Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


piątek, 04 września 2015

Szarlotka_z_jabłek prażonych_

Pyszna szarlotka przygotowana z najsmaczniejszego maślanego kruchego ciasta i gotowych jabłek prażonych ze słoika. I tutaj muszę się przyznać - nie lubię obierać jabłek, usuwać gniazd nasiennych, kroić czy ścierać, nawet bardzo... Z ulgą przyjęłam pojawienie się w polskich sklepach w UK jabłek prażonych, dzięki którym czas przygotowania szarlotki stał się ekspresowy. I, co dziwne, nawet nie czuję w związku z tym wyrzutów sumienia, wręcz przeciwnie, czuję, że wspieram polskich rolników ;-). Przyznam, że zostałam pod tym względem trochę rozpieszczona przez teściową, która zaraz na początku małżeństwa podrzucała nam swojej roboty słoiczki ze startymi jabłkami, pewnie po to, bym jej synowi piekła szarlotki ;-). Niemniej, chciałabym zamieścić na blogu dobry przepis na jabłka prażone w słoikach, takie na zimę, pomożecie? ;-). Tymczasem, zapraszam na szarlotkę!

Składniki na kruche ciasto:

  • 450 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 230 g masła, zimnego
  • 100 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Ponadto:

  • 2 słoiki jabłek prażonych, każdy o wadze około 900 g (wykorzystaj przepis na domowe jabłka prażone)
  • opcjonalnie cynamon, do smaku (wystarczy wymieszać z jabłkami)

Wszystkie składniki na kruchy spód wyrobić (w malakserze lub ręcznie - siekając nożem masło i dodając pozostałe składniki, zagnieść), do momentu kiedy ciasto zacznie formować kruszonkę. Przełożyć do naczynia. Przykryć folią, schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Po wyjęciu ciasta z lodówki  połowę kruszonki wysypać do blaszki o wymiarach 22 x 32 cm, wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Lekko wylepić ciastem spód. Na spód wyłożyć zawartość dwóch słoików jabłek prażonych, wyrównać. Na górę wysypać równo pozostałą kruszonkę.

Przygotowane ciasto włożyć do piekarnika nagrzanego do 175ºC - 180ºC i piec około 60 minut, do zarumienienia. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Uwaga: schłodzone ciasto lepiej się kroi.

Smacznego :-).

Szarlotka_z_jabłek prażonych_

Szarlotka_z_jabłek prażonych

Średnia ocena: 9.4  (liczba głosów: 18)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (148)
Gość: minio
12.01.2017 23:07 odpowiedz
Upiekłam tę szarlotke z jabłkami prażonymi (również z przepisu z tej strony). Po upieczeniu jabłka wypływają i kompletnie nie da się kroić ciasta, nawet po nocy w lodówce. Co można zrobić, żeby następnym razem było lepiej? dodać mąki ziemniaczanej do jabłek?
Gość: Anika
13.01.2017 06:19 odpowiedz
Przylanczam sie, szarlotka przepyszna w smaku, jednak gorna warstwa nie polaczyla sie z jablkamI a przy krojeniu na drugi dzien rozpada sie.
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2017 10:49 odpowiedz
Może jabłka były zbyt soczyste i mało odparowane, można dodać mąki ziemniaczanej. Zależy od gatunku jabłek.
Gość: Ania
02.12.2016 19:59 odpowiedz
Czy wyrobione ciasto może leżeć w lodówce całą noc przed upieczeniem?
Doro74Kraków profil
02.12.2016 20:31 odpowiedz
Może. Kruche ciasto można też zamrozić.
14.11.2016 21:42 odpowiedz
w sobotę o 17 oddałam ostatni z pięciu tortów i 25 babeczki a mąż mnie poprosił o... SZARLOTKĘ! (pewnie dlatego, że za mało upiekłam w ciagu ostatnich 2 dni). Zabrałam sie za kruszonkę - szybciutko wyrobiłam, podzieliłam na 2 czesci - 2/3 do blachy na spód a 1/3 do miski na wierzch (lubie grubszy spod niz wierzch) i wystawiłam na werande na wysoką szafkę. Piekarnik sie rozgrzewał wiec szybko wyciagnęłam słoiki z jabłklami. Okazało się, że oba były ze śladami pleśni (nie wiem do dziś dlaczego - były pasteryzowane i gotowane, słoiki zamknięte) więc poszły do kosza. Piekarnik juz prawie gorący a ja nie mam nadzienia! Szybko pokroiłam jabłka, które na szczescie miłam i wrzuciłam na patelnię żeby się podprazyły, ale były tak twarde, że zajęłoby to wieki. Wymyslilam, ze w goracym karmelu się rozpadną - zrobiłam karmel na oko (tak, pierwszy raz - bez termometru ani bez proporcji), wrzucilam jabłka. Karmel się scukrzył :) więc dodałam masło i kremówkę i na szczęście zrobił się fajny sos a jabłka miekły. obiegłam po blache ze spodem żeby podpiec i... Czesław zjadł sobie cały spód z blachy - została mi tylko kruszonka... Jabłka sie już rozpadały a spod niepodpieczony w ilości mikro czekał w misce. Z predkoscia swiatła znalazłam tortownicę 20 cm, podpiekłam spod, wylozylam jabłka, posypałam tym co zostało na dnie miski i sluzylo za kruszonkę i wyszły mi obłędne karmelowe jabłka pod kruszonką. Musiałam się tym podzielić bo emocje jakie mi towarzyszyły w sobotę były nieziemskie. :) Dla rozładowania dramatyzmu załączam zdjęcie Czesława bo kruszonka choć pyszna, ładna nie jest a Czesław jest :)
Dorota, Moje Wypieki
14.11.2016 22:52 odpowiedz
Dobre :-). Czesław dzisiaj wygrywa internety ;-).
Doro74Kraków profil
14.11.2016 22:58 odpowiedz
Czesław mistrz i łowca okazji :).
Esme profil
14.11.2016 23:34 odpowiedz
Czesław wiedział, co dobre;)
15.11.2016 08:18 odpowiedz
xD
Czesław zjada ;)))
justynaBH profil
15.11.2016 09:01 odpowiedz
Na szarlotke mezus czeka kiedy zona jablka miesza a tu Czesiu kruszonke pałaszuje i Justyne denerwuje.I tak powstał przepis nowy,w karmelu cały...Czesiowym,małym glodem inspirowany;)
Aga Mars profil
15.11.2016 10:06 odpowiedz
Elegancki zlodziejaszek :)
Wiktoria1 profil
15.11.2016 16:33 odpowiedz
Największy zwycięzca z tego wszystkiego! :-D
karo.lina profil
16.11.2016 14:22 odpowiedz
Czesław skradł moje serce. Bezapelacyjnie!
PaulinaKowal profil
01.10.2016 14:08 odpowiedz
Ciasto wyszło wspaniałe :) dodałam jedno jajko więcej niż w przepisie. Ciacho jest znacznie lepsze na drugi dzień, idealnie do porannej kawki :)
OlaW88 profil
30.09.2016 20:04 odpowiedz
ciasto pycha, ale póki gorące, strasznie się rozpada, jak wystygnie idzie do lodówki :)
OlaW88 profil
30.09.2016 19:31 odpowiedz
właśnie się piecze :) z jabłek tartych przez babcię :) pachnie cudownie, lody w zamrażarce, dam znać jak wyszło :)

a takie pytane, czy do tego przepisu można używać tez innych owoców?
i jeśli tam, czy wtedy surowych, czy wcześniej podduszonych albo mrożonych?
Dorota, Moje Wypieki
30.09.2016 20:04 odpowiedz
Tak, można, ale w jaki sposób przygotować - w dużej mierze zależy jednak od owoców :-). 
OlaW88 profil
30.09.2016 20:28 odpowiedz
np. truskawki mam mrożone w całości i maliny
albo mam świeże gruszki, śliwki fioletowe i jeżyny

czy do ciasta kruchego się one nie nadają? :)
Dorota, Moje Wypieki
30.09.2016 20:31 odpowiedz
Truskawki mrożone - za dużo wody. Maliny i inne drobne owoce należy obtoczyć w skrobi ziemniaczanej. Śliwki również potrzebują odrobinę skrobi. Gruszki twarde można uprażyć jak jabłka. Rabarbar w kolei wymaga podduszenia. Prosze skorzystać ze spisu treści - ciasta kruche, jest spory wybór ciast z owocami, można się inspirować z przepis na kruche wziąć z przepisu powyżej.
OlaW88 profil
02.10.2016 19:37 odpowiedz
dziękuję :)
23.09.2016 10:04 odpowiedz
;)
23.09.2016 11:22 odpowiedz
o mamuniu! daj kawałek!
23.09.2016 11:37 odpowiedz
Się panie częstują xD
Wiktoria1 profil
23.09.2016 14:57 odpowiedz
Ja biorę dwa kawałki! :-)
23.09.2016 09:00 odpowiedz
;)
23.09.2016 09:00 odpowiedz
Z najlepszych na szarlotę antonówek ;)
Uprażyłam i zawsze do nich dodaje galaretkę albo brzoskwiniową albo cytrynyową. Świetnie się trzymają w cieście.
ulcia04 profil
21.09.2016 11:37 odpowiedz
witam :) a piekarnik na jaki program nastawić? termoobieg? grzałka góra dół? + termoobieg?
Dorota, Moje Wypieki
21.09.2016 13:34 odpowiedz
Może byc termoobieg, w zasadzie dowolnie.
brzoskwinka profil
24.08.2016 17:17 odpowiedz
Jednym słowem POEZJA. W trzy dni piekłam 2 razy bo zniknęła z prędkością światła ;)
Susie_89 profil
10.08.2016 10:53 odpowiedz
Dzień dobry,
chciałam zapytać czy zamiast cukru pudru można dodać normalny cukier?Niestety nie zauważyłam,że mi się skończył, młynka nie posiadam...Może miód ewentualnie jeśli zwykły cukier by nie mógł być...Proszę o pomoc:)
Doro74Kraków profil
10.08.2016 13:09 odpowiedz
Cukier zwykły może się nie rozpuścić i będzie wyczuwalny podczas jedzenia. Z miodem nie robiłam ale może wyjść twarde ciasto. Jeśli chodzi o ten zwykły cukier to jakbyś miała moździerz albo wałkiem na stolnicy mogłabyś go trochę rozgnieść żeby był jak najbardziej miałki.
Lucy profil
03.08.2016 13:24 odpowiedz
Rewelacja! Od dziś to mój ulubiony przepis na szarlotkę. Podoba mi się sposób przygotowania ciasta kruchego. Nigdy nie lubilam ścierania zmrożonego ciasta na tarce. Tutaj wykonanie jest proste a efekt fantastyczny zarówno w smaku jak i konsystencji. Mus przygotowałam również z Twojego przepisu. Dziękuje za przepis.
Lucy profil
03.08.2016 11:58 odpowiedz
Rewelacja! Od dziś to mój ulubiony przepis na szarlotkę. Podoba mi się sposób przygotowania ciasta kruchego. Nigdy nie lubilam ścierania zmrożonego ciasta na tarce. Tutaj wykonanie jest proste a efekt fantastyczny zarówno w smaku jak i konsystencji. Mus przygotowałam również z Twojego przepisu. Dziękuje za przepis.
Miss.Cookie. W profil
18.06.2016 10:48 odpowiedz
Bardzo, bardzo, bardzo dobra. Absolutna klasyka, u mnie obowiązkowo z pianką :)
karo.lina profil
15.05.2016 23:15 odpowiedz
Minimalizm, to potęga. I taka jest właśnie ta szarlotka :) Prosta, klasyczna, delikatna, a przede wszystkim: pyszna. Maksimum dobrego smaku przy minimum wysiłku - lubię takie przepisy ;)
ila57 profil
19.04.2016 16:41 odpowiedz
Piekłam już w swoim życiu nie jedno ciasto z jabłkami ale to pobiło wszystkie ,jest pyszne na pewno nie można skończyć na jednym kawałku.
Pieka profil
19.03.2016 18:49 odpowiedz
Robiłam to ciasto nie raz. Ostatnio pieklam bez jajka, ponieważ karmię piersią, a córka ma alergię pokarmowa i wyszło bardzo dobre jak zwykle, choć zaraz po upieczeniu ciasto bardzo się kruszlo (mi to w ogóle nie przeszkadzało, ale mężowi już tak ;)), natomiast na drugi dzień już było okej :)
wrobel213 profil
18.03.2016 14:13 odpowiedz
Dzień dobry!
Chciałabym spróbować wykonać to ciasto w kombiwarze halogenowym, gdyż nie mam piekarnika - urządzenie piecze głównie od góry, obieg powietrza nie jest taki cudowny jak reklamują ;) Stąd moje pytanie- czy uważa Pani, że ciasto wyjdzie w tym urządzeniu? Zastanawiam się czy nie byłoby bezpieczniej podpiec najpierw sam spód przez jakieś 15-20 minut i dopiero potem nałożyć jabłka i górną kruszonkę i piec 60 minut ?
Będę wdzięczna za radę, pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
18.03.2016 14:30 odpowiedz
Niestety, nie wiem, nie miałam nigdy takiego urządzenia. Piekłam w prodiżu - wychodziło ;-).
pozdrawiam
Ela2902 profil
20.02.2016 11:18 odpowiedz
Syn wybrał dzisiaj tą szarlotkę, ale niedawno okazało się, ze jest uczulony na białko jajka... Jak mogę ją zmodyfikować? Dodać tylko żółtko czy żółtko i coś jeszcze?
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2016 11:23 odpowiedz
Proszę dodać zamiast 2 żółtka.
Ela2902 profil
20.02.2016 11:33 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź :) Idziemy piec szarlotkę :)
20.02.2016 11:40 odpowiedz
NIE! w zoltku jest wiecej bialka niz w białku! Syn nie jest uczulony na białko czyli ten przezroczysty glut tylko na skladnik pokarmowy.
20.02.2016 11:40 odpowiedz
mialam odpowiedzieć Pani Eli, ale chyb wklepilam tu, przepraszam :)
Ela2902 profil
20.02.2016 12:23 odpowiedz
To co Pani radzi? Jak ominąć to jajko? Nie dawać ?
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2016 12:25 odpowiedz
Ale na co syn dokładnie jest uczulony? 
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2016 12:26 odpowiedz
Można skorzystać z przepisu na kruche ciasto bez jajek - link.
Ela2902 profil
20.02.2016 12:44
Synek w ogóle jest alergikiem, ale dajemy sobie jakoś radę, pyłki drzew, traw i z pokarmowych między innymi kakao... Parę dni temu dostał silnej reakcji alergicznej po zjedzeniu domowych bezy... Pediatra szybko zareagowała z lekami więc na szczęście skończyło się tylko wysypką i kaszlem . Czekamy na konsultację u alergologa ale na razie nie daje mu nic w czym jest jajko. A kiedyś jadł jajka bez żadnych problemów.
20.02.2016 12:43 odpowiedz
mam dziecko z uczuleniem na bialko jaja i dalabym sobie uciac glowe ze chodzi o skladnik pokarmowy, ale teraz czytam i juz sama nie wiem. Mam zakaz dawania dziecku wszystkiego co ma jaja, nie tylko białko... Nie dodalabym w ogole jajka albo skorzystala z pzepisu Doroty na kruche bez jajka :)
20.02.2016 12:59 odpowiedz
ech... moja Mama zostala alergiczka po 40stce.. pozdrowienia dla Synka!
20.02.2016 14:10 odpowiedz
pozwalam sobie wkleic link, przypadki sa rozne, ja nie podawalabym jednak zoltka jesli reakcja alergiczna jest silna http://www.mp.pl/artykuly/32154
Ela2902 profil
21.02.2016 08:44
Dziękuję :) przeczytałam artykuł i niestety czy białko czy żółtko zawsze to jajko i trzeba być ostrożnym. Na razie będę unikać jajek, przynajmniej do wizyty u alergologa, zobaczymy co ona na to... Tym razem reakcja alergiczna była zbyt silna. Czytałam, że jaja przepiórcze nie uczulają, trzeba będzie spróbować jak lekarz pozwoli :) Szarlotkę upiekłam z przepisu który zasugerowała Dorota ale zamiast cytryny dałam ekstrakt waniliowy :) Ciasto wyszło pyszne i małemu alergikowi bardzo smakowało :)
21.02.2016 11:54 odpowiedz
nie ma za co :) juz sie dowiedzialam ze jest uczulenie na albuminę, ktorej nei ma w zoltku teoretycznie tylko jak oddzielic precyzyjnie? zdrowka malemu zycze :)
Niemota profil
19.02.2016 14:27 odpowiedz
Pani Doroto mam małe pytanie? Czy Pani jest czarodziejką? Proszę mi wytłumaczyć jak to jest że wszystkie ciasta mi wychodzą. Kiedyś szczytem było zrobienie babeczek z proszku, a teraz proszą mnie znajomi o upieczenie ciasta. MAŁO TEGO ja sobie robię łączenia Pani przepisów :) Nie zbyt szalone, ale tak oto na szarlotkę dałam bezę z "szarlotki z bezą" i WYSZŁO. No a ja myślałam że cudów nie ma. DZIĘKUJĘ
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2016 11:51 odpowiedz
Podziwiam i bardzo się cieszę :-).
19.03.2016 08:47 odpowiedz
Super wygląda, trzeba będzie kiedyś upiec :)
Niemota profil
19.03.2016 12:05 odpowiedz
I naprawdę łatwo pójdzie:) Robiłam już kilka razy i zawsze szybko znika :)
KatiaK2 profil
13.02.2016 14:51 odpowiedz
Pyszna, łatwa, szybka! :) Jabłka prażone miałam domowe, dodałam cynamon (uwielbiam go) a do kruszonki na wierzch posiekane orzechy włoskie dla takiego chrupkiego wykończenia. Mniam, samo ciasto bardzo dobre, mus jabłkowy ciut się rozjeżdża przy krojeniu ale to nie wpływa przecież na smak. Uwielbiam szarlotki, ten przepis zaliczam do moich ulubionych. Jednak, szarlotka ,spod samiuśkich tater' nadal jest moim faworytem - krojone kwaskowate jabłka, tradycyjna kruszonka, taka jak robiła babcia, i trochę lepiej sie trzyma przy krojeniu...
Polecam z prażonych kiedy nie ma sie czasu na krojenie kg jabłek a ma sie pod ręką słoik prażonych :) będzie i tak boska!
KatiaK2 profil
27.02.2016 21:47 odpowiedz
jabłka (domowe) połączone z morelami - dlatego takie ciemne i bardziej różowe
kinga86 profil
28.01.2016 18:52 odpowiedz
Witam czy mogę to ciasto przygotować wieczorem i do rana zostawić w lodówce i dopiero rano je upiec?i jeszcze jedno czy z ciasta na rogaliki drożdżowo kruche z Pani przepisu można zrobić Jagodziński? (Robiłam te rogaliki wyszły pyszne i szybko się je robi).pozdrawiam i czekam na odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2016 18:54 odpowiedz
Nie próbowałam, ale to ciasto jest tak szybkie, że zajmie max 10 minut jego przygotowanie. Można zrobić jagodzianki, jeśli to ciasto Pani tak smakuje :-).
pozdrawiam
karolka371 profil
16.01.2016 09:37 odpowiedz
Czy mogę zastąpić mąkę pszenna na krupczatkę?
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2016 11:13 odpowiedz
Tak.
06.01.2016 17:38 odpowiedz
Tym razem upiekłam mini wersje szarlotki ;) Ciasto podzieliłam: 2/3 na spód i 1/3 na wierzch babeczek. Piekłam w formie na 12 szt. 200'C przez 20 min. Podałam na ciepło z lodami waniliowymi
Babeczkaa profil
06.12.2015 16:55 odpowiedz
Dorotko, mam blache o wymiarach 25 x 40 cm, ile nalezy piec?
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2015 19:03 odpowiedz
Czas pieczenia bez zmian, ale należy przeliczyć ilość składników na własną formę.
klaudia_cz profil
29.11.2015 03:11 odpowiedz
Został mi tylko jeden słoik prażonych jabłek, czy mogłabym go pomieszać ze świeżymi jabłkami?
Dorota, Moje Wypieki
29.11.2015 14:49 odpowiedz
Tak.
Elektra666 profil
23.11.2015 10:42 odpowiedz
Szarlotka jest dosc słodka; wykorzystalam jabłka z lidla i wg mnie troche gęściejsze moglyby byc. Pierwsze kawałki rozwalaly sie na talerzu.
Kasia R-G profil
04.11.2015 13:43 odpowiedz
Pani Doroto która z blogowych szarlotek jest najlepsza? Mam trochę angielskich jabłek bramly. Lubie jak jabłka są rozciapane a ciasto fajnie kruche. Co może pani polecić?
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2015 18:10 odpowiedz
Z tej odmiany proszę upiec szarlotkę na cieście kruchym. Ja tych jabłek też tutaj użyłam, ciasto + te jabłka = przepyszne :).
19.10.2015 22:50 odpowiedz
Dziękuję za przepis, ostatnio strasznie chcę piec na zdrową nutę, więc i tu przekabaciłam pół na pół mąkę orkiszową pełnoziarnistą i ryżową. Wyszło pysznie :) A jabłuszka sama robiłam :)
Aga Mars profil
19.10.2015 23:42 odpowiedz
Piekna :)
21.10.2015 20:41 odpowiedz
Dziękuję Aguś :) Pozdrawiam a szarlotkę polecam :)
Aga Mars profil
22.10.2015 17:31 odpowiedz
Przyjdzie czas i na szarlotki :)
Wiktoria1 profil
20.10.2015 16:16 odpowiedz
Piękna. :-)
xMagda profil
14.10.2015 10:55 odpowiedz
Szybka i przepyszna ......... !
dalva profil
04.10.2015 16:26 odpowiedz
Czy dodatek pektyny w proszku do prażonych jabłek / lub surowych/ pomaga na to żeby jabłka w szarlotce były ujarzmione? bo zazwyczaj mam z tym problem - wylewają się i rozpaćkują.
Dorota, Moje Wypieki
04.10.2015 20:12 odpowiedz
Tak, można tak zrobić, nie za dużo.
27.09.2015 21:13 odpowiedz
Łatwa i pyyyszna szarlotka
Aga Mars profil
28.09.2015 10:43 odpowiedz
Piekna :)
29.09.2015 20:30 odpowiedz
Dziękuję, pierwszy raz piekłam szarlotkę :-)
micca profil
14.09.2015 14:48 odpowiedz
Kupilam jablka prazone, ale to jest mus - sa tak drobno zblendowane, ze maja prawie plynna konsystencje. Jesli wyleje to na ciasto, to sie po prostu ten mus jablkowy rozleje. Do nalesnikow tez sie nie nadaje.
I tak sie zastanawiam, czy mozna by bylo po prostu ten mus jablkowy z ciastem polaczyc - dodac do musu make, jajka, proszek, wyrobic i ta mase upiec?
Wiem, ze to nie w temacie tej szarlotki. Ale cos z tym musem jablkowym musze zrobic. A piec nie umiem i bez przepisu nie wymysle nic sama.
Dorota, Moje Wypieki
14.09.2015 17:17 odpowiedz
Nie można połączyć musu z ciastem. Szkoda, że takie jabłka rozgotowane. Można z nich upiec szarlotkę sypaną.
micca profil
14.09.2015 17:51 odpowiedz
O, dobry pomysl! Boska ta szarlotka sypana! Powinna z tym musem wyjsc! Dziekuje! :)
jarka profil
11.09.2015 17:37 odpowiedz
Super ciasto, bardzo szybko się robi i bardzo dobre.
agatarojek profil
11.09.2015 10:05 odpowiedz
jeśli prażyłam jabłka sama to czy mogę wyłożyć na ciasto takie gorące, czy muszą przestygnąć?
Dorota, Moje Wypieki
11.09.2015 10:06 odpowiedz
Trochę przestudź, by nie były gorące, ale mogą być ciepłe.
kaasia26 profil
09.09.2015 15:21 odpowiedz
AAAA nie mam papieru do pieczenia a ciasto wyrobione...czy wyjdzie jeśli formę posmaruje masłem i oprószę mąką?
Dorota, Moje Wypieki
09.09.2015 15:26 odpowiedz
Jeśli forma jest nieprzywierająca i nieprzeciekająca, będzie ok.
Vin2012 profil
07.09.2015 11:06 odpowiedz
Apropo jabłek do szarlotki to ja na bieżąco prażę z sokiem z cytryny i brzoskwiniami, ale bez problemu można je też zawekować na zimę :) Po prostu nie chce mi się tyle naraz robić, ale mam teraz dwie skrzynki jabłek, to kto wie, może też się w końcu wezmę w garść i zrobię chociaż kilka słoiczków, bo szarlotkę uwielbiam! Tylko ta doba ciągle za krótka u mnie...
Dorota, Moje Wypieki
07.09.2015 11:56 odpowiedz
Świetny pomysł z tym dodatkiem brzoskwiń, podkradam ;-).
ps. u mnie niestety doba też za krótka... 
Vin2012 profil
07.09.2015 12:15 odpowiedz
można też poeksperymentować z brzoskwiniami, morelami itd :) Jednak moje ulubione połączenie to właśnie szarlotka z jabłkiem i brzoskwinią, z wyczuwalnymi kawałkami obu owoców
Vin2012 profil
07.09.2015 11:01 odpowiedz
mmm taka szarlotka za mną już chodzi od jakiegoś czasu, ale do jabłek jeszcze dodaję brzoskwinie, pycha!
Bianka profil
07.09.2015 09:13 odpowiedz
Dziś poczułam zapach jesieni! To ten dzień, który uprawnia do pieczenia szarlotki co drugi dzień - przepis więc akurat na czasie :D Chociaż mój faworyt póki co to tarta jabłkowa :)
Król Maciuś profil
06.09.2015 23:22 odpowiedz
„Ekspresowy czas przygotowania” - najszybciej jest po prostu kupić szarlotkę, natomiast do Moich Wypieków zaglądam, gdy chcę to zrobić w domu.
mjumju profil
06.09.2015 20:38 odpowiedz
Szarlotka jest wysmienita ! Pyszne delikatne,kruchutkie ciasto.Nie uzylam jablek ze sloiczka tylko podprazylam sama.
Smakuje idealnie.
Hanka-Hanka profil
06.09.2015 18:05 odpowiedz
Szarlotka pyszna. Jabłka prazone z Lidla były trochę za słodkie więc skropiłam je 1/2 cytryny. Poza tym wszystko zgodnie z instrukcją. Najlepsza na ciepło z kleksem bitej śmietanki.
bożena76 profil
06.09.2015 20:50 odpowiedz
Piękna :)
użytkownik usunięty
07.09.2015 09:07 odpowiedz
Wygląda wspaniale, tak delikatnie :)
Hanka-Hanka profil
07.09.2015 14:59 odpowiedz
Dziękuję, była świetna.
Aniag20 profil
06.09.2015 15:37 odpowiedz
Właśnie zrobiłam pierwszy raz szarlotkę wyszła pyszna.Polecam przepis
weronika.pawlus profil
06.09.2015 14:00 odpowiedz
dzień dobry ! mam pytanie czy to ciasto kruche ( spód) mogę uzyc do zrobienia ciasta kruchego ze śliwkami ?
Dorota, Moje Wypieki
07.09.2015 12:20 odpowiedz
Tak.
kasia_hh profil
05.09.2015 20:50 odpowiedz
Jak zobaczylam to zdjecie, od razu nabralam apetytu na ta szarlotke. Pobieglam do sklepu po reszte skladnikow, ugotowalam jablka (mieszkam we Wloszech i nie mam w poblizu zadnego sklepu polskiego), w tym czasie ciasto sie schlodzilo. Szarlotka wyszla przepyszna, niebo w gebie ;)
Dziekuje bardzo za super pomysl, no i wspanialy przepis. Zreszta, wyprobowalam juz wiele przepisow z twojego bloga i zawsze ciasta wychodza. Twoje opisy sa swietne!
Dorota, Moje Wypieki
05.09.2015 21:06 odpowiedz
Bardzo mi miło, dziękuję :). Kolejnym razem czekam na zdjęcie ;-).
dreamyeyes profil
19.10.2015 10:30 odpowiedz
Jakich jabłek Pani użyła? Też mieszkam we Włoszech i zawsze mam problem z wybraniem jabłek do szarlotki. Pozdrawiam!
dorawin profil
05.09.2015 13:39 odpowiedz
Bardzo fajna, szybka w przygotowaniu szarlotka, zwłaszcza, jeśli używa się malaksera. Następnym razem jednak podpiekę sam spód, przed wyłożeniem jabłek.
Kryska profil
05.09.2015 10:55 odpowiedz
Mam pytanie , czy to ciasto mogą użyć do szarlotki z budyniem ?
Dorota, Moje Wypieki
05.09.2015 10:57 odpowiedz
Tak.
Kryska profil
07.09.2015 17:33 odpowiedz
Upiekłam , ciasto kruche najlepsze :)
Jolanta53 profil
05.09.2015 10:03 odpowiedz
Dorotko, czy taką szarlotkę uda się upiec z mąki bezglutenowej i jaka by była najlepsza, jak myślisz? kukurydziana, ryżowa, jaglana? bo gryczana to chyba nie specjalnie by pasowała do maślanego smaku. Czy możesz coś doradzić czy też nie masz doświadczenia z mąkami bezglutenowymi? Teraz jest sezon na jabłka, zawsze piekłam swoja ulubioną "spod samiuśkich Tater, chciałabym spróbować coś innego, tylko ten gluten :-( okazało się, że mam nietolerancję, a ta szarlotka wygląda bardzo apetycznie :-)
Dorota, Moje Wypieki
05.09.2015 10:09 odpowiedz
Z mąkami bezglutenowymi jest tak, że najczęściej należy połączyć kilka by otrzymać dobrą mąkę do wypieku ciast. Dlatego polecam dobrą mieszankę mąk bezglutenowych. Sama nie używam lub używam rzadko. Moja siostra przez pewien czas ze wzg na dziecko używała takiej mieszanki i udawała się jej większość ciast, nawet ucieranych, bez zmian w przepisie - tylko zamiana mąki pszennej na mieszankę. Nie powinno być problemu :).
Jolanta53 profil
05.09.2015 10:11 odpowiedz
dziękuję, będę próbować :-)
Rudakasia profil
05.09.2015 08:01 odpowiedz
Czy użyła Pani takich zwykłych prażonych jabłek w słoiku które juz maja cukier w sobie?uzywam ich czasami do ryżu z jabłkami - dla zaoszczędzenia czasu ale osobiście uważam ze sa strasznie słodkie. Czy poleca pani jakies konkretne?
Dorota, Moje Wypieki
05.09.2015 10:10 odpowiedz
Tak, niektóre są dość słodkie, wtedy dodaję mniej cukru do ciasta. Używałam jabłek z Lidla.
Mags profil
05.09.2015 07:28 odpowiedz
Na zdjęciach widzę,że ciasto było pieczone w formie kamionkowej?Czy to znaczy,że w moich formach z Ikea (formy LYCKAD) też uda się upiec ciasta?Prawdę mówiąc nigdy nie próbowałam,ale byłoby super.Czy naprawdę się nadają?Jakie macie doświadenia?
Dorota, Moje Wypieki
05.09.2015 10:14 odpowiedz
Na zdjęciu to forma blaszana. Można piec ciasta w formach kamionkowych.
slodkavanilia profil
04.09.2015 23:31 odpowiedz
Moje smaki :) Nie wiem czy coś przebije mojego ulubionego przekładańca z masą kokosową i jabłkami ; )
Piotr17 profil
04.09.2015 23:10 odpowiedz
Witam serdecznie!

Od wielu lat przygotowywuję jabłka prażone z cukrem na zimę. Jabłka obieram, kroję w nieforemne kawałki (może być też kostka albo ósemki). W dużych garnkach ze stali kwasoodpornej zagotowuję po szklance wody. Następnie wrzucam połowę pokrojonych jabłek. Przykrywam pokrywką i duszę na najmniejszym ogniu przez około 30 minut (często mieszając). Po tym czasie odkrywam pokrywki i duszę aż jabłka prawie się rozpadną. Następnie dodaję drugą część jabłek i laski cynamonu (nie za dużo, bo całość będzie gorzka, 2-4 szt. na jakieś 10 kg jabłek). Po godzinie gotowania bez przykrycia wyłączam gaz i odstawiam garnki w chłodne miejsce na noc. Następnego dnia całość zagotowuję i dalej duszę do osiągnięcia odpowiedniej konsystencji. Kiedy zostanie już osiągnięta odpowiednia konsystencja dodaję cukier (ilość wg uznania, zależy również od tego, jak kwaśne były jabłka). Gorące jabłka przekładam do sloików o pojemności 900 ml, zakręcam, stawiam do góry dnem, przykrywam kocykiem i odstawiam na jakieś 8 godzin. Po tym czasie słoiki przekłądam do garnka wyłożonego ścierkami, nalewam wodę do 3/4 wysokości słoików, przykrywam pokrywką i pasteryzuję 20 minut od chwili kiedy woda zawrze (kiedy woda się zagotuje - płomień na minimum!). Po tym czasie słoiki wyjmuję z wody, stawiam do góry dnem, przykrywam kocykiem i odstawiam do całkowitego wystygnięcia. Gotowe. Cała receptura wydaje się być skomplikowana, ale proszę mi uwierzyć, że wszystko to można wykonać w tzw. "międzyczasie". Jabłka są tutaj kluczowe. Ja uwielbiam Szarą renetę (moim zdaniem to najlepsze jabłko do wykorzystania w cukiernictwie). Najważniejsze, aby jabłko było kwaskowe i co z tego wynika miało dużo pektyn. Nie nadają się jabłka deserowe o mączystym miąższu. Muszą być jędrne i soczyste. Nocna przerwa pomaga w osiągnieciu odpowiedniej konsystencji gotowego produktu. Ogrzewanie połączone z ochładzaniem, tak jak w przypadku konfitur ma tu kluczowe znaczenie. Dodatek surowych jabłek w drugiej fazie duszenia zapewni uzyskanie w gotowym przetworze cząstek jabłek zawieszonych w musie. Efekt jest powalający. Zapytacie, po co pasteryzacja? Po to, aby Wasze jabłka się nie popsuły (nie spleśniały). Odkąd pasteryzuję jabłka - nigdy nie zespuł mi się żaden słoik. Nawet ten, który stoi w spiżarni parę lat. Polecam pasteryzację zwłaszcza początkującym, ponieważ moja praktyka pokazuje, że jabłka potrafią być bardzo "kapryśne". Niestety bąble na powierzchni, które powinny świadczyć o osiągnięciu temperatury około 100 stopni pojawiają się już dużo wczesniej. Jeżeli przełożymy do słoików przetwór, który ma zbyt niską temperaturę, to z pewnością się nam popsuje. To tyle. Życzę smacznego! P.S. Dwa słoiki o pojemności 900 ml starczą na sporą szarlotkę.



Pozdrawiam
Piotrek
Dorota, Moje Wypieki
05.09.2015 10:17 odpowiedz
Bardzo dziękuję za obszerne wyjaśnienie :). Tego było mi trzeba, zależy mi na widocznych kawałeczkach jabłek.
Piotr17 profil
07.09.2015 22:36 odpowiedz
Nie ma za co! Cała przyjemność po mojej stronie. :-) Jeżeli szczególnie zależy Pani na widocznych kawałkach jabłek, to należałoby bacznie obserwować dodaną drugą połowę jabłek, aby się nie rozgotowały (mając na uwadze to, że będą jeszcze "dochodziły" podczas pasteryzacji oraz w piecu (jako składnik wypieku)). Pozdrawiam. :-)
Dorota, Moje Wypieki
08.09.2015 10:11 odpowiedz
Bardzo dziękuję i pozdrawiam :). Czekam teraz, aż w sprzedazy pojawią się moje ulubione jabłka szarlotkowe.
Król Maciuś profil
06.09.2015 23:29 odpowiedz
Ja też bardzo dziękuję za ten przepis. Czy z tymi ścierkami chodzi o wytłumienie drgań podczas gotowania?
Piotr17 profil
07.09.2015 22:31 odpowiedz
Nie ma za co! Dokładnie o to chodzi (aby słoiki nie popękały). Pozdrawiam. :-)
zawsze_zielono profil
10.09.2015 13:29 odpowiedz
I ja dziekuje za przepis! Wyszly idealne:)
Piotr17 profil
10.09.2015 22:34 odpowiedz
Nie ma za co! Ciesze się, że wszystko wyszło OK! :-)
wewe profil
11.09.2015 12:11 odpowiedz
Witajcie,
Moje jabłka nie potrzebują takiego dopieszczania:) Z racji tego,że u nas przerabia się 'hurtowe" ilości jabłek min. 300 słoików przepis uproszczony jest do maksimum. Otóż obrane jabłka kroi się w grubsze kawałki jak leci- byle nie było gniazd nasiennych dodaje kilka obranych w ten sam sposób gruszek i wkłada do wielkiego gara pod przykryciem do piekarnika na jakieś 2 godziny 180 stopni aż się rozpadną na cząstki. Garnka nie wypełnia się po brzeg ponieważ jabłka mogłyby wykipieć. W międzyczasie nie ma potrzeby mieszania, zaglądania- robimy to tuż przed nałożeniem do słoików. Jak uznamy, że są gotowe-poznamy po aromacie w całym domu- gorące wkłada się do słoików, które przewraca się do góry i tak pod przykryciem czekają do następnego dnia. Potem do piwnicy i już. Dodam,że przepis ten nie uwzględnia cukru a jabłka przechowują się w ten sposób min. 2 lata więcej nie zdążyły u nas postać;).
kate0068 profil
04.09.2015 21:12 odpowiedz
Ciepla szarlotka i lody .I co wiecej potrzeba do zycia.
Król Maciuś profil
06.09.2015 23:30 odpowiedz
Wody.
Vin2012 profil
07.09.2015 11:02 odpowiedz
ewentualnie gorącej herbaty / kawy :)
Król Maciuś profil
09.09.2015 18:45 odpowiedz
To już mówimy o godnym życiu.
Fintifluszka profil
04.09.2015 20:24 odpowiedz
Ha! w dziesiątkę! :) Moja mama właśnie dzisiaj przywiozła jabłka ze wsi i powiedziała, że ma chęć na takie ciasto z prażonymi jabłkami :))
Lea. profil
04.09.2015 20:00 odpowiedz
Ja nie nadążam oglądać, a co dopiero piec - tak szybko pojawiają się kolejne przepisy :) Na szczęście zaczynamy weekend - jest więcej czasu. A z tymi prażonymi jabłkami to tutaj pomagać ? >:)
Dorota, Moje Wypieki
04.09.2015 20:14 odpowiedz
Tak, proszę tutaj :). Ja mniej więcej wiem, ale może macie jakieś triki by wyszły najlepiej, Wy jesteście specjalistki od wszystkiego :). Na pewno wiem, że muszę dodać sok z cytryny, by zachowały jasny kolor. 
Lea. profil
04.09.2015 20:30 odpowiedz
U nas nielubianymi czynnościami (obieranie , "odgniazdowanie" i krojenie) dzielimy się przynajmniej na pół, tzn. jedno obiera a drugie wykonuje pozostałe dwie czynności. Lubię jabłka jasne, więc czas ma znaczenie. W razie dużej ilości, gdy nawet cztery ręce nie nadążają wlewam wodę do garnka, wciskam sok z połowy cytryny i jabłka po obraniu i odgniazdowaniu wkładam do cytrynowej wody. Następnie kroję w sporą kostkę. Dodaję sok z cytryny i mieszam, by nie straciły koloru. Gdy już wszystkie mam pokrojone, dodaję cukier do smaku, ziarenka z laski wanilii i "wyskubaną" laskę. Gotuję do częściowego rozpadnięcia się jabłek, wyjmuję laskę. Rozpuszczam mąkę ziemniaczaną w zimnej wodzie i dodaję do gotujących jabłek. Wkładam do wyparzonych słoików i pasteryzuję 10-15 minut (najczęściej w piekarniku, bo tak wygodniej i mam wrażenie że szybciej:). Odwracam do góry dnem i zostawiam do ostygnięcia. Uwielbiamy słodko-kwaśny i zarazem -waniliowy smak tych jabłek.
karo.lina profil
04.09.2015 20:42 odpowiedz
Jeśli triki, to ja polecę dodatek białego wina (słodkiego lub półsłodkiego), omijam w ten sposób cukier i sok z cytryny. Tyle że to już raczej duszenie, nie prażenie. W każdym razie: na dno garnka kładę trochę masła, wykładam pokrojone w "kostkę na oko" jabłka, przykrywam pokrywką i duszę na niskim prądzie (dziwnie to brzmi!). Gdy już się trochę podduszą, posypuję cynamonem i podlewam winem - sprawiedliwie rozdzielając między siebie i garnek. Żartuję ;) Wino też dodaję "na oko"; raczej nie żałując, żeby jabłka wchłonęły słodycz i nabrały winności. Później przykrywam, mieszając od czasu do czasu i sprawdzając, czy już mają smak i wygląd, który mi odpowiada.

Drugi sposób, zdecydowanie krótszy niż pierwszy, to prażenie na patelni, już na wyższym stopniu (?) prądu. Na maśle podsmażam kawałki jabłek, dosładzam cukrem, skrapiam sokiem z cytryny, podlewam odrobinę wodą, mieszam, a po jakimś czasie posypuję cynamonem.

Polecam, zwłaszcza trik z winem ;)
Dorota, Moje Wypieki
05.09.2015 10:19 odpowiedz
Bardzo Wam dziękuję, zanotowane :). Triku z białym winem nie znałam i brzmi bardzo ciekawie :).
kryszarda profil
04.09.2015 19:48 odpowiedz
Której firmy jabłka w słoiku Pani poleca? Tez mieszkam w Anglii to poszukam w polskim sklepie ;)
maniajr profil
04.09.2015 20:19 odpowiedz
Polecam jabłka firmy Prospona - jak dla mnie mają idealną konsystencję, nie rozpływają się. Z tejże firmy są także jabłka z brzoskwinią - odkąd je odkryłam, używam tylko tych :)
Dorota, Moje Wypieki
05.09.2015 10:20 odpowiedz
Używam jabłek z Lidla, w dużych słoikach, są naprawdę smaczne :). Często są w Lidl w ramach akcji 'taste of Poland', ten słoik na samym środku gazetki :).
Sylwka profil
04.09.2015 19:05 odpowiedz
Obowiązkowo do wypróbowania!. A ja wczoraj wypatrzyłam Dorotus i jej różaną szarlotkę w dziale kulinarnym z jednej gazet :).
Vin2012 profil
07.09.2015 11:03 odpowiedz
o a w jakiej? :)
Dorota, Moje Wypieki
07.09.2015 11:57 odpowiedz
Nie jestem pewna, ale może chodzi o Claudię lub M jak mieszkanie? :)
Vin2012 profil
07.09.2015 12:16 odpowiedz
aż z ciekawości chyba kupię i zobaczę :)
Sylwka profil
07.09.2015 20:12 odpowiedz
Nie. W K iŻ - mistrzowie kuchni polecają. Ponoć Dorotus pieczenie nigdy się nie znudzi a to dobra wiadomość dla wielu czytelników MW. :)
madzis24 profil
04.09.2015 19:03 odpowiedz
ja swoją właśnie wyjęłam z piekarnika :) na ciepło smakuje najlepiej




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach