Ładowanie strony





21 sierpnia 2009

60/40 Nilsa


60/40 Nilsa

Znakomity w smaku chleb pszenno - żytni, który nie jest najprostszy do formowania... dlatego piekę go zawsze w foremce (oszczędza to moje nerwy ;-). Smakuje idealnie, charakterystycznie 'zakwasowo', przy tym ma miękki i klejący miąższ, taki, jaki lubię... jaki wszyscy w domu lubimy. 



Składniki:

  • 270 g aktywnego żytniego zakwasu
  • 135 g mąki żytniej razowej (lub mąki pszennej razowej)
  • 180 g mąki pszennej *
  • 200 g wody, letniej
  • 1 g suchych drożdży (1/4 łyżeczki) lub 2 g drożdży świeżych
  • 9 g soli

Wszystkie składniki wymieszać w naczyniu (drożdże świeże rozpuścić wcześniej w wodzie) i pozostawić na 45 minut, następnie złożyć ciasto (można jedynie przemieszać)** i znów zostawić na 45 minut. Następnie uformować podłużny bochenek i złączeniem w górę ułożyć go w omączonym koszu***. Pozostawić do wyrośnięcia (około 1,5 - 2 h; ciasto ma prawie podwoić swoją objętość). Rozgrzać piekarnik wraz z kamieniem do 250ºC. Wyrośnięty chleb przełożyć na łopatę, szybko naciąć i zsunąć na rozgrzany kamień.

Piec z parą przez 10 minut w temperaturze 250ºC, następnie obniżyć temperaturę do 220ºC i piec jeszcze 35 minut. Wyjąć, wystudzić na kratce.

* Dosypuję około pół szklanki mąki więcej.

** Ciasto jest bardzo luźne, zdecydowanie do wymieszania, nie składałam.

*** Z powyższego powodu piekłam chleb w formie, więc ułożyłam w niej chleb od razu (forma wysmarowana masłem i wysypana otrębami o wymiarach 14 x 26 cm lub mniejsza).

Smacznego :-).

60/40 Nilsa

Przepis Tatter z 'Tatter o chlebie'.


Dodaj komentarz
Komentarze (170)
1  2
Gość: Anna
06.02.2019 14:12 odpowiedz
Uwielbiam ten chleb! Piekłam go już chyba kilkanaście razy, z mąką żytnią razową i orkiszową razową, często dodaję nasiona (sezam, dynię, słonecznik, czarnuszkę itd.). Nie używam drożdży, ale uważam, że najlepiej rośnie na zakwasie dokarmionym 10-12 godzin wcześniej.
Gość: Anna
15.06.2018 13:44 odpowiedz
Mam piekarnik bez funkcji pary, jak sobie poradzić? Termoobieg czy goranie plus dół?
Dorota, Moje Wypieki
15.06.2018 13:46 odpowiedz
Ja piekę z termoobiegiem, ale to zalezy od piekarnika, czasem temp. mogą się różnić. Pieczenie z parą wodną polega na tym, że na półkę niżej w piekarniku stawiamy naczynie z wrzącą wodą, która paruje podczas pieczenia.
Maja1981 profil
04.05.2018 22:20 odpowiedz
Chlebek pyszny:) Upiekłam z dodatkiem melasy i słodu czekoladowego,tak że wyszedł jeszcze ciemniejszy.Wierzch posmarowałem delikatnie olejem,chlebek ma chrupiącą skórkę,miąższ bardzo smaczny.Pieklam z dodatkiem drożdży,ale muszę spróbować bez zobaczymy czy też tak pięknie wyrośnie:)Napewno upiękę poraz kolejny,wszystkim smakował:)
krysia45 profil
06.02.2018 21:47 odpowiedz
Chciałam jeszcze dodac że chleb piekłam na zakwasie nastawionym w sobote ......oczywiście z przepisu Dorotki. Wczoraj zakwas dokarmiłam podwojoną porcją i dzisiaj.....prosze...piękny chleb. Reszta odpoczywa w lodówce.
krysia45 profil
06.02.2018 21:29 odpowiedz
I druga fotka przedstawiająca chleb w całej okazałości. Dzisiaj obok chleba wiejskiego...jasnego.....dla mężusia....sprawiłam dla siebie własnie ten. Bardzo smaczny . Dziękuję

krysia45 profil
06.02.2018 20:48 odpowiedz
Pysznosci
Gość: tolek
06.02.2018 13:35 odpowiedz
A te 180 g mąki pszennej to może być chlebowa typ 720?
Gość: fantazja
06.02.2018 13:47 odpowiedz
Może być nawet 480. Nie ma pszennej chlebowej 720.
krysia45 profil
07.02.2018 09:16 odpowiedz
Jest mąka pszenna chlebowa 720 np Szymanowska. Właśnie takiej dodałam.
Gość: :)
07.02.2018 10:52 odpowiedz
Proszę sprawdzić na opakowaniu. Nie ma takiego typu maki pszennej, jest 750. 720 to typ maki żytniej jasnej.
Gość: tola
06.02.2018 13:21 odpowiedz
Dlaczego po wyrośnieciu ciasta nie wkładamy blaszki do zimnego piekarnika zeby stopniowo sie rozgrzewał tylko do juz z osiagniętą wymaganą temperaturą???
Gość: bolek
06.02.2018 13:44 odpowiedz
Żeby nie wyszedł naleśnik!!!
Magda2186 profil
23.03.2017 07:25 odpowiedz
Po 150 upieczonych bochenkach zastąpiłam (na próbę ) mąkę pszenną mąką gryczaną, piekłam ciut dłużej, reszta bez zmian, wyszedł REWELACYJNY chlebek! Już zawsze będę pięć z gryczaną. Pozdrawiam
Gość: dorotam
20.02.2017 18:56 odpowiedz
kolejna "porazka" zakwasowa :)

chcialam zrobic ten chleb bez dodatku drozdzy, wydawalo mi sie, ze moj kilkutygodniowy zakwas da rade. nie dal. po nocy w lodowce kompletny beton, nic nie wyrosl.
postanowilam jednakze nie skladac broni, rzucilam beton do misy miksera, dodalam lyzeczke drozdzy i kilka minut wyrobilam. potem przelozylam ciasto do miski wylozonej pielucha i wysypanej otrebami i maka.

po jakichs trzech godzinach stania miedzy garem z gotujacymi sie zoltymi plantains, kompotem z jablek i miesem mielonym ciasto sie ozywilo i uroslo. pamietalam co mowilas kiedys o wypiekach z twojej strony: temperatura, czas pieczenia itp sa tylko wytycznymi, trzeba znac swoj piekarnik i dososowac wypieki do warunkow. poniewaz moj piekarnik uparcie nie wbija wiecej niz 200 stopni dalam galke na maksa, nagrzalam w piekarniku metalowy garnek i chlapnelam ciasto do gara. "chlapnelam" w sensie doslownym, bo przykleilo sie z deka do pieluchy...

pieklam okolo 50 min, najpierw pod przykrywka a potem bez, jak przy "no knead bread", o ktorym kiedys pisalas. i voila, skorka pieknie brazowa, chlebek sie upiekl i jest w deche. co prawda nieco kwasny w smaku ale bardzo smaczny i na kanapki w sam raz. no i troche sie przykleil do garnka, ale podwazylam go nozem i wyszedl w calosci.

reasumujac: przepisy przepisami, ale nie bojmy sie dokonywac modyfikacji, jesli zmuszaja nas do tego warunki. trzeba zaufac i MW i sobie samemu. i bedzie super.
buchta profil
20.11.2016 17:40 odpowiedz
Zazdroszczę Wam tych pięknych chlebków. Ja wczoraj upiekłam rasowy zakalec. To pierwszy zakalec w chlebie, a więc pierwsze koty za płoty:-) zakwas mam 3tyg, pięknie bąbelkujący , dałam trochę więcej drożdży, ale mimo to pewnie za mało. Na pewno spróbuję jeszcze raz go upiec, bo skórka była pyszna.
21.08.2016 17:22 odpowiedz
:)
Esme profil
21.08.2016 20:06 odpowiedz
Żeby tak dało się teleportować kromeczkę tego cudnego chleba do mojego domu...:)
21.08.2016 20:19 odpowiedz
a dawaj adres, wysle :)
Wiktoria1 profil
21.08.2016 21:04 odpowiedz
Cudowny! :-)
buchta profil
20.11.2016 17:41 odpowiedz
Apetycznie wygląda:-)
Aga Mars profil
30.06.2016 23:53 odpowiedz
Smaczna alternatywa dla mojego ulubionego tatterowca. Malusi z polowy porcji (na sprobowanie)
buchta profil
20.11.2016 17:42 odpowiedz
Może i malusi, ale za to jak ślicznie wyrósł:-)
Aga Mars profil
20.11.2016 21:40 odpowiedz
Dzieki :) hmmm, zapomnialam o tym przepisie ;)
martek153 profil
26.03.2016 21:16 odpowiedz
Bardzo dobry chlebek:-)ciągle zastanawiam się jak nika_j zrobiła go w koszyku szacun naprawde:-)
thilnen profil
02.02.2016 22:42 odpowiedz
Czy chleb po włożeniu do foremki mogę zostawić na noc i upiec rano? I czy lepiej wtedy go włożyć do lodówki, czy np. zostawić na blacie kuchennym?

Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 18:35 odpowiedz
Można, na noc tylko do lodówki.
thilnen profil
03.02.2016 21:06 odpowiedz
Dziękuję. Zrobiłam chleb i wyszedł super, to mój najbardziej udany wypiek do tej pory. Po upieczeniu spryskałam wierzch wodą, bo skórka była bardzo twarda i idealnie zmiękła.
justyna75 profil
16.01.2016 14:32 odpowiedz
Spróbowałam pierwszy raz upiec chleb na zakwasie i udało się w 100 % .Chlebek rewelacyjny ,pyszna chrupiąca skórka środek wilgotny po prostu rewelacja .
polyanna profil
08.12.2015 09:21 odpowiedz
Mam problem. Uwielbiam ten chleb, jednak za każdym razem jak przykrywam keksówki folią., ta trochę przykleja się i niszczy strukturę chleba. Co zrobić żeby tego uniknac.
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2015 09:44 odpowiedz
Podczas pieczenia folia aluminiowa czy podczas wyrastania folia spożywcza?
polyanna profil
11.12.2015 19:31 odpowiedz
Podczas wyrastania folia spożywcza
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2015 19:36 odpowiedz
Proszę delikatnie oprószyć bochenek, już po uformowaniu mąką pszenną. Wtedy folia bez problemu odchodzi.
moniaal profil
04.11.2015 22:54 odpowiedz
Yupi! Udalo sie, w końcu odkrylam chleb który jest łatwy, pięknie rośnie i jest PYSZNY! a do tego nie wymaga nakładu wielu godzin pracy (w 7 mscu ciąży ciągłe składanie doprowadza do pasji !:) Dzięęęęękuje :D Teraz moge iść spokojnie spać, po to by rano móc się objeść bez wyrzutów sumienia :) Już czuje ten smak chleba z masłem i kiełkami, obłęd!
pama39 profil
29.09.2015 14:42 odpowiedz
Witam miłośniczki pieczenia chleba. Piekłam wczoraj z 1 i 1/2 porcji w foremce keksowej Wilton , super chlebek nie wiem czy nie lepszy od Tater polecam , smakuje wybornie .pozdrawiam . Muszę kiedyś się tez pochwalić zdjęciami, podziwiam wypieki Esme :)
Esme profil
29.09.2015 17:24 odpowiedz
Ojejku...ależ się zarumieniłam:) Dziękuję bardzo... ale tu jest tak wiele osób, które pieką wspaniałe chleby i są moimi niedoścignionymi wzorami... Ten przepis rzeczywiście jest świetny. Koniecznie załączaj zdjęcia, to wielka przyjemność oglądać zdjęcia chleba:) Jesli chodzi o keksówkę Wiltona, to dzieci się śmieją, że traktuje ją jak relikwię;D Pozdrawiam
polyanna profil
03.10.2015 18:07 odpowiedz
Esme, nie bądź taka skromna... Popatrz sobie znowu na wieśniaczka to ci samoocena wzrośnie ;)
Esme profil
03.10.2015 21:33 odpowiedz
:-)
milka1696 profil
30.08.2015 16:15 odpowiedz
Właśnie piekę ten chlebek, pomyliłam się i zamiast mąki pszennej dałam orkiszową chlebową, ciasto wyszło zwarte, chociaż dość klejące, spokojnie da się uformować bochenek. Robił ktoś takie modyfikacje? Nie będzie za suchy? Pozdrawiam serdecznie
parabucha profil
31.07.2015 18:40 odpowiedz
Z suszonymi śliwkami:P.
Aga Mars profil
01.08.2015 09:24 odpowiedz
Ciekawy pomysl :)
Esme profil
27.07.2015 18:14 odpowiedz
:)
Esme profil
27.07.2015 18:13 odpowiedz
Pyszności. Piekłam z razowej żytniej, kolejnym razem wypróbuję w wersji pszennej. W mojej ukochanej keksówce Wiltona przydało by się z 1,5 porcji.
Aga Mars profil
27.07.2015 21:39 odpowiedz
Ale dziurzyska :) super :)
Esme profil
28.07.2015 17:30 odpowiedz
:) polecam...może się nawet przerzucę z Tatterowca na ten właśnie
Aga Mars profil
28.07.2015 21:59 odpowiedz
kiedys... najpierw razowy tartine :)
fiolkapolka profil
18.07.2015 19:09 odpowiedz
Dorota jesteś moim mistrzem! W końcu, udało się! Po raz piąty nastawiłam zakwas, z tamtymi wcześniej miałam problemy, nie rosły, pleśniały. Nie dałam za wygraną. Szukałam, czytałam i 4 dnia - gdy znowu mój zakwas pracował tylko tylko, dodałam wody z moczenia rodzynek i stało się, ruszył piątego dnia, wylał się ze słoika (pół parapetu miałam w zakwasie). Wczoraj dnia 9 upiekłam piękny chleb nilsa, bez drożdży :D. Jestem z siebie taka dumna, tym bardziej, że piekłam przeróżne ciasta, a mój mąż w kółko powtarzał, że byłby szczęśliwy, gdybym zamiast nowego ciasta upiekła mu chleb. Mam tylko kilka wątpliwości. Czytałam, że chleb powinien dać głuchy odgłos po upieczeniu, mój jednak jest miękki od spodu, piekę go w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym masłem, niestety mam piekarnik z termoobiegiem, który strasznie pali i dodatkowo muszę wypieki przykrywać od połowy pieczenia folią aluminiową, inaczej byłyby spalone z góry, czy może mieć to wpływ na jakość chleba?
Dorota, Moje Wypieki
20.07.2015 11:42 odpowiedz
Nie będzie miało to wpływu na miąższ, ale na kolor chleba, wypieczenie góry i boków, chrupkość itp. Ja na przykład muszę piec z termoobiegiem inaczej mam białe i miękkie boki chleba pieczonego w formie, a lubię chrupiące i ciemne. Duże znaczenie ma też naczynie w którym pieczesz, ja wolę zwykłą metalową formę niż nawet garnek rzymski, przez tak wiele osób polecany, z tego samego powodu - chleby wychodzą u mnie bardziej chrupiące. Ale to też kwestia gustu :). 
16.07.2015 16:03 odpowiedz
no tak, i focia...
Aga Mars profil
16.07.2015 19:06 odpowiedz
Piekny :)
16.07.2015 16:03 odpowiedz
w całości na porterze i ze słonecznikiem :)
Goszencina profil
16.07.2015 06:50 odpowiedz
Kochani Chlebowicze, oto moja historia upadku i powstania. Historia dla tych, którzy już zamierzają się poddać:-)
Po wielu miesiącach pieczenia chleba i bułek na drożdżach stwierdziłam, że czas na zakwas. Nastawiłam, dbałam, chuchałam...trzeciego dnia trup nieboszczyk wylądował w koszu. Nie dałam za wygraną. Pojechałam na rynek, kupiłam mąką prosto od młynarza, grubą, taką bardziej żurkową. Nastawiłam. Znowu dbałam, chuchałam, trzymałam w piekarniku, żeby miał te swoje 25-27 stopni. Trzeciego dnia zagniotłam Tatterowiec. Po kilku godzinach wyrastania - nic. Wściekłam się, upiekłam mimo wszystko. Beton. Prawie w ogóle nie wyrósł. Kosz. Mój mąż pytał po co mi to, "twoje chleby dotychczasowe są pyszne, po co kombinujesz?". Ale ja się zawzięłam - jak to, mnie nie wyjdzie? Postawiłam zakwas na blacie. Lato nas teraz nie rozpieszcza, więc temperatura w kuchni oscyluje między 19 a 20 stopni. Mimo złości dokarmiałam drania. Po dwóch dniach spróbowałam jeszcze raz, padło na 60/40 Nilsa. Nooooo:-) Oto efekt. A jednak warto się nie poddawać:-)
Aga Mars profil
16.07.2015 09:40 odpowiedz
Brawo, brawo, brawooooo za wytrwalosc!!!!! :)
Goszencina profil
16.07.2015 12:11 odpowiedz
Dziękuuuuję:-)
wiesia.and.company profil
16.07.2015 19:53 odpowiedz
O, jak fajnie, że opisałaś swoje perypetie ;-) Że to nie zawsze: jak ja się za coś wezmę, to nie ma prawa nie wyjść! :-) Takie podejście jak Twoje, mobilizuje do działania. Dzięki :-) A dzieło absolutnie do szybkiego pożarcia :-) Oj, z dobrym masłem! :-)
Goszencina profil
17.07.2015 18:12 odpowiedz
Dzięki wielkie:-) Historia nadal biegnie pozytywnym torem, kolejne chlebki powstały, zakwas żyje i działa coraz lepiej:-)
14.07.2015 20:24 odpowiedz
bez drożdży, ze słonecznikiem, połowę mąki pszennej zastąpiłam pełnoziarnistą z 3 zbóż :) i rzeczywiście bije tatterowca na głowę :)
Aga Mars profil
15.07.2015 09:12 odpowiedz
Ale wyrosl!!! :)
Wiktoria1 profil
15.07.2015 13:49 odpowiedz
Świetny bochenek. :-)
Aga Mars profil
31.08.2015 11:20 odpowiedz
Czesc Justyna :) czy bez drozdzy wyrastal dluzej?
31.08.2015 20:32 odpowiedz
nie, bo mam mocny zakwas :) Drożdże są tu tylko po to, żeby 'podgonić' zakwas (chiba) :)
Aga Mars profil
01.09.2015 00:33 odpowiedz
Ja mam pecha do tego chleba. Ostatnio jak go chacialam robic, splesnial mi zakwas i musialam robic nowy i z tego nowego pieklam i nie wyrosl za bardzo. A dzis (po miesiacu) przez pomylke dokarmilam zakwas zytni maka orkiszowa chlebowa i znow mi nie wyrosl :( nastepnym razem chaby juz wyjdzie ;)
01.09.2015 11:53 odpowiedz
trzymam kciuki! ja piekę już tylko ten chleb z różnymi modyfikacjami (ostatnio dodałam prażoną cebulkę). I odkąd trzymam zakwas zakręcony zakrętką od słoika i wypuszczam tylko co jakiś czas CO2, nie spleśniał mi ani razu :) powodzenia :)
Aga Mars profil
01.09.2015 17:55
Jak czesto go "wietrzysz"?
02.09.2015 10:39 odpowiedz
wietrzę co 3-4 godziny jak tylko dokarmię bo drożdże intensywnie pracują, później jak mi się przypomni :)
Aga Mars profil
02.09.2015 11:38
Zastanawiam sie czy ta metoda z zakretka funkcjonowala by u mnie. Wyjezdzam czasami na kilka dni i nie wiem czy zakrecony zakwas przezylby taka rozlake ;)
02.09.2015 19:07 odpowiedz
mój wytrzymał pięciodniowe mazury i ma się dobrze :)
Aga Mars profil
03.09.2015 00:29
Ok, dobrze wiedziec. Na razie wyeksmitowalam warzywa z lodowki i problem plesni nie powrocil, ale kto ja tam wie. Dzieki :)
11.07.2015 21:17 odpowiedz
Mam pytanie o dokarmianie zakwasu do chlebów bezzaczynowych, z duża ilością zakwasu na dzień dobry, jak ten chleb, albo tatterowiec. W przypadku chlebów, do których bierze się łyżkę czy dwie zakwasu, żeby najpierw zrobić zaczyn zgodnie z przepisem, stosunek wody i mąki w zakwasie nie jest chyba tak istotny. Tak mi się wydaję, ale pewności nie mam. Natomiast chociażby tu, zakwasu ma być 270 g. Sporo. I teraz jak go dokarmić, czy po szklance wody i szklance mąki, czy może po 135 g wody i 135 g mąki (lub podobnie, żeby potem móc wziąc 270 g i żeby jeszcze ze 2 łyzki zakwasu zostały)? W zależności od metody uzyskany zakwas będzie mniej lub bardziej gęsty i ma to wpływ na strukturę chleba. To jak robić? Wiem, może za bardzo rozkminiam, ale nie daje mi to spokoju :-)
kropki profil
11.07.2015 23:22 odpowiedz
Lepiej po szklance wody i mąki, bo jak ostatnio tak sobie chytrze wyliczyłam (wyjeżdzałam na urlop i nie chciałam zostawiać zakwasu), to niby miało być na styk a w rzeczywistości zabrakło mi 20 g. Ze 135 gramów wody i 135 g mąki nie wyjdzie ci 270 gramów zakwasu - wiem, bo sama to przerabiałam. Lepiej dać po 150 g - odmierzyć np. tą samą mniejszą szklanką czy kubeczkiem.
Joanna83 profil
11.07.2015 23:37 odpowiedz
cześć. Może nie do końca odpowiem na Twoje pytanie, bo ekspertką nie jestem, ale Dorota podaje żeby dokarmiać taką samą ilością patrząc na objętość ( np 1 szkl wody, 1 szkl mąki). Ja zrobiłam zakwas z mąki żytniej 720, a nie razowej, i mi wg proporcji Doroty wychodzi bardzo rzadki zakwas, więc raczej trzymam się proporcji wagowej (np 100 g wody i 100 g mąki), ale generalnie trzymam się wytycznej że zakwas ma mieć gęstość kwaśnej, gęstej śmietany. I bardzo często po wsypaniu np 100 g mąki i 100 g wody, mieszam i dodaję jeszcze mąki lub wody " na oko" tak by gęstość zakwasu była odpowiednia.
Grzegorzowa profil
12.07.2015 10:45 odpowiedz
W temacie "Zakwas" jako odpowiedź dla dorawin (19.05.) jest komentarz dodany przez nika_j (20.05.2015 10:51) :

"Jeśli potrzebujesz 400 g zakwasu to bierzesz 5 łyżek zakwasu /jak zakwas będzie starszy to wystarczą 2 łyżki/, ważysz je i do nich dodajesz tyle mąki i wody w proporcji 50/50 by uzyskać te 400 g zakwasu. Po kilku godzinach masz potrzebną ilośc zakwasu."

Myślę, że to sprawdzona przez Nikę metoda :)
Karolina1984 profil
06.07.2015 17:17 odpowiedz
Kolejny chlebek razowy, ale ten przebija tatterowca na głowę, bo jest przepyszny! Szkoda tylko, że taki mały ;-)
polyanna profil
02.07.2015 08:36 odpowiedz
Kolejny raz upiekłam ten chleb, zmniejszając ilość mąk razowych tak, że tym razem wyszedł wilgotniejszy. Udał się na samym zakwasie. Polecam i dziękuję za przepis.
polyanna profil
23.06.2015 09:02 odpowiedz
Upiekłam ten chleb, używając mąki pszennej graham i dosypując dużą garść słonecznika. Mimo braku doświadczenia z chlebami wyszedł bardzo dobry.
polyanna profil
22.06.2015 17:45 odpowiedz
Witam, czy piekąc w formie również należy piec ten chleb na kamieniu? Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2015 20:17 odpowiedz
Nie.
dorawin profil
08.06.2015 18:48 odpowiedz
Pani Doroto! Będę wdzięczna za dokładniejsze wyjaśnienie, w jaki sposób wyrobić ten chleb w maszynie, bo nie do końca rozumiem... Mam maszynę z lidla, program "dough" trwa w niej 1,50 i nie wiem, w którym momencie muszę ją zresetować. Po prostu po 45min pracy? A potem jeszcze raz to samo...? :) chciałabym upiec ten chleb, tatterowiec z niewielkim dodatkiem drożdży wychodzi mi super, teraz chciałabym wypróbować ten przepis. Dzięki!
Dorota, Moje Wypieki
08.06.2015 23:03 odpowiedz
Chleb trzeba ponownie wyrobić (bardzo krótko) po 45 minutach. Można w maszynie a po tym czasie wyjąć i już dokończyć ręcznie. To będzie naprawdę chwila :). 
Joanna83 profil
25.05.2015 12:38 odpowiedz
A oto i mój. Bardzo dobry chlebuś.
SweetDream profil
23.04.2015 15:53 odpowiedz
Wspaniały chleb, bardzo nam smakuje! Super chrupka skórka i wilgotny, elastyczny miąższ:) od siebie dodałam garść słonecznika i płatków owsianych, chlebek pięknie wyrósł! Wcześniej upiekłam chleb z prażonymi płatkami owsianymi ale ten jest smaczniejszy:) świetny przepis na pierwszy chleb na zakwasie, jest bardzo łatwy do wykonania:)
EWA Ma profil
21.02.2015 15:23 odpowiedz
smaczny chlebek tylko dlaczego tak twarda skórka? może ktoś odpowie..wodę parującą miałam w piekarniku;piekłam po raz pierwszy na kamieniu;i co dziwne u mnie ciasto dało się formować i nie było problemu z przekładaniem na kamień.Będzie to teraz mój chlebek "dyżurny":)
EWA Ma profil
20.02.2015 18:36 odpowiedz
Dorotko..biorę się dzisiaj za niego;nurtuje mnie taka rzecz,otóż jak obniżasz temp.gdy piekarnik nagrzany do 250..rozumiem,że przekręcasz na 220(jak w tym przepisie);tylko że tak szybko temp się nie obniży...czy może wyłączasz na chwilę?
a może o to chodzi aby stopniowo sama się obniżała?? piekę dość dużo(chlebki udane) i ciągle trzymam wartę przy piecu czy aby z temp. nie przedobrzyć.
agnsud profil
20.02.2015 19:14 odpowiedz
Wszystko tak jak w przepisie: wstawiasz do 250 st, po 10 min obniżasz a temperatura sobie powoli opadnie i chleb się dopiecze
EWA Ma profil
20.02.2015 19:40 odpowiedz
dzięki..więc bez obaw;)
Czagarnot profil
05.02.2015 06:43 odpowiedz
Mój pierwszy chleb na zakwasie, wyszedł był bardzo dobry, urósł bez problemu. Od dłuższego czasu zabierałam się za zrobienie zakwasu ale dopiero ten blog mnie zdopingował...i udało się. Domowe chleby na zakwasie to jest to!
EWA Ma profil
11.01.2015 22:19 odpowiedz
czy po ostatnim wyrastaniu można go na noc do lodówki?? aby rano piec..
Dorota, Moje Wypieki
12.01.2015 12:17 odpowiedz
Tak.
_Agnieszka_ profil
12.12.2014 00:43 odpowiedz
Zrobiłam! Od wczoraj jestem szczęśliwą posiadaczką maszyny do chleba i właśnie ten przepis poszedł pierwszy do jej przetestowania
_Agnieszka_ profil
13.12.2014 02:02 odpowiedz
Nie wiem czemu pokazała się tylko część tego co napisałam, oto dalsza część...

Dodałam do niego 50g ziaren (mix słonecznika, pestek dyni i orzechów pekan). Wyrósł już po 1h20min, ale musiał jeszcze poczekać kolejne 20min, bo z piekarnika musiałam wyjąć najpierw pizze
_Agnieszka_ profil
13.12.2014 15:18 odpowiedz
I znowu ponad pół wiadomości nie ma :/

...chleb rewelacyjny! Daje mu 5+
Trochę za bardzo spiekliśmy się górna część, ale następnym razem będe po prostu bardziej go pilnować lub zmniejszę temperaturę ;)

Nie umiem tylko tak pięknie nacinać chleb :( u mnie na górze, gdy chleb wyrasta robi się tj twardsza skórka i trudno ją ładnie naciąć bez postrzępionego ciasta.
Macie może na to jakiś sposób?
Gość: Aga Światkowska
05.11.2014 10:34 odpowiedz
To prawda. Chleb zdecydowanie za mały i mega pyszny. Taki, jakie lubię:)
Gość: emka
05.09.2014 17:23 odpowiedz
Pyszny! Tylko czemu taki mały? ;) Następnym razem robię z podwójnej porcji :)
truthizna profil
03.08.2014 00:07 odpowiedz
Jak mogłam zapomnieć o tym chlebie?! Od jakiegoś czasu nie jadam pszenicy. Szukałam więc najlepszego przepisu na chleb orkiszowy. Skutki bywały różne. Najgorszy problem to "kluchowatość" chleba (już po upieczeniu) i ten mdły zapach orkiszu. Aż w końcu spróbowałam przerobić ten przepis na orkisz- jasny i razowy- i efekt jest zadowalający:)
Przy okazji- może ktoś potrafi mi odpowiedzieć: Skąd ta kluchowatość ciasta? Jest jakby zbyt klejące, trochę się rozpada. Wydłużałam już czas pieczenia, ale może temperatura ma być wyższa? Zdarza się to raczej wtedy, gdy nie trzymam się przepisu. Ale szukam- mało jest przepisów na 100% chleb orkiszowy (żyto tez mi szkodzi:(
Gość: Magda
04.07.2014 19:57 odpowiedz
Witam,mam pytanie czy można dać tylko samą mąkę razową jak ktoś poniżej pisze, czy ilość za kwasu i drożdży pozostaje taka sama?
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2014 11:03 odpowiedz
Można, ale chleb będzie cięższy, będzie dłużej wyrastał (można dodać więcej drożdży), będzie też potrzebował więcej wody.
Gość: kieszonka
27.06.2014 07:07 odpowiedz
To zdecydowanie nasz ulubiony chlebek, a piekłam chyba większość z tej strony. Wilgotny, lekko klejący, chrupiąca skórka. Nie jest kwaśny (tatterowiec smakuje podobnie, ale zdecydowanie ma bardziej kwaśny posmak). Czas wykonania ekspresowy, wszystkie składniki mieszam łyżką, tylko potrzebuje ok 4-5 godzin na wyrośnięcie. Piekę go 2 razy w tygodniu na zmianę z tatterowcem - totalnie uzależnia.
-kinga- profil
25.04.2014 08:56 odpowiedz
Pyszny i na pewno do powtórzenia! Piekłam od razu dwa - jeden z mąką pszenną razową, a drugi z żytnią. Ten z mąką pszenną wyrósł większy, z ciastem łatwiej się pracowało, było puszyste i delikatniejsze. Chlebek z mąką żytnią miał bardziej wilgotny środek, ciasto w trakcie wyrabiania było zbite i klejące. W smaku wolimy ten z mąką żytnią.
truthizna profil
21.03.2014 20:00 odpowiedz
Pyszny! Ale tym razem wprowadziłam modyfikacje- mąka jest cała razowa i dodałam suszone śliwki- świetnie pasują. Cały razowy łatwiej się formuje:)
Ela P. profil
14.02.2014 22:32 odpowiedz
Bardzo dobry chlebuś:)
Dzierzba Czarnoczelna profil
03.12.2013 00:48 odpowiedz
Upiekł się! :D I nie mogę się doczekać porannej konsumpcji, tak cuuudnie pachnie! Nie wierzę, że tak pięknie wyrósł, pękam z dumy normalnie :D Tak wygląda:
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2013 12:57 odpowiedz
Cudowny jest :).
Dzierzba Czarnoczelna profil
03.12.2013 13:55 odpowiedz
Dziękuję! :)
Świetnie smakuje, skórka cudownie chrupie. Piekłam z 1,5 porcji, część mąki żytniej razowej zamieniłam na pszenną razową, ciasto wyszło bardzo gęste i klejące, już myślałam, że nic z niego nie będzie, a tutaj takie miłe zaskoczenie :D To mój pierwszy i na pewno nie ostatni wypiek na zakwasie :) Jeszcze zdjęcie po przekrojeniu:
Dzierzba Czarnoczelna profil
02.12.2013 21:44 odpowiedz
Mój chlebek właśnie wyrasta. To będzie mój pierwszy na zakwasie i czekam z niecierpliwością, pełna obaw, co z tego wyjdzie :D Z racji tego, że nie mam czasu na pieczenie rano w ciągu tygodnia, a zakwas był gotowy już wczoraj wieczorem, będę chyba musiała doglądać ciasta do późnej nocy. Najpierw dokarmiane zakwasu, teraz obserwowanie z troską, czy się uda, nie myślałam, że wypiek domowego chleba może wzbudzić instynkt macierzyński, hahaha :D
No nic, pozostaje czekać, z pewnością podzielę się efektem końcowym :)
Uwielbiam tego bloga, pozdrawiam :)
eb1904 profil
02.12.2013 18:22 odpowiedz
Pierwszy zakwas-tygodniowy,pierwszy chleb na zakwasie i ...pełen sukces.Wspomogłam się odrobiną drożdży ale i tak jestem z siebie dumna.Dziekuję,tylko dzięki temu blogowi się zmobilizowałm
Gość: Magda
27.10.2013 22:07 odpowiedz
Witam proszę mi powiedziec jaka ma być konsystencja ciasta , mi wyszło jakieś delikatnie lejące sie (rzadkie ) niczym na naleśniki :( nie mam bladego pojęcia o pieczeniu chleba . Co mogło pójść nie tak ? Ach a tak bardzo chciałam upiec swój pierwszy chlebek .
Gość: Kinga
29.08.2013 09:52 odpowiedz
Witam. Pani Doroto w jakiej formie najlepiej piec ten chlebek. Jakie wymiary? Chciałabym aby kromki były troszkę większe.

Pozdrawiam serdecznie :)
ola_g profil
14.08.2013 21:58 odpowiedz
Zdecydowałam się na wersję z mąką żytnią pełnoziarnistą - chlebek wyszedł miękki, z lekko lepkim środkiem i bardzo chrupiącą skórką. Ta skórka jest bardzo ważna, bo jeden z moich synków zjada od niedawna wszystkie razowce bez marudzenia, chętniej niż ukochane "jasne chlebki" i bułeczki, tylko jeśli mają chrupiącą skórkę :)
przy okazji dziękuję za świetny opis zakwasu, dzięki któremu odważyłam się upiec pierwszy chleb zakwasowy i mam już "na koncie" kilka miesięcy z tatterowcem i polskim chlebem, a teraz do ulubionych dodaję nilsę :) ktoś w komentarzach napisał o 49 wykonanych z MW przepisach - ja po 50 przestałam już liczyć :)
13.08.2013 18:18 odpowiedz
Mąka żytnia, nie razowa, poza nadprogramową połówką szklanki mąki, jeszcze pół. I bochenek da się uformować :) Pycha jest!
Dorota, Moje Wypieki
14.08.2013 19:09 odpowiedz
Wspaniały bochenek!
11.07.2015 21:22 odpowiedz
Jaki piękny bochenek!
Gość: gosc
22.07.2013 20:07 odpowiedz
To moj drugi chleb na zakwasie(pierwszy - niemiecki, swoja droga fantastyczny, upieklam wczoraj:-)) i o dziwo wyszedl rewelacyjnie-o dziwo, bo mam 16 lat i raczej niewielkie doswiadczenie w kuchni. Jest pyszny, wilgotny, z wyczuwalnym smakiem zakwasu, smakuje nam nawet bez zadnych dodatkow. Generalnie rodzice juz stali się wiernymi fanami domowego pieczywa, wiec mam zajęcie na reszte wakacji:-)
Kitfonek profil
04.05.2013 20:13 odpowiedz
PRZEPYSZNY!!! aż nie wierzę, że mi się udał! :-D
Gość: Ania
25.04.2013 21:57 odpowiedz
Dorotko czy potrafisz odpowiedzieć na moje pytanie? Czy można w tym przepisie użyć mąki żytniej i żytniej razowej? Zamiast pszennej? Przepis na chleb 100% żytni wydaje mi się trochę trudniejszy, więc może z tego chlebka można zrobić żytni? Jak myślisz?
Dorota, Moje Wypieki
26.04.2013 22:49 odpowiedz
Mozna sprobować, ale chlebek na pewno będzie wymagał więcej wody. Daj znac, jak się upiecze :).
Gość: Ania
27.04.2013 11:04 odpowiedz
Dziękuję Ci za odpowiedź. W takim razie spróbuję tak zrobić. Dam znać co wyjdzie, ale to za kilka dni, jak będę miała więcej zakwasu. Pozdrawiam!
Gość: Ania
27.04.2013 13:37 odpowiedz
Dziękuję Ci za odpowiedź. W takim razie spróbuję tak zrobić. Dam znać co wyjdzie, ale to za kilka dni, jak będę miała więcej zakwasu. Pozdrawiam!
Gość: Ania
04.05.2013 12:43 odpowiedz
No to tak - według mnie i domowników chlebek nie wyszedł. Urósł, opadł, był zbity, zakalcowaty, a w smaku... no dla nas nie zjadliwy. Ale osoby które nie jedzą z nami na codzien tego chlebka upieczonego zgodnie z przepisem powiedziały, że jest dobry. I miał kto zjeśc cały bochenek. Więc trudno go ocenić, ja na pewno nie będę już kombinować i będę piekła zgodnie z przepisem - z mąką razową pszenna i żytnia bo w obu wersjach są przepyszne!

P.S. Wypróbowałam już 49 przepisów z Twojej strony ;)
Gość: Ania
16.04.2013 21:33 odpowiedz
Dziękuję za ten przepis! Chlebek jest naszym ulubionym, a wypróbowałam już kilka z Twojej strony. Piekę od razu w dwóch brytwankach, jeden z mąką żytnią razową, drugi z pszenną razową. I nie umiem powiedzieć który lepszy ;) Są rewelacyjne, wilgotne, czuć zakwas, idealne do krojenia, świeże kilka dni!

Ale mam pytanie. Czy można w tym przepisie użyć mąki żytniej i żytniej razowej? Tak żeby zrezygnować z pszennej? Czy coś by z tego wyszło?
Może ktoś z Was robił już taki eksperyment?

P.S. A największą zaletą tego chlebka jest to że robi się go bardzo prosto i szybko (nie licząc czasu wyrastania oczywiście)!!!
Gość: spy1
15.02.2013 18:55 odpowiedz
Właśnie rośnie pierwsze 45 min. Dodałam doradzaną 1/2 szkl. mąki pszennej więcej. Razową jednak dodałam żytnią, tak jak w przepisie. Może dlatego moje ciasto dało się po wstępnym zamieszaniu łyżką, wyrobić ręką. Zobaczę, co się wykluje.
Bastet profil
05.02.2013 16:22 odpowiedz
Właśnie weszłam w link przez Ciebie podany jako źródło i już mam odpowiedź. Mój błąd ;)
Bastet profil
05.02.2013 16:08 odpowiedz
Jaką hydrację zakwasu zastosować w tym chlebku?
dorota83 profil
27.01.2013 15:13 odpowiedz
chlebek rewelacyjny. chrupiąca skórka, wilgotny i mięsisty miąższ. wyrastał prawie pięć godzin bo nie dodawałam drożdży a zakwas ma 15 dni, lecz warto było czekać. dziękuję za wspaniały przepis i wskazówki.
paskowka profil
20.01.2013 11:29 odpowiedz
Wczoraj robiłam ten chleb i już myślałam, że się nie uda, bo bardzo słabo rósł. Po 1,5 h prawie się nie podniósł. Machnęłam już na niego ręką i poszliśmy na spacer. Po powrocie patrzę, a tam...niespodzianka. Chlebek pięknie wyrósł. No i już zjedzony. Także jakby komuś nie rósł to nie martwcie sie, może potrzebuje więcej czasu? U nas to trwało ok. 4h! A dodam, że zakwas mam stary i dokarmiony:)
Ania75 profil
13.01.2013 19:00 odpowiedz
Witaj! Właśnie przymierzam się do tego chleba. Mam pytanie: w przepisie pisze "składniki wymieszać" , czy to znaczy, że tego chleba nie należy wyrabiać (nawet jeśli zamiast mąki zytniej doda się przenną razową)?
I jeszcze jedno pytanie "z innej beczki": ostatni mój chleb z mąki orkiszowej pełnoziarnistej był smaczny, ale między zębami trzeszczał, jakby był z piaskiem. Czy myślisz, że mąka mogła być zanieczyszczona np. ziemią?
Pozdrawiam
Ania
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2013 23:04 odpowiedz
Można wyrobić, ale bardzo, bardzo krótko. Nie spotkałam się również z zanieczyszczeniem mąki piaskiem, to chyba niemozliwe, tak sądzę.
pozdrawiam!
Ania75 profil
18.01.2013 08:43 odpowiedz
Zrobiłam! naprawdę super przepis :) Dopiero zaczynam z chlebami na zakwasie, to był mój 4 chleb i... najlepszy! Piekłam oczywiście w foremce. Polecam! Pyszny chleb, wilgotny, mięsisty i pełen smaku.
Gość: gosc
13.10.2012 23:33 odpowiedz
Witam, mam pytanie odnosnie wyrabiania cista w maszynie, czy po umieszczeniu wszystkich skladnikow , nalezy czekac 30 minut na wyrobienie ciasta plus 45 minut na wyrastanie i zresetowac i ponownie 30 minut plus 45 na wyrastanie ?
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2012 17:39 odpowiedz
Tak. Choć to drugie mieszanie to nie musi już być takie dokładnie wyrabianie jak na początku, wystarczy wymieszać. Ale w maszynie chyba inaczej się nie da ustawić.
Gość:
28.06.2012 16:16 odpowiedz
albo włożyć naczynie z wodą -to samo a może i lepiej niż rozpylanie
Gość: yes22
28.06.2012 13:39 odpowiedz
Dzięki za ekspresową odpowiedz :)
Jeszcze mam jedno pytanie (obiecuję - ostatnie ;)). Co to znaczy "piec z parą"?
Nie mam takiej opcji w piekarniku, przeczytałam w jednym z komentarzy, że można rozpylić wodę przed włożeniem chleba do piekarnika, ale czy to to samo?
Dorota, Moje Wypieki
28.06.2012 13:10 odpowiedz
Nie musisz chować do lodówki. Ale będziesz musiała go jutro rano znowu dokarmić, po 3 h piec chleb.
Gość: yes22
28.06.2012 13:08 odpowiedz
Pani Doroto.
Zrobiłam zakwas i dziś wieczorem mogę z niego zrobić chleb, ale chciałabym jutro rano. Czy mogę go w cieple przechować do jutra (będzie to już 5ty dzień) czy musze wstawić do lodówki i zgodnie z instrukcją go znowu dokarmić itd.... ?
Będę wdzięczna za wskazówki.
Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
22.04.2012 21:13 odpowiedz
Tak, można. Może nie całkowicie razowy, ale bardzo polecam ten: mojewypieki.blox.pl/2009/06/Tatterowiec-chleb-razowy-na-zakwasie.html
Gość: Beti
22.04.2012 21:03 odpowiedz
Witam, czy można ten chlebek zrobić z samej mąki razowej? Czy raczej poleciłaby Pani jakiś inny przepis na chleb na zakwasie w 100% razowy?
Gość: lideczkaa87
23.03.2012 14:01 odpowiedz
wyszedł pyszny.. rusł jak szalony.. nawet w piekarniku urusł mi jakieś 4-5 cm jeszcze :)
dziękuję za świetny przepis napweno nie raz jeszcze z niego skożystam:)
Gość: elizumba75
06.08.2013 15:07 odpowiedz
Uróśł!!! na pewno!!! skorzystam!!!
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2012 10:20 odpowiedz
Możesz dodać nasion, niedużo, by chleb nie był za ciężki. Mąki nie trzeba odbierać.
Gość: bożena
01.03.2012 19:19 odpowiedz
Będę musiała chwilowo pożegnać chleb wieloziarnisty bo ten jest przepyszny i bardzo prosty do zrobienia,chciałabym jednak dołożyć troszkę słonecznika i siemienia,jednak mam pytania : czy jeśli dołożę 1/3 szkl nasion to mam odłożyć taką samą część mąki? i czy nasiona nie "zabiorą" wilgotności ,ewentualnie jak się tego ustrzec?dziękuję i pozdrawiam
Gość: Marla
22.02.2012 10:15 odpowiedz
Dziękuję serdecznie Dorotuś :) Myślę, że miałam trochę za dużą formę, więc zwiększenie ilości składników powinno zbliżyć mnie do upieczenia chleba doskonałego ;)
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2012 10:10 odpowiedz
Jesli chciałabyś, by był lżejszy, zmień mąkę np. na żytnią jasną. Lub wymieszaj z pszenną razową w proporcjach pół na pół. Nie ma konieczności przykrywania, ale jesli uważasz, że góra się wystarczająco zarumieniła możesz przykryć folią aluminiową. Zwiekszenie ilości składników spowoduje wydłużenie pieczenia, po sprawdzeniu czy chleb jest głuchy po postukaniu od dołu, gdyby taki nie był - można zawsze podpiec jeszcze kilka minut dłuzej.
Gość: Marla
22.02.2012 09:52 odpowiedz
Drogie,
Mam 3 pytanie, może ktoś pomoże :)

Zrobiłam chleb zgodnie z proporcjami z przepisu z mąką żytnią razową. Ciasto wyszło dość ścisłe, więc nie było problemów ze składaniem i formowaniem bochenka. Chleb również wyszedł dość zbity.
1) Gdybym chciała, żeby był lżejszy powinnam dolać do ciasta więcej wody, czy np. czekać dłużej niż 2h z jego wyrastaniem?
2) Czy formę z ciastem należy czymś przykryć na czas początkowych minut pieczenia czy nie ma takiej konieczności? U mnie góra była bardziej przypieczona niż dół, choć nie na tyle, by przeszkadzało to w konsumpcji :)
3) Rozumiem, że gdybym chciała zwiększyć liczności składników to powinnam również wydłużyć czas pieczenia?
Gość: bloondy_a
07.02.2012 18:21 odpowiedz
A czy ilość zakwasu mogłabyś podać w ml zamiast g? Zepsuła mi się waga kuchenna i jakoś muszę sobie na razie poradzić bez :( Zakwas zrobiłam wg Twojego przepisu na blogu :)
Gość: weryfany
28.10.2011 16:02 odpowiedz
Zdecydowanie mój ulubiony razowiec. Nie mogłam nigdzie znaleźć fajnego przepisu na razowca ze słonecznikiem więc dodałam 50g ziaren słonecznika i również smakował znakomicie. Chyba następnym razem zrobię z podwójnej porcji i wsypię więcej ziaren, bo ostatnio z trudem załapałam się na ostatnią kromkę;)
Gość: Ania
26.04.2011 21:43 odpowiedz
To był mój pierwszy naprawdę udany chlebek na zakwasie (który ntb. też robiłam zgodnie z Pani przepisem i wyszedł rewelacyjnie). Chlebuś bardzo długo zachowuje świeżość. Jest troszkę lepki, lekko kwaskowy, wszystkim bardzo smakuje i zachwyca bąbelkową strukturą. Robię go z podwójnej ilości, starcza wówczas na 2 blaszki. Wierzch posypuję słonecznikiem. Niezdecydowanym polecam, a Pani dziękuję za radość spożywania własnego chleba.
Gość: skoki
29.01.2011 01:16 odpowiedz
Ostatanio dałam mąkę pszenną razową, dzisiaj dałam żytnią, zarówno tamten jak i ten jest przepyszny, z mąką żytnią bardziej kleisty, ale to ma swój urok. Teraz wyrasta mi chleb niemiecki, oby wyszedl.

Dorotko, a może jakieś chleby z mąki orkiszowej na zakwasie?
Gość: kamolotka
23.01.2011 11:28 odpowiedz
Zrobiłam,jest pyszny :) i łatwy w wykonaniu ,zrobiłam też w foremce z innymi czekam na koszyczki i kamień :)
Pozdrawiam
Gość: niemawcale
21.01.2011 19:27 odpowiedz
Zapomniałam zdać relację. Otóż, chleb "0/100" upiekłam, w smaku wyszedł taki sobie - myślę że oryginalny 60/40 byłby lepszy :) ciasto było przerażająco rzadkie (właściwie miało taką samą konsystencję jak zakwas 100% hydr), rosło bardzo długo i nie urosło zbytnio (nie dodałam drożdży a zakwas dość świeży).
O.
Gość: niemawcale
18.01.2011 16:47 odpowiedz
Dziekuje za szybką odpowiedź. Myślę, że jutro spróbuję go upiec, to chyba będzie 100/0 Nilsa ;)
O.
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2011 09:19 odpowiedz
Nie potrafię dać jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, moze wyjdzie, ale to juz na pewno nie będzie tan sam chleb :) pozdrawiam
Gość: niemawcale
17.01.2011 22:58 odpowiedz
Mam pytanie, czy ten chlebek wyszedłby na zakwasie pszennym (razowym)? Mam takiego całkiem sporo, chociaż dość młody, ale i tak chciałabym go wykorzystać. Dodałabym też wtedy mąkę pszenną (zwykłą i razową).
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź!
Ola
Gość: skoki
11.01.2011 23:19 odpowiedz
Upiekłam i teraz żałuję, że nie zrobiłam z 1,5 porcji. Jest naprawdę przecudowny, no i łatwy w wykonaniu. Moim zdaniem jest minimalnie lepszy od San Francisco, który już wydawał mi się najlepszy na świecie. W każdym razie nie wyszedł za wysoki, bo miałam dużą keksówkę. W smaku to w niczym nie przeszkadza oczywiscie. Zaraz przejrzę blog i zaczaję się na jakiś nowy chlebek, może ten ukraiński.
Gość: skoki
11.01.2011 00:44 odpowiedz
Renata, zachecilas mnie, zrobię ten chlebek jutro, właśnie wyjęłam zakwas z lodówki, rano podkarmię i jazda. Zrobię normalnie z jednej porcji, bo chcę wyprobować jeszcze wiele chlebów, więc nie ma co z ilością szaleć.

Zastanawiam się, po co spryskujesz chleb woda po upieczeniu. Jaki to ma wplyw na skórkę.
1  2



Składniki / tagi