Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1046

czwartek, 02 października 2008
 	Tort Sachera

Przepis na klasyczny Sachertorte został stworzony przez młodego cukiernika, Franza Sachera, w Wiedniu, w XIX wieku. Stał się słynnym na całym świecie i obowiązkowym deserem w kawiarni Hotelu Sacher w centrum Wiednia. Jak się domyślacie - podany przeze mnie przepis nie jest oryginalny, bo receptura jest pilnie strzeżona. Ale jest to jedna z bardzo dobrych interpretacji ;). Tort jest delikatny, czekoladowy, przełożony marmoladą morelową i koniecznie podawany z kleksem bitej śmietany ... (choć decyzja i tak należy do Was:). Przepis podany przez Pierre Hermé w 'Desery'. Polecam!

Składniki:

  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 125 g masła
  • 8 żółtek
  • 10 białek
  • szczypta soli
  • 140 g cukru pudru, lekko aromatyzowanego wanilią
  • 125 g mąki pszennej, przesianej
  • 8 łyżek marmolady morelowej

Gorzką czekoladę połamać na mniejsze kawałki, roztopić w kąpieli wodnej lub mikrofali. Masło roztopić. Żółtka utrzeć trzepaczką, dodać roztopione masło i czekoladę, wymieszać.

Białka z solą ubić na sztywną pianę i, stopniowo wsypując cukier ubijać, aż piana będzie bardzo sztywna. Dodać 1/3 piany do masy czekoladowej i, stopniowo wsypując mąkę, mieszać delikatnie, aż składniki się połączą. Dodać pozostałą pianę i delikatnie wymieszać ciasto.

Ciasto przełożyć do dwóch form o średnicy 24 cm, wyłożonych papierem do pieczenia.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 45 minut (piekłam troszkę krócej), aż ciasta wyrosną i patyczek wetknięty w środek każdego z nich będzie czysty i suchy. Wystudzić całkowicie na kratce.

Po ostygnięciu, pierwszą część ciasta ułożyć na paterze, posmarować marmoladą morelową, przykryć drugą częścią.

Polewa czekoladowa:

  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 160 g kremówki

Czekoladę połamać, razem z kremówką umieścić w małym garnuszku, delikatnie podgrzewając i mieszając czekać na rozpuszczenie się czekolady, nastepnie od razu zdjąć z palnika. Zbyt długie trzymanie na ciepłym lub zbyt gorącym palniku spowoduje, że całość może się zwarzyć. Jak polewa będzie gładka, wylać na tort, wyrównać.

Podawać z kleksem bitej śmietany.

Smacznego :)

 	Tort Sachera

 	Tort Sachera

  Oceń: 
Ocena: 9.5  (liczba głosów: 8)
Zobacz także:
Old - fashioned chocolate cake
Old - fashioned chocolate cake
Kukułka
Kukułka
Ciasto czekoladowo - migdałowe z gruszkami
Ciasto czekoladowo - migdałowe z gruszkami
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (119)
Andzia01  (zobacz profil)
22.06.2014 18:03 odpowiedz
Upiekłam go dziś dla mojej mamy. Nie chciałam dodawać aż 10 jaj więc skorzystałam z podobnego przepisu, gdzie wystarczyło 5 jaj ale należało dodać także 100 g zmielonych migdałów. Nie miałam kremówki więc polewę zrobiłam z dodatkiem jogurtu naturalnego. Taka jogurtowa polewa bardzo przypadła mi ostatnio do gustu. Jest lżejsza a w dodatku jogurt zawsze mam w lodówce w przeciwieństwie do śmietanki. Ciasto wyszło wilgotne, czekoladowe z posmakiem moreli (użyłam dobrej jakościowo konfitury morelowej). Takiego efektu się spodziewałam więc jestem zadowolona:)
madziuś  (zobacz profil)
30.05.2014 19:46 odpowiedz
Bardzo dobry przepis. Ten tort jest cudowny, a jeżeli ktoś napisał, że jest zbity, to znaczy, że cos sknocił. Robiłam ten tort na imieniny i wyszedł wspaniale. O poprawnej strukturze, taki lekko gąbczasty, ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Jadłam kilka razy oryginał i ten przepis dość wiernie odtwarza Sachera. Niektórym może nie smakować, inni nie rozumieją jego popularności i ceny, ale Sacher to elegancja tkwiąca w prostocie i już....Pani Doroto dziekuje za ten przepis, bo akurat u mnie w rodzinie ten tort jest lubiany i doceniany, a dzięki Pani możemy go jeść nie tylko w Wiedniu....
Gość: Pola
23.03.2014 11:31 odpowiedz
Tort absolutnie za twardy ,zbity, Sacher powinien mieć lżejszą konsystencje
Gość: tola
11.03.2014 20:29 odpowiedz
dziewczyny, jesli moge sie wtracic, przed polaniem ciasta czekolada, przykryjcie je dokladnie razem z bokami warstwa masy marcepanowej i potem czekoada, to jest dopiero pycha !!!!!
Gość: Kasia
10.02.2014 12:35 odpowiedz
Wraz z macierzyństwem ok 3 miesiące temu rozpoczęłam swoją przygodę z pieczeniem ... razem z Twoim blogiem i muszę przyznać, że to bardzo miła przygoda i mam nadzieję niekończąca się ... :)
Tort Sachera wyszedł wyśmienicie! Jest idealny nie za słodki!
Asekuracyjne maliny i borówki , które przygotowałam do podania okazały się całkiem zbędne. Smak obłędny nawet tuz po wyjęciu z lodówki :)
Polecam!
muumimamma  (zobacz profil)
20.01.2014 20:17 odpowiedz
Mam pytanie. Czy można otwierać piekarnik w trakcie pieczenia? Czy nie wolno, jak przy standardowym biszkopcie. Moje ciasto zaczęło rosnąć, a po wyjęciu z piekarnika opadło całkowicie. Obawiam się, że wyszedł zakalec :(
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2014 20:26 odpowiedz
Można, tylko na chwilę. Zakalec powstaje z innych powodów, warto przeczytać tą notkę.
muumimamma  (zobacz profil)
20.01.2014 21:37 odpowiedz
Wszystkie składniki w temperaturze pokojowej, mąka przesiana, wymieszane tylko do połączenia składników. Piekarnik otwierałam tylko na test patyczkiem. I do wyjęcia z piekarnika wyglądało nieźle. A po całkowitym ostudzeniu opadło tak, że ma teraz grubość palca. Zdecydowanie nie uda mi się zadowolić teściowej takim wypiekiem :(
Gość: Grachma
19.12.2013 18:31 odpowiedz
No i mam przyjemność i problem zarazem...
Dostałam w prezencie oryginalny tort i cieszę się, ale też problem, bo - jak to przed świętami - lodówka trochę za mała ;)))) by jeszcze ten tort tam przechować do Świąt; data ważności to 5 stycznia 2014; zapakowany jest prawdopodobnie w karton (wewnętrzny), następnie ozdobnie w papier i zewnętrzne opakowanie to kolejny karton. Możę Ktoś z Was otrzymał taką samą niespodziankę??? Proszę o pomoc ;)))
Ewka89   (zobacz profil)
22.11.2013 13:09 odpowiedz
Bardzo smaczny torcik.
Gość: Kasiak
25.09.2013 13:39 odpowiedz
Pani Dorotko, mam szybkie pytanie. Torcik upieczony, wystudzony - jak go przechowywać? Rozumiem, że lepiej nie wkładać go do lodówki ze względu na czekoladę. Czy należy go czymś przykryć?
Dorota, Moje Wypieki
26.09.2013 12:10 odpowiedz
Można przechowywać w lodówce, ale trzeba wyjąć np. pół godziny przed spożyciem. Najlepiej przechowywać w specjalnym pojemniku na torty, zamykanym.
Gość: paula
18.08.2013 00:45 odpowiedz
witam :) czy rozpuszczone maslo i czekolada powinny byc lekko przestudzone czy jakie zanim zaczne je dodawac do reszty skladnikow?
28.07.2013 11:09 odpowiedz
Tort robiłam wczoraj z okazji imienin i wyszedł REWELACYJNY. A polewy z proporcji wychodzi tak dużo, ze jest pokryty półcentymetrową warstwą, jak z najlepszej cukierni. Podzieliłam ciasto na dwie części i musze przyznać, ze ta część która czekała upiekła się nawet lepiej niż pierwsza. Z pewnością powtórzę jeszcze kiedyś, bo na prawdę warto! (:
Gość: ina
20.07.2013 19:05 odpowiedz
czy przy pieczeniu papierem należy wyłożyć sam spód czy boki również?
Dorota, Moje Wypieki
20.07.2013 19:18 odpowiedz
Najlepiej tylko sam spód.
młodziutka 26  (zobacz profil)
09.04.2013 17:31 odpowiedz
Eh, to jest dopiero tort ! ;) Nie da się skończyć na jednym kawałku, oj nie ;) Przepyszny, gliniasty tort . Idealny.
Gość: Netka
03.02.2013 14:26 odpowiedz
Jadlam tort Sachera wlasnie w Wiedniu, oryginalny w Hotelu Sachera i powiem tak: nie smakowal mi. Dlatego skusze sie kiedys na ten przepis, moze bedzie lepszy od oryginalu.
Gość: mimoza
15.03.2013 20:31 odpowiedz
Mam dokładnie to samo! Byłam na wycieczce i gwoździem programu był tort Sachera w Hotelu Sachera. Był drogi i kupiłam kawałek na spółkę z kolegą:) No i byłam zaskoczona, że taki...zupełnie przeciętny. I też kiedyś wypróbuję sama w domu, bo nie mogę się z tym pogodzić:)
25.01.2013 19:42 odpowiedz
Ojej... nie wyszedł. Zrobił się potworny zakalec. Nie wiem co zrobiłam źle... Ciasto w ogóle nie wyrosło, miało może 4 cm i boki się zapadły. Czekoladę miałam 70%. Ale ponowię próbę i napiszę czy tym razem się udało.
Gość: Ziemna
06.01.2013 20:58 odpowiedz
dobre ciasto, klasyka i smak:)
29.11.2012 12:50 odpowiedz
Dziś spróbuję. Mam nadzieję, że mi wyjdzie :) PS Masz wspaniałą stronę - gdy szukam czegoś extra, zawsze zaglądam tu :)
07.11.2012 23:41 odpowiedz
Ulubiony tort teściowej. Życzy sobie go z okazji każdego swojego święta. ;-)
Gość: didi1982@wp.pl
19.10.2012 15:14 odpowiedz
Zrobiłam i uważam że w smaku niestety daleko odbiega od tego który jadłam u "SOWY". Cukiernia Sowa podaje w skladzie marcepan oraz rum. I właśnie tego mi zabrakło. Torcik ten w smaku jak zwykły murzynek oblany gorzką czekoladą, chodz wygląda jak prawdziwy tort Sachera. pozdrawiam
Gość: basia z wiednia
04.04.2013 17:05 odpowiedz
Prawdziwy wiedenski Sachertorte z hotelu Sacher smakuje jak przecietny bardzo slodki murzynek oblany czekolada wcale nie gorzka, jedynie co dobre to ten dzem morelowy, tylko go strasznie malo. Pozdrowienia z Wiednia
OrangeCoffee  (zobacz profil)
05.10.2012 20:57 odpowiedz
Na punkcie takich wypieków jak Tort Sachera jestem szczególnie wyczulona i bardzo się denerwuję jak widzę u kogoś na blogu przepis na "Oryginalny i jedynie słuszny Tort Sachera"
Jednak u Ciebie wszystko ok :) dodałaś info, że jest to jedna z możliwych interpretacji, a powiem Ci że wygląda prawie jak oryginał i może nawet niewiele mu brakuje do oryginału - do oryginalnego Tortu Sachera też nie używa się miksera ani proszku do pieczenia :)
Gość: d
14.09.2012 09:41 odpowiedz
Dobry Tort Sachera - sekret ktwi w bardzo dokładnym odmierzeniu proporcji iodpowiedniej gorzkiej czekoladzie 70%, nie moze być mniej!
Nikulina  (zobacz profil)
11.09.2012 08:19 odpowiedz
Zrobiłam ten tort i nie byłam zachwycona jego smakiem. Wyszło mi lekko twarde, w smaku podobne do murzynka, jak dla mnie za mało słodkie, polewa mogłaby być z mlecznej czekolady. Piekłam na dwa razy, ciasto spokojnie może poczekać.
29.08.2012 12:50 odpowiedz
Zrobiłam to ciasto na moje urodziny, wyszło pyszne :) piekłam oddzielnie 2 części ciasta, druga część czekała na swoją kolej do pieczenia i obydwie wyszły dobrze
Gość: lordsas
07.04.2012 10:03 odpowiedz
Jeśli przełożysz ten tort kremem z nutelli to będziesz miała czekoladowy tort z kremem z nutelli. Zastanawiam się dlaczego ludzie widzą w takich rzeczach problem nie do rozwiązania we własnej głowie ;] Do tego nawet nie potrzeba dużej wyobraźni.
Gość: Klaudyna
05.04.2012 14:36 odpowiedz
A co jeśli przełożyłabym zamiast dżemem to kremem z nutelli z tego przepisu:
mojewypieki.blox.pl/2009/02/Rolada-czekoladowa-z-kremem-z-nutelli.html

Proszę o POMOC! :)
Gość: jarek
15.02.2012 15:07 odpowiedz
witam, robiłem ten tort z przepisu z czasopisma "kuchnia" skladniki z recepturze podobne choc jest mniej cukru tylko 8 białek, natomiast sposób przygotowania zupelnie inny, tam najpier rozcieramy maslo i dodajemy po zółtku, pieczenie dłuższe niż u Pani. zrobiłem nie wyszedł, przy nastepnej okazji wypróbuje Pani przepis
Gość: syllica
11.01.2012 15:39 odpowiedz
Dorotko, witam Cię serdecznie! Odkryłam Twój blog w wakacje 2011 roku i od tego czasu namiętnie z Twoich dobrych rad korzystam. Wszystkie przepisy są cudowne... piekłam już piernik litewski i tort kawowo - bezowy, a i bez przerwy pochylam się nad szarlotką na kruchym cieście... teraz czas na Tort Sachera... marzy się mojemu ukochanemu więc dlaczego nie:)? hm.. jest tylko jedno małe pytanie... czy mogę przygotować ciasto i wstawić je do piekarnika po upieczeniu pierwszego krążka? chyba, że dasz mi jakieś wskazówki jak bez problemowo upiec dwa krążki w jednym czasie - bo z tym pieczeniem dwóch ciast jednocześnie bywa różnie - jedno się za bardzo przypiecze, drugie nie dopiecze, albo na odwrót. pozdrawiam Cię gorąco.
Gość: magda2459
06.09.2011 13:04 odpowiedz
Piekłam to ciasto na dwa razy (nie mam dwóch takich samych tortownic), druga część ciasta spokojnie czekała i nic się nie stało, obie pięknie wyrosły. Łatwy w wykonaniu,pyszny torcik na popołudniową kawke ;-).
Gość: lola_83
05.08.2011 08:45 odpowiedz
Robiłam już ten tort ze 20 razy i zawsze wychodzi wspaniały. Jest prosty, a zarazem bardzo elegancki i efektowny. Moja koleżanka stwierdziła, że oryginał się do niego nie umywa, a podobno miała okazję jeść go wiele razy:). Polecam:)!
Gość: marek_ze_szwecji
15.07.2011 18:22 odpowiedz
moze ten tort jest pyszny, 2 dni temu jadlem oryginalny tort sachera z hotelu sacher w Wiedniu , swinstwo , a przynajmniej nic oryginalnego. Moze TEN przepis jest dobry , ale oryginalny tort sachera to syf , lepiej tak sie nie nazywac;)
Gość: shark
22.03.2011 13:38 odpowiedz
Dzisiaj popełniłam z mamą tort Sachera :) zakalec nie wyszedł, ciasto pachnie i pięknie wygląda.
Co do mieszania składników - na początku żółtka i białka potraktowałyśmy mikserem. potem dodając 1/3 białka do masy mieszałyśmy trzepaczkami. kiedy masa była za gęsta i ciężka zaczęłyśmy miksować - ale tak jak mówi dorotus - tylko do połączenia składników.
Całe ciasto piekłyśmy 40 minut w piekarniku - bardzo ładnie można je potem przekroić na pół.
ciasto po wyjęciu z piekarnika zaczęło opadać - mama odwróciła je na chwilę do góry nogami na desce, nie wiem czy to faktycznie pomaga,ale ciasto zachowało odpowiednią formę.
polewa zaczęła się warzyć, więc zdjęłyśmy z palnika i dodałyśmy trochę zimnego mleka i wyszła taka jaka powinna być :)

no, to na tyle. szkoda tylko,że będę mogła spróbować je dopiero jutro :(
Dorota, Moje Wypieki
22.03.2011 10:01 odpowiedz
Hm.. to nie pomogę niestety..
Gość: kasia140202
22.03.2011 09:32 odpowiedz
tak zrobiłam dorotko tylko mieszłam składniki bo tak jest podane w przepisie wyżej
Dorota, Moje Wypieki
22.03.2011 08:46 odpowiedz
Zbyt długo miksowane ciasto (miksujemy tylko do połączenia skladników). Mąka musi byc przesiana, a składniki w temp. pokojowej.
Gość: kasia140202
22.03.2011 07:27 odpowiedz
Witaj Dorotko w sobotę upiekłam ten tort dla narzeczonego tylko, że każdy z ,,biszkoptów" mi opadł po wyłączeniu piekarnika:( Może mi pod powiesz jak tego uniknąc.
Dorota, Moje Wypieki
17.03.2011 09:00 odpowiedz
Zawsze powinny byc w temp. pokojowej.
Gość: Conwalie
16.03.2011 13:37 odpowiedz
Przymierzam się do tego tortu, ale ponieważ wcześniej próbowałam upiec go(z innego przepisu) i niestety wyszedł mi zakalec to mam pytanie: czy wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej jak to czasem zalecają czy nie ma to znaczenia?
Dorota, Moje Wypieki
10.03.2011 08:50 odpowiedz
Nie, soured cream to kwasna smietana. Double cream to kremówka (używam najczęściej 50 % less fat). pozdrawiam!
Gość: ciotka_pychotka
10.03.2011 00:18 odpowiedz
Dorotko, czym w UK zastepujesz smietane kremowke? Wystarczy soured cream?
Dziekuje za wszystkie Twoje przepisy! Jestes wielka!
P.S torcikiem musze zablysnac w sobote. Sasiedzi robia kolacje, a ja deser.
Gość: Ann
04.03.2011 17:33 odpowiedz
Upieczony, przepyszny, choć moja wersja jest daleka od oryginału. Zmieniłam dżem na wiśniowy, który wg mnie idealnie pasuje do czekolady, dodatkowo nieco osłodziłam tort zmieniając dwie tabliczki gorzkiej na słodką (redukując przy tym ilość cukru). Efekt wyborny;)
Gość: Agulina
19.02.2011 15:08 odpowiedz
Poezja zapachu unosi się w całym domu, wyjęłam już pierwszy krążek i narazie jest super tzn. bez zakalca puszysty i o pięknym czekoladowym kolorze.
Gość:
11.02.2011 12:26 odpowiedz
Co się tyczy polewy na torciku , to według tego przepisu wychodzi nie za bardzo jest lepka i się rozmazuje. Ja robię podobną ale tak ją przyrządzam że jest twarda, lśniąca i można w nią pukać palcem, wszystko zależy od gotowania. A co do pytania dlaczego nie trzymać tortu w lodówce? bo czekolada po pewnym czasie bieleje i ciasto wygląda na nie świeże a poza tym puszcza wodę, i wtedy żle zrobiona polewa wygląda jeszcze gorzej.
Gość: whiskit
05.02.2011 17:35 odpowiedz
ostatnio mialam okazje sprobowac tortu sachera z cukierni i byl jakis taki inny niz ten na obrazku...w srodku mial taka warstwe jakby z suchej (chrupkiej, wafelkowej? sa takie podobne batoniki) czekolady i w ogole dominowal smak czekoladowy ale dla mnie byl jakis taki...nie taki:P jednak najbardziej zastanawialo mnie dlaczego powiedziano by pod zadnym pozorem nie wsadzac go do lodowki?
Gość: AnkaGliwice
31.01.2011 16:03 odpowiedz
Bardzo dziękuję za ten przepis. Zrobiłam na urodziny córki i smakowało zarówno sześciolatce, jak i dorosłym. Był minimalny zakalec, następnym razem będę piekła troszkę dłużej.
Gość:
27.01.2011 06:13 odpowiedz
Chylę czoła, tort rewelacyjny - smak, konsystencja, kolor. Prawie jak oryginał wiedeński :)
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
01.01.2011 09:27 odpowiedz
Nie, niestety, tego przepisu nie można tak zmodyfikowac, pozdrawiam!
Gość: ania-s
31.12.2010 18:01 odpowiedz
Moja Droga Idolko,
czy można jakoś zamiast gorzkiej czekolady dodać kakao? :) chciałabym zrobić jutro ten tort ale sklepy mi czekolady nie udostępnią :)
Dorota, Moje Wypieki
29.11.2010 14:11 odpowiedz
Lepiej podzielić składniki na pół i piec dwa razy. Bezpieczniej, by ciasto nie czekało. Przejrzyj jeszcze komentarze, może ktoś piekł podobnie?
Gość: Poka
29.11.2010 14:10 odpowiedz
Dorotko, mam tylko jedną tortownicę. Czy mogę upiec ciasto na raz i przekroić czy lepiej na dwa razy? I czy wtedy ciasto może poczekać aż jedno się upiecze czy lepiej ubijać na dwa razy?
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2010 20:47 odpowiedz
Tak jak jest w przepisie: Białka z solą ubić na sztywną pianę i, stopniowo wsypując cukier ubijać, aż piana będzie bardzo sztywna. Ważne, by cukier dodawać stopniowo do białek, ubijając. pozdrawiam
Gość: PiotrD
24.10.2010 16:58 odpowiedz
Witam Dorotko.
Jestem początkującym kurzachem i chciałbym się zapytać czy białka mam ubić z cukrem pudrem?
Pozdrawiam. ;))
Gość: ola-bel
12.08.2010 11:42 odpowiedz
Witam slodko!Przymierzam sie do zrobienia toru Sachera, pieke go dla kogos wiec musi byc idalny.Czy moglabys poradzic mi jak zrobic polewe idealna?Wiesz taka lsniaca, gladka idealnie rowna... jakby torcik prosto z Wiednia :)
Dorota, Moje Wypieki
07.08.2010 21:20 odpowiedz
Czas pieczenia na pewno się wydłuży, ale cieżko powiedzieć o ile - najlepiej sprawdzac patyczkiem. pozdrawiam :)
Gość: ania stańczyk
07.08.2010 12:28 odpowiedz
Proszę o poradę. Tort jest w piekarniku, ale nie miałam dwóch blaszek więc piekę go w całości. Czy powinnam wydłużyć czas pieczenia i o ile mniej więcej? Czy poprostu sprawdzić patyczkiem czy jest suche w środku?
Gość:
10.07.2010 09:01 odpowiedz
Znam jeszcze jeden sekret tortu:
żeby wyszedł bardzo lekki biszkopt 1/3, 1/4 objętości maki zastępujemy mączką migdałową, robioną przeze mnie z migdałów bez skórki miksowanych w mikserze do koktaili na możliwie najdrobniejszy proszek.
Dorota, Moje Wypieki
06.07.2010 20:51 odpowiedz
Tak.
Gość: Al
06.07.2010 20:11 odpowiedz
Można zastąpić marmolade konfiturą?
Gość: Mateusz
12.06.2010 21:32 odpowiedz
Postanowiłem zrobić już jako tort i znowu się boję. No cóż znowu będę działać intuicyjnie. Jak wyszło za pierwszym razem to mam nadzieję, że teraz również się uda. Żeby tylko nie zapeszyć ;) Bardzo ładne są te zdjęcia, szczególnie to kiedy widzimy kawałek tortu z profilu ;)
Gość: Mateusz
28.05.2010 20:36 odpowiedz
Postanowiłem spróbować i upiekłem z połowy porcji. Faktycznie, wyjmuję od razu i jest wspaniale puszysty. Nawet nie przekładałem tylko zjadłem samo ciasto. Ekstra!
Gość:
25.05.2010 11:14 odpowiedz
uwielbiam ten torcik..pyszota...=))
Dorota, Moje Wypieki
23.05.2010 21:02 odpowiedz
Wyciagam od razu.
Gość: Mateusz
23.05.2010 21:01 odpowiedz
Dobrze, ale od razu wyciągasz z piecyka, czy w nim stygnie itp. Proszę sprecyzuj odpowiedź. Będę Ci bardzo wdzięczny. Chcę zrobić z tego przepisu, bo ma dużo białek i nie wiem, jak się zachowa.
Dorota, Moje Wypieki
23.05.2010 20:59 odpowiedz
Nie opuszczam na podłoge innych ciast, poza biszkoptem ;D
Gość: Mateusz
23.05.2010 20:57 odpowiedz
Ja, żeby ciasto na tort Sachera nie opadło robię dokładnie to samo, co z biszkoptem (upuszczam na podłogę i stygnie w piekarniku). Podobno można wyciągać prosto po upieczeniu, ale mnie (nie robiąc z tego przepisu) wyszedł zakalec ;/ A Ty, Dorotus, jak robisz? Czekam na odpowiedź ;-)
PS. Polecam zrobić polewę z roztopionej deserowej czekolady, bez żadnych dodatków. Na taką wygląda polewa na oryginalnym torcie. Oglądałem wideo i wydaje mi się, że jest to po prostu stopiona czekolada.
Dorota, Moje Wypieki
07.03.2010 14:40 odpowiedz
Tak.
Gość:
06.03.2010 16:34 odpowiedz
a czy można upiec cale ciasto w jednej formie i przeciać pózniej na pol?
Gość: agata
07.05.2009 19:43 odpowiedz
a mi wyszedł zakalec mimo tego ze wszystko robilam zgodnie z przepisem i zawsze w robieni eciasta wkladam cale swoje serce. z zadnego ciiasta nigdy nie wyszedl mi taki zakalec jak z tego -po prostu gigant! mysle ze proszek nalezy dodac ze 2 lyzeczki i troszke mniej czekolady bo jest ciezka.. ale gdyby nie to ze zakalec ciasto byloby pycha bo jest naprawde czekoladowe.
Gość: lady29
09.04.2009 17:59 odpowiedz
nie nooo...nie moge wchodzić na takie stronyyy...;)
Dorota, Moje Wypieki
18.03.2009 20:23 odpowiedz
Dziękuję i będę się starała ... wytrwać ;) pozdrawiam :)
Gość: Elka
17.03.2009 21:19 odpowiedz
Nie zdążyłam dokończyć,nacisnęłam nie ten klawisz.
Podziwiam Cię Dorotko za kunszt i kulturę osobistą.Twój mąż to prawdziwy szczęściarz.Niedawno znalazłam ten blog,a już jestem od niego uzależniona.Twoje wypieki jak i zdjęcia to prawdziwe cacka mmmmniamki. Boję się co to będzie jak niedługo wyjadę na dłużej bez dostępu do internetu.Serdecznie pozdrawiam i życzę dalszej wytrwałości.
Gość:
17.03.2009 21:10 odpowiedz
Podziwiam
Gość: magdikaka
01.02.2009 17:55 odpowiedz
Witam. Właśnie upiekłam i zjadłam kawałek. W porównaniu z oryginałem jest mniej słodkie i nie tak ciężkie. Po jednym kawałku u Sachera, fakt że popijałam kawą, poczułam się źle, a tu mam jeszcze dodatkowo przyjemność pieczenia. Teraz drugie jest w piekarniku, bo piekę też na urodziny do pracy. Mam nadzieję, że wyjdzie równie wspaniale i że tym razem nie zważę polewy :)
Gość: Ania
04.12.2008 20:31 odpowiedz
Ciasto dobre ale wyszedl mi zakalec :( nie wiem czemu :( Pieke w prodizu. Pierwsza czesc wyrosla pieknie ale jak wylaczylam na moment otworzylam zeby sprawdzic wykalaczka to ciasto opadlo na plaskie.... druga czesc specjalnie dluzej popieklam i nie sprawdzalam wykalaczka ale nie wysoslo tak ladnie i tez wyszedl zakalec mimo ze nie opadlo..... Moze nei wyroslo tak ladnie bo musialo pocekac troche az peirwsza czesc sie upiecze. Oprocz tego jest b.dobre ale gdyby nie bylo zakalca byloby jeszcze lepsze :( bylo mi strasznie smutno ze nie wyszlo tak jak mialo :(
Gość: Ola
11.11.2008 17:39 odpowiedz
Melduje, ze wlasnie popelnilam Tort Sachera:) dziekuje Dorus za Twoja wielka pomoc i cierpliwosc w odpowiedziach na pytania:) nie wiem tyko dlaczego polewa podeszla mii woda:( mam nadzieje, ze ciasto przez to nie straci...musi zaczekac do jutra popoludnia, bo dopiero wtedy zostanie zjedzone:) moze za dlugo podgrzewalam ta polewe? i tak robilam to w kapieli wodnej bo obawialam sie przypalenia...
Ale trudno, wazne, ze tort jest, mam nadzieje, ze bedzie wszystkim smakowac:)(oby!)
pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje, jestes niezastapiona:)
Dorota, Moje Wypieki
11.11.2008 09:40 odpowiedz
Myślę, ze może zaczekać. pozdrawiam
Gość: sweet_spoon
11.11.2008 09:19 odpowiedz
Pani Doroto, ostatnie juz pytanie:)
nie mam dwoch foremek o srednicy 24cm, czy moge najpierw upiec jeden blat a nastepnie drugi? czy ta druga czesc ciasta moze zaczekac, czy nie za bardzo?
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2008 14:21 odpowiedz
Nie wypłynie, będzie jak na zdjęciu. Ciasto jest miękkie, w czasie krojenia dzem nie wypłynie. pzdr
Gość: sweet_spoon
10.11.2008 08:41 odpowiedz
Dorotko, czy jesli faktycznie przełożę ciasto dzemem morelowym a nie marmolada, to czy po polozeniu drugiej czesci ciasta dzem mi nie wyplynie? jak Ci sie to udalo, ze jest jego taka gruba warstwa, wyglada na stezala?
pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2008 20:26 odpowiedz
Pewnie, że można :)
Gość: Ola
07.11.2008 20:25 odpowiedz
Dorotko czy marmolade mozna zastapic po prostu dzemem morelowym? pytam tak z ciekawosci, bo akurat mam pod reka wszystkie skladniki ale niestety marmolady nie posiadam...
pozdrawiam:)
Gość: wilczek114
20.10.2008 18:46 odpowiedz
Witam Panią Dorotę:) Korzystam z Pani przepisów już około pół roku:) wszystkie przepisy wychodzą wyśmienite:)rodzinka zachwycona:) Tort Sachera upiekłam dzisiaj....iii.pyyychaaaa:)!!
10.10.2008 12:23 odpowiedz
Niestety znow nie moge zgodzic sie z tym co napisala KRYSTYNA.CH. Choc brzmi to absurdalnie rzeczywiscie doszlo do procesu pomiedzy hotelem Sacher i cukiernia Demel. Nie dotyczyl on jednak jedynie kwestii umieszczania marmolady, lecz rowniez prawa do poslugiwania sie nazwa "Original Sacher-Torte". W originalnym, stworzonym przez Eduarda Sachera przepisie, tort nigdy nie byl przecinany w polowie i posiadal tylko jedna warstwe marmolady, pod polewa. Do dzis w cukierni Demel wytwarzany jest wlasnie taki, z jedna warstwa, natomiast hotel Sacher umieszcza w swoim produkcie dwie warstwy.
Gość: Pomysł :
07.10.2008 10:35 odpowiedz
Wygląda przepysznie - ostatnio się nad nim zastanawiałam, ale stanęło na innym wypieku imieninowym :)). Polecam również tort szwarcwaldzki :). Nie, jeśli na "przyjęciu" mają być dzieci (na alkoholu), ale równie pyszny :).
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2008 20:28 odpowiedz
Nieźle, nieźle, a nie mogli pójść na kompromis i dać miedzy polówki tortu i pod polewę? ;)
Gość: krystyna.ch
06.10.2008 18:42 odpowiedz
Widzę, że w kwestii umieszczenia marmolady opowiadasz się (a może raczej to Pierre Hermé opowiada się) po stronie Anny Demel :-

Podobno w latach pięćdziesiąt doszło między cukierniami do procesu, mającego rozstrzygnąć, czy marmoladę należy kłaść między połówki tortu czy pod polewę. Sprawa oparła się o sąd najwyższy, który zadecydował, że pod polewę.
Dorota, Moje Wypieki
05.10.2008 10:22 odpowiedz
Dziękuję Wam! Będę również czekała na porównanie z oryginałem, jeśli ktoś już upiecze :) pozdrawiam
Gość: aimera
04.10.2008 10:33 odpowiedz
dzień dobry
jestem zachwycona blogiem, mimo iż jestem technologiem żywności to jakoś rzadko piekłam.. a tutaj odkryłam stronę(zrobiłam już sernik i ciasto kruche ) i niestety...znajomi nie uwierzyli,że to moje:):)ale uwierzą, bo jutro znów ich zaskoczę robiąc najprawdopodobnie ciasto orzechowo budyniowe. Pani Dorotko- jako przyszła mama( za 2 tyg) i przyszła żona- mogę dzięki Pani zaskoczyć partnera i najbliższe osoby. Miło ,że dzieli się Pani tak ciepło i chętnie przepisami. ŚCISKAM i niedługo zabieram się do ciasta!
Gość: gudeli
04.10.2008 05:16 odpowiedz
Tort wyszedl Ci przepieknie. Ja chyba dlugo sie jeszcze nie odwaze go upiec...
03.10.2008 21:19 odpowiedz
Zdjęciowa poezja...
Gość: Nika
03.10.2008 17:05 odpowiedz
Bywam na Twoim blogu regularnie i w końcu muszę Ci powiedzieć, że z takimi zdjęciami i tyloma wspaniałymi przepisami moim zdaniem spokojnie powinnaś wydać książkę a ja na pewno bym ją kupiła :)) Pozdrawiam serdecznie!
Gość: Anusia
03.10.2008 16:24 odpowiedz
Dzięki Dorotuś.. Już nie mogę się doczekać!
Gość: olciaky
03.10.2008 13:37 odpowiedz
ah cudgny!:) a ja oglądałam reportaż właśnie o Torcie Sachera- jak się go wypieka itd.. pieknie.:)
waniliowachmurka.blox.pl -zapraszam:)
03.10.2008 13:17 odpowiedz
Tort sachera to troche problematyczna sprawa. Nalezy zaczac od tego, ze w Austrii tortem nazywane jest kazde ciasto, ktore ma okragly ksztalt, a nie jak w Polsce, biszkopt przelozony kremem. Tort sachera z klasycznym, polskim tortem nie ma nic wspolnego. W rzeczywistosci jest to czekoladowe ciasto o dosyc zbitej i wilgotnej konsystencji, raczej mocno slodkie, z jedna warstwa konfitury morelowej w srodku. Caly tort jest rowniez cienko posmarowany konfitura i oblany polewa czekoladowa.
Podawany zawsze z bita smietana, ktora lekko przelamuje jego slodycz i dodaje pewnej lekkosci ciastu. Orginalny, ten z hotelu Sacher lub kawiarni Demel warte sa sprobowania, choc nie nalezy oczekiwac wybitnych rozkoszy podniebienia. To raczej cos dla smakoszy ciezkich, czekoladowych ciast. W innych kawiarniach bywa roznie, dlatego raczej odradzam, jesli juz probowac to oryginalu.
Niestety nie moge zgodzic sie z tym co napisala ALAEWA, ze tajemnica tego tortu jest bardzo delikatny biszkopt, poniewaz to ciasto nie ma nic wspolnego z biszkoptem, no i w Sacher jest zawsze przelozony konfitura.
Dla chetnych zobaczyc orginal link:de.wikipedia.org/w/index.php?title=Bild:Sachertorte_DSC03027.JPG&filetimestamp=20050506121423
Ps. Podziwiam Twoja wytrwalosc i niewyczerpana energie, ktora wkladasz w prowadzenie tego bloga. Pozdrowienia z Wiednia!
Gość: kasiac01
03.10.2008 12:55 odpowiedz
Przepiękny tort! taki na specjalne okazje. Na tych zdjęciach wygląda jak z ekskluzywnej resteuracji
Gość: margot11
03.10.2008 10:59 odpowiedz
Wygląda rewelacyjnie ,jest taki piękny ,wytworny świąteczny,a zdjęcia takie kuszące ,Ja kiedyś piekłam tort Sachera z przepisu z bardzo starego numeru,,Filipinki" i nie powiem ,było to bardzo smaczne ,ale nie jakieś rewelacyjne .I chyba z tym tortem tak jest:D
Ale wartko go upiec chociaż z raz w życiu...
Gość: lis_ka
03.10.2008 08:59 odpowiedz
Wow, robi wrażenie! Pozdrawiam ciepło :)
Gość: MARTIN.MAR
03.10.2008 07:48 odpowiedz
Hej Dorotka! Ależ mnie długo u Ciebie nie było. Nawet nie wiesz jak miło jest siąść przed monitorem i nadrobić trzymiesięczne zaległości. Jest co poczytać, nie wspominając o oglądaniu. Tortu Sachera miałem okazję spróbować dwa lata temu w Wiedniu. Chyba nie muszę pisać, że smakował znakomicie. U mnie z czasem ostatnio kruchutko i o pieczeniu mogę tylko pomarzyć. W maju matura, a mnie naszło na rozszerzoną historię sztuki :) Siedzę w podręcznikach i reprodukcjach dzieł rzeźby, malarstwa i architekrury. Czasu nie mam na zaspokojenie najbardziej podstawowych potrzeb (czyt. ukochane pieczenie). Na dodatek robię prawo jazdy :) Mimo wszystko musze, po prostu muszę znaleźć dwie godzinki w którąś sobotę, by zrobić ten torcik, bo na wspomnienie tamtego dostaję ślinotoku. Na razie uciekam, bo historia sztuki czeka. Ciekaw jestem, czy mnie jeszcze pamietasz :) Pozdrawiam i po raz kolejny gratuluję pomysłu na bloga. Trzymaj się cieplutko.
Gość: alaewa
02.10.2008 21:22 odpowiedz
Miałam okazję w tym roku spróbować oryginalny tort Sachera w Wiedniu, w kawiarni hotelu Sacher, więc u źródła. Chyba największą jego tajemnicą jest sam biszkopt, bardzo delikatny i bardzo czekoladowy. Tort składał się z jednego placka, który był oblany konfiturą morelową, a to dość twardą czekoladą. Ponieważ nie przepadam za tłustymi masami, mnie smakował, ale mąż był rozczarowany. Po powrocie kilkakrotnie próbowałam upiec sama ten specjał, ale biszkopt zawsze różnił się od oryginału. Chętnie skorzystam z Twojego przepisu, a potem napiszę, czy widzę różnicę z oryginalnym. Dzięki serdeczne za wszystkie przepisy. Pozdrawiam- Ala
Gość: Ola
02.10.2008 20:48 odpowiedz
Dorotko wyglada przecudnie! a juz napewno jeszcze lepiej smakuje! nigdy nie jadlam tego tortu, podobnie jak Majana, ale teraz koniecznie musze nadrobic zaleglosci:)
02.10.2008 19:38 odpowiedz
Tort- rewelacja! Az chce się upiec, a ja najchętniej spróbowałabym tego ze zdjęcia... po co mi Wiedeń???;) pozdrawiam cieplutko
Gość: mietowka22
02.10.2008 19:24 odpowiedz
zawsze gdy mam chwilkę czasu to wchodzę na twój blog i podziwiam te wszystki cudenika jakie tworzysz, są po prostu boskie, dzieki Tobie dni są kolorowe i słodkie :)
Gość: majanaboxing
02.10.2008 17:37 odpowiedz
Dorotko jestem pod oooogromnym wrażeniem! Tort wygląda rewelacyjnie, upieczony i podany po mistrzowsku !!! Jeszcze nigdy nie miałam okazji probowac takiego tortu, a chciałabym ... najlepiej we Wiedniu :)))
Pozdrawiam cieplo.
Gość: Karolka
02.10.2008 17:01 odpowiedz
O proszę, na moje urodzinki upiekła pani tort :P ja niestety nie upiekłam, ale mój wypiek wyglądał podobnie tylko z koloru (piernik z orzechami w polewie czekoladowej - jedno z ulubionych ciast mojej rodziny :) ) no ale świeczki były :)

P.S. dziękuję za tą świetną stronę :)
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2008 16:48 odpowiedz
Dzięki! :) Dzikun: starałam się nie podpaść ;), choć w oryginale jest pieczone jedno ciasto i przekrajane na pół, i tak ten przepis był najbliższy klasycznemu ;) Forthebodyandsoul: nie jest bardzo słodki, ale z mężem po skosztowaniu nie widzimy w torcie niczego wyjątkowego, co by odróżniało go od innych dobrych ciast czekoladowych ;). Ale ja rozumiem, że to nie jest oryginał ;)). Jak będę w Wiedniu to się tam wybiorę, obym nie wydała w tej restauracji fortuny , he he.
Gość: malta_79
02.10.2008 16:40 odpowiedz
Tort Sachera zawsze przygotowuję na święta :)
Gość: atina_bc
02.10.2008 16:35 odpowiedz
Dorotko jaki on wspaniały! Wygląda tak apetycznie:-)
Cudownie, ze spełniasz życzenia - jesteś jak dobra wróżka;-) Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2008 16:31 odpowiedz
Drogi Gościu! Zawsze staram się przestrzegać autorów, i uważam że jestem uczciwa pod tym względem ;). Napisałam, że przepis pochodzi z ksiażki 'Desery' Pierre Herme, autorem jest najprawdopodobniej Joseph Wechsberg (co ma oznaczać W.Ł?), a 'inny autor' jest nieznany, bo to po prostu ganache z magazynu 'Australian Womens Weekly'. pzdr
02.10.2008 16:27 odpowiedz
Przepiękne zdjęcie, tort wygląda po prostu przecudnie!!! Czy jest bardzo słodki? Miałam kiedyś okazję spróbować tortu Sachera w kawiarnii w Wiedniu i przyznam szczerze, że mnie specjalnie nie zachwycił, głównie ze względu na bardzo słodki smak. Do dziś nie wiem czy ma on tak smakować, czy po prostu natrafiłam na nieodpowiednią kawiarnię ;)
Gość: anra1
02.10.2008 16:25 odpowiedz
wygląda pysznie
Gość: Gość
02.10.2008 16:23 odpowiedz
Miło byłoby (a juz napewno uczciwie) jakbyś przedstawiła nam także autorów - i tego pierwszego (W.Ł. ?), i tego "innego" ;)

A poza tym bardzo sympatyczny blog :)
Gość: Dzikun
02.10.2008 15:58 odpowiedz
Jak zobaczyłem tytuł Tort Sachera to pierwsza myśl jaka mnie naszła to " ciekawe czy wsypała proszek do pieczenia". Tak tak są tacy którzy go sypią. Ale nie nie ty!! Gratulacje tym bardziej zasłużone że pozostałaś tradycjonalistką.
Gość: klaraangielska
02.10.2008 15:57 odpowiedz
Mniam:) Dzięki!
Gość: gwiazdoo
02.10.2008 15:48 odpowiedz
jaaaaaaaaaaak tu pyyysznie :)))))




do góry