Komentarze (107)

Adwentowe waniliowe półksiężyce

Waniliowo – migdałowe ciastka bardzo popularne w czasie Adwentu w Niemczech, Austrii, Czechach i na Węgrzech lecz znane i lubiane w całej Europie, przez okrągły rok. To ciasto kruche z dodatkiem zmielonych migdałów i ziarenek wanilii w kształcie półksiężyców, formowane ręcznie lub pieczone w specjalnych formach (co bardzo ułatwia pracę, korzystałam z tej formy). Półksiężyce są kruche i jednocześnie bardzo delikatne, oprószone warstwą pudru. Dołączcie je do swojej kolekcji świątecznych ciasteczek!

Za przepis bardzo dziękuję Ewie :-).

Składniki na około 50 sztuk*:

  • 100 g zmielonych migdałów
  • 280 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 200 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 2 żółtka
  • 90 g drobnego cukru do wypieków
  • ziarenka z 1 laski wanilii

Dodatkowo:

  • cukier puder z wanilią, do oprószenia

W misie malaksera umieścić wszystkie składniki i zmiksować, do połączenia się składników i utworzenia gładkiej kuli. Z kuli uformować wałek, owinąć folią spożywczą, schłodzić w lodówce przez 2 godziny.

Po tym czasie ciasto wyjąć z lodówki, pokroić na plasterki, z których uformować półksiężyce (można ciastka również piec w specjalnej formie). Schłodzić przez 30 minut na blaszce.

Piec w temperaturze 170ºC przez około 10 minut, do zarumienienia. Wyjąć, oprószyć cukrem pudrem z wanilią.

Przechowywać w temperaturze pokojowej w zamkniętej puszce do 10 dni.

* Lub w zależności od wielkości foremek.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 107 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Uwielbiam piec ciasteczka i inne drobiazgi. Te są mega kruchutkie, pyszne, aromat roznoszący się po domu w czasie pieczenia tylko podkreśla atmosferę zbliżających sie świąt. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam.

  2. Mam i ja pyszne robione pierwszy raz z Pani przepisu foremkę kupiłam nie jest tania ale ciasteczka często będę piekła więc szybko się zwróci-pozdrawiam i życzę
    Wesołych Świąt

  3. Witam. Jezeli mam forme do polksiezycow to musze pojedynczo zapelnic kazdy ksztalt czy jest na to inny sposob np rozwalkowac ciasto na formie? Jak Pani to robi? Zawsze robilam bez foremki a w tym roku zakupilam i nie wiem co dalej. Dziekuje za odpowiedz.

  4. zamiast wanilii dodalam domowego ekstraktu, zreszta troche sypnelo mi sie wiecej maki wiec no problemo. po schlodzeniu ciasto pieknie sie formowalo ale wskutek mojego kalectwa plastycznego kazde ciasteczko z innej parafii. symetria nie jest moja mocna strona.
    w smaku przepyszne. lekko lamliwe, kilka polamalo mi sie podczas obtaczania w cukrze. no ale mozna bylo dokonac pre-degustacji 🙂

  5. Ja robię z przepisu niemieckiego, czyli bez jajek i piekąc w 160 st. 🙂 polecam spróbować bo po prostu rozpływają się w ustach i od każdego słyszę, że są wspaniałe 🙂

  6. witam, czy mogę w tym przepisie zamienić migdały na masę marcepanową lub orzechy włoskie? lub jak zamienić migdały, których niestety nie mam

  7. Witam, może troszkę głupie pytanie, ale czy chodzi o robota kuchennego z końcówką do wyrabania ciasta kruchego czy chodzi o taki malakser z ostrymi nóżykami np. Do siatkowania warzyw. … dziękuję za odp i Życzę Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku ; )

    1. Można wyrobić w mikserze do wyrabiania ciasta kruchego, można w malakserze (misa z 2 nożami).
      pozdrawiam i wzajemnie, wesołych świąt :-).

  8. Zrobiłam dwie wersje, jedna z orzechami laskowymi, druga z migdałami, pierwsze już siedzą w piecu i wyszło ich zdecydowanie więcej jak 50 szt, a jakiś malutkich to nie zrobiłam (z jednej porcji) 😀 mniam, to całkiem świetnie 😀 robiłam oczywiście ręcznie 🙂 więc każdy z innej parady, ale ważne, że własnej roboty

  9. Witam,
    w jaki sposób mogę poradzić sobie bez melaksera? Niestety nie mam, a już od dłuższego czasu przymierzam się do tych ciasteczek…
    Bardzo proszę o odpowiedź

    1. "Jeśli nie mamy urządzenia elektrycznego, ciasto kruche szybko zagniatamy ręcznie. Zimne masło pokrojone w kostkę siekamy ostrym nożem razem z mąką do uzyskania kruszonki. Dodajemy resztę składników, dalej siekamy, wyrabiamy. Wyrabiamy jak najkrócej – ciasto kruche nie lubi ciepła naszych rąk".

