Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci





3 lutego 2013

Pączki z różą


Pączki z różą

Tłustoczwartkowa klasyka. Najsmaczniejsze pączki to oczywiście te z nadzieniem różanym i lukrem :-). W poniższym przepisie zebrałam to, co w pączkach lubię najbardziej: stabilne ciasto na jajkach i delikatność pączków wykonanych na żółtkach. Ciasto jest luźne, ale takie być powinno - mąką podsypujmy tylko w razie konieczności. Pączki wychodzą przepyszne i na przysłowiowym jednym pączku ciężko będzie Wam poprzestać... To może być od dzisiaj Wasz ulubiony przepis :-).



Składniki na około 24 pączki:

  • 800 g mąki pszennej + około 50 - 70 g do podsypywania
  • 14 g drożdży suchych lub 30 g drożdży świeżych
  • pół łyżeczki soli
  • 100 g drobnego cukru do wypieków
  • 1,5 szklanki mleka
  • 4 duże jajka
  • 2 żółtka 
  • 100 g masła, roztopionego
  • 3 łyżki ekstraktu z cytryny lub pomarańczy*

Dodatkowo:

  • konfitura z róży do nadziania**
  • lukier lub cukier puder do oprószenia

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się kleić, polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h).

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie - odrywać kawałki ciasta, odważyć około 70 g na każdy pączek {w tym momencie można je nadziać konfiturą lub dżemem: kawałek ciasta lekko spłaszczyć, na sam środek nałożyć 1 pełną łyżeczkę dżemu, dokładnie skleić by nadzienie podczas smażenia nie wydostało się na zewnątrz}, uformować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 20 - 25 minut w zależności od temperatury; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Po wyrośnięciu smażyć pączki w głębokim tłuszczu rozgrzanym do temperatury 175ºC, z obu stron. Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia. Nadziewać konfiturą różaną przy pomocy rękawa cukierniczego i tylki do nadziewania pączków, jeśli nie nadzialiście ich podczas formowania.

Jeszcze ciepłe polukrować.

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 łyżki gorącej wody

Cukier puder utrzeć z wodą do gładkości. Gęstość lukru regulować przez dodatek wody lub cukru. Do pączków na zdjęciach użyłam rzadkiego lukru. Ilość lukru na tą ilość pączków prawdopodobnie trzeba będzie podwoić.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu. Uwaga: w maszynie wyrabiać ciasto tylko z połowy składników, ze wzg na dużą ilość ciasta.

* Zamiast można dodać 50 ml wódki, rumu lub spirytusu.

** Konfitura różana z płatków lub owoców róży bywa rzadka, warto ją wymieszać z marmoladą różaną twardą, a także zmiksować blenderem, by bez problemu przechodziła przez tylkę do nadziewania pączków.

Smażysz pączki po raz pierwszy? Koniecznie przeczytaj jak zrobić to perfekcyjnie! Z notki dowiesz się między innymi jakich błędów nie popełniać, jak prawidłowo nadziewać pączki i jakiego użyć tłuszczu do smażenia.

Smacznego :-).

Pączki z różą

Pączki z różą


Dodaj komentarz
Komentarze (667)
1  2  3  4  5
madziusia86 profil
21.02.2018 10:25 odpowiedz
Jakież pyszne są te pączki! Ciężko przestać na jednym.
Gość: MagdaL
09.02.2018 12:54 odpowiedz
Czy moge zapytac, ktory to jest hak do ciasta drozdzowego? Chcialbym zrobic te paczki, ale jeszcze nigdy w zyciu nie robilam paczkow wiec nieco sie stresuje!
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2018 13:07 odpowiedz
Zależy w jakim mikserze, w planetarnym wygląda np. tak: 
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2018 13:07 odpowiedz
A w ręcznym:
Gość: Aga
09.02.2018 08:38 odpowiedz
Najlepsze! Perwszy raz robilam i pełen sukces :) Pani Doroto, Pani przepisy są niezawodne!
monica87 profil
09.02.2018 07:47 odpowiedz
Pączki przepyszne
08.02.2018 22:11 odpowiedz
Wspaniały przepis!! Dziękuję!!!

justynaBH profil
09.02.2018 18:16 odpowiedz
Jeden rzut oka na foto i juz wiedziałam kogo to robota...
Paczki troche blade ale jakie usmiechniete:)
10.02.2018 19:20 odpowiedz
Lubię takie bledsze pączusie. Ważne, żeby nie były przepieczone, by w środku ciasto nie zrobiło się za suche. Dzięki!
08.02.2018 22:10 odpowiedz
Dodaję trochę więcej mąki. I naprawdę trzeba uważać, żeby nie przerosły w oczekiwaniu na wrzutkę do smalcu ;-)
Gość: Emilia
08.02.2018 19:12 odpowiedz
Szukałam w komentarzach, ale nie znalazłam....

Chciałabym smażyć na smalcu, ale nie mam pojęcia ile go kupić. Mógłby ktoś mi pomóc i napisać?
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2018 11:36 odpowiedz
Ok. 4 kostek.
Gość: Emilia
09.02.2018 11:38 odpowiedz
Dziękuję serdecznie za odpowiedź ;)
Gość: Ola
08.02.2018 16:17 odpowiedz
W jaki sposób mogę przechować smalec z dzisiejszych wypieków do jutra? Zostawić na kuchence a może wstawić do lodówki? Zakładam że można go drugi raz użyć?
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2018 16:20 odpowiedz
Dowolnie ale może rzeczywiście lepiej do lodówki :). Można.
Gość: syla
08.02.2018 13:56 odpowiedz
niestety nic mi nie wyszło...wszystko wymieszało sie ładnie, było kleiste i wydawało sie, że jest ok, niestety nie urosło.Użyłam po raz pierwszy drożdży suszonych, może dlatego? Dobrze, że jeszcze miałam drugie, inne ciasto na pączki, bo byłby chudy czwartek :)
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2018 14:59 odpowiedz
Drożdże suche były takie do wymieszania z mąką czy rozpuszczenia w mleku? Są 2 rodzaje.
Gość: syla
08.02.2018 16:39 odpowiedz
drożdże były do wymieszania z mąką i tak też zrobiłam, data przydatności ok...nie mam pojęcia co poszło nie tak..to są pierwsze pączki, które mi nie wyszły :)
08.02.2018 22:21 odpowiedz
Ja nigdy nie używam suchych. Kompletnie nie mam do nich zaufania.
Gość: AniaRudi
08.02.2018 11:53 odpowiedz
Dorotko, to najlepsze pączki jakie do tej pory z Tobą wytworzyłam! Co roku robię z innego przepisu z lepszym lub gorszym efektem. Zawsze wychodziły smaczne, ale było jakieś ale w trakcie przygotowywania choćby.
Z tego przepisu pierwszy raz udało mi się usmażyć tak, by nadzienie nie wyciekło. I ta puszystość! Może trochę klejące były, ale, nieposłuszna ja, ratowałam się mąką przy każdej potrzebie i dało radę bez straty na lekkości.
Nie wiem czy odważę się następnym razem na inny przepis ;)
Skwiercz profil
07.02.2018 19:04 odpowiedz
Dzień dobry!

Po raz kolejny przed tłustym czwartkiem mam mętlik w głowie, którego ciasta użyć na pączki. Tak więc postanowiłam spytać - który Pani uważa za najlepszy? Chodzi mi o samo ciasto, którego przepisu najlepiej użyć, żeby pączki były najsmaczniejsze?? :)

Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru!
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2018 20:35 odpowiedz
Może lepiej kierować się oceną Czytelników? 
pozdrawiam
Gość: Daga59
07.02.2018 18:57 odpowiedz
Witaj Dorotko. Korzystam z Twojego bloga od ponad 6 lat, wie o nim cała moja rodzina i znajomi bo przepisy są perfekcyjne i tylko Tobie ufam ;-) Piekę słodkości 2 x tydzień a mój mąż chleb co drugi dzień. Jednakże ten przepis to jakiś koszmar i dziwię się, że polecasz go na blogu.. Praca z wypiekami powinna być przyjemnością już na etapie przygotowywania ciasta.. a to jest jakiś kosmos. Skoro to jeden z Twoich ulubionych przepisów na pączki to chętnie zobaczę filmik jak przygotowujesz to ciasto..
chciałabym zobaczyć jak przenosisz je z miski, formujesz w kulkę i przekładasz do kolejnej.. nie dosypując mąki..
Bo moim zdaniem to niewykonalne! Ciasto jest bardzo rzadkie, nie ma mowy o formowaniu czegokolwiek więc jeśli naprawdę zależy Ci na nas, Twoich wielbicielach, to pokaż proszę.
Robiłam wielokrotnie inne pączki i były super, w weekend faworki- przepis mistrzostwo świata ale to dzisiejsze to jest jakaś pomyłka...
Jeszcze po żadnym Twoim przepisie nie miałam tak obklejonego blatu w kuchni .. ciekawe kto to posprząta.. wiem kto powinien.. ale nie bede pokazywać palcem.. :)

Mimo wszystko serdecznie pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2018 20:37 odpowiedz
Nie nagrywam filmików, niestety. Może zdjęcia Czytelników w komentarzach przekonają Ciebie, że to jednak możliwe? ;-).
Gość: AniaRudi
08.02.2018 11:55 odpowiedz
Może po prostu trzeba było podsypywać w miarę potrzeby? Dorota tylko radzi, to my podejmujemy decyzje i znamy właściwości naszych produktów. Mnie akurat ten przepis podszedł najbardziej z dotychczas wypróbowanych.
Gość: Daga59
08.02.2018 17:03 odpowiedz
No tak zrobiłam, podsypywałam i usmażyłam i gdybym wstawiła zdjęcie tez wszyscy by powiedzieli, że super i piękne i w ogóle.. ale wiem jakim koszmarem była praca z tym ciastem i dziś nawet nie mogłam na nie patrzeć bo płakać mi się chce za każdym razem jak sobie przypomnę o tym ;-))) Nie wierzę po prostu póki nie zobaczę, że mozna uformować kulkę z tego ciasta trzymając się proporcji.. ( nawet doliczając te 70g). Zdradziłam pączki warszawskie i ta zdrada wyszła mi bokiem..:) No cóż.. mała skaza na moim blogu ale da sie przeżyć ;-)
Gość: izaz
08.02.2018 19:54 odpowiedz
Nie mam pojęcia od czego to zależy bo (mąka, jajka, drożdże, cukier, mleko, temperatura ???) - poniżej mój komentarz - przez kilka lat nie zrażając się wszelakimi przeciwnościamiuparcie raz jeszcze podejmowałam walkę z nim borykając się z tym o czym Ty wspominsz. Niemniej za każdym razem efekt końcowy przekraczał moje oczekiwania, dlatego pomimo tych trudności z ciastem opłacało się przez to przebrnąć by potem delektować się naprawdę przepysznymi pączkami. Ale.... raz jeden jedyny naprawdę (nie zmieniając nic w przepisie) rok temu, udało mi się dokonac cudu :) i powstała jednolita elastyczna kula ciasta, którą nawet wałkowałam. A tu w tym roku powtórka z rozrywki i luźne uciekające i klejące się do wszystkiego ciasto spowrotem wróciło. Jednak mając już na tyle doświadczenia (z tym ciastem) ani cut ciut nie podsypywałam mąką tylko drewnianą szpatułką odkrawałam partie ciasta i na płasko na stolnicy (silikonowej) formowałam krążki, nadziewając od razu marmoladą i zlepiając również "na leżąco" - nie zawiodłam się. Pączusie jak ta lala wychodzą perfekcyjne. Dlatego pomimo wszystkich niewygód związanych z pracą z tym ciastem nadal będe go broniła i upierała się, że drugich takich pączków nie zjecie! A pęcherze powietrza podczas rośnięcia pączków są rewelacyjne!!!! Koniec BASTA!
Gość: Naatalia
06.02.2018 16:00 odpowiedz
Dzien dobry. Jesli chce zrobic okolo 10 paczkow to wystarczy ze wszystkie skladniki podziele na pol i powinno wyjsc?
Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2018 16:01 odpowiedz
Dokładnie tak.
pozdrawiam :)
Gość: Naatalia
06.02.2018 16:03 odpowiedz
Super! Dziękuję za mega szybka odpowiedz;)))
Gość: Joanna
12.01.2018 15:51 odpowiedz
Dzien dobry. Chcialabym zpytac po czym poznac ze ciasto jest przerośnięte tzn za dlugo pozostawione do wyrastania?
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2018 11:41 odpowiedz
Przerośniete ciasto zacznie opadać.
Gość: Janina
05.03.2017 12:00 odpowiedz
Bardzo dziękuję za świetne przepisy!

kasja profil
23.02.2017 14:32 odpowiedz
Zrobione dzisiaj. Większość jest z marmoladą różano-malinową, podłużne - z serem, a malutkie tylko z lukrem. Było więcej, ale dzieci już wróciły ze szkoły.
Dorota, Moje Wypieki
23.02.2017 15:27 odpowiedz
Pycha!
kocham-cynamon profil
23.02.2017 12:58 odpowiedz
Omnomnom! Pyyyyyyszne! Choć może taki samozachwyt nad swoim dziełem jest mało skromny, ale kurczę! Liczyłam na mniej zjadliwe dzieło (pączkowy debiut), a teraz będę musiała godziny spędzić na siłowni. Mięciutkie, tłuściutkie i bardzo smaczne. Przepis wspaniały, dziękują Pani Dorotko :)
Miłego świętowania wszystkim!
Dorota, Moje Wypieki
23.02.2017 15:28 odpowiedz
Piękne, mniam!
Gość: Miśka
23.02.2017 11:05 odpowiedz
Czy moge dodac Octu zamiast ekstraktu jesli tak to jakie proporcje?
Dorota, Moje Wypieki
23.02.2017 15:28 odpowiedz
Można, 2 łyżeczki.
Gość: Soniczka
23.02.2017 08:23 odpowiedz
Witam ,czy zwykły dzem truskawkowy wchodzi w grę
Dorota, Moje Wypieki
23.02.2017 15:29 odpowiedz
Pewnie :).
AnitaP profil
22.02.2017 19:07 odpowiedz
A ja mam takie pytanie w jakich proporcjach wymieszać marmolade różana z konfiturą różana?
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2017 20:41 odpowiedz
Dżem do nadziewania powinien być odpowiedniej gęstości, nie za rzadki, nie za gęsty, trzeba do tego dążyć.
kocham-cynamon profil
22.02.2017 17:47 odpowiedz
A jeśli można spytać, smażyć z każdej strony kilka minut, to znaczy ile? 3,5,7? Czy "na czuja" aż będzie odpowiedni kolor? To mój pierwszy raz i nie chcę przypalić, bo rodzina już na nie czeka :D
agnsud profil
22.02.2017 18:16 odpowiedz
Ktoś pisze przy innych pączkach, że 3 min. W przepisie na markowe jest 1,5 min. Trzeba obserwować i na wyczucie :)
kocham-cynamon profil
22.02.2017 19:54 odpowiedz
Dziękuję :)
No nic, pewnie część przypalę, części nie dopiekę, ale żeby chociaż jeden był w sam raz :D
Gość: Ewa
22.02.2017 12:40 odpowiedz
Czy ciasto moge zrobić wieczorem a paczki przygotować rano?
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2017 21:48 odpowiedz
Można wyrobić wieczorem, włożyć na noc do lodówki na pierwsze wyrastanie a rano formować i smażyć.
Gość: magda199
21.02.2017 20:41 odpowiedz
co mozna dodac zamiast ekstraktu z pomaranczy,cytryny.Posiadam tylko aromat dociast pomaranczowy moge go dodac i ile?
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2017 22:21 odpowiedz
Można. Nie więcej niż 1 łyżeczkę, ja bym na pewno dodała tylko pół, to sztuczny aromat i lepiej nie przesadzić w drugą stronę ;-).
izaz profil
18.02.2017 20:32 odpowiedz
Jestem żywym przykładem na to, że warto powtarzać i ćwiczyć pracę z ciastem drożdżowym. Można by rzec do trzech razy sztuka.... u mnie do trzech lat sztuka. Bo pączki z tego przepisu smażę już trzeci rok z rzędu i nareszcie ciasto udało mi się takie, że mogłam je wałkować i wykrawać kółka. Pomimo, iż w poprzednich latach każdorazowo odrywałam je (drewnianą szpatułką) to się nie zrażałam, bo smakiem nie dorównywały żadnym innym. Dzięki temu luźnemu ciastu i pęcherzykom po wyrobieniu są rewelacyjne. Na koniec dodaję tylko 2-3 łyżki alkoholu (i bez ekstraktu). Tym razem wyszło mi ich 28 szt. Koniecznie powtórka w najbliższą środę - tak by można było poczęstować znajomych w Tłusty Czwartek.
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2017 22:29 odpowiedz
Przepyszne :).
izaz profil
21.02.2017 15:51 odpowiedz
Fakt :) a zgadnij czyja to zasługa ? Dzięki i pozdrawiam. Jutro powtórka z rozrywki....:)
Gość: maciej
08.02.2018 03:40 odpowiedz
czesc Izaz,
jak samzylas paczki? w garnku czy na patelni?
Pozdrawiam
Gość: izaz
08.02.2018 19:23 odpowiedz
zawsze w garnku i zawsze na oleju typu Kujawski, wykorzystałąm ok. 1,5-1,75 l. na tę ilość pączków - pozdrawiam
Gość: Burtonik1
18.02.2017 08:39 odpowiedz
Planta, smalec czy olej? Na czym smażycie bo co toku mam z tym problem
izaz profil
21.02.2017 15:50 odpowiedz
Ja zawsze na oleju, to indywidualna decyzja. Ja osobiście nie przepadam za zapachem i posmakiem (mimo wszystko) smalcu. A wiem, że można do tłuszczu dodać dwie- trzy łyżki alkoholu i to podobno zapewnia by ciasto go nie chłonęło. Ja jeszcze tego nie wypróbowałam ale alkohol zawsze znajduje się w moim cieście.
doryn10 profil
13.02.2017 17:39 odpowiedz
Czy ten przepis jest dostępny w wersji angielskiej? Czy mogłaby mi Pani udostępnić link jesli tak? Będę wdzięczna. Pozdr.
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2017 20:00 odpowiedz
Niestety, jeszcze nie jest przetłumaczony.
pozdrawiam
zooper profil
25.01.2017 09:41 odpowiedz
Super przepis. Jedynie jeszcze dodałam alkoholu do ciasta.
Gość: Karolina
22.01.2017 22:20 odpowiedz
Witam. Chciałabym wyrobić ciasto przed południem (10:00) a smażyć popoludniu 14:00 lub 15:00. Czy przez ten czas mogę trzymać je w temp pokojowej czy raczej schować do lodówki?
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2017 09:57 odpowiedz
Na pierwsze wyrastanie trzeba koniecznie schować do lodówki, inaczej po 2 h ciasto już będzie wyrośnięte.
15.01.2017 10:53 odpowiedz
Nie byłam pewna, czy coś mi z tego wyjdzie... Kolejny już raz podobna sytuacja. Ciasto zagniotłam w piątek wieczorem z zamiarem smażenia w sobotę rano, ale jakoś tak wyszło, że ciasto do godziny 14(!!!) stało sobie na balkonie. Chyba jednak jest cierpliwe i wybaczające ;-) Chociaż mniej skore do miłej współpracy, niż to z przepisu IV. Pączki wyszły rewelacyjne! Jednak za tydzień wracam do mojego ulubionego przepisu, bo w smaku niczym nie ustępują tym, a jednak z ciastem łatwiej mi się pracowało.
15.01.2017 12:51 odpowiedz
Ojoj ! Jakie pięknoty xD
15.01.2017 13:11 odpowiedz
Och Lili An, co za przeapetycznie prezentujące się pączuszki. Zazdroszczę bardzo!
Aga Mars profil
15.01.2017 14:54 odpowiedz
Wzielabym sobie jednego, lub dwa :D Sliczne.
almar812 profil
31.10.2016 16:17 odpowiedz
Pączki poprostu przepyszne. Rozpływają się w ustach, nie można przestać ich jeść. Ale praca z ciastem to katastrofa. Moje było tak rzadkie że prawie lejące. Dodałam tyle mąki do ciasta że aż dziw bierze że w ogóle wyszły. Następnym razem wypróbuję inny przepis.
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2016 19:07 odpowiedz
Wyglądają pysznie :-).
31.10.2016 19:31 odpowiedz
Jeśli rozpływają się w ustach, to muszą być rewelacyjne. I taknteż wyglądają!
Z ciastem drożdżowym tak jest. Aby było jak najbardziej delilatnie musi być "luźne". Dojdzie po wyrośnięciu ;) a dosypywanie może ttlko zaszkodzić, choć jak widać Twoim nie ;)
beate profil
23.09.2016 23:13 odpowiedz
Witam Dorotko !
moge z tego przepisu paczkow nadziewac masa makowa? zamiast konfitury!
Pozdrawiam serdecznie! :-)
Dorota, Moje Wypieki
25.09.2016 11:39 odpowiedz
Wydaje mi się, że nadzienie będzie odrobinę za ciężkie do pączków, ale tak naprawdę nigdy nie próbowałam i nie wiem, jak to może smakować ;-).
pozdrawiam!
beate profil
27.09.2016 23:44 odpowiedz
Robilam i nic im nie bylo i smakuja rewelacyjnie z makiem!
Kto lubi mak?
Dorota, Moje Wypieki
27.09.2016 23:44 odpowiedz
Super :-). Jestem bardzo ciekawa tego smaku :).
ewcik75 profil
15.01.2017 12:52 odpowiedz
Pani Dorotko...niech Pani spróbuje z makiem...ja robię z masą makową oczywiście z Pani bloga.
Paczki z makiem są też w wielu cukierniach u mnie w okolicy i to właśnie od nich się zainspirowałam...w sensie, że w ogóle takie pączki wychodzą. Polecam...naprawdę:-)
barthe profil
04.04.2016 16:50 odpowiedz
Fajny przepis i bardzo dobre ciasto po usmażeniu, nie wypiły prawie nic oleju. Choć dalej mam problem z tym żeby miały obrączkę przez cały środek :) zawsze krzywo je wrzucam, na połowie jest na drugiej nie ma.
Laimeliel profil
12.02.2016 19:13 odpowiedz
Pierwsze w życiu własnoręcznie zrobione paczki i pyszny sukces dzięki świetnemu przepisowi :)
olcis87 profil
08.02.2016 13:52 odpowiedz
Dziękuję za ten wspaniały przepis. Pączki wyszły pyszne. Wszyscy się zachwycali.
Esme profil
08.02.2016 19:03 odpowiedz
Świetne:)
Burton profil
07.02.2016 13:07 odpowiedz
Ufffff to chociaż tymi pęcherzykami mnie pocieszyłaś Dorotko :-) a to formowanie to najzwyklej formujemy kulki i odkładamy do napuszenia tak? Czy splaszczamy później?
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2016 16:54 odpowiedz
Formujemy kulkii odkładamy do wyrosnięcia. Nie spłaszczamy już.
Burton profil
07.02.2016 11:02 odpowiedz
Ja sie chyba poddaje :-(
Zrobiłam paczki i znowu wyszły niektóre puste w środku :-(
Rzecz ktora zauważyłam to to, ze podczas wałkowania ciasta ( dodam po wcześniejszym drugim wyrobieniu ciasta) ciasto jakby miało pecherzyki powietrza które dosłownie strzelały pod wałkiem. Moze to jest powodem tej pustości pączka ? Dodam, ze ja stosowałam metodę, ze tylko wycinałam pączki - nie formowałaby kulek. A wy ja robicie? Te piękne pączki co widać na zdjęciach to z samego wycinania ćzy formowania kulek?
Prosze o porady bo chciałabym na ostatki zrobić drugie podejście pączkowe :-)
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2016 11:51 odpowiedz
Tylko formujemy kulki, nie wałkujemy i wycinamy. Już wiem to na pewno i poprawiłam we wszystkich przepisach. To jest przyczyną dziur pod skórką.  Ciasto z pęcherzykami pękającymi przy wałkowaniu to bardzo dobrze wyrobione ciasto.
05.02.2016 11:43 odpowiedz
Powracam w chwale;) Pierwszy raz w życiu robiłam pączki i wyszły koncertowo. Ten przepis jest kapitalny. Od siebie tylko dodam, że zamiast ekstraktów owocowych można dodać ekstrakt z wanilii bo też na alkoholu, a z połowy składników wyszło na spokojnie 20 pączków. I wcale nie potrzebny jest do nich termometr cukierniczy, starczy testowanie kawałeczkiem ciasta wrzucanym do gorącego oleju. Nic się nie przypaliło, temperatura musiała być choć w przybliżeniu odpowiednia. Pączki wyszły pełne, z piękną, złotą obwódką, smażone na mieszance oleju rzepakowego i oliwy z pestek winogron, skórka pozostała na miejscu. A nadziewałam za pomocą ogromnej strzykawy "setki" zakupionej w aptece.
Dzięki raz jeszcze i (jeśli mogę) zapodaję swoją wersję twego przepisu u siebie, której użyłam do odtworzenia pączka - bohatera pewnego opowiadania:)

http://bantofelki.blogspot.com/2016/02/paczki-z-roza-loco-jedyne-suszne.html
wioletta86 profil
05.02.2016 10:13 odpowiedz
Świetne
wioletta86 profil
05.02.2016 10:07 odpowiedz
Udały się może nie takie piękne jak pani Dorotki, ale przepyszne. Dopiero teraz udało mi się wstawic zdjęcie. Pozdrawiam i dziękuje
joannach profil
04.02.2016 22:31 odpowiedz
Pączki są rewelacyjne! Dziękuję za wspaniały przepis!
Milena W profil
04.02.2016 16:16 odpowiedz
Pełen sukces! :)
marta10 profil
04.02.2016 16:11 odpowiedz
przeszukalam internet i nie moge znalezc informacji jak dlugo wyrabiac ciasto robotem kuchennym kithchen aid, niektorzy pisza 10 min inni godzine, robie pierwszy raz i niewiem o co chodzi? Pani pisze "Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h)" , nie do konca to rozumie, prosze o szybka odpowiedz bo zabiram sie do roboty :)
Manija profil
04.02.2016 16:55 odpowiedz
Chodzi o maszyne do pieczenia chleba, a nie robot-mikser. W maszynie do chleba jest funkcja wyrabiania, w mikserze zmiksuj wszystko koncowka do ciasta drozdzowego i zostaw do wyrosniecia.
marta10 profil
04.02.2016 17:24 odpowiedz
o tym sprzecie pisze, niewiem jak to sie po Polsku poprawnie nazywa (przepraszam nie mieszkam w Pl od lat), wiec tylko wymieszac skladniki w tym, czy dluzej wyrabiac?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 17:26 odpowiedz
W KA wyrabiamy drożdżowe około 15 minut. Proszę zajrzyj do instrukcji. Ten dopisek na dole przepisu jest dla osób posiadających maszynę do chleba.
Ligatura profil
04.02.2016 13:04 odpowiedz
Uuu, a ja dodałam tylko łyżkę spirytusu i łyżkę soku z cytryny. W książce ten przepis nie miał adnotacji, że ekstrakt należy zastąpić 50 ml spirytu... No nic. Zobaczę, jak się usmażą ;) Ale te dopiski powinny też w książce być, po to ją kupiłam, żeby nie czytać ciągle z ekranu ;)
wioletta86 profil
04.02.2016 12:50 odpowiedz
Ratujcie minęło 20 minut a pączki nie podwioiły swej objętości minimalnie podrosły. Co mam robić?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 12:52 odpowiedz
Przykryć, by nie wyschły, postawić obok źródła ciepła i czekać dalej, cierpliwie :-).
aggula profil
04.02.2016 12:33 odpowiedz
Przed chwilą zrobiłam te pączki.Poraz pierwszy wyszly mi tak jak powinny, puchate, z obwódką, nie spalone, nie nasiąknięte tłuszczem , nie puste w środku. Rewelacja! Ciasto choć było bardzo kleiste , nie dosypywałam mąki, kiedy wyrosło ( bardzo szybko w ok 1 godz. ),zmienilo zupełnie konsystencję. Zrobiło się elastyczne i bardzo przyjemne w obróbce. No i kupcie sobie termometr, przyczyną wszystkich moich niepowodzeń z pączkami była niewłaściwa temperatura tłuszczu. Przy termometrze zobaczylam jak szybko się zmienia . Polecam bardzo ten przepis.
wioletta86 profil
04.02.2016 12:07 odpowiedz
Witam mam jeszcze jedno pytanie, Pani Dorotko jeśli ciast zwiekszyło swa objętość dwukrotnie to musze czekac aż minie dokł. 1, 5 godziny czy moge juz zacząc je wałkowac choc brakuje jeszcze 20 min
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 12:48 odpowiedz
Nie czekać, wałkować :).
ariama profil
04.02.2016 11:00 odpowiedz
Moje pierwsze smażone pączki. Przepis godny polecenia. A na zdjęciu to tylko połowa urobku.
AnulaI profil
04.02.2016 10:19 odpowiedz
Ratunkuuu :) jeszcze jedno. Ciasto wyrobiło się ładnie i bez grudek, ale jest moim zdaniem baaardzo luźne, klei się do rąk. W tej chwili jest w misie i wyrasta, ale nie wyobrażam sobie wałkowania tego... czy tak ma być? pokazałam ciasto przed wyrastaniem na zdjęciu...
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 10:29 odpowiedz
Wygląda dobrze. Po wyrośnięciu będzie bardziej zwięzłe, będzie się też mniej kleiło. Nie dosypuj mąki do ciasta ale rękami zanurzonymi w mące odrywaj kawałki ciasta i formuj pączki. Lub podsyp stolnicę i posyp mąką wałek i rozwałkuj ciasto.
AnulaI profil
04.02.2016 10:32 odpowiedz
Dziękuję :) postaram się
levriero profil
04.02.2016 10:01 odpowiedz
Robiłam wczoraj :) Smakują rewelacyjnie i mają obwódkę! Do ciasta dodałam połowę mniej cukru, a nadziewałam tylką - samoróbką, czyli w róg woreczka foliowego wbiłam kawałek grubej słomki. Polecam zakup termometra cukierniczego, niesamowicie ułatwia pracę. W zeszłym roku smażyłam na oko i niektóre się przypalały.
wioletta86 profil
04.02.2016 09:50 odpowiedz
Witam, chciałam zapytac czy mozna pomieszac dwa typy mąki tortowej mam 405 i 450 czy to moze wpłynąc negatywnie na paczki?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 10:00 odpowiedz
Można pomieszać, nie wpłynie negatywnie.
AnulaI profil
04.02.2016 09:23 odpowiedz
Produkcja pączków rusza :) jakiej mąki najlepiej użyć? typ 450? czy 550? czy może jeszcze innej? z czego wyjdą najlepsze? Z góry dziękuję za pomoc :)
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 09:51 odpowiedz
Obie będą dobre.
AnulaI profil
04.02.2016 09:56 odpowiedz
Dziękuję :)
03.02.2016 22:12 odpowiedz
Witam,
Mam wielką ochotę zrobić te pączki, jednakże muszę wpierw zebrać garść informacji.
1. 34 sztuki to za dużo jak dla mnie. Jeśli zechcę zmniejszyć tę ilość o połowę powinnam przez pół polecieć ze wszystkimi składnikami z przepisu?
2. Czy drobny cukier do wypieków mogę zastąpić cukrem pudrem lub zwykłym kryształem? Jeśli tak to w jakich ilościach?
3. Weszłam w posiadanie tylki Wiltona 2A i rękawa cukierniczego, odpowiednich do makaroników. Wystarczy to by nadziewać pączki?
4. Ostateczne pytanie o konsystencję. Czy pączki te są chociaż odrobinę zbite, w sensie, że czuje się, że gryzie się pączka, a nie sam puch? Bo chodzi mi właśnie o takie, by mężczyzna nie kręcił nosem, że nie czuje, że je pączka;) Jeśli to możliwe prosiłabym o poradę: co odpowiada za to, że pączek jest "mięsisty" (to chyba dobrze określi konsystencję, o jaką mi chodzi), ale i puszysty?
Dziękuję z góry za pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 09:52 odpowiedz
1. Tak.
2. Można, tyle samo.
3. Musi być tylka do nadziewania.
4. Tak, te takie są (najbardziej lekkie i puszyste są na samych żółtkach).
pozdrawiam :-)
04.02.2016 11:45 odpowiedz
Dzieki, wlasnie sie za nie biore. Dam znac jak wyszly:-)
kinga123 profil
03.02.2016 19:09 odpowiedz
Witam :)które pączki są lepsze te czy z przepisu na pączki z przepisu I ?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 19:13 odpowiedz
Oba są pyszne, nie potrafię wybrać.
AnulaI profil
03.02.2016 18:54 odpowiedz
mam jeszcze jedno pytanie... Z przepisu zrozumiałam, że pączki tylko się wycina, nie formuje się z nich kulek, tylko się wycina i czeka aż urosną, tak?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 18:58 odpowiedz
Można tak lub tak, dowolnie. Więcej o pączkach w notce o pączkach perfekcyjnych.
AnulaI profil
03.02.2016 19:01 odpowiedz
Przestudiowała całość :), ale mam tremę, bo jeszcze nigdy nie wyszły mi pączki :), to co nam wychodziło z Mamą kiedy jeszcze byłam panienką... nazywałyśmy "perszingi", bo pączki to to nie były :) :P
ChATka profil
03.02.2016 18:13 odpowiedz
pączki są puszne, ale nie wyszła mi obwóda =( jak zrobić tak żeby była?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 18:16 odpowiedz
Pączki były zbyt ciężkie lub słabo wyrobione i na pewno nie wystarczająco wyrośnięte, napuszone. Powinny być lekkie jak chmurka kiedy kładziemy je na rozgrzany tłuszcz.
ChATka profil
03.02.2016 18:31 odpowiedz
Dziękuję, Doroto, chyba były za mało wyrośniętę... zrobię jeszcze raz i zamieszczę zdjęcie =)
Eweka profil
03.02.2016 16:18 odpowiedz
Mam pytanie czy paczki nie nasiakna tluszczem nie dodalam spirytusu
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:52 odpowiedz
Trzeba teraz pilnować temperatury smażenia.
AnulaI profil
03.02.2016 15:33 odpowiedz
Witam :) Proszę o wyjaśnienie. Zabieram się za pączki chyba nawet dziś wieczorem, bo chcę rano do pracy zabrać..., ale... będę ciasto wyrabiać w maszynie i nie rozumiem czasu... 1,5 h? znaczy półtorej godziny???? chyba coś źle zrozumiałam :)
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Anula
agnsud profil
03.02.2016 15:54 odpowiedz
Dorota podaje czas pracy maszyny przy ustawionej na program "dough". To już czas z pierwszym wyrastaniem we wnętrzu maszyny :)
AnulaI profil
03.02.2016 15:55 odpowiedz
aaaa..., ja będę wyrabiać w Thermomixie to ile powinnam ustawić?
agnsud profil
03.02.2016 15:59 odpowiedz
Termomix to inna bajka niż maszyna do chleba :). Nie wiem, szukaj w instrukcji lub w necie.
Loczek23 profil
03.02.2016 09:02 odpowiedz
Dzień dobry. Dzis wieczorem zabieram sie za paczki, jednak ze wzgledu na moich dwóch urwisów na nic do lodówki, a jutro od 5 będę działać, musze zdążyć nim dzieci wstaną. Moje pytanie. Kupiłam extrakt z Wanilli z Madagaskaru. Czy może być zamiast extraktu z cytryny lub zamiast wódki moge dodać bimber? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:53 odpowiedz
Tak, można dodać.
pozdrawiam
Kita profil
03.02.2016 06:16 odpowiedz
Wymieszalam wszystkie skladniki I zauwazylam Ze dostalam wiecej masla niz w Przepisie. Zrobilam z 1.5 porcji, masla dodalam ok 200g zamiast 150g. Czy paczki nadal wyjda?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:53 odpowiedz
Tak, będą delikatnie bardziej tłuste.
aniach32 profil
02.02.2016 21:07 odpowiedz
Czemu skórka oddziela mi się od ciasta i czemu szybko robią się murzynki temp dobra smaże na smalcu
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:54 odpowiedz
Prawdopodobnie pączki 'przerośniete' i zbyt wysoka temp. tłuszczu.
aniach32 profil
04.02.2016 21:48 odpowiedz
W tym 2 to ma Pani na pewno rację bo ostatnio obiłam i były idealnie wysmażone nie spalone ani nie za blade ale czas wyrastania nie byl długi na pewno nie przerosły, może coś innego. Strasznie rosły podczas smażenia
Kiki1283 profil
02.02.2016 18:13 odpowiedz
W tym roku po raz pierwszy bede robic paczki. Czytam wszystkie przepisy i instrukcje. Mam jednak pytanie odnosnie wyrastania ciasta po uformowaniu paczkow. Mam piekarnik na pare i zastanawialam sie czy moge wlozyc paczki do drugiego wyrostu do pieca tak jak to czasami widac w telewizji przy masowych produkcjach. czy to cos zmiena w struktorze ciasta? czy warto sie bawic i jesli tak to na jaka temperature wlozyc i jak dlugo trzymac? najnizsza jaka mam to 150F.
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2016 19:21 odpowiedz
Nie mam pojęcia, niestety. Nie miałam tez okazji przetestować, nie mam takiego piekarnika.
Burton profil
02.02.2016 13:49 odpowiedz
Witajcie,
Zabieram sie za smażenie :-) tylko pytanie moje jest takie jak w praktyce u Was wyglada temat tego na czym smażycie.
1.Czy wybieracie olej? Czy smalec? Ja bede smażyć we frytownicy.
2.jeszcze jedna sprawa zresztą o nią pytałam przy okazji zeszłorocznego smażenia...ale jakoś nie było odpowiedzi :-( Czy spotkaliście się z tym, ze pączek wyszedł wyrośnięty, puchaty ale pusty w środku do tego stopnia, ze nadzienie aż lata jak grzechotka :-(
3.Czy marmolada twarda sie nadaje do nadziewania tylką czy jakoś ją trzeba rozmiękczyć?
Esme profil
02.02.2016 15:41 odpowiedz
Smażę na maśle klarowanym i smalcu (2:1) Widzę, że czasami na forum pojawiają się pytania o puste przestrzenie w pączkach. Wydaje mi się, że po prostu ciasto przerosło. Może spróbujesz skrócić czas drugiego wyrastania? Ktoś radził, żeby część wyrośniętych pączków przenieść w chłodniejsze miejsce. Jeśli chodzi o marmoladę to chyba sprawdziłabym "na sucho" czy przechodzi przez tylkę, jeśli nie, może wystarczy ją podgrzać.
Burton profil
03.02.2016 09:35 odpowiedz
A masło klarowane samaklarujesz czy używasz gotowego, kupnego? Jeżeli tak to jakieś konkretne polecasz? I czy mogłabyś podac dokładnie ile masła i ile smalcu na taką ilość pączków używasz? Bo z tym smalcem samym to tez nie wiem ile trzeba z 1 kg starczy? Smażyć bede we frytownicy :-)
Esme profil
03.02.2016 20:26 odpowiedz
Trudno powiedzieć, że polecam - używam gotowego Mlekovity, tylko takie jest w mojej okolicy;) W każdym razie sprawdza się. Smażę w raczej niedużym garnku, więc biorę 500 g masła - jedno pudełko, do tego 250 g smalcu.
MartaEM profil
02.02.2016 09:59 odpowiedz
Witam, nie mam możliwości upieczenia pączków w czwartek, muszę zrobić to już w środę, czy pączki z tego przepiu będą równie pyszne na drugi dzień? Bardzo mi zależy bo będę robić większą ilość, chcę obdzielić rodzinkę, koleżanki z pracy i wszystkich z pracy męża:))
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2016 10:30 odpowiedz
Każde ciasto drożdżowe nie jest tak samo świeże kolejnego dnia. Przy pączkach polecam ciasto z dużą ilością żółtek, one dłużej utrzymują świeżość - np. pączki z przepisu 1
ana.laptop profil
31.01.2016 20:46 odpowiedz
cała seria przypalona :D za dóża temperatura, ale przynajmniej ostatni z obwódką wyszedł ;-)
Dorcia1 profil
31.01.2016 20:41 odpowiedz
Witam. Ile pączków wychodzi z jednego przepisu?
ana.laptop profil
31.01.2016 20:47 odpowiedz
CYT: "Składniki na około 34 sztuki:" ;-)
Wioleta1606 profil
30.01.2016 17:31 odpowiedz
Przepis na pączki bomba, nawet tak miernota kulinarna jak ja potrafiła je zrobic i wyszły fantastycznie, nigdy żaden przepis tak dobrze mi sie nie sprawdziła.
Naprawde wielkie dzieki, twój blog jest dla mnie bardzo duża inspiracją.
lolitka55 profil
29.01.2016 17:27 odpowiedz
pączusie świetne cala rodzinka zadowolona a ja najbardziej a co najważniejsze jest otoczka co było bardzo ciężko ale jak to mówią trening czyni mistrza. Polecam ten przepis bardzo ;']
ania220481 profil
27.01.2016 22:11 odpowiedz
Witam. Czy drożdże suche to o samo co w proszku? i czy jak podwoję porcję składników to czy ciasto wyjdzie tak samo dobre ? z góry dziekuję i pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2016 13:46 odpowiedz
To samo. Można podwoić, wyjdą tak samo smaczne - ilość wszystkich składników bez wyjątku należy podwoić.
amixferin profil
19.01.2016 11:15 odpowiedz
Cześć wszystkim :) mam swoje pierwsze podejście do pączków przed sobą i mam trzy pytania:
1. Jeśli zdecyduje sie wyrabiać ręcznie ciasto to lepiej na stolnicy czy w jakiejś misie?
2. Czy kajmak z puszki będzie nadawał się na nadziewanie przed upieczeniem?
3. Jeżeli nadziewam pączki przed smażeniem to one nadziane już mają odleżeć te 25 min czy przed?
Z góry dziękuje za odp i pozdrawiam :)
19.01.2016 11:31 odpowiedz
Cześć ;-)
1. Rygoru tu raczej nie ma, musisz wyczuć, co Tobie bardziej pasuje. Ja zawsze na początku wyrabiam w misce, a jak płynne składniki się wchłoną, wyrabiam na blacie.stolnicy
2. Raczej nie (o to samo pytałam rok temu pod przepisem na pączki z kajmakiem)
3. Leżakują nadziane

Powodzenia :-)
Bianka profil
08.06.2015 11:57 odpowiedz
Pani Dorotko! Help! Czy robiła Pani kiedyś konfiturę różaną? Akurat teraz krzewy dzikiej róży tak pięknie kwitną - chciałabym trochę zamknąć do słoiczków (do jesiennych kruchych rogalików). Mnóstwo przepisów jest na necie, ale jakoś im nie ufam - podają proporcję róża:cukier od 1:1 do 4:1 - toż to kolosalna różnica! Nie wierzę, by efektem końcowym był jedynie inny smak - mniej lub bardziej słodki... Czy faktycznie tylko się to uciera? Bez podsmażania, bez pasteryzowania? Ma Pani może jakieś przemyślenia w tej kwestii?
Dorota, Moje Wypieki
08.06.2015 23:29 odpowiedz
Niestety, zawsze zbyt mało tych róż było w mojej okolicy by coś z nimi robić ;-). Jeśli miałabym zaufać innej blogerce, zaufałabym Klaudynie - tutaj link do jej szaleństwa różanego :).
Bianka profil
09.06.2015 09:35 odpowiedz
No nie, a tu jeszcze inaczej :D 2x tyle cukru co róży :D Ale komuś trzeba zaufać - mam tylko nadzieję, że konfiturka nie trzymana w lodówce jakoś przeżyje.
Natsumi96 profil
12.06.2015 21:51 odpowiedz
Ostatnio również robiłam konfiturę różaną i tak samo dodawałam 2 x więcej cukru niż płatków róży. Wyszła bardzo dobra. :)
Natsumi96 profil
04.06.2015 20:13 odpowiedz
Smakują tak jak z cukierni, a nawet lepiej :) Z domową konfiturą rozana najlepsze^^ Przepis jak zwykle świetny. Pozdrawiam!
helikola profil
04.04.2015 18:50 odpowiedz
Pączki za pierwszym razem ,wyszły super,mam młodego,aczkolwiek doświadczonego testera w postaci mojego syna ,który jest powściągliwy w wrażaniu pochlebstw ,na temat pączków ;powiedział -zjadłem chyba z dziesięć.
I nigdy tyle nie zjadłem.Faktycznie słodyczy to mógłby pilnować,sam byłem zaskoczony.Pozdrawiam Mariusz.
BSAnia profil
23.02.2015 19:18 odpowiedz
Pączki ZNAKOMITE,wspaniałe nie jadłam nigdy lepszych a wiele przepisów przerobiłam sa bardzo lekkie i puchate jakby nie smażone na oleju wcale nim nie naciągły,co zdumiewa .Wybrałam opcje wykrawania krążków z ciasta a nadziewałam po usmażeniu,najlepszy wariant super szybko się je robi.Polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ziuz profil
21.02.2015 18:09 odpowiedz
Genialne! Idealne i najlepsze. W końcu też wyszły mi z obrączką - inwestycja w termometr cukierniczy się opłaciła :)
http://nanaijuju.blogspot.com/2015/02/tusta-sobota.html
Jenseits profil
16.02.2015 12:22 odpowiedz
To już 3 rok z tymi pączkami. Ciasto wyrabiam dzień wcześniej i pozwalam wyrosnąć w lodówce. Nie są one różane - w tym roku zrobiłam z budyniem kokosowym z tego przepisu https://www.mojewypieki.com/przepis/paczki-kokosowe-z-budyniem i - PETARDA! Przepyszne, a budyń do powtórzenia nawet jako deser :)
Gość: Andziulka
15.02.2015 22:12 odpowiedz
Wyśmienicie smakowały :-*
claudiaolivia profil
13.02.2015 22:10 odpowiedz
Witam,skorzystałam wczoraj z tego przepisu,jest świetny.Nie mialam żadnego problemu,pączki pyszne.POLECAM.
Gość: Patrycja
13.02.2015 14:16 odpowiedz
witam
chciałam zapytać jakiej tylki najlepiej użyć czy mogłaby mi Pani polecić jakąś konkretną ? dziękuje i pzdr.
Gość: koala
13.02.2015 16:07 odpowiedz
Ja polecam strzykawkę ze ściętą końcówką, ja kupiłam w aptece prawie największą jaką mieli. Polecam, pączki nadziewa się szybko i bezproblemowo.
Gość: Patrycja
25.02.2015 11:18 odpowiedz
a ile ml ma ta strzykawka ?
Gość: Burton
12.02.2015 21:43 odpowiedz
Pani Dorotko,
Na wstępie bo jestem nowa :-) fanstastyczna strona i przepisy jest Pani dla mnie inspiracją w moich działaniach cukierniczych.
Dzisiaj smażyłam paczki we frytownicy wg tego przepisu i tylko 2 sprawy mi nie dają spokoju :-(

Po pierwsze część pączków wyszła mi pusta w środku do tego stopnia, ze nadzienie było jak grzechotka w środku. Paczek puchaty wyrośnięty po upieczeniu ale pusty :-( Czy Pani lub ktoś może wie co było powodem?

A po drugie to moje nie mają takiego perfekcyjnego kształtu jak te z obrazka a były wycinane obręczą i chyba podczas przekładania do drugiego wyrośnięcia i później do smażenia się zdeformowały :-( Czy można tego uniknąć?
Gość: Julka39
13.02.2015 08:07 odpowiedz
Witam. Dołączam się do pytania o "puste" pączki,moje też takie wyszły. Podejrzewam,że przyczyną jest zbyt krótkie drugie wyrastanie. Pączki nie napuszyły się odpowiednio i w oleju za szybko rosły.Tak myślę,ale chętnie poznam opinie bardziej doświadczonych. ;) Pozdrawiam.
Gość: Ola
12.02.2015 16:16 odpowiedz
Rewelka :)) dziękuję za kolejny świetny przepis :)
12.02.2015 16:10 odpowiedz
Moje pączuszki z różą. Uwielbiam je.
Gość: Magda
12.02.2015 14:46 odpowiedz
Moje pierwsze pączki wyszły pyszne, chociaż z ciastem ciężko się pracuje. Jest bardzo klejące i nie próbowałam go wałkować.
Gość: cressy
12.02.2015 12:01 odpowiedz
A jak wyrobiłam ciasto i dopiero sobie przypomniałam że oprócz tych 100m do rozczynu to żadnego mleka nie dalam.... to wyjdą? :)
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2015 12:04 odpowiedz
Cieżko powiedzieć. Mogą wyjść, ale inne, cieższe (ciasto jest bardziej gęste). Nie wydawało się Pani, że ciasto jest zbyt gęste, twarde?
Gość: cressy
12.02.2015 12:25 odpowiedz
Przeważnie używam miksera z hakiem, tym razem go nie mam.
Gość: cressy
12.02.2015 13:34 odpowiedz
Przeważnie używam miksera z hakiem, tym razem go nie mam.
Aleksandra B profil
12.02.2015 09:10 odpowiedz
Trzeci raz robimy z przyjaciółką z tego przepisu i są znakomite. Tym razem z potrójnej porcji
Gość: ola
13.02.2015 14:34 odpowiedz
wow! I want one! or two!
metisse profil
11.02.2015 23:18 odpowiedz
Zrobiłam dziś ciasto na jedne pączki (poszło na noc do lodówki), ale jutro będę robić jeszcze kajmakowe i cały czas gryzie mnie to: "Dodać pozostałe składniki i wyrobić, POD KONIEC dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne..." Wyrabiałam ciasto robotem łącznie ok. 18 minut - kiedy powinnam dodać tłuszcz? :)) Bardzo proszę o odpowiedź, bo za pierwszym razem dodałam ok. 10 minuty, jak już reszta składników była dobrze połączona i masło bardzo długo nie chciało się "wchłonąć" - czy tak powinno być?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 23:24 odpowiedz
Po połączeniu się wszystkich składników i ich lekkim wyrobieniu. Na poczatku ciasto nie będzie chciało przyjąć tłuszczu (kto by chciał ;-), ale trzeba być cierpliwym (robot jest) i w końcu ładnie wszystko zgarnie. 
Tak, teraz doczytałam, że dodałaś ok. 10 minuty, jak najbardziej ok, można już około 5 minuty :). 
Do maszyny do pieczenia dodaje się wszystkie składniki na raz i też jest ok, więc jesli Ci to bardzo przeszkadza, można wszystko razem wyrobić :). Tłuszcz nie może być gorący, ale przestudzony, letni.
Gość: gabcia28
10.02.2015 12:17 odpowiedz
Pani Doroto, proszę mi doradzić, który przepis na blogu na pączki będzie najsmaczniejszy: zastanawiam się między pączkami z różą, przepisem nr IV na pączki, pączkami luksusowymi lub bomboloni oraz kokosowymi z budyniem... ? Które z tych pączków są NAJ? Trudny wybór, a tłusty czwartek jest tylko raz w roku... :)
Tolkappiyar profil
10.02.2015 10:18 odpowiedz
Pani Doroto, mam takie pytanie. Po raz kolejny chciałabym podejść do pączków, bo jeszcze nigdy mi się nie udały. Czy można ciasto wyrobić późno wieczorem, a potem włożyć do lodówki na noc (jakieś 12h) i dalszą część robić tak ok. południa następnego dnia? Czy ono w lodówce może przerosnąć w takim czasie?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 10:29 odpowiedz
12 godzin będzie ok, ale do dalaszej pracy należy przystąpić po max 10 - 12 godzinach. Inaczej będzie zbyt długo, ciasto przerośnie, pączki nie wyjdą. 
Tolkappiyar profil
10.02.2015 10:32 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź! Może tym razem się udadzą :)
Gość: aga
09.02.2015 16:28 odpowiedz
czy do przepisu dodac make tortowa czy typu poznanska?
pytam bo wlasnie te dwie maki dostepne sa w polskich sklepach w chicago.
bardzo dziekuje za inne cudowne pomysly, sa wysmienite!!!!!
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2015 22:14 odpowiedz
Wybrałabym tortową, pozdrawiam :).
Gość: iza
08.02.2015 17:12 odpowiedz
Pączki to wymagający produkt. Ciasto drożdżowe przede wszystkim potrzebuje czasu i cierpliwości i to stanowi połowę sukcesu. U mnie drugi rok z rzędu goszczą pączki smażone na bazie właśnie tego przepisu. Wychodzą rewelacyjnie pulchne i naprawdę pyszne. Z tą tylko różnicą, że nigdy nie udało mi się ciasta rozwałkować (????) Pomimo zachowania (ZAWSZE) wszystkich wskazówek i proporcji zawartych w przepisie wyjątkowo ciasto jest tak luźne, że zmuszona jestem każdorazowo "odcinać" drewnianą łyżką po kawałku ciasta i na stolnicy od razu nadziewam marmoladą. Niemniej jednak ostatecznie pączki są THE BEST i wszyscy smakosze rozpływają się w pochwałach. Mi wychodzi ich 39 - 40 szt. Polecam i życzę udanego Tłustego Czwartku - oczywiście z Moimi Wypiekami :) pozdrawiam
sloneczko085 profil
07.02.2015 22:34 odpowiedz
Dorotko mam pytanie, jeśli chce zrobić pączki z powyższego przepisu ale razy 3 :) tak tak razy 3 :) to najlepiej zrobić odrazu wspólnie ciasto z potrojonych składników? mam robota który pomieści te wszystkie składniki. Czy lepiej robić każda porcję osobno?Aaaa i jeszcze jedno pytanie, w przepisie jest wzmianka że po rozwałkowaniu wykrawać pączki i zostawić do wyrośnięcia, to przykrywać je czymś? będę wdzięczna za odpowiedź. Słodko pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2015 00:45 odpowiedz
Można od razu, ale będzie problem ze smażeniem - będzie sporo pączków, więc te smażone na końcu zdążą przerosnąć. Po wyrobieniu ciasta pracowałabym tylko z częścią, pozostałą część trzymając w lodówce, by opóźnić rośnięcie.
Tak, przykrywamy je ręczniczkiem kuchennym.
pozdrawiam :)
arlig profil
13.02.2015 14:58 odpowiedz
Chciałam zapytać jaki ma sloneczko085 robot, który pomieści te wszystkie składniki. Przymierzam się do zakupu większego niż mam (mam na 1 kg mąki). Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
1  2  3  4  5



Składniki / tagi