Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



27 czerwca 2011

Słodko - kwaśne babeczki z agrestem i bezą


Słodko - kwaśne babeczki z agrestem i bezą

Agest i beza to połączenie idealne. On - kwaśny, ona - dość słodka. Zauważyliście może, że większość ciast z agrestem jest też z bezową pierzynką? Sezon na agrest jest wyjątkowo krótki, więc chociaż jeden wypiek z nim powinien się znaleźć na naszym letnim stole :-). Polecam dzisiejsze babeczki!

Składniki na 12 babeczek:

  • 125 g masła
  • 100 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 jajko
  • 120 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 36 sztuk agrestu (tak, tak, sztuk!), czyli około 200 g

Na bezę:

  • 2 białka
  • 100 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej

Wszystkie składniki z których przygotowujemy babeczki powinny być w temperaturze pokojowej.

Masło i cukier umieścić w misie miksera. Ucierać do powstania jasnej i puszystej masy maślanej. Wbić jajko i utrzeć, do połączenia. Dodać przesianą mąkę i proszek do pieczenia, wymieszać szpatułką do połączenia.

Blachę do muffinek wyłożyć papierowymi papilotkami (można piec również tak jak ja, bez formy, w specjalnych usztywnianych papilotkach). Między papilotki podzielić równo ciasto (ciasta będzie dość mało, ale tak ma być - mocno rośnie!). Na ciasto układać agrest, po 3 sztuki na każdą muffinkę.

Białka ubić do sztywności. Dodawać cukier, łyżka po łyżce, stopniowo, nadal ubijając. Dodać sok z cytryny i ubić. Dodać przesianą skrobię ziemniaczaną i wymieszać.

Pianę bezową wyłożyć bezpośrednio na ciasto, rozdzielając pomiędzy babeczki. Bezę wkładamy do środka papilotki - ciasto rosnąc 'wypchnie' bezę na górę.

Piec w temperaturze 160ºC przez około 30 minut, lub chwilę dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, przestudzić na kratce.

Smacznego :-).

Słodko - kwaśne babeczki z agrestem i bezą

Średnia ocena: 9,5  (liczba głosów: 16)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (173)
1  2
paulina2511 profil
24.07.2017 15:15 odpowiedz
Z jakiego przepisu można zrobić kruchy spód do tych babeczek?
Dorota, Moje Wypieki
25.07.2017 19:46 odpowiedz
Gość: Małgosia
27.06.2017 21:04 odpowiedz
Babeczki wyszly pyszne, ale niestety ciasto ucierane w ogole mi nie wyroslo :( nie było klasycznego zakalca, ale miedzy beza a ciastem ucieranym zrobila mi sie duza powietrzna przestrzen, tak jakby opadlo w czasie pieczenia. Czy to moglo byc spowodowane tym, ze dalam wiecej owocow na kazda babeczke? tzn po 4-5 szt agrestu plus czerwona porzeczke na jedna babeczke? Dodatkowo papilotki byly przesiakniete tluszczem z masla. Wszystko robiłam wg przepisu na dobrej jakości produktach, moze za malo utarlam cukier z maslem?
Dorota, Moje Wypieki
27.06.2017 21:12 odpowiedz
Możliwe... papilotki najlepiej kupować podklejone folią. Masło trzeba dobrze utrze z cukrem, to podstawa.
mishaa profil
22.08.2016 00:54 odpowiedz
OBŁĘDNE, co tu dużo mówić :) Zrobiłam jedną porcję, jeszcze tego samego dnia robiłam kolejne. Gdy zniknęły, zrobiłam jeszcze 3 tury, tym razem z śliwkami w syropie i odrobiną dżemu truskawkowego i mam wrażenie, że były jeszcze lepsze. Bardzo prosty przepis, niewielka ilość składników, które praktycznie zawsze posiadam w domu. Potwierdzeniem jego wyjątkowości może być to, że moja mama poprosiła o przepisanie go do jej osobistego zeszytu, z czego jestem dumna niesamowicie :) Jednym słowem - polecam!
camelka profil
18.02.2016 12:28 odpowiedz
ciasto wyszło mi bardzo gęste czy to normalne??
aleexandra profil
14.12.2015 23:06 odpowiedz
Czy można użyć mąki bezglutenowej? I jeśli tak to czy w tej samej proporcji?

Dorota, Moje Wypieki
14.12.2015 23:50 odpowiedz
Można, w tej samej proporcji, używając dobrej mieszanki bezglutenowej.
justyna431 profil
24.10.2015 07:34 odpowiedz
Witam:) Czy do tych babeczek mogłabym zamiast agrestu włożyć kawałki jabłka i maliny?
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2015 11:25 odpowiedz
Tak :).
Gosia2013 profil
13.09.2015 17:23 odpowiedz
Pyszne agrestowe babeczki :)
hanik profil
27.07.2015 11:36 odpowiedz
Dla mnie rozczarowanie. Ciasto zwykłe ucierane, mało owoców (3 szt. to stanowczo za mało). Pominęłam bezę, a i tak wyszło słodkie, nawet nie kwaskowe. Tym razem zdecydowanie nie mój smak!
milka1224 profil
09.07.2015 21:14 odpowiedz
Przepyszne. U mnie rezentują się tak :)
Aga Mars profil
10.07.2015 09:41 odpowiedz
Piekne :)
magdalińska profil
05.07.2015 22:12 odpowiedz
Zrobilam w silikonowych papilotkach do babeczek. Co prawda beza nie wyrosla mi tak pieknie,jak na zdjeciach Pani Dorotki,ale w smaku super:) a z nadmiaru bialek powstala mini pavlova:) chyba robie sie bezo-zerca...
Pluszowa17 profil
13.04.2015 19:21 odpowiedz
Witam Pani Doroto! :) Chciałabym zrobić te babeczki, ale zamiast agrestu myślę o nadzieniu jabłkowym. Czy można użyć tu takiego nadzienia jaki jest w przepisie na malinowe mini-szarlotki? Czy lepiej powkładać kawałki jabłek? Boję się, że może zrobić się zakalec.
Dorota, Moje Wypieki
14.04.2015 17:21 odpowiedz
Tak, można, powkładałabym kawałeczki jabłek.
Pluszowa17 profil
14.04.2015 22:23 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. :)
psiaczka202 profil
30.03.2015 14:21 odpowiedz
Te babeczki podbiły serca całej mojej rodziny ! Bez wyjątków są uwielbiane przez każdego kogo poczęstuje ;) Robię je tak często że aż znam ten przepis na pamięć. Dziękuje Pani Doroto :)
Gość: Justka
14.02.2015 20:49 odpowiedz
zdecydowanie mniej cukru dodaję do ciasta, bo dla mnie za słodkie. z owoców dodaję, co akurat mam na stanie: mrożone maliny, wiśnie z zalewy.
babeczki bezapelacyjnie NAJLEPSZE :) 10/10
dolofka86 profil
17.11.2014 12:48 odpowiedz
czy wypieki z bezą piec w termoobiegu czy na grzałce góra dół ?
Dorota, Moje Wypieki
17.11.2014 19:55 odpowiedz
Bezę najlepiej z termoobiegiem.
musicberry profil
25.09.2014 21:29 odpowiedz
Mogę użyć szarych renet zamiast agrestu?

Dorota, Moje Wypieki
25.09.2014 23:02 odpowiedz
Tak.
musicberry profil
20.09.2014 19:32 odpowiedz
Czy mogłabym zrobic cos takiego w duzej formie zamiast babeczek?
Dorota, Moje Wypieki
20.09.2014 19:37 odpowiedz
Tak.
Heartless profil
27.07.2014 17:48 odpowiedz
Zasugerowałam się wcześniejszymi komentarzami i dodałam mniej cukru do ciasta - dodałam do niego też trochę soku z cytryny i otartą skórkę :) Piekłam je o wiele dłużej niż 30 min. Myślę, że ok 45-50. Ciągle miałam wrażenie, że są niedopieczone. Wystygną i zabieramy się za degustację ;)
Gość: zarozumiała łyżeczka
24.07.2014 18:51 odpowiedz
CUDOWNE! pyyyszne! Jest Pani genialna!! W ubiegłym tygodniu z "sezonowych" przepisów upiekłam porzeczanki-również nas urzekły! Piekę kolejną porcję babeczek:) pozdrawiam. Magda
mar_tynka profil
07.07.2014 17:37 odpowiedz
Czy zamiast agrestu mogłyby byc inne owoce ? :)
Dorota, Moje Wypieki
07.07.2014 23:41 odpowiedz
Tak, ale najlepiej pasują owoce kwaśne :-).
Gość: mi lulo
02.07.2014 21:52 odpowiedz
Pani Doroto, te muffinki są przepyszne! miałam tylko problem estetyczny, ponieważ beza przykleiła się do kokilek i podczas wyjmowania oddzielała się od babeczki. czy jest jakiś sposób, aby po wyjęciu babeczki ładnie się prezentowały? pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2014 10:26 odpowiedz
A czy smarowałaś kokilki masłem i oprószałaś mąką?
pozdrawiam
kaja70 profil
20.06.2014 11:16 odpowiedz
Dorotko, upiekłam to w wersji ciasta w tortownicy, a raczej taki miałam zamiar, ponieważ najpierw tłuszcz wypłynął z foremki podczas pieczenia, a potem okazało się że w ogóle pod bezą jest surowe ciasto. Obok piekłam babeczki, na tym samym poziomie i wyszły super. Czy mogło się udać gdybym najpierw piekła spód bez bezy?
Dorota, Moje Wypieki
20.06.2014 18:02 odpowiedz
Prawdopodobnie tak, tak na 95% :).
Gość: Marta
19.06.2014 18:17 odpowiedz
czy może być agrest mrożony? czy trzeba go wcześniej rozmrozić?
Dorota, Moje Wypieki
19.06.2014 18:18 odpowiedz
Może. Nie trzeba rozmrażać.
migotka13 profil
21.03.2014 19:07 odpowiedz
Też trudno nam w to uwierzyć, ale pieczemy już przeszło dwa lata. Wszystkie przepisy świetne a wypieki udane. Teraz po zalogowaniu każdy zostanie sfotografowany i umieszczony na blogu. Jeszcze raz pozdrawiamy i życzymy wszystkiego dobrego:)
Dorota, Moje Wypieki
21.03.2014 22:46 odpowiedz
Bardzo dziękuję, wzajemnie :).
migotka13 profil
19.03.2014 20:17 odpowiedz
U nas wersja z owocami leśnymi.
P.S. Pani Dorotko te babeczki to nasz 159 przepis z Pani Wypieków :D