  10. Witam, piekłam je rok temu i były przepyszne.
    Mam pytanie czy ciasto można przygotować wcześniej?. Ile dni może być w lodówce i czy można je zamrozić?

  11. Witam, czy tą specjanią formę trzeba wcześniej posmarować masłem i obsypac mąką ? Czy nie ma potrzeby. … dziękuję 🙂

  12. Bardzo smaczne ciastka! Nie wyszły co prawda takie piękne księżyce jak na zdjęciu… Ale co tam kształt…smak najważniejszy:) Zanim przypomniałam sobie ze trzeba cukrem pudrem posypać, to prawie już ich nie było. POLECAM

  13. Robiłam już kilka razy, zwykle na Święta, bo w Adwencie się nie wyrabiam. Tylko z braku czasu właśnie nigdy nie robiłam księżyców tylko wałeczek cięłam na plastry i do piekarnika.

  14. Witam,
    Chciałabym zrobić na urodziny te ciasteczka, ale zamiast półksiężyców, mogę ciasto rozwałkować i powykrawać kształty? Jak tak to jakiej grubości musi być ciasto oraz na ile mam nastawić piekarnik? Który przepis na ciasteczka lubi Pani najbardziej? Chce upiec ciasteczka na urodziny dziecka.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Anna

  15. Witam. Zbaczam z tematu, ale nie wiem, gdzie zapytać. Wiem, że korzysta Pani z blaszek Wiltona ze strony aledobre, a są teraz takie fajne w promocji na drobne ciasteczka o różnych kształtach np. kwiatków o głębokości np. 1cm. Czy do takich foremek nadają się właśnie tego rodzaju wszystkie kruche ciasteczka jak te rogaliki? Jeśli nie, może Pani coś polecić ze swoich przepisów co by się sprawdziło?
    pozdrawiam serdecznie Marzena

    1. Czy mogłabym prosić o link do przykładowej foremki? Nie śledzę nie bieżąco asortymentu aledobre i chciałabym się przyjrzeć tej blaszce.
      Dziękuję i pozdrawiam :).

        1. Ta forma ma 1,5 cm głębokości, ale mimo to, tak, można upiec w niej te ciasteczka (wtedy pieczemy dłużej). Nadaje się bardziej do ciastek typu magdalenki, bardziej babeczkowych lub piaskowych. Proszę jednak zwrócić uwagę na wymiary tej formy, u mnie podobna forma Wiltona nie mieściła się do piekarnika, mąż musiał mi ją nieźle powyginać (i zniszczyć) z jednej strony, by weszła. Amerykańskie piekarniki chyba są szersze od regularnych europejskich. 

  16. Czy mozna dac wiecej migdalow a zmniejszyc ilosc maki ? Np 200 lub 300 gram migdalow i proporcjonalnie mniej maki ? Staram sie unikac maki a wiem ze czasem mozna ja zastapic wlasnie mielonymi migdalam. Mysli Pani ze w tym przepisie mozna ?

    1. Raczej nie polecam. Tylko w przypadku, jeśli posiada Pani foremkę do tych księżyców. Próbowałam z większej ilości migdałów i na zwykłej blaszce – ciasto wtedy jest zbyt tłuste i się mocno rozpływają. 

  17. Oto TORT SMIETANOWY lwowianki, matki pani Marii Hiolskiej. Naprawde wspanialy i powiedzialabym – wykwintny. Skladniki: 280 maki, 210 masla,70 cukru pudru z wanilia, 140 mielonych orzechow. 1 litr kremowki ubitej z 3 lyzkami c. pudru z prawdziwa wanilia.
    Make posiekac z zimnym maslem i predko zagniesc z c. pudrem i orzechami. Zrobic kule, zawinac w folie i zostawic w lodowce na noc. Nastepnego dnia podzielic ciasto na 3 czesci. Dno tortownicy wylozyc papieram i zetrzec jedna czesc wprost do tortownicy. Uklepac i upiec na zloty kolor w dobrze nagrzanym piekarniku ( okolo 10 minut ).Pewnej wprawy wymaga wyjecie placka z tortownicy, bo ciasto jest b. kruche. Ja otwieram tortownice, na wierzch placka przykladam tekturke identyczna z dnem tortownicy i odwracem. Zdarzylo mi sie, ze placek popekal, ale po zlepieniu smietana nie zaszkodzilo to calosci. To samo zrobic z pozostalymi czesciami ciasta. Kiedy placki dobrze wystygna, przelozyc je ubita na sztywno smietana z wanilia. 3 lyzki cukru z 1/2 laski wanilii pokrojonej w kawalki ubijam dobrze w mozdzierzu. Mozna tez zetrzec w mlynku do kawy. Smietana posmarowac wierzch tortu. Tort musi przenocowac w lodowce, bo " kocha byc zimny ".Przed podaniem dekoruje sie wisniami z domowej konfitury. W domu u mamy pani Hiolskiej tylko ten tort byl ubierany. Inne mialy byc same z siebie dobre i nie trzeba tego nadrabiac watpliwa dekoracja. Wisnie dodaja smietanie wyjatkowego smaku.
    Ja pieklam w tortownicy o srednicy 23 cm, ale pieklam i w wiekszej -26. Goraco polecam. Mysle jednak, ze gdyby tort mial zostac na 2-3 dni, to bezpieczniej byloby dodac do smietany zelatyne. Pewnie nie spodobaloby sie to mamie pani Hiolskiej….

  18. Och, pomylka !
    Napisalam, ze przepis pochodzi z "Ty i Ja", a byl to " Magazyn Rodzinny". Z tego samego Magazynu , ale wczesniejszego sporo numeru pochodzi wspanialy tort z niemal identycznego ciasta. Napisze o nim moze jutro. Szkoda, zeby stary,wspanialy przepis zostal zapomniany.

  19. Podobny przepis mam od chyba trzydziestu lat Pochodzi z pisma " Ty i ja ", podany ( z fotografiami ) jako specjalnosc domu pani Danuty Koutny z Czechowic-Dziedzic.Pieke je namietnie od tylu lat.Technologia jest troche inna. 280 maki, 200 zimnego masla, 70 cukru pudru z wanilia, 100 zmielonych orzechow. Cukier puder z wanilia do obtoczenia. Maslo posiekac z maslem, dodac cukier i orzechy, zagniesc ciasto. Troche to trwa, poniewaz ciasto jest bez jajek i plynu. Utworzyc walek, podzielic na 10 czesci. Z kazdej czesci zrobic cieniutki waleczek, ktory podzielic na12 i z kazdego kawaleczka uformowac rogaliczek o tepych koncach (latwo sie krusza ). Piec na blaszce wylozonej papierem w zagrzanym piekarniku na 200st okolo10 minut. Trzeba kontrolowac. Lepiej pieka sie bez termoobiegu. Cieple obtoczyc w c. pudrze z wanilia. Uwierzcie, ze rogaliki formuje sie b. latwo. Troche, jak zabawa z plastelina. Pani Dorotko, dziekuje,za swietne przepisy i ciekawe idee. Wszystkiego dobrego w 2015 roku!! Serdecznie pozdrawiam

  20. Vanillekipferl… Pychotka 🙂 Zamiast migdałów dodałam zmielone orzechy włoskie. Z podwójnej porcji wyszło mi całe pudło. Robię ręcznie, bo " mój maszynowy kształt" wydaje mi się jakiś dziwny 🙂 Polecam 🙂

  21. Te ciasteczka robie od lat (mieszkam w Austrii). To sa moje ulubione. Mam podobny przepis (nie dodaje jajek). Obtaczam je cukrem zmieszanym z cukrem waniliowym. Spokojnie mozna je przechowywac dluzaj jak 10 dni. Ja pieke ciasteczka na poczatek adwentu a na swieta mam juz tylko pojedyncze. Przed swietami smakuja poprostu "lepiej".

  22. Jestem Czeszka i uwierzcie mi, ze Czesi bardzo lubia te ciastka. Nazywamy je waniliowymi rogalikami. Nie robimy innych ksztaltow. Istnieje bardzo duzo przepisow, ktore ale nie roznia sie zbyt wiele od siebie. Ciastka te po wyjeciu z rury nie oprusza sie cukrem z wanilia, tylko obtacza sie je w tym cukrze tak samo jak kotlet panierowany w bulce tartej. Trzeba to robic bardzo ostroznie, bo rzeczywiscie sa one bardzo kruche. Ubezpieczam, ze wytrzymaja w blaszanym pudelku w zimnym miejscu o wiele dluzej, niz tylko 10 dni, nawet pare miesiecy. O ile sie nie zjedza, 😀 !

