścić termometr cukierniczy i gotować na średniej mocy palnika (ważne: nie mieszając ani razu!) do osiągnięcia na nim temperatury 118ºC (245ºF). 

W międzyczasie, gdy syrop dochodzi do temperatury 100ºC (210ºF) zacząć ubijać białka. Białka ubijać jak na bezy - do sztywności, pod koniec miksowania dosypując cukier (odłożone 40 g), łyżeczka po łyżeczce, cały czas miksując. Gdy syrop osiągnie wymaganą temperaturę natychmiast ściągnąć go z palnika, obroty miksera zwiększyć do maksimum i powoli, cienką strużką wlewać syrop cukrowy do ubijanych białek, nie zaprzestając miksowania. Miksowanie kontynuować przez 5 - 8 minut. Beza powinna być bardzo sztywna, gęsta, lśniąca i powinna się wystudzić. 

/Do tak przygotowanej piany dodałam odrobinę różowego barwnika w żelu Wilton pink, by piana miała bardziej wyraźny kolor, naturalny kolor pianki porzeczkowej jest bladoróżowy. Nie jest to jednak konieczne/. 

Porzeczkową piankę przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego tylką w kształcie wyciętej gwiazdki (Wilton 1M). Nadziewać ptysie. Oprószyć cukrem pudrem.

Można przechowywać w lodówce, choć bardzo długo wytrzymują w temperaturze pokojowej.

Smacznego :-).

Ptysie z porzeczkową pianką

Ptysie z porzeczkową pianką

Ptysie z porzeczkową pianką

 

Średnia ocena: 8  (liczba głosów: 8)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (276)
1 | 2    
arachia1 profil
22.05.2017 13:48 odpowiedz
Chce zrobić ptysie do przedszkola i potrzebuję stabilnego kremu, ale tez bezpiecznego dla dzieci. Czy porzadne wyparzenie jajek i sparzenie bialek syropem cukrowym zalatwi sprawę? Jeśli nie jaki inny krem poecacie?
agnsud profil
22.05.2017 16:33 odpowiedz
Hmmm, jeśli poczęstunek ma być dla dzieci - z rezygnowałabym z ptysiów. Są trudne do jedzenia, dzieciaki pewnie ubrudzą się kremem. Może ptysie bez nadzienia będą bezpieczniejsze :)?
arachia1 profil
24.05.2017 11:56 odpowiedz
Finalnie zrobiłam jedne z kremem truskawkowych z mini-ptysiów a drugie z ptysiów kremisiów. Dzieci poradziły sobie ekspresowo ;)
Esterra profil
15.03.2017 23:41 odpowiedz
Świetnie smakują, nie zabijają słodyczą dzięki kwaśnym porzeczkom, szczerze polecam :)
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2017 10:42 odpowiedz
Są przepiękne, brawo :-).
Esterra profil
17.03.2017 05:41 odpowiedz
Dziękuję, miło było przeczytać taki komentarz od Takiej Autorki :)
Gość: dorotam
13.02.2017 23:00 odpowiedz
ja jestem kobieta powazna. zamezna. z wyzszym wyksztalceniem. powszechnie szanowana. a jednak musialam uzyc calej sily woli, zeby tej szprycki nie wepchnac bezposrednio w otwor gebowy i wyciskac te beze...
prawde rzeklwszy moje ptysie sa krzywe i szpetne z oblicza niczym szatanski kuper ale w smaku REWELACJA.
kiedy zaczelam sledzic twojego bloga, wiele lat temu, jeszcze w starym formacie, tylko wzdychalam czytajac twoje wpisy. bylam przekonana, ze jestem kulinarna kaleka, zupelnym beztalenciem, zerem po prostu.
dzieki tobie w koncu zaczynam wierzyc w siebie. wizualnie moje produkty nie wygladaja tak znakomicie jak twoje, ale pieke. i wychodzi. i smakuje swietnie.
ech. czlowiek sie tak wzruszyl glupim ptysiem, ze az lza sie zakrecila.
dzieki.
formiga profil
24.01.2017 20:18 odpowiedz
Czy białka zaparzone takim syropem cukrowym są już bezpieczne dla dzieci i kobiet w ciąży czy trzeba użyć białek pasteryzowanych?
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2017 10:54 odpowiedz
Nie są w 100% bezpieczne, lepiej użyć pasteryzowanych.
Gość: Paula
23.01.2017 17:58 odpowiedz
Witam, czy masę można zrobić z porzeczek takich ze słoiczka (tzn mam takie zasypane cukrem co robiłam na syrop dla dziecka :-) )
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2017 11:15 odpowiedz
Tak, ale wtedy trzeba dodać mniej cukru.
KatarzynaJ. profil
13.01.2017 17:10 odpowiedz
Zrobiłam , ponieważ dostałam czarną porzeczkę i też ją właśnie wykorzystałam do masy. Takie wyszły :)
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 11:42 odpowiedz
Idealne :).
KuchniauPoli profil
07.01.2017 12:16 odpowiedz
Super :)
kasiek84 profil
07.01.2017 16:31 odpowiedz
Wyglądają mega apetycznie :)
KuchniauPoli profil
07.01.2017 12:16 odpowiedz
Witam,
Przepis rewelacyjny ! Pianka wyszła bardzo aksamitna i delikatna. Właśnie tego szukałam ;)
pozdrawiam
Majeczka82 profil
09.07.2016 18:17 odpowiedz
Witam :) czy masę można zrobić wieczorem, jak ciastka, a przełożyć dopiero następnego dnia? czy zrobi się zbyt zwarta przez noc, aby można było wyciskać przez tylkę? pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2016 18:19 odpowiedz
Nie można. Trzeba przekładać od razu.
pozdrawiam :)
Majeczka82 profil
09.07.2016 18:27 odpowiedz
Dziękuję za tak expresową odpowiedź :) czyli ptysię piekę dziś i szykuję sok z porzeczek, a jutro przekrawam ciacha, kończę masę i przekładam tak? :)
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2016 18:39 odpowiedz
Tak :).
Anika18 profil
05.07.2016 22:48 odpowiedz
Witam Zrobiłam dzisiaj te ptysie ale niestety nie wyszły dobre. Masa pomimo ogromnej ilości cukru wyszła gorzka. Sama się zastanawiam jak to możliwe... :( czyżby winę ponosil przegrzany syrop cukrowy? Nie miałam termometra, sprawdzałam wpuszczajac krople do lodowatej wody. Może wcześniej było już ok. Dziękuję z góry za ocenę sytuacji
Dorota, Moje Wypieki
06.07.2016 10:56 odpowiedz
Może syrop był zbyt długo gotowany i zrobił się gorzki - to jest najbardziej prawdopododobne. Przypalony karmel jest właśnie gorzki.
olla_85 profil
28.05.2016 19:36 odpowiedz
Witam pani Doroto :) Oj jak dawno nic nie komentowałam na MW. Ale niezmiennie śledzę blog i czerpię z niego inspirację. Zrobiłam dziś te ptyśki, tyle że z cytrynową pianką. No i kurczątko, coś musiałam po drodze zrobić nie tak, bo pianka nie jest taka jak powinna być :/ Na zdjęciu tego nie widać, ale proszę uwierzyć mi na słowo - jest za rzadka. Myślałam już, że będzie ok, bo po długim ubijaniu ( naprawdę długim, dużo dłuższym niż te 5-8 minut z przepisu, mam zwykły mikser ręczny ) piana była sztywna, przynajmniej tak mi się wydawało... Dobrze się wyciskała, nie rozlewała się więc ucieszyłam się, że pełny sukces, a potem patrzę - a ta pianka jest dużo rzadsza, jakby "siadła". Włożyłam gotowe ptysie do lodówki, ale niewiele to pomogło. W efekcie mamy bardzo smaczne ( wszyscy chwalą, że w smaku pyszne ), ale rozjeżdżające się ptysie. Zastanawiam się co mogłam zrobić nie tak, żeby w przyszłości uniknąć tego błędu. No i nie wiem :/ Jestem w kropce bo wszystko wykonywałam zgodnie z przepisem. Miałam dokładnie 160 g białek. Syrop osiągnął wymaganą temperaturę dość szybko. Wlewałam go naprawdę cienkim strumieniem. No i długo miksowałam, aż w pewnym momencie zaczęłam się obawiać o swój mikser. Jednak mimo tego długiego miksowania pianka nie była całkowicie wystudzona gdy nadziewałam ptysie. Może więc tu leży przyczyna? Nie mniej jednak w smaku bardzo dobre. Pewnie je powtórzę kiedyś, mam nadzieję, że z większym sukcesem :) Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
28.05.2016 20:33 odpowiedz
Wyglądają naprawdę pięknie :-). Nie mam pojęcia, dlaczego 'siadła', nie zdarzyło mi się to wcześniej. Czasem bywało, że była rzadsza, ale od samego początku, nie chciała się ubić, wtedy robiłam od nowa. Jak się ubiła, zawsze się już trzymała.
olla_85 profil
28.05.2016 20:51 odpowiedz
Dziękuję za komplement :) Teraz to już w ogóle nie wiem o co chodzi - wyjęłam niedawno jednego ptysia z lodówki aby sprawdzić jak się trzymają i okazuje się, że pianka jest jeszcze bardziej rzadka, wygląda tak jakby się rozpuszczała :/ A podczas nadziewania naprawdę była sztywna i byłam pewna, że taka pozostanie. Dziwne rzeczy się dzieją :/ Na pewno zjemy ze smakiem, w sumie już niewiele pozostało :) Ale zastanawia mnie dlaczego u mnie się tak zadziało, skoro nawet pani nie ma pojęcia co może być przyczyną...
28.05.2016 21:22 odpowiedz
piekne zdjecie :)
olla_85 profil
28.05.2016 22:32 odpowiedz
Dziękuję :)))
Wiktoria1 profil
29.05.2016 08:26 odpowiedz
Wyglądają świetnie. :-)
Esme profil
29.05.2016 10:41 odpowiedz
Wyglądają wspaniale...a może to sok z cytryny, cichy "zabójca", który ostatnio prawdopodobnie rozpuszcza mi masę cukrową na torcie;)
olla_85 profil
30.05.2016 09:04 odpowiedz
Dziękuję :) Hm, czy to możliwe, że to sok z cytryny jest przyczyną? O tym nie pomyślałam w ogóle. Moja pianka naprawdę się rozpuszczała, na początku było jeszcze ok ale im dłużej ptysie leżały tym pianka bardziej znikała :/ Pani Doroto, czy to możliwe żeby sok z cytryny to sprawił?
Dorota, Moje Wypieki
30.05.2016 10:39 odpowiedz
Nie wiem.
Maria Ewa profil
21.05.2016 21:05 odpowiedz
Ostatnio miałam okazję jeść tort obłożony taką masą jak ta na ptysie. Szczerze mówiąc nie wpadłabym na użycie bezy zamiast kremu czy śmietany i byłam mile zaskoczona efektem. Może kogoś zainspiruje taki pomysł. :)
Dorota, Moje Wypieki
22.05.2016 18:13 odpowiedz
Tak, ja mam na blogu sernik obłożony taką pianką bezową :-).
Maria Ewa profil
22.05.2016 19:15 odpowiedz
O, a już myślałam, że podrzucę oryginalny pomysł ;) Sernik wygląda pysznie. Musiał mi umknąć, bo posiadam 'antysernikowy' piekarnik - nie przepieka środka żeby nie wiem co, dopóki nie dorobię się nowego na serniki nawet nie patrzę... :(
kasia26k profil
04.05.2016 12:32 odpowiedz
Witam,
Czy ciastka można upiec i przechować w puszcze ok 1 tygodnia a potem przeciąć i nadziać?
Zrobiłam już "łupinki" do orzeszków i kruche spody do babeczek - w niedzielę komunia córki, w sobotę przygotuję tylko kremy. Chciałabym zrobić jeszcze ptysie, tylko nigdy ich wcześniej nie przechowywałam przed nadzianiem
Dorota, Moje Wypieki
04.05.2016 22:32 odpowiedz
Wydaje mi się, że zmiękną. Niestety miękną dość szybko, nawet gdy przechowujemy w piekarniku.
mmmadlenka profil
21.04.2016 20:29 odpowiedz
proste i pyszne ;) u mnie z malinową bitą śmietaną ;)
dmkz profil
04.04.2016 10:00 odpowiedz
witam. Moze padlo kuz takie pytanie ale cjcialabym zapytac czy taki sok zamiast z porzeczki mozna zrobic z kiwi? albo czy konfitura Z porzeczki by tez sie nadawala? z gory dziekuje za odpowiedz. i tak przy okazji chce powiedziec ze espanialego bloga prowadzi pani. Szacunek..
Pozdrawiam Dorota Dorote hehe.. :)
Dorota, Moje Wypieki
04.04.2016 10:20 odpowiedz
Tak, myślę, że może być kiwi. Bardziej polecam jednak sok :-).
pozdrawiam
dmkz profil
04.04.2016 10:32 odpowiedz
dziekuje za szybko odpowiedz. a jak bym uzyla soku z tych konfitur z porzeczki bo zajrzalam do sloiczka i sporo tam soku jest czy wtedy tez sie uda?
Dorota, Moje Wypieki
04.04.2016 10:36 odpowiedz
Tak, można odsączyć sok :).
dmkz profil
05.04.2016 18:40 odpowiedz
jeszcze jedno pytanie mam. czy jak mam teko soku z porzeczek 100 ml bez dodatku jeszcze cukru czy moge odrazu na tym soku robic beze czy musze jednak najpierw zagotowac z cukrem?
polipoli profil
18.03.2016 20:28 odpowiedz
o cholerka nie wyrosły , dodalam wszystkie jajka na raz to chyba dla tego. Ciasto zrobiło sie jak zupa :(
Dorota, Moje Wypieki
18.03.2016 22:02 odpowiedz
Tak, to ten powód.
muszelka6-88 profil
04.03.2016 03:52 odpowiedz
Witam , chciałam zapytać czy zamiennikiem soku z porzeczki moze być rozpuszczone z woda powidło z róży , lub w jaki sposób moge dodać do piany powidło ? Uwielbiam powidło różane ;) dziękuje i pozdrawiam serdeczne
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2016 13:16 odpowiedz
To musi być płyn, sok. Nie próbowałam inaczej. A może sok z malin i woda różana?
Sylwia. profil
28.02.2016 17:52 odpowiedz
Malinowe :)
koalaa profil
10.02.2016 11:23 odpowiedz
Pani Doroto, chciałabym zrobić krem bezowy do tych ptysiów metodą z hi-hat cupcakes. Czy mogłaby mi pani napisać ile cukru dać na 4 białka i czy mogę użyć zamiast wody soku porzeczkowego żeby jednak krem był porzeczkowy? Z góry dziękuję.
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2016 12:27 odpowiedz
To są 2 inne bezy, ta jest włoska, tamta jest szwajcarska. Ilość cukru na 4 jajka to około pół szklanki i 1 łyżka więcej niż w tamtym przepisie. Można użyć soku.
granatix87 profil
04.02.2016 18:08 odpowiedz
witam, Dorotko jak zrobiłaś tak ładnie ukształtowane ptysie, chodzi mi o kształt upieczonego ciastka, widzę,że Twoje spdy są jednakowej iwelkości i maja jednakowy kształt, oprócz tego i maja na dole falbanki, możesz podrzucić filmik, na którym jest do pokazane lub poinstruować jak to zrobić
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 21:47 odpowiedz
Wyciskałam ciasto z rękawa cukierniczego zakończonego ozdobną tylką np. Wilton 1M. Potem po przecięciu upieczonego ptysia wychodzą takie ładne spody i czapeczki :-). Nie nagrywam filmików.
kasiek_ profil
15.01.2016 12:57 odpowiedz
Dorotko! Proszę najlepiej o porady jak właśnie wycisnąć z rękawa taki ładny zakrętas. Najchętniej prosiłabym o jakiś wpis na moich wypiekach na temat dekoracji ciast i ciasteczek. Ja wydałam już majątek na różnego rodzaje rękawy szpryce końcówki do dekoracji i wydaje mi się nie możliwe ze może powstać takie cudo a może jestem kompletnym beztalenciem już sama nie wiem :(. Plisssss!!!
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2016 00:02 odpowiedz
Najlepiej pooglądać sobie filmiki na youtube i poćwiczyć :-). Tutaj na przykład jak dekorować babeczki kremem - link
15.01.2016 11:38 odpowiedz
zrobiłam z kremem z nutelli i mascarpone wymieszanymi z kremówką a na wierzchu plasterek 'kruszonki' na brązowym cukrze :)
Wiktoria1 profil
15.01.2016 19:44 odpowiedz
Cudo. ;-)
calendula profil
15.01.2016 20:10 odpowiedz
Bardzo fajny pomysl z ta 'kruszonka' i jaka apetyczna fotka :)
Aga Mars profil
16.01.2016 09:54 odpowiedz
Sa sliczne :) Milego dnia :)
18.01.2016 12:04 odpowiedz
dziękuję wszystkim :)
chocolatemuffin profil
13.01.2016 13:25 odpowiedz
Czy można użyć jagód,truskawek lub malin? :)
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2016 21:34 odpowiedz
Tak, ale nie będzie tego kwaskowatego efektu jak z porzeczkami :).
chocolatemuffin profil
14.01.2016 07:25 odpowiedz
Może spróbuję :) zachować taką samą ilość owoców? :)
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2016 10:09 odpowiedz
Tak.
wiolka877 profil
10.12.2015 17:49 odpowiedz
Witam serdecznie :) Czy mogę użyć białek w proszku do zrobienia tej bazy?
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2015 22:09 odpowiedz
Tak.
maciejjaroszewski profil
04.12.2015 00:01 odpowiedz
czy moge uzyc barwnika w plynie?
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2015 00:22 odpowiedz
Najlepszy byłby w żelu/paście lub w proszku.
DariaFromBelgium profil
20.11.2015 12:54 odpowiedz
Pięknie wyglądają! A czy te ptysie przygotowane jednego dnia wytrzymają w lodówce do dnia następnego czy ciasto za bardzo zmięknie a pianka wysuszy się? Bo pewnie w temperaturze pokojowej nie dotrwają w idealnym stanie do następnego dnia. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2015 16:02 odpowiedz
Wytrzymają i będą równo smaczne :-). To jest beza włoska i wytrzyma nawet bez szwanku w temp. pokojowej. Najlepiej pod kloszem do ciasta by nie obeschła.
DariaFromBelgium profil
20.11.2015 19:19 odpowiedz
To super! Bardzo się ciesze :) Nie wiedziałam, że beza włoska jest tak wytrzymała. W takim razie na pewno je upiekę :) Pozdrawiam
BetiG32 profil
10.10.2015 18:29 odpowiedz
Eh, pierwszy raz mogę szczerze przyznać, że jestem z siebie dumna:)
Okrutnie bałam się tego przepisu - to już dla takiej amatorki jak ja wyższa półka, ręce nadal mi drżą:)
Wyszło wspaniale!!! Krem cudownie wyszedł. Pamiętam z dzieciństwa, że ptysie były słodko-kwaśne ale nie przepadam za porzeczkami, więc zastąpiłam je prymitywnym kwaskiem cytrynowym, chętnie usłyszę jak mogę go zastąpić
jedzurka profil
25.09.2015 18:12 odpowiedz
;)
nika_j profil
25.09.2015 20:04 odpowiedz
Jakie piękne zdjęcie. Niebiańska pianka. :)
jedzurka profil
25.09.2015 21:51 odpowiedz
dziekuje faktycznie smakowała niebiansko;)
Aga Mars profil
26.09.2015 00:09 odpowiedz
Swietne zdjecie :) Pozdrowienia :)
jedzurka profil
26.09.2015 07:34 odpowiedz
dziekuje aga, milego dnia;)
jedzurka profil
25.09.2015 18:11 odpowiedz
te ptysie przeniosly mnie do czasow szkolnych jak wyczekiwało sie w kolejce w sklepiku po takie wlasnie ptysie, pycha ;)
Esme profil
25.09.2015 18:21 odpowiedz
Jakie zdjęcia piękne:) nabrałam od razu ochoty na ptysie.
jedzurka profil
25.09.2015 21:52 odpowiedz
zrób koniecznie ;) pozdrawiam;)
Wiktoria1 profil
25.09.2015 18:41 odpowiedz
Cudne. ;-)
jedzurka profil
25.09.2015 21:52 odpowiedz
dziekuje;)
malgosiama profil
25.09.2015 19:07 odpowiedz
Nadal pamietam jak smakują, więc z wielką przyjemnością delektowalabym się Twoim cudnym , apetycznym ptysiem :)
Pozdrawiam jedzurko :)
jedzurka profil
25.09.2015 21:54 odpowiedz
twoje ptysie mnie zacheciły wiec w koncu zaopatrzylam sie w termometr i od razu je zrobilam;) pozdrawiam słodko:)
użytkownik usunięty
25.09.2015 20:48 odpowiedz
Cudne ptysie!
jedzurka profil
25.09.2015 21:55 odpowiedz
bardzo dziekuje;)
malgosiama profil
31.07.2015 20:01 odpowiedz
:)
bożena76 profil
31.07.2015 20:22 odpowiedz
Małgosiu no nie chcę Ci tak "słodzić",ale muszę to napisać : ptysie wyszły Ci cudnie idealne,gratuluję i pozdrawiam :) no i smacznego :)))
malgosiama profil
31.07.2015 20:59 odpowiedz
Dziękuję Bożenko, to zasługa idealnie dopracowanego przepisu i sama nawet nie wiem, ale jakoś tak
,, uszczesliwiły mnie" :))
Zrób córciom będą zadowolone :))
Wszystkiego dobrego Bożenko :)
jedzurka profil
31.07.2015 20:53 odpowiedz
;O chce takie ptysie;)
malgosiama profil
01.08.2015 20:40 odpowiedz
A ja Twoją porcję lodów :D
jedzurka profil
02.08.2015 07:53 odpowiedz
pomysł Esme o takiej sasiadzce jest bardzo dobry wiec moze przeprowadzka na pomorze;) zapraszam;)
malgosiama profil
02.08.2015 13:04 odpowiedz
Ok, jedzurko Pomorze powiadasz, to Ty sobie pieknie mieszkasz :-) tylko b. daleko , ja mieszkam na Śląsku , niekiedy latem wynajmujemy domek w Rusinowie kolo Jarosławca i wtedy mamy ekstra wakacje z dala od miejskiego zgiełku.
Wiem , ze masz ogródek,kwiaty, owoce prosto z krzaczka :)
Z przyjemnością pobawię się z Twoimi skarbami, starszego już zobaczyłam na fotce z lodem:D pokaż jedzurko jeszcze młodszego :D
Ależ się rozmarzylam...
jedzurka profil
02.08.2015 20:54
;) a no pomorze piekne jest zwlaszcza jak upal taki jak dzis;) a co do skarbow to mam jednego skonczyl tydzien temu roczek;) i na razie w zupelnosci mi wystarczy;D
malgosiama profil
01.08.2015 23:27 odpowiedz
A ja Twoją porcję lodów :D
malgosiama profil
02.08.2015 23:06 odpowiedz
O to przepraszam, ale wygląda tak rezolutnie, że pomyślałam iż ma ok 2 latek, w każdym razie niech zdrowo rośnie :) i gratulacje :)
jedzurka profil
03.08.2015 00:02 odpowiedz
;)dziekuje i pozdrawiam serdecznie;)
użytkownik usunięty
31.07.2015 21:05 odpowiedz
Czy czasem dzisiaj nie byłaś w cukierni ? :-) Ptysie Ci wyszły perfekcyjnie. Jak miło popatrzeć na te Wasze poczynania. Pozdrawiam :)
malgosiama profil
01.08.2015 11:07 odpowiedz
Malinko kochana, ja zawsze podziwiam Twoje wypieki, perfekcję,i pomysłowość, jesteś wspaniała i doskonała w tym co robisz, przez Twoje fotografie przemawia estetyka , kunszt, coś co zachęca do ,, spróbowania."To cudowne, że jesteś z nami, choć ostatnio brakuje mi nieco Ciebie i Twych wspaniałości, nie pytam o przyczynę, poprostu nie wypada.
Mnie niestety daleko do takiej perfekcji, ale lubię gdy rodzinka ma coś pysznego na deser :)
Dorotki strona na szczęście obfituje w niezawodne , zachęcające , pieknie sfotografowane i dopracowane przepisy.
Dziękuję bardzo i pozdrawiam :)
użytkownik usunięty
05.08.2015 09:12 odpowiedz
malgosiama kochana, ślicznie dziękuję Ci za tyle pięknych słów. Widze że jesteś bardzo skromna odnosnie swoich wypieków, wystarczy zajrzeć na Twój profil, jakie tam są wspaniałości. Co do częstotliwości pieczenia nic się nie zmieniło, poprostu mam mniej czasu na zamieszczanie zdjęć ( lato, dzieci, wnuki) ale zimą nadgonie :-) Gorąco pozdrawiam znad morza :)
nowa114 profil
31.07.2015 21:50 odpowiedz
Po prostu śliczne:)
malgosiama profil
01.08.2015 11:29 odpowiedz
Witaj w klubie nowa114 :D
Dziękuję i powodzenia :)
nowa114 profil
01.08.2015 19:55 odpowiedz
Juz trochę jestem tutaj z Wami, tylko trochę uspiona byłam :)) Wreszcie się przebudzilam:)
Esme profil
01.08.2015 00:36 odpowiedz
Że też nie mam sąsiadki, która zaprosiłaby mnie na kawkę i takiego ptysia jak Twój:( Po prostu ptyś idealny
malgosiama profil
01.08.2015 11:24 odpowiedz
Esme a wiesz o czym ja marze? O pieteczce Twojego chleba.
A przy kawce na pewno byłoby o czym miło pogawędzić.
Napisanie komentarza ze względu na wzrok zajmuje mi niekiedy wiecej czasu niż upieczenie ciasta , ale to drobny szczegół .
Pozdrawiam i miłego weekendu :)
Aga Mars profil
01.08.2015 09:28 odpowiedz
Ptys jak marzenie :)
malgosiama profil
01.08.2015 11:25 odpowiedz
Dziękuję Aga :)
nika_j profil
01.08.2015 15:28 odpowiedz
Kuszący i wysycenie różowością jak u Doroty. ;) Wszyscy z nostalgią wspominają te kwaśne ptysie, a ja lubiłam tylko z bitą śmietaną, od Pacześnych. :)))
malgosiama profil
02.08.2015 11:03 odpowiedz
Witaj Nika :-)
Po zrobieniu tych ptysi ,sięgnęłam do mojego pierwszego zeszytu z przepisami, właściwie to już luźne karteluszki z dzieciecym pismem;) i znalazłam moj stary, może sprzed 35 - 40 lat przepis .
Ja pamiętałem tylko takie ptysie z różowa , słodką i lekko kwaśną pianką, jakież było moje zaskoczenie, gdy jako pierwszy miałam tam wpisany krem smietankowy i pomyślałam zaraz o Tobie- O to Nika takie ptysie wspomina :)) Dzisiaj do śmietanki dałabym mniej cukru ;)
Pozdrawiam :)
Wiktoria1 profil
01.08.2015 16:50 odpowiedz
Cudowne, idealne ptysie. ;-)
malgosiama profil
02.08.2015 11:04 odpowiedz
:)
malgosiama profil
31.07.2015 20:00 odpowiedz
Rzeczywiście ptysie z porzeczkową pianką to transformacja do tego czasu gdy byłam małą dziewczynką, krem cudownie oblepia usta... jak kiedyś...
Tym razem zdążyłam je zrobić w sezonie porzeczkowym i znów jest słodkokwaśno,cudownie.
Dziękuję za przepis i pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
01.08.2015 11:40 odpowiedz
Idealne, jestem dumna :).
malgosiama profil
01.08.2015 12:14 odpowiedz
Dziękuję Dorotko, to jest nas dwie, bo ja też :)
I nawet nie wiesz, jak czasem brakuje mi słów by wyrazić to co czuje...myślę, że jest to coś powiazanego z sympatią ,wzruszeniem i chwilami szczęścia.
Radosne uniesienie :)
Takich chwil życzę Ci z całego serducha jak najwięcej.
Pozdrawiam :)*
Wioletka profil
17.07.2015 15:38 odpowiedz
Pyszne!!:) Dziękuje za kolejny przesmaczny przepis!:))
monmal profil
14.07.2015 15:07 odpowiedz
Pani Doroto już po raz kolejny korzystam z Pani przepisów i muszę stwierdzić, że co jeden to lepszy. Tak było i tym razem . . . ptysie wyszły przepyszne :-)
Przepis rewelacyjny, szybko się robi, ciasto ładnie wyrasta, a krem nawet bez termometru jest do zrobienia. A smak dzieciństwa . . . nie do opisania :-)
Pozdrawiam serdecznie
Aga Mars profil
14.07.2015 16:07 odpowiedz
Wygladaja przeslodko :)
jedzurka profil
14.07.2015 16:58 odpowiedz
piekne;)
malgosiama profil
15.07.2015 08:51 odpowiedz
Piękne ptysie i ciekawa porcelana :)
ewelia331 profil
16.07.2015 03:33 odpowiedz
A jak robisz krem bez termometru? Pozdrawiam
monmal profil
16.07.2015 22:44 odpowiedz
W komentarzu do Ani był podany przez Panią Dorotę link do filmiku na youtube, wystarczy tylko obejrzeć i samemu spróbować :)
Dorota, Moje Wypieki
16.07.2015 10:24 odpowiedz
Brawo, są idealne :).
monmal profil
16.07.2015 22:34 odpowiedz
Dziękuję :)
13.07.2015 20:17 odpowiedz
:):)
malgosiama profil
13.07.2015 22:21 odpowiedz
Asiu serniczek wygląda przepięknie ,super kolory, pewnie smakuje wyśmienicie :)
14.07.2015 20:43 odpowiedz
Dziękuję Małgosiu, rodzince smakował bardzo.
13.07.2015 20:16 odpowiedz
:)
jedzurka profil
13.07.2015 21:34 odpowiedz
cudowne zdjecie:)
14.07.2015 20:44 odpowiedz
Bardzo dziękuję :) Pozdrawiam :)
użytkownik usunięty
13.07.2015 21:41 odpowiedz
Ale się pięknie komponuje z kolorem kamyków, cudo. Pozdrawiam :)
14.07.2015 20:44 odpowiedz
Dziękuję bardzo za miłe słowa :)
Esme profil
13.07.2015 23:26 odpowiedz
Naprawdę ładny:) Czy z przepisu na sernik jagodowy z MW?
14.07.2015 12:12 odpowiedz
http://mojprzepisna.pl/sernik-jagodowy-pod-bezowa-chmurka/ to jest mój autorski przepis .Dzięki za miłe słowa :-)
Aga Mars profil
14.07.2015 07:10 odpowiedz
Jaki piekny i jakie fajne wykorzystanie tego kremu :)
14.07.2015 20:45 odpowiedz
Dziękuję Aga :) pozdrawiam :)
13.07.2015 20:16 odpowiedz
Mój sernik jagodowy z tym kremem, niezmiennie dziękuję za inspirację i życzę udanych wakacji Pani Dorotko :)
Wiktoria1 profil
13.07.2015 21:41 odpowiedz
Cudowny, piękny sernik. :-)
14.07.2015 20:45 odpowiedz
Bardzo dziękuję Wiki :):):)
13.07.2015 23:19 odpowiedz
Cudny! Świetne wyczucie koloru
14.07.2015 20:47 odpowiedz
ślicznie dziękuję, pastelowe kolorki dają efekt delikatności :)
14.07.2015 20:36 odpowiedz
piękne kolory!
14.07.2015 20:47 odpowiedz
Dziękuję Justyna :)
nika_j profil
14.07.2015 20:51 odpowiedz
Przepiekna kompozycja kolorystyczna i artystyczne wykonanie, jeśli jest tak smaczny jak wygląda, to "klękajcie narody". :)
16.07.2015 20:29 odpowiedz
Dziękuję ślicznie Nika :):):) Sernik jest bardzo smaczny, choć następnym razem dodam sera z Piątnicy a nie z Biedronki i dzięki temu będzie można dodać jeden proszek budyniowy a nie dwa.
olimpiakolies profil
26.06.2015 14:46 odpowiedz
bardzo proszę o odpowiedz czy można ten krem podać dzieciom ?
Lili An profil
26.06.2015 21:05 odpowiedz
Salmonella ginie, jeśli potraktować ją przez 12 minut temperaturą min 60 stopni. Tu jest źródło, ale raczej nie polecam lektury, bo można dojść do wniosku, że niczego nie powinno się jeść ;-) http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105912,7276419,Zatrucia_pokarmowe.html?as=2
olimpiakolies profil
26.06.2015 07:17 odpowiedz
Czy mozna ten krem podac dzieciom?
aniach32 profil
23.04.2015 10:01 odpowiedz
Ale ja chce pianke taka jak ta tylko e o smaku adwokatowym a czy mozna to zrobic z truskawek zamiast porzeczki bo nie mam porzeczki?
Dorota, Moje Wypieki
23.04.2015 10:03 odpowiedz
Nie próbowałam z advocaatem dlatego podałam Ci przepis na krem - pewniak :).
Można użyć truskawek. 
aniach32 profil
22.04.2015 22:21 odpowiedz
Co zrobić by ten krem był adwokatowy?
Dorota, Moje Wypieki
23.04.2015 09:22 odpowiedz
Można do ptysi wykorzystać budyniowy krem advocaatowy z tego przepisu.
aniaswider profil
09.04.2015 21:23 odpowiedz
witam, mam pytanie czy te pianke do ptysi mozna uzyc jako warstwe kremu do tortu waniliowego
Dorota, Moje Wypieki
11.04.2015 12:45 odpowiedz
Krem jest bardzo delikatny, ale - można.
Inna_1 profil
22.03.2015 13:58 odpowiedz
Przepis genialny! Udały się pomimo braku termometru ;)
elzbietka51 profil
13.03.2015 18:24 odpowiedz
Pani Doroto, chcialabym te ptysie zrobic na Wielkanoc. Czy sadzi Pani, ze jak zrobie je w sobote rano, to w niedziele beda nadal odpowiedniej konsystencji? Oczywiscie trzymalabym je w lodowce. Czy ciasto nie zmieknie? A moze byloby mozliwe upiec ciastka i ubic beze dzien wczesniej I dopiero rano przelozyc ( tylko czy beza bedzie jeszcze dobra?)Nie chce po prostu zostawiac ubijania bezy na ostatnia chwile, a zalezy mi zeby te ptysie byly naprawde dobre bo mieszkam za granica I wiem,ze moja rodzina od wielu lat poza Polska doceni smaki dziecinstwa. Jesli znajdzie Pani chwile to prosze o dopowiedz. A moze ktos inny z czytelnikow mi podpowie? Z gory dziekuje.
Dorota, Moje Wypieki
13.03.2015 18:43 odpowiedz
Tak, będą dobre. Ciasto zmięknie odrobinę, ale dalej będzie smaczne. Bezę trzeba przełożyć od razu. Proponuję spróbować przygotować je już teraz, na próbę, z tego co czytałam niektórzy czytelnicy mieli małe problemy z bezą.
lena_ka profil
13.03.2015 15:54 odpowiedz
Droga Pani Doroto, dzięki Pani cudownym przepisom rozpoczęła się moja przygoda z pieczeniem za co pragnę Pani serdecznie podziękować:) Mam wszystkie Pani książki, często czytam zamieszczane przez Panią komentarze, które okazują się nieocenione podczas pieczenia. Ptysie są IDEALNE ! Ich smak (u mnie malinowy)przeniósł mnie do krainy dzieciństwa:) Dziękuje z całego serca za to, że Pani jest i życzę dalszych słodkich sukcesów! Trzymam za Panią kciuki:) Dziękuje:)
nikitka profil
06.03.2015 17:18 odpowiedz
PYSZNE!!!
Gość: PeppaPig
27.02.2015 18:34 odpowiedz
hmmmm..... od jakiegoś czasu przymierzam się do kupna termometru cukiernicze, poradźcie mi proszę na co muszę zwrócić uwagę przy jego kupnie :)
Gość: buba87
22.02.2015 15:51 odpowiedz
Pani dorotko Ptysie wyszły przepyszne ale ta pianka jest gęsta i aksamitna a nie taka jak w ciepłych lodach dlaczego???
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2015 00:05 odpowiedz
Pianka powinna mieć taką samą konsystencję, to jest ten sam rodzaj bezy.
rusalka12 profil
19.02.2015 21:37 odpowiedz
Zrobilam cytrynowe. Yummy
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2015 00:06 odpowiedz
Śliczne :).
rusalka12 profil
12.07.2015 14:35 odpowiedz
Dziękuję :-)
Gość: Emila
19.02.2015 15:40 odpowiedz
Wyszło idealnie. Zrobiłam ciepłego loda z... jednego białka. Porzeczki nie miałam, użyłam pomarańczy - dałam tyle soku ile w przepisie. Bardzo łatwy do zrobienia krem. Ptysie piekę często, wiec na pewno wykorzystam go do nadziania. W końcu ptysie będą takie jak z cukierni :D a nie ze śmietaną (tez dobre)
aniutek80 profil
18.02.2015 15:21 odpowiedz
dobre, ale jak dla mnie troszkę za słodkie może dlatego ze robiłam z truskawek, na drugi dzień nadzienie lekko zmieniło konsystencję, już nie było takie zwarta. przepis łatwy, nie korzystałam z termometra, tylko wykorzystałam metalowy drucik z oczkiem-komentarz poniżej. pozdrawiam
Gość: ktos:)
18.02.2015 14:45 odpowiedz
chcialam zapytac, czy przepis na te ptysie jest dostepny na aplikacje? poniewaz aktualizuje swoja juz kolejny raz a nie moge ich w niej nadal znalezc.. czy ktos spotkal sie z podobnym problemem?
_andzia12_ profil
18.02.2015 15:39 odpowiedz
Z tego co wiem jest problem z aplikacją na Androida. Też nie mam wszystkich przepisów, nie kopiują się. Jakiś czas temu p. Dorota pisała, że informatycy pracują nad tym i niebawem problem zniknie.
Gość: babeczka93
16.02.2015 22:54 odpowiedz
Od dzieciństwa uwielbiam ptysie, więc musiałam je zrobić. Są super!! Ja użyłam malin- wyszło pysznie i mają piekny jasnorózowy kolor. Dodałam tylko trochę kwasku cytrynowego w już gotowej masie (jednak z malinami masa wydawałała mi się za mało kwaskowa). Trochę bałam sie tego syropu-nie mam termometru cukierniczego ale wszytko poszło łatwo. Jest pani niesamowita! Wszystko wychodzi. Życzę pani jak najwięcej radości z pieczenia i prowadzenia tego bloga! Pozdrawiam
Gość: minika8
16.02.2015 22:17 odpowiedz
Czy to normalne, że na drugi dzień z pianki powoli tworzy się syrop który rozmacza mi dolną część ptysia? Pod ptysiem jest mokra plama jakby syropu..
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2015 11:05 odpowiedz
Nie, tak nie powinno być.
16.02.2015 16:22 odpowiedz
Przepyszne ptysie! Pianka przypomina mi ciepłe lody z dzieciństwa, za którymi wprost przepadałam! Doskonale smakuje z ciastem parzonym, które nie mięknie od nadzienia :) A do tego ten cudowny różowy kolor :) Polecam!

http://patricia-bakes.blogspot.com/2015/02/ptysie-z-porzeczkowa-pianka.html
17.02.2015 12:59 odpowiedz
Cudne, cudne cudne.
17.02.2015 22:59 odpowiedz
Dziękuję ;)
Gość: anka1309
16.02.2015 02:44 odpowiedz
sluchajcie milosnicy pieczenia jak macie mozliwosc to zakupcie sobie termometr do gotowania-smazenia to jest baaardzo ulatwiajacy sprzecik ,dopoki go nie mialam to smazylam na oko i zawsze paczki albo byly za mocno spalone albo za duzo wsiakaly oleju a od kiedy Dorota mowi w przepisie o temp.oleju albo w tym przepisie temp.soku niemam zadnych wpadek z przepisem,a dzisiaj jakbym nie miala termometru to patrzac tylko na gotujacy sie sok z cukrem juz bym dawno pomyslala,ze jest gotowy a jak zerknelam na termometr to byla dopiero temp.195F naprawde polecam zakup termometru
madziara profil
14.02.2015 23:52 odpowiedz
zrobilam i jednak to nie to :( nastepnym razem (bo powtorze bo mojemu partnerowi bardzo smakowaly) zrobie duzo mniej kremu (z 3 jajek) bo tak jest go stanowczo zbyt duzo, dodatkowo krem mimo termometru wyszedl mi zbyt rzadki jak na moj gust-niby ladnie sie formowal i nie wyplywa ale chyba cos mi poszlo nie tak, mysle ze soku w stosunku do cukru bylo zbyt duzo- sprobuje zmienic proporcje
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2015 00:09 odpowiedz
Soku (lub wody) powinno być tyle, by lekko przykrywała cukier, nawet na tzw.oko. Ilość soku/wody nie ma znaczenia, ona i tak się wygotuje, jeśli będzie więcej wody dłużej będzie trwało osiągnięcie temp. 118 stopni. W przepisie mogłam podać 50 ml, 100 lub nawet 200 soku, ale 100 ml wydawało mi się najlepsze ze wzg na smak bezy włoskiej, była już lekko kwaskowa i jednocześnie nie wydłużała gotowania :).
Krem już ubjany z syropem powinien wyjść bardzo gęsty i bardzo sztywny. Wydaje mi się, że z wodą jest też prościej niż z sokiem i może wtedy osiągnęłabyś sukces. Inaczej wyglądał syrop, inaczej się gotował, nawet chciał kipieć, z wodą - to się nie zdarza.
madziara profil
15.02.2015 10:03 odpowiedz
w sumie masz racje-na logike nawet woda/syrop powinna sie wygotowac.. u mnie sie to jednak nie stalo najwyrazniej-zreszta i syrop zagotowal sie podejrzanie szybko, gdyby nie to ze termometru uzywalam z sukcesem do pieczenia paczkow w tym tygodniu zwalilabym bezapelacyjnie na jego bledne dzialanie ;) mam zagadke teraz co poczlo nie tak... ale ja sie nie poddam i bede probowac do skutku az wyjda ;)
Gość: Kaśka
14.02.2015 21:35 odpowiedz
Mam niesłychanie trudny problem. Nie mam termometru jak mam ugotować syrop bez niego? czy ten pomysł z drutem wyjdzie?
madziara profil
14.02.2015 23:55 odpowiedz
poszukaj w google soft ball stage jest od groma i troche wynikow jak ugotowac taki syrop
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2015 00:11 odpowiedz
W jednym z pierwszych komentarzy już wyjaśniłam, podałam filmik, proszę sprawdzić.
Gość: anka1309
14.02.2015 21:18 odpowiedz
sluchajcie wlasnie je upieklam i skonczylam krem,niemialam porzeczek ale uzylam jagody te same proporcje,niewiem jak ty to robisz Dorota ale tak smakowalo moje dziecinstwo cos niesamowitego,musze dorobic tylko ciasta jeszcze jednej porcji bo piany mam na 2 porcje ciasta,prawdziwy smkolyk na dzisiejsze walentynki,zycze wszystkim takich slodkich walentynek z ukochanymi osobami
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2015 23:46 odpowiedz
Cieszę się bardzo :). Piany trzeba duużo nakładać, wysoko :).
Wiktoria1 profil
14.02.2015 19:51 odpowiedz
Bardzo smaczne, wręcz rewelacyjne. :-)
gabrysiac profil
14.02.2015 16:24 odpowiedz
Chodzą za mną te ptasie i chodzą i będę w końcu musiała zrobić. Ostatni raz takie jadłam na studiach. Kupowałam w cukiereczek po drodze na wykłady :-) czas sobie przypomnieć ten smak. Dzięki za wskazówki co do białek pasteryzowanych. Co do porzeczek to ja wykorzystam te z mrożonych owoców z tesco - summer fruit. Trzeba będzie trochę powybierac, ale co tam, na pewno warto :-)))
Gość: Sylwia
13.02.2015 23:16 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź. Ciasto studzilam dwie godziny na balkonie a jest mróz wiec wydawało mi się wystarczająco zimne. Może następnym razem spróbuję dłużej. A może z tymi jajkami później ubijac? Ja tylko zmiksowalam. Dodam że jestem Pani wielka fanka
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2015 23:23 odpowiedz
Jeśli na mrozie i 2 godziny, to na pewno było dobrze wystudzone :). Tak, trzeba dobrze zmiksować, na gładką masę. Można użyć końcówki ubijającej lub mieszającej - obojętnie, obie się nadają, próbowałam. Ważne, że masa będzie gładka. 
Gość: Sylwia
13.02.2015 22:15 odpowiedz
Witam Robiłam dzisiaj drugi raz ciasto parze i drugi raz mi nie wyszło. Ostatnio gotowałam krócej dzisiaj trochę dłużej i znowu nie rośnie podczas pieczenia. Ciasto ładnie odchodzi od ścianek garnka. Jaka może być przyczyną? Proszę o jakąś wskazówkę.
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2015 22:25 odpowiedz
Czy ciasto jest dokładnie wystudzone zanim dodane są jajka? Tylko to mi do głowy teraz przychodzi. 
UlaR. profil
13.02.2015 14:45 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam takie ciasto i jestem w szoku, że to takie łatwe :) Zrobiłam mini-eklerki z bitą śmietaną. Z połowy porcji wyszło mi 30 sztuk.
Gość: hala
13.02.2015 12:02 odpowiedz
w jaki sposob wstawic zdjecie w komentarzu bo jakos nie moge
Gość: Emila
13.02.2015 14:23 odpowiedz
trzeba być zalogowanym
Gość: Sylwester
13.02.2015 06:52 odpowiedz
Tak białko EIFIX jest pasteryzowane.Dziekuje za podpowiedz.
Gość: Sylwester
12.02.2015 20:53 odpowiedz
Białko Eifix. Płynne białko jaj kurzych- czy takie białko będzie dobre do zrobiena pianki ? Proszę o podpowiedz.
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 20:55 odpowiedz
Jeśli białko jest płynne pasteryzowane, tak. Nie znam akurat tej firmy. 
MusicInMe profil
12.02.2015 19:29 odpowiedz
Rerwelacja! Bez termometru, na oko - piana sztywna i gęsta, po prostu idealne proporcje składników :) Niestety nie miałem szprycy, więc kładłem krem łyżką :) Oczywiście gdyby zamienić sok na esencję/aromat cytrynową/y to byłby smak dzieciństwa :)
Dziękuję!
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 20:12 odpowiedz
Jakie ładne :).
MusicInMe profil
12.02.2015 21:51 odpowiedz
I jakie pyszne :) Nie spodziewałem się takiego smaku, użyłem soku jeżynowego, który moja siostra trzymała w słoiku. Pewnie gdybym krem wyciskał z rękawa cukierniczego, wyglądałyby znacznie lepiej. Tak przy okazji, rękaw można dostać w każdym supermarkecie (Asda, Tesco) czy kupuje je pani w sklepach specjalistycznych?
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2015 23:08 odpowiedz
Szczerze mówiąc dawno nie sprawdzałam jakie tam mają rękawy w supermarketach, zawsze kupuję ogromną rolkę na amazonie i mam na rok ;-). Używam tylko jednorazowych, z mocnej folii. Można też je kupić w 'funciaku' (małe worki) i droższe - w Lakeland.
gabrysiac profil
14.02.2015 16:28 odpowiedz
Ja jednorazowe i materiałowe rękawy
kupuję na eBay. Również różne końcówki do ozdabiania tortów i babeczek.
agnieszka28 profil
12.02.2015 14:19 odpowiedz
Jesli pianka wg mnie wyszla nie taka jak powinna, to czy moge Dodac zelantyne??
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 14:58 odpowiedz
Tak. Niestety po drodze coś zostało nie wykonane w sposób prawidłowy :/.
agnieszka28 profil
12.02.2015 15:38 odpowiedz
Nie uzylam termometru, chyba za Krotko gotowalam syrop. Dodalam zelantyne i teraz jest super ! Dziekuje i pozdrawiam
Gość: hala
12.02.2015 13:33 odpowiedz
https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t34.0-12/10984719_860553563986492_1785169260_n.jpg?oh=63b605e435e0686b7d2c96933af1cf35&oe=54DEE31F&__gda__=1423890447_cfb01523df1082c45dbdb67ea5fc1996 moje ptysie z malinowa pianka pychota nie takie piękne jak pani ale mam dopiero 16 lat :)
Gość: Ania
12.02.2015 09:45 odpowiedz
Czy można pominąć owoce w piance?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 09:51 odpowiedz
Tak, wtedy zamiast dodajemy wodę pół na pół z sokiem z cytryny.
Gość: Ania
12.02.2015 09:54 odpowiedz
50 ml wody i 50 ml soku z cytryny?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 10:11 odpowiedz
Tak.
Gość: Agato
03.03.2015 21:36 odpowiedz
A jeżeli chciałabym uzyskać mocno cytrynową piankę to dodać całą szklankę cytryny plus np. skórka, czy jednak pół na pół wystarczy?
Gość: Dorotka
12.02.2015 00:58 odpowiedz
Pani Doroto
nie piekłam jeszcze nic wg Pani przepisów ale zaglądam tu często dla samych zdjęć- są po prostu świetne - to polowa sukcesu, bo można świetnie pisać ale co obraz to obraz.
czy zajmuje sie Pani fotografią i czym robione są zdjęcia?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 09:51 odpowiedz
Zajmuję się fotografią tylko na potrzeby blogu (i rodziny), aparat Canon 5d mark II.
Dziękuję!
Gość: hania
11.02.2015 20:47 odpowiedz
Pani Dorotko prosze o szybką radę ptysie sie nie dopiekły bo są w środku mokre włozyc do pieca i podpiec jeszcze można tak ?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 21:53 odpowiedz
Tak.
Gość: Weronika
11.02.2015 20:14 odpowiedz
Kupiłam książkę i co sobotę robię nowe ciacho, każde wychodzi :D i jak tu nie jesc slodkiego... ale moje pytanie gdzie kupic cukier drobny do wypiekow ? :)
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 21:54 odpowiedz
A gdzie mieszkasz, w Polsce?
magda se profil
13.02.2015 21:24 odpowiedz
W Polsce w dużych marketach czy delikatesach mozna znaleźć bez problemu np taki: http://www.diamant.pl/cukier-drobny-0
marcysiab profil
14.07.2015 23:46 odpowiedz
W moim mieście np tylko w tesco jest, mimo, że są tu prawie wszystkie duże supermarkety, w "kerfurze" np są przeróżne rodzaje cukru trzcinowego, brązowego, ciemny, jasny, gruby, drobny ale drobnego do wypieku nie ma... w małych osiedlowych sklepach też nie spotkałam, a cukier drobny bardzo ułatwia życie, świetnie zastępuje cukier puder, który lubi zbijać się w grudki i okrutnie brudzi mi kuchnię
Gość: poziomka
11.02.2015 18:36 odpowiedz
Czy mogę jednego dnia zrobić ciasteczka, a dopiero następnego przełożyć? I kiedy w takim wypadku je przekroić?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 18:39 odpowiedz
Można. Przekroić można kolejnego dnia. 
Gość: malalilka
11.02.2015 14:43 odpowiedz
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Na pewno skorzystam z Pani podpowiedzi. Szkoda tylko, że termometru, który Pani polecała nie ma już w sprzedaży "ale dobre". Będę musiała poszukac innego. Serdecznie pozdrawiam. Maria
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 18:40 odpowiedz
Są inne, podobne, o takiej samej zasadzie działania :).
Usagi_22 profil
11.02.2015 14:08 odpowiedz
witam, a można dać sok z wiśni z kompotu?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 18:40 odpowiedz
Tak, ale ani smaku ani koloru wiśniowego nie uzyskamy, niestety. Zbyt duże rozcieńczenie.
Gość: malalilka
10.02.2015 19:36 odpowiedz
Pani Doroto, mam prośbę. Proszę o informacje, jakiego rodzaju końcówek używa Pani do ozdabiania np. babeczek lub tortów kremem, jakich do nadziewania pączków ? Jaki rodzaj rękawów cukierniczych (rozmiar i z jakiego materiału ). Jaki termometr cukierniczy Pani używa ? Kuszą mnie niektóre Pani wypieki, ale nie mam odpowiednich akcesoriów. Chciałabym je sobie sprawic, ale potrzebuję porady w tej dziedzinie. Dodam, że często korzystam z Pani przepisów ( serniki są rewelacyjne ) i będę wdzięczna za pomoc. Serdecznie pozdrawiam. Maria.
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 19:42 odpowiedz
Sporo można wyczytać w przepisach.
Zawsze staram się pisać, jakiej używam tylki (firma i nr tylki). Tutaj w przepisie trochę więcej o tylkach. Rekawów używam jednorazowych, mniejszych lub wiekszych.
Termometry mam dwa, elektroniczny cukierniczy oraz tradycyjny cukierniczy.
pozdrawiam :)
Gość: Manuela
10.02.2015 19:25 odpowiedz
I to są ptysie z mojego dzieciństwa a nie jakieś tam z bitą śmietaną :)
Gość: halina
10.02.2015 19:15 odpowiedz
Pani Dorotko a mrożone owoce to najpierw rozmrozic i dopiero gotowac ?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 19:24 odpowiedz
Owoce się rozmrożą podczas gotowania.
10.02.2015 18:56 odpowiedz
wygląda nieziemsko jutro pochwalę się zdjęciem bo o sma z Dorotką się nie martwię ;)
Bambini5555 profil
10.02.2015 14:18 odpowiedz
Superprzepis dawno szukalam tego wlasnie prawdziwego przepisu wyszly ideanie
Gość: Patryk
10.02.2015 14:11 odpowiedz
Mozna zastapic maslo margaryna, czy nie bardzo ?
Gość: Emila
10.02.2015 15:34 odpowiedz
Można, ale na smaku bardzo stracą.
mushu16 profil
10.02.2015 13:43 odpowiedz
Dlaczego aż tyle cukru :O?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 19:15 odpowiedz
To jest beza.
Gość: anija89
10.02.2015 13:26 odpowiedz
czy można użyć dowolnych owców, nie przepadam za czerwoną porzeczką
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 19:17 odpowiedz
Dowolnych nie. Kwaśnych: cytryny, pomarańczy, limonki, czarnej porzeczki, wiśni.
marcinika profil
10.02.2015 10:49 odpowiedz
Przenisołam się do czasów dzieciństwa - bezy to był również mój ulubiony przysmak z cukierni:-) I przez lata zastanawiałam się czym był ten smakowity krem w środku...a teraz mogę go zrobić sama dzięki Moim Wypiekom:-) dziękuję!
Gość: Peooonia
10.02.2015 09:57 odpowiedz
Czy można użyć konfitury z czarnej porzeczki?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 10:33 odpowiedz
Tak.
zo-zo profil
10.02.2015 14:10 odpowiedz
A jaki kolor będzie?
Gość: D.
10.02.2015 15:16 odpowiedz
czarny :)
Gość: Niezależna
10.02.2015 15:37 odpowiedz
Hehe :)
Nie czarny,raczej bordowy
Gość: krystyna
10.02.2015 02:01 odpowiedz
Dorotko, Ty jestes niemozliwa - jak my to wszystko mamy jesc?????????, serdecznie dziekuje za cuda z PRL-u.Szkoda tylko, ze tutaj nic porzeczkowego nie mozna kupic!pozdrawiam.
mala_czarna profil
09.02.2015 22:38 odpowiedz
Myślisz, że mogłabym tu użyć białek w proszku Wiltona? A jeśli tak, to ile?
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2015 22:51 odpowiedz
Można, ale nie znam przelicznika, powinien być na opakowaniu.
Gość: Jass
09.02.2015 21:03 odpowiedz
Czy tEn krem nada sie do przelozenia biszkoptu bezglutenowego z Twojego przepisu? Szukam czegos bezmlecznego, jajka nie stanowia problemu, jak narazie nic z wyprobowanych takich kremu mi nie smakowalo. Bede wdzieczna za pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2015 21:27 odpowiedz
Tak.
Gość: Jass
10.02.2015 18:03 odpowiedz
Dziekuje!
Gość: Anka
09.02.2015 20:10 odpowiedz
Ja tak z czystej ciekawości: dlaczego nie mieszamy syropu?
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2015 20:13 odpowiedz
Cukier natychmiast się zbryli. Jest to reakcja odwracalna, więc nie wszystko stracone, ale po co dłużej stać przy tym syropie :). Można lekko poruszać garnuszkiem trzymając za rękojeść. A najlepiej po prostu wsypać cukier, dodać wodę, wymieszać, postawić na palniku i już nie dotykać.
Gość: Anka
09.02.2015 20:36 odpowiedz
Dziękuję :)
1 | 2    



do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach