Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



24 września 2015

Sernik czekoladowy 'After Eight'

z musem miętowym


Sernik czekoladowy  z musem miętowym After Eight

Sernik miętowo - czekoladowy nawiązujący smakiem do czekoladek After Eight. Gratka dla miłośników czekoladek jak i dla osób, które lubią takie połączenia :-). Pyszna, intensywna pieczona sernikowa masa czekoladowa uwieńczona musem miętowym przygotowanym ze świeżej mięty. Mięta jeszcze rośnie u mnie w ogródku, choć już przekwita, to był po prostu ostatni moment; na szczęście w sklepach przez cały rok można zakupić miętę w doniczkach, więc nie powinno być problemu z wykonaniem deseru. Całość jest rześka i oryginalna, sernik nie trudny w wykonaniu, fantastyczne połączenie smaków!

Uwaga: część musu miętowego wymaga kilkugodzinnego chłodzenia, przygotowania najlepiej zacząć wieczór wcześniej.

Składniki na spód:

  • 150 g ciastek czekoladowych przekładanych kremem czekoladowym (tzw. markizy)
  • 2 łyżki kakao
  • 30 g masła, roztopionego

Ciastka, kakao i masło umieścić w malakserze i zmiksować do momentu otrzymania masy ciasteczkowej o konsystencji mokrego piasku.

Formę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, sam spód, boków niczym nie smarować. Masę ciasteczkową wysypać na spód formy, wyrównać. Podpiec w temperaturze 175 stopni C przez około 10 - 12 minut lub do zarumienienia. Wyjąć, lekko przestudzić przez czas przygotowania masy serowej.

Składniki na masę serową:

  • 250 g twarogu tłustego lub półtłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
  • 250 g serka mascarpone
  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 100 g czekolady gorzkiej, roztopionej i lekko przestudzonej
  • 125 ml kwaśnej śmietany 12%
  • 2 łyżki skrobi ziemniaczanej lub budyniu czekoladowego bez cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanili

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W misie miksera umieścić wszystkie składniki oprócz roztopionej czekolady. Zmiksować do połączenia lub wymieszać rózgą kuchenną. Pod koniec miksowania dodać roztopioną czekoldę; nie miksować zbyt długo, by niepotrzebnie nie napowietrzać masy serowej - napowietrzony sernik mocno urośnie, a potem opadnie. Nie chcemy tego; sernik po upieczeniu powinien być równy jak stół.

Masę serową przelać na ciasteczkowy spód i piec w temperaturze 160ºC przez około 50 minut. Cała powierzchnia sernika powinna być wypieczona i ścięta przy dotyku patyczkiem. W razie konieczności lekko wydłużyć czas pieczenia.

Wyjąć z piekarnika, wystudzić, schłodzić przez kilka godzin lub przez całą noc w lodówce. 

Mus miętowy:

  • 60 g świeżych listków mięty
  • 600 ml śmietany kremówki 30% lub 36% (podzielone na 300 + 300), schłodzonej
  • 12 g żelatyny w proszku lub 3 - 4 listki żelatyny
  • 1 łyżka likieru miętowego lub 1 łyżeczka ekstraktu z mięty
  • 2 łyżki cukru pudru
  • odrobina - wielkości kropli - barwnika w kolorze miętowym (użyłam barwnika w paście Wilton 'leaf green')

300 ml śmietany kremówki podgrzać, do wrzenia, natychmiast zdjąć z palnika. Zalać nią świeże listki mięty, przykryć, odstawić do zaparzenia i wystudzenia. Po wystudzeniu dokładnie odcisnąć i usunąć z kremówki miętę. Miętową kremówkę schłodzić przez kilka godzin w lodówce (można ją przygotować wieczór wcześniej).

Żelatynę zalać małą ilością wody, tylko do jej przykrycia, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny lub podgrzać w mikrofali. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika, lekko przestudzić - nie może być gorąca, ale w dalszym ciągu powinna pozostać płynna. 

