Miło mi Was zaprosić  na konkurs ze sklepem Trendsetterka.com. Będzie cieplej, będzie wiosenniej, będziemy razem żegnać zimę :-).

Sklep Trendsetterka.com oferuje produkty handmade, a w szczególności: torebki, biżuterię i akcesoria, od artystów z całego świata. Sklep powstał aby umożliwić Polkom dostęp do pięknego wzornictwa, nie ograniczając się do naszego kraju, ale patrząc szerzej, bo piękno jest wszędzie. Produkty ze sklepu są kierowane do osób, które cenią sobie oryginalne wzornictwo, wysokiej jakości materiały oraz staranne wykonanie produktu.

I taki właśnie jest asortyment Trendsetterki – sklep sprzedaje przede wszystkim produkty ręcznie wykonane. Gwarantuje to ich selektywność i doskonałą jakość.

Co zrobić, by wygrać?

Warunkiem udziału w konkursie jest zapisanie się na cotygodniowy newsletter Trendsetterki:
http://www.trendsetterka.com/newsletter/dodaj/

Trzeba również odwiedzić sklep Trendsetterka.com  i wybrać z oferty 2 produkty, a w komentarzu na blogu załączyć do nich linki, i uzasadnić, dlaczego akurat te produkty spowodują, że Marzanna – z chochołowego kocmołucha – przeistoczy się w elegancką damę.. ;-).

Wybrane zostaną 3 najciekawsze i najbardziej oryginalne odpowiedzi.

Nagrodami są oryginalne i funkcjonalne torby na laptopa 15,6 cali:

http://www.trendsetterka.com/produkt/torba-na-laptopa-filizanki/
http://www.trendsetterka.com/produkt/torba-na-laptopa-manekiny/
http://www.trendsetterka.com/produkt/torba-na-laptopa-balony/

Konkurs trwa 7 dni, czyli do dnia 7 marca 2012 włącznie. Odpowiedzi na pytanie konkursowe prosimy zamieszczać wyłącznie w komentarzach na blogu Moje Wypieki. Aby komentarz został zaakceptowany, powinien zawierać załączone 2 linki, uzasadnienie oraz email kontaktowy.

Udział w konkursie może wziąć każdy, kto wyrazi taką chęć – Trendsetterka.com wyśle nagrody również poza granice kraju.

 

I miła niespodzianka dla czytelników Moich Wypieków :-).

W okresie trwania konkursu na hasło ‘Moje Wypieki’ butik internetowy oferuje zniżkę 10% na dokonane zakupy. Zniżka nie obejmuje kosztów wysyłki.

 

Z góry dziękujemy za udział w zabawie i życzymy powodzenia!

Dorota (Moje Wypieki) oraz sklep Trendsetterka.com



Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 43 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. margaret.szymanik@gmail.com

    Pannę Marzannę ubrałabym w pełną gracji, długą, szyfonową suknię w kolorze oliwkowym, przypominającym o nadchodzącej, miejmy nadzieje dużymi krokami, wiośnie;) http://www.trendsetterka.com/produkt/dluga-suknia-z-szyfonu/ Jest ona przepiękna, dodaje dozę kobiecości oraz elegancji. Ale nic tak nie zdobi kobiety jak biżuteria. Wspaniałym dodatkiem do wybranej przeze mnie kreacji byłby długi wisiorek z zawieszką o oryginalnym kształcie kwiatu wykonanym z imitacji pereł. http://www.trendsetterka.com/produkt/carmine-street-2/ Panna Marzanna kojarzy nam się z ponurą sylwetką symbolizującą zimę. Nic tak nie odświeży jej aparycji jak wiosenny dodatek w kształcie kwiatu, podkreślający nadchodzącą nową porę roku, która budzi roślinność do życia. Wybrany przeze mnie komplet- długa suknia i naszyjnik, pasują idealnie do naszej modelki. Suknia jest zwiewna i lekka, bo mam szczerą nadzieję, że gdy przyjdzie pierwszy dzień wiosny, za oknem będzie nieustannie świecić słońce. Nasza Marzanna wychodząc na ulicę w pogodnej, wiosennej kreacji, podkreślającej jej kobiecość i urok, na pewno przez nikogo nie zostałaby wyrzucona do rzeki na znak pożegnania smętnej zimy;)

  2. w tym roku marzanna będzie szczęśliwa. odkąd pamiętam marzanne ubierało się we wszystko co było pod ręką, takie straszyda się z niej robiło. a w tym roku proszę, bidulka marzanna wkońcu może spokojnie odchodzić wystrojona i przede wszystkim modna!! wybrałabym dla niej sukienkę : http://www.trendsetterka.com/produkt/mrs-robinson-1/ oraz torebkę http://www.trendsetterka.com/produkt/71st-street/. akurat jak bidulka , no w tym roku śliczna laleczka dopłynie do morza, będzie prawie lato i wtedy jak wyląduje plaży , to ma strój w sam raz na party 🙂 niezła kiecka, i torebka na niezbędne drobiazgi i spokojnie może balowac na plaży całe lato 🙂 niech wie po co nas opuszcza 🙂
    hmmm tak trochę jej zazdroszczę takiej stylizacji 😉

    paulina.karolina@yahoo.pl

  3. http://www.trendsetterka.com/produkt/i-want-you/ byłaby idealna ponieważ nawet z p. Marzeny 🙂 potrafi wydobyć te piękno ktore posiada każda z nas, kobiet… by porzegnać ją w doborowym stylu należałoby jej sprezentować na dzień Kobiet http://www.trendsetterka.com/produkt/druga-poowka-1/ które napewno dodałyby uroku słomianym włosom naszej Marzanny. Ubrana w sukienkę wpadającą w pudrowy róż .. niczym różowa beza i z kolczykami od serca nasza przyjaciołka na pewno spodoba się jakiemuś yyyy… Marzannowi ? 🙂 Który weżmie ją od nas .. i nastanie wiosna

    awald@onet.pl

  4. ‚Marzanno, marzanno Ty zimowa panno’ – idzie, idzie wiosna wielkimi krokami, więc czas na duże zmiany! Zamień szaro-czarne swetry w renifery na rzecz sukienki w kolorze słońca (www.trendsetterka.com/produkt/mrs-lonely-2/ taka sukienka z pewnością sprawi, że uśmiech nie zniknie Ci z twarzy i będziesz się czuła ultra-kobieco!). Całości dopełni Perła Atlantydy (www.trendsetterka.com/produkt/pera-atlantydy/). Mając je na sobie w połączeniu z sukienką nie zginiesz w tłumie, nie będziesz niezauważona. Widziałaś reklamę Axe i nieczyste myśli kobiet na widok jakiegoś przystojniaka? Tak samo będzie z Tobą- tylko nieczyste myśli będą mieli mężczyźni na Twój widok i z pewnością nikt nie będzie chciał Cię topić i ryzykować odpowiedzialności karnej na podstawie art. 148 Kodeksu Karnego 😀

    e-mail: justyna_25@vp.pl

  5. Prawdę mówiąc, Pani Zima nie była taka zła. Szczodrze sypała płatkami śniegu, które chwilę wirując na wietrze kładły się miękko na wszystkim, co spotkały na swej drodze, otulając świat puszystą kołderką. Śniegowy dywan ścięty przez mróz tak cudownie skrzypiał pod butami, że podczas spaceru momentalnie zapominało się o dotkliwym chłodzie, którym Zima częstowała w zamian. I w stosunku do dzieci była nader przyjacielska. Uwielbiały ją za lepienie bałwana, godziny szaleństwa na sankach i rzucanie się śnieżkami. I choć bywała sroga i bezlitośnie skracała dni, absolutnie nie godzi się żegnać jej, odsyłając Marzannę w stroju kopciuszka.
    Prawdę mówiąc, jest jeszcze jeden powód. Ubiegłego roku przypadkiem spotkałam Marzannę. Płynęła rzeką, która szumiała w takt jej niemego nucenia: "Tak bym chciała damą być, ach, damą być, ach, damą być i przez wiosnę, lato, jesień wciąż o zimie śnić!". Choć wiedziała, że nie odchodzi na zawsze, miałam wrażenie, że woda w rzece wzbiera od jej łez. Wyglądała bowiem na tak nieszczęśliwą, że poprzysięgłam sobie uczynić wszystko, by za rok Marzanna poczuła się jak dama, a nie zbędny chochoł i schodziła z tronu z uśmiechem na twarzy…
    Odziana w dopasowany czerwony płaszcz http://www.trendsetterka.com/produkt/oryginalny-paszcz/ z obszerną kieszenią pełniącą funkcję torebki (swoją drogą, co za sprytne i oszczędne rozwiązanie, niewątpliwie godne damy!), choć bez szpilek Louboutina z czerwoną podeszwą będzie wyglądała jak prawdziwa "Lady in Red". Poza tym czerwień to kolor miłości, więc można być pewnym, że i jej uroda wiele na tym zyska! A wizerunku niech dopełnią kolczyki http://www.trendsetterka.com/produkt/amandas-blue-kolczyki-1/ imitujące kryształki lodu, by Zima wiedziała, że choć oziębła, zyskała naszą sympatię i każdego roku może liczyć na ciepłe pożegnanie!

    mój e-mail: ophcaa@gmail.com

  6. Nadszedł marzec, dni stawały się dłuższe i jaśniejsze, słońce śmielej wychodziło zza chmur a i ptaki śpiewały coraz głośniej, zwiastując nadchodzącą powoli Wiosnę.
    Zima, w przebraniu Marzanny, przechadzała się jeszcze co prawda tu i tam, ulicami wielkich miast, oraz polnymi drogami, jednak robiła to już tylko po zmierzchu. Człapała powoli, ociężale, w ciężkich buciorach, kożuchu, z potarganymi włosami, nic więc dziwnego, że się skrywała pod osłoną nocy.
    Nocą i o mglistym poranku czuć było nadal jej lodowaty oddech, który z każdym dniem stawał się coraz słabszy i mniej odczuwalny. Nadchodziła Wiosna, długo wyczekiwana przez przyrodę i ludzi, a Ona Marzanna miała odejść na długie miesiące. I jak to bywa przy pożegnaniach, dopadła ją chandra i wiosenna depresja. No cóż Marzanna jako kobieta była po prostu…zazdrosna! Zazdrościła Wiośnie urody, świeżości, kolorów i umiłowania przez ludzi i przyrodę. Na Zimę nikt nie czeka, gdy ma nadejść – ptaki uciekają do ciepłych krajów, zwierzęta chowają się po norach, woląc zimowe dni przespać, a drzewa płaczą kolorowymi, spadającymi liśćmi…

    Ach, być jak ta Wiosna kolorowa i radosna… – zamarzyła Marzanna, przechadzając się ulicami wielkiego miasta pewnego mglistego poranka. Wtem ujrzała kolorowy billboard, a na nim napis: Trendsetterka.com wyróżnij się.
    To coś dla mnie – pomyślała Marzanna.
    Była przecież kobietą, a wiadomo nic tak nie poprawia kobiecie nastroju jak zakupy! Bardzo chciała zmienić swój wizerunek, jednak nie miała odwagi wejść do sklepu.
    Poszukała małej kafejki internetowej, otworzyła stronę http://www.trendsetterka.com i… zakręciło jej się w głowie… ależ tam były kolory i wzory; ubrania, biżuteria, dodatki…! Marzanna spędziła cały dzień przeglądając oferowane na stronie produkty, ani się obejrzała, a był wieczór, właściciel kafejki powoli szykował się do zamknięcia, a ona dalej nie mogła się zdecydować, co też ma wybrać, by wyglądać oszałamiająco ( kolejny raz z Marzany wyszła kobieca natura: ach, to niezdecydowanie…).

    Raz jeden chciała odejść z klasą, zrzucić ciężkie buty i kożuch, choć odrobinę upodobnić się do Wiosny. Ponadto wybierała się w rejs na drugą półkulę, gdzie Zima króluje w odwrotnych miesiącach niż u nas i zazwyczaj jest ciepła i łagodna.
    Wiosna kojarzy się z zielenią i kwiatami – pomyślała Marzanna. Zamówiła więc zwiewną, zieloną, asymetryczną sukienkę http://www.trendsetterka.com/produkt/asymetryczna-sukienka-z-dzerseju/
    oraz kwiecistą torebkę http://www.trendsetterka.com/produkt/kopertowka-xl-floral-pastelowa-1/ .

    W takim stroju czuła się pięknie i kobieco, zetem pełna optymizmu i z uśmiechem na twarzy ruszyła w rejs na drugą półkulę… Postanowiła całkowicie ocieplić swój wizerunek, stąd też zima na drugiej półkuli przebiega znacznie łagodniej…

    h_anka@wp.pl

  7. – Proszę pani! – krzyknęła pokojówka, przechodząc przez długi korytarz i zaglądając do każdego pokoju. – Proszę pani, gość! – wreszcie weszła do pracowni. – Ach, tu pani jest. – powiedziała już spokojniej. – Jakiś gość do pani.
    Kobieta nazwana "panią" nie odzywała się; zastygła w bezruchu z czerwonym kwiatem w dłoni i patrzyła na stojącego przed nią manekina, obleczonego w krwawą czerwień.
    – Co o tym myślisz, kochana? – zapytała wreszcie pokojówki, odwracając do niej bladą twarz upstrzoną piegami.
    – Bardzo… odważne. – powiedziała powoli pokojówka. – Czy mam wprowadzić gościa? – zapytała.
    – Ach… tak, tak, to pewnie Ona. – w drobnych, bladych ustach słowo "Ona" zabrzmiało jak wypowiedziane z dużej litery. Pokojówka lekko skłoniła głowę, a jej kroki oddaliły się, a potem znów zbliżyły, w asyście cięższych i wolniejszych, podążających za nią do pracowni.
    Obie kobiety weszły, a wtedy "pani" spojrzała na gościa, którego spodziewała się już od kilku dni.
    – Wyglądasz w tym roku gorzej niż zwykle. – westchnęła "pani", podchodząc do swojego gościa. – Kochana, możesz odejść. – mruknęła do pokojówki, wciąż wpatrując się w nieznajomą. A było na co patrzeć.
    Była cała przemoczona, umazana w błocie i rozczochrana. Długie blond włosy były w okropnym nieładzie, ubrania były stare i brudne. W dodatku pachniała jak przejrzałe owoce.
    – Oj, Marzanno… kto Cię tak urządził? – zapytała znów z westchnieniem"pani".
    – Zgadnij… – burknęła obrażona Marzanna, przechodząc na środek pokoju. Tupała przy tym swoimi ogromnymi buciorami, a stara, brudna spódnica włóczyła się po ziemi, zostawiając brudne smugi na jasnym drewnie. – Co roku traktują mnie jak śmiecia, a Ty co roku robisz ze mną porządek, żebym mogła w spokoju przeżyć do następnego razu. Anka… Sama nie wiem, dlaczego się na to godzę…
    – Nie narzekaj tak… to tradycja! – Anka klasnęła wesoło w ręce, chcąc tchnąć trochę entuzjazmu w zmęczone oczy i opuszczone kąciki ust. – Mam dla Ciebie coś niesamowitego, ale najpierw… weź prysznic, moja droga.
    Marzanna wyszła, a po godzinie pojawiła się z powrotem w formie o tyle lepszej, że nie spowijały jej już brudne ubrania, a jasne włosy lśniły w słońcu, wpadającym przez wysokie okna.
    – Załóż to i to. – Anna wyjęła z szafy kremową sukienkę i botki na wysokim obcasie w podobym kolorze.
    – To? – zdziwiła się Marzanna. – Nie ma w tym nic odkrywczego! Nie postarałaś się w tym roku… – marudziła coraz ciszej, patrząc na rozbawioną minę Anny. – Co Cię tak cieszy? – zapytała, zapinając suwak sukienki.
    – Kochana, chyba nie myślisz, że nazwałabym to swoim największym sukcesem? Mam coś niesamowitego, tylko dla Ciebie! – uśmiechnęła się tajemniczo i zniknęła za parawanem.
    Po chwili wróciła, niosąc ze sobą jeden z najpiękniejszych projektów ostatnich tygodni. http://www.trendsetterka.com/produkt/oryginalny-paszcz/ Czerwony płaszcz aż raził, gdy spowiły go jasne promienie marcowego słońca, a Marzanna aż się rozpromieniła.
    – Jest wspaniały! – krzyknęła, dotykając miękkiego materiału. Zatapiała palce w marszczeniach i przesuwała palcami po szwach. – Mogę przymierzyć? – zapytała nieśmiało.
    – Oczywiście. – roześmiała się Anna. – Jest tylo dla Ciebie. A to – dodała, wyciągając zza pleców małą torebkę http://www.trendsetterka.com/produkt/kopertowka-znajde-cie/ – na dopełnienie. Niech wiedzą, z kim mają do czynienia! – posłała Marzannie jeszcze jeden pogodny uśmiech.
    Piętnaście minut później obie stały już w drzwiach.
    – Nie wiem, jak Ci się odwdzięczę, moja droga. – powiedziała odmieniona Marzanna. Nikt nie poznałby w niej tej samej obdartej kobiety, która nie tak dawno stanęła pod drzwiami. Wyglądała zjawiskowo, a Anna po raz kolejny pogratulowała sobie pomysłu.
    – Wiedziałam, że przypadnie Ci do gustu. A co do odwdzięczania… zawsze podobały mi się te małe przebiśniegi, które zostawiałaś kiedyś na klombie pod jabłonią.
    Marzanna tylko się uśmiechnęła i odeszła, postukując wysokimi obcasami; a gdy Anna wróciła do domu i wyjrzała przez okno, na klombie bieliły się już pierwsze pączki przebiśniegów.

    anka855@gmail.com

  8. Marzanna, symbol odchodzącej zimy? Czy może raczej nadchodzącej wiosny? Dla mnie to wspomnienie przedszkola, pierwszego wiosennego spaceru na sznurku z całą grupą pięciolatków, na brzeg lokalnej, małej rzeczki. Na przedzie wybrani przez Panią szczęśliwcy nieśli Marzannę, słomianą lalkę, którą wcześniej samodzielnie przystroiliśmy w przyniesione z domu szmatki, wstążki i kolorowe tasiemki. Tam wrzucaliśmy ją do wody i patrzyliśmy jak odpływa, a wracają śpiewaliśmy "Witaj wiosno, witaj miła, pięknie nam się wystroiłaś". Może jeszcze kiedyś wybiorę się nad rzeczkę utopić Marzannę? Ale wtedy Marzanna będzie nowoczesna, taka prawdziwa Trensdsetterka. Dorzucę jej torebkę, może taką:
    http://www.trendsetterka.com/produkt/blekitna-kopertowka-pawie-pioro/

    jest błękitna jak wiosenne niebo, i koniecznie szal:

    http://www.trendsetterka.com/produkt/Jedwabny-szal-kremowy-z-kwiatami/

    delikatny, lekki, taki, który będzie płynął za nią, unosił się na wodzie i mienił w pierwszych promieniach złotego słońca. Taka Marzanna już nie będzie przaśno-ludowa, będzie kobieca i stylowa

    mój e-mail: iza.statkiewicz@interia.pl

  9. Zaproszenie. Królewna Śnieżka vel Marzanna, niekwestionowana władczyni zimowego imperium, serdecznie zaprasza na ostatni w tym sezonie pokaz mody, który odbędzie się przy najbliższym oczku wodnym 21 marca. Diva, powszechnie zanana ze swego zamiłowania do wysublimowanego piękna, wystąpi w zjawiskowej kreacji, którą możecie Państwo podziwiać już teraz : http://www.trendsetterka.com/produkt/dluga-suknia-z-szyfonu/. Dopełnieniem tej artystycznej wariacji nt. symbiozy zimowo-wiosennej jest niepowtarzalna kolorowa bransoleta z perłą: http://www.trendsetterka.com/produkt/kolorowa-bransoletka-z-pera/
    Marzanna primo voto Królewna Śnieżka, wszystkim miłośnikom wdzięku i bajkowej magii zdradza swój adres: http://www.trendsetterka.com/
    slun@op.pl

  10. Marzec. Wtorek. Dzień jak co dzień. A może całkiem inny. Nerwowo spoglądam w okno. Długie paznokcie pociągnięte czerwonym lakierem stukają o biurko. Dochodzi do nich stukanie cienkim obcasem czarnych szpilek. Sięgam po ołówek.. Nie! Mało by brakowało abym zaczęła obgryzać ołówek. Uspokój się. Oddech. Naciskam przycisk na intercomie.
    – Macie coś nowego? – odzywam się ostrym tonem.
    – Jeszcze nie szefowo. – pada odpowiedź asystentki.
    Zniecierpliwiony jęk wydobywa się z moich ust. Rozłączam się. W sumie czemu mi tak na tym zależy?! To jej powinno zależeć! W końcu jestem ważną osobą na ważnym stanowisku! Powinna być wdzięczna, że znalazłam dla niej czas, a nie spóźnia się już właściwie to się nie spóźnia, został kwadrans. Czas ze mnie drwi. Wypije jeszcze jedną kawę.
    Z gapienia się w okno.. ekhem, to znaczy z podziwiania panoramy miasta wyrywa mnie dźwięk intercomu.
    – Szefowo, pani gość już jest.
    – Rozumiem, niech wchodzi.
    Oddech. Wyprostuj się. Matko, to już tyle lat..
    Weszła. Nic się nie zmieniła. Nadal tak samo zaniedbana.. wyśmiewana.. szara myszka. Spojrzała na mnie ze strachem w oczach. No już, uśmiech.
    – Siadaj – rzuciłam władczym tonem. Nie, spłoszysz ją. – Proszę. – dodaję po chwili.
    Marzanna usiadła. Patrzy na mnie z oczami okrągłymi jak czarne guziki. Sukienka szara, obdrapana, byle jaka..
    – Posłuchaj.. – zaczynam – wiem, że różnie między nami bywało. Ale teraz chce ci pomóc.
    Oczy Marzanny zrobiły się jeszcze bardziej okrągłe. Wbiła wzrok w swoje słomkowe buty.
    – Nie chce się zmieniać.. – odezwała się cieńkim głosikiem. No tak, wiedziałam, że będzie stawiać opór.
    – Słuchaj kochana, ty i tak się już zmieniłaś. Kiedyś ludzie się ciebie bali, szanowali cię, byłaś boginią śmierci i życia! A teraz? Teraz ubierają cię byle jak bo i tak cię albo utopią bądź – przełykam ślinę, bo sama to kiedyś zrobiłam – spalą..
    Marzanna nadal nie patrzy mi w oczy. Otworzyłam szufladę biurka i wyciągnełam z niej dwie torebki, mniejszą i większa. Wyciągnełam je w jej stronę.
    – To dla ciebie. Bierz.
    Wyciągneła rękę i złapała pakunki. Niepewnym wzrokiem spojrzała na mnie.
    – No otwórz. – powiedziałam starając się by mój głos brzmiał zachęcająco.
    Nieśmiało zajrzała do środka. Okrągłe oczy stały się jeszcze bardziej okrągłe.
    – Przymierz. Mam nadzieje, że będzie pasować.
    W odpowiedz pokręciła głową. Wstałam za biurka i pomogłam jej się ubrać. Tak jak dawniej.
    Miękki materiał płaszcza w kolorze kwiatów chabru otulał jej sylwetkę (www.trendsetterka.com/produkt/trapezoid-1/). Odpowiednia długość podkreśliła szczupłe nogi a krój ukrył niedoskonałości górnej połowy ciała. Z mniejszej torebki wyciągnęłam dwie kwiatowe broszki (www.trendsetterka.com/produkt/czekolada-z-pomarancza-i-cytryna-1/) i spięłam nimi płaszcz. Kontrastujące kolory, to jest to.
    – Wyglądasz przepięknie. Jak prawdziwa dama. – powiedziałam całkiem szczerze a następnie dodałam ze śmiechem – Już nikt nie krzyknie na twój widok "precz z Marzanną!"
    Marzanna nic nie mówiła. Patrzyła na swoje odbicie w szybie. Kiedy już zaczynałam się niecierpliwić brakiem reakcji z jej strony, odwróciła się do mnie i posłała w moją stronę jeden z najpiękniejszych uśmiechów jakie kiedykolwiek widziałam. Odwzajemniłam uśmiech.
    – No, to może jutro zapoznam cię z Wiosną? Nigdy nie miałyście okazji się spotkać. Polubisz ją, trochę z niej hippiska, ale to bardzo ciepła i słoneczna osoba.

    Opowiadanie w całości jest fikcją, jedynie płaszcz oraz broszki są prawdziwe. Opowiadanie powstało pod wpływem wyrzutów sumienia z dzieciństwa. Wszelka zbieżność postaci i sytuacji jest przypadkowa.

    tanroth@gazeta.pl

  11. Czy ktoś chciałby zagrać w szkolnym przedstawieniu Marzannę? Nie sądzę. Brzydka kukła, której z każdej strony wystaje słoma, odziana w łachmany. Niczym się nie wyróżniająca i nie przykuwająca swojej uwagi.
    Dlatego, aby przełamać taki wizerunek Marzanny wybrałam coś naprawdę ładnego i kobiecego. Po pierwsze sukienka http://www.trendsetterka.com/produkt/mrs-lonely-2/
    Zmysłowa, lekka, przyciągająca swoją uwagę serduszkiem na plecach no i oczywiście krótka, aby odsłonić nogi i przyciągnąć wzrok…panów. W kolorze wiosny, słońca i forsycji.
    Do tego jedwabny szal otulający ramiona, kiedy zrobi się chłodniej. Motywy kwiatowe przywołują wiosnę.
    http://www.trendsetterka.com/produkt/Jedwabny-szal-kremowy-z-kwiatami/
    Tym zestaw naprawdę można się wyróżnić, można poczuć się damą i nawet odchodząc zostać zapamiętanym, bo przecież o to chyba chodzi.

    marta-83@wp.pl

  12. Cytuję zasady konkursu:
    "Aby komentarz został zaakceptowany, powinien zawierać załączone 2 linki, uzasadnienie oraz email kontaktowy."
    Nie zawierał adresu mailowego.

  13. Moją Marzannę ubiorę w długą miętową suknię z szyfonu. ( http://www.trendsetterka.com/produkt/dluga-suknia-z-szyfonu/ ). Sukienka nada mojej Marzannie delikatności, kobiecości i elegancji. Gwarantuję, że posiadaczka tej sukni poczuje się swobodnie i wyjątkowo. Suknia ma kształt tulipana (kwiaty rosnące na wiosnę) , który nada szczuplutkiej Marzannie kobiecych krągłości 🙂 (dzięki czemu nie będzie wyglądać jakby była narzucona na patyk:P) Wesoły kolor sukni odpędzi mróz, śnieżyce i niskie temperatury, a przywoła słońce i nadejście wiosny!:) No dobrze, ale każda kobieta musi mieć jakąś torebkę, w której schowa swe "niezbędne" rzeczy, a zarazem dopełni swój strój i podkreśli kreację. Wspaniale będzie tę funkcje spełniać ta piękna kopertówka http://www.trendsetterka.com/produkt/kopertowka-oversize-yellow-pink/. Niby taka mała a duża, niby mało pomieści a w rezultacie dużo. Jest piękna, Marzanna może zabrać ją ze sobą na miły wieczór z Panem Zimą , z którym obgada kwestię jego odejścia na kilku miesięczny urlop. Założę się , że gdy P. Zima zobaczy tak pięknie ubrana Marzannę, to odkryje jej ukryte piękną i spełni jej prośbę;)

    Mój adres : kat.m@onet.pl

    Pozdrawiam gorąco:)

  14. Nadchodzi wiosna, dni będą coraz cieplejsze, ale wieczorami jest bardzo chłodno. Zresztą wiadomo – w marcu jak w garncu – dlatego polecam Marzannie ciepły żakiet http://www.trendsetterka.com/produkt/ciepy-zakiet-wywijany-konierz/ Żakiet to elegancja uniwersalna i ponadczasowa, nadaje się do pracy, na spotkanie z koleżankami i na wieczorne wyjście, więc niezależnie od okazji nasza Marzanna będzie wyglądać elegancko. Jako dodatek proponuję ten komplet http://www.trendsetterka.com/produkt/komplet-lampwork-wiosenny-oliwkowo-rozowy/ podkreśli on wiosenną urodę naszej Marzanny oraz pokaże co gra w duszy tej pięknej pannie, bo jak wiadomo elegancka kobieta to taka która swoim ubiorem potrafi nie tylko pięknie się zaprezentować, ale i wpleść w strój znamiona swego charakteru.
    zwolinska.natalia@gmail.com

  15. WITAM,
    Chciałam skorygować swój adres e-mail do komentarza nr 23.
    Konkurs: Pożegnanie zimy z butikiem Trendsetterka.com!
    mój e-mail: muffinkownia@gmail.com
    W związku z czym ponownie przesyłam swój wiersz na konkurs.

    Kocmołuch chochołowy,
    będzie kolorowy,
    jeśli na szyję,
    szalem się owije.
    http://www.trendsetterka.com/produkt/szalik-tuba-cado-fuksja-opaska-2/
    W wiosennym kolorze,
    gdy chłodno na dworze.
    Nasza Trendsetterka,
    to modnisia wielka,
    doradzi Marzannie,
    chochołowej Pannie,
    jak wyglądać modnie,
    i czuć się swobodnie.
    Dodam do całości,
    suknię w czerwoności,
    http://www.trendsetterka.com/produkt/redme/
    Od dzisiaj Marzanna,
    wygląda jak Panna!
    Pięknie się rumieni,
    w sukienki czerwieni.
    Kolory gorące,
    przywołają słońce.

  16. http://www.trendsetterka.com/produkt/mrs-lonely-2/
    http://www.trendsetterka.com/produkt/torebka-round-olive/
    Marzanna skąpana w słońcu z oliwkowym akcentem. Połączenie cytrynowego orzeźwienia z cierpką zieloną oliwką może w kuchni dość oryginalne ale czy marzanna w takim zestawieniu nie wygląda jak świeży i elegancki powiew wiosny, nie ma śladu po smutnej szarej kukle.. Słoneczna sukienka rozświetla smutne pozostałości zimy a round olive nadaje całemu zestawowi charakteru. Śmiało w takim stroju można stoczyć walkę z zimą i przywitać wiosnę.
    Żyjmy kolorami i ze smakiem!

    a.michalczyk89@gmail.com

  17. Czy to wina Marzanny, że wszyscy jej nie lubią? No może trochę, bo przecież to ona przynosi nam mróz, śnieżyce, duże rachunki za ogrzewanie… Ale ona już taka jest, nic tego nie zmieni, nigdy nie będzie piękna, słoneczna i radosna jak wiosna. A może, gdy stanie się trochę ładniejsza? Założy piękny naszyjnik http://www.trendsetterka.com/produkt/naszyjnik-w-butelkowej-zieleni-1/ oraz romantyczną, zwiewną suknię http://www.trendsetterka.com/produkt/dluga-suknia-z-szyfonu/ … Może nie będzie już kocmołuchem, tylko piękną damą, ktoś ją pokocha i nie będzie już taka sroga…

    skrzynkaszkolna8@wp.pl

  18. ola.mucha@op.pl
    Marzanna jak każda dama z pewnością uwielbia śliczne drobiazgi. Jej uwagę na pewno zwróciłaby przeurocza broszka jaskółka http://www.trendsetterka.com/produkt/jaskoka-czyli-wiosna-nadchodzi-1/, przypomniałaby też Marzannie o nieuchronnie zbliżającej się wiośnie. Marzanna jak każda dama musi mieć torebkę, najlepiej elegancką kopertówkę. Marzannie wystarczyłaby "Niebezpieczna Piękność" http://www.trendsetterka.com/produkt/kopertowka-dangerous-beauty-1/, do której zapakowałaby wszystkie swoje zimowe gadżety i którą bez problemu mogłaby zabrać ze sobą na wakacje jakie zafunduje jej wiosna.

  19. KONKURS: POŻEGNANIE ZIMY Z BUTIKIEM TRENDSETTERKA.COM!

    Kocmołuch chochołowy,
    będzie kolorowy,
    jeśli na szyję,
    szalem się owije.
    http://www.trendsetterka.com/produkt/szalik-tuba-cado-fuksja-opaska-2/
    W wiosennym kolorze,
    gdy chłodno na dworze.
    Nasza Trendsetterka,
    to modnisia wielka,
    doradzi Marzannie,
    chochołowej Pannie,
    jak wyglądać modnie,
    i czuć się swobodnie.
    Dodam do całości,
    suknię w czerwoności,
    http://www.trendsetterka.com/produkt/redme/
    Od dzisiaj Marzanna,
    wygląda jak Panna!
    Pięknie się rumieni,
    w sukienki czerwieni.
    Kolory gorące,
    przywołają słońce.

    mail: muffinkownia@gmail.com.pl

  20. Nie jest łatwo się pożegnać. Powiedzieć "do widzenia" i czekać aż może kiedyś znowu wróci. Ale czasem tak trzeba. Żeby można było iść dalej, do przodu. Trzeba odejść "z twarzą". Dlatego daję Ci coś na pożegnanie.
    http://www.trendsetterka.com/produkt/dluga-suknia-z-szyfonu/
    http://www.trendsetterka.com/produkt/czarna-kopertowka-plecionka-1/
    Bądź piękna, kobieca, zmysłowa. Odchodząc odwróć się i pozwól, żeby Cię zapamiętano jak damę.
    Moja Pretty Woman… Moja Marzanno…
    Do zobaczenia…
    Wreszcie oddycham spokojnie,tak jakoś…wiosennie?

    marcys22@interia.pl

  21. Wszyscy wiemy, że wiosna to czas kiedy rozkwita miłość. Czasami aby zmienić się z kocmołucha w wielką damę potrzebna jest właśnie odrobina miłości. Pomyślcie! Jakaż ta Marzanna jest samotna! Pierwszy krok jaki powinna zrobić to zaopatrzyć się w przyjaciela, który będzie kochał ją na dobre i na złe http://www.trendsetterka.com/produkt/kopertowka-czarny-jamnik-2/
    Mało kto jednak wie, że Marzanna uczulona jest na jamniczą sierść i kiedy ma na rękach jamnika łapie ją kichawica jak stąd do Honolulu. Dlatego koniecznie musimy ją zaopatrzyć w chusteczki, a jak na damę przystało, wszystko wokół niej musi być piękne i gustowne proponuję błękitny chustecznik http://www.trendsetterka.com/produkt/blekitny-chustecznik/ W końcu z odrobiną kataru można sobie poradzić, a prawdziwa miłość trwa przecież wiecznie.

    psychopathyssyndromes@gmail.com

  22. Marzanna jest damą pożądaną przez tych, którzy kochają wiosnę oraz przez samą Panią Wiosnę. Dlatego powinna być ubrana w jak najpiękniejsze ciuszki. W dwóch tematach: na pożegnanie zimy i na powitanie wiosny. Chciałabym zaproponować połączenie zwiewnej, długiej sukni, symbolizującej nadejście wiosny z ciepłą, futerkową etolą- w sam raz na odejście zimy.

    http://www.trendsetterka.com/produkt/dluga-suknia-z-szyfonu/
    http://www.trendsetterka.com/produkt/etola-glamour-1/

    mail: ann_happy@wp.pl

  23. sapiora, jak przeczytasz dokładnie moje pytanie, to będziesz wiedziała, że mi nie chodzi o ten przepis. Znalazłam już na innej stronie recepturę.

  24. No właśnie. Marzanna wygląda jak kocmołuch, nic więc tedy dziwnego, że rzucają ją do rzeki i ani im oko nie mrugnie 😉
    Nadchodzi wiosna. Czas nowego, czas przeobrażeń, światła, kolorów, czas miłości. Którą najpierwej słychać wśród ptaków… A może wśród kotów? Nieważne. To znaczy w pewnym sensie, ponieważ chciałam zaproponować Marzannie zestaw iście lekki, jasny, świeży, wdzięczny i piękny.
    Na początek wkładamy sukienkę (jako że Marzanna sukienek zdaje się wielbicielką, nie będziemy więc łamać tradycji), nie białą, ecru. O, taką http://www.trendsetterka.com/produkt/suk101b-1/
    Do tego naszyjnik (kiedy wyjdzie choć promień słońca, trudno będzie odwrócić wzrok, ale o to przecież nam chodzi 🙂 No więc naszyjnik http://www.trendsetterka.com/produkt/naszyjnik-the-swan-lake-2/
    Podejrzewam, że mogłaby iść nawet boso (a nie byłoby wcale takie dziwne, Wiosna bowiem chyba żadnych butków nie wdziewa, byle tylko pediciure, bo wiadomo, o nóżki po zimie zadbać trzeba i to się Marzannie przed ubiorem przekaże). No i z tego, co widzę, fryzjer konieczny jest również.
    Ale jak już ten zestaw, jak powieje powietrzem, ptak zaśpiewa i bez zapachnieje, ach Marzanno! niejednego Ty młodzieńca na swą drogę sprowadzisz, oj niejednego 🙂 Jako, że łabędzie wierne sobie są, tedy życzę Ci takiego chłopca pięknego i obyś Ty wreszcie szczęściem się stała, a takim, co niejedna kobieta dzisiaj za Twym przykładem idąca, by porą tą magiczną odrodzenie znalazła, i słońce, i miłość, i spełnienie.

    szklanepantofelki@gmail.com

  25. Droga Marzanno!
    Piszę do Ciebie dręczona wyrzutami sumienia.Pamiętasz pewnie te kilka naszych spotkań wiele lat temu. Domyślam się, że nie wspominasz ich zbyt dobrze. Nie wyobrażam sobie jak musiało być Ci przykro, gdy płynąc Wisłą przez całą Polskę, byłaś wytykana palcami.
    Kochana! W tym roku może być inaczej! Jako zadośćuczynienie moich minionych koszmarnych stylizacji, przyjmij ten sekretny adres: http://www.trendsetterka.com/
    Znajdziesz tam piękne, oryginalne stroje i dodatki. Oczywiście sama z pewnością wybierzesz to, co najbardziej Ci się spodoba, jednak pozwól, że zwrócę Twoją uwagę na dwie rzeczy. Są nie tylko piękne, ale przede wszystkim niezwykle praktyczne w Twojej sytuacji.
    Pierwsza rzecz, którą proponuję, to kolczyki http://www.trendsetterka.com/produkt/kwiatuszki-kameleon-2/ Przede wszystkim są na sztyfcie, więc z pewnością się nie zsuną, więc ich nie zgubisz. Druga sprawa, niezmiernie istotna, są malutkie, więc nie pociągną Cię na dno. I są po prostu cudowne, bo nie mają jednego koloru, ale mienią się jak tęcza!
    Druga rzecz to płaszcz: http://www.trendsetterka.com/produkt/oryginalny-paszcz/ Zważywszy, że nie masz wpływu na to jak strasznie będziesz w tym roku wystrojona, taki płaszcz będzie bardzo praktyczny. Po prostu w ostatniej chwili go nałożysz i nie będzie widać co masz pod spodem. Druga sprawa, to że mając ten płaszcz, nie potrzebujesz torebki! Kieszeń znakomicie ją zastąpi, a ponieważ jest dobrze przyszyta, nie będziesz musiała jej pilnować, będziesz mogła płynąć spokojnie! I co najważniejsze ten soczysty kolor! Wierz mi, w tym roku wyróżnisz się!
    Pozdrawiam,
    mamazo@gazeta.pl

  26. Zima …. achh kiedy ona sobie pójdzie? Jest biało, zimno, za oknem widać tylko pojedyncze jednostki walczące z wiatrem, idące do pracy. Jest szaro i ponuro. Co można lubić w zimie? Chyba tylko jej końcówkę! A co za tym idzie? Marzanna!!
    Był piękny, zimowy dzień. Słońce świeciło, a za oknami słychać było okrzyki radosnych dzieci.
    -Czy to już wiosna? – zapytała zdziwiona kobieta. – No tak! Przecież dziś 21 marca! Trzeba ubrać Marzannę i iść z dziećmi nad morze!
    Tak też zrobiła kobieta. Razem z dziećmi wspólnie usiedli i zaczęli ubierać Marzannę. Jednak dzieci zauważyły, że Marzanna jest smutna, a przecież powinna być szczęśliwa, bo zaczyna się wiosna! Dzieci zaproponowały swojej Mamie, żeby ubrali radośnie Marzannę w jej ubrania. Kobieta niechętnie przejrzała swoje rzeczy i wybrała jedną z sukienek, którą okazała się być http://www.trendsetterka.com/produkt/Lemonme/ To ona przecież ma tak piękny, wiosenny kolor! Marzanna zrobiła się jakby weselsza, ale wciąż czegoś jej brakowało.
    – Co to może być? – Zapytały zaniepokojone dzieci.
    – Może chodzi o kapelusz? Ten, który ma na sobie jest połamany, wiklina odchodzi, wygląda strasznie! – powiedziała Mama i szybko poszła do swojej garderoby znaleźć coś ładnego. – Niestety Kochani, nie znalazłam tam kapelusza, który odpowiadałby Naszej Marzannie Powiedziała ze smutkiem.
    Dzieci lekko się zasmuciły, ale wpadły na świetny pomysł! Wybiegły z domu, kierując się do ogrodu. Po chwili dzieci wróciły z pięknymi kwiatami, które Mama niedawno kupiła w doniczkach.
    – Mamusiu, czy możemy z tych kwiatków zrobić Marzannie wianek?
    – Oczywiście! – uśmiechnęła się Mama i razem z dziećmi usiadła i wspólnie zrobili wianek.
    Marzanna wyglądała ślicznie w tym wianku! Jednak wciąż nie było jej jeszcze wesoło. Dzieci bardzo chciały, żeby ich Marzanna wyglądała ślicznie i żeby była szczęśliwa tak samo jak i oni!
    Dzieci wraz z Mamą zastanawiały się co mogą zrobić, by było jej milej? W końcu dzieci wpadły na świetny pomysł!
    – Mamusiu, czy Ty dalej nosisz ten http://www.trendsetterka.com/produkt/zamotka-cado-max-nude-1/ szaliczek?
    – Tak, to mój ulubiony szalik, którego można traktować jako biżuterię (naszyjnik), oraz jako szalik!
    – A gdybyśmy założyli go Marzannie? Myślisz, że nie wyglądałaby cudownie?
    – W zasadzie mogłaby tak wyglądać! Świetnie będzie pasował do sukienki! – Powiedziała zadowolona Mama i szybkim krokiem poszła do garderoby, z której wyjęła szalik i założyła go Marzannie. – Teraz wygląda fantastycznie! Jest wesoła i świetnie się prezentuje! – powiedziała radośnie Mama.
    Dzieci też były bardzo szczęśliwe, że ich Marzanna w końcu była uśmiechnięta i swoim wyglądem bardziej przypominała powitanie wiosny, niż pożegnanie zimy!
    Wszyscy razem poszli nad morze, gdzie mieli wrzucić swoją Marzannę. Zauważyli tam, że inne Marzanny nie były tak radosne. Byli wtedy jeszcze bardziej szczęśliwi, bo ich Marzanna prezentowała się świetnie, a gdy odpływała puściła im lekko oczko i pomachała swoim szaliczkiem szczęśliwie.

    Pozdrawiam!

    mlogda@gmail.com

  27. I zapatrzyła się tak na resztki odchodzącej Zimy. Zimnej i jakże dostojnej w swej bieli. Ona zaś- Marzanna, jak lekki promień słońca ubrana w długą, zieloną suknię (www.trendsetterka.com/produkt/dluga-suknia-z-szyfonu/) symbolizująca pojednanie z naturą, z kwiatami we włosach i tym tajemniczym spojrzeniem, które mogło zwiastować tylko nadejście czegoś pięknego i zapierającego dech w piersiach. Na jej szyi wraz z wiatrem powiewał zegarek na łańcuszku (www.trendsetterka.com/produkt/dluga-suknia-z-szyfonu/) który wskazywał Jej czas.. Odpowiedni czas by rozpocząć Wiosnę.

    …..
    korina3@buziaczek.pl

  28. Marzanna ukryć swej figury chciała wady,
    więc wybrała dla siebie ciuchy pełne swobody,
    za dużo Moich Wypieków się naczytała,
    więc -ot zagadka! zmieścić się nie chciała,
    w najpiękniejsze ciuchy Trendsetterki, których co nie miara
    na ich firmowej stronie znaleźć nam wypada.
    Wrzuciła więc zatem http://www.trendsetterka.com/produkt/czarny-kardigan/
    czarny kardigan na słomiastą klatę,
    do tego etola http://www.trendsetterka.com/produkt/etola-glamour/,
    coby wyglądać jak ona,
    jak ona- pani nad brzegiem jeziora,
    która uniknęła kąpieli, jako że z marzanny damą się stała.

  29. Przeczytałam informację o konkursie i pomyślałam, może tym razem spróbuję. Przeglądnęłam wszystkie (nie – to przecież niemożliwe, żebym przeglądnęła wszystkie) rzeczy dostępne na http://www.trendsetterka.com i pomyślałam, że Marzannie potrzebna jest bardzo duża klasyczna i elegancka torba jak np taka http://www.trendsetterka.com/produkt/weekend-leather-bag/. Marzanna zapakowałaby do niej śnieg, ciemne chmury, deszczowe poranki i zamglone wieczory, długie noce, ziąb i wiatr – który wdziera się pod szaliki, błoto pośniegowe, lód na drogach – może nawet pokusi się, żeby zabrać kilka dziur w asfalcie powstałych po mrozach – może tam gdzie się wybiera przydadzą jej się do czegoś. Marzanna może zabrać zmęczenie i rozdrażnienie spowodowane brakiem ciepła i słońca, które odmalowuje się codziennie na naszych twarzach. Ale żeby Marzanny tak zupełnie do nas nie zniechęcić, aby w przyszłym roku wróciła z odrobiną śniegu dla wszystkich tych, którzy kochają sporty zimowe dałabym jej na drogę taki oto medalion http://www.trendsetterka.com/produkt/star-girl-i-penia-medalion-3/. Kiedy go zobaczyłam pomyślałam, że mając taki medalion będzie wstanie przywołać dobre wspomnienia i nie zniechęci się do nas – w końcu prawdę mówiąc – na dzień dzisiejszy wszyscy chcemy się jej pozbyć.
    muki1984@interia.pl

  30. …Spotkawszy Marzannę na brzegu rwącej rzeki , rzekł do niej łagodnym tonem ,,Bo jeśli chcesz uchodzić za damę musisz mieć piękne szale…

    http://www.trendsetterka.com/produkt/szal-akordeon/

    Marzanna zdzwiona powiada mu z serca, ,,że za damę uchodzić to być silną jak twierdza, jak zamek stojacy na brzegu morza, zmoczony przez fale, lśniący jak zorza, a do tego dotyk anioła, a temu nikt oprzeć się nie zdoła."

    http://www.trendsetterka.com/produkt/sliczny-maly-aniolek-2/

    I tak to Marzanna zmieniona w damę, pożegnał ją szybko by mogła powrócić do niego za rok, ale niestety znowu nie na stałe:)

    lienka@interia.pl

  31. Czy znajdę gdzieś identyczny przepis na ciasto marchewkowe, jaki KIEDYŚ znajdował się na stronie? Dziwnym trafem go nie ma, a zapisałam go w zakładkach.

  32. Styl Marzanny jest dość typowy dla polskiej ulicy – bezpieczny, niewyróżniający się, w ciemnych, smutnych barwach. Marzanno nie bój się kolorów!
    Proponuję sukienkę projektu PURE http://www.trendsetterka.com/produkt/suk101n-1/ , w chłodnym odcieniu, by podkreślić osobowość Marzanny. Błękit ten rozświetli twarz Marzanny i podkreśli kolor jej oczu. Jako dodatek proponuję malinową torebkę w stylu retro http://www.trendsetterka.com/produkt/malinowa-torebka-retro-ptak-1/ , która nieco ociepli wizerunek naszej bohaterki i wprowadzi ją w pozytywny wiosenny klimat 😉 W takim zestawieniu Marzanna może wyznaczać trendy w każdym sezonie!

    mbujala@gmail.com

  33. I nadszedł w końcu ten dzień. Zima już już od momentu w którym otworzyła oczy wiedziała, że to koniec jej zabaw i swawoli. Bardzo długo wychodziła z łóżka, nie pomagały jej w tym ciepłe promienie słońca, które drażniły oczy i skórę. – Gdybym tylko mogła cofnąć czas…- Pomyślała. – No ale niestety, trzeba wybrać się w tę coroczną, znienawidzoną podróż. Szybko ubrała się w swoje grube, białe futro i ruszyła na wschód. Tam skąd docierały coraz cieplejsze promienie. Zbliżała się do małego, drewnianego domu otoczonego zieloną trawą, z której nieśmiało wyrastały żółte pierwiosnki i fioletowe krokusy. Kiedy tylko ją ujrzały szybko pochowały swoje główki w obawie przed jej mrożącym oddechem.
    – Na wasze szczęście nie mam tu mocy. – Powiedziała. Zapukała do drzwi i jej oczom ukazała się piękna blond włosa kobieta o uśmiechu tak wspaniałym i zaraźliwym, że nawet oziębła pani Zima nie mogła go nie odwzajemnić.
    – Witaj Wiosno, mam nadzieję, że jesteś gotowa mnie zastąpić. Z drugiej strony nie pogniewam się jeżeli chcesz sobie jeszcze troszkę odpocząć. A uśmiech jakim to podsumowała mógłby zamrozić nawet ocean.
    – Oj Zimo, Zimo. A Ty jak zwykle nie chcesz odpuścić. – Odpowiedziała Wiosna.
    – Nie wystarczą Ci te trzy miesiące w których mogłaś szaleć do woli? Możesz teraz odpocząć i nabrać sił na kolejny rok. Może wtedy Ci się uda. Jeżeli chcesz to zapraszam Cię na herbatkę z sokiem z róży, ale nie obrazi mnie odmowa. Mam mnóstwo pracy.
    – Wiesz, że nie cierpię różanego soku. Lepiej weź się ostro do pracy. Musisz się postarać bo ja mam zamiar Ci poprzeszkadzać.
    – Oczywiście. Tak łatwo nie odpuszczasz, prawda?
    -Prawda. Rzekła oschle Zima i wychodząc trzasnęła drzwiami.
    – Bardzo dobrze, idź sobie a ja zajmę się Marzanną.
    A z taką marzanną jest mnóstwo pracy. Wiosna założyła jej sukienkę tak ukwieconą, że wyglądała jak najpiękniejsza łąka na świecie. Wyciągnęła z szafy naszyjnik http://www.trendsetterka.com/produkt/naszyjnik-ze-zotem/ i rzekła do Marzanny:
    – Pamiętaj aby złapał promienie słońca. Dzięki temu oświetli wszystkie rośliny i obudzi je do życia. Da Ci również siłę do odparcia mroźnego wzroku Zimy. Tym razem nie pozwolimy jej wrócić. Daję Ci także mój szal.www.trendsetterka.com/produkt/Jedwabny-szal-kremowy-z-kwiatami/ Kiedy poczujesz wiatr we włosach, puść go wolno, niech frunie z wiatrem. Zabierze on go do Ojca wszystkich wiatrów. Dzięki temu nie pozwoli on Zimie na lodowate podmuchy a sam wyśle do nas ciepły powiew, który ogrzeje smutne serca ludzi. Śpiesz się, dziecko, moja siostra Zima nie odpuści tak szybko. W tobie jest nasza nadzieja.
    – Nie zawiodę Cię, matko. Wszystko będzie dobrze.- Powiedziała Marzanna i wybiegła przez drzwi na zieleniącą się drogę. Odwróciła się na chwilę i pomachała Wiośnie która stała przed domem. A Wiosna wiedziała, że tym razem uda jej się szybko ożywić cały świat.

    mail: gofer.z.dzemorem@gmail.com

  34. Stojąc nad rzeką zadaje sobie pytanie Być, albo nie być? Czas mija, jej życie również chyli się ku zachodowi. Kolejny dzień przyniesie nowy świat, nowe życie. Pełne kolorów, porannej rosy na trawie, rozkwitających pąków Lecz ona musi dokonać swego istnienia. Zakończyć rozdział, aby rozpocząć kolejny, zupełnie różny od poprzedniego. Niczym Ofelia dotknięta obłędem, Marzanna tonie w strumieniu roztapiającej się zimy. Ze śpiewem na ustach, w swej sukni. Zwiewnej, powłóczystej, romantycznej, pełnej mistycznego czaru (www.trendsetterka.com/produkt/dluga-suknia-z-szyfonu/). Jedwab otula ją, unosząc się na wodzie. W jej zaczarowanym medalionie odbija się światło księżyca (www.trendsetterka.com/produkt/duzy-medalion-star-girl-penia-1/). Tajemniczo uśmiechającego się na myśl o nowo nastałej porze. Za kilka godzin znów nastanie dzień. Dzień dłuższy i bardziej radosny Wiosenny.

    katarzyna_wydra@interia.pl

  35. Idzie brzegiem rzeki Kocmołuch Marzanna,
    Spotyka Panią Mrs. Lonley ( http://www.trendsetterka.com/produkt/mrs-lonely/ ) o imieniu Anna.
    Zazdrość w jej oczach zawitała,
    Palcem pstryknęła, i już posiadaczką sukni się stała.
    Podróżując dalej, spotyka mistycznego przyjaciela,
    Złoty Wąż – myśli, idealny dla marzyciela.
    Marzanna węża uśmiechem swym obdarzyła,
    On dał jej torebkę ( http://www.trendsetterka.com/produkt/kopertowka-oversized-zoty-waz/ ) by się skrzyła.
    Torebka – biżuteria, sukienka – serduszko
    Marzanna jest rumiana jak jabłuszko.
    Uśmiechnięta, modna i stylowa,
    Do witania wiosny jest już gotowa!

  36. Elegancja to minimalizm. Elegancja tkwi w szczegółach. Elegancja to nie tylko ubiór, ale i sposób bycia.
    http://www.trendsetterka.com/produkt/suk-112-s-38/
    Bo jak wiadomo, dama powinna błyszczeć, nie tylko w towarzystwie! W takiej sukience na pewno nie zostanie niezauważona, a na pewno przepędzi chochołowego kocmołucha gdzie pieprz rośnie!
    http://www.trendsetterka.com/produkt/pery-na-linie-bw/
    Bowiem nie ma prawdziwej elegancji bez pereł. Sznur zawieszony na szyi na pewno doda szyku i podkreśli kobiecość Marzanny.
    Więc przebieraj się szybko w te ciuszki i czym prędzej witaj z nami wiosnę!