Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1391

sobota, 06 czerwca 2009

Trufle orzechowe

Zebrało mnie na trufelkowanie :). Kolejne nie mogły być z innych orzechów, jak z laskowych, uwielbiamy ich wszelkie połączenia z czekoladą. I się nie myliłam, są wyśmienite, smakują jak 'wypasiona' wersja nutelli i nie mogą się znudzić ... Polecam :)

Składniki na około 35 trufelków:

  • pół szklanki nutelli
  • pół szklanki podpieczonych, zmielonych orzechów laskowych (wystudzonych)
  • pół szklanki podpieczonych posiekanych orzechów laskowych (wystudzonych)
  • pół szklanki mleka słodzonego skondensowanego
  • 2 łyżki masła, bardzo miękkiego
  • 120 g gorzkiej (lub pół na pół z mleczną) czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej
  • 1 łyżka likieru orzechowego Frangelico (niekoniecznie, można dać 1 łyżkę wódki)

Ponadto:

  • 150 g czekolady gorzkiej do obtoczenia, roztopionej w kąpieli wodnej

Wszystkie składniki na trufelki wymieszać dokładnie w naczyniu. Włożyć do lodówki do stężenia. Jeśli masa po 4 h będzie nadal zbyt rzadka, można do niej wmieszać trochę więcej zmielonych orzechów laskowych lub roztopionej czekolady (choć masa po nocy w lodówce zastyga na kamień ;).

Ze stężonej masy formować nieduże kulki, odstawić znów do lodówki do schłodzenia.

Obtaczać w roztopionej czekoladzie. Przechowywać w lodówce.

Smacznego :)

* trufelki już obtoczone w czekoladzie mogą być przechowywane w temperaturze pokojowej, jednak wtedy są dość miękkie w środku, polecam więc przechowywanie w lodówce (trufelki na zdjęciach nie były z lodówki, więc widać, jakie są miękkie w środku)

Trufle orzechowe

  Oceń: 
Ocena: 7  (liczba głosów: 2)
Zobacz także:
Trufle czekoladowo-miodowe z ..twarogu
Trufle czekoladowo-miodowe z ..twarogu
Trufle kokosowe
Trufle kokosowe
Słodkie orzechowe kulki
Słodkie orzechowe kulki
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (51)
Gość: Sylwia
17.04.2014 05:33 odpowiedz
Mam pytanko: cala mase (wszystkie skladniki) mieszamy lyzka czy mikserem? I jak dlugo podpiekamy te orzechy w 180st. C? Ile minut?
Gość: y
20.07.2013 21:29 odpowiedz
2 razy mam podpiec orzechy laskowe czy jest błąd bo nie rozumiem
Dorota, Moje Wypieki
20.07.2013 21:30 odpowiedz
Nie ma błędu, jedne są zmielone, drugie posiekane. 
Gość: Violet22
22.10.2011 06:46 odpowiedz
A ile waży pół szklanki nutelli?
Dorota, Moje Wypieki
13.03.2011 19:49 odpowiedz
Bierzesz 1/2 szklanki już zmielonych/ posiekanych.
Gość: izabell
13.03.2011 08:31 odpowiedz
a ja mam pytanie o orzechy. czy najpierw odmierzam 1/2 szklanki całych orzechów, a następnie je mielę/siekam, czy biorę 1/2 szklanki już zmielonych/ posiekanych? :)

pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2010 10:05 odpowiedz
Mleko musi byc słodzone. Niektórzy takie jak Ty kupiłas dosładzaja po prostu, ale ja tego nie robiłam. I jest ogromna róznica w gęstości. Do czekolady nic nie dodawaj, bo się zwarzy. Jak ją stopisz będzie wystarczająco rzadka do obtaczania. pozdrawiam :)
Gość: kasia84
18.12.2010 07:56 odpowiedz
trufle znalazly sie na przedswiątecznej liście "rzeczy do zrobienia":) wyglądają pięknie!!! kupilam skladniki, ale mam mleko skondensowane nieslodzone, bo innego nie bylo. czy moze byc zamiast slodzonego?? co do czekolady, to jak ja stopię i bedzie za gęsta to lepiej dodac mleko czy maslo zeby byla bardziej lejąca?? i czy bedzie dobrze zastygac??czy dodac do niej parafinę spozywczą? Pozdrawiam świątecznie!!!
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2010 20:43 odpowiedz
Nie, nie gotować! ;)
Gość: Kasia
15.12.2010 19:35 odpowiedz
Może to naiwne pytanie, ale czy mam zagotować słodzone skondensowane mleko? Jeśli tak, to do masy dodawać ostudzone? Proszę o odpowiedź. To moje pierwsze pralinki i nie chcę zmarnować tylu produktów przez zrobienie czegoś źle. Z góry dziękuję i pozdrawiam. :)
Gość: Ann
20.10.2010 17:29 odpowiedz
Pyszne. Radzę jednak obtoczyć je w zmielonych orzechach laskowych, niż w gorzkiej czekoladzie. Obawiam się, że mogłaby ona przewyższyć smak nutelli i zmienić smak trufelków, a te moim zdaniem są wyśmienite same w sobie:)
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2010 16:19 odpowiedz
Dokładnie, masz rację, co kilka minut a nie kilka minut ;)
Gość: lucynabm
19.01.2010 12:18 odpowiedz
Dziekuje....:)
Rozumiem, ze zamykam piekarnik po włożeniu orzechów i co jakis czas otwieram i mieszam....:)
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2010 20:25 odpowiedz
Temp około 180 stopni i kilka minut mieszając, do zbrązowienia. Lub nizsza temp i wtedy dłużej. Uwazac, bo łatwo sie przypalają. pozdrawiam
Gość: lucynabm
15.01.2010 21:37 odpowiedz
Dorotko ja tez prosze o odpowiedz na powyzsze pytanie!!
Rodzina domaga sie trufelków!! :)
Gość: haniuta
22.12.2009 21:08 odpowiedz
jak długo i w jakiej temperaturze piecze się orzechy
Gość: jolcia9
16.12.2009 13:28 odpowiedz
Trufelki są bardzo dobre. Mój mąż i dzieci się zajadali. Polecam.
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2009 08:54 odpowiedz
Mogą być zwykłe, ale musisz je wtedy sama zmielić i podpiec w piekarniku. Widziałam tylko zmielone, albo w całosci. pozdrawiam :)
Gość: admira77
02.12.2009 01:28 odpowiedz
Witam ! Wyglądają bosko ! Mam pytanie - gdzie ja mogę zdobyc podpieczone orzechy laskowe? Tak sie kupuje w sklepie zapakowane? Moze moga byc zwykle ? czekam na odpowiedz, gdyz chce je jutro zrobic :)
Gość: sol604
12.10.2009 19:09 odpowiedz
Są pyszne! Zrobiłam furorę dając je koleżankom na prezent 18-stkowy. Jedyne co zmieniłam to dodałam trochę więcej alkoholu(rodzinna słabość xD). Niebo w gębie!
Gość: madziu-linka
16.08.2009 11:39 odpowiedz
Absolutna poezja. Wyjadaliśmy z mężem w nocy-tzn. sprawdzalismy czy będą dobre oczywiscie ))).
Gość: alfima
11.08.2009 19:21 odpowiedz
Mmmm... Genialne!
Polecam przepis własnego pomysłu:
- mała Nutella
- pół paczki sucharków
- pół szklanki orzechów laskowych
- kakao gorzkie
Sucharki zetrzeć na tarce, zmielić orzechy i połączyć z Nutellą. Formować kuleczki, które następnie obtoczymy w kakao. Można oblać mleczną/deserową czekoladą. Smak nugatu, sucharki chrupią a gorzkie kakao łamie słodki smak Nutelli. Polecam - praliny robią furorę!
Gość: olciaky
12.06.2009 14:40 odpowiedz
Jeśli wypasione,to ja się piszę!:D
Gość: azalka
11.06.2009 08:37 odpowiedz
Monikulka!!!! dzieki za odpowiedx. oczywiście wczoraj jak dokładniej przeczytałam przepis to znalazłam odpowiedź na moje pytanie:-).
trufelki zrobione z podwójnej porcji. Powiem tak impreza droga:-))) ale warto. ONE są REWELACYJNE. Ja troszke za drobno pokroiłam orzechy no i nie bardzo wyszła mi polewa, ale to dlatego, że przekombinowałam. Nie użyłam samej czekolady gorzkiej tylko dałam tez mleczną i cos one nie bardzo mi sie topiły. No ale to nic. Trufelków wyszło bardzo duzo i część jeszcze nie jest w polewie, jutro zrobię polewę tylko czekoladową.
Bardzo polecam te trufelki.
Gość: monikulka
10.06.2009 08:52 odpowiedz
Do Azalki: pewnie juz zrobilas ale na wszelki wypadek: 120g czekolady idzie do srodka, do obtaczania potrzebne jest nowe 150g czekolady :)
Gość: azalka
10.06.2009 08:08 odpowiedz
Dorotus!!! czy te 120 gram czekolady to ma byc do obtaczania czy wlac to do masy??
prosze o szybka odpowiedx, bo jestem w trakcie robienia tych trufelków. Robie z podwójnej porcji.
Dorota, Moje Wypieki
09.06.2009 21:34 odpowiedz
Trufle nadziewasz deliktanie na wykałaczkę/patyczek do szaszłyka, obtaczasz, pomagając sobie palcami lub łyżeczką, odkładasz na papier do pieczenia. Aby nie było śladu od leżenia na papierze, niektórzy wbijają patyczek z truflą w skórkę od pomarańcza, przepołowionego, wydrążonego. Tak stoi i zastyga.
Dorota, Moje Wypieki
09.06.2009 21:31 odpowiedz
Nie wiem: jutro jak nie zapomnę to zważę ;)
08.06.2009 15:25 odpowiedz
Dzięki:)
No to siekam w takim razie dalej nożem.
A jeszcze mam pytanie: ile w sumie tych orzechów potrzeba w dekagramach?
Gość: azalka
08.06.2009 11:19 odpowiedz
Dołączam do pytania Kasi!!
Ja również siekam nożem.
Gość: kasia
08.06.2009 10:58 odpowiedz
witam ,

chciałam zapytać jaką metodą "oblewać" czekoladą te trufle :)
Dorota, Moje Wypieki
08.06.2009 08:30 odpowiedz
Ja również siekam nożem. Jak potrzebuję wieksze kawałeczki to wrzucam do foodprocesora i on mi sieka, ale trzeba uważać bo chwila ... i kiedyś otrzymałam mąkę orzechową ;)
Gość: blue-edith
08.06.2009 07:40 odpowiedz
ja siekam nozem, kroje je po prostu, na jak najmniejsze czesci. rzeczywiscie jest to dosc uciazliwe zadanie.
z pozdrowieniami
edyta :)
07.06.2009 18:46 odpowiedz
Może się nieprecyzyjnie wyraziłam: w przepisie połowa orzechów ma być zmielona (to proste), a połowa posiekana. Chodziło mi o to czy macie jakiś patent na siekanie czy siekacie nożem (to dość uciążliwe).
Gość: dorota
07.06.2009 16:02 odpowiedz
nożem nie da się zmielić, więc są siekane a młynkiem nie da się posiekac.
Ważne żeby były rozdrobnione.
06.06.2009 19:11 odpowiedz
Uświadomcie mnie jaka jest metoda na siekanie orzechów? Zmielenie to proste jak się ma urządzenie, ale siekanie?
Gość: ziizou
06.06.2009 19:09 odpowiedz
fantastyczne! moja masa byla gotowa do lepienia po 1,5h w lodowce. fajnie sie lepily, taka jadalna plastelinka :D wlasnie je oczekoladzilam, czekam, az czekolda zastygnie na tyle, by moc pochlonac chociaz jedna ;)))
Gość: blue-edith
06.06.2009 14:15 odpowiedz
nie ma błędu. raz mielonych raz posiekanych.
Gość: jstnk
06.06.2009 14:14 odpowiedz
@ malazaba1 - nie ma błędu w przepisie:) Pierwsze pół szklanki ma być zmielone a drugie pół szklanki posiekane :) Pozdrawiam!
Gość: malazaba1
06.06.2009 14:05 odpowiedz
chyba w przepisie jest mały błąd- dwa razy jest po pół szklanki orzechów laskowych.
06.06.2009 13:45 odpowiedz
Cóż, robię to samo, ale zawsze bałam się robić z tego polewę, bo sądziłam że na wierzchu musi być coś bardziej firmowego... Te połamańce zawsze daję do środka, np. jako sos do naleśników na rozpieszczające podwieczorki. Faktycznie - zaskoczyłaś mnie :)
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2009 13:38 odpowiedz
Zadziwię Cię, ale najtańszą (niefirmową) kupioną w ang tesco, wymieszaną z czekoladami z Lidla, Aldiego, itp..mam takie pudełko z kawałkami czekolad, które m.in dzieci dostają w prezencie, a ja niedobra matka im zabieram, a potem przetapiam zajączki i mikołaje ... To jest moja osobista mieszanka czekolad ;)
06.06.2009 13:31 odpowiedz
Czy mogłabyś zdradzić jakiej konkretnie czekolady używasz do swoich polew, bo są piękne i nie matowieją a polewa z tortu czekoladowego z malinami śni mi się po nocach, błagam - zdradź co to za firma!
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2009 13:25 odpowiedz
Myślę, że spokojnie mogą stać w lodówce do kilku dni.
Gość: anecik-79
06.06.2009 12:41 odpowiedz
śliczne :)
06.06.2009 11:43 odpowiedz
Ta czekolada wygląda niesmowicie.... :)
Gość: daVid
06.06.2009 11:36 odpowiedz
Pewnie nie długo mogą stać w lodówce :D bo rodzina wpadnie i Ci zje ! Dorotko super przepis. Pozdrawiam
Gość:
06.06.2009 11:04 odpowiedz
ile takie trufle mogą stać w lodówce?
Gość: ziji
06.06.2009 09:56 odpowiedz
Pieknie wygladaja i musza wspaniale smakowac. Oj... ile to mnie kalorii bedzie kosztowac o_O ale kiedys zrobie :)
Gość: majanaboxing
06.06.2009 09:54 odpowiedz
Wyglądają wspaniale! Wypasiona wersja nutelli - podoba mi się to określenie !:) Trufelki, które mają tak pyszne składniki muszą być wspaniałe!
Pozdrawiam:)
Gość: Zuza
06.06.2009 09:45 odpowiedz
Ach, jak pięknie wyglądają, już mi ślinka cieknie! Zaraz się za nie zabieram :) Pozdrawiam!




do góry