W misie miksera umieścić 300 ml schłodzonej miętowej kremówki, dodać kolejne 300 ml schłodzonej kremówki, cukier puder i odrobinę barwnika (wielkości kropli). Ubić prawie do sztywności, pod koniec ubijania dodając likier miętowy lub ekstrakt miętowy. Na sam koniec do kremu dodać przestudzoną żelatynę (wcześniej rozrobioną z 4 łyżkami bitej śmietany, by wyrównać temperatury i by w kremie nie powstały grudki żelatyny), dokładnie zmiksować do połączenia. Gotowy mus mietowy wyłożyć na schłodzoną mase serową, wyrównać. Odstawić do lodówki do stężenia, na kilka godzin.

Dodatkowo:

  • małe opakowanie czekoladek After Eight, do dekoracji
  • świeże listki mięty do dekoracji

Schłodzony sernik uwolnić w tortownicy, przejeżdżając ostrym nożem między sernikiem a formą. Boki udekorować czekoladkami - przykleją się do musu. Wierzch udekorować świeżą miętą.

Smacznego :-).

Sernik czekoladowy  z musem miętowym After Eight

Sernik czekoladowy  z musem miętowym After Eight

Średnia ocena: 9  (liczba głosów: 7)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (104)
laawendaa profil
28.10.2017 19:53 odpowiedz
Długo się do niego przymierzałam. Zerwałam do tego sernika całą miętę z ogródka, na szczęście wystarczyło ;) U nas ten wypiek podzielił rodzinę - jednym smakuje bardzo (i ja się zaliczam do tej części) innym kompletnie nie podeszło to połączenie.
Johannah profil
12.05.2016 13:11 odpowiedz
Wykonałam mus z tego przepisu do masy serowej na wzór ,,Sernika czekoladowego z musem z białej czekolady''. Masa serowa smakuje bardziej jak deser, ale ja robiłam pół na pół mascarpone i philadelphia. Następnym razem jednak podbiję smak likierem Amaretto lub ekstraktem z migdałów i wam też polecam - masa serowa nie będzie taka jednowymiarowa. Ja jednak o musie miętowym... Smakuje dziwnie. Jestem nim mocno zawiedziona. Ma posmak kminku :/ Niby mięta, ale z jakimś mocnym akcentem kminkowym (?) :(
Oboje stwierdziliśmy, że niesmaczne, niestety.
Dorota, Moje Wypieki
12.05.2016 22:52 odpowiedz
Trzeba się zastanowić skąd ten smak kminku w mięcie...? ;-)
Johannah profil
13.05.2016 22:59 odpowiedz
Nie mam zielonego pojęcia! Może taka odmiana mięty. Hmm... Ponoć smak powinien być orzeźwiający, natomiast mój był mocno przytłaczający. Jeszcze kiedyś spróbuję, na razie jednak mam dość kminkowej mięty ;)
dominika30 profil
09.05.2016 20:51 odpowiedz
Czy jeśli dodam krople miętowe zamiast likieru to powinnam zwiększyć ilość cukru?
Dorota, Moje Wypieki
10.05.2016 18:27 odpowiedz
Nie trzeba.
Laszlo profil
05.04.2016 04:10 odpowiedz
I jeszcze zdjęcie całości, choć niespecjalne urodziwe ;)
Laszlo profil
05.04.2016 04:09 odpowiedz
Ten sernik to jedna wielka przygoda. Mimo, ze w przepisie jest inaczej, zdecydowałem się upiec go w kąpieli wodnej (chciałem mięć tak samo pięknie równy jak na zdjęciach :D). Pozostałem przy swoim postanowieniu, mimo że przy dwukrotnym sprawdzaniu szczelności tortownica raz puściła woda. Ale nie ma ryzyka, nie ma zabawy. No i dostałem zabawę, kiedy po ok. 40 minutach pieczenia zobaczyłem, że zrobił się duży purchel. Woda! Trochę się podłamałem, ale co się stało, to się nie odstanie. Wyjąłem sernik z kąpieli i ostatnie 10 minut piekłem go już normalnie z włączoną jedynie dolną grzałką.

