Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 904

poniedziałek, 17 października 2011

Pyzy ziemniaczane

Tak robię je ja, podobnie robi je Mama mojego Męża. Spróbowała moich i pochwaliła ;-). Najważniejsza sprawa w takich pyzach to odpowiedni stosunek ziemniaków ugotowanych do surowych, mączysta odmiana ziemniaków i szybka produkcja ;-), by zamiast jasnych i smacznych pyz nie wyszły nam szare, rozgotowane kluchy. Takie pyzy można zrobić też z nadzieniem mięsnym (wcześniej ugotowanym) lub grzybowym, podawać z cebulką i skwarkami. Ponieważ 'Moje Wypieki' to blog słodki, u mnie w klasycznej wersji. 

Podobne w smaku, lecz wymagające mniejszego nakładu pracy są kluski zwane śląskimi (z dziurką). Przedstawiłam je kiedyś (dawno, dawno..) na byłym blogu wytrawnym. Przepis na kluski śląskie możecie znaleźć tutaj.

Składniki:

  • 3 kg ziemniaków (mączystych, nie wodnistych)
  • 1 jajko
  • 3 - 4 łyżki mąki (skrobi) ziemniaczanej + do formowania
  • sól do smaku

1 kg ziemniaków obrać, ugotować (posolone), ostudzić. Można zrobić to dzień wcześniej. Przed samym przygotowaniem pyz ziemniaki zemleć.

2 kg ziemniaków obrać, zetrzeć na tarce o najdrobniejszych otworach, jak na placki ziemniaczane. Starte ziemniaki mocno odcisnąć przez lnianą szmatkę (najwygodniej przeznaczyć na to osobny, czysty ręcznik kuchenny). Odciśnięty sok zachować, odstawić.

Ugotowane ziemniaki  natychmiast wymieszać z surowymi i odciśniętymi, dodając jajko, mąkę ziemniaczaną i sól. Skrobię, która osiądzie się z soku odcedzonego z ziemniaków również dodać do masy. Wszystko dokładnie wymieszać, ciasto nie powinno się mocno kleić.*

Pyzy ziemniaczane

[na zdjęciu - pyzy przed gotowaniem; wyglądają jak małe cytrynowe trufelki, prawda?]

Z masy ziemniaczanej formować kulki dowolnej wielkości (mniejsze szybciej się zagotują). Formując kulki pomagać sobie otaczając je w mące ziemniaczanej (mniej się kleją). Wrzucać na wrzącą i osoloną wodę i gotować  7 - 10 minut od momentu wypłynięcia, dłużej, jeśli pyzy są większe (najlepiej wyjąć jedną i spróbować).

Wyjmować łyżką cedzakową i ciepłe podawać.

* wszystko w tym momencie zależy od odmiany ziemniaków, te mączyste zawierają więcej skrobi i dlatego należy skrobię ziemniaczaną (dodatkowe 3 - 4 łyżki w przepisie) dodawać stopniowo i z rozwagą; zbyt wiele skrobi spowoduje, że pyzy będą zbyt twarde

I.. niech Was nie przerazi ilość ziemniaków użytych do przepisu. Jest to porcja na 4 osoby.

Smacznego :-).

Ważne: ziemniaki mączyste zawierają dużo skrobi, są sypkie po ugotowaniu.

Mączyste odmiany ziemniaków w UK:
Estima, King Edward, Maris Piper, Desiree
Mączyste odmiany ziemniaków w Polsce:
Beryl, Mila, Arkadia, Irga, Anielka, Aster, Barycz, Bryza, Ibis, Karlena, Koral, Kos, Lena, Mila, Salto

  Oceń: 
Ocena: 8  (liczba głosów: 3)
Zobacz także:
Orkiszowe pancakes z gruszką
Orkiszowe pancakes z gruszką
Klasyczne leniwe pierogi
Klasyczne leniwe pierogi
Gofry z Liege (belgijskie)
Gofry z Liege (belgijskie)
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (51)
Gość: monika8988
19.05.2014 21:53 odpowiedz
Dzieki wam dziewczyny za odpowiedz! ;)
Gość: monika8988
19.05.2014 19:32 odpowiedz
a jak mam to zrobic jezeli bym chciala zrobic z 1.5 kg ziemniakow jak to mam rozdzielic ile ugotowac a ile surowych zetrzec na tarce?:)
Gość: mimoza
19.05.2014 20:17 odpowiedz
wtedy 0,5 kg ugotować a 1kg zetrzeć.
19.05.2014 20:18 odpowiedz
przez pół: 1 kg zetrzeć, 0,5 kg ugotować
Gość: PROXIMA
12.05.2014 16:32 odpowiedz
A mi masa na pyzy wyszła zadziwiająco rzadka (zastosowałem połowę składników) i zmuszony byłem upiec sobie placki ziemniaczane :)
Ziemniaki - gatunek Jelly.
Gość: Emila-fanka mojewypieki.com
12.07.2013 18:49 odpowiedz
Takie małe pytanie pani Doroto kupiłam łososia i nie wiem jak przygotować łososia ,aby go usmażyć i ,żeby był smaczny :) ???
Proszę o odpowiedź
30.04.2013 22:53 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie proporcji ziemniaków ugotowanych do startych. U Pani w przepisie jest to 1:2, a w innych przepisach spotkałam się, że powinno być to po połowie. Czy proporcje są w przypadku pyz decydujące o tym czy wyjdą czy nie? Czy nie będzie różnicy w smaku jeśli zrobię je w proporcji 1:1?
Dorota, Moje Wypieki
01.05.2013 10:15 odpowiedz
Mozna spróbować, pewnie co inny przepis, to inne proporcje :). Nic nie powinno się stać.
Gość: gość
28.02.2013 10:40 odpowiedz
A ja dziś po raz pierwszy spróbuje zrobić te pyzy ziemniaczane - to znów smaki dzieciństwa mojego męża, ale nigdy mi się nie udały. Już wczoraj ugotowałam ziemniaki, a dziś reszta. Mam nadzieję, że z Twojego przepisu mi się wreszcie uda i po ponad 30 latach małżeństwa "dogodzę mężowi:)))
Oczywiście napiszę, czy mi się udały.
Gość: Marzena
08.02.2013 11:17 odpowiedz
Dorotko bardzo proszę o odpowiedz! Cała moja rodzinka uwielbia zarówno kluski śląskie, knedle, kopytka i inne dania z ziemniaków. Ale od kiedy mieszkamy w UK z żadnych ziemniaków nie wychodzą mi tak dobre jak w Polsce. Czy możesz zdradzić jakie i gdzie kupujesz, na co zwrócić uwagę przy wyborze? Ja i moja rodzinka będziemy Ci ogromnie wdzięczni za radę. Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2013 18:35 odpowiedz
Zwroc uwage na odmiane ziemniakow, jakie kupujesz. Odmiany maczyste wymienilam na samym dole przepisu, takich uzywaj do kedli, kopytek itp. W sklepach sa czesciej dostepne odmiany na frytki lub do pieczenia. Tez mialam kiedys ten problem :-).
pozdrawiam!
Gość: Marzena
09.02.2013 19:59 odpowiedz
Ale ze mnie gapa, nie zauwazyłam tych odmian, które napisałaś na dole. Przepraszam. I dziekuję Ci za radę, będę próbowac dalej :)
Gość: andzia
27.01.2013 20:03 odpowiedz
mam pytanko
gdzie mozna znalezc przepisy z bloga wytrawnego jakos nie moge ich odszukac dziekuje za pomoc
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2013 20:27 odpowiedz
Były blog wytrawny (2 stronki).
Gość: Czarna
18.12.2012 09:50 odpowiedz
Zrobiłam z połowy przepisu..i szkoda bo wyszły rewelacyjne.
Rodzince bardzo smakowały.Fajnie,ze istnieje ten blog :)
Gość: dziambka
15.10.2012 11:28 odpowiedz
no! ale mi sie pyz zachcialo!
Gość: Montajka
24.08.2012 22:49 odpowiedz
Wyglądają smakowicie te pyzie. A co do klusek śląskich to są białe i czarne. Te białe to ja robię tak samo jak cookycrips czyli bez jaj z dodatkiem 1/4 ilości mąki ziemniaczanej do ugotowanych ziemniaków (gorących przeciśniętych przez prasę) a te czarne to robię pół na pół tzn część ugotowanych i a część surowych potartych i odciśnętych z wody ziemniaków. A do tego modro Kapusta czyli kapusta niebieka i rolada wołowa :) I jest niedzielny śląski obiad
Gość: Belfegorek
16.07.2012 11:30 odpowiedz
Witam, w komentarzach pojawiło sie kilka nazw: kluski slaskie, knedle, pyzy
każda z tych potraw rózni sie sposobem przygotowania ziemniaków i sa to różne potrawy, ale kazda pyszna i godna polecenia.
Co do mrożenia, to na każdym etapie jest to możliwe zarówno nie ugotowane jak i ugotowane można mrozić, jedynie świeże trzeb arówno rozłożyć i przesuszyć, żeby się nie posklejały. Pozdrawiam i życzę udanych eksperymentów!
ps. ja właśnie kleję pierogi z ciasta na pyzy( surowe z gotowanymi ziemniakami) nadziewane kurkami :)
Gość: wysmakuj.pl
10.01.2012 12:43 odpowiedz
To jest to co najbardziej lubię !!!
Dorota, Moje Wypieki
01.11.2011 20:16 odpowiedz
Tak, dodatkowo. Ale - wszystko zalezy od 'maczności' ziemniaków. Może się okazać, że Twoje pyzy nie będą się kleiły (ziemniaki będą miały dużo skrobi) i nie będziesz musiała dodawać tych 3 - 4 łyżek dodatkowo.
Gość: Kasia
30.10.2011 20:54 odpowiedz
Przepraszam, ale pewnej rzeczy nie potrafię zrozumieć. Czy trzeba dodać 3-4 łyżki mąki ziemniaczanej i dodatkowo skrobię całą? Czy 3-4 łyżki skrobi już bez mąki? Bardzo proszę o odpowiedź bo straszną mam ochotę na wypróbowanie tego przepisu. Pozdrawiam.
Gość: agasobczak
26.10.2011 11:18 odpowiedz
dzisiaj robie.... trzymajcie kciuki
kluski slaskie - kluski z ziemniakow ugotowanych plus maka ziemniaczana - najczesciej okragle z wycisnieta dziurka
pyzy - to co opisujesz - najczesciej na slono lub z miesem
na slodko - knedle ale wydaje mi sie ze do knedli plus owoce dodaje sie tez make pszenna
kopytka - kluski ziemniaczane plus maka pszenna - moga byc i na slodko i jako dodatek do potraw czyli knedle to kopytka z tym ze z owocami :)
leniwe - na słodko ziemniaki ugotowane plus ser biały...
ufff....
Kluski na parze - bułki na słodko lub dodatek dopotraw - bossskie z kapustą i sosikiem ... grzybowym to drożdżowe bułki z jajem lub bez na parze :D