  23. Czy mogę od razu po uformawaniu polksiezycow wstawić je do piekarnika czy musze jeszcze je schłodzić w lodówce i dopiero wtedy do piekarnika?

  24. no niestety nie jest to to o czym myslałam. Strasznie tłuste te ciacha wychodzą, smaczne są to fakt, ale naprawdę po 2-3 ma się dość. Migdały nie są zbyt mocno wyczuwalne, za to masło i owszem. Nie wiem może jeszcze kiedyś zrobię, ale dodam więcej migdałów a mniej masła.

  25. To był mój największy kulinarny błąd…. że zrobiłam tylko jedną porcję ciasta;)

    Ciastka są moim pięknym wspomnieniem z dzieciństwa, mam rodzinę w Czechach, ale młodsze pokolenie już tych ciastek nie robi – bardzo dziękuję za przepis i sentymentalny powrót pod choinkę u Babci.
    Ciasteczka znałam w wersji mini i takie zrobiłam – wałek 2 cm pocięłam na talarki a z nich formowaliśmy ręcznie co kto chciał: kulki, placki, wałki i księżyce – dzieci były przeszczęśliwe.
    Piekłam 9 minut górną blachę i 8 dolną. Ciastka trzeba dosłownie utopić w cukrze pudrze. Najsmaczniejsze są po 2 dniach leżakowania.

  26. Ciasteczka są od 20 minut w piekarniku i cały czas są miękkie. Zastanawiam się czy powodem może być to, że piekę na dwóch poziomach? Boję się, że się nie uda, a zapowiadają się wyśmienicie.
    Do tej pory wszystko się udawało. Wspaniały blog. Pozdrawiam

    1. patrz na kolor a nie na miekkość one po wyjeciu są dość miekkie i delikatne, potem po wystygnieciu nieco twardnieja ale nadal sa bardzo kruche
      pzdr
      aga

      1. Udało się:)Rzeczywiście są bardzo kruche, ale idealnie stwardniały chwilę po wyciągnięciu z piekarnika. Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam i zabieram się za strucle z marcepanem, a basler leckeri miękną w pudełku od kilku dni:)

  27. Dobry wieczor….właściwie to już pewnie za późno, ale na później poproszę o info jak grube winny być te plasterki?

    1. dwa wałki o srednicy 3-4 cm pokroiłam na plasterko ok 6-8 mm i piekłam ok 17 min ale tu wiadomo trzeba obserwowć, bo kazdy piekarnik inaczej piecze, ciastka nawet minimalnie sie nie rozplynely bo ciasto bylo dobrze schlodzone i od razu po krojeniu na blache i do pieca:) bardzo pyszne, mega kruche – przkladałam na kratke jak trochę przestygły, koniecznie z pudrem, polecam!
      pzdr
      aga

        1. Dziękuję Dorotko i przy okazji przesyłam Ci najserdeczniejsze życzenia świąteczne, niech Nowy Rok przyniesie nowe pomysły i nowych fanów MW 🙂
          btw te ciasteczka mają jedną ważną zalete – poza smakiem oczywiscie, w takiej postaci, jak ja robiałam, są błyskawiczne w wykonaniu:)

          Uściski z deszczowego i wietrznego Mazowasza (gdzie ta zima, ja sie pytam?!)
          pzdr
          aga

      1. Zrobiłaś całą armię ciastek:) Chyba, że ta puszka tylko wydaje się być taka wielka:) Wyglądają stylowo. Czy smakują BARDZO jak ciasto kruche?…;))

          1. 210 g masła, 70 g cukru pudru, 30 g kakao, 80 g zmielonych orzechów (ja daję włoskie, ale na laskowych też robiłam i wyszło), 300 g mąki, łyżeczka cynamonu, 1 żółtko – zagnieść na kruche i nie przejmować, się, na początku będzie wyglądało, że w życiu się nie połączy. Wypełniać foremki, ciasto trochę wyrośnie, zwłaszcza na środku się wypuczy, więc dobrze jest ładować nie do pełna, a na środku trochę wgnieść, nie za mocno. Piecze się u mnie 12 minut w 180 stopniach. Kto ambitny, ten własnoręcznie uczyni krem orzechowy i poskleja po dwa, ja tam ambitna nie jestem i sklejam nutellą. Z tej porcji wychodzi koło setki ciastek, czyli po sklejeniu około 50. Najbardziej żmudne jest smarowanie foremek, nie wiem, może dałoby się bez tego obejść, ale i przepis, i foremki są w mojej rodzinie co najmniej od czterech pokoleń, smarowała prababcia, smaruję i ja ;-). Za to wyskakują bez problemu, wystarczy leciutko stuknąć w foremkę. Wrzucam gorące prosto do miski, nic im to nie szkodzi, a smaruję i sklejam przed samym podaniem. O ile mi wcześniej nie wyżrą do spodu, co się zdarza bardzo często. I jeszcze praktyczna rada: foremki wkładam do blaszki, wchodzi ich 20-30, zależy od wielkości. Dobrze jest mieć tak z 40-50 sztuk, żeby uniknąć przestojów w produkcji. Jedne mi się pieką, drugie smaruję i napełniam. Smacznego!

    1. z ust mi to wyjęłaś, ja już niestety nie piekę, bo są za delikatne na mój piekarnik, palą się w sekundzie i odżałować nie mogę ;-(

  28. mam pytanko,czy polecasz jakas technike jesli piec polksiazyce w foremce,formowac kulki i wyklejac?nigdy nie uzywalam wczesniej,ale chyba sie skusze,bo pewnie to duze ulatwienie,pozdrawiam,stala czytelniczka tez z wysp:)

    1. Na foremce jest obrazkowa instrukcja, mniej więcej tak to wygląda – filmik. Tylko ciasto z mojego przepisu jest duużo bardziej gęste, zwykłe kruche ciasto, więc wylepiałam i nadmiar zbierałam jak na filmie. Ale gdybym w ten sposób wyciagała, wszystkie bym połamała 😉

          1. serdeczne dzieki!zawsze mozna liczyc na Twoja odpowiedz co jest szalenie mile!pozdrawiam!

  29. Dzień dobry, mam następujący problem:
    Chcę wysłać rodzinie w Niemczech paczki z domowej roboty ciastkami. Paczka będzie szła 5-7 dni (wersja optymistyczna). Jakie ciastka mogę im wysłać, żeby mieć pewność, że nie pokruszą się, nie stwardnieją, słowem, przeżyją podróż ponad 1000 km nie zmieniając za bardzo kształtu i smaku? Przeglądam wszystkie przepisy i jak na razie zdecydowałam się na maślane różyczki, na pewno wyślę też trochę pierniczków staropolskich… Myślałam jeszcze o miodowych z przyprawami korzennymi, ale nigdy ich nie piekłam i nie wiem, jak przeżyją one podróż. Czy mogę liczyć na fachową poradę?
    Z góry pięknie dziękuję

  30. Właśnie upieklam z podwójnej porcji. Cudowne!!!! Dla mnie nawet lepsze niż pierniczki. Teraz zrobie jeszcze 3 porcie i będą na całe święta. 🙂 super przepis

    1. Tak, sa rozne przepisy, i to z orzechami wloskimi lub laskowymi, i to z migdalami. Do niektorych ciast dodaje sie jajka, a do innych nie.

    1. Do kurabiedes rodowite Greczynki dają duźo więcej masła, koniecznie klarowanego,migdały w płatkach praźone na brąz i obowiązkowo metaxe.Piekłem je wiele razy,obowiązkowo zgodnie z tradycją na święta.Mieszkałam tam kilka najpiękniejszych lat

  31. Piekłam je, zresztą z przepisu z MW na "Rożki budyniowe lub orzechowe". Widzę, że przepis jest niemal identyczny;)

  32. jesli moge cos podpowiedziec … robie z ciasta male kulki i klade na blache w niewielkich odstepach, one rosna odrobine podczas pieczenia, jeszcze ani raz mi sie nie rozlaly, ladnie zachowuja ksztalt 🙂

  33. Oorotko, a mozna ten wałek po prostu pokroic na plasterki ? oczywiscie nie beda to juz wtedy pólksięzyce.. Czy ciastka "sie rozleja ‚ podczas pieczenia ?
    Kocham ciasta kruche i jeszcze wniliowe… przepis to miód na moje serce:)

  34. Dorotko tak sie wlasnie zastanawialam, czy kiedys pojawia sie na pani blogu te ciasteczka ? i prosze sa 🙂 ja pieke je juz od kilkunastu lat i zawsze z podwojnej porcji, bo sa tak pyszne, tylko, ze przepis ktory ja posiadam ma nieco inne proporcje skladnikow i zamiast mielonych sa migdaly w platkach, niemniej szczerze polecam 🙂