Rano przygody ciąg dalszy, bo spieszyłem się na spotkanie i zapomniałem o stygnącej żelatynie. Ostygła tak, że zaczęła się ścinać. Dolałem gorącej wody i odpowiednio ją rozrobiłem, tyle że po dolaniu do musu, mimo wcześniejszego zahartowania, zaczęły robić się grudki. Woda w serze, grudki w musie - to będzie spektakularna porażka - pomyślałem. Ale porażki na szczęście nie było.

Po ukrojeniu okazało się, że tam gdzie dostała się woda, jest tylko cienka warstwa lekko wilgotnej masy serowej (pysznie czekoladowej), co było zupełnie niewyczuwalne przy jedzeniu. Wrażeń nie popsuły też grudki. Mus był orzeźwiający, delikatny, choć wyraźnie miętowy (dolałem podwójną porcję likieru).

Merc. profil
05.04.2016 16:06 odpowiedz
Wygląda super! Najważniejsze, że mimo przygód smakował.
alicjaf profil
25.02.2016 18:09 odpowiedz
Zrobilam mus 2 razy i 2 razy nie wyszedl... Powstaly grudki z zelatyny, mimo ze postepowalam zgodnie z przepisem. Nie doprowadzilam jej do wrzenia, wyrownalam temperatury, itd. Jakies pomysly czemu mi nie wyszlo? Kiedys robilam deser truskawkowy z mango i nie mialam problemow z zelatyna.
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2016 18:21 odpowiedz
To dlatego, że tam do gorącego puree z mango dodaje się żelatynę. Ona wtedy jeszcze lepiej się rozpuszcza i rozprowadza w cieple. Tutaj dodajemy ją do zimnych, lodowatych kremów. Dlatego najlepiej dodawać ją w kilku etapach, jak napisałam w przepisie - najpierw dodać odrobinę kremówki do żelatyny, wymieszać, by temperatury się wyrównały.
Doro74Kraków profil
25.02.2016 19:02 odpowiedz
alicjaf: a wywaliłaś już ten nieudany mus?
alicjaf profil
25.02.2016 19:38 odpowiedz
Wlasnie 3 poszedl do kosza... Juz nie probuje, zrobilam wszystko jak w przepisie, wymieszalam troche kremu z zelatyna, mieszalam stopniowo, grudki sa, mus nie stezeje.
Doro74Kraków profil
25.02.2016 19:46 odpowiedz
Szkoda, bo masę z żelatyną da się uratować... Może ta żelatyna jest do d...y?. Co to za firma?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2016 19:47 odpowiedz
Jeśli ma Pani jeszcze ochotę i składniki... można zrobić mus malinowy. Tutaj dodajemy żelatynę do ciepłego puree malinowego więc nie powinno być tego problemu.
Doro74Kraków profil
25.02.2016 19:54 odpowiedz
Jeśli trzymasz się przepisu to nie wiem gdzie jest błąd. Może popełniasz nieświadomie jakiś przy "obróbce" żelatyny?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2016 19:57 odpowiedz
Co mi jeszcze przychodzi do głowy to żelatyna została zalana zbyt małą ilością wody. Może np. 1/5 szklanki płynu byłoby łatwiej wymieszać.
Doro74Kraków profil
25.02.2016 19:58 odpowiedz
Mnie się zdarzają zrobić "gluty" w momencie zalewania wodą do napęcznienia. Jak zaleję wodą to od razu szybko mieszam i jest ok. Używam żelatyny Dr. Oetkera.
izomorfia3 profil
25.12.2015 13:23 odpowiedz
Obiektywnie: Robiłam 2 razy ,na 2 różne sposoby za 1 idealnie z przepisem; za 2 ubiłam kremówki dodałam likier bez moczenia nocnego w mięcie ,ale z dużą ilością likieru i wynik ten sam w obu przypadkach ...
-dałam w sumie 1 kg serów po pół(forma 24cm) i faktycznie spód -idealny sernik czekoladowy;
-góra: cóż w ogóle mino większej ilości likieru miętowego za 2 razem smak niewyczuwalny!!!wyszedł zielony puszek bez smaku( a ja tak lubię miętę!!) ...sam miętowy smak(mimo ślicznego koloru ) jest tylko złudzeniem …nawet po nocnym moczeniu mięty wychodzi lekko wyczuwalny...
Opinia: Jest tyle innych serników(czekoladowy z miętą) ,że ten lepiej sobie odpuścić i zrobić coś innego albo wlać z pół butelki likieru miętowego(nie przesadzam,ja u siebie za 2 razem nie żałowałam,a wyszło jak wyszło ) by smak był wyczuwalny.
Sernik jak dla mnie okazał się rozczarowaniem świątecznym,choć gościom smakował „delikatny w smaku” tak go określili;tylko gdzie ta mięta!
Dorota, Moje Wypieki
25.12.2015 14:11 odpowiedz
Nie wiem... dla mnie smak był wystarczająco wyczuwalny i w sam raz, używałam świeżej mięty z ogródka. Widocznie kwestia upodobań..
Esme profil
25.12.2015 19:45 odpowiedz
Pociesz się w takim razie przepięknym wyglądem serniczka;)
izomorfia3 profil
26.12.2015 06:22 odpowiedz
Kochana dziękuję ślicznie ,wygląd-wyglądem, ale ma też smakować ! :D
Flambir profil
28.12.2015 07:46 odpowiedz
Ale wygląda bosko!
pszenica profil
21.02.2016 20:53 odpowiedz
a może dać po prostu kropli miętowych (takich z apteki;-) są moce, u mnie zawsze do kremów i czuć pięknie miętę;-)
Doro74Kraków profil
25.02.2016 19:37 odpowiedz
O jaki śliczny! Po konsystencji widzę, że wyszedł Ci taki jak lubię, kremowy, pożarłabym od razu 2 kawałki:).
MoCuishle profil
22.12.2015 21:52 odpowiedz
Dobry Wieczór :)
Czy ktoś poratuje i powie mi ile dni mogę go przechowywać? Chciałabym zrobić go jutro, ale boję się, że do soboty może nie wytrzymać.
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2015 23:14 odpowiedz
Zbyt długo. Proszę jutro upiec dół sernika, mus zrobić 1 lub 1,5 dnia wcześniej. 
MoCuishle profil
22.12.2015 23:38 odpowiedz
Dziękuję bardzo za odpowiedź :)
Saliva profil
08.12.2015 18:24 odpowiedz
Pani Doroto, często zdarzało mi się już mrozić serniki i było z nimi wszystko ok ale czy ten też nadaje się do mrożenia? Mam wątpliwości ze względu na mus... Uprzejmie proszę o odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2015 20:43 odpowiedz
Niestety, ze wzg mus nie można mrozić.
justyna... profil
06.12.2015 20:37 odpowiedz
Można użyć w tym przepisie suszonych listków mięty z własnego ogródka bo świeżych już nie mam. Bardzo chciała bym upiec to ciasto na święta . Czekam na odpowiedz.
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2015 21:12 odpowiedz
Tak, trzeba jednak wziąć pod uwagę, że suszona mięta nie da takiego świeżego zielonego koloru.
eltun profil
28.11.2015 09:34 odpowiedz
Czy dla smaku można dodać kropli miętowych?
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2015 11:03 odpowiedz
Tak.
17.11.2015 17:11 odpowiedz
Chyba miałam zbyt wygórowane wymagania co do tego sernika... ale jak wyczytałam, że taki pyszny, to postanowiłam zrobić. Spód i masa serowa w smaku dobre, ale bez rewelacji. Ale ta pianka... no cóż, totalnie mi nie wyszła (moja wina). Mimo, że starałam się tego uniknąć, to z żelatyny zrobiły mi się wstążki. Po próbie "odcedzenia" nałożyłam niewielką warstwę musu na sernik. Ale nawet w smaku mi nie podeszła... po prostu nie moja bajka :)
Lea. profil
14.11.2015 11:43 odpowiedz
Wiem, zdjęcie nie jest urodziwe :( Może później spróbuję dodać lepsze, gdy skosztujemy. Ale za to czekoladki miętowe ręcznie robione;) i dlatego nie mogłam się powstrzymać z dawaniem komentarza :)
Wiechna profil
08.11.2015 10:16 odpowiedz
Sernik jest genialny! Lubimy połączenie czekolady z miętą więc zjedliśmy go na wyścigi. Załapali się goście. Byli zachwyceni. Robiłam ponownie ale nie było już mięty w ogródku. Nie dodawałam barwnika tylko syrop miętowy do drinków. Wyszedł ładny kolor i równie intensywny smak.
ana909 profil
04.11.2015 17:57 odpowiedz
Dorotko gdybym chciala zrobić taka piankę o smaku kawowym... jakie proporcje bys zalecila?

Dorota, Moje Wypieki
05.11.2015 17:07 odpowiedz
Wykorzystałabym przepis na mus z mlecznej lub mus z gorzkiej czekolady dodając do niego kawę w proszku, można też ją wcześniej rozpuścić w ciepłej kremówce. Ile kawy - 1 może 2 łyżki, w zależności od kawy i od Twojego gustu :).
Magdalena89 profil
26.10.2015 10:12 odpowiedz
Pochwalę się jeszcze ja! Zrobiłam chłopakowi na urodziny, bo uwielbia czekoladki After Eight. I jego mina jak zobaczył i spróbował - bezcenna! :)
Esme profil
26.10.2015 10:23 odpowiedz
Trudno się dziwić bo pięknie wyszedł:) i te słodkie serduszka
Dorota, Moje Wypieki
26.10.2015 17:41 odpowiedz
Wspaniały sernik :).
Kierownica profil
26.10.2015 20:35 odpowiedz
Twój chłopak ma super dziewczynę! Mam nadzieję, że zasługuje ;)
25.10.2015 00:32 odpowiedz
Wytworny, elegancki, a w smaku bajecznie mietowo-czekoladowy! Teraz jeden z moich ulubionych sernikow! Niebanalny, jedyny w swoim rodzaju! Idealny dla ochlody w letnie dni! Mietowy mus jest wspanialy! U mnie dekoracja z czekoladek mietowych Ghirardelli. Co do ilosci kropli barwnika to chyba zalezy od firmy bo ja dodalam ok 10 by uzyskac delikatny mietowy kolor. Przepyszne, zachwycajace i zaskoczy nawet wybrednych smakoszy!
muffinka77 profil
11.10.2015 10:49 odpowiedz
I jeszcze jedno zdjęcie :-)
Esme profil
11.10.2015 18:13 odpowiedz
Wygląda wspaniale:)
muffinka77 profil
11.10.2015 21:21 odpowiedz
Dzięki :-) I tak właśnie smakuje!!!
Dorota, Moje Wypieki
25.10.2015 10:36 odpowiedz
Idealny!
Gość: Dotty
18.10.2017 17:50 odpowiedz
Przestan sie Siostra popisywac hahahaha
muffinka77 profil
11.10.2015 09:40 odpowiedz
Przepyszny ciasto i bardzo eleganckie!!!!
Aga Mars profil
11.10.2015 19:32 odpowiedz
Super, no i to cappucinko ;)
muffinka77 profil
11.10.2015 21:19 odpowiedz
Dzięki :-) a cappuccino do tego ciasta to niezbędny dodatek :-)
bianeczkaa profil
06.10.2015 10:58 odpowiedz
zastanawiam sie, jakby zamiast mięty użyc roztopionych cukierków miętowych, w miętusie taka metoda się sprawdza :)
Andzia01 profil
05.10.2015 09:28 odpowiedz
Serniczek ciekawy w smaku. Mus miętowy orzeźwiający, lekki. Ja bardzo lubię połączenie czekolady i mięty ale zjadłam kawałek i nie chciałam dokładki. Kupiłam 2 mięty w doniczce i starczyło na połowę serniczka. Druga połowa była z polewa czekoladową i malinami.
magdaw profil
02.10.2015 15:19 odpowiedz
Wspanialy w smaku! :) Troche za dlugo ubijalam smietane, wiec mus wyszedl jak wyszedl ;) ale nie ujmuje mu to w smaku nic a nic :) Acha i wymieszalam swieze listki miety (garsc) z mieta w saszetkach (duuuzo mniej niz 60 g), nie dodalam likieru ani ekstraktu (nie posiadam :) a i tak wyszedl intensywnie mietowy w smaku :) W polaczeniu z czekoladowym spodem... BAJKA! :)
malgosiama profil
02.10.2015 18:21 odpowiedz
:) nie wiem w jakiej kolejności napisać , że piekne, czy zdjęcie, czy srenik, czy kolory ;-)
magdaw profil
02.10.2015 19:59 odpowiedz
Ach dziekuje slicznie malgosiama :) Twoj komentarz to balsam dla mej duszy :) :) :)
Wiktoria1 profil
03.10.2015 08:41 odpowiedz
Śliczny. ;-)
magdaw profil
03.10.2015 13:52 odpowiedz
Dziekuje pieknie :)
Misska profil
02.10.2015 00:14 odpowiedz
Dobry wieczór!

Nie widziałam takiego pytania w komentarzach, a jest to dla mnie dość istotne - czy można pominąć/zastąpić czymś barwnik? I jeśli tak, to czy nadal otrzymałabym zielony kolor?

Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2015 10:07 odpowiedz
Można pominąć, ale otrzymany kolor będzie bardzo słabo zielony, prawie biały. Trochę pomoże likier miętowy, który ma zielony kolor, ale pewnie w nim też jest barwnik.
pozdrawiam
kichote_w_sofii profil
01.10.2015 15:57 odpowiedz
Dorotko, czy sądzisz, że warto zaryzykować zrobienie tego sernika bez zaparzania mięty? Dodałabym w zamian trochę więcej ekstraktu miętowego.
W tym roku obrodziło ślimakami w naszym ogródku i urządziły sobie na grządce z miętą jadłodajnię. Zostały tylko smętne badyle...
Buniuś profil
28.09.2015 16:54 odpowiedz
i jeszcze jedno:)
Buniuś profil
28.09.2015 16:53 odpowiedz
zrobiłam, ale wsypało mi się więcej barwnika:)
Wiktoria1 profil
28.09.2015 17:50 odpowiedz
Piękny. :-)
Buniuś profil
28.09.2015 20:13 odpowiedz
dziękuje :) zielony jak kermit żaba:)
Esme profil
28.09.2015 19:05 odpowiedz
Ładne zdjęcia:)
Buniuś profil
29.09.2015 09:11 odpowiedz
dziękuje :)
jedzurka profil
28.09.2015 21:41 odpowiedz
piekne te kermitki;) mam sukienke w takich kolorach;)
Buniuś profil
29.09.2015 09:12 odpowiedz
dziękuje, to sukienka ma śliczny kolor!
juli37 profil
25.09.2015 21:00 odpowiedz
Czy świeżą miętę można zastąpić suszoną? Obawiam się, że nie wystarczy mi świeżej...
Dorota, Moje Wypieki
26.09.2015 10:03 odpowiedz
Tak, można użyć suszonej herbaty miętowej, ale kolor może być lekko brudnozielony.  Wtedy można dodać barwnika.
Bianka profil
25.09.2015 14:25 odpowiedz
Pytanie do babek z Polski: nie wiem jak Wy, ale ja od jakiegoś czasu (rok z kawałkiem może więcej), mam bardzo duży problem z kupieniem śmietany kremówki 36%. Ta 30% jest w każdym sklepie, do wyboru do koloru, przynajmniej kilku producentów. Fakt, nie byłam w każdym spożywczaku w mieście, ale w kilku dużych i małych - owszem. I nic! A 30% nie zawsze chce mi się fajnie na sztywno zmiksować :(
Czy też zauważyłyście problem z dostępnością? Czy to jakaś prozdrowotna aluzja? ;) Czy przestali to robić czy to u mnie jakaś posucha po prostu?
agnsud profil
25.09.2015 15:12 odpowiedz
W Kauflandzie jest zawsze (przynajmniej w moim :))
ineska profil
25.09.2015 18:22 odpowiedz
u mnie też jest, aczkolwiek używam tylko 30% do wypieków;p
bardzo.fajny.login profil
25.09.2015 16:25 odpowiedz
mam ten sam problem D:! ( i to też od dłuższego czasu D: )
Esme profil
25.09.2015 17:18 odpowiedz
U mnie jest w Intermarche, 36% ale UHT.
juli37 profil
25.09.2015 20:58 odpowiedz
Ja widuję jedynie w tesco i tylko w litrowych opakowaniach :/
Miazia profil
25.09.2015 22:27 odpowiedz
Ja kupuje w Makro Mlekovity lub w Delikatesach Centrum ale na 5 jakie jest w okolicy tylko w jednym czasami widuje 36%
horti profil
27.09.2015 07:49 odpowiedz
Ja również używam Piątnicy śmietanka 30%, dobrze schłodzona ubija mi się rewelacyjnie, wolę ją nawet bardziej od 36%
Katimati profil
25.09.2015 08:33 odpowiedz
Czy zamiast twarogu moge uzyc Philadelphii? Nie mam dostepu do twarogu, a sernik wyglada przepysznie...
Dorota, Moje Wypieki
25.09.2015 08:46 odpowiedz
Tak, wtedy również zamiast mascarpone.
Katimati profil
25.09.2015 09:06 odpowiedz
Dziekuje za ekspresowa odpowiedz! Dodam jeszcze, ze wszystkie przepisy z Twojego blogu wychodza mi niezawodnie! Jestem uzalezniona...
monia.c profil
25.09.2015 07:28 odpowiedz
Witam, ja trochę nie na temat, ale masz przepiękną paterę, można podpytać gdzie zakupiona? :)
Dorota, Moje Wypieki
25.09.2015 08:46 odpowiedz
Pewnie :). To patera z kolekcji Marthy Stewart, zakupiona  w USA.
bzik75 profil
24.09.2015 16:28 odpowiedz
Witam, mam prośbę: jeśli ktoś użyje do tego przepisu zamiast żelatyny agaru o podanie ilości jakiej użył. Z góry bardzo dziękuję
Saraswati profil
24.09.2015 16:17 odpowiedz
Gdybym chciała zrobić taki sernik w wersji waniliowej, ile musiałabym użyć ekstraktu zamiast tych 60g listków mięty? :) "Na oko" bym dała ze 3 łyżeczki ekstraktu, a likier wymieniła na waniliowy lub o podobnym, słodkim smaku. Ale mam na pewno mniejsze doświadczenie w kuchni, dlatego wolę spytać :)
Dorota, Moje Wypieki
24.09.2015 21:48 odpowiedz
Dodałabym wtedy 1 pełną łyżkę pasty z wanilii, ekstraktu nawet więcej - w zależności od jego mocy. Możesz skosztować i w razie potrzeby dodać więcej :). Użyłabym likieru z białej czekolady.
Bianka profil
25.09.2015 14:26 odpowiedz
Oooo ta wersja brzmi bardzo kusząco, bo mięty nie znoszę, a ta pianka na górze wygląda uroczo :)
fuzzy profil
24.09.2015 15:28 odpowiedz
No nieee! Śliniotoku dostałam! Dopisuję do kilometrowej listy "muszę zrobić". W drzwi się nie zmieszczę ;).
horti profil
27.09.2015 08:01 odpowiedz
