Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum

czwartek, 02 września 2010

Szarlotka sypana

Ten wrzesień będzie zdecydowanie pachniał szarlotkami. I innymi ciastami z jabłkami. A może nawet gruszkami.. A jak gruszki to na pewno też czekolady nie zabraknie...

Chciałabym napisać, że ta szarlotka jest w naszej rodzinie od pokoleń. Ale nie mogę, bo  prawda jest taka, że wczoraj pierwszy raz ten przepis wpadł mi w oko. Dzięki Wam. To jedno z tych ciast, które korci by upiec od pierwszej chwili, bo przepis na nie jest naprawdę niewiarygodny! Bez zagniatania, bez miksera, bez ucierania. Niemożliwe? A jednak! A jeszcze bardziej niesamowite jest to, że ciasto wychodzi, ładnie się prezentuje i smakuje... mmm... sami sprawdźcie!

Aleksandro, dziękuję :-)

Składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru (lub mniej, w zależności od słodkości jabłek)
  • 1 szklanka kaszy manny
  • 1,5 czubatej łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 kg jabłek, najlepiej kwaśnych (w UK: Bramleys)
  • odrobina cynamonu, jeśli lubicie
  • 3/4 kostki masła (około 170 g)*

Mąkę, cukier, kaszę i proszek wymieszać. Podzielić na 3 części.

Jabłka obrać, wydrążyć gniazda nasienne, zetrzeć na tarce o dużych oczkach.

Tortownicę o średnicy 23 wyłożyć papierem do pieczenia (sam spód). Boki wysmarować masłem.

Na dno formy wysypać jedną część suchych składników, na nie rozłożyć połowę jabłek (każdą warstwę jabłek można oprószyć delikatnie cynamonem, jeśli lubicie). Następnie wysypać drugą część suchych składników, rozłożyć równomiernie resztę jabłek. Na wierzch wysypać ostatnią porcję suchych składników.

Masło zetrzeć na tarce o dużych oczkach i równomiernie rozłożyć na wierzchu ciasta.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 60 minut. Masło podczas pieczenia się topi i razem z sokiem z jabłek zespala wszystkie warstwy. Warto podczas pieczenia spód zabezpieczyć większą formą (np. położoną poziom niżej w piekarniku), ponieważ często nadmiar soku i tłuszczu wydostaje się z tortownicy (u mnie około 3 łyżek).

Szarlotka bardzo dobrze się kroi nożem z piłką, nawet na ciepło. Ma lekko chrupiący wierzch, który kolejnego dnia mięknie.

* masło najlepsze do ścierania zimne, ja wyjęłam prosto z zamrażarki

Smacznego :)

Szarlotka sypana

  Oceń: 
Ocena: 9.1  (liczba głosów: 101)
Zobacz także:
Kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką
Kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką
Ciasto żurawinowe
Ciasto żurawinowe
Jogurtowe ciasto z malinami
Jogurtowe ciasto z malinami
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (702)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7    
agnieszk_a  (zobacz profil)
17.12.2014 20:02 odpowiedz
Mam pytanie dotyczące kaszy manny - w sklepie są takie błyskawiczne i "normalne" czy jest jakaś ogromna różnica między nimi jeśli chodzi o zastosowanie w cieście? Bo często brak tej "normalnej" blokuje mnie przed tym wypiekiem ;-) Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2014 00:02 odpowiedz
Nie ma różnicy,
pozdrawiam :)
Gość: szkoda
11.12.2014 13:06 odpowiedz
Witam wszystkich, przed chwila upieklam dokladnie wg przepisu szarlotke sypana. I tak albo przepis jest nie doprecyzowany do konca albo nie mam pojecia co jest nie tak. Po pierwsze okropnie slodka, make czuc surowa. Czasem warto sie zastanowic nad taka forma robienia ciasta bo szkoda tracic skladnikow.Od poczatku ten przepis wydawal mi sie nierealny ale sprobowalam. Ach te nowoczesne kobiety..... az do przesady.
Gość: ewcia
11.12.2014 13:48 odpowiedz
nowoczesne? a to dobre,ja mam ten przepis odziedziczony po siostrach w starym wyblakłym już zeszycie i znam go od co najmniej 15 lat,może jest inna przyczyna że ci nie wyszlo?warto przeanalizować,nie mowię że to najlepszy jabłecznik na świecie ale najgorszy też nie jest a już na pewno nie jadam surowej mąki w ciastach
Gość: ania
09.12.2014 13:05 odpowiedz
Kaszke orkiszową?
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2014 13:08 odpowiedz
Nie wiem, czy ciasto się uda.
Gość: ania
09.12.2014 12:45 odpowiedz
Czy zamiast kaszy manny można dodać orkiszową?
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2014 12:46 odpowiedz
Mąkę orkiszową?
Gość: magda79
29.11.2014 21:29 odpowiedz
Szybkie i bardzo smaczne ciasto z jabłkami .Robiłam już 3 razy i za każdym razem wyszło troszkę inne ale za każdym razem pychota.Myślę,że duże znaczenie ma odmiana jabłek bo chyba to ma znaczenie ile soku puszczą jabłka .Wbrew pozorom uważam ,że trzeba dość dokładnie odmierzać warstwy aby ustrzec się przed ewentualnym niedopieczeniem
Pozdrawiam
Gość: LadyPoket
20.11.2014 11:50 odpowiedz
Właśnie wcinam cieplutką szarlotkę, jest pyszna! Na pewno trafi do mojego przepiśnika :)
Gość: Karina
17.11.2014 17:10 odpowiedz
Fantastyczny przepis- gorąco wszystkim polecam. Ja zamiast całej szklanki cukru dodaję połowę (nie lubię słodkich ciast) i smak wspaniały. To ciasto zrobi nawet ktoś kto ma dwie lewe ręce w kuchni. Szarlotka jest tak dobra, że boję się eksperymentować z innymi przepisami:)
Gość: początkująca
08.11.2014 19:02 odpowiedz
dzisiaj zrobiłam szarlotkę wg tego przepisu pierwszy raz, niestety nie wiem czemu ale spód nadal jest sypki, chyba jej nie podam, bo boję się ,że proszek do pieczenia w sypkiej postaci może zaszkodzić naszym żołądkom. co zrobiłam nie tak? może ktoś mi podpowie
Gość: Ania Kunaszewska
02.11.2014 12:59 odpowiedz
Przepyszne i pachnące (lubię cynamon, więc go nie żałowałam ;-))! I do tego szybko się robi, dziękuję :-)
Gość: KasiaK
30.10.2014 12:26 odpowiedz
Pani Dorotko, czy szarlotka wyjdzie jeśli zamiast ścierać jabłka pokroję je w grubą kostkę oraz gdy na wierzch wysypię płatki migdałów z cukrem trzcinowym? Proszę o szybką odpowiedź i pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
30.10.2014 22:51 odpowiedz
Zdecydowanie lepiej zetrzeć jabłka. Płatki migdałów pasują :-).
pozdrawiam
Gość: zufila
27.10.2014 20:05 odpowiedz
a jak na dole na środku została sypana to znaczy że:
a) za suche jabłka (1,5 kg renety)
b) za mało masła (dałam prawie całą kostkę, ale margaryny)
c) za krótko się piekło (60 min, góra zarumieniona)
d) za wysokie było (tortownica 21)
e) w obawie o wyciek obłożyłam folią aluminiową (od zewnątrz, stroną świecącą do środka)
Mam nadzieję że e) bo to mogę łatwo wyeliminować;-)
Dorota, Moje Wypieki
28.10.2014 11:10 odpowiedz
Wydaje mi się że e) nie ma żadnego wpływu na ciasto. Obstawiam jabłka lub wysoką tortownicę.
27.10.2014 00:36 odpowiedz
Zamierzalam upiec to fantastyczne ciasto,ale okazalo sie ze nie mam kaszy manny:(
Czym moge ja zastapic????
Gość: andromeda871
25.10.2014 13:39 odpowiedz
Wlasnie pieke po raz drugi,w mojej ocenie swietna,-cos pomiedzy crumble a tradycyjna szarlotka, kasza dodaje chrupkosci i ciekawego smaku,proszek nie wyczuwalny. Polecam zrobic ja gdy idziecie do kogos na kawe jako prezent i podac np z lodami .
Gość: Magda
23.10.2014 14:26 odpowiedz
kiedys jadlam TA szarlotke u kolezanki (pamietam, ze baardzo mi smakowala) dzis zrobilam ja sama... WYSZLA SUUUUUUUPER !!!! :-))) czuc jabluszka, jest wystarczajaco slodka, i pysznie chrupiaca na wierzchu... mi wyszlo tez chrupkosc na spodzie- BOMBA! Dzieki za przepis :-)))
Gość: stykrotka
21.10.2014 13:03 odpowiedz
Czy ma szansę się udać z wcześniej uprażonymi jabłkami? :) Mam parę słoików z tego roku i chętnie je wykorzystam
Dorota, Moje Wypieki
21.10.2014 18:19 odpowiedz
Tak, oczywiście.
Gość: stykrotka
27.10.2014 21:08 odpowiedz
No niestety nie do końca wyszła w tej wersji. Tak jak przeczuwałam masło będzie miało problem z pokonaniem bariery uprażonych wcześniej jabłek. To nie to co szczeliny między surowymi jabłkami w kawałkach. Szarlotka po godzinie nadal miała grubą warstwę rozpuszczonego pływającego masła na wierzchu. Trochę ją ponakłuwałam, ale po kolejnych 30 minutach nadal tłuuuusto na górze. Także wersji z uprażonymi jabłkami nie polecam :)
Gość: Vioolet
16.12.2014 18:36 odpowiedz
Robiłam z prażonymi - wyszło znakomicie. A nawet lepiej, bo ciasto było bardziej wilgotne.
Z tym, że ja 1/3 masła ucieram na 2 warstwę wysypanego proszku, i dpopiero pozostałość ścieram na wierzchu. Udaje się zawsze.

Ciasto genialne w swojej prostocie. Zachwyciło męża, ktory za ciastami nie przepada, jak i wybredną teściową :D
19.10.2014 15:15 odpowiedz
Wersja ze śliwkami jest mało elegancka wyglądzie ale równie pyszna jak jabłkowa :)
SZALONA-MONA   (zobacz profil)
19.10.2014 13:54 odpowiedz
super szarlotka i co najwazniejsze zero pracy ha ha. Upieczona -zaliczona
Gość: CzarnyKot
19.10.2014 09:02 odpowiedz
Obawiałam się , że wyjdzie "jabłeczna papka" a tym czasem wyszła pyszna warstwowa szarlotka. Bardzo szybkie i efektowne ciasto.
monika2703  (zobacz profil)
16.10.2014 22:53 odpowiedz
Banalnie prosta szarlotka... smak rewelacyjny :)
Gość: Kasia
12.10.2014 18:05 odpowiedz
poezja- zastanawiałam się czy warto ją zrobić niepozorny przepis-ale smak.....POLECAM
Gość: kasiula
11.10.2014 23:16 odpowiedz
Od lat ta szarlotka gości na moim stole, dodaję jeszcze cukier waniliowy (1torebkę). Nie dość, że szybka to jeszcze efektowna i gorąco polecam na ciepło z gałką lodów....sprawdzona propozycja podania na gościach:)
Gość: k
11.10.2014 22:36 odpowiedz
A czy można wykorzystać margarynę w tym przepisie, ponieważ moja córeczka ma alergię na nabiał?
Dorota, Moje Wypieki
12.10.2014 11:23 odpowiedz
Tak.
09.10.2014 20:29 odpowiedz
Przepyszne ciasto! Dodałam 3/4 szklanki cukru, wyszło idealnie. Tylko trochę za bardzo wyczuwalny był proszek do pieczenia. Nastepnym razem go pominę.
07.10.2014 22:45 odpowiedz
Niesamowite :o to jeden z przepisów, który musiałam wypróbować - inaczej bym nie uwierzyła, że to naprawdę możliwe. Znajomi też są w szoku, gdy proszą mnie o przepis, a ja odsyłam ich do Pani strony.
Gość: tabaluga0
06.10.2014 16:58 odpowiedz
wyszła nawet smaczna ale czuc cukier pod zębami, może dodac cukier puder następnym razem?
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2014 23:41 odpowiedz
Można.
violin_j  (zobacz profil)
05.10.2014 16:35 odpowiedz
Bardzo dobra szarlotka. Miałam wiele wątpliwości co do tego przepisu, ale wreszcie się odważyłam i nie żałuję. Warstwy wyglądają bardzo apetycznie i też takie właśnie są. Szarlotka jest zwarta, wcale nie za tłusta. Polecam.
Dziś zrobiłam drugi raz tyle, że w mniejszej blaszce żeby była wyższa:-).
Gość: juna
01.10.2014 11:53 odpowiedz
A mi chyba nie wyszła bo taka cieniuteńka na 1,5cm wysokości, no i za mało jabłek 1 kg, mało soku z nich było , i czułam zapach masła. za drugim razem będzie lepiej :)
Gość: Lusia
27.09.2014 19:20 odpowiedz
Super szybka, łatwa, a co najważniejsze - przepyszna szarlotka! Zniknęła migiem a 1/3 zjadła... teściowa;) wszystkim smakowała. Z wierzchu przed pieczeniem posypałam cukrem wanilinowym, zrobiła sie taka fajna słodka skorupka.
karolkol  (zobacz profil)
25.09.2014 20:05 odpowiedz
Bardzo fajne ciasto! Można zaskoczyć gości opowiadając, jak powstaje. Smak sami zachwalają - dzisiaj sprawdziłam :) Ma jedna wadę - bardzo szybko znika! :)
Gość: MadamePumpki
22.09.2014 16:02 odpowiedz
Kocham tą szarlotkę za smak i szybkość wykonania. Pozdrawiam Moją kulinarną Guru
aleikuk  (zobacz profil)
21.09.2014 10:02 odpowiedz
Zdecydowałam się na wypróbowanie tej szarlotki, ponieważ szukałam przepisu na ciasto, które mógłby wykonać mój 6-letni synek. Ciasto się udało, jednak nas nie zachwyciło. Jest smaczne, ale raczej mało ma wspólnego z szarlotką. Określiła bym je jako deser z jabłek zapiekanych. Raczej nie wrócę do tego przepisu.
c..kate  (zobacz profil)
20.09.2014 17:01 odpowiedz
też właśnie zrobiłam tą szarlotkę ;) ale dodałam do jabłek kilkanaście małych śliwek pokrojonych na kawałki.
Reszta bez zmian.
Jak zwykle robię z 1,5 porcji :D
Gość: Mantylka
20.09.2014 15:47 odpowiedz
Uff... dziękuję za błyskawiczną odpowiedź! Ciasto zaraz wskakuje do piekarnika :)
Gość: Mantylka
20.09.2014 15:41 odpowiedz
Czy to ciasto wstawia się do piekarnika już rozgrzanego do 180C czy do zimnego? Proszę o szybką odpowiedź! :)
Dorota, Moje Wypieki
20.09.2014 15:41 odpowiedz
Do rozgrzanego, zawsze do rozgrzanego.
Domisia  (zobacz profil)
19.09.2014 21:40 odpowiedz
Polecam,szybka i pyszna,
Flambir  (zobacz profil)
23.09.2014 14:13 odpowiedz
Dawno nie piekłam, aż mi zaburczało w brzuchu (szkoda, że kalorie mnie uwielbiają- bez wzajemności ;)
Domisia  (zobacz profil)
24.09.2014 09:40 odpowiedz
Witaj,aj z tymi kaloriami-kto je lubi,ale ja mam na co zwalić,więc sobie troszku dogadzam ( zostały mi jeszcze dobre 4 mc).pozdrawiam Cie serdecznie i Twoje 2 słoneczka :)
Flambir  (zobacz profil)
24.09.2014 13:39 odpowiedz
To najpiekniejszy okres! Gratulacje! Trzymajcie sie zdrowo :) I dziekujemy za pozdrowienia :*
Domisia  (zobacz profil)
24.09.2014 21:47 odpowiedz
Dziękuje,zgadza się to piękny czas :)
Gość: Davidos
18.09.2014 13:32 odpowiedz
Świetne i pyszne.
Gorąco polecam.
18.09.2014 12:01 odpowiedz
Interesująca smaczna szarlotka. Robię ją na zmianę z szarlotką koralową :)
iwonka3136  (zobacz profil)
17.09.2014 19:35 odpowiedz
już się piecze ....uwielbiam szarlotki :) Dorotko,dziekuję za wszystkie genialne przepisy,jestes wielka :)
EllaAnna  (zobacz profil)
13.09.2014 21:40 odpowiedz
:)
EllaAnna  (zobacz profil)
13.09.2014 21:39 odpowiedz
szybko się ją robi, bardzo łatwo i efekt super :)
Gość: AnnaP
13.09.2014 16:02 odpowiedz
Moja szarlotka właśnie w piekarniku, z wrazenia zaglądam co chwilkę, hym... ciekawa jestem efektu :)
Gość: miriam
07.09.2014 15:34 odpowiedz
nie trzeba w ogóle dodawać proszku do pieczenia. Proszek do pieczenia spulchnia ciasta lejące się (płynne) tutaj proszek nie ma żadnego znaczenia. ciasto bez proszku będzie tej samej wysokości jak z proszkiem, dokładnie tak jak w przypadku ciasta kruchego.
Gość: Mamuśka Aguśka
01.10.2014 12:34 odpowiedz
Dokładnie...i dużo zdrowsze:)
Gość: wosiek
06.09.2014 22:10 odpowiedz
U mnie w rodzinie to właściwie jedyna szarotka jaką pieczemy. A przepis przyniosłam wiele lat temu z przedszkola :) Po wielu latach pieczenia wprowadziłyśmy pewne ułatwienia: jabłka po prostu kroimy na małe kawałki, a masło na wierzchu kładziemy w cienkich plasterkach. Roboty mniej, a efekt świetny. Ostatnio nawet nie dodajemy proszku do pieczenia i też wychodzi.
Gość: kasiaB
16.08.2014 21:32 odpowiedz
Witamnie dodalam proszku do pieczenia a ciasto juz w piekarniku jak moge je uratowac
Gość: mamcia
16.08.2014 21:28 odpowiedz
Witam.
Piekłam ciasto z moją 2-letnią córcią i mała schowała proszek do pieczenia zanim ja go dodałam do ciasta. Ciekawa jestem co nam z tego wyjdzie?, kolejny przykład gdzie dwie babki w kuchni tam nie ma co jeść. A może ktośzna sposób jak mogę uratować to nasze ciasto?
Gość: Emiad
14.08.2014 20:12 odpowiedz
Moja ulubiona szarlotka :) Zmodyfikowałam nieco, tzn robię wersję - teoretycznie ;) - zdrową, czyli mąka pszenna razowa i cukier brązowy. Ciasto najcudowniejsze z gałką mocno waniliowych lodów :) Stosuję się ściśle do przepisu wykładania i pieczenia, piekę w zwykłej aluminiowej formie, nic nie wycieka, dopieka się doskonale :)
Gość: Sophia
13.08.2014 11:01 odpowiedz
Od kiedy karmię córkę piersią szukałam ciasta bez jajek i mleka. Doroto, to idealne ciasto dla mam. :) Zamiast masła zwykłego użyłam masła z koziego mleka, jest lekko słonawe i podkreśla smaki jabłek. Przełamuje słodycz. Pyyyszne!
Gość: Dol
11.08.2014 21:08 odpowiedz
Nieziemska!!! Zniknęła w oka mgnieniu!!! Polecam!!!
Gość: andziares
01.08.2014 13:59 odpowiedz
Ta szarlotka nie ma prawa się nie udać. Piekłam ją już kilkakrotnie i jest przepyszna. Mela nie martw się kaszą! Spróbuj
Gość: renifera
29.07.2014 17:11 odpowiedz
czy da się wykonać przepis w formie na mufiny?
jesli tak ile czasu piec?
Dorota, Moje Wypieki
30.07.2014 12:03 odpowiedz
Raczej nie polecam, będzie problem z wyjęciem z foremek.
Gość: mela
18.07.2014 14:40 odpowiedz
Witam. Martwi mnie ta kasza manna... prawdę mówiąc nie za bardzo za nią przepadam... czy w upieczonym już cieście bardzo ją czuć? Czy też "wsiąkają" w nią soki z jabłek i zanika jej smak w cieście? Bardzo chciałabym upiec tą szarlotkę, a zniechęca mnie jedynie owa sprawa. A może faktycznie zastąpić ją bułką tartą wspominaną przez inne internautki? Pomocy ;c
sweetkitchen1  (zobacz profil)
17.07.2014 17:31 odpowiedz
upieczona :) mnie smakuje baaardzo ;) polecam ;)
barBarella  (zobacz profil)
17.07.2014 15:20 odpowiedz
Mąż przywiózł papierówki ze wsi i prosił mnie o wyczarowanie jakiegoś ciacha.. Wybór padł na ten przepis. Co prawda podeszłam troszkę sceptycznie do sposobu wykonania, ale zaryzykowałam. Co prawda dodałam i pozamieniałam kilka składników, ale formę przygotowania pozostawiłam. Muszę przyznać, że wyszła pyszna.. A podana na ciepło z gałką lodów:) niebo
Gość: izabela
15.07.2014 20:47 odpowiedz
Rodzinie smakowało, mnie zupełnie nie. mam wrażenie, że ciasto w środku jest jakby surowe. a tarcie wszystkiego wcale nie czyni ciacha łatwiejszym niż rozwałkowanie kruchego i przełożenie pociętymi na kawałki jabłkami.
Gość: Pola
15.07.2014 20:38 odpowiedz
Ta szaroltka jest naprawdę warta grzechu:) przepis mam już dłuższy czas i jak pojawią się jabłka od razu go robię, polecam po wystygnięciu podać ją z bitą śmietaną a na śmietanę położyć kilka sezonowych owoców, ja ostatnio dałam na wierzch maliny i borówki:) a jesienią jakiś dżemik na wierzch albo frużelina:) i samym wyglądem zachwyca:)
karo.lina  (zobacz profil)
28.06.2014 13:01 odpowiedz
Lubię ciasta z jabłkami, a w połączeniu z cynamonem i kruszonką - uwielbiam! Nie ma nic lepszego na chłodne popołudnia od kawałka ciepłej, domowej szarlotki. Ten przepis na wykorzystanie jabłek jest jednym z moich ulubionych, bo jest niezwykle prosty, a efekt finalny jest naprawdę zaskakujący. Nikt z poczęstowanych osób nie odkrył, że jest tam kasza manna i że przygotowanie ciasta zajęło mi dosłownie chwilę - a to tylko kolejny plus dla tej szarlotki ;) A chrupiący wierzch jest fenomenalny!

Piekłam to ciasto już kilka razy, podzielę się więc spostrzeżeniami: żeby spód również się "skleił", smaruję masłem nie tylko boki tortownicy, ale również jej spód. Jeśli mam więcej czasu, to jabłka kroję na małe kawałki i podduszam w garnku, podlewając słodkim winem (wtedy pomijam cukier) i dodając cynamon. Jeśli nie mam tyle czasu - stosuję wersję klasyczną, z surowymi jabłkami. Obie są wyśmienite.
08.06.2014 08:58 odpowiedz
Już miałam drugie podejście do tej szarlotki. Za pierwszym razem piekłam wg ww przepisu, ale poprzez podłożenie dodatkowej blaszki na ściekający sok miałam niestety niedopieczony spód. A wczoraj trochę zmodyfikowałam przepis na wersję bezglutenową i bardziej podpiekłam spód. Szarlotkę podałam jeszcze ciepłą z bitą śmietaną i lodami - moi goście byli zachwyceni, słyszałam same OCH-y i Ach-y :D

Wersja bezglutenowa:

1/2 szkl.mąki gryczanej
1/2 szkl mąki kukurydzianej
1 szkl bezglut. płatków owsianych
1 szkl brązowego cukru
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

1,5 kg jabłek
2 łyżki łupek babki jajowatej
3 garści mieszanki studenckiej
cynamon, imbir, gałka muszkatołowa

170g twardego masła
Gość: aga
03.06.2014 21:18 odpowiedz
ładnie wygląda. Ja próbowałam kiedyś upiec to ciasto - dwukrotnie: raz wyszła zbyt sucha (w upieczonym cieście była surowa kaszka) a kolejnym razem się rozpadała z nadmiaru wilgoci, tzn całośc wręcz pływała. Teraz spróbuję z twojego przepisu :-)
Gość: sk
03.06.2014 16:06 odpowiedz
Ja robię z malinami i jest to jedyna postać malin którą pochłaniam;)
Gość: asia
01.06.2014 17:19 odpowiedz
Również upiekłam tą szarlotkę, wyszła tak jak powinna, dodałam mniej cukru. Jest smaczna, tylko strasznie tłusta. Pozdrawiam.
Gość: Karola
12.05.2014 12:03 odpowiedz
Aaahhh pyszna szarlotka i taka latwa w wykonaniu. Aczkolwiek zamiast kaszy mannej ktorej nie mialam, uzylam zmielonych migdalow (almond powder) i wyszla tez pyszna
09.05.2014 10:57 odpowiedz
Bardzo lubię tą szarlotkę. używam do niej szarej lub złotej renety. I ta chrupiąca skorupka na wierzchu... pychota... :)
06.05.2014 22:41 odpowiedz
Jakich jabłek najlepiej użyć do szarlotki?
Dorota, Moje Wypieki
07.05.2014 00:45 odpowiedz
Kwaśnych, np. szara reneta, antonówka.
Gość: PAULINA
02.05.2014 18:16 odpowiedz
Moja rada jest taka.
Nie ważę jabłek. Ucieram ich tyle żeby po nałożeniu utartych przykrywały suchą warstwę tak ze 2 cm na wysokość ale są nie ubite.Tak nimi ''pruszę ''.Nie warto robić więcej warstw niż w przepisie bo jest za rzadkie i klejące.Taka pulpa po upieczeniu.Jabłka trochę słodzę i daję cynamon przed ich nałożeniem .Do grysiku i mąki też daję cukier ale nie dużo. Używam słodkich jabłek.Należy je koniecznie trochę odcisnąć po utarciu ale nie na wiór .Nic nie wycieknie nic się nie sklei.Masło na wierzch utarte lub w cienkich plasterkach .Przed upieczeniem wygląda to niewiarygodnie .A w trakcie topienia się masła ma się wrażenie że porażka .Potem jest super.A , i jeszcze pamiętajcie żeby nie brać dużej formy
24.04.2014 23:03 odpowiedz
Brakuje mi tylko gałki waniliowych lodów ....
Prawde piszac nie spodziewałam sie ze wyjdzie, bez jajek hmmm po przeczytaniu komentarzu o zakalcu. Szukałam przepisu na wykorzystanie max 1,5 kg jablek przy okazji okazalo sie ze inne składniki tez są w domu :)
No i zrobilam, bez termoobiegu, 175' 60min rzeczywiście masło wycieklo ok 3lyzek.
Ciut slodkie, ale to juz każdego gust, dla mojego M rewelacyjne dla mnie brak lodów :)
Gość: xxx
11.04.2014 19:30 odpowiedz
Upiekłam, właśnie jem, cóż... mi kurczę nie smakuje :/ niby wyszło wszystko, spód jest dopieczony, nie jest zbita, jabłka ok, góra chrupiąca ale ogólnie niedobre to jest :/ duże rozczarowanie, zachwalacie w komentarzach że takie pyszne ciacho a ja czuję tylko kaszę między zębami i tłuste masło na spodzie :/ ble nie polecam!
Gość: Viviviviv
10.04.2014 17:22 odpowiedz
Kurcze, niby konsystencja dobra itp, ale te szwedzkie produkty ehhh tragedia. Maslo do pieczenia strasznie slone, zepsulo caly smak, nawet jablek nie czuc. Moze zrobia ja na polskich produktach jak bede miala taka mizliwosc... Wielka szkoda, a tak sie dzisiaj na ta szarlotke napalilam :(
sikoreczka123  (zobacz profil)
03.04.2014 08:25 odpowiedz
Coś pysznego, ale tetraz wiem, że następnym razem dam pół szkalnki cukru a nie całą :)
Gość: Darija
30.03.2014 21:26 odpowiedz
Piekę już drugą, licząc od wczoraj. Ustawiłam 180, ale piekłam prawie dwie godziny. Nie mam pojęcia czemu, ale warto było czekać! :)
Gość: monalisa
31.03.2014 21:49 odpowiedz
Dziewczyny ratunku :( Zrobiłam szarlotkę wszyściutko wg przepisu. W smaku nawet dobra ale nie ma warstw.... zbita pulpa. Góra piękna, chrupiąca. Dałam cienkie warstwy ciasta i jabłek ale miałam takie z dużą ilością soku. Może przesadziłam z ich ilością? I tak zjemy, bo dobra. Mam nadzieję że nie wcinam surowego ciasta :/
Gość: olax3
29.03.2014 19:37 odpowiedz
prosta lecz wspaniała!
Gość: Łasuch
27.03.2014 19:07 odpowiedz
Ciasto już się upiekło, można tak powiedzieć :) Spód wyszedl trochę taki sypki i zauważylam, że nawet gram tluszczu mi nie wyciekł -dodałam jak bylo w przepisie, 3/4 Kasi. Piekłam z tym termoobiegiem, góra ładnie wyszła na złoty kolor za to spód, słabiutko. Pierwszy kawałek już spróbowałam i nawet jest całkiem zjadliwe :) choć następnym razem dodam mniej proszku do pieczenia -trochę za mocno go czuć - i na pewno będę piekła bez tego nawiewu :)
Gość: Aga
27.03.2014 20:11 odpowiedz
Myślę,że to wina właśnie pieczenia z termoobiegiem bo wtedy góra szybko się rumieni a środek i spód mogą byc niedopieczone,dlatego ja naprawdę sporadycznie to włączam przy ciastach albo włączam na krótko ,na samym początku aby ciasto ładnie podrosło.W przypadku niedopieczonego spodu można raz jeszcze włożyć ciasto do pieca i ustawić pieczenie tylko od dołu,sprawdza się super.
Gość: EHHHHH
11.04.2014 19:31 odpowiedz
W PRZEPISIE JEST MASŁO A NIE MARGARYNA... KASIA TO MARGARYNA...
Gość: Figielek
06.09.2014 12:41 odpowiedz
Łasuch margaryna ma inną gramaturę niż masło może dałaś za mało "Kasi" :)
Gość: Ja
22.09.2014 14:33 odpowiedz
W margarynie oprócz tłuszczu jest dużo wody, która zapewne wyparowała i nie starczyło jej do samego spodu ciasta...
Gość: Łasuch
27.03.2014 17:29 odpowiedz
A to jeszcze mam takie pytanko: czy do pieczenia ciast używać tego" nawiewiu ". Kiedy mieszkalam z rodzicami to ciasta piekłyśmy w prodiżu lub w takim przenośnym piecyku elektrycznym co mial spiralki grzejace na górze i na dole - nawiewu niestety brak, chyba że ktoś byl tak niecierpliwy i ciągle zagladal do jakiegoś placka :) Trochę szukalam już na innych forach i wiem że jak włącza się nawiew to należy podwyższyć temperaturę i piec krócej , czy jakoś tak :/ Technika idzie do przodu i czlowiek zaczyna się gubić nawet przy zwyklych plackach :D
Gość: Aga
27.03.2014 18:58 odpowiedz
Ja tego termoobiegu używam sporadycznie,mój piekarnik piecze naprawdę dobrze i zawsze ciasta są dopieczone,przydaje sie to mi czasem przy bezie i przy pieczeniu mięs ale wiem też że niektórzy zawsze włączają nawiew.Warto zwracać uwage na zalecenia zawarte w konkretnych przepisach bo jest tam czesto wspomniane jaką dodatkową funkcję włączyć.Przy użyciu termoobiegu ja zawsze temperaturę zmniejszam o jakieś 20 stopni bo przy tym nawiewie piecze się zdecydowanie szybciej i łatwo coś przypalić a tak na marginesie to trzeba jednak wyczuć swój piekarnik bo każdy piecze inaczej.Moja mama nadal piecze w takim przenośnym piecyku elektrycznym i bardzo to sobie chwali.
Gość: Łasuch
27.03.2014 15:47 odpowiedz
W zwiazku z tym iż jakiś czas temu przeprowadziłam się już od pewnego czasu próbuje "rozgryźć" działanie mojego piecyka, choc raczej marnie mi to idzie :( Mam pytanko: na jakiej pozycji umieścić kratkę -po środku czy raczej na samym dole? Czy stona wyłożonego papieru ma znaczenie tak jak jest to w przypadku folii aluminiowej? Bardzo dziękuję za wszelkie wskazówki, bo ciężko jest mi przeżyć tydzień bez domowego ciasta :)
Gość: Aga
27.03.2014 16:50 odpowiedz
Kratkę umieszczamy zawsze na środkowej pozycji ,po to aby ciepło z każdej strony równomiernie opływało wypiek,regulacja góra-dół to już tylko w pokrętle z funkcjami;natomiast co do papieru to ja używam brązowego pergaminu z rolki i szczerze to nie zauważyłam czy ma znaczenie jego strona przy wykladaniu formy bo jest on silikonowany z obu stron.Ja po przeprowadzce około 4 lat obchodziłam mój piekarnik do okoła bo jakoś tak nie miałam ciśnienia w związku z pieczeniem ale za to teraz to już szaleje,życzę Pani powodzenia w oswajaniu tej bestii:)
Gość: Lila Irlandia
15.03.2014 10:06 odpowiedz
Pewna 8 letnia Jasmine po zjedzeniu tego jablecznika na goraco z lodami waniliowymi zakomunikowala rodzicom ze chce miec to ciasto na urodziny-rodzice byli w szoku bo trudno dogodzic kubkom smakowym tej 8-latki... -to jest moj number 1 na liscie ciast z jablkami - ja uwielbiam duzo owocow malo ciasta z dodatkami rodzynek migdalow i cynamonu -pycha - wszyscy goscie sa zachwyceni smakiem i prostota tego ciasta a jablka Bramleys nadaja sie najbardziej jak ktos mieszka w Irlandii
Gość: ANETA
13.03.2014 23:04 odpowiedz
czy moge uzyć mąki żytniej -razowej??
Gość: Sensi
13.03.2014 22:12 odpowiedz
Upiekłam.Pychota.Już kilkakrotnie korzystałam z Pani przepisów z identycznym smutkiem.Pozdrawiam.
Gość: Sensi
13.03.2014 22:20 odpowiedz
Skutkiem* miało być :-)
Dorota, Moje Wypieki
13.03.2014 22:21 odpowiedz
:-)
_andzia12_  (zobacz profil)
11.03.2014 21:35 odpowiedz
Do sypanej szarlotki zabieram się kilka razy, ale za każdym razem rezygnowałam, bo przepis był "podejrzany" :) W końcu zaryzykowałam i nie żałuję. Coś pysznego!!! Pysznie chrupiący wierzch, aromat cynamonu... Wszystko ładnie zespoliło się. Spód i boki tortownicy posmarowałam dość grubo masłem. Ponadto ciasto ponakuwałam wykałaczką. PYSZNOŚCI!!!
Gość: janis
26.03.2014 12:48 odpowiedz
Z ilu porcji Pani piekła i w jakiej formie (wymiary)? ;-)
_andzia12_  (zobacz profil)
26.03.2014 19:00 odpowiedz
Robiłam z proporcji podanej w przepisie, w kwadratowej tortownicy 24 cm.
Prezesowa Mama  (zobacz profil)
04.03.2014 15:54 odpowiedz
Wyszła przepyszna!!
Gość: Ania
03.03.2014 11:44 odpowiedz
Kochane, jeśli czasem zdarza się Wam, że spód pozostaje sypki itp, warto jak tylko rozpuści się masło na górze, ponakłuwać w kilku miejscach ciasto długą wykałaczką. Masło spłynie lekko i złączy wszystko na pewno. Ja tak robię i udaje się za każdym razem!
02.03.2014 16:38 odpowiedz
Zamiast kaszy manny wsypałam płatki owsiane , do musu jabłkowego wmiksowalam banany i calvados, odrobine kardamonu i cynamonu. Podana z lodami. Efekt = jedynie okruszki pozostały do sfotografowania. Szarlotkę z kasza manna pamietam z czasów studenckich...szybka , łatwa i wyjadana łyżką z żaroodpornej formy :-)
Chyba spróbuję zrobic w formach do brule.
02.03.2014 12:49 odpowiedz
Wczoraj wypróbowałam przepis z lekkim niedowierzaniem, że ciasto będzie się ładnie prezentować i kroić, bo to że będzie pyszne wiedziałam od razu (jak ze wszystkimi przepisami z bloga które wypróbowalam ;)). No i mile zaskoczenie ciasto rewelacyjne świetnie się kroi i nie rozpada także na pewno wrócę do tego przepisu ;)
Gość: Andrea
18.02.2014 12:08 odpowiedz
Witam nie spożywam pszenicy , jaką mąkę mogę użyć żeby efekt był dobry ? Bardzo zależy mi na odpowiedzi bo nie mam pomysłu :)
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2014 10:33 odpowiedz
Użyłabym miksu mąk bezglutenowych.
Gość: melania
22.02.2014 20:47 odpowiedz
ja piekłam z gryczanej i wyszło super
madziara  (zobacz profil)
17.02.2014 16:51 odpowiedz
ja zrobilam w naczyniu zaroodpornym, kazda warstwe produktow sypkich wysypalam maslem a i tak nie przepieklo sie do konca. rzeczywiscie malo pracy ale tam gdzie nie dopieczone byl wyraznie gorzkawy posmak proszku do pieczenia, szkoda
21.01.2014 14:17 odpowiedz
Szarlotka co tu dużo pisać ... palce lizać !!! Zawsze się udaje, innej opcji nie ma. Zdjęcie zrobiłam dopiero przy trzecim pieczeniu, bo nie było akurat domowników, przy nich nie ma szans :-)
Gość: mama alergika
18.01.2014 22:11 odpowiedz
Z ciekawosci zrobilam szarlotke sypana,wyszła przepyszna.Zachwycona zrobiłam jeszcze ze trzy razy i wyszła.Postanowiłam zrobić na urodziny synka............ Tyle gości a tu zaskoczenie nie wyszła za specjalnie,wierzch ok, a środek i dno nie sypkie,tylko jakby zamoczone surowe ciasto,czuć proszek do pieczenia.Trzeba było ratować resztki ,odwróciłam do góry gnem i wstawiłam do piekarnika ,dno jakoś się wysuszyło tylko środek tak sobie. Ale nie poddam się jeszcze wrócę do tego przepisu. Zapomniałam dodać że tortownica przeciekała i pewnie margaryna wyciakała,to pewnie tego przyczyna.
Gość: Kinga
12.01.2014 13:27 odpowiedz
szarlotka przepyszna, szczególnie z kleksem bitej śmietany
sweet-sin  (zobacz profil)
06.01.2014 09:01 odpowiedz
Świetna. Robi się ją błyskawicznie, smakuje przepysznie i tak szybko znika, że do zrobienia zdjęcia pozostają 'szczątki', a nikt się nie orientuje jakim tajnym sposobem została zrobiona. :)
Gość: Tup
03.01.2014 10:54 odpowiedz
Nigdzie nie mogę znaleść odpiowiedzi na moje pytanie, więc pozwolę sobie je zadać... Czy mogę zaminić cukier na fruktozę? Z racji insulinooporności muszę ograniczać cukier a bardzo lubię to ciasto i nie chce z niego rezygnować.
Dorota, Moje Wypieki
03.01.2014 11:29 odpowiedz
Można.
Gość: Eliza
03.01.2014 18:35 odpowiedz
a ja mam do Ciebie pytanie odnośnie fruktozy (też mam isnulinooporność). jak ja "mierzyć"? szklanka cukru to szklanka fruktozy?
Dorota, Moje Wypieki
03.01.2014 18:47 odpowiedz
Nie, fruktoza jest dużo słodsza. Kiedyś kupowałam, przelicznik był na opakowaniu fruktozy, niestety juz nie pamiętam.
Gość: Eliza
03.01.2014 18:59 odpowiedz
dzięki za odpowiedź, poszperam więc w internecie. a czy do piernika dojrzewającego też można zastąpić cukier fruktozą czy lepiej nie ryzykować?
Dorota, Moje Wypieki
03.01.2014 19:02 odpowiedz
Nie wiem, naprawdę, nigdy nie piekłam z fruktozą.
Gość: Eliza
03.01.2014 19:28
piernik to piernik, z innymi więc ciastami będę kombinować, ale z piernikiem jednak nie :)
Dzięki!
24.12.2013 21:11 odpowiedz
pyyyyyycha ! przepis super , wszystkie składniki swietnie sie ze soba łączą
Agula19.07  (zobacz profil)
17.12.2013 21:11 odpowiedz
Szarlotka jest pyszna. Piekłam ją już kilka razy. Świetny przepis.

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7    



do góry