są jeszcze szare kluski (a to chyba te pyzy) i kładzione i lane... Matko!!! Gorąco pozdrawiam :)
ps. A książki i taknie wygrałam :)
Gość: aga
20.10.2011 01:10 odpowiedz
W mojej rodzinie takie kluski z ziemniaków ugotowanych i surowych z farszem mięsnym są formowane w podłużny kształt przypominający sterowiec i dlatego są nazywane cepelinami. Po ugotowaniu są smażone z dwóch stron w gorącym tłuszczu (tak, by powstała chrupiąca skórka). A ilość ziemniaków, z których przygotowujemy cepeliny, odmierzamy nie w kilogramach, a w wiaderkach :)
Gość: iwonatel
19.10.2011 13:39 odpowiedz
A... i wydaje mi się, że pyzy tak jak kopytka i pierogi mrozi się surowe.
Gość: iwonatel
19.10.2011 12:59 odpowiedz
Juz dawno nosze się z zamiarem zrobienia pyz, a teraz to juz na pewno zrobię, bo z Pani przepisów wszystko wychodzi jak należy :) Tylko nienawidzę tarcia ziemników,ale radzę sobie tak, że mielę surowe ziemniaki w sokowirówce a potem dolewam tylko ten sok. Mogę kontrolowac jak mokre mają byc ziemniaki. Myślę, że w tym przypadku to nawet dobre rozwiązanie, bo nie będzie trzeba odciskać ziemników przez ściereczkę.
18.10.2011 20:37 odpowiedz
Dorotko chętnie wypróbuję te kluchy, bo takowych jeszcze nie jadłam:) ...a wyglądają świetnie ...a tak nawiasem mówiąc to strasznie żałuję, że nie ma już magii smaków ...
Gość: markla
18.10.2011 19:00 odpowiedz
Życzyłabym sobie , żeby u nas w Polszy było dostępnych tyle gatunków ziemniaków jakie wymieniłaś.
Gość: Monika
18.10.2011 11:47 odpowiedz
Dorotko Kochana... Bardzo dziękuję Ci za ten przepis. Moja Babcia zwykła robić wspaniałe pyzy - to było święto kiedy tarła te kilogramy ziemniaków i nikt nie potrafił ich robić tak jak ona. Niestety nie zdążyłam wyciągnąć tego przepisu od Babci zanim zmarła, a ten wygląda podobnie do niego. Na pewno przetestuję.
Dorota, Moje Wypieki
18.10.2011 08:50 odpowiedz
Ola, mrozić można na pewno, w sklepach można kupić mrożone, niestety nie wiem, na którym etapie to zrobić. Może ktoś z czytelników pomoże? Kasiu, trzeba kupić odpowiednią odmianę lub zapytać sprzedawcy.
Gość: ola
18.10.2011 08:41 odpowiedz
Mam pytanko :) pyzy można mrozić lub przechowywać w lodówce? jeśli tak to przed czy po ugotowaniu.....
Gość: kulawula
18.10.2011 07:57 odpowiedz
Kluski śląskie czasem robię,ale pyz nigdy w życiu nie robiłam.Nie jeden raz myślałam o szukaniu przepisu,ale już nie muszę:)A dzisiaj zamierzam zrobić kopytka,bo te uwielbiam:)
Gość: kasia
18.10.2011 06:24 odpowiedz
robiłam pyzy kilka dni temu pierwszy raz w życiu, tyle, że z mięsem właśnie..., tragedii nie było ale też nie były takie jak Twoje. Moje były sine i gumowate. Wiadomo, że to przez nadmiar mąki...dodawałam i dodawałam inaczej nic by się nie połączyło...stąd moje pytanie jak rozróżnić ziemniaki mączyste od tych wodnistych???
Gość: olcia
17.10.2011 23:50 odpowiedz
hello. mąka z ziamniakiami i jajko to u mnie kluski ślaskie, robi się takie jak piąstka potem splaszcza i obowiązkow lekko wbija się w icasto kciuka :D takie z dziurką ;D nie wiem dlaczego. a pyza to zawsze taka z nadzieniem mięsnym.
pozdrawiam
Gość:
17.10.2011 21:37 odpowiedz
Kiedyś, gdy byłam mała, mama mi takie robiła....uwielbiałam je...
Gość: anetag
17.10.2011 20:52 odpowiedz
Koniecznie musze wypróbować i to z nadzieniem mięsnym. Od tak dawna miałam na nie ochotę, ale teraz koniecznie trzeba zrobić:)
Gość: bielasek
17.10.2011 19:35 odpowiedz
Dorotko miałaś nosa z tymi pyzami!!! To smak mojego dzieciństwa! Teraz gdy mojej mamy nie ma juz niestety miedzy nami-razem z męzem staramy się ugotować równie smaczne jak ona ;-) Wiem że Twój przepis napewno nam w tym pomoże ;-)
Dziękuję jesteś WIELKA I WSPANIAŁA!
Uwielbiam Twój blog, przepisy i super zdjęcia-zawsze piękne obojętnie czy to reprezentacyjne ciasto na super okazje-czy zwykłe kluchy ;-))))
Gość: lady
17.10.2011 18:31 odpowiedz
A ja chciałam powiedzieć, że do odsączania soku z ziemniaków nic nie nadaje się lepiej od tetrowej pieluchy :D serio serio, to niezbędny element wyposażenia kuchni ;-)

Dorotko, miła odmiana :-) ja najbardziej lubię takie kluski w wersji z nadzieniem mięsnym, na słodko nigdy nie próbowałam.
Gość:
17.10.2011 17:49 odpowiedz
Placki, pyzy- Pychotka:):):). DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ oby więcej wytrawnych przepisów...
Gość: majanaboxing
17.10.2011 17:36 odpowiedz
Pyszne te pyzy Dorotko :) Fajnie,ze wrzuciłaś te przepisy:)
Gość:
17.10.2011 17:12 odpowiedz
troszke sie zaburzyło w zdaniu- bo zrozumialam, ze te kluchy- szare, rozgotowane mozna zrobic z miesem.... :) a takie apetyczne zdjecie :)
Gość:
17.10.2011 17:05 odpowiedz
Ja uwielbiam te pyzy ale wolę wersję ciasto takie samo ale bez jaja (jest miększe) robię na dłoni placek wielkości placka ziemniaczanego i do środka wsadzam przygotowane wcześniej mięso mielone (tak jak na sznycle mielone ,ale bez cebuli a tylko z ząbkiem czosnku) a następnie składam i zaklejam jak pieroga ,następnie gotuje juz ok 10-15 min i ciepłe polewam zrumienioną cebulką ze skwarkami jak ktoś lubi , są duże więc ja zjadam 2 szt. Można je również odsmażyć na rumiano np. na drugi dzień też pycha .
Gość: Hala
17.10.2011 17:02 odpowiedz
Moja mama również robi na słodko, ale troszkę inaczej - bez dodatku jajka i mąki, za to nadziewane słodkim serem, jak np. do pierogów. Pokraszone słoninką - najlepsze pyzy na świecie! Są trochę pracochłonne, ale jeśli już są na stole, to w rodzinie święto:)
Gość: viridianka
17.10.2011 16:59 odpowiedz
A może pyzy i knedle to co innego, sama nie wiem bo u mnie się pyz nie jada :P Pyzy mi się kojarzą z bułkami na parze..
Gość: viridianka
17.10.2011 16:58 odpowiedz
U mnie się mówi na nie knedle :)
Lubię z mięsem, a na słodko to nic nie przebije truskawkowych lub śliwkowych.. Mmm!
Gość: diamonths
17.10.2011 16:37 odpowiedz
A u nas to knedle - np ze śliwką, albo kluski z dziurką, a pyzy to śląskie kluski na parze. Czekałam na nie, a nie na kluski, ale może następnym razem :) Pozdrawiam
Gość: cookiecrisp
17.10.2011 16:28 odpowiedz
My inaczej robimy kluski, ale tu na śląsku pewnie każdy ma swój sposób. Bez jajek, za to z większą ilością mąki ziemniaczanej. W misce "uklepujemy" ugotowane ziemniaki, wydzielamy z nich 1/4 części , a powstałe miejsce zapełniamy mąką ziemniaczaną. Mieszamy (także z tą wydzieloną ćwiartką), lepimy i gotujemy :)
17.10.2011 16:16 odpowiedz
Oj, ja jestem wyjątkowym antytalenciem jeżeli chodzi o placki ziemniaczane, kopytka, więc za pyzy się nawet nie zabieram :)
Gość: aqsia
17.10.2011 16:10 odpowiedz
U nas w cieszyńskim mówi się na to "kluski fusate". Jeśli chodzi o ilość skrobii to w przepisie mojej Mamy wychodzi 1/5 - masę ze zmieszanych ziemniaków daje się do miski, dzieli na 4 części, wyciąga jedną z nich, uzupełnia puste miejsce skrobią a potem wszystko miesza ze sobą.
Gość: david.5
17.10.2011 16:09 odpowiedz
Chwaląca Teściowa? Na Twoim miejscu czułbym się zaniepokojony haha (żartuje). Podoba mi się takie tempo! Szefowa jest, przepisy są! Lubię to! Pozdrawiam D.
Gość: ania
17.10.2011 16:04 odpowiedz
Cudne kluseczki :)
Gość: Yuki
17.10.2011 16:01 odpowiedz
Pierwszaaaa;DDDD
Widzę,że u ciebie ziemniaczano;) Popieram!




do góry