
Szarlotka, która jest najlepsza na upały :). Schłodzona smakuje najlepiej - mus jabłkowy i bita śmietana na cieście biszkoptowym. Choć to zupełnie nie moje klimaty, nie mój smak i chyba nic nie sprawi, bym kiedyś polubiła takie ciasta - to wszystkim oprócz mnie smakowało, choć w różnym stopniu ;). Bo czasem dla odmiany piekę ciasta nie tylko według swojego gustu ... :)
Składniki na biszkopt (zmienione proporcje tego biszkoptu):
- 2 jajka
- 1/3 szklanki cukru
- 50 g mąki pszennej
- 20 g mąki ziemniaczanej
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta (ja to robię na bardzo wolnych obrotach miksera).
Tortownicę o średnicy 20 - 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków formy niczym nie smarować, papierem wyłożyć tylko dno. Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 25 minut (do tzw. suchego patyczka).
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić.
Składniki na mus jabłkowy:
- 1 kg jabłek, najlepiej kwaskowych (80 dag po obraniu)
- 1/4 szklanki wody
- cukier - do smaku
- 20 g żelatyny rozpuszczonej w 1/3 szklanki gorącej wody
Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne, pokroić na ćwiartki. Włożyć je garnka, wlać wodę, wsypać cukier. Gotować jabłka pod przykryciem, na niedużej mocy, aż będą miękkie. Zmiksować blenderem na gładką masę. Dodać rozpuszczoną żelatynę (może być ciepła, zarówno woda z żelatyną, jak i masa jabłkowa). Dokładnie wymieszać. Wystudzić przed wyłożeniem na biszkopt, najlepiej by masa trochę zgęstniała - by nic nie wsiąkła w biszkopt.
Składniki na masę z bitej śmietany:
- 500 ml śmietany kremówki (w UK najlepiej - whipping cream)
- 15 g żelatyny rozpuszczonej w 1/4 szklance wody
- 2 łyżki cukru pudru
Bitą śmietanę ubić, powinna być wcześniej schłodzona. Pod koniec miksowania dodać cukier. Dodać lekko ciepłą żelatynę i chwilę zmiksować. Wyłożyć na zastygnięty mus jabłkowy. Odczekać do stężenia. Przechowywać w lodówce.
Smacznego :)
* zamiast żelatyny do masy jabłkowej można dodać 1 galaretkę cytrynową (dodajemy do jabłek sypką galaretkę i mieszamy), smak bedzie wyraźniejszy;
** biszkopt można wcześniej nasączyć, by nie był suchy
*** szarlotka podobno świetne smakuje polana czekoladą (można z niej zrobić na szarlotce esy - floresy, będzie wyglądać zjawiskowo ;)









































http://www.hartleysfruit.co.uk/range/hartleys-tablet-jelly/
Ile jej użyć? Zmierzyć objętość musu jabłkowego?
http://www.oetkeronline.co.uk/products/Powdered-Gelatine.html
sprawdzilam wlasnie - w 1 torebeczce jest 10 g zelatyny na 570ml
zakladajac, ze polska zelatyna (20 g) scina 1L to chyba powinnam dac 2 torebki tej ang (?) :-/
Galaretki juz nie moge dodac, bo doprawilam jablka sokiem z cytryny i skorka - chyba byloby za intensywne.
Pomoz Dorotko ... sypac 2?
Dam znac jutro, jak wyszlo. Moze udsa mi sie zrobic zdjecie :-)
Serdecznie dziekuje za cierpliwosc w pomoc.
ale zdecydowanie przeszkadza mi tu smak zelatyny, bleeeeeeee, wiecej jej nie uzyje, dodam do jablek galaretke, ale zastanawiam sie, co ze smietana, czy po prostu dobrze ubita bedzie sie trzymala?
Pierwszy raz piekłam taki biszkopt. Co ja mówię, pierwszy raz rzucałam ciastem. To było bardzo dziwne. Do końca nie miałam pewności czy to na pewno będę potrafiła to zrobić, ale zrobiłam.
Również pierwszy raz zrobiłam mus jabłkowy, wyszedł bardzo kwaśny (przez jabłka, ale okazało się że to nawet na plus, gościom bardzo smakowało połączenie smaków). Też się udał, miałam pewne wątpliwości czy stężeje, ale nie powinnam się to martwić, trochę czasu w lodówce i już mogłam przygotowywać masę.
Ciasto zrobiłam dla mamy na przyjęcie. Organizowała je dla swoich koleżanek, wszystkie były zachwycone. Ich wieczór udał się wspaniale.
Muszę przyznać, że moja mama miała pewne wątpliwości czy będę w stanie zrobić mus, ale jak już nie raz zauważyłam wszystko zależy od przepisu. Pani przepis jest niezawodny i bardzo prosty. Bardzo dziękuję.
Do jabłek dodałam jedną galaretkę agrestową (nie rozpuszczałam jej, tylko wymieszałam z papką jabłkową) a na wierzchu ciasto polałam czekoladą - pycha! Takie połączenie wydaje mi się najlepsze. Galaretka ożywia jabłka, a czekolada świetnie się komponuje z całością.
P.S. No i pierwszy raz od wielu lat odważyłam się zrobić biszkopt no i wyszedł:)
Mam pytanie. Czy zamiast gotowania jabłek, można kupić gotowy mus jabłkowy i do niego po prostu dodać tą galaretkę cytrynową? Myślisz, że wtedy zgęstnieje i zastygnie?
Zastanawiam się też ile tego musu bym potrzebowała?
Czekam na pilną odpowiedź, bo ciasto musi być gotowe na jutro.
Pozdrawiam,
Kasia
biszkopt nie urosl mi niestety wysoki, ale nie ma tez zakalca, wiec jest dobry :)
ja do bitej smietany dodalam galaretke rozpuszczona w 100ml wody, wiec jest ptasie meczko - nie wedlowskie ;)
i do musu jablkowego dalam 2 galaretki cytrynowe, wiec jest bardzo cytrynowo ale przepysznie :)
a drugie moje pytanie brzmi: czy jezeli uzyje musu z sloika i chcialabym dodac galaretke te lepiej te jablka podgrzac??
dziekuje i pozdrawiam!!
Jestem pozytywnie zaskoczony, bo w zasadzie, oprócz śmietany i wiórek kokosowych jest tam bardzo mało tłuszczu, a w tortach się to raczej nie zdarza. Pomysł świetny!
a tak w temacie, mnie tam bardzo smakowało, chociaż biszkopt robiłam z własnego przepisu.
Ponieważ uwielbiam ciasta z jabłkami....a szukałam czegoś nowego,delikatniejszego...na spodzie biszkoptowym-padłowa własnie na to :)
PYCHA :) Łatwy przepis, ciasto delikatne w smaku.... i ten biszkopt bez proszku do pieczenia wyrasta taki duży ....nikt nie chciał mi uwierzyć,że robiłma bez proszku :)
Dałam trochę więcej jabłek niż w przepisie i znacznie więcej wody - chciałam, żeby uduszone i zmiksowane jabłka mocno nasączyły biszkopt. Dodałam do nich 1.5 galaretki, pozostałą połówkę dosypałam do bitej śmietany.
PYSZNOŚCI!! :
z cukrem, czy mogę ich użyć ?
Ciasto pszepyszne ,biszkopt idealny ! Ciasto robiłam razem z mężem i nim się spostrzegliśmy zamiast musu z jabłek ugotowaliśmy prawie kompot:) ale wyszliśmy z opresji cało troszkę więcej żelatyny uratowało sytuację ! Pani pszepisy są niezawodne! pozdrawiam:)
Gratuluję Dorotus bloga i tego twojego wyczucia w pieczeniu ;))
Czas powrocic do pieczenia !!
Wlasnie zorbilam ta szarlotke i musze przyznac ze jest bardzo smaczna. Super na letnie dni. Jak dla mnie nawet za malo slodka. Nastepnym razme dodalabym troszke wiecej cukru do bitej smietany. Maz jest nia zachwycony :)
No i pierwszy raz rzucalam biszkoptem. :) wyszedl wysmienity, nie opadl mi, nie odszedl od bokow, jest puszysty i smak ma taki jakby biszkopciki deliktane.
Od dzis pieke tylko rzucany biszkopt!! :)Nigdy nie wyszedl mi tak dobry jak ten.
Rodzince tak zasmakowała ,że na drugi dzień zostałam zmuszona do upieczenia jej na nowo !
Ciasto piękne, pyszne i przyjemnie lekkie, wszystkim smakowało i zniknęło w tempie błyskawicznym. Wielki entuzjazm wywołała polewa czekoladowa, która na schłodzonej śmietanie krzepnie błyskawicznie i "strzela" przyjemnie podczas jedzenia. Do jabłek dałam galaretkę - bardzo fajny pomysł i nie trzeba się babrać z żelatyną.
Biszkopty to i tak dla mnie największe wyzwanie- mojej mamie wychodzą zawsze, mnie choć robię tak sam... szkoda gadać.
A tu jeszcze mam nim rzucić.
To ma jakieś uzasadnienie na pewno, ale jakie?
I jeszcze jedno pytanie- jak to ciasto wychodzi z formy? Trzeba je odkroić od niej w koło i dopiero potem odpiąć brzeg formy?
Uwielbiam takie szarlotki-są leciutkie i pyszne!
A może podasz Dorotko przepis na polewę, która nadawałaby się na ten jabłecznik??
Szarlotka jest idealnie skomponowana, doskonała na lato :)
Pozdrawiam :)
Ps: A.. co do szarlotki to tez nie mój smak niestety...
marzena-handmade.blogs[pot.com
Smietany mialam tylko 250ml,ale okazało się ze więcej by sie nie zmiescilo nawet!
Biszkopt pycha,lekko nawilzylam.Do jablek dodalam galaretkę.Calosc bardzo smaczna ,orzeźwiająca.
Co zrobić aby jablka trzymały sie biszkoptu na talerzyku?
Moze jednak nalozyc jeszcze cieple?
Zdjęcia cudo!
juz od jakiegos czasu mialam sie zapytac jakiego noza elektrycznego uzywa Pani, Pani Dorotko? bo pozazdroscilam takich prostych, nierozlazacych sie kawalkow, ale sprawdzalam na allegro - tam nozy elektrycznych kilka roznych i nie wiem, ktory wybrac.
I właśnie miałam też napisać, że piękne talerzyki, ale widzę, że nie ja jedyna je zauważyłam :)
w domu fanów ciast z jabłkami jest sporo, mogłabym upiec to cudo jutro, ale coś czuję, że jutro będzie czas na drożdżowe. Kocham piec drożdżowe, kiedy jestem zła.. ;-)
Zauważyłam, że masz śliczne talerzyki :)