Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


czwartek, 14 października 2010

Tarta Bakewell z malinami

Słynna angielska tarta wywodząca się z miasta Bakewell w hrabstwie Derbyshire. Niezwykłego smaku nadaje jej pyszne kruche ciasto, migdały i warstwa dżemu. Pamiętacie jeszcze 'Koncert Życzeń'? Często o nią prosiliście, ale dopiero przepis Nigelli Lawson przekonał mnie, że nie ma tak naprawdę na co czekać, tylko trzeba piec, zwłaszcza, że maliny w ogródku cały czas owocują... Jest boska - bardzo polecam!

Przepis na 16 porcji.

Składniki na kruche ciasto:

  • 225 g mąki pszennej
  • 60 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 225 g masła, zimnego

Formę o wymiarach 30 x 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Mąkę pszenną przesiać, dodać masło, posiekać szybko nożem do momentu, kiedy ciasto będzie przypominać kruszonkę. Dodać sól, cukier i szybko zagnieść (można również zmiksować w malakserze). Z ciasta uformować kulę, owinąć ją folią spożywczą, schłodzić w lodówce przez 30 - 60 minut.

Po tym czasie ciasto wyjąć z lodówki i rozwałkować na wymiar formy. Przełożyć do formy, wyrównać. Podpiec w temperaturze 180ºC przez około 20 minut, lekko przestudzić.

Nadzienie:

  • 150 g masła
  • 4 jajka
  • 150 g drobnego cukru do wypieków
  • 150 g zmielonych migdałów
  • 250 g bezpestkowego dżemu malinowego
  • 250 g świeżych malin
  • 50 g migdałów w płatkach

Podczas gdy spód się podpieka przygotować nadzienie.

Masło rozpuścić w garnuszku, zdjąć z palnika i delikatnie przestudzić. Do malaksera włożyć jajka, migdały, cukier i zmiksować na pastę. Powoli i stopniowo wlewać masło i zmiksować tylko do połączenia.

Dżem wymieszać, by łatwiej go było rozsmarować, następnie rozsmarować go na kruchym podpieczonym spodzie. Na warstwę dżemu poukładać maliny. Na maliny wylać pastę migdałową, wyrównać. Posypać z wierzchu płatkami migdałów.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 45 minut (po 35 minutach sprawdzić). Gotowe ciasto jest delikatnie wyrośnięte i złote.

Przed pokrojeniem całkowicie wystudzić.

Smacznego :-).

Tarta Bakewell z malinami

Przepis pochodzi z książki 'Kitchen: Recipes from the Heart of the Home'. Autor: Nigella Lawson.

Średnia ocena: 8.9  (liczba głosów: 16)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (118)
1 | 2    
Esme profil
07.01.2017 10:27 odpowiedz
Przepyszne, baaaardzo maślane kruche ciasto. Upiekłam z mrożonymi jagodami i niby w porządku ale brakuje mi tego kontrastu kwaśnych malin z marcepanem. No i owoce puściły sporo soku więc wygląd w przekroju taki trochę...nie dla gości;) Aha, ilość masła w masie zmniejszyłam do 100 g, spokojnie można tak zrobić.
Kłębuszek profil
17.07.2016 15:04 odpowiedz
Zapomniałam, że tutaj obowiązuje skala ocen 10 punktowa, czyli ocena tarty to 10 z plusem i to bez cienia wątpliwości.
Kłębuszek profil
17.07.2016 10:51 odpowiedz
Jest tak dużo informacji na temat wspaniałego przepisu, że mój zachwyt jest niepotrzebny bo to i tak przepis na 6 z plusem. Tym razem nie miałam migdałów i dodałam mąkę z orzechów arachidowych i też bardzo smaczne więc można śmiało zastąpić migały. Polecam zwłaszcza, że koszt zmniejsza się o połowę, co przy częstym pieczeniu też jest ważne. Już od ponad roku korzystam z wielu Twoich przepisów Dorotko i dzięki Tobie w oczach moich znajomych uchodzę za mistrza wypieków :).
tosia_0105 profil
01.06.2016 08:51 odpowiedz
Bardzo dobra tarta. Uwielbiamy tego rodzaju ciasta. Piszac „tego rodzaju” mam na mysli inna nasza ulubiona tarte, czyli linzer torte. Chrupiace, delikatne, kruche i owocowe. Ciasto oczywiscie nie jest dietetyczne, ale komu by smakowal marcepan w wersji light..... ;)
agaa123 profil
11.01.2016 16:44 odpowiedz
Czy mrożone maliny powinnam wcześniej rozmrozić ?
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2016 16:49 odpowiedz
Nie trzeba.
ania.gra profil
12.10.2015 20:14 odpowiedz
Czy paste można zmiksowac poprostu mikserem?dziękuję i pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
12.10.2015 21:46 odpowiedz
Tak, choć masa marcepanowa jest twardsza, dlatego malakser sobie lepiej i szybciej poradzi z połączeniem, nie chcemy też napowietrzać jajek.
wikizula profil
29.03.2015 17:14 odpowiedz
Czy Te nadzienie mozna zastąpić masa z przepisu na tartę z marcepanem i wiśniami? Mam do zurzycia spory zapas masy marcepanowej i wlasnie zastawił sie jaj ja wykorzystać do mazurków :)
Dorota, Moje Wypieki
29.03.2015 18:07 odpowiedz
Tak, można :).
Gość: agaaa
17.02.2015 19:45 odpowiedz
czy można piec tartę w formie do tarty? trzeba wykładać papierem do pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2015 10:58 odpowiedz
Można, papier nie jest konieczny. Formę smarujemy masłem i oprószamy mąką.
Asienka_80 profil
17.01.2015 09:16 odpowiedz
a czy moga byc mrozone maliny?
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2015 11:04 odpowiedz
Tak.
Gość: pirania2707
11.01.2015 08:06 odpowiedz
Dobry z rana! Mam pytanie - robię już drugi raz tartę. Wychodzi pyszna. Mam tylko problemz zsuwającymi się bokami ciasta. Trzymam wg Pani instrukcji po zagnieceniu w lodówce ok 1-2h i później juz wyłożone na CERAMICZNEJ FORMIE ok 2h - dzisiaj trzymałam przez noc żeby rano zdazyć upiec. I nadal boki mi się zsuwają. Formy niczym nie smaruje, bo ciasto ładnie odchodzi - czy w tym może tkwić błąd? Forma jest na bokach falowana dlatego stwierdziłam,że ciężko byłoby mi wyłożyć ją papierem do pieczenie wg powyższycch zaleceń. Z góryy dziękuję za odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2015 12:15 odpowiedz
Formy na pewno nie wykładamy papierem do pieczenia. Prawdopodobnie piekarnik jest zbyt słabo rozgrzany, ciasto zamiast się zapiec, od razu się topi. Rozgrzałabym go 20-30 stopni powyżej temp. w przepisie, po 3-5 minutach pieczenia bym zmniejszyła do oryginalnej. 
Gość: Maja z Yorku
02.12.2014 15:10 odpowiedz
Witam. Czy maliny moga byc mrozone? jesli tak, czy trzeba je rozmrozic przed?
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2014 16:56 odpowiedz
Mogą, nie trzeba ich wcześniej rozmrażać.
czekoladaaaa profil
18.11.2014 19:57 odpowiedz
Najlepsza tarta jaką kiedykolwiek zrobiłam! I-DE-AL-NA!
Grazyna Anna profil
09.11.2014 16:35 odpowiedz
Pani Dorotko, a czy te ciasto na kruchy spod powinno troche odpoczac w lodowce, czy nie koniecznie?
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2014 20:43 odpowiedz
Tak, można je schłodzić.
kachabe profil
02.07.2014 17:27 odpowiedz
Tarta jest boska! jest bardzo maślana ale mnie to nie przeszkadza-smakuje wybornie a trzymana w lodówce długo jest świeża
Gość: edyta
24.05.2014 08:31 odpowiedz
Tarta jest pyszna ! Ta angielska tarta wykonana przez Polke podbila serca Francuzow !
Czesto czytam komentarze pod propozycjami Pani Doroty i powiem tak. Przepisy zamieszczane na tym blogu sa wyprobowane i naprawde dopracowane. Przy minimalnej wiedzy na temat maki i innych produktow wystarczy trzymac sie przepisu i jesli czegos nie skrochmalicie sami, to naprawde sukces gwarntowany.
A jezeli Wam cos nie smakuje to juz sprawa gustu a nie przepisu. Wystarczy czasem przeczytac przepis i uruchomic wyobraznie by w 100wiedziec czy to propozycja dla nas czy nie.
Pani Doroto, serdecznie pozdrawiam z poludnia Francji,
Bonne chance !
Edyta
Gość: Kate
14.02.2014 14:43 odpowiedz
Ale pycha ta tarta !!!!! O czym wy mowicie, jaka tlusta? Jak jajecznica ? Moje maliny nawet dobrze nie byly rozmrozone I polozylam ich na dzem malinowo- brzoskwiniowy (bo mialam koncowka malinowego i caly brzoskwiniowy wiec wymieszalam te dwa razem) jak moja 3 letnia corka mowi - PYCHOTKA !
Gość: Basia
27.09.2013 00:16 odpowiedz
no i klapa!! :(
ciasto jest wodniste i ten spód niedobry, taki tłusty :(
Oj nie będę już eksperymentować z angielskimi ciastami. To nie moja bajka. I szczerze mówiąc jest to pierwsze ciasto które mi nie wyszło odkąd zaczęłam piec :(
A miało być na kiermasz do szkoły :( I co ja teraz zrobię?
Cathleen profil
27.09.2013 09:52 odpowiedz
Basia, niestety zgadzam się z Tobą ta tarta dla mnie również za tłusta i za słodka, mimo, że w sumie smaczna. Oczekiwałam znacznie wiecej. Upiekłam raz i ostatni. Zwykle przepisy Nigelli są super. Ten mnie także lekko zawiódł.
Pozdrawiam :-)
Gość: agateksik
02.07.2014 23:05 odpowiedz
Zgadzam się - tarta za tłusta choć dobra w smaku
Gość: ewa
20.07.2014 11:59 odpowiedz
Dla mnie to jest najlepszy kruchy spód, jaki jadłam. Obecnie nie przygotowuję innego i niezależnie czy robię mazurka, kostkę cytrynową... - korzystam tylko z tego przepisu na kruchy spód , do tego stopnia, że robię ciasta bardzo dużo, porcjuję i część zamrażam, aby potem skrócić czas przygotowania. Polecam innym, aby wyrobili sobie swoje zdanie.
Gość: Basia
26.09.2013 23:03 odpowiedz
czekam i czekam i doczekać sie nie mogę aż to pyszne ciasto wystygnie... Piekłam pierwszy raz i do tego na kiermasz do szkoły syna! Więc mam nadzieję że znajdą sie chętni na degustację :)
Gość: ewa
07.09.2013 14:40 odpowiedz
Bardzo dobre ciasto, kruchy spód faktycznie przepyszny. Polecam i zapisuję do moich ulubionych przepisów - samcznych i prostych.
Gość: malinka
14.08.2013 11:41 odpowiedz
czy dżem mozn apominąć i w to miejsce dac więcej malin? Albo może mus malinowy?
Dorota, Moje Wypieki
14.08.2013 18:31 odpowiedz
Lepiej dać świeżych malin, duzo swieżych malin :).
Gość: malinka
14.08.2013 21:08 odpowiedz
Dziękuję :-) Jednak pofatygowałam się do sklepu po ten dżem, bo mój narzeczony, który jest Anglikiem, hiperwentylował niemalże, jak mu powiedziałam, że będzie bez dżemu :-D Ponoć cieniutka warstwa tego dżemu to nieodzowny składnik tej tarty. No to w takiej sytuacji nie mogę nie dodać dżemu :-)
Gość: Jo
27.07.2013 22:15 odpowiedz
Zrobiłam, mimo, że trochę się obawiałam po przeczytaniu uwag, że taka tłusta. Już prawie nic z niej nie zostało - to chyba dobry znak. Oto moje uwagi i obserwacje:
Kruchy spód faktycznie jest kruchy, ale po kilku godzinach w lodówce robi się lekko gniotowaty (musiałam trzymać ciasto w lodówce, ze względu na tropikalne niemal temperatury na zewnątrz). Aa, podczas pieczenia spodu nic nie bulgotało, tłuszcz nie wyciekał.
Użyłam niskosłodzonego dżemu malinowego z pestkami (innego nie znalazłam) - pestki zupełnie nie przeszkadzają w cieście, wcale ich nie czuć. Użyłam więcej świeżych malin niż w przepisie (ok. 400g na foremkę 22x22). Ustawiłam je w rządkach na całej powierzchni ciasta i tyle wyszło. Nie jest za dużo. Dodają przyjemnej świeżości całemu ciastu.
Nadzienie migdałowe zrobiłam z gotowej mąki migdałowej (b. drobniutko zmielone migdały) i dałam jej troszkę więcej niż w przepisie. Ponadto dałam odrobinę mniej masła. Przed pieczeniem masa była gęsta ale płynna, zsiadła się dopiero pod koniec pieczenia i podczas studzenia. Faktycznie widać, że masa trochę się błyszczy od tłuszczu, ale nic z niej nie wycieka.
Płatków migdałowych też dałam więcej. Piekłam 40 minut.
Ogólnie: ciasto fajne, przyjemnie się je je mimo, że super lekkie ono nie jest (ze względu na zawartość tłuszczu). Jednak nie nazwałabym go ciężkim. Nie jest bardzo słodkie, a dodatkowo maliny dodają mu świeżości. Polecam.
Gość: merriska
11.07.2013 19:51 odpowiedz
Chciałam zapytać,czy można całkiem pominąć maliny? Bo tarta ta kojarzy mi się z tradycyjnym wypiekiem niemieckim, z tym, że tam nie ma malin.
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2013 21:30 odpowiedz
Można.
Gość: ilona
22.06.2013 10:15 odpowiedz
Czy można zastąpić maliny truskawkami lub czereśniami ? :)
Gość: q
20.06.2013 14:26 odpowiedz
Czy ciasto wytrzyma do następnego dnia ?
Dorota, Moje Wypieki
20.06.2013 20:30 odpowiedz
Upieczone? Na pewno.
Gość: obżartus pospolitus
18.06.2013 17:00 odpowiedz
Przepyszna! Zresztą, wszystkie Pani przepisy są niesamowite. Pierwszy raz jadłam tą tartę zrobioną przez koleżankę z powyższego przepisu. Natomiast, gdy sama piekłam, to z racji alergii w rodzinie, migdały zastąpiłam orzechami włoskimi. Wyszła równie wspaniała. Ogromnie polecam wszystkim obie wersje. :)
Gość: Szyszka
14.06.2013 11:15 odpowiedz
Pani Doroto a czy tego ciasta nie trzeba jak wiekszość kruchych schłodzić przed rozwałkowaniem i pieczeniem ? Nie ma tego w przepisie i nie znalazłam w komentarzach stąd moje pytanie.
pozdrawiam
Gość: Smaczne-zdrowe
24.04.2013 08:01 odpowiedz
Ciasto wygląda bosko! Kiedyś piekłam podobne, ale niestety gdzieś zgubiłam przepis...:( To jest właśnie idealna okazja żeby go "odnowić".
Pozdrawiam!
01.02.2013 11:51 odpowiedz
Dorotko, sądzę, że mogę zrobić tą tartę w zwykłej formie okrągłej do tart? Myślę, że nie będzie problemu. Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2013 20:33 odpowiedz
Pewnie :).
Agnieszka29-ciasteczkowypotwór profil
16.01.2013 13:41 odpowiedz
Wspomnienia wracają... idealna! Polecam gorąco.
Agnieszka29-ciasteczkowypotwór profil
16.01.2013 12:43 odpowiedz
Tarta Bakewell to mój ulubiony wypiek z czasów jak mieszkaliśmy w Irlandii. Nigdy go nie robiłam jednak sama, zawsze jadłam kupny :D Dziś zdecydowałam się na zrobienie tego smakołyku w nadziei ,że przywieje wspomnienia... Właśnie siedzi w piecu zobaczymy jak wyjdzie, pachnie obłędnie! :D pozdrawiam.
Gość: Magdalena
18.11.2012 16:55 odpowiedz
Super tarta! Ja zamiast malin dodalam truskawki I borowki amerykanskie a dzem z malin zastapilam konfiturami z jagow..... Wyszlo pysznie. Polecam goraco!
Gość: alicjann
12.11.2012 19:20 odpowiedz
Czy zamiast zmielonych migdałów mogę dać zmielone orzechy laskowe ? Efekt będzie ten sam..? Czy może lepiej nieco gotowej masy marcepanowej ?
Andzia01 profil
05.10.2012 11:15 odpowiedz
Pyszna gdyby nie jedno "ale"...całość jest bardzo tłusta. Jednak znów się okazuje, że migdały z malinami to zawsze udany duet:)
sweetpaula profil
20.09.2012 22:25 odpowiedz
zaczelam piec ta tarte,poczytalam troche komentarzy i przerazilam sie jak ktos napisal ,ze czuc jajecznice.Wlasnie jem trzeci kawalek,pyszna,chrupka dzieki migdalom z wierzchu i kruchemu ciastu z pod spodu,a ta pasta migdalowa w srodku i maliny,poprostu swietnie sie komponuje.Napewno upieke ponownie.
Gość: Martabb
09.09.2012 09:41 odpowiedz
Czy migdały przed zmieleniem należy obrać ze skórki?
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2012 00:18 odpowiedz
Tak.
Gość: pati
21.05.2012 22:59 odpowiedz
Ta tarta jest genialna,właśnie takiego przepisu szukałam,piekłam wczoraj i dzisiaj juz nie ma ;-)pozdrawiam i gratuluję bloga:-)
Gość: Ilona
27.04.2012 10:04 odpowiedz
Nie wiem dlaczego ale z ciasta kruchego zrobił mi się zakalec! jaka jest tego przyczyna ? :(
r
Gość: anka
15.04.2012 11:08 odpowiedz
Witam, bardzo podoba mi się Pani strona.. Podglądam Pani przepisy, ale jeszcze nie miałam śmiałości by coś upiec.. Teraz chciałam skusić się na tą właśnie tarte... Mam tylko mały problem, mieszkam na wsi a przy niedzieli mam trochę problem z dostaniem składników... Posiadam troszkę mrożonych malin, a do tego konfiturę z truskawek i jagód... Czy można jakoś te składniki wykorzystać w tej tarcie? Błagam o pomoc, bo po południu będę miała gości i chciałam im coś zaserwować... Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam serdecznie. Anka
Dorota, Moje Wypieki
23.02.2012 19:23 odpowiedz
Możesz. Mąka orkiszowa to również mąka pszenna, więc zastępuje ją idealnie.
Gość: Aśka
23.02.2012 19:18 odpowiedz
Hej mam pytanko: czy do ciast wszelkiego rodzaju zamiast mąki pszennej można używać mąki orkiszowej? Pozdrawiam. Dziękuje za super przepisy:-)
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2012 17:51 odpowiedz
Tak, tylko nalezy odpowiednio ustalić proporcje składników.
Gość: missi
13.02.2012 17:47 odpowiedz
Witam,
czy można tą tarte upiec w tradycyjnej formie kamionkowej do tarty o średnicy 29cm? Pozdrawiam
Gość: ROMA
08.11.2011 16:26 odpowiedz
REWELACJA! Zaglądam do tego bloga juz ponad rok i dopiero teraz pisze komentarz, ale lepiej późno... Ciasto jest bardzo kruche, rozpływa się w ustach ( nie da się tego inaczej opisać) jest boskie nawet następnego dnia.
Dorota, Moje Wypieki
10.10.2011 13:24 odpowiedz
Domiiiii, nie daje sie zółtek, samo maslo.
Dorota, Moje Wypieki
10.10.2011 13:19 odpowiedz
Może np. jajka są zbyt duże? Ciężko coś doradzić, jesli resztę robisz dokładnie wg przepisu.
Gość: Jolka
08.10.2011 15:36 odpowiedz
Swietna tarta! Robie ja ktorys raz z kolei ale konsystencja ostatnich dwoch po upieczeniu troche mnie zawiodla mimo ze trzymam sie scisle przepisu. Gorna warstwa ciasta robi sie plynna, albo raczej wyplywa. Dorotko, czy moglabys mi rozwiazac moj problem bo z pieczenia ciasta nie zrezygnuje ;)
Gość: Domiiiii
08.10.2011 12:08 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie spodu. Czy nie dodaje się do niego ani jednego żółtka? tylko masło? Mama ma wątpliwości. Proszę o szybką odpowiedź! :)
Pozdrawiam
Gość: dwarff
03.10.2011 11:17 odpowiedz
Piekłam to ciasto Tacie na imieniny, z dżemem malinowo-czekoladowym i wiśniami- REWELACJA!!! Powiedział, że to najlepsze ciasto jakie kiedykolwiek jadł i że odtąd chce takie samo na każdą okazję :D
Dziękuję za kolejny niesamowity przepis :)
Gość: Anna
03.10.2011 11:08 odpowiedz
Proporcja masła do mąki 1:1 daje genialny smak! Oczywiście nijak nie idzie tego rozwałkować, no chyba że ciasto zostanie porządnie schłodzone. Ten maślany zapach, ta kruchość i delikatność, dosłownie rozpływająca się w ustach jedzącego! Zrobiłam w formie na tartę. Wierzch się przypiekł trochę bardziej niż Tobie, ale to nikomu nie przeszkadzało. Masę migdałową przygotowałam z 3/4 porcji, a świeżych malin dodałam o 100g więcej. Wszystko wyszło fantastycznie!!! Zdecydowanie należy tego spróbować! Myślę, że równie dobre wyszło by z jagodami i dżemem jagodowym. To tez owoce leśne, mają podobną strukturę i kwaskowatość, tyle że już ich na targu nie kupimy - więc to na następny rok :). POLECAM
Dorota, Moje Wypieki
24.09.2011 11:27 odpowiedz
Wiosna128, tak, trochę dłużej. Foremkaa78, szczerze mówiąc nie pamiętam konsystencji, ale bardzo rzadka nie była na pewno. Malakserem jest dużo łatwiej to zrobić.
Gość: foremkaa78
24.09.2011 09:26 odpowiedz
i jeszcze zapomnialam zapytać o ten nieszczęsny malakser -dlaczego właśnie tym, a nie koncówką do ubijania białek?
dziękuję
blog jest boskiiiiiiiii!!!!!!!!!!!!!
Gość: foremkaa78
24.09.2011 09:18 odpowiedz
miałam straszą ochote zrobić to ciasto, ale w ostatniej chwili zmieniłam koncept, bo wydaje mi sie , że ta "pasta" nie była pastą...zrobiło mi sie to strasznie płynne, taki płynny kogel mogel, nawet ciut mniej kremowy...czy tak miało być? czy to była dobra konsystencjadodam, że miałam niestety połowe mniej mielonych migdałów -czy to był ten powód może, jak Pani myśli????nie zaryzykowałam, bo szkoda mi było kruchego ciasta...zrobiłam ze śliwkami:) DO CZEGO PODOBNA W KONSYSTENCJI MA BYĆ TA PASTA?pozdrawiam
Gość: wiosna128
24.09.2011 08:12 odpowiedz
Prosze o pilna odpowiedz . Przez pomyłkę ciasto piekłam w temperaturze 170 stopni.
Czy nalezy dłużej piec . Ciasto siedzi w piekarniku.
Pozdrawiam
Gość: Miśka
25.07.2011 10:22 odpowiedz
Pyszna! użyłam świeżych jagód i konfitury z borówki brusznicy - doskonałe połączenie, a do tego maślany spód i ten migdałowy wierzch. Osobne warstwy pewnie nie robi takiego wrażenia jak ich połączenie. Na drugi dzień jest równie dobra jak na początku. Doskonała!
Gość: Fiona
14.07.2011 21:11 odpowiedz
Rzadko się wpisuję, ale tym razem po prostu musiałam. To najlepsze ciast, jakie w życiu jadłam! Nie było wcale tłuste, a ponieważ użyłam bardzo dobrego masła, aromat i smak był po prostu nieziemski. Wstyd się przyznać, ale do tej pory nie zwracałam w ogóle uwagi na jakość składników, wszystko robiłam z najtańszych, wychodząc z założenia, że i tak nie będzie czuć - a tutaj okazało się, że proste ciasto (proste do zrobienia, proste w smaku) może smakować po prostu obłędnie dzięki odpowiednim ingrediencjom. Podałam je gościom na bardzo ważnym obiedzie i wszyscy odpłynęli po pierwszym kęsie, a sama w ciągu ostatnich kilku dni kilkakrotnie zaliczyłam sytuację pt. "Hm, zjadłabym coś z czekoladą... Ale nic, niech będzie tarta... O rany, jakie to niebiańsko dobre!!!". Właśnie się piecze kolejny egzemplarz dla Mamusi na urodziny.

Aha - nie smarowałam blachy żadnym tłuszczem, tylko zatrzasnęłam papier do pieczenia w tortownicy (boków nie smarowałam) - wszystko odchodzi bez problemu.
Gość: basia707
05.07.2011 19:18 odpowiedz
dziś upiekłam. ładnie wygląda, fajne połączenie malin i mgidałów ale jak dla mnie i mojej rodzinki zdecydowanie za tłuste i maślane w smaku.
Dorota, Moje Wypieki
22.05.2011 09:11 odpowiedz
Tak.
Gość: Asia
21.05.2011 15:07 odpowiedz
Dziękuję:) a jak wyrobić dobre kruche ciasto i tę pastę jeśli nie mam malaksera? mikserem?
Dorota, Moje Wypieki
19.05.2011 09:15 odpowiedz
Możesz. Na blogu jest przelicznik foremek, proszę skorzystaj.
Gość: Asia
18.05.2011 20:24 odpowiedz
Dorotus, mam tylko blachę do tortownicy o śr. 28 cm...mogę w niej upiec to ciasto? Jak ustalić odpowiednie proporcje?
Dorota, Moje Wypieki
05.04.2011 17:31 odpowiedz
Powinno byc całkowicie zimne.
Gość: hellena
05.04.2011 17:16 odpowiedz
Chciałam zapytać ile powinno studzić się ciasto przed jego pokrojeniem, nie chciałabym zbyt szybko,żeby się nie rozlało.
Gość: ewooncia
01.04.2011 05:52 odpowiedz
Ja zrobiłam z dżemem śliwkowym i drobno posiekanymi suszonymi śliwkami zamiast malin:) Bardzo smaczne, tylko ta masa jajeczno-maślano-migdałowa ocieka tłuszczem... Tłuszcz z niej po prostu wycieka... Za dużo masła i chyba jajek, niestety też mam pewne skojarzenia z jajecznicą:/ Ale po dopracowaniu masy ciasto będzie doskonałe:) Kruchy spód jest przepyszny! A połączenie śliwek i migdałów godne polecenia!
Gość: krystyna.ch
25.02.2011 14:41 odpowiedz
Dostałam tę tartę od M. w charakterze ciasta urodzinowego, tyle że upieczoną z przepisu Gregga Wallace'a. Porównałam potem oba przepisy i są wyraźnie różne: Nigella do tej samej liczby jajek (4) dodaje proporcjonalnie (o 20 proc.) więcej masła i migdałów i o 50 proc. więcej cukru. Do tarty Grega mam jedno zastrzeżenie: połączenie kruchego ciasta, malin i migdałów, oczywiście, świetne, ale wierzchnia pianka miała lekki posmak... jajecznicy. I teraz cały czas się zastanawiam: a może tak miało być? Niedługo wypróbuję wersję z Twojego bloga i dam znać, jak wypada w porównaniu ;)
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2011 18:54 odpowiedz
Tak.
Gość: zuziex
16.01.2011 17:44 odpowiedz
Mam pytanko ;) Czy do tego ciasta wyjatkowo moge dac dobrej jakosci margaryne zamiast masla? :)
Gość: 11ka-sia
01.01.2011 15:23 odpowiedz
Miałam ten sam problem, wierzchnia warstwa była rzadka i podczas pieczenia całe masło wypłynęło na blachę piekarnika. Mimo tego wierzchnia warstwa wyszła zakalcowata i mokra. Jakby proporcje składników były złe, ale wszystko zrobiłam zgodnie z przepisem. Nie wiem co zrobić następnym razem żeby wyszło lepiej ;(
Gość: Just1977
08.11.2010 11:04 odpowiedz
Nie mam slow zeby opisac to ciasto - poprostu PYCHOTA!
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2010 17:55 odpowiedz
Nie mam pojęcia dlaczego?.. Może masło uzylaś z olejem? Moze za niska temp? Nie słyszałam jeszcze, by ciasto kruche bulgotało.. pozdrawiam :)
Gość: silencieusement
07.11.2010 13:47 odpowiedz
Dorotko! zawsze zachwycaja mnie przepisy umieszczone na Twoim blogu i co tu duzo mowic bezgranicznie ufam ze wszystko co tu znajde i upieke bedzie rewelacyjne! Ta tarta jest odkryciem, w smaku wyszla mi fantastyczna niestety- bardzo tlusta. Mialam juz raz taki problem i nie wiem gdzie popelniam blad- spod byl maslany bardzo tlusty co w polaczeniu z gora- tez z duza zawartoscia masla, falo bardzo ciezki deser. Podczas pieczenia spod bulgotal troche jak maslo skwierczace na gazie, dlaczego?pozdrawiam serdecznie!
Gość: anka_maria
18.10.2010 08:51 odpowiedz
Potwierdzam, że ciasto jest boskie. Maliny idealnie przełamują słodycz ciasta i delikatność migdałów. Dużo pracy z ciastem nie ma, najgorsze jest oczekiwania na ostygnięcie ;) I tylko żałuję, że w tym roku nie zamroziłam mailn, ale będę próbować to ciasto z innymi owocami.
Gość:
18.10.2010 06:13 odpowiedz
ja użyłam mrożonych malin ( przed ułożeniem na spodzie leżały ok 2h poza zamrażarką, ale do końca się nie rozmroziły ) i było ok. Ciasto przepyszne i zniknęło w jeden wieczór :)
Gość:
16.10.2010 14:34 odpowiedz
Czy do tego ciasta można użyć mrożonych malin? A jeżeli tak, to czy należy je rozmrozić?
Gość: ija
15.10.2010 17:40 odpowiedz
A po co zaraz kupować specjalne kulki? :-) Ja kładę papier i wysypuję umyte kamyki. Albo duży groch
Gość: mjumju
15.10.2010 16:21 odpowiedz
a wczoraj kupilam gazetę w której był ten przepis Nigelii ;) i pomyslałam że upiekę bo apetycznie wygląda...;)
Gość: alina
14.10.2010 18:38 odpowiedz
a gdzie można kupić te kuleczki do obciążania ciasta, bo szukam i szukam...
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2010 17:51 odpowiedz
Majonez23: tak :) Muffin4coffee: tak, do takich kruchych tart stosuje się te ceramiczne kulki, ale w tym przypadku wystarczy nakłuć widelcem. pozdrawiam :)
Gość: muffin4coffee
14.10.2010 17:11 odpowiedz
jeszcze raz ja :)
ale masz dobrze z tymi malinami :) u mnie też są i to bardzo smaczne ale niestety na straganie ... :)
Dorotko mam pytanie: czy do takiego spodu do tarty wykorzystuje się takie ciężkie kuleczki, żeby się nie podnosił, które tu wszędzie można kupić,
a jeśli tak (bo tak mi się wydaje) to czy i tak trzeba robić dziurki w cieście widelcem?
dzięki
Gość: majonez23
14.10.2010 17:09 odpowiedz
Tarka już siedzi w piekarniku, a cała rodzina w wywieszonymi jęzorami czeka żeby ją spróbować. Pasta migdałowa wyszła dość rzadka, czy taka miała być?
:))
Gość: muffin4coffee
14.10.2010 16:59 odpowiedz
kobieto szalejesz :)
jak publikujesz dwa przepisy w jeden dzień to zawsze tej wcześniejszy odkrywam duuuużo później :)
wygląda pysznie, a te następne pralinki mmmmm....... chyba się nie obęde bez nich :)
pozdrawiam
Dorota
Gość: majanaboxing
14.10.2010 15:36 odpowiedz
Wygląda pięknie! Musi być pyszna. Nigdy o niej nie słyszałam,ale chyba dzis jest także u Eweny na blogu :))
Pozdrowienia Dorotko.
Gość: anytsujx
14.10.2010 14:31 odpowiedz
Tarta wygląda cudownie, aż chce się sięgnąć po mały kawałeczek ....
Gość: cuda.wianki
14.10.2010 11:45 odpowiedz
Dorotko, a wiesz, ze i ja jej jeszcze nie pieklam! ale jak juz zapodalas nam przepis Nigelli, to czemu by nie? tym bardziej, ze wyglada oblednie! pozdrawiam! :-)
Gość: Magda
14.10.2010 11:10 odpowiedz
Dziekuje za te wspaniale przepisy! i cudowne zdjecia, ktore inspiruja do pieczenia!
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2010 11:09 odpowiedz
Moga byc wg mnie również maliny mrożone, wiśnie - choc te bym rozmroziła. Goosiek23: dżem może byc kupny, kazdy pod wpływem ciepła robi się rzadszy, dlatego trzeba podpiec spód. Nette7: chyba już jest polskie wydanie ;)
Gość: nette7
14.10.2010 11:06 odpowiedz
Ładna :). Ja wciąż się czaję na nową książkę pani Lawson, ale poczekam na polskie wydanie ;).
Gość: marcinika
14.10.2010 10:55 odpowiedz
Czy maliny można zastąpić innymi owocami?
Gość: goosiek23
14.10.2010 10:47 odpowiedz
Pani Dorotko, czy dżem może być obojętnie jaki, tzn. kupiony w sklepie, czy swój domowy? Bo tak się zastanawiam czy nie rozpuści się podczas pieczenia....
Gość: erka
14.10.2010 10:44 odpowiedz
Doroto, chyba mogą być, zamiast malin, inne owoce..? Nie wiem tylko co by tu do migdałów najbardziej pasowało. A jak z mrożonymi (tak pytam na zapas, na późną jesień i zimę, gdy świeżych juz nie będzie..)?
Gość: nessarija
14.10.2010 10:32 odpowiedz
Ach, jednak nie pierwsza:)
1 | 2    





do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach