Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1003

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Szwarcwaldzka Pavlova

Królowa wśród bez. W wersji szwarcwaldzkiej - z frużeliną wiśniową, bitą śmietaną i czekoladą, nie ma sobie równych. Zdecydowanie najlepsza Pavlova, jaką w życiu jadłam! Pavlovej już Wam przedstawiać nie trzeba, chrupka beza z miękkim, piankowym wnętrzem. Prosta w przygotowaniu (wystarczy dobrze ubić białka) i pieczona w obniżonej temperaturze piekarnika. Z dodatkiem najlepszej wiśniowej frużeliny.. Smak, który zapamiętacie na długo :-).

Składniki na bezę:

  • 6 białek
  • 350 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli

Płaską blaszkę do ciasteczek wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Narysować na nim okrąg o średnicy 22 cm.

Piekarnik rozgrzać do 180ºC.

W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodawać cukier, stopniowo, łyżka po łyżce, cały czas ubijając, do powstania sztywnej, błyszczącej piany. Dodać octu winnego lub soku z cytryny oraz mąkę ziemniaczaną, zmiksować.

Masę bezową wyłożyć na zaznaczony na papierze okrąg, wyrównać łyżką boki ku górze.

Wstawić do nagrzanego piekarnika. Po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 140ºC i piec przez 90 minut. Beza powinna się zarumienić, może również lekko popękać, ale przy dotyku powinna być sucha i chrupka. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić do wystygnięcia na kilka godzin lub całą noc.

Frużelina wiśniowa:

  • 250 g wiśni (świeżych lub mrożonych)
  • 1,5 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w minimalnej ilości gorącej wody
  • pół szklanki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej rozpuszczona w 1 łyżce wody

W małym garnuszku wymieszać wiśnie z cukrem. Postawić na palniku o średniej mocy i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru, nie doprowadzając do wrzenia (owoce puszczą sporo soku). Dodać cytrynę, wodę z mąką, wymieszać, zagotować i zdjąć z palnika. Rozpuszczoną żelatynę powoli wmieszać do owoców, uważając, by nie wytworzyły się grudki (można najpierw ją rozrobić z odrobiną soku z owoców, by nie była tak gęsta). Schłodzić, by sos owocowy zgęstniał. Frużelina powinna mieć konsystencję żelu-kisielu (nie może być jednak gęsta jak galaretka).

Ponadto:

  • 150 ml śmietany kremówki 30%, schłodzonej
  • 80 g gorzkiej czekolady

Śmietanę kremówkę ubić na sztywną pianę (uważając, by nie ubijac zbyt długo i jej nie przebić).

Przygotować czekoladowe rurki. W tym celu czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Płynną, rozsmarować równą i cienką warstwą na stalowej blaszce lub marmurowym blacie. Kiedy czekolada zastygnie, ale jednoczesnie będzie wciąż plastyczna przy pomocy ostrego stalowego przyrządu kuchennego (np. noża) formować rurki z czekolady: trzymając ostrą stroną do dołu, prawie pionowo, nachylając lekko do zewnątrz zeskrobywać czekoladę z blaszki lub blatu.

Wykonanie

Pavlovą przełożyć na paterę. Na wierzch wyłożyć łyżką bitą śmietanę. Po wierzchu polać frużeliną wiśniową (część można zostawić, by nie było Pavlovej zbyt ciężko i podać osobno obok deseru na talerzykach). Udekorować rurkami z czekolady.

Smacznego :-).

Szwarcwaldzka Pavlova

Szwarcwaldzka Pavlova

Szwarcwaldzka Pavlova

  Oceń: 
Ocena: 9.7  (liczba głosów: 49)
Zobacz także:
Mini-donuts - pączki z dziurką
Mini-donuts - pączki z dziurką
Włoski sernik z serem ricotta
Włoski sernik z serem ricotta
Szwedzkie ciasto z rabarbarem - "Rabarberkaka"
Szwedzkie ciasto z rabarbarem - "Rabarberkaka"
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (419)
1 | 2 | 3    
Gość: Kinga
14.10.2014 17:42 odpowiedz
Czy tą frużelinę mogę przełożyć do słoiczka (jak dżem) i mieć na później??? Czy po otwarciu zachowuje się "normalnie"? Czy muszę ją np. podgrzać?
Dorota, Moje Wypieki
15.10.2014 10:17 odpowiedz
Można, do 2 tygodni można ją przechowywać w lodówce. Jeśli będzie zbyt gęsta, wystarczy dodać do niej odrobinę wrzatku i wymieszać.
Gość: Beata
14.08.2014 23:26 odpowiedz
Witam, już kilka razy piekłam tą słodka Pavulowe, jest super, ale piekę w tem. pierwsze 5 minut 120 stopni a później 90 stopni przez 1,5 godziny i zostawiam na noc w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach, pierwszy raz jak dałam 180 to poprostu mi się zjarała od razu :) ale teraz juz jest ok, powiem jeszcze że wiele ciast piekę z Pani przepisów i są super, pozdrawiam i dalszych sukcesów życzę
Dorota, Moje Wypieki
15.08.2014 18:44 odpowiedz
Bardzo dziękuję, wzajemnie :-).
Gość: PaulaGotuje
08.08.2014 15:35 odpowiedz
Spróbowałam po raz pierwszy w życiu i udało się! :) Mam tylko pytanie. Po upieczeniu/wysuszeniu beza stała w zamkniętym piekarniku jeszcze całą noc. Podczas przenoszenia na paterę trochę spękała i wypłynął w kilku miejscach taki kremowy płyn, nie dużo, ale zawsze. Czy oznacza to, że beza mogła być miejscowo jeszcze niedostatecznie wysuszona, czy po prostu stojąc całą noc w zamkniętym piekarniku "spociła się"? W smaku wyszła super, wierzch chrupki, w środku pianka (co widać na zdjęciach), tylko chciałabym wiedzieć na następny raz, czy może suszyć ją dłużej (suszyła się tyle co w przepisie)? Pozdrawiam! Paula http://kitchenpleasuresanddisasters.wordpress.com/2014/08/07/kto-nie-ryzykuje-ten-nie-je-bezy/
Dorota, Moje Wypieki
08.08.2014 21:11 odpowiedz
Tak, można ją suszyć dłużej, może rzeczywiscie była odrobinę zbyt krótko? Po pobycie w temp. pokojowej nie powinien wypływać z niej płyn, powinna być piankowa. Dopiero po pobycie w lodówce może zacząć wypływać płyn.
pozdrawiam!
Gość: PaulaGotuje
12.08.2014 16:20 odpowiedz
Następnym razem potrzymam ją w takim razie jeszcze dodatkowo z 15 minut. Środek wyszedł super - właśnie taki piankowy, tylko ten płyn mnie zaniepokoił. Nie zmienia to faktu, że beza poszła w mig i przyznam, że większość zjadłam sama. pozdrawiam! :)
Gość: PaulaGotuje
19.08.2014 15:05 odpowiedz
Zrobiłam bezę ponownie i trzymałam dodatkowe 20 minut (mniej więcej) tylko na niżeszej temperaturze - 120 stopni. Wyszła super - żaden płyn sie nie pojawił. Teraz będę ćwiczyć żeby wyszła biała :)
klaudia_3000  (zobacz profil)
27.07.2014 14:42 odpowiedz
co daje mąka ziemniaczana? w małych bezikach nie ma jej w przepisie. i sok z cytryny co daje?
Dorota, Moje Wypieki
08.08.2014 21:12 odpowiedz
Dzięki mące ziemniaczanej beza jest bardziej chrupka, a sok (lub ocet) stabilizuje pianę z białek.
Gość: Stina
25.07.2014 11:30 odpowiedz
Mama piekła bezę, w niższej temp. ale tyle czasu co w przepisie, a mimo to była perfekcyjna ;) Tak jak cały tort! Polecam, o wiele prostszy, niż się zdaje.
Gość: kmfekfekr
16.07.2014 19:21 odpowiedz
Czy jest konieczne aby beza tak długo stała ?
Dorota, Moje Wypieki
16.07.2014 21:45 odpowiedz
Można skrócić ten czas. Ważne, by całkowicie wystygła. 
07.07.2014 23:13 odpowiedz
Zrobiłam! Świetny deser. To połączenie smaków i struktur wszystkich warstw jest genialne.
Przed przystąpieniem do pieczenia przeczytałam co Pani Dorota napisała w zakładce 'Porady kulinarne' na temat przygotowania bezy - wszystkie uwagi okazały się bardzo pomocne.
Będę wracać do tego przepisu, oraz innych bezowych.
karo.lina  (zobacz profil)
28.06.2014 08:37 odpowiedz
Rewelacja! Fantastyczne połączenie smaków: słodka beza, neutralna śmietana, kwaśne wiśnie i gorzka czekolada plus wykwintny wygląd - idealna kompozycja smakowo-wizualna.

Przepis z kategorii sentymentalnych, bo od niego zaczęła się moja przygoda z MW. Zauroczona niezwykle apetycznymi zdjęciami, postanowiłam zaufać Autorce i nie żałuję, bo przepis (a właściwie: wypiek) jest wspaniały. Podobnie w przypadku kolejnych przepisów z MW, które wypróbowałam.

Pani Doroto - podziwiam i szczerze gratuluję ogromnego talentu - do pieczenia, do perfekcyjnego wyważenia składników, do robienia niezwykle apetycznych zdjęć i do przekazywania swojej wiedzy w taki sposób, że żaden przepis nie wydaje się być straszny ;) dzięki czemu ma się "odwagę" i ochotę sięgać po kolejne. MW stała się moją "słodką mekką" - dziękuję! Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych sukcesów!
Dorota, Moje Wypieki
28.06.2014 11:26 odpowiedz
Bardzo dziękuję, bardzo mi miło :-).
25.06.2014 19:33 odpowiedz
A oto moja piękna dama ;)
klaudia_3000  (zobacz profil)
23.06.2014 19:12 odpowiedz
czy mozna dac cukier puder zamiast cukru drobnego? jeśli tak to ile? i czy ta zamiana cukru dużo zaważy na sukcesie pavlovej czy nie zrobi roznicy ?
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2014 20:49 odpowiedz
Może zrobić różnicę, raczej nie polecam. 
klaudia_3000  (zobacz profil)
24.06.2014 11:30 odpowiedz
a czy ze zwykłym cukrem kryształem wyjdzie?
Dorota, Moje Wypieki
24.06.2014 14:13 odpowiedz
Tak, trzeba bezę długo ubijać.
Gość: placebo11
28.06.2014 14:53 odpowiedz
Ja zrobiłam z cukrem pudrem przez przypadek bo źle przeczytałam tenprzepis. Wyszła piękna i pyszna !;) Na zewnątrz krucha w środku taka pianka. z TEGO PRZEPISU KORZYSTAŁAM ROK TEMU NIE MYLĄC SKŁADNIKÓW i też wyszła bardzo dobra.
cała_ona  (zobacz profil)
22.06.2014 11:54 odpowiedz
Mam idiotyczne pytanie i bardzo proszę o pomoc. Za Chiny ludowe nie mogę sobie przypomnieć, jak można nazwać taki mało ( chyba ) przydatny dups, dzięki którym można m.in. zrobić ww. w przepisie rurki czekoladowe. Widziałam go gdzieś na zdjęciach Pani Doroty, z białym bądź niebieskim uchwytem. Ma to postać blaszki prostokątnej, właśnie z plastikowym uchwytem. Może też służyć do cięcia i porcjowania ciasta surowego. Wpisuję już wszelakie możliwe kombinacje, ale wujaszek Google jest mało pomocny... Albo ja dziś mało kumata;) A ubzdurałam sobie wczoraj ( na meczu Niemcy - Ghana ), że będzie mi to niezbędne:D Pomożecie, Towarzysze?:)
Gość: pół-mnie
22.06.2014 16:02 odpowiedz
Ależ Kobieto lubisz głaskać klawisze. :))) Taż to na naszyj wiosce szpachelka musi się nazywa i do praskania szpachli na ściany, azaliż skrobania zapiekłych tynków służy. Teraz zachodźże w ciążę swojej głowy cóżem napisała, bo sama nie wiem w jakiej to gwarze. :)))) Po krakowsku to by było: siedzimyyy nic się nie dzieje, chcesz znaleźć szpachelkę to weźżee wsąpżee do budowlanegoo. :)))
Gość: Hej!
22.06.2014 16:39 odpowiedz
Sorryyy, po krakowskuu too powinno byyyć: Hej, weźżee, wstąpżeee a do budowlanegooo. :)))
cała_ona  (zobacz profil)
22.06.2014 17:08 odpowiedz
O, to to! [zakrywa spłonione oblicze]
Szpachelka nie przyszła mi do łepetyny, a mecz był bardzo zajmujący, nieprawda;) Chociaż moje Szkopiątka tylko zremisowały... A nazwy wymyślałam przeróżniste, a ta najprostsza wypięła się z lekka na mnie:)
Serdecznie dziękuję za pomoc w tym palącym problemie egzystencjalnym!
A może coś wymyślę na meczu Belgia - Rosja?:DD
Dorota, Moje Wypieki
22.06.2014 17:00 odpowiedz
Może masz na myśli 'skrobkę/skrobak do chleba'? wydaje mi się, że miało to jeszcze inną nazwę, ale nie mogę sobie przypomnieć.
cała_ona  (zobacz profil)
22.06.2014 17:11 odpowiedz
O, o to też mogłoby być. Ale na skrobkę to bym już wpadła:) Chociaż wujcio G. pokazuje te grafiki pod zbiorczym hasłem 'szpachelki, skrobki i wybieraki do ciasta':) Dziękuję, alarm odwołany!
22.06.2014 18:44 odpowiedz
Jako że mecz trwa, ale nie tak Ciekawy jak wczoraj,to zerkam i myślę i doradzam, jak już Kochaniutka będziesz w budowlanym za rogiem albo w innym lerła-merlę to zakup jeszcze takie coś, bardzo przydatny i mało zajmujący miejsca przedmiot (szpachelka zębata?), zamiast mokry tynk nim gładzić, ja używam-jak zapewne nie trudno Ci zgadnąć, do fakturowania boków i wierzchów ciast z kremem:P
nmzc:D
pzdr
aga
cała_ona  (zobacz profil)
22.06.2014 20:13 odpowiedz
Mecz był przenuuuudny - czarny kuń ( kucyk chyba ), zwany potocznie Belgią, męczył i mordował się niemożebnie;) Ale umordował to, co miał umordować.
A, mam coś podobnego, tylko w formie linijki - i notorycznie o tym zapominam, bo leży wciśnięte z tyłu szuflady:) Przypomina sobie wówczas, gdy już jest musztarda po obiedzie:)
Maddy77  (zobacz profil)
23.06.2014 08:08
HAHAHAHAH! :-) ale sie ubawilam;P
a co do meczow to myslalam ,ze tak po sympatii szanowne Panie makaroniarzom kibicuja..... :-D
cała_ona  (zobacz profil)
23.06.2014 18:34
Maddy, słońce Ty moje, Makaroniarze fajne chłopaki som, ale kibicuję im tylko w czasie wielkiej posuchy ( czytaj: nie ma 'moich' drużyn ) :) Ale i tak są o niebo lepsi niż hiszpańskie tik-taki:) Teraz wybaczcie, ale oddalę się kontemplować mecz Holandia - Chile:)

Szpachelkę se już zamówiłam i będę tworzyć, a co:)
23.06.2014 20:39
A ja na odmianę kątem pluję, bo nie wiem co by tu jutro zrobić na środę, żeby się nie narobić i żeby:
a) poszło szybko
b) mieć jakiś wypiek podzielny
c) odporny na upał i transport
d) pasujący smakiem bandzie 10-latków

jakieś sugestie?? :D
17.06.2014 12:48 odpowiedz
Czy zamiast frużeliny mogę zrobić do tej pavlovej masę wiśniową z tortu szwarcwaldzkiego? Mam wiśnie w kompocie/ syropie a tam właśnie takie wchodzą do przepisu.
Dorota, Moje Wypieki
17.06.2014 18:01 odpowiedz
Tak.
Gość: sugar
06.06.2014 22:51 odpowiedz
Piekąc z 4 białek należy skrócić czas pieczenia ? Jeżeli tak - to do ilu?
Dorota, Moje Wypieki
07.06.2014 10:35 odpowiedz
Może do 60 minut, ale przede wszystkim należy kierować się wyglądem bezy. Może trzeba będzie piec dłużej.
Solomun  (zobacz profil)
18.05.2014 15:45 odpowiedz
Po ciężkich przejściach, i złośliwościach rzeczy martwych taki oto efekt końcowy :) Jak dla mnie w przepisie jest za dużo cukru do frużeliny, dodałem połowę mniej dzięki czemu była bardziej kwaśna i świetnie przełamywała słodycz bezy :) Zniknęła ze stołu w 5 minut :P
Gość: Joanna
12.05.2014 21:58 odpowiedz
dzis pierwszy raz upieklam beze... wyszla obledna :) napewno na stale zagosci na moim stole, jak wiele innych pysznosci z tego bloga :)
Gość: Daria
07.05.2014 15:51 odpowiedz
witam. wiem ze na pewno padło takie pytanie,ale nie mogę znaleźć odpowiedzi. otoz jak długo trzeba byłoby suszyc beze na ten przepis aby w srodku była także sucha i chrupiaca.prosze o odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
07.05.2014 19:08 odpowiedz
Pavlova nigdy nie będzie w środku sucha i chrupiąca. Jest zbyt gruba, musi być piankowa. Jeśli wydłużyłabyś suszenie nawe 3 krotnie, pewnie w końcu wysuszyłaby się w środku, ale wtedy wierzch by się sypał jak piasek.. 
Gość: ala
30.05.2014 13:31 odpowiedz
żeby beza była w środku sucha i chrupiąca należy ją po przepisowym upieczeniu pozostawić na noc w piekarniku, ja osobiście nie lubię mokrej bezy, wolę chrupiącą, dlatego jest to sprawdzony przepis.
Gość: antena
19.04.2014 09:31 odpowiedz
Witam, niestety ale moja beza sie spalila:( A zrobilam jak w przepisie
Gość: Daniel
12.04.2014 21:34 odpowiedz
witam.
Pierwszy raz robię bezę i trochę się zmartwiłem bo mam mały piekarnik (wolno stojący), ustawiłem temperaturę 180 potem 140 ale po 20 minutach zarumieniła się i strasznie popękała. Co mogę robić źle? Za godzinę skończy się piec, temperaturę obniżyłem do 110. zobaczymy co wyjdzie.
Gość: basia
16.04.2014 20:10 odpowiedz
Z moich doświadczeń wynika, ze pavlovą raczej sie suszy niż piecze. I własnie w temp.110 stopni przez 90 min. Ja tak robie i zawsze jest super :)
Gość: R
20.03.2014 15:00 odpowiedz
mamma mia! ;)
Gość: Awilia
09.03.2014 15:03 odpowiedz
Pani Doroto, zrobiłam wczoraj bezę wyrosła ładnie, wyszła biała, chrupiąca z zewnątrz i ciągnąca się w środku, ale przypaliła mi się od spodu. Zapomniałam dodać co prawda mąki ziemniaczanej, ale to przecież nie przez to. Mam piekarnik gazowy, może w takim trzeba piec w niższej temperaturze, albo przy uchylonych drzwiczkach. Jak Pani uważa?\pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
09.03.2014 16:47 odpowiedz
Piekarniki gazowe mają niestety takie skłonności. Trzeba próbować obniżać temperaturę.
pozdrawiam
Gość: Ula
03.03.2014 16:05 odpowiedz
O matko, aż mi ślinka leci! Muszę zrobić na urodziny mojego TŻ :)
Mama Ela  (zobacz profil)
23.02.2014 22:13 odpowiedz
Wczoraj podjęłam wyzwanie :-) Z małymi przygodami awyszła pyszna. Przebiłam białka i po upieczeniu podeszła wodą, choć pięknie wyrosła.notem mi się zgniotła góra i była trochę płaska ;-) obłożyłam ją frużelinką, śmietaną i było pysznie :-) Bardzo szybko zniknęła i zdążyłam zrobić zdjęcia ;-)
Gość: Jam
19.02.2014 09:17 odpowiedz
czy mogę użyć cukru pudru jako ten drobny cukier do wypieków?
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2014 09:54 odpowiedz
Tak.
aniołkowo  (zobacz profil)
14.02.2014 20:13 odpowiedz
DZIĘKUJĘ!!!!! Miałam się odezwać jak już będziemy świętować z Pawłową... Oprócz tego,że wygląda bajecznie to i smakuje niebiańsko!!!!!! Pozdrawiam. Ania $.
aniołkowo  (zobacz profil)
14.02.2014 08:03 odpowiedz
Hej. Mąż do pracy i dzieciaczki do szkoły, a ja kończę moją pierwszą bezę w życiu!!! Wczoraj upiekłam, a teraz właśnie skończyłam nakładać krem i frużelinę. Chcę im zrobić Walentynkową puchową niespodziankę, mam nadzieję że będzie przepyszne bo wygląda bajecznie. Zdam relację wieczorem co oni na to....:)
agadudi1  (zobacz profil)
05.02.2014 20:49 odpowiedz
Rewelacja!!! Robiłam juz wiele bezowych tortów jednak ten jest wyjątkowy. Tyle że po nałożeniu kremu troszkę beza mi sie załamała ale i tak wyszedł super.
Gość: lena
26.01.2014 22:15 odpowiedz
Mam pytanie może i banalne. Jak dobrze ubić kremówkę? Pytam, gdyż mi prawie za każdym razem się zważy, mimo iż jest schłodzona.
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2014 14:14 odpowiedz
Ubijamy do momentu aż powstanie gęsty krem, a trzepaczki miksera będą pozostawiały na nim swój ślad.
Gość: Anulka
28.01.2014 12:06 odpowiedz
Ja też zawsze miałam z tym problem do momentu, kiedy zaczęłam na 10 minut wkładać kartonik śmietanki z miską i trzepaczką od blendera do zamrażalnika. Od tego czasu mi się nie zważyła śmietanka.
Gość: kamaa
25.01.2014 21:42 odpowiedz
Właśnie upiekłam bezę pavlową i niestety po otwarciu drzwiczek od piekarnika beza mi opadła:-( Jest to mój odwieczny problem. Obojętnie jaką bezę robię, zawsze po otwarciu drzwiczek mi opada. Nie mam pojęcia gdzie robię błąd. Białka są schłodzone, temp. pieczenia też wg przepisu, a mimo to rezultat jest nieciekawy. W tym przypadku chyba temp. była za wysoka, mimo iż wg przepisu, bo moja beza jest ciembiejsza, tak jakbym dała brązowy cukier, a nie snieżno biała. Może mi Pani powiedzieć czemu opadają mi te bezy, jaką może być tego przyczyną?
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2014 10:47 odpowiedz
Mogę polecić notkę o bezach, może jednak gdzieś popełniony został błąd? Temperatura w przepisie jest ok, ale zarumienianie może być domeną Twojego piekarnika i wtedy trzeba zmniejszyć temperaturę i piec dłużej.
pudlina  (zobacz profil)
24.02.2014 19:58 odpowiedz
Widziałam wczoraj w polskim TKMAX taki termometr co się go do piekarnika wkłada. Jest stalowy,ma skalę od 50 - 280 st to sobie można sprawdzić jak piecze domowy piekarnik. Cena termometru to kilkanaście zł. Pozdrawiam :)
Gość: Ania
05.01.2014 11:49 odpowiedz
Prosze o radę:) juz kiedys robiłam bęze i wszyła super! teraz chciałam zrobic z podwójnej porcji, bo iałam zamrożonyh 12 białek i teraz tak: zrobiłam na blaszcze dwa kółka i upiekłam jak w przepisie, całą noc były w piekarniku i jedna jest dobra a druga jakby troszkę surowa w środku:( wierzch nie jest taki mega chrupiacy :(((( czy da sie ją jakoś uratować?????? można taką będę jeszcze raz dopiec w piekarniku? czy jak juz wyjeta to kaplica, do wyrzucenia? bardzo prosze o odpowiedz. pozdrawaim
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2014 13:31 odpowiedz
Tak, można spróbować ją dopiec, ale niestety nie wiem, czy teraz to pomoże.
Zofia1405  (zobacz profil)
23.12.2013 22:00 odpowiedz
Pavlova towarzyszy nam na rodzinnych uroczystościach. Pieczemy ja w rożnych wariantach starannie tworząc artystyczne kompozycje. Na zdjęciu widoczna jest wersja z użyciem frużeliny truskawkowej, migdalow i pistacji. Całość pokrywaja płatki białej i gorzkiej czekolady. Nazwlismy ja "bocianim gniazdem".
Pozdrawiamy swiatecznie!
Gość: camila
23.12.2013 20:42 odpowiedz
Witam,
mam problem. Zamroziłam białka i nie pamiętam, ile ich teraz jest ;c wydaje mi się, że 6, ale nie mam pewności. Ważą 220g. Czy powinnam ryzykować?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam i wesołych świąt ;)
Dorota, Moje Wypieki
23.12.2013 23:26 odpowiedz
1 białko wazy około 40 g. Na pewno było 6, niedużych ):.
Gość: goralka
07.12.2013 21:45 odpowiedz
Witam. Czy można zamiast papieru do pieczenia użyć folii aluminiowej?
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2013 21:26 odpowiedz
Tak.
Malevka  (zobacz profil)
21.11.2013 09:53 odpowiedz
Pani Doroto, podjęłam wyzwanie, ale moja bez nie wysuszyła się prawie w ogóle, z wierzchu było lekko twarda, ale w środku sama piana z białe (jak przy deserze l'ile flottante) robiłam wszystko zgodnie z przepisem, choć temperatura wydawała mi się za wysoka i w moim piekarniku beza zaraz po chwili zrobiła się brązowa... po zmniejszeniu temperatury juz się chyba parzyła a nie suszyła, czy to może być kwestia piekarnika? konsystencja była prawidłowa wszystko wyglądało ok i potem w otwartym piekarniku suszyłam całą noc... uwielbiam bezy i nie wiem co robiłam źle. proszę poradzić!!!!
Dorota, Moje Wypieki
21.11.2013 10:06 odpowiedz
Pavlova taka jest, z wierzchu twarda i chrupiąca, w srodku delikatna pianka. Wydaje mi się, że wszystko zrobiłaś dobrze :). Można jeszcze obniżyć temp. do 120 stopni, wtedy piec dłużej, jeśli zbyt szybko łapie kolor. 
Malevka  (zobacz profil)
21.11.2013 10:11 odpowiedz
problem w tym, że ona nie była twarda taka jak beza z wierzchu, tylko miała milimetrową skórkę która pękała przy dotknięciu zaraz, a piana była w zasadzie całą pavlovą...
Dorota, Moje Wypieki
21.11.2013 10:13 odpowiedz
W takim razie suszyłabym jeszcze dłużej, obniżając temperaturę.
Malevka  (zobacz profil)
21.11.2013 10:14 odpowiedz
spróbuję! dziękuję ślicznie.
_Madzia_  (zobacz profil)
12.11.2013 13:47 odpowiedz
Pyszności!
wisienka7  (zobacz profil)
10.11.2013 16:26 odpowiedz
Robiłam z 4 białek :) muszę koniecznie poćwiczyć formowanie jej :P ale i tak jestem zadowolona-uwielbiam ją
Gość: kwilk
26.05.2014 11:34 odpowiedz
Witam

Jak Pani przeniosła bezę na paterę. Ja próbowałam i po próbie ściągniecia z papieru do pieczenia "rozwalała" mi się w rękach :(
20.10.2013 22:22 odpowiedz
moja Pavlova wygladała tak, a jak smakowała..mmmmmm
Gość: Ola
12.10.2013 15:21 odpowiedz
Pani Doroto, mam problem: nie zgęstniała mi frużelina. ani trochę - wygląda jak sok. Oczywiście poczekałam aż wystygnie, nawet włożyłam ją do lodówki, ale nic to nie dało. Dałam taką ilość żelatyny (Gellwe) jak w przepisie. Można coś z tym jeszcze zrobić?
Gość: Ula
13.10.2013 11:18 odpowiedz
u mnie moze pojawic sie ten sam problem, narazie fruzelina stygnie, ale jakos kiepsko ją widze
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2013 23:24 odpowiedz
Odlałabym z niej trochę soku, podgrzała i raz jeszcze wymieszała z nową zelatyną. A może żelatyna się ścieła i pływają jej małe grudki we frużelinie? Wtedy podgrzałabym w kąpieli wodnej lub mikrofali, aż zelatyna się od nowa rozpusci.
11.10.2013 22:14 odpowiedz
Moja beza właśnie siedzi w piekarniku już godzinkę czyli jeszcze pół powinna ale ona już jest jasno brązowa :( może za wysoką temperaturę dałam bo tak do końca to nie jestem pewna gdzie w tym moim piekarniku jest 140, ale to nic niech jeszcze chwilę posiedzi i wystarczy, wygląda pięknie tylko kolor inny , ale że to pierwsza w moim życiu beza więc i tak chyba nie jest źle :) napiszę jutro jak wyszła :)
Gość: Dominika
05.10.2013 16:51 odpowiedz
czy taka beza wystarczy na 15 porcji?
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2013 13:55 odpowiedz
Nie. Maksymalnie na 12 porcji.
25.09.2013 15:34 odpowiedz
Moja pierwsza pavlova ;) zrobiłam jagodowa fruzeline bo nie miałam wiśni ale i tak szybko znikła :)
Gość: Olisia
03.09.2013 16:50 odpowiedz
U mnie beza troche opadła, ale to nic nie szkodzi bo i tak wyszła przepyszna... rodzina była zachwycona do tego stopnia ze po dwóch tygodniach musiałam upiec kolejna na urodziny taty :)
Gość: Dorota
01.09.2013 12:15 odpowiedz
Witam
Mam pytanie odnośnie czekolady. Czy do kąpieli wodnej dodajemy masło czy rozpuszczamy samą czekoladę ? Proszę o szybką odpowiedź gdyż beza leży już gotowa, frużelina również a chciałabym udekorować czekoladą. Z góry dziękuję :)
Dorota, Moje Wypieki
01.09.2013 14:51 odpowiedz
Do czekoladowych rurek nie dodajemy masła, nie ma go również w przepisie.
Gość: Dorota
01.09.2013 15:23 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź :)
31.08.2013 22:24 odpowiedz
witam!
Mam pytanie odnośnie frużeliny . Czy można przygotować ją parę dni wcześniej i przechować w lodówce??? Czy nie stężeje za mocno???
Dziękuję za pyszne przepisy. Dzięki blogowi zaczęłam częściej piec :-)
Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
01.09.2013 00:01 odpowiedz
Tak, można. Jakby mocniej stężała wystarczy lekko ogrzać nad parą wodną lub w mikrofali na małej mocy, zamieszać.
02.09.2013 10:30 odpowiedz
Bardzo dziękuję za pomoc :-) Pozdrawiam!
Zofia1405  (zobacz profil)
29.08.2013 19:44 odpowiedz
To ciasto godne poświęcenia czasu!! :)
28.08.2013 18:02 odpowiedz
mam pytanie :) ile to jest 6 białek tak w szklance? bo mam zamrożone i już nie pamiętam ile ich tam jest :)
Gość: milena
21.08.2013 21:27 odpowiedz
Mam zamiar przygotować ten deser, pytanie tylko, czy do zrobienia bezy mogę użyć cukru brzozowego? Czy może fakt, że jest to inna jakość cukru zmniejsza moją szansę na udaną bezę?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2013 22:40 odpowiedz
Niestety nie potrafię pomóc.
Gość: milena
23.08.2013 20:32 odpowiedz
już wiem, przeszperałam internet, okazuje się, ze niestety ksylitol nie jest sprzymierzeńcem Pavlovej... beza z cukrem brzozowym jako składnikiem puszcza soki i jest płaska jak naleśnik
Andzia01  (zobacz profil)
19.08.2013 19:09 odpowiedz
Beza , o dziwo, wyszła iealna. Frużelinę zrobiłam z wiśni z kompotu, domowej roboty. Wyszła, jak dla nas, tak słodka, że dodanie soku z całej cytryny za bardzo jej nie pomogło. Kremówka, w przeciwieństwie do bezy, nie ubiła się. Jestem dumna z bezy ale z całej reszty średnio. I wciąż się zastanawiam, jak można lubić tak ekstremalną słodycz...;)
Gość: mmm
17.08.2013 16:17 odpowiedz
Czy jeśli zrobię okrąg o średnicy 20 cm, mam piec ją krócej/dłużej, czy bez zmian? I mogę podczas pieczenia otworzyć piekarnik? Czy beza mi opadnie?
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2013 23:07 odpowiedz
Tak samo raczej, może 15 minut krócej. Staraj się nie otwierać niepotrzebnie piekarnika.
Gość: ;)
17.08.2013 08:44 odpowiedz
Czy jeśli upiekę bezę wieczorem i podam ją gościom dopiero ok. 17, to będzie w porządku? Czy lepiej zrobić ją rano/po południu?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2013 12:11 odpowiedz
Będzie dobra. Przekładać śmietaną można dopiero przed podaniem.
Gość: Renata
16.08.2013 16:50 odpowiedz
No i jest! Moja pierwsza Pavlova! Niebo w gebie! :P Moze nie wyglada tak przepieknie ale cudo pychotka! :-) Najwiekszy problem mialam jednak z rurkami z czekolady. Albo byla za miekka a jak wlozylam na chwile do lodowki to znow za twarda i rurki nie chcialy sie ladnie zeskrobac tylko wyszly roznego ksztaltu kawaleczki co wcale nie odebralo czekoladzie smaku!Pavlova wyrosla pieknie chrupka z zewnatrz i puszysta w srodky z pusta przestrzenia u gory. Po godzinie w uchylonym piekarniku byla gotowa do delektowania :-) Fruzelina zastygla sie tez po godzinie wiec jeszcze wczoraj przed snem pokusilam sie o kawalek :-) Pozdrowiena z Glens Falls, NY.
Gość: tadam
17.08.2013 08:45 odpowiedz
Jaką miałaś konsystencję masy przed pieczeniem? Bardzo gęstą? ;)
07.08.2013 22:48 odpowiedz
Przepyszna. Wszyscy ją sobie chwalili :)
Jednak następnym razem dam mniej cukru do wiśni, by równoważyły słodki smak bezy.
Gość: sandy
02.08.2013 11:45 odpowiedz
Fruzelinę przygotować dzień wcześniej? czy wystarczy kilka godzin wcześniej w dzień podania?
PS trzymać ja w lodówce?
Gość: tytka
02.08.2013 12:55 odpowiedz
lepiej włożyć ją do lodówki i radzę zrobić dzień wcześniej, moja spływała z bezy,choć robiłam ją kilka godzin wcześniej ;)
Gość: sandy
02.08.2013 21:03 odpowiedz
Dziękuję :)
W takim razie jutro biorę się za pichcenie ;)
Gość: ela
26.07.2013 12:20 odpowiedz
Mam pytanie, czy mogę frużelinę przygotować dzień przed podaniem i jeśli tak to gdzie ją przechować przez noc do jutrzejszego dnia?w lodówce?
I jeszcze jedno pytanie?na ile osób mniej więcej starczy mi beza z tylu białek co podano w przepisie?
Gość: tytka
02.08.2013 12:58 odpowiedz
myslę, że na 6 osób powinno być ok, zależy jakie porcje będą, ja obdzieliłam nawet 9 osób,choć za pierwszym razem zjedliśmy ją w 3 osoby, bo pyszna jest! ;)
Gość: Kejti
16.07.2013 22:26 odpowiedz
Pani Doroto,
czy można tą frużelinę przechowywać w słoikach przez dłuższy okres?
Czy jeśli wleję gorącą frużelinę i odwrócę słoik do góry dnem, to będzie wszystko w porządku?
Dorota, Moje Wypieki
17.07.2013 11:01 odpowiedz
Niestety, nie wiem, nie próbowałam.
_milenka  (zobacz profil)
17.07.2013 17:13 odpowiedz
Pozwolę sobie odpowiedzieć - można frużelinę robić w słoikach. Nie wiem jak wówczas z żelatyną, gdyż sama robiłam truskawkową frużelinę do słoików jedynie z mąką ziemniaczaną i cukrem, ale myślę że może jakiś żelfix mógłby się tutaj sprawdzić. Choć przyznam, że ta ze słoika z samą mąką ziemniaczaną jest wyśmienita - i w smaku i w konsystencji. W sam raz na pavlovą, gofry czy naleśniki. Pozdrawiam
Gość: bożena
18.07.2013 07:58 odpowiedz
A podpowiesz jak robisz? Zagotowujesz i do słoika czy pasteryzujesz ,a może zupełnie inaczej ? Z góry dziękuję za odpowiedź :)
Gość: _milenka
18.07.2013 10:36 odpowiedz
Gorącą do słoików i do góry dnem do wystygnięcia! :)
Gość: Kejti
30.07.2013 15:22 odpowiedz
Dziękuję ! :)
11.07.2013 12:26 odpowiedz
Super przepis - pavlova wyszła całkiem nieźle, jak na dzieło trzynastolatki ;-) Po raz kolejny dziękuję za przepis !
alleks.p  (zobacz profil)
10.07.2013 23:18 odpowiedz
ta beza jest idealna! a myślałam, ze nie lubie bez :)
Gość: kusz
08.07.2013 17:29 odpowiedz
Właśnie ją robię. W starym piekarniku, z użyciem starego miksera. Chce udowodnić, że nie trzeba mieć sprzętu miary Buddy`ego Valastro, żeby zrobić arcydzieło. na razie się piecze, została niecała godzina. Trzymajcie kciuki, żeby nie opadła i nie skończyła jako naleśnik.
P.S. Co zrobić z tymi 6 żółtkami? Żółtka nadają się chyba tylko do kruchego ciasta...
tunrida   (zobacz profil)
08.07.2013 22:06 odpowiedz
Oj nie tylko do kruchego ;) można zrobić paczki, faworki, drozdzowe, lody... Jest mnóstwo możliwości ;)
Polecam przejrzenie tagu "wykorzystanie zoltek" po prawej stronie witryny mojewypieki.com ;D
Pozdrawiam :)
Gość: szarotka
08.07.2013 22:08 odpowiedz
masz w tagach pomysły...
Gość: paczanka
02.07.2013 13:18 odpowiedz
dolaczam sie do pytania beni :)
Gość: benia
01.07.2013 20:50 odpowiedz
mam pytanie, czy białka powinny być w temp pokojowej zanim zaczniemy ubijać je mikserem czy mogą być prosto z lodówki?
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2013 20:45 odpowiedz
Nie ma znaczenia, naprawdę. Czasem uzywam w temp. pokojowej, a czasem prosto z lodówki. Dlatego nigdy tego nie zaznaczam przy przepisach na bezy :).
Gość: Justyna
28.06.2013 14:28 odpowiedz
Zacznę korzystać z pani przepisów bo wyglądają cudnie ale kto to u pani potem zjada jak pani tyle piecze?
Gość: rogacz
28.06.2013 11:05 odpowiedz
a jak piekę tę pavlovę z połowy porcji (3białka), w jakiej temperaturze należy kolejno piec? pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedź
Gość: merriska
27.06.2013 10:29 odpowiedz
Mam pytanie- zrobiłam bezę, suszyłam w 140 stopniach 1,5 godziny, potem otworzyłam piekarnik i studziłam całą noc. Rano jak ją zobaczyłam- cała popękała i się zapadła w środku. Co zrobiłam nie tak? Czemu tak strasznie popękała i środek się zawalił? Spróbuję ją uratować kremem- który dam do środka i na wierzch i owoce, może nie będzie widać. Jestem załamana, lubię idealne wypieki :/
Gość: kasiaa
04.01.2014 18:12 odpowiedz
to samo mnie spotkało :/ nie wiem czemu się zapadła :/
26.06.2013 13:34 odpowiedz
Witam wszystkich miłośników pieczenia. Ja zaczęłam z rozmachem od tej pięknej bezy. Wizualnie piękna nie powiem, ale pojawił się drobny problem techniczny zamisat cukru wsypałam sól :) Tak na pocieszenie dla tych, którym tylko coś opadło:) Spróbuję raz jeszcze tym razem na słodko.
Gość: Agata
25.06.2013 17:34 odpowiedz
Witam,

moja masa wylala sie poza okrag i nie dalo sie jej pozbierac, w zwiazku z czym beza jest dosc plaska i ogromna. Co zrobilam nie tak?
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2013 22:00 odpowiedz
Cukier był dodawany zbyt szybko lub białka były zbyt krótko ubijane lub coś zaszkodziło w ich dobrym ubiciu.
Gość: Magda
19.06.2013 22:05 odpowiedz
Czy ktos ma pomysl co moze byc powodem opadania bezy ? Ja pieke na srodkowym miejscu w piekarniku i beza mi strasznie brazowieje czym moze byc to spowodowane? Czy po upieczeniu od razu uchylacie piekarnik czy po czasie ? JEsli tak to jakim ? Proszę o odpowiedz.
Miss.Cookie. W  (zobacz profil)
23.06.2013 10:27 odpowiedz
Magdo, możliwe, że pieczesz w za wysokiej temperaturze - musisz poznać swój piekarnik - każdy ma indywidualny system pieczenia i regulacji temperatury. Drugim powodem może być nie do końca roztarty cukier, zła temperatura składników (musi być pokojowa). Ja uchylam piekarnik już po wyłączeniu piekarnika, ale, jak już mówiłam, trzeba do pieczenia podchodzić bardzo ludzko i indywidualnie. Po wyłączeniu piekarniczka zakładam złożoną ściereczkę miedzy drzwiczki i daję bezuchnie odpocząć w ciszy i spokoju :)
Gość: Meggie
19.06.2013 21:58 odpowiedz
a moja beza nigdy tak pieknie nie urosla zawsze robi sie z niej placek :(
meggy_k  (zobacz profil)
10.06.2013 18:02 odpowiedz
Pierwszy raz piekłam - wyrosła jak szalona i stała się nowym hitem rodziny. Przyszły małżonek z zapałem ubijał pianę :)
Dorota, Moje Wypieki
11.06.2013 10:05 odpowiedz
Przepiękna!
Gość: paulina.0506
02.06.2013 00:07 odpowiedz
Pavlova wyszła mi już nie raz, ale mam jeden problem. Kiedy nałożę bitą śmietanę to po ok. 1h beza zaczyna się "pocić". Zaczyna puszczać jakiś syrop/wodę. Czy wie pani co z tym zrobić??

Grugie pytanie: czy po udekorowaniu pavlovy śmietaną powinno się ją trzymać w lodówce?
Dorota, Moje Wypieki
02.06.2013 00:12 odpowiedz
To jest naturalne, beza jest bardzo nietrwała. Dlatego dekorujemy ją najlepiej przed samym podaniem.
01.06.2013 22:12 odpowiedz
Pierwszy raz (na pewno nie ostatni :) ) robiłam i jadłam Pavlovą - pychota !! :)
Dorota, Moje Wypieki
01.06.2013 22:28 odpowiedz
Przecudowna :).
27.05.2013 08:45 odpowiedz
U mnie lekko spontaniczna, z białek pozostałych po lodach :) więc niezbyt bogata z wierzchu. Ale za to przepyszna! Nowy hicior rodzinny.
Robiona drugi raz, oba bardzo udane. Wystarczy się trzymać bezowego przepisu.
grabosia1  (zobacz profil)
26.05.2013 09:03 odpowiedz
Z okazji Dnia Matki ;) u mnie wersji z owocami.
Dorota, Moje Wypieki
26.05.2013 10:55 odpowiedz
Piękna!
Gość: Agula
25.05.2013 19:11 odpowiedz
Ja eksperymentuje z owocami, dodaje borowke amerykanska, jagody, mieszanke owocow lesnych i zawsze wszyscy chwala. Zamiast robic fruzeline jak w przepisie, podgrzewam owoce z cukrem az prawie zaczna sie gotowac i dosypuje odrobine kisielu (takiego ekspresowego do kubka, najczesciej Fisielowy kubek), chwilke pomieszam i gotowe. Ostatnio odkrylam smietane 30% president, jest delikatnie kwasna i fantastycznie pasuje do slodkiego bezowego spodu :)
Calym sercem polecam przepis!!!
Gość: Asia x
18.05.2013 12:11 odpowiedz
Zrobiłam dziś bezę ale zaczęłam ją odrywać gdy była jeszcze ciepła ( jestem niecierpliwa wiem ;) ) i spód mi się oderwał ;/ co robić??
Gość: Asia
14.05.2013 12:13 odpowiedz
Piekłam już 2 razy. Zawsze wychodzi świetna, pomimo iż z frużelina mam kłopot bo nigdy nie chce mi gęstnięć i muszę dodawać więcej żelatyny i m.ziemniaczanej. Wszyscy którzy mieli okazję spróbować tej bezy zawsze się zachwycali. Mniam!
13.05.2013 15:34 odpowiedz
Nieszczęsna trochę popękała, ale i tak była pyszna. Jedna z najlepszych wersji pavlovej jaką miałem okazję jeść.
farysejka  (zobacz profil)
09.05.2013 21:41 odpowiedz
Mi beza strasznie się rozlała :(
Już robiłam ją 3 raz i nigdy mi nie wyszła taka wysoka,
cukier dodaję baaardzo powoli i w ogóle sie staram.
Czemu tak się dzieje?
Gość: bożena
09.05.2013 22:24 odpowiedz
To mój komentarz od białej Pavlovej,myślę że i tu się przyda;))) "ja ubijam schłodzone białka,dodatkowo robię to w takim metalowym garnku żeby mi się to schłodzenie jak najdłużej trzymało,no i cukier też schładzam w lodówce;),często robię wypieki bezowe i metodą prób i błędów doszłam do tego ,że po prostu ciepło im nie służy;) pod wpływem ubijania podnosi się temperatura ,piana z cukrem rozpływa się i nic dobrego z tego nie wyjdzie;) Najważniejsze,aby białka były bardzo porządnie ubite ,a cukier stopniowo dodawany,ja odważoną ilość sypię metodą"siania" bezpośrednio z pojemniczka." Powodzenia!
farysejka  (zobacz profil)
14.05.2013 13:58 odpowiedz
Dziękuję, następnym razem spróbuję mocno schłodzić białka :)
jessica91  (zobacz profil)
04.05.2013 00:07 odpowiedz
Pyszności!!
Gość: elcia
27.04.2013 23:02 odpowiedz
Beza w pielarniku :-) Boję się co mi z tego wyjdzie... i mam jeszcze jeden problem. Jesli wyjdzie i jutro ją udekoruję to jak przechowywać bo pewnie oboje z meżem nie damy rady jej szybko spałaszować a gości się nie spodziewam :-) Czytałam w komentarzach, że można zamrozić. a jesli nie to szybko zmięknie???
Dorota, Moje Wypieki
27.04.2013 23:08 odpowiedz
Nie mroziłam nigdy, ale mozna. Tak, po udekorowaniu nadaje się od razu do spozycia.
21.04.2013 09:12 odpowiedz
moja wyszła tak :)
14.04.2013 13:41 odpowiedz
przepis idealny;-) wielkie dzięki!
anika_j  (zobacz profil)
13.04.2013 18:47 odpowiedz
Dzis zrobilam po raz pierwszy.
Jest tak pyszna ze nie da sie opisac!! Mialam wisnie w sloiku robione przez moja babcie i calosc wyszla GENIALNA!!!!! :)
Gość: enowish
10.04.2013 09:54 odpowiedz
wspaniały deser!
Gość: Aleksandra
09.04.2013 20:14 odpowiedz
Wspaniała i nieziemsko pyszna rzecz! Znakomity przepis, dziękuję serdecznie!
Gość: Anaa
07.04.2013 17:06 odpowiedz
Mnie troszeczke opadła, ale nigdy w życiu nie jadłam czegoś tak pysznego! Ja dodałam dwa razy więcej śmietany, a następnym razem dam pol litra. Dziękuje pięknie za przepis!
mucha123  (zobacz profil)
03.04.2013 15:51 odpowiedz
Moja pierwsza w życiu Pavlova - była pyszna i efektowna
Dorota, Moje Wypieki
03.04.2013 15:52 odpowiedz
Przepiękna :).
mucha123  (zobacz profil)
03.04.2013 12:06 odpowiedz
Sprawdziłam - mimo, ze opadła w środku jest puszysta pianka- czyli wszystko ok a do środka wszprycuję śmietanę i będzie pycha- dzięki Dorotko za naprawdę dobre przepisy, wpadam tu od niedawna ale już jestem uzależniona
mucha123  (zobacz profil)
03.04.2013 08:56 odpowiedz
Zrobiłam bezę wczoraj wieczorem, miała gęstą konsystencję, wyrosła pięknie, niestety po uchyleniu piekarnika opadła o jakąś 1/3. Wierzch jest piękny, przypieczony i kruchy, jednak w środku zrobiła się dziura i beza opadła - jeszcze jej nie kroiłam wiec nie wiem czy jest to kluseczka czy zbita pianka- co może być przyczyną- piekarnik mam bdb, może zbyt mocno uchyliłam drzwiczki? Lekko tzn ile?
Na pewno jeszcze raz ją zrobię tylko chciałabym uniknąć tej sytuacji
Spróbowałam odrobinkę i jest pyszna w smaku:)
Dorota, Moje Wypieki
03.04.2013 10:43 odpowiedz
Ciezko powiedziec, co poszlo nie tak.. Niktorzy nawet uwazaja, ze powinna opasc troche na srodku, by w tym wypelnieniu umiescic bita smietanę.. Uchylam piekarnik na około 5 cm.
Gość: KaMa
30.03.2013 20:43 odpowiedz
A mi beza zawsze opada i jest jakaś pusta w środku :( a robię wszystko zgodnie z przepisem
28.03.2013 12:13 odpowiedz
Beza w piekarniku a ja trzymam za nią kciuki, chciałabym ją mieć piękną na stole Wielkanocnym. Ale Dorotko co zrobić z tymi żółtkami? :)
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2013 12:14 odpowiedz
Warto tutaj poszukac inspiracji, tag: wykorzystanie zoltek.
gosik792  (zobacz profil)
29.03.2013 12:10 odpowiedz
żółtka to babę drożdżową też na święta... :-)
Gość: edyta23
23.03.2013 19:14 odpowiedz
Mam pytanie z rozpedu i mojej nie uwagi zamiast łyzeczki dałam płaska łyzke maki ziemniaczanej do bezy czy to cos zmieni
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2013 19:17 odpowiedz
Moze szybciej się wysuszy i bedzie bardziej chrupka, krucha, ale bedzie ok :).

1 | 2 | 3    



do góry