Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum

sobota, 06 czerwca 2009

Trufle orzechowe

Zebrało mnie na trufelkowanie :). Kolejne nie mogły być z innych orzechów, jak z laskowych, uwielbiamy ich wszelkie połączenia z czekoladą. I się nie myliłam, są wyśmienite, smakują jak 'wypasiona' wersja nutelli i nie mogą się znudzić ... Polecam :)

Składniki na około 35 trufelków:

  • pół szklanki nutelli
  • pół szklanki podpieczonych, zmielonych orzechów laskowych (wystudzonych)
  • pół szklanki podpieczonych posiekanych orzechów laskowych (wystudzonych)
  • pół szklanki mleka słodzonego skondensowanego
  • 2 łyżki masła, bardzo miękkiego
  • 120 g gorzkiej (lub pół na pół z mleczną) czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej
  • 1 łyżka likieru orzechowego Frangelico (niekoniecznie, można dać 1 łyżkę wódki)

Ponadto:

  • 150 g czekolady gorzkiej do obtoczenia, roztopionej w kąpieli wodnej

Wszystkie składniki na trufelki wymieszać dokładnie w naczyniu. Włożyć do lodówki do stężenia. Jeśli masa po 4 h będzie nadal zbyt rzadka, można do niej wmieszać trochę więcej zmielonych orzechów laskowych lub roztopionej czekolady (choć masa po nocy w lodówce zastyga na kamień ;).

Ze stężonej masy formować nieduże kulki, odstawić znów do lodówki do schłodzenia.

Obtaczać w roztopionej czekoladzie. Przechowywać w lodówce.

Smacznego :)

* trufelki już obtoczone w czekoladzie mogą być przechowywane w temperaturze pokojowej, jednak wtedy są dość miękkie w środku, polecam więc przechowywanie w lodówce (trufelki na zdjęciach nie były z lodówki, więc widać, jakie są miękkie w środku)

Trufle orzechowe

  Oceń: 
Ocena: 7  (liczba głosów: 2)
Zobacz także:
Trufle z zieloną herbatą matcha
Trufle z zieloną herbatą matcha
Trufle czekoladowo-miodowe z ..twarogu
Trufle czekoladowo-miodowe z ..twarogu
Śliwka w czekoladzie z marcepanem
Śliwka w czekoladzie z marcepanem
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (51)
Gość: Sylwia
17.04.2014 05:33 odpowiedz
Mam pytanko: cala mase (wszystkie skladniki) mieszamy lyzka czy mikserem? I jak dlugo podpiekamy te orzechy w 180st. C? Ile minut?
Gość: y
20.07.2013 21:29 odpowiedz
2 razy mam podpiec orzechy laskowe czy jest błąd bo nie rozumiem
Dorota, Moje Wypieki
20.07.2013 21:30 odpowiedz
Nie ma błędu, jedne są zmielone, drugie posiekane. 
Gość: Violet22
22.10.2011 06:46 odpowiedz
A ile waży pół szklanki nutelli?
Dorota, Moje Wypieki
13.03.2011 19:49 odpowiedz
Bierzesz 1/2 szklanki już zmielonych/ posiekanych.
Gość: izabell
13.03.2011 08:31 odpowiedz
a ja mam pytanie o orzechy. czy najpierw odmierzam 1/2 szklanki całych orzechów, a następnie je mielę/siekam, czy biorę 1/2 szklanki już zmielonych/ posiekanych? :)

pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2010 10:05 odpowiedz
Mleko musi byc słodzone. Niektórzy takie jak Ty kupiłas dosładzaja po prostu, ale ja tego nie robiłam. I jest ogromna róznica w gęstości. Do czekolady nic nie dodawaj, bo się zwarzy. Jak ją stopisz będzie wystarczająco rzadka do obtaczania. pozdrawiam :)
Gość: kasia84
18.12.2010 07:56 odpowiedz
trufle znalazly sie na przedswiątecznej liście "rzeczy do zrobienia":) wyglądają pięknie!!! kupilam skladniki, ale mam mleko skondensowane nieslodzone, bo innego nie bylo. czy moze byc zamiast slodzonego?? co do czekolady, to jak ja stopię i bedzie za gęsta to lepiej dodac mleko czy maslo zeby byla bardziej lejąca?? i czy bedzie dobrze zastygac??czy dodac do niej parafinę spozywczą? Pozdrawiam świątecznie!!!
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2010 20:43 odpowiedz
Nie, nie gotować! ;)
Gość: Kasia
15.12.2010 19:35 odpowiedz
Może to naiwne pytanie, ale czy mam zagotować słodzone skondensowane mleko? Jeśli tak, to do masy dodawać ostudzone? Proszę o odpowiedź. To moje pierwsze pralinki i nie chcę zmarnować tylu produktów przez zrobienie czegoś źle. Z góry dziękuję i pozdrawiam. :)
Gość: Ann
20.10.2010 17:29 odpowiedz
Pyszne. Radzę jednak obtoczyć je w zmielonych orzechach laskowych, niż w gorzkiej czekoladzie. Obawiam się, że mogłaby ona przewyższyć smak nutelli i zmienić smak trufelków, a te moim zdaniem są wyśmienite same w sobie:)
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2010 16:19 odpowiedz
Dokładnie, masz rację, co kilka minut a nie kilka minut ;)
Gość: lucynabm
19.01.2010 12:18 odpowiedz
Dziekuje....:)
Rozumiem, ze zamykam piekarnik po włożeniu orzechów i co jakis czas otwieram i mieszam....:)
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2010 20:25 odpowiedz
Temp około 180 stopni i kilka minut mieszając, do zbrązowienia. Lub nizsza temp i wtedy dłużej. Uwazac, bo łatwo sie przypalają. pozdrawiam
Gość: lucynabm
15.01.2010 21:37 odpowiedz
Dorotko ja tez prosze o odpowiedz na powyzsze pytanie!!
Rodzina domaga sie trufelków!! :)
Gość: haniuta
22.12.2009 21:08 odpowiedz
jak długo i w jakiej temperaturze piecze się orzechy
Gość: jolcia9
16.12.2009 13:28 odpowiedz
Trufelki są bardzo dobre. Mój mąż i dzieci się zajadali. Polecam.
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2009 08:54 odpowiedz
Mogą być zwykłe, ale musisz je wtedy sama zmielić i podpiec w piekarniku. Widziałam tylko zmielone, albo w całosci. pozdrawiam :)
Gość: admira77
02.12.2009 01:28 odpowiedz
Witam ! Wyglądają bosko ! Mam pytanie - gdzie ja mogę zdobyc podpieczone orzechy laskowe? Tak sie kupuje w sklepie zapakowane? Moze moga byc zwykle ? czekam na odpowiedz, gdyz chce je jutro zrobic :)
Gość: sol604
12.10.2009 19:09 odpowiedz
Są pyszne! Zrobiłam furorę dając je koleżankom na prezent 18-stkowy. Jedyne co zmieniłam to dodałam trochę więcej alkoholu(rodzinna słabość xD). Niebo w gębie!
Gość: madziu-linka
16.08.2009 11:39 odpowiedz
Absolutna poezja. Wyjadaliśmy z mężem w nocy-tzn. sprawdzalismy czy będą dobre oczywiscie ))).
Gość: alfima
11.08.2009 19:21 odpowiedz
Mmmm... Genialne!
Polecam przepis własnego pomysłu:
- mała Nutella
- pół paczki sucharków
- pół szklanki orzechów laskowych
- kakao gorzkie
Sucharki zetrzeć na tarce, zmielić orzechy i połączyć z Nutellą. Formować kuleczki, które następnie obtoczymy w kakao. Można oblać mleczną/deserową czekoladą. Smak nugatu, sucharki chrupią a gorzkie kakao łamie słodki smak Nutelli. Polecam - praliny robią furorę!
Gość: olciaky
12.06.2009 14:40 odpowiedz
Jeśli wypasione,to ja się piszę!:D
Gość: azalka
11.06.2009 08:37 odpowiedz
Monikulka!!!! dzieki za odpowiedx. oczywiście wczoraj jak dokładniej przeczytałam przepis to znalazłam odpowiedź na moje pytanie:-).
trufelki zrobione z podwójnej porcji. Powiem tak impreza droga:-))) ale warto. ONE są REWELACYJNE. Ja troszke za drobno pokroiłam orzechy no i nie bardzo wyszła mi polewa, ale to dlatego, że przekombinowałam. Nie użyłam samej czekolady gorzkiej tylko dałam tez mleczną i cos one nie bardzo mi sie topiły. No ale to nic. Trufelków wyszło bardzo duzo i część jeszcze nie jest w polewie, jutro zrobię polewę tylko czekoladową.
Bardzo polecam te trufelki.
Gość: monikulka
10.06.2009 08:52 odpowiedz
Do Azalki: pewnie juz zrobilas ale na wszelki wypadek: 120g czekolady idzie do srodka, do obtaczania potrzebne jest nowe 150g czekolady :)
Gość: azalka
10.06.2009 08:08 odpowiedz
Dorotus!!! czy te 120 gram czekolady to ma byc do obtaczania czy wlac to do masy??
prosze o szybka odpowiedx, bo jestem w trakcie robienia tych trufelków. Robie z podwójnej porcji.
Dorota, Moje Wypieki
09.06.2009 21:34 odpowiedz
Trufle nadziewasz deliktanie na wykałaczkę/patyczek do szaszłyka, obtaczasz, pomagając sobie palcami lub łyżeczką, odkładasz na papier do pieczenia. Aby nie było śladu od leżenia na papierze, niektórzy wbijają patyczek z truflą w skórkę od pomarańcza, przepołowionego, wydrążonego. Tak stoi i zastyga.
Dorota, Moje Wypieki
09.06.2009 21:31 odpowiedz
Nie wiem: jutro jak nie zapomnę to zważę ;)
08.06.2009 15:25 odpowiedz
Dzięki:)
No to siekam w takim razie dalej nożem.
A jeszcze mam pytanie: ile w sumie tych orzechów potrzeba w dekagramach?
Gość: azalka
08.06.2009 11:19 odpowiedz
Dołączam do pytania Kasi!!
Ja również siekam nożem.
Gość: kasia
08.06.2009 10:58 odpowiedz
witam ,

chciałam zapytać jaką metodą "oblewać" czekoladą te trufle :)
Dorota, Moje Wypieki
08.06.2009 08:30 odpowiedz
Ja również siekam nożem. Jak potrzebuję wieksze kawałeczki to wrzucam do foodprocesora i on mi sieka, ale trzeba uważać bo chwila ... i kiedyś otrzymałam mąkę orzechową ;)
Gość: blue-edith
08.06.2009 07:40 odpowiedz
ja siekam nozem, kroje je po prostu, na jak najmniejsze czesci. rzeczywiscie jest to dosc uciazliwe zadanie.
z pozdrowieniami
edyta :)
07.06.2009 18:46 odpowiedz
Może się nieprecyzyjnie wyraziłam: w przepisie połowa orzechów ma być zmielona (to proste), a połowa posiekana. Chodziło mi o to czy macie jakiś patent na siekanie czy siekacie nożem (to dość uciążliwe).
Gość: dorota
07.06.2009 16:02 odpowiedz
nożem nie da się zmielić, więc są siekane a młynkiem nie da się posiekac.
Ważne żeby były rozdrobnione.
06.06.2009 19:11 odpowiedz
Uświadomcie mnie jaka jest metoda na siekanie orzechów? Zmielenie to proste jak się ma urządzenie, ale siekanie?
Gość: ziizou
06.06.2009 19:09 odpowiedz
fantastyczne! moja masa byla gotowa do lepienia po 1,5h w lodowce. fajnie sie lepily, taka jadalna plastelinka :D wlasnie je oczekoladzilam, czekam, az czekolda zastygnie na tyle, by moc pochlonac chociaz jedna ;)))
Gość: blue-edith
06.06.2009 14:15 odpowiedz
nie ma błędu. raz mielonych raz posiekanych.
Gość: jstnk
06.06.2009 14:14 odpowiedz
@ malazaba1 - nie ma błędu w przepisie:) Pierwsze pół szklanki ma być zmielone a drugie pół szklanki posiekane :) Pozdrawiam!
Gość: malazaba1
06.06.2009 14:05 odpowiedz
chyba w przepisie jest mały błąd- dwa razy jest po pół szklanki orzechów laskowych.
06.06.2009 13:45 odpowiedz
Cóż, robię to samo, ale zawsze bałam się robić z tego polewę, bo sądziłam że na wierzchu musi być coś bardziej firmowego... Te połamańce zawsze daję do środka, np. jako sos do naleśników na rozpieszczające podwieczorki. Faktycznie - zaskoczyłaś mnie :)
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2009 13:38 odpowiedz
Zadziwię Cię, ale najtańszą (niefirmową) kupioną w ang tesco, wymieszaną z czekoladami z Lidla, Aldiego, itp..mam takie pudełko z kawałkami czekolad, które m.in dzieci dostają w prezencie, a ja niedobra matka im zabieram, a potem przetapiam zajączki i mikołaje ... To jest moja osobista mieszanka czekolad ;)
06.06.2009 13:31 odpowiedz
Czy mogłabyś zdradzić jakiej konkretnie czekolady używasz do swoich polew, bo są piękne i nie matowieją a polewa z tortu czekoladowego z malinami śni mi się po nocach, błagam - zdradź co to za firma!
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2009 13:25 odpowiedz
Myślę, że spokojnie mogą stać w lodówce do kilku dni.
Gość: anecik-79
06.06.2009 12:41 odpowiedz
śliczne :)
06.06.2009 11:43 odpowiedz
Ta czekolada wygląda niesmowicie.... :)
Gość: daVid
06.06.2009 11:36 odpowiedz
Pewnie nie długo mogą stać w lodówce :D bo rodzina wpadnie i Ci zje ! Dorotko super przepis. Pozdrawiam
Gość:
06.06.2009 11:04 odpowiedz
ile takie trufle mogą stać w lodówce?
Gość: ziji
06.06.2009 09:56 odpowiedz
Pieknie wygladaja i musza wspaniale smakowac. Oj... ile to mnie kalorii bedzie kosztowac o_O ale kiedys zrobie :)
Gość: majanaboxing
06.06.2009 09:54 odpowiedz
Wyglądają wspaniale! Wypasiona wersja nutelli - podoba mi się to określenie !:) Trufelki, które mają tak pyszne składniki muszą być wspaniałe!
Pozdrawiam:)
Gość: Zuza
06.06.2009 09:45 odpowiedz
Ach, jak pięknie wyglądają, już mi ślinka cieknie! Zaraz się za nie zabieram :) Pozdrawiam!




do góry