Z Moimi Wypiekami nic tak naprawdę nie jest trudne :-).

Postarałam się zebrać kilka podstawowych rad, które każdy przed Tłustym Czwartkiem przeczytać powinien. Większość może znacie, jeśli nie – to dobrze, że o tym teraz piszę, bo jeśli tu zajrzeliście, to być może szukacie właśnie przepisu na czwartkową rozpustę :-).

Pączki to oczywiście ciasto drożdżowe. Warto wcześniej przeczytać podstawowe rady odnośnie ciasta drożdżowego: z notki dowiecie się jak przygotować rozczyn z drożdży świeżych, jak wyrabiać ciasto i jak długo powinno rosnąć.

By odnieść sukces w pączkach już za pierwszym razem, warto wiedzieć, że:

1. Ważny jest każdy etap w przygotowywaniu pączków: wyrabianie, wyrastanie i smażenie. Ciasto chlebowe lub bułeczkowe potrafi więcej wybaczyć; pączki smażone zbyt wcześnie/zbyt późno, w nieodpowiedniej temperaturze mogą się nie udać lub nie będą smaczne.

2. Ciasto na pączki jest luźne, rzadsze niż tradycyjne drożdżowe. Starajmy się nie podsypywać lub podsypywać jak najmniej mąki przy wałkowaniu i wycinaniu pączków. Dzięki temu pączki będą delikatne, miękkie i dłużej zachowają świeżość.

3. Nie jest prawdą, że najlepsze pączki to te na kopie żółtek. Fakt – są najdelikatniejsze i wręcz rozpływają się w ustach, ale moje doświadczenie wykazało, że te na całych jajkach (!) są równie smaczne i w niczym im nie ustępują :-).

4. Cukier – nie dodawajmy go zbyt dużo do ciasta pączkowego, choćbyście nie wiem jak lubili słodkości :-). Od słodzenia pączków jest lukier lub puder na wierzchu a także nadzienie. Zbyt dużo cukru w cieście spowoduje, że pączki będą się szybko przypalały.

5. Nadziewanie pączków – można i przed i po smażeniu. W zasadzie jak Wam wygodniej. Są dwa sposoby nadziewania ciasta przed smażeniem. Pierwszy: przygotowany kawałek ciasta rozpłaszczamy na dłoni, na środek kładziemy łyżeczkę nadzienia, następnie łączymy nad nadzieniem i formujemy kształt kulki; odkładamy na lekko omączoną stolnicę. W drugim przypadku – wyrośnięte ciasto drożdżowe rozwałkowujemy o połowę cieniej niż nakazuje przepis. Co pewien odstęp kładziemy na cieście łyżeczkę nadzienia. Z reszty cienkiego ciasta wycinamy krążki, przykrywamy nimi nadzienie, wycinamy i sklejamy delikatnie boki. Ja zawsze nadziewam pączki po smażeniu, kiedy są jeszcze ciepłe, przy pomocy rękawa cukierniczego i specjalnej tylki do nadziewania pączków/muffinek.

6. Jasna ‚obrączka’ na pączkach tworzy się, gdy pączek jest dobrze wyrośnięty (przynajmniej podwoił objętość) i lekki jak chmurka. Wtedy unosi się na powierzchni oleju, zanurzony w nim jedynie do połowy. Na ‚obrączkę’ nie ma wpływu przykrywanie garnka pokrywką podczas smażenia lub nalewanie oleju tylko po połowy ich wysokości. To mity. Oleju musi być na tyle dużo, by pączek swobodnie w nim pływał i nie dotykał dna naczynia. Najkorzystniej smażyć pączki w szerokim i niskim garnku.

7. Temperatura smażenia pączków – optymalna to 175ºC. Zbyt niska temperatura spowoduje, że pączek będzie nasiąkał tłuszczem – będzie zbyt ciężki, kaloryczny i po prostu niesmaczny… Zbyt wysoka – pączki będą rumieniły się zbyt szybko, wręcz przypalały, podczas gdy ich środek pozostanie surowy a skórka będzie odstawała. Najprościej temperaturę tłuszczu obserwować przy użyciu termometru cukierniczego. Przydatna bywa rownież frytkownica – pomaga utrzymać stałą temperaturę tłuszczu. Gdy nie mamy odpowiednich przyrządów do mierzenia – wrzucamy na rozgrzany olej mały kawałek chleba lub odrywamy kawałek ciasta drożdżowego – powinien szybko wypłynąć na powierzchnię i zarumienić się w ciągu 45 sekund – 1 minuty.

8. Pączki wrzucane na rozgrzany olej obniżają jego temperaturę. Trzeba ją kontrolować przez cały okres ich smażenia.

9. Dodatkowo, by pączki nie chłonęły tłuszczu można do ciasta dodać kieliszek spirytusu, łyżeczkę octu lub sok z połowy cytryny – są to stare metody naszych Babć. Nie jest to konieczne, jeśli jest pilnowana temperatura smażenia pączków. Jeszcze 50 lat temu termometry cukiernicze nie były tak popularne i łatwe do kupienia jak dzisiaj..

10. Wybór tłuszczu do smażenia – to już kwestia gustu. Najlepsze do smażenia pączków są wedle kolejności: smalec, olej kokosowy, olej rzepakowy. Po każdym smażeniu pączki odkładamy na bibułkę w celu odsączenia nadmiaru tłuszczu.

11. Lukrujemy jeszcze ciepłe pączki (uwaga: ciepłe pączki rozrzedzają lukier). Natomiast pudrujemy pączki po wystygnięciu.

 

Jeśli o czymś nie napisałam, podziel się radą w komentarzach!

Życzę powodzenia i przede wszystkim – smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 410 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

      1. Dziekuje za odpowiedz, właśnie wstałam, bo u mnie jest rano 9 godzin różnicy I biorę się do pracy. Pierwsze pączki w moim dość długim życiu robione przeze mnie, zawsze robie faworki. Przepraszam za błędy w poprzednim pytaniu, computer wie lepiej I sam zmienia. Wszystko co robie z tej stony "moje wypieki" wychodzi genielnie. Pozdrawiam autora pączków I wsystch autorow przepisów na tej stonie.

  1. Ja robię tak samo. Właśnie wieczorem zagniotłam, ciasto na noc do lodówki i usmażę rano. Do zamrażarki to tylko gotowe pączki.

  2. Czy można dzień wcześniej zrobić ciasto, poczekać do pierwszego wyrośnięcia uformować pączki w kulki przykryć folią i w lodówce przez noc zostawić do drugiego wyrośnięcia i rano smażyć

  3. Pytanie dot. nadzienia-czy ktos moglby zaproponowac,do jakiego nadzienia moglabym wykorzystac domowa przyprawe do piernika? Zostalo mi bardzo duzo ze swiat. A moze przegapilam i byl gdzies przepis na piernikowe paczki?.. z gory wielkie dzieki:)

    1. Ja bym spróbowała dodać np. Do powideł śliwkowych, albo do kremu czekoladowego (nutella). Ale moim zdaniem gdyby dodać trochę do ciasta to też by wyszło 🙂

  4. Dorotko,
    może głupie pytanie, ale czy jak smażymy we frytkownicy to w tym koszu co jest we frytkownicy, czy bez tego kosza? i czy zamykamy frytkownicę, czy nie?

  5. Pani Doroto, od jakiegoś czasu moje pączki maja duze dziury w srodku. Nadzienie oczywoscie jest, ale nie wyglada to za ladnie. Co robię zle? Pozdrawiam serdecznie. Kasia

    1. Nadaje się. Temperatura dymienia rafinowanego oleju kokosowego jest wyższa niż ta, w której smażymy pączki.

        1. Mialam przyjemnosc zbadac wlasciwosci niektorych olejow i na podstawie badan moge smialo powiedziec, ze olej kokosowy sklada sie z krotkolancuchowych weglowodorow i pod wplywem temperatury a dokladniej dlugiego podtrzymywania w wysokiej temperaturze przeksztalca sie z formy cis (nieszkodliwa) w forme trans (rakotworcza) stad nie jest polecany do dluzszego smazenia. Najlepsza jest planta, smalec. Olej kokosowy nie powinien byc podgrzewany. Olej rzepakowy podobnie jak kokosowy nadaje sie do usmazenia kotleta ale nie do dlugiego podgrzewania.

          1. A może poda Pani jakieś linki do badań naukowych? Ze swojej strony polecam artykuł z odnośnikami do takich badań – link.

          2. Olej rzepakowy się nie nadaje do pączków, ale planta z tym samym olejem już tak? 😀
            Dorotko, wywal trolla reklamującego świństwo z olejem palmowym w składzie…

  6. Hej. Chciałabym zrobić paczki z 2 kg mąki, ale boję się, że te ostatnie, które będą długo wyrastały przerosną, i już nie będą smaczne. Ma ktoś jakiś pomysł co ztobic, żeby wszystkie w miarę równym czasie urosly?

    1. Można część ciasta wyrobić później. Jesli wyrabiane w tym samym czasie można połowę włożyć do lodówki na czas wyrastania, by opóźnić wyrastanie.

  7. Witam. Proszę powiedzieć dlaczego olej słonecznikowy nie nadaje się do smażenia pączków. Kupilam sporą ilość tego właśnie oleju i okazuje się, że chyba zrobiłam błąd :/ Dziękuję za odpowiedź.

  8. witam Pani Dorotko, mam pytanie odnośnie smażenia pączków. Lata temu, ponad trzydziesci, spotkałam się z taką oto metodą: wyrośnięte uformowane pączusie wrzucic na wrzatek, dosłownie na kilka chwil, z jednej i drugiej strony i zaraz przerzucić na gorący tłuszcz. Czy ma to jakiś sens? Próbowałam kiedyś tak robić, pączki były ładne i smaczne, ale tak na prawdę nie wiem czemu to służy. Muszę dodac, ze olej wcale nie pryskal tak jakbym sie tego spodziewała. Może ma Pani jakąś opinię w tym temacie. Pozdrawiam serdecznie i słodko oczywiscie

    1. Brzmi jakby to był sposób na zmniejszenie "tłuszczochłonności" pączków. Pączek miałby się z wierzchu "ściąć" i nie dopuścić źle nagrzanego tłuszczu do wnętrza.

    2. Czytalam, że wstępne obgotowanie pączków ma zapobiegać wchłanianiu tłuszczu w czasie smażenia w przypadku gdy nie chce się dodawać do ciasta alkoholu.

  9. Najlepsze pączki wg tego przepisu! Polecam użyć mleka swojskiego prosto od krowy i jaj prosto od kury. Wtedy to dopiero jest smak!

    1. Na rafinowanym tak, ma jedna z najwyższym temperatur dymienia. Bardzo popularny w Azji. Jak smakują pączki na nim nie wiem, ale jakbym miała nadwyżkę to bym spróbowała

  10. Witam!
    Od jakiegos czasu tesknie za Pani przepisami w formie aplikacji na telefon… ulatwaialo to prace, a inne "aplikacje domowych przepisow" nie umywają sie do tych. Pisze pani wszytsko krok po kroku, nawet te błahe rzeczy dla wprawneho kucharza i zupełnie nowe dla poczatkujacego 🙂 czy jest szansa by wróciła Pani wersji na telefon?? *-*

  11. Dzień dobry,
    Chciałabym zrobić ciasto na pączki rano ale usmażyć je dopiero wieczorem – czy po tym jak ciasto wyrośnie mogę je włożyć do lodówki i dopiero po kilku godzinach uformować i usmażyć?
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

    1. Nie, ciasto na wyrastanie wkładamy do lodówki, by opóźnić wyrastanie. Jeśli wyrosłoby w temp. pokojowej to już trzeba je formować. Proszę przykryć folią miskę, by nie wyschło. 
      pozdrawiam

  12. Moje paczki powinnam wyslac do MONu .. swietniej nadawalyby sie na amunicje … sa tak twarde ze z latwoscia przebija sciane :/

  13. Czy jest jakiś sposób na kontrolowanie temperatury. Mając termometr?
    Ciągle mi skacze jak przekręcam gaz

    1. Właśnie to jest kontrolowanie temperatury. Zwiększanie gazu, kiedy temperatura spada i zmniejszanie, jeśli wzrosła.

  14. Nieprzyjemny zapach smalcu likwidujemy dodając plasterki ziemniaka podczas smażenia pączków /faworkow. Wymieniamy często. Warto przygotować sobie kilkanaście wcześniej. Można jeszcze dodać do smalcu utwardzony tłuszcz kokosowy (wygląda jak smalec ale pachnie cudnie).

  15. Witam, jestem Laura, żyję we Włoszech i zrobiłam dziś sobie i mojej rodzince tłusty piątek 😀 wczoraj bylam chora i marzyło mi się zjeść polskiego pączka. Znalazłam ten przepis, wcieliłam w życie dzisiejszego wieczora i zachwyt wszechobecny! Cudowne, pyszne, miękkie jak chmurka UNA MERAVIGLIA! Zachwycają sie Włosi bo ich "bomboloni" nie są takie pyszne jak te nasze pączki 😉 i zaspokoiłam moją zachciankę. POLECAM!
    Jedyne co chcialabym dodac ze ciasto po wyrośnięciu było dużo zbyt luźne prawie płynne a wszystko robiłam wg przepisu z wagą więc dodałam trochę mąki i odstawiłam drugi raz żeby sobie znów urosło. Pozdrawiam serdecznie! Mam też zdjęcia, ale chyba nie da się wstawić 🙂

  16. Nie wiem czy było o tym pisane, przyznam, że nie czytałam tego tematu dawno…No ale pewnie nikt nie będzie miał mi za złe jak tylko podpowiem, co jeszcze można zrobić aby zwiększyć prawdopodobieństwo powstania obrączki. O dobrym napuszeniu pączka przed smażeniem wszyscy wiemy. Ale mały szczegół wypróbowany przeze mnie…ano przed wyłożeniem na tłuszcz odwrócić pączek… wtedy strona, na której pączek wyrastał w trakcie smażenia zdąży się jeszcze napuszyć. U mnie zadziałało, może i Wam pomoże. Pozdrawiam.

    1. Zgadzam się w 100%. Odwrocenie pączka daje o wiele lepszy rezultat. Ma to swoje wytłumaczenie: otoz ciasto u gory jest lepiej wyrośnięte niz te na spodzie, a co za tym idzie gora jest lzejsza niz spód, wrzucajac na tluszcz odwrocony pączek, spód pączka ma czas by podrosnac, wychodza wtedy rowne i z obraczka.

  17. błagam o pomoc ! już trzy przepisy wypróbowałam, ciasto wychodzi mi super, pączki rosną, ale… chłoną strasznie tłuszcz i nie ma obwódki. co robię źle?

    1. Albo za krótko wyrastają. Są za ciężkie, piją tłuszcz i się topią w nim, przez co nie powstaje obwódka.

      1. Udało się ! Za krótko wyrastały ! Dziękuję ! Tak się rozpędziłam, że sto usmażyłam z przepisu I. 🙂

  18. co robić? błagam o pomoc! wypróbowałam już trzy przepisy, ciasto wychodzi mi super, pączki rosną, ale strasznie chłoną mi tłuszcz podczas smażenia. Kontroluje temperaturę termometrem i mam dokładnie 175-177 stopni. Co robię źle?

  19. Proszę o poradę – nigdy nie robiłam pączków i nie wiem, od których najlepiej zacząć, żeby wyszły trochę się boję porywać na zwykłe, może oponki albo te pączusie? poradźcie proszę, od czego zacząć..

    1. Przepis nr 1 to mój pewniak 🙂 z pączkami jest sporo pracy, ale jaka satysfakcja! Polecam nadziewanie po usmazeniu, moim zdaniem łatwo o nieodpowiednie zlepienie pączków i o wyciekanie nadzienia w czasie smażenia.

    1. Cukiernik mi polecił żebym zawsze zostawial tłuszcz na kolejne smazenie, najlepszy tłuszcz jest po 3-4 skażeniach. Ja różnicy nie widzę bo paczki robię raz w roku

  20. Doroto, jak to jest z tymi mąkami do pączków?? Jedni piszą, ze najlepsza tortowa, inni, ze chlebowa (!), jeszcze inni, ze krupczatka (?).
    To którą Ty polecasz??

  21. Witam,
    niestety nie jestem w stanie przygotować pączków w tłusty czwartek, ma może Pani sposób na zachowanie świeżości pączków usmażonych dzień wcześniej wieczorem ?

    1. Na drugi dzień nie będą już tak samo świeże. Główna zasada jest taka, że trzeba wybrać pączki z dużą ilością żółtek (są najbardziej delikatne) np. z przepisu 1 lub pączki luksusowe. Po usmażeniu przechowujemy pod kloszem do ciasta. 

      1. A ja od razu wrzucam wszystkie do zamrazalnika nawet jesli mam je zjesc nastepnego dnia. Rozmrazaja sie szybciutko w 15minut a ciasto jest mieciutkie jak w dniu smazenia. Jakos nie moge sie przekonac do ciasta drozdzowego na drugi dzien a juz dwudniowy pączek…

        1. Witam. chciałabym zrobić pączki, ale z racji tego, iż idę rano w czwartek do pracy, myślałam żeby zrobić je w środę i już uformowane włożyć na noc do lodówki i wstać skoro świt i usmażyć;-0 – czy może lepiej włożyć do zamrażalnika jak poleca Peppa?

      1. Nie , ktoś napisał, że olej kokosowy ma niską tem.dymienia dlatego napisałam, że jest odwrotnie. Nie mogę teraz znależć gdzie był ten wpis. Najważniejsze, że z olejem kokosowym się zgadza. Może ktoś usunął ten wpis? Pozdrawiam serdecznie Panią i Klarę!

        1. A, rozumiem, a go znalazłam później poniżej i napisałam tak jak Pani, że się nadaje do smażenia :).
          pozdrawiamy obie!

          1. Jesli jest rafinowany, w przeciwnym razie sie nie nadaje do smazenia, bo jego tekperatura dymienia jest nizsza (jesli jest z pierwszego tloczenia).

    1. Z dowolnego, polecam np. przepis 4. Nadziewamy po usmażeniu i wystudzeniu: tradycyjnie tylką do nadziewania lub rozcinamy pączka do połowy i przekładamy bitą śmietaną. Jak zdążę to przygotuję na bloga :).

  22. W tym roku uzbrojona w termometr i bogatsza w wiedzę po raz kolejny będę walczyć o obwódkę na idealnych pączkach! 😀 Trzymajcie kciuki.

  23. Ja smalcu nie lubię, przeszkadza mi jego zapach. Jednak w zeszłym roku usmażyłam pączki właśnie na nim i to był błąd ;] czułam smalec.. w tym roku będą na oleju 🙂

  24. Tłusty czwartek zbliża się wielkimi krokami, więc będą pierwsze w życiu pączki! Mam głupie pytanie o ten smalec do smażenia. Taki zwykły w kostkach? Czy naprawdę nie czuć mięsnego smaku smalcu na pączkach? Nie uzyskam "pączków wieprzowych z nadzieniem różanym"? ;D

    1. Tak, zwykły w kostkach. Niektórzy smażą tylko na smalcu i piszą, że na nim są najlepsze pączki, ale ja się nie odważyłam. Używam oleju rzepakowego lub kokosowego.

    2. Spokojnie możesz smażyć na smalcu, naprawdę nie ma najmniejszego śladu żadnego zapachu czy smaku "zwierzęcego”☺️ Pączki czy racuchy zawsze u nas smażyło się na smalcu; ja zresztą nie cierpię zapachu gorącego oleju i w ogóle go nie używam

        1. Moim zdaniem to jednak kwestia gustu i przyzwyczajenia. U mnie w domu niczego nie smażyło się na smalcu i teraz, gdy czasem u ciotki smażą na smalcu, to zapach bardzo mi przeszkadza i czuję jego posmak. Aczkolwiek jeśli się nie spróbuje, to ciężko się wypowiadać 😉

    3. Pączków jeszcze nigdy nie robiłam, ale faworki smażę na smalcu (takim w kostce). Nie ma żadnego mięsnego smaku 😉

  25. A ja znalazłam inny przepis na pączki i niestety jest tam w przepisie śmietana 18% czy można ja pominać? Albo chociaż dać zamiast 18 % 10% gęstej? A tak wgl do czego tam ta śmietana???

  26. Ja nie podsypuje w ogóle mąką, ale smaruje olejem. Podobnie jest gdy wycinam szklaneczką. Zamaczam szklankę w ojeju i ciasto się nie klei, a tym samym mąka się nie pali

  27. Pani Dorotko!
    Moje pączki zawsze bardzo przechodzą zapachem oleju, w którym je smażyłam. Szczególnie tyczy się to skórki, na której często tworzą się również wyraźne, drobne pęcherzyki. Do smażenia używam oleju rzepakowego, jego temperatura jest odpowiednia – mierzy ją używana przeze mnie frytkownica. Czy ma Pani jakiś pomysł, jak zaradzić temu defektowi? Może kieliszek spirytusu do oleju? Pozdrawiam. 😉

  28. Witam. Czy używała Pani lub ktoś z czytelników, jakiegoś zastępnika zamiast jajek ? Moja żona jest veganką więc podmieniam wszelkie składniki na pączki, na te pochodzenia zwierzęcego. Co myślucie o aquafabie ? Tylko jakie przyjąć proporcje, ile aquafaby to jajko (żółtko, białko). Z góry dzięki za pomoc.

  29. Jeśli chodzi o wybór tłuszczu do smażenia – oleje roślinne poza kokosowym nie nadają się zupełnie do smażenia ze względu na powstawanie w ilościach hurtowych rakotwórczych izomerów trans. Najlepsza do smażenia jest wg Ćwierczakiewiczowej -frytura z czystego łoju nerkowego gdyż jest to całkowicie bezwonny tłuszcz, który się nie wchłania i ma wysoką temperaturę dymienia. Natomiast jak go zdobyć w dzisiejszych czasach? Pozostaje smalec lub tłuszcz kokosowy.

      1. Można smażyć tylko trzeba temperatury pilnować. Temperatura palenia nierafinowanego (tłoczonego na zimno, virgin) to 177 stopni, natomiast rafinowanego to już 204 stopnie. Także używając nierafinowanego trzeba jedynie uważać na temperaturę i nie spalić go (pączki smażymy w 175 stopniach więc 2 stopnie łatwo przegrzać).

    1. Potwierdzam, mama smazyla na łoju i wychodziły swietne pączki i chrusty. Faktem jest, ze trudno go zdobyć. Jak sie ma zaprzyjaźnionego masarza lub rzeznika, można go kupic. A tak zostaje smalec.

  30. Rewelacyjnie pączki smażą się w miedzianej misie do smażenia konfitur ponieważ dobrze i równomiernie rozprowadza ciepło, pączki nie przypalają się. Kupiłam kiedyś takie cudo "u ruskich" na bazarze za grosze.

  31. W czasie pieczenia pączków z waszego przepisu , sklejałam dwa krążki z nadzieniem w środku, w czasie pieczenia pączki rozwarstwiały się, dlaczego?

  32. szukałam, ale nie znalazłam tutaj jeszcze, dlatego musze zapytać. Olej z orzeszków ziemnych – groundnut oil. wiem, że super sprawdza się do głębokiego smażenia w wysokich temperaturach – używamy w pracy. nie zostawia posmaku. czy może Pani lub ktoś tu próbował smażyc w nim pączki? pytam, bo smalec mnie odpycha, a olej kokosowy jest drogi. a do tego oleju mam dostęp w pracy. będę wdzięczna za poradę.

    1. Potwierdzam, jest olej rzepakowy do kupienia we Wloszech. Dzisiaj smazylam jednak na kukurydzianym a druga partie na slonecznikowym i smak paczkow super!

      1. Frytownica jest idealna,ponieważ utrzymuje równą temperaturę 180 stopni i 3 minuty z każdej strony – wychodzą idealne

  33. Można też upiec w piekarniku w 180 stopniach około 20 do 30 minut na papierze do pieczenia wyłożonym na blaszce do pieczenia i nie będą wtedy takie tłuste 🙂

  34. dobry wieczór!
    czy każdy rodzaj pączków można nadziać PO upieczeniu? jakiej konkretnie tylki / dyszy używasz do nadziewania? czy nadzienie wtedy inaczej rozkłada się w pączku, wypełnia wolne przestrzenie? w tych nadziewanych przed pieczeniem zazwyczaj jest "kulka" nadzienia.

    1. Można, przeważnie nadziewam pączki po smażeniu specjalną tylką do nadziewania. Pączki napełniamy jeszcze ciepłe. Może 'kulka' nadzienia jest wtedy, kiedy marmolada jest zbyt twarda? 

      1. być może, choć mi chodziło bardziej o to, że jeśłi nadziewamy przed smażeniem to w istocie nakładamy porcję = ‚kulkę’ nadzienia. ciasto rośnie wtedy wokół i obok tego nadzienia. natomiast zastanawiam się jak to jest kiedy nadziewamy usmażone pączki – nie ma w środku miejsca na to nadzienie, więc zastanawiam się, aj ono się układa.

        1. Ciasto jest bardzo delikatne i nadzienie je rozpycha, dlatego najłatwiej nadziewać, jak pączki są jeszcze ciepłe. Po ugryzieniu wygląda to bardzo dobrze :-).

    2. Nadziewając pączki po upieczeniu tak, aby nadzienie było równomiernie rozłożone w pączku wciśnij w pączka całą końcówkę do nadziewania i powoli ją wysuwając aplikuj nadzienie.
      Do nadziewania pączków możesz też użyć strzykawki z apteki (wejdź w ”Galeria użytkowników”, ktoś wstawiał zdjęcie tej strzykawki).

    3. To ja wstawiałam zdjęcia strzykawki – kupiłam w aptece 100 ml, duży, ścięty czubek, wielka jak dłoń 🙂 za 3,90 zł. Ptysie nadziewało się super, jutro sprawdzę na paczkach – ale mam dobre przeczucia!

      1. I pewnie wyjdzie na to, że taka strzykawka to dobra rzecz i sprawdzi się wyśmienicie. W aptekach zacznie brakować przed Tłustym Czwartkiem 😀 Ja wczoraj chciałam nadziewać pączki z przepisu I tylką Wiltona bismarck – zresztą, zakupioną właśnie w tym celu – i niestety, nie udało się. Pączki delikatne, tylka zgniatała pączka zamiast się w niego wbić 😉 Użyłam jakiejś starszej, plastikowej strzykawki cukierniczej, kupionej dawno temu i zalegającej na dnie szafki… Chciałam zabłysnąć przed sobą nowym profesjonalnym sprzętem i cóż… Bismarck poległ.

  35. witam w tamtym roku piekłam pączki i wyszły rewelacyjne. W tym roku pokusiłam się o pączki z przepisu I i IV, w obu przypadkach wiele pączków po usmażeniu było pustych w środku. Ciasto trzymałam do wyrośnięcia 1 – 1,5h, potem po rozwałkowaniu kolejne 20-30min. co może być problemem? Za wysoka temperatura? – pączki błyskawicznie rosną dlatego są puste? (nie mam termometra cukiernicznego:-/ Ma Pani na to jakąś radę? (aha w obu przypadkach dałam wódkę zamiast spirytusu czy rumu i olej zamiast masła)

      1. Bardzo dziękuję też podejrzewałam temperaturę muszę zaopatrzyć się w termometr. Na pewno nie z przerośnięcia ☺

  36. Witam. Czy do smażenia pączków mogę użyć rafinowanego oleju kukurydzianego ? Niestety tu gdzie mieszkam jest tylko kukurydziany, sojowy lub zwykły słonecznikowy … no i oczywiście oliwa z oliwek 🙂

    1. Są różne oliwy z oliwek, te z pierwszego tłoczenia na pewno nie nadają się do głębokiego smażenia, ale są takie "gorsze" które można użyć do tego celu. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale np. w Hiszpanii w ogóle nie ma oleju rzepakowego i wszystko robią na tym z oliwek (albo słonecznikowym), a jednym z deserów jest churros smażone właśnie w głębokim tłuszczu

  37. Nigdy nie udało mi się upiec pięknych brązowych ale nie za ciemnych pączuszków a o obwódce to mogę pomarzyć jedynie. Uwielbiam pączki. Nie wiem już co robię źle. Będę próbować ponownie za kilka dni, może tym razem się uda. Trzymajcie kciuki!
    I mam jeszcze pytanie, mąkę lepiej tortową czy zwykłą pszenną?

  38. Dzien dobry! Bede piekla paczki pierwszy raz w zyciu, chcialabym je zrobic z nadzieniem z adwokatu, jak zrobic takie nadzienie? Ma ktos jakis sprawdzony przepis? Butelka mi zalega a nie chce zeby sie popsulo 😉

    Pozdrawiam!

  39. Żeby tłuszcz nie ciemniał szybko, nie trzeba podsypywać pączków mąką. Należy nalać na małe naczynie trochę oleju i maczać nim uformowane do pieczenia kulki. Pączki w czasie wyrastania nie przyklejają się do podłoża.
    Pozdrawiam

  40. Pani Doroto,wielkie uznanie i podziękowanie za rzetelność i ogrom pracy.
    Żeby nie przytrzymywać Pani przy komputerze, może ktoś mi odpowie, czy pączki można nadziewać plastikową tylką o dosyć sporej średnicy- około 4 milimetry, którą mam przy szprycy, końcówka wydaje się ostra.Dotychczas nadziewałam przed usmażeniem, ale to uprościłoby sprawę? Będę wdzięczna za podzielenie się ze mną doświadczeniem

    1. Można, należy jednak wziąć pod uwagę, że dżemy z owocami w całości nie przechodzą przez tylki. 
      pozdrawiam 🙂

  41. Dzisiaj popełniłam TE pączki i wyszły przepyszne , leciuteńkie i z OBWÓDKĄ!Pani Dorotko serdecznie dziękuję!

      1. A skąd! Popełnia się coś grzesznego i przyjemnego zarazem 🙂 Justyna, gratuluję obwódki – pamiętam swoją walkę.

      2. popełnić — popełniać
        1. «zrobić coś złego»
        2. żart. «napisać lub skomponować jakiś utwór»
        Fakt, pączki z obwódką są dziełem, utworem, a nawet arcydziełem, więc gratuluję autorce pączków. 🙂

  42. jak długo powinny smażyć się pączki? dlaczego moje pączki nie chcą przekręcić się? Odwracają się sklejaną stroną do dołu….i w ogóle po wyrośnięciu pączków odkształcają się gdy je podnoszę 🙁 i już po usmażeniu nie są ładne okrągłe, ale są pyszne 😉

  43. Aga
    Moje ciasto rośnie ale wyszło jakieś bardziej twarde niż w zeszłym roku robiłam z połowy porcji i dodałam olej zamiast masła nie wiem czy wyjdą tak pyszne jak rok temu

  44. Olej palmowy to nie olej kokosowy (patrz sugestia w nawiasie pkt.10) !!! Tego pierwszego powinno się unikać, natomiast olej lub inaczej tłuszcz kokosowy jest ze wszech miar godny polecenia. Więcej na ten temat można przeczytać w necie.

  45. Zapomniałam dolac wódki/spirytusu do ciasta i nie mogę już tego nadrobić, bo wycięte pączki właśnie wyrastają. Czy mogę wlać alkohol lub ocet do tłuszczu (smażę na plancie)? Ew. jak uratować pączki, żeby nie przesiąkły tłuszczem podczas smażenia?

      1. Dzięki, tak właśnie robiłam. I pączki wyszły – pardon moją skromność – mistrzowskie. Rok temu zrobiłam z przepisu IV, te są o lata świetlne lepsze, właściwie perfekcyjne są! Zostaję przy tym przepisie, z wódką czy bez. Nawet obwódki mają jak cyrklem rysowane ;).

  46. Witam, przygodę kulinarna z tym przepisem rozpoczęłam w zeszłym roku- paczki wyszły rewelacyjne ! W tym roku użyłam drożdży suchych, wszystkie składniki zmniejszyłam o połowę. Niestety minęło już ponad godzinę a ciasto nie wyrosło. Czy mam poczekać jeszcze dłużej, czy moje paczki spisane są juz na straty ? Pozdrawiam ☺

    1. Trzeba przenieść je w ciepłe miejsce i poczekać. Czy wszystko było zgodnie z przepisem, drożdże wymieszane z mąką i nie zwietrzałe?

  47. co zrobić jeśli rozwałkowałam ciasto zbyt cienko jednak zorientowałam się dopiero po jakimś czasie? czy zaszkodzi to pączkom jeśli wyrobie ciasto 3 raz?

  48. witam,mam pytanie czemu pączki pękają?podczas formowania ładnie się posklejaly a w trakcie pieczenia strona, gdzie były sklejane-zamieniła się w różę:(czemu tak się stalo?

  49. Już, któryś przepis z tego bloga mi nie wyszedł… Szkoda czasu i nerwów nie wspominając o pieniądzach wyrzuconych w śmietnik.
    Nie jestem laikiem w tych sprawach, mam firmę gastronomiczna, w której przede wszystkim zajmuję się wypiekami. Nie wiem od czego to zależy, czy od tego, że przepis nie ten czy co?!

    1. A ja jestem laikiem i jeszcze żaden przepis z tego bloga mi nie nie wyszedł 🙂 nie wszystko mi smakowało , ale jak zrobisz zgodnie z przepisem , nie ma mowy aby się nie udało , może jednak nie jesteś taka profesjonalistką ?

    2. Wypróbowałam już wieeeele przepisów z tego bloga – jedne są lepsze, inne ciut gorsze, ale i tak lepsze niż wszystkie inne. Najwięcej zależy od jakości składników (mąki, masła, itp). Jeśli nie jesteś laikiem to wiesz o czym mowa…
      Ja nie mam firmy gastronomicznej (jeszcze ;)), korzystam głównie z przepisów Pani Doroty i jestem b.zadowolona! Wystarczy trochę pomyśleć, wykorzystać swoje doświadczenie i… sukces murowany.

    3. Jak to mowia kiepskiej baletnicy…ja od kilku miesiecy robie wszelakie wypieki tylko z przepisow Pani Doroty i zawsze wszytko wychodzi dzis robilam paczki po raz pierwszy w zyciu i cudnie urosly wszystko poszlo doskonale tylko ze smazeniem nieco gorzej bo nie mam termometru a doswiadczenia tez nie przez co ciezko bylo mi wyczuc temperature ale i tak pyszne wyszly choc moze niezbyt piekne wiec moze to nie wina przepisow…

    4. A ja działam w gastronomii już 25 lat , jednak piec nauczyłam sie tylko dzięki Pani Dorocie!!! Gotowanie a pieczenie to dwie bardzo różne profesje. Pieczenie wymaga cierpliwości , dokładnego odmierzania składników , i sukces murowany. Każdy przepis z bloga Pani Doroty był zwieńczony sukcesem , co skutkuje coraz wiekszym apetytem na jeszcze …:)

  50. Ma Pani pomysł jak zawinąć trójkątne pączki? Z kwadratu, nadziać przed smażeniem, złożyć na pół i zakleić? Tylko jak zakleić żeby ciągle miały ładny kształt i zeby nadzienie nie wypływało podczas smażenia? Czy może lepszą opcją byłoby pokroić nożem w trójkąty i smażyć bez nadzienia? Tylko tu pojawia sie następny problem -czy konfitura z kawałkami owoców przejdzie przez tylke do nadziewania? Nie wiem co robić, bo zostały zamówione tylko i wyłącznie w kształcie trójkąta :/

    1. Wycinałabym z rozwałkowanego ciasta trójkąty, podobnie jak wycinam kółka. Konfitura z kawałkami owoców nie przejdzie niestety przez tylkę, trzeba ją zmiksować na puree.

    2. Moim zdaniem najlepiej na wycięty trójkąt położyć nadzienie, przykryć drugim trójkątem, skleić jak pieroga i jeszcze raz przyciąć w celu wyrównania.

  51. Mi też rosną 🙂 I mają obwódkę! 🙂
    Czy jest jeszcze jakiś facet oprócz mnie, co robi dziś pączki i komentuje na forum? 😉

  52. Czy można do tych pączków wykorzystać zamrożone żółtka? W komentarzach apropos innego wypieku (nie pamiętam jednak którego) czytałam o wykorzystaniu mrożonych żółtek. Czy nie wpłynie to na jakość ciasta?

  53. Najlepszy olej do smażenia pączków to ojej ryżowy – również zdrowszy i troszkę mniej kaloryczny – jak mam możliwość używam tylko ryżowego.

  54. a ja schudłam 26 kg bez wyrzeczeń, bez kosztów i bez "cudownych" diet,"cudownych" mikstur i tabletek i to wszystko po pięćdziesiątce…

  55. A skąd wiadomo, że to już jest ten moment, żeby przełożyć pączka na drugą stronę podczas smażenia? I potem, że już trzeba wyjmować z tłuszczu? Przymierzam się do pierwszego smażenia pączków, stąd moje obawy.. Nie chce ani surowych, ani spalonych pączków 😛

    1. kinga_bn Smażyłam pączki tylko raz i to jakiś czas temu i z tego co pamiętam pączek sam "odwraca się" surową stroną do oleju

    2. kinga_bn Smażyłam pączki tylko raz i to jakiś czas temu i z tego co pamiętam pączek sam "odwraca się" surową stroną do oleju

    3. Kolor pączka – jeśli tempratura jest odpowiednia, smażysz do tego momentu by nie był zbyt ciemny. Wtedy odwracasz. Smażysz z drugiej strony i wyjmujesz. Pilnuj temperatury :).

    4. Ja smażę "do suchego patyczka". 🙂 Po prostu sprawdzam wykłaczką, ale tylko pierwszy pączek, bo potem już wiem ile czasu potrzeba pączkom. 🙂

  56. Witam,
    Bardzo klarowny przepis 🙂 . Mam jednak zapytania:
    1. Nie mam dostępu do spirytusu. Czy mogę go zastąpić wódką? Jeśli tak, to czy należy dać podwójna porcję z uwagi na mniej procentów?
    2. Dlaczego nie mogę nadziewać pączków, kiedy ostygną i w jakim czasie muszę się zmieścić z nadziewaniem od ich upieczenia?
    3. Dlaczego pączki są pyszne w pierwszy i drugi dzień, a potem są suche i twarde?

    1. 1. Wystarczy 1-2 łyżki wódki na pół kg mąki. Można zamiast użyć soku z cytryny, najważniejsza jest i tak temp. smażenia. 
      2. Ciasto jest najbardziej miękkie, podatne na nadziewanie, gdy jest ciepłe, wtedy jest najłatwiej choć po wystudzeniu też oczywiście da radę. 
      3. Ciasto drożdżowe się starzeje; jedne szybciej, inne wolniej, ale kolejnego dnia to nigdy nie jest to samo. Patrz – pączki lub drożdżówki ze sklepu na drugi dzień – niedobre ;-). 

  57. Jestem zła, chcę pierwszy raz smażyć pączki, zaopatrzyłam się we wszystko co potrzebne i klops. Dopiero w domu zobaczyłam, że specjalny termometr do mierzenia temperatury pieczenia i gotowania ma zakres tylko do 100 st. C więc do pączków mi się nie przyda. Chcę smażyć jutro rano i boję się, że nie trafię z temperaturą

    1. Wg mnie nie jest do tego potrzebny termometr. Wystarczy, ze trochę rozgrzejesz tłuszcz (olej) i na próbę wrzucisz sobie 1 pączka. Jeśli za szybko będzie brązowiał, skrecisz sobie gaz, jeśli wolniej to troszkę podkrecisz. Proste i bez termometru. 🙂 a jeśli szkoda ci 1 pączka to wrzuc kawałek ziemniaka. Powodzenia.

  58. Mam pytanie i obawy zarazem: przygotowałam ciasto (pierwszy raz) na pączki wg przepisu nr I i ciasto jest bardzo gęste… czy takie ma być? Ciasto w tej chwili rośnie i nie wiem czy jest sens czekać i robić pączki czy lepiej wykorzystać je jako droż∂żowkę … Z góry dziękuję za odp.

    1. Ciasto nie powinno wyjść bardzo gęste, czy wszystkie składniki były dokładnie wg przepisu, czy jakieś zmiany?

      1. Wszystko zgodnie z przepisem (pomijając cytryne) – ciasto ładnie wyrosło więc zaryzykowałam i usmażyłam te pączki – są boskie! Niestety bez obręczy co oczywiście nie wpływa na ich smak. Mam jeszcze jedno pytanie: jak utrzymać temperaturę oleju? – bo jak wrzuciłam pączki do tłuszczu temp. spadła jak zwiększyłam moc kuchenki to znowu wzrosła tak że było ok 190 st. … Może mała podpowiedź na jakim zakresie najlepiej nastawić tłuszcz używając kuchenki elektrycznej (zakres od 1 do 9) Z góry dziękuję 🙂

        1. Trzeba zmniejszać lub zwiększać temp. oleju. Zawsze opada i rośnie, dlatego termometr jest bardzo pomocny. 

  59. A co jesli pączki sie marszczą ? to pytanie mnie zastanawia od dawna dlaczego tak sie czasem dzieje robiąc paczki codziennie (pracuje w cukierni ) Dorotko czy mogłabyś udzielic mi jakiś wskazówek i informacji w tym temacie?

      1. Myślę, że z tym marszczeniem się pączków będzie tak samo jak przy pyzach na parze – gdy przerosną czekając w kolejce na smażenie / parzenie. Ja często robię pyzy (pampuchy) i czasem zdarza się, że zaraz po wyjęciu na talerz, marszczą się i zapadają. Trzeba popracować nad czasem wyrastania ciasta w zależności od jego gęstości i użytej mąki.
        Marszczą się głównie pyzy, których ciasto było dość rzadkie i b.delikatne, lub gdy dodałam zbyt dużo drożdży.

  60. Czy tłuszcz po smażeniu pączków nadaje się do ponownego wykorzystania np.do smażenia następnego dnia faworków, czy należy go wyrzucić?

      1. Dziękuję:)
        Domyślam się, że tłuszcz trzeba przecedzić żeby pozbyć się tego co na dnie zostaje? I przechowywać w lodówce?

        1. Tak, po odstaniu i wystudzeniu wystarczy olej przelać do większego słoika, zakręcić i przechowywać w lodówce. Te brązowe resztki zostaną na dole garnka. 

  61. Robiłam już 3 razy z tego przepisu pączki zgodnie z przepisem, a jednak za każdym razem wychodza tłuste :(. Sa bardzo dobre, ale obwódka od środka jest tłusta. dlaczego??

  62. Który przepis na pączki jest według Pani najlepszy ze wszystkich? I jeszcze jedno pytanie- u mnie w rodzinie zażyczyli sobie pączki z wiśnią w żelu i nie wiem czy nadziewać je przed czy po smażeniu,czy kawałki owoców nie będą utykały w końcówce worka cukierniczego? Co by Pani poradziła?

    1. Wszystkie są smaczne.. nie wstawiałabym na stronę niesmacznych pączków :). Każdy przepis trochę inny.. Może warto poczytać komentarze? Ciężko będzie nadziać wiśnią w żelu – tylko po upieczeniu i tak, wiśnie nie przejdą nawet przez najszerszą tylkę :/.

        1. Trzeba ją zblenderować. Jeśli będą duże kawałki owoców nie przejdą przez tylkę, ten sam problem.

  63. Pierwsze paczki za mną , wyglądem przypominały piłki tenisowe 🙂 nadziewałam przed smażeniem , potem formowałam kulkę i tak już zostały , generalnie mi to nie przeszkadzało , ale troszkę śmieszne były . Nie posiadam termometru więc trochę miałam problem z czasem smażenia , bo nigdzie nie ma podanego czasu , tylko do zbrązowienia , a mi zbrązowiały szybko , i podejrzewam że byłyby jeszcze surowe , wiec smażyłam po 2 min z każdej strony

    1. Może nie zostały dobrze sklejone – prawdopodobnie mąka dostała się pomiędzy ciasto i dlatego się rozklejają.

      1. Moim zdaniem ciasto było za twarde. Gdy raz dodałam więcej mąki niż w przepisie miałam to samo. Surowe ciasto ładnie rosło, nadziałam, posklejałam jak zwykle, a w czasie smażenia każdy pączek się otworzył, oddał nadzienie i został różą …

    1. Zawsze można próbować, jesli się posiada frytkownicę będzie dużo łatwiej i może się uda nawet frytury nie zmieniać.

    1. Można, ale szkoda trochę łączyć olej kokosowy z rzepakowym, poza tym może warto kokosowy łączyć z innym mniej aromatycznym olejem.

  64. Wczoraj smażyłam pączki po raz pierwszy. Co prawda z innego przepisu, ale wyszły całkiem niezłe. Dołożyłabym tutaj jeszcze jedną radę – jeśli smażymy pączki to róbmy tylko to. Trzeba bardzo uważać, ponieważ kilka sekund i już pączek przypalony. Ja niestety myślałam, że ogarnę naraz smażenie i nadziewanie już usmażonej partii. Niektóre pączki ucierpiały przez mój brak ogarnięcia tematu.
    Na tłusty czwartek wypróbuję churros, bo bardzo do mnie przemawiają.

  65. A ja mam takie pytanie: czy ktoś z Was nadziewał pączki przy pomocy tylki Bismarc 230 Wiltona? Jeśli tak, to chciałabym wiedzieć jak się Wam nią pracowało? Ja również posiadam tę tylkę ale pączków nią nie nadziewałam ( bo praktycznie ich nie smażę, ale teraz mam zamiar to zmienić ), próbowałam kiedyś nadziewać nią babeczki i pamiętam, że miałam z tym niemały kłopot. Zastanawia mnie jak się nią pracuje w przypadku pączków. Jeżeli ktoś z Was ma z tym doświadczenie, to będę wdzięczna za jakieś sugestie, odnośnie np. konsystencji nadzienia itp.

    1. Pączki tylką nadziewa się znacznie łatwiej niż babeczki, ze względu na konsystencję i strukturę ciasta. Ja nadziewam tylką, inaczej jeszcze nie próbowałam. Niejaką trudność sprawia dozowanie nadzienia, trzeba to robić na wyczucie, ale można sprawdzić na pierwszym pączku, czy jest wystarczająco napakowany i wstrzykiwać mniej, lub więcej. Będzie dobrze. Powodzenia. 🙂

      1. Czy wkładasz tylkę bezpośrednio do woreczka, czy za pomocą couplera? Jeśli coupler, to mały, czy duży? Ja mam tę tylkę i mały coupler (też wiltona) Byłam przekonana, że będzie pasował, bo inne małe tylko wiltona, te od podstawie 17 mm, bez najmniejszego problemu są mocowane za pomocą małego couplera. Tymczasem bismarc nie daje się dokręcić, nakrętka couplera nie przechodzi przez tylkę., brakuję milimetra czy dwóch. Z kolei sama tylka w woreczku nie była szczelna i przy wyciskaniu nadzienie wychodziło bokami. Przy żadnej innej tylce to nigdy nie miało miejsca.

        1. Nadziewam tylką Bismarck włożoną bezpośrednio do jednorazowego worka cukierniczego firmy Tala. Nic nie wypływa bokami, bo po włożeniu tylki do rękawa przytrzymując za końcówkę tylki i koniec rękawa pociągam jedno i drugie dość zdecydowanie w przeciwne strony. W ten sposób rękaw dopasowuje się ciasno do tylki i przylegają do siebie idealnie.
          Pączki trzeba nadziewać gorące, najlepiej od razu po wyjęciu z tłuszczu, wtedy nie trzeba używać siły, bo ciasto się jeszcze nie rozprężyło. By się nie poparzyć należy do tej czynności włożyć białe bawełniane rękawiczki. 🙂

  66. U nas w domu zawsze smażyło się na mieszanych tłuszczach najczęściej na smalcu i oleju razem i zawsze są smaczne, nie robi się u nas pączków tylko raz w roku także opcja smażenia na maśle przedrożyła by sprawę.. ale nie mówię jednak, że nie spróbuję choć raz usmażyć je na maśle, bo możliwe że są jeszcze lepsze:)

  67. Cześć, czy mogę do pączków użyć pół na pół pszennej białej np typ 500-550 i pszennej razowej, ale nie chlebowej ? pozdrawiam

    1. Można, ale w takim połączeniu to już nie będzie ten sam smak i konsystencja pączków. To jakby porównać chleb pszenny z razowym.

  68. Czy do pączków można użyć mąki" strong", czy lepsza zwykła? Który przepis jest najlepszy, czytam i czytam i głowa mii puchnie juz nic nie wiem…. Ja lubię pączki z marmoladą wieloowocową…. Tradycyjne…. Pączki chcę smażyć dla gości…. Rodowitych Szkotów…. Mam nadzieję ze będą smakować, ale który przepis wybrać….

    1. Można użyć, ale najlepiej użyć mąki rekomendowanej w przepisie. Wszystkie przepisy na pączki są smaczne, na początek polecam przepis 1 lub 4.

  69. Witam,,proszę o pomoc . Mieszkam w uk (,podobno pani również),i nie znam sie na ich produktach, jakiego tłuszczu kupionego w uk. Pani używa do smażenia pączków

  70. Jestem facetem, który gotuje a jak gotuje to tylko dobrze. Jak czytam na czym smażyć pączki i komentarze np o margarynie bo ktoś nie mógł dostać oleju lub smalcu to jestem przerażony. Pączek aby był pączkiem musi być smażony na maśle klarowanym i już podobnie jak faworki itp. Na smalcu to można sobie smażyć schabowego ale nie pączka. Proszę mi powiedzieć skąd mamy powiedzenie – "jak pączek w maśle". Nie mówimy "jak pączek w oleju lub smalcu" Jest to bardzo drogie ok ale jeśli robimy pączki raz w roku przykładowo to róbmy coś co jest w najlepszym gatunku.

    1. Radku, a smażysz na maśle klarowanym Mlekovity, czy sam klarujesz? A może lepszy by był olej kokosowy? Przymierzam się do smażenia pączków i zastanawiam się jaki tłuszcz kupić.

    2. Szukam właśnie odpowiedzi ostatecznej na pytanie: na czym smażyć faworki? Babcia, teściowa i inne rodzinne autorytety kulinarne mówią, że tylko na smalcu. W przepisie Pani Doroty widzę olej. A teraz pierwszy raz spotykam się z masłem klarowanym. I zamęt jeszcze większy. Smalec intuicyjnie w życiu by mi nie pasował, ale pamiętam, że moja własna babcia najpyszniejsze faworki smażyła właśnie na smalcu.
      Pani Doroto, czy próbowała Pani używać różnych rodzajów tłuszczu i może coś poradzić?

      1. Ja lubię smażyć na oleju, ale jak napisałam powyżej w notce – to zależy :-). Wiele osób, jak Pani pisze, uważa za właściwy tłuszcz tylko smalec.

        1. Dziękuję. Zdecydowałam, pierwsza próba będzie na smalcu. W takim razie jeszcze jedno pytanie, może głupie 🙂 Temperatura zostaje taka sama?

      2. Ja wolę na smalcu, a jeśli olej to z pestek winogron, ale ja akurat smażę cokolwiek 2 x do roku, więc dla mnie to nie ma znaczenia. 🙂 Nie lubię oleju rzepakowego, bo pachnie dla mnie specyficznie podczas smażenia np.. Tak sobie piszę, może Ci się przyda, nie żeby coś sugerować, czy udowadniać rację. 🙂 Pozdrawiam.

        1. Usmażyłam na smalcu i na szczęście nie sprawdziły się moje obawy, że będzie go jakoś "czuć" na faworkach. Na szczęście nie ma też tego nieprzyjemnego uczucia jak po niektórych kupnych faworkach.

          Okazało się, że jednak nie mam termometru i smażyłam faworki babciną metodą z ziemniakiem. Muszę powiedzieć, że chyba się sprawdziła, bo faworki są prawie idealne. Mogłyby być nieco bardziej kruche, ale cóż, jak na początek i tak jestem zadowolona 🙂

    3. Zgodnie z wiedzą otrzymaną od mojej babci, która była kulinarnym geniuszem, pączki smaży się najlepiej, uwaga, na łoju czyli na smalcu wołowym.

    4. Też jestem przerażona. ŻE podczas wesołego smażenia pyszności NIKT NIE POMYŚLI o TEMPERATURZE DYMIENIA. Punkt dymienia dla smalcu jest dużo niższy od punktu dymienia klarowanego masła, o którym wspomina Radek. A najlepszy wg mnie – tłuszcz kokosowy, który niestety w Pl strasznie się krytykuje, a szkoda :p

  71. Witam w Tłusty Czwartek! jeśli mogę coś dodać odnośnie smażenia pączków to mały trick, a mianowicie przed włożeniem surowego pączka do gorącego tłuszczu moczę go w wodzie – wtedy nie chłonie tłuszczu i skórka jest chrupiąca po usmażeniu. jest to przepis mojej sąsiadki z doświadczeniem , która robi pyyyszne pączki. Pozdrawiam

    1. Ciasto często po pierwszym wyrastaniu zmienia konsystecnję, więc nie nalezy się tym martwić. Można podsypać odrobinę mąki.

  72. Witam serdecznie:) mam pytanie: czy pączki mogę wyrobic w kuleczki i na drugie wyrastanie wstawić do lodówki , tak by rano tylko je usmazyć?? I czy wrzucać zimne na olej czy odczekać aż ciasto będzie w temperaturze pokojowej??? czy ktos kiedyś robił tak pączki??

    1. Nie smazyłam tak, ale odczekałabym chwilę, nie wrzucała takich pączków z lodówki od razu na rozgrzany olej. Nie można też czekać zbyt długo, pączki mogą przerosnąć. Dla mnie lepszym rozwiązaniem jest schowanie ich do lodówki na pierwsze wyrastanie, a rano uformowanie. 

    1. Widziałam pytanie, ale nie potrafię odpowiedzieć.. Nie ma patentów. Nadziewam do oporu, aż nadzienie wypływa z pączka przez zrobioną dziurkę. Można zrobić dwie dziurki, jedną nad drugą, jeśli nadzienia wydaje się zbyt mało.

    2. a długo czekasz po usmażeniu, zanim nadziejesz? może już za bardzo wystygły 😉 spróbuj nadziewać dobrze ciepłe, powinno pójść lepiej 😉

  73. Dziś piekłam pączki z przepisu IV- ciasto super. Ale mam problem – nadziewałam po usmażeniu i robiło mi się to bardzo trudno, weszło zbyt mało konfitury. Czy są jakieś patenty na taki problem?

    1. Dolaczam sie do pytania powyżej od brombap.Bardzo prosimy o odpowiedz 😉
      Ja będę robiła moje paczki w środę.zawsze mam mało tego nadzienia w tych paczkach.Nie wiem jak mam je juz nadziewac.

  74. Czytając poniższe komentarze postanowiłam podzielić się informacjami, które posiadam. Sama nie mam termometru cukierniczego, więc szukałam sposobu, który pomógłby mi określić dobrą temperaturę oleju. Kawałek chleba, wrzucamy na rozgrzany olej, liczymy do 16, wyciągamy. Jeśli chleb jest brązowy tzn ze olej ma temp 180 stopni, Jeśli zbrązowi sie dopiero przy 12 tzn ze olej ma 190 stopni i jest zbyt wysoka temperatura, natomiast jeśli brązowy robi się dopiero powyżej 16 tzn. że temperatura jest za niska. Mam nadzieje ze niejednej osobie pomoże to przy smażeniu pączków. Oczywiście nie jest to precyzyjna metoda, ale na pewno choć trochę pomocna;) sama zamierzałam smażyć pączki w Tłusty Czwartek, ale ostatecznie zdecydowałam się na te mniej kaloryczne i pieczone w piekarniku 😉
    Pozdrawiam 🙂

  75. W tłusty czwartek będę smażyła pączki wg tego przepisu we frytkownicy. Mam malutką kuchnię a zapach smażenia pączków nie należy do przyjemnych.W związku z tym mam pytanie czy można postawić frytkownicę w nieogrzewanym pomieszczeniu i smażyć (tylko smażyć) pączki,czy zmiana temperatury pomieszczenia nie popsuje wyrośniętych już pączków? Pączki wnosłlabym do zimnego pomieszczenia bezpośrednio przed wrzuceniem ich na rozgrzany tłuszcz.

  76. Witam 🙂 w najbliższym czasie zaczynam pączkowy debiut i chciałabym zapytać jak nie mając frytkownicy ani termometru cukierniczego mogłabym kontrolować temperaturę oleju? 🙂

    1. Nie ma możliwości. Po kolorze pączków – jeśli będą zbyt ciemne, temperatura jest zbyt wysoka.. niektórzy wrzucają kawałki oderwanego ciasta, ale to jest tak mocno 'na oko', że nic nie da.

  77. mam taki problem przy pieczeniu pączków: kiedy pieczę pączki to po pewnym czasie olej zaczyna kipieć – dodam, że używam oleju rzepakowego

      1. tak, olej się pieni. Znalazłam stary sposób na niego – włożyć kawałek ziemniaka, ale niestety to nie pomaga :/

  78. ojej ale pomocny wpis.. jutro mam zamiar zrobić pączki, tylko pytanie który przepis jest lepszy dla laika??

    A no i jeszcze ważne pytanie, po czym poznam, że pączki już są upieczone? a nie spalone?

    i czy jak doleją alkoholu do nich czy dzieci mogą je jeść? a dokładnie 16 msc córka?

  79. Mam pytanie odnośnie smażenia pączków na kuchence elektrycznej. Mój palnik ma regulację trzystopniową. Zwykle ustawiam grzanie na "2", a potem jak smażę pączki trzymam między "1" a "2". Ostatnio kupiłam termometr cukierniczny i załamałam się- nie udaje mi się zupełnie panować na temp oleju- waha się od 160 do 190 nawet :((( nie mam wyczucia w którym momencie zmniejszać moc palnika, w którym zwiększać, nie wiem na jakiej mocy ustawić, żeby temp była w miarę stabilna.
    Pani Dorotko, widziałam na zdjęciach, że Pani również ma kuchenkę elektryczną- więc może jakieś rady. A może inni użytkownicy, bardziej doświadczeni, że mogliby mnie wesprzeć? Z góry dziękuję 🙂

    1. Potrzeba trochę wprawy. Od razu po wrzuceniu pączków temperatura gwałtownie spada, więc wtedy szybko przekręcam na wyższą. Jak się unormuje przestawiam na 2 (mam skalę 1-5).Potem podwyższam na 3, itd..

  80. Pani Dorotko w sobotę zamierzam piec pączki, ale nie mam termometru więc postanowiłam upiec je we frytkownicy, tylko moja frytkownica nie ma temperatury 175oC, jest 170 albo 180, która będzie lepsza? Czy podczas smażenia pokrywa frytkownicy ma być zamknięta, czy otwarta? Jeszcze jedno pytanie: które pączki,czy z przepisu I czy różane są według Pani lepsze, delikatniejsze i dłużej zachowują świeżość?

    1. Smażyłabym w 180 stopniach. Dlatego, że po włożeniu pączków temp. bardzo szybko spadnie poniżej 170. U mnie we frytkownicy jest koszyczek. Smażę pączki bez tego koszyczka do frytek, więc nie mam możliwości zamknięcia frytkownicy (jest blokada). Oba przepisy są dobre :).

  81. Dzień dobry. Lubię pączki i zamierzam je zrobić. Ale chcę zrobić małe pączki, takie na jeden kąsek. Czy 175oC też będzie dobra? Bo skoro małe pączki, to na pewno dużo krócej smażone?

    1. Zbyt dużo mąki podsypujesz, wtedy się ładnie nie sklejają. To tak jak z pierogami. Jeśli zbyt dużo mąki podsypiesz, nie skleisz dobrze i pierogi się otworzą podczas gotowania.

  82. Będę musiała podjąć kolejną próbę zrobienia pączków. W zeszłym roku spróbowałam zrobić Bomboloni, nadzienie boskie, ale pączki jednak nie urosły jak trzeba. Nie miałam wtedy termometru cukierniczego i robiłam na oko. Dość, że nie wyrosły zbytnio, to o jasnej obwódce mogłam pomarzyć..Najgorsze było jednak to, że zdecydowałam się smażyć na smalcu, który według mnie tak strasznie brzydko pachnie, że było mi aż niedobrze. Co gorsza ten sam zapach i smak wyczuwałam w pączkach, co automatycznie mnie od nich odrzucało. Inni nie czuli w nich smalcu, ale marna to pociecha. Nie byłam zadowolona, ale jestem świadoma, że pewnie popełniłam masę błędów. Na pewno jeszcze spróbuję, chociaż w tej chwili wydaje mi się to strasznie trudne. 🙂

  83. Pyszne pączki. Są puszyste, mięciutkie i bardzo delikatne. Jak dla mnie lepsze niż z cukierni. Najszybciej znikają jeszcze ciepłe, chociaż na drugi dzień są również pyszne.
    Składniki:
    500g mąki pszennej
    50g drożdży
    100g margaryny
    1/2 szklanki cukru (100g)
    4 żółtka
    1 jajko
    1 szklanka mleka (250ml)
    1 łyżka spirytusu
    dżem lub powidła (u mnie powidła śliwkowe)
    olej do smażenia (1- 1,5 litra)
    Sposób wykonania:
    Lekko ciepłe mleko wymieszać z 1 łyżeczką cukru, pokruszonymi drożdżami i paroma łyżkami mąki. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 10- 15min.
    Roztopić margarynę.
    Żółtka, jajko i resztę cukru ubić na parze (Ubijać ok. 10min).
    Resztę mąki wsypać do dużej miski. Dodać wyrośnięty zaczyn, kolejno masę jajeczną. Podczas wyrabiania, dodawać roztopioną margarynę. Wyrobić ciasto na gładką masę. Pod koniec dodać spirytus i ponownie wyrobić ciasto. (Ciasto jest bardzo klejące. Najlepiej nie dodawać więcej mąki).
    Ciasto przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość (ok. 1 godz).
    Wyrośnięte ciasto przełożyć na posypany grubo mąką blat i rozwałkować ciasto do grubości około 1cm. Wykrawać z niego krążki o średnicy 7cm (użyłam szklanki).
    Na połowę krążków nałożyć nadzienie i przykryć pozostałymi krążkami. Brzegi dobrze zlepić.
    Pączki pozostawić do wyrośnięcia, na lekko posypanym mąką blacie, przykryte ściereczką (ok. 30min. Pączki powinny być leciutkie i puszyste).

  84. To byl moj paczkowy debiut – paczki z roza. Wyszly genialne. Balam sie jak cholera, ale dzieki wspanialym radom wszystko wyszlo, jak z cukierni. Bardzo dziekuje ja i moi sasiedzi, ktorych obdarowalam kilkoma sztukami:-)

  85. To byl moj paczkowy debiut – paczki z roza. Wyszly genialne. Balam sie jak cholera, ale dzieki wspanialym radom wszystko wyszlo, jak z cukierni. Bardzo dziekuje ja i moi sasiedzi, ktorych obdarowalam kilkoma sztukami:-)

    1. Jeszcze chcialam dodac, ze paczki smazylam na smalcu. Tluszcz w ogole sie nie pienil, ale moim zdaniem paczki czuc bylo pozniej smalcem, za czym nie przepadam. Nastepnym razem, za rok, bede smazyc na oleju.

  86. Nie używam mąki do podsypywania, bo ona się przypala i tłuszcz szybko robi się ciemny. Zamiast niego smaruję rękę oliwą, a potem jeszcze delikatnie zanurzam pączek ( tylko tę jego część, która styka się z podłożem, na którym leży). Wygodne i praktyczne.

  87. mam pytanie od czego zależy kolor pączków ? robiłam pączki z Twojego przepisu dzis i wyszły ładne złote ,smaczne . Jak to moja koleżanka podsumowała "takie sklepowe" , a ona robiła ze swojego starego przepisu i nadziewa przed smażeniem i jej zawsze wychodzą ciemno brązowe ? czy zależy to od długości smażenia czy tego np. że nadziewane są przed pieczeniem , zastanawiałyśmy się i nie wiemy

    1. Kolezanka smazy je dluzej. I dluzej smazone, sa ciemniejsze. Lub w wyzszej temperaturze. To raczej kwestia gustu, jakie kto lubi :).
      pozdrawiam

  88. czy jest jakas szansa uratowania paczkow ktore z wierzchu pieknie sie przyrumienily ale srodek zostal surowy? tak, wiem, za wysoka temperatura byla… tylko co mi z tego jak poczytalam po fakcie 🙁

  89. Witam, robiłam wczoraj pączki z przepisu, wyszły pyszne, ale lekko zdeformowane :). I zastanawiam się czy coś zrobiłam źle, bądź czy jest na to jakiś sposób.
    Pączki wyrosły dwa razy po podzieleniu, jednakże przy podnoszeniu ich ze stolnicy przed wrzuceniem na olej traciły puszystość – zmniejszały się i robiły taką małą zgniecioną masą drożdżową – jak delikatnie bym ich nie podnosiła.

  90. jadłam pączki zrobione domowym sposobem z róznych przepisów, jednak nie ma lepszych paczków niż te z dodatkiem ziemniaków, delikatne, puszyste, lekkie, polecam 🙂

  91. Mam nietypowe pytanie… Od niedawna jestem posiadaczką maszyny do pieczenia chleba i mam zamiar wyrobić w niej ciasto na pączki. Jesteśmy strasznymi łasuchami, więc 15 pączków to za mało na Tłusty Czwartek, a nie chcę dzielić składników na pół, każdą połowę osobno wyrabiać w maszynie i rozwlekać smażenia pączków na cały dzień… Myślisz, że mogę wrzucić składniki do maszyny tylko na wymieszanie składników, a z chwilą gdy maszyna skończy robotę wyłączyć ją, przełożyć wyrobione ciasto do większej miski i odstawić na 1,5 h do wyrośnięcia w ciepłe miejsce? Czy za bardzo kombinuję? 🙂

  92. Jutro czwartek:)tylka do nadziewania kupiona:)produkty także, ale teraz mam jeszcze jedno pytanie związane z wykrawaniem itd.,a mianowicie jeśli zamierzam nadziewać pączki po upieczeniu czyli wtedy rozwałkowuję ciasto i odkładam na stolnice do podrośnięcia tak?i wtedy takie krążki wrzucam do oleju i po upieczeniu nadziewam?dobrze rozumiem? proszę o odpowiedź. Słodko pozdrawiam:)

  93. Czy konieczna jest tak duża ilość drożdzy? Używam przeważnie suchych, bo są bardziej przewidywalne:) i zawsze na pół kilo maki wystarczy paczka tj. 7 gr. Nie lubię gdy w drożdżowych ciastach i wyrobach dominuje posmak drożdzy
    pozdrawiam wszystkich pączkożerców-w tłusty czwartek do diabła z dietami!

    1. Ilosc drozdzy w paczkach mozna zmniejszyc do 10 g suchych na pol kilo maki (ciasto jest z duza zawartoscia tluszczu). 

  94. Witam. Jutro ma byc moj debiut paczkowy:) Niestety, mimo usilnych prob nie kupilam dzis termometru cukierniczego:( mieszkam w UK, Pani chyba rowniez. Czy ma Pani jakis pomysl gdzie moge nabyc takowy termometr? Lub jak w inny sposob zmierzyc temp. oleju? Pozdrawiam

    1. Moze Lakeland, TKMax – ze stacjonarnych? Albo na amazon.co.uk.
      Jak inaczej zmierzyc temperaturę – opisałam w notce wyżej.
      pozdrawiam :).

  95. TO jest niemożliwe, aby zrobić pączki w domu. Próbowałam wiele razy, stosując się do podobnych rad, mimo to wiele razy coś było nie tak…dzisiaj również mi nie wyszły, ponieważ ciasto absolutnie nie chciało rosnąć więc wyszły twarde jak głazy, ale chociaż nie były surowe w środku. Myślę, że chyba się poddam i zostanę przy mini pączkach typu lokma, a o naszych Polskich mogę zapomnieć. Życzę sukcesów, pozdrawiam.

  96. chciałabym zapytać, czy jeślui zrobię ciasto na pączki dzień wcześniej i zostawie na noc w lodówce, to czy następnego dnia po uformowaniu pączków postępować z nimi tak samo, tzn pozostawić znow do wyrośnięcia? z góry dziękuję za odpowiedź

    1. Tak. Pączki (i kazde drozdzowe) rosna dwa razy. Raz po wyrobieniu calosci ciasta, drugi raz po uformowaniu w pączki. Za kazdym razem do podwojenia objetosci.

  97. P. Doroto,
    bardzo proszę o radę odnośnie oleju do smażenia. Tutaj gdzie mieszkam nie mogę dostać ani oleju rzepakowego, ani smalcu, planty też nie widziałam 🙁
    Czy nie mam szansy na zrobienie pączków? Co robić??

  98. Widziałam nowy przepis na pączki z różą i już się nie mogę doczekać, żeby go w środę wypróbować 🙂
    Mam tylko 1 pytanie: w zeszłym roku robiłam pączki z przepisu IV, nadziewałam po upieczeniu rękawem. Okazało się, że niektóre były w połowie puste, tak jakby podczas smażenia urosła prawidłowo tylko jedna połowa a druga została pusta – urosła tylko "skorupka". Nie wiem jaka jest tego przyczyna. Smażę we frytkownicy, mogę precyzyjnie ustalić temperaturę oleju, więc to raczej nie to. Co mogłam zrobić źle?

    1. Powiedzialabym, ze ciasto przeroslo lub temp. tluszczu byla zbyt wysoka – ale to w tym przypadku odpada.

  99. Będę wyrabiała pączki w maszynie. Czy składniki na pączki (przepis I ) mam zmniejszyć o połowę – tak jak pączki z różą? A drożdże świeże kiedy się dodaje? Aleeee piękne te Pani pączki 🙂

    1. Tak, z calosci na pewno nie zmniejsza sie w maszynie do chleba. Drozdze swieze – najpierw trzeba zrobic rozczyn a potem dodac do skladnikow plynnych.

  100. Witam, te pączki są śliczne, ale chciałam się zapytać czy mogłabym je nadziać budyniem i czy robić to na ciepło czy na zimno. Chciałabym zrobić polewę czekoladową do pączków, jaka by pasowała i też czy oblewać pączki na ciepło czy na zimno?

    1. Mozna budyniem, po usmazeniu, ale paczki moga byc cieple. Polewa oblewamy po calkowtym wystudzeniu paczkow, najlepiej zrobic ja tylko z czekolady i ozdobic np. zygzakami po wierzchu.

  101. Czy do tych pączków można dodać budyń i zamiast lukrem polać je polewą czekoladową i jaka byłaby najlepsza? Czy oblewać je wtedy na ciepło czy po wystygnięciu.

  102. Witam 🙂 Gdzie popełniam błąd, że pączki otwierają się w czasie pieczenia? Robię we frytownicy, więc temp. utrzymuję ok. Wyrastają piękne, a po upieczeniu takie ciapy 🙁 Może nadziewać dopiero po upieczeni – tylko mam szprycę taką plastikową z marketu i nie wiem czy nie za gruba jest

    1. Taki problem jest czesty, jak paczki sa nadziewane przed pieczeniem, nikt nie lubi marmolady wyciekajacej do tłuszczu.. To wynik niedokładnego zaklejenia pączków, mi tez sie czasem zdarzalo. Dlatego zawsze nadziewam po upieczeniu. 

  103. Witam! A ja mam pytanie odnośnie termometru cukierniczego,jest tyle różnych rodzajów,że nie bardzo wiem jaki jest odpowiedni i czy wkłada się go do garnka czy wiesza? Może mógłby ktoś wrzucić jakiś pomocny link ,z góry dziękuję i pozdrawiam.

  104. Fantastyczna pomoc, super! Mnie zostało tylko jedno techniczne pytanie – jak najbezpieczniej przekładać już wyrośnięte pączki na olej, żeby zachowały swój piękny kształt?..

  105. Genialne są również z wiśniami lub pokrojoną skórką pomarańczową i posiekanymi orzechami włoskimi(orzechy i skórka posiekane połączone syropem ,w którym była skórka).Te wyglądają przepysznie,jak zresztą wszystko na tym Blogu.GRATULACJE i pozdrowienia.

  106. Slyszalam, ze mozna paczki zamrazac – mamy impreze karnawalowa (usa, wiec nie moge kupic typowo polskich paczkow) i poniewaz chce sama zrobic to planuje je zrobic wczesniej i zamrozic. Mam pytanie – kiedy i jak mam je polukrowac? Czy po rozmrozeniu wrzucic je na chwile do mikrofalowki? Ile moge przechowywac paczki z tego przepisu. Pozdrawiam Gosia

    1. Mozna zamrazac, najlepiej od razu po wystygnieciu, bez lukru. Polukrowac dopiero po odmrozeniu. W celu odmrozenia wyciagamy do temp. pokojowej, ale nie odwijamy z folii spozywczej. Tak z 2 h przed lukrowaniem.

  107. witam, mam pytanie, czy można podzielić sobie smażenie pączków na dwa dni? to znaczy jednego dnia wyrobić ciasto i wstawić do lodówki na noc, by następnego dnia przenieść je w ciepłe miejsce do wyrośnięcia i potem smażyć?? wiem że niektóre rodzaje ciasta drożdżowego można tak potraktować, ale nigdy nic nie słyszałam odnośnie pączków. Czy to wpłynęloby na ich strukturę i smak po smażeniu? Może ktoś coś wie ma ten temat… Dziękuję za wszelkie odpowiedzi 😉 pozdrawiam

    1. Oczywiscie, mozna. Moze sie zdarzyc, ze przez noc w lodowce podwoja objetosc, wiec rano wystarczy tylko formowac pączki. To duza oszczednosc czasu i nie ma absolutnie negatywnego wplywu na paczki.

    2. Ja tak zrobiłam; ciasto wyrobiłam wczoraj w maszynie, po wyrośnieciu do lodówki. Dziś tylko rozwałkowałam, wycięłam pączki odstawiłam do napuszenia, i pieczenie. i wszystko ok, pączki pyszne 🙂

  108. Bardzo istotne jest również, aby przed wrzuceniem pączka na tłuszcz zdmuchnąć z niego mąkę, jaka ewentualnie może się na nim znajdować, pomoże to uniknąć pienienia się tłuszczu, które powoduje właśnie mąka w zetknięciu z gorącym tłuszczem. Moja mama tak robi, stąd wiem 🙂 Życzę wszystkim czytelniczkom MW udanego "pączkowania" :):):) A pani Dorotce bardzo dziękuję za cenne rady.

  109. Moja mama po uformowaniu pączka układa go na poduszce wyłożonej ściereczka. Pączki są wtedy okrąglutkie i nie odgniecione i pieknie rosną na ciepłej podusi. polecam.

  110. W którymś sezonie The Great Brithish Bake Off widziałam, że pączki zaraz po upieczeniu trzeba obtoczyć w pudrze, wtedy tłuszcz nie wsiąka w pączek.

    1. Genialne 😉 Jaki tłuszcz? Ten który już pączek zdołał wchłonąć podczas smażenia? I co się z tym tłuszczem dzieje? Ucieka z pączka…

  111. Witam Pani Dorotko. Chciałam się spytać, czy jest jakaś różnica pomiędzy drożdżami suchymi a świeżymi i czy któreś z nich dają lepszy efekt końcowy? Pozdrawiam

    1. Ja uzywam tylko drozdzy suchych, nie ma zadnej roznicy w efekcie koncowym. Z drozdzami swiezymi ciasto (podobnie) szybciej wyrasta. 

  112. Rok temu robiłam pączki z przepisu numer IV i wyszły cudowne :), lepsze niż moja mama robi i już mi zapowiedziała że mam robić i w tym roku 😀

    1. Wszystkie sa smaczne, naprawdę. Moze najmniej lubie luksusowe, sa dla mnie az za bardzo delikatne :). Polecam natomiast dzisiajsze, z różą.

  113. Tego mi było trzeba 😉
    W czwartek mam zamiar upiec pierwsze pączki w moich życiu, mam nadzieję, ze nie będzie kompromitacji 😉
    Póki co zastanawiam się, z którego przepisu skorzystać.
    Zastanawia mnie także jedna rzecz – gdy pączki będą już czekać na smażenie, to czy te ostatnie, które będą dość trochę czekać, nie przerosną?

      1. A gdyby je dać w trochę chłodniejsze miejsce? Np do spiżarki? Czy raczej im to zaszkodzi?
        Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam 🙂

  114. W związku z brakiem niektórych składników – ilości 😉 – zdecydowałam się na przepis Pączki IV – nie miałam tylu drożdży, więc dodałam o jedno jajko (całe) więcej i zamiast rumu amaretto 😉 Cukru troszkę mniej niż w przepisie, bo dawałam cukier z wanilią. Wyszły idealne – cudne, pulchne i już ich nie ma 🙂 Jedyny minus – okazało się, że mam kiepską szprycę i muszą kupić nową (wszystko wyciskało się górą) http://img801.imageshack.us/img801/6199/img3139c.jpg

    Po cichu przyznam się, że to był mój debiut pączkowy 😉 Dziękuję za rady!

  115. A ja bym jeszcze dodała, że: temperatura wszystkich składników powinna być jednakowa (pokojowa), dobrze wyjąć dzień wcześniej jajka z lodówki, a masło i mleko powinno być ciepłe, ale nie gorące.
    Można też przez chwilę lekko podgrzać mąkę w piekarniku (w blaszanej misce) w 40 ºC.
    Żółtka z cukrem ubijam zwykle mikserem na puszystą jasną masę.
    Życzę smacznego „Tłustego Czwartku” 🙂

    1. To nie jest konieczne – ciasto na pączki urosnie nawet w lodowce. Cieple skladniki przyspieszą rosniecie :).

  116. ja dolewam jeszcze spirytus do tłuszczu (smażę zawsze na smalcu), ale całkiem zimnego. Tłuszcz nie wsiaka w ciasto. Tylko trzeba zapamietać, że nigdy do gorącego , tylko do zimnego

  117. Super rady nie wiedziałam jaki tłuszcz jest najlepszy, reszty dowiedziałam się z blogu czytając pani komentarze, ja zawsze uważałam że smaczne pączki są tylko kupne (naprawdę!) dopóki nie stałam się fanką moich wypieków, moje ulubione to te luksusowe na żółtkach. Również nadziewam po, bo przed zdarza mi się że marmolada wypływa i pączki się palą, ale to taka moja niezdarność 🙂 Życzę wszystkim udanych wypieków na tłusty czwartek!

  118. świetny poradnik 🙂 od siebie jeszcze dodam, że przy nadziewaniu surowych pączków warto odrobinę podgrzać dżem – uchroni to nas od zakalca wokół nadzienia. Pozdrawiam! 🙂

  119. no tak….teraz to już naprawdę dietę szlag trafił…z Twoimi radami pączki na pewno wyjdą i na zjedzeniu jednego nikt nie poprzestanie:)

  120. Super rady, uwielbiam Pani przepisy , kazdego dnia sobie je przegladam , nawet moj 5 letni syn przeglada ciasta w mojej komorce i pokazuje ktore by dzis chcial;) musze w pl jak bede poszukac pani ksiazki i odarowac mamie ona nie jest skomputeryzowana niestety. Pozdrawiam Karolina

  121. A ja dzisiaj usmażyłam zanim przeczytałam rady Dorotki i wyszły bardzo tłuste mimo odsączania na papierowych ręcznikach 🙁 Trudno drugi raz skorzystam z cennych rad :))

  122. tego potrzebowalam:)co prawda na jutro planowalam faworki,ale Twoje rady przydadza sie w niedalekiej przyszlosci;)

  123. dla mnie najlepszy na świecie to przepis na pączki I. Dzisiaj zrobiliśmy drugi raz, mniejsze – wyszło prawie 60sztuk. Przepyyyszne!! Do tego cukier puder albo lukier – cukier puder z sokiem z pomarańczy albo cytryny…. mniam! dziękujemy z całego serca za ten przepis!

  124. Ach nasmażyłam się dziś:)) 50 sztuk!!!!
    Cudownych pączków z dziurką.Dla mnie to najlepszy przepis-prosty bez kopy żółtek jak piszesz i z cudowną mocą wyrastania.No i obowiązkowa obrączka:))))Do tego lukier cytrynowy ,posypka i mogę zjeśćwszystkie:)))
    Nie zamienię tego przepisu na żaden inny:)

  125. Dzięki Dorotko za cenne wskazówki, jesteś nieoceniona! Obym zapamiętała to wszystko i w czwartek stanęła na wysokości zadania.

  126. dziś przeczytałam na jakimś blogu ze rozczyn z drożdży lepiej rośnie bez cukru
    hmm muszę to sprawdzić 🙂 okazja niebawem bo już w czwartek…

    1. Nie jestem wielkim znawca, ale wydaje mi sie to malo prawdopodobne, bo z tego co wiem to drozdze potrzebuja cukru do fermentacji (wytworzenia alkoholu i dwutlenku wegla), a wiec do tego co napusza nam ciasto 🙂

  127. odnośnie jajek – rada mojej mamy, która się sprawdza: jeśli robisz pączki ot tak żeby je od razu zjeść rób na całych jajkach, jeśli będzie ich taaaka ilość, że trochę poleżą lepiej na żółtkach. Ja zawsze na całych jajach 🙂