Do poczytania na stronie IWoman.

Czuję się bardzo wyróżniona :-).

Dziękuję bardzo pani Kasi za przeprowadzenie wywiadu 🙂

I… na zdjęciu tam zamieszczonym – to nie jestem ja, do tego też muszę dojrzeć ;-).

pozdrawiam

dorota

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 95 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Pani Doroto, czemu po aktualizacjach w androidzie poznikały mi niektóre przepisy ?. Zarówno z ulubionych jak i z kategorii. Jestem bardzo zmartwiona, bo nie wszędzie chodzę z komputerem.

  2. Pani Doroto,
    Zalogowałam się na blog dopiero dzisiaj, ale odwiedzam go już od ok. póltora roku i od pierwszego wypróbowanego przepisu jestem już Pani wierna 🙂 Sukcesem i największą wartością tego bloga jest fakt, że przepisy po prostu wychodzą 🙂

  3. Dziękuję, niezmiernie mi miło!
    A digestive – u Was to rzeczywiście graham crackers 🙂
    Zapraszam często 🙂

  4. Witam Dorotko, znalazlam Twoj blog w"Sol i pieprz" i od piatku 3 lipca 09 nie moge sie oderwac od tej strony. Gratuluje wspanialych zdjec, mam nadzieje jeszcze lepszych przepisow (jeszcze nic nie pieklam z nich), chociaz nie jestem nowicjuszka w pieczeniu. Do tej pory uzywalam swoich starych przepisow, pieklam tez z ksiazki siostry Anastazji i Ewa gotuje, ale Twoj blog rzucil mnie na kolana i mysle, ze teraz to Ty i on bedzie krolowal w mojej kuchni. Na pewno bede zadawala pytania, w przepisach sa rzeczy ktorych nie znam np. ciastka digestive – juz doszlam do tego, ze to chyba graham crackers, czy tak? Mieszkam w Kanadzie i moge miec male problemy z takimi samymi skladnikami, ale poradze sobie.
    Pozdrawiam i gratuluje. Kiedy tylko zobacze Twoja ksiazke, na pewno ja kupie.

  5. Moje gratulacje!!! Przepraszam za spoznienie :-)) Nie zagladam tutaj codziennie i nie moglam wczesniej pogratulowac.
    Uwielbiam twoj blog, a gdy sie tak napatrze na piekne zdjecia, to juz sama nie musze juz piec :-))

  6. Ja to robię na wyczucie … widze przepis, czytam składniki i czuję, ze może być problemowe ciasto, bo np. krem taki lubi się ważyć, czy tego rodzaju babka mi nigdy nie wyszła i pomijam wtedy taki przepis… to raczej wynika z tego, ze już tyle ciast napiekłam 😉

  7. A ja mam takie pytanie. W wywiadzie powiedziałaś/napisałaś, że rozpoznajesz, czy z danego przepisu coś wyjdzie, czy nie. Mogłabyś zdradzić tę tajemnicę? Bo już mi się przytrafiło zrobić coś zgodnie z przepisem, a tu nic z tego nie wyszło :/

  8. ja dopiero dzisiaj się dopisuję do gratulacji:)

    ja też jestem Twoją fanką i jak napiszesz książkę chętnie kupię!!!
    Twój bolg jest znany nawet mojemu mężowi, który co jakiś czas się pyta o nowy przepis na chleb lub bułeczki!!
    a chleb wieloziarnisty to stały element naszej diety:) nie wspomnę o innych słodkościach!
    a tak przy okazji to trzymaj się i nie zmieniaj swoich zasad:)
    pozdrawiam Kaśka

  9. szczerze gratuluję. a książka to bardzo dobry pomysł. i obiecuję- KUPIĘ 3- SOBIE , SIOSTRZE I PRZYJACIOLCE! 🙂
    wystarczy robić to co się kocha…. trzymam kciuki za dalsze sukcesy.

  10. nie dziwię się, że coraz więcej osób tu zagląda..
    aż się nie chce biegać gdzie indziej, skorzystałam już z wielu przepisów, choć zaglądam tu dopiero od kilku miesięcy. strona jest fantastyczna: przejrzysta, zdjęcia są piękne.. i czasami to az mam wrażenie że pachnie ;-D
    Gratulacje i wielu jeszcze zadowolonych czytelników

  11. Jestem z Wami od kilku miesięcy. Na początku przyciągnęły moją uwagę oczywiście zdjęcia, które strasznie pobudzają wyobraźnię i krążenie soków żołądkowych. Nie mogłam nie wypróbować któregoś przepisu – z ciekawości. Teraz piekę w ciemno – prawie zawsze z powodzeniem. Ten blog przyciąga, wciąga i uzależnia, ale nie mam zamiaru z tym nałogiem walczyć.
    Gratuluję Autorce ostatnich sukcesów, podziwiam kreatywność i życzę by książka była tak cudowna jak ten blog.

  12. Szczere gratulacje!… tyle odsłon w ciągu miesiąca – to z pewnością cieszy…
    sama zaglądam prawie każdego dnia, a wypieki wychodzą coraz lepiej///
    sernik nowojorski wyszedł mi bajecznie ( na zdjęciu i na podniebieniu ) rodzinka się o niego "prawie" biła-))
    ,,,,jedynie proszę o "duże" szczegóły prac-dla takich początkujących jak ja

  13. Jestem czytelniczką Pani bloga od stosunkowo niedługiego czasu, bo zaledwie od jakiś dwóch miesięcy. I jestem po prostu zachwycona. Jak najęta drukuję ciągle przepisy, a mąż tylko się podśmiechuje, że życia mi nie starczy żeby to wszystko upiec. I pewnie ma rację, bo z racji naszego trybu życia na większe pichcenie mam czas tylko w weekendy. Nawet jakbym piekła częściej, to musiałabym to wszystko sama zjadać, bo jesteśmy tylko we dwójkę, a mąż ze wszystkich słodyczy świata najbardziej lubi schabowe, a z placków uznanie znajduje u niego tylko najzwyklejsze ciasto drożdżowe, no może czasem kruszaniec czy jabłecznik! Ot, taki mój los. Tymczasem uważnie śledzę bloga, drukuję i drukuję, i żywię nadzieję, że w końcu znajdę czas oraz audytorium i będę mogła piec w nieskończoność te wszystkie pyszności. Serdecznie pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na książkę, bo głęboko wierzę, że taka wkrótce pojawi się w księgarniach.

  14. Rok temu założyłam serwis z przepisami na przeróżne ciasta http://www.mojeciasto.pl

    Jestem pod wielkim wrażeniem Twoich ciast i ciasteczek dlatego chciałabym zaprosić Cię do prowadzenia ze mną serwisu. Obecnie mam też konkurs. Podzielisz się z nami jakimś smacznym ciastem?

    Kasia 🙂

  15. Serdecznie gratuluję!
    Jestem stałą czytelniczką bloga od dobrych kilku miesięcy, wciągneło mnie na poważnie 😉 Najlepszego bloga juz gratulowalam, wspaniałych przepisów i ich oprawy również. Poza tym niezmiernie się cieszę, że to co robisz – a robisz to świetnie jest docenione i wyróżnione. No i podziwiam Twoje samozaparcie i dyscyplinę w uaktualnianiu i udoskonalaniu bloga 😉
    Serdecznie pozdrawiam Ciebie jak i wszystkich czytelników.

  16. Super, w końcu ktoś się zainteresował na serio Twoją osobą:) Swoją drogą bardzo miło się czyta wywiad,wiele się o Tobie dowiedziałam i musze przyznać ,że jestem podobna do Ciebie pod względem tej przesadnej dokładności i upartości:P

  17. Doroto, gratuluję. I po cichutku dodam, że Twoja książka z wypiekami byłaby jedyną, po którą bez wahania pognałabym do sklepu. Zajęłaby zaszczytne miejsce tuż obok "Nanny Ogg’s Cookbook" 🙂

    A z drugiej strony książka chyba nie jest potrzebna. Przecież pewnie większość z nas, czytających i piekących z Tobą, ma i tak podrukowaną przynajmniej połowę Twoich przepisów 😉

  18. Pani Doroto, ja chciałam tylko dodać coś od siebie odnosnie wywiadowego pytania o przyczyne popularności "Moich wypieków":
    Ja zakochałam się w tym blogu nie tylko z powodu prostych przepisów uwieńczonych pieknymi zdjęciami – dzisiaj mozemy takie znalezc na wiekszosci blogow kulinarnych. osobiście uwazam ze cala magia tkwi w doborze przepisów, trosce o czytelników (zawsze jak pojawia się jakis składnik trudny do zdobycia wspomina Pani czym mozna zastapic itp ;)), ale przede wszystkim we wstępach do przepisów. Te krótkie wyjaśnienia dlaczego akurat ta potrawa, dla kogo itp. zawsze wywołują we mnie wrażenie że jest Pani niesamowicie serdeczną i ciepłą osobą, opiekunką słonecznego, radosnego, zawsze pachnącego pysznościami domu, i może to wstyd, ale czytam tego bloga ze zwykłej zazdrości. Bo też bym tak chciała 😉
    Pozdrawiam

  19. Pierwsza reakcja? Wzruszenie. Gratuluję. Widać, że jeśli człowiek podchodzi do czegoś z sercem – sukces murowany! MUROWANY.

  20. Dorotko upiecz cos dzisiaj, akurat dzisiaj nie moge sie doczekac na jakis kolejny cudowny przepiisk w Twoim wykonaniu 🙂 tzn nie zebym tylko dzisiaj czekala ja zawsze czekam:P ale dzisiaj tak akurat mam taka chetke zobaczenia czegos noowego :))

  21. Tak naprawdę to ja się czuję zaszczycona, że tak po prostu mogę zapytać o radę i zawsze otrzymam odpowiedź. Bardzo Ci (przepraszam za spoufalenie, ale chyba tak jest przyjemniej) dziekuję za cudowne przepisy, rady, niebiańskie zdjęcia i rozbudzenie pasji kulinarnej. Ten i waniliowa arabeska to moje dwa najulubieńsze blogi. Dziękuję, gratuluję i pozdrawiam.

  22. Dzień dobry, gratuluję. Od jakiegoś miesiąca czasu ( bo tyle czasu upłynęło od momentu, gdy poznałam Pani blog) jestem stałym, codziennym gościem u Pani. W domu rodzina czeka z niecierpliwością na to, cxo im wspaniałego zaserwuję na deser. Dziękuję 🙂

  23. Gratuluje! Pani blog jest swietny!Ciesze sie,ze zostal – w pelni zasluzenie -wyrozniony. Korzystam czesto z przepisow,szukam natchnienia a jeszcze czesciej klikam tutaj by "nacieszyc oko";) Serdecznie pozdrawiam.

  24. Ja równiez Ci gratuluję, Doroto 🙂
    Jesteś naprawdę wyjątkową osobą, bo nie tyle zamieszczasz ciekawe przepisy, co pomagasz kiedy mam jakieś wątpliwości dotyczące sposobu wykonywania wypieków. Za to jestem Ci bardzo wdzięczna. No i myslę, że dobrym pomysłem byłoby wydanie malej książeczki kucharskiej właśnie w UK. Brytyjczycy kupują takie książki (co prawda rzadko z nich korzystając), zwłaszcza te zawierające przepisy na ciasta i desery, no a zbioru takich super przepisów jeszcze w żadnej angielskiej książce kucharskiej nie widziałam. Z pewnością bym Twoją książkę kupiła 🙂

  25. Gratuluje pomyslu na wspanialy blog. Jego forma, przejrzystosc, dolaczane zdjecia i Twoje opisy wypiekow – majstersztyk!!! Dzieki udzielonemu wywiadowi poznajemy Cie jeszcze bardziej. Szanuje Twoja skromnosc i rozumiem, ze nie masz potrzeby ujawniac dodatkowych informacji o sobie. I tak Nam wiele siebie dajesz!
    Pozdrawiam i powodzenia! Twoja imienniczka

  26. GRATULACJE
    Ten rok zapowiada się bardzo interesująco: najpierw wygrana, teraz wywiad…miejmy nadzieję że na tym nie koniec!! Czekamy na książkę i…program tv:)
    Co Ty na to???
    Zakochana po uszy w Twoim blogu asiu-llka;)

  27. Dorotko! Dolaczam sie do tych wszsytkich GRATULACIJ i ZYCZEN !!!. Nie wiesz ile radosci nam sprawiasz poswiecajac dla nas swoj cenny czas piekac i odpowiadajac na nasze pytania. Zobacz, jak wiele osob zmienilo nawet swoj codzienny tryb zycia, aby moc byc czescia Twojego swiata WYPIEKOW … 😉
    Jestem przekonana, ze ksiazka kucharska zniknelaby z ksiegarnii w mgnieniu oka !!!
    Goraco pozdrawiam Dorotko !
    Irena z Danii

  28. Dorotko gratuluję z całego serca. Z tą książka kucharska to znakomity pomysł, myslę,że szybko byłaby równie popularna jak ksiązki Nigelli Zresztą Nigella przy twoich słodkich dziełach nawet stanąć sobie nie może
    A sernik z adwokatem boski!Własnie szukałam przepisu na jakiś sernik na święta, z nieba mi dosłownie spadłaś
    Pozdrawiam serdecznie
    Beata

  29. Gratuluję sukcesu!!!
    I tak mi przyszło coś do głowy, skoro tak dużo czasu spędzasz w kuchni, to może zmienić nazwę bloga na "Moje wypieki i nie tylko"! Umieram z ciekawości jakie nie-słodkie przepisy masz w zanadrzu!
    Pozdrawiam i dziękuję za wiele inspiracji!

  30. Przepisy podane na blogu są wspaniałe. Nawet jak w danym tygodniu czegoś nie piekę to chętnie oglądam piękne zdjęcia. Pozdrawiam gorąco 🙂

  31. Tak! Tak! Tak! Proszę bardzo o książkę!!! 😉 Dorotus, dołączam sie do serdecznych gratulacji! i bardzo dziękuję za "Twoje Wypieki"! Nie umiem przeżyć dnia by tu zaglądnąć…. ale to najmilsze z uzależnień jakie znam. 😉

  32. Pani Doroto,
    jak tu nie przyłączyć się do tych zasłużonych hymnów pochwalnych!
    Skromność to dzisiaj cecha deficytowa!
    Życzę wielu sukcesów na przyszłość i takiej drogi jaką Pani sama wybierze!
    Pomału uzależniam się od Pani Bloga
    jednak to miłe uzależnienie bo i mąż i rodzinka i znajomi profitują.
    Marynka

  33. Gratuluję wywiadu!
    Miła wypowiedź bardzo miłej osoby:)
    Bardzo lubię gotować i piec. Mam mnóstwo swoich wypróbowanych przepisów, ale od pewnego czasu już z nich nie korzystam. Otwieram Twojego bloga i rządzę się, jakbym była u siebie! Wszystko jest dla mnie zrozumiałe, przejrzyste i konkretne przepisy, dobre i serdeczne rady.
    Bardzo Cię polubiłam!
    Dziękuję za to, że mogę korzystać z Twoich przepisów i doświadczenia:)

  34. dołączam do osób, które chętnie kupiłyby pani książkę, choć od bloga i tak jestem uzależniona 😉 sprawdzam kiedy mogę czy pojawiło się coś nowego, gratuluję z całego serca i życzę dalszych sukcesów

  35. o rany książkowe wydanie………
    takie błyszczące karteczki z Twoimi doskonałymi zdjęciami…….
    marzenie….
    stałaby się ona moją Biblią…..
    czekam z niecierpliwością….
    pozdrawiam gorąco :))

  36. 🙂 Marze o ksiązkowym wydaniu ksiązkiz Twoimi przepisami. Hihi jak zdobyłas tytułu bloga roku juz to proponowałam… Książka to byloby to!!! Wszystkie przepisy wydrukowane z Twojego bloga mam w specjalnym segregatorze, podzielone na konkretne kategorie, ale ciagle wierzę, że kiedyś stanie obok niego Twoja książka.
    Pozdrawiam serdecznie z zaśnieżonego Szczecina

  37. Gratuluję przede wszystkim strony, zdjęć, pomysłu, wykonania. Wywiad to jakiś dalszy efekt Twojej świetnej pracy. A książka? Świetny pomysł, zdjęcia Twoje są o niebo lepsze, niż te, które spotykam. Zbiór tylu slodyczy w jednym miejscu to tez fajna sprawa. Mam już kilka takich słodyczowych ksiązek. Bardzo przyjemne jest choćby samo ich oglądanie. Jestem za!

  38. GRATULACJE!!! wchodzę tu bardzo często i bardzo fajnie było by mieć przepisy w jednej książce, nawet razem z niektórymi komentarzami i zdjęcia są już gotowe:) zamiast tych kartek z drukarki które lubią się zapodziewać:) popieram pomysł jak najbardziej:) pozdrowienia

  39. Cieszę się Twoimi sukcesami Droga Dorotko! A ponieważ zaglądam na Twój blog niemal codziennie, to kiedy przeczytałam wywiad, to aż oczy mi się zaświeciły na myśl, że może kiedyś te wspaniałe przepisy znajdą swoje miejsce w książce. Życzę Ci tego z całego serca i podziwiam za skromność.

    Pozdrawiam serdecznie Magda

    PS. Dzięki Tobie i Twoim przepisom uwierzyłam, że pieczenie może być całkiem fajną kulinarna przygodą.
    Serniki palce lizać!

  40. ja także gratuluję,czytam Pani bloga już od prawie roku i nie mogę wyjść z podziwu, zaglądam tu codziennie i wyszukuję interesujące mnie przepisy, i z chęcią kupiłabym książeczkę z tymi cudami;-)pozdrawiam

  41. Wielkie gratulacje Dorotko.A myślałaś kiedyś o fajnych przepisach kulinarnych:np.dla zabieganych pan,mam ,babć.Taka szybka ,zdrowa,tania::) kuchnia i polska:).Na pewno warto.Pomyśl.A jakby" moje wypieki" były w formie ksiażki uhmm:) miodzio.buziaki

  42. Gratuluje Dorotko! Od dawna podziwiam Twoj zapal i niesamowita ilosc czasu jaka poswiecasz na prowadzenie tego bloga. Wyszukujesz przepisy, pieczesz, dekorujesz i robisz tak piekne zdjecia, ze az slinka cieknie na sam widok. Trudno sie oprzec urokowi tego bloga :). Najbardziej jednak cenie Cie za to, ze zachecilas wiele osob do pieczenia wlasnych smakolykow, w czasach gdy wszystko lub prawie wszystko jest "ze sklepu". Uwazam, ze ciasta wlasnej produkcji sa zdrowsze i smaczniejsze niz te z fabryki. A Ty pokazalas jak niewiele potrzeba by wyczarowac pachnace, cudowne ciasto. Mam nadzieje, ze jesli skusisz sie na wydanie ksiazki nadal bedziesz prowadzila tego bloga, bo to "zywa ksiazka", ktora nigdy sie nie konczy i w ktorej po drugiej stronie jest czlowiek, ktory chetnie odpowiada na pytania i pomaga rozwiac watpliwosci.
    Pozdrawiam serdecznie, wierna czytelniczka.

  43. Ujął mnie ten skromny ton, ten blog mam w swoich ulubionych, podczytuję chociaż rzadko z gotowych wzorów korzystam. Jestem pod urokiem takiego prowadzenia opowieści. Ton wypowiedzi w wywiadzie i w całym blogu emanuje serdecznością do innych. Pani Dorota ośmiela i zachęca, podaje przepis i nie marudzi, gdy ktoś zadaje wiele pytań. Nie odpycha a pokazuje, że można.
    Serdeczne gratulacje! Jak najbardziej zasłużone! I proszę pomyśleć o książce!

  44. Gratuluję wywiadu.Gdybym była redaktorem naczelnym jakiejś gazety,już dawno zaproponowałabym Ci prowadzenie działu kulinarnego.Pozdrawiam i czekam na dalsze inspiracje

  45. Podziwiam Panią nie tylko za talent do wypieków, ale i za skromność i anonimowość. To sztuka w tej sytuacji zachować prywatność, a jednocześnie być tak otwartą i ciepłą osobą dla wizytujących blog. Pozdrawiam serdecznie. Klara

  46. Gratuluje ! Czytam Twojego bloga codziennie – bynajmniej nie raz dziennie 😉 Spróbowałam już wiele z Twoich przepisów i nigdy się nie zawiodłam. W niedziele popełnilam karpatkę! No i oczywiście wypróbowałam już prawie wszystkie TWoje przepisy na ciasteczka !

  47. Właśnie zajrzałam do Ciebie ponownie i widzę jakieś dziwne rzeczy w moim komentarzu. Niezamierzenie tak skomponowałam słowa, że jakaś złośliwa reklama przepisów wyskakuje. Oczywiście, że chodziło mi o TWOJĄ książkę.

  48. Serdecznie gratuluje wywiadu- tak cieplo mowisz o sobie i swojej pracy.Nie dziwie sie, ze chcesz pozostac anonimowa, w koncu nie kazdy jest gotow na szalenstwa medialne…A nad publikacja sie zastanow..bede pierwsza, ktora ja kupi. Pozdrawiam i zycze Tobie i sobie dla mnie nowych udanych wypiekow i przepisow 🙂

  49. Serdecznie gratuluje! Wchodze tu codziennie od wrzesnia i musze sie przyznac ze przygode z pieczeniem zaczelam dzieki tobie. Nawet maszynke do chleba sobie kupilam, a potem wiele wiele innych ‚zabawek’ 🙂 Ksiazka to bardzo dobry pomysl!!

  50. Gratuluję. A sukcesem Twojego bloga jest to, że chętnie odpowiadasz na komentarze, ma przyjemną i przejrzystą szatę graficzną. Większość Twoich ciast nie jest mega trudnych do wykonania. I przede wszystkim zdjęcia. Wszystko co na nich zrobisz wygląda apetycznie, czysto i schludnie. Szukałam po wielu blogach, ale zdjęcia tamtych ciast… heh pozostawiam bez komentarza. Aaaa i nie ma u Ciebie tych potwornych wyskakujących okienek 🙂
    Może w końcu się przełamię i zamelduję na stałe.
    Jeszcze raz gratuluję i gorąco pozdrawiam 🙂

  51. Gratuluję baaaardzo serdecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale to tak już w życiu jest, że jeśli ktoś jest nietuzinkowy… tak jak TY… to prędzej czy później jest doceniany:) Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki za dalsze sukcesy i wiernie Ci kibicuję:)!!!!

  52. Gratulacje WIELKIE!!! Dzięki tej stronie zdobyłam się na odwagę i założyłam swój blog kulinarny, może nie jest taki perfekcyjny jak Twój, ale uczę się. Życzę dalszych inspiracji, bo coraz większa rzesza kobiet po poznaniu Twojego blogu zaczęła przygodę ze słodką kuchnią.

  53. czasem warto pozostac choc odrobinę anonimowym
    gratuluję pierwszego wywiadu
    i muszę przyznac,
    że z niecierpliwością czekam na książkę
    lub mniejsze wydawnictwo:-)

  54. I ja się dopisuję z gratulacjami! Jestem też dumna, że chociaż dopiero od niecałego roku, tu jestem, mogę Cię lepiej poznawać. Tak trzymać Dorotko, Twoja skromność robi wrażenie! 😀 A jeżeli chodzi o książkę, tez jestem za! Wezmę- czyt kupię kilka 😉
    Byłby to miły prezent.

  55. No Dorotko, pięknie! Myślę, że wszyscy tu jesteśmy z Ciebie bardzo dumni 🙂 I tak sobie myślę, że ta książka kucharska to byłby SUPER pomysł! Zdjęcia urody przecudnej już masz 🙂 Pozdrawiam serdecznie, Ewa

  56. Gratuluję serdecznie :):)
    czuję się normalnie zaszczycona, że mogę korzystać z Twoich przepisów :):)
    a ciasto na Wiosenne ciasteczka już się chłodzi w lodówce :):)
    bratanica ciągle dopytuję kiedy będziemy wykrawały foremkami 🙂

    aaa i pomysł z książka jest bardzo dobry…już kiedyś o tym myślałam, że mogłabyś coś takiego zrobić. Wiem, że nie jest to proste..ale kto wie…ja też z chęcią bym kupiła taką książkę z takimi zdjęciami :):)

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  57. Gratuluję serdecznie, a książka to fantastyczny pomysł, z chęcią bym kupiła, bo jednak drukowanie z kompa przepisów z tymi cudnymi zdjęciami, to nie to samo co mieć je w pięknej książkowej oprawie. Mam nadzieję, że znajdzie się jakiś chętny wydawca :o))