Pozdrawiamy
Dorota, Moje Wypieki
20.03.2014 18:34 odpowiedz
To niesamowite :).
Gość: Ptasie_Mleczko
10.12.2013 12:54 odpowiedz
a jak najlepiej przechowac te babeczki, zeby nie zwilgotniala beza na drugi dzien? taki plastikowy pojemnik do przechowywanie ciast ciasno owiniety folia powinien dac rade? czy przykrycie sciereczka wystarczy?
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2013 20:42 odpowiedz
Plastikowy pojemnik wystarczy. Trzena pamiętac, że beza w tych babeczkach nie jest trwała, wiec trzeba je zjeść jak najszybciej :).
Gość: Czeko
13.10.2013 08:11 odpowiedz
Czy agrest można zastąpić mrożonymi wiśniami?
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2013 22:34 odpowiedz
Tak.
07.10.2013 16:18 odpowiedz
Jak zwykle super przepis!
Grzegorzowa profil
08.08.2013 16:43 odpowiedz
W końcu się skusiłam na moje pierwsze muffiny. Zrobiłam jak wcześniej w komentarzach mi sugerowano z dodatkiem mąki ziemniaczanej, bo skrobia dla mnie nieosiągalna. Wyszły jak na fotce, a więc - moje babeczki nie wyrosły tak mocno jak w przepisie, ale chyba mam foremki nieco większe niż powyższe papilotki, najważniejsze jednak, że smak i konsystencja ciasta są dobre. Dodałam borówki amerykańskie, które nieźle się komponują smakowo z całością. Natomiast chyba popełniłam błąd odnośnie bezy, ponieważ nie jest biała, a bardziej ecru, myślę że to z powodu zbyt wysokiej temperatury w piecu, piekłam termoobiegiem w 160 stopniach, a jednak beza nie jest biała, a raczej przyrumieniona. No, ale to moje pierwsze bezowe podejście, myślę już o kolejnych i może będą bardziej prawidłowe, a przepis jest bardzo fajny, zresztą jak wiele innych na tym blogu, dziękuję i pozdrawiam wypoczętą autorkę :)
Gość: Anna
04.08.2013 09:32 odpowiedz
Wypróbowałam, wyszły ok, ale mnie nie powaliły. Jakoś średnio pasuje mi połączenie babkowego ciasta z bezą. Agrestu dałam więcej, a i tak miałam wrażenie, że wszystko jest dosyć suche. Może powinno się jeszcze więcej owoców dodać? Ale ponieważ bardzo lubię agrest i kwaśne smaki, przymierzam się teraz do agrestowej tarty :)
darunia460 profil
27.07.2013 12:54 odpowiedz
Rewelacyjne, obłędne, PRZEPYSZNE!!! Najlepsze jakie w życiu jadłam, robiłam na maśle, zapach w kuchni jest obłędny.Jutro robię znowu, na niedzielne śniadanko!!! Będę próbować z innymi kwaśnymi owocami... może jutro wiśnie. BOSKIE!!!
Grzegorzowa profil
26.07.2013 22:17 odpowiedz
Dorotko, a jakie znaczenie ma dodatek skrobi ziemniaczanej i czy ewentualnie z jej braku można czymś ten składnik zastąpić ? Sorry za tak banalne pytanie, ale jeszcze nigdy nie stosowałam skrobi do wypieków i nie mam z nią żadnego doświadczenia, nawet nie wiem czy będę w stanie w mojej mieścinie ją kupić.
I oczywiście życzę Ci baaardzooo udanych wakacji licząc na odpowiedź w wolnej chwili od słodkiego urlopowego leniuchowania :)
kruszysia profil
27.07.2013 09:59 odpowiedz
skrobia ziemniaczana = mąka ziemniaczana
Grzegorzowa profil
27.07.2013 21:45 odpowiedz
Dzięki za podpowiedź, przez moment też tak pomyślałam, ale jednak nie daje mi to spokoju i sądzę, że skrobia to skrobia, a mąka to mąka, chociaż Google niby nie widzi różnicy... I czy to znaczy, że użyta ilość w tym przepisie będzie taka sama dla mąki jak i dla skrobi ? Zastanawia mnie jednak fakt, że Dorotka użyła określenia skrobia, a nie mąka, czy to nic nie znaczy ?
Gość: alicei
25.07.2013 16:13 odpowiedz
Wyszły super, na prawdę genialne połączenie bezy i agrestu:) Piekłam w bardzo starym piekarniku trochę ponad 20 min. Gorąco polecam przepis
Joann profil
25.07.2013 12:28 odpowiedz
Dałam wszystkich składników co do grama, temp. 160stC - ale piekłam 12 min. dłużej (po 30 min były surowe).
Wyszły wspaniale!
Postaram się dosłać fotosy :)
Joanna_L profil
21.07.2013 17:39 odpowiedz
No i nie wyszły. Ciasto nie wyrosło, a białko zamias zamienić się w beze ścieło się i bardziej przypomina omlet. Może w najbliższym czasie spróbuje jeszcze raz tego przepisu!!
wiesia.and.company profil
20.07.2013 19:55 odpowiedz
To chyba najlepsze babeczki, jakie znam. Piekłam je już. A tym razem mi się nie udały, bo ciasto urosło a potem opadło i się rozmaśliło. Zostało w papilotkach, a ja wcięłam z zachwytem agrest (wyniesiony przez ciato i wbity w czapeczki bezowe) z "chmurkami". Pyszne! A właśnie, że wrócę do tego przepisu, coś tym razem zrobiłam nie tak (ucierałam ciasto za długo, czy właśnie użyłam masła, a poprzednio margaryny, no nie pamiętam). Zrobię, bo warto, ach ten smak bezy, przełamanej kwaskowymi agrestami!
umilka profil
19.07.2013 17:51 odpowiedz
Przed chwilą upiekłam te muffinki i jeszcze gorące znikały prosto z foremek. Są pyszne, delikatne, puszyste, lekko kwaśne ze słodką bezą- poezja. Przepis na stałe wchodzi do naszego menu. I rzeczywiście bardzo rosną.
karolinaa profil
18.07.2013 19:13 odpowiedz
rewelacyjne babeczki!!!!!
A_nna profil
17.07.2013 12:27 odpowiedz
Rewelacyjny przepis, idealne kwaśno-słodkie połączenie! Na pewno wrócę do niego nie raz-szczególnie że mam agrest w ogródku i nie miałam na niego pomysłu;-)
No i oczywiście świetne(poza bezikami)wykorzystanie białek z lodów;-)
Gość: Asia
11.07.2013 13:26 odpowiedz
Babeczki bardzo tłuste i słodkie, ale to nie przeszkadza bo są przepyszne!
grabosia1 profil
08.06.2013 14:22 odpowiedz
Babeczki są smaczne.. ale mam jedno pytanie.. beza sie rozlała, ale to chyba dlatego ze muffiny rosły, ale wyszla także gumowata.. Wie Pani może dlaczego?? cukier dodawałam stopniowo.
Dorota, Moje Wypieki
09.06.2013 19:29 odpowiedz
Może dodałaś mniej cukru? Lub skróciłaś czas pieczenia?
dorota83 profil
30.05.2013 11:42 odpowiedz
babeczki z bezowymi czapeczkami są pyszne. by przełamać słodycz dodałam rabarbar. to jego połączenie z bezą jest tu najsmaczniejsze.
Gość: bożena
14.05.2013 22:07 odpowiedz
Kiedyś robiłam już te babeczki i mam bardzo miłe po nich wspomnienia;) Postanowiłam je dziś zrobić w formie ciasta z rabarbarem.Wykorzystałam tortownicę o śr.20cm, nakładając ciasto wydawało mi się go trochę mało,a że to takie "codzienne"ciasto miało być to się nie przejmowałam, rabarbar oprószyłam skrobią ziemniaczaną i posypałam po wierzchu i do piekarnika.Ciasto pięknie wyrosło ,rabarbar ładnie się zatopił w cieście.Piekłam dłużej niż w formie muffinek bo jakieś 25 min bez pianki w 175 i jeszcze z 20min pianką w 150. Nie miałam pomysłu na żółtka od piany więc dodałam je do ciasta .Wyszło przepyszne, u mnie już wszyscy tacy wybredni po tylu wypiekach,że ciężko dogodzić, a to ciasto zniknęło zanim zdążyło dobrze ostygnąć.Lubimy zwłaszcza tę bezową piankę na ciastach;))) Na pewno powtórzę,tylko zastanawiam się nad wykorzystaniem jakiegoś ucieranego na bazie jogurtu/śmietany?
the rock profil
07.05.2013 16:16 odpowiedz
Wygrzebałam z zamrażalnika agrest i upiekłam te muffinki:)
REWELACYJNE:)
Przepyszne:)

Z reszta jak zawsze:)
Boschi profil
14.03.2013 16:09 odpowiedz
Fenomenalne! W oczekiwaniu na wiosenne promienie słoneczne, wyciągam z zamrażalnika owocowe wspomnienia minionego lata. Babeczki agrestowe wymiatają :-)
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2013 14:57 odpowiedz
Wspaniała babeczka, ale bym zjadla teraz cos z agrestem :).
Boschi profil
16.03.2013 19:40 odpowiedz
Zapraszam do Poznania, właśnie zrobiłam powtórkę :-)
Gość: ewa
07.02.2013 11:30 odpowiedz
czy owoce 'zamienne' (w moim przypadku - maliny) można dodać zamrożone, czy lepiej rozmrozić je przed pieczeniem? widziałam wpis jedynie dotyczący mrożonego agrestu, nie wiem czy odnosi sie to takze do innych owoców... Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie!:)
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 11:38 odpowiedz
Maliny wyjatkowo mozna dodac zamrozone, moze bedzie potrzeba piec odrobine dluzej.
Gość: haya
04.01.2013 17:48 odpowiedz
Witam :) Mam pytanie. Czy mozna zrobic podwojna ilosc bezy, wycisnac rekawem na blache, upiec i podac z bita śmietana? Dziekuje za szybka odpowiedz
Gość: Doris78
30.10.2012 11:34 odpowiedz
Muszę się przyznać, że z Twoich przepisów, korzystam namiętnie i bez opamiętania na granicy uzależnienie :)) ale na tych babeczkach poległam:( normalnie po raz pierwszy wyszedł mi zakalec, beza owszem super ale ciasto było nie fajne...nie mam pojęcia dlaczego.
Allicya profil
26.08.2012 22:04 odpowiedz
Następny wspaniały przepis!!!
zosia02 profil
14.08.2012 19:05 odpowiedz
Czy owoce mogą byc mrożone? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
14.08.2012 22:18 odpowiedz
Lepsze byłby świeże.
Gość: m
06.07.2012 15:02 odpowiedz
Zrobiłam, ale z modyfikacjami - do ciasta dodalam kakao i o polowe mniej cukru i oprocz agrestu dodalam czerwone porzeczki. Przepyszne!
Gość: Lucy.
28.06.2012 13:47 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj muffinki, tylko że zamiast agrestu dałam jabłuszka, a do ciasta dołożyłam łyżeczkę cynamonu. I powiem, że wyszły mi przepyszne małe szarlotki :D Jestem zachwycona i rodzinka także.
Jutro robię z agrestem.
I dziękuję za przepis na bezę, normalnie rewelacyjna :)
Pozdrawiam.
Gość: andzia.01
27.06.2012 13:42 odpowiedz
Upiekłam. Są smaczne choć osobiście chyba nie jestem wielbicielką tych owoców;). A tyle mi agrestu jeszcze zostało...
Gość: monia-83
23.06.2012 12:10 odpowiedz
Wczoraj kupiłam pierwszy raz w tym roku agrest i wiedziałam że pierwsze co zrobię to te babeczki.
Plus - dziecinnie proste wykonaniu,chrupiąca słodka beza i ten kwaskowaty posmak agrestu.
Pojawił się u mnie tylko jeden minus papilotki były nasiąknięte sporą ilością tłuszczu,więc kiedy wystygły dla efektu wizualnego pościągałam papilotki (zachowały swój ładny kształt :D ) .
Tak czy siak są przepyszne :D I do tego przepisu nie raz jeszcze wrócę.
Gość: bożena
22.06.2012 20:18 odpowiedz
Musiałam wykorzystać resztkę rabarbaru bo był już "II świeżości" najpierw zrobiłam z niego gęsty mus z cukrem (później dołożyłam trochę skrobi,żeby pochłonęła resztę wody),a potem zastanawiałam się co z nim upiec no i padło na te babeczki ,moje wyszły raczej chrupiące ,bałam się ,że nie podniosą tego musu,ale dały radę;)Ten spód mi do końca nie "leży",ale ogólnie połączenie idealne,słodkie,kwaśne i pyszna beza(ja nakładałam pianę rękawem z gwiazdkową końcówką).
Gość: Dotka
22.06.2012 08:19 odpowiedz
Niestety te babeczki są uzależniające - wczoraj jak troszkę ostygły to zjadłam (a właściwie pochłonęłam) 3 :) jedne z lepszych babeczek jakie jadłam - lekko wilgotne, o kwaskowatym smaku, idealnie komponują się z bezą. Ja też do bezy dałam cukier puder i nakładałam łyżką, bo piana nie była na tyle sztywna żeby ją szprycą wyciskać. Ale sama beza wyszła bez zarzutu - krucha z wierzchu, w środku mięciutka, lekko ciągnąca...lecę po jeszcze jedną :)
Gość: Lenka
20.01.2012 16:35 odpowiedz
dzięki Dorotko..no to do pracy :-)
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2012 16:33 odpowiedz
Można. Powinno się ładnie upiec, tylko nie dodawaj zbyt dużo dżemu ;-)
Gość: Lenka
20.01.2012 16:25 odpowiedz
czy można dodać konfiturę? Mam taką kwaskową cytrynowo-pomarańczową..nie wiem tylko czy nie będzie problemu z pieczeniem...
Gość: joanna
22.09.2011 19:06 odpowiedz
kulinaria-przepisy.blogspot.com/2011/08/babeczki-agrestowe-z-beza.html
Pani Doroto, nie wiem czy to plagiat... (zdjęcie nie, ale sam przepis kropka w kropkę zerżnięty od Pani) i nigdzie przypisu, że z moich wypieków brane...
Gość: wiks
17.07.2011 14:37 odpowiedz
Babeczki przepyszne! Wszystko idealnie się komponuje.
W foremce rzeczywiście potworzyły się "kałuże", ale w smaku babeczki nie są wcale tłuste.
Z ciekawości bezę zrobiłam z cukrem pudrem - sztywna piana stała się na powrót leista, jednak mimo to beza wyszła krucha i wspaniała (obawiałam się "gumy").
Rzecz jasna takiej bezy nie udało mi się uformować jak na zdjęciu, wyszły mi za to przeurocze bezowe grzybki :)
Gość: Magdzia
10.07.2011 21:08 odpowiedz
Bardzo udane połączenie kontrastów - mokrego i suchego, miękkiego i chrupkiego, słodkiego i kwaśnego. Nic nie wylewało się (chociaż rzeczywiście babeczki są tłuste), bezy, po stwardnieniu/przypieczeniu/przyrumienieniu przykryłam folią aluminiową, żeby się za mocno nie spiekły. Wyszły super, a bałam się, że zrobią się gumowate. Bardzo polecam, świetny przepis!
Gość: martyna
10.07.2011 16:27 odpowiedz
właśnie się pieką-beza zaczęła się rumienić ;)
Gość: Mexi
09.07.2011 21:01 odpowiedz
Dziekuje za przepis, te babeczki sa przepyszne!
Gość: Olga
08.07.2011 17:57 odpowiedz
Pyszne, cudowne polaczenie :))) dziekujemy!! maz byl pod wrazeniem!
Dorota, Moje Wypieki
07.07.2011 19:58 odpowiedz
Tak.
Gość: Iwona
07.07.2011 11:30 odpowiedz
Czy może być cukier puder do bezy? Pozdrówki
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2011 08:10 odpowiedz
Mąka ziemniaczana jest w Tesco - potato flour, ale nie lezy na stoisku piekarniczym, tylko chyba na organic lub indyjskiej. Ponadto można ją zamienic na cornflour (na piekarniczym). pozdrawiam :)
Gość: Olga
04.07.2011 22:02 odpowiedz
Droga Pani Doroto :) czy make ziemniaczana mozna czyms zastapic? (UK) Pozdrawiam!
Ps. Agrest mozna tez kupic w Asda - ktos wczesniej pytal! :)
Gość: Werka
04.07.2011 10:18 odpowiedz
Babeczki wyszły, są bardzo smaczne. Dziwią mnie natomiast komentarze wyżej, u mnie babeczki wcale nie były tłuste.
Pozdrawiam, Weronika :)
Gość: nikitka
04.07.2011 07:21 odpowiedz
Połączenie smaków jest idealne. Szybkie w wykonaniu i jeszcze szybciej zjedzone:) Super przepis !!!
Gość: joy.84
03.07.2011 22:01 odpowiedz
No wlasnie, u mnie to samo, bardzo tluste, tluszcz wyplynal z foremek- pieklam w silikonowych- i mialam kaluze na blaszce.
Ciasta nie mialam za duzo, po polowie do 12 foremek akurat, ale po 3 agresty mi sie nie miescily, wiec dalam po jednym i po dwie czerwone porzeczki ...
Bezy robilam po raz pierwszy z zyciu i wyszly cudnie sztywne, wielkie, kapelusze :D
Tylko, ze piekarnik je przybrazowil, ale smaku to im nie ujelo ;)
Jak dla mnie przepis napewno do powtorzenia, ale na innych muffinach- te nie sa w moim guscie ...
Nastepny przepis w kolejce to delicje, juz sie nie moge doczekac :D
Gość: misia_malarka
03.07.2011 17:33 odpowiedz
A ja je zrobiłam z rabarbarem. I nie oszczędzałam go tylko porządnie sypnęłam między ciasto a bezę, ale ja lubię jak kwaśny mocno przeplata się ze słodkim:) Zastanawia mnie tylko dlaczego wypłynęło z nich bardzo dużo tłuszczu, papilotki po wyciągnięciu z formy wręcz ociekały nim. Niemniej, prócz klejących się papilotek, same babeczki wyszły pyszne:)
Gość: moniquell36
03.07.2011 17:28 odpowiedz
Witam serdecznie P.Dorotko, to moj pierwszy wpis choc korzystam z Pani przepisow od ponad pol roku..Szczeze mowiac zawsze duzo i dobrze gotowalam, ale nie pieklam. Od momentu, gdy zostalam szczesliwa posiadaczka Pani ksiazki pieczenie stalo sie wielka przyjemnoscia...poniewaz nie ma nic lepszego jak udane ciasto!!!A mii do dnia dzisiejszego udaly sie wszystkie z Pani przepisow .Zrobilam napewno kilkanascie...Wlacznie z tymi wspanialymi babeczkami...dwa dni temu robilam z agrestem a wczoraj z czerwonymi porzeczkami zerwanymi prosto z krzaczka....Poprostu pycha!!!Jedna uwaga; wychodza bardzo duze ...pierwszy raz wylaly sie z uniwersalnej wielkosci papilotek, wiec drugi raz wlozylam je w wieksze papilotki takie do "amerykanskich muffinow " i pasowalo perfekcyjnie....Dziekuje i pozdrawiam z Niemiec
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2011 14:37 odpowiedz
Zbyt słabo ubijasz białka lub cukier nie dodajesz stopniowo, łyżka po łyżce, miksując.
Gość: karolinamb
03.07.2011 13:56 odpowiedz
Właśnie zrobiłam te babeczki, ale moja beza nie jest na tyle sztywna, zeby uformować ją w takie fajne kapelusze. Rozpływa się. Jak robilam Pavlovą to bylo tak samo. Po upieczeniu ma dobrą konsystencję, ale przed się rozlewa i nie można jej tak fajnie uformować. Dlaczego?
Gość: kardamon.mz
03.07.2011 13:14 odpowiedz
Zrobilam je ponownie wczoraj tyle tylko,ze tym razem z jezynami i zmniejszona proporcja cuku do babeczek :-))) Sa po prostu rewelacyjne i wszystkim polecam jezyny!!!
Gość: madzia
02.07.2011 21:44 odpowiedz
Są przepyszne !!
Zmniejszyłam tylko ilość masła do 100g i ilość cukru do 75g (beza bez zmian). Mam nadzieję, że agrest z kompotu też się nada bo mam zamiar robić je okrągły rok :)
Zauważyłam jedną wadę - nie da się zjeść tylko jednej ;)
Gość: asik-1979
02.07.2011 19:10 odpowiedz
ooo dzięki serdeczne Dziewczyny! :) Uwielbiam bezy, ale moja Mama na hasło "beza" od razu się denerwuje że marnuję żółtka:D
Zrobiłam dzisiaj te babeczki, wyszły cudnie. Tylko że Ty Dorota masz większe papilotki, mi trochę powylewało. Ta porcja ciasta jest na więcej niż 12 ciastek w moim przypadku. Szkoda że nie mogę zamieścić zdjęcia:))
02.07.2011 13:56 odpowiedz
Asik-1979: przepraszam, że wypowiadam się zamiast naszej Dorotus. Właśnie też szukałam przepisu na wykorzystanie 2 żółtek, pozostałych po upieczeniu babeczek. I jest: w tagach znajdziesz temat: wykorzystanie żółtek i na stronie 11 lub 10 jest akurat na 2 żółtka przepyszny budyń czekoladowy budino di ciccolato (pewnie źle podałam nazwę włoską.
Przepis akurat na mój smaczek i na 2 żółtka (aha, żółtka przetrzymałam 1,5 dnia w lodówce w zamkniętym pojemniku - nic im się nie stało, potem tylko je rozkłóciłam widelcem).
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2011 13:39 odpowiedz
Aga, myślę, że to Twój piekarnik tak przypala, wtedy najlepiej przykryć folią aluminiową, po lekkim zapieczeniu, a mąka ziemn. to to samo co skrobia ziemn.
Gość: maliagenci
02.07.2011 12:00 odpowiedz
rewelacja!!!
Nie lubię agrestu, ani bezy, ale w tym połączeniu niebo w gębie!
Gość: aga
02.07.2011 11:02 odpowiedz
Pani Dorotko. Upiekłam, ale ... Beza szybko zrobiła się brązowa i bałam się, że jeszcze trochę i się spali. Po wyciągnięciu z piekarnika beza była gumowa w środku i odpadała od ciasta. Zamiast skrobii dałam mąkę ziemniaczaną, czy to mogło mieć wpływ? Czym można ją zastąpić?
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2011 08:20 odpowiedz
Asiku, w prawej kolumnie blogu sa tagi i znajdziesz tam 'wykorzystanie żółtek', pozdrawiam :)
Gość: asik-1979
02.07.2011 06:17 odpowiedz
Dorotko, pytanie za 100pkt: co można zrobić z samymi żółtkami? Po zrobieniu bezy mam problem z nadmiarowymi żółtkami. W tym przypadku to tylko 2 , ale np przy Pavlowej to już 6 i co z tym fantem można zrobić? :)
Ciepło pozdrawiam z deszczowego i zimnego Poznania :)
Gość: joy.84
01.07.2011 21:03 odpowiedz
Niestety, stary, gazowy piekarnik , jedyne co moge regulowac to temperatura ...
Zgadzam sie z Viola, ze strasznie tluste to ciasto, az mi tluszcz wyplynal troche z foremek ...
I nie bardzo wiem, czy juz sa gotowe, patyczek wychodzi tlusty ...
Dziekuje ze szybka odpowiedz :)
Dorota, Moje Wypieki
01.07.2011 20:59 odpowiedz
Nie wyszły białe, były kremowe. Zawsze pieke bezy wg Nigelli w 140 stopniach i są śnieżnobiałe, różnica temperatur nie jest duża. Może Twój piekarnik ma skłonności trochę do przypalania? Jeśli masz grzałkę górną, można ją wyłączyć.
Gość: joy.84
01.07.2011 20:43 odpowiedz
Moje babeczki sa w piekarniku, ale po 5 minutach w temperaturze 160 stopni bezowe czapeczki zrobily sie brazowe :/
No ale normalnie bezy piecze sie w nizszej temperaturze, wiec to w sumie nic dziwnego ...
Jak Pani to zrobila, ze ma bialutkie bezy?
Gość: hoszanna
01.07.2011 19:08 odpowiedz
Beza pyszna, ciasto też... ale tylko tam gdzie się upiekło : Uwaga z czereśniami drylowanymi ręcznie (; chyba były trochę za mokre. W niektórych miejscach się nie dopiekło. Ale i tak wtrąbiłam i teraz walczę z bólem brzucha. PRZEPYSZNE!
Gość: magda2459
01.07.2011 15:20 odpowiedz
Mi tez spód tych babeczek wyszedł jakby za mokry,myślałam że zrobiłam coś nie tak i dziś upiekłam jeszcze raz, tyle że z kawałkami czekolady i wyszły tak samo. Ale i tak są dla mnie hitem...bo z bezą.
01.07.2011 12:40 odpowiedz
Zapaliłam się do tego przepisu i zrobiłam z lękiem, że moja druga w życiu beza wyjdzie jak ta pierwsza, gumowata i kleista. Hurra! Babeczki jak na Twoim zdjęciu! A jakie pyszne!
Są jak dla mnie tak słodkie, jak potrzeba, wtrąbiłam od razu trzy sztuki i walczyłam, żeby nie zjeść więcej. Piekłam w silikonowej formie na 12 muffinek (nie miałam papilotek), no i agrest był dosyć drobny, więc ułożyłam po 4 sztuki. Fakt, spód był wilgotnawy, piekłam 50 minut, ale ten efekt końcowy! Cudo!

Muszę powiedzieć ogólnie o Twoim blogu, Dorotko, że przepisy podane są niesłychanie czytelnie, nie zabijają na wstępie wielością składników, zdjęcia są piękne i smakowite i w dwóch zachęcających ujęciach. Logika podania przepisu, ten układ, prostota (bez słownych ozdobników i wodolejstwa), zdjęcia, krótki osobisty komentarz-zachęcacz - wspaniałe!
Nauczyłam się piec dzięki Twojemu blogowi. Naprawdę. Bo moje wypieki sprzed roku są dosyć żałosne, mimo że się uparłam i ciągle próbowałam i jadłam zakalce oraz ciapy.
PS. Ankietę wypełniłam.
1  2




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach