Z Moimi Wypiekami nic tak naprawdę nie jest trudne :-).

Postarałam się zebrać kilka podstawowych rad, które każdy przed Tłustym Czwartkiem przeczytać powinien. Większość może znacie, jeśli nie – to dobrze, że o tym teraz piszę, bo jeśli tu zajrzeliście, to być może szukacie właśnie przepisu na czwartkową rozpustę :-).

Pączki to oczywiście ciasto drożdżowe. Warto wcześniej przeczytać podstawowe rady odnośnie ciasta drożdżowego: z notki dowiecie się jak przygotować rozczyn z drożdży świeżych, jak wyrabiać ciasto i jak długo powinno rosnąć.

By odnieść sukces w pączkach już za pierwszym razem, warto wiedzieć, że:

1. Ważny jest każdy etap w przygotowywaniu pączków: wyrabianie, wyrastanie i smażenie. Ciasto chlebowe lub bułeczkowe potrafi więcej wybaczyć; pączki smażone zbyt wcześnie/zbyt późno, w nieodpowiedniej temperaturze mogą się nie udać lub nie będą smaczne.

2. Ciasto na pączki jest luźne, rzadsze niż tradycyjne drożdżowe. Starajmy się nie podsypywać lub podsypywać jak najmniej mąki przy wałkowaniu i wycinaniu pączków. Dzięki temu pączki będą delikatne, miękkie i dłużej zachowają świeżość.

3. Nie jest prawdą, że najlepsze pączki to te na kopie żółtek. Fakt – są najdelikatniejsze i wręcz rozpływają się w ustach, ale moje doświadczenie wykazało, że te na całych jajkach (!) są równie smaczne i w niczym im nie ustępują :-).

4. Cukier – nie dodawajmy go zbyt dużo do ciasta pączkowego, choćbyście nie wiem jak lubili słodkości :-). Od słodzenia pączków jest lukier lub puder na wierzchu a także nadzienie. Zbyt dużo cukru w cieście spowoduje, że pączki będą się szybko przypalały.

5. Nadziewanie pączków – można i przed i po smażeniu. W zasadzie jak Wam wygodniej. Są dwa sposoby nadziewania ciasta przed smażeniem. Pierwszy: przygotowany kawałek ciasta rozpłaszczamy na dłoni, na środek kładziemy łyżeczkę nadzienia, następnie łączymy nad nadzieniem i formujemy kształt kulki; odkładamy na lekko omączoną stolnicę. W drugim przypadku – wyrośnięte ciasto drożdżowe rozwałkowujemy o połowę cieniej niż nakazuje przepis. Co pewien odstęp kładziemy na cieście łyżeczkę nadzienia. Z reszty cienkiego ciasta wycinamy krążki, przykrywamy nimi nadzienie, wycinamy i sklejamy delikatnie boki. Ja zawsze nadziewam pączki po smażeniu, kiedy są jeszcze ciepłe, przy pomocy rękawa cukierniczego i specjalnej tylki do nadziewania pączków/muffinek.

6. Jasna ‚obrączka’ na pączkach tworzy się, gdy pączek jest dobrze wyrośnięty (przynajmniej podwoił objętość) i lekki jak chmurka. Wtedy unosi się na powierzchni oleju, zanurzony w nim jedynie do połowy. Na ‚obrączkę’ nie ma wpływu przykrywanie garnka pokrywką podczas smażenia lub nalewanie oleju tylko po połowy ich wysokości. To mity. Oleju musi być na tyle dużo, by pączek swobodnie w nim pływał i nie dotykał dna naczynia. Najkorzystniej smażyć pączki w szerokim i niskim garnku.

7. Temperatura smażenia pączków – optymalna to 175ºC. Zbyt niska temperatura spowoduje, że pączek będzie nasiąkał tłuszczem – będzie zbyt ciężki, kaloryczny i po prostu niesmaczny… Zbyt wysoka – pączki będą rumieniły się zbyt szybko, wręcz przypalały, podczas gdy ich środek pozostanie surowy a skórka będzie odstawała. Najprościej temperaturę tłuszczu obserwować przy użyciu termometru cukierniczego. Przydatna bywa rownież frytkownica – pomaga utrzymać stałą temperaturę tłuszczu. Gdy nie mamy odpowiednich przyrządów do mierzenia – wrzucamy na rozgrzany olej mały kawałek chleba lub odrywamy kawałek ciasta drożdżowego – powinien szybko wypłynąć na powierzchnię i zarumienić się w ciągu 45 sekund – 1 minuty.

8. Pączki wrzucane na rozgrzany olej obniżają jego temperaturę. Trzeba ją kontrolować przez cały okres ich smażenia.

9. Dodatkowo, by pączki nie chłonęły tłuszczu można do ciasta dodać kieliszek spirytusu, łyżeczkę octu lub sok z połowy cytryny – są to stare metody naszych Babć. Nie jest to konieczne, jeśli jest pilnowana temperatura smażenia pączków. Jeszcze 50 lat temu termometry cukiernicze nie były tak popularne i łatwe do kupienia jak dzisiaj..

10. Wybór tłuszczu do smażenia – to już kwestia gustu. Najlepsze do smażenia pączków są wedle kolejności: smalec, olej kokosowy, olej rzepakowy. Po każdym smażeniu pączki odkładamy na bibułkę w celu odsączenia nadmiaru tłuszczu.

11. Lukrujemy jeszcze ciepłe pączki (uwaga: ciepłe pączki rozrzedzają lukier). Natomiast pudrujemy pączki po wystygnięciu.

 

Jeśli o czymś nie napisałam, podziel się radą w komentarzach!

Życzę powodzenia i przede wszystkim – smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 411 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
      1. Dziekuje za odpowiedz, właśnie wstałam, bo u mnie jest rano 9 godzin różnicy I biorę się do pracy. Pierwsze pączki w moim dość długim życiu robione przeze mnie, zawsze robie faworki. Przepraszam za błędy w poprzednim pytaniu, computer wie lepiej I sam zmienia. Wszystko co robie z tej stony "moje wypieki" wychodzi genielnie. Pozdrawiam autora pączków I wsystch autorow przepisów na tej stonie.

  1. Ja robię tak samo. Właśnie wieczorem zagniotłam, ciasto na noc do lodówki i usmażę rano. Do zamrażarki to tylko gotowe pączki.

  2. Czy można dzień wcześniej zrobić ciasto, poczekać do pierwszego wyrośnięcia uformować pączki w kulki przykryć folią i w lodówce przez noc zostawić do drugiego wyrośnięcia i rano smażyć

  3. Pytanie dot. nadzienia-czy ktos moglby zaproponowac,do jakiego nadzienia moglabym wykorzystac domowa przyprawe do piernika? Zostalo mi bardzo duzo ze swiat. A moze przegapilam i byl gdzies przepis na piernikowe paczki?.. z gory wielkie dzieki:)

    1. Ja bym spróbowała dodać np. Do powideł śliwkowych, albo do kremu czekoladowego (nutella). Ale moim zdaniem gdyby dodać trochę do ciasta to też by wyszło 🙂

  4. Dorotko,
    może głupie pytanie, ale czy jak smażymy we frytkownicy to w tym koszu co jest we frytkownicy, czy bez tego kosza? i czy zamykamy frytkownicę, czy nie?

  5. Pani Doroto, od jakiegoś czasu moje pączki maja duze dziury w srodku. Nadzienie oczywoscie jest, ale nie wyglada to za ladnie. Co robię zle? Pozdrawiam serdecznie. Kasia

    1. Nadaje się. Temperatura dymienia rafinowanego oleju kokosowego jest wyższa niż ta, w której smażymy pączki.

        1. Mialam przyjemnosc zbadac wlasciwosci niektorych olejow i na podstawie badan moge smialo powiedziec, ze olej kokosowy sklada sie z krotkolancuchowych weglowodorow i pod wplywem temperatury a dokladniej dlugiego podtrzymywania w wysokiej temperaturze przeksztalca sie z formy cis (nieszkodliwa) w forme trans (rakotworcza) stad nie jest polecany do dluzszego smazenia. Najlepsza jest planta, smalec. Olej kokosowy nie powinien byc podgrzewany. Olej rzepakowy podobnie jak kokosowy nadaje sie do usmazenia kotleta ale nie do dlugiego podgrzewania.

          1. A może poda Pani jakieś linki do badań naukowych? Ze swojej strony polecam artykuł z odnośnikami do takich badań – link.

          2. Olej rzepakowy się nie nadaje do pączków, ale planta z tym samym olejem już tak? 😀
            Dorotko, wywal trolla reklamującego świństwo z olejem palmowym w składzie…

  6. Hej. Chciałabym zrobić paczki z 2 kg mąki, ale boję się, że te ostatnie, które będą długo wyrastały przerosną, i już nie będą smaczne. Ma ktoś jakiś pomysł co ztobic, żeby wszystkie w miarę równym czasie urosly?

    1. Można część ciasta wyrobić później. Jesli wyrabiane w tym samym czasie można połowę włożyć do lodówki na czas wyrastania, by opóźnić wyrastanie.

  7. Witam. Proszę powiedzieć dlaczego olej słonecznikowy nie nadaje się do smażenia pączków. Kupilam sporą ilość tego właśnie oleju i okazuje się, że chyba zrobiłam błąd :/ Dziękuję za odpowiedź.

  8. witam Pani Dorotko, mam pytanie odnośnie smażenia pączków. Lata temu, ponad trzydziesci, spotkałam się z taką oto metodą: wyrośnięte uformowane pączusie wrzucic na wrzatek, dosłownie na kilka chwil, z jednej i drugiej strony i zaraz przerzucić na gorący tłuszcz. Czy ma to jakiś sens? Próbowałam kiedyś tak robić, pączki były ładne i smaczne, ale tak na prawdę nie wiem czemu to służy. Muszę dodac, ze olej wcale nie pryskal tak jakbym sie tego spodziewała. Może ma Pani jakąś opinię w tym temacie. Pozdrawiam serdecznie i słodko oczywiscie

    1. Brzmi jakby to był sposób na zmniejszenie "tłuszczochłonności" pączków. Pączek miałby się z wierzchu "ściąć" i nie dopuścić źle nagrzanego tłuszczu do wnętrza.

    2. Czytalam, że wstępne obgotowanie pączków ma zapobiegać wchłanianiu tłuszczu w czasie smażenia w przypadku gdy nie chce się dodawać do ciasta alkoholu.

  9. Najlepsze pączki wg tego przepisu! Polecam użyć mleka swojskiego prosto od krowy i jaj prosto od kury. Wtedy to dopiero jest smak!

    1. Na rafinowanym tak, ma jedna z najwyższym temperatur dymienia. Bardzo popularny w Azji. Jak smakują pączki na nim nie wiem, ale jakbym miała nadwyżkę to bym spróbowała

  10. Witam!
    Od jakiegos czasu tesknie za Pani przepisami w formie aplikacji na telefon… ulatwaialo to prace, a inne "aplikacje domowych przepisow" nie umywają sie do tych. Pisze pani wszytsko krok po kroku, nawet te błahe rzeczy dla wprawneho kucharza i zupełnie nowe dla poczatkujacego 🙂 czy jest szansa by wróciła Pani wersji na telefon?? *-*

  11. Dzień dobry,
    Chciałabym zrobić ciasto na pączki rano ale usmażyć je dopiero wieczorem – czy po tym jak ciasto wyrośnie mogę je włożyć do lodówki i dopiero po kilku godzinach uformować i usmażyć?
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

    1. Nie, ciasto na wyrastanie wkładamy do lodówki, by opóźnić wyrastanie. Jeśli wyrosłoby w temp. pokojowej to już trzeba je formować. Proszę przykryć folią miskę, by nie wyschło. 
      pozdrawiam

  12. Moje paczki powinnam wyslac do MONu .. swietniej nadawalyby sie na amunicje … sa tak twarde ze z latwoscia przebija sciane :/

  13. Czy jest jakiś sposób na kontrolowanie temperatury. Mając termometr?
    Ciągle mi skacze jak przekręcam gaz

    1. Właśnie to jest kontrolowanie temperatury. Zwiększanie gazu, kiedy temperatura spada i zmniejszanie, jeśli wzrosła.

  14. Nieprzyjemny zapach smalcu likwidujemy dodając plasterki ziemniaka podczas smażenia pączków /faworkow. Wymieniamy często. Warto przygotować sobie kilkanaście wcześniej. Można jeszcze dodać do smalcu utwardzony tłuszcz kokosowy (wygląda jak smalec ale pachnie cudnie).

  15. Witam, jestem Laura, żyję we Włoszech i zrobiłam dziś sobie i mojej rodzince tłusty piątek 😀 wczoraj bylam chora i marzyło mi się zjeść polskiego pączka. Znalazłam ten przepis, wcieliłam w życie dzisiejszego wieczora i zachwyt wszechobecny! Cudowne, pyszne, miękkie jak chmurka UNA MERAVIGLIA! Zachwycają sie Włosi bo ich "bomboloni" nie są takie pyszne jak te nasze pączki 😉 i zaspokoiłam moją zachciankę. POLECAM!
    Jedyne co chcialabym dodac ze ciasto po wyrośnięciu było dużo zbyt luźne prawie płynne a wszystko robiłam wg przepisu z wagą więc dodałam trochę mąki i odstawiłam drugi raz żeby sobie znów urosło. Pozdrawiam serdecznie! Mam też zdjęcia, ale chyba nie da się wstawić 🙂

  16. Nie wiem czy było o tym pisane, przyznam, że nie czytałam tego tematu dawno…No ale pewnie nikt nie będzie miał mi za złe jak tylko podpowiem, co jeszcze można zrobić aby zwiększyć prawdopodobieństwo powstania obrączki. O dobrym napuszeniu pączka przed smażeniem wszyscy wiemy. Ale mały szczegół wypróbowany przeze mnie…ano przed wyłożeniem na tłuszcz odwrócić pączek… wtedy strona, na której pączek wyrastał w trakcie smażenia zdąży się jeszcze napuszyć. U mnie zadziałało, może i Wam pomoże. Pozdrawiam.

    1. Zgadzam się w 100%. Odwrocenie pączka daje o wiele lepszy rezultat. Ma to swoje wytłumaczenie: otoz ciasto u gory jest lepiej wyrośnięte niz te na spodzie, a co za tym idzie gora jest lzejsza niz spód, wrzucajac na tluszcz odwrocony pączek, spód pączka ma czas by podrosnac, wychodza wtedy rowne i z obraczka.

  17. błagam o pomoc ! już trzy przepisy wypróbowałam, ciasto wychodzi mi super, pączki rosną, ale… chłoną strasznie tłuszcz i nie ma obwódki. co robię źle?

    1. Albo za krótko wyrastają. Są za ciężkie, piją tłuszcz i się topią w nim, przez co nie powstaje obwódka.

      1. Udało się ! Za krótko wyrastały ! Dziękuję ! Tak się rozpędziłam, że sto usmażyłam z przepisu I. 🙂

  18. co robić? błagam o pomoc! wypróbowałam już trzy przepisy, ciasto wychodzi mi super, pączki rosną, ale strasznie chłoną mi tłuszcz podczas smażenia. Kontroluje temperaturę termometrem i mam dokładnie 175-177 stopni. Co robię źle?

  19. Proszę o poradę – nigdy nie robiłam pączków i nie wiem, od których najlepiej zacząć, żeby wyszły trochę się boję porywać na zwykłe, może oponki albo te pączusie? poradźcie proszę, od czego zacząć..

    1. Przepis nr 1 to mój pewniak 🙂 z pączkami jest sporo pracy, ale jaka satysfakcja! Polecam nadziewanie po usmazeniu, moim zdaniem łatwo o nieodpowiednie zlepienie pączków i o wyciekanie nadzienia w czasie smażenia.

    1. Cukiernik mi polecił żebym zawsze zostawial tłuszcz na kolejne smazenie, najlepszy tłuszcz jest po 3-4 skażeniach. Ja różnicy nie widzę bo paczki robię raz w roku

  20. Doroto, jak to jest z tymi mąkami do pączków?? Jedni piszą, ze najlepsza tortowa, inni, ze chlebowa (!), jeszcze inni, ze krupczatka (?).
    To którą Ty polecasz??

  21. Witam,
    niestety nie jestem w stanie przygotować pączków w tłusty czwartek, ma może Pani sposób na zachowanie świeżości pączków usmażonych dzień wcześniej wieczorem ?

    1. Na drugi dzień nie będą już tak samo świeże. Główna zasada jest taka, że trzeba wybrać pączki z dużą ilością żółtek (są najbardziej delikatne) np. z przepisu 1 lub pączki luksusowe. Po usmażeniu przechowujemy pod kloszem do ciasta. 

      1. A ja od razu wrzucam wszystkie do zamrazalnika nawet jesli mam je zjesc nastepnego dnia. Rozmrazaja sie szybciutko w 15minut a ciasto jest mieciutkie jak w dniu smazenia. Jakos nie moge sie przekonac do ciasta drozdzowego na drugi dzien a juz dwudniowy pączek…

        1. Witam. chciałabym zrobić pączki, ale z racji tego, iż idę rano w czwartek do pracy, myślałam żeby zrobić je w środę i już uformowane włożyć na noc do lodówki i wstać skoro świt i usmażyć;-0 – czy może lepiej włożyć do zamrażalnika jak poleca Peppa?

  22. Właśnie olej kokosowy jest idealny do smażenia bo jego temperatura dymienia wynosi 200 stopni Celsjusza!!!!!!

      1. Nie , ktoś napisał, że olej kokosowy ma niską tem.dymienia dlatego napisałam, że jest odwrotnie. Nie mogę teraz znależć gdzie był ten wpis. Najważniejsze, że z olejem kokosowym się zgadza. Może ktoś usunął ten wpis? Pozdrawiam serdecznie Panią i Klarę!

        1. A, rozumiem, a go znalazłam później poniżej i napisałam tak jak Pani, że się nadaje do smażenia :).
          pozdrawiamy obie!

          1. Jesli jest rafinowany, w przeciwnym razie sie nie nadaje do smazenia, bo jego tekperatura dymienia jest nizsza (jesli jest z pierwszego tloczenia).

    1. Z dowolnego, polecam np. przepis 4. Nadziewamy po usmażeniu i wystudzeniu: tradycyjnie tylką do nadziewania lub rozcinamy pączka do połowy i przekładamy bitą śmietaną. Jak zdążę to przygotuję na bloga :).

  23. W tym roku uzbrojona w termometr i bogatsza w wiedzę po raz kolejny będę walczyć o obwódkę na idealnych pączkach! 😀 Trzymajcie kciuki.

  24. Ja smalcu nie lubię, przeszkadza mi jego zapach. Jednak w zeszłym roku usmażyłam pączki właśnie na nim i to był błąd ;] czułam smalec.. w tym roku będą na oleju 🙂

  25. Tłusty czwartek zbliża się wielkimi krokami, więc będą pierwsze w życiu pączki! Mam głupie pytanie o ten smalec do smażenia. Taki zwykły w kostkach? Czy naprawdę nie czuć mięsnego smaku smalcu na pączkach? Nie uzyskam "pączków wieprzowych z nadzieniem różanym"? ;D

    1. Tak, zwykły w kostkach. Niektórzy smażą tylko na smalcu i piszą, że na nim są najlepsze pączki, ale ja się nie odważyłam. Używam oleju rzepakowego lub kokosowego.

    2. Spokojnie możesz smażyć na smalcu, naprawdę nie ma najmniejszego śladu żadnego zapachu czy smaku "zwierzęcego”☺️ Pączki czy racuchy zawsze u nas smażyło się na smalcu; ja zresztą nie cierpię zapachu gorącego oleju i w ogóle go nie używam

        1. Moim zdaniem to jednak kwestia gustu i przyzwyczajenia. U mnie w domu niczego nie smażyło się na smalcu i teraz, gdy czasem u ciotki smażą na smalcu, to zapach bardzo mi przeszkadza i czuję jego posmak. Aczkolwiek jeśli się nie spróbuje, to ciężko się wypowiadać 😉

    3. Pączków jeszcze nigdy nie robiłam, ale faworki smażę na smalcu (takim w kostce). Nie ma żadnego mięsnego smaku 😉

  26. A ja znalazłam inny przepis na pączki i niestety jest tam w przepisie śmietana 18% czy można ja pominać? Albo chociaż dać zamiast 18 % 10% gęstej? A tak wgl do czego tam ta śmietana???

  27. Ja nie podsypuje w ogóle mąką, ale smaruje olejem. Podobnie jest gdy wycinam szklaneczką. Zamaczam szklankę w ojeju i ciasto się nie klei, a tym samym mąka się nie pali

  28. Pani Dorotko!
    Moje pączki zawsze bardzo przechodzą zapachem oleju, w którym je smażyłam. Szczególnie tyczy się to skórki, na której często tworzą się również wyraźne, drobne pęcherzyki. Do smażenia używam oleju rzepakowego, jego temperatura jest odpowiednia – mierzy ją używana przeze mnie frytkownica. Czy ma Pani jakiś pomysł, jak zaradzić temu defektowi? Może kieliszek spirytusu do oleju? Pozdrawiam. 😉

  29. Witam. Czy używała Pani lub ktoś z czytelników, jakiegoś zastępnika zamiast jajek ? Moja żona jest veganką więc podmieniam wszelkie składniki na pączki, na te pochodzenia zwierzęcego. Co myślucie o aquafabie ? Tylko jakie przyjąć proporcje, ile aquafaby to jajko (żółtko, białko). Z góry dzięki za pomoc.

  30. Jeśli chodzi o wybór tłuszczu do smażenia – oleje roślinne poza kokosowym nie nadają się zupełnie do smażenia ze względu na powstawanie w ilościach hurtowych rakotwórczych izomerów trans. Najlepsza do smażenia jest wg Ćwierczakiewiczowej -frytura z czystego łoju nerkowego gdyż jest to całkowicie bezwonny tłuszcz, który się nie wchłania i ma wysoką temperaturę dymienia. Natomiast jak go zdobyć w dzisiejszych czasach? Pozostaje smalec lub tłuszcz kokosowy.

      1. Można smażyć tylko trzeba temperatury pilnować. Temperatura palenia nierafinowanego (tłoczonego na zimno, virgin) to 177 stopni, natomiast rafinowanego to już 204 stopnie. Także używając nierafinowanego trzeba jedynie uważać na temperaturę i nie spalić go (pączki smażymy w 175 stopniach więc 2 stopnie łatwo przegrzać).

    1. Potwierdzam, mama smazyla na łoju i wychodziły swietne pączki i chrusty. Faktem jest, ze trudno go zdobyć. Jak sie ma zaprzyjaźnionego masarza lub rzeznika, można go kupic. A tak zostaje smalec.

  31. Rewelacyjnie pączki smażą się w miedzianej misie do smażenia konfitur ponieważ dobrze i równomiernie rozprowadza ciepło, pączki nie przypalają się. Kupiłam kiedyś takie cudo "u ruskich" na bazarze za grosze.

  32. W czasie pieczenia pączków z waszego przepisu , sklejałam dwa krążki z nadzieniem w środku, w czasie pieczenia pączki rozwarstwiały się, dlaczego?

  33. szukałam, ale nie znalazłam tutaj jeszcze, dlatego musze zapytać. Olej z orzeszków ziemnych – groundnut oil. wiem, że super sprawdza się do głębokiego smażenia w wysokich temperaturach – używamy w pracy. nie zostawia posmaku. czy może Pani lub ktoś tu próbował smażyc w nim pączki? pytam, bo smalec mnie odpycha, a olej kokosowy jest drogi. a do tego oleju mam dostęp w pracy. będę wdzięczna za poradę.

    1. Potwierdzam, jest olej rzepakowy do kupienia we Wloszech. Dzisiaj smazylam jednak na kukurydzianym a druga partie na slonecznikowym i smak paczkow super!

      1. Frytownica jest idealna,ponieważ utrzymuje równą temperaturę 180 stopni i 3 minuty z każdej strony – wychodzą idealne

  34. Można też upiec w piekarniku w 180 stopniach około 20 do 30 minut na papierze do pieczenia wyłożonym na blaszce do pieczenia i nie będą wtedy takie tłuste 🙂

  35. dobry wieczór!
    czy każdy rodzaj pączków można nadziać PO upieczeniu? jakiej konkretnie tylki / dyszy używasz do nadziewania? czy nadzienie wtedy inaczej rozkłada się w pączku, wypełnia wolne przestrzenie? w tych nadziewanych przed pieczeniem zazwyczaj jest "kulka" nadzienia.

    1. Można, przeważnie nadziewam pączki po smażeniu specjalną tylką do nadziewania. Pączki napełniamy jeszcze ciepłe. Może 'kulka' nadzienia jest wtedy, kiedy marmolada jest zbyt twarda? 

      1. być może, choć mi chodziło bardziej o to, że jeśłi nadziewamy przed smażeniem to w istocie nakładamy porcję = ‚kulkę’ nadzienia. ciasto rośnie wtedy wokół i obok tego nadzienia. natomiast zastanawiam się jak to jest kiedy nadziewamy usmażone pączki – nie ma w środku miejsca na to nadzienie, więc zastanawiam się, aj ono się układa.

        1. Ciasto jest bardzo delikatne i nadzienie je rozpycha, dlatego najłatwiej nadziewać, jak pączki są jeszcze ciepłe. Po ugryzieniu wygląda to bardzo dobrze :-).

    2. Nadziewając pączki po upieczeniu tak, aby nadzienie było równomiernie rozłożone w pączku wciśnij w pączka całą końcówkę do nadziewania i powoli ją wysuwając aplikuj nadzienie.
      Do nadziewania pączków możesz też użyć strzykawki z apteki (wejdź w ”Galeria użytkowników”, ktoś wstawiał zdjęcie tej strzykawki).

    3. To ja wstawiałam zdjęcia strzykawki – kupiłam w aptece 100 ml, duży, ścięty czubek, wielka jak dłoń 🙂 za 3,90 zł. Ptysie nadziewało się super, jutro sprawdzę na paczkach – ale mam dobre przeczucia!

      1. I pewnie wyjdzie na to, że taka strzykawka to dobra rzecz i sprawdzi się wyśmienicie. W aptekach zacznie brakować przed Tłustym Czwartkiem 😀 Ja wczoraj chciałam nadziewać pączki z przepisu I tylką Wiltona bismarck – zresztą, zakupioną właśnie w tym celu – i niestety, nie udało się. Pączki delikatne, tylka zgniatała pączka zamiast się w niego wbić 😉 Użyłam jakiejś starszej, plastikowej strzykawki cukierniczej, kupionej dawno temu i zalegającej na dnie szafki… Chciałam zabłysnąć przed sobą nowym profesjonalnym sprzętem i cóż… Bismarck poległ.

  36. witam w tamtym roku piekłam pączki i wyszły rewelacyjne. W tym roku pokusiłam się o pączki z przepisu I i IV, w obu przypadkach wiele pączków po usmażeniu było pustych w środku. Ciasto trzymałam do wyrośnięcia 1 – 1,5h, potem po rozwałkowaniu kolejne 20-30min. co może być problemem? Za wysoka temperatura? – pączki błyskawicznie rosną dlatego są puste? (nie mam termometra cukiernicznego:-/ Ma Pani na to jakąś radę? (aha w obu przypadkach dałam wódkę zamiast spirytusu czy rumu i olej zamiast masła)

      1. Bardzo dziękuję też podejrzewałam temperaturę muszę zaopatrzyć się w termometr. Na pewno nie z przerośnięcia ☺

  37. Witam. Czy do smażenia pączków mogę użyć rafinowanego oleju kukurydzianego ? Niestety tu gdzie mieszkam jest tylko kukurydziany, sojowy lub zwykły słonecznikowy … no i oczywiście oliwa z oliwek 🙂

    1. Są różne oliwy z oliwek, te z pierwszego tłoczenia na pewno nie nadają się do głębokiego smażenia, ale są takie "gorsze" które można użyć do tego celu. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale np. w Hiszpanii w ogóle nie ma oleju rzepakowego i wszystko robią na tym z oliwek (albo słonecznikowym), a jednym z deserów jest churros smażone właśnie w głębokim tłuszczu

  38. Nigdy nie udało mi się upiec pięknych brązowych ale nie za ciemnych pączuszków a o obwódce to mogę pomarzyć jedynie. Uwielbiam pączki. Nie wiem już co robię źle. Będę próbować ponownie za kilka dni, może tym razem się uda. Trzymajcie kciuki!
    I mam jeszcze pytanie, mąkę lepiej tortową czy zwykłą pszenną?

  39. Dzien dobry! Bede piekla paczki pierwszy raz w zyciu, chcialabym je zrobic z nadzieniem z adwokatu, jak zrobic takie nadzienie? Ma ktos jakis sprawdzony przepis? Butelka mi zalega a nie chce zeby sie popsulo 😉

    Pozdrawiam!

  40. Żeby tłuszcz nie ciemniał szybko, nie trzeba podsypywać pączków mąką. Należy nalać na małe naczynie trochę oleju i maczać nim uformowane do pieczenia kulki. Pączki w czasie wyrastania nie przyklejają się do podłoża.
    Pozdrawiam

  41. Pani Doroto,wielkie uznanie i podziękowanie za rzetelność i ogrom pracy.
    Żeby nie przytrzymywać Pani przy komputerze, może ktoś mi odpowie, czy pączki można nadziewać plastikową tylką o dosyć sporej średnicy- około 4 milimetry, którą mam przy szprycy, końcówka wydaje się ostra.Dotychczas nadziewałam przed usmażeniem, ale to uprościłoby sprawę? Będę wdzięczna za podzielenie się ze mną doświadczeniem

    1. Można, należy jednak wziąć pod uwagę, że dżemy z owocami w całości nie przechodzą przez tylki. 
      pozdrawiam 🙂

  42. Dzisiaj popełniłam TE pączki i wyszły przepyszne , leciuteńkie i z OBWÓDKĄ!Pani Dorotko serdecznie dziękuję!

      1. A skąd! Popełnia się coś grzesznego i przyjemnego zarazem 🙂 Justyna, gratuluję obwódki – pamiętam swoją walkę.

      2. popełnić — popełniać
        1. «zrobić coś złego»
        2. żart. «napisać lub skomponować jakiś utwór»
        Fakt, pączki z obwódką są dziełem, utworem, a nawet arcydziełem, więc gratuluję autorce pączków. 🙂

  43. jak długo powinny smażyć się pączki? dlaczego moje pączki nie chcą przekręcić się? Odwracają się sklejaną stroną do dołu….i w ogóle po wyrośnięciu pączków odkształcają się gdy je podnoszę 🙁 i już po usmażeniu nie są ładne okrągłe, ale są pyszne 😉

  44. Aga
    Moje ciasto rośnie ale wyszło jakieś bardziej twarde niż w zeszłym roku robiłam z połowy porcji i dodałam olej zamiast masła nie wiem czy wyjdą tak pyszne jak rok temu

  45. Olej palmowy to nie olej kokosowy (patrz sugestia w nawiasie pkt.10) !!! Tego pierwszego powinno się unikać, natomiast olej lub inaczej tłuszcz kokosowy jest ze wszech miar godny polecenia. Więcej na ten temat można przeczytać w necie.

  46. Zapomniałam dolac wódki/spirytusu do ciasta i nie mogę już tego nadrobić, bo wycięte pączki właśnie wyrastają. Czy mogę wlać alkohol lub ocet do tłuszczu (smażę na plancie)? Ew. jak uratować pączki, żeby nie przesiąkły tłuszczem podczas smażenia?

      1. Dzięki, tak właśnie robiłam. I pączki wyszły – pardon moją skromność – mistrzowskie. Rok temu zrobiłam z przepisu IV, te są o lata świetlne lepsze, właściwie perfekcyjne są! Zostaję przy tym przepisie, z wódką czy bez. Nawet obwódki mają jak cyrklem rysowane ;).

  47. Witam, przygodę kulinarna z tym przepisem rozpoczęłam w zeszłym roku- paczki wyszły rewelacyjne ! W tym roku użyłam drożdży suchych, wszystkie składniki zmniejszyłam o połowę. Niestety minęło już ponad godzinę a ciasto nie wyrosło. Czy mam poczekać jeszcze dłużej, czy moje paczki spisane są juz na straty ? Pozdrawiam ☺

    1. Trzeba przenieść je w ciepłe miejsce i poczekać. Czy wszystko było zgodnie z przepisem, drożdże wymieszane z mąką i nie zwietrzałe?

  48. co zrobić jeśli rozwałkowałam ciasto zbyt cienko jednak zorientowałam się dopiero po jakimś czasie? czy zaszkodzi to pączkom jeśli wyrobie ciasto 3 raz?

  49. witam,mam pytanie czemu pączki pękają?podczas formowania ładnie się posklejaly a w trakcie pieczenia strona, gdzie były sklejane-zamieniła się w różę:(czemu tak się stalo?

  50. Już, któryś przepis z tego bloga mi nie wyszedł… Szkoda czasu i nerwów nie wspominając o pieniądzach wyrzuconych w śmietnik.
    Nie jestem laikiem w tych sprawach, mam firmę gastronomiczna, w której przede wszystkim zajmuję się wypiekami. Nie wiem od czego to zależy, czy od tego, że przepis nie ten czy co?!

    1. A ja jestem laikiem i jeszcze żaden przepis z tego bloga mi nie nie wyszedł 🙂 nie wszystko mi smakowało , ale jak zrobisz zgodnie z przepisem , nie ma mowy aby się nie udało , może jednak nie jesteś taka profesjonalistką ?

    2. Wypróbowałam już wieeeele przepisów z tego bloga – jedne są lepsze, inne ciut gorsze, ale i tak lepsze niż wszystkie inne. Najwięcej zależy od jakości składników (mąki, masła, itp). Jeśli nie jesteś laikiem to wiesz o czym mowa…
      Ja nie mam firmy gastronomicznej (jeszcze ;)), korzystam głównie z przepisów Pani Doroty i jestem b.zadowolona! Wystarczy trochę pomyśleć, wykorzystać swoje doświadczenie i… sukces murowany.

    3. Jak to mowia kiepskiej baletnicy…ja od kilku miesiecy robie wszelakie wypieki tylko z przepisow Pani Doroty i zawsze wszytko wychodzi dzis robilam paczki po raz pierwszy w zyciu i cudnie urosly wszystko poszlo doskonale tylko ze smazeniem nieco gorzej bo nie mam termometru a doswiadczenia tez nie przez co ciezko bylo mi wyczuc temperature ale i tak pyszne wyszly choc moze niezbyt piekne wiec moze to nie wina przepisow…

    4. A ja działam w gastronomii już 25 lat , jednak piec nauczyłam sie tylko dzięki Pani Dorocie!!! Gotowanie a pieczenie to dwie bardzo różne profesje. Pieczenie wymaga cierpliwości , dokładnego odmierzania składników , i sukces murowany. Każdy przepis z bloga Pani Doroty był zwieńczony sukcesem , co skutkuje coraz wiekszym apetytem na jeszcze …:)

  51. Ma Pani pomysł jak zawinąć trójkątne pączki? Z kwadratu, nadziać przed smażeniem, złożyć na pół i zakleić? Tylko jak zakleić żeby ciągle miały ładny kształt i zeby nadzienie nie wypływało podczas smażenia? Czy może lepszą opcją byłoby pokroić nożem w trójkąty i smażyć bez nadzienia? Tylko tu pojawia sie następny problem -czy konfitura z kawałkami owoców przejdzie przez tylke do nadziewania? Nie wiem co robić, bo zostały zamówione tylko i wyłącznie w kształcie trójkąta :/

    1. Wycinałabym z rozwałkowanego ciasta trójkąty, podobnie jak wycinam kółka. Konfitura z kawałkami owoców nie przejdzie niestety przez tylkę, trzeba ją zmiksować na puree.

    2. Moim zdaniem najlepiej na wycięty trójkąt położyć nadzienie, przykryć drugim trójkątem, skleić jak pieroga i jeszcze raz przyciąć w celu wyrównania.

  52. Mi też rosną 🙂 I mają obwódkę! 🙂
    Czy jest jeszcze jakiś facet oprócz mnie, co robi dziś pączki i komentuje na forum? 😉

  53. Czy można do tych pączków wykorzystać zamrożone żółtka? W komentarzach apropos innego wypieku (nie pamiętam jednak którego) czytałam o wykorzystaniu mrożonych żółtek. Czy nie wpłynie to na jakość ciasta?

  54. Najlepszy olej do smażenia pączków to ojej ryżowy – również zdrowszy i troszkę mniej kaloryczny – jak mam możliwość używam tylko ryżowego.

  55. a ja schudłam 26 kg bez wyrzeczeń, bez kosztów i bez "cudownych" diet,"cudownych" mikstur i tabletek i to wszystko po pięćdziesiątce…

  56. A skąd wiadomo, że to już jest ten moment, żeby przełożyć pączka na drugą stronę podczas smażenia? I potem, że już trzeba wyjmować z tłuszczu? Przymierzam się do pierwszego smażenia pączków, stąd moje obawy.. Nie chce ani surowych, ani spalonych pączków 😛

    1. kinga_bn Smażyłam pączki tylko raz i to jakiś czas temu i z tego co pamiętam pączek sam "odwraca się" surową stroną do oleju

    2. kinga_bn Smażyłam pączki tylko raz i to jakiś czas temu i z tego co pamiętam pączek sam "odwraca się" surową stroną do oleju

    3. Kolor pączka – jeśli tempratura jest odpowiednia, smażysz do tego momentu by nie był zbyt ciemny. Wtedy odwracasz. Smażysz z drugiej strony i wyjmujesz. Pilnuj temperatury :).

    4. Ja smażę "do suchego patyczka". 🙂 Po prostu sprawdzam wykłaczką, ale tylko pierwszy pączek, bo potem już wiem ile czasu potrzeba pączkom. 🙂

  57. Witam,
    Bardzo klarowny przepis 🙂 . Mam jednak zapytania:
    1. Nie mam dostępu do spirytusu. Czy mogę go zastąpić wódką? Jeśli tak, to czy należy dać podwójna porcję z uwagi na mniej procentów?
    2. Dlaczego nie mogę nadziewać pączków, kiedy ostygną i w jakim czasie muszę się zmieścić z nadziewaniem od ich upieczenia?
    3. Dlaczego pączki są pyszne w pierwszy i drugi dzień, a potem są suche i twarde?

    1. 1. Wystarczy 1-2 łyżki wódki na pół kg mąki. Można zamiast użyć soku z cytryny, najważniejsza jest i tak temp. smażenia. 
      2. Ciasto jest najbardziej miękkie, podatne na nadziewanie, gdy jest ciepłe, wtedy jest najłatwiej choć po wystudzeniu też oczywiście da radę. 
      3. Ciasto drożdżowe się starzeje; jedne szybciej, inne wolniej, ale kolejnego dnia to nigdy nie jest to samo. Patrz – pączki lub drożdżówki ze sklepu na drugi dzień – niedobre ;-). 

  58. Jestem zła, chcę pierwszy raz smażyć pączki, zaopatrzyłam się we wszystko co potrzebne i klops. Dopiero w domu zobaczyłam, że specjalny termometr do mierzenia temperatury pieczenia i gotowania ma zakres tylko do 100 st. C więc do pączków mi się nie przyda. Chcę smażyć jutro rano i boję się, że nie trafię z temperaturą

    1. Wg mnie nie jest do tego potrzebny termometr. Wystarczy, ze trochę rozgrzejesz tłuszcz (olej) i na próbę wrzucisz sobie 1 pączka. Jeśli za szybko będzie brązowiał, skrecisz sobie gaz, jeśli wolniej to troszkę podkrecisz. Proste i bez termometru. 🙂 a jeśli szkoda ci 1 pączka to wrzuc kawałek ziemniaka. Powodzenia.

  59. Mam pytanie i obawy zarazem: przygotowałam ciasto (pierwszy raz) na pączki wg przepisu nr I i ciasto jest bardzo gęste… czy takie ma być? Ciasto w tej chwili rośnie i nie wiem czy jest sens czekać i robić pączki czy lepiej wykorzystać je jako droż∂żowkę … Z góry dziękuję za odp.

    1. Ciasto nie powinno wyjść bardzo gęste, czy wszystkie składniki były dokładnie wg przepisu, czy jakieś zmiany?

      1. Wszystko zgodnie z przepisem (pomijając cytryne) – ciasto ładnie wyrosło więc zaryzykowałam i usmażyłam te pączki – są boskie! Niestety bez obręczy co oczywiście nie wpływa na ich smak. Mam jeszcze jedno pytanie: jak utrzymać temperaturę oleju? – bo jak wrzuciłam pączki do tłuszczu temp. spadła jak zwiększyłam moc kuchenki to znowu wzrosła tak że było ok 190 st. … Może mała podpowiedź na jakim zakresie najlepiej nastawić tłuszcz używając kuchenki elektrycznej (zakres od 1 do 9) Z góry dziękuję 🙂

        1. Trzeba zmniejszać lub zwiększać temp. oleju. Zawsze opada i rośnie, dlatego termometr jest bardzo pomocny. 

  60. A co jesli pączki sie marszczą ? to pytanie mnie zastanawia od dawna dlaczego tak sie czasem dzieje robiąc paczki codziennie (pracuje w cukierni ) Dorotko czy mogłabyś udzielic mi jakiś wskazówek i informacji w tym temacie?

      1. Myślę, że z tym marszczeniem się pączków będzie tak samo jak przy pyzach na parze – gdy przerosną czekając w kolejce na smażenie / parzenie. Ja często robię pyzy (pampuchy) i czasem zdarza się, że zaraz po wyjęciu na talerz, marszczą się i zapadają. Trzeba popracować nad czasem wyrastania ciasta w zależności od jego gęstości i użytej mąki.
        Marszczą się głównie pyzy, których ciasto było dość rzadkie i b.delikatne, lub gdy dodałam zbyt dużo drożdży.