Ładowanie strony





11 marca 2010

Moja książka w przedsprzedaży


Dla zainteresowanych - możliwość zamówienia książki w przedsprzedaży.

A tak wygląda w środku:

Dorota Świątkowska „Moje wypieki”

Agencja Wydawnicza Egros

Format: 170x240 mm

Ilość stron: 184

Oprawa: twarda

Cena detaliczna: 64,90 zł

Cena dla klientów naszego wydawnictwa: 55,00 zł

Dla zamówień z blogu mojewypieki.blox.pl dodatkowo rabat 10%! (*szczegóły niżej)

 

Uwaga! O kosztach przesyłki (ze względów technicznych) będziemy informowali po ukazaniu się książki drukiem – wówczas poprosimy każdego o ostateczne potwierdzenie zamówienia.

Wysyłkę zagraniczną realizujemy poprzez Pocztę Polską, a jej koszt wyliczany jest na podstawie cennika PP (http://www.poczta-polska.pl/cennik.html).

Sposób płatności dla zamówień mailowych: przedpłata na konto.

 

Warunki uzyskania rabatu

Aby otrzymać 10% rabatu, należy wpisać w temacie maila hasło: „Wielkanoc z dorotus

Zamówienia realizowane będą po ukazaniu się książki drukiem, wg kolejności wpłynięcia.

Patronat nad książką objął portal ugotuj.to.

 

Ponadto książka będzie dostępna:

- na stronie księgarni (www.twojeksiazki.pl)

- na stronie wydawnictwa (www.egros.pol.pl)

- w księgarniach w całej Polsce

 

* Rabat nie obejmuje kosztów wysyłki.



Wydrukuj:
post post bez zdjęć

Dodaj komentarz
Komentarze (271)
1  2  3
Kasia002 profil
15.01.2016 19:24 odpowiedz
Jak została wydana Pani ostatnia ksiązka, a ta nie była jeszcze wznowiona (przynajmniej nie dostępna w księgarni) sprzedałam swój egzemplarz na allegro za ok 350 zł - nie wiedziałam że akurat w tym momencie nie jest dostępna w księgarniach... robi Pani naprawdę dużą furorę :)
szyra.barbara profil
22.10.2013 21:01 odpowiedz
pierwszą książkę od pani doroty mam jest super
Gość: lila344
13.05.2013 15:18 odpowiedz
Pani Dorotko gdzie mogę zakupić Pani książki?
Dorota, Moje Wypieki
14.05.2013 11:31 odpowiedz
Obecnie, niestety nie ma ksiazki w sprzedazy.
Gość: ilonka2997
21.08.2013 22:25 odpowiedz
a nieprawda. szukalam i znalazlam :-)
http://selkar.pl/moje-wypieki?abpid=11&abpcid=7&aff=a4b
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2013 22:29 odpowiedz
Jednak prawda. Książka jest niedostępna w tej księgarni. 
Obecnie można jedynie kupić ją z drugiej ręki (np. allegro).
Gość: ilonka2997
22.08.2013 15:34 odpowiedz
No faktycznie. Wczoraj rano miała jeszcze status dostępna. Przepraszam za niedopatrzenie
Aga_Jaka profil
12.05.2013 18:56 odpowiedz
Witam, a czy jakiś dodruk ewentualnie się pojawi??:)
Gość: Sylwia
13.05.2013 09:42 odpowiedz
również byłabym zainteresowana! ;-)
Dorota, Moje Wypieki
13.05.2013 10:32 odpowiedz
Niestety, dodruku nie będzie..
kasiagrasia profil
12.05.2013 10:14 odpowiedz
Szukam i szukam... czy jeszcze gdzieś można dostać Pani książkę ?

Dorota, Moje Wypieki
12.05.2013 10:46 odpowiedz
Niestety, już nie.
emihel profil
26.03.2013 07:19 odpowiedz
oj.....przykro mi :((((( bede poszukiwala w necie. szczesliwosci i radosci zycze. nie opuszcze Pani az.... :)
emihel profil
24.03.2013 07:14 odpowiedz
Pzesliczna Pani Dorotko!adres biuro@ itd..... - serwer niedostepny.takowy komentarz otrzymuje :(
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2013 19:32 odpowiedz
To było 3 lata temu.. Obecnie ksiazki juz nie ma w sprzedazy.
Gość: efrank
03.05.2010 15:52 odpowiedz
Gratulacje wielkie z powodu wydania książki! :) Sama wiem, jakie to szczęście móc zobaczyć coś własnego na papierze :)
Gość: Krukka
03.05.2010 15:44 odpowiedz
Dorotko, książkę kupiłam przez empik.com i od razu jestem szczęśliwsza o kolejną fantastyczną pozycję w swojej kulinarnej biblioteczce. Jest pięknie wydana, ma fajną twardą okładkę i zakładkę:). Przepisy mówią same za siebie i rekomendacji im nie trzeba. Jedynie, co to zdjęcia gdzieś pogubiły swoja magię kolorów, ale to jedynie mały mankamencik. Gratuluję i pozdrawiam.
Gość: Madzia
25.04.2010 21:46 odpowiedz
Jeśli wszystkie przepisy są ze strony ( jak piszą blogowicze ) to wolę korzystać nadal z tej strony, bo jakby nie było na moją kieszeń studeńcką to ta cena jest trochę wygurowana
Gość: Andzia45
25.04.2010 18:29 odpowiedz
Hej!Książkę już mam.Cieszę się każdą stroną jak małe dziecko.Pięknie wydana a przepisy super.GRATULACJE
Dorota, Moje Wypieki
23.04.2010 21:05 odpowiedz
Andziu, najlepiej chyba, jak się przejdziesz do ksiegarni i przejrzysz ksiażkę. Wybrałam do niej wszystkie moje przepisy, choc niektóre się nie zmiesciły, nie ma np. lodów. Nie mogłam zamieścić tych najbardziej popularnych, które sa np. autorstwa Nigelli lub Bajaderki, z wiadomych powodów - prawa autorskie ;) pozdrawiam :)
Gość: adzia_nk
23.04.2010 20:28 odpowiedz
Witaj Dorotko, zamowilam Twoja ksiazke odrazu jak tylko sie dowiedzialam ze juz JEST. :-) I bardzo sie cieszylam. Chcialam zrobic mojej mamie i siostrze prezent i kupic im po ksiazce ale zauwazylam ze jest wiele niegatywnych komentarzy choc powztywnych jest duzo duzo wiecej ale teraz tak sie troszke obawiam przed tym zakupem. Mam mieszane uczucia. Czy byla by mozliwosc abys Ty lub kroras z czytelnike i blogowiczek napisala mi SPIS WYPIEKOW ktore sa zawarte w ksiazce?
Dlaczego? Poniewaz ktos napisal ze przepisy w ksiazce nie sa "popularne" a ja nie chce kupic ksiazki i nie korzystac z niej :-). A POZA TYM TO GRATULUJE WYDANIA KSIAZKI.
P.S. Mam nadzieje ze wakacje udaly sie i ze wypoczelas z rodzinka bo My czekamy na nowe i ciekawe przepisy.....Pozdrawiam bardzo goraco....:-)
Gość: bruy-ere
18.04.2010 09:41 odpowiedz
Ja też już mam książkę. Co do doboru przepisów - przypominam, że Dorota pisała wyraźnie, że książka będzie zawierać wyłącznie jej własne przepisy (trudno, żeby publikowała pod własnym nazwiskiem przepisy np. Nigelli), więc nie rozumiem żałi, że nie ma tych "ulubionych". Powiem więcej - wypróbowałam kilkadziesiąt receptur z blogu, ale tych z książki zaledwie kilka, co uważam za plus, bo wydawnictwo pozwoliło mi zwrócić uwagę na na te dotychczas pomijane. Już zdążyłam zrobić np. babkę piernikową, której na blogu jakoś nie zauważyłam.
Co do zdjęć - faktcznie, część z nich jest słabej jakości, ale to szczegół, ogólne wrażenie bardzo poztytwne. Gratuluję i dziękuję.
Gość: aneta231
13.04.2010 12:20 odpowiedz
Książkę już mam w łapkach - baaaardzo baaardzo dziękuję :-D

Gość: pati
13.04.2010 10:29 odpowiedz
Super książka z pięknymi zdjęciami i pysznymi przepisami:).
Gość: kaspiecze
12.04.2010 09:54 odpowiedz
Gratuluję wydania własnej książki! Osobiście jestem nią oczarowana. Co jest najważniejsze dla mnie - czytelna, bez zbędnych udziwnień.
Bez ściemy - to od tego bloga zaczęła się moja przygoda z pieczeniem (rok temu) i wreszcie przemogłam swój irracjonalny strach do piekarnika ;)
Dziś dotarła do mnie książka. Oczywiście mogłam czerpać przepisy z internetu, ale zamówiłam ją w konkretnym celu. Ostatnio obejrzałam film Julie&Julia - o pasji gotowania i pieczenia. Totalnie mnie zauroczył. Od razu na myśl przyszła mi Twoja książka i mam nadzieję, że nie będziesz miała nic przeciwko temu jeśli, podobnie jak jedna z głównych bohaterek filmu, wypróbuję wszystkie przepisy z Twojej książki. Oczywiście będę publikować tylko zdjęcia i komentarze oraz źródło przepisu.
Jeszcze raz gratuluję i pozdrawiam!
ps. Zaczynam od tortu bezowo-kawowego.
Gość: Magda
11.04.2010 07:21 odpowiedz
Dorota,
jestem rozczarowana tą książką. Może dlatego, że za bardzo czekałam, że spodziewałam się nie wiadomo czego. Okładka,wygląda jak szkolny zeszyt. Na stronie bloga, zdjęcie okładki jest duuuzo lepsze.
Skorzystałam z wszystkich możliwych obniżek, ale za cene wydrukowaną, spodziewałam się dużo grubszego wydawnictwa.
Kupiłam tę książkę, bo jestes dla mnie mistrzem, dzięki Tobie nie boje się piec, a Twoj blog, to mistrzostwo świata. Chcialam ją miec, bo to miała być dla mnie wyjątkowa książka. I tak bym z niej nie korzystała, bo nie chciałabym jej wytłuścic,podczas pieczenia:), korzystam z przepisów prosto z laptopa, albo mam przepisy wydrukowane.
Krytyka książki, wydawnictwa, nie jest krytyką Ciebie, ale to chyba jasne.
Ktoś już tu napisał, że w księgarni, książka nie zwrociłaby uwagi, też jestem tego zdania.
Gość: ania
09.04.2010 18:27 odpowiedz
Witam,
Dzisiaj dostałam zamówioną książkę! WSPANIAŁA, tak jak i cały Blog. Dziękuję i pozdrawiam gorąco Ania
Gość: Monika
09.04.2010 07:34 odpowiedz
Jestem fanką "Moich wypieków" już od 2 lat. Wypróbowałam wiele przepisów i nigdy się nie zawiodłam. Wiele z nich na stałe wpisałam do repertuaru domowych wypieków. Zawsze podziwiałam też zdjęcia - pomysł, obróbkę. Dlatego też zamówiłam książkę, choć przyznam, że dla mnie ta promocyjna cena była dość wysoka, i w normalnej cenie na zakup bym się nie skusiła.
Odebrałam książkę i również należę do osób mocno zawiedzionych samym wydaniem - zdjęcia bardzo straciły, kolory jakieś takie ciemne i często z zaburzoną tonacją. Tak jakby w ogóle nie zostały poprawione przez grafika i dostosowane do zakresu barwnego drukarki. Do tego niezbyt trafnie wybrany kolor czcionki ze wstępu w przepisach. Szkoda, też iż nie ma jakoś takiego podziału na rozdziały/kategorie i wszystko jest jednym ciągiem. Trzeba przewertować spis treści po linijce by znaleźć to czego się szuka. A jeśli taka forma była zamysłem, to zabrakło indeksu.
Mimo wszystko gratuluję wydanie książki, bo to jest ogromny sukces! Uważam jednak, ze zabrakło profesjonalizmu, dopracowania w wydaniu. No i cena jest zdecydowanie za wysoka do jakości wydania.
Gość: Roma
09.04.2010 06:34 odpowiedz
Wczoraj odebrałam książkę. Jest super. To prezent dla mojej córki, bo "poszła na swoje". Niech się uczy od najlepszych. Pozdrawiam serdecznie.
Gość: justyna_w
08.04.2010 21:22 odpowiedz
Książki są już u mnie.. jedna pozostanie ze mną, a drugą dam w prezencie .. wydanie bardzo ładne, oprawa i zdjęcia również, a przepisy smakowicie wyglądają.. Gratuluję książki i oby nie była to ostatnia :).
Gość: Leanett
07.04.2010 14:28 odpowiedz
Pani Doroto!
Serdecznie gratuluję wspaniałego bloga oraz książki.
Od pierwszych chwil, gdy znalazłam Pani blog widziałam, że ma potencjał i nieraz się dziwiłam, że jeszcze nie zaczął przynosić "wymiernych korzyści" :), a Pani z uporem odrzuca reklamy itp. (co dla nas, czytelników było super). Ale wiadomo, żyjemy w XXI wieku, gdzie wszystko co się da wykorzystuje się do zarobienia pieniędzy. Osobiście odnoszę wrażenie, że akurat Pani, Dorotko robi to dla własnej satysfakcji i poczucia spełnienia, nie dla względów finansowych. To sprawa drugorzędna i marginalna jak na razie. Jednak, pragnę zauważyć, że również to drugie nie zasługuje na potępienie i jest to sprawą tylko i wyłącznie autora jaki cel mu przyświeca. Dla nas, czytelników liczy się jedynie to, co otrzymujemy, a otrzymaliśmy naprawdę wyjątkowy blog i książkę. Oby Pani rozwijała dalej swoją pasję, a dzieki temu Czytelnicy otrzymywali nie tylko tzw. strawę "fizyczną" kulinarną, lecz również duchową.
Mam jednak nieprzyjemne odczucie od pewnego czasu, jezeli chodzi o Pani wielbicieli. Tworza jakby swego rodzaju "sektę". W komentarzach przejawia się brak tolerancji dla odmiennych poglądów i presja "jak komentować, to tylko dobrze, bo jak nie to....!" To się naprawdę nieprzyjemnie czyta. Mam na myśli wszystkie chamskie komentarze oraz te napastliwe, niby to w Pani obronie. Wszystkie one tworzą nieprzyjemną atmosferę, jakiegoś klanu czy sekciarstwa. A przecież wystarczy skupić się na tym, co Pani nam oferuje, poczytać, popodziwiać, upiec coś samemu, podzielić się tym z innymi, przyjemnie o tym porozmawiać.... Po co na tak miłym blogu psuć klimat? Życzę Pani jeszcze wielu sukcesów i aby Pani dalej miała ochotę dzielić się z nami swoją pasją.
Pozdrawiam serdecznie
Aneta
Ps. Czytelnicy i Komentatorzy: Nie psujcie tej wspaniałej atmosfery i klimatu, który zapoczątkowala Pani Dorota, a który tworzymy wszyscy odwiedzający jej stronę. Nie niszczcie trudu i pracy Doroty. Nie zagłaszczcie kotka na śmierć i jednocześnie nie upodabniajcie się do tych, przeciw którym występujecie. Blog i Pani Dorota obronią się same, swoją własną dumą i siłą! Niech będzie tu dalej tak miło, jak kiedyś....
Gość: wmojejkuchni
07.04.2010 12:34 odpowiedz
Dostałam dzis książkę, tez jestem troche zawiedziona :( zdjecia sa malo nasycone kolorystycznie, rama wokol zdjec przytlacza cale zdjecia i to powoduje ze jest przygaszone, zgadzam sie z poprzednimi komentarzami ze czcionka malo wyrazna :(

Jesli bym nie znala bloga tylko znalazla ksiazke na polce w sklepie, po ogladnienciu pewnie bym jej nie kupila.

W kazdym razie powodzenia zycze :)

Pozdrawiam serdecznie :)
Gość: agnes
07.04.2010 10:15 odpowiedz
Dzisiaj dostałam ksiażke i oczywiście od razu musiałam całą przejrzeć. Jeśli chodzi o zdjęcia to takie jakich oczekiwałam. Duże, wyrażne, ciasto w całości i w przekroju super.Przepisy przejrzyste a do tego krótki opis. Co do formatu książki to myslałam, że będzie większy, ale to w zasadzie nie jest jakimś dużym minusem. Jednak troszkę czuje sie rozczarowana, bo brakło wielu przepisów, których wyczekiwałam. Cóż, wszystkim się Dorotko nie dogodzi, dlatego nie gniewaj sie za szczerość. Ja mimo wszystko nie żałuje że ja zakupiłam, ba nawet nie wyobrażam sobie że mogła bym jej nie mieć. Życzę Ci dużej sprzedaży swojej książki. A może kiedyś pomyślisz o następnej...?
Gość: anetaw2
07.04.2010 06:22 odpowiedz
Ja niestety też rozczarowałam się troszeczkę doborem przepisów, zgadzam się w tej kwestii z Lolą. Zabrakło tych najbardziej lubianych i cieszących się uznaniem. Sama książka pięknie wydana, jedną mam tylko uwagę co do koloru i wielkości czcionki ale rozumiem, że taki przyjęto szablon aby przepis znalazł się na jednej stronie. W sumie zakupu nie żałuje choć czuje niedosyt.
Gratuluję jednak i życzę z całego serca wydania kolejnej książki.
Pozdrawiam z kuchni:)
Gość: elusia_r
06.04.2010 15:30 odpowiedz
MAM!!!:):):) książka, a właściwie książki, bo zamówiłam jeszcze dla siostry i dla bratowej dotarły dzisiaj:) tak się cieszę, nic tylko wertuję:) pięknie wydana, cudowne zdjęcia i ulubione przepisy! dziękuję i gratuluję!!
Gość: lola
06.04.2010 12:47 odpowiedz
dziś dostałam książkę i...jestem tak rozczarowana ,aż łzy mi się cisną,nie ma ANI JEDNEGO z moich ulubionych przepisów,a na blogu jest ich mnóstwo,nie rozumiem po co aż 12 przepisów na muffinki a np.na brownies tylko 2,nie ma tych najbardziej popularnych i lubianych,a wystarczyło popatrzeć po komentarzach,które przepisy mają najwieksze ,,wzięcie",książka pięknie wydana,urocza zakładka,ale u mnie bedzie się kurzyć na półce,a ja dalej bedę do kuchni zabierać laptopa :(
Gość: lenkaa25
06.04.2010 09:18 odpowiedz
Cześć,
nie odzywałam się tutaj nigdy, ale teraz muszę :) Dostałam książkę! Piękną, nowiutką, choć pewnie i tak zaraz będzie upaćkana :)
Pozdrawiam
ewa
Gość: margolciach
04.04.2010 20:51 odpowiedz
A wrócę jeszcze na chwile,zapomniałam o serniku tradycyjnym,wg.mnie idealny,cudny serniczek ,na ten przepis czekałam całe swoje kucharzenie.
Wypróbujcie,kto jeszcze nie upiekł....warto
Pokryłam go masą kajmakową,ideał- nic doda nic ując.
Izabela
Gość: margolciach
04.04.2010 20:46 odpowiedz
Fajnie,że swięta,prawda?
Uwielbiam spotkania w gronie rodziny ,siostra .szwagier,siostrzenica,córcia,synuś,mężus,mamusia ,i ciasta z blogu Dorotuś.
Czego chciec więcej,no może-kolejnych przepisów do wypróbowania.
Na moim stole Pani Walewska,babka drożdzowa,mazurek pomaranczowy-pyszny i książka Moje Wypieki do poczytania w wolnych Światecznych chwilach.
Pozdrawiam wszystkich nas-korzystających z blogu Dorotuś i samą właścicielke.
Do "zobaczenia"
Pozdrawiam Izabela
Gość: madziulaz
04.04.2010 20:39 odpowiedz
Mam, mam dostałam w Wielki Piątek..i zamiast piec siedzialam i wertowałam strony:)
Je sie oczami...i juz wybieram kolejne łakocie do upieczenia:)
Wesołyahc Świąt!
Gość: jan.ka
03.04.2010 11:30 odpowiedz
Witam! Jestem tutaj od paru dni, trafiłam na blog szukając przepisu na szarlotkę i zostanę już na zawsze :-)
Szarlotka na cieście kruchym wyszła bosko i w sumie była moim debiutem kucharskim w zakresie pieczenia, jakoś wolałam zawsze gotowanie, a po paru zakalcach dałam sobie spokój z piekarnikiem ;-)
Książkę na pewno zamówię, a w międzyczasie przeglądam kolejne przepisy i zastanawiam się, co przygotować na świąteczny podwieczorek.
Wesołych Świąt!
Gość: dorotaiwa@aol.com
03.04.2010 10:13 odpowiedz
Super gratuluje! Martwilam sie co sie stanie jak pewnego dnia nie znajde tego bloga ale teraz jak zamowilam 2 egzemplarze niczym sie nie przejmuje. Bardzo zyskalam w oczach rodziny ze potrafie tak piec i wszystkim polecam tego bloga. Dzieki!
Dorota z Walii
Gość: ziuz
02.04.2010 18:56 odpowiedz
MAM! :)
Piekne wydanie, swietne przepisy, cudne zdjecia. Fajnie, ze przy kazdym przepisie jest tez kilka slow od Autorki.
Dorotus, GRATULUJE!
Gość: muffin4coffee
01.04.2010 21:23 odpowiedz
witam,
i ja mam już książkę :)
za pozwoleniem autorki zapraszam do zakupu, http://www.allegro.pl/item984685531_ksiazka_moje_wypieki_przepisy_muffiny_papilotki.html może któraś z Was skorzysta i kupi przy okazji coś dodtakowo :)
pozdrawiam i życze spokojnych Świąt
Dorota
Gość: prawie_bielec
01.04.2010 09:00 odpowiedz
Witam - właśnie odebrałam książkę od listonosza!!!! Piękne wydanie :)) Pozdrawiam
Gość: Katerina
31.03.2010 16:17 odpowiedz
Gratulacje! Jesli Twoja ksiazka jest rowna blogowi - to przewiduje jej sukces :) Bo sam blog jest niesamowity :) Dzieki za fajne przepisy :)
Dorota, Moje Wypieki
31.03.2010 13:41 odpowiedz
Bardzo się cieszę, ze sie podoba :) pozdrawiam!
Gość: eniii
31.03.2010 10:58 odpowiedz
odebrałam wczoraj - książka jest super, dużo przepisów, wspaniale wydana i do tego zjadłam jeszcze ciasteczko upieczone przez panią Agatę specjalnie na okazję debiutu książki
gratuluję!
Gość: eniii
29.03.2010 12:53 odpowiedz
ja tez zamówiłam dla siebie i mamy i już nie moge sie doczekać :)))
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2010 20:20 odpowiedz
Tak, jest.
Gość: wmojejkuchni
25.03.2010 19:16 odpowiedz
Nie wiem czy moj komentarz doszedl, pisze juz kolejny raz i ciagla wyskakuje jakis blad :(
chcialam sie zapytac czy w ksiazce twojej jest tort szwarcwaaldzki :)
pozdrawiam :)
Gość: alinka_li
24.03.2010 18:21 odpowiedz
Gratulacje, Dorotuś:)
Czekałam na tą książkę, chociaż bloga nie odwiedzam (brak czasu, poza tym nie mogę sobie pozwolić na kolejny nałóg, a tym by się to skończyło).
Niestety, książka troszkę zbyt droga jak na moją kieszeń, ale trzymam kciuki za dobrą sprzedaż:)
Gość: alex.ie
24.03.2010 16:50 odpowiedz
Zamówiłam 2 książki, dla mnie i dla teściowej. Miała być jeszcze trzecia - dla przyjaciółki, ale cena niestety przerosła moje oczekiwania :-( Kupiłam, żeby nie musieć co chwilę podbiegać do komputera i sprawdzać co jest w przepisie, ale znając (z bloga;-) Dorotus, książka będzie małym arcydziełem, które będę z przyjemnością oglądać, ale do kuchni z sobą nie wezmę, bo przecież będę mogła ją pobrudzić :-DDD Dziękuję Ci Dorotus za świetnego bloga, wiele przepisów wypróbowałam, niektóre są w ścisłej czołówce ciast naj... naj... Niektóre mi nie przypasowały - wiadomo, każdemu smakuje coś innego. A najważniejsze jest to, że od pół roku nie kupuje już chleba tylko piekę domowy na zakwasie. Nie zdecydowałabym się na to, gdyby nie Twój blog i stwierdzenie, że to wcale nie jest takie trudne. Pozdrawiam serdecznie i gratuluje sukcesu!!! P.S. Szczególne podziękowania za przepis na piernik czekoladowy...
Gość: anulla1974
23.03.2010 11:29 odpowiedz
Gratulacje!
Książka już zamówiona i czekam na info, że moge jechać odebrać.
Gość: Izabellak
23.03.2010 11:27 odpowiedz
Witam
Jeszcze przed rokiem nie potrafiam upiec ciasta(no moze za wyjátkiem murzynka).Wszczystko zmienio sié od kiedy pierwszy raz weszlam na Pani blog,o ktorym przeczytalam w jakims kobiecym czasopismie.Tak mnie wciagnelo,ze teraz nie moge doczekac sie niedzieli, zeby cos upiec z Pani przepisu.Doszlo nawet do tego ze wymyslam preteksty zeby cos upiec w ciagu tygodnia np.cos dla dzieci.Nawet nie przeszkadza mi fakt ze od tej czestotliwosci przybylo mnie tu i tam....no coz za pasje sie placi ;-)) Ksiazke juz zamowilam i czekam na wysylke... wtedy dopiero sie zacznie ....az sie boje ;-))))) pozdrawiam.wierna czytelniczka
Gość: Evx
23.03.2010 10:38 odpowiedz
O nieee, a ja już kupiłam książkę z przepisami dla mamy na urodziny, jaka ciapa ze mnie, mogłam wcześniej tutaj zajrzeć! Jak dobrze, że jeszcze jest Dzień Matki ;)
Gratulacje! :)
23.03.2010 09:36 odpowiedz
po pierwsze gratulacje! to się nazywa SUKCES, prawda? ;))
a po drugie - przeciw zarzutom, że przepisy z bloga - miałam ostatnio imprezę przygotować, a na ekranie komunikat, że strona czasowo niedostępna... a wydrukowane to już nie to samo...
Gość: Ewcia
22.03.2010 10:28 odpowiedz
Witam!!!!!!
Ogromniaste gratulacje!!!!!!!!!!!
Ksiązka ,zamowiona!teraz bede wypatrywac listonosza!!!
Dziękuje za tak wspaniale przepisy i te cudowne zdjęcia!

ach,i marzy mi sie autograf :)

Pozdrawiam
Gość: 1natalka3
22.03.2010 07:54 odpowiedz
Gratulacje Pani Doroto! :) Książkę już zamówiłam i wręcz nie mogę się doczekać kiedy będę mogła z niej korzystać. Pozdrawiam
Gość: zuziadep
20.03.2010 18:13 odpowiedz
Pani Dorotko, gratuluję z całego serca! Ja poczekam, aż książki pojawią się w księgarniach. Już mam pomysł na prezenty gwiazdkowe (;
Gość: Ulla
20.03.2010 11:19 odpowiedz
Droga Doroto,

Gratuluje serdecznie sukcesu ksiazkowego i pragne szczerze i dozgonnie podziekowac, gdyz to wlasnie dzieki Tobie i Twoim przepisom odkrylam pasje pieczenia i gotowania.

Serdecznosi z Reigate...
i pamietaj trzymaj sie zawsze swoich chmur ;)

Ulla
Gość: Sylwia
20.03.2010 10:08 odpowiedz
A ja wiem co przedstawia zdjęcie na okładce:) :) To murzynek z piernikową nutą:)
Gość: melianna7
19.03.2010 18:15 odpowiedz
Dorota!
Gratuluję i książki, i wygranej!
MW są taką miłą, słodką kawiarenką, którą odwiedza się w pochmurny dzień, żeby w sercu zrobiło się jaśniej, a w słoneczny, żeby zainspirować się do twórczego działania - czy to piekarniczego, czy też innego. To samo dotyczy od niedawna MS.
Pozdrawiam serdecznie!
Melianna
Gość: anet81
19.03.2010 08:33 odpowiedz
Dorotko!
Choć cena, jak na moja kieszeń, dość wysoka i niby wszystkie przepisy dostępne są na blogu, kupię tę książkę, aby w ten sposób podziękować Ci za Twojego bloga, który należy do moich najulubieńszych, otwieranych co dzień stron www :))
Życzę Ci samych sukcesów i wszystkiego dobrego!!!
Gość: ewena
18.03.2010 20:58 odpowiedz
Gratuluję Dorotko!:))
Dorota, Moje Wypieki
18.03.2010 14:10 odpowiedz
Myśle, że te komantarze o zawiści i zadrości nie miały na mysli Ciebie czy innych piszących o cenie. Tu padały komentarze bardzo zlośliwe pod innym względem. pozdrawiam ciepło :)
Gość: Marta
18.03.2010 14:07 odpowiedz
Poczuam się wezwana do tablicy. Odezwę się jeszcze raz w sprawie ceny, bo zostałam - jak kilka innych osób - posądzona m.in. o zazdrość, zawiść, posiadanie konkurencyjnego wydawnictwa lub kompletną niewiedzę na temat procesu wydawniczego, no i na koniec o nieczytanie książek w ogóle. Chiałam sprostować: czytam dużo, kupuję niemało, znam się na procesie wydawniczym, nie mam wydawnictwa. Po prostu - jak kilka innych osób - wyrażam tylko swoją opinię na temat ceny książki, która to opinia może być również w przyszłości jakoś pomocna Pani Dorocie. Cena książki w porównniu z innymi wydawnictwami TEGO TYPU jest wysoka i co do tego nie ma wątpliwości (zostawmy na boku dywagacje, co dla kogo oznacza "drogo"). Często korzystam z przepisów na blogu, podziwiam i gratuluję. Uważam wszakże, że podzielenie nie tylko entuzjastyczną opinią nie jest przejawem zawiści. Nie upraszczajmy świata aż tak bardzo: miłość - nienawiść, biel - czerń. I najwazniejsze: nie wiem, jak inni narzekający na cenę, ale ja nie posądzam Pani Doroty o pazerność, bo akurat nie ona na tej książce zarobi najwięcej. W ogóle ta kwestia nie ma dla mnie żadnego znaczenia.
Gość: marta
18.03.2010 13:00 odpowiedz
Serdeczne gratulacje z powodu wydania książki. Gratuluję pomysłu i zapału.
Gratuluję całościowego spojrzenia na kwestie kuchenne- wielokrotnie podkreślanego przez rozumiejących czytelników Pani bloga. Nawet to, że książka ma format idealnej formy do brownie podkreśla pasję, którą Pani wkłada w rozwijanie tego hobby.
Smucą mnie małostkowe komentarze krytykanckich krytyków.
Przypomina mi się stary dowcip o grupie zawodowej powszechnie uważanej za mniej inteligentną ( Też chciałbyś zostać ...? Nie proszę Pana, ja się dobrze uczę.):
-Co kupimy Józkowi na imieniny?
-Może książkę mu kupimy?
-Nieee, książkę to on już ma..

Ocenianie książki po zdjęciu i czcionce na okładce. Nie zrozumienie dla faktu, że ta konkretna książka nie potrzebuje znanego całemu światu nazwiska na okładce, żeby się sprzedać. Narzekanie na zbyt wysoką cenę 184 stron (och, przecież to tylko 92 kartki, a ryzę papieru do ksero- ponad 5 razy więcej dobra przecież!- można mieć już za 8,50zł) i to jeszcze z brzydkim zdjęciem na małej okładce. I w ogóle pazerność autorki- hehe, naiwna, przecież to wszystko można mieć za darmo z INTERNETU.
Mentalność większej części społęczeństwa, które kupuje rocznie 1,2książki na osobę, wliczając w to podręczniki szkolne...

Gratuluję Pani i dołączam się do chóru tych, którzy potrafią cieszyć się Pani sukcesem.

I jeszcze jedn dowcip na poprawę humoru- Amerykanie zbadali, że popularność OpenOffice'a wzrosła na Torrentach, gdy dodalii do opisu: "CRACKED FULL VERSION"
Gość: madziulaz
18.03.2010 12:31 odpowiedz
Właśnie zrobiłam przelew...od 30 dopiero będą rozsyłać...jak ja sie doczekam..:))
pozdrawiam wiosennie bo w Krakowie w końcu cieplej:)
Gość: malaczarnagg
18.03.2010 11:13 odpowiedz
Hurrra! Właśnie dostałam maila z informacją, że mam dzwonić 30 marca, żeby upewnić się, że mogę ją odebrać (bo tak chciałam). Zaczynam odliczać dni!
Gość: asia_kurczak
18.03.2010 10:47 odpowiedz
Witam, ja dziś zrobiłam przelew.
I co z tego ze kosztuje 55 złotych, moim zdaniem warto z samego szacunku dla Pani Doroty, ze aż tak się poświęca w pisaniu tych wszystkich BOSKICH przepisów i to dla Nas.
Jeśli ktoś nie chce to nie nie kupuje, ja chciałam i pewnie lada dzień będę miała:)
A Ci wszyscy ZAZDROŚNI LUDZIE wcale nie muszą wchodzić na piękne blogi Pani Doroty, ja zaczęłam od makowca i nie zawsze wszystko wyszło, ale gdyby nie Pani Doroty blog i mój ukochany makowiec nie zaczęłabym piec, ale mam 25 lat i dzięki Pani Dorocie z każdym ciastem mam większą wiedzę o pieczeniu- za co DZIĘKUJĘ.

Dziękuję za czas jaki Nam Pani poświęca odpowiadając na wszystkie Nasze pytania.

Pozdrawia i wyptruję listonosza:)
Gość: asiek_ba
17.03.2010 14:49 odpowiedz
A ja właśnie chciałam się pochwalić, że już zrobiłam przelew:)!! i Teraz tylko zostało już czekać na książkę!":)
Pozdrawiam Cię Dorotko bardzo serdecznie!
I wszystkich tu zaglądających:)
Aśka.
Dorota, Moje Wypieki
17.03.2010 13:20 odpowiedz
Nieustająco dziękuję! :)
Gość: wedelka
17.03.2010 13:02 odpowiedz
Gratulacje :)
Gość: a.moineau
17.03.2010 12:52 odpowiedz
WSPANIALE! Gratuluję! Trzeba to mieć!!! Jako, że niebawem mam urodziny, to będę urabiać rodzinę... Mniam!
Gość: owcabowca
17.03.2010 10:28 odpowiedz
Gratuluję książki i wygranej! :) Książkę oczywiście już zamówiłam - 2 egzemplarze, bo zarówno ja, jak i moja siostra musimy mieć tę książkę w swojej kuchennej biblioteczce ;) Blog jest super - jeszcze raz GRATULUJĘ!
Gość: Patrycja
17.03.2010 08:03 odpowiedz
Jakiś czas temu znalazłam Pani bloga. Od tego czasu zaglądam prawie codziennie, by podziwiać pasję, którą i ja się zaraziłam:) (to pewnie przez te piękne zdjęcia).
Znajomi przychodząc do mnie wiedzą że "zawsze będzie coś pysznego":P.
To głównie dzięki przepisom na tym blogu. Dziękuję.
A książkę już zamówiłam, bo gdyby tak wyłączyli nagle Internet....
Gość: AGA
16.03.2010 16:31 odpowiedz
Dorotus Miałaś złoty pomysł z tą knigą. Po pierwsze : dosunełaś zdrowo Margot po drugie wygląda że robisz na tym świetny interes. Ostro idziesz na Nobla.
Zawsze życzliwa Ci - Aga
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2010 20:33 odpowiedz
Tagi sa po dolnej prawie stronie bloga, na stronie głównej. Nie używam w kuchni amoniaku, nie lubię - tylko amerykanki sa z jego dodatkiem pozdrawiam
Gość:
15.03.2010 19:45 odpowiedz
Mogę prosić o przekierowanie na przepisy z mąką żytnią 2000 i pszenną razową, makiem, amoniakiem nie razem raczej w roli głównej ?
Gość: easy_gouda
15.03.2010 19:31 odpowiedz
GRATULACJE!!! Bardzo sie ciesze.... Sledze bloga od pol roku, ale to moj pierwszy wpis... Codziennie rano: kawa +poczta+moje wypieki :) Pozdrawiam goraco... Aha - ksiazke juz zamowilam ;)
Gość: 157
15.03.2010 17:49 odpowiedz
Faktycznie, ma pani racje, to zdanie mnie zmylilo :)
"Nie jestem zainteresowana współpracą z żadnym serwisem kulinarnym, portalem czy inną stroną internetowa."
Pamietam gdy pierwszy raz to przeczytalam wydawalo mi sie to dziwne bo bylam przekonana ze ktos zechce z pania wspolpracowac w przyszlosci. Gratuluje jeszcze raz!
Gość: olgasmile
15.03.2010 16:32 odpowiedz
Witaj,
Serdecznie gratuluję napisania i wydania książki oraz kolejnej nagrody!!! Super wiadomości. Książkę na pewno kupię!

Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Gość: noelka79
15.03.2010 11:06 odpowiedz
Super. Gratuluję podwójnie!
Już wysłałam zamówienie na książkę:)
Gość: madina99
14.03.2010 19:08 odpowiedz
Dorotko serdecznie gratuluję.Bardzo często do Ciebie zaglądam i wykorzystuję Twoje prze pisy.Części z nich nie mogę jeść ze względu na ograniczenia zdrowotne ale moja rodzinka może więc przygotowuję im przeróżne wspaniałości z Twojego bloga.I wtedy słyszę ochy,achy i pochwały-one są dla Ciebie.Za podpowiedź,za inspirację,za to,że ten blog w ogóle istnieje-dla Ciebie ode mnie króciutko ...dziękuję.
Gość: komarka
14.03.2010 18:36 odpowiedz
W końcu! ;)) Jeszcze raz gratuluję Dorotko. Jednak nie pomyliłam się, że będzie "na zajączka" ;)
Gość: kokopelia
14.03.2010 18:05 odpowiedz
Szalenie Ci gratuluję.
Tak się robi karierę- przez bloga.
Wydawnictwo ma nosa a Ty talent.

Chciałabym kiedyś z Tobą o tym pogadać :)
Gość: jezyk niemiecki
14.03.2010 13:57 odpowiedz
Wow! Gratuluję. Nie tylko świetnie pieczesz, ale i robisz cudne zdjęcia!
Gość: Kamila
14.03.2010 13:44 odpowiedz
Nie znam rynku wydawniczego ani procesu wydawania książek od podszewki, dlatego napiszę jak potencjalny klient: książka JEST ZA DROGA. OK, jest w twardej okładce, trwalsza, ale nie rozumiem, dlaczego na pierwszy ogień aż taka cena? W dodatku za zaledwie 184 strony... Zawód. Okładka też nieszczególna. Kto wybierał to zdjęcie? Pozostaję przy internetowej wersji przepisów.
Gość: kfiaatek Ania
14.03.2010 12:48 odpowiedz
Gratuluję Pani serdecznie :) Nieraz korzystałam z przepisów oraz z linków do innych kulinarnych blogów (oczywiście - nie tylko teoretycznie). Przepis na calzone jest przeze mnie wykorzystywany w wielu różnych potrawach - zarówno ciasto jak i farsz. Książkę oczywiście zamówiłam i już nie mogę się doczekać.
Gość:
14.03.2010 12:31 odpowiedz
Na początek chcę powiedzieć, że również się zawiodłam. Myślałam, że Pani książka będzie zawierać coś więcej niż to co jest na blogu. Jeśli tak by było kupiłabym ją na pewno. Muszę się przyznać, że znam ten wspaniały blog na pomięć i bez sensu jest dla mnie wydawanie 60 zl na książkę. Jednak mimo wszystko gratuluje serdecznie, i podziwiam Pani pasję. Spodziewam się głosów oburzenia ze strony wielbicielek i wielbicieli, ale podkreślam, że ja także się do nich zaliczam;) Życzę owocnej pracy nad kolejnymi książkami.
Gość: ninciachoo
13.03.2010 23:43 odpowiedz
ooo jak fajnie bo już mnie ręka boli od przepisywania przepisów do zeszytu :D:D na 100% kupie ta książkę
Gość: olcia_kk
13.03.2010 21:57 odpowiedz
Dorotko ! Twój blog jest genialny. Od roku piekę głównie z Twoich przepisów, ale nigdy nie pisałam. Gratuluję wygranej w konkursie(oddając mój głos wiedziałam, że wygrasz). Książkę oczywiście zamawiam i nie mogę się doczekać aż dojdzie do mnie!
Gość: anitka1982
13.03.2010 21:53 odpowiedz
Gościu- nikt Tobie nie zabrania "sprzedawać przepisy które gdzieś się znalazło ewentualnie zamiast łyżki cukru dać pół"... chyba każdy ma do tego prawo, jeżeli ktoś oczywiście zechce kupić Twoją książkę.

A Tobie Dorotko gratuluję gratuluję z całego serca wydania książki ale najbardziej podziwiam Cię za Twoją pasję i wytrwałość! Pozdrawiam
Gość: magii66
13.03.2010 20:34 odpowiedz
Gratuluję. Z przepisów kilka razy korzystałam. Książkę więc już zamawiam. pozdrawiam
Gość: aqua99
13.03.2010 20:23 odpowiedz
Szkoda, że książka jest taka droga... Bardzo na nią czekałam, ale jeżeli są w niej te same przepisy co na stronie to trochę mija się to dla mnie z celem :( a szkoda bo bardzo chciałam mieć wydrukowaną wersję. Wiem, że naskoczą na mnie inni, ale trochę się zawiodłam z 3 powodów:
- cena - zdecydowanie zbyt droga
- wygląd okładki - czcionka faktycznie mało wyraźna, samo zdjęcie ładne, choć ja wybrałabym na pewno jakieś inne
- zawartość - szkoda, że nie ma w niej przepisów nieopublikowanych na blogu, wtedy kupiłabym ją na 100%

Nie mniej jednak serdecznie gratuluję nagrody za blog roku i wydania książki. Faktycznie nie każdego tak doceniają i nie każdemu chciałoby się angażować w takie przedsięwzięcie. Fanką bloga wciąż pozostanę i trzymam kciuki za sukces książki :)
Gość: Sylwia
13.03.2010 18:47 odpowiedz
Pani Doroto cóż napisać? GRATULACJE to za mało powiedziane:) Książkę oczywiscie kupię na prezent z okazji wieczoru panieńskiego co by to przyszła żona zaszalała w kuchni:). Dla mnie oczywiscie następny egzemplarz:) Pozdrawiam:)
Gość: okaczucha
13.03.2010 12:55 odpowiedz
Serdeczne gratylacje i najlepszego bloga i wydania książki. Musisz byc z siebie bardzo dumna. Ja bym była.A zawiść jest cechą małych ludzi. Pamiętaj o tym i staraj sie za bardzo nie przejmować. Jeeszcze raz serdeczne gratulacje i pozdrawienia
1  2  3



Składniki / tagi