Dzisiejsza notka powstała dla osób, które zaczynają swoją przygodę z pieczeniem muffinów i babeczek, ale nie tylko :-). Zapraszam do komentowania osoby, które pieką te małe cudeńka dość często i z chęcią podzielą się swoimi opiniami odnośnie używanego 'sprzętu'.

Może wyjaśnijmy na początek różnicę pomiędzy muffinem a babeczką. Pamiętam jeden z komentarzy: 'Przestań nazywać je muffinami, nie mamy w języku polskim pięknego słowa babeczka?'. Pewnie, że mamy. Ale to nie to samo ;-). Dla laików, w dużym uproszczeniu, to wszystko będą babeczki. Wy jednak wiecie więcej, piekliście ze mną już oba rodzaje i już po fotografii potraficie je rozróżnić.

Muffiniki – różnią się od babeczek (cupcakes) przede wszystkim sposobem wykonania. Przygotowujemy dwa naczynia, do jednego wsypujemy składniki suche (np. mąka, cukier, proszek do pieczenia), do drugiego mokre (np. jajka, maślankę), potem łączymy zawartość obu naczyń, mieszając krótko i tylko do połączenia się składników. Ciasto może mieć strukturę grudkową, dzięki temu są bardziej wilgotne. Nie dekorujemy ich kremami, nie ozdabiamy wymyślnie. Najczęściej są tylko oprószone pudrem lub oblane glazurą czekoladową czy lukrem. W większości przypadków są również zdrowsze od babeczek. Do nich wrzucamy otręby, muesli, owoce świeże lub suszone, bakalie, częściej wykorzystujemy olej niż masło. Znane są przepisy dietetyczne, na mąkach żytnich i pszennych razowych, dodające zdrowej energii na śniadanie. Generalnie są większych rozmiarów niż babeczki (szczególnie muffiny ze sklepu).

Babeczki (cupcakes), to te piękniejsze siostry muffinów, z dużą ilością kremu zwanego często frostingiem lub icingiem, podawane na deser. Bardziej kaloryczne, przygotowywane na maśle, jak ciasto babkowe: przez ucieranie masła z cukrem i jajkami. Ich struktura jest lżejsza, delikatniejsza niż muffinek, które potrafią być wilgotne i ciężkie. Motylki, posypki, ciężkie kremy i wymyślne dekoracje – to już na pewno babeczki :-).

Definicja obydwu może być często myląca, czasem ciężko wychwycić różnicę. Jest zatem dobra wiadomość – ponieważ są podobne, pieczemy je w jednakowych formach, nie ma innych foremek do muffinów a innych do babeczek. To, w czym je pieczemy zależy od naszych preferencji.

——————————–

Najbardziej tradycyjne są formy metalowe (poniżej na zdjęciu). Kupicie je w 3 rozmiarach: klasyczne, do mini-muffinek i muffinek w rozmiarze king-size. Najczęściej używam formy klasycznej, o górnej średnicy gniazda 7 cm i dolnej 5,5 cm. I takiej formy dotyczy większość przepisów na blogu. Przed pieczeniem, jak każdą formę metalową, powinniśmy ją natłuścić masłem i wysypać np. mąką pszenną, kaszą manną, otrębami. Ułatwi to wyjmowanie z niej muffinów lub babeczek.

Drugą opcją (często z niej korzystam) jest wyłożenie formy papilotkami, czyli małymi papierkami, w których będziemy piec. Nie trzeba już wtedy natłuszczać formy. Babeczki pieczone w papilotkach dłużej utrzymują świeżość, zwłaszcza, jeśli papilotki z zewnątrz są pokryte folią (papilotki złote i srebrne na zdjęciach).

Wielkość papilotek używana w formie standardowej może być różna, co widać na załączonym poniżej zdjęciu. Dlatego kiedy z przepisu upiekłam 10 muffinów, Wy, używając tylko trochę innego rozmiaru możecie ich otrzymać nawet 15. Kluczowe jest jednak zawsze trzymanie się przepisu i napełnianie papilotek do 1/2, 2/3 lub 3/4 ich wysokości.

formy

Na zdjęciu poniżej różne rozmiary i rodzaje papilotek nieusztywnianych, których używamy do wyścielenia formy na muffinki. Nie można w nich piec bez formy.

formy

I jeszcze inna nietypowa metalowa forma (na zdjęciu poniżej), znaleziona przeze mnie tylko w popularnej szwedzkiej sieci sklepów, do której pasują już inne, wyższe papilotki. Niestety, do kupienia tylko w ich sklepach, w większych miastach.

formy

Popularne ostatnio papilotki w kształcie tulipanów do dość dużych muffinów. Podobne tulipany można wykonać samemu w domu, wycinając z papieru do pieczenia kwadrat i dostosowując je do kształtu gniazda w formie muffinkowej. W tych papilotkach pieczemy tylko z formą.

formy

Jeśli pieczemy muffinki tylko od wielkiego dzwonu, a nie mamy specjalnej formy do muffinów zdecydujmy się na papilotki usztywniane. Do nich nie potrzeba już formy, potrzebować będziemy jednak płaską blaszkę, na której je postawimy w piekarniku, ewentualnie może być to ruszt z piekarnika. Poniżej na zdjęciu tzw. papilotki na stelażu. Po upieczeniu i ostygnięciu babeczek usuwamy stelaż delikatnie odrywając go od papilotki.

formy

I pełna gama papilotek sztywnych, do których nie potrzeba ani formy, ani stelażu. Po włożeniu doń surowego ciasta, nie zmieniają one kształtu podczas pieczenia, a ciasto nie wypływa na boki. Zwróćcie uwagę na papilotki ze srebrną lub złotą folią – są tłuszczoodporne. Jeśli macie problem z papierkami nasiąkającymi tłuszczem po pieczeniu, piekąc w nich zapomnicie o takim problemie. Dobry sprzedawca internetowy powinien zaznaczyć to w opisie papilotek.

formy

I w końcu – formy silikonowe. Ich plusem jest to, że nie potrzeba ich smarować tłuszczem i wysypywać bułką tartą przed pieczeniem. Muffinki same z nich 'wyskakują' ;-). Możemy jednak użyć do nich papilotek, jeśli mamy takie życzenie. Lubicie je również dlatego, że zajmują mało miejsca w szafkach.

formy

Pojedyncze silikonowe foremki do muffinów. Najlepsze na dziecięce przyjęcie :-). Nie używam ich często.. najczęściej piecze w nich swoje małe babeczki Pola ;-).

formy

I papilotki już zupełnie do innych celów – do pralinek. Choć te większe (na zdjęciu koloru brązowego) pasują również do foremki na mini – muffinki.

formy

Chyba nie wyczerpałam tematu… Za każdym razem jak odwiedzam sklepy internetowe lub przeszukuję ebay, widzę nowe foremki, nowe kształty, nowe wynalazki. Niektóre z nich przesłodkie :-). Czasem ciężko się powstrzymać przed zakupem. Na szczęście te produkty nie mają daty przydatności do spożycia ;-).

Życzę miłego pieczenia!

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 266 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Witam, ja przychodzę z pytaniem o małe foremki na babeczki. /mam małe papilotki, ale nie mam foremki. Czy jest możliwość zakupu takiego czegoś?

  2. A ja mam inny probl3m niestety nie znalazłam w komentarzach nie wiem dlacz3go ale zawsze jak piekę babeczki czy muffiny to moje papilotki są mokre i zmi3niaja kolor . Babeczki są wyrośnięte i upi3czone i niezalezni3 jakie babeczki piekę tak się dzieje A używałam już kilku różnych papilotek oczywiście tych zwykłych papierowych ale z różnych sklepow

  3. Witam.Ja z pytaniem o foremke na muffiny metalowa.Szukam takiej na 12 gniazd standard wielkosc,ale szukam dobrej jakosci metal.Prosze o podpowiedzi.

  4. Szukam tortownicy, rozmiar 24 – taki najczęściej widzę u Pani. I nie mogę zdecydować się czy: Ambition, Florina, Kaiser, Berlinger Haus, Klausber. Czy któreś Pani zna i mogłaby polecić którąś z tych form.

  5. witaj, Magdo.chciałąbym się wspomóc Twoim doświadczeniem i proszę o radę.
    stoje przed zakupem wyższych foremek do ciast. Mam do wyboru formy aluminiowe Alan Silerwood z wyjmowanym dnem lub Kitchen kRAFT mASTER CLASS z powłoka nieprzywieralna tez z wyjmowanym dnem.
    Plusy alumiowej to to ze sie nie rysuje przez co nie dzewieja, ale ciasta z owocami potrafią je odbarwić no i nie można ich myc w zmywarce.

    Te z powłoka nieprzywiralna wydją mi się łatwiejsze do porysowania, weic i drzewieją, nie bedzie na nich widac plam od owoców i mozna je myc w zmywarce.
    Proszę Cie poradź, które Ty polecasz bardziej, bo wspominałaś o obu rodzajach.

  6. Wyszły fantastyczne z mrożonych jagód, chociaż obawiałam się, że puszczą dużo soku. Przepis zmieniłam jedyne dodając skórkę z cytryny.

  7. U mnie z tym jest dużo prościej 🙂 Mam rzecz jasna klasyczną formę do muffinów z 12 miejscami na babeczkę oraz 6 (z czego jedna złamana) pojedyńczych foremek na muffinki. Pieczenie w nich nie było zbyt wygodne, bo po pierwsze babeczki przy pieczeniu się rozlewały i po wyjęciu z piekarnika miały dziwny kształt. Poza tym, trzeba było piec na 3, a czasami nawet 4 razy, bo jak już mówiłam – było ich tylko 5. Na szczęście w końcu znalazłam normalną blachę na babeczki 🙂

  8. A ja mam troszkę problem z muffinkami, piekłabym je częściej ale bardzo nie lubię posmaku proszku do pieczenia i sody. Są one obecne praktycznie w każdym przepisie a mi po zjedzeniu takiej muffinki na długo zostaje ten smak w ustach. Jak zrobić żeby muffinki wyrosły bez dodatku tych składników?

    1. W szkole gastronomicznej uczono mnie, że do ciasta z dodatkiem sody dodaje się coś kwaśnego, właśnie żeby nie było czuć tego posmaku. Może to być np. kefir, jakiś kwaśny owoc, kwaśny sok itp.

  9. Czy babeczki lub muffinki można mrozić bez straty smaku? Szukam przepisu na podzielne słodkości, które dobrze się mrożą. Czy są jakieś uniwersalne zasady które wypieki nadają się do zamrożenia a które nie i jak je rozmrażać? Bardzo lubię piec ale często nie ma kto zjeść i się marnuje, nawet gdy robię ciasto z połowy porcji

    1. Tak, można mrozić większość ciast, choć wiele zależy od kremu (w przypadku babeczek) więc najlepiej pytać bezpośrednio pod danym przepisem.

  10. No to skoro ja potrzebuje upiec 4duże /większe od standardowych babeczki to w takich usztywnianych papilotkach? Mam niestety tylko formę na małe babeczki więc nie pasuje…. Proszę o pomoc

  11. Czekam na post dotyczący twoich akcesoriów kuchennych do pieczenia, form, foremek itp. Nigdy nie wiem jaką formę wybrać na sernik na zimno tak ,żeby po wyciągnięciu pięknie wyglądał.

    1. Tez bym chętnie skorzystała, bo moje formy albo zaczynaja rdzewieć albo sie rysują, albo mają silikonowy zapaszek 🙂

  12. Dlaczego muffinki przywierają do papierowych papilotek? Duży kawałek zostanie w papilotce i t4ze a wygrzebać lub laduje w koszu. Pomocy

    1. czekasz az wystygna? jak jem gorące to zostają albo jak mam słabe papilotki choc rpzyznam, ze rzadko mi sie to zdarza a ne kupuje tych za miliony monet. Jakie babeczki robilas i w jakich papilotach?

  13. Dzień dobry,
    trafiłam na tego posta szukając porady dotyczącej papilotek do pralinek. Chcę zrobić w prezencie świątecznym sama "bombonierkę" – zrobić kilka rodzajów pralinek, ułożyć w papilotkach w pudełku i tak podarować. Jednak te moje pralinki musiałyby w papilotkach przetrwać cały jeden dzień i podróż, dlatego martwię się, że papierowe papilotki się ubrudzą/utłuszczą i nie będzie to fajnie wyglądać. Znalazłam na aledobre dwa rodzaje takich, które mogłyby mi rozwiązać ten problem: papierowe, ale błyszczące (wydaje się, jakby były powleczone czymś a la metalicznym) no i z folii aluminiowej. Czy mogłaby Pani mi doradzić? A może niepotrzebnie się martwię i papierowe wytrzymują spokojnie towarzystwo kakaowej otoczki trufli czy polewę z czekolady?
    I druga kwestia – jaki rozmiar kupić? Czy 2,5cm będzie ok czy za małe? Jaki Pani używa?
    Pozdrawiam serdecznie i liczę na odpowiedź.
    Tu te, które rozważam:
    https://www.aledobre.pl/5129,Papilotki_do_trufelkow_srebrne_bon_bon_75_szt_w_opakowaniu_415_307_Wilton.html
    https://www.aledobre.pl/12741,Papilotki_z_folii_aluminiowej_do_pralinek_30_sztuk_kolorowe_Pattiserie_Kaiser.html

    1. Linki za długie i nie chcą mi się wyświetlić. Ale wiem, o jakie metaliczne papilotki chodzi, one są pokryte folią od zewnątrz i jak najbardziej się nadadzą. 2.5 cm będą w sam raz do pralinek :-).

  14. Witam, potrzebuje sztywnych papilotek białych/kremowych na mini babeczki. Czy mogła bym liczyć na jakąś podpowiedź gdzie takie znaleźć? Szukam i szukam i nic;(

  15. Dzień dobry! 🙂 Od niedawna zaczęłam piec babeczki i muffinki. Czekoladowe z malinami oraz kukurydziane z borówką amerykańską – rewelacja! 🙂 Mam niestety pewien problem. Po upieczeniu ciasto opada 🙁 Pod koniec pieczenia, gdy podglądam muffinki w piekarniku są ładnie wypieczone, z lekką górką. Po minionym czasie w przepisie, wyłączam piekarnik i lekko uchylam drzwiczki, aby powoli "doszły do siebie" (nie piekąc się dalej ani nie za bardzo się studząc). Co może być nie tak? Pozdrawiam!

    1. Prawdopdoobnie ciasto jest zbuy długo mieszane lub nawet miksowane zamiast szybkiego wymieszania szpatułką tylko do połączenia się skladników.
      pozdrawiam 🙂

    2. Wczoraj zrobiłam kukurydziane muffinki z borówką. I nie opadły!! Oprócz tego, ciasto do papilotek nakładało mi się dużo łatwiej 🙂 Dziękuję jeszcze raz za radę!

    3. Muffinki trzeba od razu wyjąć. Nie wiem, z czego to wynika, ale nie trzymamy ich w uchylonym piekarniku jak większość ciast, tylko wyjmujemy po upieczeniu. Faktycznie się sprawdza, bo przestały mi opadać

  16. witam serdecznie, ja troche nie na temat, ale nie wiedziałam gdzie zadać pytanie, przymierzam się do kupienia nowych blaszek do pieczenia ciast ,znalazłam coś takiego -http://allegro.pl/berghoff-blaszka-forma-do-pieczenia-38-x-25-cm-i5184971931.html , jak Pani sądzi, czy ta blaszka jest warta uwagi, czy raczej szukac czegos innego?

  17. Witam, a ja mam pytanie odnośnie czasu pieczenia w poszczególnych formach. Zamierzam piec mini babeczki. O ile powinnam skrócić czas pieczenia, bo chyba takie małe szybciej się upieką. Dziękuję i pozdrawiam 🙂

  18. Do jakiej wysokosci papilotki jest najlepiej napelnic ciastem na babeczki? Nie chce by zbyt wyrosly,poniewaz chcialabym je udekorowac kremem

    1. Tradycyjnie wypełnia się do 3/4 papilotki, dużo na pewno zależy od przepisu. Pieczemy bez termoobiegu, jeśli urosną z dużą górką, trzeba ją odciąć. 

  19. Witajcie!
    Co prawda nie będę piec muffinek, ale może mi ktoś coś doradzi odnośnie foremek.
    Chcę upiec korę orzechową na urodziny Męża do pracy. Chciałabym pokroić w kostkę i każdą zapakować w jakaś foremkę. Chodzi o to, żeby każdy mógł sobie wziąć porcję bez bawienia się łopatką, bo już widzę jak to ciasto wygląda jak się 25 chłopa bierze do roboty 🙂 Nie mam pomysłu w ogóle. Może ktoś, coś?

  20. Dzień dobry. Mam krótkie pytanie dotyczące ozdobnych papierowych papilotek. Po pierwsze, jeśli nie posmaruję ich masłem nie chcą się odrywać od ciasta – a po takim smarowaniu często zostają na nich tłuste plamy i nie wyglądają już tak ładnie, jak miały. Niestety ten problem występuje również jeśli ich nie natłuszczę. Czy ma pani jakąś radę co zrobić, żeby ozdobne papilotki były po pieczeniu tak samo ładne jak przed?
    Z góry dziękuję za pomoc c:

  21. Dziś upiekłam swoje pierwsze muffinki, jednak nie mogłam ich wyjąć z papilotek – ciasto bardzo do nich przywarło i przy próbie wyjęcia muffinka cała się rozpadała 🙁 Nie wiem czy to wina ciasta, czy samych papilotek… Czy zna ktoś na to jakiś sposób?

    1. Proszę zmienić papilotki np. na takie z folią od środka. Można też piec bez nich, wysmarować formę masłem i oprószyć mąką.

  22. Witam mam takie pytanie mianowicie od dłuższego czasu piekę muffinki niestety w niedzielne popołudnie zabrakło mi papilotek czy można ciasto wypiec w zwyklej formie chlebowej? Nie mam możliwości zakupienia teraz papilotek a ciasto juz gotowe. 🙁

  23. Witam!
    Czy średnica spodu dołka na muffinki 5 cm to blaszka klasyczna?
    O jakiej srednicy papilotki najlepiej wtedy kupować?

  24. Witam, a ja mam problem z silikonowymi formami. Kupiłam trzy różne (różne ceny i producenci) i wszystkie musiałam zwrócić do sklepu. Po 5 minutach pobytu w piekarniku (temperatura zgodna z zaleceniami producenta) zaczynały wydzielać nieprzyjemny, intensywny zapach gumy. Dodam jeszcze, że wypieki zyskały od tego niemiły gumowy aromat. Czy ktoś mógłby mi polecić formę silikonową, która po włożeniu do piekarnika nie śmierdzi?

      1. Trochę spóźniona uwaga, ale owszem, można znaleźć nieśmierdzące – a jestem wymagająca pod tym względem. Mam foremki na muffinki z IKEI i są OK. Potem szukałam maty do pieczenia – wcale nietani Wilton cuchnie gumą już na zimno, a po włożeniu do piekarnika to już w ogóle komora gazowa. Na jednym forum ktoś polecił Silikomart i faktycznie jest moim zdaniem bezwonny.

  25. Witam!
    Jak upiec ciasteczka w foremce gdzie są wzory świąteczne typu ludzik,choinka..Nie da sie tego wyjąć.Wszystko jest przyklejone do ścianek.Wszyscy piszą,że takie super-nic się nie przykleja.Robię ciasto ucierane,na bazie oleju ,czy masła i wszystko sie rozpada..Co robię zle?

  26. Witam, czy formy silikonowe po jakims czasie przestają śmierdzieć? Mam kilka takich foremek kupowanych w różnych miejscach (Lidl, Tesco, Piotr i Paweł) i wszystkie mają nieprzyjemny zapach który trochę przechodzi do ciasta. Poza tym ciasta pieczone w tradycyjnych formach są lepsze, w silikonie spody wydają się gumowate

  27. Dzien dobry. Mam pytanie: zawsze kiedy robie muffinki w papilotkach ze wzorami takimi jak np. na ostatnim zdjęciu to papilotki rozmakaja sie, stają sie tluste, tych wzorów w ogole nie widac a co najgorsze wyglądają nieestetycznie. Czy mozna jakos temu zabopiec? Dodam ze pieke je w odpowiedniej foremce.

    1. Trzeba wybrać specjalne papilotki, tłuszczoodporne lub podklejone folią. Niestety, takie zwykłe, często nasiąkają tłuszczem.

  28. Mam pytanie odnosnie form silikonowych, niekoniecznie tych do muffinkow. Zakupilam takowe w ksztalcie samochodu i motyla. Przygotowuje sie do przyjecia dla dzieci ,-)
    Jakie ciasto pasuje do tych form? formy sa dosc duze. Wszystkie ciasta ucierane sie nadaja? ma ktos doswiadczenie w tym temacie?

  29. Bardzo ciekawy wpis i dyskusja. Miło czerpać taką wiedzę. Osobiście polecam silikonowe formy do pieczenia muffinek. Są super, ciasto z zasady nie przywiera. Oczywiście formę wypełniam jedynie do połowy

  30. A ja tak sobie marze, zeby przy kazdym przepisie, tam gdzie podajesz ile muffinkow wychodzi z podanej ilosci, byl tez rozmiar Twojej foremki. Nawet jesli "Najczęściej używam formy klasycznej, o górnej średnicy gniazda 7 cm i dolnej 5,5 cm. I takiej formy dotyczy większość przepisów na blogu. ", to czytajac dany przepis niekoniecznie jestesmy w posiadaniu tej informacji 🙂

    Z gory dziekuje i pozdrawiam !

  31. Witam serdecznie, piękę dużo, a do wszelkiego rodzaju muffinek nie mam ręki. Zastanawiam się dlaczego :- / wszystko zgodnie z przepisem, a muffinki nie rosną duże, zbyt mokre i papierek odklejam z połową produktu. Gdzie robię błąd?

    1. Zły przepis? Zwietrzały proszek do pieczenia? Zbyt długie miksowanie – muffinki najlepiej tylko wymieszać widelcem i pozostawić w spokoju? Złe papilotki – ciasto nie powinno się do nich przyklejać, najlepiej zakupić woskowane. 

      1. Hmm, czyli to na 100 % wina papilotek, że nie da się ich oderwać od muffinki i przez to wstyd takie smakołyki zaserwować gościom? Czy coś jeszcze może utrudniać wyciąganie ich z papilotek? Bardzo proszę o podpowiedź, bo zaczynam się strasznie zniechęcać do muffinek, a na blogu wyglądają obłędnie dobrze.

        pozdrawiam

  32. Pani Dorotko, kupiłam na aledobre.pl formę do mini-muffinek Wiltona i papilotki tej samej firmy (http://www.aledobre.pl/4322,Forma_metalowa_mala_do_minimuffinow_RR_12_gniazd_2105_952_Wilton.html http://www.aledobre.pl/6273,Papilotki_do_minimuffinow_zabki_caluski_100_szt_w_opakowaniu_415_9369_Wilton.html) i nie pasują one dotej formy.. Nie wiem, czy mi się wydaje, ale na górze papier zachodzi na siebie, a u Pani na zdjęciu widzę, że papilotki luźno leżą w formie…Jak powinno być?

  33. mam pytanie. czy w pojedynczych silikonowych foremkach na muffinki ciasto podczas pieczenie ich nie rozepcha? czy one pozostają w swojej pierwotnej formoe w piekarniku?

      1. A moje rozpycha… Kupiłam takie kwadratowe i wychodzą muffinki pokraczne. Być może są kiepskiej jakości, może za cienkie, nie wiem.

  34. A ja mam taki patent: zwykły papier do pieczenia tnę na kwadraty i słoikiem lub szklanką formuję papilotki dopasowane do blachy na muffinki, której akurat zamierzam użyć. Każde ciasto ładnie odchodzi od takiego papieru a na zewnątrz można zawsze użyć kolorowe papilotki bez szkody dla ich urody:-)
    Pozdrawiam

  35. no właśnie! ja też mam ten problem z nasiąkaniem papilotek. Używałam już różnych i tylko jednenie nie nasiąkały, z Biedronki, rzucili tam kilka razy takie zwykłe, białe, bardzo mało sztuk w pudełeczku. Ale one jedyne nie nasiąkały… A to na pewno jest zawsze wina tylko papilotek? A może być tak, że np coś się trochę pokręciło w proporcjach? bo dzisiaj chcę piec w papilotkach z Myszką Miki i bym , kurcze, chciała, żeby wyglądały przyzwoicie!

  36. Pani Doroto, proszę o pomoc-z reguły muffinki piekę w silikonowych foremkach, do papierowych zraziłam się, bo nasiąkają tłuszczem i nie wyglądają efektownie.Na Pani zdjęciach natomiast muffinki/babeczki zawsze prezentują się w czystych papilotkach-gdzie tkwi sekret?

  37. witam!
    ja mam pytanie odnosnie mieszania ciasta tylko do polaczenia…tzn mikserem na niskich obrotach czy poprostu drewniana lyzka??:)
    dziekuje za odp

  38. Piekę muffinki bardzo często, to mój popisowy wypiek, nikt więcej w mojej rodzinie tych słodkości nie wykonuje. Posiadam teflonową formę na 12 szt. i zawsze używam papierowych papilotek w przeróżne wzory (mam małego bzika na tym punkcie) wielkości raczej standardowej bo 5cm lub 7cm. Uważam, że takie rozwiązanie jest najlepsze (przynajmniej dla mnie), a kolorowe papierki zawsze umilają objadanie się, mój synek bardzo lubi wybierać kolorowe papilotki i wykładać nimi blaszkę.

  39. Mam pytanie, gdzie w UK mozna kupic dobre blachy/formy do pieczenia ciast. Do tej pory uzywalam "roasting tray" ale jest zamaly do wiekszosci przepisow I juz sie trohe wyslozyl wiec chcialam go zastapic.

  40. dzień dobry proszę powiedz mi gdzie można kopić formę na muffinki sylikonowa kolor brązowy taki jest na podanym wyżej zdjęciu bardzo mi zależny a nie widziałam ich nigdzie

  41. Planuję zakup formy/foremek:D Zdecydowałam się na silikon 🙂 Czy te pojedyncze foremki się "nie rozjeżdżają" na boki pod wpływem ciasta?

  42. ja mam tą z 2 zdjęcia i nie jestem zadowolona mufinki wychodzą nie zbyt ładne kształtem przypominają grzybki;( kupiłam w ikei i nie załważyłam że są takie wąskie.

      1. Nie, jest na babeczki, nawet sprzedają do niej papilotki ;-). Ale jest podobna do tej do popovers, rzeczywiście.

  43. Witam, w swojej kuchni posiadam jedynie 6-otworową formę do muffinek. Jeszcze jej nie używałam i w związku z tym chciałabym zapytać, czy jak wstawię do piekarnika pierwszą porcję muffin, to pozostałej połowie ciasta nic się nie stanie, jak będzie czekało na swoją kolej pieczenia?:-). Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

  44. Witam, chciałabym zapytać o Pani opinię jeśli chodzi o formy silikonowe. Czytałam kiedyś o tym, że nie należy pić gorących napojów w plastkowych kubkach, bo wydzielają szkodliwe substancje pod wpływem temp. i zaczęłam się zastanawiać czy taka silikonowa forma jest na pewno bezpieczna, bo przecież piekarnik ma dużo wyższą temp. niż np. herbata. Z góy dziękuję za odpowiedź 🙂

  45. Czy może mi pani podać jakiś link do takiej dużej, blaszanej formy? Mam już zwykłą, mini, taką z Ikei jak pani i tej dużej mi brakuje. A papilotki duże czekają na swoją kolej 🙂 Z góry dziękuję 🙂

  46. Co można zrobić aby papiplotki nie nasiakały tłuszczem i nie traciły kolorów? Czy ma Pani na to jakiś sposób? Przecież te papierowe cuda to 50 % magii cupcakesów a często chce mi się płakać kiedy widze jak wyglądają po upieczeniu :-[

    1. Jedyny sposob – kupno tluszczoodpornych papilotek. One sa od srodka pokryte folia i wtedy nie przepuszczaja tluszczu, papilotki wygladaja jak nowe.

  47. Witam
    Jakie poradziłaby mi pani formy do babeczek "na początek" – lepiej silikonowe, czy metalowe ?
    Z góry dziękuje za odpowiedź.

    1. Oba rodzaje sa dobre, ja lubię metalowe. Ale tylko dlatego, ze ja ogolnie nie lubię silikonowych foremek ;-).

  48. Witam!
    Cieszę się, że znalazłam tak wiele ciekawych porad w jednym miejscu. 🙂
    Mam jedno pytanie: biorąc pod uwagę przepisy z Pani strony i standardowy rozmiar muffinek – kupować jedną formę czy 2 (12-otworkowe ;)) ?

  49. mam pytanie planuje kupić zwykłą formę do muffin blaszaną taką na 12 sztuk i zastanawiam się,, jeżeli wgłębienia w formie mają np 4,5 cm średnicy a będę chciała używać mniejszych papilotek np 3 cm będzie to możliwe, w sensie czy papilotki się nie rozjadą ??

    1. Jeśli będzie mała różnica, mogą być. Jeśli będziesz chciała uzyć naprawdę małych papilotek, jak nie bedą usztywniane, mogą się rozjechać. Wtedy trzeba kupić foremkę do mini-muffinek.

    1. Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej, suche składniki przesiane. Mieszamy tylko do połaczenia się składników, nie dlużej. Nie przestrzeganie jednej z tych zasad kończy się niestety, często zakalcem..

  50. Czy te sztywne papilotki nadają się tylko do użytku jednorazowego, czy można je później umyć i dalej wykorzystywać ??

  51. Świetny materiał! Bardzo mi pomógł, bo właśnie planuję zacząć moja przygodę z babeczkami i muffinkami! Dziękuję!

  52. Właśnie planuje foremkowe zakupy i przypomniałam sobie o tym wpisie. Myślałam, że masz może również na blogu wpis na temat foremek do innych ciast, ale widzę, że jeszcze nie. Jeśli znalazłabyś czas, żeby dodać post jakie foremki i blachy do jakich ciast są najlepsze, to myślę, że przydałby się nie tylko mnie. Chociaż zdaję sobie sprawę, że to temat rzeka. Teraz tyle tego jest na rynku, że głowa mała, a ty pewnie masz już sporo rzeczy wypraktykowanych – np. czy modne obecnie formy silikonowe nadają się do wszyskich ciast, czy to tylko do niektórych. Czy lepeij zainwestowaćw droższe formy, czy takie tanie też dają radę? Np. Ceny foremek metalowych na 12 muffinek wachają się od 11zł do 60 i bądź tu człowieku mądry co wybrać. 🙂

  53. Mam goraca prosbe! Siostrzenica pragnie GIANT CUPCAKE na urodziny, nie wiem jak sie do tego zabrac, forme mam, ale co do proporcji i czasu pieczenia, nie mam zielonego pojecia!!!!Moze tak upieczesz Giant Cupcake? 🙂
    Basia

  54. Być może zależy to od rodzaju silikonowych foremek. Słyszałam że ich już nie trzeba smarować masłem i mąką, jednak nie. Ja smaruję. Wtedy same wyskakują. Albo to zależy od jakości? Nie wiem 🙂

  55. Szczerze powiedziawszy jeszcze nie….może faktycznie zadziała ten sposób:) dam znać po weekendzie bo na pewno coś upiekę:)

  56. Witam serdecznie, jestem u Was pierwszy raz, ale przepisy Pani Dorotki wypróbowane były już wielokrotnie, głównie właśnie na muffiny:> znikają w ekspresowym tempie. Robię je tylko w silikonowych foremkach z Ikei, zawsze gładko odchodzą i nic się nie kruszy. Moim jedynym problemem jest to, że chyba jeszcze nigdy muffiny nie wyszły mi takie…hmm..równe. Zawsze a to wycieknie coś, a to zrobi się meeeeegaa stożek, a to z jednej strony wielka, a z drugiej niska. Od czego to zależy?jak upiec tak żeby wyglądały jak ze zdjęć Pani Doroty?

  57. Ja używam tylko formy silikonowej, ale i tak zawsze piekę w papilotkach. Po pierwsze też kocham papilotki i zawsze jak znajduję jakieś fajne w sklepie to nie mogę się oprzeć, a po drugie, jak kiedyś piekłam bez papilotek, to muffinki wyszły zupełnie proste, nie zrobił się na nich taki grzybek co prawda wyszły ponad formę, ale dalej zachowały kształt otworu. A co do nie smarowania silikonowej formy to niestety nie mam dobrych doświadczeń, z reguły zawsze smaruję, ale kiedyś zapomniałam i muffinki dosłownie przykleiły się do formy, albo z jakiegoś dziwnego rodzaju silikonu jest ta moja forma, albo ten rodzaj muffinek się nie nadawał, piekłam Pani muffinki z coca-colą i chociaż wyszły smaczne, to nie nadawały się do podania gościom, bo nie wyciągałam z formy jednej calej muffinki tylko każdą w kilku częściach. A tak skoro już jestem przy sylikonowych formach, to czy mogłaby mi Pani powiedzieć czy ma doświadczenie z sylikonowymi formami do tarty? Ponieważ ja posiadam taką, ale niestety zawsze jak w niej piekę kruche ciasto, to ono w trakcie pieczenia odchodzi od boków i skleja mi się ze spodem i niestety potem tarta nie wygląda tak jakbym sobie tego życzyła, a na pewno wszystko gra z ciastem, bo jak piekę w normalnej metalowej blaszce to nigdy mi się to nie zdarza. Ups… chyba trochę się rozpisałam 🙂

    1. Nie lubię za bardzo silikonowych foremek i tym bardziej do tarty sobie nie wyobrażam. Ciasto jest kruche a forma silikonowa niestabilna. Wolę blaszane 🙂

  58. Zastanawialam sie jakie foremi wybrac. Najbardziej chcialam miec pojedyncze silikonowe, najlepiej w wiekszej ilosci przy pieczeniu na wieksze okazje. Po przeczytaniu Waszych wypowiedzi zniechecialam sie, ale jakos tak przypadkiem trafilam do sklepu i kupilam takie jak chcialam, mimo ze nawet ekspedientka nie szczegolnie je polecala. DLACZEGO? nie wiem. Pieke w nich muffinki i jestem bardzo zadowolona. Wcale nie wychodza mniej ksztaltne, mniej wylgotne, mniejsze, czy wieksze. Wychodza takie same. Na razie pieke w papilotkach, ale tylko dlatego ze mam jeszcze spore zapasy tych papierkow.

  59. Bardzo dziękuję. Właśnie zastanawiam się nad zakupem formy, a potem tylko cieszyć się będę z pysznych babeczek i muffinek.

  60. Tak, ale wtedy papilotki wkładamy do blaszki na muffinki i pieczemy w blaszce. Jesli babeczki bedą juz upieczone, wtedy wszelkie dekoracje się na pewno utrzymają.

  61. Dziękuję za odpowiedź. Mam kolejne pytanie. Próbowała Pani piec np. babeczki tiramisu w innych papilotach ni te usztywniane? Pytam się, ponieważ nie jestem przekonany, czy zwykłe papilotki będą w stanie utrzymać większe dekoracje, nie chciałbym, aby pod wpływem rozpływającego się kremu papilotka by się rozpadła. Z góry dziękuję.

  62. Gniazdo ma głebokość 3 cm. Stosuję różnego rodzaju papilotki, większość mniejszych i większych do tej formy pasuje, jak widac na zdjeciu.

  63. Proszę Pani mam pytanie co do pierwszej metalowej formy na wypieki. Jaką głębokość ma jedno gniazdo i jakie głębokości papilotek pani stosuje?

  64. ja mam takie pytanie odnośnie tych pojedynczych foremek- silikonowych papilotek, ostatnio kupiłam ale jest ich tylko 8, wiec jeśli wyjmę upieczone z piekarnika to trzeba czekać aż wystygnie czy uda się od razu wyjąć gorące, aby ponownie napełnić ciastem?

  65. Witam, mam pytanie odnośnie tych sztywnych papilotek. Wiem, że już wcześniej pisałyście, że można je kupić na ebayu ale ja nie mogę ich znaleźć nigdzie… Czy któraś z Was może coś znalazła i mogłaby podać link? Pozdrawiam

  66. Nie wiem czy ktos juz pisal, ale Tchibo ma teraz wlasnie akcje ‚Czas na wypieki’ – oferuja rozne akcesoria do wypieku babeczek i nie tylko. Mozna kupic i obejrzec na ich stronie a od przyszlego tygodnia beda takze w sklepach ich sieci.

  67. Mam sposób na papilotki "własnej roboty". Potrzebny jest papier do pieczenia, z którego wycinamy kwadraty o boku ok. 15 cm. Bierzemy szklaneczkę, której denko odpowieda mniej więcej wgłębieniu do blachy na muffinki. Szklaneczkę stawiamy na blacie do góry dnem, kładziemy na środku kwadrat z papieru i naciągamy go dłońmi na szklankę. Papier zagina się na ściankach szklanki i tworzy się papilotka "tulipan". I gotowe:)

  68. Ze swojej strony mogę tylko dodać, że cudownym pomocnikiem przy robieniu wszelkich babeczek czy to w formie silikonowej, czy metalowej, itp. jest ŁYŻKA DO LODÓW, ale taka z…mhm, jak to nazwać… mechanizmem podważającym ;))) że się naciska, a zawartość ląduje w papilotce, nie trzeba sobie łyżką pomagać, a nałożenie ciasta zajmuje dosłownie minutę 😉 Na allegro takie łyżki zaczynają się jakoś od 11 zł, więc nie jest to dużo za taką pomoc ;)))

  69. A ja zauważyłam ostatnio taką rzecz – mam foremkę teflonową na 6 muffinek i silikonową również na 6. Piekę je jednocześnie i… te z metalowej wyglądają dużo ładniej – rosną wyżej a ja uwielbiam muffinkowe grzybki 🙂

  70. A ja od jakiegoś czasu piekę wyłącznie w silikonowych ‚papilotkach’, muffinki wyjmuje się z nich bajecznie, nic nie przywiera 🙂 Piszę papilotki, nie foremki, bo tak właśnie ich używamy – metalowe formy wykładamy nimi tak jak normalnymi papierowymi 🙂 Mam parę kompletów w różnych kształtach (kwadratowe na przykład) i kolorach 😉
    Papierowe poszły w odstawkę z paru powodów:
    – akurat tak wychodzi, że nasze ulubione muffinki to takie, które od papierków odchodzą średnio – a już na gorąco wcale – a nikt nie ma cierpliwości, żeby poczekać aż ostygną całkiem 😉
    – kolorowe papierowe papilotki po upieczeniu robią się brzydkie 😛
    – no i ekonomiczniej po prostu, przy tej ilości i częstotliwości pieczenia zdecydowanie bardziej opłacało nam się zainwestować w wielorazowe 😉