Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 183

sobota, 20 czerwca 2009

Tort z białą czekoladą i malinami

Dzisiaj dużo nie zdążyłam zrobić, praktycznie cały dzień spędziliśmy w Pembrey Country Parku (jak będziecie kiedyś w Walii to musicie tu zajrzeć,) czyli odpoczywaliśmy, odpoczywaliśmy, odpoczywaliśmy ... Ciasto upiekłam przed wyjściem rano, a wieczorem tylko ozdobiłam kremem. Zdjęcia robiłam o 21.30 ... , czyli później już nie można ;). Tort jest pyszny, choć spróbowałam tylko kawałeczek, bo już było dość późno. Jest bajeczny, wilgotny, delikatny, rozpuszczający się w ustach, a słodycz z białej czekolady świetnie się komponuje z malinami, dzięki czemu całość nie jest przesłodzona. Spokojnie możecie tu użyć zapasów z zamrażarki, bo - tak jak u mnie w ogródku - maliny już owocują, ale nie są to jeszcze ilości nadające się do ciasta :-). Powtórzę, byście nie zapomnieli, pyycha!

Składniki:

  • 300 g białej czekolady
  • 1 szklanka śmietany kremówki (250 ml)
  • 5 jajek
  • 120 g drobnego cukru
  • 250 g serka mascarpone
  • 1 szklanka zmielonych migdałów
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 300 g malin (mogą być mrożone)

Kremówkę przelać do niewielkiego garnuszka, podgrzewać. Dodać do niej połamaną białą czekoladę. Cały czas podgrzewać (na niedużej mocy), mieszając, by czekolada się roztopiła, zdjąć z palnika.

Białka oddzielić od żółtek. Żółtka utrzeć mikserem z połową cukru na lekką i jasną masę. Dodać do nich mascarpone, ekstrakt, migdały, roztopioną czekoladę. Zmiksować do gładkości.

Białka ubić na sztywno z resztą cukru. Wmieszać delikatnie do masy.

Formę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej ciasto, na górę powykładać maliny.

Piec w temperaturze 175ºC przez 60 minut, przykrywając od góry folią aluminiową, by się nie spiekło. Wystudzić w uchylonym piekarniku (ciasto urośnie podczas pieczenia, ale potem opadnie). Wystudzić, włożyć na minimum 4 godziny do lodówki.

Na krem:

  • 1 szklanka śmietany kremówki (250 ml)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 100 g malin (mogą być mrożone, ale trzeba je przed dodaniem do kremu rozmrozić)

Kremówkę ubić, dodając pod koniec ubijania cukier i maliny. Wyłożyć na zimne ciasto, wyrównać.

Smacznego :)

Tort z białą czekoladą i malinami

  Oceń: 
Ocena: 8.5  (liczba głosów: 26)
Zobacz także:
Tort cytrynowy
Tort cytrynowy
Tort urodzinowy
Tort urodzinowy
Rolada czekoladowa z kremem z nutelli
Rolada czekoladowa z kremem z nutelli
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (319)
Gość: ala
27.07.2014 18:40 odpowiedz
Witam pani dorotko mam pytanie jak zmielic migdaly czym ?
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2014 14:45 odpowiedz
Malakserem, blenderem, młynkiem do kawy, można też kupić zmielone.
Gość: fusilla
26.07.2014 12:05 odpowiedz
Tort wyszedł jak należy. Przed jego wykonaniem przeczytałam wszystkie komentarze. Piekłam w tortownicy 26 cm, dlatego dodałam pół szklanki migdałów więcej niż w przepisie. Po pół godzinie dopiero przykryłam folią, piekłam godzine i 15 minut. Nic nie wykipiało, nic nie kapało, studziłam 4 godziny, a do dzisiaj przed południem w lodówce sobie wszystko siedziało, łącznie z kremem. Ciasto wilgotne, wcale nie słodkie, a co najdziwniejsze, wszystkie maliny były 1 cm pod górną powierzchnią tortu. Smakuje obłędnie i napewno będzie powtarzany! :-)
Gość: zosia
13.05.2014 23:38 odpowiedz
Pani Doroto, zrobiłam wszystko wg. przepisu, a ciasto podczas pieczenia postanowiło "wyjść z formy", eksplodowało, tak rośnie, że wylatuje na zewnątrz i jest czas płynne... :(
Archeolog  (zobacz profil)
07.05.2014 21:56 odpowiedz
Czy do ciasta i kremu mogę użyć malin ze słoika, były zasypane cukrem i zagotowane przez co puściły sok. Czy to nie rozmiękczy ciasta?
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2014 23:35 odpowiedz
Niestety, nie mozna ich uzyć.
Gość: misia
19.04.2014 00:43 odpowiedz
zabieram się za ten tort jutro, mam pytanie odnośnie ciasta... co zrobić by ciasto tak ładnie jak na zdjęciu na brzegach było wyższe? na zdjęciach czytelniczek te brzegi nie są tak wysokie jak u Pani na zdjęciu, to jakaś specjalna metoda ;) ?
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2014 23:35 odpowiedz
Piekłam po prostu wg przepisu ;-).
Andzia01  (zobacz profil)
22.03.2014 13:58 odpowiedz
Ogólnie smaczne ciasto, trochę jak sernik malinowo-migdałowy. Dla nas mało tortowe ale do kawy idealne.
Gość: Justaaaa
07.03.2014 12:08 odpowiedz
Pomimo tego ze lezal pół dnia i całą noc w lodówce tort w środku jest lejący :-( dlaczgo tak sie stało? Moze powinien dluzej w piekarniku siedziec. Wyjadam same boki i sa pyszne, szkoda ze nie wyszedl :-( pomimo tego i tak polecam do sprobowania.
Dorota, Moje Wypieki
07.03.2014 23:25 odpowiedz
Tak, prawdopodobnie zbyt krótko pieczony.
Justynaaaa  (zobacz profil)
09.03.2014 21:26 odpowiedz
Dziekuje za odpowiedź :) wczoraj mąż mój odkrył co jeszcze może byc przyczyną,otóż okazało się, że moja tortownica miała podwójne dno :/ ktos musiał wsadzić dwa, a ja nie zauważyłam heh
14.02.2014 19:28 odpowiedz
To najpyszniejszy tort jaki zdarzyło mi się zrobić!
Dziękuję za ten przepis!
Gość: szawa
25.12.2013 03:45 odpowiedz
o rany.... czy jest możliwe że to ciasto będzie smaczne jak się dało 2 czekolady a nie 3?.... zorientowałam się gruuubo po czasie..i nie wiem czy jest szansa...?
Gość: pajzetki
12.11.2013 21:57 odpowiedz
hej.mam pytanie czy potrzebny jest serek mascarpone? :)
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 10:37 odpowiedz
Jest konieczny.
Gość: Katija
08.10.2013 23:21 odpowiedz
Moja rodzina była przekonana,że to sernik :) W ogóle nie było czuć smaku czekolady, dlatego z początku byłam zawiedziona tym ciastem..Krem również słabo wypadł zaraz po jego zrobieniu.. Już chciałam stwierdzić,że najgorsze ciasto, jakie kiedykolwiek zrobiłam, kiedy przypomniałam sobie,że są rzeczy, którym warto dać trochę czasu... Noc spędzona w lodówce i nagle ciasto okazało się arcydziełem ! Pomimo sernikowej konsystencji i smaku :) Zaliczam do jednych z ulubionych,a że kremu mi jeszcze trochę zostało, jutro robię ponownie ! Dziękuję, genialny przepis ! :)
Gość: ADO
04.10.2013 00:17 odpowiedz
Chodzi mi o krem :) Czy ciasto z już nałożonym kremem może czekać no następnego dnia, czy dopiero następnego dnia zrobić krem?
Dorota, Moje Wypieki
04.10.2013 10:44 odpowiedz
Najlepiej krem zrobić kolejnego dnia.
Gość: ADO
03.10.2013 21:22 odpowiedz
Witaj Dorotko, chcę zrobić to ciasto dzień wcześniej ze świeżych malin. Czy zrobione ze świeżych malin ciasto może do dnia następnego leżeć?
Dorota, Moje Wypieki
04.10.2013 10:53 odpowiedz
Tak.
Gość: Mania
20.09.2013 12:29 odpowiedz
Czytałam tutaj komentarze, że migdały są niezbędne. Ja robię bez migdałów i bez cukru (dodaje 350 g czekolady) i ciasto wychodzi rewelacyjne, nie opada. porządnie ubijam krem, który potem się nie "rozłazi".
dreamyeyes  (zobacz profil)
19.09.2013 12:57 odpowiedz
piec przez 20 min bez aluminiowej folii, potem nałożyć
Gość: martynka
03.08.2013 10:39 odpowiedz
Upiekłam!!!:) malinki zastąpiłam borówka amerykańską, pierwsze 15 min piekłam bez foli, i wydłużyłam czas pieczenia do 65 min:) wyszło rewelacja!!!! Wilgotne, delikatne pyszne:)
Victrola  (zobacz profil)
23.07.2013 19:11 odpowiedz
Obłędnie przepyszne!
Po przeczytanych komentarzach zdecydowałam się pierwsze 20 minut piec bez folii, potem z. Nie wiedziałam co robić kiedy ciasto było zupełnie płynne na koniec pieczenia, więc znowu zdjęłam folię i podpiekłam jeszcze 10 minut. Ze spodu ciekła malinowa woda, byłam już pewna, że ciasto to nie wypał. Jednak po przeleżeniu nocy w lodówce zrobiło się idealne! był to tort na urodziny mamy więc do ostatniej chwili się denerwowałam. Ale warto było. Wszyscy się zachwycali i usłyszałam, że czegoś podobnego to moja babcia jeszcze w życiu nie jadła ;)
Gość: lucka
12.07.2013 17:09 odpowiedz
Przepis jest na tortownice o jakiej średnicy??
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2013 10:57 odpowiedz
Jest napisane w przepisie.
kamila288  (zobacz profil)
04.07.2013 22:38 odpowiedz
Czy mogę zastąpić migdały mąką? Czy zmieni to smak i lepiej tego nie robić?
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2013 21:08 odpowiedz
Raczej nie polecam.
Gość: nordynka
03.07.2013 12:12 odpowiedz
Witam - studiuję Pani stronkę od kilku dni i już wydrukowałam sobie przygarść przepisów do wypróbowania :). Jedno mnie w tym torcie intryguje....jakim cudem maliny wyłożone na ciasto przed jego upieczeniem, po upieczeniu są na dnie? Mogły opaść, ale dlaczego wtedy nie ma "ścieżek" malinowych przez ciasto? Jak one się tam znalazły? W przepisie jest wyraźnie - "..na górę powykładać maliny..."
Dorota, Moje Wypieki
04.07.2013 21:34 odpowiedz
Tak, wykładałam na górę. Nie wiem, czemu nie ma 'scieżek' ;-).
Gość: nordynka
05.07.2013 10:11 odpowiedz
wpadły więc do środka...:), intrygujące...przepraszam za dociekliwość, ale inżynier musi mieć wszystko poukładane..;)

dziękuję

jutro zabieram się za pain rustique i torcik czekoladowy z owocami lata, a potem kruche z malinami i budyniową pianką - to będzie moja pierwsza próba z Pani przepisami,

przyszło mi do głowy, że Pani to ma chyba wpływ na gospodarkę naszego kraju :D- po lekturze blogu oznajmiłam mężowi, że koniecznie muszę mieć mikser (bo ja to wszystko ręcznie...), a na wczorajsze zakupy spożywcze wydałam 2x więcej niż normalnie...:)
Gość: Gosia.s
01.07.2013 13:00 odpowiedz
Ufff!Zrobiłam :) Uwielbiam połączenie białej czekolady i malin :) Przyznaje, że po 1h pieczenia, po zdjęciu folii byłam przerażona, bo ciasto było surowe. Poza tym przywarło do niej. Ale posiedziało jeszcze 15 min i było idealne. Już wiem, że następnym razem folie założę w połowie pieczenia. Poza tym ciasto mi wypłynęło z tortownicy, a użyłam 23. I następnym razem nie wyłożę brzegów tortownicy papierem, bo gdy stygł i opadał papier brzydko zaginał brzegi i wyszło trochę zdeformowane ;) Ale przepyszne :) Jak dla mnie trochę za słodkie i następnym razem dodam mniej cukru. Ale pomysł genialny :) A czy wypływająca z niego woda to wynik dodania kremówki do ciasta?
Gość: as_9
10.06.2013 11:20 odpowiedz
genialny,moje dzieci go uwielbiaja;)
Gość: as_9
10.06.2013 11:15 odpowiedz
Jest rewelacyjny,dla kogos,kto nie lubi przeslodzonych ciast.Pieklam go juz kilka razy,takze w polaczeniu z musem czekoladowym.Czy to jest pani pomysl,czy pochodzi z jakiegos bloga?Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
10.06.2013 11:16 odpowiedz
Mój,
pozdrawiam!
kuferek_aGusi  (zobacz profil)
06.06.2013 12:34 odpowiedz
Właśnie wpisałam sobie ten torcik na listę pragnień, chociaż miałam się odchudzać :)
Mam pytanie z innej beczki: ze wstępu do tego postu wynika, że zdjęcia robione były późnym wieczorem, więc jakiego oświetlenia trzeba użyć, aby zrobić takie bajeczne zdjęcie? Jestem w fotografii laikiem i dopiero zaczynam uczuć się fotografii swoich produktów. Zdjęcia robię tylko przy świetle dziennym, w niemal słoneczny dzień, bo każde inne światło sprawia, że wyglądają koszmarnie :( może to nie blog na takie pytania, ale dla mnie zdjęcia tutaj to mistrzostwo świata.
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2013 23:12 odpowiedz
A.. zdjęcia poprawiałam, wstawiłam inne, ale nie zmieniłam opisu ;-). Zdjęcia powyzsze byly wykonane w swietle dziennym :).
Gość: Kah
02.06.2013 13:50 odpowiedz
Właśnie delektujemy się tym ciastem z moim lubym i muszę przyznać, że fajnie skomponowane smak,i mimo iż dla nas troszkę za słodkie :) W trakcie robienia cista czytałam komentarze i byłam przekonana, iż wyjdzie totalna katastrofa. Po 15 minutach od włożenia ciasta do piekarnika uzmysłowiłam sobie, że nie dodałam malin, więc naprawdę się bałam, że nie wyjdzie. Myślałam, że na pewno będzie zakalec + do tego te wszystkie komentarze. Ale ciacho wyszło jak najbardziej udane. Prawidłowo stężało i warto było je przygotować. Jestem nowicjuszką, więc niestety nie domyśliłam się że boków nie należy wykładać papierem więc wyszły lekko pofalowane- może warto o tym wspominać częściej w opisie! :) Mimo problemów POLECAM i serdecznie pozdrawiam!
01.06.2013 18:34 odpowiedz
wszystko wyszło, jak miało wyjść, ale ciasto nie powala. są tu lepsze :)
31.05.2013 16:28 odpowiedz
Porażka na całej linii! Nie upiekło mi się ciasto pod tą folią. Wyglądało jak dobrze ścięty omlet :/ Zdjełam folię i "dopiekłam" jeszcze ale nie wiem co z tego wyjdzie - na razie chłodzi się w lodówce.
31.05.2013 20:18 odpowiedz
Wyszło :) i jest bardzo smaczne. Nie wiem jak zrobić następnym razem z tą folią, może przykryć w połowie pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
01.06.2013 16:04 odpowiedz
Tak, można.
Gość: Marta
30.05.2013 22:42 odpowiedz
Oj będę próbować i pewnie jeszcze w ten weekend :) nie wytrzymam dłużej hi hi
Gość: Justyna88
11.05.2013 15:51 odpowiedz
Witam Pani Dorotko, świetny pomysł na tort bez mąki i masła :) Tylko ma dwa pytania: czy śmietana kremówka rzadka czy gęsta np piątnicy 36%. I Jaką konsystencję powinno mieć ciasto po wyjęciu z piekarnika?? A w jakim jeszcze kolorze powinna być góra ciasta po wyjęciu go z piekarnika blada czy raczej zarumieniona??
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2013 15:53 odpowiedz
Kremówka najlepsza 36%. Ciasto będzie po upieczeniu bardzo delikatne, piankowe, przyrumienione.
Gość: lerka
25.04.2013 23:06 odpowiedz
Torcik pyszny. Robiłam go w wersji z malinami i w wersji z jagodami (w tej wersji dodałam 80 g cukru). Rodzina zachwycona. Jutro będę go piekła po raz kolejny, ale tortownicy o śr 28cm i zastanawiam sie ile go trzymać w piekarniku???Ktos mi podpowie?Z góry dziękuję.
Gość: Ania
22.04.2013 13:50 odpowiedz
Czy mogę zastąpić białą czekoladę mleczną?
Dorota, Moje Wypieki
22.04.2013 18:13 odpowiedz
Mozesz, ale wydaje mi się, że kolor ciasta będzie mało interesujący ;-).
Gość: Ania
23.04.2013 00:47 odpowiedz
Rzeczywiście, z ciemną czekoladą pewnie będzie podobnie.. A jakie inne proste przepisy mogłaby mi Pani polecić, w których wypaliłoby połączenie malin i mlecznej lub ciemnej czekolady? Chodzi coś takiego za mną i chodzi, muszę to wreszcie wykorzystać :)
Gość: M.
23.04.2013 13:22 odpowiedz
ja gorąco polecam babeczki czekoladowe brownies z malinami :) http://www.mojewypieki.com/przepis/babeczki-czekoladowe-brownies-z-malinami
Gość: Patryśka
21.04.2013 13:34 odpowiedz
Nie wyszedł taki piękny jak na zdjęciach ponieważ nie miałam tortownicy, ale co tam... i tak smakuje. Nie był płynny, można spokojnie kroić. Piekarnik lekko zwariował i nie mogłam ustawić na 175 stopni, więc piekłam w 180. Nic się nie działo. Całą noc przestał w lodówce. Pycha! Polecam.
Gość: Kamil
06.04.2013 15:54 odpowiedz
Maliny ... czekam na sezon i zrobię sobie podobny, o ile się uda :D Pychotka!!
Gość: xenia
01.04.2013 14:10 odpowiedz
Dorotko, czy ten krem bedzie nadawla sie tez do ozdobienia bokow tortu czy raczej nie? dziekuje i pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
02.04.2013 07:52 odpowiedz
Raczej nie.
użytkownik usunięty
30.03.2013 23:41 odpowiedz
Spieszę donieść jak wypadł test. Dziewczyny ( i chłopaki), jesli jeszcze ktoś się zastanwaia, czy zrobić to ciasto, to przestańcie się zastanawiać i je róbcie! Na początku myslałam, że będzie katastrofa, jak je wyjełam z lodówki. Ale teraz z kremem, po kolejnych kilku godzinach w lodówce zjadam już kolejny kawałek i włąsciwie zjadłam już 1/4 ciasta! (pocieszma się, że robiłam je w tortownicy 20cm) Wcale nie jest za słodkie! Jest ożeźwiające i po prostu przepyszne! Cieszę się, że nie poszłam za moją pierwszą myślą, zeby oddać spód psu ;-)
użytkownik usunięty
30.03.2013 19:36 odpowiedz
Mój ostatni, piąty wielkanocny wypiek. Ciasto trudne, cały czas mam wrażenie, że coś nie wyszło. Piekłam je 1h45 minut!!!! Bo ciągle mialam wrażenie, że jest surowe. Chłodziło się prawie 7 godzin a i tak było galaretowate i na dnei baaardzo wilgotne. No nic, jutro testowanie. A moze nawet jeszcze dziś późnym wieczorem? Dam znać, jak smak :-) Pozdarwiam wszytskich świątecznie.
Gość: stonka271
27.03.2013 18:23 odpowiedz
pyszny, biała czekolada rozpływa się w ustach
Gość: kalekx
18.03.2013 10:40 odpowiedz
Torcik mega, super pyszny :) Paluszki lizać. Ze stołu zniknęło szybciej niż tam trafiło :) Wcale nie jest aż takie słodki. Maliny łagodzą smak słodkości ponieważ są kwaskowate i świetnie się komponują i przełamują słodki spód. Jak ktoś chce żeby spód był mniej słodki, to zamiast 300g białej czekolady można dodać 200 g lub mniej. Spód tortu jest wyśmienity. Nie jest suchy tylko wilgotny, a zmielone migdały świetnie smakują w cieście. Masa kremowa jest puszysta i delikatna. Ja dodałam do niej fix do ubijania śmietany żeby była troszkę sztywniejsza. Robiłam ten torcik pierwszy raz i jestem zaskoczona bardzo, ale to bardzo pozytywnie smakiem, łatwością zrobienia i szybkością - wcale nie jest pracochłonne.
Po prostu torcik bardzo pyszny :) Niebo w gębie :)
26.02.2013 12:36 odpowiedz
Wsadzilam tort do piekarnika a dopiero potem zaczelam czytac komentarze. w strachu czekalam czy moj srodek tez bedzie plynny...ale po nocy spedzonej w lodowce okazalo sie ze nie bylo z tym problemu:)
Gość: Moni.Ka
12.02.2013 11:53 odpowiedz
Zamierzam upiec go w czwartek, w formie w kształcie serca, i teraz pytanie: czy w silikonowej formie uda się? tzn, nie muszę już jej wykładać papierem?
Gość: ewa
04.02.2013 17:34 odpowiedz
jest pyszne! ulubione ciasto mojego faceta, robiłam je już kilkanaście razy i zawsze wychodzi idealnie! :)
Gość: joannea
21.01.2013 10:42 odpowiedz
ciasto jest bardzo, ale to bardzo, ale to bardzo slodkie. Niespecjalnie nam przez to smakowalo.
Gość: jn
29.01.2013 22:58 odpowiedz
Niestety muszę się zgodzić.
Na dodatek jest to pierwsze ciasto od Pani Dorotki i chyba w ogóle w moim życiu, które jakoś totalnie mi nie wyszło - za słodkie, a poza tym skończyłam je późną nocą, a już rano środek pływał, wszystko rozmokło i zrobiła się ciapa - nie mam pojęcia co to było. Pewnie to moja wina, ale nie potrafię dojść, co poszło nie tak.
W każdym razie inne przepisy tutaj są wprost genialne i przeważnie mniej pracochłonne, więc ten tort polecam tylko odważnym :).
Gość: dorota
18.01.2013 09:53 odpowiedz
czy ten krem nadaje się do tortu urodzinowego? chcę przełożyć nim biszkopt lub ciasto czekoladowe. jeżeli tak, to czy te maliny na końcu dodać w całości i zmiksować jeszcze z kremówką? czy może najpierw je jakoś rozgnieść a potem już tylko delikatnie wmieszać? dodam że będę raczej chciała kupić świeże, nie przepadam za mrożonymi.
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2013 16:25 odpowiedz
Tak, nadaje się. Dla pewności można dodać trochę mascapone do kremówki, by krem nie wypływał z tortu (maliny na pewno rozrzedzą kremówkę). można rozgnieść i wymieszać delikatnie z kremem szpatułką.
Agata_28  (zobacz profil)
11.01.2013 20:00 odpowiedz
Dla mnie osobiście mistrzostwo. Przeeeeeeeeepyszne! :)
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2013 22:00 odpowiedz
Agatko, dziękuję za wszystkie zdjęcia, są piękne :).
Gość: Tina
31.12.2012 18:24 odpowiedz
Mój torcik niestety nie wygląda tak ładnie jak tu na zdjęciach.Wyłożyłam całą formę papierem i boki tortu są bardzo niekształtne, za szybko położyłam folię aluminiową na górę i ta się do ciasta przykleiła, no i na koniec chciałam tort przenieść na paterę i o mało by mi się rozleciał. Po długim chłodzeniu w lodówce nie było już problemu.Mimo tego że taki nieurodziwy smakuje jak dobra pralinka, u mnie biała czekolada jest mocno wyczuwalna.
Gość: Iwona
20.11.2012 13:16 odpowiedz
Tort wlasnie sie piecze a juz czytam kolejne przepisy zastanawiajac sie co upieke jako nastepne! Wspaniale przepisy ktore doslownie STUDIUJE :-) pozdrawiam i dziekuje x
Gość: lilek
14.11.2012 12:09 odpowiedz
Dorotko, ten tort napewno zrobię na urodziny moich szkrabów. Teraz potrzebuję zrobić na szybko tort dla teściowej i z braku posiadania w lodówce serka mascarpone, chciałam się zapytać czy mogę wykorzystać ten malinowy krem do przełożenia zwykłego biszkopta? Czy podwoić proporcje żeby starczyło do przełożenia? I czym ten biszkopt nasączyć, żeby pasowało?
Bardzo będę wdzięczna za szybką odpowiedź.
PS. Chyba że serek mascarpone da się czymś zastąpić?
20.11.2012 17:00 odpowiedz
ja już parę razy wykorzystywałam tą masę do przełożenia biszkoptu,ale kakaowego i było super! tylko zwiększyłam proporcje! a poza tym fantastyczna kolorystyka...
Gość: Róża
01.10.2012 09:06 odpowiedz
Ja własnie zrobiłam i wyszedł świetnie, do bitej śmietany dodałam troszkę żelatyny bo musiałam biedaka transportować do solenizantki. Dzięki za świetny i prosty przepis:D
Gość: Marta
21.09.2012 22:03 odpowiedz
Zrobiłam i mam pytanie.Czy Wam czytelniczki też ciasto wyszło jak niedopieczone?Nie wiem czy ono takie ma być czy nie?Wilgotne,ciężkie,plastelinowate...I baaardzo opadło-bitej śmietany ie starczyło żeby je wypełnić do równego...Pozdrawiam!
06.11.2012 19:55 odpowiedz
mój też wyszedł jakby niedopieczony,ale w smaku super!
Gość: Sylwia
16.09.2012 20:45 odpowiedz
Zrobilam! Ale... byl bardzo mokry... po 4 godzinach stania w lodowce,jeszcze przed nalozeniem kremu na dnie tortownicy byla woda (a moze sok z malin?),po nalozeniu kremu kiedy odstal kolejne godziny mozna powiedziec ze sie z niego lalo... wiesz moze dlaczego??
Gość: misspatronis
11.09.2012 22:42 odpowiedz
Zrobiłam to ciasto na urodziny siostry. Na szczęście dzień przed. Piekłam godzinę dwadzieścia, studziłam 4 godziny w piekarniku, a następnie stało dobę w lodówce. Udało się w 100 procentach. Przepyszne ciasto, do tej pory je wspominamy a minęły już dwa miesiące ;P Pozdrawiam.
28.08.2012 23:59 odpowiedz
Polecam - robiłam kilkukrotnie i zawsze wychodził.
Któregoś razu zabrakło mi mielonych migdałów, w pobliskich sklepach nie było, uzupełniłam brakującą ilość tartą bułką - dało radę ;)
I jeszcze info dla nieprzyjaciół białej czekolady (do których i ja się zaliczam): po upieczeniu jej charakterystyczny smak jest niewyczuwalny.
Dziękuję za przepis i dodaję go do ulubionych.
Gość: bożena
25.08.2012 22:06 odpowiedz
Wielkie dzięki,na nikogo nie można liczyć w obliczu tragedii ;)),której na szczęście nie było:)))
Ciasto wyszło jak na zdjęciu, dzięki sugestiom w komentarzach zmniejszyłam cukier dając ostatecznie 1/4 szklanki ,a i tak był wystarczająco słodki, dałam dodatkowo 1/3 szkl.mąki ,konsystencja idealna ,wilgotna,smak "sernikowy",maliny przełamujące słodycz i pyszny kremik,chciałam żeby lepiej się trzymał,więc połączyłam bitą śmietanę z połową mascarpone i zmieszałam z malinami. Nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać po tego typu"cieście" i trochę panikowałam;) następnym razem wydłużę pieczenie o jakieś 10min i powinno być dobrze.
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2012 22:02 odpowiedz
Widzisz, ja wiedziałam po prostu, że sobie poradzisz ;-).
Gość: bożena
24.08.2012 23:08 odpowiedz
No chyba polegnę na tym przepisie ,od 20 min studzę go w piekarniku,zaczął lekko się zapadać i z niewielkich pęknięć "wyziera" mokre ciasto,włączyłam piekarnik żeby go dopiec ,ale po 20min studzenia to dobry pomysł?Ratunku ma ktoś jakiś pomysł?
Gość: Snow
19.08.2012 17:16 odpowiedz
Upiekłam wczoraj :)) Wyszedł rewelacyjnie! Dla mnie trochę za słodki, ale rodzina zajadała się ze smakiem :) Następnym razem spróbuję dodać dużo mniej malin do ciasta, a więcej do masy śmietanowej na wierzch, żeby było bardziej kwaśno :))

Dorota, dziękuję za ten przepis :)) Pozdrawiam :))
Gość: Kate666
18.08.2012 17:04 odpowiedz
Upieklam ten tort 2 dni temu. Wyszedl odrobine za plynny w srodku ale smakuje bosko. Mysle, ze nastepnym razem dodam odrobine wiecej tej migdalowej "maki" i podpieke go z 10 min dluzej. Corka i moj M sa nim zachwyceni.
Gość: Justyna21
18.08.2012 11:14 odpowiedz
Czy pasują do tego tortu mielone orzechy włoskie zamiast migdałów ?
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2012 16:55 odpowiedz
Wydaje mi się, ze migdaly lepiej pasują.
Gość: Netka
10.07.2012 08:50 odpowiedz
Zrobiłam ten tort przedwczoraj na urodziny synka. U mnie konieczną stała się zamiana owoców z malin, które najzwyczajniej w świecie zapleśniały :(, na czereśnie. W sumie tort był bardzo smaczny choć dla mnie trochę za słodki. Może gdyby nie akcja ratunkowa z czereśniami, byłoby inaczej i proporcje uznałabym za właściwe. A tak, b.b.b. słodkie czereśnie i bardzo słodka masa = zdecydowanie za słodkie ciasto. Na spodzie podobnie jak paru innym dziewczynom wypłynął taki ni to tłuszcz ni to woda. Wstawiłam najpierw na 15 minut do zamrażarki, a później już w lodówce tort zsiadł się tak jak było opisane w przepisie. Jeśli ktoś kiedykolwiek pokusi się o wersję z czereśniami, naprawdę polecam zmniejszenie ilości cukru (lub w ogóle bez cukru a nawet i jednej tabliczki czekolady). Migdały mieliłam sama w blenderze. Nie wyszedł proszek tylko takie małe kawałeczki, co wcale nie było wadą a dla mnie wręcz zaletą, gdyż były super wyczuwalne w smaku. Ciasto na pewno do ponownego zrobienia, tym razem z malinami jak w oryginale :)
Gość: Natalia
18.06.2012 13:35 odpowiedz
Serdecznie dziekuje za przepis! Tort wyszedl wspanialy, idealny :) Pieklam na siosrty urodziny, na specjalne zamowienie. Balam sie, ze nie wyjdzie, jak sie pozniej okazalo zupelnie niepotrzebnie :)

Jedyna modyfikacja bylo dodanie do spodu 200g zmielonych migdalow zamiast 120g i chyba dzieki temu prawie wcale nie opadl :)

Jeszcze raz wielkie dzieki!
Gość: bożena
12.06.2012 21:59 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, mąka zamówiona ,z realizacją torciku muszę jednak poczekać na świeże malinki,świetny blog i dziękuję za poświęcony czas.
Dorota, Moje Wypieki
12.06.2012 11:59 odpowiedz
Tak, ponieważ wydaje mi się, że mąka migdałowa to po prostu zmielone na mąkę migdały. Przepraszam jednoczesnie za usunięcie poprzedniego komentarza (z linkiem).
Gość: bożena
12.06.2012 07:47 odpowiedz
Mam pytanie czy zmielone migdały można zastąpić mąką migdałową (zarówno w tym przepisie jak i w innych) ?
Dorota, Moje Wypieki
29.04.2012 09:11 odpowiedz
Możesz spróbować :)
Gość: gwiazda19821
29.04.2012 09:10 odpowiedz
mój tort nadawał się nie na talerzyk a... pucharek w jakim podaje się lody!!!!część środkowa nie" zwarła" się tak fajnie jak boki,mimo trzymania chwilę w zamrażalce,a potem przez noc w lodówce.Ale smak naprawdę super,mimo tych czekolad nie jest strasznie słodki,bo maliny nadają fajnego kwaśnego posmaku...Sam torcik jest delikatny,powiedziałabym puszysty i bardzo lekki. i jedno pytanie:Czy gdyby dać 2 szklanki migdałów do ciasta byłoby bardziej zwarte i ze środkiem ciasta byłoby mniej problemów? w większości komentarzy to ten środek był problematyczny.wypiek na pewno do powtórzenia.
Dorota, Moje Wypieki
26.04.2012 17:16 odpowiedz
Tutaj można sprawdzić: mojewypieki.blox.pl/strony/przelicznikkulinarny.html
Gość: gwiazda19821
26.04.2012 17:14 odpowiedz
mam pytanie....szklanka zmielonych migdałów to ile to będzie wagowo?(mniej więcej).
Gość: Magda
15.04.2012 21:09 odpowiedz
Witam, czy ktoś próbował zastąpić serek maskarpone innym składnikiem? zastanawiam się czy serek homo lub inny byłby dobry albo dodać więcej kremówki? z góry dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam wszystkie blogowiczki
Gość: aggie
08.04.2012 14:13 odpowiedz
niestety, duze rozczarowanie :(
na zdjeciu wyglada przepysznie, poza tym to moje ulubione polaczenie skladnikow - mascarpone, smietana, czekolada, maliny...
ale to co wyszlo... ojj :(
pieklam w 24cm tortownicy, rozmiar idealny na te ilosc ciasta, wyroslo do folii, potem opadlo
bylo bardzo rzadkie, ale po nocy w lodowce wygladalo calkiem ok
jednak juz po polozeniu kremu i odstaniu kolejnych kilku godzin w lodowce, po pokrojeniu okazalo sie, ze w srodku jest ciapa
nie dalo sie kroic, trzeba bylo jesc lyzka
choc chetnych na to zbyt wielu nie bylo
bo oprocz konsystencji, zawiodl smak, dol smakuje jak kasza manna na gesto :(
tylko krem jest dobry
w rezultacie polowa ciasta poszla do smietnika
takze nie polecam jako wypiek na wazna okazje
Dorota, Moje Wypieki
04.04.2012 15:10 odpowiedz
Nie, nie znam..
Gość: beata
04.04.2012 14:47 odpowiedz
Pani Dorotko może Pani zna przepis na tort śmietnik, bezskutecznie poszukuje w internecie od dłuższego czasu, jest to biszkopt upieczony w tortownicy z wydrążonym środkiem i w tą dziure jest włożony krem (nie wiem właśnie jak zrobiony, z duza iloscia bakalii i owocow i rumem, jezeli moze Pani cos doradzic bede bardzo wdzieczna, piekna strona duzo korzystam z Pani przepisow pozdrawiam beata
Gość: kurczak
26.03.2012 21:06 odpowiedz
Fantastyczny blog, zawsze gdy poszukuje czegoś pysznego, zaglądam tutaj:-) robiłam już ten tort, jest pyszny i taki inny. Zastanawiam się tylko jak go udekorować, szczególnie teraz gdy świeże maliny są towarem deficytowym. Chciałabym żeby wyglądał elegancko. Macie jakieś pomysły? Ps.Wielki szacun dla autorki:-)
24.03.2012 16:08 odpowiedz
Niestety tym razem się nie udało :( ciasto nigdy nie stężało, miało konsystencję bardzo roztopionych lodów :/ A szkoda, bo zapowiadało się tak pysznie. Na szczęście goście byli niezbyt wymagający, więc i tak zostało zjedzone :D Ogólnie nie polecałabym piec tego tortu na ważniejsze okazje, bez treningu. Ale bita śmietana z malinami na wierzchu była p-y-sz-n-a i na pewno jeszcze taką zrobię (może na spodzie z biszkoptu i jakimś białoczekoladwym kremem?:)
Gość: aga
14.03.2012 15:51 odpowiedz
Miałam co do niego pewne obawy... Musiałam go trzymać dłużej w piekarniku, wyglądał na dość mokry itd. Jednak, gdy ostatecznie wylądował na imieninowym stole mojej mamy i na talerzach gości, słyszałam same pochwały :). Mi również smakował, ma bardzo fajną, lekką konsystencję. Więc ten morał jest krótki i wszystkim znany: Każdy tort ze strony Dorotki zawsze jest udany! :D
Gość: Dotka
13.03.2012 15:55 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam na urodziny przyjaciela. Jeszcze w samochodzie myślałam że wiozę zakalca i będziemy wyjadać wierzch łyżką:) ale ku mojemu wielkiemu zdziwieniu ciasto wyszło! a zaczęło się od tego że wszystkie maliny w czasie pieczenia poszły na dno i puściły tony wody (mimo że dałam rozmrożone)...to że ciasto było jakby płynne nie martwiło mnie bo w komentarzach było napisane że takie ma być i stężeje w lodówce. Ale pomimo całej nocy w chłodzie nadal spód był mokry, żeby nie powiedzieć wodnisty...cały papier, którym był wyłożony spód tortownicy był namięknięty a z dna lała się woda. No totalna drama! ale ku mojemu zaskoczeniu ciasto było zwarte, bez śladu zakalca, spód oczywiście nie był idealny, ale dało to się wszystko pokroić i nałożyć. A smak...niebo w gębie. Nie za słodkie, lekko kwaskowate od malin, wilgotne. PYCHA!
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2012 19:25 odpowiedz
Może krem z białą czekoladą z tego przepisu + biszkopt czekoladowy (ciemny): mojewypieki.blox.pl/2008/09/Tort-makowy-z-kremem-z-bialej-czekolady.html
Gość: Gosia
11.03.2012 11:20 odpowiedz
Dorotko, wyczytałam już, że to ciasto nie nadaje się do przełożenia kremem. Masz może jakiś inny pomysł na ciasto z białą czekoladą, z którego będzie można zrobić przekładany tort dla miłośnika białej czekolady właśnie? Pozdrawiam
Gość: Justyna
29.02.2012 22:09 odpowiedz
Ciasto jest przepyszne, to fakt. Miałam jednak problem, bo w piekarniku spód bardzo szybko urósł i przykleił się do folii aluminiowej, co miało opłakane skutki, gdy próbowałam je rozdzielić. Następnie opadł i był niziutki, co mnie pozbawiło połowy włosów z głowy, gdyż kucharka ze mnie okropna, a robiłam tort na urodziny Mojego. :) nie wiem, jak na przyszłość temu zapobiegać. Gdybym wzięła większą tortownicę, to przecież ciasto byłoby jeszcze niższe x(

Mimo całego narzekania - było cudowne, wszyscy się zajadali :)
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2012 18:55 odpowiedz
Caster sugar, raczej jest w każdym supermarkecie.
Gość: Shiro
07.02.2012 13:13 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam. Z duszą na ramieniu wstawiałam półpłynne w środku "coś" do lodówki. Ale wyszło w porządku. Jest zwarte, niesamowicie wilgotne ale nieprzesłodzone i po prostu pyszne. Byłam podwójnie stroskana o to ciasto, bo użyłam drobno siekanych migdałów a nie zmielonych, ale i tak wyszło fantastycznie.
Jeszcze wrócę do tego przepisu, bo stał się ulubionym wypiekiem mojego chłopaka. ;)

Mam w sumie tylko jedno pytanie- jak jest cukier drobnoziarnisty do wypieków? Bo w Anglii znalazłam tylko zwykły i cukier puder. (choć przyznam, że szukałam w sunsberrym)
Pozdrawiam
A.Shiro
Gość: Anulek
30.01.2012 11:03 odpowiedz
Dzięki, Dorotus, za błyskawiczną odpowiedź:-)
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2012 10:37 odpowiedz
Malin nie trzeba rozmrażać. Możesz zastąpić mascarpone, ale deser będzie cięższy i 'sernikowy' w smaku.
Gość: Anulek
30.01.2012 10:32 odpowiedz
Dorotko,
Czy zamrożone maliny powinnam wcześniej rozmrozić?
I czy mascarpone mogę zastąpić twarogiem sernikowym Piątnicy?
Pozdrawiam.
Gość: lolomanoloo
29.01.2012 15:15 odpowiedz
Bardzo dziękuję, to wiele ułatwia na przyszłość:)
A tort wczoraj zrobiłam, piekłam z termoobiegiem:) i wyszedł pyszny. Użyłam tortownicy 23cm i ciasto wyrosło ponad formę (przykleiło się do folii, którą było przykryte), ale na szczęście nie wypłynęło, później dużo opadło (oprócz brzegów), spokojnie mogłabym użyć większej formy. Nie miałam mielonych migdałów, więc zmieliłam w blenderze płatki migdałowe, to chyba lepsze rozwiązanie niż całe migdały, bo nie są takie tłuste i nie mają skórki:), nie udało się zmielić na "mąkę", ale myślę, że w niczym to nie przeszkodziło. Ogólnie tort świetny, ciasto moim zdaniem jest takie sernikowe, bardzo wilgotne, naprawdę pyszne a z malinami tworzy świetne połączenie. Polecam!!!
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2012 19:10 odpowiedz
Tak, zawsze piekę z termoobiegiem, za wyjątkiem serników.
Gość: lolomanoloo
23.01.2012 17:50 odpowiedz
Pani Doroto! Ja zawsze pytam o to samo - na jakich ustawieniach piekarnika to piec? czy jeśli nic Pani nie pisze to znaczy, że z zasady jest z termoobiegiem? Przy każdym przepisie mam tą samą wątpliwość, więc byłabym wdzięczna za odpowiedź. dziękuję i pozdrawiam
Gość: sylwia
21.01.2012 17:15 odpowiedz
moje ciasto wyszło dość puszyste, opadło niewiele, na tyle że bałam się że nie będzie miejsca na bitą śmietanę ;) ale może dlatego że dałam jedno białko więcej.
Dość proste w robieniu, pyszne, bardzo wilgotne i oryginalne :)
Gość: Magic
04.12.2011 18:21 odpowiedz
Tort wszystkim bardzo smakował, chociaż dla mnie zdecydowanie za słodki. Na pewno większe wrażenie wizualne i smakowe zrobił tort Szwarcwaldzki i do niego wrócę jeszcze nie raz. Kolejny raz dziękuję za rewelacyjne przepisy, dzięki Pani stronie odważyłam się upieć swój pierwszy w życiu tort. Pozdrawiam serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2011 21:06 odpowiedz
Tak.
Gość: Magic
02.12.2011 22:17 odpowiedz
Tort właśnie się studzi. W tortownicy 24cm urosło tak bardzo, że przykleiło się do folii aluminiowej, przy studzeniu ładnie opadło robiąc miejsce na krem. Mrożone maliny, które dodałam do ciasta wg wcześniejszych wskazówek opruszyłam mąką i chyba nie opadły, bo prześwitują z górnej warstwy ciasta. Pani Doroto mam pytanie: tort chcę podać jutro wieczorem, czy krem przygotować i nałożyć na ciasto niedługo przed podaniem, czy mogę to zrobić rano i przetrzymać tort w lodówce? Pozdrawiam i dziękuję za kolejny udany przepis.
Dorota, Moje Wypieki
16.10.2011 09:47 odpowiedz
Kejtiw, wg mnie ten tort nie nadaje sie do oblożenia masa marcepanową, jest zbyt delikatny. Do zabarwienia masy najlepsze sa barwniki w zelu.
Gość:
14.10.2011 13:39 odpowiedz
Pani Doroto,
Informuje,ze owy tort pojawia sie co roku na urodzinach moich dwóch mężczyzn, synka, który ma juz 2 latka oraz małżonka,który ma akurat dzisiaj trochę wiecej;) Dodam jeszcze,ze Pani blog z przepisami zaszczepil we mnie bakcyla do wypiekow tak bardzo,ze postanowiłam zmienić swoją ścieżkę kariery i za namową mojego małżonka, który zachwala w niebiosa moje wypieki, rozpocząć studia pieczenia;)
Serdecznie dziękuje za inspiracje i pozdrawiam.
Gość: kejtiw
14.10.2011 13:30 odpowiedz
Pani Doroto, czy ten tort można obłożyć masą marcepanową ? Moja córeczka bardzo ją lubi więc chciałabym obłożyć go właśnie tą masą . I czym najlepiej zabarwić marcepan na różowo? Czy lepsze są barwniki w płynie ,żelu czy proszku ? A może jest jeszcze jakiś sposób uzyskania różowego koloru ?
Gość: bzio
14.10.2011 13:12 odpowiedz
Zrobiłam go i było fantastyczne, co prawda wydaje mi się, że powinno być więcej masy (jak dla mnie-uwielbiam bitą śmietanę), ale tą poprawkę wprowadzę następnym razem. Bo na pewno będzie następny raz!
Gość: gemma86
10.10.2011 07:48 odpowiedz
Zrobiłam ten tort dwukrotnie i za każdym razem jestem zdumiona jaki jest pyszny !!!
Do tego SPRAWIA ŻE ŚWIAT JEST BARDZIEJ KOLOROWY, a dokładniej moje palce oraz blat kuchenny zostają pięknie pokolorowane czerwonym sokiem z malin :) Później te plamy przypominają mi o pysznym smaku oraz mile spędzonym czasie...Pozdrawiam :)

oklejgo.pl/naklejki-na-sciane/1877-gramofon-z-motylami.html

oklejgo.pl/obraz-na-plotnie.html
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2011 10:22 odpowiedz
Nie trzeba :)
Gość:
03.10.2011 08:54 odpowiedz
Ciasto wygląda fantastycznie, zamerzam je zrobić. Mam jednak jedną wątpliwość:
czy do ciasta (spodu) nie należy dodać proszku do pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
01.10.2011 17:08 odpowiedz
Ten spód jest mokry.
Gość:
01.10.2011 17:06 odpowiedz
Witam,mam pytanie ponieważ dzisiaj zrobiłam po raz pierwszy ten torcik i nie wiem czy spód wyszedł dobrze. Mianowicie jest dość mokry a chyba powinien być suchy...? proszę o informację bo nie wiem czy jest sens robić krem jeśli już teraz coś jest nie tak.
Na razie trzymam od dwóch godzin w lodówce :)
Gość: whiskit
27.09.2011 19:52 odpowiedz
Tak, to jest pyszne. O wielu rzeczach na tym blogu pisze się, że są przepyszne, cudowne itd., ale...to jest taka perełka, która zasługuje na to miano w 100% :) Jak tak spoglądam na zdjęcie, moje ciasto było o wiele wyższe i warstwa bitej śmietany proporcjonalnie niższa, hmm...nie zmieniałam nic a nic ilości składników.
Miałam wahanie, że może się nie udać. Białek nie ubiłam na sztywno, bo nie dość, że wpadło mi do nich trochę żółtka, to większosc cukru wsypalam do pierwszej masy i na bialko zostaly dwie lyzki moze :P ale co tam, wmieszalam takie plynne do masy. Dodatkowo moje migdaly mielone byly ze skorka i czesciowo"niedomielone" (takie kupne). Nie wiem, czy dzieki moim "bledom", ale ciasto z piekarnika wyjelam dosyc zwarte, zrobione przed obiadem na deser juz bylo zupelnie zastygniete, opadlo moze 1-2cm, a ze spodu nic nie cieklo (nie wykladalam papierem), bo z kawalkow migdalow zrobilo sie fajne dno. POLECAM :)
Gość: kachniczka
16.09.2011 08:13 odpowiedz
Witam,
zrobiłam ten tort z okazji urodzin męża i wyszedł idealny! Wszyscy się zajadali i chwalili dzieło :) Całe szczęście, bo namieszałam w przepisie i cały cukier ubiłam z żółtkami a be białka same. Poza tym zapomniałam przykryć folią. Ciasto słabo urosło i jak wyjęłam je z piekarnika, to w środku nie było jeszcze ścięte. Dlatego włożyłam najpierw do lodówki (2 godziny), a potem jeszcze do zamrażarki (pół godziny) i to dało efekt. Zrobiłam też małą modyfikację z kremem. Śmietanę ubiłam bez cukru, żeby nie było za słodkie i obłożyłam nią całe ciasto jak klasyczny tort. Na wierzch dałam świeże maliny, a boki posypałam płatkami migdałowymi.
Dziękuję za przepis, to już kolejny który zrobiłam i wyszedł super :) Teraz wiem, i z resztą polecam to też znajomym, że jak coś słodkiego, to tylko z "Moich wypieków".
Pozdrawiam,
Kasia
Gość: kate
18.08.2011 15:43 odpowiedz
Dorotus, mam pytanie o kremówkę, jakiej należy użyć. Piszesz wyżej, że użyłaś double cream Elmlea, która miała 24,3 % tłuszczu. Wydaje mi się to dziwne, bo w UK double cream ma zwykle ponad 40% tłuszczu (np. w Waitrose) i mimo, że wcale nie jest nie specjalnie gęsta, bardzo łatwo ją zmaślić; wydaje mi się, że do ubijania lepiej nadaje się single cream. Co jest ważniejsze dla tego ciasta: żeby śmietana była gęsta czy tłustsza? Pozdrowienia!
Gość: e-migotka333
09.08.2011 08:12 odpowiedz
do gemmy86 (komentarz 189):
po wyłożeniu kremu na ciasto lepiej wstawić tort do lodówki, acz nie jest to konieczne, bo ubita kremówka jest na tyle sztywna, że będzie się ładnie kroiło. Za to przechowuj tort w lodówce, bo w temp.pok. krem może się trochę "rozjechać"
migotka333
Gość: gemma86
08.08.2011 20:26 odpowiedz
Witam późnym sierpniowym,deszczowym wieczorem :) Mam pytanie czy po wyłożeniu kremu na ciasto ( które będzie się chłodziło koło 6 godzin w lodówce) trzeba spowrotem wsadzic do lodówki ? z góry dziękuję za szybka odpowiedź.Pozdrawiam
Gość: Białogórzanka:
01.08.2011 09:32 odpowiedz
Ponieważ to mój pierwszy komentarz na tym blogu, zacznę od podziękowania za najwspanialsze przepisy w caaa..łym Internecie! Są oryginalne, świetnie podane-patrz:łopatologicznie;], a do tego okraszone przepięknymi zdjęciami, koło których nie można przejść obojętnie:)) Piekłam już wiele ciast z Twych przepisów, dzięki którym zyskałam miano świetnej kucharki;P Ten torcik ugruntował ową dobrą opinię, choć.. nie wyszedł moim zdaniem idealnie. Po pierwsze niestety tak, jak wielu innym osobom-rozlewał się..-zastanawiam się nad tym, aby następnym razem włożyć go do zamrażalnika na 10min..Po drugie migdały użyte w spodzie smakowały, jak kasza manna mino,że to był naprawdę migdałowy proszek..Po trzecie: mój spód kompletnie nie opadł, przez co był o wiele większy niż wierzchnia warstwa (tak 3/4 !), a cały tort stracił na..równowadze;] Idąc za przykładem z innych komentarzy posmarowałam spód konfiturą z czarnej porzeczki, co przełamało słodycz białej czekolady. Polecam ten dodatek każdemu:) Mimo tych wszystkich powyższych pseudo minusików, robię go ponownie za trzy dni, bo Siostra zamówiła go sobie na urodziny:] Spróbuję dodać żelatyny - zobaczymy, co z tego wyjdzie..
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2011 11:40 odpowiedz
Tego ciasta nie można niestety przekładać. Do pokrycia masą cukrową również wg mnie się nie nadaje, niestety.
Gość: dararunia
28.07.2011 10:07 odpowiedz
Mam pytanie czy można zrobić więcej ciasta i przełożyć je tym kremem. A jak już się dobrze zwiąże pokryć masą cukrową? Bardzo proszę o odpowiedź, bo mam zamiar zrobić taki tort na urodziny mojej małej, ale nie wiem czy się uda!
Gość: balladyna
23.07.2011 18:13 odpowiedz
właśnie robię i nie mogę się doczekać żeby spróbować!
Gość: smakosz
18.07.2011 06:28 odpowiedz
Białej czekolady generalnie nie czuć, nawet jak się ją je samą, to sam cukier + chemia :) ale i tak ją dodaję. Przepis bardzo fajny ale stanowczo za dużo w nim cukru. Ja daję tak 1/3 tego co w przepisie a i tak jest baaaaardzo słodki.
Dorota, Moje Wypieki
15.07.2011 18:01 odpowiedz
Tak, samo dno.
Gość: jenseits
14.07.2011 12:58 odpowiedz
Dziś zamierzam popełnić ten torcik. Jedno mnie zastanawia jak czytam "formę wyłożyć papierem" - samo dno? bo u Ciebie wychodzą takie równiutkie, jakby boki nie miały papieru.
Gość: azalka2
09.07.2011 05:51 odpowiedz
Ponownie mamy sezon malinowy i ja ponownie poczyniłam ten torcik.
Uwielbiamy go z mężem i zawsze jak pojawia się maliny to pojawia się on u nas w domu, nawet tak bez okazji.

Dla mnie jest to jedno z lepszych ciast.
Gość: asiura
23.06.2011 12:10 odpowiedz
torcik zrobiłam, udał się pięknie i wygląda jak na zdjęciu, tyle, że robiłam w formie 26 cm. i z małymi modyfikacjami - dodałam o 2/3 mniej cukru, za to bezpośrednio na ciasto wyłożyłam malinowy dżem Matrene wcześniej roztopiony przez podgrzanie i nieco ostudzony, poza tym do śmietany dodałam śmietana-fix etkera, by nie było ryzyka, że się nie będzie trzymała - trzyma się świetnie.
Ciasto jest pyszne, choć bardzo ale to bardzo ciężkie - jeden kawałek i czuje się sytość - spód jest bardzo sernikowy z lekkim posmakiem migdałów - niestety białej czekolady prawie nie czuć, co może jest spowodowane tym, że kupiłam najtańsze tabliczki...
Generalnie bardzo dziękuję za przepis i bardzo go polecam, zwłaszcza na wyjątkowe okazje! Mąż mój - dzisiejszy solenizant - jest nim zachwycony, mówi, że to najlepszy torcik jaki jadł!
Gość: asiura
22.06.2011 17:13 odpowiedz
przepis bardzo mi się spodobał, choć faktycznie składniki są drogie, dziś będę robiła torcik, niestety mam trochę za mało malin więc mam zamiar ograniczyć cukier a ciasto posmarować malinowym dżemem
Gość: zazula
13.06.2011 14:13 odpowiedz
Robiłam ten tort w sobotę - jest genialny :) Ale najbardziej zdziwiło mnie to, że wyszedł wysoki, choć pomyłkowo użyłam tortownicy o średnicy 30 cm (!). Dopiero, kiedy ciasto było w piekarniku doczytałam na stronie, że tortownica powinna być znacznie mniejsza. Ale wyszedł, więc tym bardziej polecam ten przepis :)
Gość: Sylwia
08.06.2011 08:16 odpowiedz
Wczoraj postanowiłam zrobić to ciasto.
Przyznam byłam trochę zestresowana bo robiłam je dwa razy ( 1 raz wyszło super, natomiast za 2 razem ciasto się w ogole nie scięło) a dziś mam gosci
Jednam wyszło idealnie.
Jest wspaniałe, jeszcze lepsze niż je pamiętam
Siedzę teraz na necie (a powinnam przecież sprzątać skoro goście będą) i zajadam to malinowe cudo.
POLECAM KAŻDEMU.
Dorotko uwielbiam Twoje wypieki, następna w kolejce jest cytrynowa tarta :D
Gość: mikulka
28.05.2011 13:42 odpowiedz
Moje cisto to wielka porazka,nie wiem co zrobilam zle ale ciasto po nocnym staniu w lodowce nadal jest konsystencji polplynnej. pieklam to ciasto 70 min od 25 minuty z folia alumniniowa,czy tez mialam przykryc to ciasto folia od samego poczatku? Wielka szkoda,pozdrawiam
Gość: k-a-s-i-a
26.05.2011 06:48 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj na dzisiejszy Dzień Matki. Zjadłyśmy spora część już na śniadanie.
Wyszło pyszne, choć nie tak ładne ja na zdjęciu. Pozdrawiam serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
12.05.2011 08:13 odpowiedz
Tak.
Gość: kasia
12.05.2011 08:11 odpowiedz
Mam pytanie, a czy zamiast malin mogą być mrożone borówki??
Dorota, Moje Wypieki
02.04.2011 21:34 odpowiedz
Na wierzch tak, na przełozenie moze wypływać - tak mi sie wydaje.
Gość: kasia84
02.04.2011 11:21 odpowiedz
Dorotuś mam pytanko: czy można kremu malinowego z tego tortu użyć do przełożenia toru?czy jego konsystencja na to pozwala? i co myślisz o tym żeby przełożyć nim kakaowe warstwy z devils cake albo zwykły biszkopt? dziekuję za opowiedz i pozdrawiam:)
Gość: cranberry1234
31.03.2011 20:16 odpowiedz
dzisiaj zrobiłam już spód do tego ciasta, ale nie jestem pewna, czy wyszedł dobry. czy po upieczeniu powinien być wilgotny, mimo, że 70 min piekłam pod folią i 10 bez folii?
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2011 08:12 odpowiedz
Można :) pozdrawiam!
Gość: MONIKA
27.03.2011 13:25 odpowiedz
przeczytalam wszystko i nikt nie zadal mojego pytania, bo zapewne wszyscy lubia biala czekolade... ale czy mozna ten przepis dostosowac do zwyklej czekolady?? oczywiscie estetycznie bedzie zupelnie inne ale czy mozna?? nie wiem jakie wlasciwosci kulinarne maja obie odmiany czekolady i czy da sie je po prostu zamienic..

dziekuje z gory za odpowiedz Dorotko
pozdrawiam
Gość: pepperann
16.03.2011 20:33 odpowiedz
Zrobiłam w końcu w wersji z czarnymi jagodami i z wszystkich składników, nie z połowy. Wyszedł przepyszny i - chociaż żałowałam, że nie dostałam malin - smak był naprawdę niebanalny. Migdały łuskane stłukłam tłuczkiem w moździerzu - pracochłonne, ale skuteczne. Nie wyglądał tak ładnie jak na zdjęciu, ale w smaku boski. Wszyscy chwalili. dziękuję!
Gość: pepperann
15.03.2011 13:19 odpowiedz
Dziękuję! Dam znać jutro, jak wyszedł. Wygląda bardzo bardzo zachęcająco.
Gość: emiai
15.03.2011 13:12 odpowiedz
Czy da sie z tego tortu zrobic wersje bardziej urodzinowa. Coreczka na piatkowe urodziny zazyczyla sobie tort malinowy i mam teraz problem... :(
Ten wygladem przypomina troszke bardziej zwykle ciasto, czy ta masa mozna go wysmarowac dookola? Nie bedzie splywala? Poprosze o jakies sugestie, albo inny przepis na malinowy tort ;)
Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2011 12:45 odpowiedz
Wtedy z połowy.
Gość: pepperann
15.03.2011 11:08 odpowiedz
A na ile osób ten tort?

Chcę zrobić tort tylko dla 3 osób i nie wiem, czy z całości składników, czy z połowy. Dzięki!
Gość: monika
01.03.2011 20:52 odpowiedz
Ciasto wlasnie stygnie i ...wcale nie opada. Wyglada na cudownie kremowo-mascarponowy- puszkowy twor o nieokreslonym smaku i podobnym zapachu :D. Juz nie moge sie doczekac kiedy go sprobuję.
Do ciasta dodalam maki, zamiast migdalow, maliny obtoczylam w mące przed wylozeniem na ciasto (dalej sa lekko widoczne wiec chyba nie opadly na dno), ciasto pieklam w tortownicy 25cm i tak jest idealnie. Jutro krem i owacje domownikow :D.
Dotota jestes - NIESAMOWITA JAK TWOJE CIASTA I TA STRONA!

P.s. bardzo denerwuja mnie "pustkowe" komenatrze typu: "wyglada slicznie- musze go upiec", " Dorota Ty chcesz zebym wazyla 100 kg ale i tak go upieke"...........
Gość: anka0168
25.02.2011 14:51 odpowiedz
Robiłam już dwukrotnie ten torcik. Za każdym razem wyszedł rewelacyjnie. Za drugim razem był prezentem dla mojej siostrzenicy na urodziny i jako taki malinowo-śmietanowy krem uzbroiłam galeretką z malin (był bardziej sztywny) a torcik otrzymał jeszcze jeden poziom z kremu śmietankowego z białą czekoladą (z innego przepisu) łącznie z bokami (które uzyskały wykończenie z mielonych migdalów) a w kremie na górze "zatopiłam" malinki i jeżynki żelkowe. Wszyscy byli zachwyceni. Mogę powiedzieć: DZIĘKUJEMY ;)
Gość: issima
14.02.2011 19:37 odpowiedz
Torcik postanowiłam zrobić ukochanemu na walentynki i to był strzał w dziesiątkę (jego ulubione smaki maliny i sernik na mascarpone) Co chwile dokładał sobie kolejną porcję :) a mi buzia uśmiechała się coraz szerzej Dziękuje Dorotko za tak genialny przepis!!! następny w kolejce sernik z lemon curd
Gość: Inga
08.02.2011 16:55 odpowiedz
Widzę, że mieszkamy blisko siebie.
Torcik = istne niebo w gębie.
Wszystkie przepisy na ciasta/ciasteczka/torty czerpię z tej strony.
Ostatni tort, który wykonałam to brzoskwiniowy z pysznym kremem z milky way!
Dorotko, jak to dobrze że znalazłam Twoją stronę ;).
Wszystkie ciasta się udają.
Pozdrawiam z Łabędziego Morza.
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2011 11:19 odpowiedz
Tak.
20.01.2011 10:21 odpowiedz
Dorotko,
czy mozna uzyc jagód ? - nie moge kupic mrożonych malin...
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2011 11:00 odpowiedz
Tak.
Gość:
06.01.2011 14:51 odpowiedz
Czy ten krem można wykorzystać do klasycznego tortu, czyli przełożyć między biszkoptami?
Gość: kichote
18.12.2010 13:57 odpowiedz
No, to mam na koncie pierwsza - za to spektakularna! - porazke. Pieklam tort w tortownicy o srednicy 23 cm, ale on mi po prostu z niej wyszedl!! W trakcie pieczenia nie pozostalo mi nic innego, jak tylko zagladac przez szybke do piekarnika i rechotac ponuro. A tak na powaznie, to podejrzewam, ze przyczyna byly jajka-giganty. Tutaj (Bulgaria) takie bywaja w sklepach...
Zeby ocenic wyglad tortu zabraklo mi skali (negatywnej), ale smak jest naprawde wysmienity. Za dwa-trzy dni, jak zniknie z lodowki to szkaradzienstwo, zrobie tort ponownie, ale tym razem w duzej, 26-centymetrowej, tortownicy. Serdecznie dziekuje za przepis!
07.11.2010 10:11 odpowiedz
Po raz kolejny porwałam się do zrobienia ciasta Dorotusowego i niestety nie wyszło. Pomimo zmielonych migdałów, ciasto wyszło lejące. Piekłam w sumie 70minut - 60 pod folią i 10 bez folii no i niestety do kosza bo nie da się zjeść. A piekłam wczoraj i do dziś było w lodówce.
Gość: kardamon.mz
24.10.2010 21:29 odpowiedz
Ciasto zrobilam wczoraj wieczorem,pieklam najpierw przez 1 h pod przykryciem,a pozniej sciagnelam folie i dodalam jeszcze 10 min.Styglo przez noc i rano wlozylam do lodowki.Juz praktycznie rano bylo cale zastygniete :-) co mnie bardzo ucieszlo,pozniej juz tylko dodoalam krem i wygladalo rownie pieknie jak pani Dorotki,a w smaku REWELWCJA!!! Opinia wszystkich rozkoszujacych sie ciastem.Dopiero dzisiaj sie zalogowalam,ale pieke i korzystam z pani bloga od okolo roku :-)Bardzo dziekuje i pozdrawiam cieplo!!!
Gość: Ann
02.10.2010 12:40 odpowiedz
Ten serniczek to jest coś:) Pyszny. Przed podaniem powinien długo stać w lodówce, w przeciwnym razie może być trochę ciapowaty, zwłaszcza gdy umyjemy maliny i porządnie ich nie odsączymy ;)
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2010 19:14 odpowiedz
Tylko jedno? Nie, zdecydowanie zbyt trudne pytanie ;)
Gość: Marlena
13.09.2010 19:11 odpowiedz
Pytanie z innej beczki:) masz jakies swoje najulubieńsze ciasto? torcik,serniczek,przekładaniec? o czekoladowe nie pytam bo wszystkie maja coś podobnego a zarazem uzależniającego:)
ps.tylko proszę o prostą opinie :) bez "kręcenia" :) buziak:*
Gość: Agga
30.08.2010 21:47 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Na przyszłość się zaopatrzę:) Bo na pewno zrobię ponownie. W akcie desperacji zmieliłam sama! Cała kuchnia w migdałach:) ale warto było ciasto jest pyszne...mało powiedziane boskie.
Jest w nim wszystko co uwielbiam:)
Gość: barti397
30.08.2010 18:20 odpowiedz
Agga: Ja zmielone migdały widziałem w Kauflandzie.:)
Gość: Agga
30.08.2010 17:29 odpowiedz
Nigdzie nie mogę dostać zmielonych migdałów:( Byłam w Lidlu, Biedronce, Realu i Carrefourze i nic. A ja muszę upiec te ciasto bo dostaję ślinotoku na sam jego widok :) Może ktoś napisze gdzie kupił w Polsce?
Dorota, Moje Wypieki
29.08.2010 07:56 odpowiedz
Wg mnie nie - jest zbyt delikatny, pozdrawiam :)
Gość: magdam.
28.08.2010 19:47 odpowiedz
SUPER! Dla bezglutenowca tort bez maki to naprawde cos wjatkowego :)
chyba zaraz skocze do tesco 24h po skladniki i wyprobuje, bo mi slinka cieknie ;)
Pani Doroto, wazne pytanie- czy myli Pani ze mozna by do tego tortu dodac jeszcze jedno pietro? Np na krem (ktory pobyl w lodowce) polozyc ten lub tradycyjny biszkopt? I moze jeszcze jedna warstwe np czysto malinowa, tudziez jakas polewe?
W przyszla sobote mam urodziny meza i musze zrobic cos super :) Bede baaaardzo wdzieczna za podpowiedz.
pozdrawiam z deszczowej warszawy
MM
Gość: lobab
23.08.2010 12:17 odpowiedz
Pozwole sobie zwracac sie po imieniu - Dorota jestes dla mnie Polska Nigella!!! Uwielbiam zagladac na Twojego bloga i cisezyc najpierw oczy wspanialymi zdjeciami a pozniej podniebienie boskimi wypiekami z Twojej kolekcji!
Tort jest pyszny, konstystencja najpierw troche straszy bo jest delikatna i wyglada jak surowa w srodku ale po kilku godz w lodowce nabiera odpowiedniej twardosci. polaczenie smakow swietne, opadajace maliny to nie problem bo sa na kazdej wysokosci ciasta. Smietana na gorze jest koronacja dziela. Polecam na prawde goraco!
Gość: Justyna
22.08.2010 10:32 odpowiedz
Torcik wyszedł PYSZNY!!! Myślę , że moi goście będą zachwyceni :)
Pani Doroto dziękuję serdecznie za ten przepis :)
Gość: Justyna
20.08.2010 16:59 odpowiedz
Dziękuje bardzo za wszystkie odpowiedzi. Upiekę torcik jutro. Mam nadzieję , że wyjdzie pyszny i gościom będzie smakował :)
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2010 10:11 odpowiedz
I tu przelicznik: mojewypieki.blox.pl/strony/przelicznikkulinarny.html
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2010 10:10 odpowiedz
Cieżko powiedzieć, lecz skoro to taka ważna okazja, lepiej, by tak długo nie stało wcześniej w lodówce. pozdrawiam
Gość: Justyna
20.08.2010 08:08 odpowiedz
Jeszcze jedno pytanie :) Czy jeżeli upiekę to ciasto dzisiaj ( bo jutro mam urodziny ;) ) to czy będzie ono dobre jeszcze w niedzielę ? Chciałabym po prostu żeby było dobre dla gości , a w moje urodziny nie chciałabym się już zajmować przygotowywaniem ciasta :)
Gość: Justyna
19.08.2010 17:40 odpowiedz
Mam jeszcze jedno pytanie , gdyż chciałabym żeby torcik się udał , bo piekę go na moje własne urodziny. Czy 200g migdałów już zmielonych wystarczy , bo tylko takie opakowania znalazłam?
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2010 21:23 odpowiedz
Nie, lepiej pominac.
Gość: Justyna
17.08.2010 19:20 odpowiedz
Czy ekstrakt z wanilii można zastąpić tutaj olejkiem waniliowym?
Gość: zmija_gadula
09.08.2010 11:42 odpowiedz
Dorotko,
piekłam je w sobotę, w niedzielę robiłam krem i tak:
- mam formę 26 cm i było ok, moim zdaniem akurat żebym piekła bez stresu, ze ciasto "wyjdzie"
- koniecznie przykrywac góre folią należy
- ciasto rośnie a potem opada
- malinki tez opdają na spód jak da sie zamrożone, jak sie je trochę rozmrozi to juz mniej, podobno można obtoczyć delikatnie w mące to nie opadną
- krem pychotka
W ogóle myślałam, że to będzie bardzo słodkie a tu subtelny sernikowy spód i łagodna wcale nie słodka śmietanka z malinami....mniam.

Zrobłam mojemu zdjęcie, postaram sie w końcu wkleic na mojego bloga i wtedy zapraszam:)))
Gość: wiesiagrenc
30.07.2010 11:38 odpowiedz
a czy to piękne ciasto wyrośnie tak wysoko żeby uformowały mi się taki piękne brzegi jak na zdjęciu
Gość: Iza
23.07.2010 19:08 odpowiedz
Hmm... zrobiłam, bo na zdjęciach wyglądało bardzo smacznie i bardzo lubie maliny ale...
jak dla mnie jest zbyt mokre, "rozlazłe" mimo, że zachowałam wszystkie proporcje i po zrobieniu wyglądało tak samo,
uważam, że ze zwykłym biszkoptem będzie lepsze
co do kremu to nie mam nic do zarzucenia, na pewno go wykorzystam do innych ciast i deserów - pyszny
a i jeszcze jeden minus - kosztowne to ciasto
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2010 10:22 odpowiedz
Nie trzeba, mozna zakryć ściśle, pozdrawiam :)
Gość: nanami95
08.05.2010 10:04 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie tego tortu. Czy piekąc ciasto i przykrywając je folią aluminiową należy zostawić nieprzykryte brzegi do odparowania? Bardzo proszę o szybką odpowiedź. :]
Gość:
13.04.2010 19:19 odpowiedz
Mam zamiar upiec niedługo to pyszne ciasto, proszę o rozwianie moich wątpliwości:

- czy 300g ma być malin mrożonych czy juz po roztopieniu i odsączeniu
- czy nie lepiej maliny wczesniej roztopic i odsączyć zeby pozbyć się nadmiaru wody??
- co zrobić żeby maliny nie opadły?
Gość: ela
03.04.2010 20:43 odpowiedz
Torcik "niebo w gebie"
Dzieki bardzo.
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2010 09:09 odpowiedz
Tort bedzie trochę niższy.. Ja używam czekolady do jedzenia, najtańszej, tescowej. pozdrawiam
Gość: joanna
24.03.2010 21:16 odpowiedz
Witam,tydzien temu robilam tort egipski-rewelacja:)Czas na kolejny...mam 2 pytania..po pierwsze czy moge uzyc blaszki o srednicy 25cm?bedzie duuuuza roznica?a propos bialej czekolady...czy to ma byc taka zwykla do jedzenia np. z Wedla w Polsce czy taka do ciast i deserow...jestem w UK i akurat mam w domu luxury white chocolate (smoothe white chocolate for cakes and desserts)czy moze byc taka?Dziekuje,pozdrawiam:)
Gość: Ania
17.03.2010 15:52 odpowiedz
Przepraszam, znalazłam już odpowiedź w komentarzach.
Gość: Ania
17.03.2010 15:19 odpowiedz
Ratunku! Mam uczulenie na migdały, ale strasznie chciałabym zrobić ten tort. Czy orzechy mogę zastąpić mąką?
Dorota, Moje Wypieki
14.03.2010 21:35 odpowiedz
Tak, do kremu na pewno. A do ciasta może pokroić na drobne kawałki?
Gość: efffffa
13.03.2010 22:28 odpowiedz
Dorotko, jak już skończysz promocję książki to zastanów się nad swoja cukiernią :D:D

piękny ten placuszek, pisałaś,że truskawki raczej się nie nadają. Ja mam ich cała szufladę w zamrażarce, a taka cierpliwa nie jestem żeby czekać na sezon malinowy wiec chyba zaryzykuje. Pisałaś, że są cięższe, więc może dodać je tylko do kremu a nie na ciasto ?
Gość: red-mary
06.03.2010 21:02 odpowiedz
Smaczne ciasto. Poczatkowo bylam przerazona konsystencja po upieczeniu (w srodku bylo raczej polplynne) ale ladnie sie zsiadlo w lodowce. Niestety raczej trzeba szybko jesc. Trzeciego dnia jest juz "wilgotne" mimo trzymania w lodowce.
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2010 11:17 odpowiedz
Nie, raczej nie.
Gość: monique.usa
26.02.2010 13:00 odpowiedz
Mam pytanie. Czy moglabym zamienic serek mascarpone na cream cheese ?
Gość: polnana
14.02.2010 22:39 odpowiedz
A ja jestem zachwycona taka ilościa komentarzy -pozytywnych na temat tego wypieku....pieke na 20 marca na urodziny mojej córci!!!
Bardzo sie ciesze z tego blogu...czekam na książkę:)
Gość: slodka.minka
14.02.2010 22:04 odpowiedz
Dorotko, tort jest pyszny. Udało mi się nim zachwycić gości. Pierwszy raz w życiu byłam gospodynią i podejmowałam dziś teściów i babcie mojego chłopaka. Tort wyszedł świetnie. Do kremu dodałam więcej malin, żeby dodać trochę kwasku i żeby tort nie wyszedł za słodki, bo mój chłopak woli mało słodkie wypieki. NIe lubi tradycyjnych tortów, i dzięki Tobie udało mi się trafić w jego gusta. No i rodzina chłopaka podziwiała, że taki nietypowy, a taki pyszny tort! :) Oprócz tortu podałam też śnieżne trufle i batonik bounty w wersji kulkowej. Całość wyglądała wytwornie i zrobiła duże wrażenie. Naprawdę jestem Ci wdzięczna za świetne, nowatorskie przepisy!
Gość: malpka
04.02.2010 08:45 odpowiedz
jesli chodzi o opadanie malin na dno tomozna sprobowac leciutkoopruszyc je maka przed polozeniem na ciasto:) przy ciastach ucieranych to skutkuje i owoce nie opadaja na dno:)
Gość: Balderdash
19.12.2009 16:43 odpowiedz
Zrobiłam właśnie ciasto na urodziny córki. Mam wrażenie że jest półpłynne w srodku. Drżę ale mam nadzieję że do jutra się zetnie. Już chłodzi się w spiżarce.
Gość: premia.4
18.12.2009 23:27 odpowiedz
:)mianm mniam ..nie wiedziałam ,że takie pychoty wychądzą z białej czekolady - której nie lubię resztą.ja wykorzystałam maliny ,ale ciekawa jestem jagód i wiśni :)
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2009 15:30 odpowiedz
Tak, możesz dodać jakiegoś łagodnego alkoholu lub po prostu wódki.
Gość: Ania
09.12.2009 22:00 odpowiedz
Przez przypadek trafiłam na tego bloga a już jestem bogatsza o 5kg :)
bardzo podoba mi sie ten przepisc poniewaz uwielbiam mascarpone, planuje jutro upiec ten torcik na urodziny dla mojej siostry jednak mam małe pytanie.. lubie dodatek alkoholowy do wszelkich ciast, czy tu coś takiego pasuje? jesli tak to co?? Pozdrawiam serdecznie
Gość: INKA
09.12.2009 18:54 odpowiedz
do wszystkich fanow tej strony - piszcie swoje komentarze po zrobieniu wypieku a nie przed!!!!!!!!
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2009 09:16 odpowiedz
Do ciasta dodajesz zamrożone. pozdrawiam :)
26.10.2009 16:49 odpowiedz
Mam pytanie, piekąc to ciasto mam rozmrozić najpierw malinki, czy mogę wrzucić zmrożone?
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2009 08:37 odpowiedz
Możesz zwiększyć ilosć migdałów, ale nie dużo. Ten tort po prostu taki jest :)
Gość: amoczar81
13.09.2009 07:39 odpowiedz
Zapomniałabym, moje maliny opadły na dno tortu...
Gość: amoczar81
13.09.2009 07:36 odpowiedz
Tort był pyszny, wszystkim smakował. Mam tylko pytanie odnośnie konsystencji. Dopiero po kilkunastu godzinach w lodówce ciasto nadawało się do krojenia. Czy następnym razem powinnam dodać wiecej migdałów? Białą czekoladę miałam dobrej jakości, więc to raczej nie jej wina...
A może po prostu taki już urok tego tortu?
Pytam dlatego, że ten smak bardzo mi odpowiada i chciałabym jeszcze upiec ten tort- nie jeden raz;)
Dorota, Moje Wypieki
04.09.2009 08:41 odpowiedz
Na pewno będzie smaczne, trzymam kciuki by Babci smakowało :)
Gość: amoczar81
04.09.2009 08:34 odpowiedz
Dziękuję Dorotko za odpowiedź, ale jak się okazało jestem w gorącej wodzie kąpana i wczoraj o 21-ej zabrałam się za pieczenie;))
Ciasto zdążyło się już schłodzić.
Mam nadzieję, że mimo wszytsko będzie pycha:)
Pozdrawiam serdecznie
Gość: amoczar81
04.09.2009 08:26 odpowiedz
Po przeczytaniu wszystkich komentarzy doszłam do wniosku, że lepiej upiec ciasto wcześniej. Dzisiaj zrobiłam krem.
Migdały mielone można kupić np. w Kauflandzie, ja u siebie w mieście (ok.50tyś. mieszkańców) widziałam jeszcze w kilku większych sklepach- ale nie hipermarketach- bo takich nie mamy;))
Ciasto piekłam w okrągłej formie 24cm, surowe ledwo się zmieściło;) Sporo urosło podczas pieczenia, ale tak jak pisała Dorotuś po wystygnięciu opadło.
Jak smakuje napiszę wieczorem, ale na pewno jest pycha (połączenie smaków malin białej czekolady i migdałów to gwarantuje;)))
Dorota, Moje Wypieki
04.09.2009 08:26 odpowiedz
Jak Babcia przyjeżdża wieczorem, lepiej chyba upiec dziś rano, a później schłodzić w lodówce do wieczora. Warstwę malinową nakładamy dopiero po schłodzeniu ciasta. pozdrawiam :)
Gość: amoczar81
03.09.2009 12:38 odpowiedz
A ja dziś zamierzam zabrać sie za ten torcik.
Jutro późnym wieczorem przyjeżdża moja Babcia i chciałam przygotować dla Niej słodką niespodziankę;)
Mam tylko pytanie, czy jak przygotuję torcik dziś, to czy jutro po południu też będzie dobry? Czy dla najlepszego efektu upiec go jutro rano?
Z góry dziękuję za odpowiedź
Pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
25.08.2009 08:52 odpowiedz
Tak, można :)
Gość: sweet_spoon
24.08.2009 14:19 odpowiedz
Dorotko, czy mozna ewentualnie zastapic migdaly maka? kupilam wszystkie skladniki tylko o migdalach na smierc zapomnialam :(
Gość: yone5
23.08.2009 20:25 odpowiedz
Smak ciasta powalił mnie na kolana, choć niestety było na tyle rzadkie, że nawet po kilkunastu godzinach leżakowania w lodówce nie osiągnęło oczekiwanej konsystencji :(.Fantastyczne połączenie malin z białą czekoladą i migdałami.
Gość: qoopka
21.08.2009 20:05 odpowiedz
robilam ten tort na urodziny meza....teraz bedzie powtorka na chrzciny malej...jest boski ....bije poklony w podziece na przepis
:*
Dorota, Moje Wypieki
14.08.2009 21:38 odpowiedz
Czasem tak bywa - ja sama do konca nie wiem, skad się to bierze, bo czasem to tłuszcz, czasem jakby po prostu nadmiar wilgoci z ciasta. Na szczęście najczęściej wycieka to na spód tortownicy i wtedy można usunąć płyn razem z folią i ciasto jest ok :) pozdrawiam
Gość: unique_m
13.08.2009 09:40 odpowiedz
To i ja się dołączę. Ciasto pycha, niesamowicie delikatne. Cały czas słyszę od koleżanki "Czy będzie to pyszne ciasto z malinami?". Ale ja też z jedną uwagą - z mojego tak jakby wypływał tłuszcz - jak wyjęłam go z tortownicy to coś ciekło. Jakiś pomysł skąd to? Czy możliwe że to dlatego że go trochę krócej trzymałam w lodówce? A może kiepska czekolada?
Gość: azalka2
13.08.2009 07:32 odpowiedz
Właśnie jestem po degustacji ciasta. REWELACJA. Pomimo tego, ze maliny opadły na spód ciasto wygląda ładnie, smakuje jeszcze lepiej. Dla mnie ono nie jest słodkie. Słodycz przełamuja lekko kwaśne maliny. Czuc migdały i białą czekoladę.
Ciasto jest wilgotne, takie lekko jak sernik.
Dorotus czy masz jakiś pomysł dlaczego te maliny opadły???
Dziękuje za super przepis
Gość: azalka2
12.08.2009 15:34 odpowiedz
Jestem w trakcie pieczenia ciasta. Siedzi już w piekarniku. Póxnym wieczorkiem zrobie bita smietane a jutro będzie degustacja.
Alez jestem ciekawa jak będzie smakowało
Gość: gabrielle9
11.08.2009 18:13 odpowiedz
Upieczone. :D Zamiast szklanki migdałów dałam szklankę mąki. Jak na mój gust - ciasto pycha. Dzięki, Dorotko, za przepis, ciacho zdecydowanie warte zachodu.
Gość: gabrielle9
08.08.2009 18:49 odpowiedz
No cóż, zdam się na instynkt. W poniedziałek poinformuję o efektach. :D
Dorota, Moje Wypieki
08.08.2009 18:27 odpowiedz
Z chęcią bym Ci pomogła, ale nie wiem, poniewaz ja kupuję juz zmielone.
Gość: gabrielle9
08.08.2009 18:25 odpowiedz
A niezmielonych? Przepraszam, że tak cię męczę, ale chcę, żeby wyszło jak z obrazka. :D Wcześniej robiłam nutella cake z twojego przepisu i cała moja rodzina była zachwycona, a ja wniebowzięta, więc mam nadzieję, że i ten torcik mnie nie zawiedzie. :D
Dorota, Moje Wypieki
08.08.2009 16:42 odpowiedz
Ale mowa o migdałach już zmielonych, prawda? Podałam gramaturę zmielonych.
Dorota, Moje Wypieki
08.08.2009 16:41 odpowiedz
Wg tej strony: www.exclusivelyfood.com.au/2007/04/what-does-1-cup-of-weigh.html to około 120 g (cup to trochę mniej niż szklanka). pozdrawiam
Gość: gabrielle9
08.08.2009 15:50 odpowiedz
Dorotko, ile trzeba migdałów (tak na wagę), żeby była szklanka? Bo nie mam zielonego pojęcia. ;|
Gość: aniabcn
05.08.2009 13:21 odpowiedz
Polecam bo ciasto naprawde jest rewelacyjne,lecz tylko milosnikom sera mascarpone.Pozdrawiam;-)
Dorota, Moje Wypieki
29.07.2009 18:43 odpowiedz
Niedużo, moze dwie łyżeczki? Na każdej żelatynie jest napisane, w jakich proporcjach jej uzywać, ale mi sie wydaje, że tutaj raczej nie chcesz mieć sztywnej masy, tylko taką w postaci musu, nie rozlewajacą sie?
Gość: anetkany
29.07.2009 13:28 odpowiedz
jezeli bym chciala dodac zelatyny to ile
Gość: Magdusia93
23.07.2009 14:57 odpowiedz
co to jest serek mascarpone?
Gość: flex007
20.07.2009 10:31 odpowiedz
Zrobiłam i niestety nie wyszło mi tak jak na zdjęciu, ale w samu było bardzo dobre i mega słodkie. Zawiniły najprawdopodobniej migdaby bo były konsystencji malutkich grudek a nie mąki (innych nie dostałam). Użyłam tortownicy 24cm i "surowe" ciasto ledwo się w nią zmieściło mimo, że trzymałam sie ściśle przepisu.
Gość: madzik
14.07.2009 22:01 odpowiedz
Dorotuś wyszło na prawdę bardzo dobre ciasto tylko chyba za dużo malin dodałam bo śmietana(double cream) jest taka rzadka nie chciała się ubić na sztywno jak zawsze.
Jeszcze raz dzięki za poradę
Gość: madzik
14.07.2009 13:40 odpowiedz
No i właśnie tak zrobię :)
Dziękuję Ci bardzo dam znać jak wyszło :D
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2009 13:32 odpowiedz
Moze zrobisz victoria sponge cake i przełożysz tym kremem? mojewypieki.blox.pl/2009/06/Victoria-sponge-cake.html
Gość: madzik
14.07.2009 13:27 odpowiedz
Dorotuś proszę o rade niestety nie dostałam migdałów mielonych i o zgrozo nie było białej czekolady jaki spód proponujesz do tego kremu ??
Gość: madzik
14.07.2009 12:00 odpowiedz
oki dziękuję za baaardzo szybciutką odp.No nic trzeba się jednak poturlać po migdałki :D
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2009 11:55 odpowiedz
Migdłały są konieczne, bo zastępują tu mąkę i na dodatek to aż szklanka. Nie wiem niestety, jak to ciasto wyszłoby z mąką. pozdrawiam
Gość: madzik
14.07.2009 11:45 odpowiedz
Dorotuś a jeśli nie dodam migdałów to będzie jakaś wielka tragedia bo w osiedlowym sklepiku nie ma a nie chcę mi się "turlać" do marketu tylko po migdały,jak myślisz?
Proszę o w miarę szybka odp bo chciałam się zabrać za to ciacho :D
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2009 22:07 odpowiedz
A moze było po prostu za dużo owoców lub piekłaś zbyt krótko (zakładam, ze każdy piekaranik moze piec trochę inaczej, mimo trzymania się czasu i temp. podanego w przepisie)?
Gość:
13.07.2009 13:50 odpowiedz
zrobiłam to ciacho, ale nie wyszło tak jak powinnobyło... czy orientuje się ktoś dlaczego pozostało ono lejące i stwardniało wyłącznie na brzegach blachy, mimo ze w lodówce leżało 12 godzin? nie da się ukroić porcji i przełożyć na talerz, bo wylewa się. Użyłam świeżych malin, więc nie było dużo wody (ale 400 g zamiast 300 i trochę jagód), śmietana 36% piątnica, a reszta składników chyba wszędzie taka sama... :/ Proszę o kogoś o odpowiedź. Pozdro
Gość: martensia berlin
08.07.2009 09:55 odpowiedz
Dorotus ciacho robilam w niedziele, pyszne:) ale...
bylo bardzo mokre w srodku, mysle ze to przez maliny mrozone-puscily poprostu sok i wode.
to ciacho tez wygralo u mnie z sernikiem z przyprawa korzenna;)ale oba pycha
:)
Gość: cuda.wianki
06.07.2009 20:09 odpowiedz
dorotko, sernik w koncu popelnilam! smakowal solenizantowi i nie tylko! juz wkleilam do bloga :-)
Gość: Anna_Maria
06.07.2009 13:22 odpowiedz
Ten torcik jest rewelacyjny. Smakuje bajecznie :) Mój nie opadł prawie wcale, ale prawie wszystkie maliny opadły na dno podczas pieczenia, mimo że je bardzo delikatnie wykładałam, a po schłodzeniu w lodówce na dnie tortu pojawiło się trochę wody/soku z malin. Następnym razem będę piekła to ciasto ciut dłużej. A i jeszcze jedno, na przyjęciu urodzinowym, na którym tort podano, wygrał on zdecydowanie z Truflowym sernikiem z mascarpone. Chyba tylko ja byłam innego zdania. A może to dlatego, że ten bardziej pasuje na upalne dni?
Gość: Lena
04.07.2009 12:24 odpowiedz
Kobitki nie przejmujcie się kaloriami , torcik jest pyyyszny! ;)
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2009 18:05 odpowiedz
Ja, dość? Nie ;) Kremówka - zawsze double cream.
Gość: cuda.wianki
02.07.2009 17:14 odpowiedz
dorotko, to znowu ja :-) znalazlam dwie smietany elmlea: double i single cream. ktora mam wybrac?? (chyba masz juz mnie dosc??) ;-)
Gość: madika
02.07.2009 12:07 odpowiedz
ktos sie wczesniej pytal czy mozna migdaly mielic mlynkiem - nie polecam. raz probowalam - wyszedl mi marcepan (w trakcie mielenia ;p). migdaly sa zbyt tluste, w trakcie mielenia wiorka zaczely sie ze soba sklejac i zatykaly mlynek (wiecej zachodu i namordowania sie niz to warte).
niestety w polsce kupienie mielonych migdalow graniczy z cudem (albo wyprawa do jakiegos z wielkich hipermarketow).
Gość: cuda.wianki
02.07.2009 11:43 odpowiedz
dzieki za wszystkie odp! ale jestem marudna... ;-) dam znac wkrotce jak wyszedl! :-)
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2009 09:08 odpowiedz
tzn malin nie trzeba rozmrażać ;)
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2009 09:07 odpowiedz
Tak, ground almonds to zmielone migdały. Creme fraiche nie, bo jest kwaśna. Maliny mrozone - mogą być, ja takich użyłam. :)
Gość: cuda.wianki
02.07.2009 09:04 odpowiedz
no i wymyslilam! :-) czy maliny do ciasta tez musze rozmrazac czy moge wlozyc zamrozone? kurcze... ale to ciasto wydaje sie mi skomplikowane, wiecej pytan niz zachodu! ;-) ale strasznie chce je zrobic! :-)
Gość: cuda.wianki
02.07.2009 09:01 odpowiedz
dorotko, kolejne pytanie (hihihi): czy moga byc ground almonds? i creme fraiche w ramach kremowki? (on ma 30%) jesli jeszcze cos wymysle dam znac (hahahaha). pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
01.07.2009 18:30 odpowiedz
Tak.
Gość: malinaa
01.07.2009 18:28 odpowiedz
a mogą być na przykład wiśnie?
Gość: kamalinka
01.07.2009 17:53 odpowiedz
bardzo Pani dziekuje
Dorota, Moje Wypieki
01.07.2009 17:39 odpowiedz
Mąż mi nawet powiedział, ze bliżej do 2/3.
Dorota, Moje Wypieki
01.07.2009 17:39 odpowiedz
Możesz użyć 19 cm, ale zdecydowanie trzeba zmniejszyć ilość składników. Mniej niż z 3/4 ilości musisz upiec. pozdrawiam
Gość: kamalinka
01.07.2009 17:33 odpowiedz
Pani Dorotuś bardzo prosze o odp poniewaz jutro zaraz rano biore sie za niego (na wieczor musi byc gotowy-urodziny kolezanki) a nie wiem czy bedzie dobra tortownica... prosze o odp
Gość: kamalinka
01.07.2009 16:24 odpowiedz
tj tortownica 19 cm:]
Gość: kamalinka
30.06.2009 21:38 odpowiedz
a mam pytanie czy jesli uzyje foremki 19 cm bedzie ok?
Gość: cuda.wianki
30.06.2009 21:17 odpowiedz
mam nadzieje, ze ja jutro znajde! dam znac jak wyszlo! pozdrawiam rowniez :-)
Dorota, Moje Wypieki
30.06.2009 14:52 odpowiedz
Używam kremówkę Elmlea, która ma 24,3 % tłuszczu. pozdrawiam :)
Gość: cuda.wianki
30.06.2009 13:24 odpowiedz
dorotko, czy moglabys podac dokladnie ile procent i ktora smietane kremowke uzylas?? nie chce spaprac tego pieknego tortu! ;-)
Gość: mamba
30.06.2009 13:22 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, w takim razie nie bedę eksperymentować bo chcę żeby wyszedł idealny, taki jak na zdjęciu:)
Dorota, Moje Wypieki
29.06.2009 09:54 odpowiedz
Nie polecam, zmieni kolor i aromat ciasta, ale jeśli koniecznie się uprzesz - ciasto oczywiście wyjdzie. Mozesz dac tyle samo cukru, co drobnego białego. pozdrawiam
Gość: mamba
29.06.2009 06:38 odpowiedz
Witam! Zamierzam upiec to cudo niebawem na przyjęcie i mam jedno pytanie - czy mogę dać do ciasta jasny cukier muscovado? Jeśli tak to ile?
Pozdrawiam Cię Dorotus serdecznie!
Gość: tylmur
25.06.2009 20:22 odpowiedz
O ten torcik to w sam raz dla mnie...
Ja nie chciałabym być zbyt samolubna, albo może i bym chciała.

Gdyby udało Ci się dodać kategorię "bezglutenowe" albo chociaż jakoś oznaczać przepisy dla "skazańców" to by było pięknie.
A tak człowiek szuka i szuka przepisu i tak patrzy i patrzy na te bułeczki i inne i tak tęskni i tęskni...a spróbować nie może :-(Atak to by wpadał od razu tam gdzie trzeba.
Nie wiem tylko, czy ten program pozwala dodać jeden przepis do dwóch kategorii na przykład. to by było rozwiązanie. Acha ja nie wiem co z tym e-mailem, bo on konsekwentnie do mnie nie przychodzi :-(
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2009 19:29 odpowiedz
EwelinaL niestety, nie da sie uratować.. Agatko: ja mielę w food procesorze, albo kupuję zmielone. Mozna jeszcze blenderem lub w młynku (podobno), ale trzeba uwazać, bo sa tłuste. Bb: bez czekolady się nie da zrobić tego tortu ;)
Gość: bb
25.06.2009 18:08 odpowiedz
a co zrobic jak nie ma czekolady?porade proszę
Gość: Agata
25.06.2009 17:13 odpowiedz
Dorotko w jaki sposób najlepiej zmielić migdały?
Gość: ewelina
25.06.2009 14:21 odpowiedz
czy można uratować zwarzoną masę z kremówki i malin?
Gość: Argillae
23.06.2009 18:15 odpowiedz
Znalazłam resztę cukru :wstydzi się: szkoda, że ciasto już w piekarniku. Uda się z białkami bez cukru? ;o)
Gość: Argillae
23.06.2009 17:33 odpowiedz
Doroto, właśnie jestem w trakcie... Piszesz, żeby zmiksować żółtka z połową cukru, ale później nie mogę nic znaleźć o drugiej połowie ;o) no chyba, że ślepam... Żeby nie zasłodzić robię z połowy!
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2009 15:16 odpowiedz
Kasiu, niczym nie smarowałam boków, ale można masłem. pzdr
Gość: jowita
23.06.2009 06:58 odpowiedz
nesia, bardzo dziekuje za odpowiedz :) mam nadzieje ze tort sie udal! pozdrawiam! :D
Gość: nesia
22.06.2009 20:22 odpowiedz
Wrzuciłam całe maliny do kremu - są one na tyle delikatne, że rozpadają się i krem, po dosłownie chwili ubijania, robi się w miarę jednolity.

Teraz torcik chłodzi się w lodówce. :)
Gość: jowita
22.06.2009 16:22 odpowiedz
dorotus, czy do kremu maja byc maliny w calosci wrzucone? na zdjeciu wygladaja jakby byly zmiksowane, krem jest jednolity? pozdrawiam!
Gość: kasia
22.06.2009 16:03 odpowiedz
Donoszę uprzejmie,że tort nie wypłynął z formy.Jest wspaniały,zachwycajaco,zdradliwie lekki w smaku i tylko my wiemy ile w nim kalorii:) Mam pytanie kolejne-czym smarujesz boki formy,bo u mnie przywarł i odrobinę jest "odarty".Pozdrawiam malinowo.
Gość: nesia
22.06.2009 13:27 odpowiedz
Uff :)
Bardzo dziękuję za odpowiedź :)

I chciałam pochwalić i podziękować za przepisy na torty, bo to już kolejny, po egipskim, bezowym, czekoladaowo-kawowym i innych, który robię i pożeracze tychże cudów zawsze są zachwyceni!!!
Dorota, Moje Wypieki
22.06.2009 13:07 odpowiedz
Tak, po upieczeniu nie wolno go nawet dotykać, jest tak delikatny. Jak wystygnie i schłodzi sie dobrze w lodówce, czekolada sie schłodzi to będzie zwarty i dobry do krojenia :)
Gość: nesia
22.06.2009 09:26 odpowiedz
Czy to dobrze, że po upieczeniu tort jest dość płynny? :)
Jest szansa, że po ostygnięciu i schłodzeniu "zetnie" się?
Gość: mysz z krk
22.06.2009 09:25 odpowiedz
Mniam mniam torcik wygląda apetycznie.
Zapisuję go jako pierwszy na liście do zrobienia gdy tylko pojawią się malinki:)
Pozdrwienia z deszczowego krakowa:)
Gość: zapbook
22.06.2009 08:06 odpowiedz
och...on jest przesliczny...musze koniecznie go sprobowac
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2009 21:25 odpowiedz
Asgardsreia: lubię, choć oczywiście niektóre bardziej, inne mniej ...
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2009 21:18 odpowiedz
Krem był lekko płynny, rozsmarowywałam go z sercem na ramieniu, ale muszę przyznać, że byłam zdziwiona, ze się dobrze kroił i nie spływał na ciasto. Wydaje się, ze zależy to od bardzo dobrej kremówki. Inaczej - tylko żelatyna pomoże.
Gość: miszak
21.06.2009 18:57 odpowiedz
czy krem jest plynny czy raczej staly?
Gość: olciaky
21.06.2009 18:08 odpowiedz
Jak zwykle zachwycasz;)
Gość: Czesia
21.06.2009 17:29 odpowiedz
Swietne to ciato ,ale drogie.Ja niestety wybieram tansze wypieki.Marskapone uwielbiam..pozdrawiam
Gość: asgardsreia
21.06.2009 16:01 odpowiedz
Mam pytanie :) Czy Ty oprócz tego że uwielbiasz piec, lubisz też jeść te swoje słodkości??? :)
Bo mam taką jedną ciotkę, która non stop coś piecze, ale znowu nie lubi jeść ciastek ;)
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2009 15:45 odpowiedz
Kasiu, ja użyłam formy 23 cm i nie była pełna po brzegi, a mam standardowa tortownicę. Moze masz niższą? Ciasto dużo rośnie ...
Gość: KasiaKO
21.06.2009 15:42 odpowiedz
Ten torcik musi fantastycznie smakowac :) Szkoda, ze wydaje mi sie drogi. 2-3 tabliczki bialej czekolady, serek mascarpone. U mnie te produkty sa ciezko dostepne i drogie :( Biorac od uwage moje 2 lewe rece do pieczenia, chyba wyprobuje inny letni przepis.
Gość: kasia
21.06.2009 15:20 odpowiedz
Ciasto jest w piekarniku,ale drżę o efekt,bowiem tak się spieszyłam,że maliny wymieszałam z ciastem.Poza tym wydaje mi się,że forma 23 cm.jest zbyt mała(była pełna po brzegi gdy wlewałam ciasto),a wiem,że będzie rosło (ciasto,nie forma;-)Pozdrawiam -cicha wielbicielka
Gość: Lyx.
21.06.2009 14:12 odpowiedz
Przyda mi się przepis na krem. Przełożę nim ten 'rzucany' biszkopt. Pycha ;d
Gość: waniwia
21.06.2009 14:05 odpowiedz
cos nie z tej zmiemi.Podziwiam inwencje i zazdroszcze domownikom, którzy pałaszuja te smakołyki:)
Gość: Ewa
21.06.2009 13:45 odpowiedz
Piekny! Uwielbiam polaczenie czekolady i truskwek :)
Gość: Monia
21.06.2009 12:39 odpowiedz
Efekt jest oszałamiający ; )
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2009 12:21 odpowiedz
Atinko: 21.30 to jeszcze nie srodek nocy ;). Teraz dzień jest najdłuższy, więc była mała szarówka ... Youraniaka, pomyśl, ze to zwykłe ciasto, a nie tort (to tylko nazwa), wiec się musi udac :) 26nelka: przede wszystkim to ciasto to nie jest sernik, mimo, że z mascarpone, ale nie smakuje jak sernik. Z koli to drugie, które wymieniłaś - smakuje bardziej sernikowo. Zadecyduj, na które masz ochotę :) Aguś: nie używałabym truskawek. są zbyt ciężkie. Maliny, może jagody ... Kasij: ustawienia własne, ISO1600, maksymalna jasność ekspozycji ... już jaśniej by się nie dało ;). Biorąc pod uwagę, że o tej porze ściemniało sie z minuty na minutę, połowa zdjeć była do wyrzucenia, przeszło tylko kilka pierwszych ... dzięki i pozdrawiam :)
Gość:
21.06.2009 12:10 odpowiedz
ależ on musi być....kaloryczny i przesłodzony....chyba nie dla mnie
Gość: kasij
21.06.2009 12:00 odpowiedz
a mnie zastanawia jak to zrobilas skoro zdjecia sa robione o 21;30 a one wygladaja tak jak pozostale w swietle dziennym? :]
Gość: agus
21.06.2009 11:41 odpowiedz
Zastanawiam sie czy mozna uzyc truskawek zamiast malin? Jak Pani uważa?
Gość: 26nelka
21.06.2009 11:40 odpowiedz
hmmmm....no i teraz sie zastanawiam, które ciasto lepsze, miałam robić "Sernik z malinami i białą czekoladą", a to tez wygląda smakowicie;) Który Doroko lepszy wg. Ciebie??? Pomóz z wyborem...
Gość: majanaboxing
21.06.2009 10:59 odpowiedz
Tort prześliczny !!!
Masz niesamowite pomysły, a Twoje zdjęcia są boskie! I wcale nie widać, ze robione późno :))) Pyszności Dorotko jak zawsze.
Pozdrawiam ciepło:)
Gość: latagal
21.06.2009 09:50 odpowiedz
po raz kolejny spadłam z krzesła.
Przez mój zmysł smaku przebiła się fala smakowitej rozkoszy jaka musi przychodzić przy jedzeniu tego cuda. Mniam!
Gość: youraniaka
21.06.2009 08:22 odpowiedz
O matko! wszystko co lubię zawarte jest w tym wspaniałym torcie.
Tylko ja nie potrafię piec tortów. Ratunku!
Gość: gosiab_3
21.06.2009 08:21 odpowiedz
przepiekny Dorotko!!!!!!!!! cudne fotki i bardzo apetycznie brzmi :)))
Gość: glinka7774
21.06.2009 07:59 odpowiedz
wygląda ślicznie, a i smakuje zapewne tak samo :) cudniee ...
Gość: mi-ika
21.06.2009 07:29 odpowiedz
Mistrzostwo zaraz zjem go przez monitor ;)
Gość: alicja-30
21.06.2009 07:03 odpowiedz
To ciasto wygląda przecudnie, chciałabym kawałek... Naprawdę super!!!
Gość: wiosenka
21.06.2009 05:46 odpowiedz
Cudownie musi smakować, akurat zaczynają się maliny więć już wiem co wkrótce upiekę:) Pozdrawiam
www.cookingroom.blog.pl
Gość: Jarenka
21.06.2009 04:46 odpowiedz
Popieram atina_bc!!
Jesteś naprwde niesamowita.
Bardzo ładnie wygląda, i te malinki ... moje ulubione ;-)
Gość: atina_bc
21.06.2009 04:18 odpowiedz
Wygląda cudownie! Dorotko, zdjęcia są rewelacyjne! Patrząc na nie w życiu bym nie powiedziała, że robiłaś je w środku nocy:) jesteś niesamowita!




do góry