Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1048

sobota, 20 czerwca 2009

Tort z białą czekoladą i malinami

Dzisiaj dużo nie zdążyłam zrobić, praktycznie cały dzień spędziliśmy w Pembrey Country Parku (jak będziecie kiedyś w Walii to musicie tu zajrzeć,) czyli odpoczywaliśmy, odpoczywaliśmy, odpoczywaliśmy ... Ciasto upiekłam przed wyjściem rano, a wieczorem tylko ozdobiłam kremem. Zdjęcia robiłam o 21.30 ... , czyli później już nie można ;). Tort jest pyszny, choć spróbowałam tylko kawałeczek, bo już było dość późno. Jest bajeczny, wilgotny, delikatny, rozpuszczający się w ustach, a słodycz z białej czekolady świetnie się komponuje z malinami, dzięki czemu całość nie jest przesłodzona. Spokojnie możecie tu użyć zapasów z zamrażarki, bo - tak jak u mnie w ogródku - maliny już owocują, ale nie są to jeszcze ilości nadające się do ciasta :-). Powtórzę, byście nie zapomnieli, pyycha!

Składniki:

  • 300 g białej czekolady
  • 1 szklanka śmietany kremówki (250 ml)
  • 5 jajek
  • 120 g drobnego cukru
  • 250 g serka mascarpone
  • 1 szklanka zmielonych migdałów
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 300 g malin (mogą być mrożone)

Kremówkę przelać do niewielkiego garnuszka, podgrzewać. Dodać do niej połamaną białą czekoladę. Cały czas podgrzewać (na niedużej mocy), mieszając, by czekolada się roztopiła, zdjąć z palnika.

Białka oddzielić od żółtek. Żółtka utrzeć mikserem z połową cukru na lekką i jasną masę. Dodać do nich mascarpone, ekstrakt, migdały, roztopioną czekoladę. Zmiksować do gładkości.

Białka ubić na sztywno z resztą cukru. Wmieszać delikatnie do masy.

Formę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej ciasto, na górę powykładać maliny.

Piec w temperaturze 175ºC przez 60 minut, przykrywając od góry folią aluminiową, by się nie spiekło. Wystudzić w uchylonym piekarniku (ciasto urośnie podczas pieczenia, ale potem opadnie). Wystudzić, włożyć na minimum 4 godziny do lodówki.

Na krem:

  • 1 szklanka śmietany kremówki (250 ml)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 100 g malin (mogą być mrożone, ale trzeba je przed dodaniem do kremu rozmrozić)

Kremówkę ubić, dodając pod koniec ubijania cukier i maliny. Wyłożyć na zimne ciasto, wyrównać.

Smacznego :)

Tort z białą czekoladą i malinami

  Oceń: 
Ocena: 8.5  (liczba głosów: 26)
Zobacz także:
Devil's food cake
Devil's food cake
Tort bezowo - kawowy
Tort bezowo - kawowy
Zielony tort matcha z malinami
Zielony tort matcha z malinami
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (325)
1 | 2 | 3 | 4    
Gość: Agi
04.10.2014 23:08 odpowiedz
jeden zawał serca za drugim.... dobrze, że są komentarze, wszyscy mieli podobne przeżycia:) rośnie, potem opada, jest mokry, że wycisnąć można przez sitko, potem twardnieje. Z wyglądu na przyjęcia to się nie nadaje, ale ten smak................ poezja smaku.............. biblioteka smaku............... encyklopedia smaku:)
16.08.2014 08:15 odpowiedz
A ja chcę się pochwalić moją wersją tortu, więcej migdałów, mniej cukru, no i wydłużyłam czas pieczenia o 30 minut, ale wyszedł, perfect.
sikoreczka123  (zobacz profil)
31.07.2014 12:38 odpowiedz
Czy można do ciasta zamiast śmietany kremówki użyć śmietany z mleczka kokosowego??
Dorota, Moje Wypieki
31.07.2014 13:16 odpowiedz
Niestety, nie wiem, czy tort się uda. Kremówka ma jednak dużo więcej tłuszczu.
sikoreczka123  (zobacz profil)
31.07.2014 14:38 odpowiedz
To może tym razem nie będę kombinować ;) Dziękuję za odpowiedź.
Gość: ala
27.07.2014 18:40 odpowiedz
Witam pani dorotko mam pytanie jak zmielic migdaly czym ?
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2014 14:45 odpowiedz
Malakserem, blenderem, młynkiem do kawy, można też kupić zmielone.
Gość: fusilla
26.07.2014 12:05 odpowiedz
Tort wyszedł jak należy. Przed jego wykonaniem przeczytałam wszystkie komentarze. Piekłam w tortownicy 26 cm, dlatego dodałam pół szklanki migdałów więcej niż w przepisie. Po pół godzinie dopiero przykryłam folią, piekłam godzine i 15 minut. Nic nie wykipiało, nic nie kapało, studziłam 4 godziny, a do dzisiaj przed południem w lodówce sobie wszystko siedziało, łącznie z kremem. Ciasto wilgotne, wcale nie słodkie, a co najdziwniejsze, wszystkie maliny były 1 cm pod górną powierzchnią tortu. Smakuje obłędnie i napewno będzie powtarzany! :-)
Gość: zosia
13.05.2014 23:38 odpowiedz
Pani Doroto, zrobiłam wszystko wg. przepisu, a ciasto podczas pieczenia postanowiło "wyjść z formy", eksplodowało, tak rośnie, że wylatuje na zewnątrz i jest czas płynne... :(
Archeolog  (zobacz profil)
07.05.2014 21:56 odpowiedz
Czy do ciasta i kremu mogę użyć malin ze słoika, były zasypane cukrem i zagotowane przez co puściły sok. Czy to nie rozmiękczy ciasta?
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2014 23:35 odpowiedz
Niestety, nie mozna ich uzyć.
Gość: misia
19.04.2014 00:43 odpowiedz
zabieram się za ten tort jutro, mam pytanie odnośnie ciasta... co zrobić by ciasto tak ładnie jak na zdjęciu na brzegach było wyższe? na zdjęciach czytelniczek te brzegi nie są tak wysokie jak u Pani na zdjęciu, to jakaś specjalna metoda ;) ?
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2014 23:35 odpowiedz
Piekłam po prostu wg przepisu ;-).
Andzia01  (zobacz profil)
22.03.2014 13:58 odpowiedz
Ogólnie smaczne ciasto, trochę jak sernik malinowo-migdałowy. Dla nas mało tortowe ale do kawy idealne.
Gość: Justaaaa
07.03.2014 12:08 odpowiedz
Pomimo tego ze lezal pół dnia i całą noc w lodówce tort w środku jest lejący :-( dlaczgo tak sie stało? Moze powinien dluzej w piekarniku siedziec. Wyjadam same boki i sa pyszne, szkoda ze nie wyszedl :-( pomimo tego i tak polecam do sprobowania.
Dorota, Moje Wypieki
07.03.2014 23:25 odpowiedz
Tak, prawdopodobnie zbyt krótko pieczony.
Justynaaaa  (zobacz profil)
09.03.2014 21:26 odpowiedz
Dziekuje za odpowiedź :) wczoraj mąż mój odkrył co jeszcze może byc przyczyną,otóż okazało się, że moja tortownica miała podwójne dno :/ ktos musiał wsadzić dwa, a ja nie zauważyłam heh
14.02.2014 19:28 odpowiedz
To najpyszniejszy tort jaki zdarzyło mi się zrobić!
Dziękuję za ten przepis!
Gość: szawa
25.12.2013 03:45 odpowiedz
o rany.... czy jest możliwe że to ciasto będzie smaczne jak się dało 2 czekolady a nie 3?.... zorientowałam się gruuubo po czasie..i nie wiem czy jest szansa...?
Gość: pajzetki
12.11.2013 21:57 odpowiedz
hej.mam pytanie czy potrzebny jest serek mascarpone? :)
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 10:37 odpowiedz
Jest konieczny.
Gość: Katija
08.10.2013 23:21 odpowiedz
Moja rodzina była przekonana,że to sernik :) W ogóle nie było czuć smaku czekolady, dlatego z początku byłam zawiedziona tym ciastem..Krem również słabo wypadł zaraz po jego zrobieniu.. Już chciałam stwierdzić,że najgorsze ciasto, jakie kiedykolwiek zrobiłam, kiedy przypomniałam sobie,że są rzeczy, którym warto dać trochę czasu... Noc spędzona w lodówce i nagle ciasto okazało się arcydziełem ! Pomimo sernikowej konsystencji i smaku :) Zaliczam do jednych z ulubionych,a że kremu mi jeszcze trochę zostało, jutro robię ponownie ! Dziękuję, genialny przepis ! :)
Gość: ADO
04.10.2013 00:17 odpowiedz
Chodzi mi o krem :) Czy ciasto z już nałożonym kremem może czekać no następnego dnia, czy dopiero następnego dnia zrobić krem?
Dorota, Moje Wypieki
04.10.2013 10:44 odpowiedz
Najlepiej krem zrobić kolejnego dnia.
Gość: ADO
03.10.2013 21:22 odpowiedz
Witaj Dorotko, chcę zrobić to ciasto dzień wcześniej ze świeżych malin. Czy zrobione ze świeżych malin ciasto może do dnia następnego leżeć?
Dorota, Moje Wypieki
04.10.2013 10:53 odpowiedz
Tak.
Gość: Mania
20.09.2013 12:29 odpowiedz
Czytałam tutaj komentarze, że migdały są niezbędne. Ja robię bez migdałów i bez cukru (dodaje 350 g czekolady) i ciasto wychodzi rewelacyjne, nie opada. porządnie ubijam krem, który potem się nie "rozłazi".
dreamyeyes  (zobacz profil)
19.09.2013 12:57 odpowiedz
piec przez 20 min bez aluminiowej folii, potem nałożyć
Gość: martynka
03.08.2013 10:39 odpowiedz
Upiekłam!!!:) malinki zastąpiłam borówka amerykańską, pierwsze 15 min piekłam bez foli, i wydłużyłam czas pieczenia do 65 min:) wyszło rewelacja!!!! Wilgotne, delikatne pyszne:)
Victrola  (zobacz profil)
23.07.2013 19:11 odpowiedz
Obłędnie przepyszne!
Po przeczytanych komentarzach zdecydowałam się pierwsze 20 minut piec bez folii, potem z. Nie wiedziałam co robić kiedy ciasto było zupełnie płynne na koniec pieczenia, więc znowu zdjęłam folię i podpiekłam jeszcze 10 minut. Ze spodu ciekła malinowa woda, byłam już pewna, że ciasto to nie wypał. Jednak po przeleżeniu nocy w lodówce zrobiło się idealne! był to tort na urodziny mamy więc do ostatniej chwili się denerwowałam. Ale warto było. Wszyscy się zachwycali i usłyszałam, że czegoś podobnego to moja babcia jeszcze w życiu nie jadła ;)
Gość: lucka
12.07.2013 17:09 odpowiedz
Przepis jest na tortownice o jakiej średnicy??
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2013 10:57 odpowiedz
Jest napisane w przepisie.
kamila288  (zobacz profil)
04.07.2013 22:38 odpowiedz
Czy mogę zastąpić migdały mąką? Czy zmieni to smak i lepiej tego nie robić?
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2013 21:08 odpowiedz
Raczej nie polecam.
Gość: nordynka
03.07.2013 12:12 odpowiedz
Witam - studiuję Pani stronkę od kilku dni i już wydrukowałam sobie przygarść przepisów do wypróbowania :). Jedno mnie w tym torcie intryguje....jakim cudem maliny wyłożone na ciasto przed jego upieczeniem, po upieczeniu są na dnie? Mogły opaść, ale dlaczego wtedy nie ma "ścieżek" malinowych przez ciasto? Jak one się tam znalazły? W przepisie jest wyraźnie - "..na górę powykładać maliny..."
Dorota, Moje Wypieki
04.07.2013 21:34 odpowiedz
Tak, wykładałam na górę. Nie wiem, czemu nie ma 'scieżek' ;-).
Gość: nordynka
05.07.2013 10:11 odpowiedz
wpadły więc do środka...:), intrygujące...przepraszam za dociekliwość, ale inżynier musi mieć wszystko poukładane..;)

dziękuję

jutro zabieram się za pain rustique i torcik czekoladowy z owocami lata, a potem kruche z malinami i budyniową pianką - to będzie moja pierwsza próba z Pani przepisami,

przyszło mi do głowy, że Pani to ma chyba wpływ na gospodarkę naszego kraju :D- po lekturze blogu oznajmiłam mężowi, że koniecznie muszę mieć mikser (bo ja to wszystko ręcznie...), a na wczorajsze zakupy spożywcze wydałam 2x więcej niż normalnie...:)
Gość: Gosia.s
01.07.2013 13:00 odpowiedz
Ufff!Zrobiłam :) Uwielbiam połączenie białej czekolady i malin :) Przyznaje, że po 1h pieczenia, po zdjęciu folii byłam przerażona, bo ciasto było surowe. Poza tym przywarło do niej. Ale posiedziało jeszcze 15 min i było idealne. Już wiem, że następnym razem folie założę w połowie pieczenia. Poza tym ciasto mi wypłynęło z tortownicy, a użyłam 23. I następnym razem nie wyłożę brzegów tortownicy papierem, bo gdy stygł i opadał papier brzydko zaginał brzegi i wyszło trochę zdeformowane ;) Ale przepyszne :) Jak dla mnie trochę za słodkie i następnym razem dodam mniej cukru. Ale pomysł genialny :) A czy wypływająca z niego woda to wynik dodania kremówki do ciasta?
Gość: as_9
10.06.2013 11:20 odpowiedz
genialny,moje dzieci go uwielbiaja;)
Gość: as_9
10.06.2013 11:15 odpowiedz
Jest rewelacyjny,dla kogos,kto nie lubi przeslodzonych ciast.Pieklam go juz kilka razy,takze w polaczeniu z musem czekoladowym.Czy to jest pani pomysl,czy pochodzi z jakiegos bloga?Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
10.06.2013 11:16 odpowiedz
Mój,
pozdrawiam!
kuferek_aGusi  (zobacz profil)
06.06.2013 12:34 odpowiedz
Właśnie wpisałam sobie ten torcik na listę pragnień, chociaż miałam się odchudzać :)
Mam pytanie z innej beczki: ze wstępu do tego postu wynika, że zdjęcia robione były późnym wieczorem, więc jakiego oświetlenia trzeba użyć, aby zrobić takie bajeczne zdjęcie? Jestem w fotografii laikiem i dopiero zaczynam uczuć się fotografii swoich produktów. Zdjęcia robię tylko przy świetle dziennym, w niemal słoneczny dzień, bo każde inne światło sprawia, że wyglądają koszmarnie :( może to nie blog na takie pytania, ale dla mnie zdjęcia tutaj to mistrzostwo świata.
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2013 23:12 odpowiedz
A.. zdjęcia poprawiałam, wstawiłam inne, ale nie zmieniłam opisu ;-). Zdjęcia powyzsze byly wykonane w swietle dziennym :).
Gość: Kah
02.06.2013 13:50 odpowiedz
Właśnie delektujemy się tym ciastem z moim lubym i muszę przyznać, że fajnie skomponowane smak,i mimo iż dla nas troszkę za słodkie :) W trakcie robienia cista czytałam komentarze i byłam przekonana, iż wyjdzie totalna katastrofa. Po 15 minutach od włożenia ciasta do piekarnika uzmysłowiłam sobie, że nie dodałam malin, więc naprawdę się bałam, że nie wyjdzie. Myślałam, że na pewno będzie zakalec + do tego te wszystkie komentarze. Ale ciacho wyszło jak najbardziej udane. Prawidłowo stężało i warto było je przygotować. Jestem nowicjuszką, więc niestety nie domyśliłam się że boków nie należy wykładać papierem więc wyszły lekko pofalowane- może warto o tym wspominać częściej w opisie! :) Mimo problemów POLECAM i serdecznie pozdrawiam!
01.06.2013 18:34 odpowiedz
wszystko wyszło, jak miało wyjść, ale ciasto nie powala. są tu lepsze :)
31.05.2013 16:28 odpowiedz
Porażka na całej linii! Nie upiekło mi się ciasto pod tą folią. Wyglądało jak dobrze ścięty omlet :/ Zdjełam folię i "dopiekłam" jeszcze ale nie wiem co z tego wyjdzie - na razie chłodzi się w lodówce.
31.05.2013 20:18 odpowiedz
Wyszło :) i jest bardzo smaczne. Nie wiem jak zrobić następnym razem z tą folią, może przykryć w połowie pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
01.06.2013 16:04 odpowiedz
Tak, można.
Gość: Marta
30.05.2013 22:42 odpowiedz
Oj będę próbować i pewnie jeszcze w ten weekend :) nie wytrzymam dłużej hi hi
Gość: Justyna88
11.05.2013 15:51 odpowiedz
Witam Pani Dorotko, świetny pomysł na tort bez mąki i masła :) Tylko ma dwa pytania: czy śmietana kremówka rzadka czy gęsta np piątnicy 36%. I Jaką konsystencję powinno mieć ciasto po wyjęciu z piekarnika?? A w jakim jeszcze kolorze powinna być góra ciasta po wyjęciu go z piekarnika blada czy raczej zarumieniona??
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2013 15:53 odpowiedz
Kremówka najlepsza 36%. Ciasto będzie po upieczeniu bardzo delikatne, piankowe, przyrumienione.
Gość: lerka
25.04.2013 23:06 odpowiedz
Torcik pyszny. Robiłam go w wersji z malinami i w wersji z jagodami (w tej wersji dodałam 80 g cukru). Rodzina zachwycona. Jutro będę go piekła po raz kolejny, ale tortownicy o śr 28cm i zastanawiam sie ile go trzymać w piekarniku???Ktos mi podpowie?Z góry dziękuję.
Gość: Ania
22.04.2013 13:50 odpowiedz
Czy mogę zastąpić białą czekoladę mleczną?
Dorota, Moje Wypieki
22.04.2013 18:13 odpowiedz
Mozesz, ale wydaje mi się, że kolor ciasta będzie mało interesujący ;-).
Gość: Ania
23.04.2013 00:47 odpowiedz
Rzeczywiście, z ciemną czekoladą pewnie będzie podobnie.. A jakie inne proste przepisy mogłaby mi Pani polecić, w których wypaliłoby połączenie malin i mlecznej lub ciemnej czekolady? Chodzi coś takiego za mną i chodzi, muszę to wreszcie wykorzystać :)
Gość: M.
23.04.2013 13:22 odpowiedz
ja gorąco polecam babeczki czekoladowe brownies z malinami :) http://www.mojewypieki.com/przepis/babeczki-czekoladowe-brownies-z-malinami
Gość: Patryśka
21.04.2013 13:34 odpowiedz
Nie wyszedł taki piękny jak na zdjęciach ponieważ nie miałam tortownicy, ale co tam... i tak smakuje. Nie był płynny, można spokojnie kroić. Piekarnik lekko zwariował i nie mogłam ustawić na 175 stopni, więc piekłam w 180. Nic się nie działo. Całą noc przestał w lodówce. Pycha! Polecam.
Gość: Kamil
06.04.2013 15:54 odpowiedz
Maliny ... czekam na sezon i zrobię sobie podobny, o ile się uda :D Pychotka!!
Gość: xenia
01.04.2013 14:10 odpowiedz
Dorotko, czy ten krem bedzie nadawla sie tez do ozdobienia bokow tortu czy raczej nie? dziekuje i pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
02.04.2013 07:52 odpowiedz
Raczej nie.
użytkownik usunięty
30.03.2013 23:41 odpowiedz
Spieszę donieść jak wypadł test. Dziewczyny ( i chłopaki), jesli jeszcze ktoś się zastanwaia, czy zrobić to ciasto, to przestańcie się zastanawiać i je róbcie! Na początku myslałam, że będzie katastrofa, jak je wyjełam z lodówki. Ale teraz z kremem, po kolejnych kilku godzinach w lodówce zjadam już kolejny kawałek i włąsciwie zjadłam już 1/4 ciasta! (pocieszma się, że robiłam je w tortownicy 20cm) Wcale nie jest za słodkie! Jest ożeźwiające i po prostu przepyszne! Cieszę się, że nie poszłam za moją pierwszą myślą, zeby oddać spód psu ;-)
użytkownik usunięty
30.03.2013 19:36 odpowiedz
Mój ostatni, piąty wielkanocny wypiek. Ciasto trudne, cały czas mam wrażenie, że coś nie wyszło. Piekłam je 1h45 minut!!!! Bo ciągle mialam wrażenie, że jest surowe. Chłodziło się prawie 7 godzin a i tak było galaretowate i na dnei baaardzo wilgotne. No nic, jutro testowanie. A moze nawet jeszcze dziś późnym wieczorem? Dam znać, jak smak :-) Pozdarwiam wszytskich świątecznie.
Gość: stonka271
27.03.2013 18:23 odpowiedz
pyszny, biała czekolada rozpływa się w ustach
Gość: kalekx
18.03.2013 10:40 odpowiedz
Torcik mega, super pyszny :) Paluszki lizać. Ze stołu zniknęło szybciej niż tam trafiło :) Wcale nie jest aż takie słodki. Maliny łagodzą smak słodkości ponieważ są kwaskowate i świetnie się komponują i przełamują słodki spód. Jak ktoś chce żeby spód był mniej słodki, to zamiast 300g białej czekolady można dodać 200 g lub mniej. Spód tortu jest wyśmienity. Nie jest suchy tylko wilgotny, a zmielone migdały świetnie smakują w cieście. Masa kremowa jest puszysta i delikatna. Ja dodałam do niej fix do ubijania śmietany żeby była troszkę sztywniejsza. Robiłam ten torcik pierwszy raz i jestem zaskoczona bardzo, ale to bardzo pozytywnie smakiem, łatwością zrobienia i szybkością - wcale nie jest pracochłonne.
Po prostu torcik bardzo pyszny :) Niebo w gębie :)
26.02.2013 12:36 odpowiedz
Wsadzilam tort do piekarnika a dopiero potem zaczelam czytac komentarze. w strachu czekalam czy moj srodek tez bedzie plynny...ale po nocy spedzonej w lodowce okazalo sie ze nie bylo z tym problemu:)
Gość: Moni.Ka
12.02.2013 11:53 odpowiedz
Zamierzam upiec go w czwartek, w formie w kształcie serca, i teraz pytanie: czy w silikonowej formie uda się? tzn, nie muszę już jej wykładać papierem?
Gość: ewa
04.02.2013 17:34 odpowiedz
jest pyszne! ulubione ciasto mojego faceta, robiłam je już kilkanaście razy i zawsze wychodzi idealnie! :)
Gość: joannea
21.01.2013 10:42 odpowiedz
ciasto jest bardzo, ale to bardzo, ale to bardzo slodkie. Niespecjalnie nam przez to smakowalo.
Gość: jn
29.01.2013 22:58 odpowiedz
Niestety muszę się zgodzić.
Na dodatek jest to pierwsze ciasto od Pani Dorotki i chyba w ogóle w moim życiu, które jakoś totalnie mi nie wyszło - za słodkie, a poza tym skończyłam je późną nocą, a już rano środek pływał, wszystko rozmokło i zrobiła się ciapa - nie mam pojęcia co to było. Pewnie to moja wina, ale nie potrafię dojść, co poszło nie tak.
W każdym razie inne przepisy tutaj są wprost genialne i przeważnie mniej pracochłonne, więc ten tort polecam tylko odważnym :).
Gość: dorota
18.01.2013 09:53 odpowiedz
czy ten krem nadaje się do tortu urodzinowego? chcę przełożyć nim biszkopt lub ciasto czekoladowe. jeżeli tak, to czy te maliny na końcu dodać w całości i zmiksować jeszcze z kremówką? czy może najpierw je jakoś rozgnieść a potem już tylko delikatnie wmieszać? dodam że będę raczej chciała kupić świeże, nie przepadam za mrożonymi.
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2013 16:25 odpowiedz
Tak, nadaje się. Dla pewności można dodać trochę mascapone do kremówki, by krem nie wypływał z tortu (maliny na pewno rozrzedzą kremówkę). można rozgnieść i wymieszać delikatnie z kremem szpatułką.
Agata_28  (zobacz profil)
11.01.2013 20:00 odpowiedz
Dla mnie osobiście mistrzostwo. Przeeeeeeeeepyszne! :)
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2013 22:00 odpowiedz
Agatko, dziękuję za wszystkie zdjęcia, są piękne :).
Gość: Tina
31.12.2012 18:24 odpowiedz
Mój torcik niestety nie wygląda tak ładnie jak tu na zdjęciach.Wyłożyłam całą formę papierem i boki tortu są bardzo niekształtne, za szybko położyłam folię aluminiową na górę i ta się do ciasta przykleiła, no i na koniec chciałam tort przenieść na paterę i o mało by mi się rozleciał. Po długim chłodzeniu w lodówce nie było już problemu.Mimo tego że taki nieurodziwy smakuje jak dobra pralinka, u mnie biała czekolada jest mocno wyczuwalna.
Gość: Iwona
20.11.2012 13:16 odpowiedz
Tort wlasnie sie piecze a juz czytam kolejne przepisy zastanawiajac sie co upieke jako nastepne! Wspaniale przepisy ktore doslownie STUDIUJE :-) pozdrawiam i dziekuje x
Gość: lilek
14.11.2012 12:09 odpowiedz
Dorotko, ten tort napewno zrobię na urodziny moich szkrabów. Teraz potrzebuję zrobić na szybko tort dla teściowej i z braku posiadania w lodówce serka mascarpone, chciałam się zapytać czy mogę wykorzystać ten malinowy krem do przełożenia zwykłego biszkopta? Czy podwoić proporcje żeby starczyło do przełożenia? I czym ten biszkopt nasączyć, żeby pasowało?
Bardzo będę wdzięczna za szybką odpowiedź.
PS. Chyba że serek mascarpone da się czymś zastąpić?
20.11.2012 17:00 odpowiedz
ja już parę razy wykorzystywałam tą masę do przełożenia biszkoptu,ale kakaowego i było super! tylko zwiększyłam proporcje! a poza tym fantastyczna kolorystyka...
Gość: Róża
01.10.2012 09:06 odpowiedz
Ja własnie zrobiłam i wyszedł świetnie, do bitej śmietany dodałam troszkę żelatyny bo musiałam biedaka transportować do solenizantki. Dzięki za świetny i prosty przepis:D
Gość: Marta
21.09.2012 22:03 odpowiedz
Zrobiłam i mam pytanie.Czy Wam czytelniczki też ciasto wyszło jak niedopieczone?Nie wiem czy ono takie ma być czy nie?Wilgotne,ciężkie,plastelinowate...I baaardzo opadło-bitej śmietany ie starczyło żeby je wypełnić do równego...Pozdrawiam!
06.11.2012 19:55 odpowiedz
mój też wyszedł jakby niedopieczony,ale w smaku super!
Gość: Sylwia
16.09.2012 20:45 odpowiedz
Zrobilam! Ale... byl bardzo mokry... po 4 godzinach stania w lodowce,jeszcze przed nalozeniem kremu na dnie tortownicy byla woda (a moze sok z malin?),po nalozeniu kremu kiedy odstal kolejne godziny mozna powiedziec ze sie z niego lalo... wiesz moze dlaczego??
Gość: misspatronis
11.09.2012 22:42 odpowiedz
Zrobiłam to ciasto na urodziny siostry. Na szczęście dzień przed. Piekłam godzinę dwadzieścia, studziłam 4 godziny w piekarniku, a następnie stało dobę w lodówce. Udało się w 100 procentach. Przepyszne ciasto, do tej pory je wspominamy a minęły już dwa miesiące ;P Pozdrawiam.
28.08.2012 23:59 odpowiedz
Polecam - robiłam kilkukrotnie i zawsze wychodził.
Któregoś razu zabrakło mi mielonych migdałów, w pobliskich sklepach nie było, uzupełniłam brakującą ilość tartą bułką - dało radę ;)
I jeszcze info dla nieprzyjaciół białej czekolady (do których i ja się zaliczam): po upieczeniu jej charakterystyczny smak jest niewyczuwalny.
Dziękuję za przepis i dodaję go do ulubionych.
Gość: bożena
25.08.2012 22:06 odpowiedz
Wielkie dzięki,na nikogo nie można liczyć w obliczu tragedii ;)),której na szczęście nie było:)))
Ciasto wyszło jak na zdjęciu, dzięki sugestiom w komentarzach zmniejszyłam cukier dając ostatecznie 1/4 szklanki ,a i tak był wystarczająco słodki, dałam dodatkowo 1/3 szkl.mąki ,konsystencja idealna ,wilgotna,smak "sernikowy",maliny przełamujące słodycz i pyszny kremik,chciałam żeby lepiej się trzymał,więc połączyłam bitą śmietanę z połową mascarpone i zmieszałam z malinami. Nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać po tego typu"cieście" i trochę panikowałam;) następnym razem wydłużę pieczenie o jakieś 10min i powinno być dobrze.
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2012 22:02 odpowiedz
Widzisz, ja wiedziałam po prostu, że sobie poradzisz ;-).
Gość: bożena
24.08.2012 23:08 odpowiedz
No chyba polegnę na tym przepisie ,od 20 min studzę go w piekarniku,zaczął lekko się zapadać i z niewielkich pęknięć "wyziera" mokre ciasto,włączyłam piekarnik żeby go dopiec ,ale po 20min studzenia to dobry pomysł?Ratunku ma ktoś jakiś pomysł?
Gość: Snow
19.08.2012 17:16 odpowiedz
Upiekłam wczoraj :)) Wyszedł rewelacyjnie! Dla mnie trochę za słodki, ale rodzina zajadała się ze smakiem :) Następnym razem spróbuję dodać dużo mniej malin do ciasta, a więcej do masy śmietanowej na wierzch, żeby było bardziej kwaśno :))

Dorota, dziękuję za ten przepis :)) Pozdrawiam :))
Gość: Kate666
18.08.2012 17:04 odpowiedz
Upieklam ten tort 2 dni temu. Wyszedl odrobine za plynny w srodku ale smakuje bosko. Mysle, ze nastepnym razem dodam odrobine wiecej tej migdalowej "maki" i podpieke go z 10 min dluzej. Corka i moj M sa nim zachwyceni.
Gość: Justyna21
18.08.2012 11:14 odpowiedz
Czy pasują do tego tortu mielone orzechy włoskie zamiast migdałów ?
Dorota, Moje Wypieki
18.08.2012 16:55 odpowiedz
Wydaje mi się, ze migdaly lepiej pasują.
Gość: Netka
10.07.2012 08:50 odpowiedz
Zrobiłam ten tort przedwczoraj na urodziny synka. U mnie konieczną stała się zamiana owoców z malin, które najzwyczajniej w świecie zapleśniały :(, na czereśnie. W sumie tort był bardzo smaczny choć dla mnie trochę za słodki. Może gdyby nie akcja ratunkowa z czereśniami, byłoby inaczej i proporcje uznałabym za właściwe. A tak, b.b.b. słodkie czereśnie i bardzo słodka masa = zdecydowanie za słodkie ciasto. Na spodzie podobnie jak paru innym dziewczynom wypłynął taki ni to tłuszcz ni to woda. Wstawiłam najpierw na 15 minut do zamrażarki, a później już w lodówce tort zsiadł się tak jak było opisane w przepisie. Jeśli ktoś kiedykolwiek pokusi się o wersję z czereśniami, naprawdę polecam zmniejszenie ilości cukru (lub w ogóle bez cukru a nawet i jednej tabliczki czekolady). Migdały mieliłam sama w blenderze. Nie wyszedł proszek tylko takie małe kawałeczki, co wcale nie było wadą a dla mnie wręcz zaletą, gdyż były super wyczuwalne w smaku. Ciasto na pewno do ponownego zrobienia, tym razem z malinami jak w oryginale :)
Gość: Natalia
18.06.2012 13:35 odpowiedz
Serdecznie dziekuje za przepis! Tort wyszedl wspanialy, idealny :) Pieklam na siosrty urodziny, na specjalne zamowienie. Balam sie, ze nie wyjdzie, jak sie pozniej okazalo zupelnie niepotrzebnie :)

Jedyna modyfikacja bylo dodanie do spodu 200g zmielonych migdalow zamiast 120g i chyba dzieki temu prawie wcale nie opadl :)

Jeszcze raz wielkie dzieki!
Gość: bożena
12.06.2012 21:59 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, mąka zamówiona ,z realizacją torciku muszę jednak poczekać na świeże malinki,świetny blog i dziękuję za poświęcony czas.
Dorota, Moje Wypieki
12.06.2012 11:59 odpowiedz
Tak, ponieważ wydaje mi się, że mąka migdałowa to po prostu zmielone na mąkę migdały. Przepraszam jednoczesnie za usunięcie poprzedniego komentarza (z linkiem).
Gość: bożena
12.06.2012 07:47 odpowiedz
Mam pytanie czy zmielone migdały można zastąpić mąką migdałową (zarówno w tym przepisie jak i w innych) ?
Dorota, Moje Wypieki
29.04.2012 09:11 odpowiedz
Możesz spróbować :)
Gość: gwiazda19821
29.04.2012 09:10 odpowiedz
mój tort nadawał się nie na talerzyk a... pucharek w jakim podaje się lody!!!!część środkowa nie" zwarła" się tak fajnie jak boki,mimo trzymania chwilę w zamrażalce,a potem przez noc w lodówce.Ale smak naprawdę super,mimo tych czekolad nie jest strasznie słodki,bo maliny nadają fajnego kwaśnego posmaku...Sam torcik jest delikatny,powiedziałabym puszysty i bardzo lekki. i jedno pytanie:Czy gdyby dać 2 szklanki migdałów do ciasta byłoby bardziej zwarte i ze środkiem ciasta byłoby mniej problemów? w większości komentarzy to ten środek był problematyczny.wypiek na pewno do powtórzenia.
Dorota, Moje Wypieki
26.04.2012 17:16 odpowiedz
Tutaj można sprawdzić: mojewypieki.blox.pl/strony/przelicznikkulinarny.html
Gość: gwiazda19821
26.04.2012 17:14 odpowiedz
mam pytanie....szklanka zmielonych migdałów to ile to będzie wagowo?(mniej więcej).
Gość: Magda
15.04.2012 21:09 odpowiedz
Witam, czy ktoś próbował zastąpić serek maskarpone innym składnikiem? zastanawiam się czy serek homo lub inny byłby dobry albo dodać więcej kremówki? z góry dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam wszystkie blogowiczki
Gość: aggie
08.04.2012 14:13 odpowiedz
niestety, duze rozczarowanie :(
na zdjeciu wyglada przepysznie, poza tym to moje ulubione polaczenie skladnikow - mascarpone, smietana, czekolada, maliny...
ale to co wyszlo... ojj :(
pieklam w 24cm tortownicy, rozmiar idealny na te ilosc ciasta, wyroslo do folii, potem opadlo
bylo bardzo rzadkie, ale po nocy w lodowce wygladalo calkiem ok
jednak juz po polozeniu kremu i odstaniu kolejnych kilku godzin w lodowce, po pokrojeniu okazalo sie, ze w srodku jest ciapa
nie dalo sie kroic, trzeba bylo jesc lyzka
choc chetnych na to zbyt wielu nie bylo
bo oprocz konsystencji, zawiodl smak, dol smakuje jak kasza manna na gesto :(
tylko krem jest dobry
w rezultacie polowa ciasta poszla do smietnika
takze nie polecam jako wypiek na wazna okazje
Dorota, Moje Wypieki
04.04.2012 15:10 odpowiedz
Nie, nie znam..
Gość: beata
04.04.2012 14:47 odpowiedz
Pani Dorotko może Pani zna przepis na tort śmietnik, bezskutecznie poszukuje w internecie od dłuższego czasu, jest to biszkopt upieczony w tortownicy z wydrążonym środkiem i w tą dziure jest włożony krem (nie wiem właśnie jak zrobiony, z duza iloscia bakalii i owocow i rumem, jezeli moze Pani cos doradzic bede bardzo wdzieczna, piekna strona duzo korzystam z Pani przepisow pozdrawiam beata
Gość: kurczak
26.03.2012 21:06 odpowiedz
Fantastyczny blog, zawsze gdy poszukuje czegoś pysznego, zaglądam tutaj:-) robiłam już ten tort, jest pyszny i taki inny. Zastanawiam się tylko jak go udekorować, szczególnie teraz gdy świeże maliny są towarem deficytowym. Chciałabym żeby wyglądał elegancko. Macie jakieś pomysły? Ps.Wielki szacun dla autorki:-)
24.03.2012 16:08 odpowiedz
Niestety tym razem się nie udało :( ciasto nigdy nie stężało, miało konsystencję bardzo roztopionych lodów :/ A szkoda, bo zapowiadało się tak pysznie. Na szczęście goście byli niezbyt wymagający, więc i tak zostało zjedzone :D Ogólnie nie polecałabym piec tego tortu na ważniejsze okazje, bez treningu. Ale bita śmietana z malinami na wierzchu była p-y-sz-n-a i na pewno jeszcze taką zrobię (może na spodzie z biszkoptu i jakimś białoczekoladwym kremem?:)
Gość: aga
14.03.2012 15:51 odpowiedz
Miałam co do niego pewne obawy... Musiałam go trzymać dłużej w piekarniku, wyglądał na dość mokry itd. Jednak, gdy ostatecznie wylądował na imieninowym stole mojej mamy i na talerzach gości, słyszałam same pochwały :). Mi również smakował, ma bardzo fajną, lekką konsystencję. Więc ten morał jest krótki i wszystkim znany: Każdy tort ze strony Dorotki zawsze jest udany! :D
Gość: Dotka
13.03.2012 15:55 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam na urodziny przyjaciela. Jeszcze w samochodzie myślałam że wiozę zakalca i będziemy wyjadać wierzch łyżką:) ale ku mojemu wielkiemu zdziwieniu ciasto wyszło! a zaczęło się od tego że wszystkie maliny w czasie pieczenia poszły na dno i puściły tony wody (mimo że dałam rozmrożone)...to że ciasto było jakby płynne nie martwiło mnie bo w komentarzach było napisane że takie ma być i stężeje w lodówce. Ale pomimo całej nocy w chłodzie nadal spód był mokry, żeby nie powiedzieć wodnisty...cały papier, którym był wyłożony spód tortownicy był namięknięty a z dna lała się woda. No totalna drama! ale ku mojemu zaskoczeniu ciasto było zwarte, bez śladu zakalca, spód oczywiście nie był idealny, ale dało to się wszystko pokroić i nałożyć. A smak...niebo w gębie. Nie za słodkie, lekko kwaskowate od malin, wilgotne. PYCHA!
Dorota, Moje Wypieki
11.03.2012 19:25 odpowiedz
Może krem z białą czekoladą z tego przepisu + biszkopt czekoladowy (ciemny): mojewypieki.blox.pl/2008/09/Tort-makowy-z-kremem-z-bialej-czekolady.html
Gość: Gosia
11.03.2012 11:20 odpowiedz
Dorotko, wyczytałam już, że to ciasto nie nadaje się do przełożenia kremem. Masz może jakiś inny pomysł na ciasto z białą czekoladą, z którego będzie można zrobić przekładany tort dla miłośnika białej czekolady właśnie? Pozdrawiam
Gość: Justyna
29.02.2012 22:09 odpowiedz
Ciasto jest przepyszne, to fakt. Miałam jednak problem, bo w piekarniku spód bardzo szybko urósł i przykleił się do folii aluminiowej, co miało opłakane skutki, gdy próbowałam je rozdzielić. Następnie opadł i był niziutki, co mnie pozbawiło połowy włosów z głowy, gdyż kucharka ze mnie okropna, a robiłam tort na urodziny Mojego. :) nie wiem, jak na przyszłość temu zapobiegać. Gdybym wzięła większą tortownicę, to przecież ciasto byłoby jeszcze niższe x(

Mimo całego narzekania - było cudowne, wszyscy się zajadali :)
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2012 18:55 odpowiedz
Caster sugar, raczej jest w każdym supermarkecie.
Gość: Shiro
07.02.2012 13:13 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam. Z duszą na ramieniu wstawiałam półpłynne w środku "coś" do lodówki. Ale wyszło w porządku. Jest zwarte, niesamowicie wilgotne ale nieprzesłodzone i po prostu pyszne. Byłam podwójnie stroskana o to ciasto, bo użyłam drobno siekanych migdałów a nie zmielonych, ale i tak wyszło fantastycznie.
Jeszcze wrócę do tego przepisu, bo stał się ulubionym wypiekiem mojego chłopaka. ;)

Mam w sumie tylko jedno pytanie- jak jest cukier drobnoziarnisty do wypieków? Bo w Anglii znalazłam tylko zwykły i cukier puder. (choć przyznam, że szukałam w sunsberrym)
Pozdrawiam
A.Shiro
Gość: Anulek
30.01.2012 11:03 odpowiedz
Dzięki, Dorotus, za błyskawiczną odpowiedź:-)
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2012 10:37 odpowiedz
Malin nie trzeba rozmrażać. Możesz zastąpić mascarpone, ale deser będzie cięższy i 'sernikowy' w smaku.
Gość: Anulek
30.01.2012 10:32 odpowiedz
Dorotko,
Czy zamrożone maliny powinnam wcześniej rozmrozić?
I czy mascarpone mogę zastąpić twarogiem sernikowym Piątnicy?
Pozdrawiam.
Gość: lolomanoloo
29.01.2012 15:15 odpowiedz
Bardzo dziękuję, to wiele ułatwia na przyszłość:)
A tort wczoraj zrobiłam, piekłam z termoobiegiem:) i wyszedł pyszny. Użyłam tortownicy 23cm i ciasto wyrosło ponad formę (przykleiło się do folii, którą było przykryte), ale na szczęście nie wypłynęło, później dużo opadło (oprócz brzegów), spokojnie mogłabym użyć większej formy. Nie miałam mielonych migdałów, więc zmieliłam w blenderze płatki migdałowe, to chyba lepsze rozwiązanie niż całe migdały, bo nie są takie tłuste i nie mają skórki:), nie udało się zmielić na "mąkę", ale myślę, że w niczym to nie przeszkodziło. Ogólnie tort świetny, ciasto moim zdaniem jest takie sernikowe, bardzo wilgotne, naprawdę pyszne a z malinami tworzy świetne połączenie. Polecam!!!
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2012 19:10 odpowiedz
Tak, zawsze piekę z termoobiegiem, za wyjątkiem serników.
Gość: lolomanoloo
23.01.2012 17:50 odpowiedz
Pani Doroto! Ja zawsze pytam o to samo - na jakich ustawieniach piekarnika to piec? czy jeśli nic Pani nie pisze to znaczy, że z zasady jest z termoobiegiem? Przy każdym przepisie mam tą samą wątpliwość, więc byłabym wdzięczna za odpowiedź. dziękuję i pozdrawiam
Gość: sylwia
21.01.2012 17:15 odpowiedz
moje ciasto wyszło dość puszyste, opadło niewiele, na tyle że bałam się że nie będzie miejsca na bitą śmietanę ;) ale może dlatego że dałam jedno białko więcej.
Dość proste w robieniu, pyszne, bardzo wilgotne i oryginalne :)

1 | 2 | 3 | 4    



do góry