Ja już się nie mieszczę, a lista cały czas kilometrowa ha, ha
użytkownik usunięty
24.09.2015 13:38 odpowiedz
Serniczek w białej wersji z musem miętowym bardzo nam smakował. Muszę koniecznie zrobić Twoją czekoladową wersję. Napewno jest pyszny.
Pozdrawiam :-)
25.09.2015 09:20 odpowiedz
aż się zalogowałam! co za zdjęcie!!! :)
użytkownik usunięty
25.09.2015 20:57 odpowiedz
Miło mi, bardzo dziękuję i pozdrawiam :)
Dorota L. profil
06.11.2015 14:27 odpowiedz
pięknie wygląda! czy te wzorki to biała czekolada z barwnikiem? pozdrawiam!
użytkownik usunięty
06.11.2015 20:32 odpowiedz
Bardzo dziękuję. Tak, wzorki są z białej czekolady z odrobiną zielonego barwnika :) Pozdrawiam :)
LittleOwl profil
04.01.2017 14:48 odpowiedz
Czy mogłaby Pani podpowiedzieć, jak zrobić taki wzorek na wierzchu i jaki skład do polewy?
natka_pietruszki profil
24.09.2015 12:51 odpowiedz
Witam! Z gory przepraszam za brak polskich liter. Czy istnieje mozliwosc zastapienia kremowki inna smietana/jogurtem/ricotta i otrzymaniem podobnego efektu w tym i innych musach?
Dorota, Moje Wypieki
24.09.2015 21:51 odpowiedz
Pewnie można przygotować mus na jogurcie, ale ciężko będzie osiągnąć właściwą musową konsystencję. Proszę zerknąć na ten przepis - otrzymamy bardziej piankę ze śmietanki kokosowej i jogurtu.
natka_pietruszki profil
25.09.2015 12:50 odpowiedz
Dziekuje za odpowiedz. Czy w takim razie sprawdzi sie na przyklad smietanka kokosowa, zakladajac, ze smak kokosu nie bylby problemem?
Dorota, Moje Wypieki
26.09.2015 10:15 odpowiedz
Tak, ale wtedy trzeba dodać więcej żelatyny. Śmietanka kokosowa ma około 22% tłuszczu, nie ubija się tak dobrze kremówka.
mucha123 profil
24.09.2015 10:30 odpowiedz
Cudowny- muszę zrobić póki świeża mięta jest w ogrodzie.
Czy ma ktoś sprawdzony przepis na syrop lub ekstrakt miętowy? Proszę o odpowiedz.
exot profil
04.10.2015 08:29 odpowiedz
Kupiłam krople miętowe w aptece :)
24.09.2015 10:29 odpowiedz
Świetne połączenie! Odnośnie mięty... Od kilku lat sadzę na wiosnę zioła w donicach na tarasie, a później trudno mi je ogarnąć. Ogrodniczka ze mnie kiepska. Zdecydowanie wolę przetwarzać je w kuchni niż uprawiać w ogrodzie;) Co do mięty wiem, że szybko się rozrasta, że trzeba obrywać, by nie dopuścić za szybko do kwitnienia itp. Ale nie potrafię jakoś wyczuć tego momentu i zawsze dzieje się to zbyt szybko:(




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach